mlaszczacy.kaczor
20.09.07, 16:57
Tadeusz Rydzyk w Toruniu mieszka
czarna sukienke ma ten kolezka.
Uczy prostaczków noce i ranki
ze swej maryjnej radioczytanki.
Leje na serce miód swoim gosciom
beret z antenka czeszac z luboscia.
Geja i Zyda czuje z daleka
niewiernych sciga niczym bezpieka.
Kosciól do góry wierzchem wywraca
psoci, figluje - to jego praca.
Glemp grozi palcem: Rydzyk - lobuzie
Tadzio z usmiechem nadyma buzie.
Pieronek blaga: Daj na wstrzymanie
a on rozkreca nowa kampanie.
Zycinski prosi: raz odpusc sobie
a Rydzyk: z radiem co zechce zrobie
Lech go popiera, Jaroslaw chwali
a sztab ministrów poklony wali.
A gdy mu ktos gebe zamknac próbuje
armie beretów mobilizuje.
Mohery wielbja swego pasterza
bez jego radia nie ma pacierza.
I mnie juz Tadziu zamacil w glowie
Wspieram go w myslach, uczynku, mowie
I wciaz pracuje na swe zbawienie
Pompujac rente w jego kieszenie.