2jacenty 18.01.08, 13:53 Czy autor czyta to, co napisał? I nie widzi bełkotu? Korekta zrobiła sobie już wolne na weekend? Co się z wami dzieje? Jakie "loty długodystansowe i na długich dystansach"? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
loppe Premier Brown pochwalił pilota, który nie dopuś.. 18.01.08, 14:00 czyli bynajmniej nie lądował celowo w trawie z powodu nieotwarcia podwozia jak wczraj marudzono, samolot rzeczywiście nie trafił w pas i stracił koła w trawie Odpowiedz Link Zgłoś
loppe a przy okazji 18.01.08, 14:02 nikt - w czasach komórek z kamerą - nie zrobił filmu z tego ladowania na trawie? Odpowiedz Link Zgłoś
qawsedrftg żeby nie było jak z pilotem Millera 18.01.08, 14:04 tak go - i słusznie - chwalono za świetnie wykonaną autorotację a potem się okazało że sam zawinił nie włączając ogrzewania wlotów powietrza... Odpowiedz Link Zgłoś
zgryzliwy1 Re: żeby nie było jak z pilotem Millera 18.01.08, 23:33 qawsedrftg napisał: > żeby nie było jak z pilotem Millera tak go - i słusznie - chwalono za > świetnie wykonaną autorotację a potem się > okazało że sam zawinił nie włączając ogrzewania wlotów powietrza... a co w tym dziwnego ? jedno drugiego przeciez nie wyklucza Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Piękne zdanie 18.01.08, 14:06 "British Airways, których samolot się wczoraj rozbił, zapowiedziały, że od jutra planuję wznowić wszystkie loty na długich dystansach i 90 proc. kursów długodystansowych." No brawo, po prostu brawo! Odpowiedz Link Zgłoś
bwv1004 Premier Brown pochwalił pilota, który nie dopuś.. 18.01.08, 14:42 Witam ukochanych profesjonalnych inaczej z Gazety! "Efekty dochodzenia poznamy w ciągu dwóch dni." Taaak? Jak to się uda? Zwykle komisje badań wypadków lotniczych werdykty wydają po miesiącach albo i latach... No zaraz, zajrzyjmy do BBC: news.bbc.co.uk/2/hi/uk_news/england/london/7195298.stm "The Air Accidents Investigation Branch (AAIB) was speaking to crew and hoped to make an initial report by Saturday." Tylko dwa słóweczka: "hoped" i "initial" - a jaka różnica, całkowice niedostrzegalna dla pismaków z portalu gazeta.pl. Jakby rozumieli, co przepisują z BBC, napisaliby: "WSTĘPNE wyniki* dochodzenia poznamy PRAWDOPODOBNIE w ciągu dwóch dni." Ale najwyraźniej nie umieją. * "wyniki" chyba lepiej brzmią w tym zdaniu niż "efekty", nieprawdaż? Cóż, ale trudno wymagać wyczucia językowego od dziennikarzyn, którzy z podstawową poprawnością językową miewają trudności. Odpowiedz Link Zgłoś
djemen czepiasz sie strasznie 18.01.08, 14:54 czepiasz sie pominiecia slow jak "zapewne". Tak czy siak wyniki sa spodziewane w sobote i chocby ci BBC napisalo co innego to i tak na 100% pewny byc nie mozesz. Troche na sile czepiasz sie Gazety. Dajesz tkaie posty na Dzienniku czy Rzeczpospolitej tez czy tam juz jestes mniej krytyczny? Odpowiedz Link Zgłoś
bwv1004 Re: czepiasz sie strasznie 18.01.08, 16:44 djemen napisał: > czepiasz sie pominiecia slow jak "zapewne". Tak czy siak wyniki sa > spodziewane w sobote i chocby ci BBC napisalo co innego to i tak na Przede wszystkim czepiam się braku słowa "wstępne" - na ostateczny werdykt przyjdzie poczekać. > 100% pewny byc nie mozesz. Wiem, że wypadki lotnicze bada się na 100% dłużej niż 3 dni. Dochodzenie w sprawie tego A320 co to pół roku temu wyjechał z pasa przy lądowaniu w Sao Paulo PÓŁ ROKU temu nadal nie jest zakończone. > Dajesz tkaie posty na Dzienniku czy Rzeczpospolitej tez czy tam juz > jestes mniej krytyczny? Zwykle daję takie posty kiedy zobacze nieścisłość, nieważne gdzie. Albo wysyłam maila. Również do BBC - różnica między BBC a GW polega jednak na tym, że BBC po pierwsze rzadziej zdarzają się wpadki, po drugie reagują poprawiając artykuł. Odpowiedz Link Zgłoś
bwv1004 Re: czepiasz sie strasznie 18.01.08, 20:10 No i pięknie sobie nadal Gazeta poczyna. wstępne ustalenia AAIB juz są: www.aaib.dft.gov.uk/latest_news/accident__heathrow_17_january_2008___initial_report.cfm i jest notka na gazeta.pl wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4850906.html Notka: "Według wstępnych ustaleń bezpośrednią przyczyną czwartkowego wypadku [...] była awaria silników." Wstępny raport nic takiego nie twierdzi - silniki nie zareagowały na polecenie zwiększenia ciągu, co nie znaczy jeszcze, że to one uległy awarii. Notka: "Prędkość zmalała i samolot opadł na trawę przed betonowym pasem - napisano w raporcie." Nieprawda, nie pisano "concrete" (betonowym) tylko "paved" (o twardej nawierzchni), a pasy na Heathrow są akurat asfaltowe. Notka: "nikt nie zginął; tylko kilkoro pasażerów odniosło lekkie obrażenia." Wg raportu lekkie obrażenia odniosło 8 pasażerów i 4 członków załogi, jeden pasażer(ka?) odniósł poważne obrażenia. Niezła liczba nieścisłości jak na pięciozdaniową notkę. Odpowiedz Link Zgłoś
gresiek Re: Premier Brown pochwalił pilota, który nie dop 19.01.08, 00:53 w tym przypdku podejrzewam ze pozniej niz wczesniej... jak juz sprawa przyschnie, najwazniejsze dla wizerunku linii jest to ze nikt nie zginal i dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
pocalujta_wujta Blad Pilota? ILS? 18.01.08, 15:00 Ponoc ILS moze popelnic bledy. Z tego co slyszalem to piloci nie do konca laduja czy startuja. Robi to system a pilot tylko moze zmienic decyzje i przejac kontrole. To nie jest podobno - jak sie wielu wydaje - latanie awionetka z reczna obsluga. Odpowiedz Link Zgłoś
bisza Re: Blad Pilota? ILS? 18.01.08, 16:11 Mylisz sie. ILS pozwala na precyzyjne podejscie do pasa. W normalnych warunkach podejscie wykonywane jest na autopilocie w trybie approach. Pilot kontroluje sytuacje i moze w kazdej chwili przejac kontrole nad samolotem i albo dokonczyc podejscie manualnie albo odejsc na drugi krag. W opisywanym przypadku nie wyobrazam sobie, zeby piloci siedzieli z zalozonymi rekami i spokojnie patrzyli jak system kieruje ich daleko przed pasem. Ladowali za dnia w dobrej widocznosci, widzieli pewnie PAPI. Niemozliwym jest taki blad pilota, nie spowodowany czynnikami mechanicznymi. Swiadkowie mowia, ze lecial wolno, z trudnoscia utrzymujac kierunek. Dodatkowo dzwieki dobiegajace z silnikow byly inne niz zazwyczaj. Dla mnie powodem moze byc awaria silnikow (chociaz obu na raz jest watpliwa), klopoty z elektronika (ktos to sugerowal - kompetny shutdown samolotu) a bardzo prawdopodobne trafienie w stadko ptakow i po zassaniu w obydwa silniki, utrata ciagu. Widac ze predkosc z jaka przyziemnil byla duzo nizsza niz normalna - od plotu lotniska do poczatku pasa 27L jest raptem 500 metrow. W praktyce dobieg wynosil nie wiecej niz 400 metrow. Nawet z wylamanym podwoziem jest to malo. Wyglada to na utrate mocy, dolot do lotniska na granicy predkosci przeciagniecia i zwalenie sie na trawe zaraz za plotem z dosc duza predkoscia pionowa. Bartek Odpowiedz Link Zgłoś
gavno Blad GW. 18.01.08, 17:57 Skad GW bierze takich zalosnych pismakow? Z bezrobocia? Co za nedza opisu wydarzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
doc.holliday Re: Blad GW. 18.01.08, 18:32 gavno napisała: > Skad GW bierze takich zalosnych pismakow? > Z bezrobocia? Co za nedza opisu wydarzenia. Wiadomo tylko, ze takich debilnych forumowiczów jak ty, bierze z Der Dziennik. Odpowiedz Link Zgłoś
bambooko Typowe w angielskojezycznych krajach.............. 18.01.08, 18:06 moze pilot zawinil ale tymczasem dostal gratulacje. Odpowiedz Link Zgłoś
gresiek tja, jak sie rozwalil 340 air france w toronto 19.01.08, 00:51 tja, jak sie rozwalil 340 Air France w Toronto jakis czas temu to tez wszyscy chwalili pilotow ze tak profesjonalnie sie rozbili, ze nikt nie zginal, a potem sie okazalo ze to byl ewidentny blad pilotow plus zla pogoda... no coz, najwazniejszy jest positive PR czyli dobra mina do zlej gry! Odpowiedz Link Zgłoś