Dodaj do ulubionych

Zarodku! Zarodku!

09.01.08, 20:59
touche! :)
Obserwuj wątek
    • mb040468 Zarodku! Zarodku! 10.01.08, 03:16
      Sroda ze swoim siegajacym dna poziomem kultury dialogu, ktorego niby
      jest tak goraca oredowniczka i wyplutym jadem, podobne teksty powinna
      drukowac w NIE Urbana lub Faktach i Mitach. To tez swiadczy do czego
      stoczyla sie Wyborcza. Zycze dobego samopoczucia w tym szmatlawcu,
      zwlaszcza Panu Turnau i reszcie dyzurnych katolikow.
      • nick3 Więzienie za aborcję - humanizmem? 10.01.08, 04:36
        Nawet jednostka najbardziej przejęta ewentualnym człowieczeństwem
        zarodka nie musi popierać rozwiązań karnych w sprawie aborcji.

        Wystarczy, że zwróci się uwagę na to, iż w praktyce
        najskuteczniejszym czynnikiem zmniejszającym faktyczną ilość aborcji
        jest liberalizacja mentalności społecznej, czego legalizacja aborcji
        jest jednym (acz nie jedynym wystarczającym) składnikiem.

        Tak się jakoś dziwnie składa, że społeczeństwa, w których aborcja
        jest najsurowiej zakazywana, są również tymi, w których dokonuje się
        jej najwięcej. A te, w których prawo jest w tej materii bardzo
        liberalne, dokonują jej najmniej (Holandia).

        Nie mówiąc już o tym, że prawne pilnowanie tego, co kobieta robi ze
        swoim ciałem (i płodem), jest dla niej poniżające. (Tego nie
        wywnioskujesz z teologii moralnej. Albo to czujesz, albo nie.)

        Zupełnie dobrze poza tym wyobrażam sobie, że można być przeciwnikiem
        aborcji i zarazem przeciwnikiem karania jej więzieniem.

        Nie ma wcale powinności obłożenia sankcją karną wszystkiego, co
        uważamy za naganne.
        • adrem63 Re: Więzienie za aborcję - humanizmem? 11.01.08, 12:32
          > Tak się jakoś dziwnie składa, że społeczeństwa, w których aborcja
          > jest najsurowiej zakazywana, są również tymi, w których dokonuje
          > się jej najwięcej. A te, w których prawo jest w tej materii bardzo
          > liberalne, dokonują jej najmniej (Holandia).

          Tylko nie ma pewności czy mniejsza liczba aborcji w tych krajach
          wynika właśnie z liberalizacji czy też z innych powodów np.
          dostępność pigułki antykoncepcyjnej dla wszystkich kobiet, które nie
          chcą mieć dzieci.
          • nick3 Re: Więzienie za aborcję - humanizmem? 12.01.08, 00:20
            Wynika z całokształtu cywilizacyjnego. Którego nieodzowną częścią
            jest - bez wątpienia - pigułka. Czy jednak wystarczającą - nie wiem.

            Zwróć uwagę, że nie wystarczy ogólne bogactwo kraju, by kobiety
            powszechnie korzystały z antykoncepcji zamiast z pokątnej aborcji
            (patrz bogate kraje arabskie). Tu naprawdę potrzebny jest zachodni
            standart mentalnościowy (do którego tak się dziwnie składa droga
            wiedzie między innymi przez humanizację nastawienia do aborcji).

            Ale, adrem, co kieruje Twoim pytaniem?

            Czy zmniejszenie liczby aborcji miałoby dla ciebie wartość tylko
            wtedy, kiedy wypływałoby z powszechnego przekonania o
            człowieczeństwie zarodka?

            A w przeciwnym przypadku to nawet lepiej, żeby tych aborcji było
            dużo - żeby kaznodzieja miał za co piętnować bezbożną Europę?:)

            No bo trudno pokazywać palcem to bezbożne społeczeństwo Cywilizacji
            Śmierci za to, co "by zrobiło gdyby", gdy tymczasem we własnym
            narodzie - odwiecznie&w całości katolickim - ma się wyraźnie wyższy
            procent faktycznych aborcji.

            Zarówno myślenie kogoś szczerze przejętego losem zarodków (a nie -
            katolicyzmu w Europie:))), jak i myślenie lewicowe (a więc
            socjologiczne) nie czyni sprawą pierwszoplanową intencji Holenderek.

            Dobrobyt (+ zachodni liberalizm kulturowy!) zmniejsza liczbę aborcji
            prawie do zera. Moralizm katolicki (a nawet drakoństwo
            muzułmańskie!) zwiększają liczbę aborcji.

            Po prostu fakty.
            • adrem63 Humanizacja nastawienia do aborcji ? 12.01.08, 22:40
              > Ale, adrem, co kieruje Twoim pytaniem?
              > Czy zmniejszenie liczby aborcji miałoby dla ciebie wartość tylko
              > wtedy, kiedy wypływałoby z powszechnego przekonania o
              > człowieczeństwie zarodka?

              Na tym mi nie zależy.
              Tylko Twoja argumentacja co do aborcji jest podobna do argumentacji
              w sprawie karalności przestępstw.
              Tam gdzie kodeks przewiduje wysokie kary, tam zwykle kwitnie
              przestępczość, mówią zwolennicy niskich kar. Często jest to mylenie
              skutków i przyczyn, a poza tym to nie funkcjonuje w odwrotnym
              kierunku. To znaczy złagodzenie kodeksu karnego nie musi spowodować
              spadku przestępczości.

              Podobnie jest z aborcją. Jej zalegalizowanie nie musi spowodować
              spadku ilości zabiegów.
              Do tego potrzebne są inne instrumenty i środki.

              A co do pytania:
              Nie jestem przekonany do tezy o człowieczeństwie zarodka, po prostu
              nie wiem.
              Intuicja podpowiada mi, że zarodek do czasu gdy wytworzy się system
              nerwowy nie jest człowiekiem, tak samo jak człowiek dorosły u
              którego stwierdzono ustanie funkcji pnia mózgu, nie jest już
              człowiekiem, są to zwłoki od których wprawdzie można jeszcze pobrać
              organy do wykorzystania dla innych.
              Mówienie tu o człowieczeństwie jest wchodzenie w obszar abstrakcji.

              Z drugiej strony, zarodek to nie to samo co np. paznokieć, który
              można sobie usuwać ad libitum. Dlatego namawiam do udostępnienia
              wszystkim kobietom, które nie chcą mieć dzieci, darmowych (jeśli je
              na to nie stać) pigułek antykoncepcyjnych lub innych środków
              optymalnych wg, lekarza.
              Zmniejszy to liczbę aborcji i liczbę rodzących się niechcianych
              nieszczęśników, o których Kościół zdaje się zapominać lub lekceważyć.

              Aborcji w zasadzie nie popieram, dopuszczając ją tylko z
              konieczności i możliwie wczesnej fazie. Uważam, że każda aborcja to
              nieszczęście.

              Co do metody in vitro, nie mam zastrzeżeń jeśli wykonujący ten
              zabieg zadbają o optymalną liczbę zarodków. Liczba strat będzie
              wtedy podobna do tej jaka występuje przy prokreacji naturalnej.

              > Humanizacja nastawienia do aborcji
              Może to jest to o czym mówią kapłani ? :-)
              • nick3 W tym zwłaszcza: do kobiety. 13.01.08, 19:44
                > > Humanizacja nastawienia do aborcji
                > Może to jest to o czym mówią kapłani ? :-)


                Gdyby podobny stopień domniemania dobrej woli jak wobec kapłanów
                Kościoła katolickiego obowiązywał w polskim społeczeństwie także
                wobec innych ludzi (np. m. in. wobec kobiet dokonujących aborcji),
                to żylibyśmy chyba w raju.

                > Twoja argumentacja co do aborcji jest podobna do argumentacji
                > w sprawie karalności przestępstw.


                Nie bedę wyważać otwartych drzwi, bo sprawa jest znana tym, którzy
                chcą ją znać. (Liberalizm prawa jest czynnikiem nieodzownym spadku
                przestępczości.)

                Polecam fragment dziennika Herlinga-Grudzińskiego dotyczący kary
                śmierci w ZSRR (lub -S:)

                I prawicowiec potrafi nad podziw racjonalnie skrytykować zło (z
                przywołaniem Beccarii i całej argumentacji oświeceniowej!) pod
                warunkiem, że dzieje się ono w ZSRR...

                Także ostatnia książka Herlinga (o aborcji dla zgwałconych
                Bośniaczek) jest bardzo humanistyczna i odważnie polemiczna wobec
                papieskiej doktrynerskiej "obrony Życia".
                • adrem63 otwarte drzwi ? 14.01.08, 17:11
                  > Nie bedę wyważać otwartych drzwi, bo sprawa jest znana tym, którzy
                  > chcą ją znać. ( Liberalizm prawa jest czynnikiem nieodzownym
                  > spadku przestępczości.)

                  Teraz rozumiem co miałeś na myśli.
                  Przykładowo, jeśli wyłączymy z kodeksu karnego te paragrafy, które
                  dotyczą np. pedofilli to przestepczość w tym obszarze spadnie do
                  zera.
                  To rzeczywiście otwarte drzwi których nie warto wyważać.

                  Ja myślałem nie o statystyce przestępczości lecz o faktycznej
                  liczbie przypadków łamania norm postępowania co do których mamy
                  świadomość karalności ?
                  To chyba nie to samo – jak myślisz ?
      • wikal Re: Zarodku! Zarodku! 10.01.08, 18:27
        Ten tekst nie jest jadowity, jest ironiczny. Ale kościół i jego
        moherki za nic takich stylów nie kumają. Środa ironicznie i
        złośliwie napisała prawdę lub, jak kto woli, "oczywistą
        oczywistość". W Polsce rządzi kler i poddani mu politycy, a zarodek
        ma więcej praw niż kobiety. A najbardziej troszczy się o niego stado
        starych kawalerów w sutannach i tych sfrustrowanych bez sutann - jak
        Szczygło, Kaczyński, Ziobro, do niedawna Piłka, który ożenił sie po
        40. Chłopcy, czas na obronę waszych świętych plemnków! Nie może być
        tak, żeby jajeczko było świętsze od kobiety (bo nie od człowieka,
        wszak według KK kobieta człowiekiem nie jest), a plemniki ludzie
        pełnowartościowi (czyli mężczyźni) marnowali i poniewierali. Do
        boju!!!
    • maruda.r RPO, RPZ, RPP? 10.01.08, 06:30

      Wyraźnie brakuje w RP Rzecznika Praw Zarodków i Rzecznika Praw Plemników. Dobrym
      kandydatem na Rzecznika Praw Plemników wydaje się uniwersalny poseł Szczygło.

      • tezas Re: RPO, RPZ, RPP? 10.01.08, 23:56
        Rzecznik Praw Zarodkow juz się objawil - Pan Kochanowski.
        ---------------------------------
        Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do Strasburga przeciwko
        mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie zapytała, czy ja i dziecko nie
        potrzebujemy pomocy"
    • paralela1 Re: Zarodku! Zarodku! 10.01.08, 08:24
      www.hli.org.pl/pl/obr_zycia/aborcja/aborcja2.html
    • mg2005 Prawa lekarzy 10.01.08, 08:49
      Chodzi też o prawa lekarzy, aby nie byli zmuszani do zbrodniczych
      aborcji w obawie przed procesami.
      • wikal Re: Prawa lekarzy 10.01.08, 18:20
        Ojej, biedni lekarze! Za darmo to aborcja jest zbrodnicza, ale w
        prywatnym gabinecie za 2 tysiaki (czy coś koło tego) sumienie można
        uśpić. Hipokryzja kościoła i kościeluszków jest zarówno komiczna jak
        i straszna.
        • mg2005 Re: Prawa lekarzy 10.01.08, 22:50
          wikal napisała:

          > Hipokryzja kościoła i kościeluszków jest zarówno komiczna jak
          > i straszna.

          Na czy polega "hipokryzja Kościoła" ?...
          • tezas Na tym, że niby uwazając juz zaplodnioną komorke 10.01.08, 23:55
            czlowieka nie chce uczestniczyc w pogrzebach plodow nawet kilkumiesiecznych.
            ---------------------------------
            Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do Strasburga przeciwko
            mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie zapytała, czy ja i dziecko nie
            potrzebujemy pomocy"
          • andrzej369 Re: Prawa lekarzy 11.01.08, 16:00
            "Na czym polega "hipokryzja Kosciola" ?

            Kosciol broni MITY, a PRAWDA sie nie interesuje !
            Zarodek jest czlowiekiem- jest to MIT (klamstwo).

            Dla Kosciola kobieta to tylko NIEWIASTA (sluga mezczyzny), a nie czlowiek w pelni posiadajacy swoja GODNOSC.

            Czyz ten owy wasz "Bog" nie jest plci meskiej ?

            Wedlug mojej oceny w Kosciele jest najwiecej hipokryzji i tworzenia najwiekszej ilosci MITOW.





      • nessie-jp Re: Prawa lekarzy 10.01.08, 18:30
        mg2005 napisał:

        > Chodzi też o prawa lekarzy, aby nie byli zmuszani do zbrodniczych
        > aborcji w obawie przed procesami.

        Może najpierw warto zająć się prawami żołnierzy, żeby nie byli zmuszani do
        zbrodniczych napaści na obce państwa i wyrzynania całych wiosek w obawie przed
        sądem wojskowym?

        Ciekawe, kto zmusza dentystę do zbrodniczej aborcji. Możesz przytoczyć przykład?
        • mg2005 Re: Prawa lekarzy 10.01.08, 22:49
          nessie-jp napisała:

          > Może najpierw warto zająć się prawami żołnierzy, żeby nie byli
          zmuszani do
          > zbrodniczych napaści na obce państwa i wyrzynania całych wiosek w
          obawie przed
          > sądem wojskowym?

          Co ma piernik do wiatraka ?...

          >
          > Ciekawe, kto zmusza dentystę do zbrodniczej aborcji. Możesz
          przytoczyć przykład

          ?? O czy Ty pieprzysz ?...
          • nessie-jp Re: Prawa lekarzy 13.01.08, 01:34
            > Co ma piernik do wiatraka ?...

            Mąkę.

            A co ma narzucanie ludziom obowiązku zabijania do kwestii aborcji? Ano nic. Nikt
            ci przecież nie każe zrobić aborcji. Sobie czy komuś. Natomiast, skoro tak się
            ekscytujesz i odczuwasz taką potrzebę obrony nieszczęsnych ludzi zmuszanych do
            zbrodni, to zainteresuj się żołnierzami. Ostatecznie lekarz nie musi zostawać
            ginekologiem, prawda? A taki żołnierz wyboru nie ma, zabijać musi. I to z
            błogosławieństwem Kościoła Katolickiego!


            > > Ciekawe, kto zmusza dentystę do zbrodniczej aborcji. Możesz
            > przytoczyć przykład
            >
            > ?? O czy Ty pieprzysz ?...

            A ty co pieprzysz? Podaj przykład lekarza, którego ktoś ZMUSZA do zbrodni.
            Ginekologiem zostawać nie trzeba, to jest wolny wybór. Już w trakcie studiów
            medycznych można sobie wybrać np. stomatologię, gdzie masz małe szanse na to, że
            ktoś ci każe kogoś mordować.

            No, chyba że KK w swojej mądrości uzna, że wyrywanie zębów to mordowanie, bo w
            każdym zębie jest kawałeczek człowieka. I w związku z tym zębowi należy się
            ochrona od poczęcia do naturalnej śmierci...
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Prawa lekarzy 10.01.08, 23:42
        To jak im się nie podoba zawód ginekologa niech idą na inną
        specjalizację.
        • mg2005 Re: Prawa lekarzy 11.01.08, 10:49
          obraza.uczuc.religijnych napisał:

          > To jak im się nie podoba zawód ginekologa niech idą na inną
          > specjalizację.

          W zawód ginekologa nie jest wpisane zabijanie ludzkich istot,
          tak jak w zawód psychiatry - zabijanie osób upośledzonych
          (patrz: nazistowskie Niemcy)
          • obraza.uczuc.religijnych Re: Prawa lekarzy 11.01.08, 12:07
            jak to nie jest wpisane? Tzw. ustawa antyaborcyjna przewiduje
            możliwość dokonywania aborcji w trzech przypadkach. Niektórzy
            ginekolodzy (ci reprezentujący syfilizację chrześcijańską i
            równocześnie lobby podziemia aborcyjnego) mimo to odmawiają
            przestrzegania prawa. jak im się niepodobają obowiązki ginekologa to
            niech zmienią specjalizację.
      • tezas Praca w panstwowym szpialu na oddziale ginekologii 10.01.08, 23:57
        O, to praca w panstwowym szpitalu na oddziale ginekologii jest teraz przymusowa?
        ---------------------------------
        Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do Strasburga przeciwko
        mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie zapytała, czy ja i dziecko nie
        potrzebujemy pomocy"
      • xtrin Re: Prawa lekarzy 12.01.08, 14:50
        mg2005 napisał:
        > Chodzi też o prawa lekarzy, aby nie byli zmuszani
        > do zbrodniczych aborcji w obawie przed procesami.

        Jak zwykle nie pojmujesz różnicy między prawem a obowiązkiem.
    • bwv1004 Zarodku! Zarodku! 10.01.08, 17:37
      Módlmy się do Flying Spaghetti Monster o polskiego Zapatero.
    • tees1 lewica zawsze sobie znajduje jakas grupe ludzi 10.01.08, 17:49
      do zabicia, aby ... przyniesc szczescie pozostalym ... przy zyciu

      prymitywne i barbarzynskie jest rozwiazywanie problemow jednych
      ludzi przez zabijanie innych
      • nick3 A prawica fetysz - by tyranizować nim bliźnich... 10.01.08, 20:19

        Lewica natomiast w swej niczym niepohamowanej zbrodniczości&cynizmie
        zawsze będzie na ten temat układać wesołe piosenki:)

        Monty Python (nieśmiertelny):

        www.youtube.com/watch?v=U0kJHQpvgB8&feature=related
        Zawsze cieszy jak za pierwszym razem:)
    • frah Glupawy komentarz, 10.01.08, 22:12
      - po prostu woda na mlyn klerykalow. Wszyscy widza problem moralny w tworzeniu
      "nadliczbowych" embrionow, powazni zwolennicy in vitro rowniez. Na smichy chichy
      pozwolila sobie w tej sprawie tylko pani Sroda.
      • mg2005 Re: Glupawy komentarz, 10.01.08, 22:54
        Bo to głupia baba jest...
    • kylax Pytanie do zwolennikow zakazu aborcji. 10.01.08, 22:54
      Przyjmijmy taka sytuacje, ze Wasza matka/zona/siostra/corka zostala zgwalcona i
      zachodzi w ciaze. Nastepnie okazuje sie, ze dodatkowo porod grozi kalectwem lub
      smiercia. Co byscie uczynili??

      I prosze o KONKRETNE odpowiedzi, a nie filozoficzne dywagacje. Prosta odpowiedz.
      CO BYSCIE UCZYNILI??????
      • tezas Pytanie do zwolennikow zakazu aborcji. 10.01.08, 23:59
        Przyjmijmy taka sytuacje: z pozaru mozesz uratowac albo niemowle albo pojemnik z
        10 embrionami. Kogo ratujesz?

        Ja niemowle - bez chwili wahania.
        ---------------------------------
        Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do Strasburga przeciwko
        mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie zapytała, czy ja i dziecko nie
        potrzebujemy pomocy"
        • mg2005 Re: Pytanie do zwolennikow zakazu aborcji. 11.01.08, 10:53
          tezas napisała:

          > Przyjmijmy taka sytuacje: z pozaru mozesz uratowac albo niemowle
          albo pojemnik
          > z
          > 10 embrionami. Kogo ratujesz?
          >

          Kogo byś ratował z pożaru: syna czy córkę ?
          • tezas Re: Pytanie do zwolennikow zakazu aborcji. 11.01.08, 12:04
            Na to pytanie nie ma odpowiedzi, bo sa to podmioty rownowazne.

            Jak można się wahac w przypadku "embrion czy niemowlę"? Twoje
            podejście pokazuje tylko, ze Środa ma racje i status nadawany
            zarodkowi w Polsce zagraza już ludziom. (Jak może wynikac z mojego
            hipotetycznego przykladu – nie tylko kobietom w wieku
            reprodukcyjnym).
            A fudamentalizm jest grozny nie tylko w przypadku islamu.

            ---------------------------------
            Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do
            Strasburga przeciwko mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie
            zapytała, czy ja i dziecko nie potrzebujemy pomocy"
      • mg2005 Re: Pytanie do zwolennikow zakazu aborcji. 11.01.08, 10:51
        kylax napisał:

        > Przyjmijmy taka sytuacje, ze Wasza matka/zona/siostra/corka
        zostala zgwalcona i
        > zachodzi w ciaze. Nastepnie okazuje sie, ze dodatkowo porod grozi
        kalectwem lub
        > smiercia. Co byscie uczynili??

        Kogo byś wyrzucił z tonącej łodzi: matkę, ojca, żonę, syna czy córkę?

        • obraza.uczuc.religijnych Re: Pytanie do zwolennikow zakazu aborcji. 11.01.08, 12:09
          Zgadzam się, takie gdybanie to durny argument. często nadużywany
          przez zwolenników kary śmierci, np. czy nie powininen dostać czapy
          ten kto zgwałcił twoją córkę.
          • adrem63 Re: Pytanie do zwolennikow zakazu aborcji. 11.01.08, 12:43
            A niby dlaczego ?
            Sprawdzenie na własnym przykładzie jest najlepszym sposobem
            sprawdzenia rzeczywistego stanu moralności człowieka lub wartości
            jego ideologii.
            Teoretyczne gdybania, jeśli wiem, że mnie nie dotyczą bezpośrednio
            lub myślę że mnie mogą nie dotknąć, faktycznie nie mają sensu
            • dalatata Re: Pytanie do zwolennikow zakazu aborcji. 12.01.08, 23:55
              Mysle podobnie. to jest dobry test na niezlomnosc naszych pogladow.

              Wiekszosc z tutejszych Katonow wymieklaby natychmiast gdyby stanela
              przed decyzja aborcja, czy zmuszenie zgwalconej 13letniej corki do
              noszenia ciazy i porodu.

              jestem umiarkowanym przeciwnikiem aborcji (i zdecydowanym
              przeciwnikiem zakazu aborcji). nie mam zadnych jednak waptliwosci ze
              gdyby to sie stalo mojej corce, decyzja o aborcji bylaby
              natychmiastowa. lacznie z opieka psychologiczna po fakcie.

              moja corka ma chodzic do szkoly, pojcs na uiwersytet. a nie stac sie
              ofiara jakiego bydlaka, ktory ja skrzywdzil.

              zastanowcie sie nad wszysscy przeciwnikcy aborcji.
        • andrzej369 Re: Pytanie do zwolennikow zakazu aborcji. 11.01.08, 16:12
          mg2005 napisał:

          > kylax napisał:
          >
          > > Przyjmijmy taka sytuacje, ze Wasza matka/zona/siostra/corka
          > zostala zgwalcona i
          > > zachodzi w ciaze. Nastepnie okazuje sie, ze dodatkowo porod grozi
          > kalectwem lub
          > > smiercia. Co byscie uczynili??
          >
          > Kogo byś wyrzucił z tonącej łodzi: matkę, ojca, żonę, syna czy córkę?

          Zadajac takie pytania w sytuacji gdzie niema takiego faktu, swiadczy jedynie o pytajacym.
          Ten pytajacy to ciezko chory psychicznie OSOBNIK.
        • dalatata Re: Pytanie do zwolennikow zakazu aborcji. 12.01.08, 23:49
          Analogia jest falszywa. bo zgwalcenie jest przestepstwem, na ktore
          nie mam wplywu. a na wyrzucenie z lodzi mam miec.

          mysle ze to jest bardzo dobry przyklad. strasznie latwo sie szafuje
          przeroznymi argumentami przecie aborcji, gdy sie nie jest w sytuacji
          wlasnie takiej: gwaltu na najblizszych. czy innych kryzysowych
          wypadkow.

          nawiasem mowiac, za czesto slysze mezczyzn przeciwnikow aborcji.
          nas, mezcyzznm to nie dotyczy, a przynajmniej w mniejszym stopniu.

    • adrem63 Re: Zarodku! Zarodku! 11.01.08, 13:02
      Teksty M.Środy zyskują gdy nie pisze o złym PISie.
      :-)

      To nagłe „pochylenie się” nad zarodkiem w wykonaniu KK może
      rozśmieszać.
      Kapłani mogliby wynegocjować z Panem Bogiem żeby się tyle zarodków
      nie marnowało przy prokreacji w sposób naturalny.

      Tuskowi proponowałbym dokonanie tak zwanego krowiego handlu:
      państwo nie będzie dofinansowywać in vitro, a w zamian za to
      wszystkie kobiety nie chcące zajść w ciążę dostaną darmowe pigułki
      antykoncepcyjne,
      co zmniejszy liczbę rodzących się nieszczęśników.


    • grek.grek Zarodku! Zarodku! 11.01.08, 14:20
      Stanowienie prawa wedle katolickich doktryn, religia w szkołach
      i na maturze, nie mająca sobie równych w Europie - pod względem zamordyzmu - ustawa aborcyjna, kierowanie się władz państwa
      zdaniem biskupów, brak refundacji antykoncepcji i in vitro
      - to wszystko świadczy tylko o tym,że żyjemy w
      domu wariatów,w którym rządzą pensjonariusze.
      Kościół będzie bruździł dopóty dopóki nie zostanie odsunięty
      od żłoba i nie pojawi się władza zdolna powiedzieć biskupowi
      jednemu z drugim jasne i czytelne - spieprzaj dziadu.
      I tyle.
      O odwagę tu chodzi i o nic innego. Politycy kierujący się w swoich kalkulacjach mitycznym hasłem "90 % Polaków,to katolicy",patrzący
      w słupki poparcia i obliczający ile ich może kosztować wypłacenie
      bandzie katabasów solidnego kopa,nic nie zrobią. Jeśli kto liczył
      na PO, to był naiwny jak dziecko.
      A, tak sądzę, większość Polaków właśnie tego oczekuje - zrobienia
      porządku z Kościołem,w którego łonie rodzą się takie organizmy jak
      Rydzyk jednokmórkowy i inne takie Jankowskie i Paetze,że o Pierdonkach nie wspomnę,a każdy chyba widział i słyszał
      o księzach żyjących sobie wygodnie i ponad stan za "Bóg zapłać" i
      przynajmniej raz go zaświerzbiła ręka.
      30 % Polaków chodzi ma msze.Te papieskie cyrki,to był jednorazowy wyskok,za 2-3 lata nikt nawet nie wspomni tamtej daty, tak działa
      masowa wyobraźnia i owczy pęd.Krótkotrwale.Ta sama młodzież ma za nic
      wskazania kościelnych hierarchów,pokolenie 30-(nawet) 40 latków,składa się głównie z tych,którzy praktykują święta,a reszta ich nie interesuje.
      Kościoły wysiadują staruchy, którzy i tak głosuję na PiS,więc i tak
      są straceni dla cywilizacji.
      Tu nie ma wielkiego ryzyka.Czarni wiedzą,że lud ich nie obroni,dlatego tak skaczą,pirzą się i kąsają.I pierwszy raz się szczerze modlą - o to,żeby Platforma nie dostrzegła jak ogromną ma szansę na zrobienie im wreszcie jesieni średniowiecza,zepchnięcie ich na pozycje wyjściowe,
      odsunięcie od jakiegkolwiek wpływu na losy państwa,zamknięcie w tych
      ich szamańskich namiotach.
      Tylko odwagi,odwagi brak...
      • andrzej369 Re: Zarodku! Zarodku! 11.01.08, 16:28
        Brawo za odwage!
        Tylko trzeba spojrzec z perspektywy tak zwanej "demokracji".

        Wiesz chyba, ze nigdzie na swiecie niema demokracji. Aby wcisnac czlowiekowi, ze jest, musi on uwierzyc.
        Kosciol pomaga w tej wierze !
        Dlatego politykom i oligarchom, zawsze na reke będzie "ciemnota naszych owieczek".

        Wniosek jest prosty:
        Jeszcze bardzo dlugo nikt nie powie biskupom - DOSC TEGO.
        Stracili by wszyscy - Politycy, oligarchowie itp., itd..
        Konsumpcjonizm bez MITOW by nie przetrwal !
        • andrzej369 Re: Zarodku! Zarodku! 11.01.08, 16:38
          andrzej369 napisał:

          > Brawo za odwage!
          > Tylko trzeba spojrzec z perspektywy tak zwanej "demokracji".
          >
          > Wiesz chyba, ze nigdzie na swiecie niema demokracji. Aby wcisnac czlowiekowi, z
          > e jest, musi on uwierzyc.
          > Kosciol pomaga w tej wierze !
          > Dlatego politykom i oligarchom, zawsze na reke będzie "ciemnota naszych owiecze
          > k".
          >
          > Wniosek jest prosty:
          > Jeszcze bardzo dlugo nikt nie powie biskupom - DOSC TEGO.
          > Stracili by wszyscy - Politycy, oligarchowie itp., itd..
          > Konsumpcjonizm bez MITOW by nie przetrwal !

          WATYKAN, to najwieksza na swiecie struktura rozbudowanej oligarchii i zawsze będzie trzymac strone OLIGARCHOW.
          Także odwrotnie.
          dla tak zwanych "OWIECZEK" będą tylko tworzyc MITY w osiaganiu swych CELOW.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka