entropia
13.11.07, 09:16
>W sumie ma 60-godzinny tydzień pracy jak na budowie.
Jeśli w te 60h jest wliczony czas na sprawdzanie klasówek i przygotowanie się do lekcji to czemu nie? Skąd wniosek, że powinien mieć lepiej niż pracownik budowy? W koncu konkurencja duża i popyt zdaje się przewyższa podaż.