tryglawson 21.10.07, 13:47 no to cena ropy niedługo przekroczy 100$ za baryłkę a może i 110$, tym samym niech żyje;) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
honecker32 Zacofani kurdowie 21.10.07, 14:21 do niedawna działala na mnie propaganda ucisnionego narodu. Przyklady takie jak powyzszy pokazuja ze czesc z nich to najzwyklejsze głupki, ktore daza do eskalacji przemocy. Ich dzialania tylko przeszkadzaja a niepodlegosc to tylko mit dobry dla wiesniakow. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Kurdowie i PKK wzięli USA jako zakładnika? 21.10.07, 14:32 Zastawiające: ledwo w środę parlament turecki wyraża zgodę na interwencje w płn. Iraku, a już kilka dni po tym Kurdowie z PKK świadomie prowokują Turków.... Czyżby, po tym jak USA uzbroiły PKK- organizację jakby nie było terrorystyczną- po zęby i przymykały oko na jej ciągłe napaści na Turcję, sytuacja zaczynała się wymykać spod kontroli? Wygląda na to, że Kurdowie z PKK chcą sprawdzić, na co pod US-parasolem mogą sobie pozwolić, chcą widzieć, czy Turcja faktycznie wkroczy. A przede wszystkom chcą wiedzieć, na ile skutecznie mogą szantażować USA, biorąc naftowe interesy US-koncernów na zakładnika. Dziś uzbrojona przez Amis PKK grozi USA wysadzaniem w powietrze rurociągów, którymi Ameryka tłoczy "swoją", czyli iracką ropą. www.spiegel.de/politik/ausland/0,1518,512533,00.html Czyżby USA po raz kolejny wykarmiły "własną piersią" demony nad którymi nie mogą teraz zapanować? Odpowiedz Link Zgłoś
wolf34 Re: Kurdowie i PKK wzięli USA jako zakładnika? 21.10.07, 15:19 eva15 napisała: > Zastawiające: ledwo w środę parlament turecki wyraża zgodę na > interwencje w płn. Iraku, a już kilka dni po tym Kurdowie z PKK > świadomie prowokują Turków.... Fakt-wyglada jakby chcieli sprowokować inwazję > > Czyżby, po tym jak USA uzbroiły PKK A jakieś dowody na to ?Bo to ze broń płynęła z Iraku do Turcji -to fakt ale to zasługa destabilizacji Iraku spowodowanej inwazją USA a nie bezpośredniego dozbrajania PKK przez USA - organizację jakby nie było > terrorystyczną Owszem PKK to organizacja terrorystyczna ale i polityka Turcji wobec Kurdów -brutalna(do niedawna w Turcji karano więzieniem za mówienie w miejscach publicznych po kurdyjsku zaś stosunkowo niedawno zwolniono z więzienia po wielu latach posłankę do tureckiego parlamentu której przestępstwo polegało na wypowiedzeniu w parlamencie kilku zdań po kurdyjsku) - po zęby i przymykały oko na jej ciągłe napaści na > Turcję, A jaki miały wybór jesli nie chciały destabilizacji Kurdystanu- jedynej względnie stabilnej części Iraku? Do niedawna w ostatnich 8 latach te incydenty miały minimalną skalę- ich eskalacja zaczęła się latem a największe akcje PKK to niedawne zasadzki w których zginęło po kilkunastu żołnierzy tureckich sytuacja zaczynała się wymykać spod kontroli? Kurdowie z PKK nigdy nie byli pod kontrolą USA Wygląda na to, > że Kurdowie z PKK chcą sprawdzić, na co pod US-parasolem mogą sobie > pozwolić, chcą widzieć, czy Turcja faktycznie wkroczy. Wkroczy-zaczęła dziś bombardowanie 63 celów(baz PKK) w Kurdystanie irackim zaś na pograniczu czeka na rozkaz do uderzenia 50-60 tysiecy żołnierzy i żandarmów postawionych w stan gotowości bojowej .Ostateczne decyzje podejmie dziś wieczorem rada pod przewodnictwem prezydenta Turcji Gula z udziałem premiera i dowódców armii i służb bezpieczeństwa .Inna rzecz jaką formę i skalę bedzie miała ta akcja-czy będzie akcja całego korpusu armijnego czy też Turcja ograniczy się do akcji komandosów wspieranych przez lotnictwo którzy zniszczą bazy PKK,zabijając bądz biorac do niewoli jej członków. A przede > wszystkom chcą wiedzieć, na ile skutecznie mogą szantażować USA, > biorąc naftowe interesy US-koncernów na zakładnika. > > Dziś uzbrojona przez Amis PKK grozi USA wysadzaniem w powietrze > rurociągów, którymi Ameryka tłoczy "swoją", czyli iracką ropą. > > www.spiegel.de/politik/ausland/0,1518,512533,00.htmla > > Czyżby USA po raz kolejny wykarmiły "własną piersią" demony nad > którymi nie mogą teraz zapanować? PKK powstała niezaleznie od USA i nigdy nie była pod jej kontrolą- niegdyś wspierała ją Syria.Zgadzam się oczywiście iż obecna sytuacja w Kurdystanie irackim to następstwa destabilizacji Iraku i znacznego umocnienia pozycji Kurdów irackich wskutek inwazji USA. Te bazy PKK(3-4 tysiące uzbrojonych ludzi w Kurdystanie irackim gdzie koncentruje się około 2\3 potencjału PKK ) nie mogłyby istniec bez akceptacji czy tolerancji prezydenta Kurdystanu irackiego- Massuda Barzaniego. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Kurdowie i PKK wzięli USA jako zakładnika? 21.10.07, 16:18 Nigdzie nie twierdzę, że USA stworzyły PKK (to byłaby bzdura) czy, że ją mają w pełni pod kontrolą. Faktem jest natomiast, że USA przymykały oczy na działaloność PKK mimo, wielu tureckich protestów i ją ZBROIŁY. Kurdyjska PKK w płn. Iraku (a nie Kurdowie w Turcji jak piszesz) została uzbrojono US- bronią, co udowodniła Turcja. Na Zachodzie pisały o tym wszystkie gazety, już raz to poruszałam na forum więc wklejam: "Turcy posłali USA nawet numery seryjne amerykańsakiej broni zdobycznej tego lata w potyczkach z Kurdami. Rząd USA obiecał zbadać sprawę i wykręca się jak piskorz. Jest faktem, że "zginęło" 190 tys. sztuk US-broni. Rząd w razie czego zwali wszystko oczywiście na Blackwater - tej firmie wolno wszystko. Buha, ha, ha. To taki (świetnie opłacany) kotek Mrożka - wszystek brud na siebie weźmie: "Den Stein ins Rollen brachte ein türkische Beschwerde, wonach bei Kämpfern der verbotenen Kurdischen Arbeiterpartei (PKK) amerikanische Waffen gefunden worden seien. Mit einer Protestnote im Juli übermittelte Ankara der US-Regierung auch die Seriennummern der sichergestellten Waffen(...)". www.sueddeutsche.de/ausland/artikel/464/134211/ forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=70660900&a=70663643 Spiegel także to podawał: "Die Türkei hatte unlängst Kurdenführer beschuldigt, PKK-Rebellen mit Waffen aufzurüsten, die für die irakischen Sicherheitskräfte gedacht waren. Einem Untersuchungsbericht des US-Kongresses zufolge sind im Irak rund 200.000 Sturmgewehre und Pistolen verschwunden, die die USA der irakischen Polizei und Armee zur Verfügung gestellt hatten(...)". www.spiegel.de/politik/ausland/0,1518,502833,00.html I tak dalej, inna prasa też. To żadna tajemnica. Wg.mnie sytuacja jest następująca: USA dążą do osłabienia i/lub zdestabilizowania wszystkich państw muzułmańskich w regionie i powoli najwyraźniej przyszła kolej na Turcję. Gdyby USA chciały, to nie tylko niedozbrajały by PKK, ale wręcz poprzez nacisk na całkowicie od USA zależny "rząd" kurdyjski istniejący tylko i wyłącznie z łaski Ameryki na płn. Iraku szybko by się z PKK rozprawiono (osłabiono, wyciszono etc..). Skoro to nie następuje, oznacza to, że walka zaczepna i prowokowanie Turcji są CHCIANE. I to właśnie Turcja zarzuca USA/Zachodowi mówiąc, że nie wierzy już wdobrą wolę USA i spółki. Wbrew temu co napisałm w 1. poście należy się raczej skłaniać ku temu, że wszystko ostatnie akcje PKK włącznie z tą sobotnią to jednak akcje kontrolowane. Odpowiedz Link Zgłoś
wolf34 Re: Kurdowie i PKK wzięli USA jako zakładnika? 21.10.07, 16:55 eva15 napisała: > Nigdzie nie twierdzę, że USA stworzyły PKK (to byłaby bzdura) czy, > że ją mają w pełni pod kontrolą. Faktem jest natomiast, że USA > przymykały oczy na działaloność PKK mimo, wielu tureckich protestów Bo do wyboru miały destabilizację Kurdystanu irackiego-jedynego względnie stabilnego regionu w iraku i utratę poparcia Kurdów- jedynej proamerykańskiej grupy etnicznej w Iraku > i ją ZBROIŁY. Kurdyjska PKK w płn. Iraku (a nie Kurdowie w Turcji > jak piszesz) PKK ma obecnie około 2\3 swoich oddziałów zbrojnych w Iraku a 1\3 w Turcji a składa się głównie z Kurdów tureckich .Granicę forsują regularnie mając po obu jej stronach swoje oddziały zbrojne i siatkę cywilną . została uzbrojono US- bronią, Skradzioną\sprzedaną przez żołnierzy i policjantów irackich(w znacznej mierze zresztą Kurdów bo to oni wraz z szyitami irackimi stanowią obecnie trzon armii i policji irackiej).Jest to świadectwo chaosu panującego obecnie w Iraku a nie świadomego uzbrajania PKK przez USA. co udowodniła Turcja. Na > Zachodzie pisały o tym wszystkie gazety, już raz to poruszałam na > forum więc wklejam: > > "Turcy posłali USA nawet numery seryjne amerykańsakiej broni > zdobycznej tego lata w potyczkach z Kurdami. Rząd USA obiecał zbadać > sprawę i wykręca się jak piskorz. A co ma powiedzieć?Że nie ma kontroli nad stworzoną znacznym nakładem środków i uzbrojoną przez siebie iracka armią i policją?Że Kurdowie czy szyici z Brygad badr choć ubrani w mundury armii i policji irackiej nie stracili kontaktu ze swoimi macierzystymi organizacjami politycznymi i wojskowymi nadal traktując je jako nadrzędne a podległośc dowództwu irackiemu(czy amerykańskiemu)jako nominalne? Jest faktem, że "zginęło" 190 tys. > sztuk US-broni. Rząd w razie czego zwali wszystko oczywiście na > Blackwater - tej firmie wolno wszystko. Buha, ha, ha. To taki > (świetnie opłacany) kotek Mrożka - wszystek brud na siebie weźmie: > > "Den Stein ins Rollen brachte ein türkische Beschwerde, wonach bei > Kämpfern der verbotenen Kurdischen Arbeiterpartei (PKK) > amerikanische Waffen gefunden worden seien. Mit einer Protestnote im > Juli übermittelte Ankara der US-Regierung auch die Seriennummern der > sichergestellten Waffen(...)". > > www.sueddeutsche.de/ausland/artikel/464/134211/ > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=70660900&a=70663643 > Spiegel także to podawał: > > "Die Türkei hatte unlängst Kurdenführer beschuldigt, PKK-Rebellen > mit Waffen aufzurüsten, die für die irakischen Sicherheitskräfte > gedacht waren. Einem Untersuchungsbericht des US-Kongresses zufolge > sind im Irak rund 200.000 Sturmgewehre und Pistolen verschwunden, > die die USA der irakischen Polizei und Armee zur Verfügung gestellt > hatten(...)". > > www.spiegel.de/politik/ausland/0,1518,502833,00.htmla > I tak dalej, inna prasa też. To żadna tajemnica. > Wg.mnie sytuacja jest następująca: > > USA dążą do osłabienia i/lub zdestabilizowania wszystkich państw > muzułmańskich w regionie i powoli najwyraźniej przyszła kolej na > Turcję. Co do wspierania przez CIA (głównie za pośrednictwem irackiej KDP) siostrzanej kurdyjskiej KDP w Iranie i jej oddziałow zbrojnych-to fakt co do wspierania PKK przez USA to tylko spekulacje.Turcja jest strategicznym sojusznikiem USA w regionie ale w Iraku po inwazji powstała b.skomplikowna sytuacja nad którą USA nie mogą zapanować . Gdyby USA chciały, to nie tylko niedozbrajały by PKK, Bezpośredniego dozbrajania przez USA nie było-a nad Kurdami (szyitami,Turkmenami,sunnitami itd,itp) w armii i policji irackiej nie ma pełnej kontroli ale > wręcz poprzez nacisk na całkowicie od USA zależny "rząd" kurdyjski Przesada z tą całkowitą zależnością-Kurdowie mają swoje własne cele które nie w pełni pokrywają się z amerykańskimi.Przykładem było zdobycie w 2003roku przez oddziały kurdyjskie (wbrew wyraznemu stanowisku USA)Kirkuku i Mosulu -w Kirkuku Kurdowie już pozostali tyle że przebrani w mundury armii i policji irackiej. > istniejący tylko i wyłącznie z łaski Ameryki na płn. Iraku szybko Nie tylko -jest jeszcze 100 tysięcy peszmergów,poparcie kilku milionów Kurdów a po listopadowym przejęciu Kirkuku i okolicznego wielkiego zagłebia ropy będzie solidna podstawa ekonomiczna dla kurdyjskiego kwasi-państwa . > się z PKK rozprawiono (osłabiono, wyciszono etc..). Skoro to nie > następuje, oznacza to, że walka zaczepna i prowokowanie Turcji są > CHCIANE. Lub-do niedawna były uważane za wkalkulowaną cenę stabilności Kurdystanu irackiego i poparcia Kurdów(jedynej proamerykańskiej grupy etnicznej Iraku czy szerzej-całego regionu) dla USA. aż do lata tego roku aktywnośc PKK w ostatnich 8 latach była niewielka. I to właśnie Turcja zarzuca USA/Zachodowi mówiąc, że nie > wierzy już wdobrą wolę USA i spółki. > > Wbrew temu co napisałm w 1. poście należy się raczej skłaniać ku > temu, że wszystko ostatnie akcje PKK włącznie z tą sobotnią to > jednak akcje kontrolowane. Przez dowództwo wojskowo-polityczne PKK-a nie przez USA. > > Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Kurdowie i PKK wzięli USA jako zakładnika? 21.10.07, 17:27 USA są bardzo sformalizowanym krajem kontrolującym ustalonymi procedurami możliwie wiele w organizacjach, instytucjach, koncernach. To matecznik wszelkich quality management, atestów i audytów zwłaszcza w armii. Sorry, ale Ci nie uwierzę, że US-armia to taki bajzel i chaos jak armia radziecka pod koniec swego żywota, gdy znikały jej tysiące kałaszników i nawet czołgi. To naiwne wierzyć, że USA mogło zginąć 190 tys. sztuk broni i armia tego nie zauważyła, rząd nic nie wiedział i teraz podaje sprzeczne wersje. Jedna to to, że rzekomo rząd kurdyjski za plecami USA sprzedał broń PKK, druga, że zrobił to Blackwater. Wolne żarty. Jeszcze trochę a Blackwater sprzeda Biały Dom - tak bardzo jest już państwem w państwie? Faktem jest, że iraccy żołnierze czy policjanci służą często dwóm bogom, ale nie dotyczy to Kurdów, ci nie zwalcząją najeźcy - przeciwnie jest on rękomią ich niezależności od reszty kraju, są więc wobec USA lojalni i nie ma tu żadnego chaosu. Rząd Kurdów JEST całkowicie uazależniony od USA, to konstrukcja protektoratu, bez USA nie do utrzymania. To, że dodatkowo rząd ten ma również własne cele, nie zawsze zgodne z USA, to oczywiste i normalne. Ale pewne jest jedno - gdyby USA stanowczo zażądały "uziemnienia" PKK to by to uzyskały. To, że już 3 dni po tureckiej uchwale nastąpił taki atak, MIMO iż Tucja raz jeszcze ostrzegała USA, należy odebrać jako prowokację, którą Kurdowie z PKK z przyjemnością, bez specjalnego namawiania wykonują. Odpowiedz Link Zgłoś
wolf34 Re: Kurdowie i PKK wzięli USA jako zakładnika? 21.10.07, 18:03 eva15 napisała: > USA są bardzo sformalizowanym krajem kontrolującym ustalonymi > procedurami możliwie wiele w organizacjach, instytucjach, > koncernach. To matecznik wszelkich quality management, atestów i > audytów zwłaszcza w armii. > Sorry, ale Ci nie uwierzę, że US-armia to taki bajzel i chaos jak > armia radziecka pod koniec swego żywota, gdy znikały jej tysiące > kałaszników i nawet czołgi. Eva-To nie US ARMY zginęły te tysiące kałasznikowów-to stworzonej pod ich kuratelą armii i policji irackiej(de facto szyicko- kurdyjskiej) zginęła ta broń.A to uważam(znając choćby casus stworzonej ongiś przez Francuzów a rozbudowanej przez USA armii Bao Daia\południowo-wietnamskiej za w pełni możliwe nawet bez akceptacji USA. To naiwne wierzyć, że USA mogło zginąć > 190 tys. sztuk broni i armia tego nie zauważyła, Powtarzam jeszcze raz-to nie armii amerykańskiej zginęła ta broń lecz stworzonym pod jej kuratelą armii,policji i rządowi irackiemu oraz jego instytucjom . Co USA mają powiedzieć?Że szyickie Brygady Badr choć przebrane w mundury policji irackiej(stanowią trzon obecnego MSW Iraku) i uzbrojone przez USA zaczną strzelać do US Army na pierwszy rozkaz z Teheranu?Że w rządzie i parlamencie irackim przeważają proirańscy szyici?Że nawet lojalni Kurdowie traktują sojusz z USA koniunkturalnie? rząd nic nie > wiedział i teraz podaje sprzeczne wersje. Jedna to to, że rzekomo > rząd kurdyjski za plecami USA sprzedał broń PKK, druga, że zrobił to > Blackwater. Wolne żarty. Jeszcze trochę a Blackwater sprzeda Biały > Dom - tak bardzo jest już państwem w państwie? > > Faktem jest, że iraccy żołnierze czy policjanci służą często dwóm > bogom, ale nie dotyczy to Kurdów, ci nie zwalcząją najeźcy Jakiego najezdzcy?Kurdowie nie traktują Iraku jako swojej ojczyzny a Amerykanie pozwolili im wyzwolić się spod tyranii gazujacego i maltretujacego ich Saddama Husajna i uzyskać bezprecedensową autonomię w Iraku zaś stanowisko prezydenta Iraku zajął pierwszy w historii Kurd -Talabani. A Irak jako państwo został sztucznie i odgórnie stworzony przez Brytyjczyków z 3 prowincji (o wiekszości szyickiej,sunnickiej,kurdyjskiej)upadłego Imperium Osmańskiego po to by "zabezpieczyc" dla Imperium Brytyjskiego bogate złoża ropy naftowej no i znależć posadę dla Fajsala I.Za zasługi w antytureckim powstaniu arabskim 1916 został on mianowany przez Brytyjczyków w 1920 królem Wielkiej Syrii ale impreza ta była nie w smak Francuzom którzy go stamtąd wypędzili i trzeba mu było znależć posadę króla-no to stworzono Irak. - > przeciwnie jest on rękomią ich niezależności od reszty kraju, są > więc wobec USA lojalni i nie ma tu żadnego chaosu. Owszem jest względny spokój-ale są też od czasu do czasu zamachy fundamentalistycznego podziemia oraz krwawa rywalizacja z Arabami o Kirkuk i okolice . > > Rząd Kurdów JEST całkowicie uazależniony od USA, Pomijasz całkowicie kwestię 100 tysięcy zaprawionych w walkach peszmergów i poparcie milionów Kurdów a wraz z Kirkukiem bedzie też solidna podstawa ekonomiczna dla tego kwasi-państewka .Co do zależności zgadzam się oczywiście ale Kurdowie zdołali zbudowac podstawy dla swojej państwowości-wspólny rząd,parlament,armię ,policję,służby specjalne,5 kurdyjskich uniwersytetów.Dużo zdziałał zawarty sojusz zwalczających się przez lata (zwalczających z protekcją Turcji i Iranu a nawet Husajna z którym w taktyczny sojusz wszedł ongiś Barzani )PUK i KDP które powołały wspólny rząd i parlament-Barzani poparł Talabaniego na stanowisko prezydenta Iraku zaś Talabani Barzaniego na prezydenta irackiego Kurdystanu . to konstrukcja > protektoratu, bez USA nie do utrzymania. Owszem -bez parasola z USA niemożliwa To, że dodatkowo rząd ten > ma również własne cele, nie zawsze zgodne z USA, to oczywiste i > normalne. Ale pewne jest jedno - gdyby USA stanowczo > zażądały "uziemnienia" PKK to by to uzyskały. Owszem-wyparto by PKK z Iraku ale za cenę destabilizacji Kurdystanu i wzrostu strat amerykańskich -a USA wola przecież by koszta ich awantur ponosili inni a nie oni sami . > > To, że już 3 dni po tureckiej uchwale nastąpił taki atak, MIMO iż > Tucja raz jeszcze ostrzegała USA, należy odebrać jako prowokację, > którą Kurdowie z PKK z przyjemnością, bez specjalnego namawiania > wykonują. prowokację-ale prowokację PKK ewentualnie wspieranej przez polityków kurdyjskich z Iraku.Naprawdę wierzysz że USA chcą inwazji tureckiej i zdestabilizowania ostatniego względnie spokojnego regionu w Iraku oraz pełnej już kompromitacji "stabilizacji "?Ile będzie kosztowała baryłka ropy-100-110 dolarów? Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Kurdowie i PKK wzięli USA jako zakładnika? 21.10.07, 16:32 wolf34 napisał: > Owszem PKK to organizacja terrorystyczna ale i polityka Turcji wobec > Kurdów -brutalna(do niedawna w Turcji karano więzieniem za >mówienie w miejscach publicznych po kurdyjsku zaś stosunkowo >niedawno zwolniono z więzienia po wielu latach posłankę do >tureckiego parlamentu której przestępstwo polegało na >wypowiedzeniu w parlamencie kilku zdań po kurdyjsku) Tak BYŁO ale już nie jest. Dziś sytuacja Kurdów w Turcji do tego stopnia uległa poprawie, że PKK zaczęła tracić tam swych zwolenników a ca. 50% Kurdów tureckich głosowało na Erdogana. "(...)Seit fast 25 Jahren ist die PKK aktiv, am Anfang stritt sie noch für einen eigenen Staat. Inzwischen sind die gealterten Guerilleros jedoch reichlich frustriert. Denn die kurdische Basis in der Türkei läuft ihnen davon, seit die Regierung in Ankara endlich angefangen hat, auch den Südosten des Landes wirtschaftlich zu entwickeln, und seit die EU kräftig dabei hilft. Bei der jüngsten Parlamentswahl haben daher mehr als die Hälfte der Kurden die Regierungspartei AKP von Tayyip Erdogan gewählt. Diese neue Allianz lässt sich nur durch Terror zerstören(...)". www.sueddeutsche.de/,tt3l1/ausland/artikel/696/138413/ Odpowiedz Link Zgłoś
wolf34 Re: Kurdowie i PKK wzięli USA jako zakładnika? 21.10.07, 17:33 eva15 napisała: > wolf34 napisał: > > Owszem PKK to organizacja terrorystyczna ale i polityka Turcji > wobec > > Kurdów -brutalna(do niedawna w Turcji karano więzieniem za > >mówienie w miejscach publicznych po kurdyjsku zaś stosunkowo > >niedawno zwolniono z więzienia po wielu latach posłankę do > >tureckiego parlamentu której przestępstwo polegało na > >wypowiedzeniu w parlamencie kilku zdań po kurdyjsku) > > > Tak BYŁO ale już nie jest. Owszem nastąpiła w ostatnich paru latach pewna poprawa(głownie w obliczu negocjacji Turcji z UE)-ale ambicje wielu Kurdów sięgają dalej niz niewielka autonomia kulturalna w będącej państwem unitarnym Turcji.A o 3 tysiącach zniszczonych wiosek,2 milionach uchodzców i ponad 20 tysiącach Kurdów-głównie członkach i sympatykach PKK zabitych przez armię i policję turecką głównie w okresie 1984-1999 nadal wielu Kurdów pamięta.W tureckich więzieniach nadal siedzą tysiące Kurdów-w tym znaczna czesc za działalność bez użycia przemocy. Faktem jest też jednak iż Kurdowie(ludzie pochodzenia kurdyjskiego) pod warunkiem uznania się za Turków ewentualnie Turków górskich (nazwa stworzona w Turcji specjalnie na określenie Kurdów)mieli i nadal mają dostęp do najwyższych stanowisk w państwie -kurdyjskie korzenie ma np b.prezydent Turcji Turgut Ozal. Dziś sytuacja Kurdów w Turcji do tego > stopnia uległa poprawie, że PKK zaczęła tracić tam swych zwolenników > a ca. 50% Kurdów tureckich głosowało na Erdogana. Bo dla partii Erdogana Kurdowie to bardziej bracia w Islamie niż wroga grupa etniczna.Ale w obecnej sytuacji w Kurdystanie irackim i wzburzeniu tureckiej opinii publicznej oraz podnieceniu wśród Kurdów tureckich może to się zmienić.A do parlamentu tureckiego w ostatnich wyborach po raz pierwszy od 10 lat została wybrana grupa posłów niezależnych-de facto kurdyjskich. Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk39 Kto to jest Irak? 21.10.07, 15:13 GW:"Prezydent USA George W. Bush ocenił, że Turcja nie powinna podejmować transgranicznej akcji zbrojnej w północnym Iraku. " Jak jest regulacja prawna? Czy kraj okupacyjny nie ma obowiazku zabezpieczyc zajmowane panstwo. Busz jest jakis nieporadny w obronie Iraku przed Turcja ( nie powinna , to chyba jest przyzwolenie!?) Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Trzeba zrobić porządek z Kurdami 21.10.07, 15:32 Kurdystanu nie będzie i tyle! Komu się nie podoba, to do piachu. Odpowiedz Link Zgłoś
wolf34 Re: Trzeba zrobić porządek z Kurdami-ale jak? 21.10.07, 15:52 wielki_czarownik napisał: > Kurdystanu nie będzie i tyle! Kurdystan iracki pod kuratelą USA będzie( częściowo już jest) czymś w rodzaju naszego Księstwa Warszawskiego za Napoleona-namiastką państwowości -kwasi-państwem z własnym rządem,parlamentem,armią ,służbami specjalnymi i policja choć formalnie występującym pod inną nazwą.W Kurdystanie irackim już obowiązuje zakaz wywieszania flag Iraku wprowadzony przez Barzaniego.W listopadzie Kurdowie po referendum przejmą miasto Kirkuk (zwycięstwo mają w kieszeni-wygrali tu już wybory samorządowe ) i położone w jego okolicach wielkie zagłębie ropy naftowej oraz część kolejnych 2 prowincji przyłączając je do administrowanych przez siebie dotychczas terenów kurdyjskiego okręgu autonomicznego. Owszem oderwanie Kurdystanu tureckiego od Turcji to obecnie mrzonki. Komu się nie podoba, to do piachu. 30 milionów ludzi do piachu nie poślesz a zbrojne organizacje kurdyskie dzałają zarówno w Iraku(KDP i PUK-ogółem do 100 tysięcy ludzi mają nawet(chociaż słabą liczebnie) własną broń pancerną i artylerię zdobyte w 2003 roku na rozpadającej się armii irackiej ),w Turcji(PKK 3-4 tysiące stacjonuje w irackim Kurdystanie i 1-1,5 tysiąca w Kurdystanie tureckim)oraz w Iranie(1- 1,5 tysiąca uzbrojonych ludzi).Potężnym dopingiem dla Kurdów w Iranie i Turcji były sukcesy Kurdów Irackich i umocnienie się ich w Kurdystanie irackim . Odpowiedz Link Zgłoś
snow21 Kurdowie są ludem indo-europejskim tak jak Sarmaci 21.10.07, 16:06 dlatego czuję do nich sympatię, ponadto zasłużyli na własne państwo ale z drugiej strony manipulacje USA i jego mózgowca Izraela powodują że na razie nie można ich wspierać.... ale z czasem Odpowiedz Link Zgłoś
lew.erwin Turcja 16 żołnierzy zabitych przez kurdyjskich .. 21.10.07, 17:19 Znowu się przestraszyli, że Kurd uratuje cały islamski świat, jak to wcześniej zrobił Al Malik Al Naser Salah ad-Din Yusuf Abu Al Muzzafar Ibn Ayyub. Odpowiedz Link Zgłoś
borat-2 Turcja 16 żołnierzy zabitych przez kurdyjskich .. 21.10.07, 19:09 Terroryści i bandyci kolego ? Przypomina mi to niemiecką propagande w stosunku do naszych partyzantów.Z tego co napisano w artykule to zaatakowali żołnierzy wiec terrorystami nie są i kropka .Zapoznaj się szerzej z prblemem i nie wypisuj takich głupot.pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tryglawson Kurdystan(turecki) może się stać megaczeczenią dla 21.10.07, 20:11 Turcji, a Turcja to nie Rosja i Kurdów 25-30 milonów to tylko kwestia woli walki by stali się niepodległym narodem zwłaszcza, że Iran na otarcie łez mógłby sobie wtedy przyłaczyć południowy Irak;) Odpowiedz Link Zgłoś
wolf34 Mrzonki-armia turecka liczy kilkaset tysięcy 21.10.07, 20:25 dobrze uzbrojonych(jak na lokalne standarty)żołnierzy jest też silna liczebnie policja zaś PKK ma około 4,5 tysiąca uzbrojonych ludzi w tym 2\3 z nich w bazach w Kurdystanie irackim.W walkach 1984-1999 (rozejm ogłoszony przez PKK po ujęciu Ocalana )zginęło 4 tysiące tureckich żołnierzy i policjantów oraz 20 tysięcy członków i sympatyków PKK.Kurdowie tureccy są podzieleni(niepodległosci chce ok 25% z nich) zaś znacznie więcej jest tzw strażników wioskowych uzbrojonych i finansowanych przez Turcję niz członków PKK.Kurdowie w Turcji mają pełne możliwosci kariery i dostęp do najwyższych stanowisk o ile tylko określą się jako Turcy wzglednie Turcy górscy- vide prezydent Turcji Turgut Ozal. 25-30 milionów Kurdów ale rozproszonych i zamieszkujących Turcję,Iran,Irak,Syrię republikami Zakaukazia(Azerbejdżan,Gruzja,itd) a nawet Europę(głównie RFN i Francję).Turcja,Iran,Syria mają po kilkaset tysięcy żołnierzy każde zas Kurdowie nie mają zadnej wspólnej organizacji politycznej czy wojskowej.Maksimum obecnych możliwości Kurdów to utworzenie w Kurdystanie irackim pod egidą USA kwasi-państwa Kurdów z własnym rządem,parlamentem,armią,policja,służbami bezpieczeństwa-coś w rodzaju Księstwa warszawskiego z czasów Napoleona-namiastki państwa.I cos takiego Kurdowie w Iraku stopniowo tworzą. Odpowiedz Link Zgłoś
tryglawson Re: Mrzonki-armia turecka liczy kilkaset tysięcy 21.10.07, 21:40 wolf34 napisał: > dobrze uzbrojonych(jak na lokalne standarty)żołnierzy jest też silna > liczebnie policja zaś PKK ma około 4,5 tysiąca uzbrojonych ludzi w > tym 2\3 z nich w bazach w Kurdystanie irackim. Rosja ma 2x wiekszą armię, a Czeczeńców było 20x mniej niż Kurdów Kurdystan to góry, Iranowi to rybka, naruszenie granic może być mu na rękę bo mógłby siegnąć po południowy Irak zw świetymi miastami szyizmu oraz gigantycznymi złożami ropy. Tak watpię by iran włączył się po stronie Turcji w ten konflikt w Iraku Kurdowie mają faktyczną niepodległość i 100tyś-200tyś armię tak więc kwesta pozostaje kwestia woli walki... ps. straznicy wioskowi mogą w każdej chwili zmienić front;) Odpowiedz Link Zgłoś
tryglawson Wydanie przywódców PKK w ręce Turcji, to mrzonka, 22.10.07, 01:10 Prezydent Iraku Dżalal Talabani oświadczył w niedzielę w Irbilu, na północy kraju, że władze irackie w żadnym wypadku nie wydadzą Turcji przywódców PKK. - Wydanie przywódców PKK w ręce Turcji, to mrzonka, która nigdy się nie spełni - powiedział na wspólnej konferencji prasowej z prezydentem irackiego Kurdystanu, Masudem Barzanim. Ten zaś zakomunikował, że Kurdystan będzie bronił swojego terytorium, gdyby tureckie siły dokonały ataku przez granicę na kurdyjskie cele. - Nie zamierzamy wplątać się w wojnę PKK i Turcji, ale jeśli region kurdyjski stanie się celem ataku, będziemy bronić naszych obywateli - powiedział Barzani. Prezydent USA George W. Bush ocenił, że Turcja nie powinna podejmować transgranicznej akcji zbrojnej w północnym Iraku. Komisja Europejska także wyraziła nadzieję, że Turcja uszanuje terytorialną integralność Iraku. Odpowiedz Link Zgłoś