ewakwiecinska
15.11.07, 12:59
sprawdźmy:
< - Tak samo jest z bezdomnymi osobami: gdy umierają z głodu na
ulicy, nikt nie zwraca na nie uwagi. Dopiero, gdy ludzie zobaczyli
umierającego bezdomnego w galerii jako dzieło sztuki, skoncentrowali
się na jego losie. To hipokryzja - mówi Vargas.
Na zarzuty, że zabił człowieka, odpowiada: - Nie powiedziałbym, że
ten człowiek umarł.>
gratuluję Panu Vargasowi, na pewno nie może czuć się hipokrytą. jest
mordercą. za uśmiercenie w podobny sposób istoty ludzkiej czekałaby
go niechybna surowa kara, w przypadku zwierzęcia obawiam się, że
znajdą się interpretatorzy lub co gorsza, obrońcy działań (nie
dzieła) samozwańczego artysty. czyż to nie hipokryzja?