Dodaj do ulubionych

jestem dumny

22.10.07, 22:27
Jestem dumny z mojej małej ojczyzny, dla mieszkańców której
wartości patriotyczne okazały się ważniejsze niż kuglarstwo i
opowieści o cudach. W moim okregu wyborczym mandaty poselskie
trafią do:

PiS - 7 (46,7%)
PO - 5 (33,3%)
PSL - 2 (13,3%)
LiD - 1 (6,7%)

Ponadto 100% mandatów senatorskich trafi do PiS.

Stało się tak nawet mimo niesamowitej nagonki na PiS ze strony
większości mediów pisanych i elektronicznych, pomimo zaangażowania
najwyższego lokalnego dostojnika kościelnego (nawet w dniu wyborów).

Bardzo cieszy, że czerwono-różowi zdobyli tu tylko jeden mandat (na
15) i że ogólnopolski rozkład głosów pozwala rządzić Platformie bez
koalicji z postkomuną popieraną przez wpływowe lobby spod znaku PD.

Czego można się wstydzić - że mandat zdobędzie z tego okręgu
wyborczego wizytówka komunistycznego betonu, znana w całej Polsce
zwolenniczka święta PKWN - 22 Lipca, pamiętana z odwiedzin -
bratniej wizyty u serbskich towarzyszy od Milosevica, miss wyborów
w kategorii 60+, towarzyszka Izabella.

Na usprawiedliwienie trzeba dodać, że to - kto wykorzysta ów jedyny
mandat postkomuny zależało tylko od zwolenników tego ugrupowania
(opowieści o młodej, nieumoczonej w komunę lewicy można między
bajki).
Obserwuj wątek
    • moon5 Re: jestem dumny 22.10.07, 22:34
      Tu w Pomorskiem było inaczej, ale nie znam dokładnych statystyk.
      • elan13 Re: jestem dumny 22.10.07, 22:50
        moon5 napisała:

        > Tu w Pomorskiem było inaczej, ale nie znam dokładnych statystyk.

        Tutaj możesz trochę pobuszować po liczbach:

        www.wybory2007.pkw.gov.pl/SJM/PL/WYN/W/index.htm

        Z dobrych informacji, oprócz braku potrzeby brania do koalicji
        LiDu, warto przypomnieć, że nadal mamy prezydenta RP wywodzącego
        się z ugrupowania patriotycznego. PSL bedący w koalicji nie
        powinien (chcąc mieć szacunek na polskiej wsi) dopuścić do zanadto
        proniemieckich posunięć Tuska, a Mariusz Kamiński, szef CBA jest
        mianowany na cała kadencję i Tusk mu może ...
        • moon5 Re: jestem dumny 22.10.07, 22:58
          A jeśli zdecydują się zlikwidować CBA... To, ze jest pro-polski prezydent też
          mnie cieszy, ale już mówią, że nie będzie miał prawa ingerować w obsadę
          najważniejszych resortów, mimo iż poprzedni prezydenci wymogli takie prawo.
          • maaac Znów mijanie się z prawdą. 23.10.07, 00:05
            > To, ze jest pro-polski prezydent też mnie cieszy, ale już mówią,
            > że nie będzie miał prawa ingerować w obsadę najważniejszych
            > resortów, mimo iż poprzedni prezydenci wymogli takie prawo.
            Nieprawda Pani Moon5. Takie prawo za pomocą słynnej falandyzacji
            prawa wymusił Wałęsowski prawnik Falandysz interperując odpowiednio
            Małą Konstytucję. Jednak nigdy takiego zapisu wprost nie było.
            Zmiana konstytucji całkowicie uniemożliwiła tego typu manipulacje.
            Kwaśniewski nigdy takiego prawa nie miał i znając lepiej od prawnika
            Kaczyńskiego Konstytucję takich zamiarów nie miał.
            PiS to banda albo prawnych nieuków albo prawnych hucpiarzy. W
            każdym razie to nie pierwszy z ich strony wypadek kompletnej pogardy
            dla prawa.
            • moon5 Re: Znów mijanie się z prawdą. 23.10.07, 00:11
              KLD Tuska pewnie miał wielki szacunek dla prawa "organizując" sobie różne
              prywatyzacje.
              • maaac A teraz w Ameryce biją Murzynów. 23.10.07, 00:28
                Np prywatyzację części majątku RSW przez Porozumienie Centrum?

                Ale o czym my tu piszemy? Przecież mowa o tym że PiS nie wie że
                Konstytucja nie daje takich uprawnień jakie próbują dla Lecha
                Aleksandra Rajmundowicza wymusić.
                A ktoś inny nie wie że Kwaśniewski takich praw względem rządu AWS
                sobie nie rościł.
                Nie mówiąc już o tym że starokomunistyczna metoda obrony na "A w
                Ameryce biją Murzynów" raczej ludzi tylko rozśmiesza.
                • moon5 Re: A teraz w Ameryce biją Murzynów. 23.10.07, 00:32
                  Nie ma Pan już z kim dyskutować. Tylko mnie nawracać. Ja się nie nawrócę na
                  wiarę w GW.
                  • maaac Re: A teraz w Ameryce biją Murzynów. 23.10.07, 00:48
                    ??
                    Mijała się Pani z prawdą? Mijała.
                    I o czym tu gadać. Jaka wiara w GW? Po prostu prosze bzdur nie
                    pisać i nie wykręcać się Tuskoaferami bo aż przykro to czytać.
                    Jak napisała Pani bzdurę - to proszę się do tego przyznać. Tak
                    postępuje kulturalny i honorowy człowiek. Tchórz zasłania się np
                    swoją płcią czy też próbuje skręcać na inny temat. Inne wyjście
                    tchórza to płacz że jest prześladowany. Tu nie jest Pani jedyna
                    Jarosław Kaczyński z całym PiSem się równie upadla nie potrafiąc
                    mężnie przyjąc porażki.
            • elan13 Re: Znów mijanie się z prawdą. 23.10.07, 01:16
              <maaac>, nie upadlaj się. W polemicznym zacietrzewieniu zatraciłeś
              zdolność logicznego myślenia.

              1. Interpretacja Falandysza stała się obowiazująca i prawdą jest
              to, co napisała Moon, że Wałęsa wymógł sobie takie prawo.

              2. O ile pamiętam, Konstytucja weszła w życie dopiero w
              październiku 1997, a Kwaśniewski rozpoczął swoją prezydenturę
              nieco wcześniej, a więc w czasie obowiązywania falandyszowskiej
              interpretacji Małej Konstytucji.

              3. Również sformułowanie Moon o tym, że mówią, że [L.Kaczyński] nie
              będzie miał prawa ingerować... jest prawdziwe, bo faktycznie tak
              mówią.

              Nieukiem jesteś Ty <maaac>, ale przede wszystkim rzuca się w oczy
              Twoje chamstwo i napastliwość (wobec kobiety).
              • maaac Kali elan13 pisać. 23.10.07, 05:51
                > 1. Interpretacja Falandysza stała się obowiazująca i prawdą jest
                > to, co napisała Moon, że Wałęsa wymógł sobie takie prawo.
                Prezydenci oznacza liczbę mnogą. Kwaśniewski takiego prawa nie miał
                Manipulacja Falandaszy nie oznaczała prawa, była tylko jego
                interpretacją wymuszoną na politykach

                > 2. O ile pamiętam, Konstytucja weszła w życie dopiero w
                > październiku 1997, a Kwaśniewski rozpoczął swoją prezydenturę
                > nieco wcześniej, a więc w czasie obowiązywania falandyszowskiej
                > interpretacji Małej Konstytucji.
                Czyli doskonale wiedział jaką konstytucje współtworzył i
                konstytucja ta nie dawała nawet miejsca na takie spekulacje jakie
                wymusił Falandysz. Kłamstwem jest "wywalczenie" przez Kwaśniewskiego.

                > 3. Również sformułowanie Moon o tym, że mówią, że [L.Kaczyński]
                > nie będzie miał prawa ingerować... jest prawdziwe, bo faktycznie
                > tak mówią.
                Tyle że wynika to z prawa, a nie czyjejś złej woli.

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=70918077&a=70920064
                (...)A jeśli zdecydują się zlikwidować CBA... To, ze jest pro-polski
                prezydent też mnie cieszy, ale już mówią, że nie będzie miał prawa
                ingerować w obsadę najważniejszych resortów, mimo iż poprzedni
                prezydenci wymogli takie prawo.(...)

                Tezą Pani Moon5 było że takie prawo Kaczyński ma i to prawo było
                wywalczone przez poprzednich prezydentów. To kłamstwo. Prezydent
                Kaczyński takiego prawa NIE ma. Nie mieli też go poprzedni
                prezydenci.
                To że Falandysz interpreując i naciągając na swoją stronę
                prawo coś takiego wymyślił nie było jednak PRAWEM to raz.
                To że Kwaśniewski nawet jak by mógł z takiej interpretacji prawa
                nie korzystał (czyli nic nie WYWALCZYŁ) to dwa.
                To że obecne prawo nie daje nawet miejsca na takie kombinacje to
                trzy.
                To że wynika to z prawa, a nie czyjejś złej woli to cztery.

                Czyli minięcie się z prawdą na całego.

                > Nieukiem jesteś Ty <maaac>, ale przede wszystkim rzuca się w oczy
                > Twoje chamstwo i napastliwość (wobec kobiety).

                Czyli nieukiem to ty jesteś <elan13>, a to co się rzuca najbardziej
                w oczy to fakt, że wszelką krytykę, nawet jak najbardziej
                uzasadnioną traktujesz razem z <moon5> jako chamstwo i napastliwość.

                Wiesz nie dziwi mnie to. Jak PiS kogoś obrażał wyzywając od "ZOMO"
                czy "wykształciuchów", albo też "posyłając w kamasze" to była
                uzasaniona krytyka.
                Jak media non stop punktował błędy, wady, pomyłki tego rządu i
                partii był to jeden wielki "festiwal nienawiści".
                Normalnie filozofia Kalego na całego.
                • banzai123 Re: Kali elan13 pisać. 23.10.07, 17:59
                  Najlepsze, że sam KAczyński stwierdził, że nie ma takiego prawa, a to, że ma się
                  tego domagać, to jakieś pogłoski. Co jest nawet dosyć śmieszne wobec faktu, że w
                  tv przynajmniej parę razy puszczali pana z "oczywistą oczywistością".
                  • maaac Re: Kali elan13 pisać. 24.10.07, 05:53
                    To co PiSowi ostatnio najlepiej wychodziło, to cytując
                    JKM "rżnięcie głupa" aż miło. Choć osobiście jednak wolę prezydenta,
                    który udaje że nic się nie stało od prezydenta upierającego się o
                    coś co mu się nie należy.
          • akkj Re: jestem dumny 23.10.07, 01:26
            moon5 napisała:

            > A jeśli zdecydują się zlikwidować CBA... To, ze jest pro-polski
            prezydent też
            > mnie cieszy, ale już mówią, że nie będzie miał prawa ingerować w
            obsadę
            > najważniejszych resortów, mimo iż poprzedni prezydenci wymogli
            takie prawo.

            Tak, tak "prezydent" to sobie będzie mógł wybrać tylko kolor
            pampersa, jak będzie miał permanentną sr..czke ze strachu. Jak
            będzie podskakiwał i blokował, to sie z nim porządek zrobi, jak z
            jego braciszkiem kanalią. A jak tego psychopatycznego, obłakanego
            szpicla od policji politycznej kaczoczofaszyzmu nie będzie można
            zmienić - to sie zmieni ustawę i szmaciarz i tak trafi do trybunału
            stanu. Koniec bolszewicko-faszystowskich rządów zwyrodniałego pisu.
            Jeszcze to do ciebie nie dotarło? A poza tym kwestionujesz wybór
            Narodu?
            • moon5 Re: jestem dumny 23.10.07, 16:34
              Naród był poddany długotrwałej manipulacji medialnej, zwłaszcza w końcówce, z
              płaczącą kobietą, udającą niewiniątko. To nie były rządy
              bolszewicko-faszystowskie, w czym niby?
              Jaki znowu obłąkany psychopatyczny szpicel? Zwyczajny sumienny urzędnik. To
              Gowin mu już dziś zaczął dorabiać gębę, a właściwie "złamany kręgosłup".
              • maaac Re: jestem dumny 23.10.07, 16:50
                O już się Pani odwidziało? A przedtem z powodu tej sprawy nie
                chciała Pani na PiS głosować... Ot takie moje "chamskie"
                przyzwyczajenie pamiętać co kto kiedy pisał/mówił.
                • moon5 Re: jestem dumny 23.10.07, 17:25
                  Tak, tak, "partia wszystko pamięta...", "organizacja cię rozliczy...".
                  • maaac Re: jestem dumny 23.10.07, 21:15
                    Nie. Nie partia i nie organizacja. Ludzie pamietają. Ja pamiętam.
                    Jednego dnia mówi się jedno, drugiego dnia drugie. Wiadomo
                    że "tylko krowa nie zmienia poglądów" ale jakieś przesłanki człowiek
                    do tego by zdanie zmienić musi mieć. Jak człowiek jednego dnia
                    pisze/mówi jedno, a drugiego dnia drugie i nie widać powodu jego
                    zmiany decyzji to należy to oceniać jednoznacznie.
                    • kontinuum Re: jestem dumny 23.10.07, 21:22
                      Nie wracać do grafiki layout'u forum z okresu rządów PiSu!
                    • moon5 Re: jestem dumny 23.10.07, 22:50
                      Wystarczy, że ja znam powód mojej zmiany decyzji. Poznałam pewne fakty o na
                      temat posłanki S.
                      • elan13 co cieszy niezmiernie 23.10.07, 23:00
                        • elan13 Re: co cieszy niezmiernie 23.10.07, 23:07
                          znowu nie wskoczył tekst:

                          Chciałem napisać, co cieszy niezmiernie - mianowicie to, że odpadli
                          tacy ludzie jak Lityński, Święcicki, Dubaniowski, Smoktunowicz,
                          Jagieliński, ze nie ma w parlamencie Frasyniuka, Hausnera, Czecha,
                          Osiatyńskiego. Krótko mówiąc, że polski elektorat wypluł po raz
                          kolejny na margines życia politycznego towarzyszy partyjnych
                          Geremka i Onyszkiewicza, którzy póki co jeszcze grzeją stołki w
                          Strasburgu.

                          A tych kilku - Filar, Lis, Widacki, to wyjątki potwierdzające
                          regułę.
                          • moon5 Re: co cieszy niezmiernie 23.10.07, 23:13
                            Jak długo jeszcze będą mieć te posady w Strasburgu? Który to Filar? Ten prawnik?
                            Chyba nie?
                            • moon5 Re: co cieszy niezmiernie 23.10.07, 23:15
                              A ten obrońca przestępców z komisji Rywina przeszedł?
                              • elan13 Re: co cieszy niezmiernie 23.10.07, 23:30
                                moon5 napisała:

                                > A ten obrońca przestępców z komisji Rywina przeszedł?

                                Obrońców Rywina było dwóch, jak ich tytułował Nałęcz - ten większy
                                i ten mniejszy. Obaj koledzy syna Rywina Lwa. Większy nazywa się
                                Małecki i ostatnio miał bronić Ekscelencje Wielgusa, liczac, że
                                procesu lustracyjnego nie będzie. Okazało się, że sąd był jednak
                                gotów przeprowadzic proces i właśnie wtedy Ekscelencja wycofał
                                pozew. I tym sposobem Małecki sobie nie pobronił.

                                Pewnie myślałaś o innym artyście, niejakim Widackim, który przed
                                komisją sejmową reprezentował oligarchę Jana Kulczyka. Ten się
                                niestety dostał. Ciekawy osobnik:

                                www.aferyprawa.com/index2.php?p=teksty/show&dzial=adwokatura&id=976

                                • moon5 Re: co cieszy niezmiernie 23.10.07, 23:44
                                  Widacki to rzeczywiście ciekawy osobnik. Teraz poszedł do parlamentu. Czy
                                  brakuje mu pieniędzy? Wygląd ma nawet nieciekawy, a wręcz przerażajacy.
                                  Ja miałam na myśli tego senatora czy posła, który w którejś z komisji sejmowych
                                  przerywał chyba Ziobrze i Wassermanowi, broniąc jakieś ważne osoby stające przed
                                  tą komisją... Może to była komisja do spraw Orlenu.
                            • elan13 Re: co cieszy niezmiernie 23.10.07, 23:23
                              moon5 napisała:

                              > Jak długo jeszcze będą mieć te posady w Strasburgu? Który to
                              Filar? Ten prawnik
                              > ?
                              > Chyba nie?

                              Tak, to właśnie ten - profesor z Torunia Marian Filar, prawnik,
                              ulubieniec osadzonych.

                              A jesli chodzi o osadzonych w zakładach karnych, to na 90 tysiecy
                              głosujących, PiS zdobył w tej "grupie zawodowej" 3% (słownie trzy
                              procent) poparcia. To wiele mówi.
                              • wet3 Re: co cieszy niezmiernie 25.10.07, 19:32
                                Cieszy to, ze troche barachla poszlo ma odsiew, a smuci fakt iz kupa
                                barachla dzilajacego na szkode Polski pozostala.
                          • elan13 analiza postkomuchów 23.10.07, 23:18
                            Patrząc na to, kto dostał się do parlamentu z "odnowionej" przez
                            Olejniczaka lewicy, widzimy przede wszystkim stary partyjny beton,
                            jeszcze zaprawiony w służbie sowieckiemu pryncypałowi:

                            Borowski, Szmajdziński, Zemke, Iwiński, Sierakowska, Senyszyn,
                            Łybacka, Martyniuk, Kalisz, Wenderlich, Jaruga-Nowacka, Szymanek-
                            Deresz - same czerwone politruki, sieroty po PRL-u o
                            światopoglądzie naukowym czyli antyklerykalnym, ulubieńcy Jerzego
                            Urbana, zwolennicy aborcji i przyjaciele homomniejszości.

                            Nową generację lewicy reprezentują Olejniczak, Napieralski i
                            napiętnowana ostatnio przez Michnika Anita Błochowiak.
                            • elan13 Re: analiza postkomuchów 24.10.07, 22:57
                              A dzisiaj słychać, że w czerwono-rózowi już biorą się za łby.
                              Zniesmaczenie tym całym LiDem demonstruje powracający do polityki
                              Cimoszewicz. Na emeryturę, a może raczej rentę (jak słusznie
                              zauważył Janek Pospieszalski) wybiera się spajający tę mierzwę
                              Kwaśniewski. Szmajdziński o mało co nie pobił niedawnego
                              secesjonisty Borowskiego. I bardzo dobrze. Niech się wreszcie
                              podzielą dla wyklarowania sytuacji na postkomunistycznych
                              dinozaurów z listkiem figowym w postaci Napierniczaka i
                              Olejarskiego oraz partię mniejszości żydowskiej Geremka,
                              Borowskiego, Lityńskiego, Sierakowskiej, Edelmana.

                              Tylko, żeby Platforma nie dopuściła do przenikania tych ostatnich w
                              swoje szeregi. Całe szczęście, Paweł Śpiewak zrezygnował sam.
        • moon5 Re: jestem dumny 22.10.07, 23:14
          W moim powiecie:
          PO - 45,6 %
          PIS - 24,9 %
          LID - 14,4 %
          PSL - 9,7 %

          W mojej gminie:
          PO - 43,0
          PIS - 28,6
          LID - 13,0
          PSL - 8,5

          12 mandatów.
    • imie_jaszczomp Re: jestem dumny 22.10.07, 22:48
      Ja tez jestem dumna, to b.przyjemne uczucie. U nas PiS po raz kolejny
      (mozna by powiedziec, tradycyjnie) przegral wybory.Region rozwija
      sie swietnie, a i patriotyczne tradycje walki o wolnosc tez sa
      takie, ze nie wszyscy moga sie podobnymi pochwalic - Westerplatte,
      Grudzien 70, Sierpien 80.U nas mandaty poselskie trafia do:
      PO :8
      PiS:3 (slynny "bullterier Kaczynskich" wyszarpal 4%, ale sie dostal
      bo byl na pierwszym miejscu)
      LiD:1 (do p. Bogdana Lisa)
      A senat, no coz, mamy 3 mandaty, wszystkie dla PO.
      • moon5 Re: jestem dumny 22.10.07, 23:30
        Widzę, że to dane z mojego województwa, więc już nie będę pisała drugi raz.
        "Bulterier" ma leśniczówkę w sąsiedniej gminie, bardziej na południowy wschód.
        • moon5 Re: jestem dumny 22.10.07, 23:45
          PiS miał w gminie "Bulteriera" tylko 25 %, a jest on tam zameldowany. Ludzie
          zawistni, jak wszędzie w Polsce.
          • maaac Re: jestem dumny 23.10.07, 00:15
            Ooo nie dość że "przypadkowy naród" wybrał nie tych co trzeba to
            zrobił to z zawiści.
            Ładnie to tak Polaków obrażać mówiąc że są "zawistni"?
      • petrucchio A w mojej małej ojczyźnie... 23.10.07, 00:59
        ... jest tak (też raczej tradycyjnie):

        PO
        • maaac Re: A w mojej małej ojczyźnie... 23.10.07, 06:12
          PO
    • adrem63 maac nie jest dumny 23.10.07, 19:02
      Kiedy Tusk w kampanii prezydenckiej powtarzał „będziecie dumni”,
      zastanawiałem się kto i z czego może być dumny po wybraniu Tuska na
      Prezydenta RP.
      Teraz wiem. Polacy mają być dumni, że głosowali na PO. I proszę już
      tylu dumnych się pojawiło.
      Tylko maac nie jest dumny, jak rozumiem nie poszedł głosować, bo nie
      chciał tak jak ja głosować na skompromitowanych polityków i partie
      bez wartościowych programów, czyli zagłosował przeciw, podobnie jak
      ja.
      Brawo maac !
      Czy tak ?
      • maaac Re: maac nie jest dumny 23.10.07, 21:36
        > Tylko maac nie jest dumny, jak rozumiem nie poszedł głosować, bo
        nie
        > chciał tak jak ja głosować na skompromitowanych polityków i partie
        > bez wartościowych programów, czyli zagłosował przeciw, podobnie
        > jak ja.
        > Brawo maac !
        > Czy tak ?
        Nie. Nie pójście na głosowanie nie jest głosem przeciw. To może być
        objaw zwykłego lenistwa. Nikt nie odróżni tych dwóch postaw.
        Osobiście zawsze w takim momencie proponowałem pójśćie na wybory i
        oddanie nieważnego głosu poprzez skręślenie we wszystkich kratkach
        (pusty głos daje możliwość manipulacji). Tym sposobem masz większą
        szansę wyjść na "idiotę" nie lenia, ale jak dla mnie to
        lepszy "obywatelski" wybór.

        Co do zaś oceny polityków i partii.... Według mnie najbardziej
        winni temu są sami obywatele. Większość "pluje" jacy to "politycy są
        źli i interesują się zwykłymi ludźmi tylko w wybory". Zapytaj się
        jednak takiego "plującego", gdzie jest biuro posła reprezentującego
        twój region? Ba zapytaj się KTO wogóle jest tym posłem! 90% nie
        będzie miało bladego pojęcia! A dlaczego partie nie mają programów?
        Pyta się ktoś ich o te programy? Ile osób chodziło na spotkania
        przed wyborcze by dowiedzieć się co proponują? Normalnie NIKT. Więc
        zrezygownano z nich. Ludzie chcą show zamiast programów to "się im
        go dostarcza". tylko dla czego potem jest płacz?
        Jeśli chcesz coś robić - to jak powstanie nowy Sejm i pojawią się
        nowe/stare biura poselskie, nawet jak na nich nie głosowałeś
        zamęczaj ich swoimi prośbami i opiniami. Namawiaj też do tego
        innych. Jak się będzie poseł zachowywał po chamsku i nie chciał
        rozmawiać/przyjmować pism. Powiadamiaj o tym znajomych/prasę/ może
        forum lokalne GW. Tylko w ten sposób ich możemy "wychować". Niech
        ludzie pamiętają przy następnych wyborach na kogo NIE głosować
        (ukłony dla Pani Moon5 liczącej na kiepską pamięć). A jak Ci się nie
        chce to proszę nie płacz mi tu jacy oni wstrętni bo jest i w tym
        Twoja wina poprzez zaniechanie.
        Hoghw!!!

        PS. Brak dumy wynika z zastosowanej ordynacji wyborczej
        likwidujacej "puralizm" w Sejmie. Przy silnym "większościowym"
        wpływie zawsze będzie się częściej głosować "przeciw" niż "za".
        • adrem63 Re: maac nie jest dumny 24.10.07, 14:43
          Zgadzam się z tym co napisałeś, a nawet mogę się przyznać do
          współwiny z zaniechania, coś jednak muszę dopowiedzieć.

          Tak jestem oczywiście także leniwy, lenistwem człowieka, który nie
          ma chęci zamiatać opadających liści przed domem wiedząc, ze za pół
          godziny będzie tych liści tyle samo, albo jeszcze więcej.
          Jestem leniwy tak samo jak wegetarianin, któremu nie chce się wejść
          do rzeźnika i zapytać czy nie ma pomidorów, albo jak ktoś kto nie ma
          chęci wybierać między pomiędzy dżumą i cholerą.

          Jestem więc leniwy bo wydaje mi się, że pójście do głosowania i
          oddanie głosu nieważnego jest tak samo bezsensowne jak smarowanie
          łysej głowy szarą maścią – włosy i tak nie wyrosną.
          Z takiego pójścia do głosowania nie widzę korzyści, powstaje tylko
          fałszywy obraz politycznej normalności w tym kraju.

          Nie widzę również nic nagannego, a wręcz przeciwnie, w tym jeśli
          ktoś nie idzie do wyborów bo nie jest pewny czy jego wybór będzie
          dobry, w jego rozumieniu dobra, albo uważa, że jego opcji
          politycznej nie ma wśród proponowanych ugrupowań, lub po prostu
          tylko nie ma orientacji w sprawach politycznych.
          Rzeczywistość zaś jest taka, że tej orientacj brakuje większości
          wyborców, którzy swoje preferencje determinują poprzez tak zwany
          wizerunek i przekaz telewizyjny.
          Tutaj zaczynamy mieć do czynienia z wirtualną rzeczywistością
          skutkującą wyborami wbrew swoim istotnym interesom.
          Ja mógłbym wierzyć w zbiorową mądrość narodu jedynie pod warunkiem,
          że nie byłoby czynników służących jego ogłupianiu.

          Zdaje się, że nie odróżniasz płaczu od śmiechu. Ja już dawno
          przestałem płakać z powodu tej dziwnej choroby politycznej tego
          kraju, w którym z wielu milionów obywateli wybrano takich
          prezydentów jakich wybrano, gdzie nie potrafi się stanowić mądrego
          prawa, a w sprawach gospodarczych wymyślono tylko wejście do UE.
          Ja zacząłem się śmiać i będę to czynić dalej, tyle mi pozostało,
          może mój śmiech skłoni kogoś do refleksji.


          • maaac Re: maac nie jest dumny 24.10.07, 16:40
            Mam jednak inne podejście. Jak coś mi się nie podoba to próbuję to
            zmienić. Jak nie próbuję to wiem, że to że nic się nie zmienia, jest
            RÓWNIEŻ moją winą - więc nie narzekam.
            Ludzie są jacy są. Jakich prezydentów wybrali takich mają. Widać
            takich chcieli mieć. Trudno też zwalać winę na media. Słuchanie ich
            lub nie jest jedynie twoim własnym wyborem. Dają się więc
            manipulować (jesli to manipulacje) na własne życzenie.
            • wiktoriaka Re: maac nie jest dumny 24.10.07, 18:35
              maaac napisał:

              > Mam jednak inne podejście. Jak coś mi się nie podoba to próbuję to
              > zmienić.

              Maaacu, wydaje mi się, że wszystko zależy od tego, kim chcemy być, czy chcemy
              być obywatelami, czy poddanymi. Obywatel wie, że ma nie tylko prawa, ale i
              obowiązki. Między innymi obowiązkiem obywatela jest świadome branie udziału w
              wyborach. Żeby brać udział w wyborach w sposób świadomy, trzeba jak najwięcej
              dowiedzieć się o kandydatach i partiach, które ich proponują. Trzeba być
              dociekliwym, a nie zdawać się tylko na "konkurs piękności" w telewizji. Obywatel
              wie, że nie żyje w raju, tylko na ziemi, dlatego nie ma idealnych kandydatów i
              trzeba starać się wybrać możliwie najlepszych. Kiedy dokona się wyboru, powinno
              się przez całą kadencję parlamentu obserwować czy wybrani przez nas ludzie
              postępują właściwie, czy starają się spełniać swoje obietnice, czy przestrzegają
              prawa, czy nie nadużywają władzy. Jak widzisz bycie obywatelem wymaga sporo
              wysiłku. Inaczej jest z poddanymi. Poddany nie bierze udziału w wyborach, nie
              interesuje się kto rządzi i jak rządzi. Poddany najwyżej narzeka na swojego
              władcę. Bycie poddanym jest o wiele łatwiejsze, nie wymaga żadnego wysiłku
              intelektualnego. Pewnie dlatego tak wiele wśród nas poddanych. Jest jednak pewna
              nadzieja, tym razem ponad połowa społeczeństwa chciała być obywatelami, a nie
              poddanymi. Może kiedyś doczekamy się prawdziwego społeczeństwa obywatelskiego.
              Pozdrawiam.
              • adrem63 Ostrożnie z podziałami 24.10.07, 21:00
                Wiktorio,
                wiem że to co napisałaś z serca pochodzi, ale serce często
                podpowiada błędne rozwiązania.
                Jeśli dzielisz społeczeństwo na obywateli i poddanych to stawiasz
                się w szeregu tych, którzy ciągle wytyczają nowe podziały i nowe
                płaszczyzny konfliktów międzyludzkich.
                Jeśli nawet Twój podział jest rzeczywisty to co z tego wynika ?
                Słowo „poddany” ma znaczenie pejoratywne, to ktoś kto ma duszę
                niewolnika.
                Chcesz tymi ludźmi tylko pogardzać czy chcesz coś z tym zrobić ?
                Ludzie są bardzo różni, a powodów tych odmienności, motywów
                działania i skutków różnych postaw często niesposób naszym rozumem
                osądzić.
                Dlatego radziłbym nieco ostrożności w kreowaniu podziałów.

                • wiktoriaka Re: Ostrożnie z podziałami 24.10.07, 22:58
                  Adremie, nie chcę dzielić społeczeństwa, nie chcę nowych konfliktów. Ja po
                  prostu wyrażam swój pogląd, że ludzie wolni sami biorą odpowiedzialność za
                  siebie i wspólnie z innymi biorą odpowiedzialność za całą społeczność. Polega to
                  między innymi na tym, że w sposób odpowiedzialny wybierają spośród siebie
                  rządzących. Zdaję sobie sprawę, że postaw obywatelskich, jak zresztą
                  wszystkiego, trzeba się nauczyć, a my mieliśmy w swojej historii mało do tego
                  okazji, ale właśnie dlatego trzeba o tym rozmawiać.
                  Czy napisałam, że kimkolwiek pogardzam? Szanuję wszystkich i właśnie dlatego
                  mówię,to co myślę. To dzieci pociesza się i głaszcze po głowie, z ludźmi
                  dojrzałymi rozmawia się otwarcie.

                  • adrem63 I owszem, 25.10.07, 16:40
                    selekcja której w poprzednim komentarzu dokonałaś, na ludzi wolnych
                    którzy głosują i tych
                    poddanych, którzy nie głosują tylko narzekają nie pozostawia
                    wątpliwości, że chodzi o podział wartościujący i to bez głębszych
                    refleksji na temat przyczyn, motywów, cech indywidualnych człowieka
                    i jego praw.
                    Teraz piszesz że:
                    „ludzie wolni sami biorą odpowiedzialność za siebie i wspólnie z
                    innymi biorą odpowiedzialność za całą społeczność.”
                    Ta reszta to z pewnością niewolnicy którym się nic nie chce :-).
                    Wygląda mi to na hasło propagandowe libertarian. Jak to pięknie
                    brzmi, ale ile w tym
                    treści ?

                    Nie napisałaś wprost, że kimś pogardzasz, ale wynika to z języka
                    którego użyłaś.
                    Ten język w czasie ostatnich dwóch lat strasznie się w Polsce
                    rozplenił.
                    Powinniśmy go unikać.
                • maaac Dzielić można pytanie tylko jak? 24.10.07, 23:00
                  Tyle że nie jest to podział ludzi ze względu na to kim są czego nie
                  mogą zmienić, ale ze względu na to kim się stają z własnej woli.
                  Nie wolno dzielić ludzi na blondynów i brunetów, łysych i z długimi
                  włosami - nikt nie potrafi się pod tym względem stać innym.
                  Co innego podziały na złodziei i uczciwych, przyzwoitych i łobuzów,
                  obywateli i poddanych. Kryteria podziału są jasne, decyzję po której
                  stronie chcesz stanąć sam podejmujesz. Nie wiem co złego w takim
                  dzieleniu? Nie czujesz się poddanym? To udowodnij że nim nie jesteś -
                  zacznij działać jak świadomy obywatel. Wolisz zachowywać się jak
                  poddany? Twój wybór, ale nie pyszcz że cię jak poddanego traktują
                  boś SAM o tym zdecydował.
                  "Poddanymi" nie pogardzam - jak ktoś woli takie życie prowadzić
                  jego sprawa. Pogardzam tylko tymi co widząc marność swojego życia
                  strasznie płaczą i NIC nie robią by to zmienić. Dosłownie NIC.
                  potrafią tylko obciążać za swój los wszystkich dookoła. Jak ktoś
                  jest świadom że życie jakie prowadzi jest skutkiem jego włąsnej
                  decyzji to darzę go szacunkiem. Jest wolnym człowiekime i niech robi
                  z sobą co chce.
                  Także proszę bardzo - albo bierzesz się do roboty i będziesz coś
                  robił by sytuacje w Polsce zmienić (co najwyżej narzekając że ciężko
                  to idzie) albo zamknij buzie bo sytuacja jaka jest, w dużej części
                  jest przez takich jak Ty!
                  • adrem63 Po trzykroć kulą w płot 25.10.07, 21:57
                    Kulą w płot,
                    bo podział na ludzi wolnych i poddanych nie ma nic wspólnego z
                    udziałem w wyborach do parlamentu i nie ma też nic wspólnego z
                    wyborem osobistym. Jeśli już to odzwierciedla pewne różnice w
                    psychice lub mentalności ludzi na które oni sami mają niewielki
                    wpływ.
                    W tym wypadku nie ma to także żadnego sensu, bo przypomnę czasy PRLu
                    gdy właśnie „poddani” chodzili grzecznie głosować.
                    Nie powinienem wchodzić w te bzdurne schematy bo wydaje mi się to
                    brudne,
                    ale to Ty i Wiktoria zaczęliście dzielić ludzi.

                    Kulą w płot
                    jeśli sądzisz, że kto nie poszedł głosować nie jest aktywny
                    społecznie i nie ma prawa narzekać lub krytykować tego co mu się nie
                    podoba.
                    Jakim prawem chcesz odebrać ludziom prawo krytyki i jakim prawem
                    zakłamujesz, że ludzie sami wybrali swój los ?
                    Ich błąd polegał może właśnie na tym, że zbyt często dawali się
                    wykorzystywać do głosowania i działań nie w swoim interesie.
                    Polacy zrobili bardzo wiele, żeby swój los odmienić i nie wciskaj
                    tutaj kitu, że sami chcieli takiej sytuacji jaką mają, mam na myśli
                    ponad połowę społeczeństwa żyjących poniżej minimum socjalnego,
                    a Twój szacunek wsadź sobie gdzieś.

                    Kulą w płot
                    jeśli przechodząc ad personam sugerujesz, że nie jestem aktywny lub
                    narzekam na swój los.
                    Nic o mnie nie wiesz, malujesz z wyobraźni, a ta Cię zawodzi. Przy
                    tym starasz się mnie obciążyć winą za to co jest. Tak może czynić
                    tylko ten co sam jest winien, na zasadzie "łapaj złodzieja".
                    Chcesz strzelać, a nie wdzisz celu. Uważaj żebyś się sam nie
                    postrzelił.

                    Moja aktywność i moja droga to moja sprawa i nic Ci do tego.
                    A ja będę nadal robił to co uważam za właściwe i będę się nadal
                    śmiał z tego co mnie śmieszy.
                    Howgh !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka