marian.kaluski
29.02.08, 01:05
List otwarty do prez. L. Kaczyńskiego
Szanowny Panie Prezydencie,
W wydaniu internetowym „Gazety Wyborczej” z 28 lutego 2008 roku w
tekście zatytułowanym „Żydzi apelują do prezydenta”
czytamy: "Wszyscy, którzy utracili obywatelstwo polskie wskutek
antysemickiej nagonki w marcu 1968 roku, powinni je odzyskać: w 40
lat od tego wydarzenia, bez upokarzających starań, oczekiwania
miesiącami i latami na decyzje urzędników" - pod tym apelem do Lecha
Kaczyńskiego podpisało się pięć miesięcy temu kilkudziesięciu
naukowców i ludzi kultury, przypomina "Dziennik".
Oto sygnatariusze listu w tej sprawie:
Agnieszka Arnold, Andrzej Bieńkowski, Zbigniew Bujak, Maciej
Chołodowski, Izabella Cywińska, Stefan Chwin, Kinga Dunin,
Małgorzata Dzieduszycka, Feliks Falk, Izabella Filipiak, prof.
Andrzej Friszke, prof. Małgorzata Fuszara, prof. Mirosława
Grabowska, Agnieszka Holland, Katarzyna Horna, Paweł Huelle, prof.
Andrzej Garlicki, Jerzy Illg, Elżbieta Janicka, Maja Kleczewska,
Krystyna Kofta, prof. Leszek Kolankiewicz, Joanna Kos-Krauze, prof.
Tadeusz Kowalik, Krzysztof Krauze, prof. Marcin Król, Olga
Krzyżanowska, Sergiusz Kowalski, Magdalena Łazarkiewicz, Mikołaj
Łoziński, Marcel Łoziński, Krystyna Łubieńska, prof. Mirosława
Marody, prof. Krzysztof Michalski, prof. Michał Paweł Markowski,
Monika Niemczyk, prof. Stanisław Obirek, Jerzy Pilch, Piotr
Piotrowski, Adam Pomorski, Brian Porter-Szucs, prof. Marek Safjan,
Mariusz Sieniewicz, prof. Adam Sikora, prof. Barbara Skarga, prof.
Aleksander Smolar, prof. Paweł Śpiewak, prof. Magdalena Środa,
Andrzej Stasiuk, Monika Szanjderman, Jerzy Sosnowski, Wisława
Szymborska, prof. Janusz Tazbir, Olga Tokarczuk, prof. Joanna
Tokarska-Bakir, Alissa Valles, Andrzej Wajda, Adam Wiedemann, prof.
Andrzej Wirth, prof. Magdalena Zaborowska, Krystyna Zachwatowicz,
Mira Żelechower-Aleksiun.
Wśród tych 62 sygnatariuszy są Żydzi, osoby pochodzenia polsko-
żydowskiego lub związane z Żydem czy Żydówką (np. były ksiądz
katolicki Stanisław Obirek żonaty z Żydówką), Polacy i zapewne dwóch
cudzoziemców (Brian Porter-Szucs i Alissa Valles).
Dzięki Bogu, że wśród tych osób nie ma żadnych autorytetów
moralnych; co najwyżej są w tej grupie autorytety samozwańcze. A
przede wszystkim marni Polacy!
To, że Żydzi występują w obronie swoich ziomków i ich „praw do
Polski” nikogo chyba nie dziwi. To, że cudzoziemcy wpychają
bezczelnie swój nos w nieswoje sprawy należy ignorować. To że Polacy
występują z takim apelem do prezydenta RP jest zadziwiające i
oburzające. Świadczy to tylko i wyłącznie o tym jakimi ciemniakami
i „Polakami” są ci ludzie!!!
Bowiem jak osoba inteligentna i prawdztiwy Polak może apelować o
przywrócenia obywatelstwa polskiego np. takim zbrodniarzom -
mordercom patriotów polskich jak Helena Wolińska czy Stefan Michnik,
którzy przed wymiarem sprawiedliwości w 1968 roku nawiali z Polski
odpowiednio do Anglii i Szwecji?!
Warto tym ciemniakom i nieby-Polakom przypomnieć, że według danych
Ministerstwa Spraw Wewnętrzynch, które drukowała „Myśl Polska” w
1968-69 Polskę opuściło Polskę DOBROWOLNIE w ponad 99% przypadków 11
185 Żydów, wśród których było m.in.: 18 wysokiej rangi dygnitarzy
komunistycznej PZPR, 729 aktywnych działaczy komunistycznych i
państwowych, w tym 1 minister (Fryderyk Topolski) i kilku
wiceministrów, 28 dyplomatów i wysokich urzędników MSZ, 176
pracowników Ministerstwa Spraw Wewnętrznych (wszyscy bandyci!!!), 28
sędziów komunistycznej sprawiedliwości, 55 oficerów-politruków LWP,
200 dziennikarzy – w tym 15 redaktorów naczelnych gazet, 61
dziennikarzy i wysokich urzędników TVP; pamiętamy ciągle
transparenty demonstrantów polskich z okresu komunistycznego: „Prasa
kłamie!”. Czyli 261 dzienikarzy pochodzenia żydowskiego, którzy
opuścili dobrowolnie Polskę w 1968 roku było na usługach PZPR i jej
machiny propagandowej.
I dzisiaj mamy przywrócić obywatelstwo polskie tym sługom zbirów
komunistycznych – prześladowcom narodu polskiego!
A to jeszcze nie wszystko. Polacy mieszkający za granicą wiedzą aż
za dobrze, że to właśnie ci ludzie bez wytchnienia szkalowali i
szkalują Polskę i Polaków w mediach zachodnich. To głównie dzięki
nim rozpowszechniło się określenie „Polish concentration camps” –
polskie obozy zagłady i powiedzenie, że Polacy są największymi
antysemitami na świecie, że hitlerowcy przy Polakach to anioły.
Ci ludzie byli, są i umrą jako wrogowie Polski i Polaków. Chcą
obywatelstwa polskiego tylko dlatego, aby móc swobodnie podróżować
po krajach Unii Europejskiej.
Dlatego obywatelstwo polskie im nie przysługuje!
Tylko prezydent nie-Polak lub pachołek żydowski mógłby przywrócić
tym jawnym wrogom Polskii i Polaków obywatelstwo polskie, z którtego
sami zrezygnowali.
Przyszedł czas, aby odkłamać historię Marca 1968, aby udowodnić
czarno na białym, że 99% Żydów, którzy opuścili Polskę w 1968 roku
wyjechało z Polski dobrowolnie, że wyrzucono z kraju tylko
jednostki. Najlepszym na to dowodem jest to, że i po 1968 roku wielu
Żydów nadal zajmowało wysokie stanowiska w PZPR i rządzie oraz
odpowiedzialne w wielu instytucjach państwowych i że dzisiaj w
Polsce mieszka 30 000 Żydów (m.in. Adam Michnik i Jerzy Urban –
minister propagandy w rządzie gen. Wojciecha Jaruzelskiego), którzy
z nieba tu nie spadli. Proszę zwrócić uwagę na fakt (z list MSW), że
większość Żydów, którzy opuścili Polskę w 1968-69 stanowili ludzie
młodzi. Opuszczali Polskę z zadowoleniem, licząc na wybicie się na
Zachodzie. Należy również pamiętać i o tym, że większość Żydów w
Polsce po 1945 roku wcale nie była POLSKIMI Żydami, a tylko Żydami
sowieckimi, którzy otrzymali obywatelstwo polskie przez ówczesne
bezprawie komunistyczne.
Z poważaniem,
Marian Kałuski, Australia