Dodaj do ulubionych

Broniarz: Pensja prezesa ZNP wynosi 9 tysięcy zł

18.01.08, 09:51
to tak jak ta w futrze od pielęgniarek czy związkowcy z Budryka.Kasa-
i wszystko jasne.
Obserwuj wątek
    • p26 Broniarz: Pensja prezesa ZNP wynosi 9 tysięcy zł 18.01.08, 09:52
      też chciałbym organizować strajki i brać za to 9 tysięcy.
      • jimmyjazz Związkowcy to banda hipokrytów 18.01.08, 11:31
        p26 napisał:

        > też chciałbym organizować strajki i brać za to 9 tysięcy.

        Przecież nie są tajemnica powiazania poszczególnych związków z
        poszczególnymi partiami (ZNP z SLD(czy tam LiD), Solidarności z PiS
        itp itd) więc mówienie o trosce związkowców to szczyty zakłamania.
        Przyszedł prikaz z partii że maja robić szum i balagan to wykonują
        polecenia.
        • moki1 Żakowski przed rokiem nie pytał o zarobki Broniarz 18.01.08, 12:00
          a rok temu. Ciekawe dlaczego?
          Trzeba widzieć manipulacje dziennikarzy.
          Stosunek dziennikarzy do protestów zmienia się w zależności od tego
          kto rządzi.
          • 10svb Nie masz większych pasożytów nad związki zawodowe 18.01.08, 12:44
            Trzeba to w końcu jasno powiedzieć
            • witlubiewski Re: Nie masz większych pasożytów nad związki zawo 19.01.08, 02:11
              "Obecnie nauczyciel dyplomowany zarabia ok. 3,5 tys. zł."

              Bo się przewrócę. Mało który nauczyciel DYPLOMOWANY dostaje na rękę więcej niż
              2000zł !!!
              • edyszka Re: Nie masz większych pasożytów nad związki zawo 19.01.08, 10:23
                może najwyższy czas,żebyśmy napisali ile zarabiamy!!!!!bo inaczej Ludzie
                pomyślą, że nie mamy o co walczyć (3500)!!!! wpisujcie swoje zarobki!!!!!!! ja
                jestem nauczycielem dyplomowanym z 11 letnim stażem - dostaję na rękę ok. 1700
                zł!!!
        • teraz.k.wy Re: Związkowcy to banda hipokrytów 18.01.08, 12:49
          ZNP Broniarza,to bogaty związek,nawet zakup 10 tys.parasoli biało-
          czerwonych,to mała kropla w morzu w budżecie "biednych"
          Związków.Tylko bida wśród nauczycieli,jak była,tak bedzie.
        • rosol4 Re: Związkowcy to banda hipokrytów 18.01.08, 16:20
          Śmieszne tłumaczenie prezesa ze zarząd ustalił mu tak wysoka pensje.
          Jak szef ma dużo to członkowie zarządu tez dużo, choć trochę mniej
          niż prezes.
          Brak kompetencji lidera obecnego rządu doprowadzi nasz kraj do
          chaosu społecznego. Czy wytrzyma to gospodarka, wątpię juz widać to
          na warszawskiej giełdzie.
          Premier reprezentujący nasz państwowy, społeczny budżet powinien
          głownie o niego dbać.
          Jak można przystępując do negocjacji wykładać wszystkie karty na
          stół pozostając gołym bez żadnych argumentów?
          Lekarzom obiecał podwyżkę dwa - trzy razy więcej, z 2 tys. do 6 tys.
          za zadane ustępstwa czy prace dodatkowe, za nic.
          Podwyżka tak, ale zgoda lekarzy na kasy fiskalne i za efektywniejszą
          prace.
          W przyjętym rozwiązaniu system finansowy FOZ nie wytrzyma.
          Z posiadanego funduszu wykupi sie o 25% mniej usług (zdrożały o 25%).
          Zatem lekarze będą zarabiać trzy razy więcej obsługując o 1/4 mniej
          pacjentów, 75 zamiast 100. Gratuluje, szczególnie wyborcom PO
          dobrego nastroju.
          Zakładacie młodzi zwolennicy Donalda ze to was nie dotyczy i dlatego
          z taka euforią wspieracie swego idola.
          W programie pozyskania dodatkowych funduszy, wymyślono, aby
          staruchów po 65 roku pozbawić szansy ratowania życia, odbierając im
          możliwość specjalistycznych operacji, bo to zbyt kosztowne.
          Lata szybko lecą i niebawem wejdzie w ten próg, wy albo wasi rodzice.
          Podobna sytuacja jest w gronie nauczycieli.
          Podwyżka tak, ale za zgodę kas fiskalnych przy korepetycji i
          opodatkowanie wszelkich wdzięczności rodziców ucznia.
          Panie premierze czas skończyć ze świętymi krowami w tym biednym
          społeczeństwie.
          Dotyczy to uprzywilejowanych grup; lekarzy, nauczycieli, adwokatów
          etc.
          Jeśli w taxi możliwa jest kasa fiskalna to, co stoi na przeszkodzie
          by stanęła w gabinecie? Lobby.??



          • witlubiewski Re: Związkowcy to banda hipokrytów 19.01.08, 02:10
            > Dotyczy to uprzywilejowanych grup; lekarzy, nauczycieli, adwokatów
            > etc.
            No rzeczywiście, zestawienie w jednym rzędzie nauczycieli i adwokatów to
            genialne posunięcie.
      • wami41 Re: spoleczenstwo smieci 18.01.08, 13:00
        p26 napisał:

        > też chciałbym organizować strajki i brać za to 9 tysięcy.


        No i prosze, pierwszy "mundry Polak" juz sie znalazl.Q... kiedy ten
        kraj dorosnie i pozbedzie sie tego smiecia.
        • p26 Re: spoleczenstwo smieci 18.01.08, 13:38
          Zastanawiam się czy ludziom którzy "pracują" w związkach i biorą za
          to 9.000 zł nie jest głupio. Dla mnie byłaby to ogromny obciach -
          wstydziłbym się przyznać przed kimkolwiek że jestem na etacie
          związku. To posożytnictwo.
          • 1a2a3a Re: spoleczenstwo smieci 19.01.08, 04:45
            p26 napisał:

            > Zastanawiam się czy ludziom którzy "pracują" w związkach i biorą
            za
            > to 9.000 zł nie jest głupio. Dla mnie byłaby to ogromny obciach -
            > wstydziłbym się przyznać przed kimkolwiek że jestem na etacie
            > związku. To posożytnictwo.


            Znam takich, co wypisali się z ZNP, aby nie płacić składeczek (chyba
            1% od poborów). Brawo dla nich, bo to zwykłe zdzierstwo.
    • palestrina2005 Tusk do nauczycieli: żartowałem... 18.01.08, 09:58
      Donald Tusk już wycofuje się z obietnic które złożył przed wyborami.
      Mówi, iż nie ma pieniędzy w budżecie na podwyżki dla nauczycieli.
      Nie popieram chodzenia pod Sejm i protestowania. Nie popieram
      roszczeniowej postawy związków zawodowych. Co więcej gratuluję
      Waldemarowi Pawlakowi, za to jak zachował się dzisiaj odnośnie
      górników. Ale górnikom nikt nic nie obiecywał. Natomiast
      nauczycielom jak najbardziej.


      Donald Tusk całą swoją kampanię wyborczą oparł na obietnicach
      podwyżek dla budżetówki, a w szczególności dla lekarzy,
      pielęgniarek, nauczycieli i policjantów.


      Przypomnijmy sobie reklamówkę PO z czerwca 2007r. mówiącą w jak
      tragicznej sytuacji są nauczyciele, jak mało zarabiają. Przypomnijmy
      sobie debatę gdy Tusk obiecywał znaczne podwyżki dla budżetówki.


      Przypomnijmy sobie wreszcie przedwyborczą reklamę PO, w której
      obiecywano:


      "Będą nas leczyć zadowoleni, dobrze opłacani lekarze, nasze dzieci
      będą uczyć zadowoleni, dobrze opłacani nauczyciele ...”


      Skoro Donald Tusk tak dużo nauczycielom obiecał, tak litował się
      nad ich losem przez całą kampanię wyborczą, nic dziwnego, że teraz
      nauczyciele oczekują spełnienia wyborczych obietnic. Chcą przecież
      tylko tego co Tusk im obiecał.


      Jeszcze po wyborach Chlebowski mówił, że podwyżki dla budżetówki
      będą priorytetem w budżecie 2008r. I co zaproponowano nauczycielom?
      Ochłapy, które być może nie zrównoważą nawet wzrostu cen w 2008r. A
      więc realna pensja/siła nabywcza nauczyciela być może nawet spadnie
      w 2008r.


      Teraz, w reakcji na zapowiadany protest nauczycieli, Donald Tusk
      mówi:


      „- Rząd dał nauczycielom maksimum tego, co mógł… Nie będziemy
      uginali się pod wpływem manifestacji czy strajków - nie dlatego, że
      chcemy zademonstrować twardość czy bezwzględność, ale dlatego, że w
      przypadku nauczycieli (...) daliśmy - odbierając innym działom -
      maksimum tego, co w tym roku można było dać. To jest podwyżka na
      granicy możliwości państwa”
      (wiadomosci.onet.pl/1675272,11,item.html )


      Szkoda, że Premier Tusk nie pamiętał o tych możliwościach państwa
      gdy rozmawiał z Kaczyńskim w debacie. Teraz sobie „przypomniał” i
      próbuje robić z nauczycieli „oszołomów”


      Ciekawe. Podobno gdy PO było w opozycji istniał Gabinet Cieni. Miał
      dokładnie analizować sytuację i przygotowywać propozycję. I co teraz
      się okazuje? Że Donald Tusk obiecał podwyżki dla nauczycieli,
      pielęgniarek, lekarzy, obiecał obniżkę podatków, lecz „nie
      przewidział”, że na to wszystko nie starczy pieniędzy w budżecie.


      Ja jednak nie podejrzewam aby Donald Tusk był aż tak głupi i aż tak
      nie umiał liczyć. Wytłumaczenie jest więc proste. Donald Tusk kłamał
      aby wygrać wybory.


      A teraz o nauczycielach. Czy możemy się dziwić że protestują? Nie.
      Coś im obiecano. Premier RP coś im obiecał. I oszukał ich. Co więcej
      wielka partia polityczna – Platforma Obywatelska wykorzystała
      wizerunek nauczycieli w swojej kampanii reklamowej.


      W normalnym świecie biznesu za użyczenie swojego wizerunku w
      reklamie telewizyjnej nawet nieznany aktor dostaje ok. 10 tys. zł
      (czasem więcej). Donald Tusk użył w swojej kampanii wizerunku
      wszystkich polskich nauczycieli. A więc patrząc z punktu widzenia
      biznesowego Platforma Obywatelska jest teraz winna każdemu
      nauczycielowi 10 tys. zł za użycie jego wizerunku w swoich reklamach.


      Teraz wyobraźmy sobie hipotetyczny przykład dotyczący większości z
      nas. Przypuśćmy Drogi Czytelniku, iż miałeś wypadek samochodowy i
      zostałeś inwalidą, teraz jeździsz na wózku. Donald Tusk spotkał Cię
      na swoim wiecu wyborczym i wzruszony Twoim nieszczęściem deklaruje,
      że każdy inwalida dostanie 2 tys. zł miesięcznie dodatkowych środków
      z budżetu państwa a także, że w Twoim mieście zostaną poczynione
      wielkie inwestycje dostosowujące budynki do użytku dla inwalidów.


      Platforma Obywatelska emituje reklamówkę z Tobą w roli głównej
      (występujesz bezpłatnie bo wierzysz Tuskowi), w której obiecuje, że
      załatwi Tobie i innym inwalidom pieniądze z budżetu (dodatkowe 2000
      zł miesięcznie dla każdego) jak tylko wygra wybory. Wyborcy
      wzruszeni tą obietnicą i Twoim wizerunkiem w reklamie PO głosują na
      Platformę i dzięki temu Tusk wygrywa wybory.


      Po wyborach nowy Premier RP Donald Tusk mówi jednak „Sorry, nie
      przewidziałem, że budżet nie jest z gumy, nie mam dla Ciebie i
      innych inwalidów pieniędzy. Możemy dać ci 100 zł dodatkowej
      zapomogi. I powinieneś się cieszyć, że jesteśmy tak szczodrzy”.


      Patrzyłbyś na to spokojnie Drogi Czytelniku? Ktoś wykorzystał Twój
      wizerunek i dzięki temu dorwał się do władzy, ktoś coś obiecał
      publicznie i dzięki temu ten ktoś zyskał bardzo dużo. Zyskał
      wykorzystując Twój wizerunek i Twoją sytuację. A teraz gdy
      przestałeś być potrzebny ignoruje Cię.


      Tak samo sprawa wygląda z nauczycielami. Tusk litował się nad ich
      losem, obiecywał gruszki na wierzbie, wykorzystywał ich wizerunek w
      kampanii. A teraz oferuje im ochłapy.


      Nie dziwię się nauczycielom, że są wściekli…
      • al_bandi Re: Tusk do nauczycieli: żartowałem... 18.01.08, 10:08
        palestrina2005 napisał:

        > Donald Tusk już wycofuje się z obietnic które złożył przed
        wyborami............

        ////////**********////////
        Z twoich wypocin można wysnuć wniosek: gdyby PiS wygrał wybory i
        rządził to wszyscy zarabialiby po 10 tys. a moze więcej. Człowieku!
        puknij sie w głowę i przejżyj na oczy w jakim ty świecie żyjesz?
        • 4g63 Re: Tusk do nauczycieli: żartowałem... 18.01.08, 10:34
          > Z twoich wypocin można wysnuć wniosek: gdyby PiS wygrał wybory i
          > rządził to wszyscy zarabialiby po 10 tys. a moze więcej. Człowieku!
          > puknij sie w głowę i przejżyj na oczy w jakim ty świecie żyjesz?

          co ty gadasz jełopo, niby z czego coś takiego wynika?? przytocz jakiś fragment a
          nie plujesz bezpodstawnie i bezsensu, jeśli chcesz się wdawać w polemikę to
          przynajmniej rób to z klasą a nie jak kundel
          • pantanal Po prostu, wiemy że Palestrina to pisior 18.01.08, 11:47
            i jego wypowiedzi nie są bezstronne
            • ambl Re: Po prostu, wiemy że Palestrina to pisior 18.01.08, 12:22
              pantanal napisał:

              > i jego wypowiedzi nie są bezstronne<Natomiast wypowiedzi jakiegokolwiek
              POpaprańca są jak najbardziej bezstronne.
            • teraz.k.wy Re: Po prostu, wiemy że Palestrina to pisior 18.01.08, 12:53
              Wy to gadu,gadu,a Jarosław jeżdzi po Kraju i namawia kolejne związki
              zawodowe na kolejne demonstracje.
              • presentation1 ...i dobrze......... 18.01.08, 12:57
                Niech Tusk spelni obietnice.
      • hatake Re: Tusk do nauczycieli: żartowałem... 18.01.08, 10:08
        A ty jesteś frajerem, bo nie zauważyłeś prostej zależności obowiązującej na
        forach. Im więcej napiszesz, tym mniej osób to przeczyta :P

        Krzycz ile chcesz, nikt cię nie usłyszy.
      • szczepo4 Re: Tusk do nauczycieli: żartowałem... 18.01.08, 10:14
        <Palestrina2005> przecież ci, którzy wygrali te ostatnie wybory,
        rządzą chyba dwa miesiące. Nie rżnij głupa! przecież oni, jesli cos
        dzielą, to dziela to co zostawili poprzednicy. Poprzednicy tzn. ci
        ostatni i prawie wszyscy, od 1945 roku licząc.
        Jakby ci tutaj pomóc na ten twój szczękościsk ?
        • 4g63 Re: Tusk do nauczycieli: żartowałem... 18.01.08, 10:39
          > <Palestrina2005> przecież ci, którzy wygrali te ostatnie wybory,
          > rządzą chyba dwa miesiące. Nie rżnij głupa! przecież oni, jesli cos
          > dzielą, to dziela to co zostawili poprzednicy. Poprzednicy tzn. ci
          > ostatni i prawie wszyscy, od 1945 roku licząc.
          > Jakby ci tutaj pomóc na ten twój szczękościsk ?

          Jakoś, to nikomu nie przeszkadzało żeby poprzedni rząd opluwać mimo że jeszcze
          nie zaczął rządzić, nie po 2 miesiącach, jeszcze przed!!!!
          a co do tekstu się zgadzam, skoro Tusk nie jest taki głupi to świadomie kłamał,
          tak jak wszyscy inni to robią, więc, nie brońcie go,
          Ja nie jestem za PIS, głosowałem na PO, ale po prostu jestem rozsądnym logicznie
          myślącym człowiekiem, i choćby nie wiem jak bardzo byście chcieli, to fakty są
          niepodważalne. Ja jestem po stronie rozwoju społeczeństwa i kraju, co od
          kilkudziesięciu lat jest zahamowane i będą płacić za to moje i może Wasze dzieci
          pod warunkiem że nie wyjadą...
          • sierzant_nowak Re: Tusk do nauczycieli: żartowałem... 18.01.08, 11:14
            > a co do tekstu się zgadzam, skoro Tusk nie jest taki głupi to świadomie kłamał,
            > tak jak wszyscy inni to robią, więc, nie brońcie go,

            pieprzycie i lzecie palestrina... Z reszta - nic w tym zaskakujacego, dzialasz jak kazdy PiSysyn :D

            Pokaz mi, gdzie Tusk mowil - w zapowiedziach lepszych zarobkow lekarzy, nauczycieli - o pierwszym roku rzadow, gdy budzet jest w duzej mierze ustawiony jeszcze przez poprzednikow?

            Wyborca moze oczekiwac efektow zmierzajacych do realizacji zapowiedzi po roku, poltorej. Rozliczenie - po kadencji. A nie po 2 miesiacach.

            Wiec obywatelu, nie pieprz bez sensu (c) by Mleczko
            • nowytor.nowytor8 O dupek_nowak! Jak tam tfoje akcje na GPW??? 18.01.08, 11:59

            • marcelam Re: Tusk do nauczycieli: żartowałem... 18.01.08, 12:56
              Do sierzant_nowak: Prosisz - otrzymujesz:

              ,,Polacy chcą normalnego rządu w normalnym kraju, gdzie ludzie wiodą normalny
              żywot. Żywot ludzi przyzwoitych, wolnych, żywot ludzi, którym żyje się coraz
              lepiej, z dnia na dzień, z miesiąca na miesiąc. Nic więcej. Ale aż tyle. To jest
              wielkie zobowiązanie.''

              D.Love

          • starod Re 4g63: Tusk do nauczycieli: żart... 18.01.08, 12:16
            4g63 napisał:


            > Jakoś, to nikomu nie przeszkadzało żeby poprzedni rząd opluwać
            mimo że jeszcze
            > nie zaczął rządzić, nie po 2 miesiącach, jeszcze przed!!!!

            > Ja nie jestem za PIS, głosowałem na PO, ale po prostu jestem
            rozsądnym logiczni
            > e
            > myślącym człowiekiem, i choćby nie wiem jak bardzo byście chcieli,
            to fakty są
            > niepodważalne. Ja jestem po stronie rozwoju społeczeństwa i kraju,
            co od
            > kilkudziesięciu lat jest zahamowane i będą płacić za to moje i
            może Wasze dziec
            > i
            > pod warunkiem że nie wyjadą...
            Zgadzam sie z tobą, PO powinna iść zgodnie z tym co proponuje
            PiSuar, nadrukować mnóstwo pieniędzy i rozdawać na ulicach z
            okrzykiem: to od jarkacza-mlaskacza. Ktoś kto myśli takimi
            kategoriami na pewno nie jest wyborcą PO, chyba że przez pomyłkę.
      • olhsen Re: Tusk do nauczycieli: żartowałem... 18.01.08, 10:22
        Trochę Cię poniosło pióro...

        Obiecał podwyżki - obiecał, dostali? Dostali (czy raczej dostają).

        Nikt nigdy nie obiecał że 3 miesiące po wyborach nauczyciele dostaną 150%
        podwyżek, a takie interpretowanie słów polityków z kampanii wyborczej świadczy,
        delikatnie mówiąc, o naiwności.

        Z drugiej strony argument, że "nie dali lekarzom, pielęgniarkom i górnikom to
        dobrze, nauczycielom nie to źle" jest też co najmniej dziwny.

        Dlatego z ocenami sytuacji poczekałbym co najmniej ze dwa lata, a nie rwał
        szaty dlatego, że z budżetu przygotowanego przez poprzednią ekipę dało się
        wyrwać tylko tyle. Moim zdaniem taka ocena świadczy o oderwaniu od
        rzeczywistości albo ogromnej frustracji.

        Przykład o inwalidzie - moim zdaniem to demagogia.

        Wczoraj p. Hall mówiła, że dyplomowany nauczyciel (których wg niej jest ok. 40%)
        zarabia ok. 3500 zł - z pewnością nie jest to pensja głodowa...

        A co nauczyciele na to, żeby pracować 40 godzin w tygodniu? 18 godzin lekcji, a
        przez resztę siedzą w szkole i są do dyspozycji uczniów, mają czas na
        sprawdzanie klasówek itd...

        W mojej ocenie z tym protestem trochę tak, jak w przypadku lekarzy: tak na
        prawdę nie chodzi o zmiany systemowe, dzięki którym możnaby poprawić służbę
        zdrowia, tylko o to, żeby dać im więcej pieniędzy.
        Jako pacjent i podatnik nie zgadzam się! Najpierw uszczelnić system, a potem
        dawać pieniądze.



        • agata789 Re: Tusk do nauczycieli: żartowałem... 18.01.08, 10:31
          olhsen napisał:

          > A co nauczyciele na to, żeby pracować 40 godzin w tygodniu? 18 godzin lekcji, a
          > przez resztę siedzą w szkole i są do dyspozycji uczniów, mają czas na
          > sprawdzanie klasówek itd...

          Bardzo dobry pomysł. Jeśli nauczyciele uważają, że i tak pracują 40 godzin, bo w
          domu poprawiają klasówki, to dlaczego nie mieliby robić tego w szkole? Wtedy
          wszystko byłoby jasne.
          • michal.o Re: Tusk do nauczycieli: żartowałem... 18.01.08, 10:37
            I ja popieram ten pomysł... Wreszcie wyjdzie na jaw, że większość nauczycieli
            specjalnie się nie przepracowuje.

            Za moich szkolnych czasów miałem może jedną, góra dwie klasówki z danego
            przedmiotu w semestrze. Do tego może dwie, trzy kartkówki. Niech mi nie mówią,
            że ich sprawdzania trwa tygodniowo 22 godziny (etat wynosi 18 godzin? nie mylę się?)
            Przygotowanie do lekcji? Ludzie po studiach, materiał wymagany na jedną lekcję
            powinni być w stanie pojąć (odświeżyć) w 15 min. Jeśli nie są w stanie to nie
            powinni nauczać bo znaczy, że matoły...
          • rex33 Re: Tusk do nauczycieli: żartowałem... 18.01.08, 10:38
            Bardzo chętnie, tylko pracodawca musi zapewnić mi i pozostałym pięćdziesięciu nauczycielom przynajmniej minimum warunków do pracy tj. biurko + krzesło, komputer z dostępem do internetu i drukarkę z papierem i tuszem (w tej chwili wykorzystuję moje prywatne w domu). To nie są wymaganiw z księżyca tak ma każdy pracownik w biurze. Potraficie policzyć czy na takie wyposażenie stac szkołę????
            • jimmyjazz Re: Tusk do nauczycieli: żartowałem... 18.01.08, 11:09
              rex33 napisał:

              > Bardzo chętnie, tylko pracodawca musi zapewnić mi i pozostałym
              > pięćdziesięciu nauczycielom przynajmniej minimum warunków do
              > pracy . tj. biurko + krzesło, komputer z dostępem do internetu i
              > drukarkę z papierem i tuszem (w tej chwili wykorzystuję moje
              > prywatne w domu). To nie są wymaganiw z księżyca tak ma każdy
              > pracownik w biurze. Potraficie policzyć czy na takie wyposażenie
              > stac szkołę????

              1. Oczywiście że stać - na 50 osób wcale nie potrzeba 50 stanowisk
              (z 40 h pracy 18 to lekcje) więc 30 w zupełności wystarczy (w bardzo
              wielu fimach to standard).
              2. Dlaczego nauczyciele mają tylko 18 godzin zajęc w tyg? A gdyby
              mieli po 20-30? Redukcja etatów o 40% i juz każdy może zarabiac 2
              razy więcej. Przeciez to jakiś mit ze człowiek nie da rady prowadzić
              więcej lekcji dziennie. Byle przeedszkolanka preacuje z dziećmi cały
              dzień i nie ma przerw, a jednak dzieci w przedszkolu są dużo
              bardziej wymagające niż w szkołach.
              Zacznijmy od wzrostu efektywności pracy nauczyciela to i kasa na
              podwyżki się znajdzie. Bo w obecnych 40h pracy/tydzień to 20h
              stanowią prywatne korepetycje.
              • billbordowy 20-30 godzin w tygodniu? 19.01.08, 01:05
                Spróbuj przez tyle głośno mówić. Ręczę Ci, że połowa nauczycieli po 5 latach pracy w takich warunkach, traciłaby głos. Wątpię, by ktokolwiek chciał to robić nawet i za 4 tys. na rękę.

                Ty byś chciał?
                • jimmyjazz Re: 20-30 godzin w tygodniu? 20.01.08, 14:44
                  billbordowy napisał:

                  > Spróbuj przez tyle głośno mówić. Ręczę Ci, że połowa nauczycieli po > 5 latach
                  pracy w takich warunkach, traciłaby głos. Wątpię, by > ktokolwiek chciał to
                  robić nawet i za 4 tys. na rękę.

                  Nie spotkałem nauczyciela który mówi przez całą lekcję. To jakaś nowość
                  Znam natomiast handlowców, telemarketerów itp którzy mówią prze cały dzień i
                  jakoś żyją.
            • michal.o Re: Tusk do nauczycieli: żartowałem... 18.01.08, 11:19
              A dlaczego Ty nie jesteś teraz w pracy ?? A... siedzisz w domu i ciężko
              pracujesz sprawdzając klasówki... używając komputera, na który przecież Ciebie
              nie stać.
            • tw_maliniak Re: Tusk do nauczycieli: żartowałem... 18.01.08, 12:33
              rex33 napisał:

              > Bardzo chętnie, tylko pracodawca musi zapewnić mi i pozostałym pięćdziesięciu n
              > auczycielom przynajmniej minimum warunków do pracy tj. biurko + krzesło, komput
              > er z dostępem do internetu i drukarkę z papierem i tuszem

              Człowieku po co każdemu nauczycielowi osobiste komputer, drukarka i internet??!!
              Bibliotek nie macie??? Książek też pewnie nie czytacie??? Najłatwiej iść na
              łatwiznę i gotowe tematy z netu ściągać!!! Jeśli jesteś człowiekiem rozumnym to
              potrafisz na pewno znaleźć alternatywne źródła wiedzy!!! Jeden komputer z netem
              i drukarką na pewno w większości szkolnych bibliotek się znajdzie!!
              • tehanu73 Re: Tusk do nauczycieli: żartowałem... 18.01.08, 13:28
                tw_maliniak napisał:

                > rex33 napisał:
                >
                > > Bardzo chętnie, tylko pracodawca musi zapewnić mi i pozostałym pięćdziesi
                > ęciu n
                > > auczycielom przynajmniej minimum warunków do pracy tj. biurko + krzesło,
                > komput
                > > er z dostępem do internetu i drukarkę z papierem i tuszem
                >
                > Człowieku po co każdemu nauczycielowi osobiste komputer, drukarka i internet??!
                > !
                > Bibliotek nie macie??? Książek też pewnie nie czytacie??? Najłatwiej iść na
                > łatwiznę i gotowe tematy z netu ściągać!!! Jeśli jesteś człowiekiem rozumnym to
                > potrafisz na pewno znaleźć alternatywne źródła wiedzy!!! Jeden komputer z netem
                > i drukarką na pewno w większości szkolnych bibliotek się znajdzie!!

                Nie żartuj, jeżeli używasz komputera tylko do łączenia się z netem, to Ci nie
                zazdroszczę.
                Ja używam do pracy - piszę scenariusze, klasówki, informacje dla uczniów. W domu
                mam biurko, komputer i książki. W szkole miejsce przy stole w pokoju
                nauczycielskim i i to wszystko.
                Mogłabym siedzieć 8 godzin w szkole, ale w przyzwoitych warunkach. Chciałabym
                pracować od 8 do 16, zostawiać wszystko w szkole i mieć święty spokój po
                południu i wieczorem. Nie muszę jeździć na wycieczki, rajdy i biwaki, chodzić na
                szkolne dyskoteki.

                I po co urzędnikom komputery na biurkach?
                Jeden na piętro wystarczy;)

                Pozdrawiam.
                • starod Re: Tusk do nauczycieli: żartowałem... 18.01.08, 14:55
                  tehanu73 napisała:


                  > Pozdrawiam.
                  Nauczycielom, zwłaszcza przedmiotów humanistycznych, komputer
                  potrzebny jest jak zającowi dzwonek, i tak nie są w stanie obsłużyć
                  go. Pozostalym wystarczy jeden komputer dla kilku. Zresztą przed
                  emeryturą też byłem nauczycielem i na swoim biurku miałem komputer,
                  skaner i drukarkę nie mówiąc o dostępie do internetu, i co dziwne
                  miałem stosunkowo niski etat (adiunkt), dlatego te płacze Broniarza
                  który za nic nie robienie dostaje 9 tys. są dla mnie żenadą.
                  • tehanu73 Re: Tusk do nauczycieli: żartowałem... 18.01.08, 16:14
                    starod napisał:


                    > Nauczycielom, zwłaszcza przedmiotów humanistycznych, komputer
                    > potrzebny jest jak zającowi dzwonek, i tak nie są w stanie obsłużyć
                    > go.

                    Mówisz z własnego doświadczenia? Ja jestem humanistką i nie mam z tym problemów;)
                    Powtórzę: mi komputer do pracy jest niezbędny. I większości nauczycieli także.

                    Pozostałym wystarczy jeden komputer dla kilku. Zresztą przed
                    > emeryturą też byłem nauczycielem i na swoim biurku miałem komputer,
                    > skaner i drukarkę nie mówiąc o dostępie do internetu, i co dziwne
                    > miałem stosunkowo niski etat (adiunkt),

                    Ty miałeś (przydawał się?), ja mam krzesło przy stole, szafkę 50 na 50 cm.
                    Biurka nie mam, nie mam pracowni, wszystko trzymam w domu. Nie mogę korzystać ze
                    szkolnej drukarki, karty pracy, sprawdziany itp drukuję w domu.
                    Nie rozumiem, dlaczego nauczyciel nie musi mieć komputera, a ma byle pracownik w
                    urzędzie.

                    dlatego te płacze Broniarza
                    > który za nic nie robienie dostaje 9 tys. są dla mnie żenadą.

                    To nie ma nic wspólnego z tym, o czym pisałam

                    Pozdrawiam
          • meth.p Re: Tusk do nauczycieli: żartowałem... 18.01.08, 11:18
            agata789 napisała:
            > Bardzo dobry pomysł. Jeśli nauczyciele uważają, że i tak pracują 40 godzin (...)

            Takie sa fakty, choc zapewne zalezy to od nauczanego przedmiotu. Polonisci
            pracuja srednio pewnie 50-60 godzin tygodniowo. Poprawianie klasowek, dyktand
            itd. Do tego slabo oplacane matury...
            • starod Re: Tusk do nauczycieli: żartowałem... 18.01.08, 12:37
              meth.p napisał:

              > agata789 napisała:
              > > Bardzo dobry pomysł. Jeśli nauczyciele uważają, że i tak pracują
              40 godzi
              > n (...)
              >
              > Takie sa fakty, choc zapewne zalezy to od nauczanego przedmiotu.
              Polonisci
              > pracuja srednio pewnie 50-60 godzin tygodniowo. Poprawianie
              klasowek, dyktand
              > itd. Do tego slabo oplacane matury...
              A może zreformujmy język polski, tak jak czesi swój?? Zmniejszy się
              o połowę ilość polonistów. A tak wogóle edukacja postawiona jest na
              głowie, ogranicza się godziny przedmiotow niezbędnych do prowadzenia
              działalności po ukończeniu nauki (matematyka, fizyka, chemia, nauki
              orzyrodnicze) a ładuje się bzdety pseudohumanistyczne (historia,
              polski, WOS itp.) które powinny być rozwijane ewentualnie w ramach
              zainteresowań pozalekcyjnych. Ogranicza się ilość lekcji WF i rosną
              armie pokemonów (vide władze pisuaru), nie przykłada się też nacisku
              na naukę języków obcych (szkoły dwujęzyczne nie są rozwiązaniem).
          • 1a2a3a Re: Tusk do nauczycieli: żartowałem... 19.01.08, 05:07
            Bardzo dobry pomysł. Jeśli nauczyciele uważają, że i tak pracują 40
            godzin, bo w
            domu poprawiają klasówki, to dlaczego nie mieliby robić tego w
            szkole? Wtedy
            wszystko byłoby jasne.

            A co poprawiają nauczyciele wychowania fizycznego (przecież nie
            robią żadnych klasówek)??
            Robią tzw.fuchy: aerobik, dodatkowe treningi, sędziowanie,
            instruktorstwo itp.
      • koljax Re: Tusk do nauczycieli: żartowałem... 18.01.08, 10:53
        Ales sie upisal... szkoda ze tak glupio.

        Skomentuje tylko jeden wątek. Dodam jeszcze, ze nie jestem
        szczegolnym zwolennikiem PO (glosowalem na nich z braku lepszej
        alternatywy, z pewna nadzieja ze posprzataja ten balagan po
        PISuarach i zaszlosci po L<->SD).
        Otoz, p. Tusk obiecal podwyzki nauczycielom i wyglada na to ze
        dotrzymuje slowa. Skoro nauczyciele tak slabo zarabiaja (1000
        zl ???) to te 200 zl to jest spora podwyzka, bo o 20%. Wiec w czym
        problem. A moze jednak nauczyciele tak zle nie zarabiaja jak
        twierdza ?
        Biorac pod uwage jak niski jest poziom nauczania w Polsce, jak slabe
        sa kwalifikacje i stopien zaangazownia wiekszosci nauczycieli oraz
        fakt, ze nauczyciele maja 2 miesiace wakacji i jeszcze ferie i
        pracuja nieco mniej niz tradycyjne 40 godzin w tygodniu, to chyba
        nie jest tak zle.
        Sorry za ogolnienia i uproszczenia.
      • apiat Palestrino, umiaru troche 18.01.08, 11:27
        Kto rozsadny spodziewal sie, ze poprawa zarobkow nastapi zaledwie w
        pare miesiecy od przejecia rzadow przez PO? Zwlaszcza, ze budzet na
        2008 rok przygotowal PiS (niestety kalendarz wyborczy byl taki a nie
        inny).
        PiS mialo 2 lata, ktore wykorzystalo glownie na bicie brudnej piany.
        • krusnik02 Re: Palestrino, umiaru troche 18.01.08, 12:17
          apiat napisała:

          > Kto rozsadny spodziewal sie, ze poprawa zarobkow nastapi zaledwie w
          > pare miesiecy od przejecia rzadow przez PO? Zwlaszcza, ze budzet na
          > 2008 rok przygotowal PiS (niestety kalendarz wyborczy byl taki a nie
          > inny).
          > PiS mialo 2 lata, ktore wykorzystalo glownie na bicie brudnej piany.

          O przepraszam bardzo - PiS miało tylko 2 lata by uprzątnąć burdel po poprzedniej
          ekipie - PO wykorzystało to po mistrzowsku, zarzucając PiS nieudolność w
          rządzeniu, równocześnie obiecując wszystkim wszystko byleby tylko dorwać się do
          władzy. Teraz okazało się, że pomimo zapewnień Tuska jego rząd fachowców to
          ludzie, którzy nie są przygotowani do pełnienia tak odpowiedzialnych funkcji w
          państwie. Rząd Cieni wygląda blado. Przechodzimy do fazy rządzenia zwanej
          "pobudka z ręką w nocniku" - do PO dotarło w końcu czym jest rządzenie, że nie
          wystarczy zanieść pielęgniarkom kanapek i pobiadolić nad ich losem przed
          kamerami psiocząc na rząd, równocześnie obiecując złote góry i rozwiązanie
          problemu służby zdrowia. Nie wystarczy też obiecać oświacie podwyżek bez
          rzetelnej kontroli stanu finansów państwa. Łatwo jest mówić o tym, że podatki
          zostaną zmniejszone, że obniżone zostaną składki zdrowotne etc. Przez 2 lata
          rządów PiS Gabinet Cieni PO mógł dokładnie zapoznać się ze stanem państwa.
      • krusnik02 Re: Tusk do nauczycieli: żartowałem... 18.01.08, 11:55
        Tusk nic nie obiecywał - twierdził, że pieniądze są tylko PiS jest nieudolny i
        nie umie nimi zarządzać. Jak widać po obecnej sytuacji pieniędzy jednak nie ma,
        no ale przecież jakoś trzeba było skusić elektorat do glosowania na PO. Łatwo
        było panu premierowi w kampanii obiecywać drugą Irlandię, autostrady, podwyżki
        (to akurat mu się udało - już zapowiedziano podwyżki...opłat i cen :D), boiska i
        pływalnie w każdej miejscowości, kompetentnych członków rządu i inne cuda, w
        które w normalnym kraju trzeźwo myślący ludzie nigdy w życiu by nie uwierzyli,
        nauczeni doświadczeniami przeszłości. Jeżeli były premier nazywany był populistą
        to naprawdę nie wiem jak scharakteryzować obecnego.
    • presentation1 ..Sedziowie............. 18.01.08, 09:58
      tez chca podwyzek.Na ostatnim spotkaniu z Krajową Radą Sądownictwa minister Ćwiąkalski przekonywał, że znacząca zmiana wynagrodzeń w tym roku jest niemożliwa ze względu na treść ustawy budżetowej. Zobowiązał się jednak zadbać o pieniądze na płace sędziów w przyszłym roku. Zaproponował też udział przedstawiciela Rady w powołanej przez niego grupie roboczej w sprawie systemowej zmiany wynagrodzeń.

      Własne uchwały w tej samej sprawie podejmują też zebrania sędziów sądów okręgowych.

      Ze wszystkich płynie jeden wniosek: sędziowie nie chcą czekać kolejny rok na podwyżki.
      • presentation1 Re: ..Sedziowie............. 18.01.08, 10:01
        i gornicy,lekarze,pielegniarki i cala sfera budzetowa.I maja racje.Tusk zeby wygrac -po prostu klamal.
        • marek99az1 Re: ..Sedziowie............. 18.01.08, 11:27
          presentation1 napisał:

          > i gornicy,lekarze,pielegniarki i cala sfera budzetowa.I maja
          racje.Tusk zeby wy
          > grac -po prostu klamal.

          Żałosne są te twoje demagogiczne wypociny. Wiesz o tym czyj budżet
          przyjął rząd Tuska, wiesz dobrze, że nie obiecywał dużych podwyżek w
          pierwszych miesiącach rządzenia, wiesz także (powinieneś wiedzieć,
          chociaż poziom jaki reprezentujesz świadczy o tym, że możesz nie
          wiedzieć) mieszkając w bogatej Francji, że budżet jest
          rzeczą "świętą". Rozumiem jednak, że jako karny wyznawca PiS musisz
          dowalać swoim przeciwnikom nawet bez sensu, jak to na co dzień robią
          twoi idole z J. Kaczyńskim i Brudzińskim na czele.
        • pantanal To ty pisiorku kłamiesz 18.01.08, 11:52
          to wasz prezes NBP w dużej mierze przyczynił się do utrwalenia inflacji
      • camelot Nauczyciele zacznijmy wreszcie 18.01.08, 10:04
        Nauczyciele nie chcą już dłużej czekać na podwyżki. Od wielu lat dostajemy
        ochłapy po 50 czy 100 złotych. Jak długo to można tolerować. Ministerstwo w
        swoich wyliczeniach kłamie. Ja nigdy nie zarabiałem 3800 złotych brutto jak
        wyliczyło. Nie wierzę żadnym związkom. One są tylko po to aby walczyć o swoje
        koryto. Ja żądam podwyżki 1000 złotych. Nauczyciel z Łodzi
        • gazec.i.arz Re: Nauczyciele zacznijmy wreszcie 18.01.08, 10:09
          Za 1000 złoty miesięcznie to niejedna rodzina musi się utrzymać :S
        • rtg Re: Nauczyciele zacznijmy wreszcie 18.01.08, 10:32
          camelot napisał:

          > Nauczyciele nie chcą już dłużej czekać na podwyżki. Od wielu lat
          dostajemy
          > ochłapy po 50 czy 100 złotych. Jak długo to można tolerować.
          Ministerstwo w
          > swoich wyliczeniach kłamie. Ja nigdy nie zarabiałem 3800 złotych
          brutto jak
          > wyliczyło. Nie wierzę żadnym związkom. One są tylko po to aby
          walczyć o swoje
          > koryto. Ja żądam podwyżki 1000 złotych. Nauczyciel z Łodzi

          Poproś Pana Prezydenta on natychmiast zwolni Kamińskiego i jego 15
          tyś podzieli na 15 nauczycieli - osiągniesz cel jak Cię zauważy a
          nie zauważy to "spieprzaj dziadu"...
        • michal.o Re: Nauczyciele zacznijmy wreszcie 18.01.08, 10:47
          Nauczycielu. STOP
          Konstrukcja Twoich zdań zdumiewa. STOP
          Są bardzo rozbudowane. STOP
          Używasz wielu zdań wielokrotnie złożonych. STOP
          - Jak na inteligenta przystało... STOP
          Nie chciałbym abyś uczył moje dzieci. STOP
          Ja zmieniam pracę gdy jestem z niej niezadowolony. STOP
          Nigdy u nikogo nie żebrałem o podwyżki. STOP

          Proszę, jeśli Ci nie odpowiada praca nauczyciela, zmień ją i przestań żerować na
          pieniądzach z moich podatków.
        • ar.co Re: Nauczyciele zacznijmy wreszcie 18.01.08, 12:06
          Chyba trochę przesadzasz. Biorąc pod uwagę twoją wypowiedź - raczej
          nie możesz pochwalić się wysokimi kwalifikacjami (pomijam już celowe
          kłamstwo - podana w artykule suma to nie 3800, a 3500 zł), więc sam
          fakt, że ktokolwiek chciał zatrudnić cię w szkolnictwie możesz
          uważać za wyjątkowy przywilej.
          A co do podwyżek? Cóż, ja za zrobienie doktoratu (i spowodowany tym
          awans na stanowisko adiunkta) dostałem podwyżkę 200 zł brutto.
          Naprawdę nie uważam, aby był jakikolwiek powód, aby nauczyciele, w
          większości mający jedynie tytuł magistra (albo i nie), mieli
          otrzymywać większe podwyżki - i to nie za konkretne osiągnięcia, a
          tylko na zasadzie "bo mam za mało i mi się należy". Jako pracownik
          naukowy mam znacznie niższą pensję od nauczyciela dyplomowanego
          (chociaż mam wyższe od niego wykształcenie i jestem zobowiązany do
          publikacji oraz zdobywania dalszych stopni naukowych, oczywiście
          obok normalnej pracy naukowej), a mimo to jakoś nie uważam, aby "mi
          się należało" (chociaż oczywiście nie miałbym nic przeciw podwyżce).
          Może dlatego, że lubię swoją pracę - a biorąc pod uwagę zachowanie
          większości nauczycieli, to ich wybór zawodu był wyłącznie wyborem
          negatywnym. Po prostu do niczego innego się nie nadawali.
          • bezpisu Re: Nauczyciele zacznijmy wreszcie 18.01.08, 14:31
            Tak się składa Panie Wielce Wykształcony Adiunkcie, że nauczyciele też piszą
            publikacje, robią badania, dokształcają się na własny koszt (nie znam
            nauczyciela, który ma ukończone mniej niż 2 kierunki studiów podyplomowych, nie
            mówiąc już o kursach i szkoleniach), ponadto organizują imprezy edukacyjne,
            biorą udział w projektach edukacyjnych, pozyskują pieniądze z fundacji i od
            sponsorów na cele szkoły, organizują konferencje i oczywiście uczą i wychowują
            młodzież. Stopień "tylko magistra" posiada zdecydowana większość. A ich
            codzienna praca polega bardzo często na przekonywaniu się, ze wiedza
            zaczerpnięta z książek Panów profesorów doktorów habilitowanych ma sie nijak do
            codziennych sytuacji wychowawczych. Jednak nauczyciele mają przynajmniej tą
            satysfakcję, że ich praca jest przydatna innym, że jej efekty są namacalne i że
            w swojej pracy robią coś pożytecznego.
            • mieux pseudonaukowa makulatura nauczycieli 18.01.08, 23:44
              Te kursy i szkolenia to zwykłe śmieci. Publikacje nauczycieli mają się nijak do
              publikacji pracowników naukowych.
              Dyplomowanie nauczyciela to kolejny stos makulatury, po którym nie przybywa mu
              wcale żadnej mądrości.
              Nauczyciele niszczą środowisko produkując śmieci papierowe, których nikt nie
              czyta. I oczywiście uważają, że tworzą wielkie rzeczy.
              Szkoły powinny płacić dodatkowy podatek za produkcję makulatury pseudonaukowej i
              za szkodliwy dla przyrody przykład dla uczniów (ciągle jakieś durne ankiety i
              testy i tona opracowań wyników do nich nieprzydatnych do niczego).
      • rtg Re: ..Sedziowie............. 18.01.08, 10:28
        presentation1 napisał:

        > [...]
        > Ze wszystkich płynie jeden wniosek: sędziowie nie chcą czekać
        kolejny rok na po
        > dwyżki.

        To mają problem, ale niech sie nie martwią mamy tyle dróg i
        stadionów do wybudowania pracy starczy dla wszystkich, którzy tylko
        zechcę ją wykonywać i zarobić więcej niż z pracy wymiarze
        sprawiedliwości. BTW taka płaca jaka spreawiedliwość.
      • marek99az1 Re: ..Sedziowie............. 18.01.08, 11:13
        presentation1 napisał:

        > tez chca podwyzek.Na ostatnim spotkaniu z Krajową Radą Sądownictwa
        minister Ćwi
        > ąkalski przekonywał, że znacząca zmiana wynagrodzeń w tym roku
        jest niemożliwa
        > ze względu na treść ustawy budżetowej. Zobowiązał się jednak
        zadbać o pieniądze
        > na płace sędziów w przyszłym roku. Zaproponował też udział
        przedstawiciela Rad
        > y w powołanej przez niego grupie roboczej w sprawie systemowej
        zmiany wynagrodz
        > eń.
        >
        > Własne uchwały w tej samej sprawie podejmują też zebrania sędziów
        sądów okręgow
        > ych.
        >
        > Ze wszystkich płynie jeden wniosek: sędziowie nie chcą czekać
        kolejny rok na po
        > dwyżki.

        Nie zauważyłem aby z wiadomości podanych w twoim tekście wypływał
        wniosek, że sędziowie nie chcą czekać kolejny rok na podwyżki.
        Ćwiąkalski przekonywał sędziów, że w tym roku nie jest możliwa
        znacząca podwyżka uposażeń, zaproponował sędziom udział w pracach
        nad systemem wynagrodzeń, zebrania sędziów podejmują uchwały w tej
        samej sprawie. Gdzie tu jest coś na temat „nie czekania” przez
        kolejny rok? Sędziowie mają dosyć spore dochody i emeryturę w
        wysokości 70% ostatnich poborów. I oczywiście każdy by chciał mieć
        podwyżkę teraz zamiast później. Jest to "oczywista oczywistość".
        Nie trzeba w tym celu przeprowadzać specjalnego wywodu.
    • allspice Broniarz: Pensja prezesa ZNP wynosi 9 tysięcy zł 18.01.08, 10:01
      To nie za wysoka pensja dla prezesa związku? W końcu,jak walczyć
      o podwyżki dla innych,jak się ma wielokrotność pensji nauczyciela?
      • krusnik02 Re: Broniarz: Pensja prezesa ZNP wynosi 9 tysięcy 18.01.08, 12:18
        allspice napisała:

        > To nie za wysoka pensja dla prezesa związku? W końcu,jak walczyć
        > o podwyżki dla innych,jak się ma wielokrotność pensji nauczyciela?

        Widocznie związkowcom z ZNP to nie przeszkadza - w końcu sami robią zrzutkę na
        pensję prezesa :P
        • starod Re: Broniarz: Pensja prezesa ZNP wynosi 9 tysięcy 18.01.08, 14:59
          krusnik02 napisał:

          > allspice napisała:
          >
          > > To nie za wysoka pensja dla prezesa związku? W końcu,jak walczyć
          > > o podwyżki dla innych,jak się ma wielokrotność pensji
          nauczyciela?
          >
          > Widocznie związkowcom z ZNP to nie przeszkadza - w końcu sami
          robią zrzutkę na
          > pensję prezesa :P
          Z twoich wypowiedzi wynika że sam jesteś związkowym pasozytem.
    • evident 9 tysięcy zł ! 18.01.08, 10:02
      no ładnie panie Broniarz
    • cameel28 Broniarz: Pensja prezesa ZNP wynosi 9 tysięcy zł 18.01.08, 10:05
      Tak jest, podwyzki, podwyzki i jeszcze raz podwyzki ale bron Boze ruszyc ten
      chory sytem w ktorym pracuje sie 15 godzin zegarowych w tygodniu (tak wiem
      klasowki trzeba sprawdzic ale na to jest czas jak sie zrobi w drugiej klasie
      klasowke). No i oczywiscie odejsc od propozycji bonu oswiatowego bo by jeszcze
      doszlo do konkurencji miedzy szkolami a dyrekcja zaczelaby promowac mlodych i
      chetnych do pracy nauczycieli aby przyciagnac do szkoly wiecej uczniow i
      wykazala zainteresowanie tym czego faktycznie ucza sie dzieci w szkole. Starym
      50-letnim ramolom po akademii pedagogicznej z kielc czy innej sorbony to nie na
      reke bo by sie okazalo, ze takich ludzi nikt nie chce miec za nauczycieli.
      • camelot Re: Broniarz: Pensja prezesa ZNP wynosi 9 tysięcy 18.01.08, 10:08
        Przestań wreszcie powielać głupotę o tych 15 godzinach bo to nieprawda. Ja
        najchętniej takich jak Ty zatrudniłbym w szkole na trzy miesiące. Ręczę że po
        miesiącu uciekłbyś z niej szybko.
        • starod Re: Broniarz: Pensja prezesa ZNP wynosi 9 tysięcy 18.01.08, 15:02
          camelot napisał:

          > Przestań wreszcie powielać głupotę o tych 15 godzinach bo to
          nieprawda. Ja
          > najchętniej takich jak Ty zatrudniłbym w szkole na trzy miesiące.
          Ręczę że po
          > miesiącu uciekłbyś z niej szybko.
          Prawda , prawda!!! Ja miałem pensum roczne(!!!) 220 godzin.
      • hatake Re: Broniarz: Pensja prezesa ZNP wynosi 9 tysięcy 18.01.08, 10:10
        Zgadzam się w całej rozciągłości :>
      • eti.gda Re: Broniarz: Pensja prezesa ZNP wynosi 9 tysięcy 18.01.08, 10:26
        cameel28 napisał:
        Starym
        > 50-letnim ramolom po akademii pedagogicznej z kielc czy innej
        sorbony to nie na
        > reke bo by sie okazalo, ze takich ludzi nikt nie chce miec za
        nauczycieli.

        Kiedyś dyrektor pewnej szkoły żalił mi się, że ma dwie nauczycielki,
        które ani dnia dłużej nie powinny pracowac. Ale cóż, Karta
        Nauczyciela...
      • seydlitz Re: Broniarz: Pensja prezesa ZNP wynosi 9 tysięcy 18.01.08, 11:24
        Czytam teoretyków i ręce mi opadają.
        Co wy wiece o szkolnictwie - pojawia się magiczne 18 godz. tyg. Bzdura.
        Poprawianie klasówek na sprawdzianie - bzdura. Oznaczałoby to bowiem, że
        nauczyciel nie chce sprawdzić wiedzy tylko mu wsio rawno, Bo uczniowie
        ściągaliby tylko. Ilu z was przygotowuje się do pracy w domu? Nauczyciel musi.
        Oczywiście zdarzają się wyjątki, ale...normalka to nauka w domu.
        Wakacje dwa miesiące? A co w tym takiego dobrego. Ceny najwyższe. Ty jedziesz w
        maju i płacisz 1500. Naucziciel musi zostać w domu bo w wakacje ten sam wyjazd
        kosztuje 3 tys. i go nie stać.
        Oczywiście o wywiadówkach, dyżurach polekcyjnych raczej nie wspomnę, bo
        większość teoretyków nie ma pojęcia co to takiego. Widzą tylko dwa miesiące wakacji.
    • camelot Re: belfry glosowaly za elitami ,myslaly ze beda 18.01.08, 10:22
      Czy koszt całodobowego niedzielnego dyżuru na oddziale
      ginekologiczno-położniczym, sięgający 2,5 tys. zł to dużo, czy mało? Dyrektor
      Szpitala Specjalistycznego w Kościerzynie
    • amanasunta ,,Powiem szczerze, że nie poprawiło mi się ...'' 18.01.08, 10:25
      ,,Powiem szczerze, że nie poprawiło mi się w stosunku do pracy w
      Gdańsku'' zeznala Hall.
      To ..wypad nad morze i nie wracaj.Chyba ze ,,maz'' juz nie
      potrzebuje ,,zaslonki'' i zamieszkal z ,,zonem''?:))))
      • barnaba444 amanasunta...ubecka twoja mać ! 18.01.08, 11:17
        jesteś typowa łajdacką maglarą od rydzyka!..cuchniesz szmato...
      • toberson Re: Broniarz to czerwony dywersant!! 18.01.08, 11:31
        Czerwony kapo bedzie wszystko robil zeby zniszczyc ten rzad!!!
    • amidalia38 Broniarz: Pensja prezesa ZNP wynosi 9 tysięcy zł 18.01.08, 10:27
      A to ciekawe. Jestem nauczycielem od 16 lat, pensum + 6 nadgodzin,
      dodatek wiejski, wychowawczy, nauczyciel mianowany i moja pensja z
      trudem dochodzi do 2000 zł. Ładna sumka te niby 3500.
      • olhsen Re: Broniarz: Pensja prezesa ZNP wynosi 9 tysięcy 18.01.08, 10:29
        brutto czy netto?
    • swierk14 Broniarz: Pensja prezesa ZNP wynosi 9 tysięcy zł 18.01.08, 10:41

      Nie od dzisiaj wiadomo, że działacze związkowi to krzykacze i
      nierobi. Tylko nieliczni to ideowcy ale nie za 9 tys złotych.

      Jola i Palestina, bo to są dyżurni płatni Pisuary.
    • pariah G..wno Hallowej do tego ile zarabia Broniarz 18.01.08, 10:42
      nie on sobie ustalił wysokość pensji. A skoro to jest 9K brutto to odlicz sobie
      matołku podatki i składki a zobaczysz, ile pozostanie.
      Kierowanie związkiem zawodowym to jak kierowanie potężnym przedsiębiorstwem -
      widziałeś kiedyś prezesa firmy zarabiającego 5,5 K miesięcznie a działającej w
      całym kraju? Nie ma takich.

      A Hallowa niechaj nie pie...li o swoich zarobkach - 8 K to ma na rękę, gołe bez
      dodatków i innych fruktów. A skoro kiepsko ma i narzeka niechaj spier...la do
      Danzig tam żreć konfitury i dygać gustownie przed prałatem Jankowskim, jej idolem.

      I tak na koniec - pani Hallowa to ma owe 8 K miesięcznie [mityczne, jak
      powiedziałem] za moje podatki, zaś Broniarz ma swoje 9K brutto za dobrowolne
      składki nauczycieli zrzeszonych w ZNP - bowiem przynależność do związku
      zawodowego jest dobrowolna zaś płacenie podatków jest przymusowe.
      Tylko debile nie odróżniają jednego od drugiego.

      Zaś celem uniknięcia przytyków - nie, nie jestem nauczycielem, nie nie należę
      do żadnego związku zawodowego i nie, nie należałem/nie należę do żadnej partii
      politycznej.
    • rtg Re: tuskowi juz nie jestescie POtrzebi-dostal swo 18.01.08, 10:42
      Kaczyńskim, Olejniczakom i innym politykom tak bo możecie na nich
      zagłosować i z tego powodu będą Wam w głowach mącić. BTW Kaczyński
      dał Wam wszystko a głosowaliście na LiD...
    • westunia Broniarz: Pensja prezesa ZNP wynosi 9 tysięcy zł 18.01.08, 10:48
      To oczywisty przypadek, że rytm poniższego tekstu kojarzy się z tekstem, bardzo znanej u nas, narodowej pieśni.
      RENTA POŁOŻENIA
      Taka Polska jest najlepsza
      Gdzie my dobrze mamy.
      Czego władza dać nie zechce
      Strajkiem uzyskamy.

      My: oświaty krzewiciele,
      Górnicy i zdrowia stróżę.
      Swą powinność wykonamy,
      Ale za profity duże

      A emeryt i rencista
      Czy strajkować może?
      Oni zbędni są krajowi!
      Niech ich bieda zmorze!

      Heraklesów tu niewielu
      Co łby urwą Hydrze
      Ten najlepiej ma się w Polsce
      Kto z niej dużo wydrze!

      R e f r e n
      Bierz, bierz garściami
      Porzuć skrupułami
      Jak potrząśniesz władzą
      To ci profit dadzą!
    • leon_witold hipokrytka 18.01.08, 10:49
      skoro Pani tak dobrze zarabiała w Gdansku to po co bylo przechodzic
      do Warszawy? Czy ktoś Pania zmuszal do ministerialnej
      posady?????? .Lepiej czasami zamilczec niz powiedzieć o jedno zdanie
      za dużo.
      • jimmyjazz coś nt hipokryzji 18.01.08, 11:16
        leon_witold napisał:

        > skoro Pani tak dobrze zarabiała w Gdansku to po co bylo
        > przechodzic do Warszawy? Czy ktoś Pania zmuszal do ministerialnej
        > posady??????

        A ktoś zmusza nauczyciela do pracy w szkole? Skoro tam mało płaca a
        on tak dużo portafi to zmienić zawód lub zatrudnić się w prywatnej
        szkole, co? Nie wiedzieli że w budżetówce sa kiepskie zarobki? A
        może popraostu odpowiada im praca gdzie nic nie trzeba robić a o 13
        jest się juz w domu? Prawdziwych nauczycieli jest w tym zawodzie
        naprawdę mało.

        > Lepiej czasami zamilczec niz powiedzieć o jedno zdanie za dużo.

        No co ty? Czasem lepiej pomyśleć.
        • pariah Pracowałeś/łaś kiedyś, bambusie, w szkole? 18.01.08, 12:36
          Skąd wśród Wolaków takie przekonanie że nauczyciel pracuje do 13? Chyba qrva
          katecheta, który najczęściej równoległe jest księdzem na okolicznej parafii.
          Widzę że jesteś zwolennikiem/czką prywatnego szkolnictwa, które jakoby było
          lepsze od państwowego - ciekawe wnioski, tylko na jakich przesłankach oparte?
          Nauczyciel zapierdziela także w domu, mój drogi/droga, przynosząc pracę do
          swojego domu - śmiem wątpić czy przynosisz swoje zabawki do domu z pracy. Za
          własne, tak - ZA WŁASNE - pieniądze zdobywa dodatkowe wykształcenie, żeby móc w
          efekcie skończenia kolejnego kierunku studiów dostać 200 złotych brutto podwyżki.
          Osobiście znam nauczycieli z 25-letnim stażem pracy, po 3 kierunkach studiów i
          dodatkowo po studiach podyplomowych, którym państwo jest zdolne zaoferować 2,4 K
          brutto miesięcznie.

          A ty ile masz kierunków ukończonych, geniuszu ekonomii i zarządzania państwem?

          Prywaciarz, który sekundy nie przepracował na państwowym to pisał.
          • tlss Re: Pracowałeś/łaś kiedyś, bambusie, w szkole? 18.01.08, 12:48
            ZA WŁASNE - pieniądze zdobywa dodatkowe wykształcenie,

            Wiele osób w innych zawodach zdobywa za własne pieniądze
            wykształcenie bo im nikt nie dopłaci więc skąd ten płacz ?
            • pariah Re: Pracowałeś/łaś kiedyś, bambusie, w szkole? 18.01.08, 13:00
              tlss napisała:

              > ZA WŁASNE - pieniądze zdobywa dodatkowe wykształcenie,
              >
              > Wiele osób w innych zawodach zdobywa za własne pieniądze
              > wykształcenie bo im nikt nie dopłaci więc skąd ten płacz ?

              Synku/Córeczko.... ile dostaniesz podwyżki w firmie za podniesienie
              kwalifikacji? Kiedy awansujesz? Czy dostaniesz premie kwartalne czy półroczne
              czy specjalne?
              Nauczyciel nie ma tego, matołku.
              Droga awansu jest określona i idzie wysługą lat także.
              A podwyżka jest jednorazowa - za awans.
              Łapiesz czy trzeba to tobie narysować flamastrem na kartonie?

              Ile podwyżki miałeś pracując w sektorze prywatnym w okresie ostatnich 2 lat?
              Bo nauczyciele 0, słownie - ZERO.
              Nie znasz tematu od środka - nie strzęp dzioba niepotrzebnie.
              • tlss Re: Pracowałeś/łaś kiedyś, bambusie, w szkole? 18.01.08, 14:58
                Panie pedagog po to zbieracie papierki żeby wskoczyć na kolejny
                szczebelek (parę lat trzeba poczekać, pozbierać papierki - więc się
                opłaca za swoje). Nie mam dla was ani krzy współczucia zwłaszcza po
                takich postach.
                I nie krzycz mi o braku podwyżek, wiele osób nie dostało podwyżek a
                wy macie trzynastki, urlop dla poratowania zdrowia itd.
    • barnaba444 dupeczek..brudny odbyt rydzyka... 18.01.08, 10:56
    • barnaba444 dopiczek..gó.. z jelita rydzyka... 18.01.08, 10:58
    • lilith.b Obecnie nauczyciel dyplomowany zarabia ok. 3,5 18.01.08, 11:04
      w artykule jest napisane, że "Obecnie nauczyciel dyplomowany zarabia ok. 3,5
      tys. zł."
      Ile to jest a rękę, ktoś wie?
      Moja mama jest nauczycielem dylomowanym, dyrektorem szkoły w Katowicach i na
      rekę ma 1900 i jakieś grosze. z tego co wiem to jej wynagrodzenie jest poniżej
      3000brutto.

      Więc gdzie ci nauczyciele dosają 3500brutto????
      • agatazieba Re: Obecnie nauczyciel dyplomowany zarabia ok. 3, 18.01.08, 11:11
        średnią zawyżają nauczyciele z miast, gdzie jest wysoki dodatek motywacyjny od
        samorządu (np. łódź). problem polega na tym, że dodatki rozdzielają dyrektorzy
        wśród krewnych i znajomych królika (nie wszyscy oczywiście), a efekt taki, że
        nagrody za zaangażowanie i dodatki dostają nauczyciele, którzy na lekcjach
        bywają czasami, a tematów do dziennika nie wpisują nigdy.
      • vstefan Re: Obecnie nauczyciel dyplomowany zarabia ok. 3,5 19.01.08, 10:43
        jeżeli kretyn dziennikarz pisze że średnia pensa nauczyciela wynosi 3,5 tys zł
        to polecam lekturę tabeli płac nauczycieli
        www.men.gov.pl/bip/akty_prawne/rozporzadzenie_280307.pdf
        Jak widać to kłamstwo wciskane opinii publicznej.
        Najwyższa pensja wynosi 2195 zł. Pracując ponad 20 lat dostaje się do tego
        maksymalnie 20% wysługi lat co daje w sumie 2634 zł. BRUTTO!.
        Aha i obowiązuje 40 godz. pracy w tygodniu - w tym 18 godz zajęć przy tablicy.
        (artykuł 42 Karty Nauczyciela
        www.men.gov.pl/bip/akty_pr_1997-2006/kartan_kn-roz5.php )
        Macie jakiś pomysł co zrobić, żeby dziennikarze nie kłamali?
    • janekteleranek dlaczego nie znalezc pieniedzy dla nauczycieli.. 18.01.08, 11:06
      ..zwiekszajac ilosc godzin w tygodniu pracy? Nauczyciele, z tego co wiem, maja
      wyjatkowo krotki tydzien pracy, jesli chodzi o godziny liczone jako etat. Mozna
      byloby zwiekszyc limit godzin na etat nauczycielski i tym sposobem zaoszczedzic
      mnostwo pieniedzy w systemie, ktore mozna byloby przeznaczyc na wynagrodzenia.
      Oczywiscie zdaje sobie sprawe, ze praca nauczyciela jest praca ciezka i godziny
      lekcyjne sa meczace itd. itp. Natomiast znam jeszcze kilka innych zawodow,
      rownie, a moze nawet bardziej meczacych, gdzie tydzien pracy jest dluzszy. Moim
      zdaniem zwiekszenie tygodnia pracy w ciagu roku, to krok w dobrym kierunku i
      prawdzwy kompromis miedzy wynagrodzeniami, a kosztami utrzymania systemu edukacji.
      Wakacje natomiast przeznaczylbym w duzej mierze na szkolenia i wymiane wiedzy
      miedzy nauczycielami. Nie chodzi mi jedynie o wiedze z danego przedmiotu, ale
      rowniez, a moze przede wszystkim, o wiedze czysto pedagogiczna. Tej niestety
      wielu naszym nauczycielom brakuje. Porownuje tu do Szwecji, czy Niemiec, gdzie
      mialem okazje uczeszczac do szkol. Porownanie wypada szczegolnie niekorzystnie
      ze Szwecja.
    • haen1950 Niepotrzebny protest 18.01.08, 11:06
      Logistyka. Planowali to już od kilku miesięcy, poszły zamówienia i
      zaliczki. Chyba szykowali się na duszenie Kaczorow.

      Dzisiaj to prosta konsekwencja tego planu. Widać po niej wyraźnie,
      że związki są dla związkowcow, nie ludzi pracy. Ich ambicje
      polityczne spalają tych działaczy. Szczególnie widać to po lekarzach
      z OPZL. Broniarzom też nic nie brakuje.

      Zauwazcie, jak się bronią przed decentralizacją przydzielanej forsy
      i nadzorem samorzadów. Przed bonem edukacyjnym. Bo tam ludzie
      wiedzą, co się w szkołach dzieje. I wiele nauczycielskiego
      dziadostwa może być zmuszona do zmiany pracy.
    • 3miastoorg kogo obchodzą zarobki w związku zawodowym 18.01.08, 11:21
      niezła manipulacja. Związek zawodowy jest niezależną od państwa
      isnstytucją i co komu do tego ile zarabiają tam działacze. Ktoś tu
      próbuje manipulować opinią społeczną i źle nastawiać ją do protestu
      nauczycieli. Brawo, myślałem że po czasach PiS takie metody nie będą
      używane. Po PiS, nadeszło POPiS....
    • tiges_wiz gdzie znika 2.5 mld? 18.01.08, 11:30
      znalazlem ze zatrudnionych jest 740 000 nauczycieli ..
      kazdemu po 650 zl (400 do reki, reszta na ZUS i podatki) to daje:

      481 000 000 zl ....
      to gdzie znika 2 500 000 000?
      • barnaba444 gdy rządził PIS, mieli bardzo dobrze!.. 18.01.08, 11:33
        • tiges_wiz nie glosowalem na PIS 18.01.08, 11:35
          narodowy socjalizm to ideologia mi obca. Jednak szkola nauczyla mnie liczyc, a
          te pieniadze beda szly z podatkow.
      • barnaba444 tiges_wiz.. policzyłes 1 miesiac!..Rok ma ich 12.. 18.01.08, 11:35
        • tiges_wiz Re: tiges_wiz.. policzyłes 1 miesiac!..Rok ma ich 18.01.08, 12:03
          a faktycznie :/ zacmienie umyslowe :D
    • fields1 Ogłosić strajk generalny ! 18.01.08, 11:32
      i wymieść tych śmieci.
    • dkrytyk55 Broniarz pupil Jaruzelskiego i PZPR,ta kreatura .. 18.01.08, 11:43
      prezesem ZNP i obrońcą.
    • zla_wrozka Broniarz: Pensja prezesa ZNP wynosi 9 tysięcy zł 18.01.08, 11:46
      skąd oni ciągle biorą 3500 dla dyplomowanego? pracuję 12 lat w szkole, jestem
      nauczycielem dyplomowanym i na rękę mam 1700
      gdybym dostawała 3500 zł to bym się słowem nie odezwała, hah

      • wari Re: Broniarz: Pensja prezesa ZNP wynosi 9 tysięcy 18.01.08, 12:24
        Nie interesuje mnie ile zarabia Broniarz, zwłaszcza, że każdy podaje
        zarobki takie jakie chce; zasadnicza, brutto, na rękę - a, że nie
        pisze o jaką chodzi więc trudno cokolwiek ocenić. Ile zarabiają
        zwykli nauczyciele ? Inteligencja w tym kraju to jakieś piąte koło u
        wozu, najgorzej opłacana grupa społeczna, odwrotnie niż w
        cywilizowanych krajach. Adiunkt uczacy nauczycieli i mam 2400 zł
        jako adiunkt na rękę, docent po habilitacji w PAN-ie 2100 zł na
        rękę. To sa kpiny i dziadostwo. Nauczyciel powinien przynieść do
        domu co najmniej 3-4 tysiące, a adiunkt na uczelni 5-6 tysięcy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka