Dodaj do ulubionych

Efekt Coppoli

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.04, 13:54
Mieszane mam uczucia.Film niby dobry, a jednak jakiś taki
dysproporcjonalny. Ma nierówny puls,to przyśpiesza to zwalnia,
coś obiecuje, po to, żeby zaraz się wymigać. Akcji w potocznym
rozumieniu słowa nie ma, dużo zdjęć z Tokio, muzyka pasuje, ale
całość mimo wszystko nie powala na kolana.Subtelność czasami
zbyt blisko graniczącą z nudą.
Obserwuj wątek
    • Gość: bart piekny film IP: 172.20.6.* 29.02.04, 10:46
    • Gość: Smoler Wszystko juz bylo... IP: 172.20.6.* 29.02.04, 14:02
      Ano..niedopowiedzenia, poltony, tajemnica, soczysty obraz,
      dzwiek; otoczenie skontrastowane z postawa,losem
      bohaterow..najczesciej zagubionych oczywiscie.Francuzi,
      Chinczycy pokazali to lepiej...Efekt Coppoli? Weir i lata 70-
      te, Wong kar Wai-90-te... Ergo: ladny film ale dali Bog nie
      wart tego calego zamieszania choc moze wart Oskara zwazywszy na
      historie niezlych acz niewybitnych, niezaskakujach a wlasciwie
      ot zwyczajnych filmow, ktore zostaly nagrodzone..
      • Gość: agucha Re: dobry, i tyle (tylko?) IP: *.in-addr.btopenworld.com 01.03.04, 17:46
        ja tez mam mieszane uczucia,
        warto bylo zobaczyc dla superastej gry (wyglada jakby w ogole nie gral - taki
        naturalny) B.Murray'a, ale nie powiedzialabym, ze film zwala z nog,
        ciekawy - bo inny niz te wszystkieg hollywodzkie produkcje,
        ale za duzo przypisuje sie mu, moim zdaniem podtekstow, znaczen
        psychologicznych, (np. ze postac grana przez Murraya "wazy" uczucia, wazy? to
        kryzys wieku sredniego, poza tym nie wyglada by go wiele laczylo z zona, a
        kiedys laczylo? czy dopiero teraz to wyszlo na wierzch, ze zona taka dziwna, ze
        rozmowy telefoniczne wygladaja jak wygladaja)

        zgadzam sie, ze Tokio jest uproszczone, i Japonczycy tez,
        ciekawa jestem jakie sa ich opinie nt tego filmu (ma ktos znajomego Japonczyka?)

        poza tym film ok,
        A
    • Gość: tu-ta Re: Efekt Coppoli IP: 172.20.6.* 02.03.04, 04:36
      film slaby. akcja jednolinijna. wszystko uproszczone,
      zredukowane do hasel, zestawione komunikaty, mocno
      skontrastowane. postac - niby pochodna Cameron Diaz - wyrysowana
      do granic wytrzymalosci - nikt nie moze miec watpliwosci, ze
      jest zenujaca. glowna bohaterka jest refleksyjnie zamyslona i
      poprawnie aseksualna, no i oczywiscie filozofka, szablon
      czystosci, zona glownego bohatera zredukowana do obojetnej
      hetery zainteresowanej jedynie dywanami i wspolnymi dzieci, maz
      glownej bohaterki calkowicie przerysowany w swoich reakcjach, ze
      az dziwi, ze ta refleksyjna dziewczyna go wybrala sobie na meza.
      nie moglam sie oprzec wrazeniu improwizacji, takiego po prostu
      zbyt wprost opowiadania. japonia zredukowana do dwoch stanow pro-
      ameryka i glegoka tradycja.

      ciekawy scenariusz? .... za prosty jakby pozbierane naglowki z
      gazet.
      nie - dla mnie slaby.
      to, co bylo ladne to to, ze tych dwoje ludzi sobie dalo swoja
      przestrzen na wzajem, w sposob delikatny, na odleglosc. ale
      reszta to dla nich zaledwie tlo.
      za malo!
      wszystko takie pozszywane z duzych kawalkow, za duzych.
      zbyt wprost.
      • Gość: agucha do tu-ta IP: 172.20.6.* 02.03.04, 09:23
        a ja myslalam, ze to tylko mi te postacie wydaja sie
        przerysowane i za bardzo oczywiste...
        A
      • Gość: ara Re: Efekt Coppoli IP: 195.245.213.* 02.03.04, 22:20
        MOze krytyk z ciebie będzie ale to wszystko, film jest piekny a ty prosty
    • Gość: Adam Re: Efekt Coppoli IP: *.t-s.pl 02.03.04, 10:40
      takie jest życie: raz zwalnia, raz przyspiesza, raz obiecuje, raz się wymiguje.
      Szablonem byłoby, gdyby poszli do łóżka, a oni nie poszli. W czasach, kiedy
      chodzenie do łóżka jest tak łatwo osiągalne, musi poruszyć film, który
      pokazuje, że nie trzeba iśc do łóżka, aby przeżyć fascynujące chwile z drugą
      osobą.
      Jednak, rzeczywiście sześć gwiazdek to za dużo.
      • Gość: sadm Re: Efekt Coppoli IP: *.ec.pl / *.olsznet.ec.pl 25.06.04, 22:35
        Piękny i prosty film. Przerysowanie postaci pozwala skoncentrować uwagę na
        przestrzeniach między ludźmi. Toko jest pięknym tłem dla ukazania sytuacji
        odosobnienia ludzi zakochanych i ubóstwa pozbawionych miłości.
    • lukrecja8 Re: Efekt Coppoli 28.06.04, 09:25
      Film opowiada przepiękną historię. W jaki sposób? Może nie mistrzowski, ale
      wart uwagi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka