Dodaj do ulubionych

Putin chce przyjaźni z NATO

05.04.08, 09:56
Relacje ze spotkania szczytu mozna bylo obejzec na kanale RTR
planeta.
Putin w arcymistrzowki sposob lajal przwodcow europejskich, jasno i
logicznie wkazujac na bledy ich decyzji
Niewatpliwie rosyjskie posuniecie wyciagniecia reki jest preludium
do przyszlej gry przede wszystkim na rosyjskich warunkach...
Obserwuj wątek
    • darthmaciek Bracia Rosjanie, dziekujemy za pomoc w tej wojnie 05.04.08, 10:49
      sa miedzy nami rachunki krzywd i wiele wzajemnej nieufnosci, ale
      paradoksalnie, chyba pierwszy raz od pokoju w Karlowicach w 1699 r.,
      suwerenny rzad polski i autokrata moskiewski sa sprzymierzencami w
      tej samej koalicji (bo umowmy sie, od 1941 do 1945 r., rzad
      londynski i Moskwa niby byly po tej samej stronie, ale jednoczesnie
      byly przeciwnikami, ktorych wojska - AK i Armia Czerwona plus NKWD -
      niejeden raz starly sie zbrojnie).

      Milo odnowic stare tradycje sprzed 300 lat...
    • abhaod rosyjska logika na forum NATO odniosła 05.04.08, 11:30
      druzgocące zwycięstwo, od oklepanych banałów putina połowa zebranych przysnęła
      www.youtube.com/watch?v=3bt065ov-hk&feature=related
    • zethes Podsumowanie sytuacji 05.04.08, 11:35
      Wielka Brytania ma aż dwa cyce :
      jeden w Europie, drugi w Ameryce.

      Niemcy : zawsze mądrze wiedzą gdzie są ich interesy.

      Francja : pogłębiajacy się deficyt budżetowy i zwiekszające się bezrobocie będą
      finansowaly amerykańską neokolonialną wojne w Afganistanie. Pr Sarkozy to żaden
      mąż stanu, najwyżej mąż byłej modelki i piosenkarki.

      Włochy : już dowcipne Wlochy zauważyły że „W tym jest mądrość polityka, jak
      pobijać bez patyka“.

      A Polakom wydaje się że Ameryka jest bogata
      A ona zdycha od długów i bije swego brata.
    • gekon1979 logicznie?? logika nie kieruje politykami 05.04.08, 11:37
      takze wowka srutinem
    • eva15 Radek Sikorski herbu tęga głowa 05.04.08, 11:48
      "- To jest otwarcie polityczne, ale też oferta biznesowa -
      komentował szef polskiego MSZ Radosław Sikorski, tłumacząc, że NATO
      będzie płacić Rosji za tranzyt."
      __________________

      A to ci dopiero. "Ruskie" przyciśnięte do muru nędzą łaszą się na
      parędziesiąt(paręset?) milionów za tranzyt. Naczytał się Radek
      okrągłe 20 lat temu różnych hamerykańskich książek z lat wojny
      rosyjsko-afgańskiej i teraz już wie. "Ruskie" mają biedę i upadają.

      To jest kolejny właściwy człowiek na właściwym miejscu, potrafi
      niezwykle przytomnie i błyskotliwie ocenić aktualną sytuację i
      kondycję swego przeciwnika (wg Radka S.) i sąsiada (wg normalnych
      ocen).

      Polska ma szczególne szczęście do ministrów spraw zagranicznych.
      Powtarzam - słowa Dmowskiego o polskiej polityce zagr, i jej specach
      są wiecznie żywe.

      • herr7 szczególne nieszczęście? 05.04.08, 12:03
        Dmowski miał oczywiście na myśli ministra Becka?
        • eva15 Beck, Fotyga i inny Sikorski 05.04.08, 12:25
          Cięty jesteś. Dobre, to tu fajnie pasuje, w sensie nadęcia .
          Czytałam gdzieś, że Becka odwiedzilili w sierpniu 1939r. angielscy
          wysłannicy ostrzegając dyskretnie przed uważaną przez nich za pewnik
          napaścią Hitlera na Polskę. Beck, bystrzak jeden nieoceniony z
          bohaterskiej frakcji "nie oddamy ani guzika", odparł ponoć, że
          Hitler byby chyba głupi, bo przecież miesąc później wojsko polskie
          zajęłoby Berlin.
          • czlowiek_ksiazka marksizm Brzezińskiego 05.04.08, 12:36
            Przestańcie się pastwić n-d naszymi elytami. Przed wojną Beck,
            Zaleski - a teraz? Czym współcześni ministrowie różnią się od tych
            przedwojennych? Zaczyna ze zgrozą do mnie docierać, że w całym XX w.
            może komunistyczny Rapacki był najciekawszym ministerem na swoim
            stołku? Niedawno czytałem o nim wspomnienia.

            Widzieliście to?
            www.gazetawyborcza.pl/1,75477,5090338.html
            Krótka, ekspercka wypowiedź mędrca z Waszyngtonu. Marksizm czystej
            wody! Nie otrzymali perspektywy - czyli ją otrzymali. Wzajemne
            zwalczanie się przeciwieństw - materializm dialektyczno-
            demokratyczny. Niesamowite, jak komuna w nas siedzi głęboko...
            • eva15 Re: marksizm Brzezińskiego 05.04.08, 13:10

              W nas to w nas, ale czemu ta komuna tak głęboko siedzi w
              Brzezińskim? On w niej nie wyrastał, nie wie na własnej skórze, jak
              ona na prawdę w Polsce była. Niemniej całą swą karierę zbudował na
              opozycji do niej, więc to takie widocznie odchylenie zawodowe.

              • eva15 Obiecanki cacanki dla Ukrainy i Gruzji? 05.04.08, 13:19
                Co do samej natowskie obietnicy danej Ukrainiei Gruzji o przyszłym
                przyjęciu ich (bez podania terminu) do NATO - jeden z niemieckich
                komentatorów zareagował błyskawicznie i błyskotliwie, mówiąc, że EU
                oficjalnie i uroczyście obiecała Turcji przyjęcie jej do Unii już 40
                parę lat temu....

                Oczywiście sytuacja tu nieco inna - naciski USA i nowych natowców na
                starych będą niewspółmiernie większe i wręcz nie do wytrzymania.
              • czlowiek_ksiazka Re: marksizm Brzezińskiego 05.04.08, 13:20
                Widzisz, taki Sołżenicyn zbudował swoją karierę na (próbach)
                pozostawania wiernym sobie, wyznawanymn ideałom. Prawdzie.

                Brzeziński na obsesyjnym anty-rusizmie i anty-komunizmie. To się
                nazywa fiksacja. Fiksacja, jak każda rewolucja, pożera swoje dzieci.
                Starzec Brzeziński, kończąc(?) swoją karierę polityczną, został
                marksistą. Prawie trockistą, to teraz modne. Dialektycznie zwalcza
                przeciwieństwa przeciwieństwami.
                Ciekawe co by mówił nasz ekspert zn-d Potomaku gdyby demokratyczni i
                syci Gruzini otrzymali zaproszenie i MAP? Że tak naprawdę NIE
                otrzymali? To by było zgodne z regułami materialistycznej "logiki
                formalnej" Brzezinskiego.
                • eva15 Re: marksizm Brzezińskiego 05.04.08, 13:44

                  Często powtarzam, Brzeziżski ma ciężkiego antyrosyjskiego fioła. Ot,
                  takie uszkodzenie jakiegoś jednego płata w mózgu. Ale tylko jednego.

                  Poza tym jest jednak inteligentny, co widać np. w jego analizach USA
                  i cieszę się, że jako jeden z niewielu Polaków w Hameryce nie
                  podpada pod polish jokes i, że zrobił tam prawdziwą karierę i miał
                  na ten kraj wpływ.
                  • johnny-kalesony Re: marksizm Brzezińskiego 05.04.08, 14:36
                    eva15 napisała:

                    > i cieszę się, że jako jeden z niewielu Polaków w Hameryce nie
                    > podpada pod polish jokes

                    No widzisz Ewo, a z Tobą tak nie jest ... Jeżeli rzecz jasna jesteś Polką, w co
                    już nie raz przychodziło mi na podstawie całkiem uzasadnionych przesłanek wątpić.


                    Pozdrawiam
                    Keep Rockin'
      • czlowiek_ksiazka atak na obietnicę. "wściekły"? :) 05.04.08, 12:09
        Rzeczywiście, evo15, masz rację, ale ja to inaczej odczytuję - jako
        ciągotę prokomunistyczną. Czyżby euro-atlantyccy eksperci uważali,
        że we współczesnym świecie, można coś uzyskać za friko? :) Czy
        minister chciał uspokoić(?) Rosjan, że coś im jednak zapłacą? Na
        początku rozpatrywano wariant darmochowy (sic!)?

        Tęgie euro-atlantyckie głowy zebrały się w zamożnym, demokratycznym
        Bukareszcie. Płochliwe tylko trochę.
        Bali się, że Putin zaatakuje Cudowną Defensywną Tarczę. Albo nawet
        obietnice zaatakuje, tak, tak - wystosowne (lub "wystosowane") wobec
        prężnych, młodych, stabilnych demokracji typu Gruzja.

        I dlatego, dziarscy Atlantydzi Wolności z USA i Europy, skorzystali
        z metod stosowanych przez państwa komunistyczne, zamknęli piękne
        oczka na rzeczywistość: "nie planowali wspólnej konferencji prasowej
        z udziałem Putina". Piękne to i demokratyczne! Nie było zgody na
        transmitowanie w trybie on-line rozmów! KROPKA W KROPKĘ jak za
        czasów Politbiuro. Te też się obawiało "dywersantów" i naród o
        decyzjach z trzeciej ręki się dowi-dywał.
        Strach, bl-dy strach pądł na Szlachetnych Propagatorów Wolności (w
        Iraku, Kosowie, Gruzji, Afganistanie, etc.)! Putin! Mógł coś mądrego
        powiedzieć, co GORSZE - ludzie go mogli w Europie uslyszeć! Aj aj
        aj! Niedobrze! A konferencja prasowa Putina i tak się odbyła. Krótka
        co prawda, ale sala zapełniona była żurnalistami. Pewnie agenci
        Kremla. :)

        "Rosyjski prezydent wygłosił więc swe przemówienia za zamkniętymi
        drzwiami, wyłącznie do przywódców Paktu"
        -
        • eva15 Wolnoćć słowa a normy życia publicznego 05.04.08, 12:50
          Ja się w pełni zgadzam, co piszesz.
          Sama często powtarzam, że rozwój sytuacji jest coraz bardziej
          asymetryczny. Zachód i wasalstwo wiklłają się w coraz durniesjze,
          nie swoje wojny, USA podupadają na oczahc gospodarczo i moralnie
          przesstając być tzw. siłą wiodącą we wszystyykich obszarach oprócz
          przenmocy. Jednocześnie coraz bardziej ogranicza się na Zachodzie (i
          u wasalstwa) prawa człowieka, w tym właśnie dostęp do informacji (co
          słusznie podkreślasz)wolną wymianę myśli i przejrzystość w życiu
          publicznym. Tymczasem Rosja działa odwrotnie:
          próbuje budować od podstaw (na gruzach komuny i zach.neoliberalizmu
          epoki Jelcyna) społeczeństwo obywatelskie z dostępem do udziału w
          życiu publicznym i stawia uporczawie na gospodarkę, nie na wojny.

          Kto może wygrać?

          JEDYNYM wygranym takiego rozwoju może być Rosja - jeśli dać jej
          dalej tak działać. Pisałam już, że Niemcy sami kilka dni temu sami
          przyznali, że jeśli dać Rosji min. 5 max. 10 lat to wyprze
          Aanglosasów z tych pozycji. Jasne więc się staje, że ci ostatni tego
          czasu Rosji dać nie chcą.

          Jeszcze a propos dostępu do informacji- reguła jest od wieków jedna:

          im bardziej polityka państw/rządów/władców staje się bandycka,
          niezgodna z głoszonymi normami, tym bardziej zakręca się kurek z
          informacjami o niej. Brak wolności słowa jest na ogół nieodstępnym
          towarzyszem niszczenia norm w życiu publicznym.
          • czlowiek_ksiazka Re: Wolnoćć słowa a normy życia publicznego 05.04.08, 13:07
            Wysłałem ci na priva fajną piosenkę. Pogoniłem Chińczyka.

            5-10 lat to za mało dla Rosjan. Jelcynowskie, komusze zapóźnienia -
            rany są za głębokie.
            Nie wiem czy jedynym wygranym może być Rosja. Sama piszesz, że
            atlantydzi mają coraz mniej czasu, a są na tyle niebezpieczni (i
            wciąż mocni), że zrobią wszystko, aby zapobiec niepożądanym
            scenariuszom. Elyty elytami, ale nie powinno się chyba uważać, że
            obecny marny poziom intelektualny (organizacyjny, moralny, etc.)
            elit zachodnich będzie trwał wiecznie i że Rosja pozostanie na
            bardzo długo jego beneficjentem. Wielką niewiądomą jest wg mnie
            Miedwiediew, a w UE - zaczną w końcu dochodzić do głosu (czyli
            dysponować siłą) ludzie pokroju premiera Luksemburga, Janckera. Oby.
            Oby tacy, a nie ich przeciwieństwa.
            • eva15 Re: Wolnoćć słowa a normy życia publicznego 05.04.08, 13:12

              Pewnie nie tylko, są jeszcze Chińczycy i parę innych krajów z twz.
              3. świata.
              Co do Miedwiediewa - dyskutowaliśmy już z herrem7 swoje obawy.Zaraz
              zajrzę na priva, spasiba.
              • czlowiek_ksiazka Re: Wolnoćć słowa a normy życia publicznego 05.04.08, 13:25
                Co do Chin - zobacz jak "demokratyczna społeczność międzynarodowa"
                stara się przeczołgać Państwo Środka przed igrzyskami. Dziwi mnie
                jedno - że Chińczycy chyba nie spodziewali się tego antychińskiego
                powstania na "całym" świecie. Albo nie podjęli kroków, środków zar-
                dczych. Rosjanie byli przygotowani przed podwójnymi wyborami w ich
                kraju do różnych - nazwijmy je - demokratycznych prowokacji (tzw.
                słusznego gniewu Bojowników o Wyzwolenie Rosji w Stylu
                Jelcynowskim). Nie udało im się uniknąć wszystkich.
                Czynnik geograficzny. Może Chiny leżą zbyt daleko od strefy
                atlantyckiej, żeby rozumieć grożące im niebezpieczeństwa? Albo mają
                (wciąż) za słabych analityków? A może to wszystko prowokacja...
                Rosji!? :) Żeby odwrócić uwagę od "niedemokratycznej konsolidacji
                moskiewskiego reżimu". Nasze eskperty zawsze wywęszą rolę Moskwy -
                tym razem może dali się złapać na haczyk...?
                • eva15 Blitzkrieg przeciw Chinom. Shock and Awe 05.04.08, 13:36
                  Chińczycy zostali autentycznie zaskoczeni i romiarem i zaciekłością
                  ataku. Czytałam gdzieś wczoraj (Spiegel, SZ albo FAZ), że wynajmują
                  teraz gorączkowo za ogromne pieniądze zachodnie agencje PR, aby
                  naprawić swoje nieprzygotowanie do tak zmasowanego ataku
                  ideologicznego. Chińskie władze są w szoku psychologicznym. To jest
                  Blitzkrieg zachodniej propagandy. Shock and Awe .

                  Niewątpliwie Putin zna lepiej Zachód, jest Europejczykiem z kręgu
                  chrześciajństwa więc zna, mimo różnic, dużo lepiej kod kulturowy
                  Zachodu, do tego żył w Niemczehc. No i przede wszystkim Rosja już
                  przez te wszystkie ataki przechodziła. Jest po szczepieniu.

                  • eva15 Re: Blitzkrieg przeciw Chinom. Shock and Awe 05.04.08, 13:37

                    Spasiba za piosenkę. Rzeczywiście bardzo smutna. Dobrze, że
                    odsłuchałam ją teraz, za dnia. Nocą można wpaść w depresję.
                    • rooboy Re: Blitzkrieg przeciw Chinom. Shock and Awe 05.04.08, 14:18
                      eva, talk to me!!!
        • rooboy Re: atak na obietnicę. "wściekły"? :) 05.04.08, 13:37
          no prosze, towarzystwo wzajemnej adoracji, czlowiek xiazka, eva i
          herr, zawsze razem, zawsze spiewajacy na jedna nute...

          czlowiek, ile gazprom ma elektrowni w anglosaxonii??? ile ma w uk?
          ile ma w us?? ile ma w kanadzie, australii i nz??? cale zero...
          a ze ma elektrownie w europie zachodniej? anglosas powie: who
          cares... bezpieczenstwo energetyczne anglosaxonow bylo, jest i
          bedzie bronione do ostatniej kropli krwi swojego sprzymierzencow
          (najczesciej natowcow wlaczajac w to polakow, oczywiscie), dlatego
          bush pcha do rozszerzenia bazy tanich zolnierzy najemnych z albanii,
          ukrainy czy gruzji... ewentualne problemy na linii europa zachodnia -
          rosja bushmeni i wiekszosc pozostalych anglosasow ma dokladnie w
          doopie... w razie czego, jesli dojdzie do eskalacji, cala europa
          kontynentalna to niewiele wiecej dla bushmenow niz collateral
          damage... ani tam ropy ani innych bogactw naturalnych wartych
          uwagi...
          • eva15 Re: atak na obietnicę. "wściekły"? :) 05.04.08, 13:39
            rooboy napisał:

            > no prosze, towarzystwo wzajemnej adoracji, czlowiek xiazka, eva i
            > herr, zawsze razem, zawsze spiewajacy na jedna nute...

            Rozumiem, że ty codzień zmieniasz zdanie i śpiewasz za każdym razem
            na inną nutę. W zależności np. pod tego, kto płaci. Takich ludzi
            trzeba dzisiejszemu systemowi, powinieneś zrobić kariertę.
            • rooboy Re: atak na obietnicę. "wściekły"? :) 05.04.08, 13:45
              eva15 napisała:

              > rooboy napisał:
              >
              > > no prosze, towarzystwo wzajemnej adoracji, czlowiek xiazka, eva
              i
              > > herr, zawsze razem, zawsze spiewajacy na jedna nute...
              >
              > Rozumiem, że ty codzień zmieniasz zdanie i śpiewasz za każdym
              razem
              > na inną nutę. W zależności np. pod tego, kto płaci. Takich ludzi
              > trzeba dzisiejszemu systemowi, powinieneś zrobić kariertę.

              eva, kazdy orze jak moze... lepiej miec wielu pracodawcow, bo jak
              jeden upadnie zostaja pozostali... a moze by tak cos merytorycznie,
              zamiast atakow personalnych? szkola putina? ja jedynie stwierdzilem
              fakt...
              • rooboy Re: atak na obietnicę. "wściekły"? :) 05.04.08, 13:48
                jeszcze jedno eva...co dzien piszemy oddzielnie...twoj polski jest
                prawie perfekt, ale istnieja jeszcze pewne niuanse, nad ktorymi
                musisz popracowac...
                • eva15 Re: atak na obietnicę. "wściekły"? :) 05.04.08, 13:54
                  Dzięki za poprawkę, na ogół piszę osobno, więc to przeoczenie. Ale
                  mimo to dzięki, sama wiem, że braki i mnie się zdarzają.
                  Łubianka bokami robi (vide słowa Sikorskiego, że "Ruskie" łapią się
                  nawet tranzytu)) więc obcinają nam kursy polskiego. Polska zawsze
                  pierwszą rosyjską ofiarą, to jak wiemy tradycja.
                  • rooboy Re: atak na obietnicę. "wściekły"? :) 05.04.08, 14:00
                    eva15 napisała:

                    > Polska zawsze
                    > pierwszą rosyjską ofiarą, to jak wiemy tradycja.

                    tu sie zgadzamy....
              • eva15 rooboy jako logik 05.04.08, 13:51

                Ty stwierdziłeś, że my śpiewamy na jedną nutęŁ - i to było wg ciebie
                merytoryczne. Ja zasugerowałam, że ty może śpiewasz na różne nuty -
                i to okazało się wg ciebie niemerytoryczne.

                Logik z ciebie tęgi.
                • rooboy Re: rooboy jako logik 05.04.08, 13:57
                  eva15 napisała:

                  >
                  > Ty stwierdziłeś, że my śpiewamy na jedną nutęŁ - i to było wg
                  ciebie
                  > merytoryczne. Ja zasugerowałam, że ty może śpiewasz na różne nuty -

                  > i to okazało się wg ciebie niemerytoryczne.
                  >
                  > Logik z ciebie tęgi.

                  eva, moja logika ma sie dobrze. jeszcze raz napisze, bo widac nie
                  dotarlo...ja - stwierdzilem fakt, ty - (jak sama piszesz) sugestie,
                  na ktore nie masz zadnego LOGICZNEGO poparcia (ani nie masz zadnego
                  dowodu na podstawie moich przeszlych postow)... i rest my case...

                  gdybys nie zauwazyla, moj pierwszy post byl troche dluzszy niz
                  pierwszy paragraf, ale jak widze ten poczatek musial touch your raw
                  nerve... get over it and respond to the rest...
        • johnny-kalesony Re: atak na obietnicę. "wściekły"? :) 05.04.08, 14:59
          czlowiek_ksiazka napisała:

          > Myślę, że taka jest
          > taktyka "rusków": niech sobie NATO myśli, że Rosjan najbardziej
          > niepokoją "rozszerzenia" czy inne roszczenia... A tymczasem -
          > czytaliście o elektrowniach Gazpromu w Europie?

          O tych, które razem wzięte mają moc równą 75% mocy jednej polskiej elektrowni?


          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
    • lubat Halo, c_k 05.04.08, 14:03
      i inni mający dostęp do TV Planeta i kumający w języku Puszkina. Dzisiaj o godz.
      15.05 w ramach "Национальный интерес" odbędzie się dyskusja na temat spędu NATO
      w Bukareszcie. Nie wiem, kto weźmie udział, ale tam na ogół występują ważni ludzie.

      www.rtr-planeta.com/tvpreg.html?id=113362&cid=&d=10
      • czlowiek_ksiazka Re: Halo, c_k 05.04.08, 14:19
        Dzięki lubat. Obejrzę.
        Nie znam tego programu. Prow. jest niejaki Dmitrij Kisjeljow.
        www.rutv.ru/personnel.html?id=5362&cid=44&d=0
        Pracuje w antyputinowskim "Echo Moskwy"???
        Totalitaryzm medialny pełną gębą, "ruski"... W Polsce taki np.
        Korwin-Mikke albo Ziętek z PPP nie mają swoich audycji w reżimowej
        tv...
        • rooboy Re: Halo, c_k 05.04.08, 14:26
          czlowiek, nie mow, ze nie wiedziales, ze w rosji wsyzstko jest
          lepsze, bardziej sprawiedliwe i bardziej liberalne niz w polsce???

          a propos kisjeljowa... wyslil mu email z zapytaniem, ile gazprom na
          elektrowni w anglosaxonii...
        • eva15 Halo, c_k i inni . Czytaliście to? 05.04.08, 15:48
          To jest dopiero njusik..

          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5091426.html
          • rooboy Re: Halo, c_k i inni . Czytaliście to? 05.04.08, 15:59
            eva15 napisała:

            > To jest dopiero njusik..
            >
            > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5091426.htmla


            szukamy wsparcia?
            • eva15 Re: Halo, c_k i inni . Czytaliście to? 05.04.08, 16:20

              To se dalej szukajcie, u mnie nie znajdziecie
              • rooboy Re: Halo, c_k i inni . Czytaliście to? 05.04.08, 16:34
                ewa, ja sam sobie daje rade... ale teraz pora spac. dobranoc.
                dzisiaj juz sie ciebie nie bede czepial, choc mam nadzieje, ze
                wszystkie nasze posty (bo moje z pewnoscia tak) sa w dobrej wierze..
                (in good faith).
              • lubat Re: Halo, c_k i inni . Czytaliście to? 05.04.08, 16:40
                Pewnie to znowu jakaś niemiecka prowokacja, sterowana z Kremla oczywiście, i
                mająca za zadanie przygotowac grunt do nowego paktu Merkel - Miedwiediew, a w
                dalszej kolejności do rozbioru Polski.
                • eva15 Re: Halo, c_k i inni . Czytaliście to? 05.04.08, 17:07
                  Zaraz będą w mieście, to kupię SZ i sprawdzę, co tam "stoi", w
                  wersji internetowej tego chyba nie ma(nie zauważyłam), a GW wierzę
                  bardzo, ale nie do przesady.
        • kacap_z_moskwy Re: Halo, c_k 05.04.08, 20:25
          Mamy dwoch Kiselewych. Dmitrij Kiselew na TV. Ewgenij Kiselew, byly glowny NTV, teraz na Echu. Ten pierwszy pracowal na TV od poczatku 90-ch wraz z Kiselewym Ewgenijem w wiadomosciach. Poznej ich drogi sie rozbegli. Dmitrij popracowal przez lata na Ukrainie, a Ewgenij zrobil karjere na NTV. Od prowadzacego program polityczny do glownego na kanalu. Wraz z dzisejszym kolega po radio Dorenko jest kojarzony przez wiekszosc obywateli Rosji z wojnami informacyjnymi za Elcina. Ale Gusinski uciekl, i karjera Ewgenija zaczela spadac. Dmitrij powrocil do Rosji i pracuje na RTR. Ewgenij w koncu sie zradykalizowal. Dmitrij zrobil dobra karjere.

          Choc niektorze "opozycyjni" dzienikarze, czy marginalne politycy, sa caly czas na glownych kanalach TV.
    • johnny-kalesony Re: Putin chce przyjaźni z NATO 05.04.08, 14:47
      hohlik3 napisał:

      > Niewatpliwie rosyjskie posuniecie wyciagniecia reki jest preludium
      > do przyszlej gry przede wszystkim na rosyjskich warunkach...

      Tak ma myśleć rosyjskie społeczeństwo, sławiące imię swojego Światłego Przywódcy
      - i nikt poza nim ...
      Rosyjskim decydentom została dana plastikowa kierownica (co to takiego - odsyłam
      do "Recydywisty" Kurta Vonneguta), żeby przede wszystkim tamtejsze społeczeństwo
      pomyślało, że mają oni jakiś posłuch w świecie i mogą stawiać jakieś warunki.
      Ile rzczywiście mogą - o tym świadczą czyny a nie słowa podczas konferencji,
      spotkań, konsultacji. Niedojrzałemu rosyjskiemu społeczeństwu wystaczą słowa,
      sączone do głów z kremlowskich TV i prasy, a nie żadne tam fakty ...
      Niezależnie od tego, jak surowa byłaby krytyka Putina na zachodzie, nikt przy
      zdrowych zmysłach nie będzie podejmować działań na rzecz deokratyzacji Rosji.
      Rosja zawsze była, jest i najprawdopodobniej będzie społeczeństwem niestabilnym,
      wiecznie zagrożonym eksplozją chaosu. Dlatego też zachód tak naprawdę zawsze
      będzie po cichu popierać tego, kto zaprowadzi w Rosji rządy twardej ręki. Już
      jedna rewolucja tam była. Zachód nie potrzebuje kolejnej.



      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
    • mars_99 NATO to kryminalna organizacja 05.04.08, 16:03
      durny Putin powinien uciekac od tego dziadostwa jak najdalej zanim
      jego zbombarduja.Zachodnie koncerny przez swe zbrojne ramie czyli NATO
      wczesniej czy pozniej beda staraly sie polozyc lape na surowcach rosyjskich.
      • keydge Re: NATO to kryminalna organizacja 05.04.08, 17:03
        Dzisiaj największa zbrodnia to produkowanie i udoskonalanie broni. Ponieważ
        protekst do nowej wojny ZAWSZE się znajdzie.
      • zigzaur Re: NATO to kryminalna organizacja 05.04.08, 20:43
        Rosja ma do wyboru: okupację przez NATO albo przez Chiny. I dobrze
        już o tym wie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka