usa2008 21.12.07, 23:28 Przepychanki w Partii Republikańskiej z pewnością nie przysłużą się republikańskiemu kandydatowi na prezydenta USA 2008 usa2008.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mis22 Arnold Schwarzenegger walczy z administracją Busha 21.12.07, 23:30 Widać, że są dobrzy Republikanie i źli Republikanie. Bush jr jest najmniej odpowiedzialnym prezydentem w historii. Arnold Schwarzenegger jest też Republikaniem ale o zupełnie innym profilu moralnym. Szkoda, że konstytucja USA wyamga aby prezydentem byłczłowiek urodzony w Stanach. Schwarzenegger byłby świetnym kandydatem na przyszłego prezydenta. Przykład Busha jr dowodzi, że urodzenie się w USA nawet mając za ojca Prezydenta USA nie wystarcza aby zostać dobrym prezydentem, który dba o dobro swojego kraju, a nie prowadzi go do bankructwa ekonomicznego i politycznego. Odpowiedz Link Zgłoś
keradk Re: Arnold Schwarzenegger walczy z administracją 22.12.07, 01:47 so true. Arnold faktycznie by sie nadawal - nie ma niebezpieczenstwa ze bylby pacholkiem koncernow naftowych tak jak busz Odpowiedz Link Zgłoś
snow21 Walka z administracją Busha stała się trendy :) 22.12.07, 09:01 i nawet Gazeta Wyborcza niedawno do tej walki dołączyła to dlaczego holidłódzki gwiazdor miałby na tym nie skorzystać i nie wzmocnić tak małym kosztem swojego filmowego wizerunku twardziela i buntownika :) Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Walka z GW zawsze była się trendy 22.12.07, 09:16 Jak ktoś nie lubi administracji Busha to zła GW ją popiera, jak ktoś jest jej zwolennikiem to zła GW ją zwalcza. Jak ktoś jest klerykałem to zła GW wspiera wstrętnych ateuszy, jak jest ateistą to zła GW propaguje klerykalizację... itd. A co do meritum. Jak ktoś chce walczyć z jakimiś złymi zachowaniami to nich robi to na własną rękę i przez propagowanie pewnych zachowań, a nie przez prawne wymuszanie na nie zainteresowanych swoich poglądów. Dotyczy to i walki z aborcją, i walki z homofobią, i walki z ociepleniem klimatu. Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk_wj Nie mieszać pojęć! 22.12.07, 10:20 Stawianie w jednej kategorii aborcji, homoseksualizmu i ocieplenia klimatu. Orientacja seksualna jest z pewnością sprawą wyłacznie osobistą. Aborcja - kwestią przynajmniej 2 osób (matki i ojca), niektórzy twierdzą, że 3 (jeszcze dziecka). Zmiany klimatyczne dotykają WSZYSTKICH ludzi, choć w niejednakowym stopniu. Dlatego konieczne jest zastosowanie międzynarodowego przymusu prawnego. Jest to do porównania z sytuacją, gdyby Ci ktoś rozpylał po okolicy cyjanek. Możesz odwoływać się do jego sumienia, ale trzeba też mieć narzędzie prawne do zakazania takiego procederu. Niezależnie od tego, dobrze jest dawać osobisty przykład i nie zużywać energii więcej, niż jest to konieczne. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Nie mieszać pojęć! 22.12.07, 11:02 Ok tylko tyle że podpierając się swoją wiedzą naukową mam spore wątpliwości co do racjonalności wprowadzanych przepisów. Inaczej mówiąc to czy faktycznie gazy wydzielane w skutek działalności człowieka mają realny wpływ na ogólnoziemski klimat pozostaje raczej w sferze wiary, a nie twardych dowodów naukowych. A kwestie wiary niech ludzie zapewniają sobie we własnym zakresie a nie przy pomocy przepisów. Odpowiedz Link Zgłoś
pissonu Nie mieszaj pojęć! 23.12.07, 11:24 kamyk_wj napisał: > Stawianie w jednej kategorii aborcji, homoseksualizmu i ocieplenia > klimatu. Orientacja seksualna jest z pewnością sprawą wyłacznie > osobistą. Orientacja sexualna? przestan powtarzac slogany ludzi umysłowo chorych (homo nie wiadomo)! To nie orientacja sexualna, a STYL ŻYCIA, gdzie hyomosexualisci chca miec prawo do uprawiania ... pedofilli! Chca byc chronieni oprzez prawo aby dostawac odzszkodowania za to że nie potrafia wspólzyc w pracy z innymi i nie potrafia pracowac , a zawsze jak sa zwolnieni to z powodu homosexualizmu! ... tylko po to aby dostac odszkodowanie! > Aborcja - kwestią przynajmniej 2 osób (matki i ojca), > niektórzy twierdzą, że 3 (jeszcze dziecka). Zycie zaczyna sie od poczecia (od momentu koncepcji!).. Aborcja to odebranie praw cywilnych dziecka! innymi słowamui mordowanie niewinnych nie bedacych w stanie sie bronic! >Zmiany klimatyczne dotykają WSZYSTKICH ludzi, choć w niejednakowym >stopniu. Dlatego konieczne jest zastosowanie międzynarodowego > przymusu prawnego. Zmiany klimatyczne sa spowodowane poprzez zatrucie środowiska, a nie z powodów podawanych przez Green Peace czy innych ekologów. > Jest to do porównania z sytuacją, gdyby Ci ktoś rozpylał po okolicy > cyjanek. Może bardziej precyzyjnie pestycydy i metale ciezkie (najczęsciej rtęc - DENTYSCI i firmy przemyslowe). > Możesz odwoływać się do jego sumienia, ale trzeba też mieć > narzędzie prawne do zakazania takiego procederu. Najlepszym narzędziem prawnym jest dobrt "Winchester" albo UZI! > Niezależnie od tego, dobrze jest dawać osobisty przykład i nie > zużywać energii więcej, niż jest to konieczne. Własnie dlatego Polsce potrzebna jest lustracja (PiS i Kaczyńscy!!) Komunizm to choroba energetyczna! Za dużo energi zużywasz na myslenie, za mało na działanie! Odpowiedz Link Zgłoś
xagog Re: Walka z GW zawsze była się trendy 22.12.07, 14:59 "A co do meritum. Jak ktoś chce walczyć z jakimiś złymi zachowaniami to nich robi to na własną rękę i przez propagowanie pewnych zachowań, a nie przez prawne wymuszanie na nie zainteresowanych swoich poglądów. Dotyczy to i walki z aborcją, i walki z homofobią, i walki z ociepleniem klimatu." Tyle,że walka z ociepleniem klimatu dotyczy całej ludzkości i każda metoda walki jest dobra(poza przemocą oczywiście),bo liczy się cel.A co z takimi jak Bush,którzy wykorzystują rozmaite kruczki prawne?Sami posługują się "prawem".Kto mieczem wojuje od miecza ginie. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Walka z GW zawsze była się trendy 23.12.07, 10:16 Zwolennicy walki z aborcją czy homofobią TEŻ twierdzą że dotyczy to całej ludzkości. Nie ma praw które zabraniały by ci zachowań "antyglobalnoociepleniowych". Odpowiedz Link Zgłoś
pissonu Prawo do pokoju 23.12.07, 11:29 mis22 napisał: > Widać, że są dobrzy Republikanie i źli Republikanie. Bush jr jest > najmniej odpowiedzialnym prezydentem w historii. Widać, że są dobrzy Republikanie i źli Demokraci (komunisci). A od Busha to sie odpieprz, to najlepszy prezydent USA od czasów Ronalda Reagana! Tylko komunisci i głupcy maja zła opinie o Bushu. Bush ma racje, po co pozwolic bandytom i terrortystom na prowadzenie wojny w USA? Lepiej niszczyc terroryzm w jego zalegarni, to znaczy w domu u terrorystów! Czas aby głupole dorośli i docenili że Ameryka ma PRAWO do zwalczania terrorystów po za granicami USA! Odpowiedz Link Zgłoś
pissonu Re: Arnold Schwarzenegger walczy z administracją 23.12.07, 11:36 "Gubernator Kalifornii Arnold Schwarzenegger zapowiedział pozwanie do sądu administracji prezydenta Georga Busha." A dziennikarze jak zawsze klepia głupoty!' Arnold Schwarzenegger nie walczy z administracja Busha, on nie zgadza sie z polityką EPA (Environmental Protection Administration) która jest agencja rzadową niezalezna od administracji Busha. EPA było agencją rządowa prowadzącą niezalezna politykę środowiskowa według ustalonych przez kongres praw środowiskowych, zanim Bush został prezydentem! EPA Administrator jest mianowany przez prezydenta, ale tak naprawde jest po prostu NADZORCĄ polityki zgodnej z prawem ustalonym przez KONGRES! Ograniczoną rolą administratora jest zarzadzanie funduszami EPA! www.epa.gov/newsroom/index.htm Odpowiedz Link Zgłoś
kamilozzo Re: Arnold Schwarzenegger walczy z administracją 22.12.07, 13:53 USA to najwiekszy truciciel na świecie! Przyczyną tego są ich łagodne pod wzgledem ekologicznym prawo i niskie ceny paliw. W USA przedewszystkim liczy sie $$$, a nie jakieś tam środowisko. Są mocarstwem i maja w d*pie normy, maja w d*pie cały świat zadufani w sobie kowboje. Odpowiedz Link Zgłoś
pissonu Re: Arnold Schwarzenegger walczy z administracją 23.12.07, 11:41 kamilozzo napisał: > USA to najwiekszy truciciel na świecie! Przyczyną tego są ich > łagodne pod wzgledem ekologicznym prawo i niskie ceny paliw. W USA > przedewszystkim liczy sie $$$, a nie jakieś tam środowisko. Są > mocarstwem i maja w d*pie normy, maja w d*pie cały świat zadufani w > sobie kowboje. Nie p i e r d o l! Najwiekszym trucicielem na świecie od lat są dawne republiki radzieckie, dawne NRD, kraje arabskie, Chiny, India, Pakistan, Filipiny, Francja, Korea Południowa i Północna i dawne kraje Europy Wschodniej. A jak mało wiesz to duzo trzeszczysz! Odpowiedz Link Zgłoś
estees Arnold Schwarzenegger walczy z administracją Bush 22.12.07, 17:36 MOze Arnold oglosi niepodległośc, Indianie juz to zrobili. Odpowiedz Link Zgłoś
poki442003 Biznesrządy USA 23.12.07, 06:36 "Zdaniem Johnsona na problem należy spojrzeć nie z perspektywy 17, a 50 stanów." Typowa i bardzo prosta wymówka. Wlasnie w tych 17 najbardziej zaludnionych stanach taki przepis jest najbardziej potrzebny. Perspektywy innych stanow sa lagodniejsze bo o ochrone srodowiska tam tak dbac nie musza. Odpowiedz Link Zgłoś
xxx131 Arnold Schwarzenegger walczy z administracją Bush 23.12.07, 11:31 "Kalifornia i 16 innych stanów reprezentujących ponad połowę ludności USA chciały wprowadzenia prawa, które zmusiłoby producentów samochodów do zredukowania emisji gazów cieplarnianych w nowych autach" Tylko po co coś takiego? Jaki wpłych gazy wyprodukowane przez człowieka maja wpływ na globalne ocieplenie? Odpowiedz Link Zgłoś
timoszyk Re: Arnold Schwarzenegger walczy z administracją 23.12.07, 17:05 Wazne jest nie to, ze walczy, ale ze ma prawo walczyc, nie tak jak polski wojewoda, czy tez marszalek wojewodztwa z podcietymi skrzydlami, czyli bez uprawnien. Nawet nie jestem nawet pewien, czy marszalkowi podlega walka z wscieklizna. Gdy kraj jest zdecentralizowany, mozliwe jest eksperymentowanie i po jakims czasie widac, ktore rozwiazania sa dobre, a ktore zle. W polskim systemie politycznym nie widac nic, bo na dodatek jak jakis region odstaje, to sie z kieszeni podatnika go dofinasowuje. Nazywa sie to "aktywizacja gospodarcza". Jakos nie slyszalem wezwan do "aktywizacji" Montany, wielkiego stanu, gdzie zapewne mieszka wiecej niedzwiedzi, niz ludzi. Niby dlaczego caly kraj ma byc jednakowo "zaktywizowany", jesli obecnie nawet do Irlandii nie jest az tak trudno sie przeniesc? Niechaj kazdy region zyje sobie tak jak chce. Jesli chodzi o globalne ocieplenie, to zachecam do czytania raportow w oryginale, bowiem popularna prasa wydaje sie "krecic czyjes lody". Mnostwo w niej roznych nadinterpretacji i wrecz klamstw. Raporty sa powszechnie dostepne na internecie. Nawet jesli globalne ocieplenie jest efektem dzialanosci czlowieka, w co bardzo watpie, to ocieplenie w obecnym stuleciu o jeden, czy dwa stopnie doprowadzi nas co najwyzej do sytuacji jaka panowala lat temu 1000, kiedy specjalnych klesk nie obserwowano, a ludziom po prostu zylo sie cieplej. Za lat 100 i tak wypalimy juz rope, wegiel i gaz, a wiec problem przestanie istniec. Cala ta wrzawa tak obecnie modna opozni ten moment co najwyzej o kilkanascie lat, a wiec na dluzsza mete nie ma zadnego znaczenia. Moze by nalezalo pomyslec za to juz teraz co dalej? Wiatraki i panele sloneczne to tylko margines. Poza wszystkim innym, kto te umieszczane na dachu panele bedzie odsniezal, albo odpylal, gdy zainstalujemy je obok jakiejs pustyni? Ja rozumiem, ze wielu marzy o ziemi takiej jak za starych dobrych jaskiniowych czasow, ale to sie jednak juz nie wroci. Waclaw timoszyk Odpowiedz Link Zgłoś