Dodaj do ulubionych

Królestwo za wodę

20.03.08, 11:52
Nadchodzi tradycyjny śmingus, znów zasobów ubedzie.
Obserwuj wątek
    • estees Królestwo za wodę 20.03.08, 11:53
      Zbliża sie tradycyjny śmingus, znów zasobów ubedzie.
      • 33qq Re: Królestwo za wodę 20.03.08, 22:09
        śmigus.
    • katigroszek Jak tak chwilkę pomyśleć... 20.03.08, 12:11

      Jak tak się chwilę zastanowić to woda, której używamy do spłukiwania
      w ubikacji to jest ta sama pitna woda, która nam się leje z kranu w
      kuchni po drugiej stronie ściany kibelka... Cała ta nasza
      cywilizacja jest mocno rozrzutna pod względem gospodarowania
      surowcami naturalnymi i coś z tym trzeba zrobić... Już i tak są
      pewne postępy, ale ciągle jeszcze w moim małym mieście ludzie na
      mnie patrzą jakbym w koszu grzebał kiedy wyrzucam plastikowe butelki
      do pojemnika do ich recyclingu.

      Denerwują mnie mocno ludzie, którzy mówią, że natura sobie sama ze
      wszystkim najprawdopodobniej poradzi i nie ma co się przejmować. Bo
      czy nie jest rzeczą prostszą i bardziej logiczną trochę tej naturze
      pomóc zawczasu i najwyżej potem przyznać, że nie było potrzeby niż
      nic nie zrobić, a potem dojść do wniosku, że jednak było to
      konieczne?!
      ----------------
      Pistolet musi strzelać, a karabin musi jeszcze trafiać.
      • lukpecyn Re: Jak tak chwilkę pomyśleć... 20.03.08, 14:26
        Natura sobie sama sobie poradzi. Z ludźmi też sobie poradzi, choć może nie
        będzie to nic w stylu filmu "Pojutrze". Ludzie sami się w końcu wykończą i
        natura wtedy odetchnie ;-)
      • 4g63 Re: Jak tak chwilkę pomyśleć... 20.03.08, 15:28
        większość polaków wierzy że bóg za nich zrobi
      • kwarek86 Re: Jak tak chwilkę pomyśleć... 21.03.08, 09:56
        ludzie to też natura ;]
        tak jak mrówki, wirusy, czy dinozaury.
    • scibor3 Królestwo za wodę 20.03.08, 12:49
      Co za matołki piszą te artykuły? Weźmy dla przykładu stwierdzenie:

      "Do tego dochodzi rozwój gospodarczy. Już dziś w USA przemysł energetyczny
      zużywa ok. 40 proc. całej świeżej wody"

      Co to znaczy "zużywa"? Ta woda znika, czy jak? Nie, ona wraca do tej samej
      rzeki, tyle, że trochę bardziej ciepła. Zużywa się jedynie energia potrzebna na
      pompowanie wody. Gdyby elektrownie w USA przestały wykorzystywać wodę do
      chłodzenia to co? Przybyło by jej mieszkańcom Sahelu? Następny debilizm w
      czystej postaci. Kolejne zidiocenie oto proponowanie zużywania brudnej wody do
      podlewania roślin. Niby po oczyszczeniu. Tylko jakiej jakości może być
      indywidualne oczyszczanie w domku jednorodzinnym? I taką skażona wodę lać w
      glebę? Dziękuję. Wolę aby oczyszczaniem zajęła się profesjonalna firma a nie
      Zosia Samosia skrzyżowana z Adamem Słodowym. Jedyna sensowna propozycja to
      zbieranie deszczówki.
      • ready4freddy Re: Królestwo za wodę 20.03.08, 15:09
        > Co to znaczy "zużywa"? Ta woda znika, czy jak? Nie, ona wraca do tej samej
        > rzeki, tyle, że trochę bardziej ciepła. Zużywa się jedynie energia potrzebna na
        > pompowanie wody.

        mozesz dokladnie objasnic, jak wyobrazasz sobie dzialanie elektrowni? to bedzie
        dosc ciekawe, jak sadze :)
      • pan-samochodzik Bio-paliwa to dopiero problem 20.03.08, 18:05
        Nie dość że zużywają OGROMNE ilości słodkiej wody do upraw
        (zwłaszcza w USA), to jeszcze gigantyczne ilości nawozów spływają
        do wód gruntowych, rzek i oceanów.

        A bilans energetyczny jest gorszy, zaś sumaryczny bilans CO2 jest
        przy tym praktycznie taki sam jak przy paliwach kopalnych.
        Zaślepienie i poprawność polityczna większości matołków wprost
        powala z nóg.
      • thomza Re: Królestwo za wodę 20.03.08, 20:13
        scibor3 napisał:

        >
        > Co to znaczy "zużywa"? Ta woda znika, czy jak? Nie, ona wraca do tej samej
        > rzeki, tyle, że trochę bardziej ciepła. Zużywa się jedynie energia potrzebna na
        > pompowanie wody.

        Niestety, woda konsumowana jest nie tylko przez elektrownie ale również przez
        inne działy przemysłu np. chemiczny, które silnie ją degradują (o ile ścieki
        nie są dokładnie oczyszczane). Woda z chłodzenia elektrowni staje się cieplejsza
        i o ile są w niej zanieczyszczenia organiczne, to wzrasta prawdopodobieństwo
        zakwitów, a więc i degradacji tlenowej wody.


        > Kolejne zidiocenie oto proponowanie zużywania brudnej wody do
        > podlewania roślin. Niby po oczyszczeniu. Tylko jakiej jakości może być
        > indywidualne oczyszczanie w domku jednorodzinnym?

        Indywidualne oczyszczalnie ścieków są wbrew pozorom bardzo efektywne,
        technologia jest dobrze ugruntowana. Zauważ, że z domku jednorodzinnego
        zanieczyszczenia mają charakter komunalny, a więc są głównie zanieczyszczone
        biologiczne. Taka woda, nawet jeśli nie zostanie dokładnie oczyszczona, zawiera
        jedynie substancje nawozowe dla roślin.
        • scibor3 Re: Królestwo za wodę 21.03.08, 13:50
          > Niestety, woda konsumowana jest nie tylko przez elektrownie ale również przez
          > inne działy przemysłu np. chemiczny, które silnie ją degradują (o ile ścieki
          > nie są dokładnie oczyszczane). Woda z chłodzenia elektrowni staje się cieplejsz
          > a
          > i o ile są w niej zanieczyszczenia organiczne, to wzrasta prawdopodobieństwo
          > zakwitów, a więc i degradacji tlenowej wody.

          Jeszcze raz zapytam się: zużywa czy zanieczyszcza? Jedno z drugim nie ma nic
          wspólnego. Przypuśćmy, że ograniczysz pobór wody dwukrotnie przy niezmienionym
          zużyciu środków np. czystości. Efekt będzie jedynie taki, że do rzeki i
          ewentualnie oczyszczalni będą leciały ścieki dwukrotnie bardziej stężone. Bilans
          wodny rzeki będzie ten sam.

          > Indywidualne oczyszczalnie ścieków są wbrew pozorom bardzo efektywne,
          > technologia jest dobrze ugruntowana. Zauważ, że z domku jednorodzinnego
          > zanieczyszczenia mają charakter komunalny, a więc są głównie zanieczyszczone
          > biologiczne. Taka woda, nawet jeśli nie zostanie dokładnie oczyszczona, zawiera
          > jedynie substancje nawozowe dla roślin.

          Po pierwsze, taka indywidualna oczyszczalnia jest nieco duża. To kilka -
          kilkanaście m3. Centralna oczyszczalnia wyłącza mniej powierzchni która może być
          biologicznie czynna. Po drugie, przeceniasz zdolności oczyszczania. Resztki
          organiczne rozłoży lepiej czy gorzej a co z fosforanami i siarczanem sodu
          (proszki do prania), podchlorynem sodu (Srodki dezynfekujące), kwasem fosforowym
          (czyszczące) i dziesiątkami innych związków? Skazisz glebę a później zbiorniki
          wody podziemnej. Mało jest kłopotów ze sztucznymi nawozami?
          • maruda.r Re: Królestwo za wodę 23.03.08, 22:33
            scibor3 napisał:

            > Po pierwsze, taka indywidualna oczyszczalnia jest nieco duża. To kilka -
            > kilkanaście m3. Centralna oczyszczalnia wyłącza mniej powierzchni która może by
            > ć
            > biologicznie czynna. Po drugie, przeceniasz zdolności oczyszczania. Resztki
            > organiczne rozłoży lepiej czy gorzej a co z fosforanami i siarczanem sodu
            > (proszki do prania), podchlorynem sodu (Srodki dezynfekujące), kwasem fosforowy
            > m
            > (czyszczące) i dziesiątkami innych związków? Skazisz glebę a później zbiorniki
            > wody podziemnej. Mało jest kłopotów ze sztucznymi nawozami?

            ******************************

            Interesujący jest postulat wylewania ścieków na działki wobec walki z
            zanieczyszczaniem wód gruntowych szambem.

            Związki toksyczne będą się kumulować w roślinach oraz w zwierzętach, które się
            tymi roślinami żywią.

            Indywidualne oczyszczalnie? Jeżeli już, to tylko jako elementy wstępne
            miejskiego systemu oczyszczania wody. Wiadomo, że przy budowie domu poszukiwane
            są oszczędności. A lokalna oczyszczalnia musiałaby być relatywnie droższa od
            zbiorczej właśnie ze względu na bezpośrednie sąsiedztwo mieszkań. Do tego
            musiałaby zostać objęta stałym nadzorem sprawdzającym czystość wody. Koszty!

            Największą przeszkodą jest jednak mentalność. Jak dużą - niech świadczy o tym
            nierozwiązywalny problem nielegalnych wysypisk śmieci.

            Zgadzam się również z tak przedstawionym pojęciem istoty lokalnego bilansu
            wodnego. Problem ogólnego deficytu wody na danym obszarze nie jest tożsamy z
            odsetkiem wody zanieczyszczonej. Problem będzie widoczny w obiegu zamkniętym
            stacji kosmicznej - ogólna ilość wody jest wciąż taka sama, przy czym ilość wody
            zdatnej do spożycia wynika z efektywności systemu oczyszczającego. Czy
            oszczędność wody przez astronautów coś tu pomoże? Nie. Bo każdy litr spożytej
            wody w tej samej jednostce czasu będzie się zamieniał w pół litra wody zdatnej
            do spożycia - i tej będzie coraz mniej, bez względu na racjonowanie. Problemem
            jest wydajność systemu oczyszczania przy tej samej populacji astronautów.

    • agravfka ŚWIEżA woda 20.03.08, 15:59
      "Ponad miliard ludzi ma utrudniony dostęp do świeżej wody". Tekst na pewno tłumaczony z angielskiego. Szkoda, że niedouczony tłumacz nie wie, że "fresh water" to woda słodka, a nie śWIEżA...
      • the-dubliner Re: ŚWIEżA woda 20.03.08, 16:41
        mi nie zabraknie - w Irlandii ciagle pada! he he he
      • justyna_kubacka Re: ŚWIEżA woda 20.03.08, 23:23
        No właśnie!

        > "Ponad miliard ludzi ma utrudniony dostęp do świeżej wody". Tekst na pewno tłum
        > aczony z angielskiego.

        Niedowierzając własnym oczom, zajrzałam na strony "Nature" i rzeczywiście -
        chodzi o deficyt wody słodkiej /freshwater/, a nie świeżej /fresh water/...
        Panie Tomaszu: nie łaska zajrzeć do słownika ??? Przecież to woła o pomstę do
        nieba. A potem wszyscy będą powtarzać jakieś bzdury o niedoborze świeżej wody.

        Anglistka
    • el2571 chodzi chyba o słodką wodę? 20.03.08, 20:22
    • blq znów wypociny od bezmózgów dla bezmózgów. 20.03.08, 21:22
      ktoś chce jakieś swoje interesiki załatwić i wypuszcza taki bełkot.

      wody zabraknie? to ją będziemy odsalać. albo syntetyzować. zanim zabraknie to
      ludzie być może w ogole się bez wody obejdą. nie ma to jak martwić się na zapas.
      od nadmiaru końskich kup z dorożek też niejedno miasto miało się zatruć...

      konflikty o wodę za ileś setek lat. madmaxa się ktoś za dużo naoglądał. a raczej
      innego Wodnego Świata.

      • thomza Re: znów wypociny od bezmózgów dla bezmózgów. 20.03.08, 21:59
        Rzecz w tym, że już dzisiaj w wielu regionach świata cała dostępna ludziom woda
        jest brudna lub bardzo brudna. Tam Mad Max to rzeczywistość, u nas dopiero
        przyszłość ( oby nie).
    • truten.zenobi jeśli ja zaoszczędzę to przecież... 20.03.08, 22:22
      w afryce nie przybędzie...
    • bezportek Królestwo za wodę, czyli figa z makiem 20.03.08, 23:48
      Dostarczenie czystej wody pitnej "biedakom" z Afryki czy Bangladeszu
      w try miga spowoduje rozrost tej populacji, brak wody, papu,
      telewizorow etc. Nawet socjalistyczni entuzjasci eutanazji i
      skrobanek nie potrafia przelknac gorzkiej prawdy - nikomu
      niepotrzebny balast ludnosci Trzeciego Swiata musi zostac
      zlikwidowany. Wcale nie trzeba ich specjalnie eksterminowac.
      Wystarczy przestac dawac jalmuzne, za to, wzorem ruskich i chinoli
      sprzedawac bron automatyczna i amunicje. Zaplaca, zabiora sie za
      wybitke i w dwa pokolenia pusto sie zrobi jak w Darfurze czy
      Rwandzie. Za to w Europie, jesli tak dalej pojdzie, najblizsza epoka
      lodowa zastanie niedobitki bialych ludzi w osrodkach sztucznego
      podtrzymania objawow przyzyciowych i wytlucze...
      Ziemia jest w stanie skutecznie wyzywic co najwyzej Amerykanow i
      Papuasow, reszta juz przegrala w ewolucyja ruletke.
    • teyoo wody nie braknie, tylko że brudna ona 21.03.08, 00:40
      Głupawy ten artykuł. Przecież wody na Ziemi jest stała ilość. Po zużyciu wody do
      spłukania kibla ta woda nie znika gdzieś w kosmosie w czarnej dziurze, tylko
      leci do morza/gleby. Więc trzeba było napisać, nie że problemem jest brak wody,
      ale problemem jest oczyszczanie jej.
    • tom1003 Królestwo za wodę 21.03.08, 00:54
      O większego trudno młota,
      niż idiotę Palikota.
    • mars_99 no to wkrotce hameryka bedzie wyzwalac tych z woda 21.03.08, 01:06
      zapewne ci najbardziej zasobni w wode okaza
      sie dziwnym trafem wlasnie najbardziej niebezpecznymi terrorystami with stokpiles od weapons of mass destruction ofkors.
      a angolski premier bedzie mowil ze zostalo 40min
      by zlikwidowac to zagrozenie or else..
    • nx8 Królestwo za wodę 24.03.08, 13:49
      Niech ograniczą sobie liczbę ludności.
    • arkadiusz.knapik Artykuł koloryzuje rzeczywistość 26.03.08, 12:30
      jaki ma sens sugerowanie ludziom, że zużycie wody w Europie ma wpływ na jej
      brak w Afryce? TO tak jakby pisać, że budowa elektrowni słonecznej pod Warszawą
      powoduje zaćmienie słońca w Kapsztadzie i biedni afrykańczycy cierpią na
      niedobór słońca. Prawda jest taka, że ważniejsze od oszczędzania wody jest
      umiejętnie nią gospodarować. W Polsce by zapobiec niedoborom, powinniśmy masowo
      pobudować wiele dużych i małych zbiorników retencyjnych na dużych i mniejszych
      rzekach. W ten sposób moglibyśmy stabilizować nieregularny poziom wód w rzekach
      i produkować przy okazji czystą energię z licznych elektrowni wodnych. W Afryce
      opadów w obszarach równikowych jest masa, w obszarach podzwrotnikowych nie ma
      ludzi, bo są tam naturalne pustynie a w obszarach pomiedzy tymi( sawannny i inne
      busze) okresowo spada 2 razy więcej opadów/m3 niż w Polsce. Gdyby afrykańczycy
      potrafili pobudowac sobie zbiorniki retencyjne to by wodę mieli. Wszystko to
      kwestia organizacji i poziom cywilizacji. Nie jestem rasistą, ale równocześnie
      nie szanuje ludzi, nie potrafiących planować. Jak wiadomo, że po pół roku
      ciągłych deszczy będzie pół roku suszy, no to chyba każdy idiota rozumie, żeby
      wodę magazynować( w wybudowanych zbiornikach) W Polsce jakoś ludzie przeżywają
      zimę, pomimo tego, że jest zimno i nic nie rośnie. Więc do cholery czemu mamy
      litować sie nad kimś kto nie potrafi zadbać o swoje podstawowe potrzeby? Zamiast
      więc zanudzać ludzi i wyciskać im łzy Afryką, to może lepiej pogadać o planach
      zmiany polskiego prawa tak, by opłacało sie budować prywatnym inwestorom
      zbiorniki wodne z elektorwniami? Na przykład preferencyjne ulgi, dopłaty,
      ułatwienia w sprzedaży gruntów, odbioru produkowanej enegii itp, itd. Prawda
      jest taka, że jak sobie sami fajnej cywilizacji nie zbudujemy to nikt inny nam
      jej tutaj nie zbuduje. To samo można napisać o Afryce...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka