Dodaj do ulubionych

Rosja nie chce zmian

25.02.08, 15:03
Tobi na prowincji – oczywiście znowu mu się nic nie podoba. Q.E.D. Pięknie jak znowu widać to jest jednak gdzie indziej.
Pojechałby na ukraińską prowincję czy do innej Gruzji, tudzież do „wolnego” od już prawie 9 lat
Kosowa krytyka pana dziennikarza z „opiniotwórczej” gazety nie byłaby tak miażdżąca.

W służbie swojego pracodawcy pan red. już dawno osiągnął poziom opiniotwórców z „Trybuny Ludu” sprzed 30 laty. Kto nie wierzy, może sprawdzić. Może gdzieniegdzie uchowało się co nieco
z dorobku słowa pisanego z tamtych czasów „Burzy i naporu” z ich charakterystycznym
propagandowym staccato.

Pewnie przy innej okazji pan red. znowu będzie rzucał pytania do luftu i drwiąco kpił: dlaczego
tam niektórzy (ci na Kremlu – bo już nie Kowaliow) uważają upadek ZSRR za narodową tragedię.
Tobi po prostu ma taką pracę. I już.
Obserwuj wątek
    • henry-wigo Rosja nie chce zmian 25.02.08, 17:46
      Ale sprytna antyrosyjska propaganda.
      • herr7 brak dobrego cara w..Warszawie 25.02.08, 23:05
        Gdyby redaktor Bielecki (czyli tzw. ZBiR) zechciał ruszyć swój ciężki tyłek i pojeździć po polskiej prowincji to z pewnością zobaczył by podobne obrazki - zaniedbane blokowiska, śmierdzące toalety, a na dodatek zarastające trawą rozsypujące się stacje PKP.
        Gdyby zechciał porozmawiać z tzw. zwykłymi ludźmi to natknąłby się na ogólną apatię - gdyż większość Polaków nie wierzy politykom i nie ma już złudzeń co do ich obietnic. Przypuszczam, że pod tym względem w Polsce panuje nie mniejszy marazm niż w Rosji. W polskich miasteczkach mieszkają obecnie przeważnie starzy ludzie - młodzież uciekła z naszego demokratycznego raju w pogoni za chlebem. Gdyby kilka państw Unii nie otwarło dla nich granic to nadal "ciszylibyśmy" się >20% bezrobociem.
        W Rosji dziesięć lat temu rządziła mafia - w miasteczkach była to mafia lokalna, w Moskwie na Kremlu była to mafia która zawładnęła bogactwa tego kraju. Dzisiaj w Rosji mafia nie rządzi, mimo że przestępczość jest jednym z największych problemów z jakim boryka się ten kraj. W Polsce (na szczęście) mafia nigdy nie była bezpośrednio powiązana z najważniejszymi osobami w państwie.
        Polskie miasta i miasteczka po 89 r. zrobiły wiele żeby zmienić swój wizerunek. Dzisiaj jednak coraz więcej znowu stała się szara i zaniedbana, gdyż społeczności lokalne utraciły najbardziej aktywną młodzież, która wyemigrowała za chlebem.
        Rosjanie pomimo wszystkich kłopotów wierzą w dobrego cara na Kremlu. W Polsce niewielu już wierzy w dobre rządy, o czym chyba świadczy obojętność z jaką społeczeństwo przyjęło pierwsze sto dni rządu Tuska i jego zapowiedź dalszych 3000 dni. To jedynie sondaże wmawiają nam, że rządzący cieszą się naszym poparciem. Polakom rządzący są dzisiaj po prostu obojętni.
        • hohlik3 Re: brak dobrego cara w..Warszawie 26.02.08, 00:36
          Mysle ze problem dotykajacy male miasteczka i wsie jest bardziej jaskrawy w Rosji niz w Polsce.Oczywiscie wiele pomogly nijne dotacje; analogicznych chcialbym u naszego wschodniego sasiada
    • hohlik3 hehe 26.02.08, 00:27
      Czytajac Tobiego ogarnia juz nie irytacja tylko zwykly smiech, raz pisze ze zle raz ze dobrze ale oczywiscie moe byc lepiej , raz ze nie ma demokracji i wolnosci, raz ze sa stacje telewizyjne i prasa antykremlowska, ze jest wszechobecna bieda, to znow ze ubostwo to 9procent
      Choc w jednym sie zgodze,Rosjanie mniej intersuja sie polityka niz np Polacy
    • marcowsky Park ze zbiorowmi mogiłami z czasów II WS 26.02.08, 11:33
      I homo sovieticusy chcialy zbudowac sobie osiedle-prosze zadnych obiekcji nie
      mieli.Teraz wyobrazmy sobie cos takiego na Łotwie lub w Polsce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka