Dodaj do ulubionych

Czy LiD ma przyszłość?

13.03.08, 20:01
...ZE STALINOWSKIM RODOWODEM..... :
Co jakis czas rzuca nas na kolana, autorytet III RP, Bronislaw
Geremek.Niestety ale III RP wykreowala wlasnie takie autorytety.Gdyby zyciorys
Pana Geremka nie mial nalecialosci stalinizmu kazdy moglby wtedy rzeczywiscie
ocenic czy byl to tylko autorytet lub az autorytet.Zyciorys Geremka nie jest
pelny zwazywszy na fakty zwiazane z innym autorytetem czyli P.Adamem
Michnikiem.Rok 1989.Pan Adam wkracza do akt bezpieki kreujac tzw. Komisje
Michnika.Siedzi w aktach bezpieki przez wiele miesiecy.Jest niemal pewne ze
nastepuje ocztyszczanie akt nowych autorytetow.Swego czasy przeprowadzilem
sondaz z pytaniem czy A. Michnik powinien publicznie wyspowiadac sie z faktu
penetracji akt bezpieki.Prawie 80 procent bioracych w tym udzial bylo za takim
rozwiazaniem.10 lat pozniej Tygodnik Wprost przyznaje Geremkowi tytul
Czlowieka Roku.Jak na ironie tytul ten przyznal nie kto inny ale Marek Krol-
TW -o pseudonimie Rycerz.Bronislaw Geremek urodzil sie w 1932 roku.Jego
rodzina zostala ciezko doswiadczona przez wojne.Swoja przygode z PZPR
rozpoczyna w 1950 roku a wiec w okresie najgorszego stalinizmu.--Wstąpiłem, bo
uważałem, że istnieje zespól fundamentalnych wartości, które mnie z tą partią
wiążą (...). Sądziłem wtedy, ze komunizm jest młodością świata ----.Az 18 lat
trwa mlodosc do komunizmu,18 lat ktore pozostaja w zyciorysie towarzysza
Geremka.Juz sam ten fakt pozbawia Pana Geremka mozliwosci bycia autorytetem
narodu ktory przeszedl w tamtych latach gehenne.Rozwija ożywioną działalność w
PZPR. Zostaje sekretarzem organizacji partyjnej w Instytucie Historii PAN i
członkiem Komisji Rewizyjnej Komitetu Uczelnianego.Co sadzil wiec ten
autorytet o 1956 roku(polski czerwiec i Budapeszt)?--To nie był dla mnie aż
taki wstrząs (...). I poznański Czerwiec, i Budapeszt oglądałem w Paryżu, a
tam wydawało się to bardzo odlegle--Pozostaje w PZPR - nawet w pierwszych
miesiącach moczarowskiej kampanii pomarcowej 1968 roku i próżno szukać
nazwiska Geremka na kartach 477-stronicowej książki Jerzego Eislera o
wydarzeniach marcowych 1968.W 1968 roku Geremek wystąpił z partii , jak
twierdzi na znak protestu przeciw inwazji na Czechosłowację , uzasadniał to po
latach pisząc że agresja wojsk układu warszawskiego.Z tego powodu nie poniósł
żadnych konsekwencji , nie był prześladowany, nie utracił pracy .Francja,Paryz
, czlowiek niezwykle swiatowy podczas gdy wiekszosc za swiatowosc
wspolpracowala.Co sie stalo z aktami Geremka?-pytam znowu Adama
Michnika.Bardzo głośny byl publikowany w lutym 1988 r. przez Geremka wywiad w
"Konfrontacjach", w którym wystąpił z idea paktu antykryzysowego. Miał on
ustanowić nowe stosunki miedzy władzą a społeczeństwem, doprowadzić do
pluralizmu związkowego i odstąpienia od tego, co stanowiło wyjątkowość
wprowadzona 13 grudnia. W zamian za to, jednoznacznie zaproponował przyjęcie
za punkt wyjścia istniejącego porządku prawnego i uznanie kierowniczej roli
partii komunistycznej oraz zaakceptowanie pewnego zakresu monopolu władzy
PZPR. Wyjaśniając - w odpowiedzi na pytanie publicysty "Konfrontacji", co
przyznaje jako "niezbędny monopol władzy" - prof. B. Geremek odpowiedział:
...Polityka zagraniczna i obronna, sprawy bezpieczeństwa kraju oraz w pewnym
zakresie system przedstawicielski.Mozna znalesc jeszcze inne rodzynki z
zyciorysu Geremka.I beda tacy co je znajda i przetworza dla
spoleczenstwa.Pozostaje jednak zasadnicze pytanie-Czy taki czlowiek moze
uchodzic za autorytet moralny naszego panstwa?.Pozostawiam to ocenie
czytajacych. ť Catégorie spoleczno-polityczn
Obserwuj wątek
    • katczerwonychszmat Niestety ale III RP wykreowala takie autorytety 13.03.08, 20:03
      ...ZE STALINOWSKIM RODOWODEM..... :
      Co jakis czas rzuca nas na kolana, autorytet III RP, Bronislaw
      Geremek.Niestety ale III RP wykreowala wlasnie takie autorytety.Gdyby zyciorys
      Pana Geremka nie mial nalecialosci stalinizmu kazdy moglby wtedy rzeczywiscie
      ocenic czy byl to tylko autorytet lub az autorytet.Zyciorys Geremka nie jest
      pelny zwazywszy na fakty zwiazane z innym autorytetem czyli P.Adamem
      Michnikiem.Rok 1989.Pan Adam wkracza do akt bezpieki kreujac tzw. Komisje
      Michnika.Siedzi w aktach bezpieki przez wiele miesiecy.Jest niemal pewne ze
      nastepuje ocztyszczanie akt nowych autorytetow.Swego czasy przeprowadzilem
      sondaz z pytaniem czy A. Michnik powinien publicznie wyspowiadac sie z faktu
      penetracji akt bezpieki.Prawie 80 procent bioracych w tym udzial bylo za takim
      rozwiazaniem.10 lat pozniej Tygodnik Wprost przyznaje Geremkowi tytul
      Czlowieka Roku.Jak na ironie tytul ten przyznal nie kto inny ale Marek Krol-
      TW -o pseudonimie Rycerz.Bronislaw Geremek urodzil sie w 1932 roku.Jego
      rodzina zostala ciezko doswiadczona przez wojne.Swoja przygode z PZPR
      rozpoczyna w 1950 roku a wiec w okresie najgorszego stalinizmu.--Wstąpiłem, bo
      uważałem, że istnieje zespól fundamentalnych wartości, które mnie z tą partią
      wiążą (...). Sądziłem wtedy, ze komunizm jest młodością świata ----.Az 18 lat
      trwa mlodosc do komunizmu,18 lat ktore pozostaja w zyciorysie towarzysza
      Geremka.Juz sam ten fakt pozbawia Pana Geremka mozliwosci bycia autorytetem
      narodu ktory przeszedl w tamtych latach gehenne.Rozwija ożywioną działalność w
      PZPR. Zostaje sekretarzem organizacji partyjnej w Instytucie Historii PAN i
      członkiem Komisji Rewizyjnej Komitetu Uczelnianego.Co sadzil wiec ten
      autorytet o 1956 roku(polski czerwiec i Budapeszt)?--To nie był dla mnie aż
      taki wstrząs (...). I poznański Czerwiec, i Budapeszt oglądałem w Paryżu, a
      tam wydawało się to bardzo odlegle--Pozostaje w PZPR - nawet w pierwszych
      miesiącach moczarowskiej kampanii pomarcowej 1968 roku i próżno szukać
      nazwiska Geremka na kartach 477-stronicowej książki Jerzego Eislera o
      wydarzeniach marcowych 1968.W 1968 roku Geremek wystąpił z partii , jak
      twierdzi na znak protestu przeciw inwazji na Czechosłowację , uzasadniał to po
      latach pisząc że agresja wojsk układu warszawskiego.Z tego powodu nie poniósł
      żadnych konsekwencji , nie był prześladowany, nie utracił pracy .Francja,Paryz
      , czlowiek niezwykle swiatowy podczas gdy wiekszosc za swiatowosc
      wspolpracowala.Co sie stalo z aktami Geremka?-pytam znowu Adama
      Michnika.Bardzo głośny byl publikowany w lutym 1988 r. przez Geremka wywiad w
      "Konfrontacjach", w którym wystąpił z idea paktu antykryzysowego. Miał on
      ustanowić nowe stosunki miedzy władzą a społeczeństwem, doprowadzić do
      pluralizmu związkowego i odstąpienia od tego, co stanowiło wyjątkowość
      wprowadzona 13 grudnia. W zamian za to, jednoznacznie zaproponował przyjęcie
      za punkt wyjścia istniejącego porządku prawnego i uznanie kierowniczej roli
      partii komunistycznej oraz zaakceptowanie pewnego zakresu monopolu władzy
      PZPR. Wyjaśniając - w odpowiedzi na pytanie publicysty "Konfrontacji", co
      przyznaje jako "niezbędny monopol władzy" - prof. B. Geremek odpowiedział:
      ...Polityka zagraniczna i obronna, sprawy bezpieczeństwa kraju oraz w pewnym
      zakresie system przedstawicielski.Mozna znalesc jeszcze inne rodzynki z
      zyciorysu Geremka.I beda tacy co je znajda i przetworza dla
      spoleczenstwa.Pozostaje jednak zasadnicze pytanie-Czy taki czlowiek moze
      uchodzic za autorytet moralny naszego panstwa?.Pozostawiam to ocenie
      czytajacych. ť Catégorie spoleczno-polityczn
      • mirmat1 Przyszlosc polsko-jezycznej bolszewji w POLiDzie 14.03.08, 02:45
        katczerwonychszmat napisała:

        > ...ZE STALINOWSKIM RODOWODEM..... :
        > Co jakis czas rzuca nas na kolana, autorytet III RP, Bronislaw
        > Geremek.Niestety ale III RP wykreowala wlasnie takie
        autorytety.Gdyby zyciorys Pana Geremka nie mial nalecialosci
        stalinizmu kazdy moglby wtedy rzeczywiscie ocenic czy byl to tylko
        autorytet lub az autorytet.
        M: Po ostaniej pielgrzymce Tuska do Moskwy i rozpoczecie przez
        rzadzacych POstKomunistow radykalna odbudowa UBekistanu wskazuje,
        ze LiD stal sie w oczach Putinowcow sila marginalna nie zdolna do
        wypelniania instrukcji walki z Polskim Patriotyzmem. W "debatach TVN-
        WSI przedstawiciele LiD-u odgrywaja role klakierow
        dopingujacych "mezow stanu" z Platformy. Stary stalinowski wyga,
        Geremek wie, ze SLD predzej czy poznie bedzie wchloniety przez
        dobrze zorganizowana i finansowana partie Tuska. A u czerwono-
        rozowej wspoczesnej Targowicy ideologia stanowi parawan dla
        zasloniecia mafijnej struktury wrogow PiS-u.
      • uniaeuropejska1 Re: Niestety ale III RP wykreowala takie autoryte 14.03.08, 10:07
        Skoro kacie już piszesz na temat B.Geremka bądź no łaskaw przytoczyć
        źródła z których czerpiesz swoją wiedzę na ten temat.Stwierdzenia,że
        nie poniósł żadnych konsekwencji z tego tytułu niczym nie
        uzasadniasz.
    • adrem63 Re: Czy LiD ma przyszłość? 13.03.08, 21:17
      Partia Geremka i Balcerowicza na skutek swoich dzialan doznala
      zasluzonej marginalizacji stajac sie w perspektywie partia kanapowa.
      Najwiekszym bledem SLD bylo pozwolenie na dobranie do nich tych
      kilku zgranych, znaczonych kart.
      Nie wiadomo co kierowalo kierownictwem SLD, czy proste „kupa mosci
      panowie“ wszak nie marzyli by stac sie takze partia kanapowa.

      Wolnosc gospodarcza nie jest wartoscia absolutna. Posiada takze
      granice
      wyznaczone przez dobro spoleczne.
      • andrzej369 Re: Czy LiD ma przyszłość? 13.03.08, 21:45
        Adrem, dobrze to opisales.
        Dodam tylko, ze nasza "Lewica" sprzedala sie. Wniosek jest bardzo prosty, nigdy po roku 1989, w Polsce nie było Lewicy. Była tylko "Lewica".
        • adrem63 Re: Czy LiD ma przyszłość? 13.03.08, 22:30
          Chyba masz na myśli "lewicę" parlamentarną, ale lewicę ja rozumiem
          szerzej.
          • andrzej369 Re: Czy LiD ma przyszłość? 13.03.08, 22:50
            Czlowieczenstwo i nic wiecej, tak ja to rozumie.
            Kasa dla czlowieka, a nie czlowiek dla kasy.
            Prawo dla czlowieka, a nie czlowiek dla prawa itp.,itd...
      • sobekx Re: Czy LiD ma przyszłość? 14.03.08, 07:38
        adrem63 napisał:
        > Wolnosc gospodarcza nie jest wartoscia absolutna. Posiada takze
        > granice
        > wyznaczone przez dobro spoleczne.

        PD nie jest partią ślepego liberalizmu wolnorynkowego, szkoda że
        tego nie potrafiła pokazać, mało kogo to interesowało, mogę jedynie
        napisać, że jako pierwsza partia w Polsce miała w programie ulgę
        podatkową na każde dziecko w rodzinie
    • pjpb Czy LiD ma przyszłość? 14.03.08, 09:22
      glowna przyczyna stabilnego spadku poparcia dla srodowiska pana geremka , z
      ktora jego liderzy nie potrafia sie od dwoch dekad zmierzyc, jest jego oderwanie
      od rzeczywistosci. pan geremek czesto wypowiada sie odwolujac sie do szczytnych
      idealow i wielkich slow. w praktyce jednak najgoretszymi oredownikami tychze
      oraz najbardziej widocznymi sprzymierzencami staja sie czesto ci, ktorzy na
      'rezygnacji z polowania na czarownice', 'przebaczeniu', 'pojednaniu', 'uznaniu
      na ludzi honoru', 'swietosci wlasnosci' najwiecej zyskiwaliby. taka sytuacja
      stawia p. geremka na pozycji listka figowego, ktory swa rozpoznawalnoscia kryje
      osoby i zjawiska niekoniecznie krysztalowe.
      tak jest od dwoch dekad - i historia sie powtarza. ludzie sld nigdy nie kryli,
      ze srodowisko bylych dysydentow jest im jako taki listek figowy potrzebny:
      uzywajac ich twarzy na zewnatrz zgarniali konfitury niespecjalnie sie nimi
      dzielac. dzisiaj rownie otwartym tekstem mowia, ze listek figowy okazal sie
      mniejszy od spodziewanego, a jego obecnosc utrudnia dotarcie do bardziej
      obiecujacego elektoratu. pan geremek zas wciaz woli zyc w swiecie swych idei i
      wyobrazen o swiecie niz zmierzyc sie z jego realnoscia... piekne slowa w ustach
      idealistow zazwyczaj staja sie bronia uzywana do partykulanych celow przez ludzi
      i srodowiska z tymi slowami nic wspolnego nie majacych
      • uniaeuropejska1 Re: Czy LiD ma przyszłość? Z Olejniczakiem 14.03.08, 10:13
        na szczycie na pewno nie.Miałki jak pustynny piasek.
      • adrem63 Re: Czy LiD ma przyszłość? 14.03.08, 14:12
        Listek figowy
        to niezłe określenie może dobre byłoby także słowo malarz lub
        pędzel, którym można barwnie pomalować szarą rzeczywistość społeczno
        polityczną w Polsce.
        Dla mnie ten polityk to właśnie taki malarz.

        Zdaje się jednak wydaje, że przyczyną owego spadku poparcia
        społecznego partii pana Geremka jest zjawisko trupa w szafie.
        Zjawisko to zaczęło już działać także w przypadku SLD, dlatego przy
        pierwszej okazji pożegnano się z Millerem.

        Swoją drogą ciekawe jest dlaczego PD-ci nie dołączyli do PO i nie
        skorzystano z zasady
        - liberałowie wszelkiej maści łączcie się - przecież np. taki
        Geremek ze swoją pięknomową to idealny polityk liberalny, gdzie
        zasadą jest przewaga formy nad treścią.
        Wygląda na to, że PO okazała się mądrzejsza od SLD, bo nie chciała
        grać zgranymi i znaczonymi kartami.
    • bosman_plama Czy LiD ma przyszłość? 14.03.08, 12:44
      Panie profesorze, żeby napisał pan trzydzieści tomów historii swojej partii, nie
      uda się Panu usprawiedliwić jej ewolucji, której zwieńczeniem był romans z SLD.
      Niestety, wychowani w socjalizmie, nie potrafili członkowie kolejnych odsłon
      Unii Demokratycznej z niego wyzwolić, czego przykładem może być i owa
      nieszczęsna "społeczna gospodarka rynkowa", z której sprytnie próbuje się Pan w
      tym tekście wykaraskać.
      Niestety, UD zawiodło tak swoich wyborców (w tym kiedyś i mnie), jak i samą
      siebie. Nie potrafiło poradzić sobie z faktem istnienia konkurencji politycznej
      - co zaczęło się już przy Wałęsie, nie potrafiło poradzić sobie z tempem zmian,
      na które wyraźnie nie było gotowe i koniec końców, nie było w stanie poradzić
      sobie z rolą, do której samo się wykreowało. Być może nie pamięta Pan już tego,
      profesorze, ale jednym z najpoważniejszych błędów politycznych Pańskiego
      środowiska nie była jakaś polityczna naiwność, ale trudna do przecenienia
      arogancja i wynikające z niej przekonanie o własnej nieomylności. UD potrafiła
      pięknie mówić i bardzo niepięknie działać.
      Jest w polskiej polityce miejsce dla poglądów, jakie Pan i Pańscy stronnicy
      staracie się deklarować. Ale miejsca dla dla budowanej na nich partii nie ma.
      Tyleż są ciasne, co niedookreślone równocześnie. Zamknięte na krytykę i otwarte
      na egzotyczne etycznie sojusze.
      Nikt nie czeka na partię, którą moglibyście założyć. Socjaliści gospodarczy i
      pseudonarodowcy z PiS Was nieznoszą wraz z całym swoim elektoratem. SLDowców
      wyłącznie bawicie, poważnie traktują Was tylko jako kulę u nogi. PO już kiedyś
      wpadło (wówczas jako KLD) w pułapkę związku z Wami i już do tego nie wróci.
      Waszym elektoratem mogliby być tylko ślepi na historię idealiści, dla których od
      racjonalnie prowadzonej polityki ważniejsze są ładnie brzmiące hasła, tak
      zazwyczaj ogólne, że jałowe.
      UD to partia z lamusa. Jej kolejna mutacja byłaby skazana na kolejną klęskę -
      powstałaby słaba, niepotrafiąca się wystarczająco określić partia, oparta na
      komunałach i nadziei, że ktoś się na nie nabierze. Na pytanie: "ale po co
      mielibyście powstawać?" odpowiedź: "no nie mamy na kogo głosować" nie jest
      właściwa. Partie nie powstają z niemożności, ale z potrzeby realizacji jakichś
      celów. A Wy nie potraficie ich określić, bo wszystko, czego pragnęliście kiedyś,
      już się stało. W dodatku nieodmiennie Was zaskakując.
      • nick3 Antyautorytaryzm - oto jest ten cel, bosmanie. 14.03.08, 17:11

        Jeśli kogoś zadowala kraj, w którym:

        postulaty solidarności i wspólnoty ma na swoich sztandarach - partia
        faszystoidalna,

        postulaty wolności i prawa do indywidualizmu - partia neoliberalna i
        konformistyczna wobec Kościoła,

        postulaty sprawiedliwości społecznej i troski socjalnej - partia
        bezideowa, nomenklaturowa i w swoim tradycyjnym elektoracie - pełna
        nostalgii za peerelowskim autorytaryzmem...



        ...to rzeczywiście taki ktoś może się z tobą zgodzić, bosmanie.


        Każdy jednak, kto oprócz "rzeczywistych problemów" dostrzega
        potrzebę, by nasz kraj zbliżał się do kulturowych celów
        europejskiego humanizmu - nie zadowoli się takim wyborem.
    • grek.grek Czy LiD ma przyszłość? 14.03.08, 13:39
      Przerobiliśmy wariant Kwaśniewskiego, czyli LiD i to by było na tyle.
      PD uratowała swoje zadki,zdobyła przyczółek do dalszego funkcjonowania
      (4 mandaty), nie mówiąc o bezcennej kasie z budżetu - powinniście się
      cieszyć.
      Ale ten mezalians musi się skończyć rozwodem w trybie natychmiastowym.
      Wyborcy z lewej strony chcą, zaskakujące ale prawdziwe... lewicy par exellence. Żadnych egzotycznych koalicji z ex-Mumią,które utrudniają,czy wręcz uniemożliwiają,budowę tożsamości lewicowej SLD,czy czemukolwiek co będzie po lewej stronie tworzone/przetwarzane.Od gadania i mówienia o szczytnych ideałach są wiece na uniwerkach,a przekaz ma być jasny - lewicowy. I mówienie tutaj o populizmie jest niezrozumieniem rzeczywistości,w której się działa. Politykę się wygrywa właśnie populizmem - PO tak wygrała i wygrywa nadal; PiS tak samo; SLD w 2001 też w znacznej mierze podpierał się takimi metodami. Pytanie - do czego ma prowadzić władza zdobyta w taki sposób. Jesli do dalszego obiecywania gruszek na wierzbie,rozniecania ideologicznych waśni i dązenia do
      przemian niekorzystnych dla obywateli, to fatalnie. Jak,z kolei, pokazuje przykład Hiszpanii i Zapaterystów, to co pan Geremek określa jako "populizm lewicowy" może określać realne problemy,które trzeba rozwiązać i których rozwiązanie pozwala wygrać nawet drugą kadencję w kraju, podobno, jeszcze bardziej ultrakatolickim niż Polska i pełnym trudnych problemów regionalnych, których w Polsce nie mamy.

      Być może się mylę,ale mam wrażenie,że pan Geremek po prostu chce się załapać na nową kadencję Europarlamentu,zeby przy winku i cygaretkach prowadzić dyskusje ze swoimi przyjaciółmi z Europy,dostawać fajną kabonę
      i się szczycić swoim statusem eurodeputowanego.
      JUż, na dniach, nawet zadeklarował,że mu wisi LiD i może wystartować z list PO,jesli ta zechciałaby go przytulić. Czyzby PO się zbiesiła i pan Geremek zauwazył,że tylko utrzymanie LiDu i start z 1 miejsca na jego liście daje mu jakąś szansę ?
      Nieładnie. Toż to koniunkturalizm jest. Taki ideowiec...

      CO pan zrobił,panie Geremek,dla lewicy w Polsce ?
      Traktuje pan sojusz z SLD jak zgniłe jajo,którego smród trzeba znieść
      w imię zachowania wpływów i eurokasy w kieszeni.
      BRZYDZI SIĘ PAN LEWICĄ I JEJ WYBORCAMI. Po prostu.
      STROFUJE pan SLD, dzięki któremu pańska żałosna partyjka w ogóle
      jeszcze zipie - pokory trochę ! Jesteś pan knockout,a z podłogi
      próbujesz pouczać tych,którzy panu tyłek poratowali,bo tylko
      poczciwemu Kwachowi i jego uczniowi Wojtusiowi zawdzięczacie,że
      SLD was przygarneło pod swoje skrzydła. Gdyby do was ręki nie
      wyciągnęli,to dziś sprzeadwalibyście buraki i piertruchę. SLD
      swoje zdobędzie samodzielnie, ba! - zdobędzie więcej bez was.
      Bez PD będzie wyrazistszy, a do tego, matematyka to prosta rzecz -
      5 procent,to zawsze mniej niż 8. To na wypadek,gdyby się rzeczy
      ułożyły nie po myśli Sojuszu. Nie jesteście warci,żeby dla was
      ryzykować podniesienie progu wyborczego.

      Panie Geremek, radźcie sobie sami,a pan idź na żebry do Platformy.
      Może pana sobie wezmą.
      Lewicy nie są potrzebni eurosalonowcy,którzy się wstydzą swoich
      kolegów,wyborców i gryzą rękę,która ich ze śmietnika wygrzebała,
      ubrała,nakarmiła i przygarnęła.

      Jeśli macie trochę honoru - zrezygnujcie sami.
      Bo,że zostaniecie wykopani,to tylko kwestia czasu.
      Flipińczyk już was nie obroni,bo się sam wygłupił i rozmienił
      nd drobne,nie ma już żadnych wpływów w SLD,a razem z nim frakcja
      olejniczaków też pójdzie na dno,bo na dołach mają ich powyżej
      dziurek od nosa.
      NA SZCZĘŚCIE.
      • adrem63 Re: Czy LiD ma przyszłość? 14.03.08, 20:45
        > Wyborcy z lewej strony chcą, zaskakujące ale prawdziwe...
        > lewicy par exellence.

        > I mówienie tutaj o populizmie jest niezrozumieniem rzeczywistości,
        > w której się działa. Politykę się wygrywa właśnie populizmem - PO
        > tak wygrała i wygrywa nadal; PiS tak samo;

        > to co pan Geremek określa jako "populizm lewicowy" może określać
        > realne problemy, które trzeba rozwiązać i których rozwiązanie
        > pozwala wygrać nawet drugą kadencję.

        Ładnie to napisałeś,
        już prawie uwierzyłem, że w SLD coś się będzie działo w kierunku
        lewicowym, a czas byłby najwyższy, bo grozi polityczny niebyt, nie
        warto się oszukiwać.
        Ale płomienne mowy i zmiana czapek nie poprawi wizerunku SLD w
        oczach wyborców o poglądach lewicowych, bądź tych którzy prawdziwej
        lewicy potrzebują chociaż poglądy mają często wypaczone neoliberalną
        manipulacją.
        Nie poprawi go także bicie się w piersi (pana Geremka i PD-ecji).
        Jestem przekonany, że i populizm choćby w atrakcyjnym opakowaniu
        w tym przypadku już nie pomoże.
        Tutaj potrzeba czegoś więcej.
        Serio!
    • ubik_2008 Czy LiD ma przyszłość? 14.03.08, 15:11
      Ten kuriozalny sojusz lewicy z neoliberałami z PD (podatek liniowy!)
      powinien się jak najszybciej skończyć. SLD to jest lewica
      postkomunistyczna i goowniana, ale lepsza od poołgłówków z PiS-u i
      neoliberałów z PO, którzy nas oskubią do ostatniego listka.
      • grek.grek Re: Czy LiD ma przyszłość? 14.03.08, 15:38
        Napieralski niedawno był w Hiszpanii :) - może wreszcie
        się zainteresują swoją tożsamością.
        Mają całą lewą stronę do zagospodarowania,bo w PiSowskie
        bajery "socjaldemokratyczne" (że niby są partią dbającą
        o interes skromnych,zwykłych obywateli),pod rękę z Rydzykiem,mało kto
        już wierzy - powinni iśc dokładnie tą samą drogą,co Zapatero
        w Hiszpanii - tyle,że wystarczy pierdnięcie Pieronka,że
        "poszczekają i przestaną,bo im się nie opłaci", albo
        przygany Geremków,że "lewica sięga po populizm" i już się
        chowają posłusznie do budy. Zapatero nie zwracał uwagi na
        szczekaninę,tylko uwierzył,że społeczeństwo jest przygotowane
        do zmiany. A w sprawach gospodarczych,europejskich lewica
        ma lepszych,bardziej kompetentnych ludzi od Platfusów,którzy
        zgrywają dżolerów,a w gruncie rzeczy przyszli na gotowe -
        mają członkowstwo w UE,kasę,nie ma czarnej dziury w budżecie itd.
        Gdyby przyszło im przejmować państwo w takim stanie,w jakim
        przejmował je Miller,to by się własnymi pampersami podusili.
        Wtedy tylko krzyczeć i stawiać veto umieli - dzisiaj : wtedy
        kontestowane histerycznie projekty Hausnera
        czy Balickiego sami odtwarzają - cioty cholerne. Zresztą, i tak
        są w ciemniej dopie,jak chodzi np. o reformę służby zdrowia.Widok
        miotającej się,rozpaczliwej KOpaczowej,która kiedy krytykowała zachowywała się jakby zeżarła wszystkie rozumy =- bezcenny.

        W porównaniu z opozycją POPiS'2001-05,opozycja SLD'05-08 jest rewelacyjna - rzeczowa,konkretna,merytoryczna,niezłośliwa. Tyle,że ... kto to widzi i docenia, skoro media wolą nagłaśniać wygłupy tych
        poyebusów z PiSu, zamiast promować opozycję a'la SLD - racjonalną i
        sensowną... Tak się troszczą o stan politycznego dyskursu w Polsce,a
        kiedy mają do wyboru jatkę bez treści i spokojny,rzeczowy dialog,to
        wybierają jatkę,żeby się sprzedało dobrze i dało pole do kolejnych
        pier#dolamento - jak to się w Polsce politycy tylko kłócić i
        drzeć ryja umieją. Hipokryzja oczywista. Głupota. Cóz,w tym
        kraju bez pomocy mainstramowych mediów nie da rady się przebić.
        Wszedzie - Tusk i Kaczor,Kaczor i Tusk.Promocja starych galotów
        na bazarze.Euro przeciw guzikom,że gdyby TVN i GW wzięły się
        serio za promowanie SLD,to za pół roku byłoby po 20 %.
        Dr.Markowski pisał o tym jakiś czas temu - wszelkie badania wykazują,że
        wyborcy kierują sie tym,co media im zasugerują,pojednczymi
        hasłami itp. pierdółkami.Media - to jest klucz.

        Ale jednocvześnie, przy całej swej konkretności i merytorycznym poziomie,Lewica musi się po prostu określić jednoznacznie i nie dać zbić z tropu. OKreślić swoje cele i dązenia. Nie może być tak,że przy
        okazji in vitro idzie atak na doktynerstwo KK i żądania rozdzielenia KK od panstwa,a później nagle cicho sza i nie było tematu - czarni dalej rządzą za pomocą KWRiE,a SLD puścił dwa cienki bąki i wrócił do lasu.

        Albo idziemy na całość i mówimy o swoich oczekiwaniach i postulatach,albo w ogóle nie zaczynajmy.

        • ubik_2008 Re: Czy LiD ma przyszłość? 14.03.08, 16:27
          Dokładnie. PO jest wydmuszką napompowaną przez TVN i TVN24, którzy
          zrobili z nich bardziej lewicowych niż są w rzeczywistości. Ludzie,
          przecież to są konserwatywni liberałowie, którym bliżej do Busha i
          Republikanów niż do Demokratów. Druga rzecz, że oni żyją z krytyki
          PiS-u, który nietrudno krytykować, bo na tle Kaczyńskiego nawet koza
          byłaby dobrym kandydatem na premiera. Spójrzcie na Szkło Kontaktowe
          po wyborach, nie zajmuje się krytyką rządu, tylko nadal PiS-u, który
          już nie ma nic do gadania. Codziennie jest walenie w Pisiorów, by
          tym większy splendor spadł na Tuska.
          • herr7 to prawda... 14.03.08, 19:10
            PO jest partią dość amorficzną. Składa się głównie z karierowiczów i
            oportunistów, aniżeli ludzi ideowych. Ale dotyczy to także LiD-u. PO jest
            wspierana przez główne media, gdyż reprezentuje interesy ludzi którzy tymi
            mediami władają.
            Wydaje mi się że Polska jest niestety skazana na takie słabe rządy...
    • gobi03 LiD nie ma przyszłości 14.03.08, 17:42
      "Ale już teraz warto pomyśleć o zasadach funkcjonowania LiD,
      jeżeli ma się on utrzymać" - pisze p. Gieremek.
      Ależ oni NIE MAJĄ sie utrzymać. Mają odejść w niepamięć!
      Ludzie Jaruzelskiego muszą odejść, im prędzej, tym lepiej.
      W normalnych warunkach zostałaby przeprowadzona normalna
      dekomunizacja, ale Nocna Zmiana pokrzyżowała plany Historii.
      To nie znaczy, że udało się zaprzeczyć faktom.

      Polacy nie chcą czerwonych szmat u władzy.
    • markerek222 Czy LiD ma przyszłość? 14.03.08, 19:12
      Szanowny Panie Profesorze
      Niestety Pański tekst po raz kolejny utwierdził mnie w przekonaniu że związanie
      się SLD z PD było błędem.Świadczy o tym wynik wyborczy oraz ostatnie notowania
      tego czegoś co nazywa się LID-em.
      Tak nędzny wynik można oczywiście zwalać na filipińską chorobę, plebiscytowy
      charakter wyborów, postawę mediów, i.t.p .
      Niemniej fakty są bezlitosne.
      Straty jakie poniosła lewica (strata Millera a tym samym rozbicie lewicy, brak
      wyrazistości, Olejniczak na czele) absolutnie nie zostały zrekompensowane przez
      zyski z podjęcia współpracy z PD .
      Mam nadzieję że w ciągu najbliższego czasu dojdzie do ponownego zjednoczenia
      lewicy, bez udziału PD, bez udziału Olejniczaka ( w każdym razie jako przywódcy
      SLD) Borowskiego ( jako polityka wypalonego)
    • boznik Panu Geremkowi nalezy powiedziec zegnaj! 19.03.08, 05:49
      Najwyzszy czas, by ludzie ktorym ciagle sie wydaje, ze wszystko i wszedzie
      wiedza lepiej poszli na emeryture. Moim zdaniem, pan Geremek ma swoje lata i
      niech odpoczywa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka