Dodaj do ulubionych

Europosłanka SLD: Breslau lepszy od Wrocławia

19.02.08, 13:28
Jakbym się nazywał Gutenberg - też bym wolał mówić "Breslau".
Obserwuj wątek
    • yanuss Europosłanka SLD: Breslau lepszy od Wrocławia 19.02.08, 13:31
      Tej pani rzeczywiscie cos gorzej ostatnio. Najpierw potepiala Polske w
      oswiadczeniach. Teraz, chyba z nudow kompletnie stracila juz poczucie
      przyzwoitosci. Ona uwierzyla, ze jako europosel, bo przeciez we Wroclawiu
      przepadla nawet w samorzadowych wyborach, moze sobie pozwalac na kazda
      glupote. Mam nadzieje, ze ludzie juz wiecej nie pozwola jej na takie publiczne
      wybryki. A SLD gratuluje..europoslow.
      • gosia152 Re: Europosłanka SLD: Breslau lepszy od Wrocławia 19.02.08, 13:33
        istotą tego co powiedziala jest wypracowanie nazwy miasta w obcych
        jeżykach, zeby byla latwiejsza dla nich w wymowie, a nie zmiana
        polskich nazw na zagraniczne
        • poszeklu Europosłanka SLD to smiec moralny i polityczny 19.02.08, 13:37
          Ciekawe co SLD moze powiedziec o swojej europoslance,
          czy to oni ja wybrali, czy ktos im to smierdzace jajo
          podrzucil.
          • robertw18 Przyjechała wiocha z saksów do Polski. 19.02.08, 14:28
            A że głupia, to nie wpadła na pomysł, że można nieświadomym przybliżać wymowę w
            nawiasie.
            Zaś jeśli cudzoziemcy mają swoje odpowiedniki polskich nazw - to przecież nie ma
            sprawy.

            Pozdr.
            • katrina_bush Re: Ale numer !!! "Wrocław" to niezły problem: 19.02.08, 19:43
              Ale numer ! "Wrocław" to niezły problem:

              wpiszcie w google:
              Breslavie (francuska tradycyjna nazwa Wrocławia)

              Breslavia (włoska tradycyjna nazwa) - sam Watykan używa tej nazwy !

              Breslau po niemiecku to jasne.
              ------------------------------
              A po angielsku ?

              odmian nazwy "Wrocław" znajdziemy bez liku !

              wpiszcie:
              wroklaw, wroczlaw, wroslau, wrotslau, ...

              ale ubaw !!!

              to miasto tysiąca i jednej nazw
              • epupecki Re: Ale numer !!! "Wrocław" to niezły problem: 19.02.08, 20:18
                Nie ma o co się burzyć. Poprzez ostatni tysiąc lat Wrocław nazywał
                się Wratislaw gdy był czeski i Breslau gdy niemiecki. Moim zdaniem
                wszystkie trzy nazwy sa równouprawnione. Oczywiście pod warunkiem,
                że rozmówca zrozumie o jakim mieście mówimy.
                • snow21 Gering z Oedenbergu ma typowe komusze zapatrzenie 20.02.08, 14:11
                  się na zagranicę. Dla wielkiego brata zrobią prawie wszytko.
                  • snow21 Niech SLD zmieni nazwę na PZPR gdyż obie nazwy są 20.02.08, 14:20
                    tożsame. Swojej historii nie należy się wstydzić :)
        • staefun Re: Europosłanka SLD: Breslau lepszy od Wrocławia 19.02.08, 20:06
          ----------------
          "Prawdopodobieństwo przypadkowego powstania pierwszej komórki jest
          równie małe
          jak narodziny Boeinga 747 wskutek tornada wirującego na złomowisku."
          prof. Fred Hoyle

          "Alternatywa nie brzmi: przypadek albo projekt; jest jeszcze trzecia
          opcja: stopniowo i powoli narastajacazłożoność."
          prof. Richard Dawkins
      • moki1 Vrotz-love i będzie ok nawet dla angoli 19.02.08, 13:35
        • nessie-jp Re: Vrotz-love i będzie ok nawet dla angoli 19.02.08, 13:48
          Re: Vrotz-love i będzie ok nawet dla angoli

          Fantastyczny pomysł! Popieram! :) Doskonale rozpoznawalna nazwa
        • trouble_maker "All you need is Vrotz-love" ;-) 19.02.08, 13:50

          Oraz - "Żal za siebie rzuć - wrotz do mnie" ;)
          • poszeklu Eurodupowana z SLD 19.02.08, 13:55
            trouble_maker napisał:

            >
            > Oraz - "Żal za siebie rzuć - wrotz do mnie" ;)
          • frankyy Re: "Vrotz-love" - Dobre!!! 19.02.08, 18:30
            • preminger Re: "Vrotz-love" - Dobre!!! 19.02.08, 18:34
              Vrotz - dobre ale już na to Judejczykowie wpadli wcześniej
              64.233.183.104/search?q=cache:y1KhPJ76_psJ:zalmenzarchi.blogspot.com/2006/02/shabbos-in-wroclaw-pronounced-vrotz.html+vrotz&hl=pl&ct=clnk&cd=1&gl=pl&client=firefox-a
              • preminger Vrotz to w jidisz :)) 19.02.08, 18:37
                Szabas we Wroclawiu
                zalmenzarchi.blogspot.com/2006/02/shabbos-in-wroclaw-pronounced-vrotz.html
        • pro.filutek1 Vratislavia i jak pięknie 19.02.08, 13:52
          Easy?
          • moki1 Pikanterii dodaje fakt, że ta pani 19.02.08, 14:17
            W latach 1995-2005 pełniła funkcję dyrektora generalnego
            międzynarodowego festiwalu Wratislavia Cantans

            Skleroza?
          • katrina_bush Re: Vratislavia bardzo piękne-ale na mapie nie ma 19.02.08, 15:15
            Vratislavia bardzo piękne - ale na mapie nie ma !

            W tym problem.

            a Wrocław to niestety taka mała torturka językowa...
          • chirurg_szczekowy Tak jest - Vratislavia - ktoś zapomniał 19.02.08, 18:03
            że istnieje łacińska (funkcjonująca już) wersja nazwy Wrocław.
        • pyorunochron raczej Vrots-love, ale niech anglicy mowia jak wid 19.02.08, 17:55
          Vrots-love raczej niz Vrotz-love, bo z jest dzwieczne.
          Ale niech Anglicy mowia tak jak widza, skoro mowia krakoł na Krakow i łoso na
          Warszawe to niech tez mowia sobie i roklo na Wroclaw zgodnie ze swoimi zasadami
          czytania, 'roklo' nie jest trudne do wymowienia, przeciwnie, bardzo latwe.
          Francuzi mowia powszechnie wroklaw i tez nie jest to trudne. Faktem jest, ze
          polska nazwa miasta jest i zawsze byl Wroclaw, a nie Breslau. Breslau niech
          sobie mowia Niemcy, tak jak my mowimy Lipsk i Monachium. Swoja droga Lipsk jest
          latwiejszy do wymowienia niz Leipzig.

          Reasumujac - wg mnie nazwa oficjalna i rozpoznawalna miedzynarodowa powinna byc
          absolutnie Wroclaw (wym. roklo przez Anglikow, a wroklaw przez reszte).
        • yyz777 Re: Vrotz-love got to do with it? - Tina Turner 19.02.08, 18:28
          Vrotz-love but a second hand emotion.
      • zajadly_antypies wybraliśta se niemkę? To mata! 19.02.08, 13:59
        Trzeba było prawdziwego Polaka wybrać - wtedy sprawy by nie było! Następnym
        razem jakiegoś Ribbentropa se wybierzta z SLD, dopiero się cuda bedo działy!
        • dianette Re: wybraliśta se niemkę? To mata! 19.02.08, 17:18
          Najlepiej Dorna lub Wassermanna- oj jakie polskie nazwiska:):)
      • 93sw Re: Europosłanka SLD: Breslau lepszy od Wrocławia 19.02.08, 14:30
        O wielcy patrioci!
        Jak mówicie LWóW czy LVIV?
        Zachowujecie się tak samo jak niemcy

        Hipokryci...
        • bosman_plama Re: Europosłanka SLD: Breslau lepszy od Wrocławia 19.02.08, 14:36
          93sw napisała:

          > O wielcy patrioci!
          > Jak mówicie LWóW czy LVIV?
          > Zachowujecie się tak samo jak niemcy
          >
          > Hipokryci...

          Nie śpij, proszę, kiedy czytasz.
          Nikt nie każe Niemcom łamać sobie języka na słowie: "Wrocław", ani
          Ukraińcom zakazywać nazywania Lwowa po swojemu, tym bardziej, że on
          teraz rzeczywiście ich.
          A ta pani postuluje, żeby Polacy oficjalnie nazywali swoje miasto po
          niemiecku.
          Czy teraz rozumiesz?
          • tygrysio_misio Re: Europosłanka SLD: Breslau lepszy od Wrocławia 19.02.08, 15:52
            ta Pani chce aby Wrocław w innych krajach reklamowal sie odpowiednikiem...w
            niemczech bedzie to przedwojenna nazwa

            to tak samo jak z Mediolanem ktorego nie ma bo jest Milan przeciez

            albo Paryzem...

            albo setka innych nazw miast przerobionych na jezyk polski


            a pozatym zapomnieliscie jak historycznie nazywal sie Wrocław?
      • dybko2 Re: Europosłanka SLD: Breslau lepszy od Wrocławia 19.02.08, 15:25
        Panie Olejniczak ,co Pan o tym myśli?Co ja myślę? Lepiej Pan nie
        pytaj!
      • fleicher Re: Europosłanka SLD: Breslau lepszy od Wrocławia 21.02.08, 15:49
        Prusacy zaczęli ogromną robotę germanizacyjną już w 1747
        Fryderyk .II zarządził o używaniu wyłącznie języka niemieckiego w
        szkolnictwie a w latach 1757/58 nakazał wyrzucać nauczycieli nie
        znających niemieckiego Ale to jeszcze nic w porównaniu do XVIII w
        kiedy to rozpoczęła się prawdziwa nagonka na polską mowę dominującą
        w dalszym ciągu na prawym brzegu Odry dla przykładu według prezesa
        Wyższego Sądu Krajowego we Wrocławiu w 1840 r odsetek
        polskojęzycznej ludności w powiecie sycowskim dochodził do 84%czyli
        na 111 wsi w powiecie 78 było polskich 30 polsko niemieckich a tylko
        3 czysto niemieckie. Niemałe zasługi w germanizacji śląskich Słowian
        miał kościół ewangelicki pastorzy pod presją niemieckich notabli
        likwidowali msze w językach polskim czeskim czy łużyckim .
        Ciekawostką jest postawa chłopów z 7 wsi goszczańskiego majątku
        Heinricha Reichenbacha którzy to obronili pastora znającego język
        polski .W kościele katolickim germanizacja rozpoczęła się na dobre
        dopiero za czasów kardynała Koppa w 1890 r rozesłał On okólnik
        zakazujący używania języka polskiego na lekcjach religii ,jeszcze w
        XX w administracja lokalna na Dolnym Śląsku alarmowała o” polskim
        niebezpieczeństwie i slawizacji niemieckiego wschodu „czego efektem
        była ustawa z 26 VI 1912r o wzmocnieniu niemczyzny prawobrzeżnej
        Odry.
    • duziabuzia używajmy też dwóch nazw sld i przekręciarze.. 19.02.08, 13:33
      wymiennie
      • budrys77 Re: używajmy też dwóch nazw sld i przekręciarze.. 19.02.08, 13:34
        Polskę przemianować na Polen a najlepiej na Weischelgau.
    • ice_ice Re: Europosłanka SLD: Breslau lepszy od Wrocławia 19.02.08, 13:34
      Czyli co... jakby Vrotzlav ..? :) Napisane wygląda fatalnie.
      • the.main.gosc Re: Europosłanka SLD: Breslau lepszy od Wrocławia 19.02.08, 13:45
        a czym ty sie przejmujesz ? reszta swiata sobie doskonale z tym
        poradzi tak samo jak jezyk polksi poradzeil sobie z LondYnem,
        ParYZEM, RZYMEM. Niech mowia "wroklaw".
        Zaznaczam tylko, ze prawidlowa i zgodna z historia nazwa miasta
        Aachen jest Aix-La-Chapelle.
        • mr_pope Re: Europosłanka SLD: Breslau lepszy od Wrocławia 19.02.08, 14:11
          > reszta swiata sobie doskonale z tym poradzi tak samo jak jezyk polksi
          > poradzeil sobie z LondYnem, ParYZEM, RZYMEM. Niech mowia "wroklaw".

          To nie to samo. LondYn, ParYŻ i RZYM to polskie nazwy ew. tłumaczenie nazw ww.
          miast. Natomiast "Wroklaw" to nieudolna próba wymowy polskiej nazwy.
          • wj_2000 Re: Europosłanka SLD: Breslau lepszy od Wrocławia 19.02.08, 20:46
            Oto fragment angielskiego tekstu (pierwszego z brzegu) dotyczące
            wrocławianina:
            Max Born was born in Breslau on the 11th December, 1882, to
            Professor Gustav Born, anatomist and embryologist, and his wife
            Margarete, née Kauffmann, who was a member of a Silesian family of
            industrialists.

            Max attended the König Wilhelm's Gymnasium in Breslau and continued
            his studies at the Universities of Breslau

            Anglicy nazywali "od zawsze" Wrocław jako Breslau, tak jak i my
            nazywamy Berlin Berlin. Bo po naszemu łatwo się wymawia i czyta jak
            po polsku a brzmi i tak jak w oryginale. Wrocław przez ostatnie 600
            lat był niemiecki. Jeszcze zanim druk wymyślono. To jak Anglicy
            mieli go zwać?
            Wymyślanie innej nazwy angielskiej (np. w reklamówkach po angielsku)
            jest bez sensu. Używanie polskiej nazwy ma szereg złych stron. To
            mniej więcej tak, jakby chińska broszura przygotowana w Polskiej
            ambasadzie po polsku dla Polaków używała dla nazwania stolicy Chin,
            ideogramu chińskiego. Jakiegoś kwadracika z wąsami.
            Tak rozumiem propozycję Pani Oldenberg. W tekstach angielskich
            przygotowywanych przez Polskę pisać Breslau. Bo wykształcony Anglik
            rozpoznaje tę nazwę.
            Trochę tak jak wykształcny Polak rozpoznaje nazwę Genua.
            Gdy byłem pierwszy raz we Włoszech, nie wsiadłem do pociągu, bo
            pisało Genova, a ja nie chciałem jechać do Genewy. Za późno się
            zorientowałem, że Genova to właśnie to co u nas, z łacińska, nazywa
            się Genua. (Przykład nie jest idealny, choć nie taki odległy. Nazwa
            Genua jest starsza od aktualnej włoskiej)
            Niby na naukę nigdy nie jest za późno, i można by liczyć, że i
            Anglicy za dwa trzy stulecia, będą kojarzyć zestaw literek Wrocław z
            miastem nad Odrą. Ale "póki co" tak nie jest.
        • wojtek45-1 Re: Europosłanka SLD: Breslau lepszy od Wrocławia 19.02.08, 14:37
          a po naszemu to Akwizgran.
          Amen
        • dilan0 Re: Europosłanka SLD: Breslau lepszy od Wrocławia 19.02.08, 14:38
          Aachen - Aquisgranum - Aix-la-chapelle -Aken.
      • trouble_maker Re: Vrotzlav ? Napisane wygląda fatalnie 19.02.08, 13:53

        E, tam - pewnie nie bardziej niż "Tokio" (napisane alfabetem
        łacińskim) dla Japończyków ;)
    • rekmare Jak spiewa bard: 19.02.08, 13:34
      "Nie dla mnie przyjaźń polsko-niemiecka, Niemców nienawidzę od dziecka"
      • 77rock Re: Jak spiewa bard: 19.02.08, 19:29
        tak dokladnie!!!!!!!! popieram!!!!! "niemców nie nawidze od
        dziecka":))))))
    • the.main.gosc Europosłanka SLD: Breslau lepszy od Wrocławia 19.02.08, 13:34
      a moze by tak pani europoslanka zmienila nazwisko na bardziej
      polskie, skoro promuje polskie miasto ?
    • aut0mat Ma racje 19.02.08, 13:36
      Ma racje kobieta.
    • kpaw1 Wratislavia 19.02.08, 13:37
      Kobieto ! myslałem , że jestes inteligentniejsza. Nie słyszałaś
      nigdy nazwy "Wratislavia"?
      • patryk9 Re: Wratislavia 19.02.08, 13:43
        a co z nazwą Breslav łączącą słowiańskie nazewnictwo z łatwością
        wymowy?
      • jibik Re: Wratislavia 19.02.08, 13:49
        Myślałeś kolego, ale chyba niezbyt sumiennie. Vratislavia jeśli już. Pisane
        przez "W" odnosi się jedynie do nazwy pewnej wódki. Jest to ewidentny błąd.
        • kpaw1 Re: Wratislavia 19.02.08, 14:09
          Z tego co wiem to może być zarówno przez W jak i przez V
          • jibik Re: Wratislavia 19.02.08, 14:28
            Może i nie może ;)
            Historycznie przez "W" była używana również. Wg zasad łaciny jest to jednak błąd.
            Norman Davies w tytule mikrokosmosu używa "V".
            Miodka też kiedyś słyszałem jak argumentował za "V".
            Trochę to tak jakby za ileś lat chciano oficjalnie używać nazwy "Wrocek" bo
            przecież tak na początku XXI wieku mówiono.

            A fakt, że obie funkcjonują "oficjalnie" (wódka, nazwa festiwalu), oddaje
            właśnie brak klarownej promocji miasta.
            • katrina_bush Re: Vratislavia brzmi jak piękna melodia. 19.02.08, 15:59
              Vratislavia brzmi jak piękna melodia.
      • wj_2000 Re: Wratislavia 20.02.08, 00:07
        kpaw1 napisał:

        > Kobieto ! myslałem , że jestes inteligentniejsza. Nie słyszałaś
        > nigdy nazwy "Wratislavia"?
        A czy Ty słyszałeś nazwę Lundugum? Czy ktoś nazywa Lyon po łacinie?
        Albo Lutecja? Tak mają Francuzi nazywać swój Paryż?
    • prawdziwy.antonina Europosłanka SLD: Breslau lepszy od Wrocławia 19.02.08, 13:40
      Do SLD:czyście całkiem zdurnieli?Czy coś Wam padło na mózg?Co za
      ludzie?Bez serc,bez ducha-martwe szkielety.
    • pis.pic SLD, do Eroparlamentu oddelegowaliscie idiotke!! 19.02.08, 13:52
    • patryk9 Breslav 19.02.08, 13:53
      a co z nazwą Breslav łączącą słowiańskie nazewnictwo z łatwością
      wymowy
      • mieszkoi niech ta Pani tez ... 19.02.08, 13:59
        sobie zmieni nazwisko by sie lepiej promowac w kraju. Tylko male
        skundlone narody zmieniaja nazwy na angielskie. Czy francuska wymowa
        jest latwa? Zaproponujcie to samo we Francji to przez miesiac beda
        brechtac ze smiechu
        • zhouenlai Re: niech ta Pani tez ... 19.02.08, 14:08
          I tu zonk. Pojedz do Alzacji. To nie ma nic wspolnego
          ze 'skundleniem'. Sam wielokrotnie bylem swiadkiem takiej
          konsternacji na lotnisku w Monachium wsrod zachodnich turystow.
          • bp69 bzdury piszesz 19.02.08, 15:24
            W Alzacji nazwy miast są zniemczone- bo ludność jest mieszana. Podobnie jak np.
            we wloskiej części Tyrolu, gdzie niemal wszyscy mówią po niemiecku. Ale nikt we
            Francji nie wpadnie na to, zmienić nazwę miast, np. Champigny-sur-Marne czy
            Saint-Maur-des-Fossés, bo jakiś amerykanin nie może tego wymówić.
            • zhouenlai Ty bzdury piszesz balwanie 19.02.08, 15:42
              Podoba mi sie ten polacki ton zawadiacki:-) Czytaj artykul - ona nie
              mowi o zmianie nazwy miasta tylko o jego obcojezyczna forme - to
              dwie rozne rzeczy. A w Alzacji miejscowosci maja takie wlasnie
              podwoje nazwy wsrod lokalnej ludnosci bo Francuzi
              Alzacje 'francuzizowali'. Przejedz sie tam i pogadaj z ludzmi.
              Balwanie.
            • crame Re: bzdury piszesz 19.02.08, 19:19
              Przeczytaj artykul, ktory tak zarliwie komentujesz.
        • mr_pope Re: niech ta Pani tez ... 19.02.08, 14:13
          Ja brechtam ze śmiechu jak widzę co piszesz w kontekście wypowiedzi Lidii. Ona
          nie mówi, że Wrocław powinien ZMIENIĆ nazwę tylko, że powinien PROMOWAĆ także
          inne nazwy, te, pod którymi i tak większość obcokrajowców Wrocław zna. Czuj się
          skundlony.
          • zhouenlai Re: niech ta Pani tez ... 19.02.08, 15:43
            Hahaha! Popieram!!!
      • zojek2 Re: Breslav 20.02.08, 12:08
        caly klopot w tym, ze bedzie pomylone z miejscowoscia Breclav przy
        granicy czesko-austriackiej.
    • pitrusza A Monachium? Dlaczego nie mówimy "Muenchen"? 19.02.08, 13:55
      Polska nazwa to Monachium, tak samo jak niemiecka nazwa Wrocławia to Breslau.
      Jestem z Bydgoszczy i nie mam nic przeciwko tym, co mówią Bromberg, bo NIE MA
      problemu. Jak komuś się nie podoba to niech zacznie mówić Koln (Koeln) na
      Kolonię, bo niby z jakiej racji spolszcza nazwę niemieckiego miasta?
      • mieszkoi Re: A Monachium? Dlaczego nie mówimy "Muenchen"? 19.02.08, 14:02
        Mow sobie Bromberg czy jak tam chcesz. Tu mowimy o promocji miasta
        zagranica. Munchen nie promuje sie jako Monachium zasciankowa sieroto
        • indianski Re: A Monachium? Dlaczego nie mówimy "Muenchen"? 19.02.08, 14:07
          Tylko co zrobic z wratislavia cantans ? przerobimy w ramach reklamy na
          wroclawskie kantaty ? Jakze patriotycznie to brzmi :P
          • anonimowywroclawianin Re: A Monachium? Dlaczego nie mówimy "Muenchen"? 19.02.08, 16:18
            Ja bym nazwę "Vratislavia Cantans" przetłumaczył jako "Wrocław Śpiewający". ;) A wracając do wątku głównego, jako dziecko bałem się kiedy ktoś mówił Breslau bo podczas zjednoczenia Niemiec niektóre media straszyły że odrodzi się Rzesza i odbiora nam Wrocław ;) Teraz, kiedy jestem już duży (30 lat) i Niemcy nas nie zaatakowali, już się tej nazwy nie boję, ale wolę Vratislavia - po prostu wdzięczniej brzmi. Breslau kojarzy mi się z mrocznym klimatem kryminałów Krajewskiego ;)
        • rydzyk_fizyk Re: A Monachium? Dlaczego nie mówimy "Muenchen"? 19.02.08, 14:09
          ale promuje się jako Munich albo Мюнхен :)

          www.muenchen.de/home/60093/Homepage.html
        • mr_pope Re: A Monachium? Dlaczego nie mówimy "Muenchen"? 19.02.08, 14:16
          Ale promuje się także jako Munich i Monaco di Baviera, zaściankowa sieroto.
          • wuk4 Otóż to 19.02.08, 14:30
            i właśnie o to tu chodzi.
        • pitrusza Re: A Monachium? Dlaczego nie mówimy "Muenchen"? 19.02.08, 15:37
          Sam jesteś sierotą, ksenofobie jeden, nie ja mówię Bromberg tylko moi niemieccy
          koledzy. Ale pewnie dla ciebie "niemieccy koledzy" to też kwestia sporna, bo
          "prawdziwy" Polak nie może mieć znajomych w Niemczech.
          A promocja jest po to, żeby turyści przyjeżdżali, a nie dla samej promocji. Wg
          "mieszkoi" lepiej tak promować, żeby przyjechali tylko Polacy-emigranci.
        • boguslaw_siemiatkowski no tak 19.02.08, 15:58
          Munchen nie promuje sie pod polska nazwa - Monachium, ale nie robi
          tego tez pod niemiecka. Munich - czyli angielska wersja jest ta
          oficjalna.

          Powinien ktos ci tez wytlumaczyc znaczenie slowa "zasciankowy", gdyz
          obawiam sie chlopcze,ze twoj post wyczerpuje znamiona tego znaczenia.
        • wj_2000 Re: A Monachium? Dlaczego nie mówimy "Muenchen"? 20.02.08, 00:23
          mieszkoi napisał:

          > Mow sobie Bromberg czy jak tam chcesz. Tu mowimy o promocji miasta
          > zagranica. Munchen nie promuje sie jako Monachium zasciankowa
          sieroto

          Ale broszura przygotowana przez Niemców dla Polaków, po polsku o
          Monachium, zawierac powinna (i pewno by zawierała) nazwe Monachium,
          właśnie!
          Denerwują mnie ludzie doszukujący się symetrii, czy równouprawnienia
          języka polskiego i angielskiego. Broniący Polaków w świecie, którzy
          nie uczą się angielskiego tym, że anglicy żadnych obcych języków się
          nie uczą.
          Angielski po II wojnie światowej stał się jedynym (de facto)
          językiem międzynarodowym. Każdy pretendujący do tego by nazywać go
          człowiekiem wykształconym MUSI znać angielski. Inne może sobie
          poznawać dla ciekawości. Albo jak robi interesy z prostymi ludźmi w
          jakimś kraiku.

          Dyskusja dotyczy jak w tym MIĘDZYNARODOWYM języku nazywać Wrocław.
          Czy tak, jak dla Anglików, Amerykanów itp. jest znany od stuleci,
          czy czysto po polsku, czy może po łacinie.
          Pytanie? Jak Anglicy nazywają Wrocław gdy mówią między sobą? Oto
          odpowiedź, kawałek tekstu z Google'a o znanym nobliście:

          Max Born was born in Breslau on the 11th December, 1882, to
          Professor Gustav Born, anatomist and embryologist, and his wife
          Margarete, née Kauffmann, who was a member of a Silesian family of
          industrialists.
          Max attended the König Wilhelm's Gymnasium in Breslau and continued
          his studies at the Universities of Breslau
        • pavvka Re: A Monachium? Dlaczego nie mówimy "Muenchen"? 28.02.08, 10:12
          mieszkoi napisał:

          > Mow sobie Bromberg czy jak tam chcesz. Tu mowimy o promocji miasta
          > zagranica. Munchen nie promuje sie jako Monachium zasciankowa
          sieroto

          Hm, nie widziałem w Polsce żadnych kampanii reklamowych Monachium,
          ale gdyby były, to jestem gotów założyć się o duże pieniądze, że na
          bilbordach nie napisano by "przyjedź do Muenchen". Budapeszt miał
          taką kampanię i używał polskiej nazwy.
      • rojberek Monachium promuje się w świecie jako Munich 19.02.08, 18:06
        I nie mają z tym problemu.
      • albinnos Re: A Monachium? Dlaczego nie mówimy "Muenchen"? 19.02.08, 19:31
        Ty nie masz z tym problemu i jest ok.Problem z nazwaniem w celach
        rozpoznawczych nazwy niemieckiej Breslau maja ci Polacy , ktorzy
        nadal czuja to nieczyste sumienie zlodzieja ,ktory cos ukradl albo
        pasera , ktory dostal kradzione i chcialby jak najszybciej i
        najtrwalej wymazac wszystko o poprzednim wlascicielu, no bo a nuz
        ten sie o swoje skutecznie upomni i swe prawo wlasnosci wyegzekwuje?
        • rk111 Re: A Monachium? Dlaczego nie mówimy "Muenchen"? 19.02.08, 19:55
          Matole nie słyszałeś o II wojnie a jak się przegrywa to trzeba
          płacić tak zawsze było i tak też niemiaszki zdobyły Wrocław w 1741
          roku .
          • albinnos Re: A Monachium? Dlaczego nie mówimy "Muenchen"? 19.02.08, 22:17
            Wojny sie wygrywa i przegrywa , teraz jest pokoj a w czasie pokju
            trzeba przestrzegac prawa.A wg. prawa sprawa wlasnosci na ziemiach
            ukradzionym Niemcom nie jest uregulowana.I poki tak sie nie stanie
            Polacy nie moga twierdzic ,ze te ziemie im sie naleza .A prawa
            trzeba w kazdym przypadku przestrzegac.Dot. to tez np. sprawy 40 mld
            odszkodowania panstwa polskiego dla Eureko.Znam te sprawe , bo
            ulokowalem w nim pewne pieniadze i spodziewam sie calkiem niezlych
            profitow.No coz, kto nie przestrzega prawa , przegrywa i musi
            placic.W kazdym przypadku.I staraj sie trzymac poprawnych form
            dyskusji, czy jest to dla ciebie jako Polaka , pewnie potomka tych
            tzw. zza Buga, za trudne?
            • tbernard Re: A Monachium? Dlaczego nie mówimy "Muenchen"? 20.02.08, 00:18
              > profitow.No coz, kto nie przestrzega prawa , przegrywa i musi
              > placic.W kazdym przypadku.

              No więc Niemcy prawa nie przestrzegali i przegrali i zapłacili. Wszyscy dobrze
              wiemy, że i tak za mało zapłacili w stosunku do szkód wyrządzonych bezprawnie.
              Jeśli więc tak do tego prawa nawołujesz, to niech zgodnie z prawem WSZYSTKIE
              ABSOLUTNIE szkody Niemcy wyrównają. Wtedy przez tysiąc lat się nie wypłacą.
              Chyba, że jesteś zwolennikiem prawa hitlerowskiego i jak zacięta płyta ciągle o
              tym PRAWIE bełkoczesz. Przy takim założeniu to faktycznie Niemcy działali
              (napadali i mordowali) zgodnie z prawem i bezprawnie ich pokonano i krzywdę
              wyrządzono nie pozwalając dalej uprawiać zgodnej z prawem działalności. Takie
              typowe rozumowanie bandziora.
    • wuk4 O czym wy tu gadacie?! Odbiło? 19.02.08, 13:55
      To jakaś kretyńska dyskusja.

      Wszystkie duże, zacne grody, miasta stare i z tradycjami mają nazwę
      w kilku językach.

      Pipidówy i dziury w których psy dupami szczekają mają nazwę tylko w
      jednym języku.

      Wrocław jest zacnym i starym miastem. Od wieków nazywał się Wrocław
      po polski, Breslau po niemiecku, Breslavia po włosku, Vratislav po
      czesku, Baraszló po węgiersku, Wratislavia po łacinie.

      Oczywiście, że ma rację pani Lidia Geringer d'Oedenberg, tylko
      zapomniała dodać, że to nie jest "druga" nazwa, tylko nazwa w obcym
      języku. W XIX wieku Polacy mówili "Wrocław", Niemcy - "Breslau",
      Czesi - "Vratislav".

      A wszystkim osłom, którzy widzą w tym demony germanizacji i hakaty,
      radzę odbyć wirualną podróż po Europie - do Romy (Rzymu), Londonu,
      do Paris, do Leipzig (Lipska), do Dresden (Drezna), do Vilniusa
      (Wilna) - żeby przemyśleli sobie, że bardzo wiele miast obcych ma
      także nazwę polską i nie protestują z tego powodu.
      • princealbert Re: O czym wy tu gadacie?! Odbiło? 19.02.08, 14:07
        dobrze mowisz, ale 90% Polakow wychowanych na Czterech pancernych i
        Hansie Klossie uwaza, ze psim obowiazkiem kazdego obcokrajowca jest
        znajomosc polskiego nazewnictwa i wymawianie tych nazw bez sladu
        akcentu.

        A juz nie daj boze uzyc nazwy brzmiacej z niemiecka.

        'Nie bedzie Niemiec plul nam w twarz, sratatatatatata...itd.'
        • bosman_plama Re: O czym wy tu gadacie?! Odbiło? 19.02.08, 15:02
          1. Nikt nie broni nazywać Niemcowi Wrocławia po niemiecku,
          Chińczykowi po chińsku, a Grekowi po grecku. Chyba pomyliliście obaj
          dyskusję. Kłopot pojawia się, gdy pani euroseł postuluje, by Polacy
          też używali niemieckiej nazwy, bo europejczycy sobie z wymawianiem
          polskiej nie radzą. Do tego owa oświecona polityczka sugeruje, że z
          owego trudnego do wymówienia języka promocja Wrocławia
          kuleje. "buhahaha" - że tak powiem.
          2. Tak się nieszczęśliwie składa, że język niemiecki w odniesieniu
          do polskich miast źle się kojarzy. Można w tym oczywiście widzieć
          przykład germanofobii i tradycjnej narodowej zaściankowości, czego
          dowodem moż być np. fakt, że nie przeszkadza Niemcom promocja
          jednego z swoich miast z nazwą włoską. Tyle, że Włosi, o ile mnie
          pamięć nie myli, najechali zbrojnie obecne ziemie niemieckie
          ostatnio podczas świetnych czasów cesarstwa Rzymskiego. A to było
          kawał czasu temu. Spróbujcie zaproponować reklamę po niemiecku
          Holendrom - dopiero będziecie mogli porozmawiać o germanofobii>:).
          Stety lub niestety, historia w nas siedzi. "Germanofobia" nie wzięła
          się stąd, że niemieckie nazwy ulic brzmią dziwnie charcząco w
          słowiańskich uszach.
          • wuk4 Re: O czym wy tu gadacie?! Odbiło? 19.02.08, 15:16
            Kłopot pojawia się, gdy pani euroseł postuluje, by Polacy
            > też używali niemieckiej nazwy, bo europejczycy sobie z wymawianiem
            > polskiej nie radzą. Do tego owa oświecona polityczka sugeruje, że
            z
            > owego trudnego do wymówienia języka promocja Wrocławia
            > kuleje.

            Polacy powinni używać słowa Breslau w materiałach promocyjnych w
            języku niemieckim i tylko w języku niemieckim. takie jest moje
            zdanie. Jeśli widzę tekst niemiecki ze wstawionymi słowami polskimi
            jak np. Wrocław, Warszawa, Kraków - to przyznam, krew mnie zalewa. A
            na dworcu PKP słychać tłumaczenia niemieckie zapowiedzi pociągów,
            które są potworkami językowymi typu "...der Zug nach Warszawa
            Wschodnia steht am Bahnsteig..."
            bosman_plama napisał:


            Inne narody powinny używać własnych nazw polskich miast, a jeśli ich
            nie mają w swoim języku - to nazw polskich. Koniec.

            Używanie słowa Breslau w tekstach angielskich czy francuskich uważam
            za skandaliczne.
          • dianette Re: O czym wy tu gadacie?! Odbiło? 19.02.08, 17:17
            Tak się nieszczęśliwie składa, że język niemiecki w odniesieniu
            > do polskich miast źle się kojarzy.

            A to dlaczego? Czyzby Niemcy jakos podstepnie najechali Szczecin,
            Wroclaw czy Opole? Przeciez przed wojna w tych miastach nie bylo
            polskiej mniejszosci.

            To juz bardzie Litwinom moze przeszkaszac nazwa Wilno,
            szczegolnie , ze przed wojna zmuszeni zostali przeniesc stolice do
            Kowna, czy Ukraincom nazwa Lwow, poniewaz zaciekle walczyli z
            Polakami o to miasto.


            Tyle, że Włosi, o ile mnie
            > pamięć nie myli, najechali zbrojnie obecne ziemie niemieckie
            > ostatnio podczas świetnych czasów cesarstwa Rzymskiego. A to było
            > kawał czasu temu.

            Tak a druga wojna swiatowa skonczyla sie tydzien temu. Dla
            niektorych na tym forum trwa nadal.

            Spróbujcie zaproponować reklamę po niemiecku
            > Holendrom - dopiero będziecie mogli porozmawiać o germanofobii>:).

            A sprobuj belgijskim Walonom zaproponowac reklame po flamandzku:):)
            w Belgii niderlandzki przez wiele lat byl jezykiem drugiej
            kategorii, mimo, iz Flamandczycy sa w Belgii w wiekszosci.
            To wcale nie oznacza frankofobii. Po prostu kazdy narod ma prawo do
            swojego jezyka. Nie wiem dlaczego Holendrzy mieliby reklamowac sie
            po niemiecku, co nie zmienia faktu, ze wiekszoc Holendrow po
            angielskim uczy sie wlasnie niemieckiego. Oba jezyki nalezy do
            rodziny jezykow germanskich i dla Holendrow to latwy jezyk do
            nauczenia sie.

            "Germanofobia" nie wzięła
            > się stąd, że niemieckie nazwy ulic brzmią dziwnie charcząco w
            > słowiańskich uszach.

            Oj z pewnoscia nie z tego. Posluchaj jak brzmia nazwy ulic po
            holendersku lub o zgrozo dunsku..
          • wwi Re: O czym wy tu gadacie?! Odbiło? 19.02.08, 19:26
            "Tyle, że Włosi, o ile mnie pamięć nie myli, najechali zbrojnie
            obecne ziemie niemieckie ostatnio podczas świetnych czasów cesarstwa
            Rzymskiego. A to było kawał czasu temu."

            Zwracam uwagę, że Wrocław Niemcy najechali też bardzo dawno temu
            (nie tak dawno jak Rzymianie Germanię, ale jednak dawno). Przed II
            wojną Wrocław był niemiecki (od czasów miłościwie nam panującego
            Kazimierza Wielkiego, o ile mnie pamięć nie myli) i nie mieli po co
            go najeżdżać.
            • rk111 Re: O czym wy tu gadacie?! Odbiło? 19.02.08, 19:30
              Wrocław był niemiecki od 1741 rokua nie od czasów Kazika Wielkiego
              jak piszesz.
              • pyorunochron a wlasciwie pruski nie niemiecki 19.02.08, 23:36
                rk111 napisał:

                > Wrocław był niemiecki od 1741 rokua nie od czasów Kazika Wielkiego
                > jak piszesz.

                Prusy przeciez najechaly Wroclaw w 18 w. i odbily go Austrii. Wczesniej Austria
                anektowala go razem z Czechami, do ktorych Wroclaw nalezal.
                • rk111 Re: a wlasciwie pruski nie niemiecki 21.02.08, 15:20
                  pyorunochron napisał:

                  > rk111 napisał:
                  >
                  > > Wrocław był niemiecki od 1741 rokua nie od czasów Kazika
                  Wielkiego
                  > > jak piszesz.
                  >
                  > Prusy przeciez najechaly Wroclaw w 18 w. i odbily go Austrii.
                  Wczesniej Austria
                  > anektowala go razem z Czechami, do ktorych Wroclaw nalezal.

                  Austria niczego nie anektowała po prostu Czechy i Austria miały
                  jednego władcę siedzącego na stałe w Wiedniu stąd ten pogląd że
                  Wrocław był Austryjacki.
                  • fleicher Re: a wlasciwie pruski nie niemiecki 21.02.08, 15:52
                    Czytałem ostatnio Monografię historyczną Dolny Śląsk pod redakcją
                    Wojciecha Wrzesińskiego i zaczynam uważać że termin Ziemie Odzyskane
                    jest jak najbardziej na miejscu pomijając polityczną przynależność
                    Dolnego Śląska a skupiając się na sprawach narodowościowych to do
                    początku XIII wieku ziemie te były prawie jednonarodowe( polskie)
                    Żydzi występowali sporadycznie a nieliczni Niemcy asymilowali się z
                    Polakami dopiero Henryk Brodaty rozpoczął na szerszą skalę
                    osiedlanie cudzoziemców na polskiej ziemi lecz osiedlał
                    ich „segregatium a Polones” nie wywołując tym nieporozumień
                    etnicznych. I tak w XVI wieku narodowościowo polskie pozostawały
                    Księstwa brzeskie ,oleśnickie ,wołowskie i głogowskie a także ziemia
                    namysłowska i wolne państwa stanowe milickie żmigrodzkie i sycowskie
                    a więc cały prawobrzeżny Śląsk W księstwach nyskim ziębickim i
                    wrocławskim występowały oba języki polski i Niemiecki natomiast w
                    księstwach świdnickim legnickim i wołowskim język niemiecki był
                    językiem przeważającym a w Bolesławcu popularny był język łużycki
                    polski był popularny też wśród Niemców umożliwiał im prowadzenie
                    interesów nie tylko z polskojęzyczną częścią ludności śląska ale i z
                    ludnością Rzeczypospolitej i dopiero władza Pruska w XVIII w
                    urzędniczymi rozporządzeniami i wywieraniem presji na ludności
                    doprowadziła do całkowitej dominacji języka Niemieckiego na terenach
                    Dolnego śląska dochodziło nawet do tego że organizowano specjalne
                    szkoły gdzie polskich Ślązaków uczono podstaw niemieckiego. Dlatego
                    uważam że naród Polski odzyskał te ziemie
                  • fleicher Re: a wlasciwie pruski nie niemiecki 21.02.08, 15:53
                    Czytałem ostatnio Monografię historyczną Dolny Śląsk pod redakcją
                    Wojciecha Wrzesińskiego i zaczynam uważać że termin Ziemie Odzyskane
                    jest jak najbardziej na miejscu pomijając polityczną przynależność
                    Dolnego Śląska a skupiając się na sprawach narodowościowych to do
                    początku XIII wieku ziemie te były prawie jednonarodowe( polskie)
                    Żydzi występowali sporadycznie a nieliczni Niemcy asymilowali się z
                    Polakami dopiero Henryk Brodaty rozpoczął na szerszą skalę
                    osiedlanie cudzoziemców na polskiej ziemi lecz osiedlał
                    ich „segregatium a Polones” nie wywołując tym nieporozumień
                    etnicznych. I tak w XVI wieku narodowościowo polskie pozostawały
                    Księstwa brzeskie ,oleśnickie ,wołowskie i głogowskie a także ziemia
                    namysłowska i wolne państwa stanowe milickie żmigrodzkie i sycowskie
                    a więc cały prawobrzeżny Śląsk W księstwach nyskim ziębickim i
                    wrocławskim występowały oba języki polski i Niemiecki natomiast w
                    księstwach świdnickim legnickim i wołowskim język niemiecki był
                    językiem przeważającym a w Bolesławcu popularny był język łużycki
                    polski był popularny też wśród Niemców umożliwiał im prowadzenie
                    interesów nie tylko z polskojęzyczną częścią ludności śląska ale i z
                    ludnością Rzeczypospolitej i dopiero władza Pruska w XVIII w
                    urzędniczymi rozporządzeniami i wywieraniem presji na ludności
                    doprowadziła do całkowitej dominacji języka Niemieckiego na terenach
                    Dolnego śląska dochodziło nawet do tego że organizowano specjalne
                    szkoły gdzie polskich Ślązaków uczono podstaw niemieckiego. Dlatego
                    uważam że naród Polski odzyskał te ziemie .
              • wj_2000 Re: O czym wy tu gadacie?! Odbiło? 20.02.08, 00:42
                rk111 napisał:

                > Wrocław był niemiecki od 1741 rokua nie od czasów Kazika Wielkiego
                > jak piszesz.

                Piszesz tak, jakby Austriacy i Niemcy w czasach Średniowiecza to
                były różne narody. W 1741 Prusy (kraj niemiecki) zabrały Wrocław
                Habsburgom (inne państwo niemieckie).
                Ważne jest, że od 13 wieku we Wrocławiu mówiono praktycznie po
                niemiecku aż do roku 1945. W tym znaczeniu był niemiecki, niemal od
                zawsze. Nawet jak należał do Czech, które były członkiem Rzeszy
                Niemieckiej cały czas. A szlachta czeska była tak zgermanizowana,
                jak szlachta litewska spolonizowana.
                Wogóle miasta w Polsce były też kompletnie niemieckie!
                Moja córka przed laty, gdy ze szkoły poszli zwiedzać Zamek w
                Warszawie, dziwiła się czemu wszystkie dokumenty warszawskie
                miejskie, do czasu rozbiorów były po niemiecku.

                Polacy to była szlachta, gardząca miastami i zawodami - jakbyśmy
                dziś nazwali - inteligenckimi, ale także produkcyjnymi, oraz chłopi
                zyjący na poziomie takim jak niewolnicy w St. Zj. z czasów "Chaty
                Wuja Toma". Do budowania miast zapraszano Niemców.

                Miasta takie jak Kraków, czy Sandomierz w końcu, ze 200 lat temu,
                wybiły się na polskość (bo się potomkowie Niemców spolonizowali w
                końcu, szlachta, szczególnie po 1864 roku zaczęła kształcić swoich
                synów na lekazrzy, czy inżynierów), ale te co politycznie do Polski
                nie wróciły (w czasach kazimierza Wielkiego), takie jak Wrocław,
                polskością właściwie nigdy nie były nawet skażone.
                • rk111 Re: O czym wy tu gadacie?! Odbiło? 21.02.08, 15:09
                  Narody jakie narody ,w 13 wieku nie było narodów w dzisiejszym tego
                  słowa znaczeniu byli po prostu poddani jednego czy drugiego władcy a
                  we Wrocławiu równie popularnym jak niemiecki był język polski wszak
                  niemieccy kupcy ochoczo handlowali z polskimi szlachcicami i
                  chłopami więc znali polski tak dobrze jak niemiecki .Narodowa
                  niemieckość Wrocławia zaczęła się kształtować dopiero w XVIII w. a i
                  to nie całkowicie potrzebne zatem były specjalne rozkazy króla Prus
                  w celu wspierania języka niemieckiego we Wrocławiu i na całym Śląsku.

      • 1europejczyk Gazeta chce sobie tanio pozerowac, zgarniajac 19.02.08, 14:16
        dochody z reklamy, na glupiej prowokacji mozdzkujacej paniusi costam.
        To ze miasta maja kilka roznych nazw w roznych jezykach nie jest zadna nowoscia.
        Tyle, ze Francuzi nie mazywaja Paryza Paryzem ale uzywaja nazwy w swoim jezyku
        Paris. W strefach przygranicznych czesto sa dwie nazwy podobnnie zreszta jak w
        enklawach autonomicznych lub tam gdzie jest silne poczucie odrebnosci znaczone
        wlasnym albo jezykiem albo dialektem.
        Tyle, ze nie ma to nic wspolnego z propozycja mozdkujacej paniusi costam.
        To, ze na wszystkich swoich przegranych terenach Niemcy usiluja narzucic swoje
        nazwy rowniez jest faktem wynikajacym z obserwacji: jesli sa dwie nazwy
        niemiecka jest pierwsza nawet wtedy gdy jest to we Wloszech czy w francuskiej
        Alzacji. Podobnie jest ze wszystkimi niemieckimi mapami z GPS-em wlacznie. W
        przygranicznych terenach czy to francuskich czy to wloskich na pytanie w jezyku
        wloskim czy francuskim odpowiadaja po niemiecku.
        Oni po prostu codziennie cegielka po cegielce starannie i duzym wkladem pracy
        (do ktorego wlaczyla sie mozdzkujaca paniusia costam) buduja (odbudowywuja)
        wlasna dominacje w Europie.

        Re: O czym wy tu gadacie?! Odbiło?
        • princealbert Re: Gazeta chce sobie tanio pozerowac, zgarniajac 19.02.08, 14:22
          wiesz co to znaczy paranoja? Najwidozcniej tak.

          Uwazaj, za rogiem czai sie Niemiec!
          • 1europejczyk Przytaczam tylko fakty, ktore znam z autopsji 19.02.08, 14:39
            Twoimi argumentami sa tanie insynuacje.
    • jibik Europosłanka SLD: Breslau lepszy od Wrocławia 19.02.08, 13:55
      I znowu kilkanaście bzdurnych komentarzy. Można nie lubić SLD, to samo z panią
      Lidią, ale żeby to rozum zaślepiało, to już przesada chyba.
      Faktem jest, że Wrocław za granicą znany jest jako Breslau. Na francuskich
      mapach tak właśnie widnieje. Jeśli więc zależy nam, by ludzie to miejsce
      kojarzyli musimy im to skojarzenie ułatwić. Co z tego, że będziemy się promować
      hasłem Wrocław jak nikt tego nie powiąże z punktem na mapie o nazwie Breslau?
      • wuk4 Breslau - tak, ale tylko na terenie Niemiec, 19.02.08, 14:16
        Austrii i części Szwajcarii.

        ankieta w artykule jest taka:

        Czy Wrocław może się promować na Zachodzie dawną nazwą Breslau?


        1)Jak najbardziej - nie mam nic przeciwko
        2)Nie powinniśmy powracać do niemieckiej nazwy
        3)Miałbym opory tylko przed takim promowaniem się w Niemczech

        Ta ankieta jest idiotyczna. Nie mogę jej nawet wypełnić, bo nie ma
        odpowiedniej dla mnie odpowiedzi.

        ad 2)nie możemy "powracać" do niemieckiej nazwy, bo po polsku był
        zawsze Wrocław, więc nie mamy do czego powracać. Niemcy też nie mają
        do czego powracać, bo po niemiecku zawsze to miasto nazywało się
        Breslau i wciąż się tak nazywa, a kazanie Niemcom mówić "Ich fahre
        nach Wrocław" zamiast "nach Breslau" można porównać z mówieniem po
        polsku "Jadę do Vilniusa".

        ad 3) takiego kretynizmu się nie spodziewałem... Tekst
        odpowiedzi: "Miałbym opory tylko przed takim promowaniem się w
        Niemczech" Ależ ja, jako Polak, miałbym opory tylko przed takim
        promowaniem POZA TERYTORIUM NIEMIEC (i niemieckojęzycznym)!!!
        Niemcy tak mówili, mówią i będą mówić, więc na ich terytorium należy
        promować miasto Breslau, bo oni wiedzą o co chodzi. Ale jeżeli
        zaczynamy polski Wrocław promować np. Hiszpanom, Portugalczykom czy
        Irlandczykom pod niemiecką nazwą Breslau, bo oni, nie znając dobrze
        geografii tego regionu będą nieodłącznie kojarzyć. Litwini nie są
        chyba tacy głupi, żeby propagować na cały świat polskie nazwy Wilno
        i Kowno zamiast Vilnius Kaunas. Natomiast tych nazw używamy my,
        Polacy i mamy do tego 100% prawa.
    • gdkj wpierw breslau a potem księstwo warszwskie 19.02.08, 13:56
      i tak powoli zakręci się koło historii...
    • fyrlok Europosłanka SLD: Breslau lepszy od Wrocławia 19.02.08, 13:56
      Racja. Caly swiat mowi Danzig i nikogo nie boli.

      Albo rzadacie np. od Niemca, zeby mowil "Warszawa" ?


      Przy okazji prosze nie zapominac, ze Wrocla/Breslau
      lezy na SLASKU ! Vivat Silesia !


    • indianski Koeln , firenze, wien 19.02.08, 13:57
      Po co to pierd" . Czy polacy uzywaja oryginalnych nazw ? G_wno . Polonizujemy
      wszystko co sie da . Nie sadze zeby tylko dlatego wlosi czy austryjacy mysleli o
      polachach - faszysci
    • sthoss ciezka praca to europoselstwo 19.02.08, 13:58
      Tak waznymi i kluczowymi dla przyszlosci Europy i swiata rzeczami sie zajmuja
    • pawel-wrocek23 Europosłanka SLD: Breslau lepszy od Wrocławia 19.02.08, 13:58
      Jak promocja to na całego. Idąc tokiem myślowym pomysłodawczyni tego kretyństwa
      proponuję:
      - zamiast Warszawa - Warschau
      - zamiast Poznań - Posen
      - zamiast Szczecin - Stetin
      - zamiast Ząbkowice - Frankenstein.
      • indianski Re: Europosłanka SLD: Breslau lepszy od Wrocławia 19.02.08, 14:01
        a w naszych altasach zamiast rzym napisac roma, zeby wlosi sie nie czepiali
      • mr_pope Re: Europosłanka SLD: Breslau lepszy od Wrocławia 19.02.08, 14:18
        Nie trafiłeś na tok myślowy pomysłodawczyni, bo ona nie mówi nic "ZAMIAST".
        Mówi, żeby "TAKŻE". Tak więc to Twoje pomysły są kretyńskie, a nie Lidii.
        • pawel-wrocek23 Re: Europosłanka SLD: Breslau lepszy od Wrocławia 19.02.08, 14:45
          mr_pope napisał:

          > Nie trafiłeś na tok myślowy pomysłodawczyni, bo ona nie mówi nic "ZAMIAST".
          > Mówi, żeby "TAKŻE". Tak więc to Twoje pomysły są kretyńskie, a nie Lidii.
          No to może zamiast pope - papież i będzie jasne kto odwiedza to forum.
          A tak serio, uważam że im mniejsza liczba nazw dotycząca jednej kwestii:
          miasto,kraj etc. , tym wyższa pewność że łatwiej będzie ona rozpoznawalna .
          • mr_pope Re: Europosłanka SLD: Breslau lepszy od Wrocławia 19.02.08, 18:12
            > A tak serio, uważam że im mniejsza liczba nazw dotycząca jednej
            > kwestii: miasto,kraj etc. , tym wyższa pewność że łatwiej będzie
            > ona rozpoznawalna.

            Nazwa jest jedna tylko w różnych językach. To Polacy mają Holandię i Włochy
            zamiast Niderlandów i Italii. Ale jakoś nie słyszałem by Holendrzy i Włosi
            cierpieli z tego powodu.

      • wuk4 Re: Europosłanka SLD: Breslau lepszy od Wrocławia 19.02.08, 14:28
        pawel-wrocek23 napisał:

        > Jak promocja to na całego. Idąc tokiem myślowym pomysłodawczyni
        tego kretyństwa
        > proponuję:
        > - zamiast Warszawa - Warschau
        > - zamiast Poznań - Posen
        > - zamiast Szczecin - Stetin
        > - zamiast Ząbkowice - Frankenstein.

        Koteczku, za dużo wypiłeś? Nie "zamiast", tylko w innym języku. W
        niemieckich ulotkach turystycznych o Wrocławiu powinno być Breslau,
        w czeskich Vratislav, we włoskich - Breslavia. Wrocław jest w końcu
        miastem na tyle zacnym, że szczyci się od wieków posiadaniem nazwy
        własnej w wielu językach. Podobnie z Poznaniem czy Szczecinem. Chyba
        ze chcesz zrobić rewolucję językową, ale bądź konsekwentny i mów o
        wycieczkach np. do Leipziga, Dresdenu czy też Vilniusa (na
        pielgrzymeczkę - ale uważaj, bo mohery ci z tym Vilniusem gardło
        przegryzą).
      • awe26 i oczywiście Danzig i Zoppot 19.02.08, 16:42
        moze zacznijmy te nazwy stosować na naszych mapach? i koniecznie
        wszystkie kaszubskie wioski powinny wrócić do przedwojennych nazw
        żeby było jak w Heimat????
        Dziękujemy to juz było...
        • wuk4 Re: i oczywiście Danzig i Zoppot 19.02.08, 16:57
          Oczywiście tak, ale oczywiście tylko i wyłącznie w tekstach
          niemieckich.

          Bez fobii.
        • janma46 Re: i oczywiście Danzig i Zoppot-do awe 26 20.02.08, 11:07
          Czy ty umiesz czytać ze zrozumieniem.Czy my nie spolszczamy w
          wymowie i piśmie nazw miast i państw(np Paryż zamiast Paris,czy
          Monachium zamiast Munchen).Popatrz na mapy i zauważ że zamiast nazwy
          Polska używa się nazwy Polen,Poland i to tobie jakoś nie
          przeszkadza.Ja będąc tobą też bym ostro o to zaprotestował.Zamiast
          niepotrzebnych emocji zachowaj trochę zdrowego rozsądku.
      • czan-dra Re: Europosłanka SLD: Breslau lepszy od Wrocławia 19.02.08, 20:15
        pawel-wrocek23 napisał:

        > Jak promocja to na całego. Idąc tokiem myślowym pomysłodawczyni tego kretyństwa
        > proponuję:
        > - zamiast Warszawa - Warschau
        > - zamiast Poznań - Posen
        > - zamiast Szczecin - Stetin
        > - zamiast Ząbkowice - Frankenstein.

        A ja nie chcę żeby Gdynia się nazywała Gottenhaffen.
        Pozdrawiam.
    • fyrlok Europosłanka SLD: Breslau lepszy od Wrocławia 19.02.08, 13:59
      Konsekwentnie i logicznie myslac (nie zawsze silna strona
      polskiej buzi i "duszy narodowej") to Polacy musieli by
      uzywac tylko litewskich, bialoruskich, ukrainskich nazw regionow,
      miejsc, miejscowosci, rzek itp.

      Moze by tak popatrzec do lustra ?
    • napal0ny Co za kretyn to pisał? Babka ma rację! 19.02.08, 14:00
      Za granicą oczy wytrzeszczają jak widzą WROCLAW raz na lotnisku usłyszałem
      [ło:klou]...
      Ale, że to poseł SLD i ma nie polskie nazwisko to już można robić sensację i
      dopatrywać się spisków.
      A może zamiast tego redaktorek wysiliłby się i pomyślał trochę jak problem
      rozwiązać?
      • preminger ANDERS tez byl rodowitym Niemcem 19.02.08, 14:04
        napal0ny napisała:

        > Ale, że to poseł SLD i ma nie polskie nazwisko to już można robić sensację


        co ja plote szwabem :)
      • pawel-wrocek23 Re: Co za kretyn to pisał? Babka ma rację! 19.02.08, 14:09
        napal0ny napisała:

        > Za granicą oczy wytrzeszczają jak widzą WROCLAW raz na lotnisku usłyszałem
        > [ło:klou]...
        > Ale, że to poseł SLD i ma nie polskie nazwisko to już można robić sensację i
        > dopatrywać się spisków.
        > A może zamiast tego redaktorek wysiliłby się i pomyślał trochę jak problem
        > rozwiązać?
        Skoro ja mówię po niemiecku to i ci "za granicą" są w stanie nauczyć się
        wymawiać poprawnie nazwy kilku ważniejszych polskich miast. Kwestia wprawy i
        dobrej woli.
      • acorns Re: Co za kretyn to pisał? Babka ma rację! 19.02.08, 14:13
        > Za granicą oczy wytrzeszczają jak widzą WROCLAW raz na lotnisku
        > usłyszałem [ło:klou]...

        Jak ktoś jest za głupi żeby nauczyć się polskiej wymowy to niech
        siedzi w swoim kraju. Ja jakoś nie mam problemu z wymówieniem czegoś
        po francusku, angielsku, rosyjsku, ukraińsku czy nawet gruzińsku
        albo ormiańsku. Nawet jak jechałem na Węgry to zadałem sobie trochę
        trudu żeby się nauczyć przynajmniej ichniej wymowy i podstawowych
        słów. Jak się chce to można tylko trzeba chcieć.

        > Ale, że to poseł SLD i ma nie polskie nazwisko to już można robić
        > sensację i dopatrywać się spisków.

        To że nie powinna z takim nazwiskiem reprezentować Polski to
        zupełnie inna sprawa. Przecież w każdej chwili może zmienić na
        polskie bo takie coś paskudnie wygląda na plakacie wyborczym i
        kojarzy się z Göringiem.
      • magnusg Masz geny slugusa, jak ta walnieta baba 19.02.08, 15:49
        Jakos Niemcy nie mowia Drezno czy Lipsk, bo akurat jakis Polak
        moglby nie zrozumiec Dresden czy Leipzig.Ale zakompleksione debile-
        slugusy by Niemcom tylki lizaly byle im tylko zycie umilic.
        • macer125 Re: Masz geny slugusa, jak ta walnieta baba 19.02.08, 21:08
          jestes nienormalny i mam nadzieje ze zdobedziesz nagrode darwina juz w tym roku :]
        • napal0ny Bzdury pleciesz, zupełne 19.02.08, 21:48
          > Jakos Niemcy nie mowia Drezno czy Lipsk, bo akurat jakis Polak
          > moglby nie zrozumiec Dresden czy Leipzig.

          Próbujesz strugać się na dumnego i pewnego siebie Patriotę Polaka - a tak na
          prawdę kompleksy w ten sposób okazujesz.
          Zauważ rzecz NAJISTOTNIEJSZĄ:
          - w nazwie WROCLAW występują niefortunnie 2xW i C i co skłania instynktownie to
          kompletnie niezbliżonej do oryginału wymowy.
          Dlatego nikt na lotnisku za granicą nie napisze Warszawa, tylko Warsaw, bo to
          obcykana fonetycznie nazwa międzynarodowa, względnie Varsovia.
          Zadaj sobie trud i sprawdź jak się wymawia po angielsku słowa na "WRO-" wrong,
          wrote... "W" jest nieme. Jak dodamy do tego "CLOW" wychodzi nam "klou". Czyli
          ROKLOU !!! Gratulacje!! Zmuszaj tysiące obcokrajowców do łamania języka w imię
          jakiejś "idei".
          Co z tego, że przez to Wrocław nie będzie nazwą rozpoznawalną, a co za tym idzie
          niewypromowaną. masz to poważaniu.
          Będziesz się później dziwił, że nikt nie słyszał nic o Wrocławiu tu czy tam.
          Czy najbliższa olimpiada zimowa odbędzie się w Pekinie czy Bejdżin do cholery ??!!

          > Ale zakompleksione debile-
          > slugusy by Niemcom tylki lizaly byle im tylko zycie umilic.

          No i wychodzą właśnie z ciebie teraz ogromne kompleksy.
          Jakbyś się czuł taki "mocny" miałbyś zupełnie gdzieś, że za granicą nasz Wrocław
          będzie wymawiany inaczej - niekoniecznie akurat Breslau, chociaż jeśli im to
          pasuje i tak są przyzwyczajeni to po cholerę chcesz ich czesać pod włos?
          Przeszkadza ci to w czymś konkretnym?
    • preminger Stnisławów - Iwono Frankiw 19.02.08, 14:01
      czy Iwono-Frankiw da się wypromować w Polsce ?
      • wuk4 Re: Stnisławów - Iwono Frankiw 19.02.08, 14:41
        Po pierwsze, nie "Iwono", ale Iwano-Frankiwsk.

        Nazwa niehistoryczna i absurdalna, nawet uwzględniając fakt, że był
        to wybitny pisarz (Iwan Franko). Uważam takie pierieimienowania
        modne w czaswch sowieckich, za próbę walki z historią. Po polsku
        nazywa się Stanisławów , po ukraińsku - Stanisław.
      • reakcjonista1 Ivano-Frankowsk jeśli już 19.02.08, 15:00

        • wuk4 Nie żaden Ivano-Frankowsk jeśli już 19.02.08, 15:40
          kolego dyslektyku, popełniłełeś 2 błędy

          1) Iwano-Frankiwsk po polsku (chyba że jesteś przybyszem z krajów
          anglosaskich i tłumaczysz Ivano-Frankivsk). Bądź konsekwentny, bo
          pisanie pierwszego v a drugiego w, to trochę nie tego :-)

          2) Forma Iwano-Frankowsk (Ивано-Франковск) jest rosyjska. Nazwa
          ukraińska jest Iwano-Frankiwsk. W tym mieście mówi się po ukraińsku.
          A jeżeli wzorujesz się na mapach z czasów sowieckich, gdzie
          wszystkie nazwy oficjalne były po rosyjsku, to robisz duży błąd.

          Poza tym - jak pisalem - to nazwa ahistoryczna, nadana w 1960 miastu
          Stanisławów (urk. Stanisław).
    • princealbert no i ma racje 19.02.08, 14:03
      przeciez chodzi o to samo miasto!

      Poza tym elementarna oglada i dobre wychowanie nakazuje by uzywac w
      rozmowie z obcokrajowcem nazwy, ktora ulatwia komunikacje a nie ja
      utrudnia.

      Ale oczywiscie wszystkim matolom w Polsce Breslau lub Danzig kojarzy
      sie jedynie z Hitlerem.

      Jak odnosze sie do Francuza to mowie Varsovie, do Anglika Warsaw a
      do Hiszpana Varsovia. Czy to zbrodnia, do cholery?

      • acorns Re: no i ma racje 19.02.08, 14:18
        > Jak odnosze sie do Francuza to mowie Varsovie, do Anglika Warsaw a
        > do Hiszpana Varsovia. Czy to zbrodnia, do cholery?

        Tak. Bo to jest Warszawa która leży w Polsca a nie Varsovie stolica
        Pologne. Dlaczego ja nie mam problemów z wymówieniem Magyarország,
        Madrit, London, United Kingdom, España? Jak ja nie mam to i oni mogą
        nie mieć problemów z polskimi nazwami jeśli tylko nie będą chcieli
        ich mieć.
        • princealbert Re: no i ma racje 19.02.08, 14:30
          A to ci dopiero argument. Rozumiem, ze jadac do jednego z krajow
          srodziemnomorskich jedziesz tak naprawde do: مصر بلد

          Tak sie ten kraj nazywa w jezyku jego mieszkancow. Naucz sie prosze
          czytac i wymawiac te nazwe poprawnie!
        • mr_pope Re: no i ma racje 19.02.08, 18:22
          > Dlaczego ja nie mam problemów z wymówieniem Magyarország,
          > Madrit, London, United Kingdom, España?

          Po pierwsze, język polski nie należy do najprostszych języków na świecie.
          Oczywiście możemy się bawić w jakiś śmieszny szowinizm i kazać wszystkim uczyć
          się języka polskiego. Ale potem pewnego dnia odwiedzamy Indie, Koreę czy
          Afganistan i szukamy kogoś, kto zna przynajmniej angielski.
          Po drugie, nie lansuj się. Nie wierzę, że w rozmowie prywatnej używasz zwrotów
          typu "mam rodzinę w United Kingdom" czy "odwiedziłem Madrit".
        • puch4cz To nie jest tak 20.02.08, 01:46
          jak Ci się wydaje, szanowny kolego. Ja mogę bez problemów wymawiać chińskie i
          japońskie wyrazy, ale powiedz Chińczykowi (który nie zna j. polskiego, rzecz
          jasna), żeby wymówił R, to się prędzej zegnie. Wiem co mówię.
    • k-town Breslau ma przynajmniej latwa pisownie i wymowe 19.02.08, 14:04
      Nie ma sie co burzyc i pienic. Trzeba patrzec praktycznie.

      Breslau jest latwiejszy zarowno w pisowni jak i w wymowie.
      To miasto bylo niemieckie, jest zbudowane na niemieckim prawie.
      Polacy tez nie mowia London, München, Mainz ,Paris czy New York
      tylko spolszczaja te nazwy jak im wygodnie. Tu jest taka sama
      sytuacja , tylko stopien zaklamania jest inny.
      Historii zatrzec sie nie da, ona jest i bedzie, nawet jak sie o niej
      milczy przez jakis czas , predzej i pozniej prawda wyplywa na
      wierzch.
      Poza tym ma Breslau wielu bylych znakomitych noblistow, naukowcow i
      bylych mieszkancow.
      Jak narazie za polskiej administracji nie ma sie bardzo czym
      chwalic.
      Gdyby Ojciec swiety nie zawital do Wroclawia, to raczej nie doszloby
      do renowacji kamienic na rynku i okolicy.
      Zasluga przede wszystkim Niemcow jest jego rozmach, wiele
      wspanialych dzienic, piekne budynki, ogrody, , kanaly,
      infrastruktura o ktorej miasta w centralnej Polsce moga dopiero
      marzyc....itd.
      Zreszta do tych rozwiazan innym miastom polskim jeszcze daleko,
      niezle staja pod tym wzgledem byle niemieckie miasta i tyle.
      To co zostalo stworzone za polskich czasow w znacznej czesci nie ma
      jakosci i albo sie rozpada, albo jest niemadrze zlokalizowane np.
      tak dotkniety powodzia Kozanow, na terenach na ktorych Niemcy nie
      pozwalali budowac.
      Ale Polacy wiedza wszystko lepiej, nawet dobrze odgapic nie
      potrafia, tylko jak maja pieniadze to szukaja najlepiej pieknej
      poniemieckiej willi......, chociaz tak Polske kochaja, zwlaszcza ci
      z bylych folwarkow i czworakow i zapadlych wiosek wsoodniej i
      centralnej Polski.
      • zhouenlai Re: Breslau ma przynajmniej latwa pisownie i wymo 19.02.08, 15:44
        Bardzo sluszna uwaga. Pozdrawiam racjonalnego rodaka.
      • rk111 Re: Breslau ma przynajmniej latwa pisownie i wymo 19.02.08, 18:29
        k-town napisała:

        > Nie ma sie co burzyc i pienic. Trzeba patrzec praktycznie.
        >
        > Breslau jest latwiejszy zarowno w pisowni jak i w wymowie.
        > To miasto bylo niemieckie, jest zbudowane na niemieckim prawie.

        To chyba tobie jest łatwiej wymawiać Breslau niż Wrocław
        Natomiast to miasto nie było tylko Niemieckie ale i Czeskoe i
        Węgierskie i było równierz stolicą niepodległych księstw najpierw
        Śląskiego a następnie wrocławskiego no i oczywiście było częścią
        monarchii Piastów. I wcale nie zostało zbudowane na prawie
        niemieckim tylko na podstawie lokacji Piastów wzorowanej na
        przepisach magdeburskich.

        > To co zostalo stworzone za polskich czasow w znacznej czesci nie
        ma
        > jakosci i albo sie rozpada, albo jest niemadrze zlokalizowane np.
        > tak dotkniety powodzia Kozanow, na terenach na ktorych Niemcy nie
        > pozwalali budowac.
        A gotyckie kościoły to co rozpadają się czy jak?
      • 77rock Re: Breslau ma przynajmniej latwa pisownie i wymo 19.02.08, 19:44
        Wrocław jest Nasz Polski.To Nasze miasto okupione krwia naszych
        przodkow z czasów drugiej wojny swiatowej...za krzywdy okupanta i
        zbrodniarza niemieckiego. Zawsze nazywam to miasto jak i wiele
        innych np. Gdańsk po polsku.Wrocław jest Wrocławiem a nie breslau. A
        ta pani niech nazwie sie po polsku - szpieg i sabotażysta niemiecki.
    • obserwatore77 Równie głupi pomysł jak uznanie Kosowa;) 19.02.08, 14:06
      Goeringer czy Radosław kto kogo przelicytuje;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka