Dodaj do ulubionych

Abp Życiński o in vitro: to kwestia godności lu...

25.12.07, 15:02
i to jest nasz pech bo żyjąc w państwie wyznaniowym musimy takich
bredni słuchać.
Obserwuj wątek
    • chris12 Jego eminencja ma inteligencję embrionalną tylko.. 25.12.07, 15:04
      i to jest nasz pech bo żyjąc w państwie wyznaniowym musimy takich
      bredni słuchać.
      • buka.buka.buka Re: Jego eminencja ma inteligencję embrionalną ty 25.12.07, 15:11
        Życiński wśród naszego kleru akurat błyszczy inteligencją jak UFO na tle chmur; nie zmienia to niestety w niczym faktu, że "że tu nie ma żadnego problemu, tylko konserwatywny Kościół chce utrudniać życie człowiekowi". Innymi słowy: gdyby zdanie odmienne wyraził, mogliby go wylać z posady ;-)
        • inzynier2 Polacy bardziej agresywni niż Niemcy 25.12.07, 15:57
          Arcybiskup Życiński walczy o władzę nad polskimi duszami zwalczając
          w swym przemówieniu heretyków co chcą zbyt nowoczesnych metod
          zapładniania. Prezydent Kaczyński apeluje o kontynuację ich
          dwuletnich rządów nie mogąc się pogodzić z przegraną jego partii.
          Natomiast Benedykt XVI apeluje o pokój, bo wojny krzywdzą i zabijają
          najsłabszych ludzi. Mój wniosek jest, że Polacy bardziej agresywni
          niż Niemcy. Szczególnie mnie radzi agresywność niektórych polskich
          biskupów katolickich. Ich żądza władzy jest niepohamowana. Nawet
          rocznica urodzin Jezusa celebrowana przez kościół katolicki nie może
          powstrzymać ich agresywnych instynktów.

          Może Watykan jednak powinien znieść celibat? Atawistyczna
          agresywność samców związana jest z walką o samice.
          • saszenka2 Re: Polacy bardziej agresywni niż Niemcy 25.12.07, 16:05
            Kościół zmieni zdanie, gdy zabraknie mu osób dających na tacę, a
            jest to bardzo prawdopodobne, bo coraz więcej par nie może mieć
            dzieci. Wtedy Kościół pogodzi się z in vitro, bo chęć posiadania
            zwycięży.
            • aplus ale chciwemu Zycinskiemu chodzi nie tyle o zakaz i 25.12.07, 16:45
              in vitro co o to aby sie embriony nie marnowaly.
              Innymi slowy zeby z probowki wszystko sie wychowalo a nie tylko
              jeden czy dwa. Wiec jesli tylko to zmienia wszystko bedzie ok. Wtedy
              wlasnie bedzie wiecej frajerow do dawania na tace. Ewentualnie moze
              dawac do wychowania "rodzicom" tego jednego czy dwoch a reszte
              oddawac na plebanie ?
              • agaj.agaj Re: ale chciwemu Zycinskiemu chodzi nie tyle o za 25.12.07, 17:20
                Jestescie dosc prymitywni - kolezanki i koledzy - sprowadzajacy problem do tacy
                i datkow pienieznych. To nie ma nic do rzeczy jesli chodzi o sens wypowiedzi na
                temat in vitro. Kosciol zwraca uwage na powazny dylemat etyczny co robic z
                zaplodnionymi embrionami. To nie jest banalne pytanie i sprawia sporo rozterek
                parom rodzicielskim ktore poddaja sie procedurze. Zaplodnionych i zamrozonych
                embrionow sa pewnie setki tysiace. Mnie to przypomina - za przeproszeniem -
                farmy kurze. A przeciez czlowiek to cos wiecej niz kura. Nie chodzi o to, ze
                zaplodnienie in vitro jest niemoralne - to pozostawienie embrionow w
                zamrazarkach jest niemoralne.
                • starod Re: ale chciwemu Zycinskiemu chodzi nie tyle o za 25.12.07, 17:38
                  agaj.agaj napisał:

                  > Jestescie dosc prymitywni - kolezanki i koledzy - sprowadzajacy
                  problem do tacy
                  > i datkow pienieznych. To nie ma nic do rzeczy jesli chodzi o sens
                  wypowiedzi na
                  > temat in vitro. Kosciol zwraca uwage na powazny dylemat etyczny
                  co robic z
                  > zaplodnionymi embrionami. To nie jest banalne pytanie i sprawia
                  sporo rozterek
                  > parom rodzicielskim ktore poddaja sie procedurze. Zaplodnionych i
                  zamrozonych
                  > embrionow sa pewnie setki tysiace. Mnie to przypomina - za
                  przeproszeniem -
                  > farmy kurze. A przeciez czlowiek to cos wiecej niz kura. Nie
                  chodzi o to, ze
                  > zaplodnienie in vitro jest niemoralne - to pozostawienie embrionow
                  w
                  > zamrazarkach jest niemoralne.
                  Niedorozwinietym i niemoralnym to jestes moherze chyba ty. Ja
                  wypraszam sobie porównywanie mnie do zygoty czy embriona. Walka o
                  godność ludzką embriona jest tym samym czym byłby zakaz bicia konia
                  bo przecież sperma jest takim saym elementem potrzebym do powstania
                  człowieka jak i embrion. To wszystko są tematy zastepcze aby
                  odwrócić uwagę wiernych od problemów kościoła z sektami takimi jak
                  radyjo co ma ryja czy opus dei.
                  • kontonaspam Re: ale chciwemu Zycinskiemu chodzi nie tyle o za 25.12.07, 18:16
                    Kościół ma jakąś obsesję odnośnie seksu i prokreacji.
                    In vitro złe, prezerwatywy złe, orgazm zły,
                    ale marnowanie plemników i komórek jajowych przez księży,
                    zakonnice i zakonników jest już dobre, chwalebne itd.
                    Nawet wojen tak nie potępiają (chyba wogóle nie potępiają,
                    tylko kapelanów wszędzie wciskają).
                    Z jednej strony nie potrafią sobie poradzić z rydzyjkiem,
                    aganturalną przeszłością, kolaboracją z SB/UB, pedofilami
                    w swoich szeregach, z drugiej strony potępiają ludzi
                    pragnących mieć dzieci... Hipokryzja kompletna.
                    • sumienie.lk Co ten facet w kiecce wie o rodzinie? 25.12.07, 18:24
                      To śmieszne ile "mądrości" na temat rodziny opowiadają ci, którzy
                      jej nie mają. To dokładnie ta samo jak wypowiedzi kobiet w wieku
                      moherowym na temat zakazu przerywania ciąży.
                      • 2kotunia1 Re: Co ten facet w kiecce wie o rodzinie? 25.12.07, 18:40
                        sumienie.lk napisał:

                        > To śmieszne ile "mądrości" na temat rodziny opowiadają ci, którzy
                        > jej nie mają. To dokładnie ta samo jak wypowiedzi kobiet w wieku
                        > moherowym na temat zakazu przerywania ciąży.
                        Niezręczne pytanie. Co wie? Nic nie wie. Bo gdyby kobyła majtki nosiła to, z
                        jego punktu widzenia, nigdy nie powinien widzieć gołej d..y. A On opowiada jak
                        to robić! Mistyk jakiś czy co?Oni wszyscy zresztą. Skąd oni wiedzą, a jeżeli
                        wiedzą to czy nie grzeszą? Tfu! Obłudnicy.
                        • elan13 Re: Co ten facet w kiecce wie o rodzinie? 25.12.07, 19:15
                          A więc Twoim zdaniem, żeby móc leczyć żółtaczkę, trzeba ją
                          przechodzić?!

                          Ta Wasza wykształciuchowska logika czasem śmieszy, czasem budzi
                          zażenowanie.
                          • dgr Re: Co ten facet w kiecce wie o rodzinie? 25.12.07, 19:52
                            Jeżeli dla Ciebie problem posiadania, czy też raczej nie posiadania dzieci jest
                            tożsamy z żółtaczką, to należy Ci tylko współczuć.
                            • krasnov Jak KRK mówi o godności Człowieka, to pusty śmiech 25.12.07, 20:10
                              A to nie tyle kwestia godności (dla KRK) ile chęci rządzenia się cudzym życiem i cudzą dupą. I tyle.
                            • juzush Niedouczeni, leniwi biskupi 25.12.07, 20:15
                              Czyjaś godność nie jest sprzeczna ze spełnieniem marzeń. Przy takim
                              postawieniu sprawy każdy obrońca godności byłby złoczyńcą
                              unieszczęśliwiającym ludzi. Jest inaczej, to prawo rozwijających się
                              istot ludzkich do tej samej ochrony życia czasem stoi w sprzeczności
                              z marzeniami innych.

                              Kościół nie podejmuje wyzwań współczesnego świata. Woli odtrącić
                              rozwiedzionych, woli śmierć milionów na AIDS zamiast zgodzić się na
                              używanie prezerwatyw. Księża są krótkowzroczni, coraz mniej ludzi
                              dobrej woli utożsamia się z Kściołem Katolickim.
                              • irenuk1 Re: Niedouczeni, leniwi biskupi 26.12.07, 13:31
                                Kom. do fragmentu wypowiedzi Juzusha.
                                Podejmuję rozważanie wątku, że „prawo rozwijających się istot ludzkich do tej samej ochrony życia czasem stoi w sprzeczności z marzeniami innych”.
                                Otóż miewamy do czynienia w przypadku kleru katolickiego, a zwłaszcza jego hierarchów, ze spojrzeniem, w ramach którego przypisuje się ludzkie atrybuty embrionowi niezagnieżdżonemu w ściance macicy (nawet). Chodzi o takie właściwości jak godność czy prawa. Na ich życie przecież nikt na dobrą sprawę nie dybie. Wszak nie postuluje się spuszczania ich z wodą, jak to się robi z niewykorzystanymi przez „poczęcie” jajeczkami odchodzącymi z krwią menstruacyjną czy z nadmiarową spermą, która nieusuwana lubi się rzucać na mózg.
                                Obserwuję właśnie – codziennie, nocy nie wyłączając – rozwijającą się istotę ludzką: trzytygodniowe maleństwo. Przypomina człowieka pod wieloma względami (para rączek, nóżek, oczek, uszek i co tam jeszcze ma do pary i nie do pary). Prócz tych atrybutów, które w danej dyskusji podnoszą lub podpowiadają swoim heroldom hierarchowie: godności i reszty człowieczeństwa poza wegetatywnymi jego aspektami. Ale oni nie przewijają pieluch i wobec tego (najprawdopodobniej) obie te sfery się im zlewają w jedno człowieczeństwo. Naturalnie nie w to, co nie pachnie…
                                Ja sam nie przewijam wnuków, zatem z kolei mnie pieluchy też nie zasłaniają oczu. Ale od trzech tygodni codziennie kontroluję, by nie przegapić momentu, kiedy „toto” zacznie sprawiać wrażenie ludzkiej istoty pod względem zachowania. Jak zauważę – zamelduję. Na razie ssaczek, skrzeczek (wydawany głos – zupełnie niezróżnicowany ani modulowany - nie kwalifikuje się do nazwania płaczem) i siusiaczek, by się ograniczyć i nie chcąc poniżać. Choć osobowości tu mniej – nawet – niż u niechlubnej pamięci polityków.
                                No to w takim razie ileż tej „osobowości ludzkiej” może być w kilkunasto- czy kilkudziesięciokomórkowym embrionie, wymagającej naszej troski i ochrony jej godności? Wszak komórki jako takie mają godność pomijalną, skoro je nagminnie spuszczamy – duchowni oraz duchowne tak samo jak świeccy czy świeckie - z klozetową wodą? Bardzo od tego stadium daleka droga do człowieczeństwa z jego godnością.
                                Spojrzenie wyższego kleru sprawia więc wrażenie statystyczno-buchalteryjnego. Jest zapłodnione jajeczko lub pięć jajeczek zapłodnionych, wpisujemy do księgi inwentarzowej odpowiednio jedną pozycję lub pięć pozycji. Oczywiście po stronie „ma” (czyli dobytek kościoła). Wierny natomiast powinien wpisać w swojej księdze przychodów i rozchodów w rubryce „winien”.
                                Parafianin bowiem, jako dziecię Kościoła – Matki Naszej”, winien ów przychówek ofiarować niezwłocznie kościołowi. Tak, aby ani przez moment nie myślał o nim jak o swoim dobytku. Temu służą takie oficjalne i konieczne ceremonie jak chrzest, komunia (dla przypomnienia) czy bierzmowanie (dla utrwalenia więzi, albo raczej więzów).
                                • mg2005 Re: Niedouczeni, leniwi biskupi 27.12.07, 13:33
                                  irenuk1 napisał:

                                  > Kom. do fragmentu wypowiedzi Juzusha.
                                  > Podejmuję rozważanie wątku, że „prawo rozwijających się istot
                                  ludzkich do
                                  > tej samej ochrony życia czasem stoi w sprzeczności z marzeniami
                                  innych”.
                                  > Otóż miewamy do czynienia w przypadku kleru katolickiego, a
                                  zwłaszcza jego hier
                                  > archów, ze spojrzeniem, w ramach którego przypisuje się ludzkie
                                  atrybuty embrio
                                  > nowi niezagnieżdżonemu w ściance macicy (nawet).

                                  " polscy lekarze w znowelizowanym kodeksie etyki lekarskiej używają
                                  określenia - ludzie w stadium embrionalnym, a Amerykańska Akademia
                                  Nauki w oświadczeniu z 2002 r. w odniesieniu do tych embrionów używa
                                  określenia - rozwijające się istoty ludzkie."


                                  > No to w takim razie ileż tej „osobowości ludzkiej” może być w kilku
                                  > nasto- czy kilkudziesięciokomórkowym embrionie,

                                  Stopniowanie ludzkiej godności to usprawiedliwienie dla zabijania
                                  osób upośledzonych i eksterminacji "niższych ras"...


                                  > Spojrzenie wyższego kleru sprawia więc wrażenie statystyczno-
                                  buchalteryjnego. J
                                  > est zapłodnione jajeczko lub pięć jajeczek zapłodnionych,
                                  wpisujemy do księgi i
                                  > nwentarzowej odpowiednio jedną pozycję lub pięć pozycji.
                                  Oczywiście po stronie
                                  > „ma” (czyli dobytek kościoła). Wierny natomiast powinien wpisać w s
                                  > wojej księdze przychodów i rozchodów w rubryce „winien”.
                                  > Parafianin bowiem, jako dziecię Kościoła – Matki Naszej”, winien ów
                                  > przychówek ofiarować niezwłocznie kościołowi. Tak, aby ani przez
                                  moment nie my
                                  > ślał o nim jak o swoim dobytku. Temu służą takie oficjalne i
                                  konieczne ceremoni
                                  > e jak chrzest, komunia (dla przypomnienia) czy bierzmowanie (dla
                                  utrwalenia wię
                                  > zi, albo raczej więzów).

                                  Klerofobia, klerofobia...
                                  • irenuk1 Re: Niedouczeni, leniwi biskupi 28.12.07, 08:50
                                    Mg2005: >Klerofobia, klerofobia...
                                    W istocie. Mocno ugruntowana.
                                    Dlaczego chłopi glebae adscripti uciekali z dóbr kościelnych do królewskich czy magnackich mimo grożących im za to straszliwych kar? Bo najgorszy był los poddanych kościoła. Stosowano zasadę oderint dum metuant. Kiedy więc zniesiono pańszczyznę, hierarchia przyjęła nową rolę i taktykę, by podtrzymać nawyk świadczenia na jej rzecz. Zamazywano i zamazuje się po dziś dzień tamte straszne wspomnienia. Ze skutkiem. Nasz naród nadal czci Pana (Boga, Jezusa), Panią (Madonnę), Króla (Chrystusa). Przy tym zaś wielebnych namiestników w wysokich czapkach.
                                    Kraje zachodnie się wyzwoliły mentalnie z tego poddaństwa. Ksiądz już nie jest tam księciem, którego jeszcze kilkadziesiąt lat temu całowało się u nas obowiązkowo w rękę, któremu należało oddać ostatni grosz. Przypowieść o wdowim groszu wtłaczali w nasze uszy co najmniej raz w roku – do skutku.
                                    Mnóstwo śmiałków wyginęło przy różnych okazjach, których nam nie brakowało. Ostatni wyjechali bądź wyjeżdżają za granicę. Pozostali i pozostają ci zastraszeni właśnie. Ja wśród nich i z nimi. Dlatego się nie podpisuję z imienia i nazwiska.
                            • elan13 Re: Co ten facet w kiecce wie o rodzinie? 25.12.07, 22:31
                              dgr napisał:

                              > Jeżeli dla Ciebie problem posiadania, czy też raczej nie
                              posiadania dzieci jest
                              > tożsamy z żółtaczką, to należy Ci tylko współczuć.

                              Znalazł się następny "mędrzec". A więc nauczycielem w szkole
                              podstawowej nie może być człowiek bezdzietny, tak?
                              • lesbijka_wroclaw Re: Co ten facet w kiecce wie o rodzinie? 26.12.07, 12:44
                                nie, raczej- ktos, kto nie zdal podstawowki, nie powinien sie wypowiadac na
                                temat medycyny czy fizyki kwantowej. Po prostu g...o o tym wie, tak samo, jak
                                ksieza o macierzynstwie.
                                • elan13 Re: Co ten facet w kiecce wie o rodzinie? 27.12.07, 00:28
                                  lesbijka_wroclaw napisała:

                                  > nie, raczej- ktos, kto nie zdal podstawowki, nie powinien sie
                                  wypowiadac na
                                  > temat medycyny czy fizyki kwantowej. Po prostu g...o o tym wie,
                                  tak samo, jak
                                  > ksieza o macierzynstwie.

                                  Czy zatem o macierzyństwie powinny wypowiadać się lesbijki?
                        • toberson Re: Dlaczego w Polsce niema prawdziwych ksiezy!!! 25.12.07, 22:04
                          Bo tylko mysla o kasie.Jezus nauczal sluzyc ludziom a nie ich
                          okradac.Bedzie rewolta w Polsce,za kilka lat kiedy mehery
                          umra,ksieza beda blagac zeby ludzie przyszli do kosciola.Na
                          zachodzie tylko sa prawdziwi ksieza w Polsce ich niema!!!!!
                      • iedsupo wycofanie się z pomysłu refundacji to za mało... 25.12.07, 19:02
                        ...teraz kler wyciąga rękę po rząd dusz

                        Pomysły kościoła to kopalnia absurdów. Niewidoczne gołym okiem, kilkukomórkowe
                        organizmy zrównuje się z człowiekiem, bo powstały ze spermy i jaja! Jednak wielu
                        już przestało się śmiać, a tym, co jeszcze się śmieją, już wkrótce może nie być
                        do śmiechu. Kler dopiero co upokorzył rząd, zmuszając go do wycofania się z
                        kolejnego rozsądnie brzmiącego zamiaru. Jednak to już nie wystarcza - swoje
                        absurdalne pomysły kościół chce narzucić ogółowi, czyniąc z nich przedmiot
                        swoistego dżihadu, krucjaty przeciw rozsądkowi i uczuciom zwykłych ludzi,
                        zmierzającej do narzucenia im kościelnego terroru.
                      • peternadolski Re: Co ten facet w kiecce wie o rodzinie? 26.12.07, 11:17
                        sumienie.lk napisał:

                        > To śmieszne ile "mądrości" na temat rodziny opowiadają ci, którzy
                        > jej nie mają. To dokładnie ta samo jak wypowiedzi kobiet w wieku
                        > moherowym na temat zakazu przerywania ciąży.


                        rzeczywiscie co taki klecha moze mi na temat rodziny prawic jak jej
                        niema /sa wyjatki niektorzy maja bekarty/albo taka kobieta lub facet
                        w wieku mocherowym pierwsza ma wysuszone organy rozrodcze jak piasek
                        na saharze a drugi ma wisielca do oddawania moczu
                    • peternadolski Re: ale chciwemu Zycinskiemu chodzi nie tyle o za 26.12.07, 11:10
                      kontonaspam napisał:

                      > Kościół ma jakąś obsesję odnośnie seksu i prokreacji.
                      > In vitro złe, prezerwatywy złe, orgazm zły,
                      > ale marnowanie plemników i komórek jajowych przez księży,
                      > zakonnice i zakonników jest już dobre, chwalebne itd.
                      > Nawet wojen tak nie potępiają (chyba wogóle nie potępiają,
                      > tylko kapelanów wszędzie wciskają).
                      > Z jednej strony nie potrafią sobie poradzić z rydzyjkiem,
                      > aganturalną przeszłością, kolaboracją z SB/UB, pedofilami
                      > w swoich szeregach, z drugiej strony potępiają ludzi
                      > pragnących mieć dzieci... Hipokryzja kompletna.
                      czlowieku ty mnie chyba z nieba spadles zgadzam sie z toba w pelni
                      czarni chca tylko wladzy a jak ja beda mnieli co w RP jest mozliwe
                      no to hulaj dusza celibat na bok male dziewczynki chlopcy parafianki
                      do lozka raj na ziemi zyc nie umierac
                  • peternadolski Re: ale chciwemu Zycinskiemu chodzi nie tyle o za 26.12.07, 11:06
                    starod napisał:

                    > agaj.agaj napisał:
                    >
                    > > Jestescie dosc prymitywni - kolezanki i koledzy - sprowadzajacy
                    > problem do tacy
                    > > i datkow pienieznych. To nie ma nic do rzeczy jesli chodzi o
                    sens
                    > wypowiedzi na
                    > > temat in vitro. Kosciol zwraca uwage na powazny dylemat etyczny
                    > co robic z
                    > > zaplodnionymi embrionami. To nie jest banalne pytanie i sprawia
                    > sporo rozterek
                    > > parom rodzicielskim ktore poddaja sie procedurze. Zaplodnionych
                    i
                    > zamrozonych
                    > > embrionow sa pewnie setki tysiace. Mnie to przypomina - za
                    > przeproszeniem -
                    > > farmy kurze. A przeciez czlowiek to cos wiecej niz kura. Nie
                    > chodzi o to, ze
                    > > zaplodnienie in vitro jest niemoralne - to pozostawienie
                    embrionow
                    > w
                    > > zamrazarkach jest niemoralne.
                    > Niedorozwinietym i niemoralnym to jestes moherze chyba ty. Ja
                    > wypraszam sobie porównywanie mnie do zygoty czy embriona. Walka o
                    > godność ludzką embriona jest tym samym czym byłby zakaz bicia
                    konia
                    > bo przecież sperma jest takim saym elementem potrzebym do
                    powstania
                    > człowieka jak i embrion. To wszystko są tematy zastepcze aby
                    > odwrócić uwagę wiernych od problemów kościoła z sektami takimi jak
                    > radyjo co ma ryja czy opus dei.
                    kolgo darcie lacha terz jest surowo zabronione albo branie do buzi
                    to juz jest kanibalizm
                • jankbh Nie ten problem 25.12.07, 17:42
                  Jezeli kosciól ma problem z nadmiarem zaplodnionych komórek jajowych
                  to nie powinno sie zwalczac samej zasady zaplodnienia in vitro, lecz
                  próbowac udoskonalic metode. Zaplodnienie takie bedzie kosztowac o
                  wiele drozej, no ale problemu nie bedzie.
                  A poza tym przeciez natura tez dopuszcza do zapladniania wiekszej
                  ilosci komórek jajowych, nie wszystkie embriony sie rozwijaja, czesc
                  jest eliminowana wczesnie, czesc plodów rodzi sie martwa. Moze sie
                  okazac nawet, ze wiecej embrionów ginie w organizmie matek, niz przy
                  porównywalnej ilosci sztucznych zaplodnien.
                • swoboda_t Re: ale chciwemu Zycinskiemu chodzi nie tyle o za 25.12.07, 18:06
                  "A przeciez czlowiek to cos wiecej niz kura"
                  Też jesteśmy zwierzętami, a nasza wyjątkowość wynika z bardziej
                  wydajnego procesora. W razie wątpliwości polecam "Planetę małp"
                  albo "Folwark zwierzęcy".
                  • servicio Udowodnij! 25.12.07, 18:47
                    swoboda_t napisał:

                    > Też jesteśmy zwierzętami


                    Nie jesteś człowiekiem?!

                    UDOWODNIJ, tylko dobrze to uzasadnij logicznie!!!:)
                    • kralik111 Re: Udowodnij! 25.12.07, 19:30
                      servicio napisał:

                      > swoboda_t napisał:
                      >
                      > > Też jesteśmy zwierzętami
                      >
                      >
                      > Nie jesteś człowiekiem?!
                      >
                      > UDOWODNIJ, tylko dobrze to uzasadnij logicznie!!!:)

                      Tobie logicznie niczego udowodnic nie mozna, poniewaz rozniesz sie
                      od zwierzecia tym, ze logiki nie posiadasz...;D
                    • shithead Re: Udowodnij! 26.12.07, 10:36
                      Zwierzeta tez czuja, mysla i maja uczucia i odczucia. A od ciebie
                      roznia sie tylko tym,ze nie wieza w zadne mzimu.
                      • peternadolski Re: Udowodnij! 26.12.07, 11:27
                        shithead napisał:

                        > Zwierzeta tez czuja, mysla i maja uczucia i odczucia. A od ciebie
                        > roznia sie tylko tym,ze nie wieza w zadne mzimu.


                        moze to nie jest tak dokladnie jestesmy prymatami
                • pati19741 Re: ale chciwemu Zycinskiemu chodzi nie tyle o za 25.12.07, 18:39
                  Obyś nie musiał/ła kiedyś korzystać z zapłodnienia in vitro!!!!
                  Wtedy nie będziesz się zastanawiać nad kwestią zamrożonych
                  embrionów. Chyba że będziesz chciał/ła adoptować dziecko.
                  Kościół nie powinien się mieszać w nie swoje sprawy.
                  Niech się zajmą modlitwą a nie problemem rozmnażania.
                • epupecki Re: ale chciwemu Zycinskiemu chodzi nie tyle o za 25.12.07, 19:53
                  Do niedawna Kościół potępiał prawa człowieka. Dziś godność ludzką
                  widzi w embrionie! Tak oto najpiękniejsze idee przejęte przez tą
                  instytucję wracają w sposób karykaturalny.
                  Ja staram się szanować każdy światopogląd i wszystko jest w porządku
                  dopuki swoich koncepcji ideowych lub swojego widzimi się nie narzuca
                  się wszystkim obywatelom. Episkopat jest groźny gdyż swoimi
                  nielegalnymi naciskami wpływa na politykę prawicowych rządów.
                  Dotowanie in vitro to tylko kwestia ekonomiczna a nie etyczna.
                  Może by tak utworzyć fundację je finansujące dla ubogich? Może w
                  państwowej służbie zdrowia wprowadzić opłaty, których część wpływała
                  by na konto fundacji?
                  Katolicy zaś jeśli w coś wierzą i jest to dla nich ważne niech to
                  przestrzegają nie zmuszając innych do przestrzegania ich zasad.
                  • peternadolski Re: ale chciwemu Zycinskiemu chodzi nie tyle o za 26.12.07, 11:33
                    epupecki napisał:

                    > Do niedawna Kościół potępiał prawa człowieka. Dziś godność ludzką
                    > widzi w embrionie! Tak oto najpiękniejsze idee przejęte przez tą
                    > instytucję wracają w sposób karykaturalny.
                    > Ja staram się szanować każdy światopogląd i wszystko jest w
                    porządku
                    > dopuki swoich koncepcji ideowych lub swojego widzimi się nie
                    narzuca
                    > się wszystkim obywatelom. Episkopat jest groźny gdyż swoimi
                    > nielegalnymi naciskami wpływa na politykę prawicowych rządów.
                    > Dotowanie in vitro to tylko kwestia ekonomiczna a nie etyczna.
                    > Może by tak utworzyć fundację je finansujące dla ubogich? Może w
                    > państwowej służbie zdrowia wprowadzić opłaty, których część
                    wpływała
                    > by na konto fundacji?
                    > Katolicy zaś jeśli w coś wierzą i jest to dla nich ważne niech to
                    > przestrzegają nie zmuszając innych do przestrzegania ich zasad.


                    potepia do dzis tych ktorzy nie mysla tak jak oni w polsce zaczyna
                    byc tak jak w sredniowieczu w jednej rece krzyz a w drugiej miecz
                    zaczna rozpalac stosy dla ludzi ktorzy inaczej mysla maja inne
                    poglady,starczy popatrzyc na TVP tam niema dnia bez czarnych oni sa
                    wszedzie absolutnie wszycie wsadzaja swoje rzadne wladzy zbrukane
                    ludzka krwia lapska
                • drojb Re: Z embrionami robić to, co z naskórkiem 25.12.07, 20:29
                  złuszczonym. Niczym się nie różni jedno od drugiego - i to i yo jest
                  zbiorem połączonych komórek. Od biedy można wyhodować dziecko z
                  komórki skóry (choć są przyjemniejsze metody).

                  Komórki macierzyste ze skóry już wyodrębniono.
                • ally Re: ale chciwemu Zycinskiemu chodzi nie tyle o za 25.12.07, 21:29
                  > Zaplodnionych i zamrozonych
                  > embrionow sa pewnie setki tysiace.

                  to embrion może być niezapłodniony? do książek, dziecię, bo się kompromitujesz.

                  Nie chodzi o to, ze
                  > zaplodnienie in vitro jest niemoralne - to pozostawienie embrionow w
                  > zamrazarkach jest niemoralne.

                  gdybyś się dowiedział, że w fazie prenatalnej przebywałeś kilka miesięcy w
                  zamrażarce, czułbyś, że twoja godność została podeptana? bo mi tam wszystko jedno.

                  • karakuliambro777 Re: ale chciwemu Zycinskiemu chodzi nie tyle o za 25.12.07, 22:08
                    pewnie tego nie pamiętacie, ale jeszcze paręnaście lat temu hierarchia KRK była
                    BARDZO przeciw jakimkolwiek przeszczepom... ich podejście zmieniło się, gdy JPII
                    mógł zacząć takowego potrzebować....
                    • shithead Re: ale chciwemu Zycinskiemu chodzi nie tyle o za 26.12.07, 10:46
                      kosciol i religia nie nadazaja z postepem. oni dalej tkwia w czasie
                      sprzed minimum 200 lat.
                  • irenuk1 Re: ale chciwemu Zycinskiemu chodzi nie tyle o za 26.12.07, 14:11
                    Ally napisał/a:
                    >Nie chodzi o to, ze zaplodnienie in vitro jest niemoralne - to pozostawienie embrionow w zamrazarkach jest niemoralne.
                    gdybyś się dowiedział, że w fazie prenatalnej przebywałeś kilka miesięcy w zamrażarce, czułbyś, że twoja godność została podeptana? bo mi tam wszystko jedno.
                    Kom. mój. Oznacza to wprowadzanie nowego kryterium podziału ludzi i tytułu do ewentualnej pogardy lub wręcz dyskryminacji. Może nawet takie kategorie czy tytuły, jak: zpz (zamrożony/a przed zagnieżdżeniem) albo nzpz (nie zamrozony itd.). Coś jak prof. zw. (zwyczajny) i prof. nzw. (nadzwyczajny). Mamy dobre tradycje. A ci z Kongresówki jeszcze lepsze…
                    Kutz by to zapisał inaczej: p.nzw. Czytałby też po swojemu.
                    Abp Życiński jest profesorem zwyczajnym. Całkiem.
                • misiak_spasiony Re: ale chciwemu Zycinskiemu chodzi nie tyle o za 25.12.07, 21:48
                  Tu kolego TYLKO chodzi o datki na tace i władze nad
                  ogłupionym "ludkiem bożym"
                  I o nic innego
                • lugner.bakayaro Re: ale chciwemu Zycinskiemu chodzi nie tyle o za 26.12.07, 17:31
                  powiedz mi wiec zatem w czym homo sapiens sapiens jest lepszy od kury i wedlog
                  jakich kryteriow uwazasz ze jest czyms wiecej ? homosapiens jest zbudowany z
                  tych samych pierwiastow posiada kod dna ma okolo 500 tysiecy lat przy czym kura
                  ma okolo miliona lat jedynie czym sie roznia te dwa gatunki to to ze kura nie
                  morduje innych kur zeby im zabrac ziarno kura nie buduje bomb nuclearnych kura
                  nie traci czasu na modlitwy do "niewidzialnego faceta siedzacego w niewidzialnym
                  niebie i ktory nas kocha" ale przedewszsytkim kura nie ma przerostu ego i nie
                  uwaza sie za wybranca bogow czy ch wie kogo jescze nie uwaza sie za lepszego od
                  psa i nie mowi jestem kura a ty tlko psem do psa podworkowego ..

                  zwierzeta sa lepsze od ludzi ...
                  • anihilator_penetrator Re: ale chciwemu Zycinskiemu chodzi nie tyle o za 26.12.07, 19:19
                    lugner.bakayaro napisał:

                    > powiedz mi wiec zatem w czym homo sapiens sapiens jest lepszy od kury i wedlog
                    > jakich kryteriow uwazasz ze jest czyms wiecej ? homosapiens jest zbudowany z
                    > tych samych pierwiastow posiada kod dna ma okolo 500 tysiecy lat przy czym kura
                    > ma okolo miliona lat jedynie czym sie roznia te dwa gatunki to to ze kura nie
                    > morduje innych kur zeby im zabrac ziarno kura nie buduje bomb nuclearnych kura
                    > nie traci czasu na modlitwy do "niewidzialnego faceta siedzacego w niewidzialny
                    > m
                    > niebie i ktory nas kocha" ale przedewszsytkim kura nie ma przerostu ego i nie
                    > uwaza sie za wybranca bogow czy ch wie kogo jescze nie uwaza sie za lepszego od
                    > psa i nie mowi jestem kura a ty tlko psem do psa podworkowego ..
                    >
                    > zwierzeta sa lepsze od ludzi ...

                    Sądząc po twoich wywnętrzeniach gotów jestem pójść na kompromis: Twój genom
                    niewiele różni się od kurzego.

                    Wid nie w genomie, lecz w świecie, rzeczywistości, którą człowiek wytwarza i w
                    której żyje.
                    • misha7312 Re: ale chciwemu Zycinskiemu chodzi nie tyle o za 26.12.07, 21:13
                      anihilator_penetrator napisał:

                      > Wid nie w genomie, lecz w świecie, rzeczywistości, którą człowiek wytwarza i w
                      > której żyje.

                      I Twoim zdaniem ta rzeczywistość właśnie potwierdza, ze człowiek jest czymś bardziej wartościowym niż kura? Dla kogo, kolego? Dla kogo jest lepszym, bo chyba nie dla tej kury.
                      • anihilator_penetrator Re: rzecz o kurze 26.12.07, 21:31
                        misha7312 napisał:

                        > I Twoim zdaniem ta rzeczywistość właśnie potwierdza, ze człowiek jest czymś bar
                        > dziej wartościowym niż kura? Dla kogo, kolego? Dla kogo jest lepszym, bo chyba
                        > nie dla tej kury.

                        Dla mnie. Osobiście artefakty i rzeczywistość wytworzone przez człowieka cenię
                        bardziej, niż te wytworzone przez kurę. To trochę inna kategoria. Choć możesz
                        uważać inaczej, nie przeszkadza mi to.
                • misha7312 Re: ale chciwemu Zycinskiemu chodzi nie tyle o za 26.12.07, 21:02
                  Chodzi o to, że człowiek to właśnie nic więcej niż kura. I gdyby takie podejście zostało zachowane, to nie używałbyś tutaj tego typu "argumentów".
              • irenuk1 Re: ale chciwemu Zycinskiemu chodzi nie tyle o za 26.12.07, 12:14
                Aplus napisał:
                >Ewentualnie moze dawac do wychowania "rodzicom" tego jednego czy dwoch a reszte oddawac na plebanie?
                Kom. Kiedyś tak bywało: oddawano do klasztorów lub na służbę „u dworu” księżowskiego.
                Warunkiem jednak – szczególnie w tym pierwszym przypadku – było odpowiednie wywianowanie przez rodziców, tak chłopca (kandydata na „brata”) jak dziewczyny (kandydatki na „siostrę”). Choć nierzadko również i w przypadku oddawania dziecka na zwykłą służbę (nie wyłącznie "bożą") rodzice musieli dawać coś w rodzaju kaucji. Mogło wszak zbić porcelanę czy wpuścić bydło w szkodę; albo nawet zgubić gęsi przez niedopatrzenie…
          • peternadolski Re: Polacy bardziej agresywni niż Niemcy 26.12.07, 11:02
            zgadzam sie z toba w pelni nigdy nie pracowali czarni maja tyle w
            sobie samczej energii,ze poprostu im strzelaja wszystkie
            zabezpieczenia tak fizyczne/pdofile pedaly/jak i moralne samemu nie
            wolno to innemu nie pies ogrodnika
        • lwowiak5 Re: Jego eminencja ma inteligencję embrionalną ty 25.12.07, 19:17
          buka.buka.buka napisał:

          > Życiński wśród naszego kleru akurat błyszczy inteligencją jak UFO
          na tle chmur;
          > nie zmienia to niestety w niczym faktu, że "że tu nie ma żadnego
          problemu, tyl
          > ko konserwatywny Kościół chce utrudniać życie człowiekowi". Innymi
          słowy: gdyby Życinski może się zle uczył,Bóg dał człowiekowi roz€m i
          wolną wolę.
          > zdanie odmienne wyraził, mogliby go wylać z posady ;-)
      • elan13 chris12, ty głąbie 25.12.07, 17:23
        <chris12>, używasz słów, których znaczenia nie znasz i wychodzisz
        na głąba.

        Sprawdź co to jest "państwo wyznaniowe" i kogo
        tytułujemy "eminencją".
        • sclavus elan13... ty głąbie... :| 25.12.07, 19:21
          elan13 napisał:

          >, używasz słów, których znaczenia nie znasz i wychodzisz
          > na głąba.
          >
          > Sprawdź co to jest "państwo wyznaniowe" i kogo
          > tytułujemy "eminencją".

          Tam gdzie kościół ma nieograniczone wpływy i ma doopie konstytucję,
          tam jest państwo wyznaniowe... a że ukryte, nie zadekretowane... -
          cóż, są różne formy...
          ... tak jak formy istnienia głąbów, są różne...
          PeeS - to Życiński nie jest arcybiskupem ???
          • maruda.r Re: elan13... ty głąbie... :| 26.12.07, 04:27
            sclavus napisał:

            > Tam gdzie kościół ma nieograniczone wpływy i ma doopie konstytucję,
            > tam jest państwo wyznaniowe... a że ukryte, nie zadekretowane... -
            > cóż, są różne formy...

            ***************************************

            Ależ jest zadekretowane - w konkordacie. Zdumiewa jednak hipokryzja pewnej grupy
            osób, która uważa, że wszystko jest w porządku, gdy rządy dwóch państw się
            umawiają w kwestii religii, edukacji i podatków w jednym z nich, a jednocześnie
            dowodzą, że Karta praw podstawowych to zbyt wielka ingerencja UE w sprawy RP.

      • br00net Jeszcze jakiś czas temu Kościół chciał palić tych 25.12.07, 22:29
        co uważali że ziemia okrągła jest.
        A co najgorsze w tym wszystkim, to że nie wyciąga wniosków. Kiedyś kwestionowano
        to że ziemia krąży wokół słońca, teraz nie potrafią zrozumieć in vitro.
    • speak.up [...] 25.12.07, 15:05
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • kileryk JPII nie ma nade mną żadnej władzy ani Życiński 25.12.07, 20:25
        Ja też!
    • pos3gacz Abp Życiński o in vitro: to kwestia godności lu... 25.12.07, 15:06
      Czy temu człowiekowi trzeba głupot nawrzucać,aby zrozumiał,że
      zapłodnienie in vitro nie powinno jego obchodzić.
      • wroxi Nasionka w reke lub przescieradlo 25.12.07, 16:31
        Nasionka w reke lub przescieradlo zamiast do pochwy,
        to jest dopiero grzech smieszny panie biskupie, hierarcho
        niebieski. In vitro to nie jest grzech. Prowadzi do powstania nowego
        zycia. Czesto nawet do narodzin nowej owieczki, ktora bedzie wam na
        tace rzucac. Jest to w waszym interesie i ku chwale bozej, klecho.
      • lahdaan In vitro i całkowity zakaz aborcji 25.12.07, 17:47
        W tej sprawie nie chodzi wyłącznie o zapłodnienie in vitro lecz także o kolejna
        próbę wprowadzenia całkowitego zakazu aborcji. Linia argumentacyjna strony
        kościelnej znowu przebiega w oparciu o "życie nienarodzonych" - w tym wypadku
        rzeczonych embrionów. Kościół nie porusza już kwestii czy embrion to człowiek
        czy nie, tylko zgodnie z przyjętą wcześniej wykładnią mówi jednogłośnie - to
        człowiek. Użycie takiego argumentu w sprawie, która dotyczy innych niż medyczne
        kwestii [refundacja zabiegów in vitro] jest niczym innym, jak próbą
        usankcjonowania "człowieczeństwa nienarodzonych" i stworzeniem podstawy pod
        ponowną dyskusję wokół aborcji.
        • peternadolski Re: In vitro i całkowity zakaz aborcji 26.12.07, 11:48
          lahdaan napisał:

          > W tej sprawie nie chodzi wyłącznie o zapłodnienie in vitro lecz
          także o kolejna
          > próbę wprowadzenia całkowitego zakazu aborcji. Linia
          argumentacyjna strony
          > kościelnej znowu przebiega w oparciu o "życie nienarodzonych" - w
          tym wypadku
          > rzeczonych embrionów. Kościół nie porusza już kwestii czy embrion
          to człowiek
          > czy nie, tylko zgodnie z przyjętą wcześniej wykładnią mówi
          jednogłośnie - to
          > człowiek. Użycie takiego argumentu w sprawie, która dotyczy innych
          niż medyczne
          > kwestii [refundacja zabiegów in vitro] jest niczym innym, jak próbą
          > usankcjonowania "człowieczeństwa nienarodzonych" i stworzeniem
          podstawy pod
          > ponowną dyskusję wokół aborcji.
          >


          mnie jedno interesuje czy ministrowie szefowie tego drugiego panstwa
          Katolickiej RP(konkordat)czytaja te wyznania ludzi naprawde wolnych
          tylko w internecie na ich temat napewno jesli czytaja to ci co to
          pisza beda oblozeni klatwa jak rownirz exkomunikowani dzieci szatana
          i lucyfera i belzebuba
    • wlodzimierz.ilicz Ten niedouczony ksiądz nie rozumie, że 25.12.07, 15:08
      Niedouczony ksiądz nie rozumie, że embrion ma się tak do człowieka
      jak powiedzmy żołądź do dębu.
      Czy ze wszystkich embrionów wyrastają ludzie, czy ze wszystkich
      żołędzi wyrastają dęby?
      „Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych”. Mateusz 22:8-14
      • nekropedofil Re: Ten niedouczony ksiądz nie rozumie, że 25.12.07, 15:17
        znam ripostę klechy:

        "nie nam o tym decydować. to boski przywilej"
        • honecker32 Ktorego boga 25.12.07, 16:38
          bo ja dzieki moim znajomym znam kilkaset a niektorzy maja jeszcze
          swoje awatary, no dobra hindusa odejmniemy (to i tak zostaje
          kilkudziesieciu) , zaloze sie ze wsrod nich sa czesto rozne i
          przeciwstawne opinie i nie kazdy uwaza z nich ze zaplodnienie to
          jego przywilej
      • pati19741 Re: Ten niedouczony ksiądz nie rozumie, że 25.12.07, 18:42
        A co ksiądz może wiedzieć poczęciu? Nie, no przepraszam. Chyba, że o
        tych dzieciach, które płodzą na prawo i lewo na boku.
    • gekon1979 niech KK sie juz lepiej zamknie w sprawie 25.12.07, 15:12
      in vitro, jest to tak samo madry belkot, jak w sprawie prezerwatyw...ciemnota katolicka nic wiecej
    • mis22 Twórczość językowa 25.12.07, 15:12
      W Polsce zapładnianie w próbówce to problem obyczajowy związany z
      wpływem kościoła katolickiego na naród i rząd. Interesujące
      jest "twórcze nazewnictwo" używane przez Życińskiego w odniesieniu
      do zarodków ludzkich. Propaganda niezależnie od tego kto ją używa
      polega na wynajdywaniu chwytliwych sloganów.
      • fast_wil Re: Twórczość językowa 25.12.07, 15:17
        Proponuję, aby pan biskup przysposobił sobie jakiś ludzki embrion czym dałby
        dobry przykład.
    • darkraj Embrion istota ludzka... 25.12.07, 15:30
      To niech klechy wynajda jeszcze sposob na chrzczenie, komunie,
      bierzmowanie i nadanie osobowosci prawnej embrionom i zygotom.
      Moze i pochowki z pokropkiem i marmurowymi pomnikami?

      Panie Zycinski z calym watykanskim okupantem: zajmijcie sie wiara, a
      zyciem doczesnym zajmiemy sie sami.
      Prawda jest kwestia osobistej oceny zaplodnienie "in vitro".
      Ewentualne poczucie "grzechu" bedzie poddane ocenie przed Stworca, a
      nie wobec jego slug, samozwanczo nazywajacych sie "przewodnikam
      ludzi" na Ziemi.

      Klecha nie moze byc Sedzia, Bo tylko Najwyzszy moze nas oceniac.

      Przypomne raz jeszcze: zaden przekaz Biblijny nie nadal ZADNEMU
      klesze prawa wyrokowania o postepowaniu czlowieka, ktory jest
      czescia samego Stworcy.
    • mary_an Co za zenada 25.12.07, 15:35
      "Tu właśnie jesteśmy potrzebni Chrystusowi, aby dziś nie wydawano na
      niego wyroku śmierci, jak kiedyś w okolicach Betlejem. Ażeby te
      zarodki ludzkie, które są nośnikami życia mogły rozwinąć się, czując
      solidarną więź z całą rodziną ludzką"


      Juz bardziej czuje sie zwiazana z robalem lazacym po podlodze niz
      zaplodniona komorka widoczna tylko pod mikroskopem. Szkoda, ze matki
      kilku biskupow nie byly bezplodne.
      Skad jakis gosciu w sukience moze znac problemy prawdziwych rodzin,
      a szczegolnie kobiet, skoro zadaje sie z innymi kolesiami w
      sukienkach albo starymi babami w moherach.
      Zenada
      • servicio Re: Co za zenada 25.12.07, 21:42
        mary_an napisała:


        > Juz bardziej czuje sie zwiazana z robalem lazacym po podlodze


        Słusznie!
        Sądząc po twoim wpisie - bardzo słusznie!:)
    • pos3gacz Panie Życiński gadasz pan brednie !!! 25.12.07, 15:39
      >>>Wg.arcybiskupa,w dzisiejszej kulturze problemem jest
      podporządkowywanie godności człowieka prawom rynku i dostosowywanie
      do zasad komercji wartości,""które powinny byc ponad wszelką
      komercją""<<<<
      To jedno zdanie świadczy o obłudzie i zakłamaniu KK.To o czym mówi
      ten człowiek jest jak tzw.""bredzenie Kucharskiego na mękach"" i
      kupy się nie trzyma.
      To wszystko co gani Życiński-=-kościół wciela w życie bez skrupułów.
      Kościół w Polsce to dopiero jest komercja,przedsiębiorstwo zarządzane
      niedemokratycznie przez dyrektorów udających ""świętoszków"".
      • starod Re: Panie Życiński gadasz pan brednie !!! 25.12.07, 17:45
        pos3gacz napisał:

        > >>>Wg.arcybiskupa,w dzisiejszej kulturze problemem jest
        > podporządkowywanie godności człowieka prawom rynku i
        dostosowywanie
        > do zasad komercji wartości,""które powinny byc ponad wszelką
        > komercją""<<<<
        > To jedno zdanie świadczy o obłudzie i zakłamaniu KK.To o czym mówi
        > ten człowiek jest jak tzw.""bredzenie Kucharskiego na mękach"" i
        > kupy się nie trzyma.
        > To wszystko co gani Życiński-=-kościół wciela w życie bez
        skrupułów.
        > Kościół w Polsce to dopiero jest komercja,przedsiębiorstwo
        zarządzane
        > niedemokratycznie przez dyrektorów udających ""świętoszków"".
        Zgadzam się w całej rozciągłości, proszę tylko zmienić Kucharskiego
        na Piekarskiego bo to jest zgodne z historią lub Kuchcińskiego bo to
        zgodne z teraźniejszością.
    • road_66 Nie mieszajmy zabobonu z etyką 25.12.07, 15:42
      Jeśli Życiński z innymi biskupami zakaże swoim wiernym in vitro to ich sprawa.
      Nie podobają mi się natomiast 2 rzeczy, wpływ kościoła na rządzących, Tusk
      skulił ogon i jak widać szybko wycofał się z przedwyborczych obietnic. 2
      mówienie kleru tej instytucji jaką jest Kościół katolicki o etyce. Żarty sobie
      robią, nie mają z nią nic wspólnego. W średniowieczu kobieta, która umarła w
      czasie porodu, była uznawana za grzesznicę. Grzebano ją za płotem cmentarza.
      Teraz by chcieli wydzielać standardy w etyce...
      • kileryk I z erotyką! 25.12.07, 20:32
        raaach!ciach trach. Szatan jest przecież w lędźwiach kobiety
    • abhaod Życiński jak już walnie, to z grubej rury 25.12.07, 15:45
      ale czegóż wymagać od katolika
    • balrog008 Jak wam tak źle to wyjedźcie do innego kraju... 25.12.07, 15:57
      ... który wam bardziej odpowiada, gdzie morderstwa na ludziach są powszechnie
      akceptowane.
      • abhaod Re: Jak wam tak źle to wyjedźcie do innego kraju. 25.12.07, 16:00
        po co wyjeżdżać, gdzie tyle okazji do śmiechu z ludzkiej głupoty? także twojej
        www.youtube.com/watch?v=nDHbimDHNB4
      • saszenka2 Re: Jak wam tak źle to wyjedźcie do innego kraju. 25.12.07, 16:12
        balrog008 napisał:

        > ... który wam bardziej odpowiada, gdzie morderstwa na ludziach są
        powszechnie
        > akceptowane.

        Nie, nie zamierzam stąd nigdzie wyjeżdżać. Jest to tak samo mój kraj
        jak katolików i nie chcę, aby o kształcie prawa obowiązującego
        wszystkich decydował Kościół.
      • starod Re: Jak wam tak źle to wyjedźcie do innego kraju. 25.12.07, 17:48
        balrog008 napisał:

        > ... który wam bardziej odpowiada, gdzie morderstwa na ludziach są
        powszechnie
        > akceptowane.
        A po co??? chociaż prawda, nie ma już w rządzie ''ziorra" który
        mordował ludzi ich własnymi rękami (patrz Blida)
      • lahdaan Twoj papież dziś powiedział coś o wolności 25.12.07, 17:55
        Nie ładnie barlog008 lekceważyć słowa "pierwszego spośród ludzi" i odmawiać
        innym wolności wyboru.
      • 2kotunia1 Re: Jak wam tak źle to wyjedźcie do innego kraju. 25.12.07, 18:37
        balrog008 napisał:

        > ... który wam bardziej odpowiada, gdzie morderstwa na ludziach są powszechnie
        > akceptowane.
        A Tobie jak tak dobrze to daj sobie mózg wyciąć-on już Tobie nie jest potrzebny!
        • nie-naiwniak Re: Jak wam tak źle to wyjedźcie do innego kraju. 25.12.07, 19:10
          2kotunia1 napisał:

          > balrog008 napisał:
          >
          > > ... który wam bardziej odpowiada, gdzie morderstwa na ludziach są powszec
          > hnie
          > > akceptowane.
          > A Tobie jak tak dobrze to daj sobie mózg wyciąć-on już Tobie nie jest potrzebny
          > !


          a powiedz obrażający innych katoliku - czy cudowne urodzenie , to nie jest
          przypadkiem pierwsze In Vitro ?

          To sprawa Ludzi ,którzy decydują sami - bez wskazówek i wytycznych tych , którzy
          przecież żyją w celibacie !
      • moniamm ty to jestes Hipokryta!!! 25.12.07, 18:42
        udajesz swietoszka majac jako login imie tolkienowskiego demona
        pl.wikipedia.org/wiki/Balrog
        a poza tym w stopce masz odnosnik w stopce do UPR (!!!!)-zwolennikow
        kary smierci.
        widze tu jakas niekonswkwencje albo rozdwojenie osobowosci.
      • ciagciulaciag To niech CZARNI wyjada.Najlepiej do Afryki! 25.12.07, 20:55
      • hoyacarnosa Re: Jak wam tak źle to wyjedźcie do innego kraju. 25.12.07, 21:33
        to ty wyjedz do watykanu. tam rzadzi kler a u nas jest ponoc
        demokracja . kler nie powinien narzucac swojej moralnosci. niech
        zostawi ja dla wierzacych katolikow.
    • gluchy zgadzam się z panem Życińskim 25.12.07, 15:58
      też uważam, że zakonnice nie powinny korzystać z tej formy zapłodnienia. W
      kwestii pozostałych kobiet w Polsce pan Życiński ma tyle samo do gadania co ja o
      tym, czy księża powinni sikać do pisuaru, czy do muszli klozetowej.
    • ka12332 Re: Abp Życiński o in vitro: to kwestia godności 25.12.07, 16:02
      Czy to wymądrza się ten sam pan Zycimkiewicz co nasłał policję na te najpiew
      zinoktrynowane przez k.k. betanki ?
      Czy to ten ?
    • xorock A jak to jest że z jednej strony 25.12.07, 16:04
      zapłodnienie in-vitro jest takie złe bo uśmiercamy embrion a z drugiej dziecko
      zmarłe przedwcześnie to zwykły śmieć który nie zasługuje ani na pogrzeb, ani
      nawet nagrobek?
      • jorge.martinez Re: A jak to jest że z jednej strony 25.12.07, 19:36
        Kościół też nie pali się do chowania płodów wydalonych przez kobiety w wyniku
        poronienia. Hipokryzja?
    • edi54 Abp Życiński o in vitro: to kwestia godności lu.. 25.12.07, 16:07

      Wymyka sie purpuratom "rzad dusz" w Polsce, choc na wszelkie
      mozliwe (czasem az smieszne)sposoby ja zmajoryzowali.Ten nasz
      Lechistan niczym sie prawie nie rozni w sferze religijnego
      zniewolenia czlowieka od krajow islamskiego fundamentalizmu.
      Gdyby im dozwolono to sprzysiegli by sie ustanowic w Polsce
      przynajmniej niektore z praw szariatu ( zwlaszcza te zwiazane z
      szostym przykazaniem Dekalogu).Zadziwiajace, wobec zbrodni
      jakich "obcy "dopuszczaja sie w Iraku i w Afganistanie na rdzennej
      ludnosci(tysiacami gina niewinni ludzie) milcza jak zakleci.
      Tam nie sa lamane Boskie Przykazania.Tu zas lzy krokodyle rozlewaja
      nad "niewykorzystanymi" embrionami.Tak na marginesie ,kimze
      jest czlowiek i jaka jest jego godnosc ,jesli faktycznie jest
      tylko rezultatem aktu fizjologicznego ? Przychodzimy
      na ten swiat bezwolni.Nie od nas tez zalezy,czy bedziemy
      kobieta czy mezczyzna.Zycie kazdego z nas tez jest tylko
      Losem (nieprzewidywalnym).Nie znajduja tez pewnej i
      satysfakcjonujacej odpowiedzi wszelkie pytania o ostateczny sens
      zycia.
      Wszyscy podlegamy przemijaniu,jak kazda inna istota zywa
      ( nasze cialo - w odroznieniu od zwierzat - jest tylko
      bardziej ceremonialnie traktowane). Taka jest brutalna Prawda
      (choc jakze trudno ja przez nas przyjmowac w czas Swiat
      Bozego Narodzenia).
      Watykan ,purpuraci, Opus Dei i ich poplecznicy nie sa w stanie
      zatrzymac postepu cywilizacyjnego.W nauczaniu Benedykta XVI
      coraz czesciej dostrzegam watki nasycone glebokim humanizmem-
      sprowadzanym do zadania : badzmy czlowiekiem dla drugiego
      czlowieka.Konkludujac starajmy sie stawac Czlowiekiem.
      To chyba po stokroc wazniejsze od trwonienia czasu na
      sporach o rzeczy nieweryfikowalne.Pozwoli swiat czynic lepszym.
      • saszenka2 Re: Abp Życiński o in vitro: to kwestia godności 25.12.07, 16:17
        Gdzie jest Życiński, gdy Polacy mordują cywilów na Bliskim
        Wschodzie? Czemu na tę misję, gdzie dochodzi do rozlewu krwi,
        Kościół daje swoje błogosławieństwo, wysyła kapelanów? Czemu za to
        morderstwa mamy płacić wszyscy? Cywile ginący w Afganistanie i w
        Iraku są niezaprzeczalnie ludźmi, zaś definicja embrionu zależy od
        wyznawanego światopoglądu.
    • jacek230 Abp Życiński o in vitro: to kwestia godności lu.. 25.12.07, 16:12
      Dla mnie taki zarodek to jednak tylko grupa komorek. Nie mam zadnych
      moralnych oporow przed wyrzuceniem do smietnika. Tak samo robie z
      tysiacami moich komorek gdy sie myje. Z woda biezaca odplywa wowczas
      czesc mojego organizmu, czyli czesc czowieka. I co z tego? Mam
      zalozyc specjalny filtr i zamrazac moje komorki naskorka w cieklym
      azocie zeby kilka zwariownaych par amerykanskich moglo sobie z nich
      wyhodowac dzieci kiedy bedzie mozna juz wszczepiac jadra komorkowe
      do jajeczek i klonowac ludzi? Ta krucjata Kosciola katolickiego nie
      ma zadnej przyszlosci. To wymysl kilku starcow, w tym JP2, aby
      bronic czegos co sobie wymyslili swietym Graalem XXI wieku. I tyle.
    • kruk51 Abp Życiński o in vitro: to kwestia godności lu.. 25.12.07, 16:16
      Ładnie na tym by wyszła ludzkość, gdyby słuchała biskupów. Sami biskupi
      jeździli by osiołkami a nie mercedesami. Najlepiej odwoływać się do godności,
      szacunku nie mając ich w doczesności dla wiernych. Czyli ro
      bienie wody z mózgu w interesie nie racjonalnej ideologii. Jeżeli Bóg
      obdarzł nas rozumem, iż możemy poradzić sobie w tej trudnej sprawie, to
      dla czego oficjele Pana Boga przeciwstawiają się Bożej woli ?
      • te_rence Re: Abp Życiński o in vitro: to kwestia godności 25.12.07, 16:53
        W kazdej religii kapłan czuje się ważniejszy od swego Boga...
    • de_ent dobrze ze nie twierdzi ze ziemia jest płaska 25.12.07, 16:18
      kościelni funkcjonariusze zawsze negują odkrycia naukowe bo
      prywatnie są ludzmi małej raczej wiary a w naukę jeśli się nie jest
      naukowcem też trzeba do pewnego stopnia wierzyć. dobrze że już nie
      wolno palić naukowców na stosach.... i pomyśleć że są tacy co nie
      wiedzą jakie są zyski z laicyzacji, posłuchajcie tego mądrali to
      zaraz się dowiecie.
    • jarko20 dajcie to na cytat tygodnia!!!!!!!! 25.12.07, 16:22
      "invitro to kwestia godnosci a nie marzen"
      :))))))))))))))))
    • te_rence Abp Życiński o in vitro: to kwestia godności lu.. 25.12.07, 16:26
      W naturalny sposób dochodzi do aborcji... jajeczka już zapłodnione nie
      zagnieżdzają się w macicy na przykład...i dokonuje się naturalna aborcja i co?
      przecież Bóg tak nas stworzył!
      Ci starzy kawalerowie w czarnych sukienkach nic nie rozumieją ale wypowiadają
      się żeby pokazać jak są ważni...starzy faceci bez rodzin wypowiadają się na
      temat rodzin!

      "Wiążą ciężary wielkie i nie do uniesienia i kładą je ludziom na ramiona, lecz
      sami palcem ruszyć ich nie chcą.
      Wszystkie swe uczynki spełniają w tym celu, żeby się ludziom pokazać.
      Rozszerzają swoje filakterie i wydłużają frędzle u płaszczów.
      Lubią zaszczytne miejsca na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach.
      Chcą, by ich pozdrawiano na rynkach i żeby ludzie nazywali ich Rabbi
      Otóż wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel,
      a wy wszyscy braćmi jesteście.
      Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz,
      Ten w niebie.
      Nie chciejcie również, żeby was nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko wasz
      Mistrz, Chrystus.
      Największy z was niech będzie waszym sługą.
      Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony.
      Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo zamykacie królestwo
      niebieskie przed ludźmi. Wy sami nie wchodzicie i nie pozwalacie wejść tym,
      którzy do niego idą
      Biada wam nauczyciele Pisma i faryzeusze obłudnicy, bo objadacie domy wdów pod
      pozorem długich modlitw. Dlatego otrzymacie surowszy wyrok.
      Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo obchodzicie morze i
      ziemię, żeby pozyskać jednego współwyznawcę. A gdy się nim stanie, czynicie go
      dwakroć bardziej winnym piekła niż wy sami.
      (...)
      Przewodnicy ślepi, którzy przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda!"
      Ew.Mateusza 23
      • heglund Re: Abp Życiński o in vitro: to kwestia godności 25.12.07, 20:42
        te_rence
        to chyba jakaś choroba, uzależniony jesteś od kopiuj?wklej?

        Niezła menażeria się was tutaj uzbierała...
        Ja się nie wypowiadam, ciemny katol jestem...
    • solarv Abp Życiński o in vitro: to kwestia godności lu.. 25.12.07, 16:29
      nie ma czegos takiego jak nienarodzony czlowiek/istota :X
      • te_rence Re: Abp Życiński o in vitro: to kwestia godności 25.12.07, 16:45
        hehe według logiki katolickich "myślicieli" w dziwnych strojach powinniśmy się
        zapładniac cały czas bo przecież z kazdego jajeczkowania mógłby powstać
        potencjalnie człowiek! a tyle jajeczek się marnuje niezapłodnionych! skandal!
        chodźmy więc zgwałcić sąsiadke - przecież z tego może powstać życie!
    • buj_w_chutach Re: Abp Życiński o in vitro: to kwestia godności 25.12.07, 16:36
      Najbardziej zabawny w polskim kościele jest podział na liberałów i beton.
      Zyciński to rzekomo liberał, nawet radiomaryjowcy swoim zwyczajem mówia na niego
      Żydziński. Wedle innych standardów, bardziej ludzkich, to twardogłowy katolicki
      talib. Dlaczego nasz Kościół sam sobie i wierzącym tworzy problemy? A nie można
      wyjść naprzeciwko ludzi?
      • irenuk1 Re: Abp Życiński o in vitro: to kwestia godności 27.12.07, 11:20
        Wuj w butach napisał:
        >A nie można wyjść naprzeciwko ludzi?
        Można, gdy się ich traktuje jak partnerów. Tu zaś chodzi o władzę nad ludźmi, dla niepoznaki zwaną rządem dusz lub w ogóle utajnioną. Czyżby Wuj o tym zapomniał?
    • bergman1 mnie zaćmieniem słońca nie wystraszą! 25.12.07, 16:45
      i niech zmienią politykę bo za niedługo zostaną sami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka