Dodaj do ulubionych

Nie będzie koalicji z PiS Kaczyńskiego

02.09.07, 17:40
Zgadzam się z Panem D,Tuskiem, ale nie z jego motywacja, ze do rozwiązania
obecnej sytuacji w Polsce są potrzebne jak najwcześniejsze wybory. Każde inne
rozwiązanie to umacnianie Samoobrony i LPR oraz umożliwienie 'ucieczki z pod
gilotyny ' Lepperowi i Giertychowi. Tusk czuje pismo nosem co się tak na
prawdę stanie z Platforma Obywatelska jeżeli wybory nie odbędą się w jak
najwcześniejszym terminie i wcale mu nie zazdroszczę tego uczucia.

PS. Salon III RP jeszcze raz wysala swoich jamników od mokrej roboty żeby
przekonały D.Tuska do odwlekania wyborów w nieskonczonosc. D.Tusk jak na razie
się trzyma ale czy mu wystarczy testosteronu i na jak długo, pożyjemy zobaczymy.
Obserwuj wątek
    • urtasa Bezie zatem... 03.09.07, 11:51
      Będzie więc koalicja PO z SLD. To dobrze. Dygnitarze SLD umieją informować
      przestępców o tajemnicach państwowych (co jest czynem moralnym i godnym
      naśladowania), a poza tym SLD nie wykorzystywał tajnych służb do zwalczania
      opozycji. Wreszcie: SLD nie skrewi ("nie skrewi" - termin Tuska), a to bardzo
      ważne. No, nie możemy zapominać, że Tusk świetnie nadaje się na szefa rządu, a
      jego główny walor: nie użył słowa "mohery" w celu podziału Polaków na lepszych i
      gorszych.
      • mirmat1 Bedzie zatem...wiekszosciowy rzad PiS-u 03.09.07, 22:57
        ...o ile Koalicja Obrony Przestepcow nie dokona Nocnej Zmiany bis
        urtasa napisał:
        > Będzie więc koalicja PO z SLD. To dobrze. Dygnitarze SLD umieją
        informować przestępców o tajemnicach państwowych (co jest czynem
        moralnym i godnym naśladowania), a poza tym SLD nie wykorzystywał
        tajnych służb do zwalczania
        > opozycji. Wreszcie: SLD nie skrewi ("nie skrewi" - termin Tuska),
        a to bardzo
        > ważne. No, nie możemy zapominać, że Tusk świetnie nadaje się na
        szefa rządu, a jego główny walor: nie użył słowa "mohery" w celu
        podziału Polaków na lepszych i
        > gorszych.
    • annetje To ZART????????????????????? 03.09.07, 14:12
      Ameryka to jedyne państwo, które bezinteresownie wysyła żołnierzy,
      by ratować innych. Uważam, że Stany Zjednoczone przy różnych
      błędach, które popełniają, są jedynym realnym gwarantem tego, że zło
      nie dopada naszej cywilizacji. Jestem za tym, żeby współpracować z
      Ameryką, także w jej roli żandarma broniącego naszej cywilizacji.
    • wdakra Nie będzie koalicji z PiS Kaczyńskiego 03.09.07, 14:36
      Patrząc na to, co robią ludzie z PO wybrani na stanowiska samorządowe mozna
      przewidzieć, że po wygraniu wyborów PO nie tylko zamieni PiS-owców na swoich
      ludzi, ale powyrzuca fachowców, którzy się jeszcze ostali, żeby wsadzić na ich
      miejsce swoich ludzi. Tak było np. w Stargardzie.
    • yanuss Nie będzie koalicji z PiS Kaczyńskiego 03.09.07, 15:48
      Wyznania Kaczmarka = wyznaniom Tuska, wiarygodnosc podobna. Ale szczegolnie
      jedno "pytanie" pozwolilo zobaczyc intencje tego "wywiadu".
      -W kampanii będzie zbieranie haków na Schetynę, na Drzewieckiego, na Tuska, będą
      plugawe metody, przecieki do prasy. Tak mowia dziennikarzyny z wybiorczej. Oni
      juz to wiedza, oni przypomna Tuskowi o czym i jak ma w tym wywiadzie mowic.
      Wyjatkowo wredna metoda. Po tym co pokazala prokuratura to tym bardziej zalosne.
      Niestety, slabe zdolnosci intelektualne pytajacych i rozmowcy sprawiaja, ze ten
      dziwny "wywiad" juz jest smieszny i nieaktualny.
    • mizsa Re: Nie będzie koalicji z PiS Kaczyńskiego 03.09.07, 16:12
      Tusk t LOSER z obsesja Kaczyńskiego. Taki człowiek nie jest w stanie stworzyć
      nic dobrego, daje się łatwo manipulować. Ten wywiad pokazuje, jak Tusk odpowiada
      na cholernie tendencyjne pytania - stwierdzenia bez zająknięcia i zastanowienia
      się nad tonem pytań. W normalnym kraju LOSER odchodzi, żeby jego partia mogła
      zyskać nowe perspektywy, a nawet tworzyć np. konstruktywną opozycję, a nawet
      współpracować z rządzącymi. W przypadku gdy LOSER zostaje na czele, współpraca
      jest niemożliwa z powodu osobistych animozji liderów parti wygranej i
      przegranej. Tusk jest sfrustrowany i język jego wypowiedzi świadczy o tym, że
      słaby z niego lider. Można nim, łatwo sterować. Nawet taka nedzna dziennikarzyna
      jak w tym wywiadzie bez problemu naprowadza Tuska na pożądane odpowiedzi.
    • pogardzamwyksztalciuchami PiS Kaczyńskiego otrzyma glejt do rządzenia samodz 03.09.07, 20:50
      A CO Z TYM UBEKISTANEM?

      Niechaj nie wyrażają UBowcy
      o Polskę fałszywej troski
      bo kiedy to UBowcy rządzili
      to o mało jej nie rozgrabili
      i dzisiaj ta załgana UB-hołota
      z pod znaku sierpa i młota
      oskarża rząd Polski o sabotaż?
      czekajcie wy UB-szuje załgane
      przyjdą po was o 6 nad ranem
      i wtedy odpowiecie wy UB-męty
      za wasze złodziejskie przekręty
      chyba że se w łeb strzelicie
      i tak oto marnie skończycie!
    • eruve.elen Nie będzie koalicji z PiS Kaczyńskiego 04.09.07, 12:20
      Ameryka zbawieniem cywilizacji. Tak, tak. Tusk dostrzega niewiele więcej niż
      Kaczor jeden z drugim, już (już?) teraz widać, że PO to nic innego jak PiS w
      owczej skórze.
    • czyba1 Nie będzie koalicji z PiS Kaczyńskiego 04.09.07, 13:41
      Tusk, Komorowski to ostatni normalni wsrod politykow. Nawet Rokita
      wydaje sie rozsadny na tle reszty naszej "klasy politycznej". Bardzo
      dobrze, ze zachowali zimna krew w aferze "kaczmarkowej". Trzymam
      kciuki za PO. Zycze im, a przede wszystkim nam wszystkim, ich duzej
      wygranej w wyborach.
      Bardzo dobrze, ze Tusk jasno mowi o koalicji z PiSem Kaczynskiego.
      To jedyna dla mnie wykluczona opcja; mysle, ze ze wszystkimi innymi
      mozna i trzeba sie dogadywac.
      Ostatnia uwaga, nawet jesli PiS dostanie 30% (w co nie wierze) to
      ciagle pozostaje 70%. Naprawde bym sie zmartwil, gdyby dostali 50%...
      • mizsa Re: Nie będzie koalicji z PiS Kaczyńskiego 04.09.07, 19:01
        Tusk to Loser, który nie powinien być liderem partii, a Komorowski to szuja,
        którego "polityka" polega tylko na szyderstwie, z wyłączeniem jakichkolwiek
        konstruktywnych propozycji. Tacy ludzie są dla ciebie ostatnimi normalnymi?
        gratuluję wyboru. Porównaj ich skuteczność z skutecznościa polityczna
        kaczyńskich. Wobec takich ataków jakie sa na kaczyńskich, tusk zesrałby się w
        gacie i gryząc paznokcie pobiegłby pod spódnicę swojej babci(tutaj nie mogę sie
        powstrzymać od żartu - babci z z Abwhery oczywiście)
    • wet3 Re: janek-007 04.09.07, 19:27
      janek-007 napisał:

      > Zgadzam się z Panem D,Tuskiem, ale nie z jego motywacja, ze do
      rozwiązania
      > obecnej sytuacji w Polsce są potrzebne jak najwcześniejsze wybory.
      Każde inne
      > rozwiązanie to umacnianie Samoobrony i LPR oraz
      umożliwienie 'ucieczki z pod
      > gilotyny ' Lepperowi i Giertychowi. Tusk czuje pismo nosem co się
      tak na
      > prawdę stanie z Platforma Obywatelska jeżeli wybory nie odbędą się
      w jak
      > najwcześniejszym terminie i wcale mu nie zazdroszczę tego uczucia.
      >
      > PS. Salon III RP jeszcze raz wysala swoich jamników od mokrej
      roboty żeby
      > przekonały D.Tuska do odwlekania wyborów w nieskonczonosc. D.Tusk
      jak na razie
      > się trzyma ale czy mu wystarczy testosteronu i na jak długo,
      pożyjemy zobaczymy.

      Tusk a Komorowskim to zwykle czerwone szuje bez charakteru oraz
      programu polityczno-gospodarczego ukrywajace sie pod plaszczykiem
      POpaprancow! Zrobi tak jak jamniki mu podyktuja. Inaczej nie bylby
      soba! Wystarczy przypomniec nocna zmiane.
    • katczerwonychszmat Nie będzie koalicji z PiS bo PiS uzyska większość! 05.09.07, 16:21
      PiS musi zaatakować
      Jedyna szansa dla PiS to uderzyć w ten przegniły, rozkładający się system. Tylko
      w ten sposób udowodni szerszemu gronu wyborców, że jest w stanie coś zrobić.
      Likwidacja WSI to mimo wszystko sprawa dla elity politycznej, obniżenie poziomu
      korupcji trudno zmierzyć i pokazać w TV. Polepszenie gospodarcze postępuje z
      konieczności stosunkowo wolno. Przeciętny Polak, żeby zorientować się w ogólnej
      sytuacji otwiera telewizor lub radioodbiornik - a w nich widzi i słyszy tych
      samych politycznych ludzi "salonu" i wygniecione divy, co zawsze.
      I jak ma uwierzyć, że "ci Kaczyńscy" coś mogą? Zwłaszcza na prowincji, gdzie za
      wychylenie się można stracić nie tylko pracę, ale i być odpowiednio
      potraktowanym przez ludzi lokalnego władyki z peerelowskich układów?
      Rezygnacji i apatii można nauczyć jak odruchów warunkowych i komuniści - dzisiaj
      byli - są w tym mistrzami. Jeśli jest to wzmocnione przez rodzinę, to rezultat
      jest taki, jaki przerażająco często można zobaczyć, przynajmniej w stolicy:
      19-latek, który podświadomą rozpacz pokrywa rezygnacją 90-latka i wyuczonym
      cynizmem. Nie wierzmy, że Polacy są genetycznie odporni na duchową rusyfikację
      nazywaną też sowietyzmem; przykład naszych "jelit" wskazuje, że bynajmniej, co
      zresztą udowodnili już targowiczanie. Jeżeli ktoś potrzebował jeszcze
      przykładów, to właśnie dostarczyła go Rada Wydziału Filologiczno-Historycznego
      Uniwersytetu Gdańskiego, która stosunkiem głosów 99:1 postanowiła, że jej
      dziekanem pozostanie tajny współpracownik służb PRL.
      Jeśli młodzi ujrzą, że można ruszyć wyhodowane na Rakowieckiej "autorytety",
      jeśli zobaczą, że złodzieje i agenci poprzebierani w togi i birety nie są
      bezkarni, jeśli najzdolniejsi przekonają się, że można zostać na uczelni i nie
      skazywać siebie i rodziny na upokarzającą wegetację - PiS nie tylko wygra
      przyszłe wybory, ale nawet ma szanse na większość konstytucyjną.
      Natomiast jeśli przez następne dwa lata czeka nas cotygodniowa szarpanina, z
      jazgotem "dziennikarzy" w tle i wylewającym się z ekranu prezesem Urbańskim
      bijącym pokłony przed panią zootechnik - ludzie po prostu nie pójdą do wyborów.
      Lub zagłosują na PO, bo ona kojarzyć się będzie z łaskawym chlebem, jaki Unia
      obieca nam rzucić.
      Niezbędna jest rezurekcja dumy narodowej
      Pokrewnym, stosunkowo prostym do wykonania posunięciem, jest tak potrzebna
      niepewnym siebie, pod maską buńczuczności, młodym ludziom rezurekcja dumy
      narodowej. Obejmować ona musi radykalną zmianę w stosunku do zagranicy, przede
      wszystkim prasy europejskiej i rządu Izraela. Twarda reakcja na przejawy
      antypolonizmu zmusi ich przynajmniej do zajęcia się tematem: z tego, co wiadomo
      bowiem, 99 proc. z nich to skutek totalnej ignorancji i zarazem poczucia, że
      Polacy są niemym chłopcem do bicia, którego można bezkarnie obrzucać błotem.
      Najważniejsza jest siła idei
      Przywołane "prawo Kropotkina" mówi, że wszelkich przełomów dokonuje grupa
      elitarna, zdecydowana na walkę do końca. W naszej sytuacji muszą to być ludzie,
      którzy są w stanie opanować instytucję wyższej edukacji - skoro media publiczne
      są poza zasięgiem "kontrrewolucjonistów" w obecnym rządzie. Czy jednak na pół
      ogłuszony bokser zdecyduje się na atak? Czy sekundanci nie rzucą ręcznika na
      ring? Czy nie przekonają go, że trzeba poczekać, aż poprawi się gospodarka... a
      potem, że Gowin i Rokita już-już chcą się odciąć od Tuska i nie trzeba ich
      płoszyć... a potem, że to zły moment, bo Polska pogorszy swoje stosunki z Europą
      i prof. Staniszkis... a potem - że już i tak na wszystko za późno?
      "Reguła Kropotkina" to także termometr, który pokaże moment, gdy zacznie pękać
      lodowa skorupa. Ktoś bardziej cyniczny niż książę-idealista powiedziałby, że
      chodzi o zwrot bezwładnego środka: oportunistów, którzy kierują się tam, gdzie
      widzą silniejszego. Ale może nie ma tu sprzeczności? W końcu nie trzeba cynizmu,
      by dostrzec, że dom, w którym mieszkaliśmy - czy raczej przebywaliśmy - zaczyna
      się walić. Tyle że siłę - a przynajmniej jej podstawę, jaką jest zdecydowanie -
      trzeba zademonstrować.
      Gdyby sądzić po buncie "układu", zasadniczy przełom wydaje się tak odległy, że
      czasem zadaję sobie pytanie czy jeśli go dożyję, będzie mnie to jeszcze
      obchodziło. Ale być może gorzkie doświadczenia czynią mnie przesadnym pesymistą.
      Teoria dwóch fizyków, Davida Bohma i Ruperta Sheldrake'a, utrzymuje, że istnieje
      tzw. pole morfogenetyczne, dzięki któremu wzory nowych zachowań rozszerzają się
      w przyrodzie skokowo. Podają wiele przykładów, na prezentację których nie ma tu
      miejsca - w każdym razie odnosi się ona także do ludzi.
      Kto wie: może zadziała i w Polsce?
      Spróbujmy zatem zdobyć się w tej ponurej rzeczywistości mimo wszystko na trochę
      optymizmu. Zacząłem od cytatu z jednego z autorów Deklaracji Praw Człowieka,
      walczącego równocześnie z tyranią króla i rewolucjonistów, hr. Mirabeu, którego
      przedwczesna śmierć, poprzedzona zawiścią kolegów, była jedną z przyczyn, że
      rewolucja wypadła z szyn. Przypomnijmy więc na koniec sławny cytat z jego
      rówieśnika, jednego z Ojców Założycieli Stanów Zjednoczonych, herolda Rewolucji
      Amerykańskiej Thomasa Paine: Nie ma większej potęgi niż siła idei, której czas
      nadszedł.
      Piotr Skórzyński
    • yanuss Nie będzie koalicji z PiS Kaczyńskiego 08.09.07, 13:37
      Tusk choruje na zadufanie, ktore pograzylo UW. Nic nie zrozumial z dwoch
      przegranych kampanii, juz za pozno by sie czegos mogl nauczyc. Wybory przegra bo
      jest "przegranym prezesem". PO powinna go zmienic po tamtych kampaniach. Do tego
      zatrudnil smetnego i ponurego Zdrojewskiego z jego "grupa od przegrywania
      wyborow" z Wroclawia. Nic nie wnosi do polityki, niczego nie proponuje, zaciecie
      i nieskrywana nienawisc to bardzo zle objawy przed kamerami, to widac. PO nie
      reaguje na wazne wydarzenia, nikt nie wie co PO mysli o wypowiedziach Geremka,
      Michnika, Havla czy wywiadzie Kwacha. A kompromitacja z wnioskami o odwolanie
      ministrow jest zupelna. Durny i smieszny pomysl by powielone wnioski
      przedstawiac Sejmowi to obraza poslow. Dobrze, ze ostatecznie zostal pognebiony
      zrecznym ruchem Kaczynskiego. Za glupote trzeba placic, panie Tusk..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka