Dodaj do ulubionych

Dantejskie sceny w urzędach miasta - ludzie wal...

27.12.07, 15:12

Takie trzy pytania - uwagi!!

1. Za rok będziemy wymieniać dowody na biometryczne - po co ta cała akcja????????
2. Dlaczego nie można wysłać poczta wniosku ? Niech nikt nie mówi o
nadużyciach - po odbiór oczywiście należy iść osobiście - ale po co
stawiennictwo z fotografia kwitkiem z kasy????
3. Data wymiany nie powinna być sztywna - kończy się to katastrofą - czyż nie
lepiej wprowadzić np. 10 zł opłatę manipulacyjną dla gości bez nowego dowodu -
kartkowanie starego dowodu książeczkowego kosztuje przecież czas - jest to
uzasadnione!!!

Obserwuj wątek
    • szarymen ich wina 27.12.07, 15:13
      mieli dużo czasu na wymianę, jak sie nie chciało to ich strata.
      • rydzyk_fizyk Łaskawość władzy 27.12.07, 16:05
        Wypada raczej zapytać po co nam w ogóle dowody osobiste
        • junk92508 Dowody osobiste są niepotrzebne... 27.12.07, 20:06
          rydzyk_fizyk napisał:

          > Wypada raczej zapytać po co nam w ogóle dowody osobiste

          Dokładnie. Są prawa jazdy i paszporty...

          W USA? Nie ma - używaja prawa jazdy.
          W UK? nie ma
          W Australii? nie ma

          Więc po co u nas są? Po co władza zawraca ludziom d... i jeszcze
          dwa razy za to kosi kasę - raz z podatków, dwa z opłaty...

          Ja tam nie idę i nie wymienię. Mam paszport i nie zawaham się go użyć...

          A frajerzy niech stoją i płacą...

          Za rok-dwa wprowadzą biometryczne i znów będą płacić...
          • zagle4 Re: Dowody osobiste są niepotrzebne... 28.12.07, 20:15
            > Więc po co u nas są? Po co władza zawraca ludziom d... i jeszcze
            > dwa razy za to kosi kasę - raz z podatków, dwa z opłaty...

            Bo u nas obowiązuje prawo z 1974 (wprowadzone zaraz po zakończeniu stanu
            wojennego),to czego się dziwisz?
        • jasio1231 Re: Łaskawość władzy 28.12.07, 06:24
          >>Muszą jednak liczyć się z tym, że od 1 kwietnia ze starym dowodem
          niczego nie załatwią. Nie dostaną kredytu w banku, nie sprzedadzą
          samochodu i nie odbiorą listu poleconego na poczcie.<< KONIEC CYTATU

          Powtorze jednak za przedmowca:

          > Wypada raczej zapytać po co nam w ogóle dowody osobiste (?????)

          1. Kredyt w banku? przeciez w moim banku kierowniczka tej instytucji
          zna mnie osobiscie od ladnych paru lat. Klania sie klientowi w pas i
          tylko pyta w czym moglaby pomoc?
          2. Sprzedaz samochodu?? Wlasnie dwa tygodnie temu zostawilem
          starego "grata" dealerowi i wyjechaalem od niego "nowka". Przy
          sporzadzaniu dokumentow transakcji raz chyba posluzylem sie swoim
          prawem jazdy.
          3. Odbior przesylek na poczcie?? Sprawe zalatwia kazde tzw ID ze
          zdjeciem . Moze byc prawo jazdy. Dla niejezdzacych mozna uzyc np.
          zezwolenia na bron, legitymacji studenckiej nie mowiac juz o
          paszporcie.

          Powtorze jeszcze raz pytanie:

          Po co komu Dowod Osobisty ????????? Czyzby zbyt wielu ludzi
          zatrudnionych dzisiaj w Urzedach stracilo prace??

          Pozdrawiam i zycze rodakom szczesliwego Nowego Roku z nowym Dowodem
          Osobistym w portfelu.

          • yolarz Re: Łaskawość władzy 28.12.07, 11:24
            po co dowód skoro masz paszport, prawo jazdy...? otóż po to synku żeby te
            wspomniane dokumenty móc otrzymać. jak chcesz wymienić paszport, prawo jazdy,
            zapisać się na studia bez dowodu. i boże, myślcie ludzie zanim wypisujecie te
            bzdury.
            owszem są kraje, które nie mają formalnego ID ale mnóstwo je ma. i prawo
            stanowi, że my w polsce mamay je mieć. cóż to za problem. zorganizujcie trochę
            swój czas i nie będzie sprawy.
            ludzie są sobie winni. mieli czas na wymianę ale lepiej odkładać na ostatnią
            chwilę. przecież lepiej obwiniać urzędy a nie siebie.
            • adamo64 Re: Łaskawość władzy 28.12.07, 12:17
              yolarz napisała:

              > po co dowód skoro masz paszport, prawo jazdy...? otóż po to synku
              żeby te
              > wspomniane dokumenty móc otrzymać. jak chcesz wymienić paszport,
              prawo jazdy,

              Acha, rozumiem teraz, czyli wedlug ciebie, analogicznie, by otrzymac
              dowod potrzebny jest paszport czy prawo jazdy? haha
              Glupich nie sieja............. hahaha
              Twoj argument to najbardziej idiotyczna wypowiedz na tym forum hahaha
      • the_rest Dante to się w grobie przewraca ... 27.12.07, 16:30
        jak widzi co wypisują dziennikarze Gazety W. "Dantejskie sceny" hehe .. Jak się
        ktoś przewróci w tych kolejkach to pewnie napiszecie, że właśnie nastąpiła
        "prawdziwa rzeź" petentów.
        • test-wo Re: Dante to się w grobie przewraca ... 27.12.07, 16:54
          Takie tytuły świadczą o kwalifikacjach ich autorów...Jak rozumieć
          takie zdanie:"o 11.00 zabrakło numerkow"/dla intresantow chcących
          zlożyć wnioski o wydanie dowodu/?!
          • akle2 Re: Dante to się w grobie przewraca ... 27.12.07, 19:43
            Tu akurat autor się nie pomylił. Mogło zabraknąc numerków, bo numerki są wydawane NA DANY DZIEŃ, więc urzędnicy obliczyli sobie ilu hipotetycznie wnioskodawców będą w stanie obsłużyć np do godziny 18:00. Więc i tak osoba z numerkiem pobranym ok 11:00 dostąpi zaszczytu bycia przyjętym gdzieś przed końcem pracy urzędu (dla wymieniąjących dowody przedłużono o 2h godziny przyjęć). Wiem co mówię, gdyż dziś byłam świadkiem identycznej sytuacji w jednym warszawskich urzędów. Stałam sobie w kolejce w zupełnie innej sprawie akurat obok maszyny drukującej numerki i zabrakło ich (dla tych co w sprawie dowodów) juz ok. 14:00. Ci co nie dostali numerka zostali odesłani na następny dzień po nowy numerek. Oczywiście była zadyma (no jak to, maszyna się popsuła!) i musiała interweniowac ochrona. Ale było to logiczne, nawet jak by można było drukowac te numerki non stop to i tak ostatnia osoba podeszłaby do okienka przed 18:00 a reszta odesłana byłaby z kwitkiem a tylko by się na próżno naczekali. Nie mówię ze to wszystko dobrze, ot, taka obserwacja z dnia dzisiejszego.
        • lennonjohn Re: Dante to się w grobie przewraca ... 29.12.07, 00:53
          :DDDDD
          rzez petentow, priceless ;))
      • tomeeeek Ich wina, ich głupota... 27.12.07, 18:35
        Wymiana dowodu na gwałt nie ma sensu. Ludzie uwielbiają chyba stać w kolejkach.
        Większość spraw daje się załatwić przy pomocy paszportu. To chyba jakiś klub
        wielbicieli owczego pędu.
        • mariuszdd Myślę,że możecie chodzić ze świadetwem szkolnym 27.12.07, 20:03
          w garści.
          Albo z metryką chrztu jak to przystało na prawdziwego Polaka !
          • mikrobyznesmen Re: Myślę,że możecie chodzić ze świadetwem szkoln 28.12.07, 11:02
            mariuszdd napisał:

            > Albo z metryką chrztu jak to przystało na prawdziwego Polaka

            Nie wiem czy wiesz, że metryka chrztu jest obecnie ważna 3 miesiące (sic!), w przeciwieństwie do świadectwa szkolnego, które jest zawsze ważne (chyba że to "śfiadectwo matóralne" z bazarku)
      • wujcio-partaczunio Re: ich wina 27.12.07, 22:51
        I masz RACJE!!! Mieli durnie i lenie mnostwo czasu, ale oczywiscie
        przyszli pod sam koniec i jeszcze maja jakies idiotyczne pretensje
        do calego swiata, tylko bron Boze do siebie! Co za durnie!!!
    • nroht Dantejskie sceny w urzędach miasta - ludzie wal... 27.12.07, 15:14
      hahahahahhhahaha no nie mogę... banda bezmózgów. Ot polactwo :)
      • mejlmi DlAcZeGo??? 27.12.07, 17:05
        Jakim prawem ciężar odpowiedzialności za wymianę dowodów przerzucony jest na
        obywateli? Państwo postanowiło, że wymienia dokumenty a ludzie nie dośc, ze
        musza za to placic to jeszcze teraz trzeba stac w tych zasranych kolejkach i
        brac dzien urlopu, niewazne czy sie wymienia teraz czy rok temu. Urzad Miasta w
        Katowicach, skad jestem jest czynny do 15.30 a w srody do 13 !!!! Prezydent od
        lat obiecuje przebudowac miasto a nie potrafi posadzic dziesieciu pracownikow od
        7 do 22, zeby wnioski przyjmowali i zeby ludzie nie musieli brac urlopu albo
        kombinowac.
        To panstwo wymienia dowody, wiec niech panstwo wezmie na siebie odpowiedzialnosc
        a nie wygraza ludziom, bo to nie ich pomysl. Ludzie zawsze robia wszystko na
        ostatnia chwile, bo juz tacy sa, mozna to bylo przewidziec i sie przygotowac.
        Rzadzi nami banda nieudacznikow.
        • z_jak_zuzka Re: DlAcZeGo??? 27.12.07, 17:18
          Jak ktoś nieudolny, to wszystko mu przeszkadza. Urzędy są czynne od wczesnych
          godzin porannych. Można było iść wymienić już dawno, rano przed pracą. Zero
          kolejek, załatwiłam sprawę w 5 minut. Ale Polacy to chyba lubią w kolejkach stać.
          • swoboda_t Re: DlAcZeGo??? 27.12.07, 17:28
            Ty chyba nie rozumiesz co czytasz. Może Ty pracujesz w dogodnych
            godzinach, ale są ludzie, którzy nie mogę przed/po pracy skoczyć, bo
            urzędy zamknięte. Ale nie to jest najistotniejsze. Ważne, że cała
            akcja wymiany dowodów jest typowo po polsku poje.ana. Jak sobie
            państwo chce wymieniać dokumenty, to niehc wymienia. Ale po to ku.wa
            płacimy podatki, w relacji do zarobków jedne z najwyższych na
            świecie, żeby jeszcze potem dopłacać, stać w kolejkach i użerać się
            z urzędnikami?? Państwo powinno przypomnieć o obowiazku, wysłać
            formularz z opłaconą przesyłką zwrotną, powpisywać dane i zaprosić
            obywatela na konkretny dzień i godzinę po odbiór. Tak to się odbywa
            w normalnych państwach. mam żal do mediów, że zajmują się kolejkami,
            zamiast podjać temat zasadności wymiany i sposobu jej organizacji.
            mamy poje.aną sowiecką biurokrację, antyobywatelskie, wredne i
            agresywne państwo(za wymianę dowodów niech sobie ktoś podstawi
            dowolną czynność urzędową), a niektórym jak widać to nie
            przeszkadza. Ja wymieniłem dowód już dawno, troche przypadkiem.
            Gdyby nie ten fakt to nie tylko nie stałbym dziś w kolejkach,a le w
            ogóle olał ten "obowiązek". prawa jazdy też nie wymieniłem, choć
            urzednicy straszyli. I co?? I się okazało, że cała operacja była
            nielegalna i papierowe prawka są ważne. Taka właśnie jest Polska -
            popieprzona, wredna macocha.
            • z_jak_zuzka Re: DlAcZeGo??? 27.12.07, 17:36
              Frustracja z Ciebie bije. Chodzi właśnie o to, że nie trzeba było z nikim się
              użerać ani stać w żadych kolejkach, bo przez ostatnie kilka lat kiedy był czas
              na wymianę dowodu nie było żadnych kolejek i użerania! Wystarczyło poświęcić
              swoich cennych parę minut. Już nie mów, że od wypełnienia formularza Ci korona z
              głowy spadnie! Poza tym urzędy też się coraz bardziej unowocześniają i niedługo
              pewnie będzie można wszystko załatwić przez internet. A jak nie chcesz mieć
              dowodu, to nie wymieniasz i nie masz. Prosta sprawa. A jeżeli uważasz, że w
              Polsce jest tak wszystko źle zorganizowane, to może zrób coś, żeby było lepiej?
              • swoboda_t Re: DlAcZeGo??? 27.12.07, 17:49
                Owszem, bije ze mnie frustracja. Bo w przeciwieństwie do większości
                zsowietyzowanych obywateli tego państwa nie uważam, że burdel w
                urzędach, krzywe chodniki i dziurawe od nowości autostrady budowane
                w tempie 25km/10 lat to rzeczy normalne, pasujące do europejskiego
                państwa XXI wieku. Nie chodzi o to, że komuś spadnie korona z głowy.
                chodzi o to, że w realiach polskiej biurokrcji obywatel wypełnia
                takich formularzy setki, często tylko po to, żeby się dowiedzieć, zę
                zrobił to niepotrzebnie. Że by to zrobić musi jechać ch.j wie ile
                kilometrów (nie każy mieszka w mieście), zwolnić się z pracy,
                kombinować i jeszcze za to zapłacić. Owszem, uważam, że w Polsce
                prawie wszystko jest źle zorganizowane. Co mogę zrobić?? Mogę m.in.
                pisać o tym na forach, niech ta oczywista myśl zakiełkuje w tym
                odmóżdżonym narodzie, może moje dzięki temu moje dzieci nie będą
                musiały tak się męczyć. Mój ulubiony przykład to rejestracja
                samochodu - w normalnym państwie, np. w Niemczech, zajmuje 15 minut
                (sprawdzone empirycznie). W Polsce minimum miesiac, przy czym trzeba
                w urzędzi być trzykrotnie. To jest normalne?? Ale nie mam zamiaru
                poprzestać na pisaniu postów. Chcę wystartować w przyszłych wyborach
                samorządowych na stanowisko radnego, bo uważam, że w moim mieście
                źle się dzieje. Wiesz co w tym porąbanym kraju trzeba zrobić, żeby w
                ogóle móc kandydować na głupiego radnego?? Sprawdź - zdobycie
                głosdów to najmniejszy problem. I tak jest na każdym kroku. Ja
                niestety nie jestem tak gruboskórny i zobojętniały jak przeciętny
                Polak i mnie to piekiełko po prostu wkur.ia. Nie wolno mi bo burzę
                spokój urzędnika albo nieobywatelskiego obywatela??
                • kubokus Re: DlAcZeGo??? 27.12.07, 19:29
                  swoboda_t napisał:
                  (...)Mój ulubiony przykład to rejestracja
                  samochodu - w normalnym państwie, np. w Niemczech, zajmuje 15 minut
                  (sprawdzone empirycznie)(...)

                  Hmmm ja załatwiłem w 1,5h, no i faktycznie drugi raz po odbiór "sztywnego"
                  dowodu jakieś 20 minut.


                  Mniejsza o to. Problem jest w mentalności Polaków. Czemu wszystko na ostatnia
                  minutę?? Przecież od roku jest trąbione o wymianie(abstrahując kto ma za to
                  płacić), przecież w wakacje nikogo nie było, tak samo jest z paczkami na święta,
                  z płatnościami, składaniem deklaracji podatkowych, w ZUSie itp

                  Wystarczy ruszyć du.sko wcześniej i po sprawie.........
                  • takajednaania Re: DlAcZeGo??? 27.12.07, 21:45
                    I w tym rzecz szanowny Kubokusie.
                    Pod koniec sierpnia zadzwoniłam do urzędu Warszawa-Mokotów i umówiłam termin
                    złożenia dokumentów.
                    W wyznaczonym terminie dokumenty zaniosłam - 10 minut czekania.
                    W wyznaczonym terminie nowy dowód odebrałam - 15 minut czekania.
                    W sumie: jeden telefon i 25 minut czekania.
                  • lukask73 co jest złego w ostatniej chwili? 28.12.07, 19:48
                    Zwróć uwagę, że sklepy jakoś nie obrażają się na klientów, że kupują
                    najwięcej tuż przed świętami. Są otwarte prawie całą dobę, towar
                    jest dowożony non-stop. Natomiast szczyt świąteczny przeszkadza
                    urzędnikom na poczcie, szczyt wymiany dokumentów nie podoba się
                    urzędnikom gminnym itd. Po prostu tam, gdzie jest urząd, nie może
                    być dobrze. Przynajmniej w Polszcze.
                • acid.jazz Re: DlAcZeGo??? 27.12.07, 21:30
                  > W Polsce minimum miesiac, przy czym trzeba
                  > w urzędzi być trzykrotnie.

                  Nie wiem gdzie rejestrowałeś, ale chyba nie w Katowicach, ja to załatwiłem w dwa
                  dni tylko dlatego, że mi tak pasowało, jakbym się uparł, to w jeden dzień bez
                  problemu

                  > Chcę wystartować w przyszłych wyborach
                  > samorządowych na stanowisko radnego, bo uważam, że w moim mieście
                  > źle się dzieje.

                  Masz mój głos z Tauzena, szczerze życzę Ci powodzenia, jednakowoż bardzo jestem
                  ciekaw na jak długo starczy Ci pary i czy kiedykolwiek kierowałeś czymś więcej
                  niż swoim samochodem. Zapewniam Cię banałem, że punkt widzenia zależy od punktu
                  siedzenia i pewne sprawy mogą wyglądać zupełnie inaczej.
                  Pozdrawiam.
            • calagan Re: DlAcZeGo??? 27.12.07, 17:56


              A dupki nie trzeba podetrzec? Panstwo tez moze.

              Panstwo gowno musi. Byly 4 lata na wymiane dowodu i pieprzenie, ze
              urzad czynny tak, a nie inaczej to bzdury. Co, na urlopie nie bylo
              sie w tym czasie? Bylo. Wiec 1 dzien na zlozenie wniosku spokojnie
              mozna poswiecic.

              Państwo powinno przypomnieć o obowiazku, wysłać
              > formularz z opłaconą przesyłką zwrotną, powpisywać dane i zaprosić
              > obywatela na konkretny dzień i godzinę po odbiór.

              A jak nie przyjdzie, albo sie spozni? To co wtedy? A kto zaplaci za
              przesylkje zwrotna - panstwo? Czyli znow ten glupi interesant. A jak
              wniosek bedzie wypelniony nieczytelnie, to co wtedy?

              Tak to się odbywa
              > w normalnych państwach.

              Znaczy gdzie?

              > zamiast podjać temat zasadności wymiany i sposobu jej
              organizacji.

              O zasadnosci mowilo sie,m gdy zaczynala sie wymiana, a nie gdy ona
              sie konczy. Pieprzenie teraz o tym to strata mierjsca w gazecie.
              A organizacja jest taka sama od lat. To co sie obecnie dzieje jest
              tylko i wylacznie wina samych zainteresowanych. Byly lata na wymiane
              dowodu. Komu sie nie chcialo niech stoi i czeka.

              Taka właśnie jest Polska -
              > popieprzona, wredna macocha.


              No to wypad z tego kraju. Jak jestes takim mlotem, to co tu jeszcze
              robisz. Luzniej bedzie na drogach bez Ciebie.
              • swoboda_t Re: DlAcZeGo??? 27.12.07, 18:02
                Ale dupis alajny synek. Tak ci się podoba, że pańśtwo robi z Ciebie
                wała?? Twój problem, jak jesteś takim bezwolnym frajerem. W PRL-u
                pewnie też ci się podobało?? Ale nie oczekuj, że wszyscy tacy bedą.

                > A jak nie przyjdzie, albo sie spozni? To co wtedy? A kto zaplaci
                za
                > przesylkje zwrotna - panstwo? Czyli znow ten glupi interesant. A
                jak
                > wniosek bedzie wypelniony nieczytelnie, to co wtedy?

                To wtedy robi się to samo co w cywilizowanych państwach Europy,
                Ameryki, Azji. Wszyscy potrafią, tylko Polacy jak zwykle nie.


                > No to wypad z tego kraju. Jak jestes takim mlotem, to co tu
                jeszcze
                > robisz. Luzniej bedzie na drogach bez Ciebie.

                Nie ty będziesz mi mówił co mam robić, a młotem to chyba sam byłeś
                zrobiony. Jak mi się zbrzydnie ponad siły to wyjadę, póki co łudzę
                się, że ten śmieszny twór nad Wisłą bedzie normalny.
                • krytyczny_glos Re: DlAcZeGo??? 27.12.07, 18:38
                  ...swoboda, jesteś zwykły dupek żołędny, i tyle. Ja potrafiłem przyjechać do
                  Polski 1,5 roku temu po to tylko by DO wymienić. Zajęło to mi 20 min na złożenie
                  wniosku i 5 min na odbiór. I co? dziś śmieję się z takich smoluchów jak ty.
                  • kixx Masz racje ,ale tak jak napisales zsowietyzowane 27.12.07, 18:47
                    spoleczenstwo nie jest w stanie tego zrozumiec.
                    Na koniec tylko przypomne,ze identyczne sceny dzialy sie pod tymi
                    samymi urzedami podczas ostatnich dni kiedy to "trzeba " bylo
                    wymienic prawo jazdy.Bodaj 3 miesiace po tym terminie TRYBUNAL
                    KONSTYTUCYJNY uznal laskawie ,ze wymuszanie na nas wymiany waznych
                    dokumentow upowazniajacych do prowadzenia pojazdow bylo
                    BEZPRAWNE.Czekam na taki sam wyrok i w tym przypadku-oczywiscie
                    zapadnie on wtedy ,gdy kazdy z nas zaplaci ten haracz
                    • kixx Oczywiscie,racje ma Swoboda>n.txt< 27.12.07, 18:49

                      • tmmmy Oczywiscie,racje ma Swoboda 27.12.07, 21:46
                        Nie jest ważne jak łatwo można to (było) zrobić!
                        Nie szanujecie swojego czasu! Choćby to miało zająć sekundę pobytu w urzędzie...
                        To pytam się PO JAKI K....WA PIE...NY CH....J ?! Jak tacy jesteście świadomi
                        obywatele, dzwońcie proszę na policję, gdy ktoś obok was przekracza dozwoloną
                        prędkość na drodze! Dlaczego ku...wa gdy dzwonię na policję, bo jakieś drechy
                        zrywają z zabytku nieopodal blachę miedzianą, żaden z zapijaczonego psiarskiego
                        gangu, który z moich podatków ŻYJE, się nie zjawia?! Czemu mam ponosić
                        JAKIEKOLWIEK (łącznie z alternatywnymi) koszty wymiany Obroży Obywatelskiej
                        model Gomółka(R) na model Kaczyński(R)?! To pAńSTWO dawno zapomniało kto tu k.wa
                        komu pensje płaci!

                        Na pohybel wszystkim.
                      • krissey Re: Oczywiscie,racje ma Swoboda>n.txt< 28.12.07, 07:43
                        Jestem Za Swobodą.
                        Płaćcie baranki swoją PAńSZCZYZNE.
                        Mentalni niewolnicy. Macie klatki w głowach.
                        Pusty śmiech mnie ogarnia, jak to czytam - całe stado beczy na jedną nute!
                        I jacy z siebie zadowoleni, jacy naburmuszeni. Jacy LEPSI, hehe. Nie mam zamiaru niczego wymieniać. Ktoś mnie zmusi?? Niby jak?
                        • krissey Czekam na dzięń kiedy będą was chipować, 28.12.07, 07:49
                          sierotki boże...
                  • junk92508 Re: DlAcZeGo??? 27.12.07, 20:20
                    krytyczny_glos napisał:

                    > ...swoboda, jesteś zwykły dupek żołędny, i tyle. Ja potrafiłem
                    > przyjechać do Polski 1,5 roku temu po to tylko by DO wymienić.
                    > Zajęło to mi 20 min na złożenie wniosku i 5 min na odbiór.
                    > I co? dziś śmieję się z takich smoluchów jak ty.

                    A dla mnie tacy frajerzy jak Ty nawet nie są śmieszni...

                    Przeciwnie - przeraża mnie Wasza bezmyślność ...

                    Zmarnowałeś kasę na bilet, zmarnowałeś czas po to by dostać idiotyczny świstek
                    papieru którego nie ma w cywilizowanych krajach jak US/UK/AU i jeszcze jesteś z
                    siebie zadowolony?

                    Nic dziwnego że nasza władza pozwala sobie na takie idiotyzmy jak
                    ma takich obywateli...
                    • japj Re: DlAcZeGo??? 27.12.07, 22:04
                      To proszę bardzo US/UK/AU stoi przed tobą otworem. Ale obawiam się że nie
                      znajdziesz tam miejsca dla siebie.
                    • yolarz Re: DlAcZeGo??? 28.12.07, 11:55
                      "idiotyczny świstek papieru którego nie ma w cywilizowanych krajach jak US/UK/AU "
                      to chyba UK zdecydowało wyłączyć sie z grona krajów cywilizowanych, gdyż
                      wprowadzają ID cards od 2009 roku.

                      za BBC: The Home Office intends to introduce biometric identification for
                      foreign nationals in 2008, with the first ID cards for British citizens issued
                      in 2009.

                      ID card mają włosi (tu też wymiana papierowych na plastic), francuzi, belgowie,
                      hiszpanie, niemcy,holendrzy i inne narody europejskie i nie tylko.

                      w czym problem? że ludziom nie chciało się ruszyć tyłka i wymienić dowodu kiedy
                      mieli czas na to. kochają kolejki - niech stoją.
                      a argumenty że państwo winno się tym zająć. no cóż. nos i pupkę też nam mają
                      podcierać?
                • filc1957 Re: DlAcZeGo??? 27.12.07, 18:45
                  Wykaż, w którym miejscu teraz, pod koniec grdnia Państwo robi z
                  Ciebie wała!
                  Czyzby tym, ze usiłuje zrealizować ustawę? czy tym, że wbrew
                  poczuciu OBOWIĄZKU ok. 95% obywateli nadal dla OPORTUNISTÓW i
                  ŚMIERDZĄCYCH LENI (pomijam osoby schorowane, ale na to tez jest
                  spsób) robi ukłony i wydłuża czas wymiany! Uwazasz to za dobry sosób
                  na wykształcenie wśród nas elementarnego poczucia OBOWIĄZKOWOŚCI?
                  O zasadności tego przepisu można dyskutować, jasne. Dlatego, jeśli
                  ktoś uważa, że NIE CHCE sie temu poddać, niech nie idzi epo ten
                  dokument! Jego sprawa! Można lać łzy nad sposobem realizacji tego
                  przepisu, jasne! Ale to NIC nie zmieni, ponieważ zdecydowana
                  wiekszość jakoś się z tym uporała w terminie! Powtarzam, mnie, w
                  Katowicahc wymiana dowodu zajeła w sumie cos około 10 MINUT! W
                  przewidzianym terminie! I BEZ brania URLOPU! To sie dało załatwić!
                  Poszedłem do UM i załatwiłem BEZ KOLEJKI! Gdybym tego sam nie
                  załatwiał, miałbym wątpliwości, ale tak było! I nikt mi nie wcisnie
                  ciemnoty, że to wymagało wielkiego zachodu! NIE, po stokroć NIE.
                  • swoboda_t Re: DlAcZeGo??? 27.12.07, 19:42
                    Ja już dałem z siebie zrobić wała w ub. roku. Ale z innych państwo
                    robi wała teraz - zmusza ich do poświęcania czasu i pieniędzy na
                    dokument, którego wymianę samo sobie wymyśliło i który obywatelom
                    jest całkowicie zbędny. To jest ordynarne złodziejstwo. Już inni
                    pisali jaki jest problem ze zrobieniem zdjęcia np. osobie obłożnie
                    chorej. A co mają zrobić osoby, które przebywają za granicą albo w
                    innym mieście?? Co mają zrobić osoby, dla których 30 zł za dokument
                    plus min. kilkanaście za fotki to duża kwota, której zabraknie na
                    buty dla dzieci?? nie usprawiedliwiam tych, co stoją dziś w
                    kolejkach - powinni załatwić sprawę wczesniej, albo olać ją w ogóle
                    (bo dowód jest psu na budę). Ale ich postawa nie zmienia faktu, że
                    wymiana dowodów to tylko typowy przykład polskiego bałaganu i
                    zacofania.
                  • mariuszdd Mogą co miesiąc wprowadzac nowe dowody 27.12.07, 19:55
                    w postaci numerków :)
                    Za każdy taki numerek 50 zł .O i znalazły sie pieniądze na "ubogich" lekarzy.
                  • lukask73 Oportunistów 29.12.07, 09:07
                    Wygląda na to, że 'oportunista' to za trudny dla ciebie wyraz.
                    Takich jak ty władza najbardziej lubi. Da się ciebie zagonić do
                    urzędu na każde pierdnięcie urzędnika i za wiele nie rozumiesz.
                    Oporu taki element nigdy nie stawia.

                    Ja dowodu nie wymieniam dopóki nie powstanie potrzeba z mojej strony
                    (czyli raczej nieprędko, bo kredytu - na szczęście - nie potrzebuję;
                    na poczcie poznają mnie jak tylko pojawię się w drzwiach).
            • japj Re: DlAcZeGo??? 27.12.07, 21:53
              I co jeszcze państwo powinno za Ciebie zrobić??
              Są prawa i obowiązki a Twoim Zasranym obowiązkiem jest wymienić dowód. Było o
              tym wiadomo od ponad roku więc nie pochlebiajmy maruderom. Wziąć 2 godziny
              wolnego to żaden problem.
            • oj_ciec_dyrektor Re: DlAcZeGo??? 28.12.07, 04:30
              Buraki moje kochane, osiolki, barany moje, dowody mozna bylo
              wimienic od 2003 roku, ja wymienilem swoj dowod 3 late temu i mam
              teraz ladny dowodzdzik zamiast papierowej ksiazeczki.
              Jesli ktos uwaza ze 4 lata na wymiane dowodu to za malo czasu niech
              spada na drzewo banany prostowac albo na zmywak, bo w UK nie trzeba
              dowodu.
            • m-new Re: DlAcZeGo??? 28.12.07, 13:31
              to wypad stąd, nikt nie chce tu Ciebie
        • filc1957 Re: DlAcZeGo??? 27.12.07, 17:39
          Uff. Coś mnie trafia, jak czytam takie posty. LUDZIE, Do q..wy
          nędzy! Żyjemy w świecie, czy sie to komuś podoba, czy nie,
          uregulowanym różnymi przepisami. Mogę zrozumieć ludzi, którzy nie
          wymieniają dowodów wychodząc z założenia, że im to nie potrzebne.
          Ale, skoro do wielu czynności prawnych w naszym kraju ten dokument
          jest NIEZBĘDNY, to po prostu trzeba go wymienic na taki, jaki jest
          przewidziany ustawą, przepisem czy innym ci...stwem.
          LUDZIE! Na to był czas przez kilka lat! I niech mi nikt nie wciska
          ciemnoty, że przez te lata nie znalazł CHWILI czasu na to!
          Ja za to, co się obecnie dzieje winię władzę, ale nie dlatego, że
          nie daje rady!!! Tylko dlatego, że tyle razy to PRZESUWAŁA !!! To
          jest właśnie rozbestwianie ludzi, to powoduje, że wszelkie
          zarządzenia, przepisy itp, itd Polacy mają głęboko w DUPIE! Nie
          powinno tak być! Ogłoszenie o wymianie było od dawna. Ja to zrobiłem
          w Katowicach BEZ KOLEJKI w teminie przewidzianym! W sumie zajęło mi
          to 10 minut !!! Jak dzisiaj rano jechałem do pracy i widziałem tych
          gamoni stojących na mrozie przed UM (i między bajki włożyć
          twierdzenie, że tam byli ludzie starsi, NIE, wiekszość to DORODNE
          BYKI), to miałem ochotę wyjść z auta i ryczeć na nich ze śmiechu!
          Państwo w takiej sytuacji nie powinno ABSOLUTNIE wydłużać tego
          terminu, wręcz odwrotnie! Dla nauczki powinno wprowadzić jakieś
          UTRUDNIENIA dla gamoni!
          Nie ma na to ŻADNEGO (!!!) wytłumaczenia, jak tylko nasz, narodowy
          OPORTUNIZM, warcholstwo i lenistwo!
          • nroht Re: DlAcZeGo??? 27.12.07, 17:45
            doskonały post. Masz przeogromnego browara za te słowa!
            Pozdrawiam!
            • filc1957 Re: DlAcZeGo??? 27.12.07, 18:05
              Kurde, dawaj. Gdzie i o której?
              Uff, musiałem se ulżyć, bo jak czytam te wypociny szlachetnych
              obrońców wolności wszelakiej, to mnie ch... trafia.
              Mogę sie nie zgadzać z takim czy innym przepisem, owszem. Ale wtedy
              po prostu mu sie nie podporządkowuję i tyle! Jeśli wśród tych, co
              dzisiaj stali w tych kolejkach są tacy, to pytam: PO CO?
              A jesłi nie zrobili tego do tej pory nie z przyczyny w/w, to znaczy,
              że po prostu z LENISTWA!!! I to jest cała prawda, resztę między
              bajki włożyć!
              Są tacy, którzy mówia, że paszport wystarczy! Pewnie! Ale daje
              głowę, że i po ten paszport, gdyby trzeba było, tez by poszli w
              ostatniej chwili z piana na pyskach ze zlości, że ktoś OŚMIELA się
              cos WYMAGAĆ od obywateli Najjaśniejszej! Tfu!
              • junk92508 US/UK/AU też się bronią przed dowodami jak mogą... 27.12.07, 20:16
                filc1957 napisał:

                > Ale daje głowę, że i po ten paszport, gdyby trzeba było, tez by
                > poszli w ostatniej chwili z piana na pyskach ze zlości, że ktoś
                > OŚMIELA się cos WYMAGAĆ od obywateli Najjaśniejszej! Tfu!

                Hmmm, a co powiesz na Australijczyków którzy bronią się nawet przed
                WPROWADZENIe DO rękoma i nogami? :

                arstechnica.com/news.ars/post/20071224-australias-controversial-national-id-program-hits-the-dumpster.html
                A na Brytoli:

                www.no2id.net/
                A Amerykanów:

                w2.eff.org/Privacy/Surveillance/nationalidsystem.html
                Więc nie p... że to problem jest z garstką tych co nie mają
                wypranych mózgów i się bronią przed nonsensami jak dowód osobisty...
                Do tego płatnymi z naszych kieszeni...

                Ja wprost mówię że nie stałem, nie stoję i nie mam zamiaru stać
                w kolejce - wszystko będę załatwiał paszportem.

                Ugnę się dopiero jak będę zmieniał miejsce zameldowania (
                meldunek to kolejny chory pomysł) - ale tego przez najbliższe
                kilka lat nie planuję...
          • lukask73 Państwo i tak już dość utrudnia. 29.12.07, 09:18
            > Państwo w takiej sytuacji nie powinno ABSOLUTNIE wydłużać tego
            > terminu, wręcz odwrotnie! Dla nauczki powinno wprowadzić jakieś
            > UTRUDNIENIA dla gamoni!

            Teraz sytuacja jest jasna w 100%: gumofilc jest po prostu
            urzędnikiem i likwidacja dowodów osobistych spowodowałaby niechybnie
            długotrwałe jego bezrobocie. To tacy jak gumofilc nie mogą
            zrozumieć, że człowiek NAPRAWDĘ pracujący na życie nie może sobie
            wyskoczyć na parę godzin w czasie pracy, a nieraz bywa tak, że
            wydatek na kolejne bzdurne rozporządzenie jest po prostu niemożliwy
            do zrealizowania. Natomiast w urzędzie jest zupełnie odwrotnie:
            nieprzychodzenie do pracy nawet przez tydzień nie wpłynie znacząco
            na efektywność, bo i tak urzędasy zajmują się przede wszystkim
            piciem kawy i przeglądaniem prasy (kupowanej oczywiście za pieniądze
            urzędu), a 30 złotych za ten po@#$%^&*ny obowiązek da się jakoś
            przełknąć, bo "rząd się wyżywi" (kto pamięta, kto to powiedział) i
            dba o swoją armię.

            Jeszcze odpowiedź wprost na zainicjowany przez ciebie temat: państwo
            już dość utrudnia życie wieloma bezsensownymi przepisami, więc
            dodatkowe utrudnianie naprawdę nie jest już potrzebne.

            ,,Każdy przepis, który powoduje, że wysiłek obywateli nie
            intensyfikuje się w kierunku wytężonej pracy, jest przepisem
            szkodliwym i zbędnym".
        • krytyczny_glos Nowy Dowod Osobisty.. 27.12.07, 18:29
          ..debulku. Ze tak ci po imieniu powiem, miałeś ty i inni, tobie podobni ponad
          ROK czasu na wymianę, ale po co wymieniać? Polak przecież mądrzejszy. On wie
          wszystko i umie wszystko, a w efekcie to tępak i bufon ostatniej wody. nawet
          Murzyni z buszu ich wyprzedzają.
    • pos3gacz Dantejskie sceny w urzędach miasta - ludzie wal... 27.12.07, 15:20
      Polska mentalność-=-wszystko na ostatni dzwonek.
    • luca119 Dantejskie sceny w urzędach miasta - ludzie wal... 27.12.07, 15:21
      "Tuż przed świętami Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji
      opublikowało komunikat uspokajający, że na razie nie będzie karać osób, które
      nie wymieniły starego dowodu osobistego."

      Nie bardzo rozumiem jak to jest, władza wybrana w demokratycznych wyborach
      kultywuje prawu z mrocznych czasów komunistycznych.

      "Jednak ci, którzy tego nie zrobili, muszą się liczyć z przykrymi
      konsekwencjami. Już w styczniu nie będą mogli książeczkowym dokumentem
      legitymować się za granicą. Nie skorzystają więc z przywilejów związanych z
      naszym wejściem do strefy Schengen."

      W zasadzie, to będą mogli legitymować się paszportem, w sumie większość ludzi
      takowy dokument posiada.

      "Jeszcze większe problemy będą mieli ci, którzy nie wymienią dokumentów do
      końca marca. Nie dostaną kredytu w banku, nie będą mogli sprzedać mieszkania,
      załatwić formalności w urzędzie, a nawet odebrać listu poleconego na poczcie."

      Jakoś nie wierzę, że każdy chce kredyt. Jeśli chodzi o formalności, to też nie
      sądzę, że jest to chleb powszedni. Co do poczty, to można odebrać na prawo
      jazdy. Nie ma problemu.


      "Dlatego właśnie warto jak najszybciej wypełnić wniosek o wymianę dokumentu i
      złożyć go we właściwym urzędzie. MSWiA twierdzi, że tylko złożenie wniosku w
      starym roku gwarantuje, iż nowy dokument otrzymamy do 31 marca 2008 r."

      Konkludując: dowód osobisty jest dokumentem zupełnie zbytecznym dla obywateli.
      Jest to dokument "wygody" dla władz, administracji i instytucji finansowych.

      Można było zerwać z niechlubną tradycji czasów zamierzchłych i zrezygnować z
      przymusu. Jednak jak widać bardziej kojarzy się z epoką nazwa tej czy innej
      ulicy, niż policyjny (milicyjny) system.
      • keradk Re: Dantejskie sceny w urzędach miasta - ludzie w 27.12.07, 15:44
        system policyjny działa. Nigdzie na zachodzie nie ma dowodow
        osobistych. one w samym swoim zalorzeniu sa narzedziem panstwa
        totalitarnego
        • kontik_71 Re: Dantejskie sceny w urzędach miasta - ludzie w 27.12.07, 15:48
          Opowiadzasz bzdury i jeszcze w to wierzysz...
        • losiu4 Re: Dantejskie sceny w urzędach miasta - ludzie w 27.12.07, 16:15
          keradk napisał:

          > system policyjny działa. Nigdzie na zachodzie nie ma dowodow
          > osobistych.

          owszem, są. Ostatnim chyba bastionem w Europie który się przed nimi
          broni jest bodajże Anglia, ale też zdaje się mają zakusy na
          wprowadzenie, tłumacząc to - oczywiście, jakżeby inaczej - troską o
          nasze (znaczy ich) bezpieczeństwo

          Pozdrawiam

          Losiu
          • mariuszdd Po utracie ważności dowodu 27.12.07, 16:44
            Dane obywatela zostaną wymazane ,majątek skonfiskowany .A były obywatel zostanie
            wydalony na Białoruś.
            • swoboda_t Re: Po utracie ważności dowodu 27.12.07, 17:33
              Śmiejesz się, ale to wcale nie takie przesadzone. Niedawno byłą
              sprawa tej laski, co nie miała numeru pesel i przez to "nie
              istniała". Człowiek bez meldunku jest praktycnzie pozbawiony
              możliwości zdobycia pracy, zalatwienia spraw urzędowych, założenia
              firmy, kupna samochodu itp. itd. A ci co mają meldunki, pesele i
              ważne dowody i tak muszą się uzerać z niewydolną, odhumanizowaną
              biurokracją na wzór sowiecki. Głupie przerejestrowanie samochodu
              pochłania w Polsce miesiąc i trzy wizyty w WKUM. Boże, jakie to
              państwo jest chore.
        • an1005 a gdzie konczy sie 'zachod' 27.12.07, 17:28
          > Nigdzie na zachodzie nie ma dowodow osobistych.
          To prawda, dowodow nie ma - nazywa sie to ID czyli 'identity card'
          Gdzie u Ciebie boza krowko zaczyna lub moze konczy tzw zachod? Bo w
          znanym mnie zachodzie sa dokumenty podobne do dowodow osobistych.
          Znam w zasadzie jeden kraj (na zachod od Odry a przed Atlantykiem)
          gdzie tego nie ma (pewnie jest wiecej ale ja ich nie znam)
          • man_sapiens Re: a gdzie konczy sie 'zachod' 27.12.07, 17:40
            > To prawda, dowodow nie ma - nazywa sie to ID czyli 'identity card'

            Różnica jest taka, że "na Zachodzie" mało kto posiada dowód. Ludzie legitymują
            się zwykle prawem jazdy, w podróżach paszportem - w ogóle rzadko się legitymują.
            U nas nie istniejesz, jeżeli nie masz dowodu.
            • nessie-jp Re: a gdzie konczy sie 'zachod' 27.12.07, 17:59
              A u nich nie istniejesz, jeśli nie masz Social Security Number
              • junk92508 Re: a gdzie konczy sie 'zachod' 27.12.07, 20:49
                nessie-jp napisała:

                > My mamy tę wygodę, że istnieje osobny dokument identyfikacyjny i
                > nie trzeba koniecznie robić prawa jazdy albo legitymacji
                > ubezpieczeniowej albo paszportu.

                Naprawdę, użyj mózgu... uważasz że i dowód i prawko to wygodniej
                niż samo prawko ?

                To może wprowadź jeszcze ze 2 dokumenty to będzie jeszcze wygodniej?

                > Każdy ma jeden mały kawałek plastiku, do trzymania w portfelu,

                Jeden? A prawko?

                > Nikt w twoim imieniu nie weźmie kredytu z banku ani
                > nie narobi długów, jeśli nie będzie miał twojego dowodu osobistego.

                Sorry ale i weźmie i narobi...

                Wystarczy podrobić na tyle dobrze by się w banku czy w providencie nie
                zorientowali... a to akurat wcale nie będzie trudne ...

                > Wygoda dla praworządnych obywateli, kłopot dla kombinatorów,
                > przestępców, pieniaczy.

                Wprowadźmy 80 dodatkowych dokumentów - będzie jeszcze wygodniej...
                • nessie-jp Re: a gdzie konczy sie 'zachod' 27.12.07, 22:17
                  To teraz wyobraź sobie, że MUSISZ zrobić prawo jazdy, żeby mieć jakikolwiek
                  dokument identyfikacyjny! Jak nie masz, to nie istniejesz. Fajnie jest w tej
                  Ameryce, prawda?

                  Alternatywnie możesz sobie wyrobić paszport. Tylko po co ci paszport albo
                  prawko, skoro a) nie wyjeżdżasz za granicę i b) nie prowadzisz samochodu?

                  Bardzo dobrze, że u nas tożsamość człowieka jest oddzielona od jego
                  kwalifikacji. Co kogo obchodzi przy identyfikowaniu mnie, czy mam samochód albo
                  umiem go prowadzić? Dlaczego identyfikatorem człowieka ma być licencja na
                  obsługę maszyn? Absurd.

                  A co do paszportów, to w ogóle dokument ułomny i na szczęście coraz mniej będzie
                  potrzebny. Może umrze własną śmiercią.

                  Dowód osobisty w Polsce jest bardzo dobrym mechanizmem OCHRONY twojej
                  prywatności. Ponieważ w każdym banku, w każdej instytucji wymagany jest ten sam
                  dokument od wszystkich, więc wystarczy ci upilnować jednego dokumentu. Nikt nie
                  weźmie kredytu w twoim imieniu na podstawie tylko i wyłącznie twojego numeru
                  ubezpieczenia społecznego (dokument ubezpieczeniowy bez zdjęcia). Masz jeden
                  konkretny PESEL, którego używasz wszędzie jako swojego identyfikatora. Nie ma
                  użerania się z urzędnikami, że na prawo jazdy to nie, na paszport to nie, na
                  taki dokument to też niedobrze... Nie musisz nosić przy sobie kilku dokumentów
                  (pomijam kierowców, no ale licencja na obsługę maszyn to co innego, niż
                  identyfikator osobisty).

                  Szkoda tylko, że wprowadzono NIP-y dla wszystkich
                • misha7312 Re: a gdzie konczy sie 'zachod' 28.12.07, 00:05
                  junk92508 napisała:

                  > Naprawdę, użyj mózgu... uważasz że i dowód i prawko to wygodniej
                  > niż samo prawko ?

                  > > Każdy ma jeden mały kawałek plastiku, do trzymania w portfelu,
                  >
                  > Jeden? A prawko?

                  > > Wygoda dla praworządnych obywateli, kłopot dla kombinatorów,
                  > > przestępców, pieniaczy.
                  >
                  > Wprowadźmy 80 dodatkowych dokumentów - będzie jeszcze wygodniej...

                  Hej, przyjmijmy, że nie mam prawa jazdy, nie jeżdżę samochodem. Mimo wszystko muszę zapłacić za kurs, egzamin, żeby móc sobie kupić mieszkanie lub cokolwiek innego niż tylko kiełbasę i browara?
                  • lukask73 Wolny Wybór 29.12.07, 09:26
                    misha7312 napisał:

                    > Hej, przyjmijmy, że nie mam prawa jazdy, nie jeżdżę samochodem.
                    Mimo wszystko m
                    > uszę zapłacić za kurs, egzamin, żeby móc sobie kupić mieszkanie
                    lub cokolwiek i
                    > nnego niż tylko kiełbasę i browara?


                    A nie przyszło wam do głowy, że najlepsza z wszystkich możliwych
                    ustrojów jest WOLNOŚĆ? Niech każdy wyrabia sobie taki dokument, jaki
                    JEMU wydaje się potrzebny. Jeśli ktoś nie prowadzi samochodu i nie
                    bierze kredytu, ani nie wyjeżdża za granicę Schengen, to nie
                    potrzebuje ŻADNEGO dokumentu.

                    Zwracam uwagę na to, że dowód osobisty w przypadku kontroli przez
                    patrol MO nie jest żadną identyfikacją, bo (o ile w ogóle istnieje)
                    trzeba było go wcześniej wyrobić na podstawie oświadczenia
                    wnioskodawcy. Każdy kiedyś tam nie miał żadnego dokumentu.
              • misha7312 Re: a gdzie konczy sie 'zachod' 28.12.07, 00:01
                Dokładnie tak. Ten dokument jest naprawdę bardzo przydatny jeżeli chcesz coś załatwić w związku ze swoją aktywnością życiową. Jeżeli natomiast wolisz siedzieć w domu i pierdzieć w fotel to jest ci on zbędny.
              • goodwater Re: a gdzie konczy sie 'zachod' 28.12.07, 17:58
                w pełni popieram, generalnie byłoby bardziej przyjemnie, gdyby
                drukowali jeszcze ten dowód w obecności petenta i wystarczyłaby
                jedna wizyta, eh marzenia...
        • felicjan15 keradk sprawdź zanim napiszesz 27.12.07, 19:55
          W RFN sa dowody bardzo podobne do polskich.
          • mariuszdd Re: keradk sprawdź zanim napiszesz 27.12.07, 20:00
            felicjan15 napisał:

            > W RFN sa dowody bardzo podobne do polskich.
            Ale oni mają social ,a my liberałów,lumpen ale zawsze.
      • milu100 Re: Dantejskie sceny w urzędach miasta - ludzie w 27.12.07, 17:37
        wiesz co, niemal się mogę założyć, że nagle do spraw które przez lata można było
        załatwić mając przy sobie jakikolwiek dokument, choćby prawo jazdy, nagle okaże
        się niezbędny nowy dokument o nazwie Dowód Osobisty


        a tak na marginesie, wiele razy już o tym pisałem, po jaka cholerę zmusza się
        ludzi do wymiany dowodów jeśli w czerwcu będzie wydawany zupełnie nowy wzór
        dowodu?!!
    • smok_sielski Dantejskie sceny w urzędach miasta - ludzie wal.. 27.12.07, 15:22
      Nie mieli czasu przez rok tego zalatwic. Zamiast biadolic siedzieliby cicho ze
      wstydu. Glupki.
      smok
    • man_sapiens Po cholerę ta wymiana? 27.12.07, 15:22
      Chyba tylko dla nabicia kabzy firmie wykonującej nowe dowody. Przecież nowy
      dowód nie zawiera żadnych informacji, których nie w starych dowodach.
      W artykule jest napisane "Nie skorzystają więc z przywilejów związanych z naszym
      wejściem do strefy Schengen." Kłamstwo! za granicą można się legitymować paszportem.
      "Nie dostaną kredytu w banku, nie będą mogli sprzedać mieszkania, załatwić
      formalności w urzędzie, a nawet odebrać listu poleconego na poczcie." Nieprawda!
      Do stwierdzenia tożsamości może być użyty paszport, prawo jazdy, legitymacja
      studencka itp. - dowolny dokument ze zdjęciem wydany przez organ administracji
      państwowej. Przecież obcokrajowcy bez dowodów osobistych też załatwiają u nas
      takie sprawy!
      • absolutne_fantastico Po cholere ten dowod? Podales swietne apekty jego 27.12.07, 15:30
        bezuzytecznosci, wiec powinnismy sie glosno zastanowic czy w ogole
        potrzebujemy dowodu osobistego?
        • tarura Paszport OK, ale nie dostaniesz go bez dowodu 27.12.07, 15:32
          czyli musisz mieć dowód wpierw

          co za paranoja
          • mariuszdd Poland 2010..kolejki po wszczepa chipa w tyłek :) 27.12.07, 16:30
            ludzie się cieszą ,będę miał chipa w tyłku !
            Schengen update ,nawet nie będą musieli sięgać po dowód !
            Będzie cool,naprawdę cool !
    • liberau Jak widać Polska to nadal kraj bolszewicki 27.12.07, 15:23
      Jakim prawem i dlaczego państwo wymaga osobistego stawiennictwa, nie pozwala
      wysłać wniosku? Po co wogóle te wnioski, skoro dane nie ulegają zmianie, a
      wymienia się jedynie nośnik?

      To szczyt urzędniczego chamstwa i bezczelności - dowody powinny zostać
      wymienione automatycznie, bez żadnych wniosków - każdy powinien dostać monit że
      gotowy dokument jest do odebrania tu i tu w danym terminie.
      • sorrowandsadnessremains Re: Jak widać Polska to nadal kraj bolszewicki 27.12.07, 15:28
        Pozostaje jeszcze kwestia aktualnego zdjęcia, które należy złożyć. A ze zdjęciem
        i tak są przekręty, moja znajoma zgłosiła się teraz po dowód a w urzędzie tylko
        informacja że foto które złożyła się nie nadaje. Oczywiście nikt jej wcześniej
        nie powiadomił.

        Same kolejki to wina tych, którzy w nich stoją, byłem miesiąc temu całość zajęła
        5 minut, nie było żadnych tłumów. Zresztą zawsze tak jest, wszystko odkłada się
        na sam koniec i później płacz i zgrzytanie zębów.
        • stypendysta A co z obłożnie chorymi ... 27.12.07, 17:37
          ... lub nie wychodzącymi z domu staruszkami? Odwiedziłem kilka zakładów fotograficznych, w których tylko pukano się w czoło - w UM stwierdzono, że to mój problem, a nie ich i takimi informacjami o zakładach nie dysponują. A wszystko dotyczy osoby, która wszystkie swoje sprawy prawne już uregulowała jakiś czas temu, a swoją emeryturę otrzymuje na konto wspólne z osobą nią opiekującą się (syn, czyli ja). Nawet gdybym znalazł odpowiedniego fotografa, problemu to mi nie rozwiąże, gdyż matka jest bardzo niechętna zjawianiu się w mieszkaniu osób obcych, sobie nieznanych, często reagując na zapowiedź takiej wizyty rozdrażnieniem, brakiem koncentracji i ... panicznym strachem. No i pytam na koniec: po cholerę we wszystkich dokumentach tożsamości mamy PESEL (jedyny, nie zmieniający się identyfikator obywatela RP)? - gdy sam zmieniłem dowód, musiałem odbyć 'pielgrzymkę' po rozmaitych urzędach, ubezpieczycielach, operatorach komórkowych i innych instytucjach, które oczywiście posługują się nr. dowodów osobistych, a nie numerami PESEL - przynajmniej przeklinany NFZ posługuje się nr. PESEL. I co właściwie moją matkę obchodzi, że dotychczas miała dowód z serii AB, a teraz miałaby mieć AJK?

      • tarura Dowody powinny być zniesione 27.12.07, 15:29
        jedyny dokument tożsamości to paszport

        ale tak jest w normalnych krajach
        • kontik_71 Re: Dowody powinny być zniesione 27.12.07, 15:35
          To teraz jeszcze wymien te "normalne" kraje.. zaznaczam, ze GB
          zastanawia sie wlasnie nad wprowadzeniem dowodow...
          • tarura Re: Dowody powinny być zniesione 27.12.07, 15:39
            Kanada, USA, Meksyk, UK, Francja, Niemcy, Włochy, Hiszpania
            • kontik_71 Re: Dowody powinny być zniesione 27.12.07, 15:42
              Jestes pewny tego co mowisz? www.code-
              knacker.de/personalausweis.htm
            • osmanthus Re: Dowody powinny być zniesione - do Tarura 27.12.07, 22:53
              We Francji paszport NIE jest dokumentem tozsamosci (sic!). Maja
              Carte d'Identite Nationale, ktory, UWAGA ! posiadanie NIE jest
              obowiazkowe
              www.herault.pref.gouv.fr/demarches/carteidentite/carte_identite.shtm
              Do Twojej listy panstw bezdowodowych dodaj Australie, gdzie
              dokumentem tozsamosci jest prawo jazdy, ktore posiada pratycznie
              kazdy 17-latek.
              Do otwarcia konta w banku nie wystarczy jednakowoz gole pj - klient
              musi przedstawic dokumenty, na laczna wartosc m 100 punktow
              minimum

              www.australia-migration.com/page/Opening_a_Bank_Account_in_Australia/190

              I jakos zyjemy bez koniecznosc posiadania numeru identyfikacyjnego
              a nasz bezposredni kontakt z jakimkolwiek urzedem ogranicza sie do
              odnowienia prawa jazdy, ktore jest wazne przez 10 lat i wymieniane w
              co 10-te urodziny ( a i to przysylaja list z przypomnieniem,
              oczywiscie generowany automatycznie przez system).
              pzdr
              • af-bcn do Tarura - w Hiszpanii jest DNI 28.12.07, 00:43
                nie wiem czy obowiazkowy na 100%
                ale na to wyglada
                w oczach imigranta

                na marginesie wymiany pogladow,
                po 11.IX.2001 raczej 'dowodowych' bedzie przybywac
              • mikrobyznesmen Re: Dowody powinny być zniesione - do Tarura 28.12.07, 11:08
                osmanthus napisała:

                > Do Twojej listy panstw bezdowodowych dodaj Australie, gdzie
                > dokumentem tozsamosci jest prawo jazdy, ktore posiada pratycznie
                > kazdy 17-latek.

                Ale jeśli jest daltonistą lub ma wadę wzroku uniemożliwiającą kierowanie
                samochodem, to wtedy żegnaj prawko (a raczej "nie witaj prawko") i co? "Nie ma
                dokumentu = nie ma człowieka"?
                (Tak z ciekawości pytam, nie prześmiewczo)
                • starywiarus Re: Dowody powinny być zniesione - do Tarura 01.01.08, 08:02
                  mikrobyznesmen napisał:

                  > osmanthus napisała:
                  >
                  > > Do Twojej listy panstw bezdowodowych dodaj Australie, gdzie
                  > > dokumentem tozsamosci jest prawo jazdy, ktore posiada pratycznie
                  > > kazdy 17-latek.
                  >
                  > Ale jeśli jest daltonistą lub ma wadę wzroku uniemożliwiającą
                  kierowanie
                  > samochodem, to wtedy żegnaj prawko (a raczej "nie witaj prawko") i
                  co? "Nie ma
                  > dokumentu = nie ma człowieka"?
                  > (Tak z ciekawości pytam, nie prześmiewczo)


                  Po pierwsze, daltonista moze bez wiekszego kłopotu dostać prawo
                  jazdu w AU, ponieważ dalej rozróźnia światla górne od dolnych. Nie
                  może natomiast zostać pilotem z uprawnieniami do lotów nocnych, bo
                  tam trzeba rozróźnić, czy światełko przesuwajace się na czarnym tle
                  jest czerwone czy zielone (czyli czy jest prawym czy lewym światlem
                  pozycyjnym innego samolotu). Schorzeń dyskwalifikujących od
                  posiadania prawa jazdy jest b. niewiele, np. ciężka epilepsja slabo
                  poddająca się kontroli lekami.

                  Po drugie, jak juź do takiej rzadkiej sytuacji przyjdzie, to można w
                  znakomitej większości sytuacji udowadniać toźsamość dowolnym
                  dokumentem na ktorym jest imie i nazwisko (identyfikatorem z pracy,
                  kartą kredytową). W ostatecznej ostateczności i w poważnej sytuacji
                  - przez własnoręczne podpisanie przed urzędnikiem oświadczenia z
                  mocą przysięgi (statutory declaration) na temat wlasnej tożsamości -
                  za fałszywe oświadczenie tego rodzju jest do dwóch lat więzienia. A
                  poniewaź 'identity theft' wszscy maja tera na zębue, to jak
                  sklamiesz tylko dlatego że moźesz, to masz spore prawdopodobieństwo,
                  że będą cię ścigać tak długo, aż cię dorwą, a wiekszości ludzi taka
                  komplikacja w życiu sie nie opłaca.

                  Po trzecie, państwo australijskie na ogół zadowala się twoim
                  wlasnoręcznym podpisem i wierzy ci na słowo że jesteś tym, kimi
                  piszesz że jesteś. Jeśli wyjdzie (dużo później), że klamałeś, sąd
                  potraktuje użycie falszywej tożsamości jako poważną dodatkową
                  okoliczność obciąźającą, jak bedziesz w końcu miał sprawę np. o
                  wyłudzenie nienależnych świadczeń, i dołożą ci za ten figiel tyle,
                  źe całkiem ci się nie opłaci. Np. jeźeli bezprawnie pobierałeś
                  zasiłek pod wlasnym nazwiskiem, to grzywna i nakaz zwrotu bezprawnie
                  pobranych pieniędzy, ale jeśli pod falszywym, to oprócz tego jeszcze
                  do pierdla bez zawieszenia...
      • pbe64 Re: Jak widać Polska to nadal kraj bolszewicki 27.12.07, 15:32
        > Jakim prawem i dlaczego państwo wymaga osobistego stawiennictwa, nie pozwala
        > wysłać wniosku?
        A co ma to "państwo" zrobić z błędami we wniosku? Przy składaniu osobistym
        zawsze można jeszcze skorygować pomyłki.

        > dowody powinny zostać
        > wymienione automatycznie, bez żadnych wniosków - każdy powinien dostać monit że
        > gotowy dokument jest do odebrania tu i tu w danym terminie.
        A skąd urząd ma wziąć aktualne zdjęcie?
        Na wymianę były 4 lata! Nie można winić państwa za lenistwo obywateli.
        • swoboda_t Re: Jak widać Polska to nadal kraj bolszewicki 27.12.07, 17:38
          "A co ma to "państwo" zrobić z błędami we wniosku? Przy składaniu
          osobistym
          zawsze można jeszcze skorygować pomyłki.
          xxxxxxxxxxxxx
          Na wymianę były 4 lata! Nie można winić państwa za lenistwo
          obywateli"

          Dla normalnego pańtwa, z nowoczesną, wydajną i proobywatelską
          administracją takie problemy to nie problemy. Są telefony, faksy,
          jest internet. W głupiej Estonii czy na Łotwie gros spraw urzędowych
          można załatwić przez sieć, a u nas w necie można co najwyżej
          sprawdzić godizny urzędowania (akurat takie, żeby zapracowanym
          ludziom nie pasowały). Chcesz powiedzieć, że typowe dla państwa
          polskiego bałagan, represyjność i brak logiki to cechy porządane,
          charakteryzujące cywilizowany organizm??
      • jankis2 Re: Jak widać Polska to nadal kraj bolszewicki 27.12.07, 15:35
        Oczywiście masz rację. W końcu to fotograf powinien przyjść do p. Kowalskiego,
        zrobić fotkę i przekazać urzędowi. W dalszej kolejności urzędnik z kompletem
        dokumentów zjawia się u Kowalskiego, na kolanach prosi o złożenie podpisu, a po
        pewnym czasie posłaniec dostarcza gotowy dowód osobisty.
        Człowieku zejdź na ziemię i zacznij rozumować tak jak znakomita większość Polaków.
        Wnioskuję, karać i to solidnie za olewanie takich spraw.
        • jorge.martinez Re: Jak widać Polska to nadal kraj bolszewicki 27.12.07, 17:16
          Nie sprowadzaj kwestii do absurdu.

          Dopóki uczciwie pracujący człowiek musi sobie brać dzień wolnego, by załatwić
          tego typu urzędowe sprawy, dopóty tego typu przedsięwzięcia uznać należy za
          złodziejskie i obraźliwe dla obywateli.
        • tweety Re: Jak widać Polska to nadal kraj bolszewicki 27.12.07, 18:05
          Na razie to Ty to sprowadziłeś do absurdu. Podam Ci przykład z życia. Mieszkam z Babcią. Kobieta od 7 lat nie wychodzi z domu bo jest schorowana (ma 86 lat i ledwo chodzi po domu). Przepraszam, jak Ty sobie wyobrażasz że mam ją na plecach wszędzie zanieść, do fotografa do urzędu. Babcia jest osobą nieufną i nikogo nie wpuszcza do domu, nawet listonosza z emeryturą. Jestem z nim tak umówiony że po prostu zostawia mi w skrzynce awizo a ja idę na pocztę i odbieram. Co ciekawe odbieram legitymując się prawem jazdy, dlatego że tam mam aktualny meldunek. I stąd pytanie po co Babci nowy dowód? Czekam na jakąś konkretną odpowiedź. Bo że ja muszę wymienić to jest oczywiste, mam w starym dowodzie inny meldunek i to że teraz będę stał w kolejce to moja sprawa bo ja zwaliłem. Ale z drugiej strony to skoro wszędzie posługuje się prawem jazdy (mam tam i zdjęcie, adres i PESEL) to po co mi dowód?
    • piekny_romanek to jest piekny przyklad jak mozna zrobic z ludzi 27.12.07, 15:31
      zwykle bydlo. Taki bieg lemingow, ktory nie zastanawia sie po co i
      dlaczego, ale ida rano i tluka sie w tych kolejkach - po kiego ch*
      wlasciwie sa te nowe dowody? Oczywiscie po to, zeby nabic kase
      szwagrom i kolesiom. Pewno nie bylo co drukowac, wiec jakis doplyw
      kasy by sie przydal. Te dowody sa tylko na 10 lat (wiec staly
      doplyw szmalu zapewniony), a poza tym to niebawem zostana
      wprowadzone "jeszcze nowsze i lepsze" dowody tzw. biometryczne (HGW
      dlaczego oni je tak nazywaja) ROTFL
      Taki sam debilizm jak remont za grube miliony terminali granicznych
      przed wejsciem do Schengen buahhaahah
      • tarura wymienić wszystkie dowody na paszporty 27.12.07, 15:36
        dowody to idiotyzm, szczególnie z tym adresem zamieszkania

        przecież trzeba będzie zmieniać dowod po każdej przeprowadzce
        • tarura i jeszcze jeden anachronizm - adres zameldowania 27.12.07, 15:56
          co komu do tego gdzie mieszkam?
          • pbe64 Re: i jeszcze jeden anachronizm - adres zameldowa 27.12.07, 16:03
            Inaczej spojrzysz na sprawę kiedy TY będziesz próbował ustalić gdzie można kogoś
            znaleźć. Jeżeli np. prowadzisz firmę i jakiś Jan Kowalski nie zapłaci faktury,
            to jak zamierzasz go szukać bez adresu.
            • test1410 Re: i jeszcze jeden anachronizm - adres zameldowa 27.12.07, 17:12
              Wierz w dane na dowodzie osobistym. Poczytaj lepiej raport instytutu Sobieskiego o systemie PESEL2
              www.sobieski.org.pl/panel/plugins/newsy/files/Raport_IS_Kepczynski_Pesel2_2007_03.pdf
            • zzyx Re: i jeszcze jeden anachronizm - adres zameldowa 27.12.07, 17:16
              po wpisie do ewidencji działalności gospodarczej KRSie Regonie lub
              numerze NIP a od szukania są firmy windykacyjne
          • osmanthus Re: i jeszcze jeden anachronizm - adres zameldowa 27.12.07, 23:12
            Na naszym (OZ, kazdy stan ma swoj dokument)na prawie jazdy jest
            adres zamieszkania. Zmiana tego adresu polega na wykonaniu telefonu
            do urzedu i podaniu nowego. Nastepnego dnia wyjmujemy ze skrzynki
            list z samoprzylepna etykietka z wydrukowanym nowym adresem.
            Etykietke wlasnorecznie przyklejamy na rewersie plastikowej karty
            pj.
            Dowodem na to, ze mieszkasz tam gdzie mieszkasz jest rachunek (z
            Twoim nazwiskiem i adresem) za prad, albo za gaz, albo za wode, albo
            za telefon (kazdy nowy wlasciciel lub najemnca domu/mieszkania
            podpisuje umowe z dostarczycielem uslug).

            A postawoa roznica miedzy polskim bizantyjsko-policyjno-
            komunistycznym systemem administracji a naszym polega na tym, ze u
            nas obywatelowi sie a priori wierzy i nie musi na kazdym kroku
            udowaniac, ze nie jest wielbladem!
    • adamschodowy na razie nie będzie karać osób 27.12.07, 15:36
      ciekawe zatem, jak będzie karać później :)
      jeśli wysłaniem nowego dokumentu na adres zameldowania właściciela, choćby i na
      jego koszt, to jestem za :)
    • kamyk_wj Re: Dantejskie sceny w urzędach miasta - ludzie w 27.12.07, 15:38
      Masz rację; takie sprawy załatwiać należy w sposób jak najmniej
      utrudniajacy zycie ludziom. Wymiana dowodu powinna być traktowana
      jako USŁUGA administracji sprzedawana obywatelom za ich własne
      pieniądze. Wyobraża ktoś sobie firmę usługową, która maksymalnie
      utrudnia klientom dostep do usługi? To tylko nasza siermiężna
      administracja pozwala sobie na taką indolencję.
    • benia225 Dantejskie sceny w urzędach miasta - ludzie wal.. 27.12.07, 15:39
      Przecież to ich wybór, że nie mają nowego dowodu. Wcale mi ich nie szkoda. Czasu
      było dosyć. We wrześniu gdy okazało się, że można wnioski składać do końca roku
      zniknęły kolejki z urzędów. Teraz stójcie "pacanki" w kilometrowych kolejkach, a
      pretensje miejcie do samych siebie.
    • marcelam Pozytywna energia 27.12.07, 15:40
      Uśmiechnijcie się w kolejce po dowód. To wyzwoli pozytywną energię. I będzie się
      żyło lepiej. Wszystkim!
    • r_mol Wymiana dowodów to kradzież w majestacie prawa 27.12.07, 15:44
      No ale to w Polsce akurat nic nowego
      • kontik_71 Re: Wymiana dowodów to kradzież w majestacie praw 27.12.07, 15:45
        A moglbys jakos umotywowac to stwierdzenie?
        • r_mol Oczywiście. Obywateli zmusza się do płacenia 27.12.07, 15:49
          za wymianę dokumentu na nowy, ale NIC NOWEGO NIE WNOSZĄCY. Nowy
          dowód nie ma żadnych nowych funkcji ani żadnych nowych danych w
          porównaniu ze starym.
          • kontik_71 Re: Oczywiście. Obywateli zmusza się do płacenia 27.12.07, 15:51
            Poza jedna podstawowa... zwiekszona "odpornosc" na podrabianie...
            • r_mol To może za drobną opłatą 30 zł urzędy 27.12.07, 15:58
              będą też wymieniać na nowe pieniądze? A co ze świadectwami ślubu,
              metrykami, dyplomami ukończenia szkół? Te dopiero są źle
              zabezpieczone! Jakie pole do popisu dla dbającego o obywateli
              państwa!
              • kontik_71 Re: To może za drobną opłatą 30 zł urzędy 27.12.07, 16:00
                I miejmy nadzieje, ze wszelkie dokumenty zostana zmienione na takie,
                ktorych nie bedzie mozna bez problemu podrobic..
                • astrobotnia Re: To może za drobną opłatą 30 zł urzędy 27.12.07, 16:06
                  no bez przesady z tym podrabianiem. ile jest przypadków podrobienia dowodu? czy
                  aż tyle, żeby zmuszać wszystkich obywateli, do płacenia za niepotrzebny im
                  dokument?
                  widzisz, jak ktoś podrabia dokumenty, to powinna się tym zająć policja. skoro
                  policja nie umie, to jest to problem policji, a nie wszystkich obywateli.
                  przecież już płacimy na policję podatki, to dlaczego mamy płacić więcej, gdy
                  policja jest nieudolna?
                  • szycham88 Re: To może za drobną opłatą 30 zł urzędy 27.12.07, 16:12
                    Teraz to już szukasz na siłę argumentów, aż żal patrzeć. Jak niby policja ma
                    walczyć z fałszowaniem twoim zdaniem? Ma stać za każdym rogiem i sprawdzać
                    każdemu dowód czy aby przypadkiem nie sfałszofany? Toż to przecież państwo
                    policyjne będzie, jak tak można!
                    • astrobotnia Re: To może za drobną opłatą 30 zł urzędy 27.12.07, 16:25
                      ty, no nie wiem, nie znam sie na działaniach operacyjnych policji ;]

                      ale nadal nie mam od was, zadnej informacji jaka jest skala procederu
                      podrabiania dowodow? 1 na milion jest podrobiony? 1 na 100 tyś? a po zmianie ile
                      ich bedzie? 1 na 2 miliony? to taka roznica? na tyle istotna, zeby zmuszac caly
                      kraj do placenia sporej kasy i, jak widac, nerwow w kolejkach?

                      wczesniej czy pozniej i tak przestepcy wymysla jak podrabiac nowe dowody, to
                      wtedy co, kolejna zmiana?
                      moze i tak, w koncu tutaj na forum mowia, ze za rok i tak bedzie kolejna wymiana
                      dowodow :]
                    • man_sapiens Re: To może za drobną opłatą 30 zł urzędy 27.12.07, 17:46
                      > walczyć z fałszowaniem twoim zdaniem? Ma stać za każdym rogiem i sprawdzać
                      > każdemu dowód czy aby przypadkiem nie sfałszofany? Toż to przecież państwo

                      Policja powinna szukać i zamykać fałszerzy. A tak - każe nam się płacić za
                      nieudolność "organów ścigania". Czy celem życia obywatela powinno być ułatwianie
                      pracy urzędników?
                • r_mol Czyżbyś serio sądził że nowego dowodu nie można 27.12.07, 16:11
                  podrobić? W czasach, kiedy podobne plastikowe karty wydaje klientom
                  każdy większy sklep?
                  • kontik_71 Re: Czyżbyś serio sądził że nowego dowodu nie moż 27.12.07, 16:15
                    Wszystko mozna podrobic.. pytanie jest tylko ile potrzeba na to
                    srodkow i czasu... Sam sobie odpowiedziales na to pytanie "podobne
                    plastikowe karty.." slowo "podobne" jest tu kluczem
                    • r_mol Wystarczy, żeby były podobne 27.12.07, 16:19
                      Kasjerka w banku czy urzędnik nie sprawdzają dowodów w
                      specjalistycznym laboratorium, tylko oceniają "na oko". I nośnik
                      niczego tu nie zmienia.
                      • kontik_71 Re: Wystarczy, żeby były podobne 27.12.07, 16:23
                        Opowiadzasz bajki i dobrze o tym wiesz
                        • r_mol A jak, Twoim zdaniem, ocenia się autentyczność 27.12.07, 16:29
                          plastikowego dowodu? Jakoś inaczej niż wzrokowo? Dobre sobie. Kredyt
                          kiedyś brałeś? Mieszkanie albo wóz kupowałeś? Jak sprawdzano
                          autentyczność dowodów osobistych Twojego i kontrahenta?
                          Można, oczywiście, i robi się to, żądać np. dwóch dokumentów. Ale to
                          samo dotyczy zarówno dowodów tradycyjnych, jak i obecnego dowodu.
                        • mariuszdd Re: Wystarczy, żeby były podobne 27.12.07, 16:36
                          kontik_71 napisał:

                          > Opowiadzasz bajki i dobrze o tym wiesz
                          Pieniądze w banku pobierają na ... cudzą sklonowaną kartę ;)
                          Taki dowodzik plastikowy podrobić ,to pewnie żaden problem.
                    • swoboda_t Re: Czyżbyś serio sądził że nowego dowodu nie moż 27.12.07, 17:56
                      kontik_71 napisał:

                      > Wszystko mozna podrobic.. pytanie jest tylko ile potrzeba na to
                      > srodkow i czasu... Sam sobie odpowiedziales na to pytanie "podobne
                      > plastikowe karty.." slowo "podobne" jest tu kluczem

                      Człowieku - karty kredytowe fałszują, pieniądze, a kawałek plastiku
                      z hologramem będzie wyzwaniem?? Bardzo zabawne.
            • losiu4 Re: Oczywiście. Obywateli zmusza się do płacenia 27.12.07, 18:33
              kontik_71 napisał:

              > Poza jedna podstawowa... zwiekszona "odpornosc" na podrabianie...

              argument i owszem, ale za czymś zupełnie innym, mianowicie za
              żądaniem od państwa odszkodowań za to, że buble wypuszczało i
              pieniądze też za te buble brało. Że już pominę sprawę sensowności
              istnienia DO.

              Pozdrawiam

              Losiu
    • inaa1 Re: Dantejskie sceny w urzędach miasta - ludzie w 27.12.07, 15:45
      czyli nic nowego. czy to składanie PIT, czy wniosku o dowód...

      a może po prostu część obywateli tęskni za dawnymi czasami, kiedy
      stanie w ,,ogonku" było normą ;-)
    • pakulec ludzie lubią stać w kolejkach i już 27.12.07, 15:45
      conajmniej od roku słyszę że dowody stracą ważność, nawet
      przedłużono termin ich ważnośc ze względu na wybory i co? niektórzy
      chyba lubią stać w kolejkach i sie denerwować.
      dobrze im tak ;-)
      • marcowsky Re: ludzie lubią stać w kolejkach i już 27.12.07, 16:06
        niech durnie stoja-ja wymienilem 5 lat temu i zajelo mi to 5 minut!
    • truten.zenobi biurwom sie wydaje że ludzie nie mają nic innego . 27.12.07, 15:46
      do roboty niz tylko co chwila ganiać do urzedów a to wymiana dowodu
      a to prawojazdy za wszystko płać ekstra i jeszcze te ku.., wiedząc
      że to dotyczy wszystkich obywateli, zamiast dostosować czas pracy
      użędu tak by osoby pracujące mogły także spokojnie złożyć papiery to
      nie pracują po staremu we Wrocławiu raptem jeden dzień w tygodniu do
      18(a może do 17 nie pamiętam)
      • losiu4 Re: biurwom sie wydaje że ludzie nie mają nic inn 27.12.07, 18:37
        truten.zenobi napisał:

        > do roboty niz tylko co chwila ganiać do urzedów a to wymiana
        > dowodu a to prawojazdy za wszystko płać ekstra i jeszcze te ku

        a za to podziękuj naszej kochanej UE, która zreszta ma nowe pomysły
        na następne wycyckanie ludzi

        Pozdrawiam

        Losiu
    • hela6 Nie prawda 27.12.07, 16:01
      gazeta usiłuje wywołać panikę żeby ludeczkowie pofatygowali się, a oni u
      królowej zasuwają i mają to w nosie.
    • pocalujta_wujta zalatwia, zalatwia - paszport jest wazny 27.12.07, 16:02
      Nie pleccie glupot. Dokumentem tozsamosci jest tez paszport. A jesli
      poczta nie wierzy to przykladowo Trybunal w Strassburgu tez sie moze
      o tym dowiedziec ze istnieja takie kretynizmy w Polsce.

      No bo co ma zrobic Polak na stale mieszkajacy za granica? Wielu z
      nas zawiesilo nawet meldunek w Polsce a kraj odwiedza raz na kilka
      lat. Nikt nie bedzie jezdzil na zawolanie polskiego urzedu do kraju
      by wyrabiac nowe dokumenty, bo urzad ma dupna organizacje i nie
      potrafi wyrobic dokumentu na poczekaniu lub w konsulacie. (Na
      poczekaniu sie wyrabia nowe prawo jazdy i dokument tozsamosci np. w
      USA - caly proces od zlozenia podania do wydania plastiku ze
      zdjeciem i podpisem trwa ok. 1 godziny a dane sa w tym czasie
      wprowadzane do systemu i dostepne w kazdym regionie kraju
      kilkanascie razy wiekszego niz Polska).


      Ja tam mysle ze znajda sie rozsadni i przepisy o karaniu zmienia. A
      z czasem proces wyrabiania dokumentu sie skroci do kilku dni. Tyle
      sie da przezyc bez zaciagania kredytu. Poczta natomiast ma zasrany
      obowiazek wydac przesylki na podstawie kazdego dokumentu. Z tym
      gnojem to proponowalbym walczyc, bo juz od dluzszego czasu nie
      mieszkamy w PRL-u w ktorym takowe stosunki panowaly. W sumie te
      przpisy brzmia troche jak PRLowski przpis wymagajacy zwrotu
      paszportu do urzedu po powrocie zza granicy. W jakim swiecie zyjecie?

      A jesli trzeba bedzie to kare zaplace... oczywiscie bedac bezczelnym
      w stosunku do urzednika a jesli mu sie to nie spodoba to zalawimy
      sprawe inaczej zupelnie tak jak to zrobila moja zona z kierownikiem
      urzedu bezposrednio.

      Z New Jersey,
      pocalujta_wujta
      • szycham88 Re: zalatwia, zalatwia - paszport jest wazny 27.12.07, 16:15
        Bo to przecież wina tego/tej pani/pana w okienku. DO twojej wiadomości to nie on
        ustala takie rzeczy, a do sejmu pan raczej nie pojedzie.
        • swoboda_t Re: zalatwia, zalatwia - paszport jest wazny 27.12.07, 18:06
          A powinien! Skoro urzędnicy nie widzą problemu w absurdalności
          przepisów, tylko z ochotą stosują je wobec obywateli, to co należy o
          tej zarazie myśleć?? Mało to przykładów na bezduszność czy brak
          logiki w polskiej biurokracji?? Mało to chamskich urzędników w
          okienkach czy za biurkami?? Ale jak się jest zajętym trzymaniem
          stołka, to ani referent ani kierownik nie zgłoszą problemów, bo i po
          co.
          • filc1957 Re: zalatwia, zalatwia - paszport jest wazny 27.12.07, 18:32
            O czym ty pierdzielisz, za przproszeniem? Wg Ciebie "panienka z
            okienka" powinna wziąc i zatrzasnąć okienko, bo ona albo 'swoboda_t"
            uważa, że ten przepis jest zły? Fajnie by wtedy było...
            Rozumiem, że w ten sam sposób byś potraktował kasjerkę w markecie,
            bo każe Ci wstukać PIN, panienkę z banku, bo każe Ci pokazać
            dokument tożsamości itd, itp.
            Kurde, czy to tak trudno zrozumieć, że jedynym OBOWIAZKOWYCH dowodem
            tozasamości w Polsce jest DO? Może sie to nie podobać, można o tym
            dyskutować, możana nawet to przeklinać. Kazdy ma takie prawo! Ale,
            jeśli ten, kto ma takie zdanie, jednak po ten dokument sie udaje po
            czasie, który był BAAAARDZO DŁUGI (!!!) to nich nie opowiada, że
            jest pokrzywdzony przez Państwo! UWazam za bardzo poważny błąd to,
            co zrobiła władza (nie ważne, z czyjego nadania) przedłużając
            jesienią okres składania wniosków! To jest uczenie ludzi, że
            własciwie NIE maja żadnych obowiązków! Zobacz, co się dzieje pod
            koniec kwietnia w US! Czy to tez uważasz za złą wole Państwa?
            Ludzie, którzy są do tego obowiazani na mocy OBOWIĄZUJACYCH pzepisów
            czekaja do końca! Myślisz, że dlatego, że nie maja czasu?! Psinco
            prawda! Z LENISTWA i z WARCHOLSTWA! Taka jest prawda, i im prędzej
            sobie to uzmysłowimy, tym dla nas i dla potomnych bedzie lepiej!
            I wybacz, ale nie wierzę, że nawet takie udogodninienia, jak
            składanie wszelkich wniosków przez Internet cos zmienią! Zawsze u
            nas znajdą sie ludzie, którzy uznają, że i ten sposób jest
            niewłasciwy (bo dlaczego każdy musi mieć dostęp do netu, gdzie tu
            wolność?)
    • ela_anna to media nakrecaja ludzi!!! 27.12.07, 16:07
      przeciez paszport ,ksiazeczka zeglarska sa takimi samym dokumentami jak dow
      osob.Mozna sie nimi poslugiwac w bankach ,urzedach,na poczcie,mozna przekraczac
      granice ...wiec po co straszyc i opowiadac takie bzdury
    • vanilla.dream Niech stoją. Mieli dużo czasu. Bardzo dużo 27.12.07, 16:08
      A urzędy nie powinny wydłużać czasu pracy. Można było załatwić to wcześniej.

      Oczywiście, tak - pewnie nikt wcześniej nie mógł, bo choroba bo sraczka czy inna
      przypadłość.
    • losiu4 Dantejskie sceny w urzędach miasta - ludzie wal.. 27.12.07, 16:11
      cóż, sam tego chciałes Grzegorzu Dyndało... to pod adresem tych
      czekających na ostatnią chwilę.

      Pozdrawiam

      Losiu
      • szycham88 Re: Dantejskie sceny w urzędach miasta - ludzie w 27.12.07, 16:16
        A i tak to wszystko pewnie wina PiS :]
        • apiat Re: Dantejskie sceny w urzędach miasta - ludzie w 27.12.07, 16:33
          O, ale Ci weszlo w krew to haslo:)
          Tyle, ze wczesniej bez tej co dzis ironii obarczaliscie Platforme
          wina za wszystko np. za obecnosc Leppera w rzadzie itp kwiatki:)

          A utyskiwanie na urzednikow, rzad i glupie przepisy to nasza polska
          specjalnosc. Bo to przeciez oczywiste, ze nawet jesli jednego dnia
          zwali sie do urzedu kilka tysiecy spoznialskich, to obsluga powinna
          trwac nie dluzej niz 10 minut - przeciez jestesmy w Europie, do
          cholery!;)
          • swoboda_t Re: Dantejskie sceny w urzędach miasta - ludzie w 27.12.07, 18:09
            Nie rozumeisz?? Te kilka tysięcy petentów w ogóle nie powinno tam
            przychodzić i w ogóle nie powinno być "spóźnialskich". w normalnym
            państwie takie rzeczy są nie do pomyślenia, ale Polska nigdy nie
            była normalna. Nasze realia to anomalia. I większośc luda to
            akceptuje, bo widać tak już musi być. No, z takim ludem to musi...
          • losiu4 Re: Dantejskie sceny w urzędach miasta - ludzie w 27.12.07, 18:45
            apiat napisała:

            > O, ale Ci weszlo w krew to haslo:)
            > Tyle, ze wczesniej bez tej co dzis ironii obarczaliscie Platforme
            > wina za wszystko np. za obecnosc Leppera w rzadzie itp kwiatki:)

            o to akurat spokojnie można by PO oskarżać. Nie pamiętasz czasów,
            kiedy to PO chciała siąść na najważniejszych resortach mimo iż
            wybory przegrała? Zresztą nie dziwne: po ostatnich posunięciach
            rządu Donaldu Tusku widac, dlaczego im na tych resortach zależało :)

            > A utyskiwanie na urzednikow, rzad i glupie przepisy to nasza
            > polska specjalnosc.

            nie tylko polska, tym bardziej jeśli idzie o protestowanie ws.
            głupich zarządzeń z np. UE

            > Bo to przeciez oczywiste, ze nawet jesli jednego dnia
            > zwali sie do urzedu kilka tysiecy spoznialskich, to obsluga
            > powinna trwac nie dluzej niz 10 minut - przeciez jestesmy w
            > Europie, do cholery!;)

            mam nadzieję, że to ironia: oczywiście że nie ma wytłumaczenia dla
            ludzi, którzy wiedząc że muszą coś zrobić odwlekają działanie do
            ostatniego dzwonka. Problem natomiast jest inny: po kioego ch...
            jakieś urzędasy w UE chcą tego, czego niekoniecznie chcą ludzie?

            Pozdrawiam

            Losiu
    • harbour5 Afera z dowodem 27.12.07, 16:21
      Zupełnie nie rozumiem o co ta cała afera. Przecież juz od roku było
      wiadomo o wymianie. Pracuje różnie ale przeważnie 10 do 12 godz.
      dziennie i zdążyłem dowód zmienić pół roku temu. Nie rozumiem
      wyrozumiałości Rządu przedłużającego czasu ważności starych
      (nieważnych dowodów) ja moge a leniwiec nie???. ZUS mnie nie pyta
      czy mam czas przed 10 każdego miesiąca zapłacić składkę. ZUS mi
      wyrażnie powiedział; nie zapłacisz to przez pół roku nie masz prawa
      do "bezpłatnej" (cudzysłów całkowicie uzazadniony) opieki zdrowotnej.
      Za przedłużony czas pracy Urzedów powinni płacić tzw. "leniwce"
      • astrobotnia Re: Afera z dowodem 27.12.07, 16:35
        powiem ci o co ta afera. mniej wiecej o to samo co z zusem, który rości sobie
        prawo do karania cię półrocznym haraczem za nic, jeśli się spóźnisz w opłatach.
        to nazywa się grabież w majestacie prawa.
    • atede Złodziejskie panstwo, ciemni i głupi obywatele... 27.12.07, 16:31
      ...którzy się godzą na to, żeby to niekompetentne panstwo wtłaczało
      im siłą do głowy każdą ciemnotę. Wy się może godzicie na to, ja nie!

      Pod koniec marca 2008 przetnę starą książeczkę na pół i jedną
      połówkę wyślę poleconym premierowi a drugą prezydentowi tego
      złodziejskiego panstwa. Ze specjalnymi gratulacjami...jak skutecznie
      okradają swoich współobywateli
    • pisdode Zafundowali to nam nasi okupanci-posłowie 27.12.07, 16:34
      To ,co się dzieje z wymianą dowodów to nie -jak chcą politycy czy
      dziennikarze-efekt polskiej dojutrkowości ale efekt nieprzemyślanej radosnej
      twórczości naszych okupantów -posłów.Przede wszystkim niepotrzebnie nałożono
      przymus na wymianę dowodów.Nowy dowód nie jest niezbędnie potrzebny wszystkim
      obywatelom,Nie wszyscy wyjeżdżają za granicę a do identyfikacji w kraju stary
      dowód w zupełności wystarczał.Ba,jest lepszy,bo można wpisać dzieci a przy
      zmianie miejsca zamieszkania nie trzeba wyrabia nowego dowodu-wystarczy wpis no
      i nie trzeba bulić za bezdurno.Komu ten nowy dowód jest bardzo
      potrzebny?Obywatelowi? Nie,potrzebny jest władzy po pierwsze by zgarnąć miliardy
      złotych haraczu i po drugie pewniej uchwycić za mordę obywatela.Powiadacie
      ,dantejskie sceny.A wiecie jaką gehennę przechodzą rodziny obłożnie chorych
      staruszków by wrobić im dowód?Zapytajcie fotografów i urzędników.Po co to komu
      wszystko potrzebne?A nie można było to tak prawnie ustawić,żeby nie zmuszać
      wszystkich a jedynie dać możliwość wyrobienia nowego dowodu?Można było tylko
      trzeba trochę oleju w głowach.
      • apiat Re: Zafundowali to nam nasi okupanci-posłowie 27.12.07, 16:39
        Okupanci? Gehenna? Uchwycenie za morde?
        Znaj proporcję mociumpanie:)
        • mariuszdd Naród wybrał lumpenliberałów ,po co wam dowody ! 27.12.07, 16:53
          ? !
          jak to możliwe ,że istnieje takie rozdwojenie jaźni narodu polskiego głęboko
          katolicko oświeconego!
      • jerry_72 Nie żałujcie tych ludzi 27.12.07, 16:40
        Nie żal mi tych ludzi w ogóle. Ile było czasu na wymianę? Kilka lat!
        Ale "musi to na Rusi a w Polsce jak kto chce".
        Na ostatnią chwilę wszystko zostawiać to jest nasza cecha narodowa.
        Ja wymieniłem dawno, bez kolejek i stresów.
        • pisdode Re: Nie żałujcie tych ludzi 27.12.07, 16:55
          jerry_72 napisał:

          > Nie żal mi tych ludzi w ogóle. Ile było czasu na wymianę? Kilka lat!
          > Ale "musi to na Rusi a w Polsce jak kto chce".
          > Na ostatnią chwilę wszystko zostawiać to jest nasza cecha narodowa.
          > Ja wymieniłem dawno, bez kolejek i stresów.
          No jasne.Ty jesteś idealny obywatel taki co nie dyskutuje tylko posłusznie
          wykonuje bez żadnych wątpliwości.Nadajesz się brachu do niemieckiej Ojrope.
          • jerry_72 Re: Nie żałujcie tych ludzi 27.12.07, 17:05
            Człowieku, nie obrażaj mnie.
            Po prostu śmieszne jest narzekanie,że kolejki,że skandal itp.
            Mieli MNÓSTWO czasu, olali sprawę to teraz uszy im marzną w kolejce.
            Mam ich żałować?
            • malutki-pistolecik Re: byl;e kretyn moze Ciebie obrazic 27.12.07, 17:27
              a niech przyglupy stoja, mieli czas na wymiane dowodow. To tylko ich
              wina i problem. Niech zatem zamkna geby i stoja.
          • wikal Re: Nie żałujcie tych ludzi 27.12.07, 17:38
            Odpowiedź twoja jest obraźliwa i zupełnie nie na temat. Kolega
            słusznie napisał o polskim zwyczaju załatwiania wszystkiego na
            przysłowiową ostatnią chwilę. Ja też wymieniłam dowód 2 lata temu i
            żadne kolejki mnie nie interesują. Mam żałować chciwych
            niedbaluchów? Część z nich myślała, że wymiany w ogóle nie będzie, a
            pieniądze z opłaty na dowód przeznaczą na kolejna połówkę, części
            się nie chciało tyłka ruszyć i tyle. Więc niech mają pretensje do
            siebie. Winne jest też państwo, które bezustannie przesuwało termin
            i po co? Trzeba się było trzymać pierwszego pomysłu, tego z wymianą
            rocznikami. Był dobry i niwelował kolejki do minimum. Oczywiście
            skrajną głupota jest konieczność wymiany dowodu po 10 latach. Po co?
            Chyba tylko w tym celu, żeby wyłudzić kolejną kasę. Temu państwu
            bowiem wiecznie mało.
            • man_sapiens Re: Nie żałujcie tych ludzi 27.12.07, 17:49
              > siebie. Winne jest też państwo, które bezustannie przesuwało termin
              > i po co? Trzeba się było trzymać pierwszego pomysłu, tego z wymianą

              Winne jest państwo, nakładające bezsensowny przymus posiadania dowodu a na
              dodatek przymus jego wymiany.
        • atede Re: Nie żałujcie tych ludzi 27.12.07, 17:01
          Kilka lat?

          Kilkanaście już lat kretynscy posłowie, korzystając z faktu, że nie
          reprezentują społeczenstwa, wymyślają anty-obywatelskie ustawy i
          przepisy. Aha i dalej kontynuują z PRL-owskimi nakazami i zakazami
          zamiast się wziąć za sensowną robotę.

          Gratuluję dobrego poświątecznego humoru!
          • malutki-pistolecik Re: poslowie sa tak kretynscy jak ty :-) 27.12.07, 17:28

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka