Dodaj do ulubionych

Jak się dobrać do węgla

09.01.08, 08:03
Jak zwykle przyjda ekolodzy, powiesza sie na drzewach i wszystko spieprza.
Obserwuj wątek
    • lubat Jak się dobrać do węgla 09.01.08, 08:59
      W całej kalkulacji nie uwzględniono, że spalanie węgla brunatnego daje najwięcej
      dwutlenku węgla, na który mamy coraz mniejsze limity. Próba ich przekroczenia
      spowoduje, że stanie się nieopłacalny jako paliwo, pomijając inne jego minusy.

      Może poczekać z eksploatacją te kilkanaście milionów lat, aż przekształci się w
      węgiel kamienny?
      • algimin tak ale tylko kompleksy Węglowo – jądrowe 09.01.08, 09:47
        lubat napisał:

        > W całej kalkulacji nie uwzględniono, że spalanie węgla brunatnego daje najwięce
        > j
        > dwutlenku węgla, na który mamy coraz mniejsze limity. Próba ich przekroczenia
        > spowoduje, że stanie się nieopłacalny jako paliwo, pomijając inne jego minusy.

        co2 jest cennym surowcem do produkcji paliw syntetycznych i gazu;)

        "Węglowo – jądrowy kompleks mógłby się składać z elektrowni węglowej, kopalni węgla, fabryki petrochemicznej i reaktora jądrowego. Konstrukcja tego ostatniego byłaby jednak dostosowana nie do produkcji prądu elektrycznego, ale do osiągania bardzo wysokich temperatur. - Substancja chłodząca rdzeń reaktora wysokotemperaturowego może mieć temperaturę powyżej 1000 st. C – tłumaczył dr Pieńkowski. W takiej temperaturze można cząsteczkę wody rozbijać na tlen i wodór. Tlen mógłby być oddawany elektrowni węglowej. Dzisiaj węgiel spala się w takich siłowniach w obecności powietrza. Gdyby spalał się w obecności czystego tlenu, wydajność elektrowni mogłaby być nawet dwukrotnie lepsza. W skrócie mówiąc z tej samej ilości węgla byłoby nawet dwa razy więcej prądu. Poza tym zniknąłby problem emisji do atmosfery bardzo szkodliwych związków azotu. Prąd wyprodukowany w takiej czystej elektrowni węglowej byłby sprzedawany firmie dystrybucyjnej. Z wodoru „wyprodukowanego” w reaktorze wysokotemperaturowym i dwutlenku węgla z elektrowni węglowej można wytworzyć paliwo płynne czy gaz ziemny. Dzisiaj to także jest możliwe, ale wiąże się z emisją dużej ilości CO2 do atmosfery. Gdyby kompleks węglowo–jądrowy powstał na Śląsku, Polska dzięki złożom węgla miałaby „swoją” syntetyczną benzynę i gaz."
        • lubat Re: tak ale tylko kompleksy Węglowo – jądro 09.01.08, 10:59
          Ciekawy pomysł - szkoda tylko, że jakoś nikt się do niego nie pali. Przynajmniej
          nie słyszałem o tym.
          • maciekamigo Trzeba było dokończyć Żarnowiec 09.01.08, 12:37
            • kz_karlovitz Re: Trzeba było dokończyć Żarnowiec 09.01.08, 14:30
              oj trzeba bylo trzeba, tyle betonu poszlo na marne, tyle budynkow
              ponastawiali, rozdzielnie zrobili i klops:( stoja i niszczeja.
              Bylem w latach 90 na wakacjach w Nadolu po drugiej stronie Jeziora
              Zarnowieckiego - wtedy te budynki wygladaly jeszcze jak nowe
              (plywalismy w tamta storna kajakiem). Ale teraz pewnie juz ulegly
              degradacji. A szkoda.
              Jesli zas chodzi o problemy z decyzja o zloza tego wegla to bedzie
              mniejsza lub wieksza batalia - bo to w koncu mialaby byc odkrywka.
              Jakby zamiast wegla byla tam ropa to juz by szyby rosly:)
              • poszeklu Wehrmacht tylko nie wie jak to przkazac Niemcom 09.01.08, 15:49
                Wehrmacht tylko nie wie jak to przkazac Niemcom,
                czy przez sprzedaz, wieczysta dzierzawe, czy jako
                zwrot mienia Hitlera, czy jako Euroregion Slaski
                po sfingowanym referendum.
                • mam_ten_kraj_gdzies No tak kaczka wiedziała 09.01.08, 16:46
                  że chałupę najlepiej sprzedać żydowi
          • algimin Re: tak ale tylko kompleksy Węglowo – jądro 09.01.08, 14:06
            lubat napisał:

            > Ciekawy pomysł - szkoda tylko, że jakoś nikt się do niego nie pali. Przynajmnie
            > j
            > nie słyszałem o tym.

            ...z tego co o tym czytałem, to tę technologię jeśli się nie mylę już wdraża Sasol w RPA, podobnie przymierzają się do tego Amerykanie a Chińczycy zamówili już reaktory wysokotemperaturowe.

            tutaj link do w/w cytau

            portalwiedzy.onet.pl/,25297,1453986,czasopisma.html
            • algimin jeszcze jeden link kompleksy Węglowo – jądrowe 09.01.08, 14:12
              "- Przywołuje Pani odchodzące w przeszłość stereotypy. Prace nad technologią jądrowych rektorów wysokotemperaturowych, intensywnie prowadzone na przykład w Niemczech w latach 70. XX wieku, zaniechano w okresie długotrwałych i głębokich spadków cen ropy naftowej. Teraz gospodarka światowa jest skazana na permanentne kryzysy naftowe. W 2000 roku odżyły badania nad reaktorami IV generacji. W USA, Francji, Chinach, Japonii i RPA planuje się budowę reaktorów chłodzonych helem. W USA, po dwugodzinnej przerwie w dostawach prądu w Nowym Jorku, ubyło przeciwników energii jądrowej. W ubiegłym roku prezydent USA podjął decyzję o przeznaczeniu na nią miliardów dolarów. Zaawansowane są badania w RPA, gdzie w 2007 roku rozpocznie się budowa pilotażowej instalacji. Afrykanerzy twierdzą, że w 2015 roku będą prowadzili przemysłową produkcję rektorów wysokotemperaturowych na sprzedaż."
              www.archiwum.ekologika.pl/2006/1209.html
          • wonski333 Re: tak ale tylko kompleksy Węglowo – jądro 17.03.08, 23:22
            Oj uwierz mi ze sie pala do tego pomyslu... Angole, Chindusi i
            Czesi. Wszyscy oni maja swiadomosc ze to bedzie kura znoszaca zlote
            jajka i dzieki tym zlozą mogą stać sie drugim Kuwejtem.

            A jak Tusk sprzedą Silezje zagranicznemu inwestorowi to zamorduję go
            własnymi rekami.
        • jaro_ss Re: tak ale tylko kompleksy Węglowo – jądro 09.01.08, 11:30
          Nie wim czy wiecie, ale w tym całym energetycznym bajzlu nie liczy
          się tylko cena wytworzenia energii, ale globalne zapotrzebowanie na
          nią. I tak potrzbujemy tyle i tyle, tyle mamy po cenia takiej, tyle
          po takiej i tyle po takiej. Podobnie jesli chodzi o emisje CO2,
          jeśli chcecie wracać sobie do kurnych chat, to prosze bardzo, jeśli
          chcecie mieć prąd w gniazdku i gdzie naładować baterie, aby
          na "zielonych: wiecach przez megafon gardłować, to skądś tę "masę:
          kilowatów trzeba wyprodukować. Już za 25 lat zabraknie węgla
          kamiennego, zapotrzebowanie i konsumpcja raczej nie spadną, więc jak
          nie zadbamy o elektrownie dziś, to za 15-20 lat będzie podobnie jak
          z rurociągami: inni będą nami rządzić, sprzedawać lub nie energie
          elektryczną....

          Czesi mają swoje marki, mają Temelin, my nie mamy żadnych marek,
          jakieś umowy z niewiadomo kim i coraz większe uzależnienie
          energetyczne. Za to wszyscy pasjonują się jak dokopać Kaczorom,
          Kościołowi Katolickiemu i innym, którzy myślą czasem o jakiejś
          moralności.... zamiast inwestować w racjonalne projekty z rozmachem.
          (a pod Rozpuda można wybudować izolowany tunel nowatorską
          technologią, aby nie zakłócić stosunków wodnych czemu nie, jak
          rozmach to rozmach)

          Ja tam lubię powrót do natury, trochę ziemi pod lasem mam, to
          przeżyję, a inni - jak sobie pościelą tak się wyśpią.

          ;o)
        • koham.mihnika.copyright skad tylu idiotow? 09.01.08, 11:34
          co wyscie w szkole robili?
          za moich czasow chemii uczyli w 7 klasie podstawowki. a teraz?
      • borrka Doceniamy troske Lubianki... 09.01.08, 10:37
        Oczywiscie miedzynarodowe koncerny energetyczne,
        zainteresowane eksploatacja zloz,
        w zyciu nie slyszaly o emisji dwutlenku wegala lol.

        Na szczescie mamy Lubacika.
        • toberson ReTylko nie sprzedajcie tej kopalni obcym!!! 10.01.08, 07:26
      • darr.darek Chłopie, nie pisz takich BZDUR 09.01.08, 11:58
        lubat napisał:
        >W całej kalkulacji nie uwzględniono, że spalanie węgla brunatnego
        >daje najwięcej dwutlenku węgla (..)
        >Może poczekać z eksploatacją te kilkanaście milionów lat, aż
        >przekształci się w węgiel kamienny?

        Dwutlenek węgla bierze się ze spalania pierwiastka C obecnego i w wlu kamiennym
        i brunatnym i ropie i drewnie itd..
        Spalenie 1.2 kg (100 moli) czystego C zawsze da 4.4 kg CO2 i zawsze da ok. 36 MJ
        energii ze spalenia tegoż C, nieważne skąd on pochodzi.

        Węgiel brunatny zawiera np. więcej wody niż kamienny, ale woda się nie spala i
        nie daje CO2.
        • plastusiowy.pamietnik Re: Chłopie, nie pisz takich BZDUR -wzajemnie 09.01.08, 13:27
          > darr.darek napisał:
          > Dwutlenek węgla bierze się ze spalania pierwiastka C obecnego i w
          wlu kamiennym
          > i brunatnym i ropie i drewnie itd..
          > Spalenie 1.2 kg (100 moli) czystego C zawsze da 4.4 kg CO2 i
          zawsze da ok. 36 M
          > J
          > energii ze spalenia tegoż C, nieważne skąd on pochodzi.
          >
          > Węgiel brunatny zawiera np. więcej wody niż kamienny, ale woda się
          nie spala i
          > nie daje CO2.

          Musze z przykroscia stwierdzic, ze Twoje obliczenia maja sie nijak
          do postu na ktory odpisywales.
          Facet niestety ma racje - wegiel brunatny, spalany w "stanie
          techniki na dzien dzisiejszy" ma katastrofalny bilans CO2.
          Istotne jest, czego nie raczyles zauwazyc, ile CO2 zostanie
          wydzielone do wyprodukowania 1KWh. Przecietnie przy elektrowni na
          wegiel brunatny jest to 1000g, przy elektrowni jadrowej ok 30 gram.
          Aby Twoje wywody mialy praktyczny sens trzeba cos innego wymyslic
          jak zwykle spalanie wegla brunatnego na ruchomych rusztach.
          • darr.darek Re: Chłopie, nie pisz takich BZDUR -wzajemnie 09.01.08, 17:32
            plastusiowy.pamietnik napisał:
            > Istotne jest, czego nie raczyles zauwazyc, ile CO2 zostanie
            > wydzielone do wyprodukowania 1KWh. Przecietnie przy elektrowni na
            > wegiel brunatny jest to 1000g, przy elektrowni jadrowej ok 30 gram
            > Aby Twoje wywody mialy praktyczny sens trzeba cos innego wymyslic
            > jak zwykle spalanie wegla brunatnego na ruchomych rusztach.

            A przy elektrowni na węgiel kamienny pewnie 950g.
            Co chciałeś wykazać ?
            Jeśli liczysz całość to pamiętaj, że w Polsce przez ostatnie 18 lat wydobycie
            węgla kamiennego było nierentowne i dotowane przez podatników, a tylko wydobycie
            węgla brunatnego odzwierciedlało całość kosztów (w tym łatwego wydobycia) i było
            rentowne.

            P.S. Oczywiście nie mam nic przeciwko elektrowniom atomowym. To własnie
            d**kracja z bandą lewackich matołów nie pozwala na RYNKOWE rozwijanie się
            najefektywniejszych sposobów produkcji energii.
            Za komuny był identyczny syndrom jak dziś, syndrom polegajacy na tym, że do łbów
            lewicowych nie dociera prawda o tym, że elektorwnie atomowe i inne efektywne
            powstają za pieniadze prywatne i żaden polityczny matoł (od synekur i brania
            łapówek) nie jest potrzebny do tego.

        • greg0.75 Re: Chłopie, nie pisz takich BZDUR 09.01.08, 13:52
          No adyć - tyle że to ciepełko, które tak ładnie policzyłeś zamiast iść na grzanie kotłów marnuje się na odparowanie wilgoci, przemiany fazowe i podgrzewanie zmieszanych z węglem śmieci (w węglu brunatnym nawet dziesiątki procent).
          Ergo - spalanie węgla brunatnego wykazuje mniejszą niż w przypadku innych spoiw kopalnych sprawność / wydajność na jednostkę uzyskiwanej energii...
          • darr.darek Re: Chłopie, nie pisz takich BZDUR 09.01.08, 17:18
            greg0.75 napisał:
            >No adyć - tyle że to ciepełko, które tak ładnie policzyłeś zamiast
            >iść na grzanie kotłów marnuje się na odparowanie wilgoci, przemiany
            >fazowe i podgrzewanie z mieszanych z węglem śmieci (w węglu brunatny
            >nawet dziesiątki procent).
            >Ergo - spalanie węgla brunatnego wykazuje mniejszą niż w przypadku
            >innych spoiw kopalnych sprawność / wydajność na jednostkę uzyskiwanej
            >energii...

            No i w tym zgoda, tylko o ileż procent może być niższa efektywność spalania
            pierwiastka C i tym samym o ile procent może być wyższa emisja CO2 na
            wyprodukowaną kWh ?
            O 5% ? Znajdź wiarygodne źródło z polskich elektrowni (mają najlepsze dane, bo
            korzystają i z kamiennego i z brunatnego) i zobaczysz, że pewnie coś ok. kilku
            procent.

            Kilka procent to tyle co nic. Przypominam niezorientowanym, że Polacy bardziej
            ekologicznie wytwarzają jednostkę PKB wg PPP i dużo bardziej ekologicznie
            właśnie zużywają paliwa kopalne. Zużycie energii elektrycznej na Polaka jest
            2-3-krotnie niższe niż zachodniego Euopejczyka, zużycie ropy 3-4 razy niższe.

            Kilka procent w górę emisji CO@ to mały pryszcz, gdy weźmiemy pod uwagę, ze
            musielibyśmy 300% pójść w górę ze zużyciem enregii z paliw kopalnych, aby
            dorównać do "ekologicznych" (z lewicowej propagandy) krajów Europy Zachodniej i
            Północnej.


            • lmblmb Ogromna różnica. 10.01.08, 16:11
              darr.darek napisał:

              > greg0.75 napisał:
              > >No adyć - tyle że to ciepełko, które tak ładnie policzyłeś zamiast
              > >iść na grzanie kotłów marnuje się na odparowanie wilgoci, >
              > > Ergo - spalanie węgla brunatnego wykazuje mniejszą
              > > wydajność na jednostkę uzyskiwanej energii...
              >
              > No i w tym zgoda, tylko o ileż procent może być niższa efektywność
              > spalania pierwiastka C i tym samym o ile procent może być wyższa emisja CO2 na
              > wyprodukowaną kWh ?

              Ogromna różnica. Woda ma b. duże ciepło właściwe i ciepło parowania, ergo sporo
              energii pójdzie zanim pozbędziesz się wody. Masz rację, że C to C, i energia z
              niego taka sama, ale w przypadku wb ta woda zmniejsza wydajność znacznie.
              • darr.darek Re: Ogromna różnica. 11.01.08, 10:33
                lmblmb napisał:
                >Ogromna różnica. Woda ma b. duże ciepło właściwe i ciepło parowania,
                >ergo sporo energii pójdzie zanim pozbędziesz się wody.Masz rację, że
                >C to C, i energia z niego taka sama, ale w przypadku wb ta woda
                >zmniejsza wydajność znacznie.

                Nie znasz parametrów fizycznych węgla i wody. Przysłówki: ogromnie, znacznie -
                nie są dobre do opisywania precyzyjnie okreslonych zjawisk fizycznych.

                Wartość opałowa 1 kg czystego C wynosi ok. 32 MJ.
                Wartość opałowa (to już po odliczeniu parowania wody) 1 kg węgla brunatnego
                wynosi pewnie ok. 20 MJ.
                Ciepło parowanie 1 kg wody wynosi 2.3 MJ.
                Zawartość wody w 1 kg węgla brunatnego ok. 5%. Straty na ciepło parowania wody z
                1 kg węgla brunatnego ok. 0.115 MJ. A POWIĘKSZMY to nawet 2-krotnie do 0.23 MJ
                strat, aby nie było niepotrzebnej dyskusji.

                Stosunek strat na odparowanie wody z węgla brunatnego do wartości opałowej węgla
                brunatnego wynosi 0.23 MJ/20 MJ = 1.15 %

                Zaokrąglając, podałeś określenie "ogromne" dla różnicy 1% (słownie: JEDEN
                procent)większej emisji CO2 dla uzyskanej jednostki ciepła.



                • lmblmb . 12.01.08, 08:25
                  > Zawartość wody w 1 kg węgla brunatnego ok. 5%.

                  Wikipedia: "Peat is also dug into soil to increase the soil's capacity to retain
                  moisture".

                  Nie chce mi się dalej grzebać po wikipedii. Skąd te dane o 5%?
                  • darr.darek ale po co ten tekst o torfie ? 12.01.08, 20:59
                    lmblmb napisał:
                    >Wikipedia: "Peat is also dug into soil to increase the soil's
                    >capacity to retain moisture".
                    Przetłumaczę:
                    Torf jest wkopywany w glebę, aby zwiększyć zdolność gleby do zatrzymywania wilgoci.

                    Każdy ogrodnik to wie, ale po co ten tekst przy rozmowie o węglu brunatnym ?

                    > Nie chce mi się dalej grzebać po wikipedii. Skąd te dane o 5%?

                    Świeżo wydobyty wegiel brunatny pewnie nie zawiera nawet 5% wody.
                    Przy większym nasiąknięciu (choćby na chałdzie) tego typu substancje bardzo
                    łatwo odsączyć do ok. 5% zawartości wody, poprzez prostą prasę i formę sita.

    • leszek993 Jak się dobrać do węgla 09.01.08, 10:21
      I co z tego ze mamy największe złoża tego węgla jak złodziei jest 4 razy
      więcej.A syndrom niemożliwości w Polsce jest największy na świecie.
    • mrzorba Lepiej miec wegiel... 09.01.08, 10:28
      ... niz go nie miec. A co do wydobycia - trzeba je bedzie zaczac,
      ale planowo i bez pospiechu i z troska o srodowisko.
    • lestek35 Jak się dobrać do węgla 09.01.08, 10:29
      Najlepiej sprzedać i to firmie z eurkołchozu; i po plecach nas za to dyplomaci
      z państwa, gdzie siedzibę ma firma. No, a po za tym trzeba znów dać się za
      frajer wydymać...
      • leszek993 Re: Jak się dobrać do węgla 09.01.08, 13:10
        Zgadzam się absolutnie ale takie klepanie po plecach tylko PO gwarantuje oraz
        LiD no i Ludowcy oczywiście.
    • mrzorba Re: Jak się dobrać do węgla 09.01.08, 10:29
      Na szczescie w Polsce "zieloni" to zupelny margines, a na swiecie
      tez radykalni "zieloni" wychodza z mody...
    • herkus-monte Budowac atomowke w Ignalinie a wegiel brunatny 09.01.08, 11:00
      zostawic na czarna godzine
    • antymarcin4 Jak się dobrać do węgla 09.01.08, 11:01
      Wszystko pieknie z tym weglem jezeli oczywiscie bedziemy potrafili zrobic z tym
      cos konkretnego, a nie tak jak np. ze zrodlami geotermalnymi do ktorych nikt z
      rzadu (i to bez wzgledu na opcje),nie ma odwagi sie dotknac. Ciekawi mnie jednak
      z kad te wyliczenia na temat najtanszej energii z elektrowni atomowych? Kiedy
      czytam opracowania Z UK, gdzie tez debatuja nad atomokami to wychodzi im ze jest
      to jedna z bardziej kosztownych metod pozyskiwania energii.
      Pozdr.
      • gaz4 Re: Jak się dobrać do węgla 09.01.08, 16:03
        Jeżeli policzy się cenę energii atomowej na bazie cen uranu z 2002, to rzeczywiście wychodzi tanio. Jednak liczenie w/g obecnych cen uranu i innych metali to wychodzi drogo.

        Odnośnie węgla brunatnego - sprawność dobrych elektrowni na to paliwo przekracza 40% - to bardzo dobry wynik. A jeżeli są problemy z mokrym paliwem, to może warto pomyśleć nad jego dosuszaniem odpadowym ciepłem? A może poeksperymentować ze zgazowanie i spalaniem tego gazu w turbinach gazowo-parowych? Profesorów mamy na pęczki, niech pokażą co potarafią.

        Nie wiem dlaczego każdy rząd ekscytuje się stawianiem nowych elektrowni. To droga donikąd. Byle elektrociepłownie zamieniają paliwo w prąd 2x bardziej wydajnie niż elektrownie. To oznacza także zmniejszenie emisji CO2 na jednostkę wyprodukowanej energii. Elektrownie to typowe zło konieczne, im mniej ich zostanie, tym lepiej.
    • koham.mihnika.copyright idiotom dla nauki 09.01.08, 11:48
      wegiel brunatny ma mniejsza wartosc opalowa niz wegiel kamienny. energia
      elektryczna uzyskana ze spalania wegla brunatnego jest drozsza, emituje sie
      wiecej CO2. w dodatku wegiel brunatny zawiera sporo innych zwiazkow m.in.siarki.
      Jak taki syf wyglada mozna sprawdzic na terenie bylego NRD w poblizu granicy z
      Polks ai Czechami. Podobnie w stanie Victoria w Australii.
      Kopac jest latwo, bo lezy w grubych osadach i do tego plytko. Za to
      zanieczyszcza srodowisko tlenkami siarki (kwasny deszcze) jak nic innego.
      Kiedy zielone matolectwo zdecyduje sie na jedyne sensowne rozwiazanie - energie
      nuklearne?
      70% elektrycznosci we Francji pochodzi z elektrowni atomowych. jakos nie maja
      problemow.
      • zeberdee24 Re: idiotom dla nauki 09.01.08, 11:56
        No ale jak kształtuje się koszt megawatogodziny razem z amortyzacją atomówki ?
        Bo zbudowanie elektrowni atomowej na pewno jest droższe w przeliczeniu na
        jednostkę mocy.
    • kwicolek Jak się dobrać do węgla 09.01.08, 12:52
      Jak w USA skończą się zapasy ropy i wegla to znajdą w Polsce
      terrorystów.
      • viscaelbarsa Re: Jak się dobrać do węgla 09.01.08, 16:30
        Dobry komentarz :) Aż się zaśmiałem do monitora
    • dzwonniczy Amerykanie wyliczyli że z wegla opłaca 09.01.08, 13:22
      się produkować paliwa płynne jeżeli cena ropy bedzie większa niż 38 dol./baryłkę. Dzisiaj ropa kosztuje coś koło 100 dol./baryłkę. To by jeśli nie rozwiązało, to przynajmniej zmniejszyło nasze uzależnienie od Rosji. PiS coś tam kręcił się koło tego tematu, ale teraz pewnie pójdzie do kosza.
      • maruda.r Re: Amerykanie wyliczyli że z wegla opłaca 09.01.08, 14:31
        dzwonniczy napisał:

        > się produkować paliwa płynne jeżeli cena ropy bedzie większa niż 38 dol./baryłk
        > ę. Dzisiaj ropa kosztuje coś koło 100 dol./baryłkę. To by jeśli nie rozwiązało,
        > to przynajmniej zmniejszyło nasze uzależnienie od Rosji. PiS coś tam kręcił si
        > ę koło tego tematu, ale teraz pewnie pójdzie do kosza.

        *******************************

        Opłacalność to jedno. Sęk w tym, że jest przede wszystkim proces produkcji
        dwutlenku węgla - z ropą, jako produktem ubocznym.

    • thegreyt1 Jak się dobrać do węgla 09.01.08, 13:55
      Dziwna sprawa. Wróciłem niedawno z Holandii i oni praktycznie nie maja tam zadnych bogactw naturalnych, a jedynie depresje mimo to ich kraj lepiej prosperuje od naszego bogatego w surowce naturalne kraiku. Zgadzam sie z jednym z forumowiczów akuratnie nie tutaj sie wypowiadał, ze nawet jakby dac Polsce 1000 trylionów Euro i tak wszystko zostałoby po staremu. Wszystko tkwi w tych zmutowanych złodziejsko-kombinatorskich głowach, a nie w róznego rodzaju zasobach i gotówce.
      • bezportek Bogactwo naturalne Holandii 09.01.08, 13:59
        Najwazniejszym bogactwem naturalnym Holandii jest dystans. Dystans
        ponad tysiaca kilometrow od kacapstanu.
      • wujcio44 Re: Jak się dobrać do węgla 09.01.08, 14:04
        thegreyt1 napisał:

        > Dziwna sprawa. Wróciłem niedawno z Holandii i oni praktycznie nie maja tam zadn
        > ych bogactw naturalnych,

        Nie wygłupiaj się.

        In the northern place Slochteren one of the largest natural gas fields in the
        world is situated. So far (2006) exploitation of this field resulted in a total
        revenue of €159 billion since the mid 1970s.
        en.wikipedia.org/wiki/Netherlands#Economy_2
      • zeberdee24 Re: Jak się dobrać do węgla 09.01.08, 14:15
        Liechtenstein ma jeszcze mniej bogactw niż Holandia a funkcjonuje jeszcze
        lepiej. Widać Holendrzy też mają zmutowane główki. A tak na serio to nie mieli
        socjalizmu i nie płacili kontrybucji sowietom, skorzystali za to z planu
        Marshalla. Przykro mi ale twoja teoria o zmutowanych główkach to tzw.
        oszołomstwo, faktycznie mniej by się tego przydało. Wyprowadź się.
      • olek_m Re: Eksploatacja Indii Holenderskich przez 300 lat 09.01.08, 23:53
        A czy ktoś zapomniał, że mieszkańcy wysp dzisiejszej Indonezji przez 300 lat
        pracowali w pocie czoła na holenderskich rentierów?
        Holandia już w XVII wieku była krajem o dużej akumulacji kapitału, głównym
        biznesem kraju była żegluga, a więc handel korzeniami skupowanymi po
        przymusowych cenach od Jawajczyków oraz handel niewolnikami.
        Holendrzy mieli ciężką rękę w swych koloniach. Nawet u Conrada był fragment jak
        ktoś wolał być poddanym brytyjskim niż niewolnikiem holendrów.
    • stanislawalada Jak się dobrać do węgla 09.01.08, 15:12
      A mówią, że od przybytku głowa nie boli...
      Słyszałam, że prof Buzek jako europoseł uczestniczy w projekcie
      zrobienia węgla głównym żrodkiem do uzyskiwania energii . Czy nie
      mogliby tego jakoś połączyć?
    • l.o.r.t.e.a Na Suwalszczyźnie są ogromne złoża rudy żelaza, 10.01.08, 07:33
      wsmieszane z rudami metali rzadkich. Też mało znana sprawa.
    • anti.war zaczekac na lepsze czasy 10.01.08, 09:06
      nie dobierac sie teraz gdy nie ma potrzeby,
    • tsuranni dość już górniczej dewastacji tego kraju 10.01.08, 10:31
      "fachowcy" z rozmaitych uczelni technicznych mają klapki na oczach i
      gdyby tylko pozwolić im działać zamienią cały świat w betonową
      dżunglę.
      Energia atomowa jest w dłuzszej perspektywie jedyną alternatywą. I
      tak jesteśmy na nia skazani. Po co więc dewastować kolejne rejony
      kraju? O wiele racjonalniej jest od razu postawić na energetyke
      jądrową.

    • tsuranni płytkie 10.01.08, 10:32
      szkoda, że ludzie są tak płytcy
    • sunsabik Jak się dobrać do węgla 10.01.08, 15:09
      brak słow......było około 82 kopalń - zostało poł z tego. mamy węgla dość ale
      nie...trzeba zamykać kopalnie bo są nie rentowne - pany prezesy zarabiają po
      50.000 miesięcznie - to jest ok. lepiej kupować od ruskich gaz niż opalać węglem
      krajowym, bo podobno nieekologiczne - BZDURA!!!!!Dalej kupujmy drogi gaz od
      ruskich, płaćmy i płaczmy a własnego węgla mamy na ponad sto lat jak nie wiecej.
      Żal mi tego kraju jak i ludzi w nim mieszkających. Tusków, kaczyńskich do wora i
      do wisły - nic nie są warci, nic.
      • nessie-jp Re: Jak się dobrać do węgla 10.01.08, 17:03
        > nie...trzeba zamykać kopalnie bo są nie rentowne - pany prezesy zarabiają po
        > 50.000 miesięcznie - to jest ok.

        Nie jest OK i dlatego się zamyka kopalnie. Jak górnicy pójdą po rozum do głowy i
        zaczną się domagać pieniędzy od panów prezesów, a nie od budżetu
    • nessie-jp Jak się dobrać do węgla 10.01.08, 17:01
      Proszę jeszcze podliczyć, jakie byłyby społeczne koszty wydobycia tego "cennego"
      surowca. Bo może się okazać, że emeryturki, odprawy, świadczenia, 13 i 14
      pensje, barbórki i srurki kosztowałyby budżet tyle, że lepiej ten "cenny"
      surowiec czym prędzej zabetonować i o nim zapomnieć...
    • heraldek Jak wydobeda wegiel to w miejscu Legnicy bedzie... 11.01.08, 00:44
      ....jezioro......
      Oby tylko przypadkowo jeszcze tam zlota nie odkryli.....
      ...bo nikomu na Dolnym Slasku robic by sie juz nie chcialo...
    • heraldek Dlaczego nie importowac wegla kamiennego.... 11.01.08, 00:53
      .....cena tony wegla kamiennego na wolnym rynku to okolo 120 USD...
      czyli mniej niz niz 300 PLN....
      ....Na skladnicy wegiel kosztuje 600 PLM/tona.....

      Nie bedzie gorniczych fanaberii, wysokich emeryturek, odpraw,
      świadczen zdrowotbych, 13 i 14 pensji, barbórek, itp.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka