Dodaj do ulubionych

"New Statesman": Kaczyńscy wykrystalizowali oba...

11.10.07, 12:44
Głupi boi się wszystkiego, mądry, mimo różnych zagrożeń, nie wpada w
panikę, stan maniakalno-depresyjny.
Hiszpania, Portugalia, Irlandia, a ostatnio Grecja, mimo wielu
obaw, postawiły na integrację europejską i dzięki temu wygrały.
Wszystkie te kraje są już w strefie euro, mają autostrady,
podciągnęły się cywilizacyjnie i pod względem bogactwa. Irlandia
jest już bogatsza (chodzi o dochód na jednego mieszkańca) niż Wielka
Brytania. A PiS, Kaczyńscy i ich elektorat nadal się boją własnego
cienia.
Obserwuj wątek
    • gamon0 Kaczyńscy zyskali wielki s z a c u n e k Polaków 11.10.07, 12:46
      Kaczyńscy zyskali wielki szacunek i sympatię wśród dużej większości
      Polaków...
      • joannadr ha, ha ,ha! 11.10.07, 13:03
        ha, ha ,ha!
        (duza wiekszosc = 35%w porywach - oto kacza propaganda)
        • milet_z_sedesu Re: a ci co nie popieraja to masoni i zydzi :-) 11.10.07, 13:30
          • poszeklu Re: a ci co nie popieraja to masoni i zydzi :-) 11.10.07, 14:00
            Kaczynscy i PiS wygraja te wybory bez watpliwosci!
            POgrzebana Platforma z POronionym wehrmachtowcem
            na czele to nedzna atrapa opozycji sterowanej z
            Berlina.
            • aplus A gdyby POLiD jakims cudem wygral to strajki 11.10.07, 14:05
              jak w 80' i rozpierducha. Proba generalna juz byla przedwczoraj w
              Gdyni....
              • milet_z_sedesu Re: Pij mleko, jest zdrowe na zeby 11.10.07, 14:22
              • maruda.r Re: A gdyby POLiD jakims cudem wygral to strajki 11.10.07, 14:37
                aplus napisał:

                > jak w 80' i rozpierducha. Proba generalna juz byla przedwczoraj w
                > Gdyni....

                **************************************

                To nie była próba generalna, tylko kaczy rząd nie zapewnił stoczniowcom
                pieniędzy. Tak to jest odbierane.

        • mario-radyja Ale wiesz co to znaczy 11.10.07, 15:48
          Załóżmy, że ponad 30% osób znajdujących się na terenie Polski to nie-
          polacy, czyli na przykład Żydomasoni albo gejo-komuniści głosujący
          na LiD.

          Wówczas 35% z pozostałych < 70% to jest faktycznie większość. A więc
          PIS ma większość wśród prawdziwych Polakuf.
      • jacek.sygula wyartykułowali KWAK, KWAK, KWAK ... kompleksy 11.10.07, 13:04
        • nad_morzem Re: wyartykułowali KWAK ... kompleksy 11.10.07, 13:30
          Kompleksy to mają ci, którzy nie potrafią walczyć o swoje, bo nie
          wiedzą czy to w ogóle wypada, a co powiedzą inni? Właśnie kompleksy
          sprawiają, że ludzie boją się wygłaszać własne poglady, bo nie są
          przygotowani na żadną niepochlebną o sobie opinię. Lepiej siedzieć
          cicho i się uśmiechać - to postawa najbezpieczniejsza i gwarantująca
          akceptację wszystkich dookoła. Ale czy nam o to chodzi, żeby
          siedzieć, głupawo się uśmiechać i patrzeć jak inni forsują swoje
          interesy?

          Na koniec taka dygresja - gdyby niejaki Boyes w swoim artykule
          napisał, że Polska i Kaczyńscy to nieudacznictwo, zaścianek i kupa
          kompleksów - to wpisów tutaj byłoby ze 400. A tak jest tylko
          paręnaście, no bo trudno przecież zgodzić się z takimi herezjami:)))
          Wszyscy przecież wiedzą, że Kaczyńscy to same kompleksy, a jak świat
          widzi to inaczej, to znaczy, że świat ma problem :)))
          • hanzal ulegasz złudzeniu 11.10.07, 13:48
            że walka o swoje, to znaczy że jeśli dzieci nie chcą się z Tobą
            bawić na Twoich zasadach to trzeba je koniecznie obrazić, zabrać
            swoje wiaderko i łopatkę i z naburmuszoną miną wyjść z piaskownicy

            a ja się podstępnie zapytam co takiego konkretnego załatwił
            Kaczyński w polityce przez ostatnie 2 lata ???

            mięso z Rosjanami ? stan taki sam jak był, nic nie załatwione
            bezpieczeństwo energetyczne ? dużo słów - pustych z których nic
            konkretnie nie wynika
            wizy amerykańskie ? na kolanach w ciemno deklarujemy że będziemy w
            Iraku cały przyszły rok, nasz prezydent nie ma odwagi powiedzieć
            tego w Polsce Polakom tylko ogłasza to w Chicago w wywiadzie dla
            jakiejś lokalnej gazety, a bez wiz do USA będą jeździć Czesi
            dorsze ? robimy wielką wojnę na której najgorzej wyjdą rybacy, bo to
            oni dostaną po tyłku, za to że Kaczyński będzie mógł przed wyborami
            znowu pokazać jakim jest twardzielem walczącym o nasze
            definicja wódki w UE - przegrana na całego

            i takich konkretnych spraw można by wyliczać mnóstwo

            a po mojemu walczyć, to przede wszystkim trzeba tak, by załatwiać to
            na czym nam zależy
            • milet_z_sedesu ****Jak to co PiS załatwił???**** 11.10.07, 13:51
              Skłócił Polaków miedzy soba.
              I tyle...
              • poszeklu Re: *Co PiS załatwił?* Tuske i Kwacha w odstawke!! 11.10.07, 14:05
                A najbardziej rozwscieczyl UBekow, kryminalistow
                i neohitlerowcow. Zabral im sprzed nosa koryto.
                To Polacy doceniaja!!!!
                • milet_z_sedesu Re: nie znam tych panów 11.10.07, 14:21
      • wymiatator1 dużej większości?? 11.10.07, 13:04
        Chyba ci się coś pomyliło.
        • gamon0 Tak, dużej większości Polaków... :) 11.10.07, 13:10
          • stawonog 12% )))))) 11.10.07, 13:15

            • kralik111 Re: 12% )))))) 11.10.07, 13:17
              Jezeli o wszystkich Polakach juz mowa, to PiS zdobylo w wyborach 2
              lata temu poparcie jakis 3-4%, ponad 30%-owe poparcie jest wynikiem
              bardzo niskiej frekfencji wyborczej PiSglupku...:DDDDDDDDDDDDDDDDDDD
              • milet_z_sedesu Re: A Żytnia ma 40%. I starczy...:-) 11.10.07, 13:53
            • gamon0 Sympatyków PiS jest aż 70%-75%... :))) 11.10.07, 13:20
              • kralik111 Re: Sympatyków PiS jest aż 70%-75%... :))) 11.10.07, 13:20
                Sam sie z tego matolku smiejsz...:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
                • gamon0 Re: Sympatyków PiS jest aż 70%-75%... :))) 11.10.07, 13:24
                  Ja się cieszę z tego, a nie śmieję... a to różnica... :)
                  • milet_z_sedesu Re: a nie bo pincet procent 11.10.07, 13:29
                  • kralik111 Re: Sympatyków PiS jest aż 70%-75%... :))) 11.10.07, 13:36
                    gamon0 napisał:

                    > Ja się cieszę z tego, a nie śmieję... a to różnica... :)

                    Glupek zaesze cieszy sie z tego czego nie rozumie...:DDDDDDDDDDD
                    • gamon0 Re: Sympatyków PiS jest aż 70%-75%... :))) 11.10.07, 13:39
                      Czy to jakaś aluzja do mnie? Hmm...
                      • milet_z_sedesu Sympatyków PiS jest aż 70%-75% wsród.... 11.10.07, 13:49
                        słuchaczek Radia Maryja.
                        I teraz sie wszystko zgadza
                        • mariuszdd Re: Sympatyków PiS jest aż 70%-75% wsród.... 11.10.07, 14:54
                          słuchaczek Radia Maryja.
                          > I teraz sie wszystko zgadza

                          Może i twoja babcia tam jest
                          • milet_z_sedesu Moje babcie to są...na tamtym świecie 11.10.07, 15:29
                    • thebigzumzum juz tlumacze... 11.10.07, 15:38
                      ... o co w tym wszystkim chodzi. Pan kralik111 to zwykly flamer ktory swoim
                      glupim pitoleniem i obrazaniem probuje wszystkich zdenerwowac. Taka osobe nalezy
                      olac sikiem prostym centralnie miedzy oczy. Niech wie ze jak pan nie pozwala to
                      sie z budy nie wychodzi. :)
              • marillka Re: Sympatyków PiS jest aż 70%-75%... :))) 11.10.07, 15:07
                "Sympatyków PiS jest aż 70%-75%... :)))"
                ..chyba w zapyzialej wsi pod wschodnia granica, z ktorej pochodzisz.
      • blue911 Re: Kaczyńscy zyskali wielki s z a c u n e k Pola 11.10.07, 13:09
        gamon0 napisał:

        > Kaczyńscy zyskali wielki szacunek i sympatię wśród dużej
        większości
        > Polaków...

        Bardzo prosze mnie i wielu milionow innych Polakow nie obrazac!
        Chyba zapomniales dodac: "wiekszosci niepismiennych Polakow albo
        tych,co nie maja pradu i z domu nie wychodza?!".
        Jesli Twoim marzeniem jest zeby nasz kraj powielal model np.
        Nigerii ,to gratuluje!
      • stawonog tak mniej wiecej 12% :) porażająca większość 11.10.07, 13:09
        35% z 40% tych co zagłosują, zaiste Gamoń ,macie rację Towarzyszu.
        Gdzie uczyłeś się propagandy?
      • pe1 Re: Kaczyńscy zyskali wielki s z a c u n e k Pola 11.10.07, 13:10
        szacunek??? BUHAHAHAHA

        za co???? za te wszystkie kłamstwa? za oszukiwanie na każdym kroku? za szczucie
        jednej części Polski przeciw drugiej? za afery i przekręty? za ukradziony
        majątek RSW? za oszyszczalnię w Białymstoku? za zepsucie sprawy obwodnicy? za
        kolesiostwo? za dopuszczenie kryminalistów do władzy? za układziki prezia z
        Krauzem? za spieprzajdziadu? za kompletne zepsucie idei lustracji? za stracone
        szanse w gospodarce? za rzucanie kłód pod nogi firmom? za masową emigrację? za
        autostrady?

        to nawet nie jest śmieszne, młotku
      • kralik111 Re: Kaczyńscy zyskali wielki s z a c u n e k Pola 11.10.07, 13:15
        gamon0 napisał:

        > Kaczyńscy zyskali wielki szacunek i sympatię wśród dużej
        większości
        > Polaków...


        Te symptomy mozna dostrzac na ulicach Blazoli w Wolsce i Jackowa -
        calego swiata...:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
      • sklis Szacunek? Kaczyńscy to odpady sceny politycznej. 11.10.07, 13:55
        Do władzy dorwali się tylko dlatego, że załapali się na falę niechęci do
        rządzącej od pewnego czasu lewicy, a dzięki bezczelnym kłamstwom wyborczym udało
        im się pokonać PO.

        Ale te śmieci nie będą rządzić wiecznie. Przyjdzie czas, wrócą tam, skąd
        przyszli - na śmietnik polityki. Zostanie po nich kałuża śmierdzącej mazi.
      • sjaw Re: Kaczyńscy zyskali wielki s z a c u n e k Pola 11.10.07, 14:24
        Nie dość , że gamoń to jeszcze O
      • rebjot Re: Kaczyńscy zyskali wielki s z a c u n e k Pola 11.10.07, 14:47
        Widząc sondaże raczej u "małej większości"
        • marillka Re: Kaczyńscy zyskali wielki s z a c u n e k Pola 11.10.07, 15:15
          rebjot napisał:

          > Widząc sondaże raczej u "małej większości"
          i to glownie glosy tych co maja wyksztalcenie zawodowe, albo i nie,
          przezyli komunistyczna traume, albo ich rodzice im ta traume
          zaszczepili, nie potrafia czytac i sluchac ze zrozumieniem i
          najbardziej ich ekscytuje pseudo polityczna gadka o ukaraniu tych co
          sa niby winni temu co sie w Polsce dzialo/ dzieje. O tak, bo polacy
          lubia jak sie innych pociaga do odpowiedzialnosci- czuja sie wtedy
          lepiej. I ta przerazajaca cecha to juz niestety wina kosciola i
          udawanego katolicyzmu.
          • uchachany A po co komu umiejętność czytania ze zrozumieniem, 11.10.07, 15:54
            jeżeli nie jest w stanie zrozumieć tego, PO CO ktoś to czy owo
            wypisuje?

            Chyba po to tylko, by osiągnąć stadium półgłówka, czyli osobnika,
            który uznaje się błędnie za całego główka.

            Pólgłówek zaś charakteryzuje się tym, że JUŻ jest w stanie zrozumieć
            to, co przeczytał, ale JESZCZE nie jest w stanie nie uwierzyć w to
            na słowo. I poddać to weryfikacji w innych źródłach, a także
            zastanowić się, PO CO i DLACZEGO ktoś to napisał :-).
      • tietje Re: Kaczyńscy zyskali wielki s z a c u n e k Pola 11.10.07, 14:52
        bzdura, pis ma tylko 20% poparcie , 80% nie chce tych debilow w
        kraju.
    • lubat "New Statesman": Kaczyńscy wykrystalizowali oba... 11.10.07, 12:49

      Według Boyesa przedstawiciele różnych grup społecznych, od utyskującego na
      życie emeryta po studentów, zgodni są co do tego, że "Polska musi ostrzej
      walczyć o swoje miejsce w obecnym globalnym porządku".

      To jest tak oczywiste, jak to, iż każdy chciałby być młody, piękny i bogaty.
      Problemem jest jak te cele osiągnąć. Z całą pewnością nie osiągnie się swojego
      miejsca w globalnym porządku zaognianiem stosunków ze wszystkimi, szczególnie
      zaś z tymi, od których najbardziej zależy nasza pozycja.

      • trzezwy.zg Re: "New Statesman": Kaczyńscy wykrystalizowali o 11.10.07, 13:08
        Dokładnie.
    • polemista_x "New Statesman": Kaczyńscy wykrystalizowali oba.. 11.10.07, 13:07

      Na bliźniaków

      Rządzą się tą Polską jak folwarkiem swoim,
      wprowadzając chaos - swoich rządów bronią.
      Gdy nie mają racji - robią prowokacje,
      wszyscy sie ich boją, no i w miejscu stoją.
    • janusz36 Re: "New Statesman": Kaczyńscy wykrystalizowali o 11.10.07, 13:09
      sam jesteś głupi bo nic z tego nie rozumiesz; gra nie idzie o to czy
      być w Unii, bo sie jej boimy, z tym nikt w PiS nie dyskutuje, tylko
      o ustalenie warunków współpracy (ele to też przecież nie pod
      szantażem, że jak złe to wychodzimy); żaden z tych krajów o których
      piszesz nie zmodernizowałał się przez tak krótki okres jak nasza
      obecność w Unii; ten rozwój ma dopiero się dziać z funduszy na lata
      2007-20013; jeździsz po Polsce, widzisz trochę ile się dzieje? to aż
      wkurza, bo wszędzie jest jakiś remont; i wcale nie chodzi tu o PiS,
      bo tak będzie przy każdym rządzie; Gracje bardzo rozwinęła
      infrastrukturę np. dopiero przed olimpiadą (co nie znaczy, że
      wcześniej kompletnie nic się nie dział), byłem, widziałem; Irlandia
      i Hiszpania startowały z 20% bezrobociem, tam nic się nie wielekiego
      nie wydarzyło w 2-3 lata; to jest proces rozwoju już od 15 lat, czy
      prawie 15 lat
      • pe1 Re: "New Statesman": Kaczyńscy wykrystalizowali o 11.10.07, 13:11
        janusz36 napisał:

        > żaden z tych krajów o których
        > piszesz nie zmodernizowałał się przez tak krótki okres jak nasza
        > obecność w Unii

        NIE KŁAM
      • blue911 Re: "New Statesman": Kaczyńscy wykrystalizowali o 11.10.07, 13:15
        janusz36 napisał:

        > sam jesteś głupi bo nic z tego nie rozumiesz; gra nie idzie o to
        czy
        > być w Unii, bo sie jej boimy, z tym nikt w PiS nie dyskutuje,
        tylko
        > o ustalenie warunków współpracy (ele to też przecież nie pod
        > szantażem, że jak złe to wychodzimy);

        Zeby miec wieksze znaczenie w jakims ugrupowaniu to trzeba sobie
        silna pozycje wypracowac,a wykrzykiwanie i wetowanie wszystkiego co
        mozliwe to nie jest zaden postep - to zwykle upieranie sie
        osiolka,ktory nie moze nadazyc za karawana,a udaje,ze wszyscy inni
        sa w bledzie!
        Przejrzyj na oczy zaPISialy czlowieczku. Potrzeba nam troche wiecej
        samokrytyki i pracy nad soba ,a nie wykrzykiwania haselek o potedze
        (pod publiczke) - potedze opartej na czym ? Odpowiedz?!
        • loppe Re: "New Statesman": Kaczyńscy wykrystalizowali o 11.10.07, 13:28

          potędze opartej na intelektualnych mocach naszych wykształciuchów
    • leszek993 Re: "New Statesman": Kaczyńscy wykrystalizowali o 11.10.07, 13:11
      Koleś nie baw się w prognozy.Zaległości Polski za 45 lat rządów komuny nie da
      się nadrobić w dwa lata,najpierw pomyśl potem napisz.
    • tetradrachma jest coś "na rzeczy" w tym co "New Statesman" pisz 11.10.07, 13:15
      ale, bracia Kaczyńscy, nie sa w stanie, w Brukseli, poza
      wykrzykiwaniem "Niet", wyartykułować swoich racji, bo brak im
      intelektu a przede wszystkim instrumentów w tym....i "ludzkich
      zasobów". Nie rozumieją "Europy". Dla nich, rozumienie demokracji
      ogranicza się do mechanicznego narzucania
      woli "większości"("lud", "prawdziwi Polacy",
      antykomuniści) "mniejszości" ("wykształciuchy", "ZOMO").
    • mikron czy ten Boyes to przypadkiem nie jakis 11.10.07, 13:17
      dyplomatolek?
    • janusz36 "New Statesman": Kaczyńscy wykrystalizowali oba.. 11.10.07, 13:17
      nareszcie jakiś mądry facet z zachodu przeanalizował sytuacje i
      próbuje zrozumieć ten kraj, zamiast przepisywac jedynie powierzchone
      opinie wyczytane w GW, psującej nasz obraz byle tylko ośmieszyć
      Kaczyńskich; jacy są tacy są, a GW dołoży tyle jadu i
      nadinterpretacji, że u nich wyglądają na antysemistów,
      antyeuropejczyków, ksenofobów i nie wiem co jeszcze; a to są
      centrowi, wyważeni politycy; można się nie zgadzać z wieloma
      rzeczami, ale warto szanować ludzi o innych poglądach, a nie spychac
      ich w niedorzecznych, histerycznych analizach na pozycje
      ekstremistów; w ten sposób zamiast dojrzałą demokrację kreuje się
      jedynie pseudo dyskurs społeczny na plitical correct z jednej strony
      i zakompleksionych oszołomów z drugiej; to ma być ta przysługa na
      rzecz rozwoju demokracji w wykonaniu GW???
      • marillka Re: "New Statesman": Kaczyńscy wykrystalizowali o 11.10.07, 15:23
        janusz36 napisał:

        jacy są tacy są, a GW dołoży tyle jadu i
        > nadinterpretacji, że u nich wyglądają na antysemistów,
        > antyeuropejczyków, ksenofobów i nie wiem co jeszcze;

        no to prosze Cie wyjasnij mi kim innym sa? wywazeni politycy
        centrowi- wishfull thinking! Kaczynski przyjezdza do Irlandii i
        glosi ze homoseksualisci zagrazaja wspolczesnym spoleczenstwom.
        myslalam ze umre ze wstydu w pracy, jak mnie znajomi pytali czy
        wszyscy Polacy tak mysla i czy u nas nie ma wolnych wyborow, no bo
        jak to mozliwe ze ONI wygrali. Bo niestety prezydent pelni funkcje
        reprezentacyjna i swieci za nas przykladem.
    • falcon87 Re: "New Statesman": Kaczyńscy wykrystalizowali o 11.10.07, 13:20
      Jestem wyborcą PiS-u i nie boję się własnego cienia. Na ogół komentarze
      polityczne pod różnymi artykułami w necie są na żenującym poziomie i - szczerze
      mówiąc - wyrobiłem sobie na ich podstawie dość marne zdanie o elektoracie
      opozycji. Nie uważam że PiS i bracia to mistrzostwo świata - wręcz przeciwnie -
      trochę z kabaretu, trochę z tragedii. Ale też parę konkretów. Pośmiać się można,
      ale jeśli chodzi o działanie, to jestem święcie przekonany że p.Tusk nie potrafi
      więcej. No i niestety nie ma na kogo głosować w najbliższych wyborach. Choć
      ciągle mam o kilka % więcej zaufania do braci niż do kogokolwiek innego ze
      startujących. Niestety (bo to i tak marny wybór). Mam tylko nadzieję że nie
      będzie tym razem wrzodów na dup.. w stylu pp. Lepper i Giertych.

      • szczurek22 Re: "New Statesman": Kaczyńscy wykrystalizowali o 11.10.07, 13:28
        Nic dodać nic ująć choć jedna wypowiedz trafna reszta to takie pomyje
    • loppe Re: "New Statesman": Kaczyńscy wykrystalizowali o 11.10.07, 13:22
      kilka wypowiedzi inteligenckich, reszta wykształciuchowska sieczka

      :)
    • eva15 Lepsze Kaczory niż rewolucja? 11.10.07, 13:23
      "Braciom Kaczyńskim może brakować uroku, ale wykrystalizowali obawy
      rodaków przed przekształceniem Polski w kraj-popychadło na
      europejskiej scenie politycznej (...)"
      ____________

      Owszem też, ale to bardzo fragmentaryczna analiza pokazująca tylko
      część przyczyn Kaczych sukcesu. Inne, ważniejsze przyczyny to
      poczucie wykluczenia i poniżenia, niechęć do brutalnego dla zwykłych
      ludzi turbo-neoliberalizmu uwłaszczającego jednocześnie elity (post)
      komunistyczne.

      Już raz kilkakroć pisałam, że patrząc z boku na polską neoliberalną
      transformację w wykonaniu Chicago-boys (Sachs, Lipton) z jej
      tragicznie wysokimi, najwyższymi w Europie Wsch. kosztami (najwyższe
      przez 17 lat bezrobocie, największe, skrajne zubożenie szerokich
      warstw społecznych, skrajne zróżnicowanie dochodów i szans
      życiowych, skrajnie wysoka emigracja), uważam, że "salony"/decydenci
      powinny się cieszyć, że skończyło się to Kaczorami a nie rewolucją i
      podżynaniem gardeł.

      Kaczory są Ersatzem (zastępstwem) wybuchu społecznego, co tak na
      prawdę lepsze, niech każdy sam oceni. Jedno jest pewne - drzewiej
      dużo brutalniej w takich sytuacjach bywało, ale Europie zbrzydły
      jakoś krwawe jatki.
      • milet_z_sedesu Re: turbo neoliberalizm? a co to jest? 11.10.07, 13:52
        rodzaj wibratora?
        • eva15 Re: turbo neoliberalizm? a co to jest? 11.10.07, 14:23
          milet_z_sedesu napisał:

          > rodzaj wibratora?

          Raczej akceleratora, poczciwcze
          • milet_z_sedesu Re: na prąd z sieci czy na baterie? 11.10.07, 14:37
            Wybacz ale nie jest mnie znany zargon słuchaczy Radia Maryja
            • eva15 Re: na prąd z sieci czy na baterie? 11.10.07, 14:43
              Nie jest "mi" a nie "mnie" znany, poczciwcze.
              • towarzysz.dyrektor Sroczko15, raz kilkaroć "z tamtąd" pouczasz, jaja 11.10.07, 14:47
                • kerrmit20 Tow.Wiesławie, jaja widzicie u swojej Pani od tyłu 11.10.07, 14:56
                  jw
            • marillka Re: na prąd z sieci czy na baterie? 11.10.07, 15:29
              milet_z_sedesu napisał:

              > Wybacz ale nie jest mnie znany zargon słuchaczy Radia Maryja
              alez jestes ograniczony. sluchacze Radia Maryja to slabo
              wyksztalceni i ograniczeni ludzie, ktorzy albo swe zycie przegrali
              albo juz im sie ono konczy i dlatego sa tak przepelnieni jadem wobec
              wszystkich myslacych inaczej niz oni, lub tych ktorzy cos ze swym
              zyciem robia.
              • uchachany Cóż za piękny przykład michnikowskiej tresury! 11.10.07, 15:58
                Istna małpka Fiki-Miki :-)
      • towarzysz.dyrektor "Już raz kilkakroć pisałam" [eva15] 3po3, sieroto. 11.10.07, 14:25
        • tetradrachma Re: "Już raz kilkakroć pisałam" [eva15] 3po3, sie 11.10.07, 14:36
          ne znam treści postów tej pani, ale nawet, jeśli "3po3" to, ma do
          tego prawo, i na tym polega wartość tego forum. To, że jestesmy
          wobec siebie złośliwi, to dodaje dzyskusji...pikanterii.
          • towarzysz.dyrektor "nie znam treści postów tej pani"-niewiele tracisz 11.10.07, 14:38
            • towarzysz.dyrektor ale wykazujesz zdrowy trend. Eve15 sie olewa. 11.10.07, 14:44
              • kerrmit20 kundelki ujadają znad miski GWna to Eva jest ok 11.10.07, 14:51
                jw
                • towarzysz.dyrektor GWno sroczce jak tlen-bedzie pisała raz kilkakroć 11.10.07, 14:57
                  • kerrmit20 sroczke ciągle wspominasz? permamentna że wspomina 11.10.07, 14:59
                  • kerrmit20 sroczke wspominasz? permamentna że przywołujesz? 11.10.07, 15:00
                    jw.
                    • towarzysz.dyrektor '"Raz kilkaroć" to jeszcze nie permanentna.Kapisz? 11.10.07, 15:06
                      • kerrmit20 Mi nic nie kapi, ciebie widać pisanie podnieca 11.10.07, 15:08
                        jw
                        • towarzysz.dyrektor Idz ty juz lepiej "bronic honoru facetów". 11.10.07, 15:12
                          • kerrmit20 Twoich facetów? tych od jaj? damski bokser 11.10.07, 15:14
            • eva15 A ty biedaku ani jednego nie opuszczasz 11.10.07, 14:45

              Czytasz wszystkie moje posty, a innym odradzasz. Ładnie to tak?
              • towarzysz.dyrektor Nie chcem, ale muszem.Ktos musi Cie tepic,sroczko. 11.10.07, 14:49
                • kerrmit20 Takie chwasty jak ty usuwam jednym kopem łbie 11.10.07, 14:52
                  jw
                  • towarzysz.dyrektor Sroka dorobiła sie mocarnych wielbicieli-naszystow 11.10.07, 14:54
                    • kerrmit20 Bronie tylko honoru facetów, do kobiety startujesz 11.10.07, 14:57
                      jw
                      • eva15 Januszek zmienił profil 11.10.07, 15:02
                        przestał pisać na tematy wątków, bo z jego złotych myśli bezlitośnie
                        drwiono i teraz zajmuje się biciem piany i podczepianiem pod cudze
                        posty. Bez ładu, bez skąadu i zawsze nie na temat.
                        • kerrmit20 Skomplikowany facet. IQ wyższe niż słoik 11.10.07, 15:07
                          jw
                        • towarzysz.dyrektor Sieroto, "raz kilkaroć"," bez skąadu" . Piłaś ? 11.10.07, 15:08
                          • kerrmit20 A wy w bidulu pijecie? bo tam najwięcej sierot 11.10.07, 15:12
                            jw
                            • towarzysz.dyrektor Dzis pije lewica, w ktorej sroczka tak gustuje 11.10.07, 15:16
                              • kerrmit20 nie zauważyłem. a co to za lewica wg. ciebie? 11.10.07, 15:19
                                • towarzysz.dyrektor Se dopowiedz. Ułatwie: ma twarz. 11.10.07, 15:22
                                  • kerrmit20 Lewica nie ma twarzy tylko nalaną gębe. tyle. nara 11.10.07, 15:31
                                    jw
                                    • towarzysz.dyrektor No i rozstajemy sie w zupełnej zgodzie. 11.10.07, 15:34
                  • eva15 to tylko Januszek leczący swe kompleksy na forum 11.10.07, 14:58

                    Gdy napisze zbyt wiele głupot, zmienia nicki i od nowa...
                    • kerrmit20 Janusz. Tow. Janusz, ubliżanie na forum relaksuje 11.10.07, 15:04
                      jw
                • eva15 Januszku, schlebiasz sobie 11.10.07, 14:55

                  i nie widzisz, że twój wpływ na moje pisanie jest ZEROWY, zwłaszcza,
                  że ja, w przeciwieństwie do ciebie, czytam co najwyżej co 100-tny
                  twój post.
                  • towarzysz.dyrektor Sieroto, w almanachu imion bez liku, np. Jacenty 11.10.07, 15:04
      • uchachany Masz rację Evo, ja obserwując styl i przebieg 11.10.07, 15:36
        przemian po '89, te kolejne edycje "Rzeczypospolitych Kolesiów" i
        narastanie społecznej frustracji oczekiwałem wręcz reakcji w postaci
        zalewu jakiegoś bolszewizmu czy faszyzmu; że skończyło się zaledwie
        na Rydzyku i Kaczyńskich (jako ersatzu wybuchu społecznego, jak
        słusznie zauważyłaś), to i chwała Bogu :-).

        Z drugiej strony zastanawia kretyństwo "elyt" III RP: cóż to, tak
        trudno było przewidzieć, czym w warunkach demokracji kończy się
        pozostawienie poza burtą szalupy z beneficjentami tak licznych grup
        społeczeństwa? Tym mianowicie, że znajdzie się w końcu ktoś, kto te
        skazane przez "elyty" na rolę nowego "nawozu historii" "masy
        ciemnogrodzkie" "zbierze do kupy" i przekuje na broń polityczną?

        Jedynym wytłumaczeniem tych samozwańczych "elyt" jest chyba
        pochodzenie ich sedna pochodzenie :-). Bo ich sedno to, jak słusznie
        zauważył Michalkiewicz - "fejginięta" :-).

        Z wychowania przez swych tatusiów Fejginów wynieśli przekonanie do
        prometeizmu społecznego: że oto światłe elity muszą wieść pod swoim
        przewodem "ciemny lud", bo zbyt ciemny on, by sobie sam mógł dać
        radę :-).

        Tyle, że ich tatusiowie Fejginowie, wiodąc ciemne masy robotnicze ku
        budowie "przodującego ustroju sprawiedliwości społecznej" mieli do
        dyspozycji nie tylko Słowo w poddanych pełnej kontroli mediach - ale
        i UB... I jak Słowo nie starczało (a parę razy to się zdarzyło -
        '56, '68, '70, '76, '80...), to zawsze można było liczyć na UB
        (później SB), że "ciemne masy" z błędnej drogi zawróci....

        Zaś fejginięta, wiodąc nowe "ciemne masy" do budowy nowego
        przodującego ustroju - tym razem "demokracji wolnorynkowej" -
        dysponowały tylko Słowem i naciskami ekonomicznymi: kto nie dął w
        dudy zgodnie z fejginiętkowymi wymaganiami, nie mógł liczyć na
        reklamy, a więc jego media miały marne szanse na zajęcie liczącej
        się pozycji na rynku :-).

        Ale okazało się, że to jednak za mało. Więc teraz fejginięta
        rozjeżdżają się po świecie i skarżą się, że oto demokratyczne
        oderżnięcie od żłobów ich kamaryl to od razu zamach na demokrację :-)

        Chociaż trzeba przyznać, że fejginięta mają sporo talentów
        wabiszczurów, o czym świadczy liczne grono ich akolitów :-)...

        A najzabawniejsze jest to, że wodzeni jak tresowane niedźwiedzie za
        kółka w nosach przez Ojca Nadredaktora Adama akolici fejginiąt swym
        adwersarzom zarzucają bezmyślną uległość w uleganiu wodzeniu przez
        Ojca Dyrektora Rydzyka i Ojców Kaczyńskich :-)
        • eva15 Re: Masz rację Evo, ja obserwując styl i przebieg 11.10.07, 15:59
          uchachany napisał:

          > A najzabawniejsze jest to, że wodzeni jak tresowane niedźwiedzie
          >za kółka w nosach przez Ojca Nadredaktora Adama akolici fejginiąt
          >swym adwersarzom zarzucają bezmyślną uległość w uleganiu wodzeniu
          >przez Ojca Dyrektora Rydzyka i Ojców Kaczyńskich :-)

          Cóż, nikt nie lubi, gdy odbierze mu się ekskluzywną i niepodważalną
          jak dotąd zwierzchniość interpretacji, to wyłączne prawo egzegezy.
          Rydzyk nie był w tym scenariuszu przewidziany. A teraz sprawa ma
          wymiar wręcz biblijny, bo o to znów nastąpiło zderzenie czołowe
          dwóch interpretacje wiary i rzeczywistości doczesnej, włącznie z jej
          wymiarem politycznym.


          • eva15 Re: Masz rację Evo, ja obserwując styl i przebieg 11.10.07, 16:00

            korekta:
            bo oto znów
            • uchachany Nasz fejginiętkowe elyty są jak profesor Pimko: 11.10.07, 16:20
              za cholerę nie mogą zrozumieć, że już nie zachwycają narodu tak jak
              Słowacki nie zachwycał Syfona :-).

              Chociaż wydawało im się, że będą zachwycać ZAWSZE :-)!

              Czyż to nie piękny przykład klasycznej, marksistowskiej alienacji
              społecznej...?
    • michals-3 "New Statesman": Kaczyńscy wykrystalizowali oba.. 11.10.07, 13:24
      Akcentowac swoje obawy mozna, czasem trzeba, ale druga sprawa to jest
      jak uczynic, by inni chcieli tego sluchac i to szanowac. Otoz droga
      nie wiedzie poprzez walenie piescia w stol i traktowania wszystkich
      naokolo jak potencjalnych wrogow i jak tych "zlych" - metoda
      Kaczynskich. Szanowanym krajem na arenie miedzynarodowej jest sie
      tak samo jak szanowana osoba pomiedzy innymi ludzmi: ani nie poprzez
      klanianie w pas i stawianie siebie w pozycji wasala (metoda np. SLD),
      ani nie poprzez walenie piescia w stol i podsycanie konfliktow, lecz
      poprzez bycie _atrakcyjnym_partnerem_. Takim, ktory ma cos pozytywnego
      i oryginalnego do zaoferowania innym. A wtedy mozna sobie nawet
      pozwolic na walniecie piescia od czasu do czasu. Ciekawe, ze zadna
      opcja polityczna w Polsce tych prostych prawd nie rozumie. A w
      szczegolnosci PiS, ktoremu wydaje sie, ze Europa powinna nas
      obsypywac pieniedzmi, a my bedziemy tylko wszystko blokowac. Bo
      nam sie to nalezy. Zalosne. To jest najlepsza droga do tego, zeby
      nas z UE wykopano (czym, przypomne, zagrozil juz raz Sarkozy,
      coprawda w sposob bardzo dyplomatyczny).

      Moje uwagi sa tym bardziej istotne, ze my mamy reputacje narodu,
      ktory nigdy niczego nie wniosl do cywilizacji europejskiej. Obecna
      ekipa rzadzaca usilnie pracuje na utrwalenie tego stereotypu.
      • blue911 Re: "New Statesman": Kaczyńscy wykrystalizowali o 11.10.07, 13:33
        Obserwujac to z boku i z daleka potwierdzam to,co mowilem kiedys:
        Polakom nie lezy demokracja. Potrzeba nam silnego autorytetu: stad
        popularnosc JPII. Bylismy zawsze na czyjes polecenia i madre
        samorzadzenie sie jest nam z gruntu obce. Polacy uwielbiaja sie
        sluchac kogos. Widac to zagranica ,jakimi dobrymi pracownikami sa!
        Ale wtedy ,jak maja madrego szefa. Wychowani w duchu feudalnym,
        potem zaborow i pseudo-komunizmu nie mamy zadnych kwalifikacji zeby
        powielac amerykanski styl demokracji.
        Szukajmy wiec madrego dyktatora.
        (stad czesciowy sukces PISu: niewiele potrafia,ale "zamordyzm" maja
        opanowany do perfekcji-tylko dla waskiego audytorium).
        Pisze to ze smutkiem.
        • blue911 Re: "New Statesman": Kaczyńscy wykrystalizowali o 11.10.07, 13:43
          Clinton uznawany za jednego z najlepszych prezydentow w historii USA
          u nas nie wytrwalby roku - tu rzadzil dwie kadencje i gdyby mozna
          miliony by nadal na niego zaglosowalo.Z republikanami wlacznie!
          Nam potrzebna polska wersja Putina. Ale...takiego nie mozemy
          znalezc - a szkoda.
          • loppe Re: "New Statesman": Kaczyńscy wykrystalizowali o 11.10.07, 13:45
            ?

            Kwasniewski rządził też 2 kadencje, trudno więc dociec o co Ci chodzi
      • progics Re: Bzdury 11.10.07, 13:55
        michals, silisz sie
        ale slabosc ... przebila sie.
        • michals-3 Re: Bzdury 11.10.07, 14:35
          progics napisał:

          > michals, silisz sie
          > ale slabosc ... przebila sie.

          No wlasnie, to jest takze przyklad poziomu PiS-u: jakies zlosliwe
          inwektywy zamiast rzeczowej dyskusji.

          To juz lepiej glosujmy na PO...
    • loppe Re: "New Statesman": Kaczyńscy wykrystalizowali o 11.10.07, 13:39
      "Głupi boi się wszystkiego, mądry, mimo różnych zagrożeń, nie wpada
      w panikę, stan maniakalno-depresyjny. "


      no właśnie:) już 2 lata wam nie przechodzi!
    • hanzal co konkretnie Kaczyński załatwił "ostrą postawą" ? 11.10.07, 13:54
      To jest olbrzymie złudzenie i nieporozumienie

      spotykam ludzi którzy właśnie tak mówią, że wreszcie Kaczyński nie
      daje nami pomiatać, że teraz już Polska nie jest na kolanach
      itp "argumenty"

      Prawda jest taka, że Kaczyński zachowuje się jak niegrzeczne
      dziecko, które gdy dzieci nie chcą się z nim bawić na jego zasadach
      to najpierw musi je obrazić, zabrać swoje wiaderko i łopatkę i z
      naburmuszoną miną wyjść z piaskownicy

      a ja się podstępnie zapytam co takiego konkretnego załatwił
      Kaczyński w polityce przez ostatnie 2 lata ???

      mięso z Rosjanami ? stan taki sam jak był, nic nie załatwione

      bezpieczeństwo energetyczne ? dużo słów - pustych z których nic
      konkretnie nie wynika

      wizy amerykańskie ? w ciemno deklarujemy że będziemy w Iraku cały
      przyszły rok, nasz prezydent nie ma odwagi powiedzieć tego w Polsce
      Polakom, tylko ogłasza to w Chicago w wywiadzie dla jakiejś lokalnej
      gazety, a bez wiz do USA będą jeździć Czesi

      dorsze ? robimy wielką wojnę na której najgorzej wyjdą rybacy, bo to
      oni dostaną po tyłku, za to że Kaczyński będzie mógł przed wyborami
      znowu pokazać jakim jest twardzielem walczącym o nasze

      definicja wódki w UE - przegrana na całego

      i takich konkretnych spraw można by wyliczać mnóstwo

      Walczyć, to przede wszystkim trzeba skutecznie, tak by osiągać
      założone cele. To czy ta walka jest "na kolanach" czy "obrażąjąc
      wszystkich" ma znaczenie, choćby dla naszego wizerunku w świecie,
      ale na mój gust najpierw liczy się skuteczność - a tej Kaczyńskiemu
      poprostu brakuje.
      • old.european ostrą posta zalatwili sobie izolacje 11.10.07, 16:19

        • kosa44 Szeol nienawiistny urbanoidzie.... 11.10.07, 16:23
    • 123rbr "New Statesman": Kaczyńscy wykrystalizowali oba.. 11.10.07, 14:08
      Fobie Kaczyńskich są szkodliwe dla Polski, Polaków i zjednoczonej
      Europy.
    • rebjot "New Statesman": Kaczyńscy wykrystalizowali oba.. 11.10.07, 14:46
      Też mi "ekspert" Jak widać niewiele z tej egzotycznej dla niego
      Polski rozumie mam wrażenie, że ten tekst niby o Polsce to w
      rzeczywistości projekcja brytyjskich fobii w stosunku do UE
      • wet3 Re: rebjot 11.10.07, 15:49
        rebjot napisał:

        > Też mi "ekspert" Jak widać niewiele z tej egzotycznej dla niego
        > Polski rozumie mam wrażenie, że ten tekst niby o Polsce to w
        > rzeczywistości projekcja brytyjskich fobii w stosunku do UE

        Masz racje. Brytyjczycy bardzo czesto robia sobie jaja z UE.
        Wychodza na tym zupelnie dobrze - bo racja jest po ich stronie!
    • remez2 Sensowna ocena. 11.10.07, 15:12
      • wet3 Nareszcie zrozumiano i powiedziano 11.10.07, 15:24
        ze Polska nie jest popychadlem! Trzeba bylo na to czekac az do
        zakonczenia rzadow PRL-bis - czerwonych sluzalcow, ktorzy
        przerzucili swoje sluzalstwo z Moskwy na Bruksele.
        • remez2 Re: Nareszcie zrozumiano i powiedziano 11.10.07, 15:26
          wet3 napisał:

          > ze Polska nie jest popychadlem! Trzeba bylo na to czekac az do
          > zakonczenia rzadow PRL-bis - czerwonych sluzalcow, ktorzy
          > przerzucili swoje sluzalstwo z Moskwy na Bruksele.
          Bez obarzy ale chodzisz od ściany do ściany. A środek pokoju wolny.
          • wet3 Re: remez2 11.10.07, 15:45
            remez2 napisał:

            > wet3 napisał:
            >
            > > ze Polska nie jest popychadlem! Trzeba bylo na to czekac az do
            > > zakonczenia rzadow PRL-bis - czerwonych sluzalcow, ktorzy
            > > przerzucili swoje sluzalstwo z Moskwy na Bruksele.
            > Bez obarzy ale chodzisz od ściany do ściany. A środek pokoju wolny.

            Przypomne ci jedno. Tylko wtedy bedziesz szanowany przez obcych
            jesli bedziesz myslal i dzialal PO POLSKU. Inaczej bedziesz
            traktowany jako sluzalec lub najzwyklejsze popychadlo! Podstawa
            zaganienia jest bycie soba.
            • remez2 Re: remez2 11.10.07, 15:58
              wet3 napisał:

              > Przypomne ci jedno. Tylko wtedy bedziesz szanowany przez obcych
              > jesli bedziesz myslal i dzialal PO POLSKU. Inaczej bedziesz
              > traktowany jako sluzalec lub najzwyklejsze popychadlo! Podstawa
              > zaganienia jest bycie soba.
              Co to znaczy "po polsku"? Odrzzucenie oferty budowy ropociągu czy gazociągu
              przez nasz kraj to jest "po polsku"? Joanina? Jeżeli chcemy żyć we wspólnocie,
              musimy nauczyć się k o m p r o m i s u. Obecnie zachowujemy się tak:
              PiS na koń siędzie
              my z bratem na kocie
              i jakoś to będzie.
              BTW - uprzedzam, że pomiędzy sensownym kompromisem a służalczościa jest taka
              różnica jak stąd do Newady.
              • wet3 Re: remez2 11.10.07, 18:17
                Czeemu nie piszesz prawdy. Rurociag przez Polske zawalili Komunisci
                swoja glupota. Tutaj jeat mowa o Kaczynskich. Glupota do kwadratu
                jest rura baltycka i dlatego nie powinno sie jej popierac!!!
                • remez2 Re: remez2 11.10.07, 20:29
                  wet3 napisał:

                  > Czeemu nie piszesz prawdy. Rurociag przez Polske zawalili Komunisci
                  > swoja glupota. Tutaj jeat mowa o Kaczynskich. Glupota do kwadratu
                  > jest rura baltycka i dlatego nie powinno sie jej popierac!!!
                  Czy Ty możesz kiedykolwiek być za c z y m ś a nie przeciwko k o m u ś
                  • wet3 Re: remez2 12.10.07, 01:23
                    remez2 napisał:

                    > wet3 napisał:
                    >
                    > > Czeemu nie piszesz prawdy. Rurociag przez Polske zawalili
                    Komunisci
                    > > swoja glupota. Tutaj jeat mowa o Kaczynskich. Glupota do
                    kwadratu
                    > > jest rura baltycka i dlatego nie powinno sie jej popierac!!!
                    > Czy Ty możesz kiedykolwiek być za c z y m ś a nie przeciwko k o
                    m u ś

                    Jestem za wieloma rzeczami rozsadnymi. Nie popieram jednak
                    zdecydowanie szwabsko-rosyjskich knowan wymierzonych przeciw nam.
                    Budowa rury przez Baltyk jest nonsensem. Mozna te rure nakladem o
                    wiele mniejszych kosztow przeprowadzic droga ladowa. To nie moja
                    wina, ze nasi komunisci chcieli sie przypodobac eurolewactwu oraz
                    szwabom i storpedowali budowe rury przez Polske.

        • old.european Re: Nareszcie zrozumiano i powiedziano 11.10.07, 15:30
          wet3 napisał:

          > ze Polska nie jest popychadlem! Trzeba bylo na to czekac az do
          > zakonczenia rzadow PRL-bis - czerwonych sluzalcow, ktorzy
          > przerzucili swoje sluzalstwo z Moskwy na Bruksele.

          Wiec jezeli chodzi o obecna ekipe, to swietnie daje sie rozegrac jak
          pilka na boisku.
          Jezeli ktos sie zachowuje jakby mial najwieksze pola naftowe a ma
          jedynie kurki i borowiki, to bedzie popychadlem.
    • old.european Popychal was nikt nie bedzie, raczej omijal 11.10.07, 15:16
      "Przyjacielskie" wizyty, tak jak u Sarkozy, koczyc sie beda samotnym
      wystapieniem waszego prezydenta przez mikrofonami na tle goscinnych
      schodow i tyle. Gazociagiem, promem sie was ominie, za tranzyt sie
      zaplaci (i wam tez placic kaze) i juz. Europa pojdzie do przodu a co
      z wami, to wasza sprawa.

      • kamyk39 Sa rozne punkty widzenia: 11.10.07, 15:22
        EWA M. THOMPSON:
        W kolejce po aprobate
        Kolonialna mentalnosc polskich elit
        =====================================================================
        ========


        Narodowy egoizm i kompleksy

        Wojne elit z PiS mozna interpretowac na rozne sposoby. Zwlaszcza u
        jej
        poczatkow modne byly wyjasnienia psychologiczne. Celowali w nich
        glownie
        przeciwnicy braci Kaczynskich. W wersji pop przyjmowaly one postac
        dywagacji
        na temat psychologii blizniat jednojajowych. W wersji bardziej
        powaznej pisano
        sporo o "agresywnosci", "msciwosci" albo "konfliktowosci" liderow
        PiS. Tego
        typu diagnozy maja jednak to do siebie, ze sa bronia zdecydowanie
        obosieczna.
        Latwo bowiem o podejrzenie, ze ten, kto oskarza, sam dziala pod
        wplywem
        jakichs powaznych mentalnych obciazen.

        Z takiego wlasnie zalozenia wychodzi Ewa Thompson. Proponuje nam wiec
        cwiczenie z psychologii zbiorowej polskich elit intelektualnych. Jej
        zdaniem
        cierpia one na gleboki "kompleks kolonialny". Przejawia sie on m.in.
        w
        obsesyjnym niemal poszukiwaniu uznania na zewnatrz, przede wszystkim
        na
        Zachodzie. Intelektualisci zdaja sie na "zewnetrzny" autorytet i
        zewnetrzny
        punkt widzenia - z tej pozycji oceniaja tez sytuacje wewnatrz
        wlasnego kraju.
        Stad ostra krytyka polskiego rzadu formulowana przez nich na lamach
        zagranicznych gazet. Przypomina to wedle Thompson poczynania
        afrykanskich
        dysydentow, ktorzy w prasie francuskiej badz amerykanskiej demaskuja
        dzialania
        wlasnych rzadow. Adam Michnik czy Bronislaw Geremek przejmuja ten
        sposob
        postepowania, mimo ze rzady PiS w niczym nie przypominaja krwawych
        dyktatur na
        Czarnym Ladzie. Wrecz przeciwnie - twierdzi Thompson - po raz
        pierwszy od lat
        Polska ma rzad, ktory potrafi twardo i czytelnie artykulowac wlasne
        interesy.
        Naiwnoscia jest bowiem przekonanie, ze wkroczylismy w
        jakas "postpolityczna"
        epoke, w ktorej narodowy interes nie ma juz znaczenia. Zdaniem
        Thompson Zachod
        wciaz do konca nie zaakceptowal faktu, ze Polska jest w pelni
        niezaleznym,
        samodzielnym krajem. Histeryczna postawa polskich elit na pewno tej
        akceptacji
        nie przyspieszy.

        Polska cierpi na typowe dolegliwosci postkolonializmu. Kroluje w niej
        samobojczy pesymizm, skarzypyctwo i niedostatek kapitalu. Podczas
        gdy ten
        ostatni jest nieunikniony i bedzie jeszcze dlugo doskwieral,
        pozostale sa
        tworem skolonizowanych umyslow, ktore nie potrafia sobie poradzic bez
        hegemona.

        W okresie nieudanej kampanii lustracyjnej w pierwszej polowie tego
        roku polska
        inteligencja uniwersytecka podniosla bunt, zas intelektualisci
        przeniesli
        centrum cywilizacji na lamy "New York Timesa" i "Le Monde", szukajac
        tam
        poparcia, zrozumienia i potwierdzenia swojego przekonania, ze sa
        bojownikami o
        postep w zacofanym kraju. Niepisana przeslanka tych akcji byla chyba
        wiara, ze
        w krajach takich jak Polska rzadzacy powinni podporzadkowac sie
        presji opinii
        publicznej krajow oswieconych. Jak by powiedzial Homi Bhabha,
        skolonizowane
        umysly zawsze umieszczaja centrum cywilizacji poza granicami
        wlasnego kraju,
        wierzac, ze inna wladza jest lepsza, i gardzac ta, ktora wylonila
        sie na ich
        wlasnym podworku. Skolonizowana mentalnosc odznacza sie wiara, ze
        najwyzsza
        madrosc zawsze mieszka za granica, a prawdziwa kultura jest odlegla,
        nigdy zas
        rodzima. Presja zagranicznych Lepszych ma uczynic rodzimych Gorszych
        godnymi
        uczestnictwa w projekcie cywilizacyjnym zainicjowanym i
        kontrolowanym przez
        Lepszych. Podobna mentalnosc mozna zaobserwowac wsrod polskiego
        kleru: nie
        mogac sobie poradzic z niesfornym kaplanem, niektorzy biskupi
        oznajmili
        niedawno, ze to Rzym powinien sie nim zajac.

        W boj ruszyli dwaj czlonkowie polskiej elity intelektualnej, profesor
        Bronislaw Geremek i profesor (tymczasowy, w Princeton) Adam Michnik.
        Jeremiady, ktore obaj panowie wyprodukowali mniej wiecej w tym samym
        czasie na
        lamach "Le Monde" (Bronislaw Geremek, 26 - 27 kwietnia 2007) i "New
        York
        Timesa" (Adam Michnik, 26 marca 2007), to przyklady chowania sie pod
        skrzydla
        autorytetow geograficznie odleglych i niemajacych o Polsce zielonego
        pojecia.
        Teksty te daly podstawe obecnemu kryzysowi rzadu Kaczynskich oraz
        potwierdzily
        popularna za granica teze, ze Polacy nie potrafia sami rzadzic i
        potrzebuja
        pomocy z zewnatrz.

        Skolonizowany umysl to nie to samo, co Milosza umysl zniewolony.
        Zniewolenie
        jest w znacznej mierze narzucone, skolonizowanie zas - w okresie
        postkolonialnym, w ktory Polska wstapila po 1989 roku - jest
        dobrowolnym
        wyborem. Wybieram raczej obcego hegemona niz zmudne i niezgrabne
        konstruowanie
        wlasnej tozsamosci narodowej. Wole sie poskarzyc w zagranicznym
        centrum, bo
        jego wartosci sa juz sprawdzone i znajduja potwierdzenie w prestizu
        jego
        panstwa, podczas gdy moja tozsamosc jest niejasna, krucha i
        nieuznawana przez
        Innych. Tego rodzaju credo abstrahuje od faktu, ze bez dumy
        narodowej i
        egoizmu narodowego oswieceniowe gwarancje praw nie bylyby warte
        papieru, na
        ktorym sa napisane. Bez solidarnosci narodowej Francja czy Stany
        Zjednoczone
        nie mialyby tej demokratycznej sily, ktora obecnie posiadaja. O tym
        paradoksie
        pisala brytyjska politolog Margaret Canovan: europejska i amerykanska
        demokracja zbudowane sa na podlozu narodowosci; prawa czlowieka sa
        najmniej
        lamane w tych krajach, ktore sa zamkniete dla Innych na wiele
        zamkow. Aby
        dolaczyc do spolecznosci francuskiej czy amerykanskiej - uzyskac
        status
        obywatela - trzeba wielu lat i sporej liczby pieniedzy. Mimo
        gloszenia zasad
        rownosci i solidarnosci w odniesieniu do wszystkich ludzi na
        swiecie, kraje
        demokratyczne w praktyce bronia praw czlowieka tylko w odniesieniu
        do swoich
        wlasnych obywateli. Narodowosc, czyli oddzielanie swego narodu od
        Innych, jest
        warunkiem demokracji, twierdzi Canovan. Jest to paradoks, o ktorym
        warto
        pamietac. Polska inteligencja nieustannie pokazuje, ze zupelnie tej
        sytuacji
        nie rozumie. Przede wszystkim demonstruje pesymizm w stylu
        afrykanskim,
        pesymizm pelny i calkowity, taki, jakim przepojone sa wypowiedzi
        intelektualistow afrykanskich komentujacych wydarzenia w Zimbabwe
        czy Sudanie.
        Ale istnieje wielka roznica miedzy rzadami PiS a rzadami -
        powiedzmy - Roberta
        Mugabe w Zimbabwe. Pesymizm ten poglebiany jest przez rutynowy juz
        wsrod
        inteligencji "kulturalizm", czyli nalog gorliwosci w
        podporzadkowywaniu sie
        wyobrazonej przez siebie doskonalosci hegemonow zastepczych.
        Drukowanie za
        granica artykulow denuncjujacych wlasny demokratycznie wybrany rzad
        to wyraz
        dziecinnej wprost ufnosci w pierwszenstwo "New York Timesa" czy "Le
        Monde"
        oraz w nieomylnosc opinii publicznej krajow, ktorych te czasopisma sa
        reprezentantami. Nawiasem mowiac, "New York Times" slynie z tego, ze
        potrafi
        narzucic tematyke innym gazetom i mediom. Dlatego wlasnie jest wciaz
        czolowa
        gazeta amerykanska (a nie dlatego, ze jest najlepszy czy najbardziej
        wiarygodny). Drukowanie w "NYT" ostrzezen o polskim rzadzie jest
        wiec wyrazem
        swiadomego czy nieswiadomego dazenia do tego, by Polacy nigdy sie nie
        wyzwolili ze statusu uczniow profesora Pimko, aby wciaz patrzyli na
        Lepszych z
        bojazliwym szacunkiem, czekajac na ich krytyke i wskazowki. To wyraz
        mentalnosci, ktora potrzebuje hegemona tak, jak narkoman potrzebuje
        strzykawki. Twierdze, ze polska inteligencja przyzwyczaila sie do
        wstrzykiwania sobie i spoleczenstwu tych ideologii, ktore
        potwierdzaja
        wyzszosc Zachodu oraz nizszosc spoleczenstwa polskiego. Maja
        odrobine racji
        bardzo antypolscy komentatorzy z rosyjskiego portalu inosmi.ru,
        ktorzy
        twierdza, ze Polska wymienila jednego pana - Rosje - na drugiego,
        Ameryke.
        Oczywiscie tak zle nie jest, ale warcholstwo w stosunku do wlasnego
        rzadu
        prowadzi w tym wlasnie kierunku: uczy Polakow niezdolnosci do
        budowania
        wlasnego politycznego bytu.

        Warto tu zacytowac "Slubowanie wiernosci" ("Pledge of Allegiance"),
        ktore
        kazde dzi
        • uchachany Cóż, nasze "elyty" z fejginiąt pochodzące wciąż 11.10.07, 16:10
          wzorem profesora Pimki nie mogą zrozumieć, że już nie zachwycają.
          Chociaż powinny przecież zachwycać :-)...
      • marillka Re: Popychal was nikt nie bedzie, raczej omijal 11.10.07, 15:44
        old.european napisał:

        > "Przyjacielskie" wizyty, tak jak u Sarkozy, koczyc sie beda
        samotnym
        > wystapieniem waszego prezydenta przez mikrofonami na tle
        goscinnych
        > schodow i tyle. Gazociagiem, promem sie was ominie, za tranzyt sie
        > zaplaci (i wam tez placic kaze) i juz. Europa pojdzie do przodu a
        co
        > z wami, to wasza sprawa.
        >
        > Utafil/a Pan/Pani w sedno. A dla prostakow powyzsza wypowiedz w
        formie starego dobrego frazeologizmu: nosa wyzej rzyci nie
        zadzierac.
        Bo kto ma troche wiecej kultury i obycia grzecznie przemilczy i
        bedzie ignorowal robiac swoje. Polske sie ignoruje albo sie z niej
        smieje. Albo dorowna rozwojem (tez emocjonalnym) Zachodowi, albo
        zostanie sama. Sarmacka pycha dzialala w XVI wieku jak sie ludzie
        nie myli i kury po kuchni chadzaly. Teraz czas obmyslic inna
        strategie.
      • kos1981 dlaczego jak wchodzę zimą do hotelu Rasija 11.10.07, 16:18
        to przewracam się o śpiących na podłodze bezdomnych ?
        ja rozumiem że to tak z dobrego serca bo za drzwiami - 25 stopniC..
        ale czy oni nie powinni mieszkać w swoim mieszkaniu na kremlu ?
    • kos1981 Roger Boyes jak zawsze krótko i na temat. 11.10.07, 15:31
      już tyle lat nam kibicuje..
    • mika68 Nie bądź głup_Tuskiem! Nie PO_zwól na III RP!!! 11.10.07, 15:37
      w wydaniu P_landeki O_ligarchicznej
      • stawonog Bądź debilem kaczofilem :) zbudij 17 RP 11.10.07, 16:31
        a jak sie nie uda to 18 :)
    • ceoll Re: "New Statesman": Kaczyńscy wykrystalizowali o 11.10.07, 15:54
      Błędna analiza...To nie Polacy są sceptycznie nastawieni wobec Unii.
      To mochery, Rydzyki, Giertychy i im równi - tych reprezentuja
      Kaczyńscy. Najbardziej wsteczne, nacjonalistyczne, zasłuchane w
      Rydzyka elementy. Ale oni to nie naród, to nie wszyscy Polacy....
    • amdrzej11 "New Statesman": Kaczyńscy wykrystalizowali oba.. 11.10.07, 15:56
      Tak mysli Roger Boyes i przytlaczajaca wiekszosc Polakow!!! Inaczej
      mysla tylko czytelnicy uwielbiajacy Gazete Wybiorcza, panowie
      Geremek, Mazowiecki, Michnik, Balcerowicz czy towarzyszki
      i towarzysze z LiD. No i polskie wyksztalciuchy!!!
      • kos1981 tak mówią ale czy tak myślą ? 11.10.07, 16:00
        mówić jest interes ale myśleć jaki to interes ?
    • ponury_drwiacy_szyderca Dwa małe zbłaźniałe kartofle-czas na W-Y-K-O-P-K-I 11.10.07, 15:59

      • maderic Przynajmniej te kartofle maja jaja ponuraku 11.10.07, 16:33
        .
      • sniegbielszy nareszcie rozsadny artykul 11.10.07, 16:35
        Artykul jest powazna i obiektywna analiza polskiej racji stanu.
        Dzieki braciom Kaczynskim skonczylo sie poniewieranie i upokarzanie Polakow.
        Nareszcie skonczylo sie perfidne urabianie swiadomosci Polakow jako tych, co sa
        "winni" za wszystkie zbrodnie i bledy polityczne innych narodow. I to wszystko w
        imie "obiektywizmu historycznego i demokracji". Nareszcie Polska staje sie
        czescia Europy na wlasciwych zasadach i prawach. Mozemy nareszcie wejsc do Unii
        Europejskiej jako PANSTWO POLSKIE, a nie jako podlizujace sie, przepraszajace
        nie wiadomo co. I tak wiekszosc Polakow czuje i popiera ten stan. Takze Polacy
        chca panstwa ojczyzny, w ktorym wszyscy Polacy sa obywatelami pierwszej klasy.
        Panstwo dzikiego kapitalizmu i mafijnych stosunkow spolecznych nie jest celem
        Polakow.
        I wyprowadzenie na wlasciwa droge Polskiej racji stanu jest wlasnie zasluga
        braci Kaczynskich.
    • wojtek2784 zgłoszenie patentowe: wódka - "Wirus z Filipin" 11.10.07, 16:24
      Według recepty "naszej mordy" nie ma lepszego lekarstwa niż płyn
      zwalczający "wirusa z Filipin", który co prawda wywołuje uboczne
      efekty , ale skutecznie zwalcza wszelkie wirusy.
      "Wirus z Filipin" to jest także recepta na koalicję z PO , czyli
      lekarstwo na wiele chorób.
      "Wirus z Filipin", 45 procentowy, to sukces biznesowy w UE.
      Klęski rybaków spowodowane zbyt mała pulą dorsza z Bałtyku
      powetujemy sobie "wirusem z Filipin" ?
      • stawonog re: wódka - "Wirus z Filipi 11.10.07, 16:33
        popieram, ale ponoć Kaczory piją tylko krajowe :)
        • duziabuzia a ty czym jesz bezę ? 11.10.07, 16:40
          ?
          • stawonog ja wykształciuch jestem, na bezy mnie nie stac:) 11.10.07, 16:53

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka