Dodaj do ulubionych

Krwisty błękitny stek

12.02.08, 11:15
No nie, człowiek żył ileś tam lat w przekonaniu, że wszyscy, wszyscy widzą i
odbierają świat mniej więcej tak samo. Ciekawe, że o tym co się dzieje w
głowie drugiego człowieka możemy mieć co najwyżej podejrzenia.

Mów potem o tym jak ciężko nieraz jest się porozumieć.
Obserwuj wątek
    • pani_rosomak Re: Krwisty błękitny stek 12.02.08, 15:08
      To ciekawe. Dla mnie na przykład sex jest słony (ale ta słoność jest abstrakcyjna, nie chodzi o smak w ustach tylko pojęcie słoności). Albo jeszcze lepiej: odkąd pamiętam nie jestem w stanie dotykać suchej lnianej ścierki (takiej wykrochmalonej) bo dostaję szczękościsku jak przy smakowaniu czegoś bardzo kwaśnego. Czuję ten kwaśny smak w głowie. podobne uczucie wywołuje pisk kredy po szkle- taki ucisk w szczękach i gardle. Czy to już się kwalifikuje jako synestezja?
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Krwisty błękitny stek 18.02.08, 12:45
        To nie jest wcale takie rzadkie i niezwykłe. Pewnie naprawdę większość ludzi to ma.

        Kojarzę litery i liczby z kolorami.
        Dni tygodnia, miesiące, lata widzę jednocześnie w kolorach i przestrzennie. Coś
        jak pokolorowana skala.
    • ommarta Krwisty błękitny stek 16.02.08, 22:45
      zawsze myslalam,ze wszyscy kojarza slowa a w szczegolnosci imiona z
      kolorami.Kiedys uslyszalam audycje w trojce o synestetykach i strasznie sie
      zdziwilam,ze jestem wyjatkowa :) Wiec dla mnie Marta jest soczysto zielona,
      Anna-ciemno granatowa, Katarzyna-czerwona a Maciej-jasno zolto zielony. Lubie ta
      wyjatkowosc,chociaz czesto o niej zapominam - dodaje kolorow zyciu.
    • janek316 Krwisty błękitny stek 14.03.08, 10:48
      To badzo złożony temat... też ostatnio trochę się napisałem o synestezji.
      Zapraszam na synestezja.pl
    • maria7474 Krwisty błękitny stek 16.06.09, 02:04
      to i dotyk dźwięków został już odkryty :) o barwnych cyfrach i
      literach napisane jest wszędzie, często też można przeczytać o
      widzeniu muzyki w sposób kolorowy, ale nie przeczytałam nigdzie
      wcześniej o odbieraniu dźwięków ciałem, a tego właśnie też
      doświadczam. są utwory, które uważam za piękne i je lubię, ale nie
      mogę ich słuchać, bo na przykład bolą, albo powodują zbyt duży
      ucisk. są też takie, które działają erotycznie, choć słowa ani
      dźwięki wcale nie dotyczą erotyzmu. jest też takie słowo, które
      słysząc, powoduje, że oczy pokrywają się łzami, choć wcale nie jest
      smutne ani z czymkolwiek negatywnym związane. poprostu dotyka oczu
      jak dym :) jest też dżwięk, który czuję na karku, to dźwięk
      nadjeżdżającego samochodu, nieprzyjmne uczucie, za to dżwięk silnika
      elektrycznego dotyka tak, jakby przytulał, są też dźwięki zimne,
      powodują, że robi mi się zimno. możnaby tak w nieskończoność
      opisywać... to chyba najciekawsza występująca u mnie odmiana
      synestezji. a kolory, które widzę oczami, też odbieram równocześnie
      przez skórę. przez skórę, a może jakby przez skórę? no ale nie będę
      rozwijać kolejnego wątku, bo zainteresowała mnie kwestia dotykania
      przez dźwięki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka