Dodaj do ulubionych

Misiu potrafi zaryczeć

13.11.07, 13:14
Przecież nie tylko ja ale także Donald Tusk otrzymał z archiwum w
Northolt ( Londyn ) zawierającego archiwalia żołnierzy PSZ odpowiedź
że nie ma tam informacji o Józefie Tusku ur. 23.03.1907 - patrz
pl.wikipedia.org/wiki/Dyskusja:Józef_Tusk - więc jak było
z tą "służbą u Andersa"???????
Mieszkająca z dziadkiem wnuczka wiedziała o jego służbie w
Wehrmachcie, ( ocenzurował to TVN ) więc słowa "nikt w rodzinie nie
wiedział" są co najmniej nieprecyzyjne. Czy misiu zaryczy i wyjaśni
ostatecznie losy swojego dziadka???? Dotychczasowa jego działalność
jest bardzo anemiczna.
Obserwuj wątek
    • jacek2235 Donald Tusk sam się załatwił 13.11.07, 13:51
      Donald Tusk sam się załatwił, ogłaszając bez sprawdzania FAKTÓW, że
      jego dziadkowie na pewno nie służyli w Wehrmachcie bo byli więzieni
      w KL. Jest zadziwiające i niezrozumiałe że dziennikarze którzy w
      ciągu KILKU DNI dotarli do archiwum w Berlinie ( Deutsche
      Dienststelle ) nie zdołali dotrzeć do archiwum w Northolt ( Londyn )
      chociaż już "Newsweek" z 23.10.2005 opisując wizytę swych
      dziennikarzy w Deutsche Dienststelle dodał że "informacje o
      WSZYSTKICH żołnierza PSZ znajdują się w archiwum w Northolt w
      Londynie. Ja adres emailowy tego archiwum znalazłem w pół godziny -
      veterans-uk.info/service_records/non_uk.html
      • ania70w Re: Donald Tusk sam się załatwił 13.11.07, 23:13
        Czy elektorat PIS-u moze wreszcie przestac paplac sie w przeszlosci -
        glownie swoich niewygodnych mu przeciwnikow??? "Dziadek z
        Wermachtu" to stary, odgrzewany kotlet. Absurdalna chec zastosowania
        kazusu "odpowiedzialnosci zbiorowej". Zalosne. Nawet wiecej niz
        zalosne.Panowie to juz nie dziala!!! SIC!
        • tekameka a co z pijaństwem i biciem żony w akademiku? 21.11.07, 07:19
          ciekawe czy żona już wybaczyła, jeśli to prawda.
      • kraq ludzie maja to chyba w dupie 20.11.07, 12:46
        bardziej zajmuje ich pograzanie sie i samoosmieszanie przez pis.
        kaczor jest 1000x bardziej zajmujący ze swoimi przypadłościami
        psychiatrycznymi. zwłaszcza, że ich jest dwóch
      • miranda333 Re: Donald Tusk sam się załatwił 20.11.07, 15:50
        A mój dziadek był bratem Stalina,i co?
      • milva6 Re: Donald Tusk sam się załatwił 20.11.07, 18:25
        Nie widzę większego sensu roztrząsania sprawy dziadka Tuska. Po pierwsze nie
        ponosi On odpowiedzialności za czyny swoich przodków, po drugie ktoś kto choć
        trochę zna historię ziem wcielonych m.in. tych do Okręgu Rzeszy Gdańsk-Prusy
        Zachodnie, wie, że tam nie pozostawiano wyboru. Często siłą wciągano na listy
        narodowościowe(Deutsche Volksliste).Wszyscy którzy podpisali niemiecką listę
        narodowościową podlegali jurysdykcji niemieckiej. Z tego wynikało m.in. to, że
        byli oni powoływani do służby w Wehrmachcie. Nie muszę chyba tłumaczyć, że
        odmowa służby czy dezercja groziła śmiercią oraz represjami wymierzonymi w
        rodzinę.Zatem zawsze jest jakieś ale...
    • marcowsky Misiu potrafi zaryczeć 13.11.07, 16:15
      kogo obchodzi jakis dziadek?jaki to ma wplyw na dzisiejszego Tuska?Ojciec
      ks.Jankowskiego zginal za 3 rzesze nad morzem czarnym i jaki to ma wplyw na
      jego dzisiejsza odzialalnosc i ocene?
      • jacek2235 Kogo obchodzi jakiś dziadek 14.11.07, 07:47
        W październiku 2005 losy jakiegoś dziadka Józefa interesowały bardzo
        wielu ludzi, z sondaży wynikało że w pewnym momencie kilkanaście
        procent wyborców przeniosło swe głosy z Kaczyńskiego na Tuska pod
        wpływm zapewnień że dziadek na pewno nie służył on w WH. Dopiero gdy
        okazało się że jednak służył w WH, choć oczywiście nie jako
        ochotnik, wyborcy ci powrócili do Kaczyńskiego. Teraz natomiast o
        dziadku rzeczywiście jest cicho, zapewnie dlatego że Tusk nie może
        wykazać sie skutecznością w wyjaśnianiu losów dziadka.
        • knidyjka Re: Kogo obchodzi jakiś dziadek 20.11.07, 11:54
          dziadek niech spoczywa w spokoju i przed Najwyższym daje świadectwo
          ze swego życia ,
          a ty przestań wywoływać duchy z przeszłości i zajmij się
          terażniejszością.
    • d.d.5 Misiu potrafi zaryczeć 13.11.07, 19:11
      Fajna rodzina,fajni ludzie.
    • m_chimal Misiu potrafi zaryczeć 13.11.07, 23:53
      jacek2235 zadam ci jedno pytanie. Po jaką cholerę ci potrzebna
      wiedza o dziadku Tuska i jaki masz cel w publicznym roztrzasaniu
      tego problemu.
      • jacek2235 To Donald Tusk obiecywał wyjaśnić losy dziadka 14.11.07, 07:39
        To Donald Tusk obiecywał w październiku 2005 wyjaśnić losy dziadka i
        jakoś to mu nie wychodzi, na dotarcie do archiwum w Northolt
        potrzebował 9 miesięcy, a jego adres emailowy poznał chyba z
        dyskusji w Wikipedii gdzie podałem go nieufnym wikipedystom żeby
        mogli sprawdzić moją informację. Wyjaśniam to bo dziwiłem się, że
        nie ma żadnych szczegółów o służbie J.T. w PSZ, zwłaszcza że Jacek
        Kurski wielokrotnie publicznie negował służbę J.T. w PSZ. W służbie
        J.T. w WH nie ma nic strasznego, najbardziej niejasne jest zresztą
        to, co się z nim działo po 12.10.44 kiedy znikł z ewidencji WH.
        Problem leży w tym, że skoro D.T. i cała PO nie potrafi wyjaśnić
        losów jednej osoby, to co w takim razie potrafi??? Skoro Małgorzata
        Tusk, jak wynika z tekstu, zna świetnie angielski i także jest
        historykiem, to losy te powinny być dawno wyjaśnione. Powiedziałbym
        że jest to dla D.T. sprawa prestiżowa, choć oczywiści losy J.T,
        jakiekolwiek by były, nie zmienią losów świata. Powtarzam także
        sprawę dziennikarzy, którzy w ciągu KILKU DNI dotarli do archiwum w
        Berlinie, a nie potrafili dotrzeć do archiwum w Northolt ( Londyn ),
        choć znalezienie tych archiwów jest jednakowo trudne - i to jest
        dziwne.
        • vytrisalov Re: To Donald Tusk obiecywał wyjaśnić losy dziadk 14.11.07, 15:28
          Szanowny Panie Jacku,

          zupelnie nie rozumiem, o co Panu chodzi.
          Moje pytanie do Pana.
          Dlaczego Donald Tusk ma obowiazek tlumaczenia sie z tego co robil jego
          dziadek.Odpowidzialnosc zbiorowa egzekwowali czekisci. Za Stalina odpowiadalo
          sie za domniemane grzechy czlonkow rodziny. Panie Jacku, czy pan jest
          zwolennikiem tych metod ?
          Jesli tak, to gratulacje i symboliczna mala odznaka z wizerunkiem Feliksa
          Dzierzynskiego.
          • jacek2235 Re: To Donald Tusk obiecywał wyjaśnić losy dziadk 15.11.07, 08:09
            Oczywiście że D.T. nie ma obowiązku tłumaczenia się z tego co robił
            jego dziade. OBIECYWAŁ jednak dobrowolnie ( bez tortur ) w
            pażdierniku 2005, gdy dowiedział się od dziennikarzy o służbie
            DZIADKA w WH, że wyjaśni jego losy. Nie jest to więc
            odpowiedzialnośc zbiorowa egzekwowana przez czekistów, tylko
            spełnienie publicznie złożonej obietnicy. F. Dzierżyński nie ma z
            tym nic wspólnego. Nie torturuję D.T,, nie biję go, tylko OSOBIŚCIE
            SAM SZUKAM, co opisałem na
            pl.wikipedia.org/wiki/Dyskusja:Józef_Tusk . D.T. jako szef
            PO nie musi nawet szukać osobiście, wystarczy że powie w PO: kto na
            ochotnika chce wyjaśniać losy dziadka i powinien zglosić się tłum
            wolentariuszy. Zgodzi się Pan chyhba że powstawie w Wikipedii
            oddzielnego hasła; Józef Tusk, do czego się przyczyniłem, jest
            korzystne. PIsałem już że w służbie J.T. w WH NIE MA NIC STRASZNEGO.
            Najbardziej niejasny jest zresztą okres po 12.10.44 kiedy znikł z
            ewidencji WH. Coś się z nim musiało dziać, skoro po wojnie wrócił do
            Polski, ale brak informacji w archiwum w Northolt świadczy że pomino
            zgłoszenia takiej woli nie służył ostatecznie w PSZ. Służba w PSZ
            oczywiście nie byłaBY NICZYM UBLIŻAJĄCYM TYLKO TYTUŁEM DO CHWAŁY.
            Pani Małgorzata Tusk NAPEWBNO WIE o negatywnej odpowiedzi jaką
            otrzymał jej mąż z Norholt. więc pisanie o "służbie u Andera" jest
            świadomym kłamstwem. Istnieje natomiast problem, co potrafi D.T.
            skoro nie potrafi wyjaśnić losów jednego człowieka - cud gospodaRCZY
            JEST TRUDNIEJSZY.
            • marcowroc Re: To Donald Tusk obiecywał wyjaśnić losy dziadk 15.11.07, 22:33
              Dziecię, masz jakiś problem ze sobą. Zrozum to. Poza tobą i pewnym znanym kłamcą nikogo sprawa dziadka Tuska nie interesuje. Zrozum, na świecie jest dużo ważniejszych rzeczy. Lecz nie dla ciebie. Dla ciebie jest najważniejszy czyjś dziadek. ;)

              Jak takie masz hobby to poszukaj np. ojca Kaczyńskich, o którym nic się nie mówi, albo datę urodzenia pani prezydentowej (której nie ma nawet w oficjalnej notce na stronie prezydenta RP!). Dobrej zabawy.
            • knidyjka Re: To Donald Tusk obiecywał wyjaśnić losy dziadk 20.11.07, 12:08
              człowieku!
              bardzo smutne jest twoje życie, skoro poświęcasz czas dla takich
              spraw, jak przeszukiwanie archiwów, w celu poznania kazdego dnia z
              życia czyjegoś dziadka,który - o ile wiem - nie był znaczącą
              osobistością polityczną w tamtym czasie.
            • petrucchio Czy ktoś zna medyczne określenie... 20.11.07, 14:16
              ... niezdrowej fascynacji i patologicznego podniecania się cudzym dziadkiem, i
              to dawno zmarłym (może z elementami nekrofilii i gerontofilii)? Dziadek to w
              klasycznej grece pappos, więc pasowałoby coś w rodzaju papofilii (pappophilia).
              Jeśli nikt nie ma lepszego pomysłu, to zaryzykuję stwierdzenie, że jest wśród
              nas papofil.
            • pompompom Re: To Donald Tusk obiecywał wyjaśnić losy dziadk 20.11.07, 14:42
              jacek2235 napisał:

              > Oczywiście że D.T. nie ma obowiązku tłumaczenia się z tego co
              robił
              > jego dziade. OBIECYWAŁ jednak dobrowolnie ( bez tortur ) w
              > pażdierniku 2005, gdy dowiedział się od dziennikarzy o służbie
              > DZIADKA w WH, że wyjaśni jego losy. Nie jest to więc
              > odpowiedzialnośc zbiorowa egzekwowana przez czekistów, tylko
              > spełnienie publicznie złożonej obietnicy. F. Dzierżyński nie ma z
              > tym nic wspólnego. Nie torturuję D.T,, nie biję go, tylko
              OSOBIŚCIE
              > SAM SZUKAM, co opisałem na

              A ile to rzeczy obiecywało zjawisko biologiczne?
              Ze nie będzie premierem jak jego xero bedzie prezydentem, że nigdy z
              samoobroną.
              Xero miało być prezydentem wszystkich Polaków, a jest jest tubą pisu.
              Lista obiecanek była juz parokrotnie publikowana na forum GW, więc
              nie będę powtarzać.
              Skończ juz Jacusiu z tym rozstrząsaniem, bo jedyne o co ci chodzi to
              nie wyjaśnienie sprawy, a chęć dokuczenia przeciwnikowi
              politycznemu. Chamskiego dokuczenia.
              Może pogrzeb w przeszłości zjawiska biologicznego w dwóch kopiach.
        • an1005 Re: To Donald Tusk obiecywał wyjaśnić losy dziadk 20.11.07, 09:31
          > Powiedziałbym ze jest to dla D.T. sprawa prestiżowa,
          A kimzes smarku by decydowac co dla obecnego Pana Premiera jest
          sprawa prestizowa. Bo wiekszosci wydaje sie, ze ma on inne
          wazniejsze rzeczy do zrobienia czy wyjasnienia niz tlumaczenie sie
          przed takimi dupkami jak TY.
        • beatrix13 Re: To Donald Tusk obiecywał wyjaśnić losy dziadk 20.11.07, 13:03
          to niech on wyjaśnia ,a ty tak samo dociekliwe sprawdz drzewo
          genealogiczne Kaczyńskich i Rydzyka , a potem ze wstydu zapadnij się
          pod ziemię ,bo te kilka mcy na siłę wcielenia do Wermachtu przy
          tamtych kwiatkach to pikuś,mały pikuś;

          miłego grzebania się w przeszłości członku przegranych,
          bo przyszłość nalezy do normalnych
          • kuballa Re: To Donald Tusk obiecywał wyjaśnić losy dziadk 20.11.07, 20:18
            LUDZIE CO TO MA DO RZECZY,

            Co za roznica czy donek mial dziadka w wermachcie czy nie nie macie sie czego
            czepiac?
        • myslenie-nie-szkodzi Re: To Donald Tusk obiecywał wyjaśnić losy dziadk 20.11.07, 15:32
          Chłopie, idź do ubikacji, wejdź do muszli klozetowej i spuść wodę.
          To chyba jedyna szansa, żebyśmy nie byli narażeni na znalezienie gdzieś w sieci
          twojego bełkotu.
        • 3seven Re: To Donald Tusk obiecywał wyjaśnić losy dziadk 20.11.07, 15:40
          a ty co z w11 jestes rydzykowa palo?
        • miranda333 Re: To Donald Tusk obiecywał wyjaśnić losy dziadk 20.11.07, 16:01
          jacek.... spadaj z tego forum,bo jesteś nudny,jak flaki w oleju,a
          głupi jak Bredziński z PiSu.
    • esada Misiu potrafi zaryczeć 14.11.07, 13:11
      ...ale Wy ludzie jesteście żałośnio - a o swoich dziadkach i babkach
      wiecie wszytko??? A może zainteresujecie się ojcem J. i L.
      Kaczyńskich - te informacje Was nie obchodzą? A dla Was to nowość że
      Polacy Z Torunia, Gdanska, Sopotu, Olsztyna byli wcielani siłą do
      Werhmachtu>? Taaa? to takie dziwne jest?! to poczytajcie sobie
      hostorię matoły!i swoimi dziadkami się zajmijcie, bo niezłe historie
      możecie znaleźćQ!
    • deerzet Irytują te błędy: "misiu/misio"... 15.11.07, 12:39
      ...
      [przytulny misiu] - [misio]! nie: Misiu
      [Misiu potrafi zaryczeć] - [misio]! nie: Misiu.
      [założyli Świetlika, spółdzielnię] - założyli
      [Świetlik!] Nie: ŚwietlikA.
      [Na pięcioletniego volkswagena polo] - [...na
      pięcioletni volkswagen].
      Niech żona "zrobi mu ciepłEGO, wełniaNEGO swetRA"
      [gram w tenisa. Szlifuję angielski] - [gram w tenis]!
      Szlifuję angielskiEGO?


      .
      Mąż Donaldowej redagował publikacje - warto aby
      skorygował żonę w wypowiedziach i redaktorkę Bożenę
      Aksamit.
      .

      Donek - nareszcie ktoś zdrabnia tego "Donalda"...
      • an1005 Re: Irytują te błędy: "misiu/misio"... 20.11.07, 09:34
        Jak juz chcesz sie madrzyc to skansultuj sie najpierw z polonistami
        bo wiekszosc twoich korekt jest nic nie warta
      • liberus błędy... 20.11.07, 16:19
        deerzet napisał:

        > [Na pięcioletniego volkswagena polo] - [...na
        > pięcioletni volkswagen].

        Zarobił na [kogo/co widzę, biernik] VOLKSWAGENA

        > Niech żona "zrobi mu ciepłEGO, wełniaNEGO swetRA"

        Zrobi [kogo/co widzę, biernik] WELNIANY SWETER

        "welnianego swetra" to dopełniacz [kogo, czego nie ma]

        > [gram w tenisa. Szlifuję angielski] - [gram w tenis]

        tez biernik: kogo co widzę: ANGIELSKI
        co do tenisa nie mam pewnosci, ale chyba obie formy beda poprawne
        TENIS/TENISA


        > Szlifuję angielskiEGO?

        to dopelniacz! a szlifuję to biernik!

        > Mąż Donaldowej redagował publikacje - warto aby
        > skorygował żonę w wypowiedziach i redaktorkę Bożenę
        > Aksamit.

        Warto, aby ktos ciebie skorygowal, mądralo.
        • petrucchio A jak już deerzet zarobi na mercedes... 20.11.07, 16:29
          ... zagra w brydż i znajdzie w lesie rydz, zatańczy walc, zapali papieros i
          zachoruje od niego na rak, bo ma pech, może korzystając z wolnego czasu kupi
          sobie jakiegoś poradnika językowego, nauczy się język polski i zacznie sam
          poprawnie używać biernik i dopełniacz, biedny misiu.
        • petrucchio Re: błędy... 20.11.07, 16:51
          liberus napisał:

          > co do tenisa nie mam pewnosci, ale chyba obie formy beda poprawne
          > TENIS/TENISA

          Nawet w wielkim słowniku PWN (Doroszewskiego) sprzed pół wieku zalecaną formą
          biernika jest "tenisa" i żadna inna forma nie występuje w podanych przykładach.
          Tak samo gra się w golfa, brydża, pokera, tysiąca, pingponga albo (za
          przeproszeniem) palanta. Nazwy gier rodzaju męskiego identyczne w bierniku i w
          dopełniaczu to stare zjawisko w polskim: tak samo dwieście lat temu grywało się
          w mariasza albo wista. Deerzet poucza innych, nie mając bladego pojęcia o
          tradycjach własnego języka. Zresztą najchętniej pouczają ignoranci.
          • deerzet Oboczności nie tłumaczą zgryźliwości... 20.11.07, 23:23
            ...Petrukia.
            Akurat Deerzet zna mnóstwo osób, które te cytowane
            zwroty stosują w mowie w formie klasycznego BIENIKA.
            I rak, i brydż, i kupując mercedes et caetera etc.
            etc.
            .
            Forum nie tłumaczy Petrukia. Jego złośliwości też.
            .
            PS. Ciekawe - że bareizmy przyjmują się łatwiej w
            niektórych "kręgach".
        • deerzet Liberus zna sarkazm/ sarkazmaA?... 20.11.07, 23:24
    • dar61 ten "Wildstein" z Tym Giedroyciem!?? 15.11.07, 12:42
      [...Bronisława Wildsteina. To było niesłychane
      przeżycie...]
      .
      Jak można równo podziwiać (?) i łączyć w zdaniu
      ten "Wildstein" z Tym Giedroyciem!??
    • dar61 " Religia to jest osobista i intymna ... 15.11.07, 12:44
      ..." Religia to jest osobista i intymna sprawa każdego
      człowieka."
      *********
      Zobaczymy jak Pierwsza Dama (no - druga po
      Kaczyńskiej) sprawdzi to w praktyce rządowej.
      Pewnie też będą premierostwo klęcznik na
      uroczystoćciach państwowych wygniatać?
    • hamlet1111 Wreszcie Normalna Rodzina!!! 19.11.07, 18:03
      A nie facet z kotem czy drugi z babą jagą i córką bigamistką,
      trzeci. Czy od razue nie robi się raźniej na widok normalności a nie
      patologii?
      • age.kruger O jakaś normalna rodzina! A nie facet z kotem! 20.11.07, 08:07
      • beatrix13 Re: Wreszcie Normalna Rodzina!!! 20.11.07, 13:21
        w przeciwieństwie do byłego premiera z jego "oblubienicą -kochanicą"
        niedoszłą premierową, dla którego Alik jest największą miłoscią
    • marecki1963 Twój misio to oszust i hochsztapler! 19.11.07, 18:15
      Twój misio to oszust i hochsztapler! Tylko Małgosiu nie mów, że
      wierzysz w te jego przedwyborcze obiecanki. Niestety uwierzyły
      tuskomatołki. Apeluję do niego o ich realizacje!
      Tusk!Zapewniłeś przed wyborami , że ze swoją szemraną ferajną z PO
      zamiast Polski, będziemy mieli II IRLANDIĘ, ze stolicą w
      Warszawie. Budowie II Irlandii mają towarzyszyć cuda, na które w
      napięciu czeka cała Polska, a w szczególności twoje tuskomatołki.
      Dałeś słowo, że:
      zbudujesz 6000 km autostrad ( 4,15 km dziennie przez 4 lata swoich
      rządów)
      - zmodernizujesz 11 lotnisk
      - wybudujesz 9 nowych lotnisk
      - powstanie szybka kolej łącząca największe miasta Polski
      - już wkrótce wrócą Polacy z emigracji, bo praca w Polsce zacznie
      się opłacać
      - będą nas leczyć dobrze zarabiający lekarze i pielęgniarki
      - dobrze zarabiający nauczyciele będą uczyć nasze dzieci
      - dobrze zarabiający policjanci będą dbać o nasze bezpieczeństwo
      - przy bezpiecznych drogach wyrosną nowoczesne stadiony i pływalnie
      - nie za trzydzieści lat, ale teraz jak PO wygra wybory

      - będą jednomandatowe okręgi wyborcze

      10 zobowiązań PO (do zrobienia po wyborach)

      1. Przyspieszysz i wykorzystasz wzrost gospodarczy

      2. RADYKALNIE PODNIESIESZ PŁACE DLA BUDŻETÓWKI, ZWIĘKSZYSZ
      EMERTURY I RENTY

      3. Wybudujesz nowoczesną sieć autostrad, dróg ekspresowych, mostów i
      obwodnic

      4. Zagwarantujesz bezpłatny dostęp do opieki medycznej i
      zlikwidujemy NFZ

      5. Uprościsz podatki - wprowadzisz podatek liniowy z ulgą
      prorodzinną, zlikwidujesz ponad 200 opłat urzędowych

      6. Przyspieszysz budowę stadionów na Euro 2012

      7. Szybko wypełnisz naszą misję w Iraku

      8. Sprawisz, że Polacy z emigracji będą chcieli wracać do domu i
      inwestować w Polsce

      9. Podniesiesz poziom edukacji i upowszechnisz Internet

      10. Podejmiesz rzeczywistą walkę z korupcją.

      Donald Tusk, 19 października 2007 r.
      • placebo.99 jacek2235.. Kurski!.. ty psi synu,łajdaku! 19.11.07, 18:38
        bolszewickie łajno!
      • reja36 Re: Twój misio to oszust i hochsztapler! 20.11.07, 09:55
        Pozwol, ze z obietnic przedwyborczych pana Tuska beda rozliczac ci,
        co na niego, czy na PO glosowali. Ci co glosowali na PiS niech
        rozliczaja braci K.
      • w_wasowicz Do zadziornych pisowczyków 20.11.07, 12:57
        Drodzy wyborcy Pisu - przestańcie nawoływać co to wam
        Platforma naobiecywała ..

        BO TO NIE WAM OBIECALI !!!

        Wy głosowaliście na PIS .. i was obietnice
        składane przez PO

        NIE DOTYCZĄ !!!

        A ja jako wyborca PO nie spodziewam się wcale że
        nowy rząd zbuduje 6k autostrad bóg wie ile lotnisk
        i coś tam jeszcze czego się domagasz.

        Mi po prostu wystarczy że Tusk =/= Kaczyński.
    • laclos Misiu potrafi zaryczeć 20.11.07, 07:41
      Pani Małgorzata wygląda na nastolatke. Corka sprawia wrazenie jej starszej
      siostry, a mąż - jej tatusia.
    • taxal a jak slicznie Dode misiu wymacal - widzielismy 20.11.07, 07:43
      taki dobry misiu...
      • age.kruger czekam na historię faceta mieszkającego z kotem! 20.11.07, 08:12
      • tw_kaczor lepiej już macać Dodę niż kota... 20.11.07, 08:31
    • emmusia1 Normalna rodzina 20.11.07, 07:58
      ...jak moja. I losy podobne i lata w jakich zyjemy. Podoba mi sie od
      dawna i Donald Tusk, a teraz jak czytam wywiad z Jego zona, to mam
      wiele sympatii do niej. Mowi normalnie o mezu, nie gloryfikuje go,
      nie broni. Mam nadzieje, ze bedzie dobrym premierem. A dziadek?
      Akogo to interesuje. Ja np. nie znalam zadnego ze swoich dziadkow bo
      obaj zgineli jeden przed wojna a drugi podczas i nie znam jego losow.
      I nie jest mi to do niczego potrzebne. Pozostawimy umarlych w
      spokoju.
      emmusia1
      • kenji30 Re: Normalna rodzina 20.11.07, 13:03
        Wlasnie.
        Czemu nie dostrzegacie tej prostej prawdy, ze polityk to tez tylko
        czlowiek? Ze jest ograniczany wieloma czynnikami i cudow z rekawa
        nie wyczaruje?

        A Tuskowi moze byc przykro za dziadka. Ale co to zmieni? Kto z was
        ponosi konsekwencje za poczynania dziadkow i musi sie tlumazyc?

        Chcecie aby politycy okazali sie tabula rasa, bez skazy od pokolen.
        Ja takich nie znam.
        I osobiscie bede szczesliwa, kiedy beda naszemu krajowi przewodzic
        ludzie rozsadni.

        A zeby nie bylo, nie jestem fanka wszystkich zalozen Tuska ani PO.
        Duzo tu podnoszenia ekonomii ale brak mi balansu. Nie ma aspektu
        ekologii, zdrowego trybu zycia, dbalosci o najstarszych i
        najbardziej zabiedzonych wsrod spoleczenstwa; rencistow i emerytow.
        Los zwierzat tez PO nie interesuje.
        Polska to nie hala produkcyjna.
        Tu powinno byc miejsce do zycia dla wszystkich, ktorzy zyja.

        Ale ok. Dajmy szanse, obserwujmy i zobaczymy co sie bedzie dzialo.
        ;) Ja jestem optymistka.
    • jotka Re: Misiu potrafi zaryczeć 20.11.07, 07:58
      Jak już się Pan dokopie do sensacyjnych informacji dziadka DT to
      może poświęci Pan swój cenny czas aby odpowiedzieć na kilka pytań
      dotyczących już nawet nie tyle DZIADKÓW a rodziców:

      Uznajmy to za cudy jakie na swej drodze spotkał były premiert.

      Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława to zawrotna kariera
      jego ojca Rajmunda. Tuż po wojnie żołnierzy AK, rozstrzeliwano,
      osadzano w więzieniach, sadzano na nogach od stołka, torturowano, w
      najlepszym razie wykluczano z życia społecznego. Tymczasem Rajmund
      Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie dostaje od stalinowskiej
      władzy apartament na Żoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza
      zasięgiem zwykłego obywatela, nawet szarego członka PZPR.

      2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę
      wykładowcy na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej
      pensji. W tym czasie, gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin
      rządzi Bierutem, posada dla Akowca na uczelni brzmi jak ponury żart,
      jednak rzecz miała miejsce

      3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego
      małżeństwa, na początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców
      opłakuje swoich rodziców, albo czeka na ich powrót z więzienia,
      nasze orły zabawiają się w reżimowej TV i grają w kiepskim filmie.

      4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji, z
      kręgu doradców Lecha Wałęsy nie zostaje internowany.

      5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania
      lojalki i jako jedyny opozycjonista odmawiający władzy PRL zostaje
      zwolniony do domu, co więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989.

      6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma
      sfałszowaną teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się
      powszechnej lustracji ujawnia swoją teczkę dopiero po naciskach
      prasy.


      • beatrix13 Re: Misiu potrafi zaryczeć 20.11.07, 13:37
        jotka napisał(a):

        > Jak już się Pan dokopie do sensacyjnych informacji dziadka DT to
        > może poświęci Pan swój cenny czas aby odpowiedzieć na kilka pytań
        > dotyczących już nawet nie tyle DZIADKÓW a rodziców:
        > Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława to zawrotna kariera
        > jego ojca Rajmunda. Tuż po wojnie żołnierz AK dostaje od
        stalinowskiej władzy apartament na Żoliborzu, jak na tamte czasy
        rzecz poza zasięgiem nawet szarego członka PZPR. :)))))))))
        > żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę
        > wykładowcy na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z
        jednej pensji. :)))))))
        > Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji z kręgu doradców
        Lecha Wałęsy nie zostaje internowany. :))))))))
        > Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania
        > lojalki i jako jedyny opozycjonista odmawiający władzy PRL zostaje
        > zwolniony do domu, co więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-
        1989. :)))))))))))
        > Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma
        > sfałszowaną teczkę :)))))))))
        > ......................................
        świetnie wypunktowałaś jotka
      • michta_onanista Re: Misiu potrafi zaryczeć 20.11.07, 13:59
        Kim są Kaczyńscy...
        fakty, mity i wątpliwości
        Do Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego w Warszawie został złożony
        wniosek o
        zbadania zasadności nadania ich przodkom polskiego obywatelstwa.
        Wszystko bowiem
        wskazuje na to, że zostało ono wyłudzone.
        Na wstępie trzeba powiedzieć, ze Kaczyńscy nie są to żadnymi
        filosemitami, nie
        są oni też zwykłymi Żydami. To czystej wody i największej próby
        nacjonaliści
        żydowscy, probujący w sposób wyjątkowy budować na gruzach RP...
        Judeopolonię.

        Co wiemy o Kaczyńskich?

        Rajmund Kaczyński, urodzony w Grajewie z matki Franciszki ze
        Świątkowskich,
        zrodzonej w Gronowce koło Odessy, z rodziny Naczelnego Prezesa Sądu
        Wojskowego z
        okresu stalinizmu, pułkownika armii czerwonej Wilhelma
        Świątkowskiego – tez
        urodzonego w tej samej Gronowce. Sami bracia Kaczyńscy podają, że
        przodkowie
        Rajmunda Kaczyńskiego po mieczu byli wysokimi oficerami armii
        carskiej.

        Co to oznacza? Jedno! Nie mógł on być Polakiem, bo ci byli na ogół
        albo prawie
        zawsze – wyznania katolickiego. W imperium Rosyjskim obowiązywał od
        polowy XIX
        wieku carski ukaz, który zakazywał piastowania wysokich urzędów
        przez Polaków
        wyznania rzymsko- katolickiego oraz Żydów mojżeszowego wyznania.
        Identyczna
        sytuacja dotyczyła innych wysokich posad, np. dyrektora stacji
        kolejowej. Zatem
        funkcja oraz imiona zarówno Rajmund jak i Wilchelm wskazują na to,
        że mogli to
        być Żydzi wyznania ewangelickiego. Nic dziwnego. Zarówno w Polsce
        zaborowej jak
        na wschodzie Europy było całe mnóstwo takich haskalizowanych
        (Haskala) Żydów.

        Do Rosji przenosili się w ramach kolonizowania południowych rubieży
        cesarstwa
        rosyjskiego tj. tworzenia tzw. „Nowej Rosji”. Pierwotnie Nazwisko
        Świątkowski,
        brzmiało Sviatkowski, co można potwierdzić w bazie genealogicznej
        jewishgen.org.
        Interesującym źródłem informacji o żydowskich i ewangelickich
        osadach i ich
        składzie są żydowskie strony www, pokazujące osadnictwo, budowanych
        na zasobach
        archiwów rosyjskich państwowych. Na wschód Europy szli polscy i
        pruscy
        (menonici) Żydzi.

        Przodkowie po stronie ojca, np. matka ojca Rajmunda, Aleksandra
        Kaczyńskiego,
        Zofia z domu GUTOWSKA, tez wykazują żydowskie korzenie.

        Zaskakujące jest też to, ze ojciec Rajmunda Kaczyńskiego ożenił się
        z Żydówka z
        Odessy, co miało miejsce około 1922 roku, będąc kolejarzem w
        okolicach Grajewa,
        granicznej stacji kolejowej. W tym czasie przez ta cześć granicy
        przybywało z
        rejonów Odessy mnóstwo żydów uciekających z Rosji wskutek
        prześladowań przez
        bolszewików lub rożnych innych pogromów. Na stronach żydowskich
        poświęconych
        koloniom żydowskim na południowej Ukrainie, są umieszczone
        dokumenty, np. wizy
        ze zdjęciami mówiące o tym ze uzyskiwano je w drodze przestępstw
        miedzy innymi w
        konsulatach polskich w krajach bałtyckich. Aby dostać się z rejonu
        Rygi czy
        Tallinna w kierunku na Warszawę niestety trzeba było przejechać
        jedyną linią
        kolejową tj. przez Grajewo.
        Czy tam właśnie ojciec Rajmunda Kaczyńskiego wyszukał sobie
        przyszłą żonę?
        Przemyt Żydów z Rosji organizowały organizacje żydowskie z Wielkiej
        Brytanii
        oraz USA. Centralą tej przestępczej działalności była Łódź, a
        miejscami gdzie
        przechowywano na początku przemyconych żydów był szkoły religijne.
        Dalsza poszlaka żydowskiego pochodzenia jest fakt, potwierdzany
        przez samych
        Kaczyńskich, mówiący o tym, że po przeniesieniu się do Baranowicz na
        Polesiu,
        Franciszka Kaczyńska zajmowała się prowadzeniem agencji
        nieruchomości. Ze stron
        internetowych związanych z tym miastem i rożnych innych dowodów, np:
        książki
        telefonicznej, wynika, że w 100 % pośrednictwa nieruchomościami było
        zdominowane
        przez Żydów. Jeden wpis dotyczy Kaczyńskiej - jest w nim przypis –
        interes
        żydowski. Jeszcze większe zdziwienie budzi to, że kiedy Żydzi polscy
        uciekali na
        wschod Europy, rodzina ojca Kaczyńskich, a konkretnie – jak podają
        sami
        Kaczyńscy sam Rajmund, przeprowadził się do Warszawy - czyli pod
        okupację niemiecką.

        W jednej z publikacji książkowych (Zdrajcy narodu?) dotyczących
        Volksdeutschy
        jest mowa o tym, że na Zachód jechali żydzi. Na peronach kolejowych,
        podczas
        postojów pociągów Żydzi z Zachodu dziwili się Żydom ze Wschodu, że
        ci uciekają
        do niemieckiej strefy wpływów, tj. pod okupację niemiecką. Wtedy nie
        mógł nikt
        wiedzieć, o jakich Żydów chodzi. Wyjątkowo dziwnym jest to, ze prócz
        szczątkowych informacji dotyczących Rajmunda nie do odszukania w
        publikacjach
        podawanych przez samych Kaczyńskich są informacje dotyczące dziadka
        i babki. Co
        się z nimi stało? Poki co nie wiadomo.

        W przypadku Rajmunda Kaczyńskiego i jego ojca oficera armii carskiej
        jest
        znamiennym to, ze do czasu wejścia w życie Traktatu Ryskiego musiał
        on mieć
        rosyjska przynależność państwowa i być obywatele imperium
        rosyjskiego. Gdyby
        było inaczej, to nie byłby tak wysoko postawionym oficerem.
        Kaczyńscy twierdza,
        ze wśród ich przodków był nawet generał carski. Co to oznaczało dla
        niego w
        późniejszym okresie? Otóż, a aby otrzymać stwierdzenie lub uznanie
        obywatelstwa
        polskiego w ramach Traktatu Ryskiego, nie można było być wysokim
        oficerem armii
        carskiej lub piastować inne wysokie funkcje państwowe.

        Z tajnych dokumentów, różnych rozporządzeń i ogólników z lat 30
        wynika, ze nie
        można było nadać obywatelstwa takim osobom. Nadto koniecznym było
        dokładne
        badanie życiorysów takich osób, w tym przodków począwszy od 1863
        roku, w
        szczególności zaś, czy przodkowie nie byli beneficjentami
        skonfiskowanych
        majątków. Kaczyńscy taki majątek posiadali pod Łomża.

        W przypadku Rajmunda Kaczyńskiego istnieje jeszcze jedna wątpliwość.
        Jest nią
        okres zaraz po II wojne światowej i jego rzekoma akowska
        działalność. Tu nie ma
        prawie żadnych informacji, prócz tego, ze studiował on na
        Politechnice Łódzkiej.
        Jeżeli chodzi od działalność w Powstaniu Warszawskim, to z analizy
        monografii
        oddziału AK "Baszta", nie wynika, aby taka osoba należała do tego
        oddziału.

        Dziwnym jest też to, że ten "akowiec", już w 1945 roku w
        październiku, załapał
        się nas studia na Politechnice Łódzkiej. Inni za działalność w AK
        byli
        prześladowani, a pan Rajmund studiował zdobywając w ciągu roku z
        hakiem tytuł
        magistra.

        Dalsza działalność Rajmunda jest znana - beneficjent okresu
        stalinizmu


        Zona Rajmunda była Jadwiga Kaczyńska z domu Jasiewicz, córka
        Aleksandra
        Jasiewicza oraz Stefanii Szydlowskej primo voto, Fyuth,.

        Jadwiga, jak sama podaje, urodziła się w Starachowicach w 1926, jako
        córka
        inżyniera budującego Zakłady Starachowickie. Kiedyś Pani Jadwiga w
        jednym piśmie
        chlapnęła, ze braćmi stryjecznymi byli Adam i Jerzy Szydłowski,
        urodzeni w 1924
        roku w Sosnowcu. Dalsza kwerenda, wykazała, ze syn jednego z braci
        stryjecznych,
        Adam Szydłowski, będący obecnie zastępca USC w Będzinie, jest
        przewodniczącym
        Zagłebianskiego Centrum Kultury Żydowskiej. Informacja ta jest
        dostępna na
        stronie www tego stowarzyszenia.

        Adam Szydłowski w jednej z rozmow potwierdził, ze jego ojciec i
        stryj wyglądali
        z rysów tak, ze powinni trafić jako Żydzi z pierwszym transportem do
        Oświęcimia.
        Jak widać bliska rodzina braci Kaczyńskich ma żydowskie pochodzenie.
        Sam Adam
        Szydłowski junior, twierdzi, ze nie wie nic o tym, jakoby był
        rodzina do
        prezydenckiej rodziny. Obydwie rodziny dziwnym zbiegiem okoliczności
        twierdza,
        ze są z Szydłowskich tego samego herbu. Jako naczelnik USC w
        Będzinie nigdy tez
        nie zajrzał do ksiąg i nie wie, w jakiej wierze zostali ochrzczeni
        ojciec i
        stryj. Jerzy Szydłowski, stryj Jadwigi Kaczyńskiej zginął w KZ
        Mauthausen. Za
        życia był dyrektorem gimnazjum im Prusa w Sosnowcu i załozycielem
        wielu drużyn
        harcerskich. Zona Jerzego Szydłowskiego pochodziła z Galicji i
        nazywała się z
        domu Mokrasinska. Z tego samego rejonu pochodzą przodkowie
        Szydłowskich i
        Jasiewiczów. Taka informacja jest do odszukania w publikac
    • age.kruger Re: Misiu potrafi zaryczeć 20.11.07, 08:10
      jacek2235 napisał:

      > Przecież nie tylko ja ale także Donald Tusk otrzymał z archiwum w
      > Northolt ( Londyn ) zawierającego archiwalia żołnierzy PSZ odpowiedź
      > że nie ma tam informacji o Józefie Tusku ur. 23.03.1907 - patrz
      > pl.wikipedia.org/wiki/Dyskusja:Józef_Tusk - więc jak
      było
      > z tą "służbą u Andersa"???????
      > Mieszkająca z dziadkiem wnuczka wiedziała o jego służbie w
      > Wehrmachcie, ( ocenzurował to TVN ) więc słowa "nikt w rodzinie nie
      > wiedział" są co najmniej nieprecyzyjne. Czy misiu zaryczy i wyjaśni
      > ostatecznie losy swojego dziadka???? Dotychczasowa jego działalność
      > jest bardzo anemiczna.

      no i ku*** co z tego. twój dziadek notorycznie upijał się pod bramą. pewnie i
      tobie zostało to w genach. poza tym był starym ubekem i donosił, kto słucha
      wolnej europy. kajaj.
    • estazolan Misiu potrafi zaryczeć 20.11.07, 08:35
      Bardzo lubie zone premiera.
    • stemp10 Zobaczcie jaka fajna rodzina 20.11.07, 08:49
      Normalni ludzie, z poczuciem humoru i bez odbić. Pani Małgorzata
      extra
    • bereciara Czekam kiedy Donaldu Tusku przeprosi 20.11.07, 08:53
      pana Cimoszewicza.Ciezko sie wyplatac z historii dziadka bo nie ma jak nawet jak
      by sie ksiazke napisalo jakim on byl patriota i ktorej ojczyzny tej ktorej
      jezykiem mowiono w domu.Niech mi nikt nie pierdzieli ze polski patriota rozmawia
      w domu po niemiecku a ze tak bylo wspomina Donaldu.Sku..synstwem bylo
      wyciaganie tego faktu z dziadkim przez Kurskiego bo to butelier Kaczynskiego czy
      nie bylo sku..synstwem jeszcze wiekszym prowokacja tuskowatych kamratow z
      Kostkiem Miodowiczem z wykorzystaniem psychopatki Jaruckiej przeciwko W.
      Cimoszewiczowi w kampanii prezydenckiej.Przez Tuskowatego mamy takiego prezia i
      tak historia sie potoczyla ze dwa stracone lata trzeba naprawiac.Tusk nigdy nie
      wygra wyborow prezydenckich wygrana PO w tych wyborach to nie to nie bylo
      poparcie dla tej partii ale efekt plebiscytu wybrania miejszego zla i niech o
      tym pamietaja.
    • zonajoanna Dziadek - sradek kogo to obchodzi.... 20.11.07, 08:55
      O co chodzi z tym dziadkiem?
    • tojatojatoja Re: Misiu potrafi zaryczeć 20.11.07, 08:56
      jacek2235 napisał:

      > Czy misiu zaryczy i wyjaśni ostatecznie losy swojego dziadka????
      > Dotychczasowa jego działalność jest bardzo anemiczna.

      Sorry, ale kogo to obchodzi co robił dziadek Tuska? Czy chciałbyś,
      zeby ktoś grzebał w historii Twojej rodziny i na podstawie
      ustalonych "grzeszków" Twoich dziadków oceniał Ciebie lub próbował
      Cię zdyskredytować? Ja uważam to za wysoce nieetyczną postawę.
      Człowiek odpowiada za siebie i swoje czyny, a nie za to, co robili
      jego przodkowie. No, ma jeszcze wpływ na to, jakie będą jego dzieci,
      ale do cholery nie odpowiada za czyny swoich rodziców, a dziadków
      tym bardziej! Moim zdaniem Donald Tusk nie ma się z czego tłumaczyć,
      nawet jeśli jego dziadek sam się zgłosił do Wehrmachtu! Tak, jak ja
      nie muszę się tłumaczyć z tego, co robili podczas wojny moi
      dziadkowie!
      • jacek2235 Skoro nikogo nie interesują losy dziadka... 20.11.07, 09:14
        Skoro NIKOGO nie interesują losy dziadka to po co Donald Tusk
        zaciekle protestował że jego dziadek NA PEWNO nie służył w
        Wehrmachcie, a dziennikarze TVN i TVP jeździli specjalnie do Berlina
        do Deutsche Dienststelle w tej sprawie?????
        • gaudia Re: Skoro nikogo nie interesują losy dziadka... 20.11.07, 09:22
          jacek2235 napisał:

          > Skoro NIKOGO nie interesują losy dziadka to po co Donald Tusk
          > zaciekle protestował że jego dziadek NA PEWNO nie służył w
          > Wehrmachcie, a dziennikarze TVN i TVP jeździli specjalnie do Berlina
          > do Deutsche Dienststelle w tej sprawie?????



          wyrazy współczucia


          rozejrzyj się, świat jest piekny, słonko świeci, przyszłość przed nami..

          naprawdę uważasz, ze ma na nią tak wielki wpływ czyjś przodek?

          musisz się tak żałośnie dowartościowywać?

          chyba masz smutne życie....



          • jacek2235 Re: Skoro nikogo nie interesują losy dziadka... 20.11.07, 09:56
            To Donald Tusk i dziennikarze TVN i TVP którzy jeździli do Berlina
            też nają smutne życie i muszą się dowartościowywać????? To Donald
            Tusk, a nie ja, obiecywał wyjaśnić losy sego dziadka - po co to w
            takim razie obiecywał????
            • camparis Re: Skoro nikogo nie interesują losy dziadka... 20.11.07, 11:13
              Facet, idź na spacer. Pięknie świeci słoneczko. Od razu zachce Ci
              się żyć, a nie babrać w cudzej przeszłości. Zostaw tego dziadka w
              spokoju, bo nie będziesz mógł w nocy spokojnie zasnąć!
          • blackmoore Re: jacek2235 20.11.07, 10:54
            nie bardzo rozumiem w jakim celu powtarzasz mantre o dziadku Tuska.
            To co robisz to zwykla stalinowska odpowiedzialnosc zbiorowa. A
            jesli tak bradzo zarzucasz mu klamstwo to po pierwsze udowodnij ze
            sklamal, bo skad masz ta pewnosc ze DT byl poinformowany o tym co
            wyrabial jego dziadek. Po drugie przypomnij sobie co Niemcy robili z
            Kaszubami, Mazurami, Slazakami.
            Po trzecie mozesz wyliczyc wszystkie obietnice dotrzymane praz Jarka.
            Po czwarte przesledz losy swoich dziadkow, babc itp, pewnie
            znajdziesz tam kupe rzeczy wartych przemilczenia.
            A tak na koniec pomysl sobie co kogo obchodzi dziadek DT. Czlowieka
            juz dawno nie ma na tym swiecie
    • magdalaena1977 Misiu potrafi zaryczeć 20.11.07, 09:20
      > - Żadna tragedia się nie zdarzyła, ale Kasia miała celiakię
      > i trzeba było bardzo dbać o jej zdrowie.
      Coś tu nie gra.
      Celiakia jest chorobą według współczesnej wiedzy medycznej nieuleczalną. Z
      drugiej strony poza przestrzeganiem diety bezglutenowej umożliwia zupełnie
      normalne życie.
      Więc albo Kasia Tusk była chora na coś innego (alergia na gluten) albo jest
      nadal chora (i tu pytanie czy przestrzega diety czy nie).
      • yllen-kita jak nie dziadek to dieta 20.11.07, 09:55
        Ludzie czyscie kompletnie poszaleli!!!!!!!!!
        Dziadek, corka,
        Co to 'magiel' interenetowy??. Bo takie mam wrazenie czytajac te
        posty. A tak dla scislosci:
        Celiakia (sprue nietropikalna, enteropatia z nadwrażliwości na
        gluten, choroba trzewna) - schorzenie polegające na występowaniu
        zaburzeń trawienia i wchłaniania jelitowego związanych z
        nietolerancją glutenu zawartego w zbożach
        Wiec zdecyduj sie maglaro jak to z tym jest. A nie wyrasta sie
        rzeczywiscie ale z wiekiem tolerancja u niektorych wzrasta i nalezy
        tylko unikac pewnych produktow zywnosciowych
        > (i tu pytanie czy przestrzega diety czy nie).
        A co chcesz Pani Premierowej w garnki zajrzec z ramienia gminnego
        towarzystwa ochrony maltretowanych dzieci??
        • magdalaena1977 Re: jak nie dziadek to dieta 20.11.07, 11:43
          yllen-kita napisał:
          > Celiakia (sprue nietropikalna, enteropatia z nadwrażliwości na
          > gluten, choroba trzewna) - schorzenie polegające na występowaniu
          > zaburzeń trawienia i wchłaniania jelitowego związanych z
          > nietolerancją glutenu zawartego w zbożach
          > Wiec zdecyduj sie maglaro jak to z tym jest.
          No właśnie zdecydowanie uważam, że alergia na gluten i celiakia to dwa różne
          schorzenia.

          > A nie wyrasta się rzeczywiscie ale z wiekiem tolerancja
          > u niektorych wzrasta i nalezy tylko unikac pewnych
          > produktow zywnosciowych
          To zależy od schorzenia. Przy alergii - uczulenie może minąć, czy częściowo
          ustąpić. Ale przy celiakii (na którą zgodnie z tym wywiadem, chorowała córka
          premiera), zmniejszenie się objawów nie świadczy o wyleczeniu i nie jest powodem
          do rezygnacji z diety bezglutenowej.

          > > (i tu pytanie czy przestrzega diety czy nie).
          > A co chcesz Pani Premierowej w garnki zajrzec z ramienia gminnego
          > towarzystwa ochrony maltretow
          > Ludzie czyscie kompletnie poszaleli!!!!!!!!!
          > Dziadek, corka, Co to 'magiel' interenetowy??.
          Po prostu doskonale zdaję sobie sprawę z tego, jak niebezpieczny jest mit o tym,
          że z celiakii się wyrasta. Jest wielu ludzi, którzy są przekonani, że "mieli
          celiakię", a teraz szkodząc swojemu zdrowiu nie przestrzegają diety.
          A takie wypowiedzi osób znanych i sławnych podsycają ich błędne przekonanie.
          Napisałabym maila do Kasi Tusk, ale nigdzie nie znalazłam do niej kontaktu.
      • myslenie-nie-szkodzi Re: Misiu potrafi zaryczeć 20.11.07, 15:51
        "poza przestrzeganiem diety..."
        Dziecino, widać od razu, że nie masz pojęcia co znaczyło "przestrzegać diety" w
        tamtych czasach a szczególnie tak ścisłej diety jaką jest dieta bezglutenowa. W
        latach 80-tych o takie dzieci trzeba było walczyć żeby nie umarły z głodu.
        "Zupełnie normalne życie" oznaczało walkę o każdy bezglutenowy kęs, bo nie było
        wtedy takich ładnych sklepów i stoisk te zdrową żywnością.
        W praktyce większość rodziców diety po prostu nie przestrzegało i dzieci były
        chore - nie rosły, miały problemy z trawieniem.
    • frankhestain ale ona jest brzydka 20.11.07, 09:26
      • w_wasowicz A ty jestes glupi .. a glupota mie przemija .. 20.11.07, 13:28
        w przeciwienstwie do urody ..
    • frankhestain wyglada jak chlop w peruce 20.11.07, 09:27
      • yllen-kita Re: wyglada jak chlop w peruce 20.11.07, 10:07
        No i juz sa, nasi dzielni pelni milosci blizniego rodacy.
        Pani Malgosiu, mam nadzieje ze przez te wszystkie lata uodpornila
        sie Pani na ludzka podlosci i nie da sie Pani zranic tym polglowkom.
        Bedzie coraz gorzej bo jak wiadomo nie nic gorszego co mogloby
        spotkac wielu naszych rodakow niz jakis sukces blizniego (chocby
        okupiony harowa czy ogromnymi wyrzeczeniami).
        Wielu bedzie gryzlo gdy tylko sie da. Juz widze te 50-tki
        rozwscieczone Pani swietnym wygladem (jak ktos napisal jak
        nastolatka). Zycze Pani a takze dzieciom (bo po dziadkach zaczna
        dobierac sie do nich) duzo cierpliwosci i odpornosci. Prosze
        pamietac ze sa tacy ktorzy sa z Wami.
        • frankhestain napewno to przeczytala 23.11.07, 15:15
          yllen-kita napisał:

          > No i juz sa, nasi dzielni pelni milosci blizniego rodacy.
          > Pani Malgosiu, mam nadzieje ze przez te wszystkie lata uodpornila
          > sie Pani na ludzka podlosci i nie da sie Pani zranic tym polglowkom.
          > Bedzie coraz gorzej bo jak wiadomo nie nic gorszego co mogloby
          > spotkac wielu naszych rodakow niz jakis sukces blizniego (chocby
          > okupiony harowa czy ogromnymi wyrzeczeniami).
          > Wielu bedzie gryzlo gdy tylko sie da. Juz widze te 50-tki
          > rozwscieczone Pani swietnym wygladem (jak ktos napisal jak
          > nastolatka). Zycze Pani a takze dzieciom (bo po dziadkach zaczna
          > dobierac sie do nich) duzo cierpliwosci i odpornosci. Prosze
          > pamietac ze sa tacy ktorzy sa z Wami.

          a swoja droga czyta sie to jak list do edwarda gierka
    • bld1 Misiu potrafi zaryczeć 20.11.07, 09:52
      Pani MAłgosia to bardzo miła osoba! W ogóle razem z Donaldem
      stanowią sympatyczną parę! Są 'normalni' ale nie banalni! Życzę Im
      pomyślności i bardzo się cieszę ,ze się im udało!!! Jestem poza tym
      szczęsliwa ,ze wreszcie mam premiera ,za którego nie muszę się
      wstydzic! Trzymam kciuki ,zeby nic nie 'zmaścił' :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka