Dodaj do ulubionych

Castro wzywa USA do zwrotu bazy Guantanamo

17.08.07, 20:09
Jak zwykle obluda komuchow nie zna granic ...te "straszne miejsce
tortur" wydawaloby sie rajem dla wielu politycznych wiezniow na
Kubie.
Obserwuj wątek
    • czlowiek_ksiazka byznes po amerykańsku 17.08.07, 20:31
      "Stany Zjednoczone płacą za wynajmowanie bazy symboliczną kwotę
      4.085 dolarów rocznie"
      -
      • czlowiek_ksiazka Castro w oryginale, polecam! :) 17.08.07, 21:18
        www.granma.cu/espanol/2007/agosto/vier17/el-imperio-y-la-isla-
        independiente-(III-y-final).html

        Artykuł "El Comandante" z "Granma". Po hiszpańsku. Trzecia część, na
        końcu strony - linki do pierwszej i drugiej.
        Ciekawy punkt widzenia, u nas nieco zapomniany. :)

        Gdybym był komunistą, to powiedziałbym, że to odtrutka na
        współczesną papkę medialnę, artykułu GazWyborczej i
        innych "niezależnych mediów". Ale nie jestem, więc nie powiem! :)
        • akkj Re: Castro w oryginale, polecam! :) 18.08.07, 19:34
          czlowiek_ksiazka napisała:


          tępy, prymitywny bełkot lewackiego pożytecznego (dla komuchów)
          idioty.

          Powiedz debilu, dlaczego w takim razie dziesiątki tysięcy
          Kubańczyków ucieka z tego komunistycznego raju ryzykując życie?
          Jedź tam, oświec ich o zbrodniczym imperializmie i zaapeluj, żeby
          dalej zdychali w nędzy na chwałę Castro. I nie wracaj już, o ile w
          ogóle w Polsce jestes.
          • blue911 Re: Castro w oryginale, polecam! :) 19.08.07, 06:27
            Bo sa oszukiwani - hehehe.
            Trawka zawsze zielensza po drugiej stronie drogi.
            Posluchaj tych,co uciekli 30 lat temu na przyklad i co dzis mowia o
            Jankesach i ich wolnosci (do zasilku i niskich stanowisk).
            Nie chce przez to powiedziec,ze na Kubie jest raj.
            • kapitan.kirk Re: Castro w oryginale, polecam! :) 19.08.07, 09:54
              > Bo sa oszukiwani - hehehe.
              > Trawka zawsze zielensza po drugiej stronie drogi.

              Chyba jednak nie zawsze, zważywszy na to, że nic jakoś nie słychać o
              ucieczkach skądkolwiek NA Kubę.

              > Posluchaj tych,co uciekli 30 lat temu na przyklad i co dzis mowia o
              > Jankesach i ich wolnosci (do zasilku i niskich stanowisk).

              To czemu nie wracają z powrotem do raju?

              Pzdr
      • astrobotnia od 1960 Castro nie bierze kasy od USA? 17.08.07, 21:48
        powinien teraz zarządać wyłaty zaległości. 47 lat x 4085$ daje prawie 200 tyś $
        To pewnie tyle ile wynosi roczny budżet całej kuby ;)
        • blue911 Re: od 1960 Castro nie bierze kasy od USA? 19.08.07, 06:28
          Komunizm juz upadl.
          Teraz pora na kapitalizm - juz niedlugo. Ten buszowego typu.
    • feurig59 Re: Castro wzywa USA do zwrotu bazy Guantanamo 17.08.07, 20:32
      Obluda komuchow? Chyba cos ci sie pomylilo. Wszyscy wiemy kim jest
      Castro i ze wykorzystuje sprawe Guantanamo do swojej walki
      politycznej, ale Stany sa podobno demokracja wystepujaca wszedzie za
      poszanowaniem praw czlowieka, sami natomiast utrzymuja obozy
      koncentracyjne, bez kontroli parlamentarnej i bez umozliwienia
      wiezniom jakiejkolwiek ochrony prawnej. I to ci sie podoba? I to
      jest nasz sojusznik?
    • sluchacz3ki To ja rzondam dosempu do morza (czarnego) 17.08.07, 20:32
      Moje żądania będą równie skuteczne, co tego satrapy.
    • baba-jaga no prosze a mowia ze Boga nie ma 17.08.07, 20:34
      a tu trup wstal i gada....
      • feurig59 Re: no prosze a mowia ze Boga nie ma 17.08.07, 21:02
        ...prawie jak w naszej kochanej religii chrzescianskiej...a nuz to
        mesjasz nowy?..
    • herr7 rząd polski też się zgodzi na bezterminowy pobyt? 17.08.07, 21:05
      Ciekawe jakie będą warunki ktore "wynegocjuje" polski rząd w sprawie bazy w
      Polsce. Może się okazać, że te żałosne 4 tys $ płacone co roku Kubańczykom to
      był całkiem dobry "deal", gdyż wszystko wskazuje że my do tej bazy będziemy po
      prostu dopłacać. Narazie polskie władze utrzymują te informacje przed polskim
      społeczeństwem w największej tajemnicy, gdyż w Polsce największe tajemnice
      władze zawsze miały przed własnym społeczeństwem. Rodzi się jednak pytanie
      czyżby pan Estrada był w 1903 r na tej swojej "nowo-wyzwolonej" Kubie bardziej
      suwerenny w swoich decyzjach aniżeli bracia Kaczyńscy w 2007?
    • gekon1979 stary pierdziel przed zejsciem chce przekazac 17.08.07, 21:08
      swe wlosci w dobre rece
      dobrze wymyslil, ze tylko podboj przez USA wyprowadzi jego wlosci z nedzy
      • 2560a Re: stary pierdziel przed zejsciem chce przekazac 17.08.07, 21:31
        gekon1979 napisał:

        > swe wlosci w dobre rece
        > dobrze wymyslil, ze tylko podboj przez USA wyprowadzi jego wlosci
        z nedzy
        ---Odrydzykuj sie, znazczy odrobaczyw sie. Wode masz zamiast
        mozgu.Nie byles, nie widziales wiec o czym piszesz?
        Czy wiesz np ze w tym biednym kraju z jakiegos powodu ludzie zyja
        dluzej niz w USA? A przy okazji,co to jest bieda a co dostatek? Czy
        jak sie ma trzy telewizory a inny ma jeden to pierwszy jest bogaty a
        tamten biedny? Czy jak ty masz komputer a inny nie to ty jestes
        bogaty? Zastanawiales jak to sie dzieje ze na Kubie ciagle jezdze
        stare amerykanskie auta? To bieda czy dostatek? Ha? Skad oni biora
        czesci zamienne do tych aut?
        Nie wiesz? Pytalem, wiec wiem. Sprowadzaja ze Stanow ! Ze nie ma
        wymiany miedzy Kuba i USA? Ale mozna przez Meksyk albo Kanade.
        Wiesz ile to kosztuje? Ja mam 25 letnie autko , ktore lubie.
        Utrzymanie jest calkiem kosztowne jezeli ma jezdzic.
        • loppe Re: stary pierdziel przed zejsciem chce przekazac 17.08.07, 21:36
          2560a napisał:

          > gekon1979 napisał:
          >
          > > swe wlosci w dobre rece
          > > dobrze wymyslil, ze tylko podboj przez USA wyprowadzi jego
          wlosci
          > z nedzy
          > ---Odrydzykuj sie, znazczy odrobaczyw sie. Wode masz zamiast
          > mozgu.Nie byles, nie widziales wiec o czym piszesz?
          > Czy wiesz np ze w tym biednym kraju z jakiegos powodu ludzie zyja
          > dluzej niz w USA? A przy okazji,co to jest bieda a co dostatek?
          Czy
          > jak sie ma trzy telewizory a inny ma jeden to pierwszy jest bogaty
          a
          > tamten biedny? Czy jak ty masz komputer a inny nie to ty jestes
          > bogaty? Zastanawiales jak to sie dzieje ze na Kubie ciagle jezdze
          > stare amerykanskie auta? To bieda czy dostatek? Ha? Skad oni biora
          > czesci zamienne do tych aut?
          > Nie wiesz? Pytalem, wiec wiem. Sprowadzaja ze Stanow ! Ze nie ma
          > wymiany miedzy Kuba i USA? Ale mozna przez Meksyk albo Kanade.
          > Wiesz ile to kosztuje? Ja mam 25 letnie autko , ktore lubie.
          > Utrzymanie jest calkiem kosztowne jezeli ma jezdzic.



          Ludzie kretyńsko przyp...sie do Kuby choc tam od lat żyje sie lepiej
          niż w pobliskich krajach jak Haiti. Kretyni wychowani na
          propagandzie antycastrowskiej. Pewnie że Castro nie jest good, ale
          dlaczego sie pisze tylko o nim a nie o tych ch...z pobliskich państw
          Am. łacińskiej - czysty kretyznizm
        • kapitan.kirk Re: stary pierdziel przed zejsciem chce przekazac 17.08.07, 22:44
          > Czy wiesz np ze w tym biednym kraju z jakiegos powodu ludzie zyja
          > dluzej niz w USA?

          Niektórzy tak są tym długim życiem znużeni, że rzucają się w morze i
          wpław lub na tratwach usiłują dostać się na Florydę, żeby wreszcie w
          ten sposób z sobą skończyć.

          > A przy okazji,co to jest bieda a co dostatek? Czy
          > jak sie ma trzy telewizory a inny ma jeden to pierwszy jest bogaty
          a
          > tamten biedny?

          Myślę, że ktoś kto ma trzy telewizory jest bogatszy od tego, który
          ma trzy jajka (tyle przynajmniej miesięcznie przysługiwało na kartki
          dwa lata temu).

          Pzdr
          • czlowiek_ksiazka Re: stary pierdziel przed zejsciem chce przekazac 17.08.07, 22:47
            "rzucają się w morze i wpław lub na tratwach usiłują dostać się na
            Florydę"
            -
            • kapitan.kirk Re: stary pierdziel przed zejsciem chce przekazac 17.08.07, 22:55
              > -
              • czlowiek_ksiazka Re: stary pierdziel przed zejsciem chce przekazac 17.08.07, 23:00
                "różnica polega na ... "
                --
                • kapitan.kirk Re: stary pierdziel przed zejsciem chce przekazac 17.08.07, 23:11
                  > --
                  • czlowiek_ksiazka Re: stary pierdziel przed zejsciem chce przekazac 17.08.07, 23:17
                    Ja nie jestem zwolennikiem kontemplowania wizji naiwnej sielanki,
                    nie obrażaj się, proszę, nothing personal i dlatego słów: "długie
                    weekendy lubi spędzać w domu" nie skomentuję. Może dlatego, że mam
                    znajomych z brytyjskiego zmywaka. I wiem - mniej więcej - jaki to
                    jest kawałek chleba.

                    "pojechać do któregoś z polskich "zagłębi bezrobocia" i znaleźć
                    chętnych do cięzkiej pracy"
                    -
              • trasat Re: stary pierdziel przed zejsciem chce przekazac 17.08.07, 23:19
                Byłem w tym roku w Meksyku i na Kubie. Kuba jest bardzo biednym
                krajem i ludzie żyją w złych warunkach w porównaniu z Europą. Ale w
                innych krajach regionu bywa jeszcze gorzej, np. na Haiti. Dlaczego
                Kubańczycy uciekają do USA? W Stnach Zjed. jest specjalne prawo
                pozwalające Kubańczykom po ucieczce z Kubu legalnie zosatć w USA.
                Nie dotyczy to innych, np. ucieinierów z Haiti, którzy są
                natychmiast deportyowani z USA (podobnie jak Polacy, którzy nie mogą
                legalnie pracować).Dlatego Kubanczycy maja silna motywację do
                ucieczki, bo w USA czeka ich legalny pobyt.
                A Kuba po śmierci Castro upadnie. Przyjadą emigranci z USA, przejmą
                wszystkie zakłady i domy i oddtworzą feudalna Kube sprzed rewolucji.
                I skonczy sie przyjmowanie emigrantów w USA.
          • jankowski1960 Re: stary pierdziel przed zejsciem chce przekazac 18.08.07, 04:07
            przyslugiwalo 8 jajek, to wiecej o 8 niz na Haiti:)
    • loppe Castro wzywa USA do zwrotu bazy Guantanamo 17.08.07, 21:25
      Gość ewidentnie ma rację. To hańba żeby mocarstwo nie znoszące
      danego kraju i jeszcze stosującego wobec niego embargo jednoczesnie
      korzystało z jego ziemi - gościnności
      • loppe Re: Castro wzywa USA do zwrotu bazy Guantanamo 17.08.07, 21:27
        ps. takie traktaty to sobie można w d... wsadzić - to tak jakby
        ruscy z PRL zawarli umowę bezterminowa na bazy w Legnicy i Borne
        Sulimowo
        • koloratura1 Re: Castro wzywa USA do zwrotu bazy Guantanamo 17.08.07, 23:24
          loppe napisał:

          > ps. takie traktaty to sobie można w d... wsadzić - to tak jakby
          > ruscy z PRL zawarli umowę bezterminowa na bazy w Legnicy i Borne
          > Sulimowo

          Niewykluczone, że jakaś umowa nawet istniała, tyle tylko, że nikomu po zmianie
          systemu nie przyszło do głowy jej respektować, i słusznie.
      • koloratura1 Re: Castro wzywa USA do zwrotu bazy Guantanamo 17.08.07, 23:18
        loppe napisał:

        > Gość ewidentnie ma rację. To hańba żeby mocarstwo nie znoszące
        > danego kraju i jeszcze stosującego wobec niego embargo jednocześnie
        > korzystało z jego ziemi - gościnności.

        Zawsze zastanawiałam się, jak to właściwie jest, że Kuba zezwala na istnienie
        amerykańskiej bazy za swoim terytorium i sądziłam, że to wyraz obłudy
        komunistów: głośno psy wieszają na Ameryce, ale po cichu biorą od nich forsę
        (pewnie jest jej bardzo dużo, że im się opłaca), udostępniając własne terytorium.
        Teraz widzę, że się myliłam i tym bardziej nic nie rozumiem...
        • czlowiek_ksiazka Re: Castro wzywa USA do zwrotu bazy Guantanamo 17.08.07, 23:25
          Prawidłowe pytanie powinno brzmieć tak:
          "Dlaczego amerykańska bazy zezwala na istnienie niezależnej Kuby"?
          Nie zezwala, próbowała porządnie zdemokratyzować i ustabilizować
          wyspę, ale Amerykanom nie wyszło... I stąd ta frustracja.
        • loppe Re: Castro wzywa USA do zwrotu bazy Guantanamo 17.08.07, 23:26
          koloratura1 napisała:

          > loppe napisał:
          >
          > > Gość ewidentnie ma rację. To hańba żeby mocarstwo nie znoszące
          > > danego kraju i jeszcze stosującego wobec niego embargo
          jednocześnie
          > > korzystało z jego ziemi - gościnności.
          >
          > Zawsze zastanawiałam się, jak to właściwie jest, że Kuba zezwala
          na istnienie
          > amerykańskiej bazy za swoim terytorium i sądziłam, że to wyraz
          obłudy
          > komunistów: głośno psy wieszają na Ameryce, ale po cichu biorą od
          nich forsę
          > (pewnie jest jej bardzo dużo, że im się opłaca), udostępniając
          własne terytoriu
          > m.
          > Teraz widzę, że się myliłam i tym bardziej nic nie rozumiem...



          Jak Ty jestem oczywiscie antykomunistą ale to nie przeszkadza mi
          widzieć - przecież to jasne że Jankesi tam siedza na chama a
          Kunańczycy nie moga ich usunąć bo to by oznaczało wojne z silniejszym
          • koloratura1 Re: Castro wzywa USA do zwrotu bazy Guantanamo 17.08.07, 23:36
            loppe napisał:

            >
            > Jak Ty jestem oczywiscie antykomunistą ale to nie przeszkadza mi
            > widzieć - przecież to jasne że Jankesi tam siedza na chama a
            > Kunańczycy nie moga ich usunąć bo to by oznaczało wojne z silniejszym

            No to ładnie wyglądają nasze perspektywy, gdy już sobie zafundujemy tę
            amerykańską tarczę...
      • akkj Re: Castro wzywa USA do zwrotu bazy Guantanamo 18.08.07, 19:38
        loppe napisał:

        > Gość ewidentnie ma rację. To hańba żeby mocarstwo nie znoszące
        > danego kraju i jeszcze stosującego wobec niego embargo
        jednoczesnie
        > korzystało z jego ziemi - gościnności

        Wyszło z ciebie komuchu kim jesteś. Ostatnio popierasz PiSkomunę, bo
        to twoi komuchu ideowi kumple, prawda?
    • kaczylechu obiektywnie patrząc na to należy przyznać mu racje 17.08.07, 21:26
      • rangheros Re: obiektywnie patrząc na to należy przyznać mu 17.08.07, 21:35
        ..obiektywnie patrząc to niech sie cieszy, ze nie poslemy mu marines
        i moze sobie troche porzadzi. A tym z Was, ktorym USA jako
        sojusznik nie podoba sie, radze wyjechac do Rosji - byl kiedys taki
        pakt warszawski...
        Moze pojedzcie tez na Kube, zobaczycie sobie w jakich warunkach
        ludzie tam zyja porabani lewacy, albo malolactwo piszace tu. No to
        moze siusiu w takim razie i mamusia do snu utuli juz niedlugo.
        • misza1000 Odezwal sie polskojezyczny redneck 17.08.07, 21:52
          rangheros napisał: "..obiektywnie patrząc to niech sie cieszy, ze
          nie poslemy mu marines i moze sobie troche porzadzi."

          Jak popatrzy na tych bohaterow z Mogadiszu to sie pewnie
          wystraszy...ha.ha.ha
          ...no chyba, ze poslesz najemnikow-mordercow z Faludzy. Tacy to
          dopiero umieja wojowac, jak to pisal "sojuszniczy" "Financial
          Times": "Natural-born killers."

          "A tym z Was, ktorym USA jako sojusznik nie podoba sie, radze
          wyjechac do Rosji"

          O, juz redneck z Imperium Dobra wygania Polakow z Polski!

          "- byl kiedys taki pakt warszawski...Moze pojedzcie tez na Kube,
          zobaczycie sobie w jakich warunkach ludzie tam zyja porabani lewacy,
          albo malolactwo piszace tu."

          Widziales "Sicko?" Byles na Haiti? Ile razy Haiti bylo "wyzwalane"
          przez Jankesow?

          "No to moze siusiu w takim razie i mamusia do snu utuli juz
          niedlugo."
          Przynajmniej utuli, a nie bedzie caly czas pijana albo nacpana, tak
          jak mamusia rednecka from trailer park.

        • scibor3 Re: obiektywnie patrząc na to należy przyznać mu 17.08.07, 21:53
          Owszem. Zobaczyć mogę. Ty w tym czasie udaj się na pobliskie Haiti. Porównamy
          wrażenia. przy okazji pragnę cię poinformować, że jeżeli spodoba ci się ta oaza
          dobrobytu i wystąpisz o obywatelstwo to jako Polak je otrzymasz. Taka zaszłość
          historyczna z czasów Legionów. Na zachętę dodam, że będziesz pierwszy który to
          zrobił.
        • andykon Re: obiektywnie patrząc na to należy przyznać mu 17.08.07, 23:08
          "Panie maczo"kto to jest ten"lewak "?co to za termin !? uzywany w czasach
          dzikiego kapitalizmu w latach 30 na drugiej polkuli .rowniez komunisci swoich
          przeciwnikow okreslali swoim nazewnictwem .czy odruchy humanitarne bez wojen
          ,agresji, wzajemnej tolerancji mozna nazwac "lewactwem"? najwyzsza wartoscia
          jest czlowiek ,-chcialbym przypomniec, bez wzgledu na to jakie ma poglady
          !jestem z pokolenia hippi i brzydze sie barbarzynskimi wypowiedziami . mimo to
          pozdrawiam liczac na to ze kiedys... moze ?.....my wszyscy bedziemy bardziej
          cywilizowani
        • koloratura1 Re: obiektywnie patrząc na to należy przyznać mu 17.08.07, 23:38
          rangheros napisał:

          > ..obiektywnie patrząc to niech sie cieszy, ze nie poslemy mu marines
          > i moze sobie troche porzadzi. A tym z Was, ktorym USA jako
          > sojusznik nie podoba sie, radze wyjechac do Rosji - byl kiedys taki
          > pakt warszawski...
          > Moze pojedzcie tez na Kube, zobaczycie sobie w jakich warunkach
          > ludzie tam zyja porabani lewacy, albo malolactwo piszace tu. No to
          > moze siusiu w takim razie i mamusia do snu utuli juz niedlugo.
        • koloratura1 Tertium non datur? 17.08.07, 23:40
          rangheros napisał:

          > ..obiektywnie patrząc to niech sie cieszy, ze nie poslemy mu marines
          > i moze sobie troche porzadzi. A tym z Was, ktorym USA jako
          > sojusznik nie podoba sie, radze wyjechac do Rosji - byl kiedys taki
          > pakt warszawski...

          Uważasz, że zawsze komuś trzeba wchodzić w tyłek?
        • guru133 Re: obiektywnie patrząc na to należy przyznać mu 18.08.07, 00:21
          rangheros napisał:

          > ..obiektywnie patrząc to niech sie cieszy, ze nie poslemy mu marines
          > i moze sobie troche porzadzi. A tym z Was, ktorym USA jako
          > sojusznik nie podoba sie, radze wyjechac do Rosji - byl kiedys taki
          > pakt warszawski...
          > Moze pojedzcie tez na Kube, zobaczycie sobie w jakich warunkach
          > ludzie tam zyja porabani lewacy, albo malolactwo piszace tu. No to
          > moze siusiu w takim razie i mamusia do snu utuli juz niedlugo.
          Czniam sojusznika, który nie chce dać mi wizy bo obawia sie o swoje bezpieczeństwo.
        • feurig59 Re: obiektywnie patrząc na to należy przyznać mu 18.08.07, 11:59
          Co to za argument: "jak ci sie nie podoba to - wypad do Rosji!"
          Bede krytykowal kazdego sojusznika , ktory porusza sie poza prawem
          miedzynarodowym, ale na flagach wypisal sobie gornolotnie ochrone
          praw czlowieka i szerzenie demokracji. Za to, ze Castro doszedl do
          wladzy, sami sobie jestescie winni, cwaniaczki, bo przez cale lata
          popieraliscie krwawe rzady kackow typu Batisty itd. i z tej pieknej
          wyspy zrobiliscie sobie kasyno gry i burdel, a potem zdradzaliscie
          wielokrotnie waszych wlasnych sojusznikow tak jak np. w Zatoce Swin.
          Kompletni dyletanci w przedsionku wlasnego domu!
          Teraz od lat podtrzymujac embargo uwazacie spowodowana nim nedze na
          Kubie za argument zeby poslac tam Marines? Ha, ha Piechoty Morskiej
          Wam zabraknie jak bedziecie ja wszedzie wysylac, gdzie ludzie Was
          nie chca, to zrozumial juz nawet Wasz zdebilaly Mr President, tylko
          szkoda ze musialo najpierw zginac tylu ludzi.
    • lubat Castro wzywa USA do zwrotu bazy Guantanamo 17.08.07, 21:54
      "Rząd USA uzyskał w 1903 roku od pierwszego prezydenta niepodległej Kuby Tomasa
      Estrady Palmy bezterminową koncesję na eksploatowanie tego terytorium. Następnie
      traktat kubańsko- amerykański przyznał USA całkowitą kontrolę i jurysdykcję nad
      zatoką Guantanamo i bazą."

      Dokładnie tak samo będzie wyglądało wokół tarczy rakietowej na polskim wybrzeżu.
      Chociaż niezupełnie. W Guantanamo nie ma strategicznych ustrojstw, tylko klatki
      z więźniami i klawisze. Tu gdzie będą ważne urządzenia, tubylcy będą
      odstrzeliwani w znacznie szerszym promieniu. A że żołnierze USA poza granicami
      kraju nie są pociągani do odpowiedzialności karnej, będą więc mieli niezłą frajdę.

      Mieliśmy już w swojej historii Wolne Miasto Gdańsk, będziemy mieli Wolne Miasto
      Słupsk. Różnica taka, że tamto wyzwolili, przepraszam - zniewolili Rosjanie. Kto
      zrobi to teraz?
      • gringo68 Re: Castro wzywa USA do zwrotu bazy Guantanamo 17.08.07, 22:03
        a dlaczego mam się patrzeć na pobliskie Haiti??? wolę się popatrzeć
        na pobliskie Bahamy, Kostarykę, Arubę czy Kajmany....
        • misza1000 wolę się popatrzeć na pobliskie Bahamy, Kostarykę, 17.08.07, 22:50
          gringo68 napisał: "a dlaczego mam się patrzeć na pobliskie Haiti???
          wolę się popatrzeć na pobliskie Bahamy, Kostarykę, Arubę czy
          Kajmany...."

          Czego sie te dzieci (nie)ucza dzisiaj w szkolach?!

          Po pierwsze aby moc porownywac to trzeba porownywac podobne rzeczy.
          Inaczej bedziemy sie dziwic, dlaczego Kanada zdobywa wiecej medali
          na igrzyskach olimpijskich anizeli Aruba.

          Tylko Kostaryka jest jakos porownywalna do Kuby.

          Ludnosc (procentowo w stosunku do Kuby):
          Cayman Islands 0.4, Aruba 0.9, Bahamy 2.7, Kostaryka 36.3

          Umieralnosc niemowlat:
          Kuba 6, Cayman Islands 8, Kostaryka 9, Aruba 15, Bahamy 24

          Dlugosc zycia:
          Cayman Islands 80, Kuba 77, Kostaryka 77, Aruba 75, Bahamy 66

          Czyli, ze to zycie na wstretnej Kubie, nawet gdyby je porownywac do
          zycia obsugi hoteli dla Amerykanow, czyli Kajmanow, Aruby czy
          Bahamow, nie jest takie zle. Z samych amerykanskich napiwkow nie da
          sie wyleczyc zebow?

          • kapitan.kirk Re: wolę się popatrzeć na pobliskie Bahamy, Kosta 17.08.07, 23:22
            PKB per capita: Aruba 23.300 $, Bahama 17.800 $, Kostaryka 12.000 $,
            Meksyk 11.200 $, Kuba 3.900 $

            Są to wartości wg parytetu siły nabywczej, a więc w rzeczywistych
            pieniądzach różnica jest jeszcze wieksza na niekorzyść tych
            biedniejszych.

            Pzdr
    • spoko-spoko My tez niedlugo bedziemy mieli baze amerykanska 17.08.07, 22:04
      I nie pojda sobie gdy ich o to poprosimy. Chyba zeby oslabli tak
      jak kiedys ruscy i nie mieli wyjscia.
      Jeszcze jest czas odmowic nim tu wyladuja
    • pyosalpinx jak nie oddacie, to wujek Fidel nagana wyciagnie 17.08.07, 22:21

    • dzakarta Castro wzywa USA do zwrotu bazy Guantanamo 17.08.07, 22:22
      Precz z amerykańskimi okupantami!
      Wolność dla Kuby!
    • kapitan.kirk Słusznie 17.08.07, 22:40
      Wszystkie miejsca tortur na wyspie powinny zjednoczyć się i znaleźć
      sie opieką prawowitego rządu w Hawanie - ta jankeska konkurencja
      jest po prostu bezczelna.
      Pzdr
      • czlowiek_ksiazka Re: Słusznie 17.08.07, 22:49
        "Konkurencja"?
        Czemu sztucznie dołujesz zdolności dzielnych i demokratycznych
        Amerykanów? W tej dziedzinie oni są po prostu BEZKONKURENCYJNI!
        • kapitan.kirk Re: Słusznie 17.08.07, 22:56
          To już mógłbym się przekonać, jakby mnie torturowali jedni i drudzy -
          więc na razie profilaktycznie się nie wybieram w tamte strony.
          Pzdr
          • czlowiek_ksiazka Re: Słusznie 17.08.07, 23:02
            W jakie "tamte strony"? Na piękną Kubę nie chcesz jechać? Żałuj, coś
            wspaniałego, mówię ci.

            Nasi rodacy w zielonych i szarych ubrankach mogą się przekonać. Ci w
            Afganistanie, Iraku, etc. - jak torturu..., tfu stabilizują
            demokratyzatorzy.
            • bezportek Ohydna, imperialistyczna Ameryka 17.08.07, 23:58
              za uszy wyciagnela Kubanoli spod hiszpanskiego panowania, a w zamian
              dostala prawo wynajmu kawalka ziemi wielkosci Pcimia. Czy Estrada
              dobrze wycenil czynsz? W 1903 za 40 paczek mozna bylo kupic
              wszystkie dziwki na Kubie, znaczy calosc bogactw naturalnych. I po
              prawdzie - nadal mozna. Nigdzie na swiecie, nawet w Afryce, panienki
              nie daja tak tanio. Czy tez mezatki i matki dzieciom, bo w panujacym
              powszechnym dobrobycie wyzywienie rodziny, jak to w komunie,
              nastrecza przejsciowe trudnosci.
              Tymczasem wstretni marines w Guantanamo nic tylko okrutnie pastwia
              sie nad bambusami, czasem nawet obrzucajac ich podpaskami - zgroza!
    • guru133 Wszystkich, którzy wieszają psy na Castro 18.08.07, 00:23
      pytam, co byście powiedzieli, gdyby Rosja ustanowiła swoją bazę wojskową na Wolinie?
      • emeryt21 Re: Wszystkich, którzy wieszają psy na Castro 18.08.07, 00:32
        Odpowiadam na pytanie w sprawie bazy na Wolinie.Taka baza istnieje w
        Krolewcu,ktory powinien nalezec do Polski i Litwy.Troche wieksza ta
        baza niz Guantanamo,ale jednak baza w srodku Unii Europejskiej i co
        i nic.Tak bedzie i musimy sie z tym pogodzic przez kilka nastepnych
        pokolen.
    • bazyl33 Castro wzywa USA do zwrotu bazy Guantanamo 18.08.07, 01:29
      Mieszkam w Kanadzie i bylem na Kubie kilka razy.Podrozuje duzo i
      tylko na Kubie ludzie sa usmiechnieci i maja party co piatek albo
      sobote.Oczywiscie ze mozna by bylo wprowadzic duzo zmian (pokaz mi
      panstwo, gdzie nie...) to jednak nikt tam z glodu nie umiera i nie
      spi na ulicach. Maja oni najlepsza opieke medyczna (bezplatna) na
      Karaibach jak i w Ameryce Srodkowej czy Polodniowej. Sa
      wyksztalceni, mowia kilkoma jezykami, zorientowani w swiecie
      polityki i biznesu. Mowie po hiszpansku, wiec wiem co pisze. Castro
      bedzie zawsze krytykowany, bo wykolowal amerykanow ktory za wszelka
      cene chcieli okupowac cala Cube. 85% przemyslu trzciny cukrowej
      nalezalo do kilkunasto bogaczy z Ameryki i Kubanczycy u nich
      pracowali jako najemi robotnicy za pieniadze za ktore nie mogli
      wyzywic rodzin. Radze niektorym poczytac o histori Kuby,zanim wyleja
      dzdury na papier. Guantanamo zostalo podarowane Amerykana przez ich
      kukle ktora posadzili na czele tamtejszego rzadu. Czy myslicie ze
      Rosja rozni sie czyms od USA jesli chodzi o okupowanie narodow,
      tylko medoda w jaki to robi i tyle. Tylko patrzec jak Kanada bedzie
      ich nastepnym stanem, za jakies kilkanascie lat...!


      • kapitan.kirk Więc w czym problem? 18.08.07, 01:34
        Jeżeli ludziom jest na Kubie tak dobrze i tak popierają Fidela, to
        dlaczego nie pozwoli on na wolne wybory? Przecież w tej sytuacji
        wygra je w cuglach i tym samym zamknie usta wrażym propagandzistom,
        jednym ruchem wytrącając im z ręki argumenty, jakoby na Kubie była
        bieda oraz dyktatura.

        Może zasugerowałby mu to jakiś władający hiszpańskim zwolennik? ;-)

        Pzdr
        • czlowiek_ksiazka Re: archetypiczne "wolne wybory"... 18.08.07, 11:55
          Co to są "wolne wybory"? Głowię się nąd tym problemem od lat.
          Jedyne co mi przychodzi do głowy, to takie "wybory", których wynik
          satysfakcjonuje USA albo innych Wielkich Demokratyzaotów i
          Stabilizatorów.

          Niedawno w Autonomii Palestyńskiej w wolnych wyborach wygrała
          partia, która nie spodobała się USA. USA nie uznały, jak rozumiem,
          tych wolnych wyborów. Teraz robi się, krok po kroku, wszystko, żeby
          ta partia szczezła ze sceny politycznej.

          Czy "wolne wybory" są w USA? Wybierasz między Colą a Pepsi. A jak
          chcesz wybrać herbatę miętową, to już nie możesz. Bo do tv ma wstęp
          tylko Pepsi albo Cola.

          "Wolne wybory" w Polsce. Masz do "wyboru": partia mniej neoliberalna
          konserwatywnie i trochę bardziej neoliberalna konserwatywnie. Jaka
          jest różnica między Lepperem i Gilowską (z wydawałoby się dwóch
          różnych biegunowo ugrupowań, Samoobrona i PO), skoro świetnie sobie
          razem rządzili?
          • kapitan.kirk Re: archetypiczne "wolne wybory"... 18.08.07, 12:38
            Wolne wybory są to takie wybory "pięcioprzymiotnikowe", w których
            uczestniczą dobrowolnie założone partie i kandydaci, które nie
            spotykają sie przy tym z represjami ze strony władz i są przez te
            władze przed nadużyciami chronione, przy czym władze nie usiłują
            bezpośrednio ani pośrednio wpływać na ich wyniki. Logicznie rzecz
            biorąc, jeżeli jakiś władca twierdzi, że poddanym żyje sie świetnie
            i kochają go oni do szaleństwa, to wolne wybory sę jedynym sposobem
            weryfikacji tego stwierdzenia. Jeżeli nie łże, to przecież partie
            opozycyjne będą słabe, on sam bez problemu wygra wsród zachwyconej
            nim ludności, zdobywając dzieki temu legitymizację swojej władzy i
            uznanie społeczności międzynarodowej, a ośmieszając swoich wrogów.
            Jeżeli zaś łże, to można domniemywać, że dlatego wolnych wyborów się
            boi, a swoich przeciwników represjonuje - a zatem objawy (nie tylko
            zresztą te) wskazują, że Fidel łże; CBDO.

            Czy potrafisz dokonać merytorycznej krytyki tej tezy, bez uciekania
            sie do "w USA Murzynów biją?"

            Pzdr
            • czlowiek_ksiazka Re: archetypiczne "wolne wybory"... 18.08.07, 13:18
              Podajesz podręcznikową definicję "wolnych wyborów".
              Do użytku wewnętrznego, dla białych Murzynów, naiwnych, maluczkich,
              profesorów, etc. Żeby się cieszyli, jacy to oni są demokratyczni.
              "Wolne wybory" jedna z najciekawszych socjotechicznych sztuczek XX
              w. Są tacy, którzy sądzą, że to jest bardzo efektywne (w zachodnich
              świecie zdziecinniałych wartosci) narzędzie manipulowania powszechną
              świądomością społeczną.

              Rzeczywistość, REALNA prakyka zachodnia nie wygląda tak różowo jak
              te twoje pięć przymiotników.
              W Palestynie demokratycznie i przymiotnikowo wygrał Hamas. Co z
              tego, skoro Imperium Dobra i Wolno-Wyborczy Świat Zachodni
              arbitralnie uznali, że Hamas to niesympatyczni terroryści i w
              związku z tym z definicji nie mogą wybrać wolnych wyborów.
              Oprócz demokratów i republikanów (ufundowałem nagrodę dla tego kto
              mi poda 3 różnice, jakiekolwiek! między tymi "partiami") w USA z
              definicji nie ma najmniejszej szansy ani jeden kandydat tzw.
              niezależny. Nie znajdzie się w tv, gazety (wolne i niepodległe, a
              jak!) słowa o nim nie napiszą.
              Wolne wybory to przede wszystkim muszą być WYBORY, czyli możliwość
              przebierania w prawdziwych alternatywach. Kiedyś już o tym pisałem,
              ale najbardziej wolne wybory jakie znam, to wybory w Wenezueli.
              Socjalizm XXI w. z jednej strony, z drugi - wściekle prozachodni
              neoliberałowie: wybieraj jak chcesz. I rzeczywiście - w ostatnich
              wyborach prezydenckich siły z jednej i drugiej strony były w miarę
              wyrównane: Chavez zdobył chyba ledwie 55-60%.
              O jakich "wolnych wyborach" mówisz w odnisieniu do Polski, skoro
              bierze w nich udział krzycząca mniejszość uprawnionych (40%!) a
              wybór masz taki: neoliberalizm konserwatywny versus neoliberalizm
              zwykły. Już się kiedyś pytałem na forum wyborców Leppera: jak się
              czują ci zwolennicy "prosocjalnych" rozwiązań, kiedy lider ich
              ugrupowania tworzy efektywną koalicję z wściekle neoliberalną
              Gilowską z eks PO? Po cholerę wybory, skoro po "wyborach" i tak się
              wszyscy pogodzą i zaczną realizować jedną wizję? Różnice między PO i
              SLD są wg mnie mniejsze niż różnice między PZPR i SD. Jedna partia
              proponuje podatek 18%, druga 17%. Wiesz, jak bardzo dziękuję za
              taki "wybór".
              Wyobrażmy sobie, wiem, że to trudne, że w Polsce jest człowiek,
              który nie chce, żeby jego rząd prow. brutalnie proamerykańską
              politykę. No wyobrażmy sobie, że taki delikwent się znajdzie, który
              nie chce tarczy. Na kogo proponujesz mu, żeby zagłosował? Na SLD? :)
              Na Samoobronę? :) Która będąc w koalicji zgodziła się na nowe wojska
              w Iraku i Afganistanie?
              Tymochowicz - zdaje się, że to on - powiedział kiedyś: dajcie mi
              trochę kasy i tv, a zrobię z Leppera prezydenta... Zobaczymy...
              • kapitan.kirk Re: archetypiczne "wolne wybory"... 18.08.07, 13:32
                A zatem nie potrafisz - trudno.
                Pzdr
                • czlowiek_ksiazka Re: archetypiczne "wolne wybory"... 18.08.07, 14:04
                  ??? :)
                  Połowa mojego wpisu, o Wenezuli np., tłumaczy - łopatologicznie, bo
                  jesteśmy na forum, a nie w auli uniwersyteckiej, co to są, jakie
                  powinny być wolne wybory. Jakie nie powinny być też wiemy.

                  No, ale zapewne "nie potrafię"! :)
                  Trudno, nie każdy może być ekspertem, kapitanie! Z pokorą
                  przyznaję. :)
                  • kapitan.kirk Re: archetypiczne "wolne wybory"... 18.08.07, 19:30
                    Nie zauważyłem, żebym napisał coś o Wenezueli. Ale mogę powtórzyć
                    pytanie: dlaczego Castro obawia się wolnych wyborów? Tylko proszę
                    konkretnie; bez Wenezueli, klanu Bushów i frekwencji w Polsce.
                    Pzdr
                    • czlowiek_ksiazka Re: archetypiczne "wolne wybory"... 18.08.07, 19:59
                      Uwielbiam cię, ekspercie kapitanie.kirku, ale niestety, nie możesz
                      mi dyktować w jaki sposób mam odpowiądać na twoje posty. Na to jest
                      jeszcze trochę za wcześnie. Jeszcze tak bardzo mi nie imponujesz.

                      Już tłumaczyłem, ale TYLKO ze względu na ciebie robię to jeszcze
                      raz: żeby zorganizować WOLNE wybory, należy zastanowić się co to
                      takiego są w ogóle "wybory", jak się je definiuje i czy choć w
                      jednym kraju miały dotychczas miejsce.

                      Wybory, jak sama nazwa wskazuje, to możliwość przebierania w RÓŻNYCH
                      (!) opcjach ideologicznych, politycznych, gospodarczych,
                      etc. "Rywalizacja" między Pepsi i Colą (IDENTYCZNY smak),
                      czyli "wybory" między demokratami i republikanami w Stanach stanowią
                      książkowe zaprzeczenie wyborów! To samo jest u nas! Opisałem
                      sytuację jaka jest w naszym kraju w poprzednich postach.
                      Jakie "wybory"?, skoro po nich i tak rządzi jedna i TA SAMA opcja -
                      Lepper z Giertychem z Sikorskim i z Gilowską. Albo - w sumie niczym!
                      nie różniący się od nich - Tusk i Olejniczak.
                      Skoro nie ma "wyborów", to po kiego zastanawiać się nąd
                      ich "wolnością", "zniewoleniem", etc.??

                      W tej sytuacji nikt nie wie co tak NAPRAWDĘ, wielki ekspercie
                      kapitanie.kirku, proponujesz Castro. Ja wiem - proponujesz mu
                      takie "wybory", których wynik będzie do przełknięcią dla Imperium
                      Dobra (vide: "wolne wybory" w Iraku, Afganistanie) i jego zachodnich
                      sojuszników.
                      Cały świat, oprócz Zachodu i kapitana.kirka, łącznie z Chinami,
                      Rosją, Afryką, Ameryką Płd., etc. wie o co tobie chodzi,
                      jakich "wyborów" żądasz. Po co wasze egoistyczne, geopolityczne
                      żądanie ubierać w quasi-prawno-człowiecze, pseudo-demokratyczne
                      piórka - to jest najciekawsze pytanie! :)
                      • kapitan.kirk Re: archetypiczne "wolne wybory"... 18.08.07, 22:17
                        No cóż, nie mogę powiedzieć, żebym się więcej spodziewał.

                        Pzdr

                        PS Nie zawstydzaj mnie tym "wielkim ekspertem" (164/165 cm, zależnie
                        od dokumentu)

                        -
                        • czlowiek_ksiazka Re: archetypiczne "wolne wybory"... 19.08.07, 01:25
                          Bardzo przepraszam, że zawiodłem eksperta. Niskiego wzrostem, ale
                          wielkiego roztropnościa i horyzontami myślowymi.

                          Kuba to państwo ideokratyczne - ale to chyba oczywistość, i
                          myślałem, że oczywistości tłumaczyć nie trzeba. Podobnie jak ZSRR,
                          Arabia Saudyjska, etc. Tzw. "wolne wybory" są przeprow. w tzw.
                          zachodnich liberalnych demokracjach.
                          W autorytarnym państwie Castro przeprow. są analogiczne "wybory
                          ludowe", jak u nas w okresie PRLu. 99% frekwencji, 95% poparcia.
                          Ciekawostka - w "wolnych" wg miarek zachodnich wyborach zwyciężył
                          parę lat temu Wielki Demokratyczny Przywódca Kaukazu - M.
                          Saakaszwili w Gruzji. Poparcie - 96%, jak u Castro. No, ale
                          wybory "wolne" pełną gębą! :) Jest glejt amerykański na "wolność
                          wyborów".

                          Nie wiem czy Castro "łże" jak napisałeś czy nie łże. Pewnie jak
                          każdy człowiek - czasami kłamie, czasami mówi prawdę. Mnie
                          interesuje bardziej skomplikowany, trochę wyższy poziom analizy.
                          Castro i jego towarzysze - zapewne bardziej lub mniej - święcie
                          wierzą w głoszone przez siebie ideały. Bush i Rice też wierzą w
                          demokrację w Iraku i wolny rynek w Afganistanie i nikt się z nich
                          nie śmieje. :)
                          Cóż złego jest w ideałach komunistycznych? Nic - równość,
                          braterstwo, powszechny pokój, etc. Gorzej jest z ich implementacją.
                          Różne zbrodnicze upiory wyłażą na wierzch podczas tego procesu. Tak
                          to już jest z ludźmi. Kościół też ma piękne ideały, ale w ujęciu
                          historycznym nie zawsze mu wychodziło jakby tego sobie życzył.

                          Castro ma nawet - rosnące grono! - swoich naślądowców w Ameryce
                          Południowej. Stopniowo cała Ameryka robi się czerwona. Może dlatego,
                          że coś tam Castro nawet się udało, o czym traktują wpisy innych
                          dyskutantów na tym forum?


                          Bardzo spodobała mi się definicja, twoja, "wolnych wyborów":

                          "Wolne wybory są to takie wybory "pięcioprzymiotnikowe", w których
                          uczestniczą dobrowolnie założone partie i kandydaci, które nie
                          spotykają sie przy tym z represjami ze strony włądz i są przez te
                          włądze przed ndużyciami chronione, przy czym władze nie usiłują
                          bezpośrednio ani pośrednio wpływać na ich wyniki."

                          Wszystko pięknie, ale tylko na papierze. "Dobrowolne partie" -
                          reprezentujące ten sam, z małymi, pro forma, wahnięciami,
                          światopogląd, żeby wyglądało pluralistycznie. W tej sytuacji - po co
                          represje? Przeciwko komu? Swoim? PZPR nie represjonowało ZSL.
                          Przed jakimiś to "nądużyciami" chronią włądze partie biorące udział
                          w życiu politycznym? Skrzeczy rzeczywistość, oj skrzeczy. Ta nasza
                          polska, nieprawdaż? :)
                          Kiedy ktoś zaczyna mówić bez uśmiechania się o nie-wpływaniu
                          rządzących na wyniki, to przed oczami wstaje mi pierwsze zwycięstwo
                          wyborcze Busha - prezydenta państwa wzorcowej, książkowej
                          demokracji, Imperium Dobra. Sąd Najwyższy z sędziami mianowymi przez
                          tatusia Busha, braciszek Dżeb na Florydzie, etc. No, ale ja tam
                          pytań nie mam - wszystko jest demokratycznie i zgodnie z definicją.

                          Rzeczywistość wypacza znaczenie samego pojęcia: "wolnych wyborów".
                          Po co więc eksponować jego użycie?
                        • czlowiek_ksiazka Re: archetypiczne "wolne wybory"... 19.08.07, 01:26
                          Musisz przyznać, że poświęciłem ci bardzo dużo czasu!
                          Ze względu na mój szacunek do twojej eksperckości, tylko z tego
                          powodu! :)
      • akkj Re: Castro wzywa USA do zwrotu bazy Guantanamo 18.08.07, 19:43
        bazyl33 napisała:

        > Mieszkam w Kanadzie i bylem na Kubie kilka razy.Podrozuje duzo i
        > tylko na Kubie ludzie sa usmiechnieci i maja party co piatek albo
        > sobote.Oczywiscie ze mozna by bylo wprowadzic duzo zmian (pokaz mi
        > panstwo, gdzie nie...) to jednak nikt tam z glodu nie umiera i nie
        > spi na ulicach. Maja oni najlepsza opieke medyczna (bezplatna) na
        > Karaibach jak i w Ameryce Srodkowej czy Polodniowej. Sa
        > wyksztalceni, mowia kilkoma jezykami, zorientowani w swiecie
        > polityki i biznesu. Mowie po hiszpansku, wiec wiem co pisze.
        Castro
        > bedzie zawsze krytykowany, bo wykolowal amerykanow ktory za
        wszelka
        > cene chcieli okupowac cala Cube. 85% przemyslu trzciny cukrowej
        > nalezalo do kilkunasto bogaczy z Ameryki i Kubanczycy u nich
        > pracowali jako najemi robotnicy za pieniadze za ktore nie mogli
        > wyzywic rodzin. Radze niektorym poczytac o histori Kuby,zanim
        wyleja
        > dzdury na papier. Guantanamo zostalo podarowane Amerykana przez
        ich
        > kukle ktora posadzili na czele tamtejszego rzadu. Czy myslicie ze
        > Rosja rozni sie czyms od USA jesli chodzi o okupowanie narodow,
        > tylko medoda w jaki to robi i tyle. Tylko patrzec jak Kanada
        bedzie
        > ich nastepnym stanem, za jakies kilkanascie lat...!
        >
        >
        To wyjedź debilu na Kubę. Dlaczego wyjechałeś szmaciarzu do Kanady,
        a nie na Kubę, skoro tam jest taka demokracja i dobrobyt? Ciekawe,
        że wszyscy "obrońcy" Kuby mieszkają w USA, Kanadzie albo Europie.
        Żadna menda nie mieszka na Kubie. Daj przykład i jedź budować
        komunizm na Kubie, skoro ci się tak podoba. Dostaniesz troche kartek
        miesięcznie i będziesz szczęsliwie sie uśmiechał, jak przyjedzie
        jakiś turysta imperialistyczny.
    • canadol BRAVO CASTRO!!!! 18.08.07, 01:30
      Nie mozna honorowac jakichs umow jakichs przydupasow.
      Tak jakby terazniejsza Polska honorowala uklady sovieckich kundli.
      Jak mozna trzymac ta wraza baze u swego progu?
      Taie same prawa przysluguja malemu kraikowi jak i wielkiemu
      mocarstwu!
      Kiedys USA dostawalo szalu gdy Kuba instalowala soviekie rakiety
      (konflikt kubanski), a Kuba ma tolerowac bazy wroga, ktory grozi
      ubicestwieniem, na wlasnym terytorium???
      Wolne zarty
    • darkraj Czyli jest sytuacja podobna 18.08.07, 01:48
      do zaborow Polski.

      Tez podpisali ci, co z narodowym interesem mieli tyle wspolnego, ile
      bylo ich latyfundiow i podleglych panszyznianych chlopow -
      niewolnikow.
    • darkraj Re: Castro wzywa USA do zwrotu bazy Guantanamo 18.08.07, 02:00
      warmi2 napisał:

      > Jak zwykle obluda komuchow nie zna granic ...te "straszne miejsce
      > tortur" wydawaloby sie rajem dla wielu politycznych wiezniow na
      > Kubie.
      =================================== Byles? Widziales?
      A straszne komunistyczne areszty i zsylki z kula w leb, to prawda
      BO TEZ WIDZIALES, tumanie? A wiesz, co tam jest teraz, w wykonaniu
      twoich imperialistycznych wzorcow?
    • mars_99 dziadowstwo hamerykanskie ciezko wywalic 18.08.07, 02:06
      ..jak juz wejdzie gdzies to za Chiny ich stamtad nie wyrzucisz.
      Dlatego Polaczki powinny 'think twice" zanim pozwola zadomowic sie
      tej zarazie na swoim terytorium -> vide 'tarcza'.
    • jankowski1960 Castro wzywa USA do zwrotu bazy Guantanamo 18.08.07, 04:00
      podobnie bedzie w Polsce. zalorza baze -y i nie wyniosa sie nigdy,
      bo beda twierdzic, ze rzad jest nielegalny, a przeciez uwielbienie
      dla ussa w najjasniejszej nie musi byc wieczne
    • jankowski1960 Re: Castro wzywa USA do zwrotu bazy Guantanamo 18.08.07, 04:03
      warmi2 napisał:

      > Jak zwykle obluda komuchow nie zna granic ...te "straszne miejsce
      > tortur" wydawaloby sie rajem dla wielu politycznych wiezniow na
      > Kubie.

      atak ogolnie to sie dobrze czujesz glupcze?
    • krzynia.c Tarcza rakietowa to będzie polskie Guantanamo. 18.08.07, 05:24
      Z całego świata zaczną zwozić terrorystów i więźniów politycznych,a
      Polska będzie miała g. do powiedzenia.Castro to oszołom,ale w tym
      przypadku ma rację,tym bardziej że w obecnej chwili baza nie odgrywa
      żadnej roli strategicznej , jest tylko symbolem panowania USA.
      • mreck naiwność 18.08.07, 07:09
        naiwnoscią jest sadzić, ze wielkie polityczne siły swiata kierują
        się tymi zasadami które ich naczelni ideolodzy głoszą dla maluczkich.
        guantanamo w zasadzie nie ma wielkiego militarnego znaczenia
        obecnie. Jest to sprawa prestiżu, tak jak kuryle dla rosji.
        historia róznie się obchdzi z paktami wieczystymi.
        tysiącletnia rzesza przetrwała jakieś ćwierć wieku. Pakt rozbiorowy
        polski też na wieczność pozbawiał Polski suwerenności. Takie
        sformułowania jak "wieczne" to czcza propaganda mająca okupantowi
        nadać pozór prawa. Kubańczycy maja do swojej wyspy takie samo prawo
        jak jej pierwotni mieszkańcy jacyś indianie. Takie samo prawo maja
        do niej amerykanie.
        Historię piszą zwycięzcy i oni zawsze maja rację. Los maluczkich,
        czy to na haiti, czy na kubie, czy w serbii, stanach, polsce czy
        nikogo z wielkich nie obchodzi.
        swiatem rzadzi kasa i interesy bogatych. żołnierze giną w imię tego
        by jakiś facet miał wiecej domów, basnów i kobiet.
        Jeżeli dokładniej przyjrzeć się propgandzie " olnych" ludów, to
        njwyzej cenią wolność szczekania. Lecz cóż, nawet jeżeli wolno
        szczekać to i tak każą merdać. i tak ubiorą młodych ludzi w hełmy i
        poślą ich do afganistanu, by jakis facet mógł mieć jeszcze jeden dom
        z basenem. Oczywiście inni nie maja racji, bo nasza naszość jest
        lepsza od ich inności.
        morał: nie chcę umierać za guantanamo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka