Dodaj do ulubionych

Prezydent: to był czas zły, haniebny, który bar...

    • jonwol Co ten baran otworzy dziób, 08.03.08, 19:56
      to pierd.olnie jak żaba jajami o krawężnik!
    • fyrlok Prezydent: to był czas zły, haniebny, który bar.. 08.03.08, 19:57
      > tysiące ludzi żydowskiego pochodzenia
      > lub żydowskiej narodowości

      To w koncu jak, pREZYDENCIE,
      przeciez pAN jest "prawnikiem"......
    • fackir Sorry Panie Prezydencie 08.03.08, 20:12
      ale pieprzysz Pan jak naćpany, ja chcę to samo:)))
      może przestań Pan mówić z głowy, albo krócej - bez przekręcania i plątania.
      • dopiczek Hańba Kaczyńskim,Hańba PIS-owi i IV RP ! 08.03.08, 20:19
        a żeby was jana cholera!
        • olpc Re: Hańba Kaczyńskim,Hańba PIS-owi i IV RP ! 08.03.08, 20:32
          Witam kolejnego walczacego za Tuska. Hańba jest to, ze niepodlegla,
          demokratyczna Polska łamiąc rezolucję Organizacji Narodów Zjednoczonych ogłasza
          swoje poparcie dla rozbiorów demokratycznej Serbii. Moi przodkowie w grobach się
          przewracają. Twoi zapewne nie, bo popierasz człowieka, który shańbił Polskę i
          najpiękniejsze tradycje naszego Narodu.
          • marcin1122331 Tak Polska sie zlajdaczyla,Kiedys byla za nasza i 08.03.08, 20:36
            wasza wolnosc
            dzis jej odmawiamy.
            • wajdzik_presentation1 marcin1122331.. już nie rządzicie UBeckie świnie?! 08.03.08, 20:39
              to was ,kurestwo, boli?
              • olpc Re: marcin1122331.. już nie rządzicie UBeckie świ 08.03.08, 21:36
                Boli nas, ze polski rzad jest agresywny wzlgędem demokratycznego państwa,
                Serbii. To państwo niegdy nie było agresywne do Polski. Taka niegodziwość hańbi
                Polske, a więc także mnie.
          • wajdzik_presentation1 olpc.. kij na grób twoim UBekom..Serbia to ... 08.03.08, 20:40
            kraj morderców!
          • manasonta olcp..Twoi przodkowie,u moich pasali gęsi... 08.03.08, 20:42
            nie wychylaj sie motłochu...
          • roman337 olpc...berecik przyciasny,jełopie? 08.03.08, 20:46
            twoi przodkowie to PRL ?
            • olpc Re: olpc...berecik przyciasny,jełopie? 08.03.08, 21:41
              Widze wielu bojowników. OK. Dlaczego nie jesteście równie bojowi w sprawie
              narodów, które nie miały tyle historycznego szczęścia, aby móc teraz cieszyć się
              własnym państwem? Dobrze, że jesteś bojowy. Pan Tusk, wasz idol, wezwie was na
              wojnę, gdy ta tylko się zacznie. Mam nadzieję, ze was wtedy bojowy nastroj nie
              opusci :P
            • olpc Re: olpc...berecik przyciasny,jełopie? 08.03.08, 21:50
              a twoi nie ? :)) No tak, przepraszam, jest jeszcze mozliwosc, ze zyles sobie
              wygodnie poza Polska, gdy my tutaj probowalismy uzyskac wolnosc, a potem ktos
              cie przywizlo w teczce i moze nawet niezle na naszych plecach ustawil. Czy
              jestes agentem z Londynu lub jego kolega?
          • nikodem123 Re: Hańba Kaczyńskim,Hańba PIS-owi i IV RP ! 08.03.08, 21:05
            Pewnie Twoi przodkowie też się w grobach przewracali, gdy Polska odzyskiwała
            suwerenność. Rosja, Prusy i Austria były państwami uznanymi na arenie
            międzynarodowej przecież. Zupełnie tak samo jak Serbia.

            olpc napisał:

            > Witam kolejnego walczacego za Tuska. Hańba jest to, ze niepodlegla,
            > demokratyczna Polska łamiąc rezolucję Organizacji Narodów Zjednoczonych ogłasza
            > swoje poparcie dla rozbiorów demokratycznej Serbii.
            • olpc Re: Hańba Kaczyńskim,Hańba PIS-owi i IV RP ! 08.03.08, 21:45
              Historia Polski ma wiecej lat od historii USA. Gdybys o tym wiedzial, nie
              pisalbys w taki sposob, jak wyzej.
              Daj jakiegos linka do informacji o panstwie Kosowo sprzed serbskich zaborow :P
        • manasonta Re: Hańba Kaczyńskim,Hańba PIS-owi i IV RP ! 08.03.08, 20:43
          po wsze czasy !
          • olpc Re: Hańba tym, którzy poparli zabór Serbii! 08.03.08, 21:53
            Albańczycy, poniżej lista waszych nowych przyjaciół. Nie zapomnijcie ich
            nagrodzić honorowym obywatelstwem Kosowa:

            _Donald_ _Tusk_
            www.kprm.gov.pl/s.php?bio=575&path=10325
            _Radosław_ _Sikorski_
            www.kprm.gov.pl/s.php?bio=594
            Waldemar Pawlak
            www.kprm.gov.pl/s.php?bio=578
            Grzegorz Schetyna
            www.kprm.gov.pl/s.php?bio=579
            Elżbieta Bieńkowska
            www.kprm.gov.pl/s.php?bio=580
            Zbigniew Ćwiąkalski
            www.kprm.gov.pl/s.php?bio=581
            Zbigniew Derdziuk
            www.kprm.gov.pl/s.php?bio=582
            Mirosław Drzewiecki
            www.kprm.gov.pl/s.php?bio=583
            Jolanta Fedak
            www.kprm.gov.pl/s.php?bio=584
            Cezary Grabarczyk
            www.kprm.gov.pl/s.php?bio=585
            Aleksander Grad
            www.kprm.gov.pl/s.php?bio=586
            Katarzyna Hall
            www.kprm.gov.pl/s.php?bio=587
            Bogdan Klich
            www.kprm.gov.pl/s.php?bio=588
            Barbara Kudrycka
            www.kprm.gov.pl/s.php?bio=589
            Ewa Kopacz
            www.kprm.gov.pl/s.php?bio=590
            Maciej Nowicki
            www.kprm.gov.pl/s.php?bio=591
            Jan Vincent-Rostowski
            www.kprm.gov.pl/s.php?bio=592
            Marek Sawicki
            www.kprm.gov.pl/s.php?bio=593
            Bogdan Zdrojewski
            www.kprm.gov.pl/s.php?bio=595
    • enedue3 Co tam 68 rok a może tak 1966 rok 08.03.08, 20:23
      Milenium? Rok "1968" była rozróbą mołodzieży socjalistycznej
      pochodzenia żydowskiego, młodego ramienia PZPR-u. Dwie frakcje
      PZPR -u "chamów" i "żydów" dało sobie po twarzy. Ludzie poczciwi,
      zniewoleni żydo-komuną nie identyfikowali i nie ekscytowali się
      bałaganem młodzieżówki komunistyczne. Było im to obojętne. Nie byli
      to nasi, choć pamieć była żywa faszystowskich wybryków Z.Michnika,
      pani Bruss - Wolińskiej, Jakuba Bermana, Fejgina . Reasumując w
      protestach zaangażowanych było kilanaście tysięcy ludzi.

      Za to 1966 r w czasie obchodów Milenium zniewolenie Polaków było
      ogromne!Miliony katolików było poddanych szykanom. Zapytać należy co
      robiła młodzież socjalistyczna pochodzenia żydowskiego na zebraniach
      ZMS -kich? Wtedy przy władzy była cały wierchuszka "szlachy
      jerozolimskiej" Cyrankiewicz, Ochab, ...ect.
      Porównując oba zdarzenia to zniewoleniu uległo tysiąc razy więcej
      Narodu polskiego w 1966 roku niż obywateli w 1968! Zatem rodzi się
      pytanie, dlaczego wydarzeniom z 1968 roku nadaje się tak ogromną
      rangę?
      W 1968 roku Żydzi wypędzili niektórych Żydów, większość młodych
      chciała sama wyjechać.
      • roman337 enedue3..oto głos "polaka" z sekty Rydzyka ! 08.03.08, 20:48
        dymany bolszewicki cham...
    • wolny_najmita Po przeczytaniu postów powiedział 08.03.08, 20:25
      www.ret.pl/motylek/
      • wajdzik_presentation1 Co ten pierdoła-mlaskacz pieprzy ?! 08.03.08, 20:29
        puściłem pawia...
        • manasonta Re: Co ten pierdoła-mlaskacz pieprzy ?! 08.03.08, 20:44
          co mu wieprz Kaminski napisze...
    • spawkalendarz Prezydent: Gomólka wykonał Rozkaz z Moskwy 08.03.08, 21:20
      Prezydencie lepiej korzystaj z wiedzy swojego wywiadu a nie gadaj takich bzdur.
      W 1968r rosyjska bezpieka inteligentna i robiąca za sekretarzy rzeczy niegodne
      chciała jak Putin odsunąć seretarzy od władzy. Ci aby ratować się zrobili
      nagonkę na Zydów, których było 30% w KGB. 30% wymieniono a 30 % sie wystraszyła
      i sekretarze utrzymali się przy władzy. Zagrozeniem stały sie wpływy diaspory w
      krajach podległych, które wtajemniczeni w najbardziej tajne sprawy ZSSR mogli
      doprowadzić do niepodległości.
      Gomółka po prostu wykonywał rozkaz z Moskwy.
      Inaczej towarzysz Gierek przywróciłby wszystkim Zydom obywatelstwo zwłaszcza, że
      udzielali mu pożyczek.
      Tak więc wojskowych wysłano na zwycięską dla Izraela wojnę robiąc się niby
      przyjacielami muzumanów, którymi rządzenia trzeba było się nauczyć. Niestety
      eksperyment wyrwał się spod kontroli i stąd kłopoty Rosji z muzumańskim południem.
    • united-europe2 Prezydent: to był czas zły, haniebny, który bar.. 08.03.08, 21:22
      panu kaczynskiemu juz dziekujemy: tltl.myminicity.com/
    • enedue3 dlaczego zaraz od Rydzyka 08.03.08, 21:26
      i do tego d....y cham?
      Ty starego wróbla siusiumajtku "czosnkowy" na plewy nie złapiesz.
      Tak swoją drogą przysłowia się sprawdzają :))); uderz w stół a
      nożyce się odezwą!
    • jerzy30 Kaczobolszewik nie zaprosil Michnika - hanba ze ma 08.03.08, 21:44
      mamy takiego prezydęta
      • marcin1122331 Michnik byl rozbrykanym glowniarzem wtedy 08.03.08, 21:45
    • enedue3 jerzy30 08.03.08, 22:20
      nie gardłuj. Nic nie rozumiesz bo głowę masz zniszczoną przez
      czytanie GW. Pewnie smiejesz się z patriotyzmu, urągasz Kosciołowi,
      plujesz na historię. Jesteś młody. Wtedy kiedy były wydarzenia w
      1968 roku,to ojcu z jajka na jajko skakaeś. Nie zabieraj głosu, bo
      każde otwarcie paszczy ośmiesza cię.
      Pa. Walnij piwko i idź spać. Nie obrażaj prezydenta RP.
      • noelkabat Re: Faszysci i komunisci ... 08.03.08, 23:26
        ... zawsze zgodnie wspolpracowali w sprawie niszczenia Zydow: wtedy
        kiedy Hitler urzadzal "noc krysztalowa" - Stalin mordowal tworcow
        kultury zydowskiej w ZSRR. Hitler (ku uciesze czesci spoleczenstwa
        polskiego) zalatwial "kwestie zydowska" na terenie Polski w czasie
        wojny - uczniowie Stalina zalatwiali (ku uciesze czesci
        spoleczenstwa polskiego?) w 1968 roku kwestie zydowska w Polsce.
        • enedue3 Re: Faszysci i komunisci żydowscy ?... 08.03.08, 23:51
          Kto był przy władzy w 1968 roku? Czy josif zimmerman Cyrankiewicz,
          marszałek sił zbrojnych PRL Maniek Spychalski, Edward Ochab nie był
          przy korycie? Jakiej uciesze? Owszem społeczeńswo polskie pamietało
          terror komunistyczno- faszysowski Jakuba Bermana, Fejgina, Światło,
          Morela, Z. Michnika ,Fejgi Brus Wolińskiej i innych odbierajacych
          własność prywatną oraz niszczenie handlu. Ten Naród jest wyjatkowo
          spolegliwy i goscinny! A gościnnosc żydzi wyczuwają czego dowodem
          jest masowe ubieganie się o przywrócenia obywatelstwa polskiego!
    • endzu.1 Prezydent: to był czas zły, haniebny, który bar.. 09.03.08, 00:26
      Kurdupel powiedział " ja byłem wtedy szeregowym żołnierzem i stałem tam wskazał
      miejsce gdzie na przeciwko studentów stało ZOMO ".
      Jak ten człowiek może dziś sprawować urząd prezydenta to prawdziwa hańba dla Polaków
    • prawdziwy.hrabia A co robił Kaczynski? Zakompleksiony dekownik!!!!! 09.03.08, 01:04
      W mniemaniu p. Kaczyńskiego (prezydenta), nikt w PRL nie działał w opozycji, poza nim samym, oraz ukochanym bratem. Poza nimi - nikt. Generalnie, życia na planecie "Ziemia" nie było, póki się Kaczyńscy nie narodzili. Z opozycjią było podobnie: dopiero, kiedy wzięli się do opozycji, to ona się narodziła. Logiczne. A telewizory wymyślił Telewizorow.

      Naiwne pytanie: czym zasłużył się dla opozycji PRL dr hab. Kaczyński? A jego brat? Czyż nie jest prawdą, że stanowili popłuczyny z popłuczyn n-tej ligi opozycji? I, jesli już, to więcej działał dr hab., niż jego braciszek?

      Zacznijmy w końcu przykładać rozsądne miary. Kaczyńscy nie byli tuzami opozycji, i nie mają żadnego moralnego prawa do oceniania tego, kim byli bohaterowie marca 68. Bo ci, zanegowani przez p. Kaczyńskiego, to takie "nieistotne" persony opozycji, jak Kuroń, Michnik, Blumsztajn czy Modzelewski. Faktycznie - nikt o nich nie słyszał później w opozycji. A ponieważ nie stanowią ulubionej bajki p. Kaczyńskiego, to on odbiera im prawo do uszanowania tego, kim byli (i są). Ot, wielkie kompleksy małego człowieczka.

      • noelkabat Re: A co robił Kaczynski? Zakompleksiony dekownik 09.03.08, 01:45
        Brawo Panie Hrabio!!!
        Tak to bylo za PRLu: im dalej od zakonczenia wojny tym wiecej bylo
        kombatantow, szczegolnie w ZBOWIDie, tak samo jest teraz: im dalej
        od PRLu tym wiecej bohaterskich opozycjonistow-antykomunistow, a
        gdzie sie podzialo 10 mil dekownikow i 3,5 mil czlonkow PZPR ????
        • prawdziwy.hrabia Dekownicy i chamy. 09.03.08, 02:32
          Najbardziej kuriozalne zdaje się być jednakże to, że tzw.: "ogół społeczeństwa" cierpi na coś, co Orwell zwał "dwójmyśleniem". A więc, że znając prawdziwą rzeczywistość wierzą i popierają jednocześnie rzeczywistośc alternatywną, stojącą w sprzeczności z tą pierwszą. I im się to nie kłuci. Nie zamazuje. Nie zakłamuje. Oni święcie wierzą, że 2 + 2 = 4, jak równie święcie wierzą w to, że 2 + 2 = 5.

          Na ten efekt liczy p. Kaczyński (prezydent), kiedy sobie - i bratu - dorabia biografię. Do tego, czyni to w sposób maksymalnie par force, bez zachowania (nawet minimalnego) honoru własnego. Przecież żyją ludzie, którzy pamiętają, jaką rolę w opozycji PRL odgrywali bracie K. Wiekopomną i gigantyczną. Przecież można zadać kłam słowom p. Kaczyńskiego (prezydenta). Tyle tylko, że to nic nie da. p. Kaczyński jest przygotowany na polemikę w ten sposób, że na zasadzie "spieprzaj dziadu" ukróca ją w zarodku. Wszyscy, którzy myślą inaczej, niż p. Kaczyński nie mają racji, z tego powodu, że p. Kaczyński mówi, że jej nie mają. On zna wszystkie argumenty, i odrzuca wszystkie argumenty - jako z góry błędne i wadliwe. Paranoja? Schizofrenia? Możliwe. Ale popularna i nośna.

          P.S. Wszystkie teczki SB są prawdziwe, poza jedną - p. Jarosława Kaczyńskiego. To ta sama zasada.
    • plus_minus_zero komunistyczny wypierdek i wlazidupa 09.03.08, 03:08
      ma w tej sprawie najwiecej do powiedzenia !...
    • rom48 Rownie haniebne jest to jak Kaczynski 09.03.08, 07:38
      traktuje ludzi ktorzy byli zaczynem buntu studentow w 68r. Ja
      sluzylem w wojsku z ludzmi, ktorzy zostali usunieci z uczelni i to
      nawet z V roku studiow. I nie byl to zaden Kaczynsk.
      • darkraj Re: Rownie haniebne jest to jak Kaczynski 09.03.08, 09:52
        rom48 napisał:

        > traktuje ludzi ktorzy byli zaczynem buntu studentow w 68r. Ja
        > sluzylem w wojsku z ludzmi, ktorzy zostali usunieci z uczelni i to
        > nawet z V roku studiow. I nie byl to zaden Kaczynsk.
        ===================================== Zostali usunieci z 5-go roku?
        Hmmmm, ciekawe.
        A za co, poza udzialem w syjonistycznych rozrobach, kiedy to nie
        udalo sie w pelni przejac wladzy po emigrujacych z Polski do Izraela?
        • prawdziwy.hrabia Hmmm 09.03.08, 09:58
          Jaka jest różnica między wakacyjnym wyjazdem, a "biletem w jedną stronę"?
          • darkraj Re: Hmmm 09.03.08, 18:01
            prawdziwy.hrabia napisał:

            > Jaka jest różnica między wakacyjnym wyjazdem, a "biletem w jedną
            stronę"?
            ======================================= Tym, czym na przyklad
            UCIECZKA Niemcow i wspolpracujacych z okupantem przed nawala
            komunistycznej Armii Czerwonej, od WYPEDZENIA.
            • prawdziwy.hrabia A gdyby tak wyrzucac katolików rzymskich? 09.03.08, 18:33
              Znów się Pan zagalopował: w 1968 "oferowano" bilet w jedną stronę - co było wypędzeniem. I "oferowano" nie zdrajcom, ale tysiącom porzadnych ludzi, których jedyną winą było to, że urodzili się Żydami.

              To mniej więcej tak, jakby wyrzucać z kraju "X" wszystkich rzymskich katolików. Czy też by Pan porównał tych rzymskich katolików do zdrajców, uciekających przed sprawiedliwością?
              • darkraj Re: A gdyby tak wyrzucac katolików rzymskich? 09.03.08, 19:18
                prawdziwy.hrabia napisał:

                > Znów się Pan zagalopował: w 1968 "oferowano" bilet w jedną stronę -
                co było wyp
                > ędzeniem. I "oferowano" nie zdrajcom, ale tysiącom porzadnych
                ludzi, których je
                > dyną winą było to, że urodzili się Żydami.
                >
                > To mniej więcej tak, jakby wyrzucać z kraju "X" wszystkich
                rzymskich katolików.
                > Czy też by Pan porównał tych rzymskich katolików do zdrajców,
                uciekających prz
                > ed sprawiedliwością?
                ===================================== Pan byl uprzejmy zapytac, nie
                wypadalo odmowic odpowiedzi. Rozwijanie watkow o domniemanej
                ideologii religijnej jest malo eleganckim "zaginaniem".
                • prawdziwy.hrabia Re: A gdyby tak wyrzucac katolików rzymskich? 09.03.08, 19:26
                  Ależ, drogi Panie Darkraj!

                  Ja tylko logicznie wnioskuję z tego, co był Pan łaskaw napisać: skoro uważa Pan, że wyrzucanie z kraju ludzi ze względu na religię, jaką wyznawali jest - de facto - czynem rozgrzeszanym; to czy taką samą wyrozumiałość wykazałby Pan, gdyby wyrzucano rzymskich katolików, z powodu tego, że są rzymskimi katolikami? Wątpię. Czy wtedy rozgrzeszałby Pan wyrzucających pisząc, że rzymscy katolicy sami uciekają? Też wątpię.

                  I to tyle, tytułem wyjaśnienia.


                  P.S. Ja niczego / nikogo nie zaginam, ani nie naginam do czegokolwiek.
                  • darkraj Re: A gdyby tak wyrzucac katolików rzymskich? 09.03.08, 19:38
                    prawdziwy.hrabia napisał:

                    > Ależ, drogi Panie Darkraj!
                    >
                    > Ja tylko logicznie wnioskuję z tego, co był Pan łaskaw napisać:
                    skoro uważa Pan
                    > , że wyrzucanie z kraju ludzi ze względu na religię, jaką
                    wyznawali jest - de f
                    > acto - czynem rozgrzeszanym; to czy taką samą wyrozumiałość
                    wykazałby Pan, gdyb
                    > y wyrzucano rzymskich katolików, z powodu tego, że są rzymskimi
                    katolikami? Wąt
                    > pię. Czy wtedy rozgrzeszałby Pan wyrzucających pisząc, że rzymscy
                    katolicy sami
                    > uciekają? Też wątpię.
                    >
                    > I to tyle, tytułem wyjaśnienia.
                    >
                    >
                    > P.S. Ja niczego / nikogo nie zaginam, ani nie naginam do
                    czegokolwiek.
                    ===================================== Pan powtornie dokonuje blednej
                    oceny.
                    W moich wypowiedziach ZAWSZE pozostaje w szacunku do cudzych
                    wierzen.

                    Czy tak samo bedzie Pan szafowal religijna ideologia w odniesieniu
                    do akcji "Wisla"?
                    Sprawy wierzen odlozmy na bok, to nie ma NIC wspolnego z
                    zaistnialymi wydarzeniami.
                    Histerie religijne znamy az nadto, a Pan wlasnie stara sie taki
                    watek rozwinac i podtrzymac. Nieladnie.
                    • prawdziwy.hrabia Jedyną przewiną Żydów było to, że byli Żydami. 09.03.08, 19:45
                      Kolejny raz nie rozumiemy się: nie twierdzę, że nie szanuje Pan czyjejkolwiek wiary. Twierdzę tylko, że ociera się Pan o antysemityzm, w swych uwagach.

                      I jeszcze jedno, bo widzę, że tu też się nie zrozumieliśmy: pisał Pan o Żydach jako o grupie narodowościowej, nie religijnej. Podobnie ja odpowiedziałem, z punktu historycznego i politycznego, a nie religijnego.

                      Twierdzę tylko, że argument o tym, iż jedyną przewiną Żydów, wypędzanych w 1968 z Polski, było to, że byli Żydami - jest słuszne. A skoro pisał Pan o tym, że wypędzano zbrodniarzy; to pytałem w tym kontekście, czy miałby Pan podobny osąd, gdyby wyrzucano jakąkolwiek grupę (z uwagi na jej pochodzenie etniczne i religinje). Też by Pan pisał o tym, że wypędza się złoczyńców? Wątpię.

                      Raz jeszcze: jedyną przewiną Żydów w 1968 było to, że są Żydami. Z tego powodu byli prześladowani, nie z żadnego innego. A więc, pretensje proszę kieroać wobec aparatczyków PZPR nakręcających ta spiralę nienawiści - a nie do mnie. To oni, nie ja, w taki sposóbm ustawili bieg zdarzeń.
    • bydlo_prof_wb Powstał mit męczennika żydowskiego za sprawę... 09.03.08, 08:09
      walki z komunizmem, podczas gdy wielu z tych emigrantów 1968 r. opuściło nasz
      kraj jako zwykli zbrodniarze komunistyczni. Tam na emigracji zaczęli nam urabiać
      opinię antysemitów, i to na ogół tym bardziej zapalczywie im większymi byli
      zbrodniarzami i im więcej ze splendoru, stanowisk i gaży stracili. Trochę mniej
      bujania w obłokach i manipulowania opinią panowie, a więcej realizmu i prawdy.
      Kto nie chciał nie wyjeżdżał. No i o co tu tak naprawdę chodzi z tym szybkim
      przywracaniem obywatelstwa. Żołnierze gen. Maczka do dziś nie mogą się nieraz
      doprosić... W każdym razie dla Wolińskiej i Michnika - zbrodniarzy
      komunistycznych - popieram. Proces powinien ruszyć jak najszybciej, czas nie
      pracuje na naszą korzyść i zbyt wielu zbrodniarzom już się upiekło...
      __________

      Cóż to, zamordowaliście w swoich sumieniach Boga i myślicie że ujdzie to wam
      bezkarnie? (F.W. Nietzsche)
      • prawdziwy.hrabia Polacy Polaków wyrzucili 09.03.08, 08:50
        Jak Ty pięknie piszesz bzdury! Winszuję!

        Cytat: "Kto nie chciał nie wyjeżdżał".

        Braku myślenia i wiedzy nie zastąpi nic. Czego jesteś pięknym przykładem.


        P.S. Dorabianie sobie biografii przez p. Kaczyńskiego jest tak samo żenujące, jak jego rewizjonistyczne ciągotki w kierunkiu najnowszej historii.
        • bydlo_prof_wb Z tym myśleniem masz rzeczywiście problem... 09.03.08, 11:18
          No i warto zajrzeć też do innych źródeł wiedzy niż ta objawiona w Wyborczej, bo
          ta "prawda która jest dobra dla Żyda" ma na ogół z prawdą historyczną niewiele
          wspólnego by nie rzec nic nie ma.
          __________

          Cóż to, zamordowaliście w swoich sumieniach Boga i myślicie że ujdzie to wam
          bezkarnie? (F.W. Nietzsche)
          • prawdziwy.hrabia Nie ma to jak merytoryczna odpowiedź 09.03.08, 16:24
            Zadałem proste pytanie, a Ty robisz unik. Do tego, unik niespecjalnie mądry. Zamiast się tak zachowywac, może jednak postarasz się zmusić swe szare komórki do odpowiedzi?
            • bydlo_prof_wb Pytanie... chętnie na nie odpowiem... 09.03.08, 18:50
              Mam jednak problem z jego odnalezieniem, albo Ty z jego sformułowaniem. W tej
              sytuacji zanim zadasz to pytanie ja odpowiem:

              Adam Michnik w jednej ze swych książek (w 1995 r.) napisał, że "rok 68 to był
              horror horrorów". Rok później przyrównał to w "Gazecie Wyborczej" do... Katynia.
              Kilka dni temu Gołda Tencer z Fundacji "Szalom" powiedziała na konferencji
              prasowej, że w 1968 r. wydalono z Polski "kilkadziesiąt tysięcy obywateli
              żydowskiego pochodzenia". Sygnatariusze "Listu otwartego" Marii Janion w sprawie
              przywrócenia emigrantom marcowym polskiego obywatelstwa podpisali się pod
              stwierdzeniem, że "Wśród historycznych zbrodni komunizmu hańba marca 1968 roku
              jest wydarzeniem szczególnie ciążącym na polskiej świadomości".

              Sygnatariusze "Listu otwartego" (i uczestnicy wielu innych działań) uważają, że
              "Wszyscy, którzy utracili obywatelstwo polskie wskutek antysemickiej nagonki w
              marcu 1968 roku, powinni je odzyskać - w 40 lat od tego wydarzenia, bez
              upokarzających starań, oczekiwania miesiącami i latami na decyzje urzędników".
              Te sprawy mają być prowadzone "szybko i bardzo szybko", a procedura ma być
              "wręcz błyskawiczna". Cieszy takie podejście do likwidacji reliktów stalinizmu,
              ale natychmiast rodzi się pytanie: a dlaczego nie do wszystkich tego typu spraw?
              Dlaczego sprawy o stwierdzenie nieważności stalinowskich wyroków ciągną się
              latami, nawet po kilkanaście lat? Dlaczego inne krzywdy, szczególnie z okresu
              stalinowskiego, nie mogą być naprawiane w takim tempie przy zastosowaniu
              "błyskawicznej procedury"? Kto wie, może potrzebny jest kolejny apel, podpisany
              przez tych samych weteranów - podpisywaczy listów otwartych, z Wisławą
              Szymborską na czele? Ma ona w tym zakresie olbrzymie doświadczenie, wszak
              pierwszy raz miała z tym do czynienia już 8 lutego 1953 roku, podpisując
              "Rezolucję Związku Literatów Polskich w Krakowie w sprawie procesu
              krakowskiego", w którym stalinowski sąd wydał trzy kary śmierci i kilkanaście
              wyroków długoletniego więzienia. "(...) wyrażamy bezwzględne potępienie dla
              zdrajców Ojczyzny (...) zobowiązujemy się (...) jeszcze bardziej bojowo i
              wnikliwiej niż dotychczas podejmować aktualne problemy walki o socjalizm i
              ostrzej piętnować wrogów narodu (...)". Wtedy też podpis późniejszej noblistki i
              ulubienicy Adama Michnika był władzom bardzo potrzebny.

              Według dokumentu MSW z 1969 roku, opublikowanego we fragmentach przez Krzysztofa
              Lesiakowskiego (K. Lesiakowski, "Emigracja osób pochodzenia żydowskiego z Polski
              w latach 1968-1969", w: "Dzieje Najnowsze", nr 2/1993), w okresie od stycznia
              1968 r. do sierpnia 1969 r. wyjechało z Polski 11 tys. 185 osób, w tym 9570 osób
              dorosłych. Wśród nich było m.in.:
              525 osób piastujących kierownicze stanowiska w ministerstwach; 200 osób z prasy
              i instytucji wydawniczych; 217 pracowników naukowych; 61 osób z Komitetu
              "Polskie Radio i Telewizja"; 176 osób z resortu spraw wewnętrznych (b. MBP) - z
              tego 12 osób to byli dyrektorzy departamentów, szefowie WUBP; 28 osób z
              sądownictwa, prokuratury i więziennictwa; 55 osób z MON i LWP; 998 rencistów, w
              tym 204 osoby pobierające renty z tytułu "szczególnych zasług dla PRL".
              Nie są to informacje ścisłe, albowiem podawano na ogół ostatnie miejsce
              zatrudnienia, więc np. stalinowski sędzia kpt. Stefan Michnik mieścił się w
              kategorii "instytucje wydawnicze", a wielu byłych funkcjonariuszy MBP to
              późniejsi pracownicy naukowi czy "renciści specjalni". Krzysztof Lesiakowski
              pominął z powyższego dokumentu imienne wykazy osób emigrujących, arbitralnie
              uznając, że "ta część jest mniej ważna z naukowego punktu widzenia, dlatego
              zrezygnowano z jej publikacji". A szkoda, bo zawód, stanowisko i miejsce pracy w
              tym przypadku - do oceny całości wydarzeń - mogłyby być przydatne. Podziały nie
              były wówczas tak jednoznaczne, że można sprawę postawić jasno: "Polacy wypędzili
              Żydów". W wielu żydowskich rodzinach część osób wyjechała, część zaś została i
              nadal robiła w PRL karierę.

              Warto tu przytoczyć opinię marcowej emigrantki Krystyny Miller z jej listu
              otwartego do marszałka Senatu (opublikowaną m.in. w "Głosie Polskim" w Toronto
              15-19 kwietnia 1998 r.):
              "Ja z rodziną wyjechałam w 1968 r., dostając zezwolenie na wyjazd do Izraela.
              (...) Pragnę z całą odpowiedzialnością przekazać informacje, które towarzyszyły
              tym wydarzeniom:
              1. Nikt ani nas, ani Żydów z naszej grupy liczącej około 250 osób z Polski nie
              wyrzucał. Była to nasza dobra i nieprzymuszona wola.
              2. Obywatelstwa polskiego zrzekaliśmy się dobrowolnie. Nie było żadnego
              przymusu. Postawiono jeden warunek, na który zgodziliśmy się: chcesz wyjechać z
              Polski - zabieramy ci obywatelstwo.
              3. Otrzymaliśmy od rządu odprawy finansowe.
              4. Byliśmy wszyscy wdzięczni rządowi polskiemu, że umożliwił tylko i wyłącznie
              Żydom opuszczenie Polski.
              5. Za wydarzenia marcowe jest odpowiedzialna partia i rząd komunistyczny, a nie
              naród polski. (...)
              Jaka to była kara dla wyjeżdżających, jaka to była krzywda, jakie to było
              poniżenie, jaka to była hańba, jakie cierpienie, że pozwolono Żydom na wyjazd z
              Polski do USA i na Zachód? Sądzę, że prezydentowi i premierowi zabrakło
              wyobraźni, a Ameryka pomyliła się im obu z Rosją komunistyczną, Sybirem,
              łagrami, do których setki tysięcy Polaków patriotów rządy komunistyczne
              deportowały na śmierć, na poniewierkę, na tortury w głąb Rosji. Jak również nie
              zabrakło dla nich miejsc w więzieniach i obozach na terenie Polski".
              Na tle wcześniejszych fal emigracji osób pochodzenia żydowskiego z PRL emigracja
              marcowa wcale nie była największa. W latach 1956-1957, jak tylko pojawiła się
              możliwość "ucieczki" ze stalinizmu, wyjechało ponad 36,5 tys. osób. To także
              była bardzo zróżnicowana emigracja i pamiętajmy - że nie wszyscy posiadali
              polskie obywatelstwo.




              __________

              Cóż to, zamordowaliście w swoich sumieniach Boga i myślicie że ujdzie to wam
              bezkarnie? (F.W. Nietzsche)
              • prawdziwy.hrabia Tylko dlaczego Pan kradnie??? 09.03.08, 18:59
                Ja nie mam problemów z niczym, a już najmniej z pradomównością. Dam Panu przykład: nie przekleiłbym tekstu czyjegoś autorstwa, bez podania, że nie jest to mój tekst. A Pan tak uczynił, zatem, popełnił Pan plagiat. Plagiat = kradzież.

                Jak przestanie Pan kraść, i zacznie pisać swymi słowami (nawet takie bzdury, jak to, co Pan splagiatował), to w tym wątku porozmawiamy. Póki co, niech pan umyje ręce.
                • bydlo_prof_wb Wiedza jest powszechnie dostępna dla każdego... 09.03.08, 20:05
                  i to nie jest publikacja naukowa w której obowiązują inne reguły i konieczność
                  podawania źródła. Jesteśmy w internecie gdzie liczy się szybkość informacji, jej
                  wiarygodność. Nie musisz się wysilać przyjacielu wmawiając komuś nie popełnione
                  winy usiłując go zdeptać i czyniąc z tego powodu śmieszne wymówki. To nie
                  klasówka i sprawdzian z wiedzy gdzie pisze się samodzielnie! Podałem wiedzę
                  powszechnie dostępną i prawdziwą której nawet nie jesteś świadom, nie taką
                  zakłamaną którą Ty się posługujesz. Źródło to nie mam obowiązku podawać i jest
                  też oczywistym że takiego tekstu z faktami nie generuje się z głowy. To nie był
                  komentarz. Ja koncentruję się na prawdzie, Ty pewnie masz zwyczaj odwrotny.
                  Jeśli podany tekst to bzdury, chętnie wysłucham argumentów przeciwnych i jest mi
                  obojętne czyich słów użyjesz, byleby przekonywających. Trochę się więc temperuj
                  z tym zapałem. Pozdrawiam any way...
                  __________

                  Cóż to, zamordowaliście w swoich sumieniach Boga i myślicie że ujdzie to wam
                  bezkarnie? (F.W. Nietzsche)
                  • prawdziwy.hrabia Re: Wiedza jest powszechnie dostępna dla każdego. 09.03.08, 20:10
                    Ma Pan rację, piszę wyłącznie publikacje naukowe, stąd moja pieczołowitość. Wydaje mi się jednak, że plagiat = plagiat, obojętne od tego, gdzie został popełniony. Pan ukradł tekst p. Żebrowskiego, i opublikował jako własny. Nadal nie uważa Pan za celowe, choć przeprosić?:) I po co było kraść, i teraz naiwnie się bronić?

                    A Pan pisze, że żadnej winy nie popełnił... cóż, schizofrenia. I moralnośc Kalego.


                    P.S. Nie zna mnie Pan, więc proszę nie czynić sugestii nt. tego, jaką wiedzą ja się posługiję - gdyż nie ma Pan an ten temat żadnego pojęcia. Czekam, aż Pan napisze swoje zdanie, a nie słowa p. Żebrowskiego.

                    P.S. 2 I proszę schowac swój mentorski ton. Tak będzie przyjemniej, a ja nie będę czuł się w obowiązku ostrzejszej reakcji.
              • darkraj Re: Pytanie... chętnie na nie odpowiem... 09.03.08, 19:28
                ===================================== Jezusie Nazarenski, Krolu
                Zydowski!
                Jestem pod wrazeniem, pozytywnym, jak najbardziej.
                I chcialo ci sie tyle szperac?! Gratuluje.
                I, w imieniu milionow niedoinformowanych: DZIEKUJE.
                • prawdziwy.hrabia Re: Pytanie... chętnie na nie odpowiem... 09.03.08, 19:39
                  Po pierwsze, Jezus urodził się w Betlejem.

                  Po drugie, nie było problemu ze znalezieniem. Niech mi Pan wierzy.

                  Po trzecie, dziwię się, że nie napiętnował Pan złodzieja. Widocznie, na tym polega relatywizm moralny.

                  • darkraj Re: Pytanie... chętnie na nie odpowiem... 09.03.08, 19:57
                    prawdziwy.hrabia napisał:

                    > Po pierwsze, Jezus urodził się w Betlejem.
                    >
                    > Po drugie, nie było problemu ze znalezieniem. Niech mi Pan wierzy.
                    >
                    > Po trzecie, dziwię się, że nie napiętnował Pan złodzieja.
                    Widocznie, na tym pol
                    > ega relatywizm moralny.
                    ==================================== Alez Pan czepia sie szczegolow,
                    Panie hrabiowski malkontencie.

                    Prof... przytoczyl fakty, ktorych Pan wcale nie kwestionuje, za to
                    czepia sie podawania zrodel, jakby dyskusja na Forum miala byc
                    portalem naukowego seminarium.
                    Paradoksalnie dodaje Pan o latwosci dotarcia do zrodel. To jest
                    wlasnie malkontenctwo!

                    Dodatkowym podejrzeniem o "szukanie dziury w calym" jest
                    przypomnienie miejsca urodzenia Chrystusa.
                    Jak w przekazach biblijnych jest on nazywany? Czyzby Betlejemski?
                    A pod jakim imieniem zostal skazany i ukrzyzowany?
                    Zaczynasz gonic "w pietke", Panie Hrabio.
                    Zastanawiam sie nad celowoscia dalszej wymiany pogladow.
                    • prawdziwy.hrabia Re: Pytanie... chętnie na nie odpowiem... 09.03.08, 20:06
                      Po prostu, trzymam się faktów: nazywam rzeczy po imieniu. Czyż ulubionym sloganem działaczy religijnych w rodzaju Rydzyka, nie jest fragmento tym, "niech Wasza mowa zawsze będzie tak - tak, nie - nie"? Własnie... najtrudniej jest uderzyć się we własne piersi. Pan też, mimo trzech listów, nie nazwał złodziejaszka złodziejaszkiem. Przypadek?

                      Nie neguję treści, gdyż czekam na to, by p. prof. sam napisał to, co chciał wyrazić. Tekst, który ukradł znam, i jestem w stanie podjąc na jego temat polemikę. Ale tu chodzi o to, by napisał swe zdanie sam prof., a nie ktoś inny. Jak tego dokona - podejmę polemikę, choćby powtórzył bzdurne argumenty autora tego gazetowego tekstu.

                      Z rozmową o teologii, szczególnie, jesli nie jest Pan w tej dziedzinie specjalistą - na Pana miejscu, bym uważał. Obawiam się, że nie znajdę z Panem, na tym polu, wspólnego sensu.
                  • bydlo_prof_wb Puknij się w ten chory łeb człowieku... 09.03.08, 20:13
                    Zaś merytorycznie tak odpowiem. Jest taka książka "Jezus z Nazaretu" autorstwa
                    R. Brandstaetera. Wytłumacz tę "nieprawidłowość" autorowi. No i czy Ty musisz
                    koniecznie i zawsze popisywać się swoim żenującym brakiem wiedzy i próbować
                    poprawiać innych? Popracuj najpierw nad sobą nieco, bo jest nad czym...
                    __________

                    Cóż to, zamordowaliście w swoich sumieniach Boga i myślicie że ujdzie to wam
                    bezkarnie? (F.W. Nietzsche)
                    • prawdziwy.hrabia Koniec rozmowy 09.03.08, 20:17
                      J/w

                      Nie uznaję za stosowne wymieniać poglądów, na takim poziomie. Szkoda mojego czasu.


                      P.S. Za ocenę mej osoby dziękuję. Zwazywszy na fakt, iż nie ma Pan o mnie pojęcia, Pańskie słowa są bez znaczenia.


                      Z poważaniem,

                      Prawdziwy Hrabia
                      • bydlo_prof_wb Wystarczyło mi tych kilka pańskich głupawych uwag 09.03.08, 22:49
                        nie mających żadnego większego sensu i merytorycznego uzasadnienia poza chęcią
                        zaczepki i dołożenia komuś o przeciwnych poglądach aby wyrobić sobie opinię. W
                        każdym razie proszę mi wierzyć, jeśli chodzi o ilość popełnionych książkowych
                        publikacji naukowych, to proszę pana - tu zamilczę, bo mi nie wypada... Tym
                        niemniej, zauważam iż gagatek z szanownego pana innej kategorii od tych
                        "pożytecznych idiotów" jakich spotyka się tutaj na pęczki. Cieszy mnie
                        szczególnie iż mógł się pan dzięki mnie zapoznać z tekstem L. Żebrowskiego i mam
                        nadzieję że na tym pan nie poprzestanie w dociekaniu prawdy. Proszę się jednak
                        pilnować. Następnym razem mogę nie być taki łaskawy. Pozdrawiam i zdrówka życzę,
                        szczególnie przy opracowywaniu opisu bibliograficznego...
                        __________

                        Cóż to, zamordowaliście w swoich sumieniach Boga i myślicie że ujdzie to wam
                        bezkarnie? (F.W. Nietzsche)
      • monterlevicy bydło_prof_rydzyk.. antysemickie bydle... 09.03.08, 09:17
      • darkraj Re: Powstał mit męczennika żydowskiego za sprawę. 09.03.08, 18:08
        bydlo_prof_wb napisał:

        > walki z komunizmem, podczas gdy wielu z tych emigrantów 1968 r.
        opuściło nasz
        > kraj jako zwykli zbrodniarze komunistyczni. Tam na emigracji
        zaczęli nam urabia
        > ć
        > opinię antysemitów, i to na ogół tym bardziej zapalczywie im
        większymi byli
        > zbrodniarzami i im więcej ze splendoru, stanowisk i gaży stracili.
        Trochę mniej
        > bujania w obłokach i manipulowania opinią panowie, a więcej
        realizmu i prawdy.
        > Kto nie chciał nie wyjeżdżał. No i o co tu tak naprawdę chodzi z
        tym szybkim
        > przywracaniem obywatelstwa. Żołnierze gen. Maczka do dziś nie mogą
        się nieraz
        > doprosić... W każdym razie dla Wolińskiej i Michnika - zbrodniarzy
        > komunistycznych - popieram. Proces powinien ruszyć jak
        najszybciej, czas nie
        > pracuje na naszą korzyść i zbyt wielu zbrodniarzom już się
        upiekło...
        > __________
        >
        > Cóż to, zamordowaliście w swoich sumieniach Boga i myślicie że
        ujdzie to wam
        > bezkarnie? (F.W. Nietzsche)
        =========================================== Bezsporny fakt.
        Potwierdzeniem idiotycznej i zaklamanej celebry o 1968 jest zaledwie
        kilkuset potomkow (lub owczesnych dzieci) z blisko 15 tysiecy
        marcowych emigrantow ubiegajacych sie o polski paszport.
        • prawdziwy.hrabia A co mają do tego kombatanci??? 09.03.08, 18:36
          A co wspólnego mają żolnierze Maczka, z wypędzonymi Żydami? Nic. Zestawianie tych dwoch świa\tów zaklamuje rzeczywistość, gdyż sugeruje, że kombatanci od Maczka są w jakiś sposób w gorszej sytuacji, od Żydów. A nie są. Oba światy w niczym sobie nie przeszkadzają, ani nie wadzą.

          Poza tym: czy kombatantów Maczka wypędzano tysiącami z Polski, z "ofertą" w jedną stronę?


          P.S. Czy argumentem za tym, że nie należy dawać paszportów, ma być to, że niewielu ich chce? To dopiero piękna logika:)
    • darkraj Kaczynski klamie, albo jest idiota 09.03.08, 09:34
      ====================================== W marcu 1968 roku Zydzi sami
      zrobili zadyme tylko po to, zeby moc wyjechac z Polski, bo
      ich "ziemia obiecana" potrzebowala osadnikow.

      W dodatku mlodzi zaczeli grzebac w zyciorysach "utrwalaczy wladzy
      ludowej" i zadawac "trudne pytania".
      Poczatkowa akcja, planowana na mala zamieszanie zamienila sie w
      zawieruche, bo Polacy wnet pojeli, o co tak naprawde chodzi.

      Stare kadry aparatu bezpieczenstwa, organizacji partyjnych i
      ministerialnych Rzadu PRL SAMI SOBIE przygotowywali przepisy
      umozliwiajace wyjazd.
      Chcieli przekazac swoje stanowiska mlodszym, ale udalo sie tylko
      czesciowo, bo Polacy poznali, w czym rzecz.

      Wtedy zydostwo przeszlo do opozycji tworzac mistyczne komitety,
      organizacje niepodleglosciowe, (rewizjonistyczno-proniemieckich nie
      wylaczajac) tudziez kilkuosobowe zwiazki imprezowe i "kolka
      kulturalne".
      Dzisiaj sa to ikony ruchu antykomunistycznego.

      Paradoks polega na tym, ze to wlasnie oni byli kontynuatorami
      najciemniejszych kart socjalizmu wprowadzonego po 1945 roku przez
      ich poprzednikow.
      Takze tych, co bezkarnie uciekli w 1968.

      A kiedy Walesa upomnial sie o prawa do alimentow dla pewnej
      kolezanki ze stoczni z jednoczesna SOLIDARNA zmowa milczenia,
      odtraceni potomkowie marcowych emigrantow zwietrzyli szanse znacznie
      lepszych korzysci.

      Jako Komitet Obrony Robotnikow (sic!) wlaczyli sie w polepszanie
      bytu polskiego Spoleczenstwa pod sztandarem Solidarnosci.
      Reszte juz znamy, a skutki odczuwamy do dzis.
      I taka jest prawda.
      • prawdziwy.hrabia A może się dowiesz...? 09.03.08, 09:57
        Dwa pytania:

        1. Kiedy powstał KOR, a kiedy powstała "Solidarność"? Kiedy powstał "Ruch" Czumy, a kiedyh powstała "Solidarność"? Kiedy powstał Klub Poszukiwaczy Sprzeczności, a kiedy powstała "Solidarnośc"? Kiedy powstał Klub Krzywego Koła, a kiedy powstała "Solidarność"?

        2. Jakie zasługi dla opozycji w PRL, odnieśli panowie Kaczyńscy? Konkretniej zapytam... może, ile się za ten "zły 68" przesiedział którykolwiek z braci Kaczyńskich? Bo "taki Blumsztajn" to prawie dwa lata.
        • bydlo_prof_wb Za głoszenie trockistowskich poglądów... 09.03.08, 11:33
          to te dwa lata może i były w sam raz. Tacy tam antykomuniści z Michnikiem na
          czele byli. Polecam "Salon" W. Łysiaka.
          __________

          Cóż to, zamordowaliście w swoich sumieniach Boga i myślicie że ujdzie to wam
          bezkarnie? (F.W. Nietzsche)
          • prawdziwy.hrabia Pomyśl, zanim coś palniesz 09.03.08, 16:37
            Tak właśnie, ludzie niegodni, bez honoru, i małego formatu traktują wszystkich w koło: tak jak p. Kaczyński (prezydent), tak jak Ty, tak jak p. Łysiak (też "tuza opozycji").

            Moja odpowiedź, odnosiła sie do dwóch bzdur, jakie byłeś łaskaw napisać: po pierwsze, stwierdziłeś, że KOR narodził się z Solidarności - co oznacza, że kompletnie nie wiesz o czym mówisz. Po drugie, zrobiłeś unik w oczywistą oczywistość, w zakresie odpowiedzi na pytanie o opozycyjną przeszłość braci Kaczyńskich. A więc, oczywistą oczywistością jest, że tej przeszłości nie ma.

            Ostatnią niegodziwością jest, by ludzie pokroju p. Kaczyńskich, którzy dla opozycji w PRL nie zrobili nic, odsądzali od czci i wiary tych, któzy w PRL - między innymi, za takich jak on - nadstawiali kark. Przez wiele lat. Kaczyński plujący na Michnika, Kuronia, czy Frasyniuka wygląda karykaturalnie. Zapluwa się swym jadem nienawiści, a wszyscy i tak wiedzą, jakie są fakty. A ponieważ i on ma tego świadomość, to zapluwa rzeczywistośc nieustannie, by nie dać faktom szansy. Do ludzi to trafia: oceny prostackie, prymitywne, nieuczciwe.

            Wielkie kompleksy małego człowieczka - to emocje, które władają p. Kaczyńskim, kiedy wypowiada on takie dyrdymały.



            P.S. "Taki Blumsztajn" przesiedział się dwa lata, tylko za 68 rok. "Taki Kaczyński", nie wypłynął na powierzchnię opozycji aż do 1989, kiedu to i tak stwierdził, że nikt nie był w opozycji, poza nim i jego bratem. Nie uważasz, że to jest chore?
            • bydlo_prof_wb Mam takie nieodparte wrażenie... 09.03.08, 20:18
              że jesteś na prochach. Wszystko Ci się już pokiełbasiło. Dyskusja robi się
              niemożliwa. Zgadzam się całkowicie, to co piszesz i co jest generowane przez
              Twoją wyobraźnię jest chore. Nie mam żadnych wątpliwości!
              ______

              Cóż to, zamordowaliście w swoich sumieniach Boga i myślicie że ujdzie to wam
              bezkarnie? (F.W. Nietzsche)
        • darkraj Re: A może się dowiesz...?/kaczynski klamie 09.03.08, 17:53
          prawdziwy.hrabia napisał:

          > Dwa pytania:
          >
          > 1. Kiedy powstał KOR, a kiedy powstała "Solidarność"? Kiedy
          powstał "Ruch" Czum
          > y, a kiedyh powstała "Solidarność"? Kiedy powstał Klub
          Poszukiwaczy Sprzecznośc
          > i, a kiedy powstała "Solidarnośc"? Kiedy powstał Klub Krzywego
          Koła, a kiedy po
          > wstała "Solidarność"?
          >
          > 2. Jakie zasługi dla opozycji w PRL, odnieśli panowie Kaczyńscy?
          Konkretniej za
          > pytam... może, ile się za ten "zły 68" przesiedział którykolwiek z
          braci Kaczyń
          > skich? Bo "taki Blumsztajn" to prawie dwa lata.
          ============================================== Spoko, nie ma sie
          czego unosic.
          Pozostali w Polsce po marcowej emigracji jednak nie zalapali sie na
          po-rodzinne fuchy w aparacie wladzy, a przynajmniej nie ci i nie w
          takim zakresie, w jakim sie spodziewali.

          W latach siedemdziesiatych ci nieadowoleni spotykali sie
          na "naradach", ktore mialy zazwyczaj charakter raczej kameralny,
          gdzie utyskiwali na SWOJ ciezki los.
          Teraz mowia sami o sobie, ze to byly organizacje "wolnosciowo-
          niepodleglosciowe"(sic!).

          Okazja do pierwszego rewanzu na "wladzy ludowej" byly zadymy z
          okazji smiesznych (w porownaniu do galopujacych cen od 1989 roku)
          podwyzek cen masla w 1976 roku.
          Radom, jako wazny osrodek przemyslu zbrojeniowego, wydawal
          sie "dzialaczom" idealnym miejscem na probe zarzewia bratobojczej
          walki.

          Bardzo skutecznym okazal sie sposob na "zachete" do ulicznych walk
          polegajacy na rozbiciu w pierwszym rzadzie sklepow monopolowych i
          wystawianie skrzynek z gorzala na ulice.
          Reszta dewastacji Miasta, zagazowania tysiecy niewinnych ludzi,
          rannych "demonstrantow", gliniarzy i przypadkowych przechodniow
          dokonala sie prawami niekontrolowanego zywiolu.

          Dzisiaj te zdarzenia sa perla w koronie korowskich "wyzwolicieli".
          W mojej wypowiedzi nie ma nawet supozycji, ze Walesowo-stoczniowa
          solidarnosc miala w poczatkowej fazie cokolwiek wspolnego z
          pomarcowymi organizacjami.
          Dopiero potem "puszczono w trabe" caly ruch zwiazkowy z oglupionym
          Narodem. Zdrowe elementy ruchu zwiazkowego(np. A.Gwiazde) po prostu
          wywalono na zbity pysk po to, zebysmy mieli to, co mamy.

          Kaczynscy? A coz oni?
          Kto w "strukturach" liczyl sie z gojem? Jedyne plecy, to byl ich
          ojciec w KC i sympatyk paryskiej lozy masonskiej. Jest wiele
          niejasnosci o bardzo silnych powiazaniach domu Kaczynskich z tym
          srodowiskiem.
          A w razie potrzeby mozna bylo uzyc wplywow i kontakow.
          Ale to bardzo trudny, oddzielny temat.
          • marcin1122331 Zakrapiane narady,po pijaku ulanska fantazja, 09.03.08, 17:57
            poczyczeli, potem wpadla milicja ich uciszyc bo zaklocali cisze nocna, potem
            kolegium i" przesladowania".
            • darkraj Re: Zakrapiane narady,po pijaku ulanska fantazja, 09.03.08, 18:35
              marcin1122331 napisał:

              > poczyczeli, potem wpadla milicja ich uciszyc bo zaklocali cisze
              nocna, potem
              > kolegium i" przesladowania".
              =========================================== I tak bywalo.
              Malo kto wie, ze wielu skazanych malwersantow, mankowiczow,
              cinkciarzy (handlarzy walutami i zlotem) tudziez przemytnikow (np.
              dziel sztuki), dopisalo sobie martyrologiczny zyciorys.

              W warunkach wieziennych byli kasta "nie-kryminalnych", i jako tacy
              siedzieli w celach razem z internowanymi (pomimo ich protestow).
              Tam sie nasluchali "opowiesci dziwnych tresci", poznali nazwiska,
              nawiazywali kolezenskie znajomosci a nawet przyjaznie.

              Po latach mogli smialo powiwdziec, ze z tym a tym to siedzieli pod
              cela za komuny.
              Wystarczalo dla kmiotkow, zwlaszcza, ze na okazywanych nieraz
              kwitach o zwolnieniu z Zakladu Karnego nie bylo nigdy napisane, za
              co, jeden z drugim, siedzial.

              O zwyklych chuliganach nawet szkoda gadac.
              A jak juz mial odpowiednio brzmiace nazwisko albo wlasciwe zdjecie w
              portfelu, to czul sie calkowicie bezkarny i szalal, jak "pijany
              zajac w kapuscie".
              Dostal kolegium, a za to dzisiaj prezy bohatersko piers w chwale
              etosu.
              • prawdziwy.hrabia Nie robić nic, a wymagać Nobla. 09.03.08, 18:39
                Zatem, dorabiającego sobie zyciorys p. Kaczyńskiego stawiasz na równi z koniami i przemytnikami? Faktycznie, zacne to środowisko. A tak poważnie: p. Kaczyński nie zrobił nic, a wypina nie tylko swoje piersi, ale również piersi brata - każąc narodowi wielbić ich w nimbie chwały. To dopiero śmieszne.
          • prawdziwy.hrabia PRAWDA o historii - p. Kaczyński out! 09.03.08, 18:30
            Panie Darkraj!

            Zacznijmy od tego, że polska opozycja demokratyczna narodziła się - w swej istocie - właśnie po roku 1968. Ani p. Jarosława Kaczyńskiego, ani p. Lecha Kaczyńskiego nie było w jej szeregach. Doszlusowali oni do peletonu znacznie później, i to w zakresie, który (mówiąc eufemistycznie) nie nadaje im miana bohaterów. Dlatego żenującym i przykrym zarazem jest, kiedy ludzie z tak miałkimi opizycyjnymi biografiami, odsądzają od czci i wiary tych, którzy NAPRAWDĘ walczyli z tamtym systemem. Dorabianie sobie styropianowej gęby nie ma sensu, tym bardziej, że wszyscy dookoła wiedzą, jaka była faktyczna rola (i zaangażowanie) obu braci Kaczyńskich w opozycji. Jednakże, zakompleksieni panowie nie chcą przyjąć faktów do swej wiadomości, i usiłują zakłamywać rzeczywistość.

            Nie tylko p. Kaczyński (jeden i drugi), dorabia sobie opozycyjną kartę w życiorysie. Nagle okazuje się, że z tym systemem socjalistycznym nie walczyli Kuron, Frasyniuk czy Michnik - ale p. Kaczyński i Dorn. Ja się zatem zapytam Pana, Panie Darkraj: czy Pan naprawdę tak postrzega świat? Czy dla Pana nie istniał Frasyniuk, za to istniał Gosiewski? Przyzna Pan chyba, że taka aberracja umysłowa, jest szkodliwa. Przestańmy zakłamywać rzeczywistość.

            Opowiadanie o "tajnych naradach prawdziwej opozycji", jest bzdurzeniem. Dekownicy - maruderzy, w rodzaju p. Kaczyńskich usiłowali iść z prądem. A, że byli mierni, to pozostała im tylko opozycja w stosunku do opozycji... proszę zwrócić uwagę, jak bardzo chorą jest ta ich konstrukcja. Oni pozostawali nie tylko w opozycji do PRL (choć, z tym ich negatywnym stosunkiem do władzy ludowej to róznie bywało...), ale również pozostawali w opozycji do demokratycznej opozycji. Takie 2 w 1. A czy wie Pan, dlaczego? Powodów było wiele, ale zasadniczym był koszmarny charakter Kaczyńskich, i ich przkonanie (całkowicie nieuzasadnione), o niebotycznie istotnej roli w historii Polski i świata. Skoro zaś nikt w opozycji nie padł przed p. Kaczyńskimi na kolana, i nie pocałował ich w wiadome części ciała z nabożną czcią - to oni się obrazili.

            Akurat Ursus i Radom w 1976 (bo o tym mówisz) rozpoczęły się nie od podwyżek cen masła, lecz MIĘSA. I to w koszmarnym czasie w ciągu roku. To niby szczegół, ale istotny. Ale - przyjmijmy Pana tok rozumowania: od 1968 minęło kilka lat. Jak wtedy działali p. Kaczyńscy w opozycji? Bo "taki Blumsztajn" to prawie 2 lata przesiedział za "68". A ile za "68" dostali p. Kaczyńscy?

            Albo: czym zasłużyli się dla opozycji (oraz robotników Radomia i Ursusa) w pamiętnym '76? Niczym. Czy weszli w skład KOR? Nie. Nawet w Ropciu ich nie było. A więc, konspirowali tak zawzięcie, że aż nie konspirowali wcale. Panie Darkraj, takie są fakty. To Kuroń z Macierewiczem w 1976 zaczynali bój w Korze, to Olszewski się mordował w Ropciu. Ale to NIE byli p. Kaczyńscy.

            Czy Pan chce mi powiedzieć, że Radom nie miał miejsca? Albo, że był prowokacją SB? Pijany motłoch? Zagalopował się Pan, i to daleko. Jeśli tak, to znaczy, że pańska wizja świata ma się nijak do rzeczywistości. Zupelnie tak, jakby był Pan w innym wymiarze, niż reszta społeczeństwa.

            Dodam także, że w poprzedniej wypowiedzi sugerował Pan, jakoby KOR wypłynął na Solidarności. Jest to o tyle bzdura, że KOR powstał, zanim jeszcze narodziła się Solidarność. I to KOR, a nie zlpek przypadkowych istnień w Solidarności, stanowił prawdziwą opozycję.

            I proszę skończyć z tymi antysemickimi uwagami.

            • marcin1122331 Socjalizm zawalil sie sam jak hala w Katowicach 09.03.08, 18:36
              • prawdziwy.hrabia Potknął się o własne nogi. Bez Semitów:) 09.03.08, 18:37
              • marcin1122331 Michniki i Kuronie probowali jeszcze snieg 09.03.08, 18:38
                zgarniac,katastrofa zastala ich na dachu,wyladowali na miekej poduszce sniegu.
                • prawdziwy.hrabia Polskie pałowanie intelektualne... 09.03.08, 18:42
                  A jakim cudem na swej kanapowej kanapie wylądowali "prawdziwi bojownicy", w rodzaju p. Dorna, Kaczyńskich, Gosiewskich? Parodią jest już samo uznawanie ich za opozycjonistów, a cóż dopiero mówić o nagrodach i szacunku.

                  Skoro p. dorna uznamy za tuzę opozycji, to kim był Frasyniuk?
                  • marcin1122331 Szanowny hrabio,prawdziwi wrogowie socjalizmu 09.03.08, 18:50
                    musieli opuscic Polske,ci co zostali, to Bolki Lolkii inne POpaprance.
                    • prawdziwy.hrabia Czyżby p. Kaczyńscy nie byli w opozycji? 09.03.08, 18:56
                      Panie Marcinie!

                      A kimże byli ci "prawdziwy bojownicy", którzy musieli opuścić Polskę? To p. Kaczyńscy nie byli "prawdziwymi bojownikami", skoro zostali?

                      Rozumiem także z pańskiej wypowiedzi, że zostały miernioty? Faktycznie: "jakiś" Geremek, "jakiś" Kuroń, "jakiś" Frasyniuk, "jakiś" Lis, "jakiś" Borusewicz, "jakiś"... mam wymieniać?

                      • marcin1122331 Duzo ich spotkalem na emigracji,do Polski?? 09.03.08, 18:58
                        Tak chetnie ale na urlop.
                        • prawdziwy.hrabia Wszystkie teczki prawdziwe, poza jedną -p. Jarka:) 09.03.08, 19:02
                          Ergo, ci co zostali w kraju, nie byli opozycjonistami "prawdziwymi"? A skoro tak, to p. Kaczyński również nie był "prawdzwym" opozycjonistą, wedle Pana schematu.


                          P.S. p. Kaczyńscy zrobili mistrzowską woltę: potrafili być w opoziycji do PRL (choć różnie z tym bywało...), oraz do demokratycznej opozycji. A potem usiłować wmawiać wszystkim, że tylko oni (czytaj: Kaczyńscy) naprawdę działali. To schizofrenia, wie Pan o tym?
                          • marcin1122331 Mi odpowiadal czeski model,czerwona krecha zapomni 09.03.08, 19:06
                            • prawdziwy.hrabia Re: Mi odpowiadal czeski model,czerwona krecha za 09.03.08, 19:27
                              Dobrze zna Pan Czechy? Ja, nieźle - choć był to dla mnie dość nieprzyjemny okres, do którego wracam pamięcią spluwając przez ramię.

                              Proszę nie pisać bzdur.
                              • marcin1122331 Polacy sa najlepsi -- balaganiarze,nie lubia Czech 09.03.08, 19:31
                                zylismy w zgodzie setki lat na Slasku.
            • darkraj Re: PRAWDA o historii - p. Kaczyński out! 09.03.08, 19:13
              ========================================== Alez Panie Hrabio!
              Nawet przez blysk elektronu w mojej mozgownicy nie moglo byc chocby
              domniemania udzialu Kwaczynskich w "opozycji demokratycznej".
              Chociazby przez fakt, ze dla tychze "ruchow" byli oni outsiderami,
              byli po prostu obcy.
              Czyzbym w poprzedniej odpowiedzi nie wyrazil sie wystarczajaco
              jasno?

              Z ta "walka" bylbym raczej w deklaracjach ostrozniejszy.
              Prosze pamietac, ze pomarcowa opozycja to w przewazajacej czesci
              byli socjalisci, a nawet komunisci.
              Po "podlaczeniu sie" korowcow do stoczniowych protestow, poczuli
              wiatr w zagle.
              Juz wtedy wielu zwiazkowcow mialo uzasadnione opory do organizowania
              strajkow, w mysl dyrektywy "im gorzej, tym lepiej".

              To nie mialo nic wspolnego z "walka" o dobro Polakow, a wprost
              przeciwnie.
              To byl sposob na zalamanie gospodarki w celu przejecia nad nia
              kontroli.
              Ciemny lud juz wtedy sie nie liczyl.

              To byla walka o depozyty bankowe i srodki produkcji budowane
              wysilkiem Polakow, warte setki miliardow dolarow.
              Dopiero po rozgrabieniu i rozsprzedaniu Polski po 1989 roku, jako
              uzasadnienie tej zbrodni podali "dziejowa sprawiedliwosc rozliczenia
              komuny".

              A Polacy? Eee tam.
              Dalo im sie paszporty, to im powinno wystarczyc.
              Niech sie ciesza, ze pozwolono im na ponizajaca, emigrancka
              poniewierke.
              Bo we wlasnym Kraju, dzieki "wyzwolenczej opozycji", zabraklo dla
              Nich kromki chleba. I to by bylo na tyle.

              PS: Prosze o sprecyzowanie antysemityzmu w moich postach.
              Jednoczesnie sugeruje wskazanie antypolonizmow, na zasadzie
              rownowagi.
              I prosze nie pouczac mnie o "poprawnosci" politycznej.
              Forum GW, to nie propagandowa tuba zarezerwowana dla ukierunkowanych
              ideologii. Klaniam sie.
              • prawdziwy.hrabia Re: PRAWDA o historii - p. Kaczyński out! 09.03.08, 19:37
                Wyraził się Pan jasno, sądziłem jeno, że uwaga o tym, iż "jako goje nie mogli nic znaczyć" - była Pańskim lapsusem. Jeśli zaś mam wziąć to na poważnie, i uznać, że uważa Pan opozycję demokratyczną w PRL za siedlisko Żydów; to znaczy, że rozmija się pańskie poczucie rzeczywistości, z faktami.

                Skąd przekonanie, że KOR się "podłączył" pod Ursus? Teza ryzykowna, raczej nie do obrony. Na tej samej zasadzie, Olszewski też "się podłaczył"? A Macierewicz?

                Skąd pewność, że KOR chciał przejąc gospodarkę? To juz Himalaje absurdu, panie Darkraj.


                P.S. Ja Pana nie pouczam - ja stwierdzam fakty. I słowa nie napisałem o poprawności politycznej. Tyle tylko, że uznanie każdej bzdury zaprawdziwą w imię podciągania jej pod "niepoprawność polityczną", jest kolejną przesadą. Proszę zaprzestać.
                • darkraj Re: PRAWDA o historii - p. Kaczyński out! 09.03.08, 20:21
                  ==================================== Zatem zaprzestaje. Zegnam Pana
                  ozieble, z domieszka ironii.
                  Czeka na Pana jeszcze tysiace voluminow do przeczytania i
                  zrozumienia ko-relacji zjawisk w tematach, o ktorych de facto ma Pan
                  bardzo mizerne (i ograniczone raczej) pojecie.
                  • prawdziwy.hrabia Dziękuję za rozmowę. 09.03.08, 20:32
                    Najłatwiej jest uciec, Panie Darkraj. A więc, proszę uciekać śmiało. Nie jest pan w stanie podjąc ze mną polemiki, więc - może w innym temacie - znów się spotkamy. Liczę, że stanowić wtedy to będzie większe wyzwanie intelektualne.

                    P.S. Nie zna mnie Pan, więc proszę nie pisać, o tym, co powiniennem - a czego nie. I nie oceniać mojej wiedzy. Szczególnie, jeśli idzie o kwestie związane z nauką. Jestem przekonany, że mój dorobek, broni się znakomicie. A o historii... cóż, nie będę się przepychał, niczym dziecko w piaskownicy. Kiedy osiągnie Pan naukowo 1/10 tego, co ja, to zaczniemy się porównywać. Dobrze?

                    Póki co, proszę mnie nie rozśmieszać, i darować sobie swe miałkie komentarze o stanie mej wiedzy. Chyba, że zacznie Pan stanowić naukową wartośc, którą będzie Pan mógł dowolnie porównywać z moją. Ale, wątpię. Nauka nie znosi ideowego zaślepienia.

                    Ukłony,

                    Prawdziwy Hrabia
              • marcin1122331 To bylo wycofanie sie na zgory przygotowane 09.03.08, 19:42
                pozycje,a biednym Polakom wciskaja kit o obaleniu socjalizmu,czasem Rydzyk cos
                tam powie, stad jest wrogiem nr 1 w Polsce.Reszta to trzymac narod w durnocie.
    • krepelx Prezydent: to był czas zły, haniebny, który bar.. 09.03.08, 18:54
      Rok 1968 to był czas zły, rok 2008 to jest czas zły.
      Co z tego że kiedyś studenci walczyli jak teraz jest jeszcze gorzej !
      Wstyd ...
      • marcin1122331 Patrzac teraz na polskich politykow Tuski Michniki 09.03.08, 19:45
        Kaczynscy gdzie ci ludzie juz nie byli, jak dlugi zyciorys mimo wzglednie
        krotkiego zycia.
        • marcin1122331 Nawet hrabiow lapia na granicy,cos tam przemycaja 09.03.08, 19:49
          czym sie tu chwalic w Polsce.Nie ma nic polskiego,ach rzad polski, ale juz
          niedlugo traktat o ubezwlasnowolnieniu tylko ratyfikowac,i kto bedzie po Polsce
          plakal, ma Polska swoje elity?
          • marcin1122331 Najbardzioej polska gazeta ze wszystkicgh gazet 09.03.08, 19:53
            pisze ciagle ladne tematy zastepcze jak za starych czerwonych czasow,poskiej
            gawiedzi to sie podoba, skacza sobie do gardel,a polskojezyczni robia swoje.
    • michalparadowski Prezydent: to był czas zły, haniebny, który bar.. 10.03.08, 10:21
      Mit opozycji?
      Raczej fakt!
      Wyraźnie widać, że już w 1968 roku, Pan Prezydent bywał nie za
      bardzo przytomny.
      Pałą napewno też nie oberwał, bo siedział pod spódnica u mamuśki!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka