Dodaj do ulubionych

Fałszerze historii z IPN

22.11.07, 21:00
Doskonala analiza.Zawsze uwazalem,ze traktowanie akt SB jak prawd objawionych
jest niesprawiedliwe.
Podoba mi sie idea autora ktory mowi,ze przesladowani przez SB niejako nabyli
prawo do ponizania innych przy uzyciu teczek SB.
NIe podoba mi sie tez idea opublikowania wszystkich akt bo ona tez
"uswieca"archwa bezpieki.
Obserwuj wątek
    • gugula Fałszerze historii z IPN 22.11.07, 21:42
      Święta racja, IPN powinien zniknąć.
      • c.lina Ohydny paszkwil starego PZPRowca! 23.11.07, 09:00
        Czegoś tak obrzydliwego nawet w GW dawno nie czytałem. To poziom Trybuny Ludu.
        Nic dziwnego, Łagowski to stary PZPRowiec, pewnie też jak Maliński
        "ewangelizował" SB :-)
        • rydzyk_fizyk Re: Ohydny paszkwil starego PZPRowca! 23.11.07, 09:40
          Od razu ewangelizował.
          Może siedział i pilnie fałszował teczkę Jarka, do niedawna jedyną
          sfałszowaną.
          • mirmat1 I kto jeszcze watpi, ze Michnik to pomiot PRL-u 24.11.07, 14:05
            rydzyk_fizyk napisał:

            > Od razu ewangelizował.
            > Może siedział i pilnie fałszował teczkę Jarka, do niedawna jedyną
            > sfałszowaną.
            M nazywanie rozliczanie zbrodniarzy komunistycznych "represja i
            szantażem" pokazuje nie tylko prawdziwa twarz "prof" Łagowskiego ale
            tez gazety, ktora publikuje takie obrzydliwosci. To, ze Michnik
            poczyna sobie coraz smielej jest wynikiem tego, ze zaczelo sie
            obudowywanie UBekistanu. Ciag dalszy nastapi.
            • noelkabat Re: Jestes rydzyk... i to wystarczy 24.11.07, 20:53
              poco jeszcze dodajesz sobie fizyka?
              Michnik "poczynal" sobie glownie w ubeckim wiezieniu, wtedy kiedy
              tacy "bohaterowie" jak ty dekowali sie i ich najodwazniejszy wyczyn
              protestu polegal ... na sluchaniu Wolnej Europy.
              Zejdz z Michnika tchorzliwy palancie!!!
              • mirmat1 POstKomuchowi zabraklo merytorycznych argumentow 26.11.07, 01:30
                noelkabat napisał:

                > poco jeszcze dodajesz sobie fizyka?
                > Michnik "poczynal" sobie glownie w ubeckim wiezieniu, wtedy kiedy
                > tacy "bohaterowie" jak ty dekowali sie i ich najodwazniejszy
                wyczyn protestu polegal ... na sluchaniu Wolnej Europy.
                > Zejdz z Michnika tchorzliwy palancie!!!
                M: jak zwykle u POstKomuchow strzeliles sobie gola. W 1968 roku
                kiedy zatrzaskiwaly sie za mna drzwi wiezienia na Wroclawskim
                Podwalu wasz GURU "ekonomii" 'profesor' marksizmu i leninizmu tow.
                Balcerowicz nadchniony palowaniem studentow zapisywal sie do
                Platnych Zdrajcow Pacholkow Rosji. Gdybys mial ochote poskrobac w
                bibliotece to bys znalazl w Zolnierzu "Wolnosci" z 7 stycznia 1982
                insynuacje wobec mnie z ktorych wymowy jestem bardzo dumny
                (Konfederacja - dywersyjny twor slozb specjalnych - pplk Julian
                Sokol)
                Wiec jak strzelasz to patrz gdzie kule leca. Bo rykoszety sie
                zdarzaja.
                • uniaeuropejska1 Re: POstKomuchowi zabraklo merytorycznych argumen 28.11.07, 14:32
                  Natchniony pałowaniem studentów Balcerowicz?A widziałeś to
                  natchnienie? Zdaje się,że nowomowy się nauczyłeś w Konfederacji.
                • uniaeuropejska1 Re: POstKomuchowi zabraklo merytorycznych argumen 28.11.07, 14:32
                  Natchniony pałowaniem studentów Balcerowicz?A widziałeś to
                  natchnienie? Zdaje się,że nowomowy się nauczyłeś w Konfederacji.
    • read1 Było ciekawe kiedy gadzinówka Michnika 22.11.07, 23:43
      opublikuje podobne wymioty.
      I oto jest.
      Czas ustawiania PO pod ścianą się zaczął, cierpliwość TW i starych ubeków na
      działalność IPN się kończy. Tusk ma się wywiązać z obietnic i zamknąć IPN już
      dziś. Inaczej sam wielki Michnik pogrozi paluchem, dziś grozi tylko 3-ci
      garnitur popłuczyn po ubecji.
    • ar.co Fałszerze historii z IPN 23.11.07, 09:26
      Nie ma co się dziwić zaiste "bombastycznej" nazwie IPN - jest to
      nazwa żywcem wzięta z instytucji, powołanej przez niejakiego
      Bolesława Bieruta w 1945 r., która też miała się zajmować tropieniem
      rozmaitych "zbrodni". Ładnych IPN ma ideowych poprzedników...
    • neskim [...] 23.11.07, 09:32
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • nie-naiwniak Fałszerze historii z IPN 23.11.07, 09:36
      a może jednak , Panowie piszący wulgaryzmy - wróćcie do postu sam16 ,
      i przeczytajcie uważnie jego treść . I nie koniecznie " po łebkach " ,
      w tym poście jest też treść głębsza .
      np. " ... traktowanie SB jak prawd objawionych ..." .
      Wniosek - IPN , może być wykorzystywany tak , jak to odpowiada władzy .
      Ale Historia jest jedna i jej się nie zmieni .
    • junkier Prokomunistyczni szmaciarze szkalują IPN 23.11.07, 09:45
      Prokomunistyczni szmaciarze szkalują IPN. Sami, utytlani w plugawej
      hanbie antylustracyjnej, kompromitujacej dzialalnosci, udaja
      glupszych niz sa w rzeczywistosci.

      W Niemczech po wojnie byla denazyfikacja i delegalizacja partii
      totalitarnej, u nas pod wplywem rozowych zdrajcow puszczono plazem
      komunistom zlo i zbrodnie popelnione przez ponad 40 lat
      komunistycznych represji. Zamiast dekomunizacji, zafundowano
      wszystkim powrot przefarbowanych komunistow do wladzy. Komunistyczna
      agentura pozostala utajniona i bezkarna. A IPN, ktory z tym ponurym
      dziedzictwem poblazliwosci zbrodniarzom i ich kolaborantom sie
      zmaga, jest przez rozowe kanalie usadowione wygodnie w mediach
      dzieki okraglostolowej zmowie, oskarzany o wszelkie niegodziwosci.

      Dosc tych komunistycznych lajdactw! Niegodni jestescie nawet nazwy
      IPN wymawiac, wybielacze komunistycznych zbrodni i agentow!
      • rewior Re: Prokomunistyczni szmaciarze szkalują IPN 24.11.07, 13:51
        Junkier, ale ty jesteś tępy!!!!!Nawet jak na Moherowca.
      • uniaeuropejska1 Re: Prokomunistyczni szmaciarze szkalują IPN 28.11.07, 14:36
        Jak tak szkalują to "prokuratorku od Bismarcka" wytocz im
        sprawę.Kodeks karny PRL-u miał nawet specjalny paragraf na
        szkalujących.
    • urtasa I oto znów 23.11.07, 10:28
      Znowu wyją wyjce z czerwonej zarazy, zbrodniarze torturujący patriotów,
      kolaboranci z sowieckim okupantem, apologeci największej ohydy w dziejach Polski
      - Jaruzelskiego i stanu wojennego. Wyją: zlikwidować IPN. A likwidujcie.
      Likwidujcie! Wielu ludzi, wiele dzieł polskich już zlikwidowaliście. Ale pamięci
      a waszej zbrodni, o waszej czerwonej zarazie, ale prawdy nie zlikwidujecie.
      • ar.co Re: I oto znów 23.11.07, 12:21
        Wzruszyła mnie twoja historia. Chcesz o tym porozmawiać?
        • urtasa Dialog 23.11.07, 12:27
          Rozmawiać - zawsze. Pytaj...
      • kauzyperda Re: I oto znów 23.11.07, 15:56
        apologeci największej ohydy w dziejach Polsk
        > i
        > - Jaruzelskiego i stanu wojennego.

        Cóż, ciekawa obserwacja, że jeden z niewielu przypadków, gdy ktoś
        się w historii Polski zachował trzeźwo i zamiast dopuścicić (jak
        zwykle) do rzezi ochronił Polaków jest przez oszalałych prawiczków
        nazywany aktem największej ohydy.

        To doprawdy zdumiewające, bo były już w naszej historii różne stany
        wyjątkowe i wojenne, o wiele bardziej krwawe (choćby kilkaset ofiar
        zamachu majowego) jednak w zwapnionych prawiczkowych głowach to ów
        stan wojenny jest takim nieszczęściem.

        Zastanawiam się czemu. To chyba ta niespełniona potrzeba
        martyrologii i drapania ran. Te rozważania, ach gdyby weszli
        Rosjanie (oraz Czesi, NRDowcy i kto tam jeszcze stał na naszych
        granicach) ach, zginęłoby może 500 000 polaków, ale jak by się to
        teraz wspominało. Albo nawet gdyby nie było interwencji (inna sprawa
        że jasne że by była) tylko doszło do wojny domowej, te podchody,
        strzały o świcie...

        Tyle tylko prawiczkowe bolki, że jak przychodzi co do czego to
        okazuje się że jedynie mordy macie pełne frazesów. Podobne wam
        karykatury ciągnęły Polskę do wojen bredząc o honorze albo wysyłały
        dzieci do Powstania bez broni, ale sami nigdy za ten "honor" nie
        chcieli zapłacić tylko cichutko zmykali za granicę (jak np. Beck,
        Mościcki czy te kanalie z dowództwa AK które wywołały Powstanie).

        • urtasa Tak, ohyda 23.11.07, 17:15
          Stan wojenny - największa ohyda! Na własnej skórze doświadczyłem tej ohydy i to
          są fakty. A ty tu piszesz, co by było, gdyby nie było stanu wojennego. Może
          byłoby tak, jak piszesz. Może inaczej. Skąd wiesz? Gdybać to sobie możesz, byle
          dzidziuś w żłobku też sobie gdyba i co z tego. Z gdybania nie wynika nic, a z
          faktu wprowadzenia stanu wojennego wynikła zbrodnia dotykająca konkretnych ludzi.

          O twoim języku ("mordy", "kanalie") się nie wypowiadam, bo sam sobie wydałeś
          kompromitujące cię świadectwo.

          Jeżeli oszalałe prawiczki mają za swoje bożyszcze Nietzschego, to tak, jestem
          oszalałym prawiczkiem.
          • kauzyperda Re: Tak, ohyda 23.11.07, 17:34
            > Stan wojenny - największa ohyda! Na własnej skórze doświadczyłem
            tej ohydy i to
            > są fakty.

            A cóż takiego doświadczyłeś? Bo wyobraź sobie że też pamiętam stan
            wojenny, rodzina mocno wtedy zsolidaruszona była więc egzaltacja
            odpowiednia była i obawa przed represjami (były umiarkowane, wylot z
            pracy dla mamy, kamasze dla ojca), ale nawet mimo tego jakiejś
            traumy nie pamiętam. Fakt było wojsko na ulicach i pałą można było
            dostać. Teraz też pałą można dostać (po dobrej zadymie na meczu to
            dopiero teraz można zostać solidnie oklepanym) i też jak zaatakujesz
            policjanta to cię mogą zastrzelić (w wakacje w pod Lublinem
            zastrzelili chłopaka co się nie zatrzymał motorem na wezwanie).

            Więc naprawdę nie widze powodów do martyrologicznej masturbacji z
            powodu paru Skot-ów na ulicy. Pewnie że nie było w 81szym fajnie,
            ale alternatywa była stokroć groźniejsza.

            A co do "gdybania" jak je nazywasz to porces intelektualny
            polegający na przewidywaniu możliwych wariantów rozwoju sytuacji i
            wybieranie najkorzystniejszego z nich (jak i ocenianie który może
            być najgorszy) świadczy o rozsądku osób go prowadzących. Wiem że nie
            jest on często spotykany u klasycznego "Polaka-katolika" co też
            powoduje że nasz kraj wygląda jak wygląda. Niestety częściej u nas
            przeważa podejście "jakoś to będzie" co powoduje, że w sytuacjach
            kryzysowych dostajemy sromotny oklep a potem skomlemy przez następne
            100 lat jak nas polaczków-nieboraczków skrzywdzono.

            Co do mord i kanalii, to postaw sobie że wiem, jak prawicowe kanalie
            nienawidzą ludzi takich jak ja - wykształconych, obytych w świecie,
            otwartych na inne kultury i innych ludzi, podchodzących do
            rzeczywistości i historii racjonalnie a nie na zasadzie mitów, fobii
            i lęków. Wiem że mnie nienawidzicie, na co ja z kolei już dawno
            przestałem zważać, ale też przestałem przejawiać jakikolwiek
            szacunek dla was.

            • urtasa Odpowiadam. kauzyperda 23.11.07, 23:13
              1. W przeddzień stanu wojennego 12. 12. o godz. 8 wieczorem pomimo
              kategorycznego zakazu opuszczania koszar zwiałem do domu (kapral podchorąży),
              upokorzeń związanych z tym nie życzyłbym największemu wrogowi.

              2. Jakoś zapomniałeś o zabitych, torturowanych, zginęło ponad 100 ludzi, ale to
              twój problem. Natomiast gdybanie nie jest tu argumentem. Nawet przyjaciele
              Jaruzelskiego, towarzysze sowieccy nie popierają jego tezy o wkroczeniu wojsk
              radzieckich, więc o jakim tu zagrożeniu mowa.

              3. Dlaczego mnie łączysz z jakąś prawicą. Ja nie z prawicy, ani z lewicy. Jedyna
              ideologia, która mi imponuje to nietzscheanizm, kult indywidualizmu i
              nadczłowieczeństwa?
              • kauzyperda Re: Odpowiadam. kauzyperda 23.11.07, 23:59
                > 1. W przeddzień stanu wojennego 12. 12. o godz. 8 wieczorem pomimo
                > kategorycznego zakazu opuszczania koszar zwiałem do domu (kapral
                podchorąży),
                > upokorzeń związanych z tym nie życzyłbym największemu wrogowi.

                Zwiej teraz z woja, zobaczysz czy cię po głowie pogłaszczą...


                > 2. Jakoś zapomniałeś o zabitych, torturowanych, zginęło ponad 100
                ludzi, ale to
                > twój problem. Natomiast gdybanie nie jest tu argumentem. Nawet
                przyjaciele
                > Jaruzelskiego, towarzysze sowieccy nie popierają jego tezy o
                wkroczeniu wojsk
                > radzieckich, więc o jakim tu zagrożeniu mowa.

                Z tymi torturowanymi to chyba przesadziłeś, nawet w IPN się ich nie
                mogą doszukać. Jako zbrodnia komunistyczna figuruje obecnie "przemoc
                psychiczna" czyli mniej więcej to co co drugi z nas doświadcza w
                pracy. Co do zabitych, to jak pisałem napadnij dziś na policjanta,
                zobaczysz jak zareaguje. Osobiście, z przekonań rodzinnych byłem
                prosolidarnościowy, ale jakbym był wtedy w milicji i leciałaby na
                mnie horda spitych roboli z kilofami jak to było w Wujku to bym
                grzał do nich równo. Az dziw że tak się z nimi ta komuna cackała....

                Co do interwencji to nie rozśmieszaj mnie. Mieszkałem wtedy koło
                granicy (Czechoslowacji, obecnie Slowacji) za granicą były
                zgrupowane wojska. Rodzina po drugiej stronie widziała jak szykowali
                zaplecze, szpitale polowe itp. Co do towarzyszy sowieckich to jedyne
                dokumenty gdzie mówią że Polacy to sami załatwią pochodzą z zebrania
                ktoe odbyło się gdy już wiedzieli, że w Polsce będzie stan wojenny.
                Tylko idiota może wierzyć, że w 1981 moglibyśmy się oderwać od ZSRR
                i pewnie jeszcze by nas pobłogosławili na drodze do NATO...

                > 3. Dlaczego mnie łączysz z jakąś prawicą. Ja nie z prawicy, ani z
                lewicy. Jedyn
                > a
                > ideologia, która mi imponuje to nietzscheanizm, kult
                indywidualizmu i
                > nadczłowieczeństwa?

                No to w części się zgadzamy. Też jestem za indywidualizmem. Co do
                nadczłowieczeństwa byłbym ostrożny, nie lubię jak
                jakiś "nadczłowiek" mi się wp...ala w moje życie i robię sie wtedy
                agresywny :)

                • urtasa i jak ci tu odpowiedzieć 24.11.07, 00:11
                  Jak rozmawiać, gdy zestawiasz sprawy nieporównywalne. Dziś to nie wczoraj. Wolna
                  Polska to nie PRL.

                  1. Zwiałem, bo cały pułk był pod bronią, bo wieczorem 12. 12 było jasne, co się
                  szykuje. W parę godzin później pułk wyruszył przeciw Polakom. Na szczęście, beze
                  mnie.

                  2. Pomyliłem się, Popiełuszko sam się torturował i generał był jego gorliwym
                  wyznawcą, ba, spowiadał się u niego.

                  3. Co za oderwanie? Kto w 1981 mówił o oderwaniu, nawet Wałęsa gadał, że
                  socjalizm: tak...

                  4. Nietzscheański nadczłowiek nikomu w nic się nie wpieprza, nikt mu do niczego
                  nie jest potrzebny.
              • uniaeuropejska1 Re: Odpowiadam. kauzyperda 28.11.07, 14:42
                To trzeba było nadczłowieku powstrzymać stan wojenny.Nie zapobiegłeś-
                to miej pretensje do siebie o tych stu zabitych.
            • equipage Re: Tak, ohyda 24.11.07, 00:42
              No i w 100 procentach zgadzam się z Tobą. Szlag mnie trafia, gdy
              smarkateria wypowiada się o stanie wojennym. Byłem w 81-ym we Lwowie
              i sporo słyszałem nt. rozkazów krasnoarmiejskich d-ców. A wogóle ta
              cała IPN-owska checa stworzona przez Kaczorów&Co stanowiła trzon ich
              strategii dojścia do władzy. Niestety te 30% rodaków ma jeszcze
              bałagan "pod sufitem", co potwierdzają ich "parlamentarzyści". Daj
              jednak spokój i gó..arzerią nie polemizuj.
              • urtasa No, popatrz 24.11.07, 00:56
                Ależ to jasne! Już 18 grudnia 1998 (utworzenie IPN) Kaczyńscy stworzyli IPN jako
                trzon ich strategii dojścia do władzy. Proszę, proszę!

                Sporo słyszałeś, a może też widziałeś dokumenty (plany, rozkazy, obrady
                komunistów ZSRR), może wiesz, gdzie takie dokumenty dziś są...
            • echem Re: Tak, ohyda 26.11.07, 18:41
              prawicowe kanalie nienawidzą ludzi takich jak ja - wykształconych,
              obytych w świecie, otwartych na inne kultury i innych ludzi,

              Nienawidzą? to raczej politowanie dla wykształciucha, który powtarza
              slogany z Wyborczej i myśli, że jest szalenie niezależny.
          • nessie-jp Re: Tak, ohyda 24.11.07, 00:33
            urtasa napisał:

            > Stan wojenny - największa ohyda! Na własnej skórze doświadczyłem tej ohydy i to
            > są fakty. A ty tu piszesz, co by było, gdyby nie było stanu wojennego.

            Na własnej skórze doświadczyłeś tamtej ohydy
            • urtasa Gdybanie 24.11.07, 01:03
              A może pogdybasz inaczej, może np. tak: gdyby udostępniono dokumenty na takiej
              zasadzie jak w Niemczech i na początku lat 90-tych...

              No, np. Maleszka prześladowany przez esbeków i dziś tłumaczący się inkwizytorom
              z IPN! Czy czasem poważnie traktujesz siebie samego i swoją argumentację?
            • urtasa O zastanawianiu się, nessie-jp 24.11.07, 01:12
              A skoro mam się zastanawiać, co o mnie mogli napisać, to spróbuj się zastanowić
              nad tym, że nie ma IPN, że do dokumentów nikt nie ma dostępu. Ale jest Maleszka,
              nikt nie zna prawdy o nim, więc któregoś dnia zostaje premierem. Czemu nie? Ale
              dokumenty mają w Rosji, w Niemczech. Spróbujesz się zastanowić nad tym, jak te
              dokumenty wykorzystają i po co...
              • nessie-jp Re: O zastanawianiu się, nessie-jp 24.11.07, 14:37
                Ale o czym ty mówisz? Przecież nikt nie postuluje zniszczenia archiwów SB! Tylko
                ludzie - w tym ja - zastanawiają się, jak to możliwe, że w imię "dezubekizacji"
                kontynuuje się najlepsze tradycje esbeków: niszczenie ludzi, zastraszanie,
                publiczne poniżanie. Bez dowodów - bo esbeckie teczki zadnym dowodem nie są!

                Czy nie wydaje ci się, że należałoby zacząć od rozliczenia i ukarania katów? A
                do rozliczania ich ofiar przystąpić później, i to nie na podstawie wątpliwej
                jakości "prawd" głoszonych przez SB?

                To tak, jakbyś chciał po II Wojnie Swiatowej rozliczać i karać "polskich
                bandytów" na podstawie dokumentów Gestapo...
                • urtasa Od tego zacząć 24.11.07, 15:48
                  Tak, od katów trzeba było zacząć. Ale Michnik, Kuroń, Wałęsa i cała armia innych
                  do tego nie dopuścili.

                  Kto niszczy i zastrasza ludzi? Konkretnie, kto z IPN? A, najbardziej zaś
                  zniszczeni i zastraszeni to chyba Maleszka i Subotić...
                  • nessie-jp Re: Od tego zacząć 24.11.07, 16:04
                    To skoro już się zgadzamy, że od katów trzeba było zacząć, cała dyskusja traci
                    sens
                    • urtasa Guzik prawda 25.11.07, 01:09
                      Nie IPN lustruje! O ile wiem, nie ma takich uprawnień. A pan filozof oskarża
                      IPN, co jest tak prawdziwe jak to, że na Marsie żyją żyrafy.

                      Oczywiście, złapanie jednego agenta! Agent może szkodzić całej Polsce!
                  • uniaeuropejska1 Re: Od tego zacząć 28.11.07, 14:47
                    A więc skazywanie byłych ubowców przez sądy to nie jest skazywanie
                    katów? Ciekawe.IPN przecież oskarża i zapadają wyroki.
      • gregory502 ultrasa powiedz mi 23.11.07, 21:35
        Powiedz mi czy ty jesteś głupi albo udajesz głupka.
        Co było złego w tym że obywatele PRL donosili na przestępców którzy
        pod namową imperialistów i ich srebrników szkodzili Polsce Ludowej.
        Myślisz że dzisiaj nie ma donosicieli na obecnych przestępców?
        Czy nic ci nie daje do myślenia że dobrze wykształceni ludzie w
        sutanach dobrze pojmowali Ludową Sprawiedliwość i masowo
        współpracowaliu z legalnymi służbami specjalnymi legalnego Państwa
        Ludowego akceptowanego przez wszystkich prawych Polaków których było
        na pewno ponad 99%. Ten jeden procent to zdegenerowani przestępcy
        biorącymi imperialistyczne dolary i marki i sypiącymi piasek w tryby
        Polskiej gospodarki niejednokrotnie dosłownie oraz sikających do
        mleka na kladce schodowej jakiemuś kapralowi z MO albo ORMOwcowi.
        Pomyśl nad tym co ci przekazuję a nie onanizuj się IPNem bo to ci
        szkodzi na twój mózg.
        • urtasa Odpowiadam, gregory505 23.11.07, 23:16
          Oczywiście, donosili na przestępców. Tylko na nich. Nie było donosów na
          opozycję, na inaczej myślących. Nie było żadnej opozycji. Nie było KOR-u,
          strajków robotniczych, nie było Czerwca, Grudnia. Ale ja głupi, ty, gregory505,
          mądry. Bardzo.
      • uniaeuropejska1 Re: I oto znów 28.11.07, 14:38
        Likwidacja IPN-u i tak by im nic nie dała.Jest jeszcze Komisja do
        ścigania zbrodni przeciw Narodowi Polskiemu.
    • l.o.r.t.e.a Brawo IPN. Im więcej byłych komunistów atakuje tę 23.11.07, 12:15
      instytucję, tym bardziej ją popieram.
    • mothermania Fałszerze historii z IPN 23.11.07, 13:53
      "Z jednej strony mniemana mająca zaniepokoić wyborców obawa przed
      rewindykacjami majątkowymi przesiedlonych Niemców, a z drugiej
      odmawianie legalności państwu w okresie czterdziestu pięciu lat.
      Przecież może przyjść chwila, gdy ktoś od Polski silniejszy może tę
      delegitymizację przyjąć do wiadomości i zrobić z niej użytek."

      To naprawde moze sie stac. Jezeli sami Polacy odmowia legalnosci
      PRL, wszystkim ustawom i dekretom tych czasow, to ....
      • andrzej369 Re: Fałszerze historii z IPN 24.11.07, 00:26
        Mothermania - Brawo !

        Polacy już od dawna oddaja swoje majatki, przez siebie wypracowane.

        Już dawno odmowili legalnosci prawa PRL.
        Tylko czekac jak legalnie zaczna osiedlac sie Niemcy na ziemiach zachodnich.

        Polacy, to bardzo tepy Narod (przepraszam, nie wszyscy, ale zdecydowana wiekszosc). Odmowa prawa komunistycznego jest przyczyna do oplakanego skutku (ten skutek już wiele lat istnieje).
        Ale ludzie tepi tego nie widza, bo to slepcy.
        Zwala wine, na Zydow, Niemcow i Rosjan.

        Czasami zal mi Polakow, a czasami tlumacze sobie tak: Przeciez maja, tylko to, co mieć potrafia.

        Jestem Polakiem, ale bardzo mi wstyd za Polakow.
        Przeszlosc jeszcze niczego nie nauczyla.
        To bardzo leniwy Narod w sensie pracy nad wlasna swiadomoscia.


      • uniaeuropejska1 Re: Fałszerze historii z IPN 28.11.07, 14:53
        Odmawianie legalności państwu? Raczej władzy w tym państwie.Samego
        przywrócenia państwowości nie kwestionowano.zresztą była namiastka
        państwowości w postaci rządu londyńskiego.
    • agatka0202 Re: Fałszerze historii z IPN 23.11.07, 15:42
      Uwaga! UBecy na forum!
    • boykotka Fałszerze historii z IPN 23.11.07, 17:34
      Świetny artykuł. Dodam tylko od siebie jedną uwagę, która być może
      uleciała.
      Czy sadzicie, ze JP II nic nie wiedział o agenturalnej przeszłości
      lub nawet teraźniejszości swoich współpracowników ? Ja sądzę,że
      wiedział wiele na ten temat - mimo to milczał, nie oceniał i nie
      odsunął te osoby ze swojego otoczenia.

      Mało tego jestem prawie pewna, że zwolennicy IPN i "teczek" nie
      mogli sie doczekać śmierci JP II, bo to waśnie jego charyzma
      wstrzymywała te ujadajace psy przez kilkanaście lat wolnej Polski.
      • grba Niemcy 23.11.07, 18:42
        Demokratyczne Niemcy od dawna tropią agentów Stasi, a kiedy znajdą jakiegoś na
        ważnym stanowisku, wywalają. Wywaleni zapisują się potem do założonego przez
        siebie "Towarzystwa Ochrony Praw Obywatelskich i Godności Ludzkiej".

        W Norymberdze grupy rekonstrukcyjne odtwarzają podarte archiwa STASI. Roboty
        mają na około 375 lat...
        • boykotka Re: Niemcy 25.11.07, 07:49
          grba napisał:

          > Demokratyczne Niemcy od dawna tropią agentów Stasi, a kiedy
          > znajdą jakiegoś na ważnym stanowisku, wywalają. Wywaleni zapisują
          > się potem do założonego przez siebie "Towarzystwa Ochrony Praw
          > Obywatelskich i Godności Ludzkiej".
          >
          > W Norymberdze grupy rekonstrukcyjne odtwarzają podarte archiwa
          > STASI. Roboty
          > mają na około 375 lat...

          Nie można porównywać NRD z PRL'em. Byłam w NRD na kilka miesiecy
          przed zburzeniem muru berlińskiego. NRD'owcy byli pod ścisłą
          kontrolą STASI. Tam nawet na studia się nie można było dostać jak
          się nie nalezało do odpowiedniej organizacji. Wobec takich kryteriów
          jakie stosuje IPN w Polse tam należałoby cały naród obrzucic błotem.
          A jak słusznie zauważyłeś w byłej NRD oskarza się byłych agentów a
          nie ludzi, którzy chcieli iść na studia.
    • andrzej369 Fałszerze historii z IPN 23.11.07, 22:55
      Jeżeli ktos mysli, ze historia to fakty, jest wielkim glupcem.

      Historia to nie fakty, lecz zapisy ustalone przez zwyciezcow nad pokonanymi.

      Faktyczna przeszlosc czlowieka, bardzo odbiega
      od zapisow historycznych.
    • andrzej369 Fałszerze historii z IPN 23.11.07, 22:59
      Nigdy nie lubilem historii, dlatego, bo już jako mlody czlowiek stwierdzilem, ze jest tam wiele klamstwa o przeszlosci czlowieka.

      Ten artykul jedynie potwierdza, ze kilkadziesiat lat wczesniej, nie mylilem sie.
      • gentile1 Re: Fałszerze historii z IPN 24.11.07, 01:08
        Cóż za ciekawy sabat zwolenników ignorancji i podwójnych standardów.
        Zwolenników praktyk z lat 30-stych minionego stulecia, palenia
        niewygodnych publikacji, nieprawomyślnych, niewygodnych książek.
        Pierwowzór Adama M.- Jooseph Goebbels zaciera spocone łapki w
        zaświatach. Zastanawiajaca jest hipokryzja autora i jego gorliwych,
        forumowych apologetów. Ten sam IPN gloryfikowany za osądzanie, bez
        wyroku sądowego domniemanych win narodu polskiego (in gremio) w
        kontekście sprawy Jedwabnego jest permanentnie glebiony za "równie"
        konsekwentną postawę w stosunku do konfidentów UB. Okazuje sie że są
        równi i równiejsi, okazuje sie że piętnować na "słuszne" zamówienie
        można. Natomiast najzwyklejsze referowanie stanu faktycznego,
        niewygodne dla UBekofilskiej Gadzinówki UBorczej woła o pomstę do
        nieba, jest godne najwyższefgo oburzenia, wypichcania propagandowych
        agitek na poziomie podręcznika NKWDzisty.
        Symptomatyczny jest ostatni post typa który za zaszczyt poczytuje
        sobie fakt że nigdy historii nie lubił, jego ignorancką tępote,
        niechęć do myślenia, analizy, refleksji podsyca właśnie ten-
        skierowany do podobnych idiotów artykulik. Uwzniośla, uszlachetnia i
        wprost legitymizuje postawę odporności na wiedzę, wypierania ze
        świadomości otaczajacej rzeczywistości. Zastępuję je zestawem
        pustych frazesów, haseł propagandowych zaczerpnietych z repertuaru
        stalinowskiego agitatora
        • uniaeuropejska1 Re: Fałszerze historii z IPN 28.11.07, 14:58
          Byś gentile nie wymiotował na forum.Sabat weszpolski nie wystarcza?
    • andrzej369 Fałszerze historii z IPN 24.11.07, 00:44
      Najwiekszym przekretem w naszej historii, jest oddalenie (uznanie jako bezprawie) prawa z okresu 1945-1989 roku, przez samych Polakow.

      Skutki są przerazajace, a mogą być jeszcze gorsze.

      Narod polski jest o swiadomosci ponizej zera.

      Co najciekawsze, wina za skutki, obarcza sie Zydow, Niemcow i Rosjan.

      Czyz nie jest to tepy Narod ?
      Bardzo !
      • topolowka IPN kole komuchow w oczy 24.11.07, 08:40
        Zgadzam sie z Lagowskim, ale tylko w tej mierze, w ktorej krytykuje
        lustracyjna dzialalnosc IPNu. Zreszta w niewielkiej mierze zalezna
        od niego samego: zalezy ona raczej od ksztaltu prawa lustracyjnego,
        a obecna ustawa lustracyjna jest idiotyczna i przeciwskuteczna.

        Zamiast umozliwiac ustalenie w drodze sadowej, kto byl donosicielem -
        a to bylo uwazane za PRLu za hanbiace, chociaz moze nie w
        srodowisku Lagowskiego - publikuje papiery i "katalogi" kompletnie
        niekonkluzywne. Jedynym rezultatem takiej publikacji bedzie
        banalizacja wspolpracy z bezpieka: jezeli nie mozna ustalic, kto
        donosil, a kto nie, machnijmy na to wszystko reka.

        Natomiast dzialalnosc badawcza i popularyzatorska IPNu powinna byc
        kontunuowana: udokumentowanie, w jakim stopniu PRL poslugiwal sie
        przemoca dla zwalczania przeciwnikow politycznych nikomu nie
        zaszkodzi. No, chyba ze sierotom po PRLu takim, jak Lagowski.

        To wszystko z zastrzezeniem, ze Kurtyka jest marnym czlowiekiem,
        ktory posluzyl sie wyciekiem z akt IPNu dla zalatwienia swojego
        konkurenta do posady. I to go kompromituje, i nie powinien stac na
        czele IPNu, bo dyskredytuje cala jego dzialalnosc. W tym takze
        badawcza i popularyzatorska.
    • urtasa Za co należy dziękować B. ŁAgowskiemu 24.11.07, 12:41
      1. Za to, że nie podał pełnej nazwy: Instytut Pamięci Narodowej - Komisja
      Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu; dodajmy: zbrodni hitlerowskich i
      komunistycznych.

      2. Za to, że zawęża działalność Instytutu tylko do spraw lustracji, a pomija
      ogrom innych problemów, którymi zajmuje się ta instytucja.

      3. Za to, że nie napisał na jakiej podstawie prawnej działa Instytut i jakie z
      tego tytułu wykonuje zlecenia.

      4. Za to, że nie napisał, iż Instytut powołał Sejm i że również Tusk pracował
      nad tym, nie zaś Kaczyńscy szykujący swą strategię polityczną i wykorzystujący
      do tego tę instytucję.

      5. Za to, że taktownie nie napisał, iż pierwszy grzebał w dokumentach SB i UB A.
      Michnik, że nie miał do tego żadnej legitymacji prawnej, że nie wiadomo, jakie
      dokumenty zainteresowały Michnika i dlaczego.

      Słowem, brawo panie filozofie i historyku idei. Napisał pan filozof obiektywny
      tekst, niefałszujący niczego. Polacy powinni znać jedynie słuszną prawdę, prawdę
      głoszoną latami przez PZPR, partię, do której pan należał, ale to nie ma żadnego
      związku z ideą pańskiego artykułu. Artykuł rzetelny, obiektywny, nietendencyjny,
      pokazujący prawdę, wszak napisał go historyk idei, filozof, który przejdzie do
      annałów filozofii jak Kant, Arystoteles czy Platon!
      • sam16 Re: Antypolska sluzba,antyhistoria Polski. 24.11.07, 18:41
        Nazwa Instytut Pamiecie Narodowej zobowiazuje.Zeby narod poznal prawde w calosci
        nie mozna jej przedstawiac tylko na podstawie dokumentow zgromadzonych w
        archiwach stworzonych przez organizacje wroga narodowi.
        Wydaje sie ze wiekszosc forowiczow nie rozumie,ze tajne sluzby po 45r.
        byly organizajca kierowana z Moskwy.
        Ich dzialanosc skierowana byla na zniszczenie niezaleznej dzialalnosci
        intelektualnej i dzialnosci zmierzajacej do wyzwolenia sie spod sowieckiego nadzoru.
        Idac tym tokiem rozumowania uwazam,ze archiwa SB maja wartosc historyczna ale
        zawieraja tylko czesc prawdy.
        To sa prawdy pisane przez organizacje wroga Polsce,polskosci,niezaleznosci i
        tepiaca wszelkie przejawy dazen wolnosciowych.
        Archiwa SB to historia pisana przez komunistow a teraz antykomunisci cytja ich
        zawartosc jak ewangelie,prawde objawiona czyli niepdwazalna.
        Ludzie ligicznie myslacy nie moga sie pogodzic z takim odczytywaniem zawartosci
        teczek IPN.
        Nie mozna tez wlasnych przezyc np.ze stanu wojennego uznawac za legitymacje
        stawiania sie na piedestale wszystkowiedzacych tak jak to niektorzy probowali to
        przedstawic.
        Miliony przezylo stan wojenny i kazdy ma jakas historie z tym zwiazana ale to
        nie daje nam prawa zeby tych ktorzy nie maja tych doswiadczen traktowac jak
        obywateli drugiej kategorii albo jak glupkow.
        Falszowanie historii przez IPN polega wlasnie na jednostronnym przedstawianiu
        rzeczywistosci.Kazda rzeczywistosc bowiem posiada wiele stron jak i prawda
        historyczna.
        Dlatego autor slusznie stawia teze,ze IPN falszuje historie szczegolnie kiedy
        intrpretuje fakty pod naciskiem politycznym lub wykorzystuje je w kampani
        wyborczej lub w walce z przeciwnikiem politycznym.
        • noelkabat Re: IPN jest antypolska instytucja ... 24.11.07, 20:57
        • urtasa Podaj 25.11.07, 01:14
          Daj przykłady publikacji IPN, w których na podstawie zawartości archiwów tej
          instytucji napisano całą prawdę o powojennej historii Polski. Inaczej twoja
          wypowiedź ma taką wartość argumentacyjną jak to, że rury wydechowe czołgów są
          rakietami balistycznymi.
    • niemiec.niemiec Fałszerze historii z IPN 24.11.07, 23:32
      Panie Lagowski - podobne argumenty do panskich uzywali Nazisci, kiedy w
      Niemczech zaczela sie denazyfikacja.
    • herr7 Instytut Narodu Pamiętliwego.. 25.11.07, 13:13
      Celem IPN nie jest badanie naszej historii najnowszej, a jedynie
      rozpowszechnianie pewnej jej wersji, jaka zaspakaja obecne cele polityczne
      bliskie polskiej prawicy. IPN interesuje się szczególnie zbrodniami popełnianymi
      na Polakach przez instytucje dawnego ZSRR lub PRL, ale z przyczyn całkowicie
      politycznych pomija milczeniem zbrodnie popełnione na polskiej ludności Wołynia
      i Wschodniej Galicji przez formacje ukraińskich nacjonalistów, czy też zbrodnie
      popełnianie przez faszyzujące organizacje litewskie czy białoruskie. Wersja
      historii oferowana przez IPN niczego młodego Polaka nie uczy i jest niestety
      prostą kontynuacją polskich fobii i narodowych kompleksów wyniesionych jeszcze z
      XIX w.
      • sam16 Re: Instytut Narodu Pamiętliwego.. 25.11.07, 16:43
        Tytul mowi za siebie.
        Nie zgodzilbym sie ze IPN niczego mlodego Polaka nie uczy.
        Moim zdaniem uczy szukania odwetu,podsyca nienawisc,jest przeszkoda w budowaniu
        spoleczenstwa obywatelskiego opartego na zaufaniu.
        IPN jest taka polska puszka Pandory.Dopoki sie jej nie zamnknie bedzie
        dostarczac nowych problemow a juz z cala pewnoscia nie dowiemy sie z niej
        prawdy.Wiedza dostepna z aktow IPN zawsze bedzie sluzyc zafalszowaniu
        prawdy.Dzieje sie tak bo jest to wiedza niepelna.Czesc akt jak wiadomo zostala
        zniszczona.Niektore teczki jak Kaczyskiego zostala "zfalszowana" tak wiec prawda
        z IPN to nie cala prawda ale "prawda" czyli inaczej mowiac falszerstwo.
      • uniaeuropejska1 Re: Instytut Narodu Pamiętliwego.. 28.11.07, 15:05
        Już nie mówiąc o tym by rzetelnie przedstawił organizacje
        podziemne.To,że walczyły one z okupantem jednym i drugim nie
        upoważnia do przedstawiania ich tylko w pozytywnym świetle i
        przemilczania różnych negatywnych działań.
    • gustaw.3 Fałszerze historii z IPN 25.11.07, 16:50
      Dwa przyklady nierzetelnosci.
      Program IPN w TV o cudzie lubelskim, gdzie nie wspomniano, ze
      Kosciol nigdy nie uznal autentycznosci tego cudu.
      Program IPN w TV o planach ukladu warszawskego na wypadek wojny,
      ktorych nie skonfrontowano z odpowiednimi planami NATO Na dodatek
      niektore fragmenty programu wyraznie wskazywaly, wbrew komentarzowi,
      ze mowa o kontrofenzywie
      • uniaeuropejska1 Re: Fałszerze historii z IPN 26.11.07, 16:56
        Bo też IPN winien nazywać się IPA-Instytut Propagandy
        Antykomunistycznej.Niemalże wszystko co się tam publikuje służy do
        przedstawiania rzeczywistości PRL-u w możliwie "czarnym"
        świetle.Wszystkie wydarzenia tamtej epoki przedstawia się prawie
        zawsze tak by władze państwowe bądź partyjne pokazać jako bardzo
        złe.otóż Instytut jest organem publicznym a nie prywatną organizacją
        antykomunistów zobowiązany jest więc do rzetelności badawczej.Mam
        nadzieję,że Pan Kurtyka szybko odejdzie z IPN-u,przynajmniej z
        funkcji prezesa.
    • echem Nobel dal psora 26.11.07, 18:35
      >Działalność Instytutu Pamięci Narodowej (co za bombastyczna nazwa)
      >powinna już dawno być >rozpatrzona przez Trybunał Konstytucyjny.
      >Nie mieści się ona w ramach panującego systemu >prawnego.
      >Czerezwyczajki mogą być wprowadzone, ale tylko na krótki okres
      >zmiany ustroju.

      Doskonała analiza!!! Ośmielam się tylko zwrócić uwagę, że ustawa o
      Ipn była ostatnio, po raz kolejny zresztą, rozpatrywana przez
      Trybunał Konstytucyjny i nie podważono samej idei lustracji, dziwne,
      że Pan Profesor tego nie zauważył. A było przecież tak głośno „bunt
      wykształciuchów” itp. Po co więc o to apelować i przy okazji
      pokazywać, że nie ma się pojęcia o temacie.
      Po prostu drugi Romanowski: zero argumentów maksimum emocji.
      W Niemczech lustrację przeprowadzono, w Czechach też, w byłych
      demoludach istnieją różne tamtejsze IPN, tylko Polacy są za głupi
      żeby poznać przeszłość? Kiedy przeczytają swoje teczki to nie będą
      potrafili odróżnić co tam jest prawdą?
      Niedawno Newsweek opublikował książkę Marka Nowakowskiego „Tajemnice
      mojej esbeckiej teczki”. Nowakowski jakoś nie miał problemu z
      rozszyfrowaniem kto na niego donosił i zweryfikowaniem prawdziwości
      sytuacji opisanych w teczce.

      >SB zdobytą kompromitującą prawdę o ludziach utrzymywała w
      >tajemnicy, a IPN swoją prawdę rozgłasza na wszystkie strony.

      No i jesteśmy w domu: skoro prawda jest niewygodna to należy ją
      przemilczeć, a już w żadnym razie nie rozgłaszać. Po co motłoch ma
      się dowiedzieć, że np. niektóre „autorytety” powinny najpierw
      przemyśleć własne postępowanie zanim zaczną pouczać innych.


      >Nikt mi nie wmówi, że księża Wielgus, Czajkowski, Maliński nie
      >zostali ukarani przez IPN bezpośrednio lub z pośrednictwem takich
      >sykofantów wolontariuszy jak ulubieniec mediów ks. Isakowicz-
      >Zaleski.

      Logika porażająca! Problemem dla profesora nie jest to, że np. ks.
      Czajkowski współpracował z SB 20 lat tylko, że się to wydało i
      musiał się tłumaczyć.
      Ks. Zaleski to sykofant...... bez komentarza.

      >Żadna osoba nie nabywa prawa szkodzenia innym dzięki temu, że sama
      >była ofiarą prześladowań SB.

      Ze szkodzeniem mamy do czynienia nie wtedy gdy ktoś na kogoś donosi,
      ale wtedy gdy ofiara donosów domaga się wyjaśnień od kapusia.
      Zawraca mu głowę, burzy spokój, no SKANDAL!!!!

      >W niektórych ugrupowaniach antykomunistycznych sądzono, że
      >uprawianie działalności opozycyjnej jest niemożliwe bez wiedzy SB,
      >trzeba więc z nimi rozmawiać, wygrywając np. sprzeczności w
      >aparacie władzy albo przedstawiając się jako mniejsze zło w
      >nielegalnej opozycji.

      Zamiast czekać aż SB nas wykryje lepiej ją poinformujmy? Przypomina
      się anegdota: „Dlaczego w Czechach nie było partyzantki? Bo Niemcy
      się nie zgodzili”

      >Osoby z ubogim doświadczeniem życiowym wyobrażają sobie, że w
      >kontakcie z funkcjonariuszami SB człowiek był zawsze stroną
      >przegraną. Nie zawsze. Stał za nimi potężny aparat, ale oni sami
      >byli często ograniczeni i naiwni, i daleko było im do przebiegłości
      >niektórych opozycjonistów.

      I niektórzy opozycjoniści w swej przebiegłości nie zauważyli, że
      często to SB bardziej korzysta na tych kontaktach,
      a „nieważne”informacje są wykorzystywane ze szkodą dla innych
      opozycjonistów.


      >Istnieli też szkodliwi i nieszczęśliwi donosiciele, ale utrudnianie
      >im życia dzisiaj, zmuszanie np. do publicznego kajania się, jest
      >tak samo podłe jak to, co oni robili kilkadziesiąt lat temu. A może
      >bardziej.

      NO TO JUŻ SZCZYT BEZCZELNOŚCI!! Szkoda, że Pan Profesor nie poświęca
      choć części uwagi ludziom pokrzywdzonym przez „szkodliwych
      donosicieli”. Oni nie mają prawa żądać wyjaśnień? dowiedzieć się
      komu zawdzięczają np. śmierć ojca zakatowanego na UB, pobyt w
      więzieniu, wylanie z pracy z „wilczym biletem”, odmowę paszportu,
      zablokowanie kariery zawodowej, zrujnowanie życia osobistego przez
      kapusiów rozpuszczających na polecenie ubecji oszczerstwa na ich
      temat? Czy wobec szmalcowników też powinniśmy wykazać taką
      wyrozumiałość?


      >Jest to instytucja represji i szantażu; stosuje ona kary
      >nieprzewidziane w kodeksie karnym, zasłaniając się frazesami o
      >prawie społeczeństwa do poznania prawdy.

      >Co robi IPN, jest możliwie wskutek tego, że zapanował fałszywy
      >obraz historii Polski ostatnich >kilkudziesięciu lat. Powojenne
      >państwo polskie jest stopniowo delegitymizowane. Rządy PiS
      >wykazały, że tropienie agentów było wstępem do szerzej zakrojonych
      prześladowań.

      >IPN jest ośrodkiem, w którym planowo fałszuje się najnowszą
      historię Polski.


      Na czym te represje polegają? Dlaczego Pan profesor nie raczy podać
      jakiś przykładów? Boi się?
      Rzucanie oskarżeń i brak konkretów. „Szerzej zakrojone
      prześladowania” ale jakie!? Publiczne egzekucje?
      „Planowe fałszowanie”? Jeżeli ktoś ma inne zdanie niż profesor nt.
      historii Polski to oczywiście fałszuje, knebluje innych itp. słowem
      jak za komuny.


      >Narzuca dzieciom szkolnym program "edukacyjny" polegający na
      >szukaniu"śladów zbrodni". Jest >to naruszenie pedagogicznego tabu;
      >w społeczeństwach cywilizowanych chroni się wyobraźnię >dzieci
      >przed zjawiskami i obrazami sadyzmu.

      Ciekawe czy profesor protestował przeciwko planom wprowadzenia do
      szkół nauki o Holokauscie jako osobnego przedmiotu albo przeciwko
      wycieczkom szkolnym w muzeum w Auschwitz?


      >Przebieg przeprowadzanej przez IPN lustracji zawiera w sobie pewien
      >paradoks: najbardziej od tej "prawdy" ucierpieli księża, a zarazem
      >to właśnie ze środowisk katolickich - księżowskich i laickich -
      >wywodzą się najbardziej uporczywi podżegacze lustracyjni.

      Kiedyś byli „podżegacze wojenni” teraz są „Podżegacze lustracyjni”
      język rodem z Trybuny Ludu.


      >IPN służy temu obozowi politycznemu, który "rozliczanie
      >przeszłości" podniósł do takiej ważności, jakby to był cel wojenny,
      >do którego się dąży wszelkimi środkami, nie licząc się z nikim i
      >niczym.


      Za to Pan Profesor służy najwyraźniej temu obozowi politycznemu,
      który za wszelką cenę dąży do zakłamania prawdy o przeszłości
      niektórych ludzi i środowisk. Obozu panicznego lęku, że zwykli
      ludzie mogą mieć dostęp do swoich papierów zbieranych na nich przez
      UB.
      Gdyby w Polsce lustrację zrobiono na początku lat 90-tych, jak Czesi
      czy Niemcy to tak jak tam byłoby po sprawie. Dzięki histerycznej
      kampanii „Wyborczej i spółki” mamy lustrację trwającą już blisko 20
      lat czyli obcinanie ogona na raty. To wszystko w imię obrony
      kapusiów zaprzyjaźnionych z redakcją. Warto?

      • sam16 Re: Nobel dal psora 26.11.07, 21:29
        Musze przyznac,ze rzadko kiedy mozna przeczytac tak wnikliwa analize tekstu.Nie
        mam tyle czasu,zeby ustosunkowac sie do poszczegolnych wnioskow wyplywajacych z
        tej analizy.
        Moim zdaniem artykul jest glosem w dyskusji na temat IPN i nie czuje sie na
        silach aby go recenzowac.
        Skupie sie raczej na faktach,ktore wynikaja z istnienia IPN.

        Sposob wykorzystania archiwow IPN jest moim zdaniem nieopuszczalny.
        Wycieki w postaci listy Wildsteina,haki na sedziow TK wyszukane w ciagu jednej
        nocy i przedstawione przez polsa Mularczyka w sejmie i temu podobne niby
        niewinne zdarzenia.
        Uzycie zasobow IPN w taki sposob jest niegodne i nie sluzy prawdzie ale
        zawafszowaniu historii.
        Historie ludzkie nie maja jednej strony,sa wielowymiarowe i bardziej
        skomplikowane niz mozna to sobie wyobrazic czy opisac nawet kiedy sie ma tytul
        profesora.
        Tak wiec artykul ma dobre i zle strony.Jedno jest jednak niezmienne.
        Nie da sie wyszukac wszystkich tych ktorzy donoszac SB szkodzili innym.
        Nie da sie w zwiazku z tym wszystkich winnych pociagnac do odpowiedzialnosci.
        Czyli cobysmy nie zrobili zawsze ktos bedzie pokrzywdzony.
        Jedni donosiciele zostana ujawnieni i ukarani inni nie.
        Jedni pokrzywdzeni doczekaja sie rehabilitacji inni nie.
        Sa rownniez mozliwe falszywe oskarzenia,uzywanie z zasobow IPN jako szantazu itd.
        W tej sytuacji sprawdzac sie powinno jedynie ludzi,ktorzy piastuja albo ubiegaja
        sie o stanowiska publiczne.
        Jestem rowniez przeciwny otwarcia archiwow do publicznego wgladu bo to moze miec
        podobne skutki jak opisalem wyzej.
        Ci na ktorych donoszona do SB nie koniecznie sa ludzmi bez skazy.Tacy ludzie tez
        moga wykorzystac teczki do szantazu innych.
        Liste podobnych watpliwosci moze byc b.dluga.
        Jesli nie ma mozliwosci wyeliminowania moich obaw to znaczy ze dzialanosc IPN
        powinno sie objac scisla tajemnica i udostepniac jego zasoby tylko pod warunkiem
        ze ich zawortosc nie zostanie upowszechniona "na dziko".
        Oczywiscie do arachiwow powinni miec dostep historycy piszacy najnowsza
        historie,prokuratorzy,policja itd.
        Na koniec powtrze jeszcze raz co napisalem w poprzednim poscie.
        To jest historia pisana przez wrogow Polski i w zwiazku z tym jest to historia
        falszywa mimo ze znajduja sie w niej prawdziwe nazwiska.




    • odys1968 Fałszerze historii z IPN 28.11.07, 12:45
      czytam te wasze posty i zastanawiam się jak wam przeciwnikom IPN nie
      jest wstyd je pisać.
      Czego jeszcze mósicie się dowiedziweć o komunie i esbekach żeby
      otworzyć te wasze oczęta i rozómki.
      Historia to nauka o naszych dziejach i choćby Wyborcza się starała
      niewiadomom jak to prawda i tak wyjdzie na jaw.
      Zastanawiam się jak patrzycie w oczy swoim babciom i dziadkom
      świadkom tych wydarzeń po napisaniu takich bzdur.
      Dzisiaj atakujecie IPN ośmieleni ,,klęską'' PiS jutro zaczniecie
      podważać ruski mord katyński i inne niewygodne dla was wydażenia.
      Pozdrawiam i pilnie obserwóje wasze następne ,,zrywy''.
      PS Mój dziadek miał wkładany ołówek pod paznokcie rąk być może przez
      waszych dziadków ,brońcie ich ,,prawdy historycznej'' nasza się
      obroni sama .
      • uniaeuropejska1 Re: Fałszerze historii z IPN 28.11.07, 14:26
        Jak Ci nie wstyd nie znać polskiej ortografii?Nie mam nic przeciwko
        publikacjom historycznym IPN-u jeśli spełniają wymogi rzetelności
        naukowej.
        • odys1968 Re: Fałszerze historii z IPN 28.11.07, 18:53
          Wstyd mi i za błędy przepraszam.to wszystkie argumenty przeciwko
          moim-coś słabiutko.Tarzaj się dalej w tym bagienku niewiedzy lub
          zwykłej głupoty słoneczko.
    • odys1968 Fałszerze historii z IPN 28.11.07, 19:08
      Powinnaś (powinieneś) zaatakować mnie też za to że te ołówki w
      tamtym czasie nie były aż tak grube.Albo że to musi być kłamstwo
      wojującego antykomunisty ponieważ w tamtym czasie właściwie nie było
      wcale ołówków.Możesz też napisać że murzynów też bito w ameryce.
      Masz ogromne pole do popisu.Mi wystarczą opowieści dziadka i jego
      oczy podczas tych opowieści.Ja nie potrzebuje ani Wyborczej ani
      Dziennika ani żadnej gazety prawicowej czy lewicowej (choć czytam
      wszystkie codziennie i potrafie wychwycić sposób przekazywania
      wiadomości przez każdą z nich-na swój użytek)
    • odys1968 Fałszerze historii z IPN 28.11.07, 19:24
      ciekawi mnie też co czujesz jak czytasz chociażby taką trylogie czy
      opisy walki Polaków od powstań po obydwie wojny światowe.Dla ludzi
      takich jak ty (zakładam się o każdą sume)
      wszystkie powstania wszystkie zrywy niepodległościowe Polaków to coś
      w rodzaju szamba-myle się słoneczko europejskie?
      Czekam z niecierpliwością na riposte przecież jestem w centrum
      bastionu(Gazeta Wyborcza)ludzi takich jak ty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka