Dodaj do ulubionych

Weterani pana prezydenta

    • norymberga3 Weterani pana prezydenta - dobry tytuł! 03.03.08, 09:47
      "Skoro w tej sytuacji podjęli decyzję nieprzyłączania się do Armii
      Krajowej, wnioskujemy, że ich udział w walkach w Powstaniu
      Warszawskim nie jest związany z ideą walki o niepodległość".

      Aha, to znaczy, że oni przyszli sobie tylko postrzelać???? Zaiste,
      świat według Kaczyńskich kojarzy mi się z prymitywną grą-strzelanką.
      Brak mi słów....
    • ryckus Weterani pana prezydenta 03.03.08, 09:51
      Tak tworzy się korpus głosujacych na jedynie słusznego "wodza" narodu
      Dzielenie na lepszych i gorszych to specjalność PIS-sowska.Zebym
      miał z głodu zdechnąć to nie wyciągnę ręki po tę "dobroć'!!!
      • koloratura1 Re: Weterani pana prezydenta 03.03.08, 10:25
        ryckus napisał:

        > Tak tworzy się korpus głosujacych na jedynie słusznego "wodza" narodu

        Szczęśliwie, zdaje się nie taki liczny ten "korpus" i "wódz narodu" może się
        ciężko zdziwić...

        > Dzielenie na lepszych i gorszych to specjalność PIS-sowska.Zebym
        > miał z głodu zdechnąć to nie wyciągnę ręki po tę "dobroć'!!!
    • titta Re: Weterani pana prezydenta 03.03.08, 09:53
      Panowie K nie zapomnieli jaką funkcję pełnił ich ojciec i na
      jaki temat pisali prace. Dzielnie kultywuja te idee!
      • jago przykre to bardzo. Danina krwi skladana byla naj 03.03.08, 10:05
        czesciej w warunkach braku pelnej swobody decyzji i pelnej
        swiadomosci odleglych jej skutkow. Zawsze byl to dramat. Nalezaloby
        to uszanowac i juz nie dzilic ludzi. Nastepuje pojednanie nawet
        pomiedzy dawnymi wrogami - westerplatczycy i wehrmacht. Tym bardziej
        zgody trzeba pomiedzy swymi. Pan Prezydent dziwna i chora ma optyke
        rych trudnych spraw. :-(
    • woytolo Ci, o których mowa, nie siedzą przy komputerach 03.03.08, 10:00
      i nie czytają tego forum. A to wszystko, co jest wypisywane na tym forum, jest
      żałosne. Widać, że bieżąca polityka jest najważniejsza. Wydaje się, że
      zsowietyzowanie zaszło naprawdę daleko...
      • darkraj Re: Ci, o których mowa, nie siedzą przy komputera 03.03.08, 11:30
        woytolo napisał:

        > i nie czytają tego forum. A to wszystko, co jest wypisywane na tym
        forum, jest
        > żałosne. Widać, że bieżąca polityka jest najważniejsza. Wydaje
        się, że
        > zsowietyzowanie zaszło naprawdę daleko...
        ======================================= Kolego, ooooops, Panie
        Forumowiczu.
        To My jestesmy potomkami tych, ktorych na Forum nie ma. To My
        reprezentujemy Ich racje.

        Ekstremalne przypadki upolitycznienia w komentarzach upodlajacej
        Polakow ideii Prezydenta nie ma nic wspolnego z wyimaginowanym przez
        Pana "zsowietyzowaniem".

        Mial Pan przygotowany tekst, ktory nijak ma sie do wiekszosci
        wypowiedzi.
        Byl Pan przygotowany na gremialna obrone "nieslusznych" formacji
        (np.LWP), a tu sie okazalo, ze patriotyzm ma tylko jedno imie:
        Polska.

        To Panska wypowiedz jest zalosna i wrecz ordynarna, a nie przytomne
        opinie wiekszosci Forumowiczow.
        Mam niewatpliwa przyjemnosc pozegnac Pana, Panie woytylo, nieudany i
        brzydko pachnacy podzegaczu.
      • nibywroclawianin Re: Ci, o których mowa, nie siedzą przy komputera 03.03.08, 14:28
        Powiem więcej: żałosne jest wykształcenie wielu komentatorów, którzy
        zapewne uważają się za ludzi wykształconych, a dla mnie są
        wykształciuchami. Nie potrafią czytać tekstu ze zrozumieniem. Brak
        im zdolności krytycznego myślenia. To jest tragiczne.
    • remez2 18 czerwca 1949 r - data graniczna dla weteranów. 03.03.08, 10:04
    • aquarius43 Re: Weterani pana prezydenta 03.03.08, 10:07
      Obojętnie pod jakim sztandarem walczyli z hitlerowskim
      najeżdcą,należy im się status weterana.Ciekawy jestem,gdzie byli
      panowie K internowani podczas stanu wojennego,gdy cała
      góra "Solidarności" została wydana SB?I przez kogo?Czyżby oni ich
      wydali?
    • paskudek1 Re: Weterani pana prezydenta 03.03.08, 10:07
      wicei co jest najśmieszniejsze w tych wteranach? Niedawno czytałam, że
      jakby się uprzeć to weteranami mogliby, w myśl tej ustawy, zostać
      także członkowie Solidarności z czasów stanu wojennego. I cały pic
      polega na tym, że jednym z członków tejże Solidarności, członków
      czynnych i to dość długo, była.... pani profesor Joanna Senyszyn:) Już
      widzę jak zgłasza się do lecha po nominację a on jej to wręcza:)
    • zib11 Weterani GóW...ej! 03.03.08, 10:10
      Czytajac wiekszość wpisów nie mozna oprzec się wrażeniu że na forum
      obecne są prawie same półgłówki,niektorzy nawet nauczyli się w miare
      poprawnie pisac,cóż z czytaniem,nie wspominając o myśleniu jest
      wielk problem.Jako przykład podam utyskiwania nad biednymi
      weteranami spod Lenino,tylko w którym miajscu /i tak
      tendencyjnej/ "informacji' znalexliscie to przygłupy,no chyba że
      chodzi o tych weteranów,którzy szli "w drugiej linii" z pistoletami
      wyclowanymi w plecy tych linii pierwszej-tak na wszelki wypadk,gdyby
      pomylił im się kierunek ataku.
      Jest oczywiste że z zamierzenia od przywilejów mają byc uwolnieni
      politrucy i wszelkiej maści donosiciele/jak choćby Jaruzel,zasłużony
      w śledzeniu i donoszeniu na własnych kolegów/.Oni i tak maja takie
      przywileje że mają gdzieś te 2 stówy,a jak chcecie imecyle ich
      uhonorować to zróbcie sobie zrzutę.Nie bede znowu prosił żebyście
      usiłowali pomyśleć,to bezcelowe,ale postarajcie nauczyć się
      czytać,choć tego swojego szmatławca.
      • remez2 Koprolalia jest uleczalna. 03.03.08, 10:14
        • zib11 Re: Koprolalia jest uleczalna. 03.03.08, 10:33
          No to na co czekasz,do specjalisty.
          • remez2 Re: Koprolalia jest uleczalna. 03.03.08, 10:46
            zib11 napisał:

            > No to na co czekasz,do specjalisty.
            Własnym rozumem wymyśliłeś tę odpowiedź. No,no.
            • zib11 Re: Koprolalia jest uleczalna. 03.03.08, 11:02
              No,nie oceniaj po sobie,a tak swoja drogą uzywasz rozumu michnika
              czy raczej niesioła???
              • remez2 Re: Koprolalia jest uleczalna. 03.03.08, 11:30
                zib11 napisał:

                > No,nie oceniaj po sobie,
                przecież to odpowiedź kompletnie od czapy
                > a tak swoja drogą uzywasz rozumu michnika
                > czy raczej niesioła???
                Swojego ale chciałbym mieć taki jak oni.
                • zib11 Re: Koprolalia jest uleczalna. 03.03.08, 11:49
                  Kazdy ma w życiu jakieś marzenia,wolno.Teraz rozumiem Twój problem z
                  koprolalią/i niesioł i michnik/,co do tego drugiego to dośc łatwo
                  możesz osiągnąc jego poziom,trzeba tylko jakiś litr
                  dziennie,trudniej z tymi wszystkim muszkami,żuczkami tego są
                  miliardy,ale też można polubić.
                  • remez2 Re: Koprolalia jest uleczalna. 03.03.08, 12:01
                    Nudzisz. A to gorsze niz zbrodnia. EOT
                    • zib11 Re: Koprolalia jest uleczalna. 03.03.08, 12:14
                      Dostosowuje się do poziomu forum.FFK
          • darkraj Re: Koprolalia jest uleczalna. 03.03.08, 11:47
            zib11 napisał:

            > No to na co czekasz,do specjalisty.
            ==================================== Przeciez remez podpowiada to
            tobie, niedouczony oszolomku.
            A wogole, to co ty jeszcze robisz w domu, zamiast byc w szkole,
            smarkaczu?
            • zib11 Re: Koprolalia jest uleczalna. 03.03.08, 11:51
              NOOOO,to i trafiają się wśród Was tacy co umiają czytać.Podziwiam!!!
      • jago żółć oczy zalewa i krew do móżgu uderza... 03.03.08, 10:16
        • zib11 Re: żółć oczy zalewa i krew do móżgu uderza... 03.03.08, 10:36
          Żółć oczy???,chyba przesadzasz,ale kto wie???.Tak czy inaczej
          współczuję,wezwij pogotowie,byle nie z Ładzi.
    • prawieemeryt Weterani pana prezydenta 03.03.08, 10:23
      Rozumiem, że będą to "wytyrani" u pana prezydenta. Sadząc po jego
      nieposkromionym zapotrzebowaniu na "personel" będzie to
      najliczniejsza armia w kraju.
    • zwyklaosoba Durnie i biurokraci nie szanują żołnierskiej krwi 03.03.08, 10:27
      Dla nich ważniejsze są poglądy polityczne i oznakowania na mundurze
      niż odwaga, poświęcenie i przelana krew. Powiem krótko: pier****ć
      Was, gryzipiórki !!! W życiu nie wąchaliście prochu, nie staliście
      oko w oko ze śmiercią, ale macie czelność żołnieży frontowych
      dzielić na lepszych i gorszych ze względu na formację. Kible
      powinniście sprzątać, a nie ustawy pisać. Gdy rządzili mądrzy
      ludzie, to żołnierze I wojny światowej mieli przywileje weteranów
      bez względu na to w której armii zaborczej służyli: byli żołnierze
      niemieccy, rosyjscy czy austryjaccy byli traktowani dokładnie tak
      samo i mieli te same przywileje. Bo każda krew żołnierska jest
      czerwona. Ale trzeba mieć jakieś szare komórki i choćby odrobinę
      przyzwoitości by to zrozumieć.
    • ryszardfilip Weterani pana prezydenta 03.03.08, 10:35
      Jednojajowi mozgowcy, wzieli sie za kolejna zabawke historyczna.Oni
      maja w genach,sianie fermentu w narodzie.Moj Ojciec bohater bitwy
      pod Radzyminem,obronca Warszawy w 1939r,wiezien stalinowski,oficer
      Armii Krajowej-napewno w grobie sie przewraca.Strach poimyslec co
      oni jeszcze wymysla,przez kolejne 2 lata kadencji.Walesa ze swoimi
      dziwactwami,to przy nich dobry wujaszek.
      • blendyks Dziadek bliźniaków był carskim pułkownikiem 03.03.08, 11:38
        Był tak wiernym sługą cara, że zaproponowano mu awans na generała
        pod warunkiem przejścia na prawosławie. Nie zdecydował się więc
        Kaczyńscy nie muszą się aż tak bardzo wstydzić do posiadania w
        rodzinie człowieka walczącego u boku najokrutniejszego z zaborców z
        Narodem.
    • michalparadowski Weterani pana prezydenta 03.03.08, 10:54
      A to ich lista:
      1.Braciszek
      2.Tatulko Rydzyk zwany Muchomorkiem Jadowitym i Pazernym (bardzo)
      3.Oszołom, niejaki Nowak, podobno profesor
      4.Szaleniec Macierewicz
      5.Filipinka de Włoszczowa
      6.Ple, ple Kuchciński
      7.Arcykłamca Ziobro
      8.Nadzyczajnie smutny M.Kamiński
      Wszystkim nadać ów tytuł i odesłać w diabły.
      Niech Polsce nie szkodzą.
      Proszę Czytelników o uzupelnienie tej listy!
    • rm429 Weterani pana prezydenta 03.03.08, 10:58
      Panie prezydęcie, nie pij juz wiecej bo podsuwaja ci coraz lepsze
      pomysly.
    • szasza7 Znacie to? To posłuchajcie! 03.03.08, 10:59
      Towarzystwo weteranów
      Każdy zna tych panów
      Bo tam co niedzieli
      Jest przyjacół wieli...
      Korpus to wymysł upośledzonego kaczego mózgu.Mente captus.
      • darkraj Re: Znacie to? To posłuchajcie! 03.03.08, 12:21
        szasza7 napisała:

        > Towarzystwo weteranów
        > Każdy zna tych panów
        > Bo tam co niedzieli
        > Jest przyjacół wieli...
        > Korpus to wymysł upośledzonego kaczego mózgu.Mente captus.
        ========================================= Tak naprawde, to wszyscy
        to znaja od 20 lat.
        I nie tylko w sprawie weteranow.

        A moze by czas zalozyc korpus weryfikacji przejecia polskiego
        majatku narodowego?
        Jesli juz kwaczysci chca naprawiac bledy historii, niech zaczna od
        siebie i swoich, posolidarnosciowych ukladow mafijnych.
        Moze dzieki temu zaistnieja jeszcze w polityce?

        Bo kupczenie zroznicowana cena ludzkiej krwi i udreki w okopach
        ofiarowanych tylko dla ukochanego Kraju, Polski, jest po prostu
        obelga graniczaca z debilizmem.
    • gekon1979 Re: Weterani pana prezydenta 03.03.08, 11:02
      Tyle tych dziadkow zostalo, co walczylo w 2 wojnie swiatowej, ze prezio mogl sobie juz darowac te segregacje.
      • ready4freddy Re: Weterani pana prezydenta 03.03.08, 12:38
        dziadkow to moze i niewielu, ale wspomniano rowniez o braku daty "zamykajacej",
        wiec rownie dobrze mozna "uweteranic" ludzi calkiem mlodych. moze i brat ob.
        prezydenta sie zalapie?
    • janek344 Weterani pana prezydenta 03.03.08, 11:13
      W tym wszystkim chodzi przedewszystkim o skłócenie narodu. Skoro PiS musiał
      w wyniku wyborów oddać władzę i nie można lustrowac każdego niemal obywatela
      jak chciał Jarosław to przynajmnmiej Lech szuka kogo by tu zlustrować i
      przeciwstawić komuś innemu.Oni są chorzy na nienawiść, którą mylą z patrriotyzmem.
      • dkrytyk55 Re: Weterani pana prezydenta 03.03.08, 11:31
        Absolutnie prawda,dodałbym tylko, że Prezydent będzie każdą reformę
        zaproponowana przez wetować,ich Naród nie obchodzi,ich interesuje tylko władza
        absolutna typu feudalnego,na zasadzie kogo władza,tego religia.
    • toja3003 Słusznie, że Polacy służący 03.03.08, 11:36
      Słusznie, że Polacy służący obcym intereseom w formacjach
      komunistycznych nie dostaną tego tytułu, jeszcze by doszło do tego,
      że zbiry z ZOMO byłyby odznaczane za pałowanie tych, którzy
      nadstawiali karku za wolną Polskę.
      • guru133 Re: Słusznie, że Polacy służący 03.03.08, 12:50
        toja3003 napisał:

        > Słusznie, że Polacy służący obcym intereseom w formacjach
        > komunistycznych nie dostaną tego tytułu, jeszcze by doszło do tego,
        > że zbiry z ZOMO byłyby odznaczane za pałowanie tych, którzy
        > nadstawiali karku za wolną Polskę.
        O ile sobie przypominam to w czasie II Wojny Światowej ZOMO nie istniało, więc
        albo pisz na temat albo daruj sobie głupia pisaninę. A poza tym ciekaw jestem
        czy kolaboranci z NSZ zostaną "Zasłużonymi Weteranami".
      • darkraj Re: Słusznie, że Polacy służący 03.03.08, 12:56
        toja3003 napisał:

        > Słusznie, że Polacy służący obcym intereseom w formacjach
        > komunistycznych nie dostaną tego tytułu, jeszcze by doszło do
        tego,
        > że zbiry z ZOMO byłyby odznaczane za pałowanie tych, którzy
        > nadstawiali karku za wolną Polskę.
        ===================================== Obcym interesom?
        Czyli mamy rozumiec, ze polskich zolnierzy z misji ONZ i
        wspomagajacych okupacje Iraku i Afganistanu tez juz skreslasz?

        ZOMO bylo (i, co baaardzo dziwne jest nadal) wewnetrznym organem
        porzadkowym.
        Ta formacja nie ma nic wspolnego z walka w sensie militarno-bojowym
        o oswobodzenie Kraju spod okupacji hitlerowskiej.

        Pomijam idiotyczne tezy o rzekomej okupacji sowieckiej w Polsce,
        wymyslonej przez oszolomskich cwaniakow, a szerzonej przez
        niedouczonych matolkow.

        No bo kto widzial w Polsce po 1945 roku krasnoarmijne patrole?
        Gdzie w Polsce jezykiem urzedowym byl rosyjski?
        Co innego strefa wplywow, a co innego okupacja.
        Czy mamy rozumiec, ze teraz jestesmy pod okupacja amerykanska lub
        jakas inna masonska?

        Trzeba pamietac, ze lomot dostawalismy MY, tylko za to, ze dalismy
        sie wpuszczac w maliny poprzez ulotki, odezwy i namowy tych
        biednych, lokalnych "dzialaczy".
        Ich tez korowska solidarnosc tak samo robila za darmo w bambuko.

        Teraz elyty oplywaja w dostatki, apanaze, honory i odznaczenia godne
        najwiekszych bohaterow narodowych.
        Pewnie i oni beda mieli przywileje "weteranow"
        A MY, wlasnie ci palowani???
        • toja3003 Sam piszesz o „polskich zolnierzach wspomagajacych 04.03.08, 14:40
          Sam piszesz o „polskich zolnierzach wspomagajacych okupacje Iraku i
          Afganistanu” – czym tu się chwalić. Służeniem obycym interesom?
          Arabowie nie pragną naszej europejskiej demokracji i mają swoje
          wartości a kiedy my tam wkraczamy z wojskiem to reagują agresywnie i
          trudno się im dziwić. A jakby tak do Polski jakieś obce wojska
          wkroczyły i chciały nas „nawracać” to co byśmy powiedzieli?

          I podtrzymuję zdanie, że żadne fromacje od LWP, AL do ZOMO, czy MO
          nie dostaną tego tytułu, jeszcze by doszło do tego, że zbiry byłyby
          odznaczane za strzelanie i pałowanie tych, którzy nadstawiali karku
          za wolną Polskę.

    • makabi Weterani pana prezydenta 03.03.08, 12:00
      Mój ojciec zakończył wojnę w 21 września 1939. Aż do kapitualcji NIemiec
      przebywał w hitlerowskim obozie jenieckiem. Kiedy dwa lata później wrócił do
      POlski, ta przywitałą go jak potencjalnego zdrajcę i wroga. KOmbatantem był, ale
      przez trzydzieści lat czuł, że jest tym gorszym kombatantem, bo nie był w tej
      armii, której powinien i nie dał sie wyzwolić z niewoli przez to wojsko, które
      powinno go wyzwolić.

      Mój ojciec od prawie trzydiestu lat nie żyje. Ile jeszce zyje tych, ktorzy
      przetrwali kampanię wrześniową, powstanie wielkoposlie czy ślaskie? Ile jest
      bohaterów wojny polsko--bolszewickiej. Ile jest żolniery, którzy ubrali mundur
      armii Berlinga bo na nim był orzełek. Czy to ich wina, ze polityka byłą
      ważniejsza od patriotyzmu? Czy wina mieszkańćów warszawskiej Pragi jest, że dali
      się wcześniej wyzwolić armii czerwonej i polskiej niż wybuchło powstanie
      warszawskie?

      Po raz kolejny Pan Prezydent pokazuje, ze jest prezydentem njiektórych polaków.
      Że jego osobiste uprzedzenia i niechęći przenosi na cały kraj, którego jest
      prezydentem. To małostkowe.
      Panie Kaczyński, przez pamięc na pańskiego ojca, nasi ojcowie, wujowie,
      dziadkowie walczyli o Polskę, nie o bolszewika, ni o komunistyczną, nie o
      nacjonalistycznie szowinistyczną. Oni walczyli o kraj, w ktorym sie wychowali i
      urodzili. Im się należy zaszczyty i honory za to że dzieki ich poświeceniu i
      odwadze my zyjemy w owlnym kraju, a pan może udawać, że jest głową Panstwa.

      Bolałó mnie, kedy mo ojciec,uczestnik kampanii wrzesniowej był traktowany jako
      żolnierz drugiej kategorii. NIe doczekał się nawet medalu z udział w kampanii
      1939. Ale bili mnie też, ze w tej chwili p raz kolejny wazniejsza jest polityka
      i prywtane niechęći od tego co ci ludzie w plskich mundarach zrobili dla kraju.
      Oni swoim poświeceniem i oddaniem zrobili więcej niż Pan jako zwierzchnik sil
      zbrojnych. Jest mi wstyd, ze w 2008 prezydent kraju w środku Europy nie wie co
      to znaczy być patritą i co to znaczy wlaczyć za ojczyznę. Jako syn powstanca
      warszawskiego powienien pan umieć szanować poświęcenie innych.

      Dzieląc kombatantó i weteranów na lepszych i gorszych, tych zasłuzónych i tych
      przeklętych obraża pan pamięc mojego ojca i swojego ojca. Pan nie wie co to jest
      braterstwo broni. NIech chociaż uszanuje pan doświadczenia i przycia swoich
      prozdków i rodaków. Pana też za kilkadziesiat lat ocenią jako baezwartośćiowego
      lub niegodnego historycznych zaszczytów.

      Jestem dumny, ze mo ojciec przeżył wojne tak jak potrafił. Jestem dumny, ze z
      zacisnietymi zębami pozwalał się traktować jako ktoś gorszy przez óczesną
      włądzę. Dlatego jest wściekły, kiedy teraz, ktokolwik by to był, próbuje po raz
      klejny dzielić kombatantów czy weteranów na lepszych i gorszych. Wstyd mi za
      pana panie Kaczyńśki. Wstyd mi tym bardziej, ze w mojej rodzinie są również
      powstańćy warszawscy. Nie spodziewałem sie tegeo po panu.
      Całę szceście, ze moja rodzina nigdy nie mieszkała na Żoliborzu.
    • pulemiot37 Weterani pana prezydenta 03.03.08, 12:03
      Nie podniecajcie się Panie i Panowie.. Pan Prezydent dysponuje sporą gromadką
      darmozjadów i oni się chcą wykazać.. Ale do realizacji tego bzdurnego pomysłu
      potrzeba Ustawy /kto by takiego knota uchwalił ?/ i pieniędzy / kto na to da?/
      No i jest jeszcze na szczęście Trybunał Konstytucyjny - no nie ????
      • darkraj Re: Weterani pana prezydenta 03.03.08, 13:11
        pulemiot37 napisał:

        > Nie podniecajcie się Panie i Panowie.. Pan Prezydent dysponuje
        sporą gromadką
        > darmozjadów i oni się chcą wykazać.. Ale do realizacji tego
        bzdurnego pomysłu
        > potrzeba Ustawy /kto by takiego knota uchwalił ?/ i pieniędzy /
        kto na to da?/
        > No i jest jeszcze na szczęście Trybunał Konstytucyjny - no nie ????
        ===================================== Racja.
        Ale skad mamy wiedziec, ze w imie zakulisowych rozgrywek salonowych
        ten idiotyczny numer nie przejdzie?

        Jest to chora od podstaw inicjatywa.
        Czyzby Prezydent Kaczynski byl az takim debilem, zeby proponowac
        rozporzadzenia prawne w tak delikatnej z natury sprawie i skazanej z
        gory na niepowodzenie?

        Jezeli tak, to natychmiast trzeba wysylac karetke pogotowia z Tworek
        i tego goscia zwiazac w kaftan bezpieczenstwa.
    • kruk51 Weterani pana prezydenta 03.03.08, 12:08
      Panie Prezydencie ! Kto zapłaci za Pańskie fanaberie ? Czyżby tworzył
      Pan Oddziały Pretorian dla ochrony swojej dupy ? Aby być nie zniszczal
      ny, nie usuwalny ! Znowu za pieniądze najbiedniejszego narodu Europy ?
      Polak walczył o wolność swojej Ojczyzny ! Pan nie ma prawa określać kto
      walczył po słusznej, a kto po nie słusznej stronie. Tak robili komuni
      ści. Pan idzie ich śladem, z tym że w odwrotna stronę. Pan staje się
      publicznie niebezpiecznym człowiekiem. A co z Pańską wiarą ? Czy wyzna
      je Pan nadal Jezusa Nazareńczyka ? A co On mówił o bliźnich. Czym dla
      Pan jest miłość bliźniego? Hipokryto !
    • fackir Na szczęście (lub nie) - wkrótce wszyscy wymrą 03.03.08, 12:16
      i działania te pozostaną bez sensu. chociaż jest duża szansa, że wcześniej
      zmieni się prezydent :)
      • darkraj Re: Na szczęście (lub nie) - wkrótce wszyscy wymr 03.03.08, 13:27
        fackir napisał:

        > i działania te pozostaną bez sensu. chociaż jest duża szansa, że
        wcześniej
        > zmieni się prezydent :)
        ==================================== No co Ty, nie kumasz?
        Tu chodzi nie tylko o upodlenie "nieslusznych" zolnierzy i
        partyzantow, ale przede wszystkim o zapewnienie solidarnosciowym
        elytom dostepu do publicznej michy.

        Ich czas juz gwaltownie mija nadwyrezony 20 letnim oczekiwaniem na
        kapitalistyczny dobrobyt.
    • guru133 Tak to wygląda, jak ci których rodzice jeszcze 03.03.08, 12:38
      nie mieli w planie a później chowali się pod spódnicę mamusi kiedy inni walczyli
      o niepodległość zabierają sie do oceniania walczących. Hańba!!
    • mikelondon Re: Weterani pana prezydenta 03.03.08, 12:41
      eurb napisała:

      > To już jest kompletna paranoja. Ci którzy szli od Lenino nie
      dostaną
      > statusu weterana, chociaż to w większości byli dawni zesłańcy i
      ich
      > potomkowie? Natomiast to całe towarzystwo, które zwiało na zachód
      > jest cacy? Zaraz się okaże że weteranami są styropianowcy, a
      starym
      > ludziom którzy walczyli na froncie odbiorą przywileje. Przecież to
      > wszystko jest chore.
      > Preferowanie AK, które dobiło Warszawę też jest w stylu
      > nawiedzonych. W czasie wojny nie było podziałów wśród żołnierzy,
      > dopiero oni je wprowadzają
      > Panowie K zapomnieli już chyba jaką funkcję pełnił ich ojciec i na
      > jaki temat pisali prace. Najgorsza zaraza to dawni działacze,
      > udający teraz poprawnie wierzących.

      ta jest a najlepsze jest to ze kolaborantow z NSZ bedzie sie uwazalo
      za "weteranow". Za to tylko ze dogadywali sie z hitlerowcami...
      pieknie. Nie ma to jak przechrzty. Tatus komuch a synkowie
      nawroceni...
      Z jednym tylko sie zgadzam - odebrac przywileje komisarzom
      politycznym (lacznie z nietoperzami) hehehe ale kler dostanie w
      dupe - widac ze szli po pasku czerwonych...
    • kroliklesny Weterani pana prezydenta 03.03.08, 13:02
      Ale burakow u wladzy mamusia wychowala. Komunisci ganiali weteranow
      tzw. "sanacyjnych", chociaz wtedy innej Polski nie bylo. Teraz buce
      bedace u zlobu robia dokladnie to samo, ale w druga strone. Tak
      jakby krew AL-owca byla innej barwy, niz AK-owca. Albo ten, ktorego
      z lagru nie wypuscili na czas, albo nie dotarl do Andersa i znalazl
      sie w Lenino zlozyl gorsza ofiare krwi, niz jego kolega od Andersa.
      Najgorzej, jak nawiedzonym dac "wadze" do lap!
    • nibywroclawianin Re: Weterani pana prezydenta 03.03.08, 14:14
      Proszę ponownie przeczytać artykuł zamiast pisać bzdury. Kto
      pana/panią uczył historii? A krytycznego myślenia? Nie chcę
      zgadywać, ale zalecam powrót do szkoły.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka