Dodaj do ulubionych

Kominy płacowe pójdą z dymem

27.03.08, 08:14
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • 5obserwator Kominy płacowe pójdą z dymem 27.03.08, 08:45
      W Polsce najniższa płaca jest uwłaczająca godności człowieka. Kominy
      płacowe na posadach państwowych trzeba koniecznie ograniczyć i
      rozliczać za zarządzanie krajem i firmami państwowymi. Za błędne
      decyzje ma być nieunikniona kara i bez przedawnień. Nieudolne wyroki
      sądowe poddać pod dyskusje społeczeństwa i ukarać sędziów oraz
      podawać ich nazwiska do publicznej wiadomości.
      • zyrix Re: Kominy płacowe pójdą z dymem 27.03.08, 09:54
        Jasne, najlepiej, żeby o winie człowieka przesądzało głosowanie. Poza tym
        wprowadzić szafoty na rynkach, a egzekucje na defraudantach i sędziach wykonywać
        natychmiast, bez prawa do apelacji...

        Ludzie, skąd wy się bierzecie? Skąd u was ta żądza odwetu na wszystkim, co się
        rusza, za jakieś wyimaginowane krzywdy?

        Do Twojej wiadomości, wyroki są jawne podobnie, jak nazwiska sędziów je
        wydających. Jak znasz bulwersującą sprawę, to możesz jej kulisy upublicznić.
        Droga wolna.

        A co do zarobków, to rzeczywiście w sektorze publicznym są tak żenujące, że
        zdolni ludzie na ogół idą do urzędów zdobyć doświadczenie, a potem uciekają, a
        na ich miejsce przychodzą nowi, niedoświadczeni.
        • agata789 Re: Kominy płacowe pójdą z dymem 27.03.08, 11:55
          zyrix napisał:

          > A co do zarobków, to rzeczywiście w sektorze publicznym są tak żenujące, że
          > zdolni ludzie na ogół idą do urzędów zdobyć doświadczenie, a potem uciekają, a
          > na ich miejsce przychodzą nowi, niedoświadczeni.

          A jakie są wyniki finansowe firm w sektorze publicznym? Czy one generują jakiś
          zysk? Bo jeśli nie, to KTOŚ INNY będzie musiał na to zarobić, płacąc wyższe podatki.
        • rokets_w Re: Kominy płacowe pójdą z dymem 27.03.08, 17:07
          zyrix napisał:
          > Jasne, najlepiej, żeby o winie człowieka przesądzało głosowanie. Poza tym
          wprowadzić szafoty na rynkach, a egzekucje na defraudantach i sędziach wykonywać
          natychmiast, bez prawa do apelacji... Ludzie, skąd wy się bierzecie? Skąd u was
          ta żądza odwetu na wszystkim, co się rusza, za jakieś wyimaginowane krzywdy? Do
          Twojej wiadomości, wyroki są jawne podobnie, jak nazwiska sędziów je
          > wydających. Jak znasz bulwersującą sprawę, to możesz jej kulisy upublicznić.
          Droga wolna.
          A co do zarobków, to rzeczywiście w sektorze publicznym są tak żenujące, że
          zdolni ludzie na ogół idą do urzędów zdobyć doświadczenie, a potem uciekają, a
          na ich miejsce przychodzą nowi, niedoświadczeni.

          A kim ty jesteś ze tak bronisz złodziei i łapówkarzy?
          Karać za nadużycia i to sromotnie. A komu tusk podnosi płace likwidując ustawę
          kominową? podnosi sobie i swoim poplecznikom. Wierzysz ze będą mieli więcej
          obowiązków? Bo ja nie.
          Nie widzę problemu by zniwelować różnice płacowe na wysokich stołkach pomiędzy
          sektorem prywatnym i państwowym. Po prostu wprowadzić właściwe podatki od
          niebotycznych zarobków i będzie po problemie.
          ten co zarabia 1000zł na miesiąc płaci ten sam podatek co człowiek mający 300
          000 zł na miesiąc. Z tysiąca minus 19% zostaje 810 zł
          a z 300 tysięcy minus 19% =242tysiące
          Czy widzisz różnicę? jeden pracuje jeden miesiąc a ten drugi 299 miesięcy
          czyli 25 lat musi pracować by osiągnąć dochód tego co ma 300tysięcy.
          Czy widzisz różnicę? I dziwisz się ci biedni chcą krwi? i dziwisz się ze ci
          biedni chcą likwidacji tej paranoi i odejścia tego rządu?
          Powiedz mi kto ciężej pracuje murarz czy urzędnik? Powiedz kto ma super warunki
          ciepło czysto- urzędnik czy murarz? Urzędnik mając 65 lat idzie prawie zdrowy na
          emeryturkę a murarz? wielu nie doczekało emerytury, albo są kalekami nie dlatego
          ze mieli wypadek ale ze ciężko pracowali.
          Więc jeśli masz waść pleść głupoty to przestań.
          • erg_samowzbudnik Re: Kominy płacowe pójdą z dymem 27.03.08, 18:12
            Powiedz mi kto ciężej pracuje murarz czy urzędnik? Powiedz kto ma
            super warunki
            ciepło czysto- urzędnik czy murarz? Urzędnik mając 65 lat idzie
            prawie zdrowy na
            emeryturkę a murarz? wielu nie doczekało emerytury, albo są kalekami
            nie dlatego
            ze mieli wypadek ale ze ciężko pracowali.
            Więc jeśli masz waść pleść głupoty to przestań.

            Więcej chlali to odpadli przed emeryturą .Zobacz człowieku co sie na
            budowach dzieje.
            • wojtekviki Re: Kominy płacowe pójdą z dymem 28.03.08, 00:04
              tak,to prawda,jestem pr.ochrony,ochraniam budowę,aby<urodzeni w
              niedzielę>nie wynosili róznych materiałów z terenu budowy.Widzę co
              robią robotnicy,po przyjściu,kierownik budowy przydziela odcinek
              który maja wykonać,gdy tylko zniknie(wyjedzie)z budowy,zbierają kasę
              na wódkę,kupują litra i piją pod wodę gazowaną,chowając flaszki
              przed kierownikiem.Niektórzy z nich mają po 20 zł/h, pracują? po 10
              godz.ale przewaznie 8 godz.,wypłata(tygoniówka),mają rodziny a
              chleją codziennie,wypijając 2 litry gorzały!Nie reaguję na
              pijaństwo,od pilnowania pr.jest ich przełożony,ale gdyby komuś coś
              się stało,zawidamiam policję,straż
              miejską,pogotowie.Reasumując,zarabiają miesięcznie niezle,ale gro
              zarobionych piniędzy wydają na wódkę(prawie każdy pali fajki)
          • led47 Re: Kominy płacowe pójdą z dymem 27.03.08, 18:15
            Rokets jesteś glupi jak but. Poczytaj ustawę podatkową. Zreszta
            szkoda z toba dyskutować - równe żołądki już przerabialiśmy w
            historii Polski przez 50 lat. Wg ciebie najlepszy byłby powrot do
            kompletnie skompromitowanej idei - socjalizmu a jeszcze lepiej z
            dodatkiem - narodowy.
          • zyrix Re: Kominy płacowe pójdą z dymem 27.03.08, 18:47
            Nie bronię łapówkarzy, ale ich prawa do uczciwego procesu. Nie jestem
            zwolennikiem linczów, publicznych połajanek i im podobnych atrakcji dla gawiedzi.

            Podniesienie pensji w sektorze publicznym może przyciągnąć do niego zdolnych
            ludzi, którzy go na ogół omijają. To nie przysporzy im obowiązków, ale może
            sprawić, że nowi zdolni będą swoje obowiązki lepiej wykonywać. Oczywiście do
            tego musi dojść system rekrutacji, który uniemożliwi lub ograniczy obsadzanie
            kolesiów, żeby "sprawdzili się w biznesie".

            W Polsce mamy trzy progi podatkowe, 19, 30 i 40 procent. Osoba, która zarabia
            300 tys. miesięcznie płaci ponad 100 tys. podatku (nie liczę tu ZUS, bo po
            pierwszej wypłacie już się i tak przekracza limit składek).

            Nie wiem, co ma sytuacja biednych do odejścia tego rządu, bo za poprzedniego
            mieli tak samo, tylko im dostarczał igrzysk ścigając w telewizji to jednego, to
            drugiego bogacza.

            Porównywanie pracy urzędnika i murarza to bezsens. Nikt nikogo nie zmusza do
            bycia murarzem, czy szambonurkiem. Ocenianie wartości pracy na podstawie wysiłku
            fizycznego to pomysł co najmniej dziwny.
            • agata789 Re: Kominy płacowe pójdą z dymem 27.03.08, 19:18
              zyrix napisał:

              > Podniesienie pensji w sektorze publicznym może przyciągnąć do niego zdolnych
              > ludzi, którzy go na ogół omijają. To nie przysporzy im obowiązków, ale może
              > sprawić, że nowi zdolni będą swoje obowiązki lepiej wykonywać

              Kpisz czy o drogę pytasz? Czy naprawdę jesteś tak naiwny i myślisz, że po
              zniesieniu ograniczeń płacowych zwolnią takich ludzi i wybiorą na ich miejsca
              lepszych z konkursu? Jeśli nawet zwolnią, to wyłącznie z powodów politycznych
              lub towarzyskich, i zastąpią nowymi pasożytami.

              Doradcą prezesa PKO BP jest córka posła Wassermanna, która ma wyższe
              wykształcenie FILOLOGICZNE. Pewnie nikt po bankowości i finansach nie chciał
              takiej pracy, więc prezes PKO BP zrobił łapankę na ulicy za pomocą lassa, i
              padło na nią. Biedna, nieszczęśliwa kobieta.
    • koneser10 kłamliwy tytuł artykułu GW 27.03.08, 08:51
      ten rzad kominy placowe chce tworzyc a nie likwidowac. Redaktor GW
      albo jest kompletnym idiota albo pracuje dla PO. Ustawa kominowa
      miala przeciwdzialac tworzeniu kominow placowych (uzalezniala
      wysokosc pensji zarzadu o wysokosci sredniej pensji w zakladzie) -
      likwidacja ustawy kominowej - likwiduje ograniczenia wysokosci
      zarobkow - tak wiec sprzyja tworzeniu KOMINOW placowych. PO
      spowoduje iz pensje dla zarzadow spolek skarbu panstwa ponownie
      wzrosna do niebotycznych rozmiarow - na stanowiska trafia krewni i
      znajomi krolika - tak jak ma to obecnie miejsce chocby w W-wie pod
      rzadami HGW.
      • moki1 To samo chciałem napisać 27.03.08, 09:06
        Z ust mi wyjąłeś.
        Jak można tak manipulować?
        Mam tylko nadzieję, że coraz więcej ludzi dostrzega te kombinacje.

        Co do meritum dodam tylko jedno pytanie.
        Czy widać różnicę w zarządzaniu PKO SA i PKO BP.
        Np jakieś drastyczne różnice wyników, duże różnice w wycenie
        giełdowej tych dwóch banków? Może raczej warto spytać o sens tak
        horrendalnych wynagrodzeń w PKO SA?
        • led47 Re: To samo chciałem napisać 27.03.08, 18:21
          Po prostu - Pekao SA jest bankiem PRYWATNYM ! Pensje zarządu ustala
          Rada Nadzorcza, której zależy na jak najlepszych wynikach.
      • anvill Re: kłamliwy tytuł artykułu GW 27.03.08, 09:08
        A ja uważam że ustawa kominowa to przeżytek i nalezy ją zlikwidować.
        Czy ktoś pracujący w biznesie a nie polityce czy na stanowiskach
        urzędniczych mi powie w jaki sposób znaleźć menedzera dla
        największego banku detalicznego w Polsce za 19 tys brutto???? Za
        taka kase to tylko "fachowiec" taki jak Skrzypek mógł sie na to
        zdecydować bo 19 tys brutto moi państwo zarabiam będąc w prywatnym
        biznesie na najniższym poziome zarzadzania majac nad sobą jeszcze
        dyrektora i trzech prezesów. Jeśli takie firmy jak PKO, Lotos, PKP
        mają być wreszcie nowoczesnymi biznesami przynoszącymi zyski takie
        jak sektor prywatny potrzebują sprawnych menedzerów z najwyższej
        półki, którzy za miesiac pracy biorą nie 19 a 300 tys. Jest
        oczywiście ogromne zagrożenie że nic sie nie zmieni jesli chodzi o
        jakość zarządów państwowych spółek a pensje wzrosną i tak nieuki od
        kaczora, leppera czy giertycha dostaną nieżły bonusik dlatego mam
        jedynie nadzieje że PO wychodząc z taką incjatywą ustawodawczą
        zabespieczy to we własciwy sposób - choć szczerze mówiąc nie wiem
        jak.
        • asteroida2 Re: kłamliwy tytuł artykułu GW 27.03.08, 10:11
          Cały problem w tym że nie da się tego zabezpieczyć. Zniesienie ustawy kominowej
          spowoduje po prostu że będzie można "swoich" uposażyć. Niby po co ktokolwiek,
          gdziekolwiek w państwowej spółce miałby zatrudnić fachowca, zamiast zatrudnić
          kumpla?

          W spółkach prywatnych prezes odpowiada przed zarządem i jeśli jest
          niekompetentny to po prostu wylatuje. Nie ma żadnej kilkuletniej kadencji i nie
          ma żadnego problemu z zastąpieniem go kimś lepszym. W spółkach państwowych
          sytuacja jest zupełnie inna - bo to co "państwowe" to urzędniczy folwark, gdzie
          prawdziwi właściciele (obywatele) mogą się wypowiadać co najwyżej raz na kilka
          lat. A są tak dużą grupą że i tak żadnej sensownej decyzji nigdy nie podejmą.
          • canisparvus Re: kłamliwy tytuł artykułu GW 27.03.08, 12:00
            Też tak uważam.

            Wytworzy się, a właściwie spetryfikuje (bo już jest)
            neonomenklatura.

            Nie ma obowiązku tkwienia na posadzie dyrektora lub prezesa, jeżeli
            komuś nie odpowiada płaca - może sobie odejść do spółki prywatnej,
            jeżeli taka zaryzykuje jego zatrudnienie. Nie podoba się - to
            wynocha (zdaje się, że to ulubione powiedzenie wielu menadżerów do
            niedopłacanych pracowników - dlaczego nie stosować go aż do
            najwyższego szczebla?). Pensja "tylko" 19 tys. to całkiem niezłe
            uposażenie i wielu młodych zdolnych chętnie podejmie trud
            zarządzania spółką państwową za takie "psie pieniądze". I wcale nie
            jest powiedziane, że wyniki przedsiębiorstwa się pogorszą.

            Panowie dyrektorowie zakładający związek zawodowy, by wymusić wyższe
            płace - czyż to nie pyszne?! Aż się prosi, żeby pomyśleć, że to
            nieudacznicy, którzy gdzieindziej by się nie sprawdzili. Ale może
            nie mam racji...

            Manipulacja najwyższymi płacami to bardzo delikatna materia. Oprócz
            utrwalenia neonomenklatury spowoduje wywindowanie średniej płacy
            przy poczuciu ogółu, że im się pogarsza. To jest swego rodzaju
            rachunek ciągniony. Niektóre grupy zawodowe walczą o powiązanie ich
            zarobków z wielokrotnością średniej płacy w kraju - np. lekarze czy
            pielęgniarki. Jeżeli sobie to wywalczą, automatycznie trzeba będzie
            rewaloryzować im płace. Co spowoduje, że reszcie pracowników trzeba
            będzie płace obniżyć - jeżeli nie bezwzględnie, to w każdym razie
            przez brak rewaloryzacji i podwyżek, czyli obniżyć w stosunku do
            średniej. A także zatrudniać nowych pracowników za płacę minimalną.
            Nastąpi jeszcze większe rozwarstwienie zarobków, i tak jedno z
            najwyższych w krajach OECD. To na pewno nie zapewni spokoju
            społecznego.

            Ale jeżeli komuś bardziej zależy na zadowoleniu możnych sponsorów
            politycznych niż na powtórnym wyborze - jego sprawa. Gorzej, że to
            także nasza sprawa, bo na nas się skrupi.
        • rokets_w Re: kłamliwy tytuł artykułu GW 27.03.08, 17:36
          anvill napisał:

          > A ja uważam że ustawa kominowa to przeżytek i nalezy ją zlikwidować.


          > półki, którzy za miesiac pracy biorą nie 19 a 300 tys. Jest
          > oczywiście ogromne zagrożenie że nic sie nie zmieni jesli chodzi o
          > jakość zarządów państwowych spółek a pensje wzrosną i tak nieuki od
          > kaczora, leppera czy giertycha dostaną nieżły bonusik dlatego mam
          > jedynie nadzieje że PO wychodząc z taką incjatywą ustawodawczą
          > zabespieczy to we własciwy sposób - choć szczerze mówiąc nie wiem
          > jak.
          Ale jesteś śmieszny ina dodatek niedouczony. Przecież całe PO łącznie z
          premierem to nieuki. Jeśli premier z wykształcenia historyk a nie zna
          najbliższej rodziny historii to ja się pytam za co on skończył tę historię chyba
          za łapówki.
          Przecież ten czas kiedy rządzi Tusk z platformą dowodzi o ich niewiedzy na
          każdy temat, miotają sie jak mucha w gó..e. Co tylko nie robią to katastrofa,
          co tylko rusza to się wali. To kupa ludzi nie potrafiąca nawet myśleć poprawnie
          a już nie wspomną o robieniu czegokolwiek. Ten rząd przynosi nam tylko wstyd na
          arenie międzynarodowej, wszyscy się z tego rządu śmieją. A ci idioci rządzący
          robią minę dobra do złej gry.
          Na wóz z gnojem ich i wywieżdż tak jak Jagnę

          • led47 Re: kłamliwy tytuł artykułu GW 27.03.08, 18:29
            .... wróć już na onet... i powtornie proszę
      • zyrix Re: kłamliwy tytuł artykułu GW 27.03.08, 10:01
        Nie tyle kłamliwy, co pan redaktor po prostu się nie zna lub nie pamięta,
        dlaczego wprowadzono ustawę kominową.

        A wprowadzono ją trochę pod publiczkę, podobnie jak zawetowaną ustawę
        uwłaszczeniową. Chodziło o to,żeby lud zobaczył, że władza walczy z
        niesprawiedliwością. A prawda jest taka, że prezes np. PKO BP ponosi taką
        odpowiedzialność, że śmieszne są jego zarobki, kształtujące się na poziomie
        pana, co ma spożywczak w dobrym punkcie.

        Wiem, że dla większości 20k to suma niewyobrażalna. Są jednak tacy, dla których
        powalająca jest kwota 5k. To nie znaczy, że zarobki mają być ustalane na
        podstawie stanowiska tłumu w tej sprawie.
        • koneser10 Re: kłamliwy tytuł artykułu GW 27.03.08, 10:14
          1. tytul jest klamliwy - albo redaktor nie wie o jakim kominie mowa -
          czyli jest niekompetentny albo jest funkcjonariuszem propagandy PO -
          a wtedy lze jak pies. Znoszac ustawe kominowa PO zamierza kominy
          budowac a nie burzyc.
          2. co do wysokosci zarobkow - menazeria w bankach jest
          najzwyczajniej w swiecie przeplacana - najlepszym tego przykladem
          jest rozwijajacy sie obecnie - szczegolnie w USA kryzys bankowy.
          Wysokie zarobki nie gwarantuja dobrego zarzadzania. W Polsce moze
          poza do niedawna BRE (MBANK, MULTIBANK) nie bylo banku zarzadzanego
          w sposob nowoczesny - dajcy podstawy sadzic iz kieruja nim
          menadzerowiwe z klasa, pomyslami, kompetencjami - najlepszym
          przykladem jest tutaj Bielecki i PKO SA - toz to przyklad kompletnej
          degrengolady - Bank bez sensownych produktow - nabijajacy sobie
          kabze coraz to wyzszymi oplatami za podstawowe uslugi + wysokimi
          odsetkami. Podejrzewam, ze gdyby na miejsce Bieleckiego zatrudnic
          malpe - nie zmieniloby to wiele w funkcjonowaniu PKO SA.
          3. PO rzekomych liberalach spodziewalbym sie raczej prywatyzacji
          panstwowych spolek a nie zawlaszczania ich i dojenia na potege.
          • 4g63 Re: kłamliwy tytuł artykułu GW 27.03.08, 16:23
            bieleckiego nie znam, ale co do PKO SA - zgadzam się całkowicie, uciekłem od
            nich szybciej niż zostałem ich klientem ;)
          • zyrix Re: kłamliwy tytuł artykułu GW 27.03.08, 18:31
            Kłamstwo to wypowiedzenie sądu sprzecznego z wlasnym stanem wiedzy. Z artykułu
            wynika, że redaktor nie wie, co pisze, w związku z tym nie ma wiedzy, z którą
            tytuł mógłby być sprzeczny. Tytuł nie jest więc kłamliwy, a raczej po prostu
            niezgodny z prawdą. Rozumiem jednak,że upieracie się przy terminie "kłamliwy"
            żeby dodatkowo autora artykułu poniżyć. Taka już Wasza rola. Ja się tylko
            zastanawiam, gdzie byli wszyscy ci obrońcy uczciwości jeszcze parę miesięcy temu.
          • led47 Re: kłamliwy tytuł artykułu GW 27.03.08, 18:38
            Ad prezes Bielecki.
            On nie ma nic do gadania (no może ewentualnie poprosić sekretarke o
            kawę!) Rządza Włosi - ich ostatnim pomyslem jest wywalenie w skali
            kraju 6500 ludzi po 01.04 wskutek polączenia Pekao z BPH.
            • desperado30 Re: kłamliwy tytuł artykułu GW 01.04.08, 23:28
              Załoga mówi "za mało"

              AFPWtorek, 1 kwietnia (08:56)

              Bank Pekao. Władze proponują 6-procentowe podwyżki. Załoga mówi "za
              mało". We wspólnym oświadczeniu przedstawiciele trzech związków
              zawodowych twierdzą, że podane przez zarząd informacje o podwyżkach
              nie są prawdziwe.

              W ubiegłym roku płace pracowników Banku Pekao wzrosły o 4,7 proc., a
              nie o 20,4 proc., jak twierdzą przedstawiciele zarządu" - napisali
              reprezentanci trzech związków zawodowych w oświadczeniu, które
              przekazali redakcji "Parkietu". Wskazują, że "imponujący" wzrost
              wynagrodzeń, o którym mówił prezes Jan Krzysztof Bielecki, to w
              rzeczywistości efekt przesunięcia bonusa i części premii uznaniowej
              do wynagrodzenia zasadniczego, a bank "z własnej kieszeni" dołożył
              pracownikom niewiele. Związki zawodowe nie zamierzają również
              zaakceptować zaproponowanych przez władze banku 6-proc. podwyżek w
              skali roku. Uważają, że to zbyt mało. Dotychczasowe rozmowy z
              zarządem nie przyniosły rozwiązania sporu. Reprezentujący
              pracowników związkowcy są zdania, że władze banku nie przejawiają
              postawy ugodowej, oczekując pełnej akceptacji swoich propozycji. Na
              te zarzuty przedstawiciele Banku Pekao nie chcą odpowiadać,
              wyjaśniając, że powstrzymują się od komentarzy do czasu zakończenia
              negocjacji.

              Odbije się na zyskach Spór w Pekao to kolejny przykład, że banki
              będą musiały w tym roku wyjść naprzeciw płacowym żądaniom
              pracowników. Powody są dwa - rosną wynagrodzenia w całej gospodarce,
              a konkurencję dodatkowo napędzają nowi, wchodzący dopiero na rynek
              gracze, którzy wyższymi stawkami walczą o specjalistów. Podwyżki
              płac będą jednak twardym orzechem do zgryzienia - w przeciwieństwie
              do ubiegłych lat banki nie zrekompensują ich łatwo coraz lepszymi
              wynikami prowizyjnymi (efekt spadku popytu na fundusze inwestycyjne)
              i odsetkowymi.

        • agata789 Re: kłamliwy tytuł artykułu GW 27.03.08, 11:58
          zyrix napisał:

          > Wiem, że dla większości 20k to suma niewyobrażalna. Są jednak tacy, dla których
          > powalająca jest kwota 5k. To nie znaczy, że zarobki mają być ustalane na
          > podstawie stanowiska tłumu w tej sprawie.

          Dobra, to może umówimy się, że to Ty będziesz płacił miesięcznie dodatkowo 20
          tysięcy podatku (Twoja sprawa, skąd go weźmiesz), żeby zapewnić pasożytowi z
          urzędu "godziwą" płacę. OK?
    • y_anio Kominy płacowe pójdą z dymem 27.03.08, 09:03
      taki sposób spowoduje znaczną podwyżkę podatków dla stworzonych czy też
      tworzonych synakur dla znajomych króliczka. I tak koszty działalności niby to
      bardzo potrzebnych zakładów budżetowych, firm pomocniczych będą rosły a
      konkretne działania nikłe lub żadne - a można przeprowadzić np przetargi dla
      wypełniania ewentualnych zadań a najprościej sprywatyzować to wszystko co zbędne
      dla statutowej działalności państwa. Wybór oczywiście należy zawsze do ekipy
      rządzącej opinia publiczna jest potrzebna na czas wyborów oraz na wysłuchiwanie
      utyskiwań jakie to są ciężkie warunki pracy i płacy tak trzymać będzie lepiej.
    • stasi1 w firmach państwowych nie ma problemu 27.03.08, 09:15
      z tą ustawą, wystarczy je sprywatyzować i będzie po kłopocie. Ale na
      to politycy nie bardzo chca iść. Bo co się z nimi stanie jeśli nie
      będą mogli dorabiać we władzach państwowych firm?
      <Prezes Pekao SA zarabia 300 tys. miesięcznie. Prezes banku
      państwowego - kilkanaście razy mniej.>
    • moki1 Struktura wynagrodzeń w Polsce jest chora. 27.03.08, 09:24
      Zapowiedzi PO idą dokładnie w odwrotną niż pożądana stronę.
      Na szczęście powolutku zbliżamy się do krytycznego punktu, w którym
      zacznie działać rynek na pracę.
      Czy ktoś słyszał aby menadżer wysokiego szczebla wyjechał za granicę
      na równorzędne stanowisko? Nie ma takich przypadków.
      Niech bezrobocie spadnie jeszcze o 5% i abstrakcyjne kominy płacowe
      prezesów same zaczną się ścinać.
    • piotrek_meteorolog Kominy płacowe pójdą z dymem 27.03.08, 09:46
      Ale złodziej w tej PO. A Polacy też złodzieje widać, bo złodzieje
      głosują na złodzieji. Cuda Tuska..buhehhe
    • sharn1 Wybory wygrane trzeba spić śmietankę 27.03.08, 09:46
      Jakoś mnie nie dziwi że zniesienie komina ma nastąpić za rządów PO.
      Oni nie pie.. się w tańcu...
      :)
    • rav107 Re: Kominy płacowe pójdą z dymem 27.03.08, 10:02
      zfd3 napisał:
      > Nie ma przymusowej niewolniczej pracy w służbach publicznych i
      > zarzadach Spółek Skarbu Panstwa

      Czyli uważasz że wielkimi firmami państwowymi mogą kierowac
      nieudacznicy bez odpowiedniego doświadczenia? Bo dzisiaj dobry
      menedżer mając do wyboru pensję "kominową" w firmie państwowej albo
      kilka/kilkanaście razy wyższą w firmie prywatnej wybierze firmę
      prywatną. Wyjątkiem są polityczni nominaci, którzy i tak pracy w
      prywatnym biznesie by nie dostali, a także ci którzy chcą popracować
      w zarządzie wielkiej firmy państwowej po to aby miec mocny punkt w
      życiorysie i potem szybko przeskoczyć do firmy prywatnej.
      • agata789 Re: Kominy płacowe pójdą z dymem 27.03.08, 11:46
        rav107 napisał:

        > Czyli uważasz że wielkimi firmami państwowymi mogą kierowac
        > nieudacznicy bez odpowiedniego doświadczenia?

        No dobra, to może dać im wynagrodzenie w formie procentowej części zysku
        wypracowanego przez zarządzaną przez nich państwową firmę. Jeśli są tacy dobrzy,
        to na pewno dużo zarobią. Jeśli zaś spowodują straty, to oczywiście dopłacą do
        państwowego interesu. Bo ja nie zamierzam zap*ać po 15 godzin dziennie,żeby
        wyrobić na podatki, które potem te gnoje będą rozkradać.

        A poza tym to nie znam przypadku, żeby ktoś dostał robotę nawet w zwykłym
        urzędzie miasta, na niskim stanowisku, bez znajomości. Więc chyba tak źle im nie
        płacą. Zwłaszcza że te pasożyty dostają tyle premii i dodatków, że tak naprawdę
        zarabiają dwa razy więcej niż mówią.
        • cityrunner84 No bo to trzeba sprywatyzować 27.03.08, 18:30
          Zamiast zastanawiać sie jak rozwiązać problemy sektora państwowego z
          czy bez płac kominowych należałoby ten sektor (w większości)
          sprywatyzować. Zostawić władzy tylko wojsko i podstawową
          administrację, ręsztą niech sie zajmą prywatni przedsiębiorcy (tak,
          dokładnie, ci wstrętni prywatni przedsiębiorcy kierowani tylko i
          wyłacznie checią zysku).
          • maaac Re: No bo to trzeba sprywatyzować 28.03.08, 00:17
            Jako argument cały czas się podaje że państwo powinno
            mieć "kontrole" nad tym czy nad innym sektorem gospodarki. Śmieszy
            mnie to - od tego by wiedzieć co się tam dzieje powinien być wywiad,
            a przejęcie z poworotem pod kontrolę państwa jakiejkolwiek fabryki w
            Polsce to 15 minut działalności wojska czy policji. Problem tylko
            potem z wytłumaczenia się z tego.
            • rav107 Re: No bo to trzeba sprywatyzować 03.04.08, 21:36
              maaac napisał:
              > Jako argument cały czas się podaje że państwo powinno
              > mieć "kontrole" nad tym czy nad innym sektorem gospodarki. Śmieszy
              > mnie to - od tego by wiedzieć co się tam dzieje powinien być
              > wywiad, a przejęcie z poworotem pod kontrolę państwa
              jakiejkolwiek
              > fabryki w Polsce to 15 minut działalności wojska czy policji.
              > Problem tylko potem z wytłumaczenia się z tego.

              Oj chyba się zapędziłęś. Wywiad w prywatnej firmie? Niby co i jakim
              prawem miałby tam robić? Brzmi jak państwo totalitarne które
              wszystko musi kontrolowac [przez tajnych agentów. A o przejęciu
              przez wojsko i policję prywatnego zakładu to chyba tylko w przypadku
              wybuchu wojny można myśleć, inaczej strach myśleć w jakim kraju
              byśmy żyli ;)
        • rav107 Re: Kominy płacowe pójdą z dymem 03.04.08, 21:33
          agata789 napisała:
          > A poza tym to nie znam przypadku, żeby ktoś dostał robotę nawet w
          > zwykłym urzędzie miasta, na niskim stanowisku, bez znajomości.

          A to jest zupełnie inna patologia, z ktrą tez należałoby skończyć.
          Najlepiej przez prywatyzację.
    • sany666 Trybuna Ludu się kryje 27.03.08, 10:46
      Tak prymitywnej i załganej propagandy nie było nawet za komuny. Tekst mówi o
      czymś dokładnie odwrotnym niż tytuł: mianowicie o przywróceniu kominów płacowych
      przez zniesienie ustawy, która je ukróciła.
      No, no... Widać bezczelność i tupet są u Michnikowców premiowane. Tylko dlaczego
      ośmiela się ten szmatławiec krytykować Białoruś?
      Cudze widzicie, swego nie znacie?
    • a.ba fachowcy ale gatunku partyjnego 27.03.08, 11:27
      Kiedyś był taki konkurs na prezesa firmy państwowej.
      11 kandydatów w tym jeden partyny 'fachowiec' - ponieważ wszyscy
      pozosatli byli lepsi od fachowca - konkurs inieważniono - fachowca
      zrobili p.o. a po pół roku juz był bez p.o.
      Firma zbankrutowała - jeśli chodzi o zarobki to wszyscy kandudaci
      akceptowali ustawowe ofraniczenia.
      Dlaczego więc płacic więcej jeżeli nie tzeba?
      Pewnie chodzi o pozakominowe finansowanie partii....

      A może zamiast urzędnikom ustalać pensje ustali się ogólną kwotę
      funduszu płac dla danego urzędu (w zależności od ilości mieszkańców)
      i niech dzielą jak chcą i na ilu chcą: jak zroba robotę w 3 to na
      trzech jak potrzebuja 40-tu parzycieli kawy to odpowednio mniej..
    • agata789 Kominy płacowe pójdą z dymem 27.03.08, 12:15
      Ciekawe, czy zarobki prezesa ZUS-u też "zrównają" do 300 tysięcy. Bo prezes CU
      czy Nationale Nederlanden pewnie tyle wyciąga, a to przecież ta sama branża...
    • a_gravka Kominy płacowe pójdą z dymem 27.03.08, 12:20
      super, że likwidują kominy, tylko ciekawe, czy podwyżki obejmą
      wszystkich pracowników (specjalistów) czy też jedynie dyrekcję,
      która jak na managerów zarabia sporo.
      w mojej firmie (państwowej dodam) jest komin dla stanowiska
      specjalisty 860-4200, zgadnijcie jakie większość z nas ma zarobki,
      podpowiem 950-1300, po 10-15 latach pracy.
      i są to naprawdę specjaliści, a nie nic nieroby, chociaż i takich u
      nas nie brakuje, ci zaś dla odmiany mają średnio powyżej 1500
      podstawy, więc jak to będzie?
    • piotrek20074 Kręcenie lodów na całego 27.03.08, 17:03
      PO nie ma wstydu, tak samo jak ich wyborcy.
    • drojb Więcej forsy dla partyjnych kolesiów? 27.03.08, 19:04
      i to z naszych podatków?!? Prezesi prywatnych spółek mogą zarabiać tyle, aż ich
      pracownicy się zbuntują (bo rozziew między 2 - 3 tys. pensji pracownika banku a
      300 tys jego prezesa - też jest skandalem).
      Ale mianowani prezesi i członkowie państwowych spółek - nie powinni tyle
      zarabiać. Bo z tego powodu nauczyciele, lekarze i naukowcy zarabiają 100 zł.
      W dodatku każdy rząd spółki państwowe traktuje jak zdobycz dla soich
      politycznych popleczników. I to jest podwójny skandal!!!
    • marcinmarcin12 Kominy płacowe pójdą z dymem 27.03.08, 19:21
      Wladza w rece lokalnych kacykow. To dopiero bedzie mafia decydujaca
      o wszystkim. maja swoja Straz Miejska. Wystarczy jak na szczytach
      kradna, dla wszystkich nie wysterczy nawet jak Kaczor & Donald
      zadekretuje
    • mariuszr_77 Kominy płacowe pójdą z dymem 27.03.08, 22:24
      Co z tego że znikną ograniczenia ustawowe jak w samorządach i tak radni nie zwiększą budżetu na wynagrodzenia. Dla samorządowców jedynym efektem będzie krążąca w społeczeństwie, nie poparta faktami, opinia że urzędnicy dostali duże podwyżki.
    • ubik_2008 Powrót kominów płacowych 27.03.08, 22:30
      Chodzi rzecz jasna o "godziwe" wynagrodzenie klienteli Platformy, a
      więc o bajońskie pensje i odprawy w biednej Polsce. Jak to w
      kraju "dzikim" - kacykowie opływają w dostatki.
    • wojtekviki Re: Kominy płacowe pójdą z dymem 27.03.08, 23:37
      do zfd3,napisz poprawnie po polsku,chyba musiałeś(aś),być na
      haju.Ustawa kominowa w Spółkach Skarbu Państwa,powinna być
      zniesiona,nie może być,aby prezes np.Banku PKO SA,zarabiał 300
      tys.miesięcznie,to nie prywatna firma,gdzie płace moga być dowolne.
      Marzy ci się likwidacja państwa Izrael,to nie nastapi,ani teraz ani
      w przyszłości,zapomniałeś(aś) o jednym,posiadają broń atomową!
      Jak należy odczytać słowo<niesemiczkieho>tłumacząc na polski,czy to
      słowo powinno brzmieć:niemieckiego.Jednym słowem bełkot,antysemito!
    • teraz.k.wy Re: Kominy płacowe pójdą z dymem zfd3 28.03.08, 00:25
      To jest bełkot,bez poparcia danymi o zarobkach w sferze
      publicznej.Prosimy o konkretne dane z ostatniego roku 2007.
    • stanislaw32 biedni 28.03.08, 15:26
      Kilkanascie razy mniej znaczy troche ponizej 30 TYSIECY NA MIESIAC?
      100 euro na rok? Zaloze sie ze bez premi diet i samochodow skluzbowych?
      I zyja w Polsce?
      I nie ponosza zadnych konsekwencji swoich blednych decyzji (chyba ze moralne)?

      Bez komentarza.

      • desperado30 Re: biedni 01.04.08, 23:28
        Załoga mówi "za mało"

        AFPWtorek, 1 kwietnia (08:56)

        Bank Pekao. Władze proponują 6-procentowe podwyżki. Załoga mówi "za
        mało". We wspólnym oświadczeniu przedstawiciele trzech związków
        zawodowych twierdzą, że podane przez zarząd informacje o podwyżkach
        nie są prawdziwe.

        W ubiegłym roku płace pracowników Banku Pekao wzrosły o 4,7 proc., a
        nie o 20,4 proc., jak twierdzą przedstawiciele zarządu" - napisali
        reprezentanci trzech związków zawodowych w oświadczeniu, które
        przekazali redakcji "Parkietu". Wskazują, że "imponujący" wzrost
        wynagrodzeń, o którym mówił prezes Jan Krzysztof Bielecki, to w
        rzeczywistości efekt przesunięcia bonusa i części premii uznaniowej
        do wynagrodzenia zasadniczego, a bank "z własnej kieszeni" dołożył
        pracownikom niewiele. Związki zawodowe nie zamierzają również
        zaakceptować zaproponowanych przez władze banku 6-proc. podwyżek w
        skali roku. Uważają, że to zbyt mało. Dotychczasowe rozmowy z
        zarządem nie przyniosły rozwiązania sporu. Reprezentujący
        pracowników związkowcy są zdania, że władze banku nie przejawiają
        postawy ugodowej, oczekując pełnej akceptacji swoich propozycji. Na
        te zarzuty przedstawiciele Banku Pekao nie chcą odpowiadać,
        wyjaśniając, że powstrzymują się od komentarzy do czasu zakończenia
        negocjacji.

        Odbije się na zyskach Spór w Pekao to kolejny przykład, że banki
        będą musiały w tym roku wyjść naprzeciw płacowym żądaniom
        pracowników. Powody są dwa - rosną wynagrodzenia w całej gospodarce,
        a konkurencję dodatkowo napędzają nowi, wchodzący dopiero na rynek
        gracze, którzy wyższymi stawkami walczą o specjalistów. Podwyżki
        płac będą jednak twardym orzechem do zgryzienia - w przeciwieństwie
        do ubiegłych lat banki nie zrekompensują ich łatwo coraz lepszymi
        wynikami prowizyjnymi (efekt spadku popytu na fundusze inwestycyjne)
        i odsetkowymi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka