alz777 transmisja partii do mas 30.01.08, 11:22 za PRLu związki zawadowe były transmisja idei monopartii do mas. teraz PiS realizuje tą leninowską koncepcje z żelazna konsekwencją: Solidarność popierała PiS a teraz nie będzie popierac rządu tuska. Żal patrzeć ajk na naszych oczach komplertnie sie kompromituje ten związek. uważam, że należy wystapić o pozbawienie ich prawa do nazwy solidarność, bo z Solidarnoscia z tamtych lat nic ich nie lączy Odpowiedz Link Zgłoś
rk111 "Solidarność" chce podwyżek 30.01.08, 11:36 A tu artykuł o kosztach utrzymania związków zawodowych i ich notabli w kopalni Budryk wiadomosci.onet.pl/1463940,2677,kioskart.html Odpowiedz Link Zgłoś
sokrates22 Re: "Solidarność" chce podwyżek 30.01.08, 12:30 rk111 napisał: > A tu artykuł o kosztach utrzymania związków zawodowych i ich notabli w kopalni > Budryk wiadomosci.onet.pl/1463940,2677,kioskart.html A masz coś może o kosztach spółek węglowych?. Odpowiedz Link Zgłoś
revelka nie da się wszystkim zrobić dobrze .... 30.01.08, 11:43 podwyżki daje się na końcu a nie na początku kadencji - ale jak się nie ma przygotowanych reform .... - to jedyna metoda na skuteczne udawanie .... :) na ładną bombę chcecie wpieprzyć jarka za 4 lata :) podoba mi się ten plan .... :) .... - ale uważajcie bo za rok wam już zabraknie ... to dopiero będzie ... :) Odpowiedz Link Zgłoś
7y8u "Solidarność" chce podwyżek 30.01.08, 11:57 Nie mam nic przeciwko podwyżkom dla budżetówki pod warunkiem, że zostanie zwolniona połowa urzędników. Wystarczy zrobić porządek z bandyckimi przepisami, które często mnożono właśnie po to, aby stworzyć nowe miejsca "pracy" dla krewnych i znajomych. O ile nauczyciele, policjanci czy celnicy przyczyniają się pośrednio do wytwarzania dochodu narodowego, to urzędnicy w większości przypadków utrudniają pracę uczciwym ludziom i jeszcze biorą za to pieniądze. Trudno to nazwać inaczej jak kradzieżą. Jeśli tak mało zarabiają, to dlaczego nie pójdą do uczciwej pracy? Bo po pierwsze, ich zarobki są o kilkadziesiąt procent wyższe niż twierdzą. Sama trzynasta pensja (która, nawiasem mówiąc, jest skandalem) podnosi ich wartość o ok. 10%. Poza tym urzędnicy mają zapewnione świadczenia, dodatki itp. rzadko spotykane w prywatnych firmach, no i pewność zatrudnienia, która zwiększa realną wartość płacy o kolejnych kilkanaście procent. Ten rozbój w biały dzień odbywa się codziennie w każdym mieście i gminie. Proponuję jednak zacząć od kancelarii premiera i prezydenta, które obecnie zatrudniają po ok. 300 osób (tak !!!). IPN to banda 1500 pasożytów, z których każdy po ubiegłorocznych podwyżkach kradnie nam średnio 4 tysiące miesięcznie. A może by tak posłowie obniżyli sobie wreszcie wynagrodzenia? Żeby zarobić uczciwie 10 tysięcy miesięcznie, trzeba być albo przedsiębiorcą lub menedżerem, który ponosi ryzyko i odpowiedzialność, albo wysokiej klasy specjalistą. Z wyjątkiem niektórych szefów komisji zdecydowana większość posłów nic nie umie i za nic nie odpowiada. To tylko wierzchołek góry lodowej - nie będę się tu rozpisywać, bo szkoda miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
amanasunta PO widzi ..uklad:)))) 30.01.08, 12:36 Solidarnosc to agentura PiS!!!!!!!.,,I lekarze,przewoznicy ,pielegniarki i celnicy ....tram ta tam tram ta tam , caly narod w d..pie mam''-piesn Tuskla przy codziennym goleniu:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ren.blach "Solidarność" chce podwyżek 30.01.08, 13:21 A co z pracownikami sektora prywatnego? Kto im zagwarantuje podwyżki skoro jest ogólna zasada że jak ci się nie podoba wynagrodzenie, to możesz zmienić pracę! To prawda, tylko zwracam uwagę, że pracownik w firmie prywatnej pracuje najczęściej dwa razy tyle co w budżetówce, a o premiach i różnych okolicznościówkach może zapomnieć, nie mówiąc o niepłatnych nadgodzinach. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
sokrates22 "Solidarność" chce podwyżek 30.01.08, 13:50 Ja jestem za, niech "Solidarność" da ze swoich. Obecnie "Solidarność" to zbiurokratyzowana skostniała struktura coś jak związki zawodowe za komuny. Chcą niech strajkują może Moskwa przyśle im paczki.:))) Odpowiedz Link Zgłoś
daniel-3 Agonia 30.01.08, 14:06 Solidarność nic nie musi już czynić. To agonia. Tusk, Komorowski, Pitera do dymisji - takie propozycje już sie pojawiają bez udziału S. Na sprawy beznadziejne był Bartoszewski - może teraz się wykaże? Odpowiedz Link Zgłoś
borek84 Re: "Solidarność" chce podwyżek 30.01.08, 14:14 cirano weź koło i pier.... się w czoło. Jak w czerwcu protestowały pielęgniarki to rozczulona pani Kopacz była z nimi. Oczywiście, przecież protestują przeciwko faszystowskiemu reżimowi PiS . Wszystko co by protestowało przeciwko PiS było dobre. No ale teraz też są protesty-niemożliwe przeciwko PO???? To pewnie znów spisek tych Kaczorów!!!!!! A tu się nagle okazuje że nikt z PiS nie lata d o górników czy celników z poparciem i wyrazami współczucia, tylko oni to robią tak sami z siebie. Ano tak-jak się obiecuje na lewo i na prawo. Dlatego ja nigdy nie używam słowa "obiecuję", żeby później nie znaleźć się pod ścianą. Odpowiedz Link Zgłoś
larson41 "Solidarność" chce podwyżek 30.01.08, 15:39 no i wyszlo na to ze po POspieszlo sie z wyborami w ubieglym roku ! macie przegwizdane! cale niezadowolenie spadlo by na PIS. a wtedy wy moglibyscie przejac wladze calkowicie, mozna by braki programowe i umyslowe dzialaczy zamiesc pod dywan wszystko by wybaczono! a tak kicha ! no i jesli spelnia sie czarne sny i cala budzetowka ruszy na warszwe wiosna to papapa donald pa!!! do DISNEYLANDU tam zarabiac na swoje utrzymanie pa,pa,pa Odpowiedz Link Zgłoś
filmark1 "Solidarność" chce podwyżek 30.01.08, 16:29 Solidarność tak samo jak ZNP i inne zwiazki ma rację. Tusk obiecał radykalny wzrost wynagrodzeń w budźetówce. Niech ma dzisiaj cywilną odwagę przyznać,że po prostu kłamał lub co gorsza wydawało mu się, że wystarczy odebrać władzę PiS a problemy same się rozwiążą, to chyba facet bez pomysłu na ten kraj i jeszcze brak mu odwagi. Odpowiedz Link Zgłoś
janstefan.g "Solidarność" chce podwyżek 30.01.08, 16:31 Dac podwtzki absolutnie wszystkim i po klopocie a zlotowke obnizyc do wartosci jaka miala przed 4 laty czyli 1$ =4.2 . Odpowiedz Link Zgłoś
slawdaw "Solidarność" chce podwyżek 30.01.08, 17:55 Pan Robert O.- przedstawiciel związków zawodowych w straży pożarnej- notabene doradca Komendanta Głównego w minionej epoce rządzących strażą pożarną związków zawodowych nie powinien nigdy zaistnieć jako strażak, gdyż jego widoczny stan zdrowia(problemy ze wzrokiem)dyskryminowały go z szeregów strażaków już na etapie początków jego kariery w straży pożarnej. Kto wydał mu pozytywną opinię dot. zdrowia. Wystarczy dalej rozdawać mieszkania w Warszawie dla przedstawicieli związków zawodowych w straży, dać im miejsca na szkoły podoficerskie i aspiranckie, lub wysokie stanowiska służbowe, a ich ogląd dla obecnej sytuacji politycznej diametralnie się zmieni- prywata w pełnym wymiarze. Nie może być takiej sytuacji , w której garstka związkowców decyduje o losie pozostałych pracowników. Reasumując: kolejna eskalacja żądań w jednostkach mundurowych oraz budżetówce nie wróży nic dobrego dla Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
gieroy_asfalta lenie chcą podwyżek 30.01.08, 18:03 a wydajność pracy to co? banda obiboków, darmozjadów żerująca na ludziach pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
dyktator_bolandy "Solidarność" chce ukrasć kasę podatników 30.01.08, 18:26 związki zawodowe, taka ich mać! Odpowiedz Link Zgłoś
kapitanvon a ja popieram sprawe państwo 30.01.08, 20:37 jak przy okazji będzie tanie (nie tylko dla 3% obywateli) to będzie git. na razie ani jednego ani drugiego - niet. miłego; Odpowiedz Link Zgłoś
sokrates22 Dać budżetówce!A co ... 30.01.08, 22:22 Bez radykalnych zmian nic nie można zrobić. Mi osobiście D.Tusk odpowiada bardziej na stanowisku premiera niż Kaczyński czy laureat Nobla L.Walensa. Jak na razie Tusk radzi sobie i to według mnie dobrze, gasi pożary i to nieżle. Udrożnienie służby zdrowia przez wprowadzenie zmian zaproponowanych przez terażniejszy rząd to krok w dobrym kierunku. Obniżenie kosztów wynikłych z tego nie sposób nie doceniać,każdy chce być leczony jak najlepiej i jednocześnie najtaniej. Lekarze też chcą zarabiać jak najwięcej a pracować jak najmniej. Do czasu gdy prawnie nie zmienią się podstawy działania sł€żby zdrowia nie będzie poprawy,to chyba rozumie każdy. Jestem za ,bo "Solidarność" chce podwyżek a na podwyżki trzeba mieć pieniądze i to nie "puste". Z kąt wziąć by dać, oto jest pytanie? Przerosty zatrudnienia w różnego typu agencjach,ministerstwach itd., zbędne kierownicze stanowiska itd. Np. za Kaczyńskiego tworzono stanowiska dla ludzi Leppera.:)) Może czas ich zwolnić?.:)) Warto fachowcowi zapłacić 2-a razy więcej niż trzymać trzech urzędników ,którzy nie wypełniają należycie swoich obowiązków. Tak samo z prawnikami rząd powinien mieć grupkę najlepszych, a nie tabuny miernych ,którzy generują różne straty. Kij i marchewka,proste?. Przyjżeć się kadrze w MON-ie dlaczego są tam ludzie,którzy nie umieją wydać pieniędzy zapewnionych przez budżet,nieudacznicy?. Przyjżeć się wojsku dlaczego nie działają tam systemy,które powinny działać? Może czas wywalić część generalicji na wcześniejsze emerytury, jak nie "umieją" to swoim brakiem działania niech nie szkodzą wojsku i Polsce. Wziąć się za relikt socjalizmu KRUS.Tam są pieniądze i zbędne etaty. Dublowanie systemu nikomu nie służy a wręcz tworzy patologie. I potężne koszty.Przekształcanie KRUS-u wg. mojej oceny mija się z celem,a obowiązki wobec rolników powinien przejąć ZUS z częścią bazy administracyjno-materiałowej. Odpowiedz Link Zgłoś
login-ka "Solidarność" chce podwyżek 31.01.08, 08:07 "Solidarność" to w tej chwili największe cwaniaczki. A co do protestu na koleji - za te pieniądze, które płacimy za bilety na to właśnie my, podróżni, powinniśmy zaprotestować! W pociągach panuje taki syf (inaczej nie da się tego nazwać), że wstyd i strach się czegokolwiek dotknąć, o dworcach nie wspomnę nawet. Tymczasem kolej utrzymuje masę pracowników, którzy są niepotrzebni. Tutaj potrzeba wielkiej reformy, jak z lecznictwem, ale tego kit nie zrobi, bo trzeba by było zwolnić masę ludzi, a na to związki się nie zgodzą. Zatem, trochę honoru państwo związkowi. Odpowiedz Link Zgłoś