Dodaj do ulubionych

Nagonka na Alicję Tysiąc

08.10.07, 07:03
Chyba "katolicy"
Obserwuj wątek
    • maruda.r Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 07:03
      Ale w apelu czytamy: "Odmowa aborcji była zgodna z prawem obowiązującym w
      Polsce. Dlatego jako obywatel nie mogą się zgodzić z wyrokiem Trybunału,
      podjętym wbrew prawu obowiązującemu w mojej Ojczyźnie".

      **************************************

      Gdyby Alicja Tysiąc zarabiała więcej, to na zabieg pojechałaby do innego
      kraju. Wtedy wszystko byłoby w porządku, pieprzeni hipokryci?

      • srpnov Powiem więcej.Ona tej skrobany nie chciała... 08.10.07, 07:11
        Więc atakowanie jej jest debilizmem. Ona poszła do sądu dla innych
        chorych kobiet.
        • seroo1 Proszę księdza: mąż mnie bije. I dzieci. Pije... 08.10.07, 08:06
          Ksiądz w konfesjonale: to Twój krzyż pański, córko, musisz go
          dźwigać do końca życia jak Pan Jezus...
          Nawet jeżeli ten koniec życia ma postać roztrzaskanego mózgu na
          ścianie własnego mieszkania.
          To też jest OFICJALNE stanowisko polskiego kościoła...
          Brawo biskupi.
          A pani Tysiąc należało pomóc zawczasu: i duchowo i materialnie a nie
          teraz "po chrześcijańsku" obrzucać ją błotem i kamieniami...
          • lmblmb Za późno się zorientowała gdzie mieszka. 08.10.07, 08:45
            seroo1 napisał:
            > [....]
            > A pani Tysiąc należało pomóc zawczasu: i duchowo i materialnie
            > a nie teraz "po chrześcijańsku" obrzucać ją błotem i kamieniami...

            Za późno się zorientowała gdzie mieszka. Na szczęście ma chociaż te pieniądze na
            otuchę. Trzymam z panią Tysiąc, chociaż ja miałem pieniądze na to, żeby aborcję
            w Niemczech wykonać. Niestety nie każdy Polak ma rodzinę za granicą.
            • skubi6 Sprawa obrzydlwa 08.10.07, 09:28
              Aborcja, to zabicie czegoś małoge, z czym nie można porozmawiać, co się
              (jeszcze) nie uśmiecha i radośnie nie biega. Dlatego nie każdy uważa aborcję za
              zabójstwo człowieka.

              Ale pani Tysiąc ma dziecko, które rozmawia, uśmiecha się, biega, chodz do
              szkoły. Nikt nie powie, że to dziecko "nie jest człowiekiem", a nawet pani
              Tysiąc mówi, że je kocha. I ona procesuje się, uzyskała potwierdzenie, że życie
              tego dziecka jest nielegalne. A z jakich pieniędzy będzie teraz to dziecko
              wychowywać? Z odszkodowania za to, że dziecko niesłusznie żyje.

              Sprawa szokująca. Może moralnie nie różni się to od innych spraw wokół aborcji,
              których są tysiące, ale wrażenie jest rzeczywiście szokujące.

              Analiza bardziej prawna tej sprawy jest tu: www.skubi.net/tysiac.html

              ----------------

              Jak głosować bez meldunku, w podróży, za granicą: www.skubi.net/jak.html

              Wyrwij Polskę z rąk nieudaczników, co niby są przeciw aborcji, ale tego procesu
              wygrać nie umieli: www.skubi.net/kampania.html

              • xtrin Re: Sprawa obrzydlwa 08.10.07, 09:41
                skubi6 napisał:
                > I ona procesuje się, uzyskała potwierdzenie,
                > że życie tego dziecka jest nielegalne.

                Ludzie, litości... miejcie choć odrobinę przyzwoitości i nie pie..ie takich
                bzdur bo mi się monitor przegrzewa.
                Czy zgwałcona kobieta, która zaszła w ciążę nie ma prawa domagać się w sądzie
                uznania gwałtu i ukarania gwałciciela, bo tym samym czyni życie swojego dziecka
                "nielegalnym" (powstałym w wyniku przestępstwa)?
                • aplus zaden sad nie moze Polakom dyktowac jak maja zyc 08.10.07, 09:48
                  99% katolikow to mowi samo za siebie u Amiszow tak samo jest i nikt
                  sie nie wtraca
                  • wrojoz Państwo gnije przy PiS. 08.10.07, 09:52
                    PiSowska zgnilizna.!!
                    • aplus Państwo UBeckie gnije przy PiS. 08.10.07, 09:58
                      • orcheystra nonsens 08.10.07, 10:19
                        nie można zabić kogoś, kto jeszcze się nie urodził.
                        • mirmat1 Europejskie standarty Hitlera, Stalina i Robespier 08.10.07, 10:57
                          orcheystra napisał:
                          > nie można zabić kogoś, kto jeszcze się nie urodził.
                          M: Aborcja jest odwrotna strona eutanazji a obie te barbarzynskie
                          procedury sa chronione przez Eurokolchozoy system standartow.
                          Wedlug ciebie moj syn, ktorego porodu bylem swiatkiem, byl minute
                          przed przecieciem pepowiny tylko "kupa miesa". NIE ! On byl
                          NORMALNYM CZLOWIEKIEM takim jak po urodzeniu.
                          • dzikowy Re: Europejskie standarty Hitlera, Stalina i Robe 08.10.07, 11:16
                            powtarzam się, ale co tam:
                            W każdej innej sytuacji, nie dotyczącej aborcji także sytuacja, w której
                            obywatel nie może odwołać się do innej instancji dochodzi do złamania praw
                            obywatelskich. Może Tobie nie przeszkadzają wyroki rzucane przez ujemnego i
                            oczywiste oczywistości Jarka.
                            Kiedy zaczyna się życie jest kwestią sporną: dla Ciebie może być od poczęcia,
                            dla Tomasza z Akwinu było to 40 dni po poczęciu u chłopców i 80 u dziewcząt, u
                            niektórych lekarzy od chwili, gdy płód jest zdolny po wcześniejszym urodzeniu do
                            przeżycia przy obecnym stanie wiedzy medycznej, dla jeszcze innych od chwili
                            wykształcenia tkanek nerwowych. Nie rozmawiamy o kategoriach absolutnych, bo
                            takie nie zostały jeszcze określone.
                            To samo z drugą stroną: czy można pobrać organy jak stanie serce, zaniknie
                            aktywność mózgu, zacznie nieboszczyk puchnąć, czy może już pleśnieć??
                            • mirmat1 O poczeciu zycia ludzkiego decyduje nauka a nie re 08.10.07, 11:49
                              ...religia
                              dzikowy napisał:

                              > powtarzam się, ale co tam:
                              > W każdej innej sytuacji, nie dotyczącej aborcji także sytuacja, w
                              której obywatel nie może odwołać się do innej instancji dochodzi do
                              złamania praw obywatelskich. Może Tobie nie przeszkadzają wyroki
                              rzucane przez ujemnego i oczywiste oczywistości Jarka.
                              > Kiedy zaczyna się życie jest kwestią sporną: dla Ciebie może być
                              od poczęcia, dla Tomasza z Akwinu było to 40 dni po poczęciu u
                              chłopców i 80 u dziewcząt, u niektórych lekarzy od chwili, gdy płód
                              jest zdolny po wcześniejszym urodzeniu do przeżycia przy obecnym
                              stanie wiedzy medycznej, dla jeszcze innych od chwili
                              > wykształcenia tkanek nerwowych. Nie rozmawiamy o kategoriach
                              absolutnych, bo takie nie zostały jeszcze określone.
                              M: Tylko dla Miczurinowcow z WHO kwestia poczecia zycia ludzkiego
                              jest "nieoczywista". Plod od samego poczatku ma WSZYSTKIE
                              charakterystyki i informacje dotyczace osoby, ktora kiedys umrze. Od
                              polaczenia plemnika i jajeczka do naturalnej smierci NIE MA momemtu
                              kiedy cos dramatycznie zmienia biegu wydarzen. Przeciecie pempowiny
                              jest istotnym momentem w zyciu czlowieka ale nie decydujacym.
                              > To samo z drugą stroną: czy można pobrać organy jak stanie serce,
                              zaniknie aktywność mózgu, zacznie nieboszczyk puchnąć, czy może już
                              pleśnieć??
                              M: ja bym ZAWSZE sklanial sie po stronie obrony zycia juz
                              istniejacego. Taka decyzje dalem lekarzom kiedy umierala moja Matka.
                              I przedluzyla ta decyzje jej zycie o kilka szczesliwych miesiacy.
                              Jedynie zycia agresorow na wojnie i kryminalistow grozacych mojemu
                              zyciu w ciemnej uliczce jest ZBEDNYM.
                              • emigrancik Re: O poczeciu zycia ludzkiego decyduje nauka a n 08.10.07, 11:55
                                Po pierwsze: jest milion roznych sytuacji, wiec prosze nie uogolniaj.
                                Po drugie: niech katolicy kieruja sie w tej sprawie swoimi przykazaniami. Reszta niech kieruje sie swoimi i koniec. Jakby ci sie podobalo, gdyby muzlumanie kazali ci postepowac wedle ich moralnosci? Zwlaszcza w kwestiach spornych.

                                Po trzecie: Co musi sie wydarzyc, zeby usprawiedliwiac nagonke na czlowieka? Jakie sa tutaj wytyczne Kosciola Katolickiego?
                                • mirmat1 Re: O poczeciu zycia ludzkiego decyduje nauka a n 08.10.07, 12:01
                                  emigrancik napisał:

                                  > Po pierwsze: jest milion roznych sytuacji, wiec prosze nie
                                  uogolniaj.
                                  M: w kazdej sytuacji odebranie zycia NIEWINNEJ osobie jest ZBRODNIA
                                  > Po drugie: niech katolicy kieruja sie w tej sprawie swoimi
                                  przykazaniami. Reszta niech kieruje sie swoimi i koniec. Jakby ci
                                  sie podobalo, gdyby muzlumanie kazali ci postepowac wedle ich
                                  moralnosci? Zwlaszcza w kwestiach spornych.
                                  M: WIDAC, ZE NIE POTRAFISZ CZYTAC CO JA PISZE WIEC POWTORZE DUZYMI
                                  LITERAMI. KWETIA ISTNIENIA ZYCIA TO NIE KWESTIA RELIGII ALE
                                  NAUKI !!!!
                                  > Po trzecie: Co musi sie wydarzyc, zeby usprawiedliwiac nagonke na
                                  czlowieka? Jakie sa tutaj wytyczne Kosciola Katolickiego?
                                  M; SPYTAJ SIE O TO BISKUPA PIERONKA A NIE MNIE, KTORY Z TAKIM
                                  UBISKUPEM NIC NIE MA DO CZYNIENIA
                                  • pszeszczep666 Re: O poczeciu zycia ludzkiego decyduje nauka a n 08.10.07, 12:19
                                    och wy katolicy skąd was tyle jadu i nienawisci. spalilibyście tą kobiete na stosie pod warunkiem ze byłby was tłum. ale pojedynczo kazdy z was nie ma nawet promila tej odwagi co ona.
                                    pedofilów kastrowac morderców wieszać dopóki nie okaze się ze to syn sąsiada albo wujek wiesiek. wtedy wszyscy nagle tracą zainteresowanie sprawą, udają niemca jak mogą a jak nie mogą to znajdują tysiąc wymówek. rzygac się chce
                                    • mirmat1 Re: O poczeciu zycia ludzkiego decyduje nauka a n 08.10.07, 12:28
                                      pszeszczep666 napisał:

                                      > och wy katolicy skąd was tyle jadu i nienawisci. spalilibyście tą
                                      kobiete na stosie pod warunkiem ze byłby was tłum. ale pojedynczo
                                      kazdy z was nie ma nawet promila tej odwagi co ona.
                                      M: Szczegolnie kiedy za ta "odwage" mozna dostac tysiace euro
                                      szmalu !!!
                                      > pedofilów kastrowac morderców wieszać dopóki nie okaze się ze to
                                      syn sąsiada albo wujek wiesiek. wtedy wszyscy nagle tracą
                                      zainteresowanie sprawą, udają niemca jak mogą a jak nie mogą to
                                      znajdują tysiąc wymówek. rzygac się chce
                                      M; myslalem, ze za ciebie juz rzyga z ekranu TVN-WSI czy PO-lsatu
                                      czy na lamach PO-lityki, G.Wna czy Newspeaku Niesiolowski. Ile
                                      plwocin wam jeszcze zostalo ????
                                      • emigrancik Re: O poczeciu zycia ludzkiego decyduje nauka a n 08.10.07, 12:32
                                        Mirmat, sugerujesz, ze pani alicja najpierw zaszla w ciaze, potem doprowadzila sie do slepoty, potem narazila sie na stres i koszty zwiazane z procesami, brak pracy i zycie w ubostwie, lincz przez katolikow bogobojnych... po to by dostac pare tysiecy?

                                        Ty jestes kretynem. Inaczej sie tego okreslic nie da.Do widzenia.
                                        • mirmat1 Re: O poczeciu zycia ludzkiego decyduje nauka a n 08.10.07, 12:38
                                          emigrancik napisał:

                                          > Mirmat, sugerujesz, ze pani alicja najpierw zaszla w ciaze, potem
                                          doprowadzila sie do slepoty, potem narazila sie na stres i koszty
                                          zwiazane z procesami, brak
                                          > pracy i zycie w ubostwie, lincz przez katolikow bogobojnych... po
                                          to by dostac pare tysiecy?
                                          >
                                          > Ty jestes kretynem. Inaczej sie tego okreslic nie da.Do widzenia.
                                          M: czy odziedziczyles zdolnosci klamania po Tusku ????? Bo jak on
                                          lgasz wpierw, a potem wyciagasz ze swoich lgarstw "wnioski". Wpierw
                                          przypisywales mi opieranie sie na religii w mojej ocenie aborcji
                                          kiedy bylo dokladnie odwrotnie. Teraz lgasz, ze sugeruje ze ciaza
                                          Tysiac doprowadzila ja do slepoty. Nie wiem co doprowadzilo cie do
                                          twojej slepoty ale w istocie trudno z takim idiota dyskutowac.
                                          • sokolasty @ aplus 08.10.07, 13:01
                                            aplus napisał:

                                            > 99% katolikow to mowi samo za siebie u Amiszow tak samo jest i
                                            nikt
                                            > sie nie wtraca

                                            Raczysz żartować. Nawet nie 99%, a jakieś 95% jest ZAREJESTROWANYCH
                                            w księgach parafialnych KK. Katolików jest może 20%? Tak strzelam.

                                            Napisałeś, że żaden sąd nie może dyktować Polakom, jak mają żyć.
                                            Czyli "sąd sądem, a sprawiedliwość musi byc po naszej stronie"?
                                            • aplus Re: @ aplus 08.10.07, 13:34
                                              sokolasty napisał:

                                              > aplus napisał:
                                              >
                                              > > 99% katolikow to mowi samo za siebie u Amiszow tak samo jest i
                                              > nikt
                                              > > sie nie wtraca
                                              >
                                              > Raczysz żartować. Nawet nie 99%, a jakieś 95% jest
                                              ZAREJESTROWANYCH
                                              > w księgach parafialnych KK. Katolików jest może 20%? Tak strzelam.
                                              >
                                              > Napisałeś, że żaden sąd nie może dyktować Polakom, jak mają żyć.
                                              > Czyli "sąd sądem, a sprawiedliwość musi byc po naszej stronie"?

                                              Poki co oficjalne statystyki wyznaczaja prawo i trzeba to uszanowac.
                                              Skoro jest 99 czy 95% katolikow to naturalne ze KK okresla prawo
                                              obowiazujace na terenie kraju. Jesli twierdzisz ze jest tylko 20% to
                                              pokaz statystyki. Ludzie chodza do kosciola, bez przerwy buduje sie
                                              nowe koscioly, w TV sa programy koscielne, itd. itp. Mata co chceta.
                                              Nie podoba sie to wypisac sie: www.apostazja.pl
                                              przeliczyc na nowo katolikow, itd. ... samo sie nie zrobi.
                                              • dzikowy Re: @ aplus 08.10.07, 14:03
                                                Prawo wyznaczają kodeksy świeckie, nie kościelne, poza tym tacy katolicy :P
                                                • poszeklu - Mamo, dlaczego chcialas mnie zabic? 08.10.07, 14:45
                                                  - Mamo, dlaczego chcialas mnie zabic?

                                                  - Bo wydawalo mi sie ze strace wzrok, coreczko.

                                                  - Ale go nie stracilas, mamo. Nie chcialas mnie?

                                                  - ...
                                                  • aplus i kolejny wydatek z budzetu bo SLD nie potrafi por 08.10.07, 15:14
                                                    zadnie prawa napisac
                                                  • linfan hau, hau - dal glosik poSZCEKlu... 08.10.07, 22:01
                                                    poszeklu napisał:

                                                    > - Mamo, dlaczego chcialas mnie zabic?
                                                    > - Bo wydawalo mi sie ze strace wzrok, coreczko.
                                                    > - Ale go nie stracilas, mamo. Nie chcialas mnie?

                                                    skoro Cie to razi pieseczku, to czemu tak o tym przypominasz? skoro KK i tobie
                                                    podobni wymusili na niej urodzenie, dlaczego ja teraz napietnujecie? bo nie
                                                    przyznaje racji, tym ktorzy odmowili jej praw?

                                                    zostaw te kobiete i jej dzieci w spokoju. nie przypominaj o tym, co jej
                                                    zrobiliscie i pozwol jej zyc normalnie.
                                                  • orcheystra Re: hau, hau - dal glosik poSZCEKlu... 09.10.07, 03:18
                                                    dlaczego was, kolesie, tak kręci i taki macie orgazm psychiczny,
                                                    ilekroć możecie waszym zdaniem gardłować o "morderstwie". Skąd ta
                                                    psia satysfakcja i to ślinienie się, kolesie, skąd?
                                                  • mis22 Prymitywizm i brak poszanowania prawa 09.10.07, 15:00
                                                    mirmat1 napisał:
                                                    > ja bym ZAWSZE sklanial sie po stronie obrony zycia juz
                                                    > istniejacego. Taka decyzje dalem lekarzom kiedy umierala moja
                                                    > Matka. I przedluzyla ta decyzje jej zycie o kilka szczesliwych
                                                    > miesiacy. Jedynie zycia agresorow na wojnie i kryminalistow
                                                    > grozacych mojemu zyciu w ciemnej uliczce jest ZBEDNYM.

                                                    Katolicy tacy jak Mirmat1 usiłują uzurpować sobie prawo decydowania
                                                    o życiu i śmierci innych ludzi. Chcą chronić zarodki definiując je
                                                    arbitralnie jako ludzi. Dla siebie rezerwują prawo decydowania życie
                                                    których normalnych ludzi jest zbędne. Zbierają potem podpisy aby
                                                    przywrócić karę śmierci w Polsce, bo przykazanie "Nie zabijaj"
                                                    przestaje obowiązywać gdy tak jest tym "chrześcijanom" wygodnie. W
                                                    sumie nawołują zarówno do łamania obowiązującego prawa w Polsce jak
                                                    i przykazań kościoła katolickiego. Hipokryzja i prymitywizm!

                                                    Sąd w Strassburgu jedynie wydał wyrok stwierdzający, że w Polsce
                                                    złamano obowiązujące prawo chroniące zdrowie i życie ciężarniej
                                                    kobiety. Ale katolicy typu Mirmat1 woleliby samosądy pod hasłem
                                                    prawo to ja. Stare nawyki z komunistycznych czasów gdy niektóre sądy
                                                    wykonywały polecenia partii. Teraz sądy powinny wykonywać polecenia
                                                    biskupów, rodzimych ajatollachów.
                                                  • wdakra Re: - Mamo, dlaczego chcialas mnie zabic? 16.10.07, 15:31
                                                    poszeklu, czemu bredzisz?
                                                  • tapatik Re: - Mamo, dlaczego chcialas mnie zabic? 19.11.07, 09:10
                                                    poszeklu napisał:

                                                    > - Mamo, dlaczego chcialas mnie zabic?
                                                    >
                                                    > - Bo wydawalo mi sie ze strace wzrok, coreczko.
                                                    >
                                                    > - Ale go nie stracilas, mamo. Nie chcialas mnie?
                                                    >
                                                    > - ...

                                                    Ale za to prawie nie widzi mimo najmocniejszych okularów.
                                                    Tak więc zdrowie Alicji Tysiąc było zagrożone i co więcej rzeczywiście podczas
                                                    ciąży i porodu Ona te zdrowie straciła.
                                              • flash3r dla ścisłości 08.10.07, 14:07
                                                Skupię sie na faktach:
                                                Po pierwsze:
                                                Widzę, że większość osób źle interpretuje wyrok sądu (nawet dziennikarze z GW
                                                !). Trybunał uznał po prostu, że zostało złamane POLSKIE PRAWO w stosunku do
                                                obywatelki polskiej !!!
                                                Dla ścisłości prawo to brzmi jak następuje:
                                                „aborcja może zostać przeprowadzona legalnie, jeżeli stanowi zagrożenie dla
                                                życia lub zdrowia kobiety ciężarnej (do chwili osiągnięcia przez płód zdolności
                                                do samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej„ - Ustawa z dnia 7
                                                stycznia 1993 (Dz. U. Nr 17, poz. 78 ze zm.)

                                                W tej sprawie nie ma żadnych wątpliwości i nie ma co winić Europejskiego
                                                Trybunału Praw Człowieka (ETPC)! Można co najwyżej zmienić Polskie prawo, a na
                                                to się nie zanosi, niezależnie od tego czy wgyra PiS czy PO (które też de facto
                                                deklaruje konserwatyzm w tych sprawach). W tej sytuacji KK namawia do łamania
                                                prawa RP !

                                                Po drugie:
                                                Ci którzy oskarżają PiS o taki a nie inny wyrok, który zapadł w Polsce
                                                najwidoczniej żyją w innej czasoprzestrzeni bo p. Alicja Tysiąc złożyła skargę
                                                do ETPC w 2003 roku – czyli za rządów SLD !!! Teraz to Kaczorki mogą sobie
                                                dyskutować, ale faktem jest, że wyrok w SĄDZIE POLSKIM zapadał jeszcze za czasów
                                                zwolenników aborcji, czyli komuchów z Sojuszu Lewicy Demokratycznej(podobno).
                                                • poszeklu - Mamo, dlaczego chcialas mnie zabic? 08.10.07, 14:44
                                                  - Bo wydawalo mi sie ze strace wzrok, coreczko.
                                                  - Ale go nie stracilas, mamo. Nie chcialas mnie?
                                                  - ...
                                                  • sonia1199 Re: - Mamo, dlaczego chcialas mnie zabic? 08.10.07, 14:50
                                                    poszeklu napisał:

                                                    > - Bo wydawalo mi sie ze strace wzrok, coreczko.
                                                    > - Ale go nie stracilas, mamo. Nie chcialas mnie?
                                                    Ty znów tutaj? Widac, że nie masz nic innego do roboty! Kler? Oddelegowany
                                                    przez moherki z antenkami? Spadaj.
                                                  • nick3 Bo byłeś faszystą, syneczku. Oto dlaczego. 01.02.08, 22:49
                                                    Jeśli osądzać sprawę po ludziach, którzy ją popierają (a nie jest to
                                                    wcale taki głupi pomysł), to hasło "obrony życia" gromadzi mnóstwo
                                                    typów wrednych, podłych lub na granicy zdrowia psychicznego.
                                                  • kolargolo ty juz nawet glupi ciec nie jestes 08.10.07, 15:06
                                                    tylko bydle bez serca.
                                                  • manhu Re: ty juz nawet glupi ciec nie jestes 09.10.07, 14:02
                                                    Jeśli już Alicja Tysiąc (euro) to bydlę bez serca.
                                                    poszeklu ma rację, bardzo ciekaw jestem co ona mówi swojej córeczce, jak się chwali pieniędzmi wygranymi za to. Pewnie nic nie mówi a córeczka jest za mała. Gdy podrośnie i poczyta o swej matce w internecie to... sama napisze.
                                                  • lmblmb chciałam przeżyć? 08.10.07, 19:00
                                                    poszeklu napisał:

                                                    > - Bo wydawalo mi sie ze strace wzrok, coreczko.
                                                    > - Ale go nie stracilas, mamo. Nie chcialas mnie?

                                                    - No wiesz? Jak możesz o to pytać, chciałam PRZEŻYĆ!
                                                  • kraxxus Re: - Mamo, dlaczego chcialas mnie zabic? 08.10.07, 23:43
                                                    Xiao Lin -poszeklu dlaczego zostawiasz mnie na smierc w sierocincu w Sznghaju ?
                                                    Nie chcesz mnie ?
                                                    Matumbo Broa - poszeklu dlaczego zostawiasz mnie na smierc w obozie w Darfurze ?
                                                    Zdzisiek Kowlaski- poszeklu czemu mnie nie chcesz, bo mama mnie urodzi jak mnie
                                                    zaraz zaadoptujesz
                                                  • hepowy Re: - Mamo, dlaczego chcialas mnie zabic? 09.10.07, 08:09
                                                    Jakie, smieciu, masz prawo, zeby oceniac ta kobiete? Byles moze w ciazy? Grozila
                                                    ci utrata wzroku z tego powodu?
                                                    Jestem bardzo spokojnym czlowiekiem, ale jak bym spotkal cie na ulicy, to
                                                    wlasnorecznie urwal bym ci jaja. Takie kreatury jak ty nie powinny sie rozmnazac.
                                                • zgryzliwy1 Re: dla ścisłości 02.11.07, 04:26
                                                  flash3r napisał:

                                                  > Ci którzy oskarżają PiS o taki a nie inny wyrok, który zapadł w Polsce
                                                  > najwidoczniej żyją w innej czasoprzestrzeni....

                                                  nie bylo w Polsce zadnego wyroku, sprawa jest o uniemozliwienie jej skorzystania
                                                  z prawnych mozliwosci przerwania ciazy
                                              • brebre Re: @ aplus 08.10.07, 18:30
                                                o do " > Poki co oficjalne statystyki wyznaczaja prawo i trzeba to
                                                uszanowac." klega był sie wypisać. Ksiądz po długich oporach i
                                                dyskusjach wykreślił fo ołóweczkiem <hahaha> ; a co do opinii że
                                                KK określa prawo to owszem : obowiazująćy Kodeks Karny , ale nie
                                                powinna jakaś religi bo to jest kwestia własnej moralności!!
                                              • juras032 Re: @ aplus 09.10.07, 00:26
                                                Masz racje aplus. Ludzie buduja koscioly ale na szpitale to
                                                pieniedzy nie maja. Niech tam sobie ludzie umieraja z powodu braku
                                                sprzetu medfycznego, lekarstw lzek i pomieszczen szpitalnych w imie
                                                chwaly Pana Jezusa ktory wyraznie nakazal by mu nie budowac zadnych
                                                swiatyn tylko by pomagac bliznim. Pana Jezusa ktory wskazywal ze
                                                uczynki dla bliznich sa prawdziwa swiatynia boga a nie mury czy inne
                                                budowle bo to robili Rzymianie ktorzy masowo mordowali chrzescian.
                                                Aplus jestes kretaczem
                                          • jacek226315 Re: O poczeciu zycia ludzkiego decyduje nauka a n 08.10.07, 15:05
                                            mirman1 .to typowy przedstawiciel polskiego mocherowego
                                            zascianka.Lata do kosciola a jakze,slucha z uwaga slow lecacych z
                                            ambony: kto bez grzechu niech pierwszy kamieniem rzuci.Potem
                                            wychodzi na zewnatrz i gotowy pobic kazdego co ma inne
                                            zdanie.Powiedz mi mirman1 ,jeli masz corke, i zostanie ona zgwalcona
                                            przez bande murzynow, to co bedziesz pewnie dumnym dziadkiem?
                                            Nie ,pierwszy ja zawieziesz do Czech na skrobanke.Wy wszyscy
                                            katolicy to hipokrycji pierwszej wody,latwo sie krytykuje kogos ,ale
                                            jak przychodzi do siebie to wara. Cudze widzi sie pod lasem,a swego
                                            pod nose...
                                            • mirmat1 Re: O poczeciu zycia ludzkiego decyduje nauka a n 08.10.07, 21:46
                                              jacek226315 napisał:

                                              > mirman1 .to typowy przedstawiciel polskiego mocherowego
                                              > zascianka.Lata do kosciola a jakze,
                                              M: w kosciele bylem dwa lata temu na slubie kolegi
                                              > slucha z uwaga slow lecacych z
                                              > ambony: kto bez grzechu niech pierwszy kamieniem rzuci.Potem
                                              > wychodzi na zewnatrz i gotowy pobic kazdego co ma inne
                                              > zdanie.Powiedz mi mirman1 ,jeli masz corke, i zostanie ona
                                              zgwalcona przez bande murzynow, to co bedziesz pewnie dumnym
                                              dziadkiem?
                                              M: Nie! bo:
                                              - po pierwsze mam syna a ten na murzynki nie leci
                                              - po drugie gdybym mial jednak corke i ja zgwalcil murzym to
                                              wychowalbym wnuczka-wnuczke samemu bo ten murzyn co go zmajstrowal
                                              nie przezyl by jego urodzin.
                                              > Nie ,pierwszy ja zawieziesz do Czech na skrobanke.Wy wszyscy
                                              > katolicy to hipokrycji pierwszej wody,latwo sie krytykuje
                                              kogos ,ale jak przychodzi do siebie to wara. Cudze widzi sie pod
                                              lasem,a swego pod nose...
                                              M: Rozwiazaniem jest nie wpuszczac do Polski murzynow a jak by moja
                                              potencjalna corke zgwalcil Polak to by poszedl do paki a dziecko by
                                              zylo !
                                              • jacek226315 Re: O poczeciu zycia ludzkiego decyduje nauka a n 09.10.07, 00:59
                                                mirma1: ales Ty zaciety,nie popuscisz nikomu,Twoje musi byc na
                                                wierzchu. Oczywiscie kazde.g....wyplywa na wierzch.Dyskusja z Toba
                                                to rozmowa z d...w nocy
                                              • jacek226315 Re: O poczeciu zycia ludzkiego decyduje nauka a n 09.10.07, 01:08
                                                mirmat1: jesli masz syna to wspolczuje mu mocherowego tatusia.Ja
                                                bym sie na jego miejscu ze wstydu spalil
                                                • mirmat1 Re: O poczeciu zycia ludzkiego decyduje nauka a n 09.10.07, 17:21
                                                  jacek226315 napisał:

                                                  > mirmat1: jesli masz syna to wspolczuje mu mocherowego tatusia.Ja
                                                  > bym sie na jego miejscu ze wstydu spalil
                                                  M; ty bys go pewnie "wyskrobal" !
                                      • thebigzumzum Re: O poczeciu zycia ludzkiego decyduje nauka a n 08.10.07, 12:37
                                        Wedlug ciebie p. Alicja powinna sie cieszyc ze doznala takiego Boskiego
                                        blogoslawienstwa i moze cierpiec jak Chrystus za grzechy wszystkich ludzi.

                                        Wszyscy "obroncy" zycia potrafia skupic cala swoja energie na tym zeby ktos nie
                                        dopuscil sie aborcji ale gdy kobiecie sie urodzi dziecko niepelnosprawne ktore
                                        bedzie wymagac poswiecen do konca zycia to nawet palcem nie kiwniecie.

                                        Nikt z was nawet nie pomysli zeby sie zapytac kobiet co o tym sadza i jak
                                        chcialyby byc traktowane lub jakiej pomocy oczekuja.
                                        • mirmat1 Re: O poczeciu zycia ludzkiego decyduje nauka a n 08.10.07, 12:45
                                          thebigzumzum napisał:

                                          > Wedlug ciebie p. Alicja powinna sie cieszyc ze doznala takiego
                                          Boskiego blogoslawienstwa i moze cierpiec jak Chrystus za grzechy
                                          wszystkich ludzi.
                                          M; ja tylko ciekaw jestem jak moze ona spojrzec w oczy swojej corce
                                          sciskajac Tysiace (sic!) euro w garsci.
                                          > Wszyscy "obroncy" zycia potrafia skupic cala swoja energie na tym
                                          zeby ktos nie dopuscil sie aborcji ale gdy kobiecie sie urodzi
                                          dziecko niepelnosprawne ktore bedzie wymagac poswiecen do konca
                                          zycia to nawet palcem nie kiwniecie.
                                          M: Oczywiscie Hitler zaproponowal "lepsze" rozwiazanie
                                          dla "podludzi".
                                          > Nikt z was nawet nie pomysli zeby sie zapytac kobiet co o tym
                                          sadza i jak
                                          > chcialyby byc traktowane lub jakiej pomocy oczekuja.
                                          • thebigzumzum Re: O poczeciu zycia ludzkiego decyduje nauka a n 08.10.07, 13:03
                                            Ty mi tu nie p***rz o Hitlerze. Ja pytam co obroncy zycia nienarodzonych zrobili
                                            dla kobiet, ktore musza poswiecac cale zycie aby opiekowac sie niepelnosprawnym
                                            potomstwem?

                                            > M; ja tylko ciekaw jestem jak moze ona spojrzec w oczy swojej corce
                                            > sciskajac Tysiace (sic!) euro w garsci.

                                            Nie moze. Nie ma jak.
                                            Pozatym moze jej powiedziec ze te pieniadze beda dla niej kiedy bedzie chciala
                                            studiowac a ona nie bedzie mogla podjac pracy zeby utrzymac corke.

                                            Boli cie to ze pieniadze trafily do osoby poszkodowanej nie ze swojej winy
                                            zamiast do ciebie albo na kase kosciola.
                                            • mirmat1 Re: O poczeciu zycia ludzkiego decyduje nauka a n 08.10.07, 13:34
                                              thebigzumzum napisał:

                                              > Ty mi tu nie p***rz o Hitlerze. Ja pytam co obroncy zycia
                                              nienarodzonych zrobili
                                              > dla kobiet, ktore musza poswiecac cale zycie aby opiekowac sie
                                              niepelnosprawnym potomstwem?
                                              M: Traktowanie istot ludzkich bedacych na lasce innych
                                              jako "podludzi", ktorych mozna zabijac wpisuje sie w Europejskie
                                              standarty Hitlera, Stalina i Robespierra.
                                              > > M; ja tylko ciekaw jestem jak moze ona spojrzec w oczy swojej
                                              corce sciskajac Tysiace (sic!) euro w garsci.
                                              >
                                              > Nie moze. Nie ma jak.
                                              > Pozatym moze jej powiedziec ze te pieniadze beda dla niej kiedy
                                              bedzie chciala studiowac a ona nie bedzie mogla podjac pracy zeby
                                              utrzymac corke.
                                              M: Udajesz, ze nie wiesz o co chodzi. Te pieniadze to kara jaka
                                              zaplacil Rzad IV RP za to, ze NIE POZWOLIL TYSIAC ZAMORDOWAC SWOJEJ
                                              CORKI !!!!!
                                              > Boli cie to ze pieniadze trafily do osoby poszkodowanej nie ze
                                              swojej winy zamiast do ciebie albo na kase kosciola.
                                              M: OD KIEDYK TOS JEST "POSZKODOANEY" BO UNIEMOZLIWIONO MU
                                              ZAMORDOWANIE JEGO DZIECKA ??????
                                              • praktyczna Re: O poczeciu zycia ludzkiego decyduje nauka a n 08.10.07, 15:20
                                                Mirmat - czytaj z ruchu warg...

                                                Trybunał uznał po prostu, że zostało złamane POLSKIE PRAWO w
                                                stosunku do obywatelki polskiej !!!
                                                Dla ścisłości prawo to brzmi jak następuje:
                                                „aborcja może zostać przeprowadzona legalnie, jeżeli stanowi
                                                zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej (do chwili
                                                osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza
                                                organizmem kobiety ciężarnej„ - Ustawa z dnia 7
                                                stycznia 1993 (Dz. U. Nr 17, poz. 78 ze zm.)
                                                Wiec usiadz i na spokojnie przanalizuj za co Pani Alicja dostala te
                                                pieniadze. Nie za to, ze panstwo nie pozwolilo jej zamordowac dzecka
                                                (temat czy to morderstwo to zupelnie inna sprawa i nie jest tematem
                                                watku)tylko za to ze panstwo Polskie nie RESPEKTOWALO jej
                                                podstawowych praw obywatelskich.
                                                I za to musi zaplacic kare. To jak mandat za szybka jazde.
                                                Moze przestal bys obrazac wszystkich na wzor naszych aktualnie nam
                                                rzadzacych przywodcow tylko na spokojnie sie zastanowil za co te
                                                pieniadze pani Tysiac dostala.
                                                I skoro tak walczycz o zycie tego nienarodzonego dziecka to dlaczego
                                                wisi Ci zycie ciezarnej matki? Czy jej zycie jest naprawde mniej
                                                warte niz nienarodzonego malenstwa?

                                                Zastanawiam sie skad w ludziach tyle nienawisci.Mozna przeciez byc
                                                innego zdania ale czy trzeba sie wyzywac i obrzucac blotem?
                                                To ze ktos jest odmiennego zdania nie oznacza, ze jest glupszy czy
                                                gorszy ..
                                                • mirmat1 Ale Tysiac zyje i sciska w garsci szmal !!!!! 08.10.07, 21:11
                                                  praktyczna napisała:

                                                  > Mirmat - czytaj z ruchu warg...
                                                  >
                                                  > Trybunał uznał po prostu, że zostało złamane POLSKIE PRAWO w
                                                  > stosunku do obywatelki polskiej !!!
                                                  > Dla ścisłości prawo to brzmi jak następuje:
                                                  > „aborcja może zostać przeprowadzona legalnie, jeżeli stanowi
                                                  > zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej (do chwili
                                                  > osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza
                                                  > organizmem kobiety ciężarnej„ - Ustawa z dnia 7
                                                  > stycznia 1993 (Dz. U. Nr 17, poz. 78 ze zm.)
                                                  > Wiec usiadz i na spokojnie przanalizuj za co Pani Alicja dostala
                                                  te pieniadze. Nie za to, ze panstwo nie pozwolilo jej zamordowac
                                                  dzecka (temat czy to morderstwo to zupelnie inna sprawa i nie jest
                                                  tematem watku)tylko za to ze panstwo Polskie nie RESPEKTOWALO jej
                                                  > podstawowych praw obywatelskich.
                                                  M: JAKICH PODSTAWOWYCH PRAW ????? PRZECIEZ ONA ZYJE I TO CALKIEM
                                                  DOBRZE - CZYLI DIAGNOZA POLSKICH LEKARZY ZABRANIAJACYCH ZAMORDOWANIA
                                                  JEJ DZIECKA BYLA TRAFNA !!!!
                                                  > I za to musi zaplacic kare. To jak mandat za szybka jazde.
                                                  > Moze przestal bys obrazac wszystkich na wzor naszych aktualnie nam
                                                  > rzadzacych przywodcow tylko na spokojnie sie zastanowil za co te
                                                  > pieniadze pani Tysiac dostala.
                                                  > I skoro tak walczycz o zycie tego nienarodzonego dziecka to
                                                  dlaczego wisi Ci zycie ciezarnej matki?
                                                  M: RAZ JESZCZE JASKIEJ CIEZARNEJ MATKI???? GDZIE JEST GROB ALICJI
                                                  TYSIAC BYM MOGL ZLOZYC KWIATKI ??????
                                                  > Czy jej zycie jest naprawde mniej warte niz nienarodzonego
                                                  malenstwa?
                                                  M: GDYBY TO BYL MOJ WYBOR TO ZYCIE MOJEGO DZIECKA BYLOBY WAZNIEJSZE
                                                  OD MOJEGO ALE ALICJA TYSIAC NIGDY NIE TAKIEGO WYBORU NIE MUSIALA
                                                  DOKONYWAC!!!!
                                                  >
                                                  > Zastanawiam sie skad w ludziach tyle nienawisci.Mozna przeciez byc
                                                  > innego zdania ale czy trzeba sie wyzywac i obrzucac blotem?
                                                  > To ze ktos jest odmiennego zdania nie oznacza, ze jest glupszy czy
                                                  > gorszy ..
                                                  >
                                    • emigrancik Gdyby byla zakonnica katolicy siedzieliby cicho 08.10.07, 12:30
                                      a pewnie i znalazlby sie sposob na cicha aborcje. Chocby na plebanii.

                                      • mirmat1 Re: Gdyby byla zakonnica katolicy siedzieliby cic 08.10.07, 12:33
                                        emigrancik napisał:

                                        > a pewnie i znalazlby sie sposob na cicha aborcje. Chocby na
                                        plebanii.
                                        M; Potrafisz LGAC jak Donald Klamca Tusk, ktory wpierw wymyslil 14
                                        tysiecy ofiar piratow drogowych by obarczyc wina PiS bo postawili
                                        fotoradary.
                                        • maruda.r Re: Gdyby byla zakonnica katolicy siedzieliby cic 08.10.07, 14:17
                                          mirmat1 napisał:

                                          > emigrancik napisał:
                                          >
                                          > > a pewnie i znalazlby sie sposob na cicha aborcje. Chocby na
                                          > plebanii.
                                          > M; Potrafisz LGAC jak Donald Klamca Tusk,

                                          ***********************************

                                          Emigrancik prawdę pisze. Zakonnica w ciąży to jest pewien problem, który kościół
                                          rozwiązuje wg zasady mniejszego zła, a największym złem jest zakonnica z
                                          dzieckiem. Zbyt dużo jest plotek na temat w środowisku medycznym, by można je
                                          było ignorować.

                                          • mirmat1 Wulgaryzmy Urbana jako wyrocznia "prawdy" (Moskiew 08.10.07, 21:20
                                            maruda.r napisał:

                                            > mirmat1 napisał:
                                            > > > emigrancik napisał:
                                            > >> > > a pewnie i znalazlby sie sposob na cicha aborcje. Chocby na
                                            > > plebanii.
                                            > > M; Potrafisz LGAC jak Donald Klamca Tusk,
                                            >
                                            > ***********************************
                                            >
                                            > Emigrancik prawdę pisze. Zakonnica w ciąży to jest pewien problem,
                                            który kośció
                                            > ł
                                            > rozwiązuje wg zasady mniejszego zła, a największym złem jest
                                            zakonnica z dzieckiem. Zbyt dużo jest plotek na temat w środowisku
                                            medycznym, by można je było ignorować.
                                            M: Nawet nazawzietszy antyklerykal MUSI przyznac, ze gdyby choc
                                            jeden przypadek aborcji w Kosciele sie zdarzyl to znalazl by sie
                                            choc jeden ksiadz jak ks. tadeusz Isakowicz-Zalewski, ktory
                                            wyciagnal by taka zbrodnie na swiatlo dzienne.
                                            Inaczej takie ochydne pomowienia sa typowym POstKomunistycznym
                                            pluciem
                                  • dzikowy Re: O poczeciu zycia ludzkiego decyduje nauka a n 08.10.07, 12:51
                                    mirmat1 napisał:

                                    > M: WIDAC, ZE NIE POTRAFISZ CZYTAC CO JA PISZE WIEC POWTORZE DUZYMI
                                    > LITERAMI. KWETIA ISTNIENIA ZYCIA TO NIE KWESTIA RELIGII ALE
                                    > NAUKI !!!!

                                    Mylisz się, skoro dyskutujemy, to znaczy, że jest to nadal kwestia sporna dla
                                    nauki, mniej dla religii, które opierają się na aksjomatach, nie empirii.
                                    Zaklinanie rzeczywistości niczego tutaj nie zmieni i dopóki nie jesteśmy w
                                    stanie zbudować sztucznej macicy decyzja o własnej ciąży należy do osoby, która
                                    bezspornie jest żywa, czyli matki. Pytanie tylko, do którego momentu, czyli od
                                    kiedy owo życie się zaczyna?
                                    • mirmat1 Dziekuje za przyznanie mi racji !!!!!!!!!!!!!! 08.10.07, 13:23
                                      dzikowy napisał:

                                      > mirmat1 napisał:
                                      >
                                      > > M: WIDAC, ZE NIE POTRAFISZ CZYTAC CO JA PISZE WIEC POWTORZE
                                      DUZYMI LITERAMI. KWETIA ISTNIENIA ZYCIA TO NIE KWESTIA RELIGII ALE
                                      > > NAUKI !!!!
                                      >
                                      > Mylisz się, skoro dyskutujemy, to znaczy, że jest to nadal kwestia
                                      sporna dla nauki, mniej dla religii, które opierają się na
                                      aksjomatach, nie empirii. Zaklinanie rzeczywistości niczego tutaj
                                      nie zmieni i dopóki nie jesteśmy w
                                      > stanie zbudować sztucznej macicy decyzja o własnej ciąży należy do
                                      osoby, która bezspornie jest żywa, czyli matki. Pytanie tylko, do
                                      którego momentu, czyli od kiedy owo życie się zaczyna?
                                      M: NIE MOGLEM SOBIE WYOBRAZIC LEPSZEGO AURGUMENTU JAK TWOJ ZE
                                      SZTUCZNA MACICA. SZKODA, ZE GO NIE ROZWINELES. WIEC ZROBIE TO JA!
                                      CZLOWIECZENSTWO PLODU nie ulega watpliwosci. JEDYNA KWESTIA JEST
                                      BIOLOGICZNE UTRZYMANIE ZYCIA POCZETEGO CZLOWIEKA DO DOJRZALOSCI
                                      KIEDY SAM UTRZYMA SIE PRZY ZYCIU. Nie ma w tym wypadku roznicy
                                      miedzy poczetym dzieckiem a naszym ambasadorem z Iraku, ktory
                                      chwilowo znajduje sie pod "opieka" respiratora w szpitalu.
                                      Zwolennicy Zycia chca by prawo do zycia czlowieka w lonie matki bylo
                                      wazniejsze od jej wygody by zalozyc obcisla sukienke.
                                      • dzikowy Re: Dziekuje za przyznanie mi racji !!!!!!!!!!!!! 08.10.07, 14:11
                                        mirmat1 napisał:



                                        > Zwolennicy Zycia chca by prawo do zycia czlowieka w lonie matki bylo
                                        > wazniejsze od jej wygody by zalozyc obcisla sukienke.

                                        I dla nich niech będzie. Nie jest Twoim prawem ustalanie czyichś kodeksów
                                        etycznych, bo dopóki mieszczą się w granicach prawa, to wara od osoby, która
                                        woli obcisłe kiecki. Jeżeli poglądy takiej osoby przekroczą (tylko poglądy, nie
                                        działania) obowiązujące prawo, to może zmienić społeczność.
                                        Mój wtręt o sztucznej macicy to właśni kwestia utrzymania przy życiu, ale dopóki
                                        utrzymanie zależy od matki, to tylko ona ma prawo o tym decydować. Jak sobie
                                        kupisz macicę, to będziesz mógł decydować o jej zawartości. Co do respiratora i
                                        metod podtrzymania życia, to mylisz kategorie. Nie chodzi mi o wyłączanie
                                        każdego urządzenia osoby chorej, czy o spędzania każdego płodu: ale z drugiej
                                        strony o prawo stanowienia o sobie.
                                        Powiem tak. Chcecie to dziecko, to je sobie weźcie:) Jak wam wyżyje, to wasze.
                                        Brutalne? Dla osoby, która uznaje życie od poczęcia owszem.
                                        • mirmat1 Re: Dziekuje za przyznanie mi racji !!!!!!!!!!!!! 08.10.07, 21:05
                                          dzikowy napisał:

                                          > mirmat1 napisał:
                                          > > > Zwolennicy Zycia chca by prawo do zycia czlowieka w lonie
                                          matki bylo wazniejsze od jej wygody by zalozyc obcisla sukienke.
                                          >
                                          > I dla nich niech będzie. Nie jest Twoim prawem ustalanie czyichś
                                          kodeksów etycznych, bo dopóki mieszczą się w granicach prawa, to
                                          wara od osoby, która woli obcisłe kiecki. Jeżeli poglądy takiej
                                          osoby przekroczą (tylko poglądy, nie działania) obowiązujące prawo,
                                          to może zmienić społeczność.
                                          M: Nie zabraniam (jestem libertynem co do wolnosci slowa) komus
                                          glosic poglady wspierajace mordowanie poczetych dzieci (tylko w
                                          Niemczech aresztuje sie ludzi gloszacych anty-0aborcyjne poglady -
                                          pastor Lehr). Ale kiedy ktos w wyjatkowo nieludzkim sposobem -
                                          wicinajac skalperem kawalki zyjacego i jak pokazal film "Silent
                                          Scream" broniacego sie przed smiercia CZLOWIEKA zabija go, to nie
                                          jest kwestia etyki czy moralnosci ale ZBRODNI !
                                          > Mój wtręt o sztucznej macicy to właśni kwestia utrzymania przy
                                          życiu, ale dopók
                                          > i
                                          > utrzymanie zależy od matki, to tylko ona ma prawo o tym decydować.
                                          Jak sobie
                                          > kupisz macicę, to będziesz mógł decydować o jej zawartości. Co do
                                          respiratora i
                                          > metod podtrzymania życia, to mylisz kategorie. Nie chodzi mi o
                                          wyłączanie
                                          > każdego urządzenia osoby chorej, czy o spędzania każdego płodu:
                                          ale z drugiej
                                          > strony o prawo stanowienia o sobie.
                                          > Powiem tak. Chcecie to dziecko, to je sobie weźcie:) Jak wam
                                          wyżyje, to wasze.
                                          > Brutalne? Dla osoby, która uznaje życie od poczęcia owszem.
                                    • keradk Re: O poczeciu zycia ludzkiego decyduje nauka a n 08.10.07, 14:00
                                      zycie sie zaczyna, gdy polacza sie dwie komorki i nastapi
                                      ZAPLODNIENIE. na biologii tego ucza - jest to fakt.

                                      mowisz ze dyskusyjna? oczywiscie - sa ludzie dla ktorych dyskusyjny
                                      jest fakt czy czlowiek byl na ksiezycu... albo ze ziemia krazy wokol
                                      slonca.

                                      Natomiast gdy dwie komorki lacza sie i powstaje cos nowego z tego i
                                      w dodatku to rosnie i rozwija sie, to jest to nowe zycie. a ze
                                      potrzebuje przez pierwsze 9 miesiecy matki do zycia? przeciez to
                                      oczywiste! po urodzeniu tez potrzebuje, inaczej umarloby w ciagu
                                      kilku godzin. wiec taki argument, ze matka moze z dzieckiem zrobic
                                      co zechce, jest bez sensu, bo rownie dobrze po urodzeniu moglaby to
                                      zrobic. Dziecko jest tak samo od niej uzaleznione.
                                      • xtrin Re: O poczeciu zycia ludzkiego decyduje nauka a n 08.10.07, 14:16
                                        keradk napisał:
                                        > po urodzeniu tez potrzebuje, inaczej umarloby w ciagu
                                        > kilku godzin. wiec taki argument, ze matka moze z dzieckiem
                                        > zrobic co zechce, jest bez sensu, bo rownie dobrze po urodzeniu
                                        > moglaby to zrobic. Dziecko jest tak samo od niej uzaleznione.

                                        Nie "tak samo". Dziecko potrzebuje opieki, ale opiekę tą może mu zapewnić
                                        ktokolwiek inny, nie musi to być matka.
                                        Płód jest w pełni uzależniony od tego jednego jedynego organizmu, którego nie
                                        można niczym zastąpić.
                                        To kolosalna różnica.
                                      • dzikowy Re: O poczeciu zycia ludzkiego decyduje nauka a n 08.10.07, 14:19
                                        keradk napisał:

                                        > zycie sie zaczyna, gdy polacza sie dwie komorki i nastapi
                                        > ZAPLODNIENIE. na biologii tego ucza - jest to fakt.
                                        >
                                        > mowisz ze dyskusyjna? oczywiscie - sa ludzie dla ktorych dyskusyjny
                                        > jest fakt czy czlowiek byl na ksiezycu... albo ze ziemia krazy wokol
                                        > slonca.
                                        >
                                        Banalny argument: tak samo nauczany gdzieniegdzie jest kreacjonizm zamiast
                                        ewolucjonizmu, niektórzy nauczają, że bitwa warszawska w 1920 roku to cud, nie
                                        złamanie szyfrów. W szkole uczą Cię, że planety przyciąga siła grawitacji, na
                                        polibudzie dowiesz się, że to nie siła, a zakrzywienie czasoprzestrzeni.

                                        > Natomiast gdy dwie komorki lacza sie i powstaje cos nowego z tego i
                                        > w dodatku to rosnie i rozwija sie, to jest to nowe zycie. a ze
                                        > potrzebuje przez pierwsze 9 miesiecy matki do zycia? przeciez to
                                        > oczywiste! po urodzeniu tez potrzebuje, inaczej umarloby w ciagu
                                        > kilku godzin. wiec taki argument, ze matka moze z dzieckiem zrobic
                                        > co zechce, jest bez sensu, bo rownie dobrze po urodzeniu moglaby to
                                        > zrobic. Dziecko jest tak samo od niej uzaleznione.

                                        Dyskusja nie dotyczy tego, czy w wyniku zygoty powstaje "coś", tylko czym owo
                                        "coś" jest? Dla jednych to kilka komórek, dla innych już życie, dla jeszcze
                                        innych już człowiek, za chwilę wkraczają dusza i diabły na szpilce. Nie mylmy
                                        biologii z etyką i teologią.
                                      • maruda.r Re: O poczeciu zycia ludzkiego decyduje nauka a n 08.10.07, 14:40
                                        keradk napisał:

                                        > Natomiast gdy dwie komorki lacza sie i powstaje cos nowego z tego i
                                        > w dodatku to rosnie i rozwija sie, to jest to nowe zycie. a ze
                                        > potrzebuje przez pierwsze 9 miesiecy matki do zycia? przeciez to
                                        > oczywiste! po urodzeniu tez potrzebuje, inaczej umarloby w ciagu
                                        > kilku godzin. wiec taki argument, ze matka moze z dzieckiem zrobic
                                        > co zechce, jest bez sensu, bo rownie dobrze po urodzeniu moglaby to
                                        > zrobic. Dziecko jest tak samo od niej uzaleznione.

                                        ***********************************

                                        To dość naciągana teza. Dziecko jest żywym, w pełni ukształtowanym, organizmem.
                                        O związku komórek nie da się tego powiedzieć, choć bez wątpienia jest to
                                        potencjalny człowiek. Można w nieskończoność dyskutować, czy krytyczną dla
                                        człowieczeństwa chwilą są 3 miesiące, czy trzy minuty po poczęciu.

                                        Nie to jest jednak problemem w przypadku Alicji Tysiąc. Ona decyzję podjęła -
                                        nikogo nie obarczając odpowiedzialnością za jej skutki. W zamian zmuszono ją do
                                        urodzenia dziecka nie biorąc żadnej odpowiedzialności ze skutki tej decyzji.

                                        Łatwo jest opowiadać różnego rodzaju dyrdymałki, znacznie trudniej jest stanąć
                                        oko w oko z problemem. A istotą problemu jest podjęcie decyzji, gdy dwoje ludzi
                                        wisi na linie nad przepaścią i uratować można tylko jedną. Alternatywą jest
                                        śmierć obu. Nie ma trzeciego wyjścia. Kościół proponuje wzruszenie ramionami.

                                        • linbrethil Re: O poczeciu zycia ludzkiego decyduje nauka a n 08.10.07, 22:31
                                          jednak czuję potrzebę napisania tutaj (-;
                                          Na wstępie zaznaczam, że zgadzam się z wyrokiem trybunału - jak ktoś zaznaczył
                                          nie dotyczył on moralnej oceny aborcji tylko przestrzegania prawa polskiego...

                                          Muszę jednak przyznać, że złości mnie postawa p. Tysiąc. Z kilku powodów. Może
                                          zacznę od tego, że aborcja jest dla mnie możliwa tylko w ostateczności. I uważam
                                          ją za morderstwo.

                                          A wracając do p. Tysiąc: wiedziała zanim zaszła w ciążę, że grozi jej ona utratą
                                          wzroku. Mimo to jednak sobie na to pozwoliła. Jakby nie patrzeć był to do
                                          pewnego stopnia świadomy wybór. Z jej zachowania i wypowiedzi (zwłaszcza jak
                                          powiedziała, że jeśli znowu zajdzie w ciąże to będzie chciała aborcję) odnoszę
                                          wrażenie, że traktuje aborcje jak środek antykoncepcyjny. I to mnie denerwuje.
                                          Nie rozumiem jak można chcieć zabić swoje dziecko bo środki antykoncepcyjne
                                          zawiodły...

                                          I współczuje temu dziecku. Na pewno dowie się o tym, że jej matka chciała ją
                                          zabić, ale lekarze jej nie pozwolili. Szczerze mówiąc nie chciałabym być na jej
                                          miejscu. Ciężko mi sobie nawet wyobrazić jak może się czuć...

                                          Pozdrawiam
                                          • komorka25 Re: O poczeciu zycia ludzkiego decyduje nauka a n 09.10.07, 08:14
                                            linbrethil napisała:

                                            > złości mnie postawa p. Tysiąc. Z kilku powodów. Może
                                            > zacznę od tego, że aborcja jest dla mnie możliwa tylko
                                            > w ostateczności. I uważam ją za morderstwo.

                                            to była ostateczność.

                                            > A wracając do p. Tysiąc: wiedziała zanim zaszła w ciążę, że
                                            > grozi jej ona utratą wzroku. Mimo to jednak sobie na to
                                            > pozwoliła.

                                            Zgwałcił ja mąż.

                                            > Jakby nie patrzeć był to do pewnego stopnia świadomy wybór.
                                            > Z jej zachowania i wypowiedzi (zwłaszcza jak
                                            > powiedziała, że jeśli znowu zajdzie w ciąże to będzie
                                            > chciała aborcję) odnoszę wrażenie, że traktuje aborcje jak
                                            > środek antykoncepcyjny.

                                            spróbuj ty świadomie przeciwstawić sie pijanemu chamowi w czterech
                                            ścianach, kiedy nie możesz liczyc na niczyja pomoc. Zobaczymy jaki
                                            wtedy będzie twój swiadomy wybór. A co donastepnej takiej
                                            ewentualnosci - na szczęście dla niej i jej dzieci ten cham odszedł.

                                            > Nie rozumiem jak można chcieć zabić swoje dziecko bo
                                            > środki antykoncepcyjne zawiodły...

                                            Jakie? Szklanka wody? Ze wzgledu na stan zdrowia ona uzywać nie
                                            mogła, a "pan mąż" - katolik bez wątpienia - pięścia jej
                                            wytłumaczył, że on nie będzie, bo to dyskomfort.

                                            > I współczuje temu dziecku. Na pewno dowie się o tym, że jej
                                            > matka chciała ją zabić, ale lekarze jej nie pozwolili.
                                            > Szczerze mówiąc nie chciałabym być na jej
                                            > miejscu. Ciężko mi sobie nawet wyobrazić jak może się czuć...

                                            O, tu sie zgadzam - do wie sie na pewno. Już katolicy o to zadbają -
                                            w imie miłosci bliźniego. Też jej współczuję, bo znam katolicką
                                            nienawiść do wszystkich, którzy myślą inaczej.

                                            • mirmat1 Absurdalne usprawiedliwienia mordu na dziecku 09.10.07, 17:27
                                              komorka25 napisał:
                                              > spróbuj ty świadomie przeciwstawić sie pijanemu chamowi w czterech
                                              > ścianach, kiedy nie możesz liczyc na niczyja pomoc. Zobaczymy jaki
                                              > wtedy będzie twój swiadomy wybór. A co donastepnej takiej
                                              > ewentualnosci - na szczęście dla niej i jej dzieci ten cham
                                              odszedł.
                                              M: Hmmmm! podobno ten "okrutny" Ziobro sciga bezwzglednie
                                              takich "chamow" czemu przeciwstawiaja sie "liberalowie" POLiD-u.
                                              Jakosc Tysiac, ktora teraz potrafi przeciw rzadowi IV RP pojsc do
                                              Strassburga nie potrafila zameldowac meza "chama" na policje.
                                              > > Nie rozumiem jak można chcieć zabić swoje dziecko bo
                                              > > środki antykoncepcyjne zawiodły...
                                              >
                                              > Jakie? Szklanka wody? Ze wzgledu na stan zdrowia ona uzywać nie
                                              > mogła, a "pan mąż" - katolik bez wątpienia - pięścia jej
                                              > wytłumaczył, że on nie będzie, bo to dyskomfort.
                                              M: Widac, ze mieszkales przez sciane bo znasz tak dobrze intymne
                                              wydarzenia pani Tysiac.
                                              > > I współczuje temu dziecku. Na pewno dowie się o tym, że jej
                                              > > matka chciała ją zabić, ale lekarze jej nie pozwolili.
                                              > > Szczerze mówiąc nie chciałabym być na jej
                                              > > miejscu. Ciężko mi sobie nawet wyobrazić jak może się czuć...
                                              >
                                              > O, tu sie zgadzam - do wie sie na pewno. Już katolicy o to
                                              zadbają - w imie miłosci bliźniego. Też jej współczuję, bo znam
                                              katolicką nienawiść do wszystkich, którzy myślą inaczej.
                                              M: Tysiac jest NIEGODNA by byc matka dziewczynki.
                                              • wdakra Re: Absurdalne usprawiedliwienia mordu na dziecku 16.10.07, 15:37
                                                A ty nie jestes godny miana człowieka.
                                                • mirmat1 Hitlerowcy eliminowali takich jak ja 08.04.09, 17:58
                                                  wdakra napisała:

                                                  > A ty nie jestes godny miana człowieka.
                                                  M: wyznacznikiem "czlowieczenstwa" nazistow i komunistow jest ich zdolnosc do
                                                  mordowania niewinnych. Nie ma badziej niewinnej osoby niz dziecko w lonie matki.
                                                  Nie ma bardziej winnych niz ci co takie dzieci morduja i taki mord wspieraja.
                                • orcheystra Re: O poczeciu zycia ludzkiego decyduje nauka a n 09.10.07, 02:53
                                  emigrancik napisał:

                                  > Po pierwsze: jest milion roznych sytuacji, wiec prosze nie
                                  uogolniaj.
                                  > Po drugie: niech katolicy kieruja sie w tej sprawie swoimi
                                  przykazaniami. Reszt
                                  > a niech kieruje sie swoimi i koniec. Jakby ci sie podobalo, gdyby
                                  muzlumanie ka



                                  a ch...j mnie obchodzi co gada jakiś żałosny kościół katolicki! Nie
                                  będzie mi żaden klecha pieprzył co jest moralne, a co nie!
                                  > zali ci postepowac wedle ich moralnosci? Zwlaszcza w kwestiach
                                  spornych.
                                  >
                                  > Po trzecie: Co musi sie wydarzyc, zeby usprawiedliwiac nagonke na
                                  czlowieka? Ja
                                  > kie sa tutaj wytyczne Kosciola Katolickiego?
                          • wdakra Re: Europejskie standarty Hitlera, Stalina i Robe 08.10.07, 12:06
                            Standardem Hitlera i Stalina był zakaz aborcji. Niestety, nie wiem, jakie było w
                            tej kwestii zdanie Robespiera
                            • mirmat1 Re: Europejskie standarty Hitlera, Stalina i Robe 08.10.07, 12:31
                              wdakra napisała:

                              > Standardem Hitlera i Stalina był zakaz aborcji. Niestety, nie
                              wiem, jakie było w tej kwestii zdanie Robespiera
                              M: za Stalina kobiety "skrobaly" sie przy kazdej okazji bo na
                              kondony nikogo bylo nie stac. Hitler "skrobal" podludzi w inny
                              sposob ale rownie skutecznie jak w gabinetach ginekologicznych.
                              • wdakra Re: Europejskie standarty Hitlera, Stalina i Robe 08.10.07, 12:35
                                Mylisz się. Za Stalina aborcja była zakazana. Liberalizacja prawa w tej kwestii
                                nastąpiła dopiero po śmierci Stalina, jako jeden z elementów demokratyzacji.
                                • mirmat1 Re: Europejskie standarty Hitlera, Stalina i Robe 08.10.07, 12:42
                                  wdakra napisała:

                                  > Mylisz się. Za Stalina aborcja była zakazana. Liberalizacja prawa
                                  w tej kwestii nastąpiła dopiero po śmierci Stalina, jako jeden z
                                  elementów demokratyzacji.
                                  M: jestem pewny, ze w ramach "demokratyzacji" POLiD wprowadzy masowe
                                  mordowanie poczetych dzieci na zyczenie by dorownac Standartom
                                  Europejskim.
                                  • gulcia77 Re: Europejskie standarty Hitlera, Stalina i Robe 08.10.07, 12:47
                                    I dokładnie tak powinno być, żeby była aborcja na życzenie!!! Jeśli jesteśmy najbardziej katolickim narodem na świecie, to przecież żadna aborcja się nie odbędzie, bo to niezgodne ze wskazaniami wiary i prawdziwy katolik tego nie zrobi, czyż nie??? A może wtedy okazałoby się, ze z tą religijnością jest nie do końca tak jak ustne deklaracje?
                                    Dla mnie to jest proste - jeśli czyjś kodeks moralny mówi "NIE" dla aborcji, to gdyby była ona całkowwicie legalna i dokonywana na życzenie, to po prostu tego nie zrobi...
                                    • thebigzumzum Re: Europejskie standarty Hitlera, Stalina i Robe 08.10.07, 13:05
                                      Zgadzam sie. Wtedy wyszlo by szydlo z worka jacy to ci katolicy naprawde sa.
                                    • keradk Re: Europejskie standarty Hitlera, Stalina i Robe 08.10.07, 14:04
                                      Zgadzam sie!

                                      tak samo powinny byc legalne gwałty, zwłaszcza te okrutne i grupowe.
                                      przeciez sa sami katolicy i na pewno nikt by tego nie zrobil, bo to
                                      niezgodne ze wskazaniami wiary i prawdziwy katolik tego nie zrobi.
                                      wtedy by wyszlo jacy naprawde sa katolicy.

                                      Dla mnie to jest proste - jeśli czyjś kodeks moralny mówi "NIE" dla
                                      gwałtow i morderstw. to gdyby były całkowwicie legalne i dokonywane
                                      na życzenie, to po prostu tego nie zrobi...

                                  • wdakra Re: Europejskie standarty Hitlera, Stalina i Robe 08.10.07, 12:48
                                    Póki co, to "obrońcy życia" mordują kobiety i najwyższa pora, żeby położyć temu
                                    kres.
                                  • linfan Re: Europejskie standarty Hitlera, Stalina i Robe 08.10.07, 13:06
                                    mirmat1 napisał:

                                    > M: jestem pewny, ze w ramach "demokratyzacji" POLiD wprowadzy masowe
                                    > mordowanie poczetych dzieci na zyczenie by dorownac Standartom
                                    > Europejskim.

                                    wskaz po czym wnosisz taka teze, zaklamana mordo. wskaz, gdzie maja to w swoim
                                    programie. wskaz nam, malutki aparatczyku.
                                    • mirmat1 Re: Europejskie standarty Hitlera, Stalina i Robe 08.10.07, 13:28
                                      linfan napisał:

                                      > mirmat1 napisał:
                                      >
                                      > > M: jestem pewny, ze w ramach "demokratyzacji" POLiD wprowadzy
                                      masowe
                                      > > mordowanie poczetych dzieci na zyczenie by dorownac Standartom
                                      > > Europejskim.
                                      >
                                      > wskaz po czym wnosisz taka teze, zaklamana mordo. wskaz, gdzie
                                      maja to w swoim
                                      > programie. wskaz nam, malutki aparatczyku.
                                      M: JEST TO BARDZIEJ PRAWDZIWA TEZA NIZ LGARSTWO TUSKA O 14 TYSIACACH
                                      (CZEMU NIE MILION? - JAK FANTAZJOWAC TO FANTAZJOWAC) OFIAR PIRATOW
                                      DROGOWYCH, KTORYCH TO TUSK PRZYPISAL PiS-owi BO PiS
                                      POSTAWIL...FOTORADARY !!!!!
                                      Jest rzecza logiczna, ze jak powstanie POLiD to w
                                      ramach "tolerancji" i kompromisu Tusk zgodzi sie na zyczenie LiD-u i
                                      na poluznienie zakazu mordowania poczetych dzieci.
                                      • linfan Re: Europejskie standarty Hitlera, Stalina i Robe 08.10.07, 21:49
                                        mirmat1 napisał:

                                        > M: JEST TO BARDZIEJ PRAWDZIWA TEZA NIZ LGARSTWO TUSKA O 14 TYSIACACH
                                        > (CZEMU NIE MILION? - JAK FANTAZJOWAC TO FANTAZJOWAC) OFIAR PIRATOW
                                        > DROGOWYCH, KTORYCH TO TUSK PRZYPISAL PiS-owi BO PiS
                                        > POSTAWIL...FOTORADARY !!!!!
                                        > Jest rzecza logiczna, ze jak powstanie POLiD to w
                                        > ramach "tolerancji" i kompromisu Tusk zgodzi sie na zyczenie LiD-u i
                                        > na poluznienie zakazu mordowania poczetych dzieci.

                                        'merytoryczna' odpowiedz wyborcy pisu :D rotfl. katobolszewii mowimy 'nie'
                                        aparatczyku.
                                  • wilma.flintstone Re: Europejskie standarty Hitlera, Stalina i Robe 08.10.07, 13:27
                                    mirmat1 napisał:

                                    >Standartom Europejskim.

                                    Standarty, kondoNy...Czlowieku, naucz Ty sie lepiej polskiego...
                              • zero.pl Re: Europejskie standarty Hitlera, Stalina i Robe 08.10.07, 13:48
                                poziom rozumu capa.
                          • szenio Re: Europejskie standarty Hitlera, Stalina i Robe 08.10.07, 20:42
                            Nie mogę się nadziwić , jak wielki i obrzydliwy wpływ na nasze
                            społeczeństwo ma Kościół!!! Feruje wyroki ,a czy zrobił cokolwiek ,
                            by pomóc tej kobiecie? Biskupi rozbijają się luksusowymi autami, są
                            specjalne gabinety ginekologiczne , które obsługują tylko siostry
                            zakonne - a na zewnatrz gęba pełna frazesów!!Jestem katoliczką i tak
                            popieram prawo kobiet do aborcji.Ja mam pytanie , dlaczego księża
                            nie chccą chować martwych dzieci, które przyszły na świat w wyniku
                            poronienia? Mówią wówczas, że nie maja duszy i jeszcze jakieś
                            dyrdymały.Nikt mi nie powie, że 2-miesieczny zarodek to człowiek-
                            ludzie, myślcie trochę!!!On nie ma wykształconego mózgu, nie jest
                            zdolny do życia.A jak poroni w drugim miesiącu, pierwszym - to , co
                            powinna wziąć tę kupkę krwi i wyprawić mszę pogrzebową i zrobić
                            pochówek? Chyba tak , bo to już człowiek.Najwazniejsze , żeby się
                            urodził, a jak będzie żył, jakość tego zycia , to już naszego
                            Koscioła nie interesuje!!!Oni mają i niech rodzi się jak najwięcej -
                            to są potencjalni darczyńcy na tacę rzecz jasna i o to chyba chodzi.
                            • mirmat1 Re: Europejskie standarty Hitlera, Stalina i Robe 09.10.07, 00:01
                              szenio napisała:

                              > Nie mogę się nadziwić , jak wielki i obrzydliwy wpływ na nasze
                              > społeczeństwo ma Kościół!!! Feruje wyroki ,a czy zrobił
                              cokolwiek , by pomóc tej kobiecie?
                              M; Pomijajac fakt, ze pozostalosc twego watku to lgarstwa na
                              poziomie Urbana to nawet jezeli kosciol bylby taki jak lgasz - czemu
                              z tego powodu mamy zamordowac corke Alicji Tysiac.
                              • wdakra Re: Europejskie standarty Hitlera, Stalina i Robe 09.10.07, 11:20
                                Jesli wiesz, że ktoś zamierza ją zamordować, to masz obowiazek zawiadomić organa
                                ścigania
                                • mirmat1 Lekarze zapobiegli mordowi i za to sciga Polske UE 09.10.07, 12:29
                                  wdakra napisała:

                                  > Jesli wiesz, że ktoś zamierza ją zamordować, to masz obowiazek
                                  zawiadomić organa ścigania
                                  M: WLASNIE TO ZROBILI LEKARZE UNIEMOZLIWAJAC ABORCYJNY MORD. I
                                  WLASNIE ZA TEN SZLACHETNY CZYN SCIGAJA RZAD POLSKI BOLSZEWICY Z
                                  BRUKSELI !!!!
                                  • wdakra Re: Lekarze zapobiegli mordowi i za to sciga Pols 09.10.07, 23:08
                                    mirmat1 napisał:

                                    Pisałeś o planowanym zamordowaniu córeczki p.Alicji, która ma kilka lat.
                                    Zrozumiałam, że to pomysł twoich znajomych antyaborcjonistów.
                                    Pani Alicji przyznano odszkodowanie za uniemozliwienie jej wyegzekwowania prawa
                                    do aborcji przysługującego kobietom wg polskiego prawa w sytuacji, gdy ciąża
                                    zagraża ich zdrowiu. Jesli uważasz, że uniemozliwianie korzystania z jego praw
                                    jest szlachetnym czynem, to kiepsko u ciebie z moralnością i poszanowaniem prawa.
                                    • mirmat1 Re: Lekarze zapobiegli mordowi i za to sciga Pols 15.10.07, 07:38
                                      wdakra napisała:

                                      > mirmat1 napisał:
                                      >
                                      > Pisałeś o planowanym zamordowaniu córeczki p.Alicji, która ma
                                      kilka lat. Zrozumiałam, że to pomysł twoich znajomych
                                      antyaborcjonistów.
                                      M: Zwolennicy Zycia Poczetych dzieci nie chcieli mordu coreczki
                                      Tysiac
                                      > Pani Alicji przyznano odszkodowanie za uniemozliwienie jej
                                      wyegzekwowania prawa do aborcji przysługującego kobietom wg
                                      polskiego prawa w sytuacji, gdy ciąża
                                      > zagraża ich zdrowiu.
                                      M: POlskie prawo mowi o zagrozeniu ZYCIA a nie zdrowia. Tysiac zyje
                                      sobie dobrze szcegonie jak dostanie swoje judaszowskie tysiace (sic!)
                                      > Jesli uważasz, że uniemozliwianie korzystania z jego praw
                                      > jest szlachetnym czynem, to kiepsko u ciebie z moralnością i
                                      poszanowaniem prawa.
                                      M: O prawach w Polsce decyduja Polskie sady a nie Eurokolchozowi
                                      Stalinowcy.
                                      • wdakra Re: Lekarze zapobiegli mordowi i za to sciga Pols 16.10.07, 15:22
                                        mirmat1 napisał:

                                        > M: POlskie prawo mowi o zagrozeniu ZYCIA a nie zdrowia.

                                        Mylisz się albo celowo kłamiesz.
                                        ustawa antyaborcyjna daje kobiecie prawo do aborcji jesli ciąża zagraża jej
                                        życiu LUB ZDROWIU. Działania utrudniające kobietom skorzystanie z tego prawa są
                                        bezprawne i ich sprawcy powinni być pociągani do odpowiedzialności KARNEJ.
                        • mg2005 Re: nonsens 08.10.07, 11:08
                          orcheystra napisał:

                          > nie można zabić kogoś, kto jeszcze się nie urodził.

                          Masz rację- to wyjątkowy nonsens... :)
                          • nienawiedzony Ależ oni maja rację! 08.10.07, 11:23
                            N ie powinno sie karać państwa polskiego za to, że nie zrobiono
                            aborcji pani Tysiąc. Tę karę powinni zapłacić lekarze, którzy
                            odmówili wystawienia stosownego zaświadczenia, mimo że zagrożenie
                            zdrowia było oczywiste i jak widać zupełnie realne.To oni są winni
                            temu, ze pani Tysiąc jest niewidoma. Oni, a nie polski podatnik!
                            • dzikowy Re: Ależ oni maja rację! 08.10.07, 11:25
                              Podobnie, w pierwszej kolejności Twój pomysł proponuję zastosować w służbach
                              skarbowych, które błędnie naliczają kary, potem latami z adwokatami za nasze
                              pieniądze wynajętymi bronią swoich racji do upadłego, a jak już firma pójdzie z
                              torbami, to z naszych kieszeni płacą odszkodowania.
                            • wdakra Re: Ależ oni maja rację! 08.10.07, 12:09
                              Popieram pomysł karania tych, którzy łamią prawo. Może ta nagonką
                              zainteresowałby się łaskawie prokurator?
                            • yola13 Re: Ależ oni maja rację! 08.10.07, 13:11
                              zgadza się, tylko że stało się to w Polsce a nie np. na Kubie i
                              państwo polskie miało swój udział w tragedii tej kobiety, nic dodac
                              nic ująć
                            • nelsonek Re: Ależ oni maja rację! 08.10.07, 21:27
                              Alez nikt nikogo nie ukaral (panstwa polskiego w szczegolnosci) za odmowe
                              dokonania aborcji!


                              nienawiedzony napisał:
                              > N ie powinno sie karać państwa polskiego za to, że nie zrobiono
                              > aborcji pani Tysiąc. Tę karę powinni zapłacić lekarze, którzy
                              > odmówili wystawienia stosownego zaświadczenia, mimo że zagrożenie
                              > zdrowia było oczywiste i jak widać zupełnie realne.To oni są winni
                              > temu, ze pani Tysiąc jest niewidoma. Oni, a nie polski podatnik!
                    • wdakra Re: Państwo gnije przy PiS. 08.10.07, 12:01
                      wełaśnie popisał się antyaborcyjnym oszolomstwem skubi, który gardłuje za PO.
                    • al48 Re: Państwo gnije przy PiS. 08.10.07, 19:20
                      Nie tylko gnije ale już śmierdzi.Ten smrodek pisowski przedostał się już za
                      wszystkie granice kraju.
                  • dzikowy Re: zaden sad nie moze Polakom dyktowac jak maja 08.10.07, 10:29
                    aplusie, gdyby polskie przepisy zakazywały usuwania ciąży w tym przypadku, to p.
                    Tysiąc by proces przegrała. Ona wygrała walkę z państwem, które odmawia jej
                    wykonania prawa, które samo wcześniej ustanowiło. Tutaj katolicyzm nie ma nic do
                    rzeczy, bo nie kościoły decydują o porządku prawnym w kraju. Jeżeli, jak mówisz,
                    w Polsce jest 99% katolików, to czemu taki Marek Jurek po wyborach znajdzie się
                    za burtą??
                    • mg2005 Re: zaden sad nie moze Polakom dyktowac jak maja 08.10.07, 11:10
                      dzikowy napisał:

                      > gdyby polskie przepisy zakazywały usuwania ciąży w tym przypadku,
                      to p
                      > .
                      > Tysiąc by proces przegrała. Ona wygrała walkę z państwem, które
                      odmawia jej
                      > wykonania prawa, które samo wcześniej ustanowiło.


                      Zapoznaj się ze sprawą i orzeczeniem Trybunału - zanim zaczniesz
                      pisać...
                      • dzikowy Re: zaden sad nie moze Polakom dyktowac jak maja 08.10.07, 11:22
                        Znam sprawę i orzeczenie, napisałem niżej szczegółowiej, powyższy skrót myślowy
                        był nadużyciem semantycznym. Biję się we wklęsłą pierś.
                  • sonia1199 Re: zaden czlowiek nie moze innym dyktowac jak żyć 08.10.07, 13:20
                    A te squ.rwele maja prawo decydować za kobiete? To czemu czarna zaraza nie
                    dołoży Jej pieniedzy na utrzymanie tego dziecka np. zamiast mercedesów.
                    Zakłamane by..ełko.Co za obłuda.
                    • nelsonek Re: zaden czlowiek nie moze innym dyktowac jak ży 08.10.07, 21:29
                      Co do tego ma kler?
                      Slyszal moze o prawie kobiety do pozostawienia dziecka w szpitalu?

                      sonia1199 napisała:
                      > A te squ.rwele maja prawo decydować za kobiete? To czemu czarna zaraza nie
                      > dołoży Jej pieniedzy na utrzymanie tego dziecka np. zamiast mercedesów.
                      > Zakłamane by..ełko.Co za obłuda.
                      • sonia1199 Re: zaden czlowiek nie moze innym dyktowac jak ży 08.10.07, 21:37
                        A 9 miesięcy Ty bedziesz ciążę nosił i czekał czy to nie spowoduje Twojej
                        śmierci lub ślepoty???? A kler ma do tego to, że sie wtrąca do prawa
                        prokreacyjnego SPOŁECZEŃSTWA a nie wiernych. Niech się zajmuje WIERNYMI a nie
                        prawem w państwie. Musi byc respektowana rozdzielność panstwa od kościoła.
                        Klechy do kościołów a prawnicy do sejmu.

                        nelsonek napisał:
                        > Co do tego ma kler?
                        > Slyszal moze o prawie kobiety do pozostawienia dziecka w szpitalu?
                        > > dołoży Jej pieniedzy na utrzymanie tego dziecka np. zamiast mercedesów.
                        > > Zakłamane by..ełko.Co za obłuda.
                        • nelsonek Re: zaden czlowiek nie moze innym dyktowac jak ży 08.10.07, 21:56
                          Chcesz odebrac klerowi prawo do wolnosci wypowiedzi? Hmmm. Prawdziwa z ciebie
                          demokratka.
                          Co do mojego pogladu w sprawie aborcji: uwazam, ze nasze prawo jest zbyt surowe
                          w tej kwestii.
                  • wikal Re: zaden sad nie moze Polakom dyktowac jak maja 08.10.07, 20:28
                    To juz jest 99%? A ja słyszałam, że 90%. Szkoda, że nie 150%.
                    Najlepiej niech ten wasz bezdzietny koci gensek wyda zarządzenie, że
                    kto nie podpisze CBA, że jest katolikiem, zostanie wywleczony w
                    kajdanach o świcie i powieszony na najwyższej latarni w swojej
                    miejscowości. Nareszcie będziecie ukontentowani! A ja powiem
                    inaczej - żaden kaczy dyktatorek ani żaden klecha niech nie poucza
                    ludzi, jak maja żyć. To ich sprawa. Poza tym mnie nikt nie zapytał,
                    czy w ogóle chcę być katoliczką. Zaliczono mnie automatycznie z
                    powodu chrztu.
                • marl57 moja katolicka matka 08.10.07, 09:57
                  moja nawiedzona katolicka matka manipulowała mną długo mówiąc że miałem szczęście że tak jak 4 przede mną nie zostałem w gabinecie u ginekologa i mogłem się urodzić. Łaskawa - dawała życie, albo i nie.
                  Deklarowała wielką pobożność a na koniec życia okradła mnie za karę że przestałem wyznawać jej wiarę. Okradła z dziedziczenia umową o dożywociu. Dopiero pod koniec życia przyznała się do motywacji, ale jej powiedziałem wtedy że mam ją z jej szczeroscią i całością w dupie.
                  Własny rozum trzeba mieć,a z chołotą i jej poglądami się nie zadaję.
                  Po wyjściu z jej wiary uzyskałem dopiero ład moralny i spokój i dostrzegłem naturalne niewymuszone piękno świata.
                • drojb Re: Piszcie protest przeciw nagonce! 08.10.07, 19:47
                  Pani Alicja Tysiąc została samam z trojgiem dzieci. W wyniku porodu
                  wzrok jej się pogarsza i prawdopodobnie już wkrótce zostanie ślepa.
                  Nie ma pracy. Żyje z zasiłku 700 zł. Została tak zaszczuta przez
                  dewotów, że musiała się wyprowadzić.
                  Przestańcie teoretyzować, czy jej dziecko jest "legalne", czy nie,
                  czy ona jest grzesznicą, czy męczennicą!
                  TEJ RODZINIE TRZEBA POMÓC!
                  Piszcie listy do Episkopatu, by zamiast szczuć nieniawiść na tę
                  rodzinę - pomógłjej.
                  Adres Episkopatu: skep@episkopat.pl
              • pos3gacz Re: Sprawa obrzydlwa 08.10.07, 11:14
                skubi6 napisał:

                > Aborcja, to zabicie czegoś małoge, z czym nie można porozmawiać,
                co się (jeszcze) nie uśmiecha i radośnie nie biega. Dlatego nie
                każdy uważa aborcję za zabójstwo człowieka. Ale pani Tysiąc ma
                dziecko, które rozmawia, uśmiecha się, biega, chodz do szkoły. Nikt
                nie powie, że to dziecko "nie jest człowiekiem", a nawet pani Tysiąc
                mówi, że je kocha. I ona procesuje się, uzyskała potwierdzenie, że
                życie tego dziecka jest nielegalne. A z jakich pieniędzy będzie
                teraz to dziecko wychowywać? Z odszkodowania za to, że dziecko
                niesłusznie żyje.
                > Sprawa szokująca. Może moralnie nie różni się to od innych spraw
                wokół aborcji,których są tysiące, ale wrażenie jest rzeczywiście
                szokujące
                XXXXXXXXXXXXXXXXXX>>>>>>>>>>>>>>>>>>>><<<<<<<<<<<<<<<<<XXXXXXXXXXXXX
                >>>>>>>>>>>>>>>>>>>><<<<<<<<<<<<<<<<<<<<XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
                Myślałem,ze jednak jesteś trochę mądrzejszy. Okazuje się,żeś taki
                sam moher jak i pozostali.Jednak pozory czasami mylą,jak i ja się
                bardzo pomyliłem.
                • wilma.flintstone Re: Sprawa obrzydlwa 08.10.07, 12:49
                  pos3gacz napisał:


                  > Myślałem,ze jednak jesteś trochę mądrzejszy. Okazuje się,żeś taki
                  > sam moher jak i pozostali.Jednak pozory czasami mylą,jak i ja się
                  > bardzo pomyliłem.

                  Podpisuje sie po tym co napisales o Skubim.
              • penible4 Re: Sprawa obrzydlwa 08.10.07, 11:26
              • penible4 niezrozumienie problemu 08.10.07, 11:30
                problem, z którym p. Alicja zwócila się do Trybunału dotyczy tego,
                ze uniemożliwiono Jej skorzystanie z przysługującego w kraju prawa.
                Jeśli Pani/Panu odmowionoby przysługujacego prawa - w jakiej
                kolwiek sprawie -poczułaby się Pani/Pan jak ubezwłasnowolniona,
                tak?
                • remik.bz A jakiego prawa odmowiono Pani Tysiąc ? 08.10.07, 11:43
                  penible4 napisała:

                  > problem, z którym p. Alicja zwócila się do Trybunału dotyczy tego,
                  > ze uniemożliwiono Jej skorzystanie z przysługującego w kraju prawa.
                  > Jeśli Pani/Panu odmowionoby przysługujacego prawa - w jakiej
                  > kolwiek sprawie -poczułaby się Pani/Pan jak ubezwłasnowolniona

                  A jakiego prawa odmówiono Pani Tysiąć?
                  Przecież TS nie zajmował sie analizą "słuszności decyzji lekarza".
                  TS stwierdził jedynie ,że w polskim prawie powinny byc procedury
                  odwoławcze od decyzji lekarza.
                  Pewnie bedą te procedury , ale to nie znaczy ,ze będzie aborcja na
                  zyczenie.
                  Po prostu nastepczyni Pani Tysiąc będzie miała mozliwość odwołania
                  się od decyzji lekarza. I organ rozpatrujacy odwołanie ,albo
                  podtrzyma decyzje lekarza , albo ja uchyli.
                  I wtedy juz TS nie bedzia miał nic do roboty w tym temacie.
              • wdakra Re: Sprawa obrzydlwa 08.10.07, 11:59
                Nie pieprz głupot, Skubi.
                Nie zycie tego dziecka jest nielegalne, tylko łamanie praw kobiet w Polsce, w
                tym prawa do aborcji w przypadkach przewidzianych ustawą.
                jakoś nikt z tych wielkich "obrońców życia" nie zainteresował się z czego ma
                utrztymać dzieci, kiedy wskutek znacznego pogorszenie wzroku utraciła zdolność
                do pracy.
                • remik.bz TS zajął się wyłącznie problemem prawnym 08.10.07, 12:08
                  wdakra napisała:

                  > Nie pieprz głupot, Skubi.
                  > Nie zycie tego dziecka jest nielegalne, tylko łamanie praw kobiet
                  w Polsce, w
                  > tym prawa do aborcji w przypadkach przewidzianych ustawą.

                  Zdaniem polskiego wymiaru sprawiedliwosci nie zachodziła żadna z
                  przesłanek zastosowania aborcji.
                  I TS tez nie dyskutował o tych przesłankach. Nie tego dotyczyła
                  sprawa.

                  > jakoś nikt z tych wielkich "obrońców życia" nie zainteresował się
                  z czego ma
                  > utrztymać dzieci, kiedy wskutek znacznego pogorszenie wzroku
                  utraciła zdolność
                  > do pracy.

                  To nie jest przecież problem , ktorym zajmowały sie polskie sady czy
                  TS

                  TS orzekł tylko ,ze w Polsce nie ma mozliwości odwołania się od
                  decycji lekarza. Nic nie mówił o tym czy "aborcja ma byc czy też
                  nie".
                  TS orzekł ,że mamy ulomne prawo , z uwagi na brak instytucji
                  odwoławczych.
                  I własnie być może , na skutek tego ulomnego prawa żyje dziecko Pani
                  Tysiąc.
                  Pisze "byc może" , gdyz instytucja odwoławcza mogła zarówno
                  zaakceptować jak i zanegować decyzje lekarza.
                  • wdakra Re: TS zajął się wyłącznie problemem prawnym 08.10.07, 12:20
                    Życie pokazało, że taka przesłanka istniała. Może byłoby dobrym pomysłem
                    dochodzenie również odszkodowania od lekarza, który twierdził, że nie?
                    Organizowanie nagonki na p.Alicję za to, że skorzystała ze swoich praw jest
                    skandaliczne.
                    • nelsonek Re: TS zajął się wyłącznie problemem prawnym 08.10.07, 21:32
                      Zycie nic nie pokazalo. Pogorszenie wzroku o dwie dioptrie (z -21 do -23)
                      nastapilo z powodu nieusuniecia ciazy? Jestes to w stanie udowodnic?
                      Z jednym natomiast moge sie zgodzic: nagonka na pania Ale jest co najmniej
                      nikczemnoscia.

                      wdakra napisała:
                      > Życie pokazało, że taka przesłanka istniała. Może byłoby dobrym pomysłem
                      > dochodzenie również odszkodowania od lekarza, który twierdził, że nie?
                      > Organizowanie nagonki na p.Alicję za to, że skorzystała ze swoich praw jest
                      > skandaliczne.
                      • remik.bz To nie jest "nagonka" na pania Tysiąc 08.10.07, 22:00
                        nelsonek napisał:
                        > Z jednym natomiast moge sie zgodzic: nagonka na pania Ale jest co najmniej
                        > nikczemnoscia.

                        Przeczytałem artykuł Pani Agaty Puscikowskiej w Gościu Niedzielnym i wypowiedź
                        Redaktora Naczelnego-ks. Gancarczyka.
                        Ja nie widze tu żadnych elementów nagonki
                        Jest zdecydowana dezaprobata w odniesieniu do decyzji Pani Tysiąc.
                        I to chyba zrozumiałe i oczywiste.
                        Sa ludzie , którzy uważają działania Pani Tysiąc za słuszne , są inni ( wielu ,
                        bardzo wielu) którzy mają przeciwne zdanie.
                        Jak to w demokracji.
                        A w Gościu Niedzielnym są po prostu poglądy katolików , którzy nie akceptuja
                        dopuszczania aborcji.
                        Wolno im mieć takie poglady. Mozna sie z tymi pogladami nie zgadzac ,ale trzeba
                        zaakceptowac fakt ,iz takie poglady w Polsce , w demokratycznym państwie maja
                        absolutnie prawo bytu.
                        To jest po prostu kwestia tolerancji.
                        Odnosnie listów, protestów do ETS w Strasburgu.
                        Jesli ktos ma ochote taki protest wysłać - to niech wysyła. Wolno mu.
                        Po prostu protestujacy nie zgadzają sie z wyrokiem (ale musza go akceptowac
                        oczywiscie).
                        Gdzie tu sensacja?
                        • remik.bz Jest tez zdjęcie autorki artykułu 08.10.07, 22:12
                          remik.bz napisał:
                          Przeczytałem artykuł Pani Agaty Puscikowskiej w Gościu Niedzielnym

                          Jest też tam zdjecie autorki artykułu.
                          Hmm... jak widzę takie zdjecie , to natychmiast zapisuję sie do "moherów" ( przy
                          załozeniu ,ze ta Pani to "moher")
                          , po drugie - jak najdalej uciekam od wyzwolonych feministek typu Senyszyn
                          (chociaż rozumiem kompleksy po konfrontacji z takim moherem)
                        • nelsonek Re: To nie jest "nagonka" na pania Tysiąc 08.10.07, 22:12
                          Alez ja nie twierdze, ze intencja redaktorow "Goscia Niedzielnego" byla nagonka.
                          To, ze inicjatywa skadinad szlachetna przeksztalcila sie w nagonke to juz
                          zupelnie inna sprawa. Faktem natomiast jest, ze tak wlasnie sie stalo. Przeciez
                          nikomu nie zabraniam gloszenia swoich pogladow. To w ramach wolnosci slowa
                          wyrazam swoja dezaprobate. Na tym to polega.
              • kraxxus Re: Sprawa obrzydlwa 08.10.07, 23:35
                skubi, jak Cie lubie to teraz trafiles kula w plot. Sprawa byla o niemozlliwosc
                realizacji prawa do odwolania i prawa do aborcji.
                Argument, ze zygota stala sie dzieckiem i teraz jest kochana nie ma nic do
                rzeczy. To podobny argument jak niepodejmowanie sie adopcji biednych dzieci z
                zagranicy - zgina bez tego, a przeciez sie tak ladnie usmiechaja. Podobnie jak
                decyzja o rodzeniu dziecka niespodzianki - nie chialo sie dziecka, ale jest to
                kochamy. To teraz bedziemy obwiniac wstrzemizliwosc, bo niestniejeaca zygota sie
                nie usmiecha a odhowane dziecko takie milusie ?

                Prawo do aborcji jest zawsze trudne, w Polsce bardzo restrykcyjne i
                NIErealizowane w tym restrykcyjnym zakresie. TO jest skandal.
                Podobnie jak (si parvis magnum comparare licetur) jak NIErealizowane prawo do
                lekcji etyki.

              • analfabeta2008 Re: Sprawa obrzydlwa 09.10.07, 15:12
                > Ale pani Tysiąc ma dziecko, które rozmawia, uśmiecha się, biega, chodz do
                > szkoły. Nikt nie powie, że to dziecko "nie jest człowiekiem", a nawet pani
                > Tysiąc mówi, że je kocha. I ona procesuje się, uzyskała potwierdzenie, że życie
                > tego dziecka jest nielegalne. A z jakich pieniędzy będzie teraz to dziecko
                > wychowywać? Z odszkodowania za to, że dziecko niesłusznie żyje.
                Nie chodzi tu o jakąś wyimaginowaną "nielegalność" życia tego dziecka. To
                demagogiczny argument. Tysiąc chodzi o prawa wszystkich innych kobiet, które
                żądają aborcji zgodnie z polskim prawem. Wbrew prawu zabiegu tego jej odmówiono.
                Ta matka nie chce udowodnić, że ma "nielegalne" dziecko, tylko naruszenie jej
                elementarnych praw. Ja chętnie przystaję na zapłacenie jej odszkodowania z
                naszych podatków. Są sytuacje o wiele bardziej bulwersujące, jak np. brak
                edukacji seksualnej w szkołach, utrudnianie dostępu do n_o_r_m_a_l_n_e_j
                antykoncepcji... co prowadzi do konieczności płacenia - z naszych podatków -
                zapomóg dla rodzin (bardzo) wielodzietnych z zacofanych regionów Polski. Tym się
                proszę zająć, a nie szkalowaniem osoby, którą chcieli oszukać lekarze. Dlaczego
                uważacie się - to do tzw. katolików - za lepszych od kogokolwiek? Prawdziwy
                katolik, chrześcijanin nie odczuwa nienawiści wobec kogokolwiek. Piętnować
                należy nienawiść pseudo-katolików, a nie walkę o poszanowanie prawa.
            • rokets_w Re: Za późno się zorientowała gdzie mieszka. 11.10.07, 18:48
              lmblmb napisał:

              > seroo1 napisał:
              > > [....]
              > > A pani Tysiąc należało pomóc zawczasu: i duchowo i materialnie
              > > a nie teraz "po chrześcijańsku" obrzucać ją błotem i
              kamieniami...
              >
              Dupku mogła sie nie pieprzyć na lewo i prawo
              Mogła sie zabezpieczyc choćby kondony uzywac a nie jak rozwora nogi
              rozkładac i rżnac sie bez opamiętania. A moze jeszcze nam wcisnie ze
              nie wiedziała ze ciąza jej na oczy padnie? wiedziała doskonale ale
              jak ktos idiota to nic nie poradzisz. a teraz chce kase za to ze
              uzywała sobie do woli? Kazda kobieta chciała by tak uzywac sobie
              bez komntroli a potem dostawac kase od państwa.
              NIe dał bym ani grosza takiej ladacznicy

              > Za późno się zorientowała gdzie mieszka. Na szczęście ma chociaż
              te pieniądze n
              > a
              > otuchę. Trzymam z panią Tysiąc, chociaż ja miałem pieniądze na to,
              żeby aborcję
              > w Niemczech wykonać. Niestety nie każdy Polak ma rodzinę za
              granicą.
              >
              >
              • lillika zgłoście to do P_R_O_K_U_R_A_T_U_R_Y !! 14.10.07, 22:42
                rokets_w napisał:

                > Dupku mogła sie nie pieprzyć na lewo i prawo
                > Mogła sie zabezpieczyc choćby kondony uzywac a nie jak rozwora
                nogi
                > rozkładac i rżnac sie bez opamiętania. A moze jeszcze nam wcisnie
                ze
                > nie wiedziała ze ciąza jej na oczy padnie? wiedziała doskonale ale
                > jak ktos idiota to nic nie poradzisz. a teraz chce kase za to ze
                > uzywała sobie do woli? Kazda kobieta chciała by tak uzywac sobie
                > bez komntroli a potem dostawac kase od państwa.
                > NIe dał bym ani grosza takiej ladacznicy

                Czy jest ktoś, kto w imieniu p.Tysiąc zgłosi te pomówinia do
                prokuratury? Niech tam rokes_w udawadnia, że p.Tysiąc "pieprzyła się
                na lewo i prawo". I niech mu zasądzą milionową karę za
                zniesławienie!!!!
                Info dla myślących podobnie: ŻADNA metoda nie daje 100%
                skuteczności, poza szklanką zamiast. Można kilka lat pić szklankę
                wody zamiast a jeden jedyny raz pozwolić sobie na seks, podczas
                którego gumka pęknie a tabletka anty akurat nie zadziała. Zdarza się.
                I życzę tego każdemu kto myśli podobnie jak rokers_w.
          • paichivo Re: Proszę księdza: mąż mnie bije. I dzieci. Pije 08.10.07, 09:54
            KK nie może być obojętny widząc zło, natomiast kwestia prewencji to kwestia
            naszego rządu. Zamiast becikowego, dać kobitom normalną średnią krajową. teraz
            PO obiecuję podwyżki dla wszystkich jak leci...
          • szczurek22 Re: Proszę księdza: mąż mnie bije. I dzieci. Pije 08.10.07, 21:50
            To jest moje zdanie po co się gziła i jak ona może spojrzeć dziecku
            w oczy!! jaka z niej matka
          • rokets_w Re: Proszę księdza: mąż mnie bije. I dzieci. Pije 11.10.07, 18:43
            seroo1 napisał:
            Ksiądz w konfesjonale: to Twój krzyż pański, córko, musisz go
            dźwigać do końca życia jak Pan Jezus. Nawet jeżeli ten koniec życia
            ma postać roztrzaskanego mózgu na ścianie własnego mieszkania. To
            też jest OFICJALNE stanowisko polskiego kościoła... Brawo biskupi. A
            pani Tysiąc należało pomóc zawczasu: i duchowo i materialnie a nie
            teraz "po chrześcijańsku" obrzucać ją błotem i kamieniami...

            Jesteś idiotą piszac takie brednie
            przecież mogła zabezpieczyc sie . Jest tak wiele sposobów by nie
            zajść w ciążę. A może ta pani jest sterowana przez kogos. Moje
            podejżenia padają na Po i sld
          • matylda57 Re: Proszę księdza: mąż mnie bije. I dzieci. Pije 01.02.08, 22:16
            Bo konfesjonał służy wyłącznie do wyznawania grzechów. Skargi na to,
            że mąż pije i bije składa się w sądzie. Miałaś nadzieję, że ksiądz
            wyjdzie z tegoż konfesjonału i pójdzie natrzeć uszu twemu mężowi?
            Zastanów się !
        • remik.bz Wszystko było zgodne z polskim prawem 08.10.07, 08:39
          srpnov napisał:

          > Więc atakowanie jej jest debilizmem. Ona poszła do sądu dla innych
          > chorych kobiet.


          I w tym problem.
          Podobno w Strasburgu jest juz więcej takich spraw.
          I za wszystko zapłacimy my podatnicy.
          Żeby było jasne. W Sprawie Pani Tysiąc wszystko odbyło się zgodnie z
          polskim prawem
          Lekarze odmówili aborcji , gdyż poród poprzez cesarke nie zagrażał
          zdrowiu kobiety (naturalny zagrażał).
          Problem w tym ,ze Pani Tysiąć nie miała możliwości "odwołania się",
          czyli nasze prawo jest ułomne w tej kwestii.
          Nalezało by go szybko zmienieć.
          Pytanie , kto w obecnej sytuacji politycznej to zrobi?
          A dla organizacji feministycznych ta sytuacja jest bardzo dobra.
          Leci "kasiora" od podatników i można trochę propagandy pouprawiać
          przy okazji nie móweiąc całej prawdy (jak w sprawie Pani Tysiąc ,
          gdzie polozono nacisk na sam fakt odmowy aborcji a nie na polskie
          prawo).
          • seroo1 Widocznie komuś zależy na niedomówieniu... 08.10.07, 08:49
            i podsycaniu atmosfery antypolskości i antykatolicyzm struktur
            europejskich... Tak mi się wydaje...
            ===================
            remik.bz napisał:
            (...)
            > Żeby było jasne. W Sprawie Pani Tysiąc wszystko odbyło się zgodnie
            z
            > polskim prawem
            > Lekarze odmówili aborcji , gdyż poród poprzez cesarke nie zagrażał
            > zdrowiu kobiety (naturalny zagrażał).
            > Problem w tym ,ze Pani Tysiąć nie miała możliwości "odwołania
            się",
            > czyli nasze prawo jest ułomne w tej kwestii.
            > Nalezało by go szybko zmienieć.
            > Pytanie , kto w obecnej sytuacji politycznej to zrobi?
            > A dla organizacji feministycznych ta sytuacja jest bardzo dobra.
            > Leci "kasiora" od podatników i można trochę propagandy pouprawiać
            > przy okazji nie móweiąc całej prawdy (jak w sprawie Pani Tysiąc ,
            > gdzie polozono nacisk na sam fakt odmowy aborcji a nie na polskie
            > prawo).jskich.
            • dzikowy Re: Widocznie komuś zależy na niedomówieniu... 08.10.07, 10:31
              Nikt nie wspomina, że pani Tysiąc odniosła pyrrusowe zwycięstwo. Trybunał w
              Strasburgu nie jest sądem cywilnym i przegrana strona nie jest zobowiązana do
              pokrycia wszystkich kosztów, a mówię tu o adwokatach. Pani Alicja stoczyła walkę
              o swoje prawa i tylko o nie. Za to szacunek.
              • penible4 Re: Widocznie komuś zależy na niedomówieniu... 08.10.07, 11:35
                dołączam sie do wyrazów szacunku dla p. Alicji
          • shithead Re: Wszystko było zgodne z polskim prawem 08.10.07, 08:49
            Nie znam dokladanie sprawy ale chyba byla mowa o ciazy a nie
            porodzie.
            • remik.bz Re: Wszystko było zgodne z polskim prawem 08.10.07, 11:52
              shithead napisał:

              > Nie znam dokladanie sprawy ale chyba byla mowa o ciazy a nie
              > porodzie.

              Ja tez niestety nie znam aż tak dokladnie tej ustawy.
              Myslę ,że chodzi zrówno o ciążę jak i poród.
              Dla Pani Tysiąć każdy wysiłek fizyczny był groźny, mogł spowodować
              ślepote.
              W czasie ciąży jest mozliwość unikania takiego wysiłku.
              W czasie porodu naturalnego - nie.
              I dlatego lekarze zdecydowai o cesarskim cieciu.
              Dlatego też zgodnie z naszym prawem odmówili aborcji , gdyż zarówno
              ciąża ( przy unikaniu wysilku) jak i poród (przy cesarskim cięciu)
              nie były zagrożeniem dla zdrowia Pani Tysiąc.
              Gdyby istniała instytucja odwoławcza , moim zdaniem podtrzymała by
              te opinie lekarska i TS nie miałby o czym "orzekac".
              A tak to orzekł iż w UE zyje dziecko urodzone na skutek ułomnego
              prawa jednego z krajów unijnych.
              • iluminacja256 Re: Wszystko było zgodne z polskim prawem 08.10.07, 12:27
                Gdzie znajduje sie casus o wysiłku? Nigdzie, bo go nie ma. Tu nie
                chodzi o wysiłek, ale o fakt, ze ciąza generuje wysokie cisnienie, w
                tym ciśnienie wewnatrzsiatkówki, a poza tym nie dasie uniknać
                wysiłku jaki stanowi dziwiganei około 10 kg wody, płodu, błon itp.
                Gdyby chodizło li tylko o to, z ektoś ma nie podnosić zelazka, to
                mozna by pogadac. Inna sprawa, jak niby mozna unikać wysiłku, jesli
                chce sie zyć te 9 miesięcy i ma sie dwojkę dzieci , hę?

                I nie byłabym taka pewna cz irzeczenie byłoby takie samo, bo
                przypadek Alicji Tysiąc był pierwszym chyba w historii, gdzie
                wkazania okulisty zenegował...ginekolog;/ Gdyby to był jakis
                sensowny kraj to powinno było zebrac sie trzech neizaleznych
                okulistów i ginekolog z wprawą w ciązach zagrqzajacych, a nie do
                cholery sam ginekolog!
                • remik.bz To juz jest sprawa lekarzy 08.10.07, 13:06
                  iluminacja256 napisał:
                  iluminacja256 napisał:

                  > Gdzie znajduje sie casus o wysiłku? Nigdzie, bo go nie ma.

                  Pozwolilem sobie zajrzeć na strone Gościa Niedzielnego . GW powołuje
                  się na ten artykuł.
                  Tam było stwierdzenie ,ze dla wzroku pani Tysiąc groźny jest/był
                  każdy wysilek fizyczny , nie tylko związany z ciążą.
                  Nie mam powodów temu nie wierzyc.

                  Inna sprawa, jak niby mozna unikać wysiłku, jesli
                  > chce sie zyć te 9 miesięcy i ma sie dwojkę dzieci , hę?

                  Jakoś się udało , prawda?

                  I nie byłabym taka pewna cz irzeczenie byłoby takie samo, bo
                  > przypadek Alicji Tysiąc był pierwszym chyba w historii, gdzie
                  > wkazania okulisty zenegował...ginekolog;/

                  No cóż , w każdym środowisku istnieje wiele róznych opinię w tej
                  samej sprawie , nie tylko wśród lekarzy.

                  Gdyby to był jakis
                  > sensowny kraj to powinno było zebrac sie trzech neizaleznych
                  > okulistów i ginekolog z wprawą w ciązach zagrqzajacych, a nie do
                  > cholery sam ginekolog!

                  I chyba coś takiego "miał na mysli" TS wydająć wyrok pietnujacy brak
                  mozliwości odwołania.
                  Jestem przecienikiem aborcji , ale szanuje nasze prawo. Teoretycznie
                  mogę sobie wyobrazić zarówno błąd lekarski czy nawet działanie z
                  premedytacja.
                  Dlatego instytucja odwoławcza jest potrzebna.

                  PS Pani Tysiąc chyba mogła pójść do innego ginekologa? Jak to
                  wśród "fachowców" - mógłby mieć akurat odmienną opinie od kolegi.
                  • iluminacja256 Re: To juz jest sprawa lekarzy 08.10.07, 13:19
                    Tam było stwierdzenie ,ze dla wzroku pani Tysiąc groźny jest/był
                    > każdy wysilek fizyczny , nie tylko związany z ciążą.

                    A zatem ciąza znacznie pogarszała ten stan , abstrahując od wysiłku
                    fizycznego - bo dla kobiety ciąza to stan maratonu fizycznie i
                    hormonalnie...


                    > Jakoś się udało , prawda?

                    No własnei sie nie udało, ta kobieta widzi na 15 cm w okularach i
                    nie moze nawet wykąpać własnego dziecka.


                    > No cóż , w każdym środowisku istnieje wiele róznych opinię w tej
                    > samej sprawie , nie tylko wśród lekarzy

                    Ale w zadnym srodowisku decyzji stomatologa nie podważa proktolog,
                    tak jak decyzji architekta nei podważa pani ze sklepu spożywczego.


                    >
                    > PS Pani Tysiąc chyba mogła pójść do innego ginekologa? Jak to
                    > wśród "fachowców" - mógłby mieć akurat odmienną opinie od kolegi

                    Nie mogła, bo Chazan jest konsultantem krajowym, nie ma jużnad nim
                    nikogo, a to była jego decyzja. Szach i mat.

              • sonia1199 Re: Wszystko było zgodne z polskim prawem 08.10.07, 13:47
                remik.bz napisał:

                > shithead napisał:
                > Gdyby istniała instytucja odwoławcza , moim zdaniem podtrzymała by
                > te opinie lekarska i TS nie miałby o czym "orzekac".
                > A tak to orzekł iż w UE zyje dziecko urodzone na skutek ułomnego
                > prawa jednego z krajów unijnych.

                Głoopolu! Jak może unikać wysiłku kobieta mająca pod opieka dzieci (zdaje sie,
                że trójke) Ma sie nimi zajmować na czworakach, czy miejscowy proboszcz
                oddeleguje jakąs "siostrzyczkę" do pomocy prze8 miesiecy??? Jestes obłudnikiem.
          • iluminacja256 Re: Wszystko było zgodne z polskim prawem 08.10.07, 08:50
            Podobno w Strasburgu jest juz więcej takich spraw.
            > I za wszystko zapłacimy my podatnicy

            I bardzo dobrze, ze zapłacimy - my podatnicy. Nikt mi nie zapłaci i
            nie pomoze , jak kler i tacy jak ty ZMUSZA mnie do urodzenia dziecka
            z głębokim porazeniem mózgowym lub jak jakiejś kobiecie
            zafudnujecie widzenie na 15 cm i zagrozenie utrata tego widzenia
            równiez. Najpierw nauczcie sie pzrestrzegać prawa, a potem - moze
            czas zapytać, czy podatnicy w ogóle chcą sponsorować to wasze
            popaprane bronienie zycia, które widać w domach dziecka , w
            rosdzinach wielodzietnych i na smeitnikach.
            • mg2005 Re: Wszystko było zgodne z polskim prawem 08.10.07, 09:47
              iluminacja256 napisał:

              > Nikt mi nie zapłaci i
              > nie pomoze , jak kler i tacy jak ty ZMUSZA mnie do urodzenia
              dziecka
              > z głębokim porazeniem mózgowym

              1. w jaki sposób 'kler' może Cię zmusić ?...
              2. jesteś przeciwko demokracji ?...
              3. czy dziecko z porażeniem nie ma prawa do życia ?...

              > jak jakiejś kobiecie
              > zafudnujecie widzenie na 15 cm i zagrozenie utrata tego widzenia
              > równiez.

              W omawianym przypadku nie było takiego zagrożenia.

              • iluminacja256 Re: Wszystko było zgodne z polskim prawem 08.10.07, 09:55
                > W omawianym przypadku nie było takiego zagrożenia

                Doczekam sie wreszcie od ciebie tego potwierdzenia, czy jesteś
                okliastą i czy badałeś Alicję Tysiąc , bo powtarzasz jak mantra, ze
                w jej przypadku nie zagrozenia utratą wzroku, wzrok utraciął po
                ciązy w wyniku nie wiadomo czego - chyba prawa nturalnego - a
                jakos wydaje mi się, z e nie jestes lekarzem, nie badałeś jej, a co
                więcej, nie widziałes jej nigdy na zywo na oczy.
                • mg2005 Re: Wszystko było zgodne z polskim prawem 08.10.07, 11:21
                  iluminacja256 napisał:

                  > > W omawianym przypadku nie było takiego zagrożenia
                  >
                  > Doczekam sie wreszcie od ciebie tego potwierdzenia, czy jesteś
                  > okliastą i czy badałeś Alicję Tysiąc

                  Potwierdzeniem jest orzeczenie kompetentnych lekarzy.
                  Jakie masz podstawy, żeby je kwestionować ?
                  Jeśli Ty ją badałeś, to dlaczego nie wystawiłeś jej zaświadczenia do
                  aborcji ?... :)
                  • iluminacja256 Re: Wszystko było zgodne z polskim prawem 08.10.07, 12:14
                    Własnie orzeczenia tego nei ma, gdyż orzeczenie okulisty
                    uchylił ...ginekolog. I to taki, który nawet p. Alicji Tysiac nie
                    pzrebadał, a mianowicie krajowy konsultant d/s ginekologii, niejaki
                    dr Chazan, który słynie z tego, ze w w szpitalu, którym zarządzał
                    ogłosił hasło "Tutaj nei odbedzie sie żadna aborcja, w żadnym
                    wypadku" (czyli łacznei z tymi np. z nakazu prokuratorskiego)

                    Gdyby oprzeczenie kompetentynych lekarzy istniało, mógłbyś sie na
                    nie powoływać. Problem w tym, z ejedno zniosło drugie ,a odwołanie
                    do Chazana zamknęło sprawę . Kompetencji nie było w tym zadnych i
                    nei wiem wciaz jakim cudem, to co miało tej kobiecie nei zaszkodzić,
                    pogorszyło jej wzrok do tego stopnia, ze nie moze dzwigać powyzej 2
                    kh, czyli własnego noworodka;/
                    • mg2005 Re: Wszystko było zgodne z polskim prawem 08.10.07, 12:46
                      iluminacja256 napisał:

                      > Gdyby oprzeczenie kompetentynych lekarzy istniało, mógłbyś sie na
                      > nie powoływać.

                      Właśnie to zrobiłem.

                      >Problem w tym, z ejedno zniosło drugie ,a odwołanie
                      > do Chazana zamknęło sprawę .

                      Orzeczenie 'za' aborcją wydał lekarz pierwszego kontaktu, który nie
                      miał do tego kompetencji. Orzeczenie 'przeciw' wydało dwóch
                      kompetentnych lekarzy. Jeśli potrafisz udowodnić, że obaj popełnili
                      błąd medyczny - to zrób to...

                      > nei wiem wciaz jakim cudem, to co miało tej kobiecie nei
                      zaszkodzić,
                      > pogorszyło jej wzrok do tego stopnia, ze nie moze dzwigać powyzej
                      2
                      > kh, czyli własnego noworodka;/

                      Udowodnij, że pogorszenie wzroku o 2 dioptrie (z 21 do 23...) było
                      spowodowane brakiem aborcji, a nie naturalnym postępem choroby.
              • ready4freddy Re: Wszystko było zgodne z polskim prawem 08.10.07, 10:10
                > 1. w jaki sposób 'kler' może Cię zmusić ?...

                w bardzo prosty: w Polsce, niestety, panuje klerokracja. klechy, mimo zapisanego
                w Konstytucji rozdzialu kosciola od panstwa, maja przeogromny wplyw na
                ustawodawstwo. w jaki sposob? ano poprzez swoich agentow w Sejmie, dla
                niepoznaki zwanych poslami - Jurki, Sobeckie, Pilki i cala reszta fanatykow.
                • mg2005 Re: Wszystko było zgodne z polskim prawem 08.10.07, 11:23
                  ready4freddy napisał:

                  > w bardzo prosty: w Polsce, niestety, panuje klerokracja. klechy,
                  mimo zapisaneg
                  > o
                  > w Konstytucji rozdzialu kosciola od panstwa, maja przeogromny
                  wplyw na
                  > ustawodawstwo. w jaki sposob? ano poprzez swoich agentow w Sejmie,
                  dla
                  > niepoznaki zwanych poslami - Jurki, Sobeckie, Pilki i cala reszta
                  fanatykow.

                  Czy tych "agentów" wybiera kler, czy obywatele w demokratycznych
                  wyborach ? A może jesteś przeciwnikiem demokracji ?... :)
                  • dzikowy Re: Wszystko było zgodne z polskim prawem 08.10.07, 11:29
                    demokracja wyniosła też Hitlera, dlatego przeciwko pewnym jej mechanizmom jestem
                    przeciwny. Inna sprawa, czy finansowanie z budżetu państwa szkół wyznaniowych,
                    udział władz świeckich w czynnościach religijnych jest w porządku?

                    Kiedyś bardzo religijny człek obrany został burmistrzem. Od tego momentu
                    przestał chodzić do kościoła. Zapraszał dyskretnie księdza do siebie na wspólną
                    niedzielną modlitwę, ale się z religią nie obnosił, bo został przedstawicielem
                    całej społeczności.
                    • dzikowy Re: Wszystko było zgodne z polskim prawem 08.10.07, 11:30
                      ale ja dziś formułuję zdania :) To kawa.
                    • toporowa Re: Wszystko było zgodne z polskim prawem 08.10.07, 12:05
                      dzikowy napisał:

                      > Kiedyś bardzo religijny człek obrany został burmistrzem. Od tego momentu
                      przestał chodzić do kościoła. Zapraszał dyskretnie księdza do siebie na
                      wspólnąniedzielną modlitwę, ale się z religią nie obnosił, bo został
                      przedstawicielem całej społeczności.<

                      Interesujący przykład.
                      Ów człek mógłby jednak swą dyskrecję posunąć jeszcze dalej.
                      Mogłby np. zaszyć się w swym domu za ciemnymi kotarami i nie wychodzić na ulicę,
                      aby nie obnosić się publicznie ze swym człowieczeństwem.
                      Boć przecież jako przedstawiciel calej spoleczności powinien zadbać o dobre
                      samopoczucie także tych osób, ktore przez op[iniodawcze autorytety zaliczone
                      zostały do kategorii "świń", "bydlakow", "sukinsynów" oraz innych "trutni"
                      • dzikowy Re: Wszystko było zgodne z polskim prawem 08.10.07, 12:44
                        Oczywiście, że mógłby. Chodzi o to, że osoba pełniąca funkcję publiczną powinna
                        unikać sytuacji, które społecznie dzielą, a mało co w historii wywołało tyle
                        sporów, co religia. Liczne kościoły mają przedstawicieli religijnych wybieranych
                        przez ogół wiernych i Ci powinni zajmować się sferą religii, natomiast
                        niesmacznym byłoby, gdyby zaczęła taka osoba kandydować do funkcji świeckich i
                        vice versa.

                        Pewnych rzeczy w demokracji nie robi się nie dlatego, że nie wolno, ale dlatego,
                        że nie wypada.
            • wdakra Re: Wszystko było zgodne z polskim prawem 08.10.07, 12:24
              Niesłusznie pominęłaś cmentarze.
          • krwawy.zenek Jak zwykle mijasz się z prawdą 09.10.07, 15:31
            remik.bz napisał:


            > Podobno w Strasburgu jest juz więcej takich spraw.
            > I za wszystko zapłacimy my podatnicy.
            > Żeby było jasne. W Sprawie Pani Tysiąc wszystko odbyło się zgodnie
            z
            > polskim prawem

            Wręcz przeciwnie. Zostało w oczywisty sposób naruszone POLSKIE
            prawo, stąd taki a nie inny wyrok.

            • remik.bz opieram się na mediach 09.10.07, 22:25
              krwawy.zenek napisał:
              Wręcz przeciwnie. Zostało w oczywisty sposób naruszone POLSKIE
              > prawo, stąd taki a nie inny wyrok.

              Cały czas słyszałem , czytałem ,ze nie chodziło w ETS o kwestie "dopuszczalności
              aborcji".
              Czytałem ,ze zarzucono Polsce brak mozliwosci odwolania Przez Pania Tysiąc od
              decyzji lekarza- niekorzystnej dla niej.
              Popraw mnie jesli źle rozumuje.
              Pani Tysiąc otrzymała decyzje lekarską o odmowie wykonania aborcji. Nie miała
              mozliwości odwolac się od tej decyzji.
              Gdyby miała taka mozliwość, to instytucja rozpatrująca odwolanie mogła albo
              dopuscic aborcje , albo nie dopuscic.
              Zarówno w pierwszym jak i drugim przypadku ETS uznał by ,ze wszystko jest OK.
              Rozumiem ,ze brak takiej mozliwości odwolania , to własnie jest ta ulomność
              naszego prawa.
              Jesli sie myle , to nie moja wina tylko mediów .
        • solveik Re: Powiem więcej.Ona tej skrobany nie chciała... 08.10.07, 16:05
          srpnov napisał:
          Raczej poszła egzekwować swoje prawo, którego jej odmówili. Gdyby pani Alicja
          jednak podczas ciąży i porodu utraciła wzrok to nie byłoby tej nagonki. Ale ona
          nie utraciła wzroku, dziecko dzięki lekarzom żyje a ona dostaje odszkodowanie. I
          to mierzi nasze katolickie społeczeństwo, oni nie są wstanie wczuć się w
          sytuację tej kobiety kiedy przez 9 mc drżała o swoje zdrowie. Bo niby w imię
          czego miała stracić wzrok? Tylko dla tego, że żyjemy w takim zacofanym kraju?
          Lubimy bohaterów ale sami nimi nie chcemy być, A ona nie chciała poświęcić
          wzroku dla życia nienarodzonego dziecka więc należy ją zlinczować. I to się
          nazywa Prawo i Sprawiedliwość.
          > Więc atakowanie jej jest debilizmem. Ona poszła do sądu dla innych
          > chorych kobiet.
        • rokets_w Re: Powiem więcej.Ona tej skrobany nie chciała... 11.10.07, 18:37
          srpnov napisał:
          Więc atakowanie jej jest debilizmem. Ona poszła do sądu dla innych
          chorych kobiet.
          Jesteś idiotą do entej potegi jesli ciąza zagraza jej zdrowiu to
          pytam po co so sie pieprzyła bez zabezpieczen? sądzę że chciała w
          ten sposób zdobyc za darmo kasę. To ona jest hipokrytką i złodziejką
          pieniedzy podatników.
      • wujekmik Re: Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 07:20
        zgadzam się całkowicie
      • maura4 Re: Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 07:29
        Jak tysiące kobiet,które na to stac.Niedawno słyszałam,jak Lew
        Starowicz powiedział,iż biorąc pod uwagę ilość zużywanych przez
        Polaków środków zabezpieczających przed niechcianą ciążą,to cud,że
        tak mało dzieci się rodzi.
        • maruda.r "Obrońcy życia" umywają ręce 08.10.07, 07:54
          maura4 napisała:

          > Jak tysiące kobiet,które na to stac.Niedawno słyszałam,jak Lew
          > Starowicz powiedział,iż biorąc pod uwagę ilość zużywanych przez
          > Polaków środków zabezpieczających przed niechcianą ciążą,to cud,że
          > tak mało dzieci się rodzi.

          **********************************

          Oszacowano już ilość aborcji i wyszło na to, że ustawa niczego w tej kwestii nie
          zmieniła. Po prostu sprawa zeszła do podziemia albo wyjechała za granicę.

          Małe jest prawdopodobieństwo, że tzw. obrońcy życia są tej prawdy nieświadomi.
          Tym samym prezentują się, jako wyjątkowo odrażające kreatury. Wiedząc, że
          proceder trwa, i nie są w stanie temu zapobiec - próbują się odegrać na Alicji
          Tysiąc.

          • emigrancik Obroncy zycia "do narodzin", a potem kara smierci! 08.10.07, 08:00
            Tak wyglada polski katolicyzm. Ci ludzie sa po prostu chorzy psychicznie. Pieprzeni Talibowie od milosci blizniego zaraz kobiete ukamienuja. Ale zeby choc jeden czarnuch pomogl tej kobiecie materialnie. Katabasy potrafia tylko ciagnac kase od rencistek.
            • seroo1 Re: Obroncy zycia "do narodzin", a potem kara smi 08.10.07, 08:11
              emigrancik napisał:

              > Tak wyglada polski katolicyzm. Ci ludzie sa po prostu chorzy
              psychicznie. Piepr
              > zeni Talibowie od milosci blizniego zaraz kobiete ukamienuja. Ale
              zeby choc jed
              > en czarnuch pomogl tej kobiecie materialnie. Katabasy potrafia
              tylko ciagnac ka
              > se od rencistek.
              ================
              Tak dokładnie wczoraj przy rodzinnym obiadku wymedytowaliśmy, jaki
              to musi być mimo wszystko "szok" dla kościoła mieć teraz to co mają,
              kiedy parę wieków temu byli posiadaczami więcej niż połowy
              terytorium ówczesnej Rzeczypospolitej...
              • morte_macabre Re: Obroncy zycia "do narodzin", a potem kara smi 08.10.07, 08:49
                Kwestia czasu. Minie parę lat, następne trochę gruntów "sprzeda" się za grosze księdzom dobrodziejom i będzie po staremu.
            • mothermania Re: Obroncy zycia "do narodzin", a potem kara smi 08.10.07, 09:31
              Calkowicie popieram. Pani Alicjo, niech Pani sie trzyma, te
              zasciankowe czasy tez kiedys mina!!!
              • sonia1199 Re: Obroncy zycia "do narodzin", a potem kara smi 08.10.07, 13:58
                mothermania napisała:
                > Calkowicie popieram. Pani Alicjo, niech Pani sie trzyma, te
                > zasciankowe czasy tez kiedys mina!!!
                Kochani! a może zrobimy zbiórkę dla Pani Alicji. Ja deklaruje 100zł. Kobiety,
                poprzyjmy Ją. Te pieniadze będą dla Jej dzieci. Zobaczymy ilu czarnych i tych
                wściekłych "pro life" sie do nas dołączy. Ten, kto ma doświadczenie, prosze o
                kontakt na adres mailowy sonia1199@gazeta.pl. Pozdrawiam
                • brebre Re: Obroncy zycia "do narodzin", a potem kara smi 08.10.07, 18:57
                  do Sonii 1199 : uwazaj co wpisujesz jako powód przelewu bądź
                  przekazu, po wpisie "darowizna" lub "pożyczka" itp zawita do niej
                  skarbówka .
                  • sonia1199 Re: Obroncy zycia "do narodzin", a potem kara smi 08.10.07, 20:15
                    brebre napisała:

                    > do Sonii 1199 : uwazaj co wpisujesz jako powód przelewu bądź
                    > przekazu, po wpisie "darowizna" lub "pożyczka" itp zawita do niej
                    > skarbówka .
                    Myślę, że zbiórka powinna być na dzieci. Wiadomo, że skarbówka bezie pierwsza a
                    za nią klecha po opłate za chciny!!!! Ta sama banda.
            • marl57 tak wygląda schizifrenia 08.10.07, 10:04
              albo inna mania prześladowcza, problemy zastępcze, syndrom wyparcia itp. Zamiast zrobić rzeczywisty porządek w swym życiu, łatwiej jest używać buzi i próbować sobie innych podporządkować.
              By uwierzyć w to co robią, najpierw próbują przekonac do tego innych. A dlatego sie odzywają, by zobaczyć jaki będzie odgłos na ich wystapienia, ale jakiż może być skutek pierdzenią? Smród jeno.
              A zwrócić sie do nich o jakąkowiek pomoc ich kosztem lub wysiłkiem,
              to słychać jedynie, że: - nie ma takiej potrzeby... i zamknięte drzwi.
          • gazaj W Polsce jest mało skrobanek 08.10.07, 08:05
            Doskonale o tym wiadomo, ponieważ wiadomo dokładnie ile jest
            komplikacji poskrobankowych, oraz jaki procent skrobanek kończy się
            komplikacjami. Podziemie aborcyjne jest o wiele mniejsze, niż
            twierdzą feministki.
            • iluminacja256 Re: W Polsce jest mało skrobanek 08.10.07, 08:54
              :) Czyli mamy bardzo dobrych ginekologów - prywatnie:) Też tak
              uwazam i dlatego nie chadzam do państwowego.
            • ready4freddy Re: W Polsce jest mało skrobanek 08.10.07, 09:44
              twoim zdaniem "podziemie aborcyjne" oznacza wylacznie znachora albo wiejska
              babe, w dodatku pewnie dzialajacego w podziemiu, czyli w piwnicy, dajmy na to?
              niezly z ciebie cwok :)
      • blong katolskie buractwo 08.10.07, 07:45
        przepraszam wszystkich normalnych katolikow, ale to bydlo, ktore sle
        listy bo by im pasowala slepa albo martwa matka inaczej sie nazwac
        nie da
        • kagan-owski Re: katolskie buractwo 08.10.07, 08:01
          Gdzie masz normalnych katolikow? Czy normalny czlowiek moze uwierzyc
          w tych Bogow, co to sa zarazem ludzmi, w niepokalane poczecia,
          grzechy pierworodne, jednego Boga w trzech (czemu nie milionie albo
          wiecej) osobach itp. bzdury?
          • seroo1 [...] 08.10.07, 08:17
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • kagan-owski Re: katolskie buractwo 08.10.07, 08:49
              ;)
              seroo1 napisał: Mój kolega z podstawówki, no już ze trzydzieści lat
              temu był sprawcą niepokalanego poczęcia. W każdym razie laska cnotę
              straciła u ginekologa, żeby mógł dobrze zbadać ułożenie płodu...:)))
              A staremu Józefowi wmówiły po prostu sąsiadki tego Anioła, a chłop
              był miłosierny to i uwierzył... Swoją drogą gdyby Maria była
              ostrożniejsza o ile spokojniejsze (psychicznie) życie dzisiaj byśmy
              wiedli
          • jan.u Re: katolskie buractwo 08.10.07, 08:48
            Może.
        • emigrancik To bydlo, to taka sama czesc kosciola jak reszta 08.10.07, 08:04
          Sorry, ale nie mozesz traktowac ich jakby byli z ksiezyca. To nie ci "wyznawcy" wpadaja na te pomysly. Sa insporowani przez ksiezy, czyli funkcjonariuszy kosciola. Tych samych, ktorzy w imie szeleszczacego Boga Mamona przymykaja oko na sianie nienawisci w eterze.

          Przypomnij sobie tylko jak chetnie katabasy nauczaja w Afryce, ze prezerwatywy to grzech. Ile milionow maja juz na sumieniu? I nie mowia o tym jakies moherowe berety, ale sam papiez polak. Ta organizacja krzywi umysly.
          • marl57 Re: To bydlo, to taka sama czesc kosciola jak res 08.10.07, 10:20
            kapnęli się że z chwilą padniecia komuny powstaje normalne państwo więc i oni w warunkach wojennych przestaną moć działać(tzn. nie odprowadzać podatków), więc dla ochrony swej kasy przed izbą skarbową, wpływów i wygody wykreowali stan kontynuacji wojny, znależli jakiegoś matołka albo i kilku który im w to uwierzył, dlatego episkopat pulicznie nie neguje radyjka papy_redyka, a po parafiach stoją dalej te tabliczki dla stale niepoinformowanych o tym jak to radyjko sluchać.
            A kasa leci i o to przecież chodzi, bo ten cel realizują w istocie, inne cele są jedynie mimikrą, dowolną szmatką się oflagują, byle tylko wyszli na obrońców kolejnego czegoś tam i omamili kolejne ciemne masy bi ich finasowały.
            Albo nawet jakiegoś Kłamczyńskiego pół rozumku misia ciamkającego też znaleźli, na tyle mu nawkładali, że ten o sobie mówi że on to jest "samo dobro" .... Inni to już be.
          • marl57 Re: To bydlo, to taka sama czesc kosciola jak res 08.10.07, 10:20
            kapnęli się że z chwilą padniecia komuny powstaje normalne państwo więc i oni w warunkach wojennych przestaną moć działać(tzn. nie odprowadzać podatków), więc dla ochrony swej kasy przed izbą skarbową, wpływów i wygody wykreowali stan kontynuacji wojny, znależli jakiegoś matołka albo i kilku który im w to uwierzył, dlatego episkopat pulicznie nie neguje radyjka papy_redyka, a po parafiach stoją dalej te tabliczki dla stale niepoinformowanych o tym jak to radyjko sluchać.
            A kasa leci i o to przecież chodzi, bo ten cel realizują w istocie, inne cele są jedynie mimikrą, dowolną szmatką się oflagują, byle tylko wyszli na obrońców kolejnego czegoś tam i omamili kolejne ciemne masy bi ich finasowały.
            Albo nawet jakiegoś Kłamczyńskiego pół rozumku misia ciamkającego też znaleźli, na tyle mu nawkładali, że ten o sobie mówi że on to jest "samo dobro" .... Inni to już be.
          • kileryk Katolicyzm jest najgorszą 08.10.07, 12:15
            antychrześcijańską sektą. Papieże to jej mafiosi
      • sekwana2005 akcja za tysiące... 08.10.07, 08:03
        Ile złotych szanowny Episkopat, ojciec ryzyk, i te "społeczne"
        inicjatywy przeznaczyli na pomoc dla takich kobiet jak pani Alicja?
        Ile na ich prześladowanie?
        Jak pisał Sienkiewicz "kończ waś, wstydu oszczędź"
        Tej kobiecie dziś potrzebna jest pomoc, nie zaś judzenie przeciw
        niej. Nie tylko dziś - także w ostatnich i następnych latach
        Lata dzień jakiś czarny aktywista będzie się w konfesjonale chwalić -
        iż dał jej po mordzie, w imię Jezusa Chrystusa i Maryji, zawsze
        dziewicy...
        Zostać matką, ojcem to powinna być świadoma decyzja - ktos kiedyś
        pisał iż nie rozumie, iż by kible przetykać trzeba zrobić jakieś
        kursy, egzaminy zdać - lecz przy robieniu dzieci kwalifikacje nie są
        wymagane.
        Pani Tysiąc zdaje się wczesniej "spełniła patriotyczny obowiązek" i
        świadomie zdecydowała się, by mieć więcej dzieci niż panowie
        Kaczyńscy.
        Świadomie, w interesie tych dzieci, by móc je wychować, nie chciała
        wzroku całkiem stracić. Zgodnie z polskim prawem decycję podejmując.
        Poza szykanowaniem jej ile dostała ofert pomocy materialnej,
        psychologicznej, ofert adopcji?
        W ramach miłosierdzia bożego jest dziś ścigana jako morderczyni...
        Przez osoby, mające za sobą klimakterium lub pedofilne
        doświadczenia..
      • andy2310 Re: Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 08:52
        Kochani ludzie, dlaczego popieramy bylejakość, nieudactwo,
        niechlujstwo umysłowe oraz wiele innych łajdactw. Dlaczego moimi
        rękami ktoś chce wykonywać brudną robotę. Czy jeśli ktoś jest za
        mało inteligentny to mam za niego zostać mordercą?
        Przecież to nie było pierwsze dziecko tej Pani, dlaczego wiedząc o
        tak wielkim zagrożeniu dla jej zdrowie i życia nie zdecydowała się
        na sterylizację? Bo co - stała by się wtedy gorsza, a gdzie była
        wtedy jej świadomość o zagrożeniu własnego życia. Cechą osoby
        dorosłej jest odpowiedzialność za własne czyny, jak sądzę ta pani
        nie została zgwałacona i poczęcie nie było wynikiem gwałtu więc
        teraz "ja" mam płacić za jej beztroskę i luzactwo. Mam prawo
        protestować i się z tym niezgodzić. Z poważaniem dla wszystkich
        poważnych i opanowanych.
        • iluminacja256 Re: Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 09:06
          Przecież to nie było pierwsze dziecko tej Pani, dlaczego wiedząc o
          > tak wielkim zagrożeniu dla jej zdrowie i życia nie zdecydowała się
          > na sterylizację?

          Bo sterylizacja jest w Polsce niemożliwa, zabroniona i traktowana
          jako przestępstwo karne objęte pozbawieniem wolnosci do lat 5 .
          Dlatego. Jak mozna dyskutować z ludzmi, którzy w ogóle nie wiedza
          jakie są prawa kobiet w tym kraju, no powiedz mi?
          • emigrancik Zartujesz chyba? Serio jest zabroniona? 08.10.07, 12:07
            A sterylizacja facetow? Tzn. podwiazanie nasieniowodow?
            • iluminacja256 Re: Zartujesz chyba? Serio jest zabroniona? 08.10.07, 12:20
              Oczywiscie, ze tez. Jest to w prawie polskim uszkodzenei ciała i
              zdolnosci do rozrodu - nie wykona tego zaden lekarz państwowo, bo to
              karalne.
              • emigrancik To ja wysiadam. Kto to uchwalil? 08.10.07, 12:28
                Orientujesz sie moze jaki rzad to uchwalil? Podejrzewam jakichs prawicowych oszolomow, ale chcialbym byc pewien.


                • iluminacja256 Re: To ja wysiadam. Kto to uchwalil? 09.10.07, 22:06
                  Szczerze mówiąc nie wiem, ale stoi jak byk w kodeksie, poza tym
                  kazdy lekarz na taką prosbę jak z nut recytuje tę formułkę o
                  karalnosci ... Podejrzewam, ze to jakieś cudo z wczesnych lat 90-
                  tych, chociaż , kto wie, moze to spadek po II WŚ - chodizło o
                  sterylizacje więźniów - i komuś sie skojarzyło, więc to uchwalili?
        • tojatojatoja Re: Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 09:48
          andy2310 napisał:
          > Kochani ludzie (...)
          > Przecież to nie było pierwsze dziecko tej Pani, dlaczego wiedząc o
          > tak wielkim zagrożeniu dla jej zdrowie i życia nie zdecydowała się
          > na sterylizację? Bo co - stała by się wtedy gorsza, a gdzie była
          > wtedy jej świadomość o zagrożeniu własnego życia. Cechą osoby
          > dorosłej jest odpowiedzialność za własne czyny, jak sądzę ta pani
          > nie została zgwałacona i poczęcie nie było wynikiem gwałtu więc
          > teraz "ja" mam płacić za jej beztroskę i luzactwo

          Kochany mężczyzno! A może najpierw poczytasz trochę o sprawie Alicji
          Tysiąc zanim zaczniesz moralizować i wygłaszać swoje śmieszne sądy.
          Nie dziwię się "katolikom" piszącym protesty, jeśli ich wiedza na
          temat obowiązującego w Polsce prawa i okoliczności sprawy Alicji
          Tysiąc jest równie "porażająca" jak Twoja. Ty też naucz się
          odpowiedzialności za swoje słowa i swoje czyny, zanim nakażesz naukę
          innym.
        • xtrin Re: Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 09:57
          andy2310 napisał:
          > dlaczego wiedząc o tak wielkim zagrożeniu dla jej
          > zdrowie i życia nie zdecydowała się na sterylizację?

          A wiesz jaki jest status prawny sterylizacji w tym pięknym skądinąd kraju?
          O ile dobrze pamiętam to w jakimś wywiadzie Tysiąc wspominała, że chciała poddać
          się sterylizacji, ale jej tego odmówiono.
      • pos3gacz Re: Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 11:06
        maruda.r napisał:

        > Ale w apelu czytamy: "Odmowa aborcji była zgodna z prawem
        obowiązującym w
        > Polsce. Dlatego jako obywatel nie mogą się zgodzić z wyrokiem
        Trybunału,
        > podjętym wbrew prawu obowiązującemu w mojej Ojczyźnie".
        XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
        ZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZzz
        W apelu również zawarte jest kłamstwo,gdyż prawo mówi -=- w
        przypadku zagrożenia życia lub zdrowia.Zagrożenia życia jako takiego
        nie było,natomiast było zagrożenie zdrowia i z tego powodu odmowa
        ze strony lekarza jako przedstawiciela państwa w świetle prawa była
        niezgodna z owym przepisem.Dlatego też Alicja Tysiąc powinna wystąpić
        na drogę postępowania cywilnego o dozywotnią rentę od tegoż debila
        mieniącego się lekarzem i tak jak w przypadku poprzednim odwołać się
        nawet do Strasburga.Ten idiota lekarz doprowadził do biedy i z tego
        też powodu powinien partycypować w łożeniu na życie owej rodziny.
        Może wtedy prawo danego kraju zwycięży nad prawem kościelnym i
        zaczniemy żyć we względnie normalnym kraju.Obyśmy dożyli takich
        czasów.
        > **************************************
        >
        > Gdyby Alicja Tysiąc zarabiała więcej, to na zabieg pojechałaby do
        innego
        > kraju. Wtedy wszystko byłoby w porządku, pieprzeni hipokryci?
        >
      • no_elle Re: Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 12:07

        >Dlatego jako obywatel nie mogą się zgodzić z wyrokiem Trybunału,
        > podjętym wbrew prawu obowiązującemu w mojej Ojczyźnie".<

        Takie bzdury pisze ktoś kto niezna polskiego prawa.
        Specjalnie poszukałam, zgodnie z art. 91 Polskiej Konstytucji (ust. 2): Zgodnie
        z tym Polska po podpisaniu na początku lat 90-tych konwencji praw człowieka i
        przystąpieniu do Rady Europy musi przestrzegać prawa europejskiego nawet ponad
        prawem polskim.


        Art. 91.

        1. Ratyfikowana umowa międzynarodowa, po jej ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw
        Rzeczypospolitej Polskiej, stanowi część krajowego porządku prawnego i jest
        bezpośrednio stosowana, chyba że jej stosowanie jest uzależnione od wydania ustawy.

        2. Umowa międzynarodowa ratyfikowana za uprzednią zgodą wyrażoną w ustawie ma
        pierwszeństwo przed ustawą, jeżeli ustawy tej nie da się pogodzić z umową.

        Czyli jednak wyrok zapadł zgodnie z Polskim prawem.
      • irena1949 Re: Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 12:42

        -Masz rację maruda.r hipokryzja do kwadratu.-
        Irena
      • drojb Re:Piszcie protest do Episkopatu!!! 08.10.07, 15:32
        Piszcie protest przeciwko nagonce do Episkopatu: skep@episkopat.pl
        Nagonka na Alicję Tysiąc gwałci podstawy wiary katolickiej: wolne
        sumienie, zasada miłosierdzia, nakaz pomocy potrzebującym oraz nakaz
        Jezusa: "nie sądź, abyś nie był sądzony".
        Protestujcie!
      • opornik4 Re: Nagonka na Alicję Tysiąc 09.10.07, 19:35
        @maruda.r
        "Gdyby Alicja Tysiąc zarabiała więcej, to na zabieg pojechałaby do
        innego
        kraju. Wtedy wszystko byłoby w porządku, pieprzeni hipokryci?"

        Dlaczego zaraz hipokryci?
        Jezeli by pojechala,to zaplacila by z wlasnej kieszeni - nie naszej.
    • vincent02 Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 07:04
      I zaraz przybiegnie "moher" z datkami na walke z aborcja!
      A "sukinkowi! juz licza kase!
      I chca zeby mlodzxiez wracala do Kraju!
    • srpnov Wygrajcie debile proces w Strasburgu. 08.10.07, 07:05
      To wtedy wam pogratuluje. A jak narazie nalatujecie na osobę, która
      ma dużo więcej od was klasy. Bo nie zrobiła tego dla siebie - tu
      chyba nie ma wątpliwości.
      • babciakaczka Re: Wygrajcie debile proces w Strasburgu. 08.10.07, 07:43
        Ja mam wątpliwości.
    • jorge.martinez Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 07:06
      Właśnie dlatego rzekomy kompromis z 1993 odnośnie zapisów antyaborcyjnych
      uważam za jedno wielkie kłamstwo.

      Że też kościołowi nie przeszkadza hipokryzja, którą pachnie ta ustawa, którą
      pachną działania polityków, kobiet i lekarzy.

      A nazywanie sędziów tak jak to zrobił jeden z krytyków... Widać że klechów nie
      obowiązuje konstytucja i pewnie nie słyszeli co to demokratyczne państwo prawa.
      • maura4 Re: Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 07:18
        Jakże kosciołowi ma przeszkadzać hipokryzja kiedy to na niej ten
        interes się opiera.
        • kagan-owski Re: Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 08:03
          Kosciol katolicki to doszczetnie zaklamana instytucja, prowadzona
          przez bezzennych facetow w sukienkach, co to lubia sie zajmowac
          cudzymi dziecmi... :(
        • nabram Re: Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 09:22
          Dwaj Żydzi zwiedzają Watykan, kręcą głowami z niedowierzaniem,
          jeden pyta- Mosiek ,jak to się stało żeśmy TAKI interes wypuścili
          z rąk ?
      • polonus3 Re: Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 07:30
        Jak narazie to na tej ustawie zarabia kokosy podziemie aborcyjne
        i dlatego lekarze wcale nie sa przeciw tej ustawie.
        Ta sprawa zawsze bedzie otwarta i zawsze bedzie antagonizowac
        spoleczenstwo. Ta obecna ustawa bardzo dobra od samego poczatku byla
        negowana przez Episkopat. JEDYNIE PRZEPROWADZENIE REFERENDUM W TEJ
        SPRAWIE JAK ZROBIONO TO NIEDAWNO W PORTUGALII MOZE POLOZYC TEMU KRES.
    • q_vw Proponuję uczynić podobnie... 08.10.07, 07:13
      Proponuję stosownymi petycjami zaatakować maile i tradycyjne skrzynki pocztowe
      pism katolickich i episkopatu, a wręcz indywidualnie skrzynki biskupów.
      Wystarczy mocno zaprotestować przeciwko takiej, pełnej hipokryzji polityce
      Kościoła. Jestem katolikiem, popieram panią Tysiąc, w tym konkretnym momencie
      miała rację, bała się i miała do tego prawo ! Dlaczego dziś nikt, żadna z tych
      organizacji i osób protestujących jej nie wspiera ?! W polskiej paranoi broni
      się nienarodzonych a kompletnie zapomina o żyjących dzieciach...
      • aron2004 Re: Proponuję uczynić podobnie... 08.10.07, 07:18
        no a co zrobić z już urodzonym dzieckiem? Przecież ono jest
        nielegalne z punktu widzenia prawa UE. Może kaczy rząd powinien temu
        dziecku zabrać np. prawo do opieki medycznej?
        • maura4 Re: Proponuję uczynić podobnie... 08.10.07, 07:24
          Aronie,to klechy dzieliły dzieci na legalne i nie .Na te z prawego
          (boskiego)łoża i na BĘKARTY.My tego nie robimy,ani UE.W tobie
          najwyraźniej te podziały tkwia głeboko,wyssałeś je z mlekiem matki.
        • zezowaty_cyklop Re: Proponuję uczynić podobnie... 08.10.07, 07:25
          bzdura
        • nelsonek Re: Proponuję uczynić podobnie... 08.10.07, 07:35
          Wypisujesz kompletne bzdfury. Wyrok nie dotyczyl aborcji samej w
          sobie, tylko braku trybu odwolawczego. Trybunal nie zakwestionowal
          polskiego prawa aborcyjnego
        • pies_na_lewizne Re: Proponuję uczynić podobnie... 08.10.07, 07:54
          aron2004 napisał:

          > no a co zrobić z już urodzonym dzieckiem? Przecież ono jest
          > nielegalne z punktu widzenia prawa UE. Może kaczy rząd powinien
          > temu dziecku zabrać np. prawo do opieki medycznej?

          ej chyba cos ci sie pomerdalo w tej twojej teoryjce?

          Skoro 'kaczy rzad' chcial aby dziecko zostalo urodzone wiec nie
          bedzie teraz dziecku niczego zabieral, czyz nie?

          Gdzie tu logika?

          Jezeli juz chcesz byc logiczny to moglbys rozwazyc nastepujacy
          wariant.

          Skoro Trybunal uznal ze dziecko pominno bylo byc zabite, a
          bezprawnie zostalo wydane na swiat (NB. zdrowe i cale!) to moze
          teraz szanowny Trybunal powinien zalecic eutanazje?

          Napisz petycje do Trybunalu, Trybunal na pewno sie ucieszy! Chociaz
          jedna petycja bedzie z jego punktu widzenia nie-oszolomska. Ba,
          nawet bardzo postepowa! Nie zdziwilbym sie gdybys w rezultacie
          dostal jakies zaproszenie na wygloszenie calego cyklu wykladow na
          temat "Problemow Praw Czlowieka W Systemach Neofaszystowskich Z
          Pelzajacym Zamachem Stanu W Tle". Okazja by obejrzec toche swiata i
          poznac postepowcow o podobnej mentalnosci jak twoja, no i zarobienia
          troche grosza.
          • kagan-owski Re: Proponuję uczynić podobnie... 08.10.07, 08:05
            Kobiety w ustrojch totalitarnych (Hitler, Czauczesku itp.) mialy
            rodzic dzieci. Kosciol katolicki tez tak uwaza. Kobieta nie
            czlowiek, tylko maszynka do rodzenia dzieci, wiec nie ma nic do
            gadania. Zreszta ksiedzem zostac nie moze...
            • plorg Re: Proponuję uczynić podobnie... 08.10.07, 08:09
              > Kobieta nie czlowiek, tylko maszynka do rodzenia dzieci, wiec nie
              > ma nic do gadania.
              ------------------------------
              A moze kobieta to maszynka do p....nia. Jak sie juz przyplacze jakas
              ciaza to trzeba czym predzej usunac?
              • emigrancik Re: Proponuję uczynić podobnie... 08.10.07, 08:15
                Jezeli ciaza zagraza zyciu kobiety to owszem, nalezy ja usunac. Lepiej kobieta sie dzieciom zywa przysluzy, niz martwa. Tak mowi polskie prawo. Pani Tysiac prawo to zostalo odebrane, albowiem lekarze bali sie katabasow i talibow.
                • plorg Re: Proponuję uczynić podobnie... 08.10.07, 08:46
                  > Jezeli ciaza zagraza zyciu kobiety to owszem, nalezy ja usunac.
                  -----------------------------
                  Ciazy sie zapobiega, a nie usuwa. Tym bardziej sie zapobiega, gdy
                  sie wie, ze moze ona spowodowac zagrozenie dla kobiety, a nie liczy
                  na to, ze jakby - co to sie usunie.
                  • pe1 Re: Proponuję uczynić podobnie... 08.10.07, 09:03
                    powiedz to gwałcicielom
                    • plorg Re: Proponuję uczynić podobnie... 08.10.07, 09:58
                      pe1 napisał:

                      > powiedz to gwałcicielom
                      --------------------------
                      Czy ta pania ktos zgwalcil?
                      • emigrancik Re: Proponuję uczynić podobnie... 08.10.07, 12:13
                        Plorg, a nie slyszales nigdy, by kobieta zaszla w ciaze pomimo stosowania srodkow antykoncepcyjnych? Zapewniam cie, ze zdarzaja sie i takie przypadki.

                        Ktos tu powiedzial, ze pani Alicja mogla sie wysterylizowac.
                        Ktos inny odpowiedzial: probowala, ale jej zabroniono.

                        To co tu zostaje czlowiekowi, ktoremu ciaza moze uszkodzic zdrowie? Chyba zostac zakonnica. Bo dla tych sposob na skrobanke zawsze sie znajdzie.
                  • tojatojatoja Re: Proponuję uczynić podobnie... 08.10.07, 10:12
                    plorg napisał:

                    > > Jezeli ciaza zagraza zyciu kobiety to owszem, nalezy ja usunac.
                    > -----------------------------
                    > Ciazy sie zapobiega, a nie usuwa. Tym bardziej sie zapobiega, gdy
                    > sie wie, ze moze ona spowodowac zagrozenie dla kobiety, a nie
                    liczy na to, ze jakby - co to sie usunie.
                    --------------------------------------

                    I właśnie z tego, co się orientuję, to Pani Tysiąc zapobiegała
                    używając prezerwatywy (tylko na taką antykoncepcję prawdopodobnie
                    było ją stać), ale prezerwatywy czasem pękają... I czasem kobieta
                    zachodzi w ciążę...

                    Jest mi przykro, że Polacy bardzo często zakładają złą wolę i
                    nieodpowiedzialność drugiego człowieka, zamiast ruszyć wyobraźnią i
                    pomyśleć o wielu sytuacjach, kiedy pomimo zachowania zasad zdrowego
                    rozsądku i odpowiedzialnego podejścia dzieje się coś złego. Jest to
                    bardzo niefajna polska cecha. Ja to jestem święty, odpowiedzialny, a
                    inni to zło wcielone, co to myśli tylko jak usunąć dziecko. Ludzie!
                    Nie osądzajcie, abyście sami nie byli osądzeni! Tak chyba nauczał
                    Jezus... Ale może ja jako ateistka jakaś głupia jestem i źle
                    zrozumiałamn słowa tego mądrego człowieka.

                    PS. Katolicy, może zamiast dawać sobą dyrygować przez nawiedzonych
                    księży, zastanowicie sie przez sekundę, co w tej sytuacji zrobiłby
                    Jezus - czy opluwałby i potępiał Panią Alicję Tysiąc? Szczerze
                    wątpię...
                    • plorg Re: Proponuję uczynić podobnie... 08.10.07, 10:51
                      > I właśnie z tego, co się orientuję, to Pani Tysiąc zapobiegała
                      > używając prezerwatywy (tylko na taką antykoncepcję prawdopodobnie
                      > było ją stać), ale prezerwatywy czasem pękają... I czasem kobieta
                      > zachodzi w ciążę...
                      --------------------------------
                      To trzeba pozwac producenta prezerwatyw o alimenty.

                      > Nie osądzajcie, abyście sami nie byli osądzeni! Tak chyba nauczał
                      > Jezus... Ale może ja jako ateistka jakaś głupia jestem i źle
                      > zrozumiałamn słowa tego mądrego człowieka.
                      --------------------------------
                      Nie traktujmy Biblii tak wybiorczo i nie powolujmy sie na nia tylko
                      wtedy gdy nam to pasuje. Slyszalas moze co zrobil Jezus z
                      handlarzami w swiatyni, nawet nie chce sobie wyobrazac co zrobilby z
                      mordercami dzieci.

                      > PS. Katolicy, może zamiast dawać sobą dyrygować przez nawiedzonych
                      > księży, zastanowicie sie przez sekundę, co w tej sytuacji zrobiłby
                      > Jezus - czy opluwałby i potępiał Panią Alicję Tysiąc? Szczerze
                      > wątpię...
                      -------------------------------
                      Alez nie! Jezus jakby sam nie dokonal aborcji, to przynajmniej
                      zaprowadziby ja do jakiejs znachorki na skrobanke.
                      • mg2005 Re: Proponuję uczynić podobnie... 08.10.07, 12:23

                        > > Nie osądzajcie, abyście sami nie byli osądzeni! Tak chyba
                        nauczał
                        > > Jezus... Ale może ja jako ateistka jakaś głupia jestem i źle
                        > > zrozumiałamn słowa tego mądrego człowieka.


                        Dziwna interpretacja: odmawiasz chrześcijanom prawa do poglądów
                        i oceny moralnej ?...
                    • elephant_tusk Re: Proponuję uczynić podobnie... 08.10.07, 12:08
                      tojatojatoja napisała:

                      Ludzie!
                      > Nie osądzajcie, abyście sami nie byli osądzeni! Tak chyba nauczał
                      > Jezus... Ale może ja jako ateistka jakaś głupia jestem i źle
                      > zrozumiałamn słowa tego mądrego człowieka.
                      >
                      > PS. Katolicy, może zamiast dawać sobą dyrygować przez nawiedzonych
                      > księży, zastanowicie sie przez sekundę, co w tej sytuacji zrobiłby
                      > Jezus - czy opluwałby i potępiał Panią Alicję Tysiąc? Szczerze
                      > wątpię...

                      Jezus przede wszystkim spytałby się jej, czy żałuje za grzechy.
                      Wygląda na to, że pani Tysiąc żałuje, ale tego, że nie popełniła
                      grzechu zabójstwa dziecka. Popełnia za to inny: twierdząc, że działa
                      z myślą o innych kobietach, które znajdą się w sytuacji podobnej do
                      jej własnej, nawołuje do ułatwienia w dokonaniu tego grzechu. Nie
                      chce swojej grzesznej akcji zaprzestać ani tym bardziej - nie
                      żałuje. Nie spełnia zatem podstawowego kryterium rozgrzeszenia.

                      Ona zresztą tego rozgrzeszenia chyba nie potrzebuje i się go nie
                      domaga. Domaga się odszkodowania za to, że nie pozwolono jej
                      popełnić tego grzechu.

                      Podejrzewam, że moja odpowiedź może być denerwująca z punktu
                      widzenia Twojego ateistycznego sumienia. Ale czułam sie wywołana do
                      tablicy i odpowiedziałam, jak sobie wyobrażam reakcję Pana Jezusa.
                      Może jednak się mylę?
                      • wdakra Re: Proponuję uczynić podobnie... 08.10.07, 13:01
                        Mylisz się na pewno. Poczytaj Ewangelię nie przeinaczając nauk Jezusa pod
                        dyktando KRK.
                  • brebre Re: Proponuję uczynić podobnie... 08.10.07, 19:05
                    Ciazy sie zapobiega, a nie usuwa. Tym bardziej sie zapobiega, gdy
                    > sie wie, ze moze ona spowodowac zagrozenie dla kobiety, a nie
                    liczy
                    > na to, ze jakby - co to sie usunie.
                    >
                    " na opakowaniach środków antykoncepcyjnych mieści się informacja,
                    że żadna metoda nie gwarantuje 100% skuteczności. Spytaj swojego
                    lekarza lub farmaceuty!!
          • xtrin Re: Proponuję uczynić podobnie... 08.10.07, 09:14
            pies_na_lewizne napisał:
            > Skoro Trybunal uznal ze dziecko pominno bylo byc zabite,
            > a bezprawnie zostalo wydane na swiat (NB. zdrowe i cale!)

            Tobie też coś się pomerdało. W główce do tego.
            Trybunał nie wypowiedział się w kwestii tego czy aborcja powinna była się odbyć
            czy nie.
      • babciakaczka Re: Proponuję uczynić podobnie... 08.10.07, 07:45
        Nie jesteś katolikiem.
      • elephant_tusk Re: Proponuję uczynić podobnie... 08.10.07, 08:15
        q_vw napisał:

        > Proponuję stosownymi petycjami zaatakować maile i tradycyjne
        skrzynki pocztowe
        > pism katolickich i episkopatu, a wręcz indywidualnie skrzynki
        biskupów.
        > Wystarczy mocno zaprotestować przeciwko takiej, pełnej hipokryzji
        polityce
        > Kościoła. Jestem katolikiem, popieram panią Tysiąc,

        Naprawdę jesteś katolikiem? Bycie katolikiem oznacza życie zgodne z
        systemem wartości Kościoła katolickiego. Kwestia aborcji jest na
        tyle ważnym zagadnieniem, że popierając zabijanie nienarodzonego
        dziecka usuwasz się sam, moim skromnym zdaniem, z Kościoła. Poza
        tym, popierając panią Tysiąc, popierasz nie tylko samą aborcję, lecz
        także propagandę proaborcyjną.

        > w tym konkretnym momencie
        > miała rację, bała się i miała do tego prawo !

        Być może z punktu widzenia prawa miała rację. Lekarze, którzy
        zgodnie z własnym sumieniem nie chcieli zabijać płodu, też mieli
        rację, nie tylko moralną, ale i prawną. Zarzuca się im, że skoro
        sami nie chcieli, powinni wskazać kogoś, kto tego dokona. Jednak z
        moralnego punktu widzenia są w porządku. Proponuję taki eksperyment
        myślowy. Na pewno zgodzisz się ze mną, że zabicie człowieka
        dorosłego jest czynem moralnie nagannym. Wyobraż sobie, że żyjesz w
        państwie, w którym popiera się, albo chociaż dopuszcza, zabicie
        pewnych kategorii dorosłych, np. Żydów albo wrogów klasowych. Ty
        jednak tego nie popierasz, prawda? Jeżeli dostaniesz rozkaz zabić w
        takich okolicznościach, że za odmowę wykonania takiego rozkazu nic
        Ci nie grozi, z pewnością takiego rozkazu nie wykonasz, prawda
        (jestem prawie pewna, że jako człowiek ideowy nie wykonasz takiego
        rozkazu nawet w przypadku narażenia się na niebezpieczeństwo, nawet
        utraty życia, ale jestem w stanie zrozumieć, że w takich
        okolicznościach byś uległ)? I jeżeli prawo byłoby tak skonstruowane,
        że jeżeli sam nie zabijesz, to masz obowiązek wskazać człowieka,
        który to zrobi bez większych ceregieli, chętnie to zrobisz? Otóż,
        jeżeli ktoś, np. lekarz, jest przekonany, że aborcja jest
        morderstwem, jeśli chce być w zgodzie z własnym sumieniem, nie
        powie, że on co prawda tego nie zrobi, ale zainteresowana ma iść do
        Kowalskiego, bo ten takich zahamowań nie ma. To by była właśnie
        hipokryzja, nieprawdaż?

        Czyli był to konflikt nie tylko dwóch racji moralnych, ale dwóch
        racji prawnych. Trybunał przyznał rację pani Tysiąc, ale może
        powinien wątpliwości rozstrzygnąć na korzyść strony pozwanej? Może
        uznał, że obie strony są niewspółmierne wobec siebie i poparł stronę
        słabszą, ale myślę, że elegancko by było, gdyby w uzasadnieniu
        wyroku wskazał jednak na wątpliwości.

        Dlaczego dziś nikt, żadna z tych
        > organizacji i osób protestujących jej nie wspiera ?! W polskiej
        paranoi broni
        > się nienarodzonych a kompletnie zapomina o żyjących dzieciach...

        Istnieja domy samotnej matki, istnieją fundacje, które się zajmują
        kobietami pozostającymi w trudnej sytuacji, zdecydowana ich
        większość, to fundacje katolickie. Działają na tyle skutecznie, ile
        mają środków. Czy, drogi "katoliku", wsparłeś kiedyś taką fundację?

        O ile mi wiadomo, pani Tysiąc nie zwracała się o pomoc do takich
        organizacji. Wybrała inną drogę, która wydała się jej
        korzystniejsza. Okazało się, że droga ta była skuteczna. Taki był
        jej wybór.
        • ned_pap Re: Proponuję uczynić podobnie... 08.10.07, 08:34
          > Naprawdę jesteś katolikiem? Bycie katolikiem oznacza życie zgodne
          z
          > systemem wartości Kościoła katolickiego. Kwestia aborcji jest na
          > tyle ważnym zagadnieniem, że popierając zabijanie nienarodzonego
          > dziecka usuwasz się sam, moim skromnym zdaniem, z Kościoła. Poza
          > tym, popierając panią Tysiąc, popierasz nie tylko samą aborcję,
          lecz
          > także propagandę proaborcyjną.

          Ja też jestem katolikiem. I wiem, że Kościół nie jest tyranią, gdzie
          obowiązuje jedynie słuszny pogląd. Jedynie słuszne są Pismo Święte i
          Dekalog - cała reszta, jako pochodząca od ludzi podlega dyskusji.

          Na pewno zgodzisz się ze mną, że zabicie człowieka
          > dorosłego jest czynem moralnie nagannym - itd itd.

          Wyobraź sobie, że stoisz przed wyborem - jesteś we władzy
          zbrodniarza, który daje ci broń do ręki, i mówi, że jeżeli nie
          zabijesz jednego dorosłego człowieka, on zabije setkę innych. Co
          zrobisz?

          Najbardziej denerwujące w sporze o aborcję jest to, że środowiska
          klerykalno - radiomaryjne starają się wmówić, że osoby popierające
          dopuszczalność aborcji w takim zakresie, w jakim jest aktualnie
          dozwolona starają się udowodnić, że aborcja jest "dobra" -
          największa bzdura i nadużycie, wynikające moim zdaniem z braku
          argumentów. Aborcja jest złem zawsze, i mówimy tutaj o wyborze zła
          mniejszego.
          • elephant_tusk Re: Proponuję uczynić podobnie... 08.10.07, 08:58
            ned_pap napisał:

            > Ja też jestem katolikiem. I wiem, że Kościół nie jest tyranią,
            gdzie
            > obowiązuje jedynie słuszny pogląd. Jedynie słuszne są Pismo Święte
            i
            > Dekalog - cała reszta, jako pochodząca od ludzi podlega dyskusji.

            Otóż się mylisz. Jest coś takiego, jak moralna nauka Kościoła.
            Kwestia aborcji jest na tyle istotna, że jej popieranie powoduje
            uatomatyczna ekskomunikę.

            Twoje stanowisko, że jedynie słuszne jest Pismo Święte, jest
            stanowiskiem protestanckim. Czyli - nawet jeżeli się uważasz za
            katolika, jesteś faktycznie protestantem. Chrześcijaninem, mam
            nadzieję. Inna rzecz, czy żyjesz zgodnie z nakazami moralnymi Pisma
            Świętego...

            >
            > Na pewno zgodzisz się ze mną, że zabicie człowieka
            > > dorosłego jest czynem moralnie nagannym - itd itd.
            >
            > Wyobraź sobie, że stoisz przed wyborem - jesteś we władzy
            > zbrodniarza, który daje ci broń do ręki, i mówi, że jeżeli nie
            > zabijesz jednego dorosłego człowieka, on zabije setkę innych. Co
            > zrobisz?
            >

            Jest to rzeczywiście trudny wybór moralny, ale nie przystaje do
            tematu dyskusji. Tutaj aż takiego dylematu nie ma.

            > Najbardziej denerwujące w sporze o aborcję jest to, że środowiska
            > klerykalno - radiomaryjne starają się wmówić, że osoby popierające
            > dopuszczalność aborcji w takim zakresie, w jakim jest aktualnie
            > dozwolona starają się udowodnić, że aborcja jest "dobra" -
            > największa bzdura i nadużycie, wynikające moim zdaniem z braku
            > argumentów. Aborcja jest złem zawsze, i mówimy tutaj o wyborze zła
            > mniejszego.
            >

            Najbardziej denerwujące w sporze o aborcję jest dla mnie
            sprowadzenie go do sporu "ciemnogrodu katolickiego" z "ludźmi
            oświeconymi".

            Aborcja jest tylko wtórnie kwestią religijną. Przede wszystkim jest
            kwestią moralną i jestem przekonana, że wszyscy ludzie dobrej woli,
            niezależnie od światopoglądu i wyznawanej (lub nie) religii, uważają
            aborcję za zabójstwo bezbronnej istoty, która sama nie może się
            bronić. Zabójstwo to może uzasadnić dobro co najmniej tej samej
            wielkości. Takim dobrem może być życie matki lub ewentualnie
            niebezpieczeństwo narażenia jej na taką utratę zdrowia, które w
            istotny sposób utrudni wychowanie innych, narodzonych już dzieci.
            Nie widzę teraz innych istotnych powodów, być może ktoś mi przypomni
            jeszcze jakieś i dam sie przekonać.

            Takim dobrem nie jest pogorszenie się statusu materialnego ani nawet
            całkowite wywrócenie planów życiowych, np. niemożność studiowania
            lub korzystnego wyjścia zamąż.
            • ned_pap Re: Proponuję uczynić podobnie... 08.10.07, 09:33
              elephant_tusk napisała:

              > ned_pap napisał:
              >
              > > Ja też jestem katolikiem. I wiem, że Kościół nie jest tyranią,
              > gdzie
              > > obowiązuje jedynie słuszny pogląd. Jedynie słuszne są Pismo
              Święte
              > i
              > > Dekalog - cała reszta, jako pochodząca od ludzi podlega dyskusji.
              >
              > Otóż się mylisz. Jest coś takiego, jak moralna nauka Kościoła.
              > Kwestia aborcji jest na tyle istotna, że jej popieranie powoduje
              > uatomatyczna ekskomunikę.
              >
              > Twoje stanowisko, że jedynie słuszne jest Pismo Święte, jest
              > stanowiskiem protestanckim. Czyli - nawet jeżeli się uważasz za
              > katolika, jesteś faktycznie protestantem. Chrześcijaninem, mam
              > nadzieję. Inna rzecz, czy żyjesz zgodnie z nakazami moralnymi
              Pisma
              > Świętego...

              Moralna nauka Kościoła pochodzi również od ludzi, i na przestrzeni
              wieków wielokrotnie się zmieniała, żeby przytoczyć choćby opinię św.
              Augustyna na omawiany temat. A pisząc o Piśmie i Dekalogu - czyżbyś
              twierdziła, że katolicy podważają w wątpliwość słowa Pisma?

              Nie żyję według zasad, ale się staram.


              > >
              > > Na pewno zgodzisz się ze mną, że zabicie człowieka
              > > > dorosłego jest czynem moralnie nagannym - itd itd.
              > >
              > > Wyobraź sobie, że stoisz przed wyborem - jesteś we władzy
              > > zbrodniarza, który daje ci broń do ręki, i mówi, że jeżeli nie
              > > zabijesz jednego dorosłego człowieka, on zabije setkę innych. Co
              > > zrobisz?
              > >
              >
              > Jest to rzeczywiście trudny wybór moralny, ale nie przystaje do
              > tematu dyskusji. Tutaj aż takiego dylematu nie ma.

              Sama tedy widzisz, że istnieje zło mniejsze i większe. A te sytuacje
              są moim zdaniem równie wyjątkowe i tragiczne.

              > > Najbardziej denerwujące w sporze o aborcję jest to, że
              środowiska
              > > klerykalno - radiomaryjne starają się wmówić, że osoby
              popierające
              > > dopuszczalność aborcji w takim zakresie, w jakim jest aktualnie
              > > dozwolona starają się udowodnić, że aborcja jest "dobra" -
              > > największa bzdura i nadużycie, wynikające moim zdaniem z braku
              > > argumentów. Aborcja jest złem zawsze, i mówimy tutaj o wyborze
              zła
              > > mniejszego.
              > >
              >
              > Najbardziej denerwujące w sporze o aborcję jest dla mnie
              > sprowadzenie go do sporu "ciemnogrodu katolickiego" z "ludźmi
              > oświeconymi".

              W żadnym wypadku! Pisząc o środowiskach klerykalno-radiomaryjnych
              miałem na myśli tylko i wyłącznie środowiska klerykalno-
              radiomaryjne. Istnieje również katolicki jasnogród, czyli wszyscy
              ci, którzy potrafią dyskutować. Ciemnogród to ci, którzy rzucają
              hasłami, a na kontrargument reagują agresją.

              > Aborcja jest tylko wtórnie kwestią religijną. Przede wszystkim
              jest
              > kwestią moralną i jestem przekonana, że wszyscy ludzie dobrej
              woli,
              > niezależnie od światopoglądu i wyznawanej (lub nie) religii,
              uważają
              > aborcję za zabójstwo bezbronnej istoty, która sama nie może się
              > bronić. Zabójstwo to może uzasadnić dobro co najmniej tej samej
              > wielkości. Takim dobrem może być życie matki lub ewentualnie
              > niebezpieczeństwo narażenia jej na taką utratę zdrowia, które w
              > istotny sposób utrudni wychowanie innych, narodzonych już dzieci.
              > Nie widzę teraz innych istotnych powodów, być może ktoś mi
              przypomni
              > jeszcze jakieś i dam sie przekonać.
              >
              > Takim dobrem nie jest pogorszenie się statusu materialnego ani
              nawet
              > całkowite wywrócenie planów życiowych, np. niemożność studiowania
              > lub korzystnego wyjścia zamąż.

              Tutaj zgadzamy się w pełni, i takim przypadkiem jest sprawa Alicji
              Tysiąc. Zresztą było to również stanowisko ustawodawcy podczas
              uchwalania aktualnie obowiązujących przepisów.
              • elephant_tusk Re: Proponuję uczynić podobnie... 08.10.07, 10:52
                ned_pap napisał:

                > Moralna nauka Kościoła pochodzi również od ludzi,

                O to mi właśnie chodziło. Ale nie pochodzi arbitralnie. U jej
                korzeni mamy oczywiście Pismo Święte i Tradycję, a rozwinięcie
                wynika z logicznego rozumowania i znajomości nauki w ogóle.

                > i na przestrzeni
                > wieków wielokrotnie się zmieniała, żeby przytoczyć choćby opinię
                św.
                > Augustyna na omawiany temat. A pisząc o Piśmie i Dekalogu -
                czyżbyś
                > twierdziła, że katolicy podważają w wątpliwość słowa Pisma?
                >
                Nigdzie tego nie mówię, ale - nie ograniczają się TYLKO do
                literalnego odczytu Pisma. Zresztą współcześni protestanci - na ogół
                także. To protestanci pierwsi zaczęli rozwijać nauki biblijne. Ale
                protestanci odrzucają Tradycję (a przynajmniej tak twierdzą, bo nie
                do końca tak jest) i, przynajmniej za czasów Lutra i Kalwina,
                głosili absolutny prymat Pisma Świętego.

                Św. Augustyn czy św. Tomasz z Akwinu nie znali współczesnej biologii
                i biochemiii. My znamy. Moim zdaniem Kościół słusznie przyjmuje, że
                jedyną ostrą zmianą w początkach życia człowieka jest moment
                połączenia się jaja i plemnika i powstania nowego osobnika
                wyposażonego w komplet informacji genetycznej. Późniejsze zmiany są
                już tylko konsekwencją tej pierwszej i nie można wyróżnić innej
                ostrej granicy. Czyli - usunięcie płodu jest zabójstwem.

                > Nie żyję według zasad, ale się staram.
                >
                Milo mi, ale według mnie aborcja jest właśnie wbrew tym zasadom.
                > > >
                > > > Na pewno zgodzisz się ze mną, że zabicie człowieka
                > > > > dorosłego jest czynem moralnie nagannym - itd itd.
                > > >
                > > > Wyobraź sobie, że stoisz przed wyborem - jesteś we władzy
                > > > zbrodniarza, który daje ci broń do ręki, i mówi, że jeżeli nie
                > > > zabijesz jednego dorosłego człowieka, on zabije setkę innych.
                Co
                > > > zrobisz?
                > > >
                > >
                > > Jest to rzeczywiście trudny wybór moralny, ale nie przystaje do
                > > tematu dyskusji. Tutaj aż takiego dylematu nie ma.
                >
                > Sama tedy widzisz, że istnieje zło mniejsze i większe. A te
                sytuacje
                > są moim zdaniem równie wyjątkowe i tragiczne.

                A moim zdaniem - nie są. I myślę, że także obiektywnie trudno
                porównac groźbę zabicia 100 ludzi do groźby pogorszenia zdrowia
                jednej.

                >
                > > > Najbardziej denerwujące w sporze o aborcję jest to, że
                > środowiska
                > > > klerykalno - radiomaryjne starają się wmówić, że osoby
                > popierające
                > > > dopuszczalność aborcji w takim zakresie, w jakim jest
                aktualnie
                > > > dozwolona starają się udowodnić, że aborcja jest "dobra" -
                > > > największa bzdura i nadużycie, wynikające moim zdaniem z braku
                > > > argumentów. Aborcja jest złem zawsze, i mówimy tutaj o wyborze
                > zła
                > > > mniejszego.
                > > >
                > >
                > > Najbardziej denerwujące w sporze o aborcję jest dla mnie
                > > sprowadzenie go do sporu "ciemnogrodu katolickiego" z "ludźmi
                > > oświeconymi".
                >
                > W żadnym wypadku! Pisząc o środowiskach klerykalno-radiomaryjnych
                > miałem na myśli tylko i wyłącznie środowiska klerykalno-
                > radiomaryjne. Istnieje również katolicki jasnogród, czyli wszyscy
                > ci, którzy potrafią dyskutować. Ciemnogród to ci, którzy rzucają
                > hasłami, a na kontrargument reagują agresją.

                W takim razie Ciemnogród istnieje po obu stronach, a jak łatwo
                możesz się przekonać przeglądając niniejszą dyskusję, po stronie
                przeciwników aborcji jest chyba większy. Przynajmniej na forum GW.
                >
                > > Aborcja jest tylko wtórnie kwestią religijną. Przede wszystkim
                > jest
                > > kwestią moralną i jestem przekonana, że wszyscy ludzie dobrej
                > woli,
                > > niezależnie od światopoglądu i wyznawanej (lub nie) religii,
                > uważają
                > > aborcję za zabójstwo bezbronnej istoty, która sama nie może się
                > > bronić. Zabójstwo to może uzasadnić dobro co najmniej tej samej
                > > wielkości. Takim dobrem może być życie matki lub ewentualnie
                > > niebezpieczeństwo narażenia jej na taką utratę zdrowia, które w
                > > istotny sposób utrudni wychowanie innych, narodzonych już
                dzieci.
                > > Nie widzę teraz innych istotnych powodów, być może ktoś mi
                > przypomni
                > > jeszcze jakieś i dam sie przekonać.
                > >
                > > Takim dobrem nie jest pogorszenie się statusu materialnego ani
                > nawet
                > > całkowite wywrócenie planów życiowych, np. niemożność
                studiowania
                > > lub korzystnego wyjścia zamąż.
                >
                > Tutaj zgadzamy się w pełni, i takim przypadkiem jest sprawa Alicji
                > Tysiąc. Zresztą było to również stanowisko ustawodawcy podczas
                > uchwalania aktualnie obowiązujących przepisów.

                Chyba jednak nie do końca się zgadzamy - nie zgadzamy się w kwestii,
                czy ewentualne pogorszenie sie zdrowia pani Tysiąc było już taka
                przesłanką, czy nie. Mi się wydaje, że jednak nie, ale przyznaję, że
                znam sprawę z drugiej ręki, więc może nie wiem wszystkiego. Nie wiem
                np., jak odnieść się do kwestii, że podobno cesarskie cięcie byłoby
                znacznie bezpieczniejsze w tym wypadku dla zdrowia matki, jak
                twierdzą niektórzy dyskutanci. Do pani Tysiąc ten argument jakoś nie
                dotarł, mimo że podobno go jej przedstawiono. Być może więc, że
                troska o zdrowie była tu argumentem zastępczym, a pani Tysiąc po
                prostu tego dziecka nie chciała z powodów materialnych. Z jej punktu
                widzenia powody te mogły się wydać ważne, ale moim zdaniem nie
                równoważą utraty życia przez dziecko.


                Poza tym nasza dyskusja toczy się na marginesie dyskusji o
                zasadności wyroku (chociaż być może ten margines jest ważniejszy od
                samej sprawy), bo zdaje się chodziło tam o to, że pani Tysiąc nie
                miała się do kogo odwołać. Zdaje się jednak, że mogła szukać
                kolejnych ginekologów, aż trafiłaby w końcu na chętnego. Czyli
                swoista "droga odwoławcza" istniała.
                • ned_pap Re: Proponuję uczynić podobnie... 08.10.07, 12:43
                  elephant_tusk napisała:

                  > ned_pap napisał:
                  >
                  > > Moralna nauka Kościoła pochodzi również od ludzi,
                  >
                  > O to mi właśnie chodziło. Ale nie pochodzi arbitralnie. U jej
                  > korzeni mamy oczywiście Pismo Święte i Tradycję, a rozwinięcie
                  > wynika z logicznego rozumowania i znajomości nauki w ogóle.
                  >
                  > > i na przestrzeni
                  > > wieków wielokrotnie się zmieniała, żeby przytoczyć choćby opinię
                  > św.
                  > > Augustyna na omawiany temat. A pisząc o Piśmie i Dekalogu -
                  > czyżbyś
                  > > twierdziła, że katolicy podważają w wątpliwość słowa Pisma?
                  > >
                  > Nigdzie tego nie mówię, ale - nie ograniczają się TYLKO do
                  > literalnego odczytu Pisma.

                  Naturalnie, ale nie podważamy jego przesłania. Ingerencja w tekst
                  dotyczy tylko objaśnienia metafor czy unowocześnienia języka.

                  Zresztą współcześni protestanci - na ogół
                  > także. To protestanci pierwsi zaczęli rozwijać nauki biblijne. Ale
                  > protestanci odrzucają Tradycję (a przynajmniej tak twierdzą, bo
                  nie
                  > do końca tak jest) i, przynajmniej za czasów Lutra i Kalwina,
                  > głosili absolutny prymat Pisma Świętego.
                  >
                  > Św. Augustyn czy św. Tomasz z Akwinu nie znali współczesnej
                  biologii
                  > i biochemiii. My znamy. Moim zdaniem Kościół słusznie przyjmuje,
                  że
                  > jedyną ostrą zmianą w początkach życia człowieka jest moment
                  > połączenia się jaja i plemnika i powstania nowego osobnika
                  > wyposażonego w komplet informacji genetycznej. Późniejsze zmiany

                  > już tylko konsekwencją tej pierwszej i nie można wyróżnić innej
                  > ostrej granicy. Czyli - usunięcie płodu jest zabójstwem.

                  Czy życie zaczyna się w momencie poczęcia - wyjaśnić tego do końca
                  nie można, ale również zgadzam się, że aborcja jest jednoznaczna z
                  zabójstwem.


                  >
                  > > Nie żyję według zasad, ale się staram.
                  > >
                  > Milo mi, ale według mnie aborcja jest właśnie wbrew tym zasadom.
                  > > > >
                  > > > > Na pewno zgodzisz się ze mną, że zabicie człowieka
                  > > > > > dorosłego jest czynem moralnie nagannym - itd itd.
                  > > > >
                  > > > > Wyobraź sobie, że stoisz przed wyborem - jesteś we władzy
                  > > > > zbrodniarza, który daje ci broń do ręki, i mówi, że jeżeli ni
                  > e
                  > > > > zabijesz jednego dorosłego człowieka, on zabije setkę innych.
                  >
                  > Co
                  > > > > zrobisz?
                  > > > >
                  > > >
                  > > > Jest to rzeczywiście trudny wybór moralny, ale nie przystaje
                  do
                  > > > tematu dyskusji. Tutaj aż takiego dylematu nie ma.
                  > >
                  > > Sama tedy widzisz, że istnieje zło mniejsze i większe. A te
                  > sytuacje
                  > > są moim zdaniem równie wyjątkowe i tragiczne.
                  >
                  > A moim zdaniem - nie są. I myślę, że także obiektywnie trudno
                  > porównac groźbę zabicia 100 ludzi do groźby pogorszenia zdrowia
                  > jednej.

                  Według mnie, rzecz w tym, że mamy tutaj do czynienia z tragedią
                  osoby ze śmiercią w tle, nie ma sensu spierać się o liczby.

                  > >
                  > > > > Najbardziej denerwujące w sporze o aborcję jest to, że
                  > > środowiska
                  > > > > klerykalno - radiomaryjne starają się wmówić, że osoby
                  > > popierające
                  > > > > dopuszczalność aborcji w takim zakresie, w jakim jest
                  > aktualnie
                  > > > > dozwolona starają się udowodnić, że aborcja jest "dobra" -
                  > > > > największa bzdura i nadużycie, wynikające moim zdaniem z brak
                  > u
                  > > > > argumentów. Aborcja jest złem zawsze, i mówimy tutaj o wyborz
                  > e
                  > > zła
                  > > > > mniejszego.
                  > > > >
                  > > >
                  > > > Najbardziej denerwujące w sporze o aborcję jest dla mnie
                  > > > sprowadzenie go do sporu "ciemnogrodu katolickiego" z "ludźmi
                  > > > oświeconymi".
                  > >
                  > > W żadnym wypadku! Pisząc o środowiskach klerykalno-
                  radiomaryjnych
                  > > miałem na myśli tylko i wyłącznie środowiska klerykalno-
                  > > radiomaryjne. Istnieje również katolicki jasnogród, czyli
                  wszyscy
                  > > ci, którzy potrafią dyskutować. Ciemnogród to ci, którzy rzucają
                  > > hasłami, a na kontrargument reagują agresją.
                  >
                  > W takim razie Ciemnogród istnieje po obu stronach, a jak łatwo
                  > możesz się przekonać przeglądając niniejszą dyskusję, po stronie
                  > przeciwników aborcji jest chyba większy. Przynajmniej na forum GW.

                  Oczywiście. Wystarczy zajrzeć na forum założone przez niejakiego
                  ogolone_jajka - głupota i bezmyślność w najczystszej postaci.


                  > > > Aborcja jest tylko wtórnie kwestią religijną. Przede wszystkim
                  > > jest
                  > > > kwestią moralną i jestem przekonana, że wszyscy ludzie dobrej
                  > > woli,
                  > > > niezależnie od światopoglądu i wyznawanej (lub nie) religii,
                  > > uważają
                  > > > aborcję za zabójstwo bezbronnej istoty, która sama nie może
                  się
                  > > > bronić. Zabójstwo to może uzasadnić dobro co najmniej tej
                  samej
                  > > > wielkości. Takim dobrem może być życie matki lub ewentualnie
                  > > > niebezpieczeństwo narażenia jej na taką utratę zdrowia, które
                  w
                  > > > istotny sposób utrudni wychowanie innych, narodzonych już
                  > dzieci.
                  > > > Nie widzę teraz innych istotnych powodów, być może ktoś mi
                  > > przypomni
                  > > > jeszcze jakieś i dam sie przekonać.
                  > > >
                  > > > Takim dobrem nie jest pogorszenie się statusu materialnego ani
                  > > nawet
                  > > > całkowite wywrócenie planów życiowych, np. niemożność
                  > studiowania
                  > > > lub korzystnego wyjścia zamąż.
                  > >
                  > > Tutaj zgadzamy się w pełni, i takim przypadkiem jest sprawa
                  Alicji
                  > > Tysiąc. Zresztą było to również stanowisko ustawodawcy podczas
                  > > uchwalania aktualnie obowiązujących przepisów.
                  >
                  > Chyba jednak nie do końca się zgadzamy - nie zgadzamy się w
                  kwestii,
                  > czy ewentualne pogorszenie sie zdrowia pani Tysiąc było już taka
                  > przesłanką, czy nie. Mi się wydaje, że jednak nie, ale przyznaję,
                  że
                  > znam sprawę z drugiej ręki, więc może nie wiem wszystkiego. Nie
                  wiem
                  > np., jak odnieść się do kwestii, że podobno cesarskie cięcie
                  byłoby
                  > znacznie bezpieczniejsze w tym wypadku dla zdrowia matki, jak
                  > twierdzą niektórzy dyskutanci. Do pani Tysiąc ten argument jakoś
                  nie
                  > dotarł, mimo że podobno go jej przedstawiono.

                  O ile ja jestem poinformowany, to wzrok pogorszył się jej w wyniku
                  ciąży, a nie samego porodu. Nie wyobrażam sobie, by pozwolono rodzić
                  siłami natury kobiecie z taką wadą wzroku - w takim wypadku powinna
                  sądzić się z lekarzem i szpitalem, a nie ze Skarbem Państwa.

                  Być może więc, że
                  > troska o zdrowie była tu argumentem zastępczym, a pani Tysiąc po
                  > prostu tego dziecka nie chciała z powodów materialnych.

                  Jest to najpodlejszy wymysł owej klerykalno-radiomaryjnej hołoty, o
                  której pisałem wcześniej. Nie wypada go powtarzać, jeżeli nie jest
                  się w 100% pewnym tego, że jest to prawda.


                  Z jej punktu
                  > widzenia powody te mogły się wydać ważne, ale moim zdaniem nie
                  > równoważą utraty życia przez dziecko.
                  >
                  >
                  > Poza tym nasza dyskusja toczy się na marginesie dyskusji o
                  > zasadności wyroku (chociaż być może ten margines jest ważniejszy
                  od
                  > samej sprawy), bo zdaje się chodziło tam o to, że pani Tysiąc nie
                  > miała się do kogo odwołać. Zdaje się jednak, że mogła szukać
                  > kolejnych ginekologów, aż trafiłaby w końcu na chętnego. Czyli
                  >
            • rikol Re: Proponuję uczynić podobnie... 08.10.07, 10:38
              Moze wytlumaczysz, czemu w kosciele katolickim aborcja pociaga za soba
              ekskomunike, a morderca moze sie normalnie wyspowiadac i isc do komunii?

              'Czlowiek od poczecia' to idea majaca w kosciele katolickim jakies 100 lat.
              Wczesniej obowiazywala teoria sw. Tomasza z Akwinu, ktory uwazal, ze przez
              pierwsze miesiace od poczecia w ciele nie ma duszy.

              Tylko kobieta ma prawo do decyzji, czy urodzi czy nie. Ona jest w ciazy przez 9
              miesiecy, potem rodzi (kiedys polowa kobiet umierala w wyniku powiklan
              okoloporodowych, wiec jest to niebezpieczne), potem karmi piersia miesiacami,
              poswieca lata na opieke, a w razie rozwodu zostaje z dziecmi, na ktore tatus nie
              placi alimentow. Pomijam zasilki na dzieci, ktore starczaja moze na chleb, a
              moze i nie.

              Nie ma antykoncepcji skutecznej w 100% - mimo ze niektorzy w to wierza.
              Sterylizacja w Polsce jest nielegalna.
              • elephant_tusk Re: Proponuję uczynić podobnie... 08.10.07, 11:43
                rikol napisała:

                > Moze wytlumaczysz, czemu w kosciele katolickim aborcja pociaga za
                soba
                > ekskomunike, a morderca moze sie normalnie wyspowiadac i isc do
                komunii?

                Morderca wcale nie może się "normalnie wyspowiadać i iść do
                komunii". Normalny ksiądz da mu rozgrzeszenie tylko w obliczu śmieci
                i przy wyczuciu, że wzbudza żal. "Normalny ksiądz" odeśle mordercę
                do specjalnego spowiednika (zapomniałam, jak taki się nazywa,
                może "penitencjusz większy"?), który dopiero określi, czy można mu
                dać rozgrzeszenie, czy nie i pod jakimi warunkami.

                Tak samo osoba winna aborcji może skorzystać z sakramentu pokuty, a
                spowiednik musi w swoim sumieniu rozważyć, czy może jej udzielić
                rozgrzeszenia sam, czy nie, i pod jakimi warunkami. Kościół nie
                odrzuca kobiet, które dokonały aborcji i stara się objąć je opieką
                duszpasterską.

                Co innego lekarze i osoby propagujące aborcję. Przede wszystkim
                muszą zerwać z grzechem, czyli zaprzestać wykonywania aborcji i jej
                propagowania. Dopóki tego nie zrobią, wyłączają się ze społeczności
                katolickiej, a ewentualne przystępowanie do komunii jest
                świętokradztwem.
                >
                > 'Czlowiek od poczecia' to idea majaca w kosciele katolickim jakies
                100 lat.
                > Wczesniej obowiazywala teoria sw. Tomasza z Akwinu, ktory uwazal,
                ze przez
                > pierwsze miesiace od poczecia w ciele nie ma duszy.

                Teraz wiemy jednak coś więcej na temat biologii - popatrz proszę na
                odpowiedź na post wyżej.

                >
                > Tylko kobieta ma prawo do decyzji, czy urodzi czy nie.

                Jednak tutaj się różnimy. Dziecko to nie jest wyrostek w ciele
                kobiety, to odrębny człowiek z w połowie innym garniturem genów,
                nawet na ogół z inną grupą krwi.

                > Ona jest w ciazy przez 9
                > miesiecy, potem rodzi (kiedys polowa kobiet umierala w wyniku
                powiklan
                > okoloporodowych, wiec jest to niebezpieczne),

                Gdyby połowa kobiet umierała w wyniku powikłań okołoporodowych, to
                już dawno nie byłoby gatunku ludzkiego. Bo trzeba do tego doliczyć
                wysoką śmiertelność niemowląt i małych dzieci, dużą śmiertelność na
                skutek chorób zakaźnych itd. Zgódźmy się skromniej, że śmiertelność
                była duża bez wnikania w procenty. Wtedy jednak spędzenie płodu było
                zjawiskiem wyjątkowym. Teraz te powikłania stanowią niewielki
                margines zgonów - czytałam kiedyś, że znacznie więcej kobiet umiera
                w wyniku aborcji niż porodu i nie dotyczyło to wynków działania
                ciemnej wiejskiej baby, ale służby zdrowia PRL.

                > potem karmi piersia miesiacami,
                > poswieca lata na opieke, a w razie rozwodu zostaje z dziecmi, na
                ktore tatus ni
                > e
                > placi alimentow. Pomijam zasilki na dzieci, ktore starczaja moze
                na chleb, a
                > moze i nie.

                Prawda, choć nie do końca. Ojciec powinien się opiekować dzieckiem,
                rozwód powinien być rzadkim wyjątkiem, jeśli już nastąpi, alimenty
                powinny być lepiej ściągane, a dzieckiem powinien się opiekować ten
                z rodziców, który zrobi to lepiej, no i zasiłki powinny być większe,
                to wszystko prawda. Może więc niech kobiety rozważniej wybierają
                kandydatów na ojca swojego dziecka? Odpowiednie regulacje prawne też
                pewnie by sie przydały.

            • wdakra Re: Proponuję uczynić podobnie... 08.10.07, 13:36
              elephant_tusk napisała:

              > > Dekalog - cała reszta, jako pochodząca od ludzi podlega dyskusji.
              >
              > Otóż się mylisz. Jest coś takiego, jak moralna nauka Kościoła.
              > Kwestia aborcji jest na tyle istotna, że jej popieranie powoduje
              > uatomatyczna ekskomunikę.

              Ekskomunika dotyczy również sytuacji, gdy jest powaznie zagrożone zdrowie, a
              nawet życie kobiety. To wynika bezpośrednio z antyfeminizmu KRK, postrzegania
              kobiety, jako istoty mało wartościowej.
              Ale jest tez zasada prymatu sumienia nad prawem stanowionym (równiez tym
              stanowionym przez KRK), o której wspomina sie rzadko i niechętnie, bo to by
              mogło skłonić wiernych do myslenia i zastanawiania się nad sensownością nauk
              kościelnych.

              >
              > Aborcja jest tylko wtórnie kwestią religijną.

              Niestety, to antyfeministyczne religie są inicjatorami ruchów "obrony życia
              poczętego" godzących w podmiotowość kobiet.

              " Przede wszystkim jest
              > kwestią moralną i jestem przekonana, że wszyscy ludzie dobrej woli,
              > niezależnie od światopoglądu i wyznawanej (lub nie) religii, uważają
              > aborcję za zabójstwo bezbronnej istoty, która sama nie może się
              > bronić.

              Mylisz się. Nie jest przejawem dobrej uczłowieczanie embrionu, żeby
              uprzedmiotowić kobietę, a do tego się sprowadza określanie aborcji, mianem
              zabójstwa i nazywanie embrionu dzieckiem. Noworodek też jest niewinny i
              bezbronny, więc czemuż to ci "obrońcy" tracą zainteresowanie w momencie urodzenia?

              > Zabójstwo to może uzasadnić dobro co najmniej tej samej
              > wielkości. Takim dobrem może być życie matki lub ewentualnie
              > niebezpieczeństwo narażenia jej na taką utratę zdrowia, które w
              > istotny sposób utrudni wychowanie innych, narodzonych już dzieci.

              No to już podpadasz pod ekskomunikę, skoro dopuszczasz aborcję w takich sytuacjach.
              W warunkach polskich tylko tylko dopuszczenie aborcji na zyczenie może uchronić
              kobiety przed szafowaniem ich życiem i zdrowiem.
              Nagonka na Alicję Tysiąc jest tego najlepszym dowodem.
        • tw_wielgus Re: Proponuję uczynić podobnie... 08.10.07, 11:59
          > Naprawdę jesteś katolikiem? Bycie katolikiem oznacza życie zgodne
          z
          > systemem wartości Kościoła katolickiego.

          Żałosny misiaczku, ty na prawdę wierzysz w to co piszesz?
          popatrz na to zakłamane tłuste mordy. Pedalskie stowarzyszenie
          rąbania naiwnych, tak w skrócie można opisać to towarzystwo.
          To oni własnie nauczają moralnosci frajerów takich jak ty.
          Myszko moja mała zobacz ile poszło wysiłków tej mafii aby ukryć
          SBecką przeszłość tych stróżów moralności.
          Wejdź sobie łaskawie na sttronę radyjaka maryja i poczytaj co oni
          wypisują o Wielgusie a co o bohaterskim księdzu Zalewskim który
          starał się obnażyć miałkość tego postSBeckiego układu.


          Kwestia aborcji jest na
          > tyle ważnym zagadnieniem, że popierając zabijanie nienarodzonego
          > dziecka usuwasz się sam, moim skromnym zdaniem, z Kościoła.

          No to się usuneła z kręgów zakłamanego i pełnego hipokryzji
          środowiska. Czy przez to przestała wierzyć w Boga ?
          Nie a jej wiara odzyskała to czego ty nie doświadczasz uważająć że
          twoim pośrednikiem do Boga musi być pederasta w czarnej sukience.


          Poza
          > tym, popierając panią Tysiąc, popierasz nie tylko samą aborcję,
          lecz
          > także propagandę proaborcyjną.
          >
          > > w tym konkretnym momencie
          > > miała rację, bała się i miała do tego prawo !
          >
          > Być może z punktu widzenia prawa miała rację. Lekarze, którzy
          > zgodnie z własnym sumieniem nie chcieli zabijać płodu, też mieli
          > rację, nie tylko moralną, ale i prawną. Zarzuca się im, że skoro
          > sami nie chcieli, powinni wskazać kogoś, kto tego dokona. Jednak z
          > moralnego punktu widzenia są w porządku.

          Widzę wielkie spustoszenie w Twojej głowie.
          Starasz się mieszać prawo polskie z katloskim punktem widzenia.
          Uważasz że jedynie ty masz rację, narzucasz swój punkt widzenia i
          postrzegania świata, a w zasadzie nie swój tylko taki który wbili ci
          do głowy katecheci na lekcjach religii.


          Proponuję taki eksperyment
          > myślowy. Na pewno zgodzisz się ze mną, że zabicie człowieka
          > dorosłego jest czynem moralnie nagannym. Wyobraż sobie, że żyjesz
          w
          > państwie, w którym popiera się, albo chociaż dopuszcza, zabicie
          > pewnych kategorii dorosłych, np. Żydów albo wrogów klasowych. Ty
          > jednak tego nie popierasz, prawda? Jeżeli dostaniesz rozkaz zabić
          w
          > takich okolicznościach, że za odmowę wykonania takiego rozkazu nic
          > Ci nie grozi, z pewnością takiego rozkazu nie wykonasz, prawda
          > (jestem prawie pewna, że jako człowiek ideowy nie wykonasz takiego
          > rozkazu nawet w przypadku narażenia się na niebezpieczeństwo,
          nawet
          > utraty życia, ale jestem w stanie zrozumieć, że w takich
          > okolicznościach byś uległ)? I jeżeli prawo byłoby tak
          skonstruowane,
          > że jeżeli sam nie zabijesz, to masz obowiązek wskazać człowieka,
          > który to zrobi bez większych ceregieli, chętnie to zrobisz? Otóż,


          Ależ koteczku, twoje umiłownae "Drogowskazy moralne" właśnie
          wyjechali wraż z katolickimi żołnierzami zabijać w imię
          amerykańskich interesów na Bliskim Wschodzie.
          Księżulka w właściwym sobie wdziękiem poprzebierali się w mundury i
          ani słowa o zabijaniu, o każe Bożej.
          Nisi "wyzwoliciele" nie tak dawno rozwalili parę bezbronnych osób w
          Afganistanie, zabili parę kobiet, ba nawet dzieci.
          Czy oficerowie moralności udzieili im rozgrzeszenia ?
          Wszak że walczą o lepsze życie dla Afgańczyków a to wymaga ofiar.

          Ostatnia sprawa :
          > Istnieja domy samotnej matki, istnieją fundacje, które się zajmują
          > kobietami pozostającymi w trudnej sytuacji, zdecydowana ich
          > większość, to fundacje katolickie. Działają na tyle skutecznie,
          ile
          > mają środków. Czy, drogi "katoliku", wsparłeś kiedyś taką
          fundację?


          Właśnie na ile mają środków, dla mnie to niepojęte 99.9% katolików a
          na ten szczytny cel brakuje pieniędzy.
          >

          • elephant_tusk Re: Proponuję uczynić podobnie... 08.10.07, 13:32
            tw_wielgus napisał:

            > Żałosny misiaczku, ty na prawdę wierzysz w to co piszesz?

            Tak, wierzę. Inaczej bym nie pisała.

            Dyskusja wymaga dobrej woli i szacunku z obu stron. U ciebie tego
            jakoś nie widzę, ale spróbuję odpowiedzieć, chociaż nie wiem, czy to
            ma sens. Ty i tak wiesz lepiej, więc żadne argumenty "żałosnego
            misiaczka, frajera takiego jak ja, Twojej małej myszki, kogoś, komu
            wielkie spustoszenie w głowie zrobiły tłuste mordy i pedalskie
            stowarzyszenie rąbania naiwnych - wręcz mafia, kogoś, kto stara się
            mieszać prawo polskie z katloskim punktem widzenia, który wbili mu
            do głowy katecheci na lekcjach religii" nie są zapewne w stanie
            zachwiać Twoimi głębokimi przekonaniami.

            Trudno mi z Tobą dyskutować, bo trudno spomiędzy inwektyw wyłuskać
            argumenty, które można by zbić lub się z nimi zgodzić. Po co się
            wysilać na argumenty wobec kogoś, kogo można obrzucić taką wiązanką,
            prawda? Rozumiem z Twojej wypowiedzi, że uważasz, że nie mam
            własnych poglądów, relacjonuję tylko poglądy księży, którzy nie
            zasługują na wiarę, bo są zakłamani, są pedałami, ukrywają SBecką
            przeszłość, a usiłują być stróżami moralności.

            Otóż, po pierwsze, uważam, że moje poglądy moralne są niezależne od
            poglądów Kościoła i wynikają z ogólnoludzkiej moralności, o czym
            wyraźnie pisałam w którymś z poprzednich postów. Zgadzają się jednak
            z poglądami Kościoła i to mnie cieszy. Po drugie, w Kościele
            znajduje się sporo zła i ludzi, którzy tam nie powinni się znaleźć,
            jednakże nie uprawnia Cię to do tak daleko posuniętej generalizacji.
            Ponadto fakt, ze wśród księży znajdują się czarne owce, nie osłabia
            mojego zaufania do Kościoła jako Instytucji, którą poważam, która -
            mimo różnych zawirowań - sprawdziła się jednak w ciągu 2000 lat. Nie
            dlatego, że jest tak wiekowa, lecz dlatego, że jest strażnikiem
            przesłania etycznego, z którym się zgadzam i które podzielam, bo
            jest zgodne z moimi osobistymi przemyśleniami.

            Uważam, że prawo powinno sie opierać na moralności, a moralność
            katolicka jest na tyle pełna, piękna i dobra, że może tą podstawą
            zostać. Ale to jest uproszczenie. Podstawą jest moralność
            ogólnoludzka, które znów tak bardzo nie różni się od katolickiego.
            Ustęp, w którym odwoływałam się do prawa, dotyczył konfliktu dwu
            norm prawnych: prawa do aborcji w przypadkach określonych przez
            kodeks z prawem do odmowy wykonania takich czynności, które są
            sprzeczne z sumieniem lekarza, które to prawo wynika z przysięgi
            Hipokratesa i jest również usankcjonowane przez prawo polskie.

            Co tu mieszam?
            W dalszym ciągu piszesz:
            >
            > Ależ koteczku, twoje umiłownae "Drogowskazy moralne" właśnie
            > wyjechali wraż z katolickimi żołnierzami zabijać w imię
            > amerykańskich interesów na Bliskim Wschodzie.
            > Księżulka w właściwym sobie wdziękiem poprzebierali się w mundury
            i
            > ani słowa o zabijaniu, o każe Bożej.
            > Nisi "wyzwoliciele" nie tak dawno rozwalili parę bezbronnych osób
            w
            > Afganistanie, zabili parę kobiet, ba nawet dzieci.
            > Czy oficerowie moralności udzieili im rozgrzeszenia ?
            > Wszak że walczą o lepsze życie dla Afgańczyków a to wymaga ofiar.
            >

            Wekslujesz dyskusję na boczny tor. Dyskutujemy tutaj o moralnych
            podstawach aborcji lub jej zakazu, o sytuacji prawnej w tej
            dziedzinie i o zasdności wyroku w sprawie pozwu pani Tysiąc przeciw
            państwu polskiemu. Zgaduję, że w dalszym ciągu imputujesz mi brak
            własnych poglądów i utożsamianie się z poglądami Kościoła
            katolickiego, a to ma być kolejny argument na rzecz jego
            niewiarygodności? Jeżeli chodzi o samą decyzję udziału Wojska
            Polskiego w wojnie w Afganistanie, jest ona dyskusyjna, przyznaję,
            wynika jednak ze zobowiązań międzynarodowych Polski, a uzasadnia ją
            walka z terrorystami, którzy nie ukrywają, że ich celem jest
            narzucenie jedynie słusznej ideologii/religii całemu światu.
            Sytuacja w Afganistanie jest skomplikowana, czasem trudno jest
            wyczuć, kto jest wrogiem, kto przyjacielem (i w jakim stopniu). Ale
            lepiej jest zwalczać tę siłę w momencie, gdy się jeszcze nie
            rozrosła. Nie należy się łudzić, że ograniczy się do zwalczania USA,
            Wielkiej Brytanii i Izraela, przecież były akcje terrorystyczne
            przeciw antyamerykańskim lub w najlepszym razie niechętnym Ameryce
            Francji i Niemcom. Prędzej czy później mogą dotrzeć do nas, nie
            dlatego, że wspieramy Amerykanów, ale dlatego, że reprezentujemy
            wrogi świat wartości - i dotyczy to zarówno katolików jak i
            aktywnych ateistów (tych ostatnich może nawet bardziej).


            > Ostatnia sprawa :
            > > Istnieja domy samotnej matki, istnieją fundacje, które się
            zajmują
            > > kobietami pozostającymi w trudnej sytuacji, zdecydowana ich
            > > większość, to fundacje katolickie. Działają na tyle skutecznie,
            > ile
            > > mają środków. Czy, drogi "katoliku", wsparłeś kiedyś taką
            > fundację?
            >
            >
            > Właśnie na ile mają środków, dla mnie to niepojęte 99.9% katolików
            a
            > na ten szczytny cel brakuje pieniędzy.
            > >

            Podzielam Twoje powody do sarkazmu, na pewno nie ma tylu katolików w
            Polsce. To, co mnie jednak zastanawia, to fakt, że najwięcej o
            konieczności skierowania wysiłków Kościoła w tym kierunku krzyczą
            ludzie, którzy albo są wrogami Kościoła, albo uważają się za
            katolików, ale ich antyklerykalna postawa pozwala mi domniemywać, że
            nigdy nie dołożyli się do jakiejkolwiek zbiórki organizowanej przez
            Kościół na cele charytatywne.
    • xe92 Czy ktoś poza świętym oburzeniem - pomyślał 08.10.07, 07:17
      Kobieta ze względu na stan zdrowia miała prawo do aborcji - bo prawo w
      uzasadnionych przypadkach zezwala na to. Inna kwestia czy jest to moralne czy nie.
      Dlaczego te organizacje katolickie tak krzyczą a nie zaczną od siebie. Ile w
      Polsce dzieci żyje w ubóstwie, ile jest nie leczone bo nie ma w Polsce na to
      wystarczających środków. Gdyby tacy ludzie jak ta kobieta byli pewni, że jest w
      Polsce sprawny system pomocy lub działają (np. katolickie) organizacje
      wspierania osób które rodziny muszą wyżywiśc za 600 zl. to może aborcja
      przestałaby być tak "popularn"
      Spytam się każdego czytającego - kiedy ostatni raz wsparliście kogoś finansowo
      lub jakąś organizację zajmującą pomocą?
      Wyrok sądu czy reakcja na werdykt to jedno ale mie zawsze ciśnie się pytanie na
      usta jak widzę takie "mocno katolickie"! czy ci ludzie pomagają tak w ciszy innym
      • kagan-owski Re: Czy ktoś poza świętym oburzeniem - pomyślał 08.10.07, 08:06
        Ciekawe skad ksieza biora pieniadze na te luksusowe plebanie i
        drogie samochody, podczas gdy tylu ich parafian zyje w biedzie?
      • mg2005 Re: Czy ktoś poza świętym oburzeniem - pomyślał 08.10.07, 10:26
        xe92 napisał:

        > Kobieta ze względu na stan zdrowia miała prawo do aborcji -


        Na jakiej podstawie tak twierdzisz ?...
        • nelsonek Re: Czy ktoś poza świętym oburzeniem - pomyślał 08.10.07, 21:40
          Pytanie przedmowcy sformuluje nieco inaczej: potrafisz udowodnic swa teze?

          > xe92 napisał:
          > Kobieta ze względu na stan zdrowia miała prawo do aborcji -
    • maureen2 Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 07:19
      wstydzili by się pisać takie bzdury i organizować takie akcje.
      • kagan-owski Re: Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 08:09
        Oni (ksieza) wstydu nie maja. Gdyby mieli, to by nie zyli w luksusie
        gdy chocby jedna osoba w ich parafii (nie wazne czy katolik czy tez
        nie) zyla w biedzie... :(
      • maureen2 Re: Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 09:41
        to nie ma nic wspólnego z dochodami Kościoła,po prostu nie tędy
        droga
    • mteulin Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 07:21
      cyt. "ks. Marek Gancarczyk, redaktor naczelny tygodnika: "Żyjemy w
      świecie, w którym mama otrzymuje nagrodę za to, że bardzo chciała
      zabić swoje dziecko, ale jej nie pozwolono. To odszkodowanie będzie
      pochodzić z budżetu państwa, a więc z naszych podatków""

      Co ma znaczyć "naszych podatków"? Najpierw zacznijcie je płacić
      czarne darmozjady!!!
      • panikira Re: Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 07:51
        a ja bardzo prosze, zeby moje podatki przekazac na odszkodowanie dla
        Pani Tysiac. Przynajmniej pojda na jakis zbozny cel a nie na np
        swiatynie opatrznosci bozej czyli wyraz pychy kosciola czy
        wynagrodzenia dla kapelanow w strazy granicznej.
      • opornik4 Re: Nagonka na Alicję Tysiąc 09.10.07, 19:41
        mteulin napisał:

        > cyt. "ks. Marek Gancarczyk, redaktor naczelny tygodnika: "Żyjemy w
        > świecie, w którym mama otrzymuje nagrodę za to, że bardzo chciała
        > zabić swoje dziecko, ale jej nie pozwolono. To odszkodowanie
        będzie
        > pochodzić z budżetu państwa, a więc z naszych podatków""
        >
        > Co ma znaczyć "naszych podatków"? Najpierw zacznijcie je płacić
        > czarne darmozjady!!!

        Spokojnie,nie podniecaj sie ksieza podatki placa.
    • drugipadre1 Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 07:22
      Ludzie,gdzie my żyjemy.Ten kraj robi się fundamentalistyczny bardziej niż kraje
      islamskie.Do takiej sytuacji doprowadził konkordat i wprowadzenie religii do szkół.
      • zezowaty_cyklop Re: Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 07:28
        Bzdura. Weź kilka głębokich oddechów, bo ci żyłka pęknie.
        To że ludzie mają prawo protestować przeciwko prawu jest dla Ciebie
        wyznacznikiem islamskiego fundamentalizmu? Jedź do jakiegoś islamskiego kraju i
        zorganizuj akcję przeciwko tamtejszym duchownym a potem jeszcze raz napisz
        swojego posta.
        pozdrawiam
        • maura4 Re: Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 07:59
          Przeciwko jakiemu prawu protestują ? Przeciw utworzeniu w
          demokratycznym państwie prawa instytucji odwoławczej ? Oni chyba nie
          bardzo wiedza przeciwko czemu protestuja,bo to nie ma nic wspólnego
          z wyrokiem trybunału.Albo są i......i,albo ktoś z wielka łatwością
          robi z nich i....ów,co na jedno wychodzi.
        • pe1 Re: Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 08:05
          Bzdura. Sam weź kilka wdechów i przeczytaj jeszcze raz. Wyznacznikiem
          fundamentalizmu jest nie to, że ludzie mają prawo protestować tylko to, że
          kościół wyznający rzekomo filozofię miłości zorganizował pełną nienawiści (o
          czym świadczą wyzwiska) nagonkę i szczuje kobietę za to, że nie udało jej się
          dokonać ZGODNIE Z OBOWIĄZUJĄCYM PRAWEM aborcji wobec zagrożenia zdrowia.
          • mg2005 Re: Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 10:30
            pe1 napisał:

            > Bzdura. Sam weź kilka wdechów i przeczytaj jeszcze raz.
            Wyznacznikiem
            > fundamentalizmu jest nie to, że ludzie mają prawo protestować
            tylko to, że
            > kościół wyznający rzekomo filozofię miłości zorganizował pełną
            nienawiści (o
            > czym świadczą wyzwiska) nagonkę

            Weż kilka wdechów i przeczytaj definicję fundamentalizmu...

            > nie udało jej się
            > dokonać ZGODNIE Z OBOWIĄZUJĄCYM PRAWEM aborcji wobec zagrożenia
            zdrowia.

            Zanim zaczniesz się ośmieszać - przeczytaj uzasadnienie wyroku...
            • cerambyx Re: Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 11:18
              mg2005 napisał:

              > Zanim zaczniesz się ośmieszać - przeczytaj uzasadnienie wyroku...

              Zanim zaczniesz się ośmieszać - zorientu sie dobrze w temacie...
          • zezowaty_cyklop Re: Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 10:33
            O tym właśnie napisałem:

            1. Masz prawo krytykować nagonkę zorganizowaną (według Ciebie) przez Kościół.
            2. Nikt nie zmieni praw TYLKO dlatego, że Kościół zorganizował nagonkę.
            3. Prezydent przyznał, że wyrok jest ok i że będzie wskazówką dla kolejnych
            lekarzy jak stosować obowiązujące prawo.

            A to oznacza, że przed naszym krajem daleka droga do fundamentalizmu religijnego
            czy jakiegokolwiek innego.
      • polonus3 [...] 08.10.07, 07:52
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • e-4l Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 07:27
      Gancarczyk ty pajacu, jakie "nasze" podatki? Ile płacisz?
    • pies_na_lewizne Polska winna wystapic z Europejskiej Konwencji Pra 08.10.07, 07:29
      Polska winna wystąpic z Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i w
      konsekwencji nie uznawac Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

      Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu ma zasadniczo rozna koncepcje
      praw czlowieka od naszej wiec po co podporzadkowywac mu polskie sądy?
      • maaac Re: Polska winna wystapic z Europejskiej Konwencj 08.10.07, 07:32
        > Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu ma zasadniczo rozna koncepcje
        > praw czlowieka od naszej wiec po co podporzadkowywac mu polskie
        sądy?

        Masz tasiemca czy jesteś królem że piszesz o swoich
        poglądach "nasze"?
      • sybir Re: Polska winna wystapic z Europejskiej Konwencj 08.10.07, 07:58
        Analogicznie, Polska powinna wystąpić z krajów, w których działa
        siła grawitacji - bo bardzo nam to ciąży.

        pies_na_lewizne napisał:

        > Polska winna wystąpic z Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i w
        > konsekwencji nie uznawac Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.
        >
        > Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu ma zasadniczo rozna koncepcje
        > praw czlowieka od naszej wiec po co podporzadkowywac mu polskie
        sądy?
      • kagan-owski Re: Polska winna wystapic z Europejskiej Konwencj 08.10.07, 08:13
        Wedlug ciebie Polska powinna tez wystapic z UE i oddac wszystkie
        unijne dotacje, ktore juz otrzymala, bowiem Unia nie podziela
        sredniowiecznej ideologii narzuconej Polsce przez Watykan?
        pies_na_lewizne napisał: Polska winna wystąpic z Europejskiej
        Konwencji Praw Człowieka i w konsekwencji nie uznawac Trybunału Praw
        Człowieka w Strasburgu. Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu ma
        zasadniczo rozna koncepcje praw czlowieka od naszej wiec po co
        podporzadkowywac mu polskie sądy?
      • el.es Re: Polska winna wystapic z Europejskiej Konwencj 08.10.07, 08:13
        pies_na_lewizne napisał:

        > Polska winna wystąpic z Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i w
        > konsekwencji nie uznawac Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.
        >
        > Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu ma zasadniczo rozna koncepcje
        > praw czlowieka od naszej wiec po co podporzadkowywac mu polskie sądy?

        Narazie jeszcze Polska to Polska, a nie Radio Maryja. Przynaleznosc do kosciola
        nie jest obowiazkowa, wiec i zastosowanie w zyciu katolickiej, podwojnej
        moralnosci nie jest obowiazkowe.
      • sajjitarius Re: Polska winna wystapic z Europejskiej Konwencj 08.10.07, 08:14
        Alez nie krepujmy sie. Wystapmy z Europejskiej Konwencji Praw Czlowieka,
        wystapmy z OBWE, wystapmy z Unii. Tylko nie zapomnijmy zastrzec sobie przed
        formalnym wypieciem sie na Europe (w rzeczywistosci piSowksiej juz sie
        wypinamy), zeby Europa nie zapominala przysylac nam czekow w ramach
        europejskich porgramow wspierania dziadow...
        • mg2005 W kwestii formalnej: 08.10.07, 10:23
          Jak się ma Trybunał w Strasburgu do członkowstwa w UE ?...


          sajjitarius napisał:

          > Alez nie krepujmy sie. Wystapmy z Europejskiej Konwencji Praw
          Czlowieka,
          > wystapmy z OBWE, wystapmy z Unii.
          • sajjitarius Re: W kwestii formalnej: 08.10.07, 10:55
            W kwestii formalnej dobrze PiSdzielcow okreslil byly minister spraw
            zagranicznych Bartoszewski. PiSdzielce niestety sa dyplomatolami. W
            zasadzie po prostu matolami. Co jeden to wiekszy nieudacznik,
            niedouczony, szpetny, ale za to pyskaty - idealny material do
            przyszkolenia w putinowskich szkolach propagandy. pies_na_lewizne
            jest swietnym przykladem.

            Europejska Konwencja Praw Czlowieka jest traktatem, ktory co prawda
            zostal opracowany (pod koniec lat czterdziestych) niezaleznie i poza
            powstajaca w latach 50-tych prekursorka dzisiejszej Unii
            Europejskiej, od roku 1993 kiedy to zostal podpisany traktat unijny
            (Treaty on European Union) podpisanie Europeskiej Konwencji Praw
            Czlowieka jest w praktyce warunkiem przystapienia do Unii
            Europejskiej.
            • mg2005 Re: W kwestii formalnej: 08.10.07, 12:04
              sajjitarius napisał:

              > W kwestii formalnej dobrze PiSdzielcow okreslil byly minister
              spraw
              > zagranicznych Bartoszewski. PiSdzielce niestety sa dyplomatolami.

              "Dyplomatołek" Bartoszewski jest ostatnią osobą, która ma prawo
              krytykować polską dyplomację...



              podpisanie Europeskiej Konwencji Praw
              > Czlowieka jest w praktyce warunkiem przystapienia do Unii
              > Europejskiej.

              Chodzi mi o sytuację odwrotną: czy odrzucenie EKPC powoduje
              wyrzucenie z UE ?
              • sajjitarius Re: W kwestii formalnej: 08.10.07, 12:59
                PiSdzielce sa mistrzami w rznieciu glupa. Bartoszewski nie krytykuje
                polskiej dyplomacji, krytykuje PiSdzielcow. Klamczynscy, Fatyga i
                cale to talatajstwo to nie jest zadna dyplomacja, w najlepszym
                wypadku to sa oblakancy, w najgorszym to towarzysze Putina
                oddelegowani do pracy w kraju przywislanskim (czyz Klamczynscy nie
                ksztalcili sie na dzielach Lenina ?)...Mam nadzieje, ze wyborcy
                zrobia z tym calym kaczym gownem porzadki za dwa tygodnie i nie
                bedziemy musieli dywagowac na temat tego z ktorych to warunkow
                przystapenia do UE mozemy sie wycofac bez narazania sie na utrate
                unijnych dotacji przeznaczonych na umozliwienie dziadom
                doszlusowania do Portugalii za 15 lat.
                • nelsonek Re: W kwestii formalnej: 09.10.07, 17:31
                  Sa tacy, ktorzy nie potrafia rozmawiac inaczej jak wyzywac od
                  PiSdzielcow, glupkow, nazywaniem kogos Klamczynskim itd. I wlasnie
                  ci ktorzy to robia sa najwiekszymi idiotami i/lub debilami.
          • martishia7 Re: W kwestii formalnej: 08.10.07, 13:44
            Tak się ma,że jest jednym ze standardów. Wypowiedzenie EKPCz równa sie
            wystąpienie z Rady Europy, równa sie zawieszenie w prawach członka UE, równa się
            zakręcenie kurka z kasą.
      • todeskult Nie Polska a Wolska 08.10.07, 08:32
        Nie Polska a Wolska. W Warszawie gdzie mieszkam jest miejsce w sam raz dla
        pisiorów i ich szambelanów: Wola: ulica Wolska, niedaleko jest apteka "Wolska",
        pizzeria "Wolska", przychodnia "Wolska", etc. Wyznaczmy linię demarkacyjną, na
        wschód od niej będzie Wolska, na zachód Polska. Pisiory do Wolski, reszta na
        zachód...
      • remis1 Re: Polska winna wystapic z Europejskiej Konwencj 08.10.07, 09:09
        patentowany duren
    • brebre Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 07:31
      nie dobrze mi , kiedy myśle, ze ktoś chce trzymać mnie za majtki i
      krzyczec co wolno co nie. Pani Alicja Tysiąc zgodnie z moją nadzieją
      wygrała w Strasburgu. I oburzające jest dla mnie podjudzanie ludzi
      przeciwko temu wyrokowi, i przeciwko tej pani.


      p.s.
      Nigdy nie słyszałam o przypadku by kobieta zdrowa w sile wieku i
      stabilna finansowo nie zdecydowała się urodzić gdy dowiedziała sie,
      ze jest w ciązy. Wierze, ze jest to trudny wybór. i wiem , ze z
      powodu w/w względów kobiety czasem muszą wybierac inaczej.
    • kulczykt Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 07:32
      Drogi Księże Gancarczyku z tego co się orientuję to u Was księży z
      tym płaceniem podatków i składek na ZUS to nie do końca jest tak jak
      należy więc proszę nie generalizować i pisać na łamach sowjej ....
      że z naszych podatków.
      • topolowka Re: Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 07:37
        A niech se sla listy do Strasburga. Wszystkie wyladuja w koszu,
        nawet bez czytania, bo sprawa jest zakonczona, i nie warto bic
        piany.

        Dla Pani Tysiac i jej rodziny - pozdrowienia i wyrazy uznania.
    • caius1 Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 07:34
      Pewnie żaden z tych pieprzonych katoli (a na pewno nie ksiądz który gada o
      Mengele i innych hitlerowcach) nigdy nie był ani w takiej sytuacji ani w
      sytuacji gdyby musiał się zgodzić na śmierć lub nieodwracalne kalectwo żony albo
      na urodzenie okaleczonego dziecka. Inaczej by gadali.

      NiePis
    • acer100 Re: Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 07:35
      Pani Alicjo miała Pani prawo do aborcji,niech się te mohery od pani
      odczepią!Jestem z Panią,ja i wielu moich znajomych.Pozdrowienia.
    • pies_na_lewizne To wcale nie "nagonka na Alicję Tysiąc" a krytyka 08.10.07, 07:35
      LiDowe Noviny manipulują.

      To wcale nie "nagonka na Alicję Tysiąc" tylko krytyka wyroku
      Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

      Jak najbardziej normalna w demokratycznym kraju.

      To jakas stalinowska mentalnosc, zeby nakazywac wszystkim sie godzic
      z wyrokiem Trybunalu wtedy kiedy to jest sprzeczne z ich poczuciem
      praw czlowieka.
      • blong ty katolskie bydlo 08.10.07, 07:49
        a matka to nie czlowiek ?

        slepa albo martwa byle plod uratowany ?
        • pies_na_lewizne Re: gatuluje "niekatolskiej" kultury 08.10.07, 08:02
          • blong dla bydlat co chca mordowac matki 08.10.07, 08:09
            kultura nie jest potrzebna

            dla bydlat, co placza nad plodem a wyznaja kare smierci tez kultura
            nie potrzebna
            • plorg Re: dla bydlat co chca mordowac matki 08.10.07, 10:32
              A moze te bydleta wolaly by tylko, zeby ich matki nie p....ly sie na
              prawo i lewo? Wydaje mi sie, ze nikt tu o mordowaniu matek nie mowi,
              a raczej o mordowaniu dzieci.
              • wdakra Re: dla bydlat co chca mordowac matki 08.10.07, 14:49
                Zdaje się, że nie znasz języka polskiego. Zajrzyj do słownika, a przekonasz się,
                że p.Alicja żadnego dziecka nie miała zamiaru mordować, natomiast
                antyaborcjoniści nawołują do okaleczania i mordowania kobiet.
                • plorg Re: dla bydlat co chca mordowac matki 08.10.07, 15:05
                  > Zdaje się, że nie znasz języka polskiego. Zajrzyj do słownika, a
                  > przekonasz się, że p.Alicja żadnego dziecka nie miała zamiaru
                  > mordować,
                  ------------------------------
                  Zero tresci, a zato demagogia i czepianie sie formy.
                  Zapewne dziecko w lonie matki to jeszcze nie czlowiek.

                  > natomiast antyaborcjoniści nawołują do okaleczania i mordowania
                  > kobiet.
                  ------------------------------
                  W zyciu nie czytalem wiekszej bzdury.
                  • wdakra Re: dla bydlat co chca mordowac matki 08.10.07, 17:12
                    Dziecko to jest od momentu urodzenia. Wcześniej mamy do czynienia z zarodkiem.
                    najwyraźniej antyaborcjonistom brakuje argunmentów, skoro uciekają się do
                    manipulacji słowami.
                    Ignorowanie tego, ze wskutek działalności antyaborcjonistów kobiety tracą
                    zdrowie i życie ani nazywanie mówienia o tym bzdurą nie jest w stanie zmienić
                    faktów. Jesteś współwinny śmierci i nieszczęścia tych kobiet i ich rodzin (w tym
                    dzieci, o które rzekomo się troszczysz).
                    • plorg Re: dla bydlat co chca mordowac matki 08.10.07, 18:15
                      > Dziecko to jest od momentu urodzenia.
                      ------------------------------
                      A kiedy to jest moment urodzenia? Jaka jest fizyczna roznica miedzy
                      dzieckiem przed odcieciem pepowiny, a po odcieciu?

                      > najwyraźniej antyaborcjonistom brakuje argunmentów, skoro uciekają
                      > się do manipulacji słowami.
                      ------------------------------
                      Poki co to jedynie ty manipulujesz.

                      > Ignorowanie tego, ze wskutek działalności antyaborcjonistów
                      > kobiety tracą zdrowie i życie ani nazywanie mówienia o tym bzdurą
                      > nie jest w stanie zmienić faktów.
                      ------------------------------
                      Fakty sa takie. Jak sie ktos p....przy bez opamietania to moze
                      stracic zdrowie, albo i zycie. Kobiety traca zdrowie w wyniku swojej
                      glupoty i durnej propagandy proaborcyjnej. Bzdura sa twoje teksty ze
                      plod to nie dziecko.

                      > Jesteś współwinny śmierci i nieszczęścia tych kobiet i ich rodzin
                      > (w tym dzieci, o które rzekomo się troszczysz).
                      -----------------------------
                      I co jeszcze? Moze jestem tez winny kokluszowi i gradobiciu?
                      • wdakra Re: dla bydlat co chca mordowac matki 08.10.07, 20:09
                        Jesli nie wiesz jakie są różnice między zygotą, płodem i noworodkiem i w dodatku
                        nie potrafisz znaleźć tych informacji, to zafunduj sobie korepetycje z biologii.
                        Fakty sa takie, że wśród czynników sprowadzających zagrożenie dla zdrowia i
                        życia niepoślednie miejsce zajmuje propaganda antyaborcyjna i jako osobnik
                        uprawiający takową jesteś współodpowiedzialny za jej skutki.
                        Chamskie odzywki tego nie zmienią.
                        • plorg Re: dla bydlat co chca mordowac matki 08.10.07, 22:16
                          > Fakty sa takie, że wśród czynników sprowadzających zagrożenie dla
                          > zdrowia...
                          -------------------------------
                          Fakty sa takie, ze bredzisz jak nawiedzona, powtarzajac wciaz te
                          same teksty nie rozumiejac nawet co adwersarz pisze. Nie widze sensu
                          kontynuowania dalszej dyskusji.
                          • wdakra Re: dla bydlat co chca mordowac matki 09.10.07, 03:51
                            Masz rację. Dyskusja z toba nie ma sensu. Żegnam ozięble.
                            • plorg Re: dla bydlat co chca mordowac matki 09.10.07, 06:56
                              wdakra napisała:

                              > Masz rację. Dyskusja z toba nie ma sensu. Żegnam ozięble.
                              ------------------------------
                              Zeby dyskutowac, trzeba najpierw wiedziec co to jest dyskusja.
                              Wklejanie wciaz tego samego tekstu bynajmniej nia nie jest.
              • praktyczna Re: dla bydlat co chca mordowac matki 09.10.07, 18:38
                Ja Cie bardzo przepraszam ale w jakim wieku Ty jestes?
                Rozumiem, ze Ty juz wolisz grasz w golfa niz wspolzyc ..;P

                Pani Alicja sie nie p****la tylko wspolzyla - i kim Ty jestes, zeby
                kobiecie zdolnej seksualnie zabraniac wspolzycia?

                Zapewniam Cie, ze taka sprawa nie mialaby miejsca gdyby
                wszytkim "paniom Alicjom" udostepniono mozliowsc zapobiegania
                niepozadanej ciazy. I nie mam tu na mysli prezerwatyw, ktore pekaja.


                plorg napisał:

                > A moze te bydleta wolaly by tylko, zeby ich matki nie p....ly sie
                na
                > prawo i lewo? Wydaje mi sie, ze nikt tu o mordowaniu matek nie
                mowi,
                > a raczej o mordowaniu dzieci.
                >
                >
          • cerambyx gatulujemy "katolskiej" kultury 08.10.07, 08:31
            osobom piszacym pelne jadu i wyzwisk listy w 'katolickim' protescie.
        • plorg Re: ty katolskie bydlo 08.10.07, 08:03
          blong napisał:

          > a matka to nie czlowiek ?
          -----------------------------
          Matka, ktora chce zabic swoje dziecko, to nie czlowiek. Nawet nie
          zwierze, bo matki zwierzat swoich dzieci nie zabijaja.
          • blong Re: ty katolskie bydlo 08.10.07, 08:07
            czlowiek ktory chce ratowac swoje zycie i zdrowie to nie czlowiek ?
            ktore zwierze przeprowadza dobrowolne samobojstwa i samookaleczenia ?

            dlaczego ma wyzsza wartosc zycie plodu co moze umrzec w czasie
            porodu niz zycie matki ?
            • plorg Re: ty katolskie bydlo 08.10.07, 08:12
              W ciaze nie zachodzi sie z wiatrem, a jak sie wie o chorobie, ktora
              moze spowodowac komplikacje w ciazy, to sie zrobi wszystko, zeby nie
              zajsc.
              • blong Re: ty katolskie bydlo 08.10.07, 08:23
                1. nie mozna bo antykoncepcja to de facto dla czesci bydla cos jak
                aborcja

                2. co do tej przyrody, to przypomne, ze zwierzeta co prawda aborcji
                zrobic nie potrafia ale slabe osobniki eliminuja. do tego nie wiem
                ciagle jaki to gatunek zwierzat jest zwolennikiem samobojstw i
                samookaleczen
                • plorg Re: ty katolskie bydlo 08.10.07, 10:07
                  blong napisał:

                  > 1. nie mozna bo antykoncepcja to de facto dla czesci bydla cos jak
                  > aborcja
                  -------------------------------
                  Dla trzody antykoncepcja to tylko srodki poronne.

                  > 2. co do tej przyrody, to przypomne, ze zwierzeta co prawda
                  > aborcji zrobic nie potrafia ale slabe osobniki eliminuja.
                  -------------------------------
                  A ktore to gatunki zwierzat "eliminuja" swoje potomstwo? Ameby?
                  Znizamy sie juz do tego poziomu?

                  > do tego nie wiem ciagle jaki to gatunek zwierzat jest zwolennikiem
                  > samobojstw i samookaleczen
                  -------------------------------
                  Zdegenerowany gatunek ludzki, ktory wiedzac, ze ciaza moze zagrozic
                  zdrowiu, mimo tego ryzykuje zajscie. Nie slyszalem o zadnym gatunku
                  zwierzat (poza czlowiekiem) popelniajacych samobojstwa.
              • brebre Re: ty katolskie bydlo 08.10.07, 19:16
                Plorg: oby jak religia nakazuje kazdy twój orgazm kończył się
                ciążą...
                • ziutap1 Re: ty katolskie bydlo 09.10.07, 12:39
                  Ciekawe która to religia. Ja gorliwie wyznaję rzymskokatolicką, a
                  jako żywo tylko dwa moje orgazmy zakończyły się ciążą, a miałam ich
                  już całe mnóstwo, czego i Wam życzę. Co więcej, wśród moich
                  przyjaciół, takich jak ja jest więcej. W ciąże zachodzimy kiedy tego
                  chcemy, a kiedy nie, to nie. Nikt nas nie gwałci, a nasi "katolscy"
                  mężowie w dodatku są nam wierni i nawet wcale nie musimy ich w tym
                  celu pilnować. Wystarczająco pilnuje ich ich "katolskie" sumienie. A
                  seks z dobrze znanym, wrażliwym i, po kilku latach doświadczonym
                  partnerem, to przeżycie chyba niemożliwe do osiągnięcia dla
                  wielbicieli "gorączki sobotniej nocy" - po pijaku i z nowopoznanym
                  amantem. Śmiem twierdzić, że te czterdzieści procent kobiet, które
                  regularnie przeżywają orgazm to właśnie my, dopieszczane moherowe
                  żony, co tydzień przystępujące do komunii. I jeszcze nie musimy się
                  bać "niepożądanej" ciąży - po pierwsze nasze metody są skuteczne,
                  zwłaszcza połączone, a po drugie - żadna ciąża nie jest straszna,
                  kiedy się ma miłość, wsparcie i akceptację jej współautora.
                  Szczerze mi Was żal. Takie życie może być naprawdę nie do
                  wytrzymania.
          • topewnieja Re: ty katolskie bydlo 08.10.07, 08:22
            Matka, ktora chce zabic swoje dziecko, to nie czlowiek. Nawet nie
            > zwierze, bo matki zwierzat swoich dzieci nie zabijaja."
            nieuk - nieuk
            • wdakra Re: ty katolskie bydlo 08.10.07, 15:00
              A co to ma wspólnego ze sprawą p.Alicji? O ile wiem nie zabiła i nawet nie miała
              zamiaru zabijać żadnego dziecka.
          • todeskult Widzę że gó.. wiesz o życiu zwierząt 08.10.07, 08:23
            Widzę że gó.. wiesz o życiu zwierząt...
          • bardu Re: ty katolskie bydlo 08.10.07, 08:41
            plorg napisał:

            > Matka, ktora chce zabic swoje dziecko, to nie czlowiek. Nawet nie
            > zwierze, bo matki zwierzat swoich dzieci nie zabijaja.
            I tu się mylisz. Człowiek rozumny nie zabiera głosu (a przynajmniej nie
            powinien) w sprawie, na której się nie zna. Poczytaj trochę na ten temat i
            przekonasz się, jak bardzo się mylisz.
          • adkalin Re: ty katolskie bydlo 08.10.07, 08:45
            Nie znasz sie gamoniu ani na ludziach ani na zwierzętach.
          • e-4l Re: ty katolskie bydlo 08.10.07, 09:20
            plorg, dwa zdania i tyle głupot.
          • migg.migg Re: ty katolskie bydlo 08.10.07, 09:43
            > zwierze, bo matki zwierzat swoich dzieci nie zabijaja

            doczytaj trochę
          • pescado68 Re: ty katolskie bydlo 08.10.07, 10:01
            Tylko tyle na temat Twojego wyksztalcenia.... Kopernik byla kobieta.
            • plorg Dziekuje za merytoryczna dyskusje 08.10.07, 10:14
              topewnieja
              todeskult
              bardu
              adkalin
              e-4l
              migg.migg
              pescado68
              --------------------------------
              Drodzy, nic poza epitetami. Do tego nie trzeba komentarza.
              • mg2005 Re: Dziekuje za merytoryczna dyskusje 08.10.07, 11:07
                plorg napisał:

                > topewnieja
                > todeskult
                > bardu
                > adkalin
                > e-4l
                > migg.migg
                > pescado68
                > --------------------------------
                > Drodzy, nic poza epitetami. Do tego nie trzeba komentarza.
                >


                "Oświeceni humaniści" ?... :)
                • cerambyx Re: Dziekuje za merytoryczna dyskusje 08.10.07, 11:20
                  mg2005 napisał:

                  > "Oświeceni humaniści" ?... :)

                  albo 'prawdziwi polacy' :)))
              • migg.migg Re: Dziekuje za merytoryczna dyskusje 08.10.07, 11:22
                a Twój post zawierał coś poza epitetami?

                merytorycznie - króliki, żuczki, szczury, świnie, kangury... wiele zwierząt
                zabija swoje młode już po ich urodzeniu, jeśli warunki do ich wychowania są
                niesprzyjające. myszy wchłaniają płody, jeśli są niedożywione podczas ciąży.

                to według Ciebie nie są zwierzęta?
                • plorg Re: Dziekuje za merytoryczna dyskusje 08.10.07, 11:48
                  > to według Ciebie nie są zwierzęta?
                  -----------------------------------
                  Wedlug mnie, roznimy sie czyms od zwierzat

                  > a Twój post zawierał coś poza epitetami?
                  -----------------------------------
                  Moj post:

                  "> a matka to nie czlowiek ?
                  -----------------------------
                  Matka, ktora chce zabic swoje dziecko, to nie czlowiek. Nawet nie
                  zwierze, bo matki zwierzat swoich dzieci nie zabijaja."

                  Dla intelygentow zabraklo tylko slowa "generalnie"

                  Czy jest tu gdzies jakis epitet pod adresem forumowiczow, badz
                  bohaterki artykulu? To tylko stwierdzenie ogolne w ktorym wyrazam
                  swoj poglad, ze osoba chcaca zabic swoje dziecko jest pozbawiona
                  cech ludzkich. Prosze o wskazanie choc jednego epitetu.
          • iluminacja256 Re: ty katolskie bydlo 08.10.07, 10:47
            > Matka, ktora chce zabic swoje dziecko, to nie czlowiek. Nawet nie
            > zwierze, bo matki zwierzat swoich dzieci nie zabijaja.
            >


            no to głeboko sie mylisz. Samice ssaków i ptaków bardzo czśto
            porzucają młode, jesli coś w miocie im nie pasuje - własciwie trudno
            ustalic co, czasami, moze to być zapach, miejsce, w którym sie
            znajdują , stres - biolodzy w zasadzie nie ustalili tego po dziś
            dzień, dlaczego jest tak, ze czasem z 5 młodych matka wybiera jedno
            i je karmi, a czasem wszystkie 5, a czasem 4 i odrzuca tylko jedno.

            Poza tym, zwierzeta są o wiele ciekawsze od ludzi, którzy jakby na
            to nei patzreć też sa ssakami. Np. świeniom, które uznawane są za
            bardzo mądre zwierzeta zdarza sie czasem zeżreć cały miot młodych po
            urodzeniu i nei dzieje się to z głodu! Naprawdę , ksiazki o
            zwyczajach godowych i macierzyńskich zwierząt są bardzo ciekawe i
            nei przekłamuja ideologicznie.
            • iluminacja256 Re: ty katolskie bydlo 08.10.07, 10:53
              Aha, a co do samobójstw zwierząt - oczywiscie, ze istnieją , tylko
              wyglądają inaczej - zwierzeta nie rzucają sie w przepasc, ani nie
              podcinaja zył, tylko zagładzaja sie i odwadniaja na smierc.
              Popełniają je np. lwy. Po prostu stary lew, który straciła
              przewodnictwo nad stadem, w pewnym momencie odłacza sie , jakiś czas
              jeszcze poluje sam dla sibie, a w miarę starzenai sie , przyspiesza
              swój kres,po prostu się kładzie i nie je. I to nei ejst nic innego
              jak samobójstwo z głodu i braku wody. Kurcze, naprawdę dziwia mnei
              te pytania, bo chyba nigdy nei było mozliwosci oglądania w TV takeij
              gigantycznej ilosci filmów przyrodniczych, kręconych przez
              zakręconych ludzi ze stadami przez 3-5 lat , w mairę zmian w stadzie.
            • plorg Re: ty katolskie bydlo 08.10.07, 11:38
              > no to głeboko sie mylisz. Samice ssaków i ptaków bardzo czśto
              > porzucają młode,
              ----------------------------
              Ty myslisz za to za gleboko i czepiasz sie slow. Porzucanie
              potomstwa lub nie karmienie to jeszcze nie zabijanie w doslownym
              tego slowa znaczeniu. Smieszy popisywanie sie swoja "znajomoscia"
              zachowan zwierzat, kiedy ktos uzywa luznego porownania w sensie
              ogolnym do tendencji w swiecie zwierzat do dbania w jakis sposob o
              swoje potomstwo.
              Co wszystko to ma udowodnic? Ze jestesmy tak samo glupi jak zwierzeta
              albo, ze to nas usprawiedliwia, a moze to dla nas jakis wzor do
              nasladowania? Skoro swinia zzera jak piszesz, to nie oznacza to
              swiadomego zabijania. Zwierzeta dziajaja w sposob instynktowny i w
              tych zachowaniach moga wystepowac zaburzenia. To niczego nie dowodzi.
              Z natury rzeczy zwierzeta karmia swoje potomstwo. To tez tylko luzne
              stwierdzenie, a nie wyklad naukowy o zwyczajach zwierzat.

              > Naprawdę , ksiazki o zwyczajach godowych i macierzyńskich zwierząt
              > są bardzo ciekawe i nei przekłamuja ideologicznie.
              -----------------------------
              Gratuluje zainteresowan. Niestety nie wszystkich to pasjonuje.
              Zwierzeta nie kieruja sie ideologia tylko instynktem.
              Wartosci wyzsze i ideologia sa przywilejem istot ludzkich. Widac
              jednak, ze nie wszystkich.
              • macoofka Re: ty katolskie bydlo 08.10.07, 12:34
                No to tak w skrócie, to o co Ci chodzi? Bo sam sobie zaprzeczasz!

                Najpierw piszesz, że nawet zwierzęta tak nie postępują, a gdy Ci rzesza ludzi
                mądrych udowadnia niewiedzę, czepiasz się i rzucasz niczym wesz na kołnierzu.
                > Co wszystko to ma udowodnic? Ze jestesmy tak samo glupi jak zwierzeta
                > albo, ze to nas usprawiedliwia, a moze to dla nas jakis wzor do
                > nasladowania?
                No przed chwilą wychwalałeś ich serce i dobroć, i miłość rodzicielską, a teraz
                to "głupie zwierzęta"??
                Porzucanie
                > potomstwa lub nie karmienie to jeszcze nie zabijanie w doslownym
                > tego slowa znaczeniu.
                No nie, oczywiście. Przecież nie używają do tego sznurka czy noża, co najwyżej
                przegryzą kark, albo wypchną z gniazda...
                > Gratuluje zainteresowan. Niestety nie wszystkich to pasjonuje.
                Ciebie, jak widać, też nie pasjonuje. Wypowiadaj się więc może na temat, na
                którym się znasz, bo wiedza z przyrody jest Ci raczej obca...
                • plorg Kolejny inteligentny inaczej? 08.10.07, 13:33
                  > Wypowiadaj się więc może na temat, na
                  > którym się znasz, bo wiedza z przyrody jest Ci raczej obca...
                  ------------------------------------
                  Kolejny inteligent sie znalazl, ktoremu sie wydaje, ze jest na forum
                  o przyrodzie.
                  • macoofka ohh, ahhh 08.10.07, 13:49
                    Tobie też się pomyliło, to nie forum katolik.pl :P
                    • plorg Re: ohh, ahhh 08.10.07, 15:18
                      Ach, bo kazdy kto jest przeciw aborcji to katolik, a kazdy ateista
                      to zwolennik aborcji.
              • wdakra Re: ty katolskie bydlo 08.10.07, 20:19
                plorg napisał:

                > Wartosci wyzsze i ideologia sa przywilejem istot ludzkich. Widac
                > jednak, ze nie wszystkich.

                Kierowanie sie ideologią bywa sprzeczne z wartościami wyższymi. Nie ma się czym
                chwalić, jak używa się ideologii przeciw wartościom wyższym, jak ty to robisz.
          • rikol zwierzece matki zabijaja i zjadaja swoje dzieci 08.10.07, 10:54
            Widac, ze pojecia nie masz o zwierzetach. Jest mnostwo przypadkow, kiedy matki
            porzucaja, zabijaja czy zjadaja swoje dzieci. W czasach glodu zarodek moze
            zostac wchloniety przez organizm (czyli 'zjedzony'). Matki (rozne ssaki tak
            robia, w tym malpy) masowo porzucaja mlode chore, bo utrzymywanie ich przy zyciu
            to marnowanie energii na cos, co i tak nie bedzie zdolne do samodzielnego zycia
            - lepiej porzucic takie male i skupic sie tylko na zdrowym.
            Matki rowniez zjadaja swoje dzieci, np. chomiczka, gdy jest zestresowana -
            lepiej zuzyc energie z malych niz gdyby mialo sie to zmarnowac. Podobnie
            drapiezniki (np. ptaki drapiezne) zjadaja swoje martwe male (czy karmia nimi
            rodzenstwo), bo zwykle jedzenia nie starcza dla wszystkich.
            • plorg Drodzy "eksperci" od zwierzat... 08.10.07, 11:52
              wyraznie widac, ze nie rozumiecie oczym mowa na tym forum.
              Jak chcecie, mozecie zabijac swoje dzieci, albo zjadac na obiad.
              Pozdr.
            • mg2005 Re: zwierzece matki zabijaja i zjadaja swoje dzie 08.10.07, 12:06
              Czyli p.Tysiąc powinna urodzić i zjeść ?... ))
              • plorg Re: zwierzece matki zabijaja i zjadaja swoje dzie 08.10.07, 12:11
                mg2005 napisał:

                > Czyli p.Tysiąc powinna urodzić i zjeść ?... ))
                -------------------------------------
                Otoz to! Czerpiemy calymi garsciamy z zachowan seksualnych zwierzat,
                dlaczego by i nie zaczerpnac z tych? :-)))
                • gulcia77 Re: zwierzece matki zabijaja i zjadaja swoje dzie 08.10.07, 13:30
                  Hmmm.... Czyli wg Ciebie, jeśli ktoś ma taką sytuację jak Pani Tysiąc, nie może się wysterylizować (bo to nielegalne), a nie ma 100% skutecznej antykoncepcji, to już nie ma prawa do zycia seksualnego, tak? Bo dokładnie to z Twoich postów wynika... A o ile wiem (a nie wgłębiam się szczególnie w tę sprawę) To pani Tysiąc ma rodzinę, w tym męża lub partnera, a więc uprawianie seksu jest czymś zupełnie naturalnym
                  • plorg Re: zwierzece matki zabijaja i zjadaja swoje dzie 08.10.07, 13:40
                    > A o ile wiem (a nie wgłębiam się szczególnie w tę sprawę) To pani
                    > Tysiąc ma rodzinę, w tym męża lub partnera, a więc uprawianie
                    > seksu jest czymś zupełnie naturalnym
                    ---------------------------------
                    Czy ja zabraniam komus "uprawiania"? Niech sobie naturalnie uprawia
                    i tez naturalnie ponosi konsekwencje uprawiania.
                    • gulcia77 Re: zwierzece matki zabijaja i zjadaja swoje dzie 08.10.07, 13:52
                      Pani Tysiąc zaszła w ciążę, która zagrażała jej zdrowiu. W świetle POLSKIEGO prawa miała pełne prawo usunąć ciążę. Uniemożliwiono jej to, a więc de facto, złamano prawo. To właśnoie zakwestionował Trybunał i za TO należy jej się odszkodowanie, do którego ma pełne prawo. Nie mam nnic przeciwko temu, żeby poszło to z moich podatków, bo jest to odszkodowanie sprawiedliwe.
                      Osobiście jestem przeciwna aborcji, bo niestety, w wyniku komplikacji zdrowotnych (i ignorancji ginekologa) dzieci mieć nie mogę, choć bardzo tego pragnę. I ja bym tego nie zrobiła. Ale w kraju demokratycznym każda kobieta ma PRAWO do decyzji, czy chce urodzić i wychować swoje dziecko i NIKT nie ma prawa jej tego zabronić. W końcu to kobieta jest w ciąży i rodzi i sama wie najlepiej jaką decyzję podjąć, choć są to decyzje dramatyczne
                      • plorg Re: zwierzece matki zabijaja i zjadaja swoje dzie 08.10.07, 15:34
                        > Ale w kraju demokratycznym każda kobieta ma PRAWO do decyzji, czy
                        > chce urodzić i wychować swoje dziecko i NIKT nie ma prawa jej tego
                        > zabronić.
                        ------------------------------
                        W kazdy zdegenerowanym kraju. W normalnym kraju kobieta podejmuje ze
                        swoim partnerem decyzje o tym czy zajsc w ciaze, a nie czy chce
                        zabic dziecko w swoim lonie. Zdegenerowane kobiety tylko uwazaja, ze
                        maja prawo zabic swoje dziecko przed urodzeniem, albo je porzucic po
                        urodzeniu. Tak sie sklada, ze mezczyzna ma tez prawo decydowac o
                        losie swoich dzieci jak i obowiazek sie nimi zajmowac. Pani Tysiac
                        ma faceta? To niech sie zajmie dzieckiem ktore jej zrobil.

                        > NIKT nie ma prawa jej tego zabronić.
                        --------------------------------
                        NIKT na swiecie nie ma prawa do zabijania.
                      • nelsonek Re: zwierzece matki zabijaja i zjadaja swoje dzie 08.10.07, 21:50
                        Ulcia77: Pani Tysiąc zaszła w ciążę, która zagrażała jej zdrowiu. W świetle
                        POLSKIEGO prawa miała pełne prawo usunąć ciążę.

                        Nelsonek: Na jakiej podstawie tak twierdzisz?

                        Ulcia77: Uniemożliwiono jej to, a więc de facto, złamano prawo. To właśnoie
                        zakwestionował Trybunał

                        Nelsonek: Kompletna bzdura! Trybunal nie kwestionowal odmowy wykonania aborcji.
                        Kwestionowal zupelnie co innego.

                        Ulcia77: to odszkodowanie sprawiedliwe.

                        Nelsonek: Zgadzxam sie, ale z zupelnie innego powodu.

                        Ulcia77: Ale w kraju demokratycznym każda kobieta ma PRAWO do decyzji, czy chce
                        urodzić i wychować swoje dziecko i NIKT nie ma prawa jej tego zabronić.

                        Nelsonek: Sadzisz, ze Irlandia nie jest demokratycznym krajem?
          • wdakra Re: ty katolskie bydlo 08.10.07, 14:51
            Idź do psychiatry. Przywidzenia są z reguły objawem poważnej choroby psychicznej.
      • bloghh Re: To wcale nie "nagonka na Alicję Tysiąc" a kr 08.10.07, 08:10
        Wyrazanie innej opinii o wyroku jest jak najbardziej dopuszczalne. Ale, uwazasz,
        ze mozna to robic tak haniebnymi porownaniami???

        Dobrze, stosujac Twoja logike mowie: "Ojciec Rydzyk jest jek nazistowski
        zbrodniarz - Dr Mengele czy Rudolf Hoess".

        Skoro oni tak moga mowic o ETPC to ja tak moge o Rydzyku. W koncu to tez krytyka
        "jak najbardziej normalna w demokratycznym kraju".
        • pies_na_lewizne Re: To wcale nie "nagonka na Alicję Tysiąc" a kr 08.10.07, 13:26
          bloghh napisał:

          > Wyrazanie innej opinii o wyroku jest jak najbardziej dopuszczalne.
          > Ale, uwazasz, ze mozna to robic tak haniebnymi porownaniami???
          >
          > Dobrze, stosujac Twoja logike mowie: "Ojciec Rydzyk jest jek
          > nazistowski zbrodniarz - Dr Mengele czy Rudolf Hoess".
          >
          > Skoro oni tak moga mowic o ETPC to ja tak moge o Rydzyku. W koncu
          > to tez krytyka "jak najbardziej normalna w demokratycznym kraju".

          dlaczego gadasz nie na temat? Przeciez mozesz otworzyc swoj watek
          jak chcesz poruszyc ten temat?

          Ja powiedzialem, ze:

          To wcale nie "nagonka na Alicję Tysiąc" a krytyka wyroku trybunalu
          Praw Czlowieka w Strassburgu.
      • kagan-owski Re: To wcale nie "nagonka na Alicję Tysiąc" a kr 08.10.07, 08:14
        Krytykowac wyrok mozna kaZdy wyrok, nawet kare smierci dla Himmlera
        czy Goeringa. Ale czy wolno robic nagonke na Pania Tysiac? Co to ma
        wspolnego z demokracja?
        • pies_na_lewizne Re: To wcale nie "nagonka na Alicję Tysiąc" a kr 08.10.07, 13:35
          kagan-owski napisała:

          > Krytykowac wyrok mozna kaZdy wyrok, nawet kare smierci dla
          > Himmlera czy Goeringa. Ale czy wolno robic nagonke na Pania
          > Tysiac? Co to ma wspolnego z demokracja?

          No ale wlasnie przeczywawszy ten artykul twierdze, ze Gazeta nie ma
          racji piszac ze sie robi "nagonke na Pania Tysiac". Artykul bowiem
          nie daje zadnych argumentow na poparcie tej tezy. Z tresci artykulu
          wynika natomiast, ze jest krytyka wyroku Trybunalu Praw Czlowieka.

          A wiec wskazuje ze LiDowe Noviny MANIPULUJA.
        • nelsonek Re: To wcale nie "nagonka na Alicję Tysiąc" a kr 08.10.07, 21:51
          Wolnosc slowa. Mowi ci to cos?

          kagan-owski napisała:
          > Krytykowac wyrok mozna kaZdy wyrok, nawet kare smierci dla Himmlera
          > czy Goeringa. Ale czy wolno robic nagonke na Pania Tysiac? Co to ma
          > wspolnego z demokracja?
      • maura4 Re: To wcale nie "nagonka na Alicję Tysiąc" a kr 08.10.07, 08:24
        Co jest sprzeczne z ich poczuciem praw człowieka ? To,że w/g
        trybunału człowiek ma prawo odwołać sie od opinii lekarskiej ? Prawo
        do odwołania od decyzji organu jest normalne w demokratycznym
        państwie,a nie brak takowego.To jednak jest zbyt trudne do
        zrozumienia dla tych,których wychowano w przekonaniu,że od wyroków
        boskich i kleszych odwołania nie ma.
        • pies_na_lewizne Re: To wcale nie "nagonka na Alicję Tysiąc" a kr 08.10.07, 13:44
          maura4 napisała:

          > Co jest sprzeczne z ich poczuciem praw człowieka ? To,że w/g
          > trybunału człowiek ma prawo odwołać sie od opinii lekarskiej ?
          > Prawo do odwołania od decyzji organu jest normalne w
          > demokratycznym państwie,a nie brak takowego.To jednak jest zbyt
          > trudne do zrozumienia dla tych,których wychowano w przekonaniu,że
          > od wyroków boskich i kleszych odwołania nie ma.

          Szkoda, ze nie potrafisz logicznie i precyzyjnie myslec. A to
          przeciez jest takie wazne, szczegolnie kiedy mowa jest a prawach,
          chociaz ja uwazam ze logiczne i precyzyjne myslenie jest pootrzebne
          i wazne zawsze i wszedzie.

          Wbrew temu co piszesz (nie zrozumiawszy artykulu), ci co krytykowali
          wyrok Trybunalu nie tyle krytykowali prawo pani Tysiac do odwolania
          sie do tego ciala, tylko krytykowali sam WYROK trybunalu, po prostu
          sie z nim NIE ZGADZALI.

          Mnie osobiscie orzeczenia tego Trybunalu nie interesuja i chetnie
          bym widzial Polske odrzucajaca dzialanie jego orzeczen w naszym
          kraju poprzez wystapienie z Konwencji.
          • maura4 Re: To wcale nie "nagonka na Alicję Tysiąc" a kr 09.10.07, 11:21
            Wyrok trubunału opierał sie na braku w Polsce instytucji
            odwoławczej.Za brak takowej rzad polski musi zapłacic.Niezgadzanie
            sie z wyrokiem trybunału oznacza niezgode na powołanie takiej
            instytucji.Oznacza tez,że katolicki kler wraz z ciemnotą chca
            pozbawic ciezarne kobiety mozliwosci odwołania od decyzji
            lekarza.Jasne,ze mozna krytykować wyrok i sie z nim nie zgadzac,ale
            dobrze jest powiedzieć z czym konkretnie sie nie zgadzam,przy czym
            trzymac sie ścisle tego co wyrok zawiera.Czym niby ma być
            twierdzenie,że Polska została ukarana za to,że dziecko żyje ? Jezeli
            to ma być pokaz katolickiej precyzji i umiejętności
            logicznego ,samodzielnego myslenia,to niepredko opuścimy osttatnie
            lokaty w rankingu czytania ze zrozumieniem tekstu pisanego.
      • pescado68 Re: To wcale nie "nagonka na Alicję Tysiąc" a kr 08.10.07, 09:56
        Rozumiem, oni maja prawo protestowac, bo panstwo jest demokratyczne, a ona nie .


        MORALNOSC PANI DULSKIEJ
        • pies_na_lewizne Re: To wcale nie "nagonka na Alicję Tysiąc" a kr 08.10.07, 13:48
          pescado68 napisał:

          > Rozumiem, oni maja prawo protestowac, bo panstwo jest
          > demokratyczne, a ona nie.
          >
          > MORALNOSC PANI DULSKIEJ

          znowu zadziwiajacy brak logigi u dyskutanta. Na jakiej podstawie
          twierdzisz ze ktos uwaza ze ona nie ma/nie powinna miec prawa do
          prostestu?!

          Tu chodzi po prostu o zniezgdzanie sie z rozumowaniem i wyrokiem
          Trybunalu, czy wy ludzie naprawde nie potraficie logicznie myslec?

          Przeraza mnie brak elementarnych zdolnosci do klarownego i
          logicznego myslenia u wielu forumowiczow Gazety.
      • macoofka Re: To wcale nie "nagonka na Alicję Tysiąc" a kr 08.10.07, 12:20

        > To jakas stalinowska mentalnosc, zeby nakazywac wszystkim sie godzic
        > z wyrokiem Trybunalu wtedy kiedy to jest sprzeczne z ich poczuciem
        > praw czlowieka.

        co Ty za bzdury wypisujesz?! Prawa człowieka? A którego? Bo odnoszę wrażenie, że
        bardziej interesują Cię prawa embrionów, niż prawa kobiet?

        Możesz się nie godzić z wyrokiem, możesz sobie nawet popyskować pod nosem,
        niemniej prawo jest prawem, i wobec pani Alicji zostało ono złamane. Trybunał
        tylko wytknął polskiemu rządowi jego zakłamanie, zarządził co zarządził i teraz
        trzeba się z tym pogodzić. A Tobie zawsze wszyscy przytakiwali? Pokory wobec
        prawa mama nie nauczyła??
        • pies_na_lewizne Re: To wcale nie "nagonka na Alicję Tysiąc" a kr 08.10.07, 18:09
          macoofka napisała:

          >
          > > To jakas stalinowska mentalnosc, zeby nakazywac wszystkim sie
          > > godzic z wyrokiem Trybunalu wtedy kiedy to jest sprzeczne z ich
          > > poczuciem praw czlowieka.

          > co Ty za bzdury wypisujesz?! Prawa człowieka? A którego? Bo
          > odnoszę wrażenie, że bardziej interesują Cię prawa embrionów, niż
          > prawa kobiet?

          macoofka, mowie tutaj o prawie kazdego obywatela do wyrazania swojej
          opinii zgoznie ze swoim poczuciem/przekonaniami/odczuciem praw
          czlowieka. czy uwazasz, ze nie ewszyscy obywatele maja prawo do
          wyrazania wlasnych przekonan i oprotestowywania wyrokow ktore sa
          niezgodne z ich poczuniem moralnosci?

          A jezeli juz stawiasz tezy, czyje prawa mnie interesuja bardziej a
          czyje nie, to Ci podpowiem ze interesuja mnie prawa wszystkich.

          Natomiast nie nalezy wnioskowac z tego, ze uwazam, iz kazdy powiniem
          miec prawo do wszystkiego czego tylko zapragnie. Jedna z takich
          rzeczy jest np. mordowanie, okradanie, pedofilia, wykorzystywanie
          seksualne, itp, itd... Chociaz niektorzy ludzie moga uwazac, ze maja
          do tego "prawo" ja tak nie uwazam.

          > Możesz się nie godzić z wyrokiem, możesz sobie nawet popyskować
          > pod nosem, niemniej prawo jest prawem, i wobec pani Alicji zostało
          > ono złamane.

          ja akurat nie wyrazalem tu swojej opinii nt. wyroku, tylko wyrazalem
          opinie, ze kazdy ma prawo do posiadania swojego przekonania
          (dodalbym: nawet blednego przekonania), i wolnego wyrazania go. To
          jest wlasnie wolnosc slowa w odroznieniu od stalinizmu.


          > Trybunał tylko wytknął polskiemu rządowi jego zakłamanie,

          "wytknal zaklamanie"? a niby gdzie i w jaki sposob?
          Pozwolisz ze j ci wytkne twoje zaklamanie, bo manipulujesz
          orzeczenie Trybunalu i dajesz mu tresci ktorych Trybunal mu nie dal?

          Trybunal jedynie uznal, ze "rzad" dzialal sprzecznie z obowiazujacym
          prawem.

          Ja sie z tym wyrokiem nie zgadzam, bo chociaz obowiazujace prawo
          rzeczywiscie mowi, ze kobieta ma prawo do aborcji w przypadku kiedy
          ciaza zagraza jej zyciu lub zdrowiu, to przeciez o tym czy jest
          zagrozenie czy nie decyduje LEKARZ a nie PACJENT bo to lekarz ma
          fachowa wiedze a nie pacjent. O ile wiadomo lekarze uznali ze
          zagrozenie nie istnieje.

          oczywiscie Trybunal moglby powolac ekspertow/specjalistow w tej
          dziedzinie ktorzy by mogli ustalic czy zagrozenie istnialo, ale w
          kilka lat po sprawie raczej chyba trudno byloby to stwierdzic. Wiec
          nie wiem na jakiej podstawie trybunal stwierdzil co stwierdzil ale
          wydaje mi sie to pochopne i ideologicznie motywowane.

          > zarządził co zarządził i teraz trzeba się z tym pogodzić.

          byc moze trzeba przyjac wyrok bo odwolania nie ma, ale niekoniecznie
          milczecna ten temat, jesli ten wyrok uwaza sie za sprzeczny.

          Prawde mowiac protesty tych katolikow wydaja mi sie byc adresowane
          pod niewlasciwym adresem i byc niemerytoryczne, ale to temat na
          osobny post.

          > A Tobie zawsze wszyscy przytakiwali?

          na tym forum bardzo rzadko mi ktos przytakuje/Ale co z tego? uwazasz
          to za argument popierajacy Twoje tezy? Kuriozalne, ja bym raczej
          widzial to odrwotnie.

          > Pokory wobec prawa mama nie nauczyła??

          nauczyla, nauczyla, ale wobec DOBREGO prawa.
          Nauczyla tez wielu innych pozytecznych rzeczy.

    • kropekuk1 Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 07:37
      A mnie sprawa pani Tysiąc ani ziebi ani grzeje. Jej wybor i jej los
      więc co mi do tego. A jezeli ktos się tak tym podnieca to widocznie
      jest wielkim hipokrytą. Każda kobieta niech sie zajmie swoja d...a
      każdy mężczyzna, łącznie z księżami swoimi siusiakami. I po sprawie.
      • plorg Re: Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 07:45
        > A mnie sprawa pani Tysiąc ani ziebi ani grzeje. Jej wybor i jej
        > los więc co mi do tego.
        -------------------------------------
        A no to wlasnie, ze z twojej m.in. kieszeni zaplaci sie tej pani za
        to, ze nie umiala sie zajac swoja d...a.

        > A jezeli ktos się tak tym podnieca to widocznie
        > jest wielkim hipokrytą.
        -------------------------------------
        Jak kogos nic nie obchodzi co sie dzieje z pieniedzmi z podatkow,
        musi widocznie byc kompletnym idiota.
        • topewnieja Re: Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 08:24
          tY pacanie a ile to zapłacisz ze swojej kieszeni? wylicz kundlu tą swoją "wielką
          " stratę .
          • plorg Re: Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 09:54
            Drogi pajacu, publiczne pieniadze to nie sa pieniadze niczyje, z
            ktorych kazdy moze sobie uszczknac jak mu sie spodoba.
            • pescado68 Re: Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 10:19
              drogi pajacu,

              ...Senacka Komisja Gospodarki Narodowej pozytywnie zaopiniowała poprawkę do
              budżetu na 2007 r., zgodnie z którą 40 mln zł zostanie przesunięte z Funduszu
              Ubezpieczeń Społecznych na budowę Świątyni Opatrzności Bożej...
              • plorg Re: Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 10:25
                Inteligencie-inaczej,

                nie jestem ani senatorem, ani komisja. Jak Katolicy chca swiatynie
                to niech sobie sami ja sfinansuja. Od budzetu panstwa im wara.
        • ready4freddy Re: Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 10:16
          owszem, ale wielu kompletnych idiotow wrecz przyklaskuje wyrzucaniu pieniedzy z
          podatkow na swiatynie, ze juz nie powiem o oddawaniu kiecuchom nieruchomosci za
          bezcen przez samorzady. na urzadzane z pompa uroczystosci koscielne tez idzie
          niemalo pieniedzy z podatkow, podobnie jak na nauczanie religii (jedynie
          slusznej), czy pseudonaukowe instytucje w rodzaju seminariow. i co?
          • plorg Re: Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 10:21
            ready4freddy napisał:

            > i co?
            -------------------------------
            Pod sad!
            Rozliczyc za defraudacje, marnotrawienie panstwowych pieniedzy i
            rozdawnictwo majatku narodowego.
        • wdakra Re: Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 20:39
          plorg napisał:

          > -------------------------------------
          > A no to wlasnie, ze z twojej m.in. kieszeni zaplaci sie tej pani za
          > to, ze nie umiala sie zajac swoja d...a.

          Łżesz. Wszyscy zapłacimy ze swojej kieszeni za radosną działalność
          antyaborcjonistów, czyli takich jak ty.
    • borisa Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 07:40
      pewnie chcieliby by zamordowano Pania Alicje Tysiąc
    • corregidor Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 07:41
      Taliban.

      Dobrze że Polska weszła do organizacji międzynarodowych zanim czrni
      przjęli władzę poprzez pis. Dzięki temu ochlokracja ma jakieś
      przunajmniej śladowe cugle nałożone.

      Ale że kościół napuszcza jednych wiernych na drugi to się dziwię.
      Długoterminowo strzela sobie gola.

      Któregoś dnia nasz rodzimy Luter przybije tezy do drzwi jakiejś
      katedry i zacznie się rozliczanie tych czarnych zapasionych ...,
      czego sobie i im życzę.

      Kosciół w naszym kraju stracił kontakt z religią, a stał się hybrydą
      partii politycznej i międzynarodowej żarłocznej korporacji
      nastawionej na realizację zysków za wszelką cenę.

      Wszedł na cienki lód i podjął ryzykowną grę.
    • babciakaczka Każda ciąża jest zagrożeniem zdrowia matki... 08.10.07, 07:42
      ...a nawet życia (ile kobiet umarło przy porodzie!), więc każda matka może zabić
      swoje dziecko. Dzięki za informację, też wyślę protest.
      • zuzik78 Re: Każda ciąża jest zagrożeniem zdrowia matki... 08.10.07, 08:01
        ciekawa jestem co by powiedzieli jakby kobieta zmarła przy porodzie, lub
        kompletnie oślepła. Czy wtedy ktoś by z tych naszych kochanych biskupów i
        obrońców katolicyzmu by pomógł jej albo jej dzieciom???? Raczej nie i nikt by
        sie nie interesował tą sprawą. Sama jestem matką i wiem jak bardzo matka
        troszczy się o swoje dziecko czasami kosztem swojego zdrowia i życia. Może ona w
        ten sposób chciała uchronić swoje dziecko przed ewentualnymi skutkami
        tragicznego porodu????? O to nikt sie nie zapyta!!! Boże co za naród hipokrytów!!!!!
        • plorg Re: Każda ciąża jest zagrożeniem zdrowia matki... 08.10.07, 08:06
          > Może ona w ten sposób chciała uchronić swoje dziecko przed
          > ewentualnymi skutkami tragicznego porodu?????
          --------------------------------
          Ile wypilas juz z samego rana?
          • sybir Re: Każda ciąża jest zagrożeniem zdrowia matki... 08.10.07, 08:26
            plorg napisał:

            > > Może ona w ten sposób chciała uchronić swoje dziecko przed
            > > ewentualnymi skutkami tragicznego porodu?????
            > --------------------------------
            > Ile wypilas juz z samego rana?
            >
            >
          • topewnieja Re: Każda ciąża jest zagrożeniem zdrowia matki... 08.10.07, 08:28
            a ty co ćpałeś?
          • bardu Re: Każda ciąża jest zagrożeniem zdrowia matki... 08.10.07, 08:44
            plorg napisał:
            > Ile wypilas juz z samego rana?
            Nie sądź innych według siebie.
            • plorg Re: Każda ciąża jest zagrożeniem zdrowia matki... 08.10.07, 09:57
              bardu napisała:

              > Nie sądź innych według siebie.
              ---------------------------------
              Ja nie planuje zabicia swoich dzieci, zeby je uchronic przed
              ewentualnymi nieszczesciami.
              • iluminacja256 Re: Każda ciąża jest zagrożeniem zdrowia matki... 08.10.07, 11:07
                No i własnei dlatego nie powinieneś sie wypowiadać:) Nawet nei
                mozesz palnowac, bo nei masz macicy, w zwiazku z tym,, nie masz
                zielonego ojęcia o tym, czym moze stać sie ciąza zagrozona dla
                kobiety ( hormony, lezenie palckiem, sikanie w basen przez 5
                miesiecy - próbowałes? No widziesz, a wiele kobiet tak) lub ciąza
                zagrazająca zdrowiu kobiety, np. chorej na serce, kiedy jej oddech
                wtynosi 1.3 twojego pełnego oddechu i podejscie dalej niz drzwi
                domu kończy się przyjazdem erki . Mało w ogóle wiesz o ciązy.
                • plorg Re: Każda ciąża jest zagrożeniem zdrowia matki... 08.10.07, 12:04
                  iluminacja256 napisał:

                  > No i własnei dlatego nie powinieneś sie wypowiadać:)
                  -----------------------------------
                  Pisze "napisal", wiec mozna sadzic, ze tez macicy nie posiadasz.
                  Dlaczego zatem sugerujesz komus, ze niepowinien sie wypowiadac bo
                  nie posiada macicy, a sam sie wypowiadasz? Hipokryzja jakas?

                  > Mało w ogóle wiesz o ciązy.
                  -----------------------------------
                  Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Na podstawie twojego widzimisie?
                  Czy na takiej, ze uwazam aborcje za zabijanie? Nikt poza gwaltem,
                  zadnej kobiety do ciazy nie przymusza. Kazda zna konsekwencje i
                  zagrozenia. No chyba, ze jest niedojrzala, niedouczona lub
                  niedorozwinieta umyslowo i zachodzi w ciaze z przypadku.
                  • iluminacja256 Re: Każda ciąża jest zagrożeniem zdrowia matki... 09.10.07, 22:14
                    Kto pisze napisał? O ile zauwazyłam, we wszystkich końcówkach
                    osobych piszę - byłam, poszłam, zrobiłam, a iluminacja - to w języku
                    polskim rodzaj zeński, ta iluminacja, a nie ten iluminacja tak
                    więc ,niestety, ku twemu bólowi serca macicę jak najbardziej
                    posiadam. A teraz napisz coś na temat.
      • wdakra Re: Każda ciąża jest zagrożeniem zdrowia matki... 08.10.07, 20:32
        babciakaczka napisał:

        > ...a nawet życia (ile kobiet umarło przy porodzie!), więc każda matka może zabi
        > ć
        > swoje dziecko. Dzięki za informację, też wyślę protest.

        Jeśli ciąża zagraża życiu kobietym to trzeba ją usunąć, bo po urodzeniu się
        dziecka na zażegnanie zagrożenia jest już za późno.
    • mrlusiek jestem katolikiem i uważam inaczej 08.10.07, 07:44
      nigdy nie upoważniłem żadnego hierarchy aby w moim imieniu sugerował moją wolę i
      ją prezentował do władz cywilnych ! szczególnie że, to bardzo prymitywne
      ględzenie Glępa nie oddaje moich przekonań do wartości dla zdrowia i życia ludzi.
      czy kościół może coś wiedzieć o wychowaniu dzieci nie ponosząc nigdy ciężaru
      jego wychowania ?!
    • sybir Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 07:44
      Każda forma ruchu religijnego jest porównywalna z przyzwyczajeniem
      do stosowania środków chemicznych zmieniających świadomość.
      Co widać - pieprzą jak naćpani.
      • plorg Re: Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 07:50
        sybir napisał:

        > Każda forma ruchu religijnego jest porównywalna z przyzwyczajeniem
        > do stosowania środków chemicznych zmieniających świadomość.
        > Co widać - pieprzą jak naćpani.
        ---------------------------------
        Otoz jak za duzo sie cpa, to trudno zrozumiec co mowia inni, a co
        dopiero pojac istote jakiegokolwiek ruchu religijnego.
        • sybir Re: Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 07:53
          Wiarę w bzdury jakie serwują swoim wyznawcom, hierarchowie
          wszystkich kościołów na świecie, można przejawiać tylko w odmiennych
          stanach świadomości.


          plorg napisał:

          > sybir napisał:
          >
          > > Każda forma ruchu religijnego jest porównywalna z
          przyzwyczajeniem
          > > do stosowania środków chemicznych zmieniających świadomość.
          > > Co widać - pieprzą jak naćpani.
          > ---------------------------------
          > Otoz jak za duzo sie cpa, to trudno zrozumiec co mowia inni, a co
          > dopiero pojac istote jakiegokolwiek ruchu religijnego.
          >
          >
        • klusujacy.hipopotam Re: Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 12:18
          > co dopiero pojac istote jakiegokolwiek ruchu religijnego.

          Ależ to bardzo proste. Istotą KAŻDEGO ruchu religijnego jest kontrola życia jego członków - im bardziej totalna, tym lepiej. W tym celu wymyśla się jakieś gów.na zwane bogami (tzn. u nas już się nie wymyśla, zrobiła to parę tysięcy lat temu zgraja półdzikich bliskowschodnich pastuchów) i straszy nimi wyznawców w stylu "dobre mzimu zrobi ci kuku". Jak ktoś ma nas.rane pod kopułą to wtedy uwierzy, bo kolejne gów.no dobrze wchodzi.
          • plorg Re: Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 13:45
            Gratuluje poznania prawdy absolutnej.
            Zawsze podziwiam takich ludzi. Dobrze, ze chociaz oni nie maja
            nas.rane pod kopula. Uratuja swiat od zaglady! :-)))))))))))
            • klusujacy.hipopotam Re: Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 14:28
              Przecież to katolstwo zna rzekomo prawdę absolutną, tfu, co ja gadam, Prawdę Absolutną. Ja jestem oczywiście relatywistą i moje wypowiedzi są wyłącznie subiektywne.
              • plorg Re: Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 15:44
                > Przecież to katolstwo zna rzekomo prawdę absolutną, tfu, co ja
                > gadam, Prawdę Absolutną. Ja jestem oczywiście relatywistą i moje
                > wypowiedzi są wyłącznie subiektywne.
                ------------------------------
                Otoz to, w swojej subiektywnej wizji swiata odkryles prawde
                absolutna, ze nie ma zadnego boga. W zwiazku z tym wszyscy ktorzy
                mysla inaczej to idioci. Jakos trudno w twojej wypowiedzi znalezc za
                grosz relatywizmu.
                • klusujacy.hipopotam Re: Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 16:05
                  > Otoz to, w swojej subiektywnej wizji swiata odkryles prawde
                  > absolutna, ze nie ma zadnego boga.

                  Odkryłem tylko, że wszystkie koncepcje bogów, z którymi sie zetknąłem, były gów.no warte. Żaden z tych bogów w mojej ocenie nie ma prawa istnieć, ponieważ żadna z tych koncepcji nie trzyma się kupy. Ale czego spodziewać się po baśniach i legendach półdzikich starożytnych pastuchów.

                  > W zwiazku z tym wszyscy ktorzy mysla inaczej to idioci.

                  Jeśli ktoś wierzy w baśnie i legendy półdzikich starożytnych kozojebców - to tak, jest w moich oczach idiotą.

                  > Jakos trudno w twojej wypowiedzi znalezc za grosz relatywizmu.

                  Poproś kogoś mądrego, żeby wytłumaczył ci znaczenie słowa "relatywizm"
        • wdakra Re: Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 20:25
          plorg napisał:

          > Otoz jak za duzo sie cpa, to trudno zrozumiec co mowia inni, a co
          > dopiero pojac istote jakiegokolwiek ruchu religijnego.
          >
          >
          Treśc tego protestu wskazuje, ze jego autorzy nie zrozumieli, co orzekł TS i
          protestuja przeciwko czemuś, co im się przywidziało.
    • zero.pl Nagonka na Alicję Tysiąc 08.10.07, 07:46
      niech czarni wynoszą się z tego kraju. Bajka o synu stolarza z Nazaretu
      kosztowała już w historii ludzkości tyle tysięcy istnień iż najwyższy czas
      skończyc z tym raz na zawsze. Niech Hiszpania będzie dla nas przykładem!!!!!!!!!!!!
    • zdzichu_bhp Milosierdzie polskiego katolika.... 08.10.07, 07:47
      ...nie zna granic. Obcego co zbladzil trzeba spalic na stosie. Czlonka rodziny
      ktory zrobil by to samo kryje sie i milczy na ten temat. Widac slowa biblii sa
      obce tzw "katolika" - ...dlaczego widzisz drzazge w oku brata swego, a belki w
      oku wlasnym nie dostrzegasz?. Oto Polska wlasnie...
      • zero.pl Re: Milosierdzie polskiego katolika.... 08.10.07, 07:52
        zdzichu_bhp napisał:

        > ...nie zna granic. Obcego co zbladzil trzeba spalic na stosie. Czlonka rodziny
        > ktory zrobil by to samo kryje sie i milczy na ten temat. Widac slowa biblii s
        > a
        > obce tzw "katolika" - ...dlaczego widzisz drzazge w oku brata swego, a belki w
        > oku wlasnym nie dostrzegasz?. Oto Polska wlasnie...
        A jak te brat jes księdzem i ma dzieci? Ajak ten brat jest księdzem i robi to
        co Rydzyk????? A jak ten brat jest księdzem i donosi na mnie do Zibropdobnych????
        • zero.pl Re: Milosierdzie polskiego katolika.... 08.10.07, 07:55
          zero.pl napisał:

          > zdzichu_bhp napisał:
          >
          > > ...nie zna granic. Obcego co zbladzil trzeba spalic na stosie. Czlonka ro
          > dziny
          > > ktory zrobil by to samo kryje sie i milczy na ten temat. Widac slowa bi
          > blii s
          > > a
          > > obce tzw "katolika" - ...dlaczego widzisz drzazge w oku brata swego, a be
          > lki w
          > > oku wlasnym nie dostrzegasz?. Oto Polska wlasnie...
          > A jak te brat jes księdzem i ma dzieci? Ajak ten brat jest księdzem i robi to
          > co Rydzyk????? A jak ten brat jest księdzem i donosi na mnie do Zibropdobnych??
          A \ak ten brat jest księdzem i napuszcza na ALICJĘ MEDIA lub innych
          dewiantów(nie mylic z ludźmi)

          > ??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka