jacek2235
06.12.07, 11:03
Pani Blida także okazała się być uzbrojona, więc termin "uzbrojeni
funkcjonariusze" jest nie ma miejscu. Żaden funkcjonariusz nie
przykładał pistoletu pani Blidzie do głowy, postępowano z nią
właśnie delikatnie. Samobójstwo pani Blidy jest irracjonalne, nikt
nie rozpatrywał takie sytuacji. Gdyby pani Blidzie od razu skuto
ręce i nogi to nie mogłaby popełnić samobójstwa, ale byłaby komisja
śledzcza w sprawie brutalności postępowania funkcjonariuszy. A gdyby
pani Blida dostała wezwanie do prokuratury i popełniłaby
samobójstwo, to zbierałaby się sejmowa komisja w sprawie czemu jej
nie zatrzymano.