sop3 08.01.08, 07:37 Myślę że pan Pacewicz powinien się ogolić,bo nie wiadomo czy jest z Hamasu czy z Mosadu> Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
georgev Katecheza według Tuska 08.01.08, 08:12 Artykuł oddaje przemyślenia chyba sporej grupy Polaków - a złośliwe uwagi co do jego autora świadczą tylko o poziomie piszącego. Też uważam, że przeniesienie religii z salki przykościelnej do szkoły to był wielki błąd hierarchów kościoła i postawił lekcje religii na poziomie zajęć z w-f lub historii ( niczego tym przedmiotom nie ujmując ! ). No ale kto się odważy sprawę odkręcić ? Będziemy dalej brnąć w ten ślepy zaułek ( jeszcze dodatkowo sprawa ocen z religii na świadectwach ! ). Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej369 Katecheza według Tuska 08.01.08, 09:01 Nie ufam czlowiekowi, ktory manifestuje swoja religie! Tusk i jego ekipa to robi. Najwiekszym KLAMSTWEM w dziejach ludzkosci jest "absolutna prawda". Do PRAWDY można dojsc droga odwrotnosci! Odpowiedz Link Zgłoś
krak_de_chevaliers Katecheza według Tuska 08.01.08, 09:50 Redaktor Piotr Pacewicz pisze, że „zesłanie Ducha Świętego to nie jest taki sam temat jak, rozmnażanie stułbii”, zaś jasna deklaracja premiera budzi uznanie ale „politycy mówią zwykle na okrągło lub ze ściśniętym gardłem i tyloma zastrzeżeniami, że w końcu nie wiadomo, co powiedzieli”. To akurat podobnie jak z pisaniną pana redaktora. Zresztą przyjrzyjmy się na pozór logicznym wywodom pana Pacewicza: 1.„Religia nie jest przedmiotem jak inne, bo jej celem ma być kształtowanie wiary i etyki katolickiej”. Można wstawić dowolny przedmiot a zdanie i tak będzie całkiem prawdziwe np. Wychowanie Fizyczne też nie jest nie jest przedmiotem jak inne, bo jego celem ma być kształtowanie sprawności fizycznej. 2.Dobry stopień z religii doliczony do średniej poprawia szanse ucznia, ale obniża rangę i edukacji, i wiary. Każdy dobry stopień, Panie Pacewicz doliczony do średniej poprawia szanse ucznia! Ale nie ma róży bez kolców (celowo nie pisze cierni, bo a nuż się redaktorowi źle skojarzy). Za dobry stopień trzeba zapłacić – „obniża to bowiem nie tylko rangę i edukacji, i wiary, ale również skłania bowiem uczniów i ich rodziców do zachowań konformistycznych” (czytaj: patologicznych). W szkole wprowadzają dodatkowy język np. francuski – jest on nieobowiązkowy, ale można zdawać z niego maturę. Czy wtedy również tekst Pacewicza wypada tak mądrze? „Zapisz się, wszyscy chodzą, dostaniesz szóstkę, poprawisz średnią. Nie pójdziesz? Będziesz miał gorsze świadectwo niż Jacek”. 3. Czy może być jeszcze gorzej? Ano może: „Co gorsza, religia na świadectwie grozi dyskryminacją tych, którzy nie chodzą. Zamiast stopnia z religii mają tylko kreskę”. Jakoś nie pamiętam z moich szkolnych czasów by fakt, że nie uczęszczałem na zajęcia na które zawsze mogłem dobrowolnie się zapisać odczuwałem jako dyskryminację. Zawsze mogę nadrobić etyką, nawet eksternistycznie. 4. A co na to nasz rząd. Tusk zapowiada, że będzie biskupów przekonywał. Jednak redaktor przewiduje kłopoty, bo wypowiedzi hierarchów wyrażały (tu uwaga szczególnie wysmakowany fragment prozy próby red. Pacewicza)pe w n o ść po d s z y tą ko m p l e k s em - że przedmiot, za który nie można dostać szóstki, nie będzie traktowany poważnie. Jak dla mnie jest to stwierdzenie dość oczywiste, że żaden p r z e d m i o t , za który nie otrzymuje się ocen nie będzie traktowany poważnie. A kompleksy to może mieć pan redaktor Pacewicz noszący imię co prawda apostoła i protoplasty Kościoła na ziemi, ale za to zaprzańca i to trzykrotnie jednej tylko nocy. 5. „Lepiej byłoby - jak twierdzi Halina Bortnowska, publicystka, kiedyś katechetka - gdyby wiary uczyć w parafii. Ale jeśli już w szkole, to lepiej jasno powiedzieć, że katecheza to katecheza. To może oczyścić atmosferę na styku państwa i Kościoła, wiary i wiedzy.” Pani Bortnowska rzeczywiście katechetką była - kiedyś… (lata 1950-1958), za to całkiem niedawno była współzałożycielką Ruchu Obywatelskiego Akcja Demokratyczna, który dokonał wielu przekształceń (UD, UD+KLD = UW, - Demokraci.pl + SLD = LiD- równie jasnych ideowo jak przytaczane przez pana redaktora Pacewicza rozmnażanie się stułbii), ale serce tych ludzi biło zawsze po lewej stronie. Pani Bortnowska przyznaję się do Kościoła Rzymsko-katolickiego, ale z zastrzeżeniem że tylko do tej części, którą obejmuje ruch ekumeniczny. Krótko mówiąc jest to głos opozycji, a nie środowiskowy. W ogóle w artykule nie ma ani jednego argumentu na tak (poza pewnością poszytą kompleksami). Jak po takiej „analizie” tekstu wygląda podsumowanie uczynione przez pana Pacewicza? „In vitro, aborcja, religia w szkole. Rzeczpospolita powinna szukać rozwiązań, które uwzględniają potrzeby katolików, ale zostawiają obywatelom swobodę wyboru, nikogo nie dyskryminując. I które nie naruszają neutralności światopoglądowej państwa.” Dla mnie wygląda to jak teza pod którą dopisano całą resztę. Żeby było jasne, nie podejmuję polemiki co meritum sprawy wywołanej przez redaktora naczelnego, a opisanej piórem pana Pacewicza. Jest to bowiem sprawa na tyle poważna by w demokratycznym państwie, którego istotną część, czy panu Pacewiczowi się podoba czy nie stanowią katolicy, dobrze by było chociaż wysłuchać ich racji. Odpowiedz Link Zgłoś
szoszan Niechętnie odpowiadam 08.01.08, 10:31 narodowym endekom, ale raz kozie wio. A nie masz wrażenia,że głos redaktora to jak wołanie na puszczy i tak jak mój wsród rozkrzyczanych swoją racją katolików przejdzie bez wiekszego echa? I czy w ramach wykladania swych katolickich racji dopuszczasz czasami myśl, że w imię obrony tych racji palono na stosach i zabijano myślących inaczej? I wreszcie: przestań myśleć,że państwo to tylko katolicki rząd, jego instytucje i wierni zgromadzeni w kościele, zresztą praktykujący z rzadka i na pokaz, a chyba nie o to w katechezie chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Niechętnie odpowiadam 08.01.08, 10:43 Wielebni starcy obrzydzaja wiare ,wpedzajac kraj w zamkniety krag religijnosci z nakazu . Wielebne Swietoszki manifestujcie swe religijne racje w kosciolach i salkach katechetycznych ! Za pieniadze WYLACZNIE swych wiernych . Obluda was zniszczy . Odpowiedz Link Zgłoś
krak_de_chevaliers Re: Niechętnie odpowiadam 08.01.08, 11:52 Mógłbym przynajmiej spróbować odpowiedzieć na każdy z zarzutów stawianych mnie osobiście, a nawet pokusić się o odparcie niedorzeczności przypisywanych współczesnemu Kościołowi, ale przecież w swojej wypowiedzi ani razu nie odniosłaś się do tego co napisałem. Mam więc wrażenie, że z góry wiesz co myślę, kim jestem i to tylko dlatego, że poddałem w wątpliwość sposób argumentacji Pana Redaktora. Reasumując można wygłaszać swoje prawdy, tylko apeluję o odrobinę obiektywizmu, poszanowania zasad demokracji i elelmentarnych zasad logiki (co do których głównie się czepiałem w komentowanym przeze mnie tekście pana Pacewicza). Odpowiedz Link Zgłoś
poppers68 Re: Niechętnie odpowiadam 08.01.08, 22:10 Ma Pan niewątpliwie prawo niezgadzać się z argumentacją red.Pacewicza.Jest to na całe nasze szczęście prawo będące enklawą zdrowego rozsądku.Obawiam się,iż gdyby prawo tworzyli ludzie ściśle związani z jakąkolwiek religią chrześcijańską - Pan Pacewicz oraz całe rzesze "religijnie niezaangażowanych" obywateli płonęła by na stosach nadal.Przykro mi to pisać ale Kościół,którego Pan tak broni (oczywiście TEN WŁAŚCIWY - nie opozycyjny,nie "tischnerowski" nie ekumeniczny) dabelnie przez ostatnich 2000 lat odszedł od pierwowzoru nauk Jezusa Chrystusa (w którego byt historyczny wierzę absolutnie).Niestety , mamy od wielu setek lat do czynienia z Kościołem rządnym władzy,apanaży , czy jak kto woli chorobliwie pazernym od gminnego plebana po "generalicję".Tak ,wierzę w fakt istnienia Jezusa, jestem pewien jego męczeńskiej śmierci. Nie , nie wierzę w instytucję pt.Kościół. Poprzez swoje pazerstwo , mało "ewangeliczny" styl życia swoich "żołnierzy" ,doprowadzi do opustoszenia kościołów, niestety.. I osobiście byłbym wdzięczny ,aby raz na zawsze odczepił się od mojego( i innych) życia.No bo do pioruna, czy Chrystus zabraniał używania prezerwatyw? Czy Chrystus nakazywał nienawidzieć wyznawców innych religii i narodowości? Czy Chrytus potrzebował Świątyni Opatrzności Bożej? A co z in vitro? TEŻ ZAKAZAŁ do diaska? Brak słów.... A Pan,Panie krak-de.... niech Pan już tę Wyborczą zostawi... Jest TRWAM ,jest Nasz Dziennik..I nie piszę tego ze złośliwością.Prawda, w tych periodykach wypowiadać się mogą tylko "wtajemniczeni w prawdzie". Pozdrawiam Pana i cieszę się ,że może Pan swoje poglądy na forum publicum przedstawiać - obawiam się ,iż gdyby Pan tylko mógł....my ,czyli reszta, nie miała by tak dobrze.....a tak naprawdę tej reszty jest większość i pokażemy kiedyś figę. Odpowiedz Link Zgłoś
jankbh Istnienie Francuzów jest dowiedzione naukowo 08.01.08, 17:18 krak_de_chevaliers napisał: > W szkole wprowadzają dodatkowy język np. francuski – jest on nieobowiązko > wy, ale > można zdawać z niego maturę. Czy wtedy również tekst Pacewicza wypada tak > mądrze? „Zapisz się, wszyscy chodzą, dostaniesz szóstkę, poprawisz średni > ą. Nie > pójdziesz? Będziesz miał gorsze świadectwo niż Jacek”. W przypadku jezyka francuskiego istnieje prawdopodobienstwo, zblizone do pewnosci, ze Francuzi istnieja. W przypadku religii pewnosci takiej juz nie ma. A bardziej na powaznie to przypominam sobie, ze chodzac na religie do kosciola otrzymywalem swiadectwo ze standardowymi piatkami w zakresie dotyczacym ksztlacenia, natomiast stosunek ucznia do religii pozostawiano do jego wewnetrznej oceny. Wyobrazam sobie, jaka nienawisc moze wzbudzac dzis religia w uczniach zmuszanych do uczestnictwa w zajeciach, jaki cynizm i zaklamanie rozwijane jest u dzieci, które otwarcie kpia z religii a ministrantami sa dla dobrych ocen, jaka zlosc do boga wywoluje ocena nizsza od oczekiwanej. A wszystko przez glupie oceny. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Istnienie Francuzów jest dowiedzione naukowo 08.01.08, 21:05 jankbh napisał: > W przypadku jezyka francuskiego istnieje prawdopodobienstwo, > zblizone do pewnosci, ze Francuzi istnieja. W przypadku religii > pewnosci takiej juz nie ma. Istnieje pewność, że był ktoś taki jak Jezus Chrystus, który żył w Jerozolimie i Judzie w czasach króla Heroda, osadzonego na tronie Judy przez cesarza rzymskiego Marka Antoniusza, i jego syna również Heroda. Jest też pewne, że człowiek ten został osądzony przez Sanchedryn, który to wyrok został wykonany przez namiestnika rzymskiego Piłata, którego istnienie jest niepodważalne. Natomast prawdopodobieństwo bliskie pewności istnieje co do faktu zmartwychwstania Jezusa, na co są naoczni świadkowie, których zeznania spisano w czterech ewangeliach i listach, które wraz z innymi dokumentami tworzą Nowy Testament. Odpowiedz Link Zgłoś
jankbh Re: Istnienie Francuzów jest dowiedzione naukowo 08.01.08, 22:12 Nie ma powodu, by watpic w istnienie Jezusa, czlowieka, który zostal osadzony i skazany. Tylko nie tego dotyczy religia. Nowy testament, spisany kilkadziesiat lat po wydarzeniach, wprowadzil spore zamieszanie dotyczace pochodzenia Jezusa, negujac ojcostwo Józefa. Równiez okolicznosci smierci Jezusa nie sa jasne, a w swietle wspólczesnej medycyny ewangeliczne dowody na smierc Jezusa na krzyzu nie sa wystarczajace, a nawet sugeruja, ze Jezus po zlozeniu do grobowca mógl jeszcze zyc. Takze slady na calunie turynskim, majace potwierdzac meczenstwo Jezusa, moga sugerowac, ze owinieta nim byla zywa osoba, choc ciezko okaleczona. Nie ma w Nowym Testamencie swiadków zmartwychwstania, sa podawane osoby, które mialy spotkac Jezusa po jego smierci, ale nie mogac wykazac, ze Jezus zmarl przedtem, nie mozna traktowac ich swiadectwa jako dowodu na zmartwychwstanie. Jednak brak wiedzy na temat poczecia i smierci Jezusa nie zabraniaja mi wierzyc, ze Jezus, Syn Bozy, jest Zbawicielem i Odkupicielem swiata. Takze do tworzenia dogmatów religijnych nie potrzebna jest wiedza czy udokumentowane fakty, a jedynie glebokie przekonanie. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Istnienie Francuzów jest dowiedzione naukowo 08.01.08, 22:25 > Równiez okolicznosci smierci Jezusa nie sa jasne, Jak to nie są jasne? Masz na myśli to co sugerują muzułmanie, że to nie Jezusa ukrzyżowano? Było wielu świadków ukrzyżowania Jezusa oprzez żołnierzy rzymskich, wsród nich była matka jezusa, która nie mogłaby przecież nie rozpoznać własnego syna. > a w swietle wspólczesnej medycyny ewangeliczne dowody na smierc > Jezusa na krzyzu nie sa wystarczajace, W ewangelii stoi wyraźnie, że aby się przekonać, że na pewno umarł żołnierz przebił mu bok dzidą. Odpowiedz Link Zgłoś
kijwoko Re: Katecheza według Tuska 08.01.08, 17:49 A ja, jesli juz trzeba czegokolwiek o religiach w szkole uczyc (a trzeba, bo nieststy za duzo religie w historii nabruzdzily), to niech przedmiot dotyczy wszystkich religii. Czyli religioznawstwo polaczone z filozofia i historia. Wtedy uczen bedzie mogl byc oceniony, ze wie na przyklad gdzie, po co i przez kogo zostal zbudowany taki Krak de Chevaliers, a nie bedzie musial klepac na piatke jakiegos paciorka. A twoja argumentacja jest nieco smieszna, ot: > 1.„Religia nie jest przedmiotem jak inne, bo jej celem ma być kształtowan > ie > wiary i etyki katolickiej”. Można wstawić dowolny przedmiot a zdanie i ta > k > będzie całkiem prawdziwe np. Wychowanie Fizyczne też nie jest nie jest > przedmiotem jak inne, bo jego celem ma być kształtowanie sprawności fizycznej. Kazdy przedmiot jest inny, z definicji. naczej mielibysmy tylko "nauczanie poczatkowe". > 2.Dobry stopień z religii doliczony do średniej poprawia szanse ucznia, ale > obniża rangę i edukacji, i wiary. Każdy dobry stopień, Panie Pacewicz doliczony > do średniej poprawia szanse ucznia! Ale nie ma róży bez kolców (celowo nie pisz > e > cierni, bo a nuż się redaktorowi źle skojarzy). Za dobry stopień trzeba zapłaci > ć > – „obniża to bowiem nie tylko rangę i edukacji, i wiary, ale równie > ż skłania > bowiem uczniów i ich rodziców do zachowań konformistycznych” (czytaj: > patologicznych). > W szkole wprowadzają dodatkowy język np. francuski – jest on nieobowiązko > wy, ale > można zdawać z niego maturę. Czy wtedy również tekst Pacewicza wypada tak > mądrze? „Zapisz się, wszyscy chodzą, dostaniesz szóstkę, poprawisz średni > ą. Nie > pójdziesz? Będziesz miał gorsze świadectwo niż Jacek”. Na to ci juz ktos odpowiedzial, odpowiedz mi sie podoba ;) > 3. Czy może być jeszcze gorzej? Ano może: „Co gorsza, religia na świadect > wie > grozi dyskryminacją tych, którzy nie chodzą. Zamiast stopnia z religii mają > tylko kreskę”. Jakoś nie pamiętam z moich szkolnych czasów by fakt, że ni > e > uczęszczałem na zajęcia na które zawsze mogłem dobrowolnie się zapisać > odczuwałem jako dyskryminację. Zawsze mogę nadrobić etyką, nawet eksternistyczn > ie. Podobno mozna sie eksternistycznie nauczyc plywac. Tylko nie polecam pozniej spotkania z woda... W czasach mojej podstawowki religii uczyli w salkach przy kosciele, to czy ktos chodzil, czy nie to byla jego prywatna sprawa, mial osobne swiadectwo, chodzil w swoim wolnym czasie poza szkola. Komu to przeszkadzalo??? > 4. A co na to nasz rząd. Tusk zapowiada, że będzie biskupów przekonywał. Jednak > redaktor przewiduje kłopoty, bo wypowiedzi hierarchów wyrażały (tu uwaga > szczególnie wysmakowany fragment prozy próby red. Pacewicza)pe w n o ść po d s > z y tą ko m p l e k s em - że przedmiot, za który nie można dostać szóstki, ni > e > będzie traktowany poważnie. Jak dla mnie jest to stwierdzenie dość oczywiste, ż > e > żaden p r z e d m i o t , za który nie otrzymuje się ocen nie będzie traktowan > y > poważnie. A kompleksy to może mieć pan redaktor Pacewicz noszący imię co prawd > a > apostoła i protoplasty Kościoła na ziemi, ale za to zaprzańca i to trzykrotnie > jednej tylko nocy. Tu z kolei przywolam przyklad ze studiw. Mialem na nich mianowicie przedmioty na zaliczenie. Bez oceny koncowej. Zaliczenie dawalo uczestnictwo w zajeciach lub napisanie jakiejs pracy dotyczacej materialu/napisanie kolokwium lub tez przygotowanie jakiejs prezentacji. Czasem wszystko razem. Nie wplywalo to specjalnie na to by nie traktowac takich przedmiotow malo powaznie, bo czesto nie bylo banalne ich zaliczenie, a to bylo obowiazkowe. Po co te wycieczki ad personam do redaktora??? Dalej mi sie nie chce komentowac, boargumenty typu "serce bijace po lewej stronie" sa bez sensu. Jak ktos chodzil na przedmiot, na ktorym uczyli o rozmnazaniu stulbi, to tam mogl uslyszec, ze serce u czlowieka znajduje sie wlasnie z tej strony. Inni mogli nawet na religii widziec obrazki z sercem Jezusa - tez pewnie bylo po lewej, nie?!? (no, ale tu juz by trzeba uzywac rozumu, a to sie z religia nieco klocic...) Odpowiedz Link Zgłoś
polak_katolik07 krak_de_cheveliers ty sobie wierz w co chcesz 08.01.08, 18:38 Twoja wiara w cokolwiek mnie nie obchodzi , możesz wierzyć w śmierdzącą onucę na sznurku, nic mi do tego, Wierzysz w okaleczone zwłoki na patyku oraz w Żydówkę z bękartem, nic mi do tego. Daj mi jednak spokój ze swoją wiarą bo ja ci mojej jakieś wiary np w krowę z byczkiem zapłodnioną przez Allacha nie wciskam. To że większość w naszym społeczeństwie stanowią akurat katolicy nie znaczy że mogą wciskać swoją wiarę innym. Na tej samej zasadzie jak większość uprawiających seks nie może wciskać swojej przypadłości np kutabasom którzy żyją a przynajmniej tak twierdzą w celibacie. Żąd z kościołem włącznie powinien się powstrzymać od wszelkiego nakazywania jakijkolwiek wiary. Powinno powstać jednoznaczne prawo które by określało że wszelkie kościoły czy inne sekty mają zabronioną wszelką indoktrynację w jakim kolwiek kierunku i szlus. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: krak_de_cheveliers ty sobie wierz w co chcesz 08.01.08, 21:46 polak_katolik07 napisał: > Powinno powstać jednoznaczne prawo > które by określało że wszelkie kościoły czy inne sekty mają > zabronioną wszelką indoktrynację w jakim kolwiek kierunku i szlus. Co jeszcze chcesz aby rząd ustawowo zabronił? Lepiej z tym zabranianiem nie przesadzaj, bo może się okazać, że rządzący zabronią ci oddychać. Mieliśmy takie okresy w historii, nawet nie tak dawno. Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod Brawo Premierze, wiara to osobista sprawa, 08.01.08, 11:35 kościelne pranie mózgu, to średniowiecze Odpowiedz Link Zgłoś
lesbi69 Re: Katecheza według Tuska 08.01.08, 12:11 "In vitro, aborcja, religia w szkole. Rzeczpospolita powinna szukać rozwiązań, które uwzględniają potrzeby katolików,..." - co to znaczy, wobec tego co pisze pan dalej - "...ale zostawiają obywatelom swobodę wyboru, nikogo nie dyskryminując. I które nie naruszają neutralności światopoglądowej państwa." ZASTANAWIAL SIE Pan w ogóle nad tym zdaniem? Co to mają być te "rozwiązania". Proszę o szybkie wyjasnienie na mojego mejla, jeśli to mozliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej369 Re: Katecheza według Tuska 08.01.08, 13:11 lesbi69 napisał: > "In vitro, aborcja, religia w szkole. Rzeczpospolita powinna szukać rozwiązań, > które uwzględniają potrzeby katolików,..." - co to znaczy, wobec tego co pisze > pan dalej - "...ale zostawiają obywatelom swobodę wyboru, nikogo nie > dyskryminując. I które nie naruszają neutralności światopoglądowej państwa." > > ZASTANAWIAL SIE Pan w ogóle nad tym zdaniem? Co to mają być te "rozwiązania". > Proszę o szybkie wyjasnienie na mojego mejla, jeśli to mozliwe. Ostatnio GWyborcza zajmuje sie matactwem, a nie spojnoscia nad wlasnymi myslami. Dwa zdania, ktore są sprzeczne miedzy soba, okresla sie jako KLAMSTWO. Brawo za wychwycenie KLAMSTWA! Odpowiedz Link Zgłoś
mmyczkowski Katecheza według Tuska 08.01.08, 12:51 Ocena na świadectwie ma dotyczyć oceny z religii (wiedzy religijnej) a nie wiary. Teoretycznie na lekcje religii katolickiej może uczęszczać niewierzący. A nawet zdawać ten przedmiot na maturze. Uważam, że ocena z religii (eśli uczeń chce) może być wpisywana, ale w żadnym wypadku nie powinna być wliczana do średniej ocen Odpowiedz Link Zgłoś
adrem63 Re: Katecheza według Tuska 08.01.08, 18:20 > Ocena na świadectwie ma dotyczyć oceny z religii > (wiedzy religijnej) a nie wiary. Pobożne życzenie ? Gdyby tak miało być to przedmiot musiałby się nazywać religioznawstwo i nauczać historii największych religii na świecie, a wykładowcami powinni być świeccy. Nie wiem czy znalazłoby się tylu z odpowiednimi kwalifikacjami. Konieczne byłoby jednak wtedy wprowadzenie dodatkowo etyki. Lepszym rozwiązaniem jest wyprowadzenie do sal katechetycznych religii, a w szkole wprowadzenie etyki, chociaż i tutaj rysuje się ew. brak odp. ilości nauczycieli. Odpowiedz Link Zgłoś
abba15 ten rząd i ten cyrk to wstyd dla Polski 08.01.08, 15:54 POCZYTAJCIE MłODZI ZWOLENNICY PO Szanowna młodzieży bez wiedzy, bez wiary Wpuszczona w maliny przez cwane oligary Chcecie wierzyć w CUDA w Bajki z Disneylandu A Donald chce Polskę przemienić w KATMANDU Dumne samobóje, Żałosne dzieciaki! Gdzie indziej w Disneya wierzą ...Przedszkolaki! Zamiast robić na złość Babci, Ojcu, Mamie trzeba było spytać ich o "Nocnej Zmianie" Co teraz? Na zmywak? Chcesz się pozbyć DOMU? Donek ci zapewni Fuche PO kryjomu Lubicie szyderstwa, cwaniactwo, przekręty? Zagraliście z Donkiem - krzyżykiem w OKRĘTY! Tylko że ten Krzyżyk Wyższej przebiegłości PO-stawiłeś smarku na swojej PRZYSZŁOŚCI ~AS , 08.01.2008 Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej369 Re: ten rząd i ten cyrk to wstyd dla Polski 08.01.08, 17:26 abba15 napisał: > POCZYTAJCIE MłODZI ZWOLENNICY PO > > Szanowna młodzieży > bez wiedzy, bez wiary > Wpuszczona w maliny > przez cwane oligary > > Chcecie wierzyć w CUDA > w Bajki z Disneylandu > A Donald chce Polskę > przemienić w KATMANDU > > Dumne samobóje, > Żałosne dzieciaki! > Gdzie indziej w Disneya > wierzą ...Przedszkolaki! > > Zamiast robić na złość > Babci, Ojcu, Mamie > trzeba było spytać > ich o "Nocnej Zmianie" > > Co teraz? Na zmywak? > Chcesz się pozbyć DOMU? > Donek ci zapewni > Fuche PO kryjomu > > Lubicie szyderstwa, > cwaniactwo, przekręty? > Zagraliście z Donkiem > - krzyżykiem w OKRĘTY! > > Tylko że ten Krzyżyk > Wyższej przebiegłości > PO-stawiłeś smarku > na swojej PRZYSZŁOŚCI > > > ~AS , 08.01.2008 Abba, bladzisz! Ostatnie dwa lata były cyrkiem, a teraz mamy KABARET. Wiesz jaka zaszla w Polsce zmiana po roku 1989 ? Zamiana koloru czerwonego na czarny przy pomocy nowo tworzacej sie OLIGARCHII. Oligarchom zawsze będzie na reke jeżeli kraj będzie bardzo religijny. Wiesz dlaczego? Uwazaja, ze skoro ludzie wierza w jedno KLAMSTWO, to dlaczego by mieli nieuwierzyc w nastepne KLAMSTWO.Ta stara zasada - istnieje od samego poczatku istnienia czlowieka. Aby mogl to czlowiek zrozumiec, musi na to zapracowac. Tylko mala drobna uwaga! Za ta prace nikt nie zaplaci! I robi sie nastepny problem zamknietego kola na WIEKI. Czy można wyjsc z tego kola? Tak, jeżeli ludzie przestana być leniwi i zaczna wykonywac prace na rzecz SWIADOMOSCI, nie myslac tylko o kasie. Nazywanie w wiekszosci UBekistanem, swiadczy i dowodzi, ze jestes o zerowej SWIADOMOSCI. Zycze pomyslnej pracy! Zdemaskowac trzeba wszystkich hipokrytow, a nie tylko wybranych! Czyzbys był zwolennikiem HIPOKRYTY Rydzyka i jemu podobnych ? Odpowiedz Link Zgłoś
gieroy_asfalta Re: ten rząd i ten cyrk to wstyd dla Polski 08.01.08, 22:21 lepiej być na zmywaku niż wsadzac łeb pod kiece Paetza. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej369 Re: ten rząd i ten cyrk to wstyd dla Polski 08.01.08, 17:38 Abba, jeszcze jedna drobna uwaga! Wiesz, ze tworzona rzeczywistosc przez czlowieka jest tylko FAKTEM. Ten FAKT może być KLAMSTWEM albo PRAWDA. Nigdy fakt nie może być tylko PRAWDA. Jezyk ludzki zostal tak spaprany przez INTELEKTUALISTOW, ze sami sie w nim gubia. Za duzo formalistow jest na tej PIEKNEJ ZIEMI. Stawianie formy ponad tresc, jest uszczelnianiem tego naszego kola. Odpowiedz Link Zgłoś
gugula Katecheza według Tuska 08.01.08, 17:33 "Tusk zapowiada, że będzie biskupów przekonywał". Po co przekonywać biskupów? W Polsce obowiązuje rozdział kościoła od państwa i należy tego przepisu przestrzegać. Biskupi niech się zajmątym, co się dzieje w świątyniach. Odpowiedz Link Zgłoś
gieroy_asfalta Re: Katecheza według Tuska 08.01.08, 22:18 sop3 napisał: > Myślę że pan Pacewicz powinien się ogolić,bo nie wiadomo czy jest z Hamasu czy > z Mosadu> twój proboszcz pewnie zwsze gładko ogolony gdy mu drutujesz, lubisz takich, co? Odpowiedz Link Zgłoś
gieroy_asfalta Tusek, pokaż klechom Konstytucję, nie bój się! 08.01.08, 22:28 i nie klękaj przed ta bandą degeneratów, nie poniżaj siebie i nas. Odpowiedz Link Zgłoś
sam16 Re: Kosciol doi panistwo..... 09.01.08, 04:38 W dzisiejszym wydaniu Kwadrans po osmej uslyszalem slowa posel Synyszyn o dojeniu panstwa przez kosciol i replika bp.Pieronka jakoby pani posel zachowywala sie jak dojarka. Ogladajac program musze stwierdzic,z cala odpowiedzialnoscia,ze pani posel ani nie wyglada na dojarke ani jej jezyk nie wskazuje na te profesja.Co wiecej dowiaduje sie ze p.posel jest wykladowca akademickim i mowi przekonywujaco i piekna polszczyna. Z programu dowiaduje sie ze kosciol rzeczywiscie doi pansto bo z budzetu dostaje PIEC MILIARDOW ZL. Marszalek Niesiolowski wystepujacy rowniez w programie (probowal ale bardzo nieudolnie) bronic wydadkow na kosciol Moim zdaniem te 5 mld powinno sie przeznaczyc na sluzbe zdrowia. Katecheza powinna wrocic do sal katechetycznych i byc finansowana przez b.bogaty kosciol. Stosunki panstwo-kosciol w Polsce nie moga byc zaakceptowane z racji rozdzialu panstwa z kosciolem. Panstwo jest swieckie i nie moze ogladac sie na zaden swiatopoglad. Odpowiedz Link Zgłoś
adrem63 Ile pastwo daje na tacę ? 09.01.08, 13:37 Zgoda co do Senyszyn, ale co do wpływów Kościoła z budżetu to miarkuj się samie16, żeby ktoś nie pomyślał żeś manipulant. Wchodząc w temat finansowania Kościoła wchodzisz na grząski grunt, bo sprawa nie jest taka prosta jak Ci się zapewne wydaje. Poza tym suma 5 mld zł wygląda na wyssaną z palca. Tygodnik Polityka próbował „podliczyć” pomoc państwa na rzecz Kościołów w listopadzie 2002 i wyszło mu, że jest to kwota 1-1,5 mld zł. Oto fragment tekstu: „Jeśli nawet pobieżnie zsumujemy kwoty dotacji, zwolnień, kosztów utrzymania, to wyjdzie, że ze źródeł publicznych na rzecz kościołów i związków wyznaniowych przechodzi co roku ok. 1–1,5 mld zł. Większość tych pieniędzy instytucje te nie wydają na siebie, a na działalność na rzecz lokalnych społeczności, często na taką, której nikt inny nie chce prowadzić.” Zdaje się, ze potrzebna jest reforma finansowania instytucji religijnych w Polsce, tylko kto się za to weźmie kiedy ciągle są pilniejsze sprawy ? Odpowiedz Link Zgłoś
gieroy_asfalta Re: Ile pastwo daje na tacę ? 09.01.08, 14:25 sama religia w szkołach to min.1,5 mld zł. Poza tym Kościół doi podatników bardzo chytrze, najczęściej poprzez samorządy. Rozmaite dofiansowania Caritasu, parafialnych "imprez kulturalnych i oświatowych", kolonii, świetlic, noclegowni,itp. Do tego darowizny za symboliczna złotówkę gruntów. Mysle , ze 5 mld się nazbiera z paluszkiem w Paetza d*.... Odpowiedz Link Zgłoś
sam16 Re: Ile pastwo daje na tacę ? 09.01.08, 16:53 Nie ma transparentnosci wiec kazdy kombinuje jak moze. Rydzyk i tak mowi ze kosciol jest przesladowany w Polsce wiec kazda zlotowka na tace wydana przez panstwo to cios dla rozdzialu kosciola i panstwa jakby powiedzial Gomulka..... Poza tym budowanie swiatyni opacznosci kiedy brakuje przytulkow to towniez cios...... Odpowiedz Link Zgłoś
adrem63 Re: Ile pastwo daje na tacę ? 09.01.08, 19:52 Raz zdobytych szkół nie oddamy nigdy ! - KK :-) Odpowiedz Link Zgłoś
abba15 Poemat o Donku czyli Polskiej hańbie narodowej 09.01.08, 19:25 Poemat o Donku Wybawicielu Pewien fircyk bez krępacji, Cud obiecał całej nacji. Trafnie uznał: - Lud to kupi! Lud naiwny, ciemny, głupi. No i młodzież uwierzyła, Do urn śmiało podążyła. I w Irlandii i w Londynie, dali wiarę Tuska minie. I ta z Wronek i z Pułtuska, Dała głos na Dona Tuska. No, nareszcie jest nadzieja! Naród wybrał czarodzieja. Media wielce mu pomogły Nawet Doda słała modły, "Niezależni" dziennikarze truli coś o Polsce marzeń. Bez Kaczora, Dorna, Ziobry... I wybrali, sługa Moskwy w sam raz dobry.. To co najpierw obiecywał, Po wyborach odwoływał. Toż to kawał hipokryty, Rude włosy, wzrok kosmity. Serki, jabłka podrożały A indeksy pospadały! Studia płatne? Oszalałeś?!!! Polskiej biedy nie widziałeś?! Gdzie te drogi, gdzie podwyżki??? Niech wam starczy uśmiech płytki, Uścisk dłoni, ważna mina... Na szczęście: dzisiaj Don jest, po wyborach już go ni ma! : )) Olać pamięć i historię? Sprzedać się za mięsa rząd? Niech ci dziad opowie, Skąd w Warszawie tyle bomb. Przyjdzie czas na PO sąd! Chociaż rządzą , nic nie mogą, nic nie wiedzą, NIC nie zrobią! Walka z PiS-em, punkt "programu" Gratuluję superplanu! Obiecanki się skończyły, Puste hasła poznał lud No i w końcu stał się cud: Czary mary : wieeeeelki smród! ~liryk , 09.01.2008 Odpowiedz Link Zgłoś
marcin1122331 Brawo Tusk juz wszystkie problemy trapiace Polakow 09.01.08, 19:29 rozwiazal zostaly tylko stopnie z religi, ale sie uwinal psiajucha nawet sto dni nie uplynelo. Odpowiedz Link Zgłoś