Dodaj do ulubionych

Homolekcja

22.01.08, 06:37
Wydaje się, że blisko nam do Niemiec. Ale fakty jednak pokazują, że Odra to
granica, która dzieli dwa światy. I naprawdę wiele czasu trzeba by owa światy
zbliżyć. O ile w takim społeczeństwie jak Polacy będzie to kiedykolwiek
mozliwe... póki co, nie zanosi się.
Obserwuj wątek
    • pako113 Re: Homolekcja 22.01.08, 08:24
      To wynika z indoktrynacji kościelnej, która jest typową ideologią,
      zastępującą dawna ideologię komunistyczną. Te tłumy, które kiedyś
      skandowały na pochodach 1 maja nie rozpłynęły się w niebycie. Teraz
      skandują na uroczystościach religijnych i państwowych, które
      zamieniły się w religijne. Nasze elity są słabe i wystraszyły się,
      że jak nie będzie ideologii spajającej, to społeczeństwo się
      rozpadnie. A i tak się rozpadnie, bo to proces nieunikniony
      wynikający z globalizacji. Będziemy mieli podwójną moralność, tę
      oficjalną kościelną, narzuconą i tę praktykowaną na codzień,
      wynikającą z otwarcia granic i skurczenia się przestrzeni między
      społeczeństwami w Europie. Otwartość i prawda to rzeczy, którym nam
      tu nad Wisłą nie będzie dane. Do tego to wszystko zmierza.
      • mirmat1 W ojczyznie homonazizmu specyficzna "tolerancja". 23.01.08, 12:53
        pako113 napisał:

        > To wynika z indoktrynacji kościelnej, która jest typową ideologią,
        > zastępującą dawna ideologię komunistyczną. Te tłumy, które kiedyś
        > skandowały na pochodach 1 maja nie rozpłynęły się w niebycie.
        Teraz skandują na uroczystościach religijnych i państwowych, które
        > zamieniły się w religijne.
        M: Oczysiscie OstKomuch nie pamieta jak to w NRD na Placu Alexandra
        w Berlinie maszerowaly oddzialy w identycznych mundurach jak w III
        Rzeszy z nazistowskim krokiem oddzialy komunistycznej armii. No coz
        zapominamy, ze prawa reka Hitlera, pederasta Ernst Roehm trenowal
        swoje homoseksualne bojowki SA w atakach na przeciwnikow az usial
        ulec innym zboczencom - sadystom z SS.
        W
        Niemczech hitlerowskich "Volksverhetzung" było przestępstwem, na
        jakie powoływali się naziści przeciwko swoim wrogom.
        Dzis "Volksverhetzung" używane jest we współczesnych Niemczech nie
        tylko przeciwko obroncom zycia poczetych dzieci ale przeciw kazdemu
        kogo nie lubia czerwoni faszysci. Niemieckiego pastora Jana Lerle
        uwięziono po raz trzeci, a zadna Amnezja International się za
        nim nie wstawia. Z tego samego też powodu w 2005 roku Gunter Annen z
        Mannheim odsiedział 50 dni więzienia za wypowiedzenie słów: "Stop
        niesprawiedliwym aborcjom w praktyce medycznej", ponieważ - według
        składu sędziowskiego - wyrażenie niesprawiedliwość kojarzy się
        ludziom z nielegalnością, a aborcje w Niemczech nie są nielegalne.
    • kapitan.kirk Wszystko OK 22.01.08, 09:03
      Ciekawi mnie tylko jak wygląda gejowska apteka i czym się różni od
      niegejowskich?
      Pzdr
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Wszystko to irracjonalne-i liberalizm i ciemnogród 22.01.08, 20:41
        kapitan.kirk napisał:

        > Ciekawi mnie tylko jak wygląda gejowska apteka i czym się różni od
        > niegejowskich?

        Polska mentalność jest z grubsza na poziomie Niemiec z lat 70. (Choć ciekawa
        jestem, jak jest w bardziej konserwatywnych regionach, np. w Bawarii.)

        Ale co jak co, gejowska apteka też mnie ciekawi. Czy są apteki damskie i męskie?
        Czy są apteki aseksualne? To jakiś absurd.

        Ciekawe jest też, że tolerancja obyczajowa zawsze na czymś się kończy. W Polsce
        np. przyznanie się przez nauczyciela, że jest gejem, wykracza już poza tę
        granicę. Ale u opisywanego nauczyciela też taka granica istnieje: o szczegółach
        fizjologicznych stosunku seksualnego nie chce rozmawiać, "bo to
        niepedagogiczne". Dlaczego? Tak samo chyba niepedagogiczne, jak w Polsce samo
        zapraszanie gejów do szkoły. Innymi słowy - ta granica liberalizmu, tolerancji,
        jest bardzo irracjonalna. U wyzwolonych Niemców też.

        Nota bene arcy-irracjonalny jest w tym kontekście purytański stosunek państwa
        niemieckiego do pornografii. Piszę o tym tutaj:
        jedyniesluszne.blox.pl/2007/11/Porno-tylko-na-numer-dowodu-osobistego-czyli.html
        • turbo_borgia Droga anuszko - pytasz: 23.01.08, 23:37
          > Ciekawe jest też, że tolerancja obyczajowa zawsze na czymś się
          kończy. W Polsce
          > np. przyznanie się przez nauczyciela, że jest gejem, wykracza już
          poza tę
          > granicę. Ale u opisywanego nauczyciela też taka granica istnieje:
          o szczegółach
          > fizjologicznych stosunku seksualnego nie chce rozmawiać, "bo to
          > niepedagogiczne". Dlaczego?

          durne te Twoje pytanie - bo co? Bo chodzi ci o to że jest on HOMO? A
          co? Bo jak się jest HoMO to już się nie ma sumienia, wstydu i
          rzetelności czy co? A ty byś o twoich szczegółach fizjologicznych
          twoich stosunków seksualnych zapewno pełną gębą przed klasą
          chichoczących 12-latków opowiadała? No zastanów się co mówisz -
          kobieto!
      • mark.parker Re: Wszystko OK 23.01.08, 05:16
        kapitan.kirk napisał:

        > Ciekawi mnie tylko jak wygląda gejowska apteka i czym się różni od
        > niegejowskich?
        > Pzdr

        W Waszyngtonie jest taka - ma gejowską obsługę i farmaceutów wyczulonych na
        potrzeby środowiska gejowskiego. Jeśli kiedyś tam będziesz, możesz ją odwiedzić
        - jest u zbiegu ulic 17 NW i Q NW, w sercu sporej dzielnicy gejowskiej. Zaraz
        obok - kawiarnia z tarasem, z którego możesz się przypatrzyć ładnym chłopcom. :)
        • priller skoro mamy homolekcje, to prosze mnie uswiadomic 23.01.08, 05:38
          mark.parker napisał:

          > W Waszyngtonie jest taka - ma gejowską obsługę i farmaceutów
          wyczulonych na
          > potrzeby środowiska gejowskiego.

          zaciekawilem sie. a jakie to szczegolne potrzeby farmakologiczne
          cechuja gejow?


          • mlody-inwestor Re: skoro mamy homolekcje, to prosze mnie uswiado 23.01.08, 08:47
            > zaciekawilem sie. a jakie to szczegolne potrzeby farmakologiczne
            > cechuja gejow?

            Zapewne dodatkowa ochrona przed AIDS, syfilisem.
            Oraz być może leki psychotoropowe na ich zrytą psychike.
            • praktyczna Re: skoro mamy homolekcje, to prosze mnie uswiado 23.01.08, 10:15
              wiesz co mlody inwestorze .. zainwestuj w edukacje - moze jeszcze
              nie wszystko stracone
          • mark.parker Re: skoro mamy homolekcje, to prosze mnie uswiado 23.01.08, 16:16
            priller napisał:

            > mark.parker napisał:
            >
            > > W Waszyngtonie jest taka - ma gejowską obsługę i farmaceutów
            > wyczulonych na
            > > potrzeby środowiska gejowskiego.
            >
            > zaciekawilem sie. a jakie to szczegolne potrzeby farmakologiczne
            > cechuja gejow?

            Dam Ci taki przykład: Gdybyś się przeprowadził do obcego kraju, którego języka
            nie znasz, i odkrył aptekę prowadzoną przez polskich emigrantów, z pewnością
            znalazłbyś tam wspólny język - dosłownie i w przenośni. Byłbyś niejako "u
            siebie", choć w obcym kraju. Wiem z doświadczenia, że nowi polscy emigranci w
            Nowym Jorku lgną do miejsc, w których oddychają z ulgą, że mogą otworzyć gębę do
            kogoś, kto ich rozumie bez słów. Zaspokaja to nie tylko ich potrzeby ciała, ale
            i ducha. Nie wiem, czy jest to najtrafniejszy przykład, bo przecież możemy
            kupować i kupujemy różne rzeczy w tych samych sklepach, co heterycy, ale tak
            jakoś mi się skojarzyło. Ktoś tu, nie wiem nawet, czy nie Ty, podrzuca jakieś
            dane statystyczne (też nie wiem, czy prawdziwe, bo kto inny je zakwestionował)
            na temat AIDS z olbrzymią, wyczuwalną dozą Schadenfreude. Nie wiem, skąd się
            bierze ta chora złośliwa satysfakcja, ale jest ona równie groźna jak AIDS,
            ponieważ może stwarzać klimat sprzyjający psychicznej i fizycznej przemocy wobec
            gejów. Jest to świadome przerysowanie, bo zamiast powiedzieć 60% u was i 40% u
            nas (heteryków), kładzie się nacisk tylko na jedną stronę tego zagadnienia.
            Przypomina mi to hitlerowską propagandę wymierzoną w Żydów, których
            przedstawiano jako istoty niższego rzędu, brudne i zawszone, choć jako żywo
            takimi nie są. Polacy, według tej propagandy, też byli "podludźmi"
            przeznaczonymi do pracy niewolniczej, a w dalszej perspektywie do zgładzenia.
            Trzeba o tym pamiętać, urządzając sobie wycieczki słowne pod adresem "innych".
            Pamiętasz, jak Kaczyńskich zabolały drwiny niemieckiej gazetki? A oni sami
            obrzucali innych bezmyślnymi pomówieniami, nie licząc się z tym, że mogą one
            kogoś zaboleć. Logika jest w tym taka: Jeśli pisemko uznaje nas za kartofle (to,
            o czym Polacy mówią "buractwo"?), to pamiętajcie rodacy, że są wśród nas gorsi,
            np. geje, i w ten sposób kartofle odreagowują własną porażkę na arenie
            międzynarodowej - atakując środowiska słabsze i bezbronne. Jest to typowa metoda
            chuliganerii, również politycznej - nie postawić się silniejszemu, tylko
            zaatakować słabszego. Kiedy hitlerowcy stworzyli getta i na małej przestrzeni
            umieścili po kilkaset tysięcy ludzi pozbawiając ich artykułów pierwszej
            potrzeby, społeczność żydowska, jak wiesz, padała ofiarą choróbsk zakaźnych, co
            jest w takiej sytuacji nieuniknione, a hitlerowska propaganda robiła zdjęcia i
            miała w ręce "dowód" na swoje rasistowskie tezy. Jak wiesz, Żydzi zasymilowani
            nie odróżniali się niczym od ludności niemieckiej i polskiej, natomiast Żydzi
            mieszkający w sztetlach na wschodnich obrzeżach Polski wyróżniali się strojem i
            językiem (jidysz), natomiast higiena była u nich taka sama jak u okolicznych
            chłopów, więc hitlerowska propaganda przerysowywała zjawiska typowe na tamte
            czasy dla wszystkich i zwalała je na głowę znienawidzonej grupy, którą obrała
            sobie za kozła ofiarnego i przyczynę własnych niepowodzeń, czyli dość
            upokarzającej klęski w I wojnie światowej.
            Widzisz, jak to jest - rozpisałem się, bo jedna kwestia prowadzi do następnej
            itd. Jeśli ktoś należy do prześladowanej grupy, a o tym, że jest prześladowana
            świadczą tu niektóre wpisy, to pamięta wszystkie te zjawiska i potrafi odnieść
            je nie tylko do własnej sytuacji, ale też położenia innych "innych". Dlatego tak
            ważne jest posiadanie "własnych" placówek - takich jak ta apteka w mojej
            ukochanej dzielnicy ukochanego miasta - Waszyngtonu. Mam nadzieję, że
            wytrzymałeś do końca tego mini-"traktatu" i sam lepiej zrozumiałeś, w czym
            rzecz. Odpowiedziałem Ci serio, bo nie zakładam, że chodziło Ci o robienie sobie
            z nas jaj. Więcej informacji możesz zasięgnąć kontaktując się ze stowarzyszeniem
            Lambda. Z pewnością powiedzą Ci więcej o położeniu gejów w Polsce niż ja -
            mieszkający za granicą od wielu, wielu lat. Informacja to podstawowa broń w
            walce ze stereotypami. Powodzenia :)
            • mg2005 Re: skoro mamy homolekcje, to prosze mnie uswiado 23.01.08, 21:06
              "Ktoś tu, nie wiem nawet, czy nie Ty, podrzuca jakieś
              dane statystyczne (też nie wiem, czy prawdziwe,"

              Prawdziwe - to oficjalne badania robione dla niemieckiego
              Min.Zdrowia.


              " Jest to świadome przerysowanie, bo zamiast powiedzieć 60% u was i
              40% u
              nas (heteryków), kładzie się nacisk tylko na jedną stronę tego
              zagadnienia."

              Jesli uwzględnić, że pederaści to ok. 1 % społeczeństwa, tzn że łapią
              HIV 120 razy częściej niż heterycy.
              • heterofob2 o "pederastach" 25.01.08, 18:36
                drogi mg2005!

                znowu zauważam, że z twoich wpisów wynika, że aids dotyczy głównie "pederastów",
                czyli nie gejów:)))

                a tak naprawdę to chciałem wyjaśnić milczenie, co mi ostatnio wypomniałeś: nie
                odpowiedziałem na twoją prośbę, abym zacytował mowę nienawiści kościoła,
                ponieważ nadal nie sprecyzowałeś, który kościół masz na myśli.
                • mg2005 Re: o "pederastach" 25.01.08, 22:06
                  heterofob2 napisał:

                  > a tak naprawdę to chciałem wyjaśnić milczenie, co mi ostatnio
                  wypomniałeś: nie
                  > odpowiedziałem na twoją prośbę, abym zacytował mowę nienawiści
                  kościoła,
                  > ponieważ nadal nie sprecyzowałeś, który kościół masz na myśli.

                  Nie udawaj głupiego. O biskupach którego kościoła pisałeś ?
                  • heterofob2 nie udaję;) 26.01.08, 13:51
    • winieta Homolekcja 22.01.08, 09:06
      Super ciekawy tekst ! Ale tu, w kraju nad Wisłą czyta się go jak bajkę o
      żelaznym wilku. Jak pokonać strach przed odmienną orientacją seksualną ?
      Rozmowa, poznanie, poznanie, rozmowa, poznanie...
      • darr.darek Re: Homolekcja 22.01.08, 12:24
        winieta napisała:
        >Super ciekawy tekst ! Ale tu, w kraju nad Wisłą czyta się go jak
        >bajkę o żelaznym wilku. Jak pokonać strach przed odmienną orientacją
        >seksualną ?

        A o jakim strachu piszesz ?
        Nie znam anie jednego faceta, który bałby się homoseksualistów (nie wykluczam,
        że istnieją tacy strachliwi).

        Nie wykluczam, że dla niektórych homoseksualistów takie tematy jak z artykułu
        mogą być ważne choć pewnie bardziej z rozbudzonej potrzeby aktywności społecznej.
        Problem o tyle sztucznie rozdmuchiwany, bo równie dobrze można wyodrębnić grupę
        ludzi, którym natura poskąpiła urody (zdecydowanie większa byłaby to grupa niż
        homoseksualiści) i rozważać ich "traumę" życia w nietolerancyjnym społeczeństwie
        oraz kreować programy rugowania tej "nietolerancji".


        • gozal nietolerancja to fobia. fobia to strach 22.01.08, 17:36
          Przeczenie, że problem (homofobia, brak równouprawnienia kobiet, rasizm,
          antysemityzm w Polsce) nie istnieje, to też pewna forma nietolerancji, a ściśle
          rzecz biorąc - jej dopuszczanie. A przecież nie tak dawno ktoś chciał oficjalnie
          zakazać wstępu do szkół organizacjom szerzącym równość, również równouprawnienie
          homo- i heteroseksualistów. Ten sam "wielki" człowiek straszył pozbywaniem się
          nauczycieli homoseksualistów ze szkół. to tutaj lokalni politycy do niedawna
          mogli bezkarnie zakazywać parad równości pod pretekstem braku bezpieczeństwa
          (choćby się komuś nie podobały, to przesłanek formalnych do ich odwołań nie
          było), a nie przeszkadzało to im zezwalać na manifestacje rozjuszonych tłumów z
          obrzucaniem kamieniami ministerstw. i to nazywasz brakiem problemu? najgorsze,
          że brak nam edukacji w tym temacie (i wielu innych). władze oświatowe uważają,
          że lepiej płacić za dwie lekcje religii w tygodniu (najczęściej dla niepełnych
          klas - w mojej wychowawczej klasie nawet jedna trzecia na nie nie uczęszcza) niż
          na jedną godzinę rzetelnego wychowania seksualnego z omówieniem różnych
          orientacji seksualnych, czy też religioznawstwa (ale to już odrębny temat).
          nietolerancja to fobia. fobia to strach.
          • darr.darek boisz się zwolenników UPR?czemuż boisz sie Korwina 22.01.08, 18:13
            Mój tytuł to tylko wniosek z Twoich nielogicznych wywodów.
            Termin homofobia jest głupi, bo właśnie zakłada u "niemiłośników"
            homoseksualistów jakowyś strach, gdy najczęściej to tylko kompletna obojętność.
            Co ma obojętność wspólnego z fobią ?

            A w przypadku partii UPR to u socjalistów wszelkich odmian marketingowych
            począwszy od PPS, poprzez SLD skończywszy na PO i PiS widzimy wrogość, usilne
            próby ośmieszania i skrupulatne starania, aby nie prezentowac tej parti w
            mediach (z ostatnich wysokoków - patrz: histeryczna reakcja Urbańskiego przed
            ostatnicmi wyborami).
            Mam tworzyć termin korwinofobia ?

            gozal napisała:
            >Przeczenie, że problem (homofobia, brak równouprawnienia kobiet,
            >rasizm, antysemityzm w Polsce) nie istnieje, to też pewna forma >nietolerancji,
            a ściśle rzecz biorąc - jej dopuszczanie.

            To tylko bzdury i tematy-wytrychy. "Nierównouprawnienie" dotyczy tak samo kobiet
            jak i mężczyzn, a rozsądni ludzie nie dyskutują ze "specjalistami", którzy nie
            potrafią zrozumieć wolnego rynku i kształtowania się cen (w tym cen za pracę
            najemną) wg prawa podaży-popytu.
            Polska dawnych wieków musiałaby być przez wszystkich dzisiejszych pro-semitników
            unznana za siedliko antysemityzmu wg ich kryterió dzisiejszych. A Żydzi uciekali
            tu z Europy Zachodniej, osiedlali się, rozmnażali a ewentualny zamach mieszkańca
            "tutejszego" na życie Żyda karany był ścięciem głowy przez kata i działało to
            tutaj przez setki lat dopóki nie pojawiły się nowoczesne teorie
            społeczno-polityczne (tu akurat mowa o narodowym socjaliźmie niemieckim).

            > A przecież nie tak dawno ktoś chciał oficjalni
            > zakazać wstępu do szkół organizacjom szerzącym równość

            Taaa, czytałem ulotki o radach w sprawie seksu analno-oralnego z tychże ulotek.
            Liberałowie (nie mylić z lewicowymi "liberałami") mówią prosto: to rodzice maja
            prawo wybierać szkołę dla swych dzieci bez przymusu ministrów i kuratorów. Dla
            lewicowców wolność nie może być "taka nieograniczona".
            Chcesz zaprowadzić swe dzieci do szkoły prowadzonej przez organizację Biedronia,
            ja chcę Ci to umożliwić. Lewi jednak powiedzą, że swobodnego wyboru szkół nie
            może być.

            > nietolerancja to fobia. fobia to strach.

            Nadal mylisz pojęcia. Nie toleruję np. złodziei, nie oznacza to, że boją się np.
            złodziei. Owszem nie podoba mi się zagrożenie ich złodziejskimi czynami, ale
            wolę się przed tym ubezpieczyć niż się bać. Niepodawanie ręki złodziejowi nie
            wynika ze strachu.

            Ta dzisiejsza nowomowa to tylko stara, świecka :) tradycja. Gdybyś Ty pamiętała
            jakim bełkotem potrafili ciągnąć przemówienia przedstawiciele lewicy bolszewickiej.

            • pos3gacz Re: boisz się zwolenników UPR?czemuż boisz sie Ko 22.01.08, 19:18
              darr.darek napisał:
              >Mój tytuł to.....
              Tytuł to najmniej ważna sprawa, ważniejsza jest treść .
              Jak widać to nic do Ciebie nie dotarło, a źródła mówią -=-
              FOB -=- osoba odczuwająca niechęć, uprzedzenie do kogoś/czegoś
              nie poparte racjonalnymi przesłankami.
              FOBIA -=- chorobliwy, uporczywy lęk przed nieznanymi mu sytuacjami,
              zjawiskami połączona z brakiem chęci poznania "nieznanego".
              • darr.darek Re: boisz się zwolenników UPR?czemuż boisz sie Ko 22.01.08, 20:46
                pos3gacz napisał:
                > FOBIA -=- chorobliwy, uporczywy lęk przed nieznanymi mu sytuacjami,
                > zjawiskami połączona z brakiem chęci poznania "nieznanego".

                No i cóż ja mam ci odpisać, jeśli próbujesz mi wcisnąć, że mam lęk przed
                homosekualistami. Jedyne co mogę to zasugerować ci, abyś nie czytał tych
                propagandowych bzdur, ochłonął trochę i bardziej trzeźwo postrzegał otaczającą
                rzeczywistość.

                Jak można mylić obojętność z lękiem ? Przecież dla homoseksualisty ja również
                jestem kompletnie obojętny. I dla sąsiadki, którą znam tylko z widzenia też
                jestem obojętny.
                Jakiejż abberacji mentalnej trzeba się nabawić, aby usilnie próbować nazywać
                obojętność lękiem ?


                • mark.parker Re: boisz się zwolenników UPR?czemuż boisz sie Ko 23.01.08, 06:01
                  darr.darek napisał:

                  > pos3gacz napisał:
                  > > FOBIA -=- chorobliwy, uporczywy lęk przed nieznanymi mu sytuacjami,
                  > > zjawiskami połączona z brakiem chęci poznania "nieznanego".
                  >
                  > No i cóż ja mam ci odpisać, jeśli próbujesz mi wcisnąć, że mam lęk przed
                  > homosekualistami.

                  Musisz sobie z tego lęku zdać sprawę, bo Twoja agresja wyrasta na podłożu
                  nieuzmysłowionej fobii.

                  Jedyne co mogę to zasugerować ci, abyś nie czytał tych
                  > propagandowych bzdur, ochłonął trochę i bardziej trzeźwo postrzegał otaczającą
                  > rzeczywistość.
                  >
                  > Jak można mylić obojętność z lękiem ? Przecież dla homoseksualisty ja również
                  > jestem kompletnie obojętny. I dla sąsiadki, którą znam tylko z widzenia też
                  > jestem obojętny.
                  > Jakiejż abberacji mentalnej trzeba się nabawić, aby usilnie próbować nazywać
                  > obojętność lękiem ?

                  Najwyraźniej nie jesteś obojętny skoro temat tak Cię zdenerwował i niezdrowo
                  podniecił.
                  • darr.darek Re: boisz się zwolenników UPR?czemuż boisz sie Ko 23.01.08, 12:39
                    mark.parker napisał:
                    >Najwyraźniej nie jesteś obojętny skoro temat tak Cię zdenerwował i
                    >niezdrowo podniecił.

                    Dziecko, odpowiedz mi, która cześć mojej wypowiedzi świadczy, że byłem
                    zdenerwowany lub podniecony pisząc ?

                    Dostrzegam ciekawy aspekt lewicowego ogłupienia, które od Związku Sowieckiego
                    poprzez Chiny, a na Kubie skończywszy - wszędzie propagowało potrzebę
                    re-edukacji. Tym ciekawym aspektem jest spostrzeżenie, że dzisiejsi lewicowcy
                    faktycznie musieliby przejść powtórną, normalną edukację (niweczącą skutki
                    socjalistycznej re-edukacji), aby mogli porozumiewać się z normalnymi ludźmi.

                    • mark.parker Re: boisz się zwolenników UPR?czemuż boisz sie Ko 23.01.08, 16:59
                      darr.darek napisał:

                      > mark.parker napisał:
                      > >Najwyraźniej nie jesteś obojętny skoro temat tak Cię zdenerwował i
                      > >niezdrowo podniecił.
                      >
                      > Dziecko,

                      Dzieciństwo mam już daleko za sobą :(

                      odpowiedz mi, która cześć mojej wypowiedzi świadczy, że byłem
                      > zdenerwowany lub podniecony pisząc ?
                      >
                      > Dostrzegam ciekawy aspekt lewicowego ogłupienia, które od Związku Sowieckiego
                      > poprzez Chiny, a na Kubie skończywszy - wszędzie propagowało potrzebę
                      > re-edukacji. Tym ciekawym aspektem jest spostrzeżenie, że dzisiejsi lewicowcy
                      > faktycznie musieliby przejść powtórną, normalną edukację (niweczącą skutki
                      > socjalistycznej re-edukacji), aby mogli porozumiewać się z normalnymi ludźmi.

                      Może sam jako dziecko nie pamiętasz, że "socjalistyczna" edukacja była
                      nacechowana homofobią i banialukami nt. homoseksualizmu. Możesz też nie
                      pamiętać, jak w "socjalistycznych" szkołach zmuszano dzieci leworęczne do
                      pisania prawą ręką, niejednokrotnie przy pomocy obraźliwych drwin, a potem
                      wrzeszczano, że się źle uczą. Ja to doskonale pamiętam, bo dzieciństwo i młodość
                      spędziłem w PRL-u. Pewnikiem nie pamiętasz, z jakim okrucieństwem traktowano
                      dyslektyków jako tych "głupich" lub "cofniętych umysłowo". PRL nie był przy tym
                      wyjątkiem, ale inne kraje wiele się od tego czasu nauczyły, a Polska, jak to
                      Polska, jest dalej do tyłu.
              • mg2005 Re: boisz się zwolenników UPR?czemuż boisz sie Ko 23.01.08, 11:35
                pos3gacz napisał:

                > FOB -=- osoba odczuwająca niechęć, uprzedzenie do kogoś/czegoś
                > nie poparte racjonalnymi przesłankami.

                Czy odczuwasz irracjonalną niechęć do fekaliów ?...

                > FOBIA -=- chorobliwy, uporczywy lęk przed nieznanymi mu sytuacjami,
                > zjawiskami połączona z brakiem chęci poznania "nieznanego".

                Czy brak Ci chęci do poznania koprofilii ?...
                • unhappy Re: boisz się zwolenników UPR?czemuż boisz sie Ko 23.01.08, 13:42
                  mg2005 napisał:

                  > Czy odczuwasz irracjonalną niechęć do fekaliów ?...
                  > Czy brak Ci chęci do poznania koprofilii ?...

                  Ciekawe z czym ci się jeszcze kojarzy homoseksualizm :)
                  • mg2005 Re: boisz się zwolenników UPR?czemuż boisz sie Ko 25.01.08, 18:14
                    unhappy napisał:

                    > Ciekawe z czym ci się jeszcze kojarzy homoseksualizm :)

                    Była mowa o fobii.
            • scibor3 Re: boisz się zwolenników UPR?czemuż boisz sie Ko 22.01.08, 20:25
              " usilne
              próby ośmieszania i skrupulatne starania, aby nie prezentowac tej parti w
              mediach (z ostatnich wysokoków"

              A ile można oglądać kobietę z brodą albo inne dziwadło? Wszystko się nudzi.
              Nawet jaśnie szanowny rolnik JKM z idiotyczna muchą i równie idiotycznymi
              poglądami. Kononowicz też był niezły (nawet moim zdaniem lepszy od JKM) i też
              wypadł z obiegu.
        • hrihorij Re: Homolekcja 22.01.08, 18:21
          Facet, który ma udane życie seksualne nie zaprząta sobie głowy
          homoseksualizmem - jest to mu CAŁKOWICIE OBOJĘTNE, tylko ci, którzy
          z jakiś powodów nie potrafią ułożyć sobie kontaktów z kobietami i są
          sfrustrowani seksualnie albo mają kompleksy odreagowują to na
          gejach.
          • mark.parker Re: Homolekcja 23.01.08, 05:32
            hrihorij napisał:

            > Facet, który ma udane życie seksualne nie zaprząta sobie głowy
            > homoseksualizmem - jest to mu CAŁKOWICIE OBOJĘTNE, tylko ci, którzy
            > z jakiś powodów nie potrafią ułożyć sobie kontaktów z kobietami i są
            > sfrustrowani seksualnie albo mają kompleksy odreagowują to na
            > gejach.

            Trafiłeś w sedno. Facet i kobieta pewni swego heteryctwa nie odczują lęku, że
            ich albo ich dzieci można "zarazić" gejostwem, jak zdaje się wierzyć kurdupel o
            wzroście 1,25 m i takim samym IQ. Nie będą więc wygłaszali homofobicznych
            dykteryjek, jak to robią niektórzy polscy politycy i ich przydupasy z forów
            gazeta.pl.
      • xanaxy Re: Homolekcja 22.01.08, 19:31
        I jak juz sobie porozmawiasz, to uslyszysz madre teksty,uwaznosc na
        ciebie, dbalosc o innych, by w koncu - poczuc, ze ONI sa tak
        b.zaburzeni osobowosciowo, ze w glowie Ci sie nie zmiesci ta wiedza.
        Sa porabani bo chca sie tylko sprawdzac.I miec NAZWISKO. To chorzy /
        naprawde/ ludzie. Inna sprawa, ze Ci co maja 5 dzieci tez. Na ogol z
        NIKIM naprawde sie nie wiaza, bo nie umieja. Nikt ich nie kochal /
        rodzice/. Z leku to fakt, ale szkodza innym. Sa ...bez czucia i
        tyle. A ze maja rozum? Coz! Gebels,Goering i Che tez je mial.Nie ma
        zgody na ich normalnosc! Nie maja wyjscia - sa b.chorzy. Waldorff
        nie byl, ale byl wielki i do konca z jednym. To wyjatek.
    • mg2005 Po co ?... 22.01.08, 09:19
      Po co nauczyciel ujawnia swoje intymne sprawy ?
      Uczniów nie powinno interesować życie seksualne nauczyciela,
      a nauczyciel nie powinien o nim opowiadać.
      Nauczyciel powinien być za to wyrzucony ze szkoły.
      • kapitan.kirk Re: Po co ?... 22.01.08, 09:30
        A uczniowie? Też ich powyrzucac...?

        Że dzieciaki są zainteresowane odmiennością, to raczej normalna
        sprawa. Że często nie chcą lub nie potrafią wyrazic tego inaczej niż
        w chamski sposób, to też się niestety często zdarza (i bądźmy
        szczerzy, dzieciaki niewiele sie tu różnią od wielu dorosłych, no
        chyba że większą szczerością). Nic więc dziwnego, że nauczyciel uczy
        ich tolerancji, także na własnym przykładzie - w końcu rolą pedagoga
        jest kształtowanie umysłów. Jeżeli coś w tym wszystkim jest
        głupiego, to raczej fakt, że od wychowania - w tym seksualnego - nie
        ma najwyraźniej w Niemczech osobnych lekcji i sprawy wychowawcze
        trzeba załatwiac w trakcie konkretnych lekcji przedmiotowych
        (przynajmniej tak zrozumiałem z tekstu). Byłoby z pożytkiem dla
        wszystkich, gdyby lekcje np. na temat rasizmu czy homoseksualizmu
        odbywały się osobno, a nie (wyłącznie) w ramach chemii czy WF.

        Pozdro
        • panfranek Re: Po co ?... 23.01.08, 09:07
          a lekcje na temat sadyzmy, koprofilii i nekrofilii też powinny zostać włączone
          do programu. Toć to przecie inne mniejszości się oburzą. Trzeba by założyć
          fundację przeciwko kopfo i nekrofobii - może kolega Biedroń przygarnie tę
          malutką grupę zboczeńców i wytłumaczy społęczeństwu, że seks z trupami i
          wsadzanie penisa w kupę nikomu ni szkodzi i że trzeba tych ludzi przyjąć na łono
          społęczeństwa. Proponowałbym lekcje na poziomie podstawówki, a w gimnazjach już
          pogadanki i zapraszanie gości.
          • mark.parker Re: Po co ?... 23.01.08, 16:41
            Nie wiem, gdzie ci wkładają penisa jako "panufrankowi" płci żeńskiej, ale wiem,
            co masz w głowie. Też na p. :-P

            panfranek napisała:

            > a lekcje na temat sadyzmy, koprofilii i nekrofilii też powinny zostać włączone
            > do programu. Toć to przecie inne mniejszości się oburzą. Trzeba by założyć
            > fundację przeciwko kopfo i nekrofobii - może kolega Biedroń przygarnie tę
            > malutką grupę zboczeńców i wytłumaczy społęczeństwu, że seks z trupami i
            > wsadzanie penisa w kupę nikomu ni szkodzi i że trzeba tych ludzi przyjąć na łon
            > o
            > społęczeństwa. Proponowałbym lekcje na poziomie podstawówki, a w gimnazjach już
            > pogadanki i zapraszanie gości.
        • mg2005 Re: Po co ?... 23.01.08, 11:57
          kapitan.kirk napisał:

          > A uczniowie? Też ich powyrzucac...?

          Najpierw pouczyć, że takich pytań nie należy zadawać.

          >
          > Że dzieciaki są zainteresowane odmiennością, to raczej normalna
          > sprawa.

          Tak ,ale uleganie nauczyciela "niezdrowej" ciekawości uczniów
          świadczy o jego nieprzygotowaniu do zawodu.
          Czy powinien odpowiadać na pytania:
          Czy lubi pani seks analny ?
          Czy jest pani prostytutką ?
          Czy była pani zgwałcona przez ojca ?
          Czy jest pani koprofilem ?
          Czy miała pani seks z psem ?

          > Nic więc dziwnego, że nauczyciel uczy
          > ich tolerancji, także na własnym przykładzie - w końcu rolą
          pedagoga
          > jest kształtowanie umysłów.

          Nie, ten nauczyciel propaguje uczniom swoje poglądy - do czego nie
          jest uprawniony.

          > Jeżeli coś w tym wszystkim jest
          > głupiego, to raczej fakt, że od wychowania - w tym seksualnego -
          nie
          > ma najwyraźniej w Niemczech osobnych lekcji

          Tak, ale nawet na tych lekcjach nauczyciel nie powinien ujawniać
          swojego życia seksualnego( jestem zoofilem, jestem koprofilem itd.).
      • nessie-jp Re: Po co ?... 22.01.08, 16:18
        "Proszę pani, a czy pani ma swoje własne dzieci?"

        Niech tylko przypadkiem nie padnie takie pytanie ze strony uczniów w podstawówce
        czy nie daj boże dzieci w przedszkolu! No bo jakże to, ujawniać swoje intymne
        sprawy dzieciom? Narzucać może? Straszne!

        "Proszę pani, a pani woli cukierki, czy frytki?"

        Odpowiedź na to pytanie to koszmarne narzucanie własnej intymności dzieciom...
        • titta Re: Po co ?... 22.01.08, 17:40
          Dzien dobry, bede uczyla biologi, mam adoptowane dziecko, nie lubie
          czekolady i nigdy sie nie onanizowalam (tez jestem przedstawiciela
          mniejszosci, a co). Czy to napewno powod do oglaszania tego
          publicznie?

          Poza tym, niepokoi mnie, ze ostatnio w ramach walki o tolerancje
          wmawia sie ludzia, ze rozne niepokojace zjawiska sa "naturalne".
          • pos3gacz Re: Po co ?...No właśnie-po co??? 22.01.08, 18:54
            titta napisała:

            > Dzien dobry, bede uczyla biologi, mam adoptowane dziecko, nie
            lubie
            > czekolady i nigdy sie nie onanizowalam (tez jestem przedstawiciela
            > mniejszosci, a co). Czy to napewno powod do oglaszania tego
            > publicznie?
            >
            > Poza tym, niepokoi mnie, ze ostatnio w ramach walki o tolerancje
            > wmawia sie ludzia, ze rozne niepokojace zjawiska sa "naturalne".
            xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
            Z tego co napisałaś, widać, że masz problemy nie tylko emocjonalne.
            Jeszcze nie dorosłaś do pewnego poziomu, w którym zaczyna się
            pojmować to co się przeczytało.
            Przepraszam, a czy tu biją "innych"".???
          • unhappy Re: Po co ?... 22.01.08, 20:16
            titta napisała:

            > Dzien dobry, bede uczyla biologi, mam adoptowane dziecko, nie lubie
            > czekolady i nigdy sie nie onanizowalam (tez jestem przedstawiciela
            > mniejszosci, a co). Czy to napewno powod do oglaszania tego
            > publicznie?

            A dlaczego do informacji o orientacji seksualnej dorzuciłaś wątpliwe
            oświadczenie o onanizowaniu. Wszystko ci się z tym kojarzy?

            > Poza tym, niepokoi mnie, ze ostatnio w ramach walki o tolerancje
            > wmawia sie ludzia, ze rozne niepokojace zjawiska sa "naturalne".

            Homoseksualizm nie jest niepokojącym normalnych ludzi zjawiskiem. Chyba, że inne
            zjawiska masz na myśli.
            • mulla_komar Re: Po co ?... 22.01.08, 20:42
              A co ty sie tak czepiasz tego onanizmu? Masz obsesje na tym punkcie??

              > Homoseksualizm nie jest niepokojącym normalnych ludzi zjawiskiem. Chyba, że inne
              > zjawiska masz na myśli.

              Chyba ze homosie dobieraja sie do dzieci normalnych ludzi.
              • unhappy Re: Po co ?... 22.01.08, 21:11
                mulla_komar napisał:

                > Chyba ze homosie dobieraja sie do dzieci normalnych ludzi.

                Jesteś trollem czy masz po prostu poważne luki w edukacji?
                • mulla_komar Re: Po co ?... 22.01.08, 21:14
                  Sluchaj, jesli nauczyciel oznajmiliby mojemu dziecku swoja orientacje seksualna
                  to niezaleznie jaka by ona nie byla, bylbym za zwolnieniem takiego nauczyciela.
                  Bo on nie jest od tego, tylko od nauki.
                  • unhappy Re: Po co ?... 24.01.08, 17:29
                    mulla_komar napisał:

                    > Sluchaj, jesli nauczyciel oznajmiliby mojemu dziecku swoja orientacje seksualna
                    > to niezaleznie jaka by ona nie byla, bylbym za zwolnieniem takiego nauczyciela.
                    > Bo on nie jest od tego, tylko od nauki.

                    Orientacja nie jest czymś co się wyznaje. W normalnych warunkach orientacja
                    seksualna jest czymś czego się po prostu nie ukrywa bo nie ma po co. Obecnie
                    hetero nie muszą ukrywać swojej orientacji a homo muszą właśnie z powodu takich
                    typków jak ty.
              • praktyczna Re: Po co ?... 23.01.08, 10:25
                jak sie hetero dobiera do dzieci to wg Ciebie jest Ok ?
                Rozumek masz tez chyba komara ..

                mulla_komar napisał:

                > A co ty sie tak czepiasz tego onanizmu? Masz obsesje na tym
                punkcie??
                >
                > > Homoseksualizm nie jest niepokojącym normalnych ludzi
                zjawiskiem. Chyba,
                > że inne
                > > zjawiska masz na myśli.
                >
                > Chyba ze homosie dobieraja sie do dzieci normalnych ludzi.
        • mg2005 Re: Po co ?... 23.01.08, 12:04
          nessie-jp napisała:

          > "Proszę pani, a pani woli cukierki, czy frytki?"
          >
          > Odpowiedź na to pytanie to koszmarne narzucanie własnej intymności
          dzieciom...
          >

          Jeśli nie widzisz zasadniczej różnicy między ujawnianiem upodobań
          kulinarnych a seksualnych, to o czym z Tobą dyskutować ?...
          • unhappy Re: Po co ?... 23.01.08, 13:41
            mg2005 napisał:

            > Jeśli nie widzisz zasadniczej różnicy między ujawnianiem upodobań
            > kulinarnych a seksualnych, to o czym z Tobą dyskutować ?...

            A o czym można dyskutować z kimś kto nie widzi różnicy między orientacją
            seksualną a prostytucją i transwestytyzmem?
            • mg2005 Re: Po co ?... 23.01.08, 21:27
              unhappy napisał:

              > A o czym można dyskutować z kimś kto nie widzi różnicy między
              orientacją
              > seksualną a prostytucją i transwestytyzmem?

              Rzeczywiście, w omawianym temacie nie widzę między nimi
              *zasadniczej* różnicy: pederastia, transwestytyzm, prostytucja
              to społeczne dewiacje.
              • unhappy Re: Po co ?... 24.01.08, 17:30
                mg2005 napisał:

                > Rzeczywiście, w omawianym temacie nie widzę między nimi
                > *zasadniczej* różnicy: pederastia, transwestytyzm, prostytucja
                > to społeczne dewiacje.

                No to masz niestety problem. Ale to nie jest mój problem :)
                • mg2005 Re: Po co ?... 25.01.08, 09:54
                  unhappy napisał:

                  > No to masz niestety problem.

                  Nie, to po prostu stwierdzenie faktu. Są to zachowania
                  nieakceptowane w naszym społeczeństwie.
                  Jeśli ktoś chce mieszkać w Polsce - musi to przyjąc do wiadomości.

      • unhappy Re: Po co ?... 22.01.08, 20:15
        mg2005 napisał:

        > Po co nauczyciel ujawnia swoje intymne sprawy ?

        Po co para idąca chodnikiem i trzymająca się za ręce ujawnia swoje intymne
        sprawy? Zakazać!!!

        > Uczniów nie powinno interesować życie seksualne nauczyciela,
        > a nauczyciel nie powinien o nim opowiadać.

        Uczniów interesują bardzo różne rzeczy i jak spotkają nauczyciela z jego facetem
        jak idą za rączkę po parku to...

        ZAKAZAĆ!!!

        > Nauczyciel powinien być za to wyrzucony ze szkoły.

        Ba. Powinien być wtrącony do więzienia. Tak czy nie? A jak nie to dlaczego?
        • mulla_komar Re: Po co ?... 22.01.08, 20:44
          Nauczyciel byl w szkole a nie na chodniku ze swoim chlopakiem.

          > Ba. Powinien być wtrącony do więzienia. Tak czy nie? A jak nie to
          > dlaczego?

          Taaak, teraz wywala sie tylko za wisiorek z krzyzykiem. Nauczyciel pedzio to
          duuuuma dla szkoly. Moze jeszcze niech zabierze ucznion na parade?
          • unhappy Re: Po co ?... 22.01.08, 21:12
            mulla_komar napisał:

            > Taaak, teraz wywala sie tylko za wisiorek z krzyzykiem.

            Przykład poproszę trollu.

            > Nauczyciel pedzio to
            > duuuuma dla szkoly.

            Nazywając homoseksualistę pedziem wystawiasz sobie świadectwo. A z takim
            świadectwem nie jesteś żadnym partnerem do dyskusji.

            > Moze jeszcze niech zabierze ucznion na parade?

            Pa pa trollu :D
            • mulla_komar Re: Po co ?... 22.01.08, 21:17
              > Przykład poproszę trollu.

              British airways.

              > Nazywając homoseksualistę pedziem wystawiasz sobie świadectwo. A z takim
              > świadectwem nie jesteś żadnym partnerem do dyskusji.

              Popatrz na transparent na zdjeciu do artykulu. 'Schwul' znaczy po niemiecku
              'pedal'. Pedzio jest zdrobniale i uwazam ze jesli oni sami nazywaja sie pedalami
              to ja ich bede nazywal tak samo tylko w zdrobnionej formie. Mam prawo. jesli ci
              to przeszkadza, nie czytaj.

              Pa pa pedziu.
              • unhappy Re: Po co ?... 23.01.08, 09:04
                mulla_komar napisał:

                > Pa pa pedziu.

                O i fachowiec od detekcji orientacji homoseksualnej :) Każdy kto nie zgadza się
                z twoimi chorymi poglądami to "pedzio"? W takim razie przy takim kolesiu jak ty
                być pedziem to zaszczyt oszołomku.

        • mg2005 Re: Po co ?... 23.01.08, 12:37
          unhappy napisał:

          > Po co para idąca chodnikiem i trzymająca się za ręce ujawnia swoje
          intymne
          > sprawy?

          To rzeczywiście nienormalne zachowanie, ale co to ma wspólnego z
          tematem ?
          Przy okazji: czy nauczycielka powinna ujawniać, że po szkole dorabia
          jako prostytutka ?

          > Uczniów interesują bardzo różne rzeczy i jak spotkają nauczyciela
          z jego facete
          > m
          > jak idą za rączkę po parku to...

          Czy nauczycielem powinien być transwestyta, ktory spaceruje po parku
          przebrany za kobietę ?
          A prostytutka ? striptizerka ?...
          • unhappy Re: Po co ?... 23.01.08, 13:23
            mg2005 napisał:

            > > Po co para idąca chodnikiem i trzymająca się za ręce ujawnia swoje
            > intymne
            > > sprawy?
            >
            > To rzeczywiście nienormalne zachowanie,

            To, że tak uważasz wiem z tego co wypisujesz. Nie musisz tego podkreślać.

            > ale co to ma wspólnego z
            > tematem ?

            Tematem jest wiedza uczniów na temat orientacji seksualnej nauczycieli.

            > Przy okazji: czy nauczycielka powinna ujawniać, że po szkole dorabia
            > jako prostytutka ?

            Natomiast co wspólnego z tematem ma prostytucja?

            > > Uczniów interesują bardzo różne rzeczy i jak spotkają nauczyciela
            > z jego facete
            > > m
            > > jak idą za rączkę po parku to...
            >
            > Czy nauczycielem powinien być transwestyta, ktory spaceruje po parku
            > przebrany za kobietę ?

            Ciągle uciekasz od tematu - jak nie w prostytucje to w trasnwestytyzm. Czy dla
            ciebie homoseksualizm jest za mało dobitnym złem, że musisz się wspierać innymi
            "złami"? Poczekaj na wątek o transwestytach w szkole (są tacy) - wtedy ci odpowiem.

            > A prostytutka ? striptizerka ?...

            Ach... jeszcze striptizerki.
            • mg2005 Re: Po co ?... 23.01.08, 21:20
              unhappy napisał:

              > Tematem jest wiedza uczniów na temat orientacji seksualnej
              nauczycieli.

              Tematem jest opowiadanie uczniom o życiu seksualnym nauczyciela.
              Sądzisz, że to właściwe ?...


              > Natomiast co wspólnego z tematem ma prostytucja?

              Pytanie jest takie: czy nauczyciel powinien opowiadać uczniom o
              swoim życiu seksualnym ? A więc ?...


              > Ciągle uciekasz od tematu - jak nie w prostytucje to w
              trasnwestytyzm.

              Chodzi o to, czy osoba łamiąca normy społeczne (pederasta,
              transwestyta, prostytutka) powinna być nauczycielem.
              Ja uważam, że nie. A Ty ?
              • unhappy Re: Po co ?... 24.01.08, 17:34
                mg2005 napisał:

                > Tematem jest opowiadanie uczniom o życiu seksualnym nauczyciela.

                Dokładnie na takiej zasadzie jak o swoim życiu seksualnym "opowiada" każdy ksiądz.

                > Sądzisz, że to właściwe ?...

                Ty nie rozumiesz, że wiedza otoczenia o orientacji seksualnej nie jest wiedzą
                n/t życia seksualnego w twoim rozumieniu.

                > > Natomiast co wspólnego z tematem ma prostytucja?
                >
                > Pytanie jest takie: czy nauczyciel powinien opowiadać uczniom o
                > swoim życiu seksualnym ? A więc ?...

                Zrozumiesz różnicę - nie będziesz miał wątpliwości. A jak się wydaje jesteś na
                tyle duży, że nie trzeba ci tego tłumaczyć łopatologicznie. Chyba, że
                wytłumaczysz mi różnicę między moją wiedzą n/t orientacji seksualnej całującej
                się pary (i mam tu wiedzę od razu o obojgu) a taką samą wiedzą w odniesieniu do
                homoseksualisty.

                > Chodzi o to, czy osoba łamiąca normy społeczne (pederasta,
                > transwestyta, prostytutka) powinna być nauczycielem.
                > Ja uważam, że nie. A Ty ?

                Pederasta nie łamie żadnych norm społecznych. A już na pewno nie łamie moich
                norm. Może twoje.
                • mg2005 Re: Po co ?... 25.01.08, 09:51
                  unhappy napisał:

                  > Dokładnie na takiej zasadzie jak o swoim życiu
                  seksualnym "opowiada" każdy ksią
                  > dz.
                  > Ty nie rozumiesz, że wiedza otoczenia o orientacji seksualnej nie
                  jest wiedzą
                  > n/t życia seksualnego w twoim rozumieniu.

                  Jeśli nauczyciel mówi "Jestem gejem", to mówi o swoich upodobaniach
                  seksualnych (a w dodatku o swojej aprobacie dla tej dewiacji - czyli
                  jest to zakamuflowana homo-propaganda ) .
                  Gdy mówi "żyję w celibacie" - nie mówi nic o swoich upodobaniach
                  seksualnych.

                  > Chyba, że
                  > wytłumaczysz mi różnicę między moją wiedzą n/t orientacji
                  seksualnej całującej
                  > się pary (i mam tu wiedzę od razu o obojgu) a taką samą wiedzą w
                  odniesieniu do
                  > homoseksualisty.

                  Nie rozumiem... Uważasz, że nauczyciele w szkole powinni się całować
                  ze sobą ?...
                  A jeśli poza szkołą, to powtarzam pytanie: czy transwestyta i
                  prostytutka powinni być nauczycielami ?

                  >
                  > Pederasta nie łamie żadnych norm społecznych.

                  Przeciwnie - pederastia nie jest akceptowana w naszej kulturze.
                  • eryk2 Do dzikusa 25.01.08, 15:26
                    > Przeciwnie - pederastia nie jest akceptowana w naszej kulturze.

                    To ty należysz do plemienia Unów-Burmu? Bo jako Polak i Europejczyk
                    polecam ci listę dzieł artystycznych, związanych z homoseksualizmem
                    i homoseksualistami, np. dzieła Wilde'a, Lorki, Pasoliniego
                    (wiersze, powieści, dramaty, filmy), Viscontiego, Kawafisa, Woolf,
                    Czechowicza, Iwaszkiewicza, Gombrowicza, Szymanowskiego...
                    • mg2005 Re: Do dzikusa 25.01.08, 18:25
                      eryk2 napisał:

                      > To ty należysz do plemienia Unów-Burmu?

                      A ty należysz do plemienia kretynów ?
                      To ,że kilku pedałów pisało o innych pedałach - nie oznacza, że
                      społeczeństwo akceptuje tę dewiację.
                      • eryk2 Re: Do dzikusa 25.01.08, 20:06
                        mg2005 napisał:

                        > A ty należysz do plemienia kretynów ?

                        Powiedzieć o tobie, że jesteś człowiekiem dowcipnym i kulturalnym,
                        to jak skłamać.

                        > To ,że kilku pedałów pisało o innych pedałach - nie oznacza, że
                        > społeczeństwo akceptuje tę dewiację.

                        Rozumiem, że dla ciebie "pedałami piszącymi o innych pedałach" są m.
                        in. największy poeta języka hiszpańskiego w XX wieku (Federico
                        Garcia Lorca), najwybitniejszy włoski poeta 2 poł. XX wieku (Pier
                        Paolo Pasolini), jeden z najbardziej nowatorskich twórców w polskiej
                        poezji okresu międzywojennego (Józef Czechowicz), najwybitniejszy
                        polski kompozytor po Chopinie (Karol Szymanowski), jeden z trzech-
                        czterech pisarzy polskich, którzy wywarli największy wpływ na
                        kulture światową (Witold Gombrowicz). Pisałeś poprzednio, że twoja
                        kultura nie toleruje gejów. Masz racje - twoja kultura to budka z
                        piwkiem, disco polo i chamskie przypiewki pijanych żuli. To nie geje
                        nie mieszczą się w twojej "kulturze" - to ty nie mieścisz się w
                        kulturze Polski i Europy.
                        • mg2005 Re: Do dzikusa 25.01.08, 22:34
                          eryk2 napisał:

                          > Rozumiem, że dla ciebie "pedałami piszącymi o innych pedałach" są
                          m.
                          > in. największy poeta języka hiszpańskiego w XX wieku (Federico
                          > Garcia Lorca), najwybitniejszy włoski poeta 2 poł. XX wieku (Pier
                          > Paolo Pasolini),

                          A co to ma do rzeczy ? Można być wybitnym pisarzem
                          - i jednocześnie pedałem.

                          Gdyby Szekspir był nie pedałem, a zoofilem - i napisał sztukę o
                          miłości do kozy; gdyby Iwaszkiewicz był koprofilem i napisał wiersz
                          o koprofilii - czy to by znaczyło ,że nasza kultura akceptuje
                          zoofilię i koprofilię ?...

                          > twoja kultura to budka z
                          > piwkiem, disco polo i chamskie przypiewki pijanych żuli.

                          Bzdety piszesz...

                          To nie geje
                          > nie mieszczą się w twojej "kulturze" - to ty nie mieścisz się w
                          > kulturze Polski i Europy.

                          A bywalcy gej-klubów się mieszczą ?... :)
                          >

                          • eryk2 Re: Do dzikusa 27.01.08, 02:24
                            > A co to ma do rzeczy ? Można być wybitnym pisarzem
                            > - i jednocześnie pedałem.
                            >

                            Dwója z logiki - napisałeś poprzednio, że "nasza kultura nie
                            toleruje pedalstwa". To dlaczego wśród najwybitniejszych twórców tej
                            kultury są geje? Widocznie twoja teza nijak ma się do
                            rzeczywistości...

                            > Gdyby Szekspir był nie pedałem, a zoofilem - i napisał sztukę o
                            > miłości do kozy; gdyby Iwaszkiewicz był koprofilem i napisał
                            wiersz
                            > o koprofilii - czy to by znaczyło ,że nasza kultura akceptuje
                            > zoofilię i koprofilię ?...

                            Gdyby pisali o koprofilii i byli uznawani za wielkich pisarzy - tak,
                            to by znaczyło, że kultura przyznająca im tak wysokie miejsce
                            akceptuje zoofilię i koprofilię. Swoją drogą, w kulturze
                            europejskiej zdarzył się tylko jeden wybitny autor, piszący o
                            koprofili - markiz Alphonse Donatien Francois de Sade. Natomiast
                            setki autorów pisało (malowało, rzeźbiło, komponowało) na tematy
                            pożądania homoseksualnego - więc kultura europejska (polska,
                            śródziemnomorska) to akceptuje. Kolejna dwója z logiki...

                            Na przyszłość określaj dokładniej, co masz na myśli przez
                            określenie "nasza kultura" - bo na pewno nie myślisz tu o kulturze
                            europejskiej ani żadnej narodowej kulturze Europy. Napisałem ci
                            poprzednio - robisz wrażenie, jakbyś się wczoraj zsunął po pniu
                            baobabu, więc w twojej kulturze (jakiegoś afrykańskiego Bantustanu)
                            homoseksualizm może być poza normą. W Europie Czajkowskiego,
                            Lechonia i Lorki poruszasz się jak talib. Dlatego nie zabieraj głosu
                            w autorytatywnym tonie na tematy, o których nie masz zielonego
                            pojęcia (kulturoznawstwo, dzieje kultury europejskiej itd.), bo
                            tylko się ośmieszasz.
                            • ddyzma5 Do eryk-a 29.01.08, 14:30
                              Eryk.
                              Homoseksualista nie jest człowiekiem który jest bezpłodny, czy
                              ograniczony intelektualnie.
                              Niektórzy potrafią swój homoseksualizm wykorzystać.
                              Ten potencjał, energie i czas, co inni heteroseksualni, kanalizują
                              na wychowanie dzieci.
                              Oni mogą kanalizować na rozwój intelektualny.
                              To jest przykład pozytywny u homoseksualistów. Jednak wiele, zbyt
                              wiele jest negatywnych przekładów.
                              Do negatywnych przykładów, zaliczył bym tych homoseksualistów, co
                              torpedują podstawową komórkę społeczną.
                              Wchodzą na barykady i krzycząc, że oni są prześladowani.
                              To teraz jest w modzie, kuuuul. Nie tylko w środowisku homo.
                              • eryk2 Oj, Nikuś, Nikuś 29.01.08, 15:46
                                lepiej by ci było zostać w tym twoim Hrubieszowie i dalej pracować
                                na poczcie - prawdziwy Dyzma z ciebie.

                                Niepotrzebnie wcinasz się między wódkę a zakąskę, tj. w moją rozmowę
                                z pewnym alogicznym prostakiem, który stwierdził, że w "naszej
                                kulturze" nie ma miejsca na pedalstwo. Otóż w jego kulturze
                                chamskich ryjów z plemienia Hutu czy Tutsi - być może tak, ale nie w
                                kulturze europejskiej. To tyle, więc nie wiem, po co piszesz mi o
                                prokreacji homoseksualistów.

                                Z tobą natomiast nie podejmę żadnej polemiki w tym, co piszesz w
                                całym wątku, bo to stek alogicznych bzdur. Np.
                                1) twierdzisz, że normą (i jedynym właściwym sposobem życia) jest
                                rodzina, posiadanie dzieci;
                                2) w innym miejscu potępiasz gejów, którzy usiłują założyć rodziny z
                                kobietami i poczynać w takich związkach dzieci (i którzy mają tak
                                chwalony przez ciebie instynkt rodzicielski) - to źle wg ciebie, bo
                                geje się do rodzin heteroseksualnych nie nadają;
                                3) z kolei w innym miejscu potępiasz gejów chcących wychowywać
                                adoptowane dzieci w związkach jednopłciowych (i którzy mają tak
                                chwalony przez ciebie instynkt rodzicielski) - to źle wg ciebie, bo
                                geje nie powinni mieć związków jednopłciowych;
                                4) jeszcze gdzie indziej potępiasz gejów, którzy w ogóle nie chcą
                                mieć żadnych trwałych związków.
                                Małżeństwo z kobietą - nie, małżeństwo z mężczyzną - nie, tolerancja
                                dla gejów (a więc brak dyskryminacji) - nie... Widać, że wg ciebie
                                trzeba by tych gejów skoszarować w jednym miejscu, odizolować od
                                społeczeństwa, bo nie mają prawa istnieć w nim na żadnych zasadach
                                (Auschwitz? Dachau? Kołyma? Workuta?). Zero w tym wszystkim logiki,
                                a za to sporo nienawiści...

                                Najbardziej jednak ubawiłeś mnie poniższym cytatem: "Seksualność
                                nasza , jest wtedy zdrowa, gdy jest konformistyczna z
                                psychosocjalnym rozwojem społeczeństwa , jak również wypadkową tej
                                seksualności jest nasza prokreacja". Jak rozumiem, zatrzymałeś się w
                                rozwoju wiedzy seksuologicznej co najmniej w latach 60. i nic nie
                                wiesz o pigułce antykoncepcyjnej (nie wspomnę już o prezerwatywach,
                                znanych od starożytności). Jak piszesz, masz dwoje dzieci - czyli
                                (wg twojej logiki) współżyłeś z kobietą dwa razy. Przyznam się, że
                                raczej podejrzewam, iż mam do czynienia ze sfrustrowanym
                                zakonnikiem, nudzącym się bez seksu i opowiadającym głupstwa na
                                forum, bo trudno uwierzyć, aby dojrzały mężczyzna, ojciec i mąż mógł
                                pleść takie nieprawdopodobne androny rodem z epoki "Humanae vitae".
                                Jakkolwiek by było, brak ci podstaw wiedzy z zakresu psychologii,
                                seksuologii, biologii, a przede wszystkim - logiki, więc dyskusja z
                                tobą to czysta strata czasu. Równie dobrze bawią się pięciolatki,
                                rzucające się piaskiem w piaskownicy, więc ja odchodzę do zajęć
                                wskazanych dla osób w moim (średnim) wieku.
                                • ddyzma5 Re: Oj, Nikuś, Nikuś 29.01.08, 17:44
                                  eryk2 napisał:

                                  >
                                  > 1) twierdzisz, że normą (i jedynym właściwym sposobem życia) jest
                                  > rodzina, posiadanie dzieci;
                                  >
                                  To są Twoje twierdzenia, ja tego nie powiedziałem biedaku.
                                  >
                                  > 2) w innym miejscu potępiasz gejów, którzy usiłują założyć rodziny
                                  z
                                  > kobietami i poczynać w takich związkach dzieci (i którzy mają tak
                                  > chwalony przez ciebie instynkt rodzicielski) - to źle wg ciebie,
                                  bo
                                  > geje się do rodzin heteroseksualnych nie nadają;
                                  Potępiam, ponieważ oni kierują się egoizmem, niszczą życie kobiety.
                                  >
                                  > 3) z kolei w innym miejscu potępiasz gejów chcących wychowywać
                                  > adoptowane dzieci w związkach jednopłciowych (i którzy mają tak
                                  > chwalony przez ciebie instynkt rodzicielski) - to źle wg ciebie,
                                  bo
                                  > geje nie powinni mieć związków jednopłciowych;
                                  >
                                  Potępiam , bowiem zaspakajanie własnych instynktów nie może być
                                  realizowane kosztem dzieci. Pederaści nie są w stanie wypełnić
                                  dziecku
                                  podstawowe potrzeby psychosocjalne. Właśnie to są własności
                                  degeneratów seksualnych.
                                  >
                                  > 4) jeszcze gdzie indziej potępiasz gejów, którzy w ogóle nie chcą
                                  > mieć żadnych trwałych związków.
                                  >
                                  Mogą mieć związki natury partnerskiej, końcu rozumie potrzebę ich
                                  seksualnego
                                  wyżycia . Ale z tym wychodzić na ulicę, to nawet tu , gdzie
                                  mieszkam, na zachodzie ,
                                  w stołecznym mieście, jest rzadkością, pstrzoną przez innych z
                                  politowaniem.
                                  >
                                  > Małżeństwo z kobietą - nie, małżeństwo z mężczyzną - nie,
                                  tolerancja
                                  > dla gejów (a więc brak dyskryminacji) - nie...
                                  >
                                  Tolerancja , tak.
                                  Ale w ramach takich jak to każdy człowiek zasługuje, który jest
                                  chory, lub cierpi na różne zaburzenia.
                                  Wszelkie ulgi podatkowe , które są dla rodzin , są pochodną wkładu
                                  tych rodzin w prokreacje społeczną.
                                  A więc roszczenia pederastów są nieuzasadnione.
                                  >
                                  > Widać, że wg ciebie
                                  > trzeba by tych gejów skoszarować w jednym miejscu, odizolować od
                                  > społeczeństwa, bo nie mają prawa istnieć w nim na żadnych zasadach
                                  > (Auschwitz? Dachau? Kołyma? Workuta?). Zero w tym wszystkim
                                  logiki,
                                  > a za to sporo nienawiści...
                                  >
                                  Przepraszam. Ale takiego debila jak Ty , to chyba rzadkość.
                                  Ty nie czytałeś moich postów, a może nie rozumiesz co czytasz.
                                  Powtórzę dla Ciebie ekstra.
                                  Pederaści to ludzie cierpiący na zaburzenie w orientacji seksualnej.
                                  Z tego powodu nie można ich dyskryminować, tak jak innych ludzi
                                  z innymi defektami.
                                  Jednak są pewne ograniczenia wynikające z ich skłonności, do tej
                                  samej płci,
                                  co posiadają oni sami. Ponieważ dochodzi tu do konfliktów o wymiarze
                                  społecznym.
                                  Nie jestem zdania , iż homoseksualiści powinni podlegać jakimś
                                  ograniczeniom zawodowym.
                                  W Niemczech niektóre landy zdecydowały się cofnąć wszystkie
                                  wcześniejsze ustępstwa które były uczynione w stosunku do
                                  homoseksualistów.
                                  Zorientowano się, że jak im się dało palca , to oni chcą całą rękę.
                                  www.queer.de/news_detail.php?article_id=8210
                                  >
                                  > Najbardziej jednak ubawiłeś mnie poniższym cytatem: "Seksualność
                                  > nasza , jest wtedy zdrowa, gdy jest konformistyczna z
                                  > psychosocjalnym rozwojem społeczeństwa , jak również wypadkową tej
                                  > seksualności jest nasza prokreacja". Jak rozumiem, zatrzymałeś się
                                  w
                                  > rozwoju wiedzy seksuologicznej co najmniej w latach 60. i nic nie
                                  > wiesz o pigułce antykoncepcyjnej (nie wspomnę już o
                                  prezerwatywach,
                                  > znanych od starożytności).
                                  >
                                  A co ma pigułka tu do szukania ?
                                  Tobie się wszystko miesza w głowie. Ty po prostu nie rozumiesz co
                                  czytasz,
                                  a więc śmiej się dalej. Jesteś dobrym przykładem współczesnego
                                  prymitywizmu.
                                  >
                                  > Jak piszesz, masz dwoje dzieci - czyli
                                  > (wg twojej logiki) współżyłeś z kobietą dwa razy. Przyznam się, że
                                  > raczej podejrzewam, iż mam do czynienia ze sfrustrowanym
                                  > zakonnikiem, nudzącym się bez seksu i opowiadającym głupstwa na
                                  > forum, bo trudno uwierzyć, aby dojrzały mężczyzna, ojciec i mąż
                                  mógł
                                  > pleść takie nieprawdopodobne androny rodem z epoki "Humanae
                                  vitae".
                                  > Jakkolwiek by było, brak ci podstaw wiedzy z zakresu psychologii,
                                  > seksuologii, biologii, a przede wszystkim - logiki, więc dyskusja
                                  z
                                  > tobą to czysta strata czasu. Równie dobrze bawią się pięciolatki,
                                  > rzucające się piaskiem w piaskownicy, więc ja odchodzę do zajęć
                                  > wskazanych dla osób w moim (średnim) wieku.
                                  >
                                  Wyrazy współczucia przyjacielu.
                                  Ty nie rozumiesz funkcji seksualności w człowieku. Jedna z nich ,
                                  to jest wydanie potomstwa. Ale to nie wszystko, dlatego rozumiem
                                  potrzebę
                                  współżycia pederastów między sobą. Tak długo jak długo się na tym to
                                  zakończy.
                                  Niemcy nie są jedynym krajek który koryguje błędy , w stosunku do
                                  ustępstw
                                  dla pederastów. U nas tak samo coraz więcej i coraz głośniej o tym
                                  się mówi.
                                  I dobrze.
                            • mg2005 Re: Do dzikusa 29.01.08, 19:56
                              eryk2 napisał:

                              > Dwója z logiki - napisałeś poprzednio, że "nasza kultura nie
                              > toleruje pedalstwa". To dlaczego wśród najwybitniejszych twórców
                              tej
                              > kultury są geje? Widocznie twoja teza nijak ma się do
                              > rzeczywistości...

                              :)) Dwója dla Ciebie. Co ma 'piernik do wiatraka' ?...

                              > Gdyby pisali o koprofilii i byli uznawani za wielkich pisarzy -
                              tak,
                              > to by znaczyło, że kultura przyznająca im tak wysokie miejsce
                              > akceptuje zoofilię i koprofilię.

                              Znów dwója... Jeśli piszą o wojnie, tzn że kultura akceptuje wojnę :)

                              > Natomiast
                              > setki autorów pisało (malowało, rzeźbiło, komponowało) na tematy
                              > pożądania homoseksualnego - więc kultura europejska (polska,
                              > śródziemnomorska) to akceptuje.

                              Nie wiem czy twój prymitywny umysł potrafi odróżnić miłość
                              homoseksualną od pederastii (uprawiania homo-seksu)...

                              > Kolejna dwója z logiki...

                              :)))

                              >
                              > Na przyszłość określaj dokładniej, co masz na myśli przez
                              > określenie "nasza kultura"

                              Kulturę naszego społeczeństwa.


                              - bo na pewno nie myślisz tu o kulturze
                              > europejskiej ani żadnej narodowej kulturze Europy.

                              No widzisz - znów dwója...:)

                              > Napisałem ci
                              > poprzednio - robisz wrażenie, jakbyś się wczoraj zsunął po pniu
                              > baobabu, więc w twojej kulturze (jakiegoś afrykańskiego
                              Bantustanu)
                              > homoseksualizm może być poza normą. W Europie Czajkowskiego,
                              > Lechonia i Lorki poruszasz się jak talib. Dlatego nie zabieraj
                              głosu
                              > w autorytatywnym tonie na tematy, o których nie masz zielonego
                              > pojęcia (kulturoznawstwo, dzieje kultury europejskiej itd.), bo
                              > tylko się ośmieszasz.

                              "Lekarzu - lecz się sam" :)
                              • eryk2 Re: Do dzikusa 29.01.08, 22:14
                                >Co ma 'piernik do wiatraka' ?...

                                A to, że kultura tworzona przez gejów widocznie ich tolerowała, a
                                nie eliminowała z przestrzeni publicznej. W dodatku, jesli to oni ja
                                współtworzyli, to musieliby być samobójcami, gdyby tworzyli kulture
                                ich niszczącą... Postaraj się więcej mysleć, bo na pewno oblejesz na
                                matmie kolejny sprawdzian z logiki i nauczyciel nie dopuści cie do
                                matury.

                                >Jeśli piszą o wojnie, tzn że kultura akceptuje wojnę :)

                                Tak, jeśli jakaś kultura wynosi na najwyższe szczyty w swojej
                                hierarchii dzieła traktujące o wojnie (w sensie aprobatywnym dla
                                niej), to znaczy, że akceptuje wojnę. W kulturze europejskiej w
                                ostatnich kilkuset latach wojna najczęściej postrzegana była w
                                sensie dezaprobatywnym, artyści zwracali uwagę na jej niszczącą siłę
                                (Goya, Trakl). Ponieważ zoofilia nie jest wartością pozytywna dla
                                kultury europejskiej, pisarze podnoszący ten temat znajdują się na
                                marginesie tej kutlury. Odwrotnie niż geje czy lesbijki ("Portret
                                Doriana Gray'a", "Orlando", nowelistyka Iwaszkiewicza, poezje Lorki).

                                >> "Lekarzu - lecz się sam"

                                Dzieki za radę, ale jeśli chodzi o kulturoznawstwo to nie muszę
                                zaczynać od zera - zawodowo zajmuję się tymi zagadnieniami, więc mam
                                pojęcie o przedmiocie naszego sporu, w odróżnieniu od alogicznych
                                banialuk, którymi trollujesz na forum.

                                >> Kulturę naszego społeczeństwa.

                                Po raz kolejny uświadamiam ci, że twoje społeczeństwo mieszka na
                                razie na drzewach, a nie w cywilizacji europejskiej.
                                • mg2005 Re: Do dzikusa 30.01.08, 13:51
                                  eryk2 napisał:


                                  >
                                  > A to, że kultura tworzona przez gejów widocznie ich tolerowała, a
                                  > nie eliminowała z przestrzeni publicznej.

                                  No widzisz - nie potrafisz "odróżnić człowieka od książki", czyli
                                  (wg własnej definicji !) jesteś istotą nie-rozumną... :))

                                  > Ponieważ zoofilia nie jest wartością pozytywna dla
                                  > kultury europejskiej, pisarze podnoszący ten temat znajdują się na
                                  > marginesie tej kutlury. Odwrotnie niż geje czy lesbijki ("Portret
                                  > Doriana Gray'a", "Orlando", nowelistyka Iwaszkiewicza, poezje
                                  Lorki).

                                  postaraj się odróżnić walory literackie od 'przesłania etycznego'
                                  dzieła.
                                  Podaj przykład dzieł, które cieszą się powszechnym uznaniem
                                  społecznym (lub znajdują się w kanonie lektur) - ze względu na ich
                                  aprobatę dla homo-seksu...

                                  >
                                  > Po raz kolejny uświadamiam ci, że twoje społeczeństwo mieszka na
                                  > razie na drzewach, a nie w cywilizacji europejskiej.

                                  Jest przeciwnie - to ty jesteś mentalnym troglodytą...
                                  >
                                  • eryk2 Ech, te neandartelczyki... 30.01.08, 14:08
                                    > Podaj przykład dzieł, które cieszą się powszechnym uznaniem
                                    > społecznym (lub znajdują się w kanonie lektur) - ze względu na ich
                                    > aprobatę dla homo-seksu...

                                    "Uczta" Platona, sonety Szekspira, "Portret Doriana Graya", poezje
                                    Kawafisa, "Transatlantyk" Gombrowicza... Mam wyliczać dalej? A może
                                    coś z plastyki? Tam to dopiero zgroza - poczynając od Caravaggia...

                                    Jednak intelektualnie jeszcze nie wyszedłeś z jaskini...
                  • heterofob2 Re: Po co ?... 25.01.08, 18:15
                    drogi mg2005!
                    jeśli nauczyciel mówi, że jest gejem, to mówi, że jest gejem, nic więcej.
                    • mg2005 Re: Po co ?... 25.01.08, 18:29
                      heterofob2 napisał:

                      > drogi mg2005!
                      > jeśli nauczyciel mówi, że jest gejem, to mówi, że jest gejem, nic
                      więcej.

                      Masło maślane... :)
                      Jeśli mówi, że jest gejem, tzn że lubi pieprzyć się z facetami,
                      i w dodatku uważa ,że to jest "cool".
                      Ty masz jakąś inną definicję ?...
                      • heterofob2 ??? mógłbyś wyjaśnić? 25.01.08, 19:00
                        • mg2005 Re: ??? mógłbyś wyjaśnić? 25.01.08, 22:07
                          A czego tu nie rozumiesz ?...
                    • ddyzma5 Re: Po co ?... 29.01.08, 14:35
                      A czy nauczyciel hetero, przedstawiając się dziecią, również ma
                      mówić o swojej preferencji seksualnej?
      • heterofob2 co ujawniam i po co 25.01.08, 18:51
        drogi mg2005!

        po raz kolejny narcystycznie napiszę o sobie, ale uważam, że pedagog powinien
        dawać siebie za przykład. no więc przedwczoraj mój mąż Pálfi Balázs dostał
        wyróżnienie od parlamentu węgierskiego za wkład w walkę z rasizmem. wręczenie
        będzie w marcu, pójdziemy oczywiście odebrać obaj. tej informacji nie mogę
        przemilczeć przed uczniami: "za tydzień/jutro nie będziemy mieli lekcji,
        ponieważ idziemy z mężem odebrać wyróżnienie parlamentu za walkę z rasizmem".
        jaką intymną sprawę ujawniam w tym zdaniu? napisz, a obiecuję, że przestanę.
        • mg2005 Re: co ujawniam i po co 25.01.08, 22:17
          heterofob2 napisał:

          > po raz kolejny narcystycznie napiszę o sobie, ale uważam, że
          pedagog powinien
          > dawać siebie za przykład.

          Czy nauczycielka-prostytutka też powinna dawać siebie za
          przykład ?...

          > mój mąż Pálfi Balázs

          To na Węgrzech legalizują "małżeństwa" homo-dewiantów ?
          To przykre ,że Węgrzy tak nisko upadli...
        • mg2005 :)) 25.01.08, 22:21
          heterofob2 napisał:

          > mój mąż Pálfi Balázs

          "Mąż" - he,he, tragikomedia...
    • jacky.only Homolekcja 22.01.08, 12:45
      podczas ostatniej parady rownosci byli takze obecni polscy
      nauczyciele -geje , maszerowali w koszulkach z adresem swojej str
      internetowej :nauczyciel-gej.pl.tp, zapr. takze na prywatna strone
      poswiecona zyciu gejowskiemu w miescie Łodzi: nagi.blog.pl
      • arnie31 Re: Homolekcja 22.01.08, 16:00
        mam 3 h do berlina pociągiem,zawsze lubiłem to miasto,luz blues-to
        jakby 2 światy kulturowe,podoba mi się to,że dzieciaki uczą się tak
        tolerancji,jest to trochę kontrowersyjne dla naszego zaścianka ale
        czy nie bardziej kontrowersyjny jest girrtych jako minister.
        Pewnie zaraz odezwie się cały kwiat zaścianku co będzie pluł błotem.
        Popieram takie projekty ale to inny świat i my naprawdę jesteśmy
        jeszcze bardzo daleko,przede wszystkim dlatego,że nienwidzimy samych
        siebie i lejemy żółcią na tych na których leje większość.Bo u nas
        trudno o indywidualizm,jak gozdzikowa łyka tablety z krzyżem to pół
        polszy za nią,jak plują na gejów to pół polszy pluje,jak plują na
        zydów itd itd
        • embart Re: Homolekcja 22.01.08, 16:13
          ja pluje na gejów za ich "robienie z igły wideł" i pożal się Boże użalanie, jacy
          to oni biedni są, a przeciwko homoseksualistom nic nie mam...

          • mark.parker Re: Homolekcja 23.01.08, 05:21
            embart napisał:

            > ja pluje na gejów za ich "robienie z igły wideł" i pożal się Boże użalanie, jac
            > y
            > to oni biedni są, a przeciwko homoseksualistom nic nie mam...
            >
            Najwyraźniej jednak coś tam masz. Pewnie nigdy nie byłeś obiektem
            giertychowo-kaczej kampanii nienawiści. Spróbuj się wczuć.
    • gay_is_ok_friend Homolekcja 22.01.08, 16:21
      Nawet przystojny ten kolo:) Zaraz przeczytam artykuł. W Polsce coś takiego by
      nie przeszło-jakby ktos zapytał a nauczyciel potwierdził, to by go ze szkoły
      usuneli za "propagowanie homoseksualizmu".
      • mulla_komar Re: Homolekcja 22.01.08, 20:47
        I prawidlowo. Nauczyciel ma uczyc a nie oznajmiac czy woli chlopcow czy
        dziewczynki.
    • raveness1 Re: Homolekcja 22.01.08, 16:38
      Chcecie giertycho-ludzikow przyprawic o zawal? :) :) :)
    • jan_sobczak1 [...] 22.01.08, 17:08
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • pos3gacz Rodzice gorsi od dzieci. 22.01.08, 18:20
      W Polsce z dziećmi/młodzieżą szkolną można by jeszcze się dogadać
      i wytłumaczyć im, ale spróbujcie to powiedzieć ich rodzicom.
      Przynajmniej większa część tzw.""środków kapusty"" zaraz robiłaby
      rewolucję pospołu z plebanem.
      Polska pod tym względem to nawet nie jest tzw.III Świat, ale jeszcze
      niżej. Nic ująć, dodać dużo można.
      • mulla_komar Re: Rodzice gorsi od dzieci. 22.01.08, 20:52
        Rodzice powinni decydowac kto uczy ich dzieci. Koniec kropka. Dzieci to moze bys
        i nawet przekonal ze szkola im niepotrzebna i ze moga sie delektowac alkoholem w
        wieku 10-ciu lat. Tylko kurde ci rodzice, taki ciemnogrod.
    • ergo12 jg19411 homofobie ten gej zyje w Europie 22.01.08, 18:33
      A nie w katolandzie!
    • krylos.com Wychowanie 22.01.08, 18:59
      Ciekawy artykuł. W Polsce taka sytuacja jest nie do pomyślenia, nawet nie przez
      jakieś homofobie, u nas po prostu tak otwarcie o seksie nie mówi się, nie tylko
      w szkole. Sam bym się czuł niezręcznie w takim systemie, tak już jesteśmy
      wychowani.
      Chciałbym jednak zwrócić uwagę na co innego - zauważyliście, jaki nacisk kładzie
      się w tym systemie na wychowanie? Ile ten nauczyciel stawia uczniom poważnych pytań!
      Idąc dalej z wnioskami - system, w którym wszyscy solidarnie odpowiadają za
      wychowanie ucznia pozwala stworzyć w jego umyśle pluralistyczny i tolerancyjny z
      gruntu pogląd, że są różne sposoby podejścia do życiowych spraw. U nas tego nie
      ma. A ile poważnych życiowych problemów roztrząsaliście na lekcjach
      wychowawczych, ew. na religii? Hę?
      • pos3gacz Re: Wychowanie 22.01.08, 19:22
        krylos.com napisał:

        > Ciekawy artykuł. W Polsce taka sytuacja jest nie do pomyślenia,
        nawet nie przez
        > jakieś homofobie, u nas po prostu tak otwarcie o seksie nie mówi
        się, nie tylko
        > w szkole. Sam bym się czuł niezręcznie w takim systemie, tak już
        jesteśmy
        > wychowani.
        > Chciałbym jednak zwrócić uwagę na co innego - zauważyliście, jaki
        nacisk kładzi
        > e
        > się w tym systemie na wychowanie? Ile ten nauczyciel stawia
        uczniom poważnych p
        > ytań!
        > Idąc dalej z wnioskami - system, w którym wszyscy solidarnie
        odpowiadają za
        > wychowanie ucznia pozwala stworzyć w jego umyśle pluralistyczny i
        tolerancyjny
        > z
        > gruntu pogląd, że są różne sposoby podejścia do życiowych spraw. U
        nas tego nie
        > ma. A ile poważnych życiowych problemów roztrząsaliście na lekcjach
        > wychowawczych, ew. na religii? Hę?
        >
        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
        A szczególnie na owych lekcjach religii.!!!
      • heterofob2 Re: Wychowanie 25.01.08, 19:05
        krylosie!

        nie tylko się podpisuję pod twoimi słowami, ale i dodam rzecz szokującą, lecz
        prawdziwą: w polsce do tego stopnia unika się rozmawiania o prawdziwym życiu,
        że... wytworzył się rynek korepetycji z edukacji seksualnej.
    • hrihorij Re: Po prostu obrzydliwość .. .. .. .. 22.01.08, 19:27
      "Od wieków jest wiadome co normalne a co zboczone" - od jakich
      wieków? Chyba od średniowiecza dopiero bo w starożytności podejście
      do seksulaności było całkiem inne.
    • mcgoo Re: Homolekcja 22.01.08, 19:31
      czy przez zblizenie mamy rozumiec dorownanie mentalnoscia Niemcom,
      czy, ze Niemcy dorownaja mentalnoscia Polakom - czy wtedy spotkamy
      sie po srodku - tzn. my P.O.lacy damy troche sterydow sportowcom, a
      pozniej bedziemy sie bic w piersi ze to fatalne poczynania
      trenerow , a Niemcy zaloza wlasne radio "Prawie Maryja" i pozniej
      zlagodnieja i wybacza oraz poprosza o wybaczenie ? a moze Polacy
      zaloza male obozki koncentracyjne i zatrudnia Ukraincow na czarno
      jako kapo i najada na Niemcy ?
      O co chodzi z tym zblizeniem - bo jakos malo mam powodow do
      zblizenia z Niemcami - moze Niemcy wreszcie przemowia do mnie po
      ludzku w inny sposoc niz klekajacy Herr Helmut Kapusta przed
      oltarzem polsko katolickiego zadufania, czy tez pierniczaca
      idiotyzmy na formum europejskim wypedzona ? pytam sie co Niemcy
      wniesli pozytywnego do Europy i dlaczego w domysle mialbym im
      dorownywac ?
      • ford.ka Re: Homolekcja 22.01.08, 20:16
        Prawo magdeburskie czyli nowożytne miasta, Bach, Goethe, silnik
        Diesla, samochód Benza i Daimlera, silnik Wankla, romantyzm, sztukę
        dla sztuki itd itp.
        Dla przypomnieniam obozy koncentracyjne wymyslili Anglicy a faszyzm
        Włosi. Możesz ich teraz nienawidzic.
      • panfranek Re: Homolekcja 23.01.08, 09:50
        Wnioskuje, ze niemcy znasz z filmów o hansie klossie i relacji tomasza lisa.
        Pojedź sobie do Berlina, pomieszkaj, pochodź ulicami, postudiuj, porozmawiaj z
        ludźmi. Wierz mi, cywilizacyjnie i kulturowo mamy sporo do nadrobienia. A jeśli
        pytasz, co Niemcy wnieśli pozytywnego do Europy, oznacza to że jesteś zwyczajnym
        zapienionym cymbałem. W ten sposób możesz przekonywać stare babcie przed kościołem.
        • mcgoo Re: Homolekcja 23.01.08, 16:24
          Panie Franek - wyobraz sobie, ze z Niemcami od dziecka mam sporo
          wspolnego :), w zeszlym roku pomieszkiwalem troszke na Weddingu.
          Zupelnie inna sprawa jest, ze mam w Berlinie rodzine.

          Jakbys sie nie obruszal, to zapewne doszelbys do tego, ze porownujac
          Niemcy z Polska, Polska wcale nie wychodzi tak zle.
          Bezsprzecznie Niemcy technologicznie zawsze przewyzszaly Polske
          (maja swietna komunikacje miejska w tym Berlinie), ale z wkladem w
          demokracje europejska Niemcy maja sporo problemow ... to wlasnie
          Niemcy demokratycznie wybraly sobie szalenca faszyste na dyktatora
          (mozna by wysnuc wniosek - "dac dziecku zabawke to sie sfajda"),
          nikt inny jak obywatele Niemiec przez 5 lat wiernie i poddanczo
          sluzyly temu szalencowi tlumaczac sie ze wykonywali tylko rozkazy ..

          W ramach "umacniania" Unii Europejskiej, nikt inny jak kanclerz
          Niemiec (szreder) wykonal ruch nielojalny, rozbijajac nowo powstala
          koalicje europejska i zniszczyl z takim trudem budowany kompromis.
          Po czym objal zaszczytne stanowisko prezesa w Rosyjskiej korporacji.
          Szreder powinien przejsc do historii jako wzor pt. "jak rozbijano
          solidarnosc europejska".

          Nie z ksiazek o Hansie Klosie dowiedzialem sie o historii rodzinnej
          eriki sztajnbach. Erika nie przewodzi zgromadzeniu siostr urszulanek
          hodujacych kwiatki na mazurach. Ojciec eriki nie byl wyzwolicielem
          prastarych ziem pruskich spod panowania plemion afrykanskich.
    • jacek226315 Re: Kiedy nauczyciel jest gejem 22.01.08, 19:36
      jg19411 napisal:
      >powinien natychmiast przestac byc nauczycielem.Nigdy nie
      zaakceptowalbym,by pedal uczyl/wychowywal/moje dzieci.
      Od wychowywania to sa rodzice.Nie badz tez taki macho man,bo moze
      twoje dzieci na gejow wyrosna.i co wtedy. A jak ulegniesz wypadkowi
      samochodowemu i przyjedzie karetka a lekarzem bedzie gey to co nie
      pozwolisz sobie pomoc.Czlowieku urodziles sie sto lat za pozno,albo
      wychodzi Ci sloma z butow.
    • kruk51 Homolekcja 22.01.08, 19:51
      Tak Wam coś powiem po cichu, nikomu nie powtarzajcie. W okresie przed
      wojennym alb inaczej między wojennym duża liczba nauczycieli mężczyźni
      i kobiety będący w stanie bezżennym byli homoseksualistami. I co ? I ni
      c ! Taka sytuacja była wszędzie. Modne było staro panieństwo i kawaler
      stwo. Ci ludzie mieli swój odrębny świat. Byli to urzędnicy, lekarze,
      technicy, policjanci, wojskowi, literaci, artyści. Byli są i będą.
      Co się zmieniło ? Chcą być wolni i nie skrępowani. W tym dylemat.
      • damianbsc Re: Homolekcja 22.01.08, 20:18
        Czegos nie kumam...przeciez ta cala milosc, ze uczucie, ze potrzeba bliskosci
        itd ale przeciez jezeli gej-chlopak ma chlopaka - czy nie kocha i nie hce on byc
        z nim za to jaki jest i kim jest? Tyle jest kobiet na swiecie, chude grube, lyse
        o meskim typie urody, wulgarne silne i zdecydowane, lub delikatne i slabe....czy
        takiej nie mogl by pokochac? Dlaczego to musi byc facet?
        • mark.parker Re: Homolekcja 23.01.08, 05:47
          damianbsc napisał:

          > Czegos nie kumam...przeciez ta cala milosc, ze uczucie, ze potrzeba bliskosci
          > itd ale przeciez jezeli gej-chlopak ma chlopaka - czy nie kocha i nie hce on by
          > c
          > z nim za to jaki jest i kim jest? Tyle jest kobiet na swiecie, chude grube, lys
          > e
          > o meskim typie urody, wulgarne silne i zdecydowane, lub delikatne i slabe....cz
          > y
          > takiej nie mogl by pokochac? Dlaczego to musi byc facet?

          Bo nas kobiety nie interesują od tej strony, kochane Dziecko. Odczuwasz pociąg
          do kobiet, to nikt Ci przecież nie każe zmieniać orientacji. Widać chłopiec daje
          to, czego kobiecie nie staje (nomen omen) :))))))))))))))))))
      • anrnoo Re: Homolekcja 22.01.08, 20:26
        Dziwią mnie bardzo rozmowy o seksie na wszystkich lekcjach. Jeśli już ma być
        edukacja seksualna - to niech przeprowadzają ją osoby przygotowane, na
        specjalnych zajęciach. Nie rozumiem sensu takiego modelu, w którym każdy mówi,
        co chce i kiedy chce, w odpowiedzi na zaczepki uczniów. Edukacja seksualna nie
        powinna zaczynać się od zaczepek uczniów.
        Nie podoba mi się też napastliwość tego nauczyciela. Co z tego, że ktoś
        wyszeptał sobie "nauczyciel gej"? Powinno wystarczyć upomnienie za gadanie i
        zwrócenie uwagi, że uczniów nie powinno interesować moje prywatne życie. Tak
        przynajmniej przygotowuje się nauczycieli do edukacji seksualnej w Polsce -
        NIGDY nie mówimy o sobie. A nauczyciel gej, który odpowiada na zaczepki uczniów,
        nawet jeśli nie mówi w pierwszej osobie, nie zajmuje się edukacją seksualną,
        tylko szerzeniem poglądów, do których ma zresztą bardzo emocjonalny stosunek. I
        nie chodzi tu wcale o to, że jest gejem. Jeśli ktoś w szkole spytałby
        nauczycielkę "czy seks analny panią boli?, nie powinna ona przerywać lekcji i
        opowiadać o seksie analnym, tylko odesłać do literatury lub lekcji wychowania
        seksualnego.
        Moim zdaniem napastliwość tego nauczyciela to przekręt i nietolerancja w drugą
        stronę. Państwo wdrukowuje na siłę uczniom pogląd na homoseksualizm, który
        przecież może się różnić od tego, że geje niczym nie różnią się od heteryków,
        mogą brać śluby i wychowywać dzieci. Nawet, jeśli prawo to dopuszcza, nie
        oznacza to, że nie można mieć odmiennego zdania i go wygłaszać. Przecież, gdy
        powiem "emeryci nie powinni dostawać waloryzacji emerytur", kiedy prawo im to
        zapewnia, nie znaczy to, że ich dyskryminuje albo że jestem przestępcą.
        Natomiast w opisanej szkole wygląda na to, że jeśli ktoś ma odmienne zdanie na
        temat homoseksualizmu, to nauczyciel gej czy nie-gej może go w trosce o swoje
        prawa indoktrynować.
        • heterofob2 do anrnoo 25.01.08, 18:59
          gdzie widzisz "napastliwość" tego nauczyciela???
          on właśnie zrobił to, co sugerujesz: upomniał i poprosił, aby zajęli się lekcją.
          --
          co do pytań uczniów, ja sam kieruję się prostą zasadą: odpowiadam szczerze na
          każde pytanie. paradoksalnie efekt jest taki, że... nikt mnie o techniki
          seksualne nie pyta, z obawy, że odpowiem i przepytam na następnej lekcji:)))
          --
          НЕТ ГОМОФОБАМ!
    • faraon1981 Re: Widze... 22.01.08, 20:43
      A ja bym nie chciał, żeby moje dzieci uczył ktoś z takimi poglądami
      jak ty.
      • mulla_komar Re: Widze... 22.01.08, 20:48
        Czyli zgadzamy sie co do tego ze rodzice powinni decydowac kto uczy ich dzieci?
        • faraon1981 Re: Widze... 23.01.08, 22:50
          Nie. Moja odpowiedź właśnie dowodziła, jak absurdalne jest takie
          myślenie. Może od razu powynajmujemy dzieciom prywatne guwernantki,
          które będą odpowiadały naszym standardom dotyczącym wyznania,
          światopoglądu, pochodzenia i orientacji seksualnej?
    • magnusg Wzruszylem sie:)) 22.01.08, 20:45
      Srodowisko w ktorym odsetek zakazen HIV jest na poziomie 64% jako
      wzor dla mlodziezy:)))
      Moze narkomani i prostytutki by tez zalozyly swoj zwiazek
      nauczycielski i propagowaly swoj swiatopoglad wsrod mlodziezy.??
      • pawel_berlin Re: Wzruszylem sie:)) 22.01.08, 21:32
        Ojej! Tez sie wzruszylem! Pracuje od 7 lat w jednej z Berlinskich
        klinik, koordynuje projekty WHO i krajowego insytutu infekcji,
        jednak jeszcze nigdy nie slyszalem o "takich" danych
        statystycznych!!! Podaj zrodlo; chetnie sobie poczytam, a pozem
        posmieje sie na zajeciach z moimi studentami z kolesi o
        ksywie "magnusg" ktorzy, jak powszechnie wiadomo, sa w 79,831%
        pedofilami, narkomanami, oraz kryptogejami
        • magnusg Hahaha-najpierw sie poinformuj. 25.01.08, 18:15
          Nie slyszales??To slabo sie orientujesz.Dane sa z instytutu Roberta
          Kocha w Berlinie.Dotycza pierwszego polrocza 2007 roku.
          "Wichtigste Betroffenengruppe sind mit 64 Prozent nach wie vor
          Männer, die Sex mit Männern haben (MSM), bei ihnen stieg die Zahl
          der Neudiagnosen erneut an, im ersten Halbjahr 2007 gegenüber dem
          zweiten Halbjahr 2006 um fünf Prozent. In Reaktion auf den
          anhaltenden Anstieg der Zahl der HIV-Neudiagnosen bei MSM hat eine
          Neuausrichtung der Prävention hin zu zielgruppengenaueren Maßnahmen
          begonnen."
          Tutaj masz zrodla:
          www.weltaidstag.com/data/weltaidstag/media/doc/Zahlen2007.pdf
          idw-online.de/pages/de/news228956
          A teraz sie smiej niedouczony i niedoinformowyna frajerze.Jako kto
          ty pracujesz w tej klinice?Czyscisz kible i dlatego nic nie wiesz??
      • mark.parker Re: Wzruszylem sie:)) 23.01.08, 05:57
        magnusg napisał:

        > Srodowisko w ktorym odsetek zakazen HIV jest na poziomie 64% jako
        > wzor dla mlodziezy:)))
        > Moze narkomani i prostytutki by tez zalozyly swoj zwiazek
        > nauczycielski i propagowaly swoj swiatopoglad wsrod mlodziezy.??

        Czyżbyś był beneficjentem takiej propagandy? Absolwent TW Wielgusa czy Paetza?
      • heterofob2 gdyby 25.01.08, 19:08
        gdyby było prawdą, co sugerujesz, stanowi to dla mnie kolejny atut: ode mnie
        uczeń dowie się zasad bezpiecznego seksu, i to na matematyce. gdzie wy macie
        pomyślunek?!
    • mulla_komar Prostytucja 22.01.08, 20:50
      'Prosze pani, czy pani jest prostytutka?'

      'tak, dorabiam do pensji nauczycielskiej sprzedajac sie wieczorami'

      Och jakie to by bylo postepowe gdyby obok pedziow uczyly prostytutki.
      • unhappy Re: Prostytucja 23.01.08, 13:36
        mulla_komar napisał:

        > 'Prosze pani, czy pani jest prostytutka?'
        >
        > 'tak, dorabiam do pensji nauczycielskiej sprzedajac sie wieczorami'
        >
        > Och jakie to by bylo postepowe gdyby obok pedziow uczyly prostytutki.

        Dlaczego? Co to ma wspólnego z postępem? Rozumiesz słowo "postęp" czy raczej
        używasz go jako często używanego przez konserwatywnych liberałów słowa klucza?
        Oni jednak piszą "postemp"...

        Co ma prostytucja do orientacji homoseksualnej? Po co usiłujesz skręcić w jakieś
        chore klimaty?

        • mg2005 Re: Prostytucja 23.01.08, 21:22
          unhappy napisał:

          > Co ma prostytucja do orientacji homoseksualnej? Po co usiłujesz
          skręcić w jakie
          > ś
          > chore klimaty?

          O, prostytucja to "chory klimat" ? Dlaczego ?...
          >
        • ddyzma5 Re: Prostytucja 29.01.08, 11:56
          Może to jest aluzja do męskich prostytutek.
          Wprawdzie z powodu AIDS, ich liczba się zmniejszyła.
          I Pederaści , jak by to powiedzieć, z porządnieli .
          Te sporządnianie jest tylko warunkowe.
          Można sobie zadać pytanie, w jakim procencie AIDS przyczynił się do
          tego,
          iż homoseksualiści odkryli auto sugestywnie , iż związki są
          bezpieczniejsze dla nich.
          A więc trzeba zakładać „rodzinę” , a do tego potrzebne są dzieci.
    • swift073 raz na tydzien - artykul o homo... 22.01.08, 21:15
      Po lekturze powyzszego artykulu ponownie nasuwa sie wniosek.
      GW ma wytyczna: raz w tygodniu musi sie ukazac artykul lub
      chocby wzmianka o homoseksualistach,o kolejnych
      uzyskanych przez nich przywilejach i o tym,jak taki
      dziwny i dziki kraj jak Polska jest strasznie zacofany.

      W tym przypadku nasze zacofanie objawia sie tym,ze
      przy ZNP czy Min.Oswiaty nie funkcjonuje specjalna
      komorka dla nauczycieli o orientacji homoseksualnej
      i ze nauczyciel nie wita sie z uczniami slowami
      "Dzien dobry,jestem gejem".

      A niemieckie min.edukacji ma dobre tradycje w krzewieniu
      jedynie slusznych idei.Kiedys byl to faszyzm,narodowy
      socjalizm,pozniej socjaldemokracja,a teraz
      idea spoleczenstwa "otwartego i tolerancyjnego".


      -
      • mark.parker Re: raz na tydzien - artykul o homo... 23.01.08, 06:05
        Przecież niedawno był codziennie artykuł o homoseksualiście - Jarosławie
        Kaczyńskim (I Ciota PRL-bis). Wtedy to Cię nie raziło?

        swift073 napisał:

        > Po lekturze powyzszego artykulu ponownie nasuwa sie wniosek.
        > GW ma wytyczna: raz w tygodniu musi sie ukazac artykul lub
        > chocby wzmianka o homoseksualistach,o kolejnych
        > uzyskanych przez nich przywilejach i o tym,jak taki
        > dziwny i dziki kraj jak Polska jest strasznie zacofany.
        >
        > W tym przypadku nasze zacofanie objawia sie tym,ze
        > przy ZNP czy Min.Oswiaty nie funkcjonuje specjalna
        > komorka dla nauczycieli o orientacji homoseksualnej
        > i ze nauczyciel nie wita sie z uczniami slowami
        > "Dzien dobry,jestem gejem".
        >
        > A niemieckie min.edukacji ma dobre tradycje w krzewieniu
        > jedynie slusznych idei.Kiedys byl to faszyzm,narodowy
        > socjalizm,pozniej socjaldemokracja,a teraz
        > idea spoleczenstwa "otwartego i tolerancyjnego".
        >
        >
        > -
      • heterofob2 artykuł ten sam, wnioski inne 25.01.08, 19:15
        za każdym razem, gdy gw pisze o gejach, wściekam się, ponieważ prawie zawsze
        prezentuje stanowisko homofobiczne. albo to ja mam za duże wymagania?
    • hrihorij Re: Widze, ze pedzie juz wszedzie wchodza. 22.01.08, 21:18
      A możesz sobie nie chcieć. Kogo to obchodzi. A geje nigdzie nie
      wchodzą. Zawsze byli wszędzie. A teraz to wychodzą z ukrycia.
      • mulla_komar Re: Widze, ze pedzie juz wszedzie wchodza. 22.01.08, 21:25
        Mysle ze obchodzi to wiekszosc rodzicow. Rodzice powinni decydowac kto ma uczyc
        ich dzieci i wtedy nie byloby problemu.
        • hrihorij Re: Widze, ze pedzie juz wszedzie wchodza. 22.01.08, 21:42
          Tak się składa, że w szkołach publicznych nauczyciel jest
          pracownikiem państwowym i szkoła nie ma podstaw prawnych, żeby
          dyskryminować nauczycieli ze względu na orientacje seksualną czy to
          się komuś podoba czy nie. A jeśli to Ci się nie podoba to zmień
          prawo.
          • mulla_komar Re: Widze, ze pedzie juz wszedzie wchodza. 22.01.08, 21:58
            Jako rodzic mam prawo do dyskryminacji z jakiego chce powodu. Sam prawa nie
            zmienie, nie mam takiej wladzy, za to moge sobie pokomentowac. Moze wiecej ludzi
            sie ze mna zgodzi i wtedy uda nam sie zmienic prawo. Bon oswiatowy jest krokiem
            w dobrym kierunku, ale nauczyciele staraja sie zablokowac.
            • hrihorij Re: Widze, ze pedzie juz wszedzie wchodza. 22.01.08, 23:20
              I jak sobie wyobrażasz w dzisiejszych czasach taką kampanię na rzecz
              wyrzucenia homoseksualistów ze szkoły? Pod jakimi
              hasłami? "Pedalskie ręce precz od naszych dzieci" czy "Homo wynocha
              ze szkoły"?
              Wierz mi homoseksualizm nie jest zaraźliwy i żadne dziecko nie
              zostanie gejem od tego, że ma do czynienia z nauczycielem -
              homoseksualistą.
              • mulla_komar Re: Widze, ze pedzie juz wszedzie wchodza. 22.01.08, 23:53
                Wyobrazam sobie to tak, ze rodzice mogliby zapisywac dzieci do dowolnych szkol,
                kotre beda dzialac na zasadach, kotre tym rodzicom pasuja, ewnetualnie, jeli
                zadna by im nie pasowala, mogliby zajaco sie nauka dziecka w domu (bodjaze juz
                to u nas wprowadzaja). Jesli rodzice chcieliby posatwic na szkole 'seksualnie
                otwarta', gdzie nauczyciele otwarcie sie przyznaja do swoich orientacji to by
                zapisali dzieic do takiej szkoly, jesli chcieliby takiej, w ktorej te tematy sa
                tematami tabu, to by taka wybrali. Bon oswiatowy dalby im mozliwosc wyboru szkoly.

                Szkola musialaby na siebie zarobic. Jesli nauczyciel zlamalby zasady dnaej
                szkoly to albo szkola wyrzucilaby nauczyciela albo zwrocila bon rodzicom, ktorzy
                wybraliby dziecku inna szkole.
                • hrihorij Re: Widze, ze pedzie juz wszedzie wchodza. 23.01.08, 00:21
                  Myślę, że najlepsza dla Twoich dzieci będzie szkoła, gdzie seks
                  będzie tabu!
                  • mulla_komar Re: Widze, ze pedzie juz wszedzie wchodza. 23.01.08, 09:24
                    No i co ci dal ten tekst? Ulzyles sobie?
            • heterofob2 Re: Widze, ze pedzie juz wszedzie wchodza. 25.01.08, 19:18
              jako rodzic nie tylko nie masz prawa dyskryminować kogokolwiek, ale nawet nie
              masz wpływu, kto uczy twoje dziecko. skąd wiesz, czy nie chodzi na darmowe
              korepetycje do miłego geja, który mu chce pomóc w matematyce, na prośbę twojej
              własnej siostry, zaniepokojonej twoją homofobią? wiesz, ile miałem takich
              przypadków?
          • mark.parker Re: Widze, ze pedzie juz wszedzie wchodza. 23.01.08, 06:15
            Hrihoryj - win je wełykij durak i niczoho ne rozumijet. Jeho mat buwa "ne
            czytaty, ne pysaty", taj jak win moh czohoś nauczytsia.

            hrihorij napisał:

            > Tak się składa, że w szkołach publicznych nauczyciel jest
            > pracownikiem państwowym i szkoła nie ma podstaw prawnych, żeby
            > dyskryminować nauczycieli ze względu na orientacje seksualną czy to
            > się komuś podoba czy nie. A jeśli to Ci się nie podoba to zmień
            > prawo.
    • ergo12 Wiekszośc postow tu jest homofobiczna!!! 22.01.08, 21:50
      Trudno aby było inaczej,skoro większośc tu pisząca to
      polscy ,,katolicy,,pobierająca nauki u antysemity rydzyka!
      • priller prosze nie przynosic sobie obciachu 22.01.08, 21:57
        ergo12 napisał:

        > Trudno aby było inaczej,skoro większośc tu pisząca to
        > polscy ,,katolicy,,pobierająca nauki u antysemity rydzyka!

        polecam lekture watkow poswieconych rydzykowi, a dopiero potem
        klasyfikowanie forumowiczow. ignorancja to stan blogi, ale nie
        przynoszacy chwaly na forum publicznym.
        • ergo12 Re: prosze nie przynosic sobie obciachu 22.01.08, 22:21
          Podtrzymuję to co już napisalem,dadam tylko jeszcze, ze ze strony
          gejów nauczycieli dzieciom nic nie grozi w Polsce,a to z tego powodu
          że ludzie ci nie są pedofilami a są teroryzowani przez polską
          spolecznośc i konspirują się.Dzieci natomiast są chędożone ochoczo
          przez tatusiów katolikow i jak nabardziej hetero,a robią to po
          spożyciu denaturatu!
          • priller no wlasnie 22.01.08, 22:32
            do tego sprowadza sie argumentacja kazdej jednostki homoseksualnej.
            otoz kazdy polski ojciec to pijak bijacy cala rodzine, bo zupa byla
            za slona, a kazdy gej i lesba to przewspaniali rodzice, jedyni
            ktorzy moga zapewnic dziecku cieplo ogniska domowego, dobre
            dziecinstwo i warunki do zdrowego rozwoju.

            jak rzeklem gdzie indziej: pedofile sa w stanie zaoferowac dziecku
            wiecej czulosci.
            • mark.parker Re: no wlasnie 23.01.08, 06:19
              priller napisał:

              > do tego sprowadza sie argumentacja kazdej jednostki homoseksualnej.
              > otoz kazdy polski ojciec to pijak bijacy cala rodzine, bo zupa byla
              > za slona, a kazdy gej i lesba to przewspaniali rodzice, jedyni
              > ktorzy moga zapewnic dziecku cieplo ogniska domowego, dobre
              > dziecinstwo i warunki do zdrowego rozwoju.
              >
              > jak rzeklem gdzie indziej: pedofile sa w stanie zaoferowac dziecku
              > wiecej czulosci.

              Wiesz to z autopsji?
              • priller Re: no wlasnie 23.01.08, 06:32
                mark.parker napisał:


                > Wiesz to z autopsji?

                ze stenogramow sadowych. wiecej pytan?
                • praktyczna Re: no wlasnie 23.01.08, 10:39
                  Wyczytales tez w nich jakie to mialo dla tych dzieci psychiczne
                  konsekwencje?

                  priller napisał:

                  > mark.parker napisał:
                  >
                  >
                  > > Wiesz to z autopsji?
                  >
                  > ze stenogramow sadowych. wiecej pytan?
      • vanilla.dream bo homofobia - to brzmi dumnie !!!!!!!!! 22.01.08, 23:38

    • skiin-pl Koszmar! 22.01.08, 21:50
      Lelum polelum .. horror! biedne dzieci.. i to wszystko idzie teraz z
      zachodu do nas a GW staje się pasem transmisyjnym na Polskę tych
      nowinek obyczajowych. Brak słow.. i Tylko muzułkanka miała odwagę
      stawiac niewygodne pytania a biali postepowi ciekawi eksperytmentu
      ku swej zgubie... jak oni przejmą władze w UE za jakieś 30-40 lat to
      napewno taki stan rzeczy nie będzie tolerowany tylko że my biali
      Europejczycy staniemy się Indianami Europy...na własne zyczenie
      • ergo12 Re: Koszmar!Koszmarem jest zjawisko skinów 22.01.08, 21:53
        w Polsce
    • bromba_bez_glusia Re: rownoupedalenie 22.01.08, 22:39
      no wiec, dzieci
      > heteroseksualne uczymy, ze homoseksualizm jest calkowicie ok, a
      > dzieciaki homoseksualne uczymy, ze heteroseksualnosc tez jest ok?
      -------------------
      I co cie tak dziwi i zastanawia?
      Da sie to zamknac w jednym krótkim zdaniu: Obie orientacje sa normalne i ok:)
      • priller Re: rownoupedalenie 22.01.08, 22:45
        ale czy malych homoseksualistow i male lesby uczy sie, ze
        heteroseksualnosc jest ok? czy to dla nich oczywiste, ze bycie
        hetero to calkowicie normalne?
        • stoszesc poglądy 23.01.08, 06:07
          Dyskusja o gejach, a nikt nie zwrócił uwagi na zdanie:
          "za poglądy rasistowskie ucznia można nawet wyrzucić ze szkoły".
          Wyrzucić ze szkoły za POGLĄDY??? Nie za zrobienie czegoś, ale
          za poglądy? Czy to ma być wzór tolerancji? Przecież to problem znacznie
          większy, niż to, czy ktoś jest gejem czy nie.
    • podzlotymleszczem Re: Po prostu obrzydliwość .. .. .. .. 23.01.08, 00:00
      przerazajace jest to co napisałeś,stawiasz sie w jednym szeregu z ku klux klanem
      i kolesiami z przedziałów nur fur deutsche.zacznij myślec!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka