Dodaj do ulubionych

Dziady z dynamitu

31.01.08, 07:26
"Wezmą dziedzictwo cisi, ciemni, mali ludzie".

I tak wcześniej jego brat, a teraz on sam wziął dziedzictwo ...
Obserwuj wątek
    • 1zorro Re: Dziady z dynamitu 31.01.08, 08:12
      iii powiedzial "spieprzaj dziadu"!
    • no-way Dzia Dzia Dzia dy zzzzzzzzzzz...... dy dy d 31.01.08, 08:25
      Gomółka na ten temat kto jakiej i czyjej kultury wówczas bronił -
      wypowiedział się jednoznacznie. Następne lata potwierdziły, że to
      był prosty i prawdziwy osąd w każdym calu. Większości Polakom w
      tamtych czasach wystarczało to, że bomby nie leciały na nasz kraj.
      • vooxa Re: Dzia Dzia Dzia dy zzzzzzzzzzz...... dy dy d 31.01.08, 09:21
        Chamy i ciemniaki - to o was: no-way, oraz Kiland i 1zorro. Albo
        jesteście tak młodzi i głupi, że nie macie pojęcia o czym mowa, albo
        należycie do ORMO-wskich weteranów tamtych czasów!
        • 1zorro Re: Dzia Dzia Dzia dy zzzzzzzzzzz...... dy dy d 31.01.08, 10:05
          nie trafiles "entelegencie"! Szukaj jeszcze dalej....My z Legionow
          Pilsudskiego! Spieeeeprzaj dziadu....
          • vooxa Re: Dzia Dzia Dzia dy zzzzzzzzzzz...... dy dy d 31.01.08, 10:31
            Skoro z Legionów, to przepraszam, skleroza w takim przypadku
            usprawiedliwia wszystko co mówisz i robisz.
            • 1zorro Re: Dzia Dzia Dzia dy zzzzzzzzzzz...... dy dy d 31.01.08, 18:49
              ...i na usprawiedliwienie musze jeszcze dodac, ze jestem tez po
              przejsciech. Po "cudzie nad Wisla"....
        • kiland Wcześniej jego brat, a teraz on wziął dziedzictwo 31.01.08, 10:18
          Pisał Adam Mickiewicz:

          "Ręce za lud walczące sam lud poobcina.
          Imion miłych ludowi lud pozapomina.
          Wszystko przejdzie, po huku, po szumie, po trudzie
          Wezmą dziedzictwo cisi, ciemni, mali ludzie".

          "I tak wcześniej jego brat, a teraz on sam wziął dziedzictwo ..."


          vooxa napisał: Albo jesteście tak młodzi i głupi, że nie macie
          pojęcia o czym mowa ... albo ... i potem bzdury i inwektywy ... ?

          To niby „kiland” wziął dziedzictwo, a nie Adam Michnik Naczelny GW ?

          Tylko jak, zrobił to "kiland" skoro, tak naraził się PRL-owskiej
          nomenklaturze w roku 1980, że przez 22 lata do roku 2002, nie wolno
          mu było pracować w zawodzie i cały ten czas przez nich ścigany, aż
          22 razy rok po roku był zwalniany z pracy, a dwa lata był bezrobotny
          i całkowicie wykluczony ze społeczeństwa ? Ależ wziął dziedzictwo ?

          • vooxa Re: Wcześniej jego brat, a teraz on wziął dziedzi 31.01.08, 10:36
            Gdzie Ty się chowałeś przez te lata? Opowieść Twoja przypomina mi
            film pt. "Undergrund" Kusturicy.
            • kiland Re: Wcześniej jego brat, a teraz on wziął dziedzi 31.01.08, 14:19
              vooxa napisał: Opowieść Twoja przypomina mi film pt. "Undergrund"
              Kusturicy.

              Spróbuję wypozyczyć.

              Nie widziałem filmu. Czy mógłbyś rzec krótko, w jakim wątku
              upatrujesz podobieństwo moich losów do fabuły tego filmu ... ?




              • kiland Re: Wcześniej jego brat, a teraz on wziął dziedzi 01.02.08, 08:14
                Mój los jest najzwyklejszym losem młodego obywatela lat 80-tych.
                Żydokomuna zawładnęła Polską po II wojnie i budowała przez 35 lat
                najwspanialszy na świecie i jedyny w swoim rodzaju, według nich,
                doskonały system socjalistycznego państwa, nazywany PRL-em. Dzieciom
                robotników, chłopów i inteligentów dawała bezpłatne wykształcenie,
                bezpieczną pracę, mieszkania, ochronę zdrowia, opiekę socjalną, i co
                najważniejsze, na wiele lat zagwarantowała pokój na świecie. Chcieli
                dobrze i osiągnęli dużo. A tu taki „kiland” bierze te dary i zaczyna
                mówić, że coś nie pasuje i będzie system zmieniał. Zanim przyszła
                Solidarność, nazywano mnie jedynie „młodym gniewnym”. Gdy powstała
                NSZZ „Solidarność” i ją poparłem, to stałem się „warchołem”. Ale gdy
                skrytykowałem wprowadzenie stanu wojennego mówiąc, że „PZPR walczy z
                własnym narodem i wprowadzenie stanu wojennego prowadzi do konfliktu
                międzynarodowego i wybuchu III wojny światowej”, to już przesadziłem
                i w tym momencie stałem się zdecydowanie ich „wrogiem politycznym”.

                Pewien dyrektor określił to tak. Czekoladki to bierzesz, ale kiedy
                trzeba coś dać, nie chcesz dołożyć ręki do budowy systemu, a tylko
                go krytykujesz. Przez zakładowe megafony powiedział później, że
                takim, którym PRL dał studia, a oni zapisali się do „Solidarności” i
                strajkują, prawo do dyplomu będzie odebrane. Nie wierzyłem, że da
                się to zrobić. Uwiązany mieszkaniem zakładowym, zakładając rodzinę i
                żyjąc stale w jednym zapyziałym miasteczku, byłem stale w zasięgu
                ręki tych ludzi. Ich zemsta była krwawa, realizowana konsekwentnie i
                z niesłychaną precyzją i determinacją. Przez 22 lata skutecznie mi
                broniono robić czegokolwiek, a tym bardziej na jakakolwiek karierę.
                Do dziś nie potrafię tego zrozumieć. Przecież w końcu nie ja sam
                przewalałem ten system. Byli w moim mieście, kraju i na świecie
                mocniejsi ode mnie. Mogliby się ich przyczepić, a mi dać w końcu
                spokój i pozwolić na „co nieco” w życiu. Chociaż i tak jestem już
                tylko, jak spiewał satyryk, „starym wk...nym”. Przeminęło z wiatrem.
                • kiland Re: Wcześniej jego brat, a teraz on wziął dziedzi 01.02.08, 10:26
                  kiland napisał: Żydokomuna zawładnęła Polską po II wojnie i budowała
                  przez 35 lat najwspanialszy na świecie i jedyny w swoim rodzaju, wg
                  nich, doskonały system socjalistycznego państwa, nazywany PRL-em.

                  Mam nadzieję, że nikt się tu nie obraża o "Żydokomunę" ... ?

                  Gdyby tak miało być, to znaczyłoby chyba tyle, że każe nam wracać
                  mentalnie do czasów, kiedy nie wolno nam było mówić o Katyniu ... !
                • kiland Re: Wcześniej jego brat, a teraz on wziął dziedzi 01.02.08, 15:08
                  kiland napisał : Byli w moim mieście, kraju i na świecie mocniejsi
                  ode mnie. Mogliby się ich przyczepić, a mi dać w końcu spokój i
                  pozwolić na „co nieco” w życiu.

                  Napisałem te słowa oczywiście przekornie. Dzisiaj bowiem nikt już
                  się o te sprawy do nikogo nie przyczepi, wszyscy są o ten czas
                  mądrzejsi, że dzisiaj wiedzą, iż zmiany, które mamy już za sobą,
                  były nieuniknione, a ludzie, którzy ich się wtedy domagali byli
                  mądrzy i postępowi, nie warchołami i wrogami politycznymi.
            • kiland Re: Wcześniej jego brat, a teraz on wziął dziedzi 01.02.08, 20:58
              vooxa napisał: "Gdzie Ty się chowałeś przez te lata ?"

              Owszem ... Byłem w kancelarii Lecha Wałęsy w Gdańsku. Siedziałem w
              hallu wcześnie rano ... Wszedł i szybkim krokiem i przemknął przez
              hall. Spytałem w sekretariacie, czy mogę się chociaż przywitać ... ?
              Niestety, dostałem odpowiedź negatywną. I po to jechalem 320 km ...

              Może, kto inny wszedłby nahalnie i chociaż zwrócił na siebie uwagę ?
              Ja nie. Skromnie wycofałem się i pojechałem do domu ... Tyle mojego.
          • kiland Re: Wcześniej jego brat, a teraz on wziął dziedzi 31.01.08, 11:09
            A tak to było, a nie inaczej w roku 1989 ...

            Cisi, ciemni, mali ludzie - wypili wódkę w Magdalence, podzielili
            się dziedzictwem i władzą z ... i zapomnieli o swoich żołnierzach.

            Zapomnieli o tych, którzy tam na dole nadstawiali karku i dalej im
            się robi krzywdę za to, że poparli "Solidarność" w latach 80-tych.

            "Nomenklatura PRL" przeistoczyła się w "ludzi trzymających władzę",
            i tępiła dawnych wrogów dalej, ale tam na górze za wysoko, żeby tacy
            jak Michnik, czy Wałęsa to dojrzeli ... Zresztą byli zbytnio zajęci
            wojenkami o władzę na górze. Do dziś nikt z owych cichych, ciemnych
            i małych ludzi, którym się udało zrobić owe polityczne kariery nawet
            nie zainteresował się losem takich, jak ja. W końcu to nie są ludzie
            pokroju Piłsudskiego, który nawet, jak był u władzy, potrafił zejśc
            do okopów i zapytać swoich dawnych żołnierzy o los. Nie ci ludzie ...
        • kiland Re: Dzia Dzia Dzia dy zzzzzzzzzzz...... dy dy d 02.02.08, 13:42
          vooxa napisał: Chamy i ciemniaki - to o was: no-way, oraz Kiland i
          1zorro. Albo jesteście tak młodzi i głupi, że nie macie pojęcia o
          czym mowa, albo należycie do ORMO-wskich weteranów tamtych czasów !

          Panie vooxa.
          Nie chce Pan kontynuować dyskusji ... ?
          To może chociaż przeprosi Pan za inwektywy ... ?

          • kiland vooxa zapomniał o dobrych manierach ... ? 02.02.08, 17:11
            vooxa tak spieszył na odsiecz Michnikowi, że aż zapomniał o dobrych
            manierach ... ?

            A teraz milczy, jak trusia, bo zabrakło mu racjonalnych argumentów w
            dyskusji z "kilandem" ... ?

            To aż taki "cienki bolek" z Pana, Panie vooxa ... ?

            Ja powiedziało się "A", to trzeba powiedzieć też "B" ... ?
    • gotrek Zestawienie Jasienicy z Andrzejewskim... 31.01.08, 09:11
      Jasienica się w grobie przewraca.
      Nieładnie panie naczelny, nieładnie.
      • szcz9 Re: Zestawienie Jasienicy z Andrzejewskim... 31.01.08, 09:43
        Co ty piszesz? Przecież to właśnie oni obaj - nawet jeżeli prywatnie
        byli daleko od siebie - stali się dla ówczesnej propagandy czarnymi
        owcami i obiektem napaści. Nie słyszałeś nigdy co Gomułka wygadywał
        o Jasienicy. A Andrzejewski był juz od końca lat 50. na indeksie za
        swoje opowiadania. Po prostu obaj stanęli po jednej stronie i ich
        zestawienie jest jak najbarziej słuszne. Nie mówiąc o tym, że żaden
        z nich byłby dotknięty, bo byli to dwaj najważniejsi piarze tamtych
        lat, a Andrzejewski w ogóle najlepszym polskim prozaikiem powojennym.
        • homosovieticus Pisarze nie życzyli sobie rozpowszechniania swojej 31.01.08, 10:13
          rezolucji, przez "komandosów"w sprawie zdjęcia "Dziadów".
          Michnik "inteligiętnie" przeinacza udział i cele "komandosów" w
          sprawie jawnej "prowokacji" jaka było "ostatnie
          przedstawienie "Dziadów".
          Dlaczego to robi?
    • wroclawijanin we Wrocławiu kolesie prezydenta mogą bez mrugnięci 31.01.08, 10:08
      we Wrocławiu kolesie prezydenta mogą bez mrugnięcia okiem zniszczyć
      teatry, dyrekcje teatrów to synekury dla "swoich"
      • kiland ... synekury dla "swoich" ... ? 02.02.08, 22:27
        wroclawijanin napisał: we Wrocławiu kolesie prezydenta mogą bez
        mrugnięcia okiem zniszczyć teatry, dyrekcje teatrów to synekury
        dla "swoich"

        Jak to rozumiesz człowieku ... ? Podaj fakty ... ?

    • homosovieticus "Komandosi" wzieli medialne dziedzictwo w Polsce 31.01.08, 10:18
      z rąk ludzi oddanych Moskwie a nie Polsce.
      W latach 68 protestowali przeciwko zdjęciu "Dziadów" z zupełnie
      innych powodłów niz to robiła młodzież ze szkóły teatralnej.
    • witmman Dziady z dynamitu 31.01.08, 10:24
      "Cham i Ciemniak ubrani w mundur ułański z ryngrafem na piersi"
      Czy to nie gruba przesada, Gomułka i inni towarzysze nie nosili
      ryngrafów na piersiach, a wojsko było ubrane na modłę radziecką.
      Zdaje się, że dopiero Jaruszelski w stanie wojennym "reaktywował"
      rogatywkę, natomiast ja również pamiętam żołnierzy w czapkach
      okrągłych. Po co mundur ułański i ryngraf pakować do kubła z Gomułką?
      • zdzichu77 Re: Dziady z dynamitu 31.01.08, 11:37
        "Po co mundur ułański i ryngraf pakować do kubła z Gomułką?"

        bo to atrybuty "Ciemniaka" i drażnią pana redaktora.
        Radość rozpiera me serce z powodu powstania nowej obelgi - "endokomuna",
        myślałem że w tym sezonie nie będzie już nic bardziej trendy od "katoendecji"
        Grossa. Poza tym wszystko po staremu: Romek G, czarna sotnia, sowieci, chamy i
        antysemici, choć o żydach tym razem nader skromnie.
        Haloperidol 5 mg, chyżo!
        • zdr1 Re: Dziady z dynamitu 31.01.08, 13:27
          zdzichu77 napisał:


          > bo to atrybuty "Ciemniaka" i drażnią pana redaktora.

          trafione 10/10
        • kiland Re: Dziady z dynamitu 02.02.08, 22:31
          zdzichu77 napisał: "Po co mundur ułański i ryngraf pakować do kubła
          z Gomułką? "

          Zwłaszcza, że jego żona też była ... ? No i jego kochanka PRL też ?
    • homosovieticus Jeśli uważnie przeczytacie fragmenty tekstów 31.01.08, 10:31
      Słonimskiego i Kotta przytoczone przez Michnika w tekscie "Dziady z
      dynamitu" ten bez trudu powinien zrozumieć,że "ostatnie"
      przedstawienie "Dziadów" było jawną prowokacją władz i w tej
      prowokacji komandosi bronili tej samej strony co Gomułka
      tzn "Moskwy", a winą za prowokacyjne zdjecie "Dziadów" obarczali
      własnie gomułkowszczyznę, której zarzucano polski nacjonalizm
      i "nieśmiertelny" antysemityzm.
      • kiland Re: Jeśli uważnie przeczytacie fragmenty tekstów 02.02.08, 22:45
        homosovieticus napisał: a winą za prowokacyjne zdjecie "Dziadów"
        obarczali własnie gomułkowszczyznę, której zarzucano polski
        nacjonalizm i "nieśmiertelny" antysemityzm.

        No tak. Ktoś gotów powiedzieć, że "nieśmiertelny" antysemityzm jest
        wymysłem Polaków ... ?

        Już Kazimierz Wielki przygarnął ów lud do polskiej społeczności ...

        Emanuel Tornado niegdyś napisał :

        CZARNY KRUK

        Kruk ptak chytry, nie powiem,
        dba o swoje zdrowie.

        Z Azji go przygnało,
        miejsca mu było mało.

        Najpierw na wschodnie pofrunął rubieże,
        rozlokował się jak swój, całkiem w dobrej wierze.

        Dwugłowy go przepędził, więc ten poszedł w łaski
        - Białego, niczym konie do białej kolaski.

        Wielki Biały w końcu dał się zbałamucić,
        by dla Esterki kochanej pochańców nawrócić.

        Tak mu się Kruk czarny przypodobał stale,
        że dobroduszny Wielki odstąpił mu sale.

        Ów zamieszkał pod bokiem gniazda Orła Białego.
        W dole rzeki, by Panu nie brudzić, co jego.

        Tak w zgodzie i miłej koyegzestyncyji
        czarny Kruk z Białym Orłem w pokoju współżyli.

        Gościnnym był zawsze polski naród od wieków,
        lecz czy goście umieli docenić tych człeków.




        • kiland Re: Jeśli uważnie przeczytacie fragmenty tekstów 03.02.08, 17:23
          Zwłaszcza w takie niedziele, jak dzisiaj chętnie wracam do poezji.
          Uwielbiam Emanuela Tornado i jego najwybitniejsze dzieło BIAŁY KRUK.
          Napisane pół wieku temu, a do dziś - o dziwo na czasie i kull ...

          Fenomenalne - czytanie między wierszami jest dla mnie ekscytujące !

          BIAŁY ORZEŁ

          Gniazdo orzeł Biały na nizinach zbudował.
          Jeziornemu ptactwu i zwierzynie hołdował.

          Za sąsiada był mu orzeł Czarny z zachodu
          - miał z nim Biały orzeł wiele korowodu.

          Gdy Biały na wschód się daleko zapuszczał,
          orzeł Czarny krwi napsuł i tereny odtłuszczał.

          Na wschodzie Dwugłowy niespokojnie siedział -
          o obszarach bezkresnych i sąsiadach nie wiedział.

          Kiedy Czarny nadojadł i wciąż gniazdo nękał -
          Biały uszedł do Jury i na skale przyklękał.

          Jura na południu, jeziora na północy -
          Rybołów się zalęgnął tam przeklętej nocy.

          Siał ów spustoszenie, napadał i krwawił,
          nie jednego orzełka skrycie życia pozbawił.

          Biały dopadł gadzinę i przegnał w wiklinę.
          Odtąd spokój zawita i rośnie Pospolita.

          Rośnie w siłę Rzeczypospolitej potęga,
          zaś w hołdzie czarny rybołów przyklęka.


          CZARNY KRUK

          Kruk ptak chytry, nie powiem,
          dba o swoje zdrowie.

          Z Azji go przygnało,
          miejsca mu było mało.

          Najpierw na wschodnie pofrunął rubieże,
          rozlokował się jak swój, całkiem w dobrej wierze.

          Dwugłowy go przepędził, więc ten poszedł w łaski
          - Białego, niczym konie do białej kolaski.

          Wielki Biały w końcu dał się zbałamucić,
          by dla Esterki kochanej pochańców nawrócić.

          Tak mu się Kruk czarny przypodobał stale,
          że dobroduszny Wielki odstąpił mu sale.

          Ów zamieszkał pod bokiem gniazda orła Białego.
          W dole rzeki, by Panu nie brudzić, co jego.

          Tak w zgodzie i miłej koyegzestyncyji
          czarny Kruk z Białym orłem w pokoju współżyli.

          Gościnnym był zawsze polski naród od wieków,
          lecz czy goście umieli docenić tych człeków.
          • homosovieticus Re: Jeśli uważnie przeczytacie fragmenty tekstów 03.02.08, 19:57
            Wiersze owszem, skłanijace do namysłu nad przyczynami zachowań
            Czarnego Kruka.
            Slezkine znalazł, moim zdaniem, tą przyczyne i opisał ją w swojej
            znakomitej ksiązce "Wiek Żydów".
            • emanuel_tornado Re: Jeśli uważnie przeczytacie fragmenty tekstów 04.02.08, 22:05
              BIAŁY ORZEŁ

              Gniazdo orzeł Biały na nizinach zbudował.
              Jeziornemu ptactwu i zwierzynie hołdował.

              Za sąsiada był mu orzeł Czarny z zachodu
              - miał z nim Biały orzeł wiele korowodu.

              Gdy Biały na wschód się daleko zapuszczał,
              orzeł Czarny krwi napsuł i tereny odtłuszczał.

              Na wschodzie Dwugłowy niespokojnie siedział -
              o obszarach bezkresnych i sąsiadach nie wiedział.

              Kiedy Czarny nadojadł i wciąż gniazdo nękał -
              Biały uszedł do Jury i na skale przyklękał.

              Jura na południu, jeziora na północy -
              Rybołów się zalęgnął tam przeklętej nocy.

              Siał ów spustoszenie, napadał i krwawił,
              nie jednego orzełka skrycie życia pozbawił.

              Biały dopadł gadzinę i przegnał w wiklinę.
              Odtąd spokój zawita i rośnie Pospolita.

              Rośnie w siłę Rzeczypospolitej potęga,
              zaś w hołdzie czarny rybołów przyklęka.


              CZARNY KRUK

              Kruk ptak chytry, nie powiem,
              dba o swoje zdrowie.

              Z Azji go przygnało,
              miejsca mu było mało.

              Najpierw na wschodnie pofrunął rubieże,
              rozlokował się jak swój, całkiem w dobrej wierze.

              Dwugłowy go przepędził, więc ten poszedł w łaski
              - Białego, niczym konie do białej kolaski.

              Wielki Biały w końcu dał się zbałamucić,
              by dla Esterki kochanej pochańców nawrócić.

              Tak mu się Kruk czarny przypodobał stale,
              że dobroduszny Wielki odstąpił mu sale.

              Ów zamieszkał pod bokiem gniazda orła Białego.
              W dole rzeki, by Panu nie brudzić, co jego.

              Tak w zgodzie i miłej koyegzestyncyji
              czarny Kruk z Białym orłem w pokoju współżyli.

              Gościnnym był zawsze polski naród od wieków,
              lecz czy goście umieli docenić tych człeków.


              ROZDZIOBIĄ NAS KRUKI I WRONY

              Biały orzeł król elekcyji
              i majowej konstytucyji.

              Zdradzon konfederacyją
              - Dwugłowego promocyją.

              I przyszli, zagarnęli,
              z trzech stron Białego wzięli.

              Z zachodu i południa Czarnych dwóch,
              ze wschodu jeden, lecz Dwugłów.

              Biały do walki wznosi się i pada,
              na ten czas Kruk i Wrona go napada.

              Rozdziobią nas Kruki i Wrony
              - bo kraj ten nie są ich strony.

              Każdy z nich siedzi na walizkach,
              co da się kradnie, skubie i ściska.

              Do dzisiaj im to pozostało
              - pazernym mało, ciągle mało.

              Mimo, że w gości siedzą u Polaka,
              Diablo pazerna natura ich taka.

              KRWAWY BACKHAND

              W tenisa Niemcy z żywymi grywali,
              a potem w getcie ich likwidowali.

              Mówili mu : „Tyś naród wybrany”,
              więc za srebrniki został sprzedany.

              Wpierw zafundowali kryształowe noce,
              a wówczas w ruch poszły noże i proce.

              Najpierw mówili : „Tyś brat Europejczyka”,
              a potem człowiek nagle znika.

              Człowiek z Berlina, i z Paryża,
              a taki smalcownik cenę zniża.

              Wywieźli go na ziemie obiecane,
              te drutem były oplątane.

              Mówili: „Praca jest wolnością”
              i karmić jęli go podłością.

              I choć był bratem starszym w wierze
              przez komin uszedł w dwa pacierze.

              I choć miliony ofiar takich było,
              dziś Niemcy mówią – to się tylko śniło...
              • emanuel_tornado Re: Jeśli uważnie przeczytacie fragmenty tekstów 10.02.08, 07:39
                BIAŁY ORZEŁ

                Gniazdo orzeł Biały na nizinach zbudował.
                Jeziornemu ptactwu i zwierzynie hołdował.
                Za sąsiada był mu orzeł Czarny z zachodu
                - miał z nim Biały orzeł wiele korowodu.
                Gdy Biały na wschód się daleko zapuszczał,orzeł Czarny krwi napsuł i
                tereny odtłuszczał.
                Na wschodzie Dwugłowy niespokojnie siedział -
                o obszarach bezkresnych i sąsiadach nie wiedział.
                Kiedy Czarny nadojadł i wciąż gniazdo nękał -
                Biały uszedł do Jury i na skale przyklękał.
                Jura na południu, jeziora na północy -
                Rybołów się zalęgnął tam przeklętej nocy.
                Siał ów spustoszenie, napadał i krwawił,
                nie jednego orzełka skrycie życia pozbawił.
                Biały dopadł gadzinę i przegnał w wiklinę.
                Odtąd spokój zawita i rośnie Pospolita.
                Rośnie w siłę Rzeczypospolitej potęga,
                zaś w hołdzie czarny rybołów przyklęka.

                CZARNY KRUK

                Kruk ptak chytry, nie powiem,
                dba o swoje zdrowie.
                Z Azji go przygnało,
                miejsca mu było mało.
                Najpierw na wschodnie pofrunął rubieże,
                rozlokował się jak swój, całkiem w dobrej wierze.
                Dwugłowy go przepędził, więc ten poszedł w łaski
                - Białego, niczym konie do białej kolaski.
                Wielki Biały w końcu dał się zbałamucić,
                by dla Esterki kochanej pochańców nawrócić.
                Tak mu się Kruk czarny przypodobał stale,
                że dobroduszny Wielki odstąpił mu sale.
                Ów zamieszkał pod bokiem gniazda orła Białego.
                W dole rzeki, by Panu nie brudzić, co jego.
                Tak w zgodzie i miłej koyegzestyncyji
                czarny Kruk z Białym orłem w pokoju współżyli.
                Gościnnym był zawsze polski naród od wieków,
                lecz czy goście umieli docenić tych człeków.

                ROZDZIOBIĄ NAS KRUKI I WRONY

                Biały orzeł król elekcyji
                i majowej konstytucyji.
                Zdradzon konfederacyją
                - Dwugłowego promocyją.
                I przyszli, zagarnęli,
                z trzech stron Białego wzięli.
                Z zachodu i południa Czarnych dwóch,
                ze wschodu jeden, lecz Dwugłów.
                Biały do walki wznosi się i pada,
                na ten czas Kruk i Wrona go napada.
                Rozdziobią nas Kruki i Wrony
                - bo kraj ten nie są ich strony.
                Każdy z nich siedzi na walizkach,
                co da się kradnie, skubie i ściska.
                Do dzisiaj im to pozostało
                - pazernym mało, ciągle mało.
                Mimo, że w gości siedzą u Polaka,
                Diablo pazerna natura ich taka.

                KRWAWY BACKHAND

                W tenisa Niemcy z żywymi grywali,
                a potem w getcie ich likwidowali.
                Mówili mu : „Tyś naród wybrany”,
                więc za srebrniki został sprzedany.
                Wpierw zafundowali kryształowe noce,
                a wówczas w ruch poszły noże i proce.
                Najpierw mówili : „Tyś brat Europejczyka”,
                a potem człowiek nagle znika.
                Człowiek z Berlina, i z Paryża,
                a taki smalcownik cenę zniża.
                Wywieźli go na ziemie obiecane,
                te drutem były oplątane.
                Mówili: „Praca jest wolnością”
                i karmić jęli go podłością.
                I choć był bratem starszym w wierze
                przez komin uszedł w dwa pacierze.
                I choć miliony ofiar takich było,
                dziś Niemcy mówią – to się tylko śniło...

                WRONA

                Jeszcze przed wojną Kruk obmyślał plany,
                jak mógłby Biały tanio być sprzedany.
                Z Wroną, co carskiego Dwugłowa ubiła,
                związała ich przyjaźń, i to bardzo zażyła.
                Gdy Czarny od zachodu swoje czołgi wtacza,
                Wrona od wschodu pakt zdradziecki wtłacza.
                Nie bierze jeńców swoich do pokoi,
                zabija, grabie, polską ziemię kroi.
                I tak z dwu stron oba, i Czarny, i Wrona,
                i ten, i ta, nie zaspokojona.
                Gdy zwady ich koniec nastąpił nad Wisłą,
                zginął Biały orzeł, życie z niego prysło.
                Co Czarny nie skończył z naszym orłem Białym,
                Kruki i Wrony do końca rozdziobały.
                Wrona Krukowi niewiele zostawiła,
                to tylko, czego sama nie skończyła.
                W pięćdziesiąt lat Polaków zniewoliła
                i totalitaryzm władzy wprowadziła.

                UCZTA PRASŁOWIAŃSKA

                Wśród uścisków przyjaźni, toastów i pieśni
                truto zaproszonych bez znaków boleści.
                Orła Białego dawno już nie było,
                stu orzełków białych po lasach się kryło.
                Kiedy wszystkie one już zlikwidowane
                - ptactwo do pracy zostało zagnane.
                W 56-tym ten i ów się wzburzył,
                ale Kruk warcholstwo czołgami przekurzył.
                W 67-dmym Kruk obrażon wielce,
                wsiadł do pociągu – wysiadł w mieście Kielce.
                W 70-tym z ptactwem się rozliczył.
                Kości im porachował i wszystkich policzył.
                W 80-tym chciał ptactwo wystrzelać,
                zbyt dużo by musiał krwi niewinnej przelać.
                W 90-tym władzą się podzielił,
                ale z kuzynami, tymi po kądzieli.
                Do dziś, gdzie tylko Polaków zbiera się gromada,
                zawsze kilku judaszy pośród nich zasiada.
                • emanuel_tornado Re: Jeśli uważnie przeczytacie fragmenty tekstów 10.02.08, 14:05
                  BIAŁY ORZEŁ

                  Gniazdo orzeł Biały na nizinach zbudował.
                  Jeziornemu ptactwu i zwierzynie hołdował.
                  Za sąsiada był mu orzeł Czarny z zachodu
                  - miał z nim Biały orzeł wiele korowodu.
                  Gdy Biały na wschód się daleko zapuszczał,
                  orzeł Czarny krwi napsuł i tereny odtłuszczał.
                  Na wschodzie Dwugłowy niespokojnie siedział -
                  o obszarach bezkresnych i sąsiadach nie wiedział.
                  Kiedy Czarny nadojadł i wciąż gniazdo nękał -
                  Biały uszedł do Jury i na skale przyklękał.
                  Jura na południu, jeziora na północy -
                  Rybołów się zalęgnął tam przeklętej nocy.
                  Siał ów spustoszenie, napadał i krwawił,
                  nie jednego orzełka skrycie życia pozbawił.
                  Biały dopadł gadzinę i przegnał w wiklinę.
                  Odtąd spokój zawita i rośnie Pospolita.
                  Rośnie w siłę Rzeczypospolitej potęga,
                  zaś w hołdzie czarny rybołów przyklęka.

                  CZARNY KRUK

                  Kruk ptak chytry, nie powiem,
                  dba o swoje zdrowie.
                  Z Azji go przygnało,
                  miejsca mu było mało.
                  Najpierw na wschodnie pofrunął rubieże,
                  rozlokował się jak swój, całkiem w dobrej wierze.
                  Dwugłowy go przepędził, więc ten poszedł w łaski
                  - Białego, niczym konie do białej kolaski.
                  Wielki Biały w końcu dał się zbałamucić,
                  by dla Esterki kochanej pochańców nawrócić.
                  Tak mu się Kruk czarny przypodobał stale,
                  że dobroduszny Wielki odstąpił mu sale.
                  Ów zamieszkał pod bokiem gniazda orła Białego.
                  W dole rzeki, by Panu nie brudzić, co jego.
                  Tak w zgodzie i miłej koyegzestyncyji
                  czarny Kruk z Białym orłem w pokoju współżyli.
                  Gościnnym był zawsze polski naród od wieków,
                  lecz czy goście umieli docenić tych człeków.

                  ROZDZIOBIĄ NAS KRUKI I WRONY

                  Biały orzeł król elekcyji
                  i majowej konstytucyji.
                  Zdradzon konfederacyją
                  - Dwugłowego promocyją.
                  I przyszli, zagarnęli,
                  z trzech stron Białego wzięli.
                  Z zachodu i południa Czarnych dwóch,
                  ze wschodu jeden, lecz Dwugłów.
                  Biały do walki wznosi się i pada,
                  na ten czas Kruk i Wrona go napada.
                  Rozdziobią nas Kruki i Wrony
                  - bo kraj ten nie są ich strony.
                  Każdy z nich siedzi na walizkach,
                  co da się kradnie, skubie i ściska.
                  Do dzisiaj im to pozostało
                  - pazernym mało, ciągle mało.
                  Mimo, że w gości siedzą u Polaka,
                  Diablo pazerna natura ich taka.

                  KRWAWY BACKHAND

                  W tenisa Niemcy z żywymi grywali,
                  a potem w getcie ich likwidowali.
                  Mówili mu : „Tyś naród wybrany”,
                  więc za srebrniki został sprzedany.
                  Wpierw zafundowali kryształowe noce,
                  a wówczas w ruch poszły noże i proce.
                  Najpierw mówili : „Tyś brat Europejczyka”,
                  a potem człowiek nagle znika.
                  Człowiek z Berlina, i z Paryża,
                  a taki smalcownik cenę zniża.
                  Wywieźli go na ziemie obiecane,
                  te drutem były oplątane.
                  Mówili: „Praca jest wolnością”
                  i karmić jęli go podłością.
                  I choć był bratem starszym w wierze
                  przez komin uszedł w dwa pacierze.
                  I choć miliony ofiar takich było,
                  dziś Niemcy mówią – to się tylko śniło...

                  WRONA

                  Jeszcze przed wojną Kruk obmyślał plany,
                  jak mógłby Biały tanio być sprzedany.
                  Z Wroną, co carskiego Dwugłowa ubiła,
                  związała ich przyjaźń, i to bardzo zażyła.
                  Gdy Czarny od zachodu swoje czołgi wtacza,
                  Wrona od wschodu pakt zdradziecki wtłacza.
                  Nie bierze jeńców swoich do pokoi,
                  zabija, grabie, polską ziemię kroi.
                  I tak z dwu stron oba, i Czarny, i Wrona,
                  i ten, i ta, nie zaspokojona.
                  Gdy zwady ich koniec nastąpił nad Wisłą,
                  zginął Biały orzeł, życie z niego prysło.
                  Co Czarny nie skończył z naszym orłem Białym,
                  Kruki i Wrony do końca rozdziobały.
                  Wrona Krukowi niewiele zostawiła,
                  to tylko, czego sama nie skończyła.
                  W pięćdziesiąt lat Polaków zniewoliła
                  i totalitaryzm władzy wprowadziła.

                  UCZTA PRASŁOWIAŃSKA

                  Wśród uścisków przyjaźni, toastów i pieśni
                  truto zaproszonych bez znaków boleści.
                  Orła Białego dawno już nie było,
                  stu orzełków białych po lasach się kryło.
                  Kiedy wszystkie one już zlikwidowane
                  - ptactwo do pracy zostało zagnane.
                  W 56-tym ten i ów się wzburzył,
                  ale Kruk warcholstwo czołgami przekurzył.
                  W 67-dmym Kruk obrażon wielce,
                  wsiadł do pociągu – wysiadł w mieście Kielce.
                  W 70-tym z ptactwem się rozliczył.
                  Kości im porachował i wszystkich policzył.
                  W 80-tym chciał ptactwo wystrzelać,
                  zbyt dużo by musiał krwi niewinnej przelać.
                  W 90-tym władzą się podzielił,
                  ale z kuzynami, tymi po kądzieli.
                  Do dziś, gdzie tylko Polaków zbiera się gromada,
                  zawsze kilku judaszy pośród nich zasiada.

                  BALD EAGLE

                  Po latach okrutnych, latach holokaustu,
                  świat współczuł Krukowi na nim tego gwałtu.
                  Pieścił, go szeleścił, przepraszał i kochał,
                  aż w intrygi Kruka się mocno omotał.
                  Kruk inwazją ruszył na arabskie narody,
                  a wielcy możni ? – Udzielili mu zgody.
                  Kruk uzbroił swe siły i jął ropę chronić,
                  obiecał wielmożom ni kropli uronić.
                  Gdy 11-tego Żółty orzeł uderzył,
                  Bald Eagle aż w to nie uwierzył.
                  Do ciebie kamieniem ? – Ty do niego chlebem ?
                  – Już fruwają rakiety pod islamskim niebem !!!
                  Potem Kruków zebrał z calutkiej Europy
                  i falangą ruszyli chronić źródła ropy.
                  Tak Kruk sprytem Sępa i bajeczek łacnych,
                  światem pokierował dla wygódek własnych.
                  Niech świat wojnę rozpęta i wybuchną ansy.
                  Ze swej pazerności Kruk nie da światu szansy.

                  KRUK KRUKOWI

                  Kruk krukowi oka nie wydziobie
                  - tylko przyzna mu nagrodę Nobla.
                  Gdy się rano ludzie zbudzą
                  - przetrą oczy – za jakiego bobla ?
                  Czesław Miłosz dostał Nobla,
                  za literaturę ?
                  Za „Solidarności”
                  Polską awanturę !
                  Gdy Wisława miała Nobla
                  za wierszyki, których nie ma,
                  każdy pijak zaczął tworzyć
                  podobne stworzenia.
                  Dzieła Imć Jelinek
                  na makulaturę dali,
                  kiedy otrzymała Nobla
                  ze śmieci wygrzebali.
                  Niech nagrodę Nobla
                  nazwą po imieniu.
                  Kruk Krukowi Nobla wręcza,
                  dziś nawet już nie w cieniu.

                  EPITAFIUM

                  Dziś nie ma mądrego – kto i skąd pochodzi ?
                  Narody wymieszane – i o co tu chodzi?
                  Krwi zlane w jedną : niemiecka i polska,
                  rosyjska, litewska, a nawet i żydowska.
                  Wszyscy bracia w wierze: i duzi, i mali
                  - wzajem przebaczyli, i się pokochali.
                  Kto intrygi na świecie tak bezwzględne knuje ?
                  – Kto ład i porządek wszędzie wkoło psuje ?
                  Kto jączy, prowokuje i knuje intrygi,
                  mota, trzyma w szachu, na końcu ohydzi ?
                  Czy winne są wkoło aż wszystkie narody ?
                  Czy tylko jeden – czyni Judasz schody ?
                  Siedzi zadomowion w gościnie Polaka,
                  a rządzi i kradnie – natura jego taka.
                  Kiedy tylko w Polsce jakaś jest afera
                  – ucieka złoczyńca. Gdzie? Do Izraela.
                  We własnym kraju rządzić nie potrafisz ?
                  – Po co więc w Polsce, pchasz się ciągle na afisz ?!
    • loppe Dziady z dynamitu 31.01.08, 12:27

      Adam Michnik ma rację że ci ubecy
      • loppe Re: Dziady z dynamitu 31.01.08, 13:02
        natomiast co do obecnosci lub nie Witolda Gombrowicza na liście
        lektur obowiązkowych (i to zdaje się chodzi o Ferdydurke) to Adam
        Michnik lepiej od innych rozumiałby że wprowadzenie przymusu
        państwowego czytania w/w zakrawa na ironię z pktu widzenia myśli
        gombrowiczowskiej...
        • kiland Re: Dziady z dynamitu 03.02.08, 16:49
          loppe napisał: co do obecnosci Witolda Gombrowicza na liście lektur
          obowiązkowych to Adam Michnik lepiej od innych rozumiałby, że
          wprowadzenie przymusu państwowego czytania w/w zakrawa na ironię z
          pktu widzenia myśli gombrowiczowskiej ...

          Także miałbym duże wątpliwości, co do tego, czy Witolda Gombrowicza
          można byłoby uznawać, ża polskiego wieszcza ? To jest raczej rodzaj
          literatury dla czytelników literatury bardziej wysublimowanej ...

    • norton2 Dziady z dynamitu 31.01.08, 12:28
      Tylko po co kaczor na tym przedstawieniu? W domu siedzieć i czytać
      elementarz Falskiego!!!
    • abhaod Upiór dziada spaceruje w pałacu... 31.01.08, 12:42
      "Cham i Ciemniak ubrani w mundur ułański z ryngrafem na piersi, manipulując
      fobiami i emocjami, sięgali po władzę nad Polską."
      i łagodna poświata ukradzionego księżyca ich nie zbawiła :)))
    • zdr1 Hipokryta do kwadratu! 31.01.08, 13:23
      Michnik pisze: "broniliśmy kultury, wolności i godności polskiej przed Chamem i
      Ciemniakiem".

      Ciekawe, ze kilkanascie lat wczesniej to wlasnie tego "chama" i "ciemniaka"
      wynosiliscie na piedestal. Gdy stalinowskie represje dotknely kilkaset tys.
      ludzi to "cham" i "ciemniak" wam nie przeszkadzal, zaczal wam przeszkadzac
      dopiero wtedy, gdy dobral sie do waszych pulawskich dup, dopiero wtedy zaczelo
      sie wielkie aj waj, i frakcyjne rozroby w PZPR.
      • ginusia Re: Hipokryta do kwadratu! 31.01.08, 14:18
        Kilkanascie lat wczesnie Adam Michnik i inni uczestnicy protestu
        mieli zaledwie po kilkanascie lat wiec byloby to bardzo dziwne gdyby
        w tak mlodym wieku wiedzieli co to frakcja pulawska w PZPR.
        Przemysl sprawe zanim zaczniesz pisac bzdury.

        ps. A.Michnik urodzil sie 1946 roku.
        • zdr1 Re: Hipokryta do kwadratu! 31.01.08, 14:54
          ginusia napisała:


          > Przemysl sprawe zanim zaczniesz pisac bzdury.

          To raczej ty powinnas ja przemyslec ginusiu. To nic, ze oni byli zbyt mlodzi,
          ale dotyczylo to ich ojcow, matek, wujkow, a nawet starszego rodzenstwa. To po
          prostu interes tego srodowiska i tyle. Zreszta jesli jestes uwazna czytelniczka
          GW to powinna ci sie rzucic w oczy nastepujaca prawidlowosc; od lat najwiecej
          artykulow jest na temat:

          1. "Szalejacego nacjonalizmu" lat 30-stych.
          2. Holocaustu, ze szczegolnym podkreslaniem roli "polskich
          nacjonalistow"
          3.
          4.
          5. W sumie marginalnych w historii Polski wydarzen z 1968r, ktore
          przedstawia sie jako "nacjonalistyczne".
          6. Solidarnosc i stan wojenny - martyrologia pogrobowcow KPP.
          7. Historyczny kompromis i przekazanie wladzy przez natolinczykow
          pulawianom, sprzedawane gawiedzi jako wielki przelom polityczny
          89r.

          Pozycje 3. i 4. tzn. polska martyrologia czasow wojny i represje stalinowskie
          nie sa opisywane prawie w ogole. Wiesz dlaczego? Z dwoch powodow:

          - pisanie o tym wzmacnialoby mit narodowy, a wiec w/g GW
          nacjonalizm. Tematy te mozna poruszac tylko w kontekscie "polskiego
          nacjonalizmu".
          - trzeba by pisac o zbrodniach lub zwyczajnych plugastwach wlasnych
          rodzicow, wujkow, ciotek, znajomych etc. No i gdzie pozniej znalezc
          lewomyslne autorytety moralne.
    • atylli_wnuk Tym tekstem Michnik jako historyk dał "dupy" 31.01.08, 14:08
      i to zasmuca. Na starość nawet Michnikowi zaczyna się wydawać,ze
      wychowywano Go, w rodzinnym domu, na Sienkiewiczu.
      • barbara444 nie klam mihnik pulawianie ci kazali i po to zeby 31.01.08, 14:16
        odzyskac wladze po utracie glownych posad w UB.

        Zambrowski do biura bylo Twoje haslo.

        A te chamy i ciemniaki to w twojej wyobrazni bo tak traktujesz reszte w Polsce.

        • atylli_wnuk Do mnie adresujesz swoje "uwagi"? 31.01.08, 14:28
          • barbara444 Re: Do mnie adresujesz swoje "uwagi"? 31.01.08, 15:34
            Jakzesz bym smial do Ciebie.

            Do mihnika i jego wujka w piekle Kasmana.

            Kasman tuz przed smiercia umawial sie z mihnikiem w piekle.
            beda tam zakladali ruski komunizm.
            • 1zorro Re: Do mnie adresujesz swoje "uwagi"? 31.01.08, 18:57
              top ty jestes "barbara" czy "barbar" A moze "rabarbar"?
    • grba Rok 2068 31.01.08, 14:16
      Gazeta Wyborcza w rocznicowym artykule na stulecie:
      Na czele z Adamem Michnikiem z siłami ciemności i zacofania
      walczyli: Jerzy Urban, Wojciech Jaruzelski, Czesław Michnik...
    • mosessex Dziady czyli spiep..... Michnik 31.01.08, 15:02
      po co jąkała cos sepleni
      po co czas marnuje
      po co zyje?
      • 1zorro Re: Dziady czyli spiep..... Michnik 31.01.08, 18:51
        nie baw sie w Kaczynskiego! "Spieprzaj dziadu"....do tego to on ma
        prawa autorskie!
    • alebaba17 jeszcze jedno o Michniku 31.01.08, 15:20
      co można powiedzieć na jego grubą krechę dla PRL-u oraz na
      wybaczanie i całowanie Jaruzelskiego przez Michnika. Kto stworzył
      PRL ze zniszczeniem opozycji, kto wymyślił i narzucił siłą nam
      ustrój radziecki, kto wprowadził do konstytucji przewodnią partię
      PZPR i Związek Radziecki, kto zrobił stan wojenny, kto wreszcie
      uwłaszczył się majątkiem narodowym w III RP. Moskale, uczniowie
      Moskali, ich dzieci i wnucy. Mickiewicz w grobie się przewraca, on o
      Moskalach odpowiednio wyrażał się w "Dziadach", z tego powodu
      zabroniono wystawianie tego dramatu w teatrze. To jak to jest. Wtedy
      Michnik protestował przeciw zdjęciu "Dziadów" z teatru
      przez "moskali" a po 30 latach całuje tychże "moskali" i im wybacza.
      Czegoś tu nie rozumiem. Czy jednak wtedy Michnik z innego powodu
      protestował o czym zapomniał wtedy i dzisiaj powiedziec kolegom (i
      nam) czyli robi z nas wariatów
      • 1zorro Re: jeszcze jedno o Michniku 31.01.08, 18:52
        nie rozumiesz? Taki z ciebie katolik?
    • majorowi Dziady z dynamitu 31.01.08, 16:42
      Tacy jak Michnik o wielu innych mu podobnych przez przypadek
      obudzili w 1968 polskiej mlodziezy akademickiej dazenie do wolnosci
      i do wolnej Polski. Chwala im za to. Przypadkiem bylo to ze nie o to
      im chodzilo a o przetrwanie u zlobu 'zydo-komuny - ale tej
      oswieconej' jak to on Michnik kiedys zdefiniowal. Za Michnika, jego
      kolegow ale i za ta mlodziez wolnosciowa wziela sie w 1968 inna
      banda zdefiniowana przez Michnika jako ciemniacy (chociaz i
      Gomulka , ktory przetrwal endokomuchow tez w mej ocenie byl
      ciemniakiem ale z innej paki). Teraz Michnik rozszerza pojecie
      cimniacy na cala Polske i jej nie-zydowskich obywateli. On poprostu
      Polakow -katolikow nienawidzi. Nienawidzi wiec conajmniej 90 %
      spoleczenstwa. To sie ciagnie od dawno dawna; pogarda dla Polakow,
      dla ich symboli i tradycji (ten ryngraf, ten stroj ulana....itd
      itd). Michnik to anty- Polak i Kaczynski (prezydent Polski) ma
      racje , ze Gazeta Michnika jest anypolska.
      • 1zorro Re: Dziady z dynamitu 31.01.08, 18:54
        stary, ty tak (sorry za dosadne slowo!) pie..sz , ze az przykro!
    • leniwy.klb Dziady z dynamitu 31.01.08, 18:04
      Wszyscy artyści to prostytutki
      W oparach lepszych fajek, w oparach wódki
      To wszystko się tak cyklicznie powtarza
      Czas nadziei, człowiek z żelaza
      Wodzowi rewolucji do pasa się kłaniam
      Mecenas daje złoto, mecenas wymaga
      Ten system musi upaść, teraz i zaraz
      Śpiewane na koncercie w koszarach

      Czy Ty to widzisz?
      Czy się nie wstydzisz?
      Czy Ty to widzisz?
      Czy się nie wstydzisz?

      A słyszę, że mówią, że robią to co chcą
      A słyszę, że mówią, że robią to co chcą
      A słyszę, że mówią, że robią już to co chcą
      A słyszę, że mówią, że robią już to co chcą
      • leonardo.davinci Dlaczego Michniki nie wyemigrowal jak inni żydzi 31.01.08, 19:02
        czy jest odpowiedz na to pytanie?
        • 1zorro Re: Dlaczego Michniki nie wyemigrowal jak inni ży 31.01.08, 19:15
          dlatego, zeby takie debile jak ty, o to pytaly....
          • daniel-3 Re: Dlaczego Michniki nie wyemigrowal jak inni ży 01.02.08, 10:32
            Odpowiedź dla "1zorro":

            Ty nie jesteś dzisiaj w formie, albo Twoje receptory przestały
            działać. Przeczytaj swoje teksty które umieściłeś wyżej. Pytanie
            zadane przez poprzednika jest ciągle aktualne: Dlaczego Michnik nie
            wyjechał - skoro było mu tak źle? Co cię w tym pytaniu tak bardzo
            denerwuje?
    • kiland Re: Dziady z dynamitu 02.02.08, 22:55
      "52" ... ?

      Czas na brydża ... !
      • emanuel_tornado Moje "Dziady" z dynamitu ...? 17.02.08, 19:17
        STEROWANY JESTEM

        Sterowany jestem odkąd się wykształciłem,
        odrzucanym, inwigilowanym i ściganym byłem.

        Ojczulku, dziś jesteś robotnicza klasa,
        taka twoja pozycja – kłaniaj się do pasa.

        Ależ po pierwsze – ja jestem inteligencja.
        A po drugie – proletariatu jest teraz kadencja.

        Ojczulku, chcesz z syna zrobić inżyniera ?
        Toż on nam laury wszystkie poodbiera.

        Kłaniałem się za Bieruta, Gomółki i Gierka
        – zasłużyłem, by wykształcić syna inżynierka.

        To, że mogłeś, chciałeś, no i wykształciłeś,
        nie znaczy, że co chciałeś – naprawdę zdobyłeś.

        Tyś – pomiatan, poniżon i zawsze zdeptany !
        Syn twój – też z masami będzie wymieszany !

        Nie damy nikomu, kto z Polaków pochodzi,
        by wyższych pozycji społecznych dochodził.

        Niegrzeczny twój synek – dyrektorów krytykuje ?
        Żydokomuna takich szybko wykopuje.

        Niegrzeczny twój synek – „Solidarność” popiera ?
        Damy mu popalić, jak jasna cholera.

        Niegrzeczny twój synek – stan wojenny piętnuje ?
        Twierdzi, że z narodem partia wojnę rozpętuje.

        Już proces partyjny i jazda za bramy,
        niezłą nauczkę teraz my mu damy.

        Wilczy bilet na wieki za hardość dostanie,
        nie znajdzie nigdzie pracy, murzynem zostanie.

        Co z tego, że otrzymał tytuł inżyniera,
        tak mu dokopiemy, że się nie pozbiera.

        Chociaż wielce mądry, no i wykształcony,
        nie dostanie pracy, będzie utrącony.

        My go poniżymy, tytuł zabierzemy,
        nigdy nie awansuje, tak posterujemy.

        Damy mu minimum – co wolno mu robić,
        zniszczymy, zniewolimy – nie będzie nam szkodzić.

        Tu powiemy, że czerwony, tam powiemy, że biały,
        w pył go rozniesiemy, choćby był ze skały.

        I tak rządzi do dziś socjalistyczna nomenklatura
        – zgraja kruczych karłów i ich agentura.

        Oni o wszystkim w kraju nadal decydują,
        oni społeczeństwem nadal manewrują.

        Dawni aktywiści, dzisiaj baronowie,
        kto podskoczy – ten szybko o ich sile się dowie.

        Nieposłusznych – bez pracy na bruk się wyrzuci.
        Opozycjonistów – po sądach się trochę powłóczy.

        Na wszystko się recepta jakaś zawsze znajdzie,
        koleżków się rozczłonkuje i daleko zajdzie.

        Macki nomenklatury dziś prawie są wszędzie,
        w żadnej nowej partii Kruka nie ubędzie.

        W każdej polskiej partii Kruk ma swoich ludzi,
        steruje, inwigiluje – a Polak niech się łudzi.

        Każdą nową siłę polityczną Polacy znienawidzą,
        bo jeśli Kruki jej nie usidlą, to ją całkiem zohydzą.

        Każda nowa siła polityczna, co Polskę ratuje,
        póty ohydzona, póki Kruk nią nie manewruje.

        Sami weń wejdą, zaczną wodzić i sterować,
        dopiero wtedy można ją poprzeć i na nią głosować.

        Niech myślą, że zarządzają głupie Polaczki,
        kiedy prawdziwi przywódcy – są ci z Kruka paczki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka