indianski 02.09.07, 14:16 Kolejan okazja do bicia piany przez "prawdziwych polskich patriotow" . Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
inzynier2 Realistyczna wypowiedź Schmidta 02.09.07, 14:20 Wypowiedź Schmidta wydaje mi się być rozsądna i dobrze opisująca rzeczywistość. Maćków wyraził popularną ostatnio w Polsce tendencję do stosowania przesadzonych i idealistycznych kryteriów w ocenie ludzi działających w niedawnej przeszłości. Powiedziałbym, że trzeba byłoby być świętym aby być uznanym za dobrego człowieka według tych kryteriów jeśli ktoś urodził się więcej niż 40 lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur "... wschód otrzymał uznanie granic..." 02.09.07, 14:39 Czyli, de facto, kraje NATO uznały wojenne rabunki CCCP (Litwa, Łotwa, Estonia, część Prus Książęcych, część terytorium przedwojennej Polski) oraz istnienie dwóch państw niemieckich, z których jedno (czy tylko jedno?) było sowiecką kolonią, czymś w rodzaju Prus w czasach Napoleona. Z drugiej strony, ten "trzeci koszyk" był wielkim duchowym zwycięstwem Cywilizacji Zachodniej. Pamiętać należy o tym, że w tym czasie: 1. Bezbarwny papież Paweł VI cieszył się dobrym zdrowiem, Karol Wojtyła był arcybiskupem Krakowa i nikt się nie spodziewał, że... 2. W Białym Domu urzędował szkodnik Gerald Ford, który zezwolił na równouprawnienie CCCP w dziedzinie zbrojeń. Skutkiem była sowiecka ekspansja w Afryce (Angola, Mozambik, Somalia, Etiopia, Gwinea Równikowa, Libia), w Azji (Wietnam, Afganistan) a nawet w Ameryce Katolickiej (Nikaragua, Granada) 3. W krajach Europy ruch lewicowy był niezwykle silny, zwłaszcza we Francji i Włoszech ale także w Wielkiej Brytanii i krajach skandynawskich. Jednoznaczna ocena Aktu Końcowego z Helsinek jest chyba niemożliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
lesew Re: "... wschód otrzymał uznanie granic..." 02.09.07, 16:33 zigzaur napisał: (...)> 2. W Białym Domu urzędował szkodnik Gerald Ford, który zezwolił na > równouprawnienie CCCP w dziedzinie zbrojeń. Skutkiem była sowiecka ekspansja w Afryce (...)w Azji > (Wietnam, (...)) (...) No, z tym Wietnamem chyba odrobinkę przesadziłeś: trudno tu raczej winić Forda. Historia Indochin jest nieco skomplikowana i nie zaczęła się wczoraj... Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: "... wschód otrzymał uznanie granic..." 02.09.07, 17:04 Miałem na myśli wietnamską akcję przeciwko propekińskiemu reżimowi Pol Pota w Kambodży. Błyskawiczne uderzenie wietnamskich wojsk obaliło Pol Pota. W rewanżu Chińczycy zaatakowali północny Wietnam chcąc "dać nauczkę" i fatalnie się skompromitowali wojskowo. To się działo bodajże wiosna 1979. Odpowiedz Link Zgłoś
mlasskacz Schmidt nie ma się z czego tłumaczyc. Miał własne 02.09.07, 19:06 problemy chocby z wykupem ludzi z NRD i był kanclerzem Niemiec a nie Polski. Ruscy mogli mu łatwo zajść za skórę. W przypadku otwartego konfliktu z Niemiec pozostałoby radioaktywne pogorzelisko. Amerykanie nie byli lepsi. Mieli od Kuklinskiego dokładne informacje ale nawet Papieża ostrzegli na kilka godzin przed stanem wojennym. Odpowiedz Link Zgłoś
mirmat1 Polajanki bolszewika Schmidta pod adresem Solidarn 03.09.07, 01:33 ...Solidarnosci sa dobrze udokumentowane. Kanalia wykrzykiwal miedzy innymi, ze wolnosciowe ambicje Polakow szkodza slynnemu "detente" czyli wzmacnianiu imperioum Brezniewa w zamian za dostep do niewolniczej sily roboczej komunistycznego "raju". czylimlasskacz napisał: > problemy chocby z wykupem ludzi z NRD i był kanclerzem Niemiec a nie Polski. Ruscy mogli mu łatwo zajść za skórę. M: beszczelne klamstwo. To Schmidt ze swoim bolszewizmem wchodzil Ruskim w zadek. Co do NRD-owcow TO WALSNJIE DZIEKI SOLIDARNOSCI Szkopy mogly sie polaczyc i masakra muru Berlinskiego sie skonczyla. W nagrode germqanska gangrena zarzadala od Polski w 1990 bysmy zwarocili tzw. Dlugi Gierkowskie czyli pomoc jaka Niemcy dali Gierkowi jako nagrode, ze zmieniajac konstytucje PRL calkowicie nawet formalnie skolonizowal Polske dla Rosji. > W przypadku otwartego konfliktu z Niemiec po > zostałoby radioaktywne pogorzelisko. M: Lzesz jak Jaruzelski. >Amerykanie nie byli lepsi. Mieli od Kuklinskiego dokładne informacje ale nawet Papieża ostrzegli na kilka godzin przed stanem wojennym. M: Durniu Jaruzel zmienial decyzje wypowiedzenia wojny Polakom z dnia na dzien bo wciaz liczyl, ze Brezniew mu pomoze. Jestes papuga SLD-owskiej propagandy. Amerykanie byli jedynym mocarstwem, ktore pomoglo Polakom no i oczywiscie popierani przez USA Afganczycy oraz antykomunistyczni powstancy Nikaragui, Angoli, Mozambiku, Etiopii, Erytrei ktorzy dzieki wsparciu CIA wykrwawiali Ruskich dajac nam czas no pokojowa walke. Odpowiedz Link Zgłoś
balrog008 Re: "... wschód otrzymał uznanie granic..." 02.09.07, 19:51 > 3. W krajach Europy ruch lewicowy był niezwykle silny, zwłaszcza we Francji i > Włoszech ale także w Wielkiej Brytanii i krajach skandynawskich. Oj nadal jest silny i to bardzo, tyle że w większości Europy razem z Polską niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: "... wschód otrzymał uznanie granic..." 02.09.07, 21:39 Ale jest MNIEJ silny niż w latach siedemdziesiątych. Odpowiedz Link Zgłoś
tashunka Wlasnie skonczylem czytac "Polska rewolucje" 02.09.07, 14:43 Timothy Gartona Asha, ktory zdrowo jedzie po Schmidcie za jego postawe wczasie stanu wojennego i dokladnie powtarza te same zarzuty. W wypowiedzi Schmidta nie ma nic realistycznego z punktu widzenia pomocy Solidarnosci, prawdopodobnie Niemcy Zachodnie obawialy sie o swe inwestycje w DDR i tyle. Czyli po prostu dali ciala... Zachodnie Niemcy nie byly pod jakakolwiek presja i nie musialy stosowac zasady mniejszego zla, jezeli o to Ci chodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Wlasnie skonczylem czytac "Polska rewolucje" 02.09.07, 14:54 Istnieje też możliwa inna interpretacja: Republika Federalna, już od chwili nawiązania stosunków dyplomatycznych z Kremlem w 1955, była łechtana obietnicami tzw. "finlandyzacji". Chodziło o to, że w zamian za wystąpienie z NATO i nawiązanie szerokiej współpracy gospodarczej z Sojuzem, Kreml mógł obiecać zgodę na wchłonięcie DDR a może nawet na odebranie Polsce pewnych terytoriów. Odpowiedz Link Zgłoś
geno17 Re: Kaczyńscy wstydzcie sie. 03.09.07, 00:35 Wstyd to jest bardzo wrażliwa sprawa a jo nimóm narazie powodów żeby sie zanich wstydzić [sorry za ortografia} Odpowiedz Link Zgłoś
lahdaan My Prawdziwi Polacy niepotrzebujemy 02.09.07, 14:30 europrzyjaciol z uwagi, ze najlepszymi przyjaciolmi dla siebie jestemy My sami. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
l.o.r.t.e.a Począwszy od pisarzy zachodnich XX-lecia międzywoj 02.09.07, 14:31 którzy pisali peany na temat radzieckiego "humanitarnego" więziennictwa, kwitnącej wsi, praw robotniczych, itp, Zachód był niestety pełen "użytecznych idiotów", jak ich nazwał Stalin. Zawsze gotowych usprawawiedliwiać ZSRR, bronić komunizmu, a za to dokopywać Europie Środkowo-wschodniej, która ten komunizm próbowała z siebie zrzucić. Dzięki Bogu, że w USA, takie Schmidty były na marginesie, a Reagan po wprowadzeniu stanu wojennego, docisnął bolszewii śrubę na maksa. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Począwszy od pisarzy zachodnich XX-lecia międ 02.09.07, 14:44 Dwa ostatnie twoje zdania są jakby sprzeczne ze sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
marcin_xcvs Re: Począwszy od pisarzy zachodnich XX-lecia międ 02.09.07, 16:29 >Dzięki Bogu, że w USA, takie Schmidty były na marginesie, a Reagan >po wprowadzeniu stanu wojennego, docisnął bolszewii śrubę na maksa. Ach tam, amerykanie więcej pozorują walkę z Rosja, niż ją prowadzą. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Począwszy od pisarzy zachodnich XX-lecia międ 02.09.07, 16:31 Ale w tej swojej "soft combat" osiągają wyniki. Kreml siedzi wobec USA jak mysz pod miotłą. Odpowiedz Link Zgłoś
marcin_xcvs Re: Począwszy od pisarzy zachodnich XX-lecia międ 02.09.07, 16:40 Więc nie zauważyłem żeby ostatnio kremel siedział cicho. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Począwszy od pisarzy zachodnich XX-lecia międ 02.09.07, 16:46 "Krowa, która dużo ryczy, daje mało mleka" Tego ryku było faktycznie dużo ostatnio. Odpowiedz Link Zgłoś
marcin_xcvs Re: Począwszy od pisarzy zachodnich XX-lecia międ 02.09.07, 16:51 > "Krowa, która dużo ryczy, daje mało mleka" > Tego ryku było faktycznie dużo ostatnio. To porównanie jest nie trafne. Kremel poczyna sobie jak chce, trudno sobie w ogóle wyobrazić co to będzie jak Rosja naprawdę się trochę wzmocni, a nie tylko przestanie zdychać. A postawa USA jast tak samo bierna jak w 1945. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Począwszy od pisarzy zachodnich XX-lecia międ 02.09.07, 17:05 CZYM się Rosja może wzmocnić? Czasy potęgi węgla i stali minęły. Nastąpi dekoniunktura na surowce i doopa blada. Odpowiedz Link Zgłoś
rzeczny Re: Począwszy od pisarzy zachodnich XX-lecia międ 02.09.07, 17:41 Rosja nigdy nie jest tak silna na jaka wygląda i nigdy tak słaba jak mówią. Dekoniunktury na surowce długo nie będzie, bo po skoku Chin w kolejce czekają Indie, Kazachstan i następne kraje regionu. Ameryna Pd też coś kupi. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Począwszy od pisarzy zachodnich XX-lecia międ 02.09.07, 19:41 Tak, ale: 1. Gdyby na surowcach można było zbudować dobrobyt, prawdziwą potęgę i nowoczesność, to Rosja zrobiłaby to jakieś 100 lat temu. Wtedy miała więcej ludności niż dziś, słabszych rywali i jednak nowocześniejszy ustrój. A i surowców miała więcej: drewna (po rabunkowej gospodarce sprawa nieaktualna), zwierząt futerkowych (wykłusowane albo wytrute), produktów rolnych (po kolektywizacji sprawa nieaktualna). Na surowcach chciał też unowocześniać państwo Reza Pahlawi. Podobnie arabscy monarchowie. Także Edward Gierek. I co? 2. Nie bardzo widzę Kazachstan jako wielkiego gracza na rynku nabywców surowców. Ameryka Pd. sama jest dostarczycielem surowców. A Chiny mogą sobie pomyśleć: "Po co kupować, skoro można wziąć?" Odpowiedz Link Zgłoś
marcin_xcvs Re: Począwszy od pisarzy zachodnich XX-lecia międ 02.09.07, 21:23 >jednak nowocześniejszy ustrój feudalizm + oderwany od rzeczywistości car Mikołaj II. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Począwszy od pisarzy zachodnich XX-lecia międ 02.09.07, 21:41 A czy dzisiaj nie ma satrapiego klientyzmu i powszechnej korupcji? Sądownictwo za czasów carskich było o niebo lepsze od obecnego rosyjskiego. A co się tyczy kontaktu Putina z rzeczywistością, to Mikołaj II na jego tle nie prezentuje się aż tak źle. Po prostu, wszystko jest względne. Uwzględnić należy jednak 100 burzliwych lat, z których trzeba było wyciągnąć jakieś nauki. Odpowiedz Link Zgłoś
marcin_xcvs Re: Począwszy od pisarzy zachodnich XX-lecia międ 02.09.07, 17:49 > CZYM się Rosja może wzmocnić? tym, Rosja ma: - wmiarę dobrze rozwinią technologię - Ogromne terytorium, które daje różne możliwości np. - możliwość olbrzymiego rozwoju potencjału ludnościowego, - możliwość produkcji energi na wielką skalę, ze źródeł jak siłownie wiatrow, czy baterie słoneczne - możliwość produkcji rolnej na ogromną skalę - Od XIX wieku zapotrebowanie na surowce stale rosło coś takiego jak dekoniunktura na surowce nie istnieja, a nawet gdyby, to owe surowce może wykożystać do własnego rozwoju Naprawdę tego nie widzisz? Boże, z tej ameryki widok jest kompletnie nie wyraźniy. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Począwszy od pisarzy zachodnich XX-lecia międ 02.09.07, 19:46 Gdybym był złośliwy, to bym napisał, że twój widok na monitor jest niewyraźny. Ustosunkuję się do twoich wypowiedzi o "atutach" Rosji: 1. Gdzie ta rozwinięta technologia rosyjska? Wszystko, co jest potrzebne do przemysłu, kupują (choć częściej kradną) od Niemiec. 2. Ogromne terytorium. Kanada też ma ogromne terytorium. I co? 3. Olbrzymi rozwój potencjału ludnościowego. Statystyki demograficzne są zupełnie jednoznaczne, trzeba odliczyć nielegalnych imigrantów przeważnie islamskich oraz znacznie większą płodność ludności islamskiej niż nieislamskiej. 4. Baterie słoneczne pod kołem podbiegunowym. Niezły pomysł. Zwłaszcza w zimie, gdy jest noc polarna a zapotrzebowanie na energię rośnie. 5. "Wykorzystać surowce dla własnego rozwoju" ??? Tak, to właśnie widzieliśmy przez ostatnie 100 lat. 6. Z Ameryki widać więcej, niż ci się wydaje. Ale ja piszę z Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
marcin_xcvs Re: Począwszy od pisarzy zachodnich XX-lecia międ 02.09.07, 21:17 > 1. Gdzie ta rozwinięta technologia rosyjska? Wszystko, co jest > potrzebne do przemysłu, kupują (choć częściej kradną) od Niemiec. Co takiego ukradli ostatnio z Niemiec ? Czy masz na myśli 1945 ? Wtedy ukradli co się dało, Niemcy mieli wówczas ogromną przewagę technologiczną w niektórych dziedinach. Ale Rosja dzisiaj to nie Rosja 1945. Dzisiaj Niemcy mają przewagę w tylko technologiach cywilnych. > 2. Ogromne terytorium. Kanada też ma ogromne terytorium. I co? To że Kanada ma podobne możliwości rozwojowe, poza tym Rosja jest 2 razy większa. > 3. Olbrzymi rozwój potencjału ludnościowego. Statystyki > demograficzne są zupełnie jednoznaczne, trzeba odliczyć > nielegalnych imigrantów przeważnie islamskich oraz znacznie > większą płodność ludności islamskiej niż nie islamskiej Liczba ludzi w ZSRR szybko rosła, spadek liczby ludności w Rosji jest raczej krótko trwały. tak czy inaczej w samej Rosji jest ok 110mil Rosjan wiernych Kremlowi. W państwach graniczących z Rosją jeszcze ze 20mil. A Putin, czy jak tam inny car będzie, ma środki finansowe aby liczba ludności znowu rosła. > 4. Baterie słoneczne pod kołem podbiegunowym. Niezły pomysł. > właszcza w zimie gdy jest noc polarna a zapotrzebowanie > na energię rośnie. Widzę że poprostu nie masz o tym pojęcia, dlatego to lekceważysz, warunki napromieniowania słonecznego nigdzie w Rosji nie są takie jak na Sacharze, Rosja leży do tego zadaleko na północ. Ale wiesz jak gigantyczny obszar leży na tych samych długościach geograficznych jak południowa Polska ? Około 5mil km2. Tam można osiągnąć ok 150kWh/m2 na rok. Czyli wzkorzystując te tereny można wytworzyć ok. 750TWh energi. To jest więcej niż zużycie energie elektrycznej w Niemczech. Potencjału energi wiatrowej nie potrafię tak na szybko ocenić ale pewnie jest typowo 10 razy większy. Oczywiście Rosja nie ma piniedzy na takie inwestycje ale, potencjał istnieje. > 5. "Wykorzystać surowce dla własnego rozwoju" ??? > Tak, to właśnie widzieliśmy przez ostatnie 100 lat. I możemy podziękować za to tylko tym komunistycznym ruskim carom, bo jak by oni nie to Rosja mogła by być potęgą gospodarczą. A skąd wiesz że w przyszłości się to powtórzy ? W końcu przednimi było paru którzy zdobyli ogromne terytoria, może przyjść też taki który dobrze je wykożysta. > 6. Z Ameryki widać więcej, niż ci się wydaje Naprawdę trudno w to uwierzyć. >Ale ja piszę z Polski. To chyba powinieneś zdjąć, swoje różowe okulary i przyjżeć się, faktom, a te mówią jasno, że Rosja wkródce może stać się silna. A silna Rosja to problem dla Polski. Na taki optymizm jak ty reprezętujesz to może sobie najwyżej pozwolić żrący bikmaki amerykanin w swojej północno amerykańskiej twierdzy. Odpowiedz Link Zgłoś
lubat Schmidt: Chcieliśmy pomóc Polakom 02.09.07, 14:40 "Maćków wskazał na wypowiedź Schmidta z 13 grudnia 1981 roku, gdy - w obecności sekretarza generalnego komunistycznej SED Ericha Honeckera, uznał stan wojenny za konieczny." Ależ dokładnie tego samego zdania był cały Zachód, mam na myśli rządy. Amerykanie wiedzieli (podobno w szczegółach) o planach wprowadzenia stanu wojennego i nie kiwnęli palcem, by pogrozic czy to Jaruzelskiemu, czy Breżniewowi. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Schmidt: Chcieliśmy pomóc Polakom 02.09.07, 14:51 Amerykańskie "kiwnięcie" nastąpiło natychmiast i to w sposób dla sowietów najboleśniejszy: sankcjami gospodarczymi i wzmożeniem zbrojeń. Od 1982 do 1989 upłynęło naprawdę niewiele lat. Istnieje też inna hipoteza: Pucz Jaruzelskiego był zleconym a przynajmniej zaakceptowanym przez Moskwę eksperymentem szybkiej totalnej mobilizacji państwa. Jeśli Jaruzelski chciał jakoby "ratować kraj przed anarchią", to jaki sens miało zamykanie szkół, branie lekarzy w kamasze (coś mi to przypomina) czy militaryzacja Lasów Państwowych? Być może nawet Jaruzelski zaproponował Breżniewowi, że zrobi stan wyjątkowy w celu wypróbowania sprawności programu mobilizacji państwa a Breżniew się zgodził. Odpowiedz Link Zgłoś
rzeczny Re: Schmidt: Chcieliśmy pomóc Polakom 02.09.07, 14:53 A tak wogóle to Polak, Niemiec dwa bratanki. Odpowiedz Link Zgłoś
rzeczny Re: Schmidt: Chcieliśmy pomóc Polakom 02.09.07, 14:52 Nikt przy zdrowych zmysłach nie wytarga zdrowego niedźwiedzia za ucho. Jak mu z głodu wypadły zęby, to nagle znalazły się legiony jego pogromców i obrońców pasiek. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Schmidt: Chcieliśmy pomóc Polakom 02.09.07, 14:57 Czy naprawdę uważasz, że ów "niedźwiedź" kipiał zdrowiem i tężyzną w roku 1981? Jesienią 1980 przywódca KPN, Leszek Moczulski, udzielił wywiadu Spieglowi, gdzie jawnie przewidywał upadek Sojuza. Odpowiedz Link Zgłoś
rzeczny Re: Schmidt: Chcieliśmy pomóc Polakom 02.09.07, 15:28 Leszek Moczulski gdzyby poważnie liczył na szybki upadek PRL-u to by nie współpracował z SB, a podobno to robił. Jeżeli chodzi o przewidywania to lepszy był Hitler. On przewidywał upadek ZSRR dużo wcześniej. W 1981 r. czołgi armi czerwonej były w stanie dojechac do Lizbony w miesiąc a rakiety doleciec do NY w dwie godziny (o ile łodzie podwodne nie przycziły by się bliżej bo wtedy w 15 minut). Mam wystarczająco dużo lat, żeby pamiętać rzeczywiste obawy obywateli zachodu przed agresywną polityką ZSRR wobec ich krajów. A ich rządy mają duże doświadczenie w kierowaniu agresji państwowych rozbójników w kierunku sympatycznych niewielkich krajów centralnej Europy. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Schmidt: Chcieliśmy pomóc Polakom 02.09.07, 16:13 Leszek Moczulski był swego czasu zafascynowany komuną do tego stopnia, że chyba nie musiał brać pieniędzy z Rakowieckiej. Na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ukazała się książka Moczulskiego "Kowboje i rakiety", typowa propagitka w stylu politruków. W "Alfabecie Urbana" znajduje się delikatna (jak na Urbana, oczywiście) sugestia, jakoby powstanie KPN było "numerem wyciętym przez Rakowiecką KOR-owi". Hitler wcale nie przewidywał upadku CCCP. Atak "Barabarossy" był wykonany na zasadzie "Uderzamy teraz tym, co mamy, bo jak oni pierwsi uderzą, to nas zmiotą!" Gdyby Bundeswehr, a także wojska USA, Wielkiej Brytanii i Francji nie istniały, to sowieckie czołgi dojechałyby do Lizbony. Rzecz w tym, że istniały. W owym czasie wspomniane państwa też miały rakiety. A do tego stosunki Moskwa-Pekin były jednoznacznie WROGIE. Odpowiedz Link Zgłoś
lesew Re: Schmidt: Chcieliśmy pomóc Polakom 02.09.07, 16:47 zigzaur napisał: (...)> Hitler wcale nie przewidywał upadku CCCP. Atak "Barabarossy" był wykonany na > zasadzie "Uderzamy teraz tym, co mamy, bo jak oni pierwsi uderzą, to nas zmiotą > !"... Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Sugerujesz w ten sposób prewencyjny charakter wojny Hitlera z ZSRR. A jeśli tak, to czym byla jego wojna z Polską? - Przygotowaniem do zwalczania komunizmu??? Dowcipny jesteś! > Gdyby Bundeswehr, a także wojska USA, Wielkiej Brytanii i Francji nie istniały, > to sowieckie czołgi dojechałyby do Lizbony. Rzecz w tym, że istniały. W owym > czasie wspomniane państwa też miały rakiety. A do tego stosunki Moskwa-Pekin > były jednoznacznie WROGIE.< Drugi czarny dowcip: 1. To czyim wrogiem były wtedy Chiny, to była ich słodka tajemnica i nie sądzę aby Tobie się ze swoich tajemnic zwierzały. Poza tym zawsze mogły zmienić zdanie. -;))) 2. Uważasz, że testowanie równowagi strategicznej w praktyce bylo w czyimkolwiek interesie??? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Schmidt: Chcieliśmy pomóc Polakom 02.09.07, 17:01 Jak Niemcy podchodziły do wojny z Polską w 1939, zostało bardzo dokładnie wyjaśnione, ponieważ zachował się protokół narady Hitlera i Göringa z generalicją w Obersalzbergu z 22 sierpnia 1939. Hitler był wielkim gadułą i szczegółowo opowiadał o swych kalkulacjach: 1. Niemcy bały się tego, że Anglia udzieliła gwarancji Polsce i Grecji, ponieważ mogła w razie konfliktu w Europie zastosować blokadę handlową, która w poprzedniej wojnie Niemcy zagłodziła. 2. Aby zaskoczyć przeciwników i przerwać tworzący się pierścień blokady (sojusz Polski, Francji i Anglii, rozmowy ze Stalinem), Niemcy chciały uderzyć jako pierwsze. Ale mogły to zrobić tylko wtedy, jeśli ktoś Hitlera namówił w taki sposób: "Spokojnie uderzaj na Polskę, nie bój się angolskiej blokady, my wam dostarczymy zboża, rud i ropy". 3. W latach 1933-1941 Hitler nie miał w planie żadnego "zwalczania komunizmu". W kraju zwalczył komunizm bardzo szybko, wielu szeregowych komunistów wstąpiło do NSDAP i SS (a potem znowu do SED i StaSi). W tych latach Hitler starał się o przezwyciężenie ograniczeń wynikających z traktatu wersalskiego (zakaz posiadania armii z poboru i ciężkiego uzbrojenia, demilitaryzacja Nadrenii, straty terytorialne na rzecz Polski i Litwy). Dokąd mógł, posługiwał się dyplomacją i bluffem. 4. Nie potrafię odpowiedzieć, dlaczego polskie wojska były we wrześniu 1939 źle ustawione do obrony (Armia Poznań wysunięta daleko na zachód i złapana w kocioł, Armia Kraków na samej granicy i też złapana w kocioł, Armia Pomorze w "korytarzu" i od razu odcięta, do tego duża kawaleryjska Grupa Narew). Ale gdyby Francja uderzyła od zachodu pierwsza, to Armia Poznań poszłaby na Śląsk, Armia Pomorze zajęłaby Gdańsk, Armia Kraków obsadziłaby Górny Śląsk a Grupa Narew szybko zajęłaby Prusy Wschodnie nie wdając się w walki oblężnicze. Co do Chin, to nawet dzisiaj są zbyt słabe militarnie, aby odważyć się zaatakować Tajwan. W Wietnamie w 1979 skompromitowały się. Prędzej czy później Japonia zacznie się zbroić na potęgę (z różnych powodów: Kim, Kuryle, Sachalin i Chiny też). I skończy się chiński sen o potędze. Odpowiedz Link Zgłoś
marcin_xcvs Re: Schmidt: Chcieliśmy pomóc Polakom 02.09.07, 17:29 >I skończy się chiński sen o potędze Lubisz to powtarzać, ale prawda jest taka, że mają wszelkie możliwości stać się potęgą. Chiny posiadają wszystko to co USA w XIX wieku. Mają wprawdzie nie demokratyczny ale dobry rząd, industrializacja postępuje szybko, wydatki na rozwój są ogromne, dostęp do surowców Chiny mają poprzez Rosję. Mimo wyszystkich problemów które Chiny mają Chińska gospodarka rośnie w szybkim tępie nie przerwanie od 30lat, a pozycja międzynarodowa Chin rośnie. Już obecnie przemysł chiński jest mniejszy tylko od przemysłu USA. najdalej do roku 2040 gospodarka Chińska wyprzedzi amerykańską. Naprawdę godne pożałowania jest że USA starają się koniecznie zrobić sobie z Chin wroga. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Schmidt: Chcieliśmy pomóc Polakom 02.09.07, 17:34 Ten obecny chiński "rozwój" przypomina mi polski komunokapitalizm z roku 1988, z czasów Wilczka, Rakowskiego, Stokłosy, Brzostowskiego czy Sekuły: - polityczny zamordyzm - pseudoswoboda gospodarcza, ale tylko dla swojaków powiązanych z policją, bezpieką i aparatem partyjnym - głodowe zarobki niewolniczych pracowników - zupełne olewanie ochrony środowiska i spraw BHP Odpowiedz Link Zgłoś
marcin_xcvs Re: Schmidt: Chcieliśmy pomóc Polakom 02.09.07, 18:05 > Ten obecny chiński "rozwój" przypomina mi polski komunokapitalizm > z roku 1988, z > czasów Wilczka, Rakowskiego, Stokłosy, Brzostowskiego czy Sekuły: Porównujesz małe niezdarne kroczki w stronę kapitalizmu, do rozwoju który dzisiejszych Chin ? Wolne żarty. > - polityczny zamordyzm Nie wiem dlaczego zamordyzm, sytuacja polityczna w Chinach jest jasna i dosyć stabilna, bardziej niż kiedy kolwiek w histori komunistycznych chin. > - głodowe zarobki niewolniczych pracowników Tak, zgadza się ale, rzecz w tym że od co najmniej 30lat ona się poprawia a nie pogarsza. Poza tym te 200/300 miliów pracowników ciągnie się do tych głodowych zarobków ponieważ dla nich, oznacza to wzrost poziomu życia. Chiny zresztą to nie tylko bogaci i biedni. Istnieje też 200-300milionowa grupa drobnych przeciębiorców. > - pseudoswoboda gospodarcza, ale tylko dla swojaków powiązanych z policją Duży kraj, duże problemy, ale tu też, to się poprawia nawet jeśli powoli. > - zupełne olewanie ochrony środowiska i spraw BHP Tak, są nawet tam niewolnicy, ale podobne warunki istniały w USA w XIX wieku, no i co z tego. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Schmidt: Chcieliśmy pomóc Polakom 02.09.07, 19:54 Moje odpowiedzi: 1. o "niezdarnych kroczkach" Akurat to właśnie "ustawa Rakowskiego" o wolności gospodarczej ruszyła naprzód reformy ekonomiczne w Polsce. Tylko że w warunkach systemu PZPR aparatczyki miały uprzywilejowaną pozycję. Czyli, dokładnie jak w Chinach. 2. Zgadza się, sytuacja chińskiej ludności się poprawia, nawet w wystrzałowym tempie. To skutki zapatrzenia Denga w USA. Owszem, istnieje "middle class" tylko że w sytuacji dyktatury w każdej chwili może zostać sprowadzona do parteru. Gdyby "middle class" była silna, to parłaby do demokratyzacji. Niewykluczone, że to niedługo nastąpi. 3. "powoli się poprawia" Zgadza się. Ale przypominam, że rewolucje wybuchały ZAZWYCZAJ podczas nieśmiałych reform. 4. "niewolnicy w USA w XIX wieku" ???? Do USA emigrowała wtedy ludność GŁÓWNIE z Europy, najbogatszego w tym czasie kontynentu. Czyżby z chęci dobrowolnego oddania się w niewolę czy też raczej w nadziei na poprawę losu? Zresztą USA powstały na walce z niewolnictwem. To, co istniało na Południu a istniało tylko DO CZASU, było dla Murzynów i tak lepsze niż życie w Afryce. W Afryce kosiła śmierć głodowa, walki plemienne i zacofanie gospodarcze. Potomkowie przywiezionych do Afryki robotników plantacyjnych z czasem stali się pełnoprawnymi obywatelami. Odpowiedz Link Zgłoś
marcin_xcvs Re: Schmidt: Chcieliśmy pomóc Polakom 02.09.07, 21:58 >"ustawa Rakowskiego" Tak czy inaczej nijak się to ma, to przemian jakie mają miejsce w Chinach > ZAZWYCZAJ podczas nieśmiałych reform. Więc popierwsze, trudno nazwać chińskie reformy nie śmiałymi, po drugie, wprawdzie w Chinach jest 50tys protestów, ale kiedy się weźmie pod uwagę struktórę społeczną w Chinach to widać,że w Chinach poprostu nie może wybuchnąć rewolucja, ok 180mil ludzi żyje na poziomie zachonio europejskim, około 200-300 to ludzie z przyzwoitym jak na Chińskie warunki dochodem, głównie drobni przeciębiorcy, 200-300mil to pracownicy doraźni któży wędrują w poszukiwaniu pracy, reszta to chłopi nie mający raczej wiele wspólnego z obecnym rozwojem Chin. Rewolucję mogła by zacząć tylko jedna z 2 ostatnich grup, ale w żadnej z nich nie ma ogólnego kolektywnego niezadowolenia. > 4. "niewolnicy w USA w XIX wieku" ???? Wojna secesyja to kiedy była ???? 1861-1865, XIX wiek. > Do USA emigrowała wtedy ludność GŁÓWNIE z Europy, > najbogatszego w tym czasie kontynentu. > Czyżby z chęci dobrowolnego oddania się w niewolę > czy też raczej w nadziei na poprawę losu? Jako kontynent była Europa najbogatsza ale, nie było bogactwa dla każdego, były masy biedoty które szukały nowej szansy na nowym kontynencie. > To, co istniało na Południu a istniało tylko > DO CZASU, było dla Murzynów i tak lepsze niż życie w Afryce. > W Afryce kosiła śmierć głodowa, walki plemienne i zacofanie > gospodarcze. A rozumiem to niewolnictwo w USA było z dobroci serca. Odpowiedz Link Zgłoś
rzeczny Re: Schmidt: Chcieliśmy pomóc Polakom 02.09.07, 17:02 zigzaur napisał: > Hitler wcale nie przewidywał upadku CCCP. Atak "Barabarossy" był wykonany na > zasadzie "Uderzamy teraz tym, co mamy, bo jak oni pierwsi uderzą, to nas zmiotą Barbarossa to nieprzygotowany atak zakładający porażkę? Ciekawe. Polecam książke "Moje walka" Hitlera > Gdyby Bundeswehr, a także wojska USA, Wielkiej Brytanii i Francji nie istniały, > to sowieckie czołgi dojechałyby do Lizbony. Rzecz w tym, że istniały... Oczywiście istniały, ale w przypadku zmasowanego ataku szybko przestałyby istnieć. Grupy polityczne rządzące tymi krajami, były wystarczajaco dobrze infiltrowane przez GRU i KGB by skutecznie zablokować działania obronne. Wojska USA pokazują od czasów Korei ile są warte. Jedynie Chiny mogłyby przeszkodzić fizycznie takiemu podbojowi. Pamięć niemieckiej wojny na dwóch frontach u Ruskich jest pielęgnowana. Do podboju nie doszło oczywiście z innych powodów, wszystkie w jednym zdaniu zawarł poeta "pustyn u nas dostatek" Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Schmidt: Chcieliśmy pomóc Polakom 02.09.07, 17:17 Trochę optymizmu! 1. W wypadku lądowego ataku CCCP na Europę Zachodnią do akcji weszłoby doskonałe lotnictwo brytyjskie, holenderskie i (uwaga:) szwedzkie. Także francuskie i włoskie. 2. Lewicowi politycy nie mieliby absolutnie żadnego wpływu na wojsko. Wojska NATO byłyby dowodzone z USA. Żaden europejski lewak nie miałby nic do gadania. 3. Siły zbrojne USA są sprawne, tylko czasami zbyt litościwe. 4. Wojny a dwóch frontach boi się także Rosja. W czasie II wojny światowej, dzięki swej sprytnej dyplomacji, CCCP był JEDYNYM dużym krajem, który walczył (jednocześnie) tylko na jednym froncie. Odpowiedz Link Zgłoś
rzeczny Re: Schmidt: Chcieliśmy pomóc Polakom 02.09.07, 17:35 Masz rację, że wojna ZSRR z Europą nie była by sielanką ale napewno doprowadziłaby do zniszczenia Niemiec. Politycy sa zależni od swoich obywateli a w 1981 r. ci rzeczywiście bali sie Rosji. Niepokój wewnętrzny u sąsiadów zawsze niepokoi, więc niech teraz Niemcy spod znaku CSU nie opowiadadają, jak to pomagali solidarności. z 10 lat temu pewien Francuz powiedział, że nie zna osobiście nikogo kto uważałby Polaków za bardziej przewidywalnych niż Rosjan. Takie były nastroje w Europie Zachodniej Odpowiedz Link Zgłoś
chomskybornagain1 Re: Schmidt: Chcieliśmy pomóc Polakom 02.09.07, 17:49 >Siły zbrojne USA są sprawne no tak tylka czasami trafiaja nie w to co trzeba Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Schmidt: Chcieliśmy pomóc Polakom 02.09.07, 19:55 Można powiedzieć, że są "najmniej niesprawne na świecie". Odpowiedz Link Zgłoś
p08 Re: Schmidt: Chcieliśmy pomóc Polakom 02.09.07, 20:45 Nato nie mialo szans powstrzymac wojsk paktu warszawskiego na terenie niemiec, doktryna przewidywala dzialania opozniajace marsz czolowek pancernych na tyle aby przerucic amerykanskie wojska z usa do europy, ren mial byc pierwsza powazna linia oporu.W latach 80 robiono sobie w rfn kawaly mowiac ze jesli sovieci napadna na zachod to przez weekend , bo bundeswehra byla w domu. Nb Zapomnieliscie francuskie rakiety z ladunkami jadrowymi o zasiegu 300km, czyli niemcy juz liczyli z atomowym holocaustem na ich terenie w razie konfliktu zbrojnego, a nie zapomnijcie ze Schmidz osobiscie przezyl pieklo frontu wschodniego jako oficer liniowy. Odpowiedz Link Zgłoś
slavik222 Schmidt: Chcieliśmy pomóc Polakom..w 1939r 02.09.07, 15:08 .. i dlatego niemcy przyszli do nas z bratnią pomocą, a zaraz za nimi ukochany nasz Związek Radziecki. Socjalistyczni złodzioeje niemieccy, nie chcę Waszej pomocy. Oddajcie tylko to co ukradliście i rekompensate za zniszczony majątek. Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Nie wolno nam wierzyc Zachodowi!!! 02.09.07, 15:22 Przekonalismy sie o tym wielokrotnie. Wersal, niemiecko-sowiecki napad w 1939r., Teheran, Jalta, Poczdam, 13 grudnia 1881, okradniecie Polski przez Zachod w czasie transformacji ustrojowej niesamowite straty na rzecz UE w okresie gdy bylismy stowarzyszeni z UE ... O Niemcach nie ma nawet sensu wspominac. Moze za sto lat, pod warunkiem ze beda zachowywac sie poprawnie i nie wtykac swoich ryjow w nasze sprawy, mozna bedzie im uwierzyc. Na razie niech oddadza nam co zrabowali i wyplaca odszkodowania wojenne! Odpowiedz Link Zgłoś
p08 Re: Nie wolno nam wierzyc Zachodowi!!! 02.09.07, 20:48 Gorny Slask za Polesie-niezly rachunek, jakos bedziesz musial doplacic :) Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Inna filozofia SPD i Solidarności 02.09.07, 15:10 Maćków posługuje się zupełnie nienaukową kliszką, a z fałszywych przesłanek rzadko wynikają prawidłowe wnioski. W Polsce wielu prawdziwych i rzekomych eks-opozycjonistów nie może po dziś dzień wybaczyć SPD braku bezkrytycznego zachwytu nad Solidarnością. Nie odnajdują oni u SPD tej bliskiej ich sercom hucpy a la Reagan, całkowicie pozbawionej refleksji, natomiast niezwykle przydanej w walce politycznej USA z Kremlem. Tymczasem SPD nie była wrogiem Solidarności, przeciwnie, ale jej brak bezwarunkowego zachwytu nad nią wynikał najogólniej ujmując z 2 przyczyn: 1.Cała folizofia SPD w KAZDYCH konfliktach była filozofią dialogu i zbliżania stanowisk a nie konfrontacji. Nawoływanie do takich form oporu jak w Polsce, zupełnie nie leżało w charakterze tej partii (o przyczynach długo by filozofować, to inny temat). 2. Solidarność ze względu na swoją niezwykle glęboką, ostentacyjnie manifestowaną religijność nie była przez SPD do końca łatwo odczytywalna. SPD miała na pewno poważne problemy z przyporządkowaniem takiego ruchu lewicy demokratycznej w rozumieniu Zachodu, zbyt wiele cech Solidarności przypominało bardziej CSU z głębokiej bawarskiej prowinicji lat 50., 60. i nawet jeszcze 70., niż robotniczy ruch lewicowy. W niczym NIE zmienia to faktu, że SPD CHCIAŁA pozytywnych zmian na Wschodzie, tyle, że nie drogą ostrej konfrontacji, krwi i barykad a drogą powolnych przemian. To właśnie ona, poprzedzając działania KBWE, rozpoczęła te pokojowe przemiany drogą zbliżenia, wówczas gdy Brandt pojechał do W-wy i podpisał traktat o nienaruszalności granic, przy nienawistnych ogromnym skowycie CDU, o czym warto na marginesie przypomnieć. Historia potwierdziła słuszność lansowanej przez SPD drogi pokojowej. W 1989r, po długim okresie ewolucji, komunizm upadł bez strzałów i barykad. Odpowiedz Link Zgłoś
mienszewik eva naprawde milo Cie czytac :) 02.09.07, 15:28 dlaczego nie napiszesz jakiegos artykulu na temat relacji polsko- niemieckich w tamtym okresie ? Mam nieodparte wrazenie, ze tego wlasnie nam potrzeba.Spokojnego przedstawienia drugiej - niemieckiej - strony. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: eva naprawde milo Cie czytac :) 02.09.07, 15:48 Dziękuję za miłe słowa. Co do artykułu - wymaga on większego nakładu pracy niż paręnaście zdań w poście (wiem coś o tym), natomiast obawiam się, że w tym wypadku mogłaby to być praca na próżno. Nie wiem która polska gazeta byłaby zainteresowana dziś niemanipulowanym przedstawieniem takiej tematyki. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: eva naprawde milo Cie czytac :) 02.09.07, 16:18 Czy w roku 1981 SPD aby nie wypaliła się? Gdyby była tak silna, to nie Kohl wygrałby wybory w 1982. Rok 1989 i związane z tym wydarzenia to raczej wynik energicznej polityki tercetu Reagan/Thatcher/Kohl a nie polityki "długiego marszu" SPD. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: eva naprawde milo Cie czytac :) 02.09.07, 16:56 co ty wypisujesz, poczciwcze Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: eva naprawde milo Cie czytac :) 02.09.07, 17:49 Uzasadnienie, że piszesz ciężkie głupoty podałam poniżej. Szkoda się powtarzać. Odpowiedz Link Zgłoś
p08 Re: eva naprawde milo Cie czytac :) 02.09.07, 20:51 Nie nie wypalila sie ale zostala zdradzona przez fdp Odpowiedz Link Zgłoś
l.o.r.t.e.a Bla, bla, bla. Solidarność była 02.09.07, 15:35 pokojowym ruchem, nie budowała barykad, chciała negocjacji. Wedle twej oceny, była więc idelanym partnerem dla SPD, zupełnie niekonfrontacyjnym. Ilość użytecznych idiotów Kremla na tym forum poraża. Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka Re: Bla, bla, bla. Solidarność była 02.09.07, 16:03 :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) "Solidarność była pokojowym ruchem, nie budowała barykąd, chciała negocjacji" - Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Bla, bla, bla. Solidarność była 02.09.07, 16:09 Im dalej od wydarzeń, tym więcej mitów. Odpowiedz Link Zgłoś
rzeczny Re: Inna filozofia SPD i Solidarności 02.09.07, 15:48 > > Historia potwierdziła słuszność lansowanej przez SPD drogi > pokojowej. W 1989r, po długim okresie ewolucji, komunizm upadł bez > strzałów i barykad. > > O czym moga zaświadczyć mieszkańcy Rumunii, Jugosławi, Kaukazu Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Inna filozofia SPD i Solidarności 02.09.07, 15:50 Nie wiem, czy zrozumiałeś, ale Schmidt rozmawia o Polsce i ewent. E. Srodkowej, więc my też. Odpowiedz Link Zgłoś
ambl Re: Sprzeciw kaczyzmowi.!! 02.09.07, 16:41 Re:" Sprzeciw kaczyzmowi.!!"Masz niezłego hopla na punkcie Kaczorów Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Inna filozofia SPD i Solidarności 02.09.07, 16:27 1. W Rumunii to było akurat tak, że Ceausescu zalazł był Breżniewowi za skórę jeszcze w latach siedemdziesiątych, kiedy to prowadził zupełnie niezależną od Kremla politykę (dobre stosunki z "maoistami", normalne stosunki dyplomatyczne z Izraelem i RPA, zupełne olewanie współpracy wojskowej w ramach tzw. "układu warszawskiego"). Przy pierwszej okazji bardzo chętnie go sprzątnęli a do władzy doszli ZASTĘPCY Ceausescu, jak Ion Iliescu. 2. W Jugosławii po raz kolejny dała znać o sobie niemożliwa do stopienia mieszanka najróżniejszych kultur, religii i historii. Zresztą, na dobrą sprawę, per analogiam, mieszkaniec Mediolanu nie czuje żadnej wspólnoty narodowo-kulturowej z mieszkańcem Palermo. Istnieje pogląd, że wolnościowe czy jak kto woli separatystyczne dążenia Słoweńców i Chorwatów były inspirowane przez WE, zwłaszcza Niemcy. 3. Kaukaz to taka mieszanka najróżniejszych i często śmiertelnie wrogich sobie ludów, że nawet KGB nie jest w stanie utrzymać tego na wodzy. Pierwsze krwawe konflikty wystąpiły już około 1987 (miasto Stepanakert w tzw. Górnym Karabachu, kraj nachiczewański itd.) Ale i tak, upadek sowieckiego imperium odbył się przy SENSACYJNIE NIELICZNYCH ofiarach. Nie ma żadnego porównania np. z latami 1917-1920. Odpowiedz Link Zgłoś
marcin_xcvs Re: Inna filozofia SPD i Solidarności 02.09.07, 16:34 >upadek sowieckiego imperium odbył się przy SENSACYJNIE NIELICZNYCH >ofiarach. Nie ma żadnego porównania np. z latami 1917-1920. Rzecz w tym, że on tak naprawdę nie upadł i dzisiaj się odradza. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Inna filozofia SPD i Solidarności 02.09.07, 16:48 Owszem, do końca nie upadł. Owszem, zbytnia pobłażliwość Zachodu daje Wsadziowi okazję do szalonych złudzeń. Ale nie wyobrażam sobie opanowania przez Moskali Ukrainy, Kaukazu, środkowej Azji czy Bałkanów. Już prawdopodobniejsza jest emancypacja Białorusi. Odpowiedz Link Zgłoś
marcin_xcvs Re: Inna filozofia SPD i Solidarności 02.09.07, 16:58 >Owszem, zbytnia pobłażliwość Zachodu Pobłażanie było jest straszliwe, i to zachód popadł w złudzenie że coś tam upadło,, nie stety prawda taka że był to tylko przejściowy kryzys, z którego Rosja jeszcze wyciągneła odpowiednie wnioski. Prawdziwy koniec tego imperium nastąpił by dopiero wtedy kiedy Rosja została by zredukowana do małego państewka. > Ale nie wyobrażam sobie opanowania przez Moskali Ukrainy, Kaukazu, środkowej, Azji czy Bałkanów. Niestety, to nie żadne zwycięstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
rzeczny Re: Inna filozofia SPD i Solidarności 02.09.07, 17:17 zigzaur napisał: > Ale nie wyobrażam sobie opanowania przez Moskali Ukrainy, Kaukazu, środkowej > Azji czy Bałkanów. Już prawdopodobniejsza jest emancypacja Białorusi. Ja nie jestem takim optymistą. Myślę, że Kaukaz jest do zrobienia w ciągu 10 - 20 lat. Jest tam Armenia, która zawsze popierała Moskwę, jest w nieprzyjaznych stosunkach z sąsiadami a Ruscy to nie Amerykanie, potrafią wygrywać wojny. Azja środkowa znajdzie się w sytuacji podobnej do polskiej w dwudziestoleciu. Wielu Polaków uważa, że powinniśmy się wtedy podporządkowac Niemcom. Gorzj Ruskim pójdzie z Bałkanami. Tu chyba Europa zagości na długo. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Inna filozofia SPD i Solidarności 02.09.07, 17:26 Amerykanie nie potrafią wygrywać wojen???? pierwsza wojna światowa - niewielki kontygent wojskowy a w efekcie dyktowanie warunków pokoju (14 punktów Wilsona) druga wojna światowa - walka na dwóch frontach, oddzielonych od kraju o tysiące kilometrów a w efekcie hegemonia w świecie wojna koreańska - powstrzymanie komunistycznej ekspansji, zapobieżenia powstaniu sojuszu Moskwa-Pekin wojna wietnamska - za dużo litości, brak konkretnych celów politycznych wojny irackie - rozwalenie armii typu sowieckiego wojna antyterrorystyczna - już amerykańscy cywile nie giną od islamskich bomb, islamscy cywile (w Iraku, Afganistanie i Gazie) giną od islamskich bomb Rosja umie wygrywać wojny ???? wojna z Japonią 1904 - totalna klęska pierwsza wojna światowa - jak wyżej wojna z Polską - jak wyżej druga wojna światowa - nici z zamiaru podbicia Europy, 30 (a zdaniem niektórych nawet 45) milionów trupów, kompletne spustoszenie obszaru zamieszkałego przez połowę ludności, nietrwałe zdobycze w Europie, przyłączenie się do amerykańskiej wojny z Japonią na zasadzie padlinożercy zimna wojna - totalna klęska i kompromitacja Odpowiedz Link Zgłoś
rzeczny Re: Inna filozofia SPD i Solidarności 02.09.07, 17:56 No nie mów, że wojny w Korei, Wietnamie, Iraku i Afganistanie to zwycięstwa. Wojna z terroryzmem to wojna telewizyjna w dodatku też chyba przegrana bo doprowadziła do odsunięcia od władzy przyjaznych polityków w Hiszpanii i Anglii. Na skutek ataków terrorystycznych zgineło ok. 3000 Amerykanów w USA a ilu zgineło w Iraku i Afganistanie, jak sie wydaje na próżno, bo Saddam, który nie fikał USA zostanie zastąpiony jakąś forma ajatollachów. Żaden Arab nie powie dobrego słowa o USA a wpływy w Arabii Saudyjskiej i Pakistanie są powaznie zagrożone. Rosja WWII wygrała, przegrała pokój. U nich ludzi zawsze było dostatek. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Inna filozofia SPD i Solidarności 02.09.07, 20:02 A niby kto wygrał wojnę w Korei? Czy komunistom udało się opanować cały półwysep i Japonię? Czy "płomień rewolucji" ogarnął Azję? Wietnam. No cóż, okazało się, że Wietnamczycy woleli komuchów niż wolność. Ale dziś Wietnam liberalizuje gospodarkę, przepędził sowieckie bazy i grzecznie prosi o możliwość handlu z USA, grzecznie płacąc odszkodowania za zaginionych żołnierzy. W USA żyje i pracuje bardzo wielu Wietnamczyków, z których liczni zrobią w Wietnamie Amerykę. Wojna z terroryzmem jest telewizyjna??? Rozwiń wypowiedź! To, że liberał Aznar utracił władzę na rzecz socjalisty Zapatero, jest zmartwieniem Hiszpanów. Blair odszedł z powodu upływu kadencji. A gdyby nawet labourzyści przegrali na rzecz konserwatystów, to z punktu widzenia USA byłoby to jeszcze lepsze. Akurat opinia Arabów niezbyt w świecie się liczy. Pozycja USA w Arabii Saudyjskiej i krajach Zatoki jest niepodważalna. Pakistan jest prowadzony na smyczy. Między Iranem a Indiami nie podskoczy. W Rosji było "ludiej mnogo". A właśnie, BYŁO. Do tej wojny właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
marcin_xcvs Re: Inna filozofia SPD i Solidarności 02.09.07, 18:21 >efekcie hegemonia w świecie Rozszerzenie wpływów, ale żadna chegemonia, zaprzepaszczenie szansy Rozbicia Rosji. > wojny irackie - rozwalenie armii typu sowieckiego Rozbici typowej armi kraju trzeciego świata, do tego nie mającej ochoty walczyć. > wojna wietnamska Nie możność pokonania, małego i słabego kraju. > wojna antyterrorystyczna - już amerykańscy cywile nie giną > od islamskich bomb Wojna która właściwie powinna nosić nazwę, wojna o surowce, wojna z krajem, który z owymi islamskimi bombami nic wspólnego nie miał, wojna która spowodowała osłabienie USA i NATO, oraz wzmocnienie pozycji Rosji. > zimna wojna - totalna klęska Pozorna klęska. Widać to obecinie coraz wyraźniej. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Inna filozofia SPD i Solidarności 02.09.07, 20:09 Odpowiadam w skrócie: 1. Ogromne rozszerzenie wpływów to właśnie hegemonia. Zadać warto pytanie, czy USA kiedykolwiek dążyły do likwidacji Rosji. 2. No właśnie, typowa armia kraju trzeciego świata, to armia typu sowieckiego. Użycie armii poborowej w Czeczenii za Jelcyna i Graczowa dokładnie dowiodło, że ta armia nie miała ochoty walczyć. 3. Wietnam nie jest taki mały. Porównaj ludność Wietnamu z ludnością krajów Europy. 4. Zgoda, że saddamowski Irak nie miał wiele wspólnego z atakami terrorystycznymi 11 września. Ale Prezydent USA musiał postawić sobie pytanie: "Czy w obliczu walki z Al-Kaidą mogę pozwolić sobie na tolerowanie Saddama, który w każdej chwili może uderzyć na Kuwejt czy Arabię Saudyjską?" i udzielić odpowiedzi na to pytanie. Jakie osłabienie USA? Osłabieniem byłoby powstrzymanie się od krwawego odwetu. Państwo czynne nie jest państwem słabym. 5. Czy pozycja Rosji się wzmocniła w następstwie wojny z terroryzmem islamskim? Można to pytanie postawić inaczej: Czy Rosja uważała, że wojna USA z islamskim fanatyzmem będzie dla Rosji korzystna? Odpowiedz Link Zgłoś
marcin_xcvs Re: Inna filozofia SPD i Solidarności 02.09.07, 22:48 > Zadać warto pytanie, czy USA kiedykolwiek dążyły > do likwidacji Rosji. No, cóż niestety chyba nie. USA zawsze powłażały Rosji kiedy nie chodziło o ich własną skóre. > 2. No właśnie, typowa armia kraju trzeciego świata, > to armia typu sowieckiego. Nie, armia typowa armia kraju trzeciego świata, to armia posiadająca trochę przestażałego, wyłącznie zakupionego sprzętu, słabo wyszkolona i dowodzona, typowy przykład to była armia Iraku. > 3. Wietnam nie jest taki mały. Porównaj ludność > Wietnamu z ludnością krajów Europy. Do roku 1975 liczba ludności nie przekroczyła 50mil > "Czy w obliczu walki z Al-Kaidą mogę pozwolić sobie na tolerowanie > saddama, który w każdej chwili może uderzyć na Kuwejt czy > Arabię Saudyjską?" Tak, bo Arabia Sadyjska sama by sobie z nim poradziła, Saddam dokładnie wiedział, że jego armia nadaje się tylko do tłumienia powstań, a nie do prowadzenia wojny. > Osłabieniem byłoby powstrzymanie się od krwawego odwetu. Na kim odwetu ? Na pierwsyzm lepszym wyciągniętym z tłumu ? Amerykanie poprostu uchwycili okazję do przejęcia Iraku, mieli może też bardzo po cichu nadzieję, że nastąpi przyokazji demokratyzacja Iraku, ale chyba tak naprawdę wiedzieli że to mrzonka, że jadą tam pompować ropę i pilnować aby przy okazji wojny która się tam rozpętała między miejscowymi szyby naftowe nie doznały szkody. > 5. Czy pozycja Rosji się wzmocniła w następstwie > wojny z terroryzmem islamskim? Tak, Rosja dostała gwarancje, że ma wolną ręke w Czeczeni, od tego momentu można było wszystko ukryć pod szyldem wojny z terroryzmem. Odpowiedz Link Zgłoś
marcin_xcvs Re: Inna filozofia SPD i Solidarności 02.09.07, 17:35 >Ruscy to nie Amerykanie, potrafią wygrywać wojny Chodzi poprostu o to, że amerykanie siedzą na tej swojej wyspie Ameryce Pónocnej i czują się kompletnie bezpieczni. Dlatego nie mają ani determinacji ani wytrzymałości aby wygrać naprawdę jakiś konflikt. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Inna filozofia SPD i Solidarności 02.09.07, 20:11 Albo po prostu są zbyt dobroduszni i niechętnie chwytają za broń. Wierzą w siłę gospodarki. Poza tym, Amerykanie nie siedzą na "wyspie". Wręcz przeciwnie. Są na całym świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
lesew Re: Inna filozofia SPD i Solidarności 02.09.07, 16:55 eva15 napisała: (...) Ujmę to tak: nawet gdybyś miała rację, nikt ci tu jej nie przyzna. Przeciwnie. I tylko dlatego, że to Twoja racja. Uwaga: nie czytałem dalszych postów - zgaduję(sprawdzę za chwilę). Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Inna filozofia SPD i Solidarności 02.09.07, 17:14 Mylisz się, są tacy, którzy rację mi przyznają. Są też tacy, co do których nie chciałabym wcale, by mnie chwalili i uważali "za swoją" w inetelktualnym znaczeniu. Pochwały tych grup forumowiczów raczej by mnie wystraszyły i kazały wątpić we własny poziom. Odpowiedz Link Zgłoś
lesew Re: Inna filozofia SPD i Solidarności 02.09.07, 17:19 Miło się przekonać, że się pomyliłem. Odpowiedz Link Zgłoś
gugcia to wszystko prawda co piszesz o SPD w tamtych 02.09.07, 18:22 czasach, tez to tak pamietam.Problem lezy w tym, ze choc polityka wschodnia SPD dala w koncu pozytywny wynik to sukces ten nie byl paradoksalnie wynikiem tej polityki ale suma innych spraw, ktore w skrocie opisze. 1. Po wprowadzeniu stanu wojennego sankcje USA i czesci Zachodu bardzo oslabily gospodarke PRL, nie bylo juz zadnych realnych badan nad nowa technologia, komputery byly znane z filmow o Bondzie, nie zapominajac o swietlanym dorobku maszyn Odra, przemysl zbrojeniowy tez stanal na etapie polowy lat 70, presja sankcji byla duza, nawet w drobnych sprawach jak pasze dla drobiu - slynny Morderca polskich kurczakow, itd. Slabosc gospodarcza PRL byla gwozdziem do trumny PRL, ZSRR nie mial zasobow aby w dorym stanie utrzymac 40 milionow Polakow i ich przemysl, jeden z waznych satelitow byl juz wiec dobity. 2. Inne panstwa bloku, moze za wyjatkiem Czech i Wegier, byly juz tez kupa zlomu. 3.NRD jechalo na kredytach z RFN i gospodarczo tez juz bylo trupem, widac to bylo po 1990 jak praktycznie zdemontowano do zera "wiodaca" gospodarke NRD. NRD moglo zyc tylko na kroplowce RFN. 4. W ZSRR nie bylo kasy na skok do ery komputerowych wojen, kosmicznych laserow, anty rakiet, tych wszystkich totalnie drogich zabawek militarnych. Blef USA, ze beda teraz juz tylko Star Wars i zacofanie technologii ZSRR spowodowalo, ze od 1986 roku juz kierownictwo ZSRR nie chcialo ryzykowac swiatowego konfliktu z USA i NATO oraz uznalo, ze uratuje jakos wlasna skore modyfikujac stary model sowiecki-Pierestrojka,Glaznost. 5. Po stronie Zachodu bylo kilku ludzi niezlomnych:Regan, Thatcher,Jan Pawel II i kilka panstw spolegliwych, jak RFN, ktore jednak ogolnie mialy sympatie dla zmian w Ostblocku. RFN miala nadzieje, ze ugra swobodny przeplyw ludzi z NRD i polski model socjalistyczno-kapitalistyczny, nikt nie snil wtedy o szybkim zjednoczeniu Niemiec i wycofaniu sie wojsk ZSRR. 6.W Polsce byl stosunkowo zmeczony juz rzad komunistyczny, ktory tez chcial cos dla siebie ugrac, nasi towarzysze nie mieli zamiaru skonczyc jak tow. Causescu i sie nie pomylili - sa wlascicielami naj wiekszych fortun w nowej Polsce i Lady zamienili na Mercedesy i BMW. Jednak ich postawa, olania idei socjalizmu za kase i spokoj, dala efekt bezkrwawej zmiany ustroju. 7.Dlugi z czasow Gierka i calkowity upadek gospodarki PRL, kartki na wszystko,dolary w cenach kosmicznych, to tez byl powod, dla ktorego juz nikt nie mial zludzen.Socjalizm stanal jak stara lokomotywa, ktora bez remontow i czesci, prowadzona przez marnego maszyniste , nie miala juz grama wegla na weglarce i wypuscila cala pare. Byl taki skecz Smolenia o tym aucie, ktorym kieruje partia a lud to silnik i nie da sie jechac - znakomita analiza kondycji calego bloku komunistycznego. Reasumujac, moim zdaniem te czynniki byly decydujace, a nie SPD i Ostpolitik. Choc H.Schmidta osobiscie lubie, jak lubilem W.Brandta. Tylko tych dwoch z SPD lubilem, reszty nie. Potem lubilem jeszcze Kohla. Tych ostatnich, Schrödera i Merkel cos nie lubie, choc wole Merkel od managera Gasproma gospodina Szrjedera. Odpowiedz Link Zgłoś
maciej_mat Re: Inna filozofia SPD i Solidarności 02.09.07, 20:40 Ad. 1 Tylko, dlaczego ową „filozofię dialogu”, stosowała jedynie w odniesieniu do komunistów, a nie do opozycji antykomunistycznej. Politycy SPD jako jedyni z polityków zachodnich w, latach 80-tych przyjeżdżając do Warszawy bojkotowali Solidarność. Ad. 2 Jednak owa religijność nie przeszkadzała innym europejskim partią socjalistycznym, np. francuskiej, w zdecydowanym opowiedzeniu się po stronie opozycji demokratycznej w Polsce. Nawet włoscy komuniści potępiali stan wojenny. Politykę wschodnią SPD kształtowała dążność do zbliżenia z Moskwą a Polskę z jej rewolucją solidarnościową postrzegano jako kłopotliwą przeszkodę w realizacji tej polityki,. Takie było, jak sądze, źródło dziwnej postawy Schmidta PS. eva15 napisała: > Historia potwierdziła słuszność lansowanej przez SPD drogi > pokojowej. W 1989r, po długim okresie ewolucji, komunizm upadł bez > strzałów i barykad. Przeciwnie, nie było żadnej długiej ewolucji, komunizm upadł na drodze rewolucji, bezkrwawej (prawie) ale rewolucji. A Historia przyznała rację: Kohlowi, Reagananowi, Thatcher i Mitterrandowi Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Inna filozofia SPD i Solidarności 03.09.07, 00:15 Co ty za głupstwa wypisujesz? Kiedy SPD, jak sugerujesz, w przeciwieństwie do włoskich komunistów, poparła stan wojenny w Polsce? Jaka to niby partia socjalistyczna we Francji poparła Solidarność bardziej niż SPD? W czym to się przejawiało? Odpowiedz Link Zgłoś
gekon1979 pla pla pla puste slowa i frazesy, za ktorymi 02.09.07, 15:24 nie staly czyny Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: pla pla pla puste slowa i frazesy, za ktorymi 02.09.07, 16:19 I znowu pojawia się pytanie o to, czy RFN w owych czasach była samodzielną siłą polityczną. Odpowiedz Link Zgłoś
gekon1979 Re: pla pla pla puste slowa i frazesy, za ktorymi 02.09.07, 16:24 bylo, bylo, chodzi o to, ze oni od zawsze nam zle zyczyli, i malo tego nie tylko II wojna swiatowa, to bylo krzywdzenie nas i proba zniszczenia wpierw zniszczyli slowian Polabskich, potem chcieli sie zabrac za Polske, ale nie udalo sie im to nigdy tego nie moga zniesc ta sytuacja trwa od 1000 lat; kazda przytomna osoba zdaje sobie z tego sprawe Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: pla pla pla puste slowa i frazesy, za ktorymi 02.09.07, 16:28 Ja miałem na myśli okres 1955-1990. Odpowiedz Link Zgłoś
gekon1979 Re: pla pla pla puste slowa i frazesy, za ktorymi 02.09.07, 16:30 alez ten okres jest czescia calego tysiaclecia(jak nie dluzej) i w niczym sie nie rozni od innych a obecny okres, retoryka rozbiorcow itd itd ten kto sie daje nabrac na ich "przyjazne" gesty jest zwyklym kretynem Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: pla pla pla puste slowa i frazesy, za ktorymi 02.09.07, 16:45 Jeśli mówimy o tysiącletnich dziejach stosunków polsko-niemieckich, to trzeba pamiętać o czasach, kiedy Niemcy były zupełnie niegroźnym polem bitwy, wypalonym, wygłodzonym i zdziesiątkowanym zarazą, podczas gdy Polska była cieszącą się wewnętrznym pokojem potęgą. Znacznie groźniejsze były małe niemieckie państwa (Krzyżacy, początkowo Prusy), które mogły przyłączyć się do innych wrogów Polski a przeciwko którym trudno byłoby pozyskać np. Francję. Cytat z książki Pawła Jasienicy "Dwie drogi": Niektórzy uważają, że polskie Powstanie Styczniowe dało Bismarckowi okazję do błyskawicznego zjednoczenia Niemiec. Skoro tak, to bardzo dobrze. Niewielkie i posłuszne Rosji Prusy mogłyby sobie trzymać nie tylko Szczecin, Wrocław i Gdańsk ale także Poznań i Toruń dowolnie długo. Rok 1870, stanowiący ogromną zmianę na mapie politycznej Europy, był zapowiedzią roku 1918, bo nowe mocarstwo - Hohenzollernów cesarstwo - stało się groźne dla Rosji, Francji i Anglii. Prędzej czy później albo samo wybrałoby się na podbój świata, albo zostałoby rozbite przez koalicję w wojnie prewencyjnej. Dzisiejsze Niemcy nie są wojowniczymi Niemcami z czasów POCZĄTKU dwóch wojen światowych. Współczesny Niemiec wcina z apetytem kebaby, pizze i maki, chodzi loveparady, córkom nadaje imiona Yasmin, Tanja czy Clair (nawet jeśli nosi nazwisko Grube) i woli wybrzeża Morza Śródziemnego niż Sylt czy Rugię. Naród niemiecki raczej powrócił do roli artystów, filozofów, rzemieślników i kupców. Niemiecka sympatia nie jest nam aż tak bardzo potrzebna, ale zdrowa wymiana handlowa i kulturalna owszem. Zresztą, wszystkim nieszczęściom w stosunkach polsko-niemieckich (także nieszczęściom dla Niemiec) towarzyszyło działanie sił zła ze wschodu. Odpowiedz Link Zgłoś
gekon1979 Re: pla pla pla puste slowa i frazesy, za ktorymi 02.09.07, 16:49 ja tam nie podzielam twojego optymizmu uwazam, ze spiskuja i szkodza jak tylko moga Odpowiedz Link Zgłoś
duda49 Schmidt: Chcieliśmy pomóc Polakom 02.09.07, 15:35 szkoda ze pomogli gdyby byla do dzis czerwona byl by spokuj w europie Odpowiedz Link Zgłoś
marek123481 Niemcy dzis tez wola SLD niz PIS/PO !!!!!!!!!!!!!! 02.09.07, 15:59 W srode niemiecki Minister platzek w krynicy spoka sie z Aleksandrem Kwasniewskim ,calkowicie ignorujac innych polskich politykow. mysle ze to wszystko mowi. Odpowiedz Link Zgłoś
marek123481 Niemcy wola tych z ktorymi roba latwiej interesy ! 02.09.07, 16:02 Wtedy byla to komuna a dzis skorumpowana postkomuna. Odpowiedz Link Zgłoś
duda49 Re: Co ma zrobic Kaczyński ?. Odejść. 02.09.07, 16:27 Nie musi odchodzic moze pozostac wsrod nas wystarczy jak sie powiesi Odpowiedz Link Zgłoś
ambl Re: Co ma zrobic Kaczyński ?. Odejść. 02.09.07, 16:47 A co ma zrobić niejaki "wrojoz?"Powiesić się,ewentualnie zejść w inny cichy sposób z tego padoła łez Odpowiedz Link Zgłoś
magnusg Schmidt bredzi.Niemcy nie chceili jak zwykle 02.09.07, 16:33 ryzykowac pogorszenia stosunkow z Rosja/Zwiazkiem Radzieckim i siedzieli cicho.Liczyli, ze jak zawsze wyrecza ich Amerykanie, co ci zreszta pomoca dla Solidarnosci zrobili. Wowczas ostre spory na temat polityki wobec Polski doprowadzily do wewnetrzynych konfliktow w SPD.Dzisiejsza koordynator do spraw polsko-niemieckich Gesine Schwan wtenczas bardzo ostro krytykowala bierna postawe kierownictwa SPD. I miala racje. Odpowiedz Link Zgłoś
magnusg Acha-i jeszcze jedno o nim. 02.09.07, 16:35 W zeszlym roku w wywiadzie dla Spiegla powiedzial, ze zbyt szybko przyjeto Polske do UE.Taki z niego przyjaciel Polski.Hipokryta. Odpowiedz Link Zgłoś
profanum_vulgus A co mnie to obchodzi. Najważniejsze jest to co 02.09.07, 16:38 dzieje się teraz. A teraz mamy panią Erike Steinbach, która szafuje rewizjonistycznymi hasłami, a co gorsza należy do CDU, partii która wespół rządzi Niemcami. Niemcy idą w złym kierunku, a artykuły jak wczorajszy w Der Tagesspiegel z frazesami "Polska jednak zginęła" są zwykłym odwracaniem kota ogonem. To Niemcy giną i zginą marnie jeżeli znowu odrodzi się tam duch nienawiści i rewizjonizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczory11 Schmidt: Chcieliśmy pomóc Polakom - bzdura ! 02.09.07, 17:00 To Mackow ma racje, panie Szmidt, a nie Pan. Teraz, gdy pamietajacych panskie haniebne slowa jest coraz mniej latwiej jest krecic i klamac. Teraz to kazdy ubiera sie w piorka sympatykow owczesnej "Solidarnosci" ( nawet Kaczynscy). Panskie slowa pamietam z Grudnia 1981, bo Jaruzelski i spolka podpierali sie wowczas na nich jak pijany na dragu. Dal Pan "plamy", Panie Szmidt, jak to sie mawia w Polsce i nikt i nic , i zadne tlumaczenia tej plamy nie zmyja. Kaczory11 Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Schmidt: Chcieliśmy pomóc Polakom - bzdura ! 02.09.07, 17:12 Za uległość wobec komuny, krwawej komuny, jak to dowiódł Jaruzelski, Helmut Schmidt zapłacił klęską wyborczą w 1982. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Uporczywy bełkot 02.09.07, 17:23 zigzaur napisał: > Za uległość wobec komuny, krwawej komuny, jak to dowiódł >Jaruzelski, Helmut Schmidt zapłacił klęską wyborczą w 1982. Co za uprorczywy bełkot z siebie wydobywasz? Schmidt NIE przegrał żadnych wyborów!!!! FPD wyszła z koalicji, po wotum nieufności powstał nowy rząd (CDU/CSU/FDP) i powołał Kohla na kanclerza. To zadziwiające z jakim uporem piszesz o rzeczach, o których nie masz pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Uporczywy bełkot 02.09.07, 17:29 Odejście partnera koalicyjnego, długoletniego zresztą, to coś jeszcze gorszego niż klęska wyborcza. Można porównać do sytuacji Kaczyńskich. SPD równiutko PRZEGRYWAŁA WSZYSTKIE późniejsze wybory aż do pojawienia się ekipy Schrödera, bodajże w 1998. Po dwóch bezbarwnych kadencjach, SPD znowu przegrała. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Uporczywy bełkot 02.09.07, 17:45 Głupoty o przegranych wyborach Schmidta z powodu Jaruzelskiego(buha, ha) wypisujesz, a później jeszcze próbujeszt wykręcać kaczego kota ogonem. Sto pociech z tobą. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Uporczywy bełkot 02.09.07, 20:13 Przegrana w powszechnych wyborach a przegrana w głosowaniu parlamentarnym to niewielka różnica, jeśli skutkiem jest utrata władzy. Odejście koalicjanta to mniej więcej to samo, co odejście grupy wyborców. W obu wypadkach efekt jest ten sam. Odpowiedz Link Zgłoś
mienszewik zadziwiajace 02.09.07, 17:51 Eva wlasnie wykazala ci,ze nie masz pojecia o czym piszesz,mylac fakty ERGO manipulujac,a ty jakby-nigdy-nic kontynujesz swoja tendencyjna spiewke Chlopie,czy ty aby jestes pewien,ze nie jestes spokrewniony z Kaczynskimi ??? ps SPD nie przegrala wyborow w 2005 roku,lecz CDU i Merkel ( CDU zdobyla mniej glosow niz SPD ) . Poczytaj troche komentarzy na temat tamtych wyborow i przestan siac zamet. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 zigzaur taki już jest 02.09.07, 17:59 Niewiedza połączona z hucpą. Poza tą wadą jest sympatyczny, bo mniej klnie niż inni jego pokroju intelektualnego. Nawet biedqk nie rozumie, że wybory 2005r wygrała lewica (łącznie 51%) a nie prawica (CDU/CSU i FDP łącznie - 44%). stat.tagesschau.de/wahlarchiv/wid246/ TYLKO dlatego, że skłócony Schroeder nie umiał pójść razem ze skłóconym z nim Lafontaine, CDU dorwała się do władzy. Odpowiedz Link Zgłoś
jqu Re: a swoja droga ... 02.09.07, 18:12 trzeba byc ..., zeby wydizwiac na zachowanie sie Niemcow w 1982 roku. Watpie, czy jakikolwiek inny kraj przejal sie wtedy naszym losem tak jak oni. Bylem, widzialem, zapamietalem. Odpowiedz Link Zgłoś
gugcia eva 15- jezeli tak bylo jak piszesz to dlaczego 02.09.07, 18:41 kanclerzem zostala Merkel a nie gospodin Szrjeder,ktory musi teraz na sukienki dla Doris zarabiac w Gaspromie? Odpowiedz Link Zgłoś
danz5 Re: eva 15- jezeli tak bylo jak piszesz to dlacze 02.09.07, 18:50 gugcia napisał: > kanclerzem zostala Merkel a nie gospodin Szrjeder,ktory musi teraz na sukienki > dla Doris zarabiac w Gaspromie? Merkel zostala kanclerzem w momencie,gdy publicznie zobowiazala sie do do kontynuacji projektu rurociagu baltyckiego,ktory z finasowego punktu widzenia jest nonsensem,za to ma decydujace znaczenie w imperialistycznej polityce Putina... Wczesnie jeszcze Schroeder osobiscie skorumpowal polskiego premiera millera,by ten zniweczyl plany budowy rury norweskiej,bo tylko wtedy pakt Putin-Schroder mail sens... Na sukienki zony schroederowi wystarczy na pewno...w sluzbie Putina zarabia 250 mln € rocznie...trudne do uwierzenia?Ajednak to prawda... Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod Re: eva 15- jezeli tak bylo jak piszesz to dlacze 02.09.07, 18:55 teraz to walnales w beton- 250 000€ ! Odpowiedz Link Zgłoś
danz5 Re: eva 15- jezeli tak bylo jak piszesz to dlacze 02.09.07, 21:51 abhaod napisał: > teraz to walnales w beton- 250 000€ ! hahaha - przecietny czlonek zarzadu D-bank,VW,czy BMW zarabie przecietnie od 2 do 10 mln € rocznie... Wierzysz (....?),ze Putin wycenil Schroedera tak nisko?Za mozliwosc zbudowania na nowo sowieckiej potegi,za mozliwosc panowania nad polowa Europy...? Schroeder,co jest unikatem w akali demokracji zachodnioeuropejskiej,niemiecki byly kanclerz placi swoje podatki w Szwajcarii.Tam gdzie maja swoje posiadlosci miliarderzy rosyjscy on ma swoja siedzibe... Niedaleko zreszta mieszka i nasz Alek,ktory jak wszystkim wiadomo,nie posiada zadnego majatku... oto jeden z glosow prasy niemieckie.kto potrafi niech sobie poczyta.. Skandalös verhält sich für ihn dabei insbesondere Schröder, der nach seiner Abwahl einen Aufsichtsratsposten in der Gasprom- Tochtergesellschaft annahm, die eine Gas-Pipeline durch die Ostsee nach Deutschland verlegen will. Ein ehemaliger Regierungschef könne nicht nur wenige Tage nach seiner Amtsaufgabe einen neuen Job bei Gasprom aufnehmen und gleichzeitig behaupten, Russland sei eine perfekte Demokratie Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod Re: eva 15- jezeli tak bylo jak piszesz to dlacze 03.09.07, 08:52 schodze na 25 mln.:) Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod Re: eva 15- jezeli tak bylo jak piszesz to dlacze 02.09.07, 18:51 stalinowski beton zawsze tak wytlumaczy, ze gdyby nie te przekrety innych, to oni zawsze by wygrywali Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: zigzaur taki już jest 02.09.07, 20:15 Nie ważne, kto ma więcej głosów w wyborach, ważne, kto sprawuje władzę po wyborach. Obecny rząd federalny, pomimo obecności ministrów z SPD, jest autorskim rządem Angeli Merkel. A kłótnie między socjalistami to akurat rzecz normalna i dająca się przewidzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 zigzaur stalinista 03.09.07, 00:18 zigzaur napisał: > Nie ważne, kto ma więcej głosów w wyborach, ważne, kto sprawuje władzę po wyborach. Gadasz jak sam Stalin. Tocuzka w toczkę. Odpowiedz Link Zgłoś
firmland Re: Schmidt: Chcieliśmy pomóc Polakom 02.09.07, 18:14 chcielismy pomoc a wyszło jak zawsze Odpowiedz Link Zgłoś
grba Re: Schmidt mija się z prawdą 02.09.07, 18:29 Danuta Zagrodzka serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,3790940.html Odpowiedz Link Zgłoś
danz5 Niemcom będzie się dobrze powodziło, 02.09.07, 18:39 "Niemcom będzie się dobrze powodziło, gdy dobrze będzie się powodziło Polakom" Jest to zupelnie nierealistyczna ocena dzialan rzadu niemieckiego od poczatku ery Schroedera po dzien dzisiejszy... Niemcy prowadza poltyke uleglosci wobec Putina we wszystkich dziedzinach,probujac tlumic w zarodku wszelka krytyke imperializmu gospodarczego Rosji... Odpowiedz Link Zgłoś
gostom1 Schmidt: Chcieliśmy pomóc Polakom 02.09.07, 18:54 Helmut Schmidt to wilelki polityk naszego czasu. On jest Ikona i wzorcem dla wielu innych. Poska i Polacy natomiast musza wreszcie zlapac sie za wlasny nos. Sasiadow ma sie takich, na jakich sie zasluzylo. A Polske nie lubi zaden. Ani Czech, Slovak czy Ukraina. A to bardzo smutne. Musi tu byc jakas przyczyna. (Niemcy nie maja z tym nic wspolnego, albo?) Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Schmidt: Chcieliśmy pomóc Polakom 02.09.07, 20:19 Bzdurzysz. Relacje Polski ze wszystkimi sąsiadami (nie liczę błazna Łukaszki ani Rosji bezprawnie okupującej Prusy Książęce) są poprawne. Lepiej zastanów się nad PRAWDZIWYM stosunkiem sąsiadów do Niemiec. Odpowiedz Link Zgłoś
marcin_xcvs Re: Schmidt: Chcieliśmy pomóc Polakom 02.09.07, 22:58 Lubią nas więcej niż twoją Rosję. Odpowiedz Link Zgłoś
mekagojira Evcia, pisz scenariusze Melowi Brooksowi! 02.09.07, 18:57 Moze nakreci 'Historie Swiata 2'. Ja - biedak poczciwy - myslalem ze Sojuz upadl bo Reagan im narzucil wyscig zbrojen od ktorego kacapia dostala zadyszki, a tu sie okazuje ... ze to politycy SPD grzecznie wyperswadowali sowieckiemu politbiurowi rezygnacje z dazen do swiatowej dominacji i demontaz ZSRR. Eva napisala: "Cała folizofia SPD w KAZDYCH konfliktach była filozofią dialogu i zbliżania stanowisk a nie konfrontacji. Nawoływanie do takich form oporu jak w Polsce, zupełnie nie leżało w charakterze tej partii (o przyczynach długo by filozofować, to inny temat). (...) W niczym NIE zmienia to faktu, że SPD CHCIAŁA pozytywnych zmian na Wschodzie, tyle, że nie drogą ostrej konfrontacji, krwi i barykad a drogą powolnych przemian. (...) Historia potwierdziła słuszność lansowanej przez SPD drogi pokojowej. W 1989r, po długim okresie ewolucji, komunizm upadł bez strzałów i barykad. " BTW - jakie widzisz pozytywne zmiany od 1989? Polska pod okupacja USA, bieda i bezrobocie spowodowane przez neoliberalizm, antagonizowanie pokojowej Rosji, nawet tagesspiegel o nas zle pisze:( Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: mekarojira 02.09.07, 20:11 mekagojira napisał: > BTW - jakie widzisz pozytywne zmiany od 1989? Polska pod okupacja USA, bieda i > bezrobocie spowodowane przez neoliberalizm, antagonizowanie pokojowej Rosji, > nawet tagesspiegel o nas zle pisze:( Tez pleciesz glupoty ja natchniony. Otworz galy i swoje spostrzezenia kieruj pod wlasciwy adres do zdrajcow i zlodziejow zasiadajacych przy pokretnym stole, do Mr.Gruba Kreska oraz do organizatorow nocnej zmiany. Gdyby nie oni, to dzis bylibysmy normalnym krajem. Odpowiedz Link Zgłoś
mekagojira Wet3 - slyszales o czyms takim jak ironia? 02.09.07, 22:26 Poczytaj posty evy15 a dowiesz sie z nich ze najwiekszym szczesciem jakie moze spotkac narod to trafic pod kuratele Moskwy, wiec jak przemiany po 1989 w Polsce moga byc pozytywne?;) wet3 napisał: > mekagojira napisał: > > > BTW - jakie widzisz pozytywne zmiany od 1989? Polska pod okupacja > USA, bieda i > > bezrobocie spowodowane przez neoliberalizm, antagonizowanie > pokojowej Rosji, > > nawet tagesspiegel o nas zle pisze:( > > Tez pleciesz glupoty ja natchniony. Otworz galy i swoje > spostrzezenia kieruj pod wlasciwy adres do zdrajcow i zlodziejow > zasiadajacych przy pokretnym stole, do Mr.Gruba Kreska oraz do > organizatorow nocnej zmiany. Gdyby nie oni, to dzis bylibysmy > normalnym krajem. Odpowiedz Link Zgłoś
xs550 Re: Schmidt: Chcieliśmy pomóc Polakom 02.09.07, 19:11 Sluchaj Schmidt, pleciesz bzdury chlopie. Upodabniasz sie do kaczorow bo dzielisz swiat na "my" i "oni". Jest jedna Europa i trzeba zaczac myslec w kategoriach "my" i "my". No ale ty jestes osoba wczorajsza i ciezko ci zapewne zrozumiec wspolczesne realia. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Schmidt: Chcieliśmy pomóc Polakom 02.09.07, 20:21 Helmut Schmidt jest politycznym emerytem i może patrzeć na obecny świat z pozycji dawnych czasów. Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: Schmidt: Chcieliśmy pomóc Polakom 02.09.07, 22:19 Boze chron nas od pomocy szwabskiej i ruskiej. Zaznalismy jej az nadto!!! Odpowiedz Link Zgłoś
marcin_xcvs Re: Schmidt: Chcieliśmy pomóc Polakom 02.09.07, 22:51 >trzeba zaczac myslec w kategoriach "my" i "my". Masz rację,ale ten Schmidt jest z innej epoki, wiesz ile on ma lat ? 89. Odpowiedz Link Zgłoś
chrisraf Kto to jest Maćków??? 02.09.07, 22:32 Mieszkam w Ratyzbonie i Maćkówtu wiele lat temu studiowalem tutaj . Kim jest ten pan M.? Co on wyklada, moze kafelki... Kolejny nonsen krzykacza chcacego byc tenorem! Odpowiedz Link Zgłoś