Dodaj do ulubionych

Aleksander K. - kolejny wygłup

07.09.07, 07:36
Kwaśniewski do Niemców: z Polską trzeba ostro
"Dziennik": Aleksander Kwaśniewski udziela rad władzom w Berlinie.
Były prezydent udzielił wywiadu dla niemieckiego wydania
pisma "Vanity Fair". Kwaśniewski mówi tam wprost, że z Polską będzie
trzeba ostrzej postępować, jeśli wybory wygra PiS i nie zmieni
swojej polityki wobec Niemiec.
Jak zaznacza "Dziennik" dotąd żaden z polskich polityków nie posunął
się do tego, aby sugerować obcemu państwu zaostrzanie kursu wobec
własnego kraju.

Strategię rządu PiS wobec sąsiadów zza Odry określił
Kwaśniewski "diabelnie złym pomysłem" i "kursem na prowokację". Były
prezydent chwali też Angelę Merkel za to, że do tej pory nie uległa
prowokacjom Warszawy. Ale też radzi: Gdyby po wyborach Kaczyńscy
mieli pozostać u władzy, Niemcy powinny się zastanowić, czy nie
zaostrzyć kursu - czytamy w "Dzienniku". Wielu polskich polityków
krytykowało w zagranicznej prasie sytuację w Polsce. Ale Aleksander
Kwaśniewski posunął się najdalej - choć to właśnie jego jako byłego
prezydenta obowiązuje szczególna odpowiedzialność za słowa
wygłaszane na arenie międzynarodowej - podsumowuje "Dziennik".

za onet'em
Obserwuj wątek
    • ratm1978 W. Wencel 07.09.07, 07:58
      Skąd ta wrażliwość?
      Ręce precz od wieszcza narodowego!

      Wszyscy zarzucają Aleksandrowi Kwaśniewskiemu, że krytykuje Polskę w
      zachodnich mediach, jakby nie wiedzieli, że mają do czynienia z
      człowiekiem obdarzonym duszą artysty. A takiemu wolno więcej niż
      zwykłym śmiertelnikom, bo sięga tam, gdzie wzrok nie sięga. Jako
      esteta i wizjoner ma prawo nie tylko brzydzić się polityką polskiego
      rządu, ale i prosić Niemców o pomoc w unormowaniu sytuacji.

      Wiadomo przecież, że nasi zachodni sąsiedzi to naród poetów,
      filozofów i kompozytorów. A te dziedziny ludzkiej aktywności zawsze
      pana Aleksandra fascynowały. Wychowany na paryskiej „Kulturze”
      wielokrotnie spotykał się z artystami w Belwederze i publicznie
      wyrażał poparcie dla ich twórczości. Kilka lat temu, komentując
      przyznanie Nagrody Nike Stanisławowi Barańczakowi, ze znawstwem
      zrecenzował tom jego wierszy „Chirurgiczna precyzja”: „Znakomita
      książka wybitnego intelektualisty”.

      O wyszukanych gustach Kwaśniewskiego najlepiej świadczą jego
      wypowiedzi w książce „Ludzie roku 95/96 w Polsce”. Ulubionym
      pisarzem byłego prezydenta jest Dostojewski, reżyserem – Fellini,
      aktorami – Deneuve, Nicholson i de Niro. Jego hobby to – cytuję –
      „tenis, dobra literatura, oglądanie meczów piłki nożnej”. Wreszcie
      w rubryce „Ulubiony kompozytor, malarz” czytamy: „wczesny Picasso”.

      Zaledwie dwa słowa, ale za to jakie! Wyobraźmy sobie tylko: świeci
      lampka na nocnym stoliku, szeleści jedwabna pidżama, cichutko
      trzaska lód w szklaneczce whisky, a pan Aleksander wsparty na łokciu
      czyta rymowane wiersze Barańczaka i dzieli malarstwo Picassa na
      okresy. Wokół łóżka olbrzymia biblioteka: cała światowa klasyka,
      wszystkie dzieła Dostojewskiego, Manna i Joyce’a. A na najwyższej
      półce – ukryty za liśćmi rododendronu, zakurzony egzemplarz powieści
      Tadeusza Dołęgi-Mostowicza „Kariera Nikodema Dyzmy”.
      • anka1 Re: maly kretacz 07.09.07, 08:11
        powinien za to byc postawiony przed Tybunalem Stanu.
        wszystkie glisty wylazly z norek i szczekaja na Polske, bo sie im
        Kaczynscy nie podobaja.tyle,ze Kaczynscy to nie Polska, a wybory
        niedaleko.mam nadzieje,ze ludzie wam to zapamietaja kwasule i inne
        męty.
    • moon5 Re: Aleksander K. - kolejny wygłup 07.09.07, 14:12
      Każdy, kto głosuje na LiD, głosuje na tego zdrajcę. Ssowietyzowani aparatczycy
      nigdy nie byli prawdziwymi mężami stanu czy patriotami.
      KPP była partią tworzoną w Moskwie. Z niej wywodzą się kreowane na siłę elity.
    • herr7 Aleksander wysłałby bombowce NATO 07.09.07, 14:17
      gdyby pomogło mu to w jego karierze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka