tetradrachma ja, na religię nie chodziłem. Ks. prałat 01.10.07, 14:25 śp. Dąbrowski uczył w naszym liceum religii. Człowiek o ogromnej erudycji (uczył nas alfabetu hebrajskiego i arabskiego, oba języki znał biegle). Kochał ludzi. Myśmy Go szanowali. Byliśmy w elitarnym liceum w którym relacje między nauczycielami a uczniami były, co najmniej, poprawne. Odpowiedz Link Zgłoś
merianna Re: dziekuje losowi, ze mialam religie w szkole 01.10.07, 14:39 to byly czasy stalinowskie ale nasza klasa jeszcze miala w szkole religie. To byly najpiekniejsze lekcje i przygotowanie do religii w lodzkiej katedrze i u Salezjanow. Pozniej zmienilam religie, przestalam byc katoliczka, ale tamte siostry, tamte lekcje, to najpiekniejsze, najkulturalniejsze, najbarwniejsze wspomnienia z mojego dziecinstwa. Ta dyskusja i jej klimat to dokladnie to, co przed "wiekami" przerabialismy - obciach dla tych, ktorzy odwarzyli sie wowczas na pozostanie w klasie na lekcji religii. Nie dajcie sie maliznie prowokowac i manipulowac. Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Ostra jazda na reli 01.10.07, 14:42 Kiedy slysze o klopotach z uczniami to prawie wylacznie sa to katecheci i lingwisci. Czy dlatego ze nie maja zadnego doswiadczenia i wyksztalcenia PEDAGOGICZNEGO? Odpowiedz Link Zgłoś
afore1 Młodzi katolicy 01.10.07, 14:44 Dresy, skejty, bandyci, imprezowicze, ignoranci, hedoniści. Piękni bogaci chłopcy, którzy mają wszystko... w dup.ie. Tu skatują bezdomnego, tam przelecą koleżankę w ubikacji, tu ukradną torebkę wieczorem, albo zaćpają się na melanżu do nieprzytomności. Piękne bogate dziewczynki, których zainteresowania zamykają się w kręgu: "zakupy, imprezki, zaje.biści ziomale". Prestiż czują tylko przy tych, którzy potrafią imponować pieniędzmi, piękną buźką i dobrym ruch.aniem. Wszystko w imię boga oczywiście. buahahahhaa, ale bedzie ciekawie w tym kraju za 10-20 lat :D kiedy dzieci dzisiejszych młodych katolików pójdą do szkół. "Tatuś pluł na katechetę, to ja mogę mu dać w mordę", "Mamusia pokazywała cycuszki katechecie za dobrą ocenę, to ja mogę mu dać pupy" itp. Ż.A.L. Odpowiedz Link Zgłoś
wojtekz1 Ostra jazda na reli 01.10.07, 14:48 Chamstwo jest wszechobecne - w telewizji, w życiu codziennym, w stosunkach międzyludzkich. Trudno więc, żeby nie było go na religii, skoro chamy rodzice posyłają swoje źle wychowane dzieci do szkół, ktore nic i tak nie moga "zrobić" uczniom, to nić dziwnego, że co ostatni prezentują, na co ich stać. Brak w głowie, to choc pokazać co się ma w pięści... Odpowiedz Link Zgłoś
jogibaboo Droga młodzieży, kocham Was !!!!!!!!!! 01.10.07, 15:31 Potraficie dać odpór kościelnemu obskurantyzmowi i zniewoleniu umysłów. Gnajcie czarną mafię jak parszywe psy; może przyjdzie kiedyś opamiętanie dla tego umęczonego kraju. Agentom Watykanu czas powiedzieć stop! Teraz już wiemy, dlaczego katole chcą wprowadzenia oceny z religii do średniej. W takiej sytuacji lepiej w ogóle zrezygnować z tych pożałowania godnych godzinek. Tak trzymajcie!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
antymarcin4 Re: Droga młodzieży, kocham Was !!!!!!!!!! 01.10.07, 15:47 "Rozprzężenie na katechezie bierze się z lekceważenia religii w polskich domach. Skoro rodzice śmieją się z księży i Kościoła, to trudno wymagać, by dzieci traktowały te sprawy inaczej."- i tak trzymac. Mam nadzieje ze juz nie dlugo ludzie oleja tych co probuja im prac mozgi od 2000 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
tetradrachma Re: Droga młodzieży, kocham Was !!!!!!!!!! 01.10.07, 22:40 tylko pawian (baboon) tak potrafi Was "kochać". Odpowiedz Link Zgłoś
mary_an Re: Ostra jazda na reli 01.10.07, 15:39 Ja chodzilam na religie tylko w podstawowce bo mnie rodzice przymuszali, pamietam tylko jak ksiadz opowiadal cos o milosci, stal na srodku klasy i grzmial na cale gardlo "SEKS JEST PRYMITYWNYM INSTYNKTEM!!! TO TAK SAMO JAK PIES PORZADA SUKE!!!" I to jest jedyne moje wspomnienie z religii... Takimi tekstami ksiadz rzucal przez cala religie (tzn stal i ryczal na cale gardlo cos o seksie itp) generalnie mozna sie domyslic, jakie byly reakcje mlodych jeszcze i glupich uczniow :)) Odpowiedz Link Zgłoś
partyboi Re: Ostra jazda na reli 01.10.07, 15:47 Katechetka (siostra zakonna), która uczyła mnie religii w liceum była nudna i żenująca. Na religię z mojej klasy chodziło z 7 osób. Ja byłem na kilku spotkaniach i miałem dość. w szkole podstawowej religii uczyła mnie również siostra zakonna, która była prostaczką i rzucała "ku..mi", a później ksiądz, który był agresywny wobec uczniów i chamski. Czegoś trzeba więcej? Nie można oddzielać zachowania uczniów na lekcji religii od zachowania na lekcjach "świeckich". Chamstwo uczniów nie godzi jedynie wobec osoby nauczające religii. Katecheci i księża to często osoby z przypadku, z zerowym przygotowaniem pedagogicznym. Odpowiedz Link Zgłoś
z616 Re: Ostra jazda na reli 01.10.07, 15:55 szkoda ze rodzice tego kseidza posuneli sei do tak neicnego czynu jak sex.. moze by w tej chwili bylo jednego ..... katolika mniej:) ale znajac boga pewnie by zainiciowal niepokalane poczecie :) > "SEKS JEST PRYMITYWNYM > INSTYNKTEM!!! TO TAK SAMO JAK PIES PORZADA SUKE!!!" ja bym sobie chetnie z tym ksiedzem pogadal :D cieakwe ile lasek by mi na jednej religi zdazyl wstawic :) Odpowiedz Link Zgłoś
veggo Ostra jazda na reli 01.10.07, 15:51 U mnie na religii nie jest tak źle. Może dlatego że chodzę do dosyć dobrego liceum. Oczywiście spisywanie lekcji itp. to normalka ale nikt naszej katechetki nie obraża. Z drugiej strony jakie poważanie ma mieć u nas ta kobieta jeśli w przeszłości była zakonnicą i zrezygnowała gdyż zaciążyła. Z resztą za dużo jest religii w szkole. Po co w liceum aż dwie godziny tygodniowo?? Tym bardziej w klasie maturalnej gdzie połowy przedmiotów już się nie ma a tu jeszcze 2 razy w tygodniu na religie trzeba iść. Po za tym gdyby ktoś posłuchał tematów jakie są na tej lekcji poruszane to naprawdę straciłby szacunek do tego przedmiotu. Nikt nic z tego nie wynosi bo czasami na religii mam wrażenie jakbym chodził jeszcze do gimnazjum albo nawet i podstawówki. Odpowiedz Link Zgłoś
becia015 Ostra jazda na reli 01.10.07, 16:24 U nas na katechezie sa bardzo podobne sytuacje! katechetka nic sobie z tego wszystkiego nie robi... religia jest luzniejsza lekcja niz godzina wychowawcza! czasami zarty sa naprawde przesadzone, ale kogo to obchodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
triniti007 Re: Ostra jazda na reli 01.10.07, 17:10 ludzie sie nie znacie! chodze do szkoly i wiem ze religia od tego roku jest obowiazkowa (ew. etyka) Odpowiedz Link Zgłoś
california07 Ostra jazda na reli 01.10.07, 17:10 Najlepiej "wyprowadzic"religie ze szkol i przeniesc do sal przykoscielnych!!Ja chodzilem na religie do Kosciola a bylo to lata 1955-1966!!chodzilo nas ok 35-40% klasy!!Bylo fajnie!!jezuici 50% czasu spedzali na delikatnym "tlumaczeniu" nam prawdziwej historii Polski a 50% czasu na religie!!Wielkiego katolika ze mnie nie zrobili ale skonczylem historie w Polsce i tut.w US.Katolikiem moze jestem "zbladzonym"ale jestem!!!To co teraz dzieje sie w szkolach z religia to skandal i wychowywanie przyszlego pokolenia ateistow!!Ja w kazdym badz razie,gdybym teraz musial konczyc szkole w Polsce- napewno bym zostal ateista!!! Odpowiedz Link Zgłoś
costecco Ostra jazda na reli 01.10.07, 17:20 Uważam, że niepowinno być religii w szkole publicznej. Każdy ma prawo wyboru drogi jaką podąża, a obecnie w szkole narzuca sią światopoglą jedyniesłusznej religii, niesłyszałem żeby w szkole publicznej była prowadzona religia prawosławna, islamska itp. Dlaczego?? Co ma takiego religia katolicka czego nie ma inne wyznanie?! W czym jest Ona taka lepsza?? Jak by w Polsce było przestrzegane prawo to nie byłoby takiego przedmiotu w szkole publicznej. Odpowiedz Link Zgłoś
te_rence Re: Ostra jazda na reli 01.10.07, 18:06 Dlaczego?? Co ma takiego religia katolicka czego nie ma inne wy > znanie?! Bo jest jedynie i najprawdziwiej słuszna! Jak kazda... Odpowiedz Link Zgłoś
stachu44 Bedzie islam bedzie dyscyplina! 01.10.07, 17:25 Ale ci mlodzi ludzie jeszcze o tym nie wiedza. Odpowiedz Link Zgłoś
elenion_ankalima Ostra jazda na reli 01.10.07, 17:35 Łatwo oskarzac tylko uczniów. Tak naprawdę katecheci nie mają żadnego autorytetu. Przypominam, że autorytetu nie dostaje nauczyciel w chwili przyjecia posady. To jest cos co nauczyciel wypracowuje. Jeśli chodzi o dobrowolość... Pierwsza sprawa: na początku pierwszej klasy daje się wychowawcy deklarację, uwaga, na trzy lata. Nie można zmienic zdania. Lecz jeśli za mało osób to dyrekcja wymusza na uczniach uczęszczanie na zajęcia. Czyż to nie absurdalne? Gdzie tu dobrowolność? Odpowiedz Link Zgłoś
geckoon Ostra jazda na reli 01.10.07, 18:11 może jednak nie zrzucajmy winy na uczniów jeśli to ma być ich obowiązek, choć jednocześnie nikt ich nie zmusza, skoro wątpliwe są dobre intencje władz, skoro jest wybór etyka z katolickim teologiem lub religia z księdzem/zakonnica to nie ma tak na prawdę wyboru . Proponuje dodać jeszcze religioznawstwo (traktujące równo wszystkie religie), judaizm i koniecznie zajęcia dla "świadków jehowy" + w szkołach gdzie np: minimum 5 lub 10 osób wyrazi chęć na jeszcze inne zajęcia z "edukacji w wierze" (w końcu nie sprawdzał nikt jakie są potrzeby w polskich szkołach) powinni mieć do tego prawo i szkoła powinna im to zapewnić. Ma wtedy absolutne prawo wymagać przygotowania do przedmiotu i uwzględniać ocene z niego. nikomu nie da sie wyjaśnić ze jedna religia jest obowiązkiem jak matematyka i polski bo przecież nie jest nawet wg praw tej religii (dlaczego postępem jest uczenie dzieci o życiu w sprzeczności nie pojmuje ) !! a cel ,którym jest kształcenie postaw i z tej grupy przedmiotów jest być może szczytny ... z tym ze przymus nawracania skończył sie kilka wieków temu i niech mi katolik powie ze chce do tego wrócić. Odpowiedz Link Zgłoś
hamerykanka Pranie mozgu trwa od wiekow 02.10.07, 01:08 Dlatego tez, drogi ojcze Filipie, jesli koscielna zwierzchnosc mowi ci, o czym masz kazac, to masz byc posluszny. Nawet jesli twoja indywidualnosc protestuje i krzyczy, masz byc posluszny. Bo najwyrazniej idzie o cel wyzszy. Od ciebie, naturalnie. I od calej twojej parafii. Widze, ze chcesz cos powiedziec. Mow tedy. Trzy czwarte moich parafian-wymamrotal ksiadz Granciszek-to ludzie niezbyt rozgarnieci, rzeklbym, pro maiori parte illiterati et idiote. Ale jest jeszcze ta jedna czwarta. Ta, ktorej nijak mi w kazaniach mowic to, co zalecia kuria. Mowie, owszzzem, ze husci to kacerze, mordercy i zwyrodnialcy(...). Ale nie moge mowic, ze oni jedza niemowleta. I ze zony u nich sa wspolne. I ze... Nie zrozumiales? przerawl mu ostro kanonik. Nie pojales moich slow, plebanie? Roma locuta! Masz kazac, jak ci kazano, kaznodziejo. O wspolnych zonach, o zjadanych niemowletach, o zywcem gotowanych mniszkach, o wyrywaniu jezykow katolickim ksiezom, o sodomii. Gdy otrzymasz takie wytyczne, bedziesz kazal, ze od komunii z kielicha husytom rosna wlosy na podniebieniach i psie ogony u zadkow. Ja wcale nie zartuje, widzialem odpowiednie pisma w biskupiej kancelarii" Andrzej Sakowski, Narreturm. A teraz podstawcie sobie dzsiejsze czasy zamiast 1420, i innowiercow/ateistow zamiast husytow.... Odpowiedz Link Zgłoś
shaniya Co muszą zrobić nauczyciele religii, 06.10.07, 14:27 aby zdobyć uznanie uczniów? Czekemy na Wasze listy: A co to do tego Gazecie??? Odpowiedz Link Zgłoś
shaniya Ostra jazda na reli 06.10.07, 14:34 Pytanie sensowniejsze : co zrobic aby religia przestala byc przedmiotem wykladanym w panstwowej szkole? Co zrobic aby Polska wrocila do standrtow europejskich : kompletny podzial Panstwa i Kosciola religia jest sprawa prywatna! Nikt nie powiniem bys stygmatyzowany jego przynajeznosc religijna nie powinna figurowac na zadnych dokumentach administracyjnych - a swiadectwo szkolne takim dokumentem jest. Nie ma pewnosci czy ktos kiedys nie uzyje tych swiadectw do zrobienia czarnej listy a to co sie w Polsce dzieje wskazuje ze kiedys moze do tego dojsc. Odpowiedz Link Zgłoś
janu5 Religia w szkole to przekręt finansowy 06.10.07, 20:40 To ,że wprowadzono religie do szkoły i to w olbrzymim wymiarze po 2 godz. tyg od przedszkola do matury to jest po prostu drenaż budżetu przez Kościół. Dzieki temu wielu księzy ma pensję i emeryturę na koszt podatnika. Etykę jako przedmiot wymyslono ,aby uratować przekręt finansowy związany z wprowadzeniem religii do szkół na koszt budżetu. Etyka występuje na języku polskim i na godzinach wychowawczych w rozsądnym wymiarze i więcej wcale nie potrzeba. Etyka jako oddzielny przedmiot wogóle nie jest potrzebna ,a przedmioty typu fizyka , matematyka ,historia itp są kontrolowane ( program dopuszczenie do nauczania) przez tego kto daje pieniądze czyli pąństwo . Z religią jest zupełnie co innego. Jeden daje pieniądze , a drugi robi co mu się podoba. Tu nie chodzi o wspólpracę Kościoła i Państwa. Jaka to wspólpraca jak pieniądze ida w jedną stronę ? To tylko wyzysk budzetu przez Kościół. Ktoś powie: Dlaczego ateistyczna mniejszość miałaby mieć prawo do zabronienia tego większości? Tylko nie chodzi tu wyłącznie o ateistów. Wszelakiej maści innowiercy jeżeli nie śą licznie reprezentowani w jakiejś szkole też na tym tracą. Lekcje religi do dzieci starszych niż 9 10 lat w podstawówce ,czy gimnazjum, nie mają sensu. Ja znam to z opowieści moich dzieci. Ci bardziej spokojni uczniowie ograniczają się do odrabiania innych przedmiotów pod ławką lub grania w kółko i krzyżyk, a zgrywusy idą na całość. Klećzenie na ławce i udawanie wielkiej pobozności ,ćzy też czołganie się pod ławkami od jednej ściany do drugiej to naprawde niewinne żarty na tym przedmiocie. Religii jest ponad 5 razy więcej niż fizyki , chemii, biologii, czy geografii. Na prawdę szkoda na to pieniędzy podatników i czasu uczniów. Od życia religijnego jest KOściół niedzielne msze,a nie szkoła. Katecheza przez wieki była jedynie w Kościele. Kościół może przecież organizować obozy dla młodzieży, działa harcerstwo przykościelne, oazy, kluby dyskusyjne , pielgrzymki. Wpychanie religii wławy szkolne , powoduje tylko odarcie religii ze świętości. Sami uczniowie tam religie poniżają i ośmieszają ALe pazerność Kościoła na budżerttową mamone jest wieksza niż trzeżwa analiza sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś