tetlian 15.08.07, 11:24 Małooptymistyczna to ballada. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
travesti Ballada o beznadziei 01.09.07, 01:52 czytałam "Melancholię sprzeciwu" (swoją drogą wspaniały tytuł; inne polskie tłumaczenia tytułów książek Krasznahorkaiego brzmią równie intrygująco: "Tezeusz uniwersalny", "Wojna i wojna", "Szatańskie tango"...) jako traktat stawiający pytanie: czy istnieje harmonia? a jeżeli tak, to czy odnosi się ona do działania wszechświata, czy też jest ona indywidualnym odczuciem człowieka, sposobem porządkowania rzeczywistości? czy chaos istnieje obiektywnie? jak mają się nasze istnienia względem kosmosu? Valsuska, niczym wielki demiurg, dyryguje pijaczkami odgrywającymi ruchy planet to obraz, który na długo pozostaje w pamięci. Odpowiedz Link Zgłoś