no-way
15.02.08, 08:48
Premier - wg wskazówek doradców sięga już swoich podwórkowych
standardów. To rzekomo ma poprawić notowania. Do USA ma lecieć
samolotem rejsowym - jak mówi Komorowski - będzie taniej. Ale to
przede wszystkim jest tandetniej. Uciekł od problemów w kraju - ale
na pocieszenie swoich zwolenników media zewsząd wyjaśniają, że
jeździ na nartach we Włoszech taniej - bo bez obstawy. Populizm -
tandetny.
Tymczasem w kraju kobiety będą mogły fedrować, a gwałcicielem ma
zająć się sam gwałciciel - wysoki urzędnik z ramienia PO.