ttrkwcz Brookhaven to nie "środek NY"... 11.04.08, 03:45 Panie Redaktorze, A nie łaska było sobie zguglować RHIC i zobaczyć, że mieści się on w Brookhaven www.bnl.gov/rhic/ czyli na Long Island www.bnl.gov/visitorinfo/maps.asp - jakieś 45 mil od centrum NYC... Odpowiedz Link Zgłoś
pioc2 Re: Brookhaven to nie "środek NY"... 11.04.08, 08:53 > Panie Redaktorze, > > A nie łaska było sobie zguglować RHIC i zobaczyć, że mieści się on > w Brookhaven www.bnl.gov/rhic/ czyli na Long Island > www.bnl.gov/visitorinfo/maps.asp - jakieś 45 mil > od centrum NYC... Jeśli się już czepiamy: to kto powiedział, że pisałem o NYC? Czytać nie umie? ;) pioc Odpowiedz Link Zgłoś
danka2007 Prawdziwe zagrożenie to neokonserwatysci z NY 11.04.08, 03:51 Neokonserwatysci to jest ta grupa polityków, która już zrobiła "czarną dziurę" wyprowadzając ze Stanów fabryki i kapitał , a rząd udaje , że tego nie widzi ? Odpowiedz Link Zgłoś
matrek neokonserwatysci z .... NY 11.04.08, 06:11 danka2007 napisała: > Neokonserwatysci to jest ta grupa polityków, która już > zrobiła "czarną dziurę" wyprowadzając ze Stanów fabryki i kapitał , > a rząd udaje , że tego nie widzi ? Zebys ty jeszcze cokowliek wiedziala o NYC. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Ta sprawa z taaaka brodą 11.04.08, 06:10 Swiatowe media pisaly o protestach przeciwko temu eksperymentowi CERM dobrych kilka tygodni temu. Odpowiedz Link Zgłoś
pioc2 Re: Ta sprawa z taaaka brodą 11.04.08, 10:56 > Swiatowe media pisaly o protestach przeciwko temu eksperymentowi > CERM dobrych Przeciw CERM? Kłamiesz, nic nie pisały pioc Odpowiedz Link Zgłoś
czwarty.wymiar Tytuł jak zawsze - SeNsAcJa!!! 11.04.08, 07:08 Oczywiście na głównej stronie portalu GW musiał się pojawić hiper- mega-niepokojący tytuł: "Zagrożony Wszechświat"... Tak, zagrożony: głupotą i kreowaniem taniej sensacji. Odpowiedz Link Zgłoś
gdkj wszyskich oczarują kwarki powabne... ;) 11.04.08, 07:38 cała ta fizyka o kant ... rozbita. fizycy w akceleratorach bawią się jak dzieci w piaskownicy, łubudu i patrzy co się urodziło. a ,że danych miliardy to 99,99% olewa się na wstępie. jeszcze kiedyś ja się siedziało i liczyło błyski to jakaś praca to była prawie fizyczna... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
janptak Wysoki sądzie, ocal świat! 11.04.08, 08:05 ". W połowie lat 90. pikiety protestujących stały przed akceleratorem Tevatron pod Chicago, który według pewnego psychologa z Hawajów miał wywołać "supernową"." Tak to jest gdy o fizyce wypowiada sie socjolog, podobnie jest gdy inny socjolog pisze ksiazki o historii..... Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Strach 11.04.08, 09:00 strach był zawsze obecny u ludzi niewykształconych, stykających się z niezrozumiałą technologią. Ogień, proch, atom ... energia. I nikt i nic tym ludziom nie udowodni, że coś jest bezpieczne bo Ci ludzie po prostu nie rozumieją podstaw danego procesu. Jedno z praw A.C. Clark'a mówi, że wytwory wyżej rozwiniętej cywilizacji są traktowane przez mniej rozwinięte cywilizacje jak cuda. W tym przypadku cuda, które wywołują strach bo mogą "porazić". A wracając do tematu ... wybuchające w kosmosie supernowe wytwarzają fale materii o znacznie większej energii niż nasze ziemskie akceleratory kiedykolwiek będą mogły. Ziemia co chwila jest bombardowana takimi cząsteczkami, tworzącymi w atmosferze wielokilometrowe kaskady cząstek potomnych. Ale taka wiedza jest dostępna, to nie jest wiedza tajemna, to można sobie doczytać ... A co do samych Amerykanów, to prędzej zabije ten naród nadwaga niż czarna dziura. Odpowiedz Link Zgłoś
el_padre Sz..P Piotrze Cieśliński 11.04.08, 09:57 Wiedzę prawdopodobnie ma pan ogromną, ale powinien pan popracować nad sposobami jej przekazywania. Może jakiś kurs obycia medialnego? Cwiczenia przed kamerą? Parę lekcji dykcji? Mówię bez złośliwości. Może naukowiec nie musi zachowywać się przed kamerą jak Doda, ale jeśli chce mówić do ludzi powinien jednak umieć dotrzeć do nich i w sposób atrakcyjny, prosty i zrozumiały umieć przekazać im tę wiedzę. Czasy "jakiego mnie Panie Boże stworzyłeś, takiego mnie masz" minęły bezpowrotnie. To są fascynujące sprawy. Im mniej polityki w gazetach a więcej wiedzy tym lepiej. Pozdrawiam i życzę powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
weganin11 Ignorancja jest chorobą niby wszystko wiedzących 11.04.08, 09:57 Zarozumialstwo pseudo inteligencji widać wszędzie . Często to prowadzi do kataklizmów o których nie wszyscy wiedzą bo jest to ściśle tajne działanie.Dla niektórych Atlantyda to MIT, ale w tym micie wiele wskazuje na to że człowiekowi przewróciło się w głowie i spowodował kataklizm na skalę globu. Kto uważa że jest najmądrzejszy ten ignoruje wszystko , ale gdy zacznie się realizować obraz kataklizmu wtedy jest już za późno. Odpowiedz Link Zgłoś
archicon Wysoki sądzie, ocal świat! 11.04.08, 10:13 Lokomotywa w wieku pary była traktowana jako dzieło diabła, rajtuzy nylonowe miały doprowadzić do bezpłodności kobiet, tranzystorowe radia powodowały raka itd. Głupota ludzka jest naprawdę internacjonalna i z całą pewnością kiedyś spowoduje zagładę Świata, ale jeszcze nie dziś. Jeśli coś nas zabije to własna ignorancja, beztroska, przeświadczenie że możemy bezkarnie ścigać się z Bogiem (obojętnie jak rozumiemy to określenie, niekoniecznie w sensie religii). Zostanie po nas błysk czy huk, a może jeszcze mniej. Dlatego nie traćmy tych ulotnych chwil jedynie nam danych na pierdoły, nie warto. Odpowiedz Link Zgłoś
efka_2 są diw nieskonczone rzeczy w świecie.... 11.04.08, 10:27 miłosierdzie boskie i głupota ludzka... tyle że pierwszego nie jesteśmy w stanie powiedzieć na pewno ;] Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy.antonina Wysoki sądzie, ocal świat! 11.04.08, 11:08 naukowcy się nudzą więc wymyślają/ aby się rozerwać/niesamowitości. Odpowiedz Link Zgłoś
k2i A gdzie zasysa czarna dziura??? 11.04.08, 11:17 Bo tak wszyscy mówią że zasysa itd..., że wielkie niebezpieczeństwo nam grozio, ale gdzie ona zasysa, no bo wiecie odkurzacz to zasysa do worka a czarna dziura gdzie??;) Odpowiedz Link Zgłoś
fiedor88 Wysoki sądzie, ocal świat! 11.04.08, 12:31 HAHAHA. Jakieś niebezpieczeństwo co prawda istnieje, ale jest bardzo małe. Przerywanie eksperymentu z tego powodu nie ma sensu... Odpowiedz Link Zgłoś
spin_znachor Całemu przedsięwzięciu... 11.04.08, 14:29 .. patronuje - jak donosi "Nasz Dziennik" - św Tadeusz Juda (ten od spraw beznadziejnych) zatem nie ma strachu... :) Odpowiedz Link Zgłoś
0marcink Wysoki sądzie, ocal świat! 11.04.08, 15:20 Aż w tym momencie przypomniał mi sie film dokumentalny opowiadający właśnie o Strangelet, End Day, w filmie pokazują nam 5 możliwych zniszczeń świata i jedną z nich jest właśnie stworzenie dziwadełka. Tam naukowcy też się zapierają, że nic niepokojącego sie nie stanie. A jednak strangelet wymyka sie z pod kontroli i wchłania świat. Ciekawa koncepcja zostala tam przedstawiona, ciekawe jak będzie w rzeczywistości :) Odpowiedz Link Zgłoś
minasz a co by było jakby udało sie stworzyc dziure? 11.04.08, 15:34 ktora zaczeła by wsysac otaczajaca ja materie??????????? wasze durna naiwnosc ze naukowcy wiedza co robia wzieła by w łeb wiadomo przeciez jak niebezpieczne moga byc wirusy ktore w takowich laboratoriach powstaja Odpowiedz Link Zgłoś
m0cna Wysoki sądzie, ocal świat! 11.04.08, 15:39 To prawda, że z kosmosu docierają do Ziemi cząstki o energiach wyższych niż te uzyskiwanie w zderzeniach akceleratorowych, ale nie setki tysięcy. Te o bardzo wysokich energiach są bardzo rzadkie. Te o niższych, owszem - bardzo liczne. m. Odpowiedz Link Zgłoś
pokrecony_oliver Re: Wysoki sądzie, ocal świat! 11.04.08, 16:38 Z tego co czytałem to promieniowanie o energii podobnej do LHC wynosi 2ootyś kolizji z Ziemią na sekundę biorąc całą jej powierzchnię. LHC ma 600 milionów na sekundę, to jest 3tyś razy więcej. Zakładając pobieżnie, że Ziemia uformowała się 4.5 miliarda lat temu, plus, że podlegała cały czas takiemu promieniowaniu daje, że LHC powinien pracować 1.5 miliona lat żeby temu dorównać. Chyba możemy się czuć bezpiecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
mielis Epoka czarnych dziur to XX wiek . 11.04.08, 17:00 Obecnie kobiety golą bobra i wyglądają lepiej. Jednak jak wciągnie to trudno się wyrwać ! Odpowiedz Link Zgłoś
babcia_eulalia adwokat diabła? 11.04.08, 17:30 Co prawda problemy z matematyki, fizyki i chemii ostatnio rozwiązywałam kilkadziesiat lat temu, na ocenę z przedmiotu, ale i tak się wtrącę, po laicku i kretyńsku zapewne, za co z góry bardzo przepraszam. Żeby rozum mi całkiem nie stetryczał, czasami podczytuję sobie ksiązki pop, głównie z fizyki i astronomii, bo to chyba najbardziej odjechane dziedziny nauki, często ciekawsze niż topowy kryminał. I jak se patrzę na te dzisiejsze osiągniecia... ileż ciekawości poznawczej tkwiło i ciągle jest w ludziach, ile przypadkowości, cierpliwości, mozołu liczenia, korekt teorii w oparciu o empirię, poszukiwania jednego i "przy okazji" znajdywanie dziesiątek, niewytłumaczalne artefakty, wymyślanie metod do odczytywania i selekcji uzyskanych wyników... bardzo bardzo wielkie dzięki wszystkim, którzy ciągle potrafią sobie zadawać pytania: jak? i dlaczego? No i oprócz tego jest też teraz chyba jakaś duma uzasadniona chyba tylko egoizmem zamiast oczekiwanym postępem nauki - CERN mamy u siebie, w Europie, żaden MIT nam nie podskoczy! każdy kraj, kraik nawet dał/daje co może i ile tylko może, żadna unia nie wywiera tutaj presji, są tylko podziękowania od ludzi, którzy ten nasz CERN w swoich umysłach zaprojektowali (nie mam pod reką linku do strony CERN, ale jak ktoś ciekawy, proszę poszukać i popatrzeć na poszczególne fazy budowy, gdzieś tam obok jest kto dał co i dlaczego akurat to) Za pomocą CERN być może uda sie naukowcom przeskoczyć pewną durną fazę - jeśli nie sprawdzą pewnych założeń w praktyce, fizyka, chemia, matematyka... my... będziemy tkwili tylko w obecnym stanie wiedzy, konstruując byc może świetne w swej odlotowości teorie, bez żadnego pokrycia w faktach. Ciekawość, coś co jest siłą napędową gatunku ludzkiego. często destrukcyjna, owszem. włosi, szwajcarzy, francuzi też się boją. ja też, ale... Odpowiedz Link Zgłoś
zagranicznik Re: adwokat diabła? 12.04.08, 07:59 Eulalia! Nareszcie ktos stawia pytanie "Czym sie kieruja naukowcy z CERNU" Wydaje mi sie ze jest to komplott egoizmu (wazniejsze posady naukowe, mozliwosc publikacji pracy naukowej) i zarozumialosci (jag, fizyk, wiem co robie) Ambicje politykow EU – zeby za wszelka cene "pokazac" Ameryce – tez niepokoja. Bo przeciez eksperymenty CERNU nie sa tak zupelnie pewne. Nawet jezeli prawdopodobienstwo katastrofy jest bardzo male nie powinno sie ryzykowac. Odpowiedz Link Zgłoś
zagranicznik Przyczytaj zanim sie bedziesz wypowiadal.. 12.04.08, 00:56 Niepowazni forumowicze (i redaktorzy): Dobrze jednak poczytac wiecej zanim sie bedzie popisywac tzw zdrowym rozsadkiem i drwic z innych: www.lhcconcerns.com/ (niestety po angielsku) Odpowiedz Link Zgłoś
dalatata Re: Przyczytaj zanim sie bedziesz wypowiadal.. 12.04.08, 01:08 wow! rzeczywiscie. niesamowite. teraz to juz jestem za procesem. mysel ze nie tylko generator, ale cala Genewe trzeba zamknac. sa granice i taka genewa jest przekroczyla. a tak w ogole to mysle ze sady w USA powinny rzadziec calym swiatem, a przede wszystkim decydowac o tym, czy eksperymenty naukowe beda wykonywane. zagranicznik napisał: > Niepowazni forumowicze (i redaktorzy): > Dobrze jednak poczytac wiecej zanim sie bedzie popisywac > tzw zdrowym rozsadkiem i drwic z innych: > > www.lhcconcerns.com/ > (niestety po angielsku) > Odpowiedz Link Zgłoś
zagranicznik Re: Przyczytaj zanim sie bedziesz wypowiadal.. 12.04.08, 07:44 Dla tych ktorzy wladaja lepiej jezykiem niemieckim (niz angielskim) www.golem.de/0802/57477-4.html Wywiad z prof Otto E. Roesslerem. Dr Rösslera (przeczytaj o nim np na Wiki en.wikipedia.org/wiki/Otto_R%C3%B6ssler) trudno odstawic jako szarlatana czy niepowaznego oszusta. Forumowicze powinni probowac sami myslec.. Odpowiedz Link Zgłoś
bazyrek Wysoki sądzie, ocal świat! 14.04.08, 04:56 Gdyby dziwadełka istniały to z definicji byłby niewykrywalne (musiałyby pozostawać w całkowitej izolacji od obserwatora). W przeciwnym razie, w szybkim czasie zamieniłyby obserwatora w dziwadełko. Dlatego "gdyby ten scenariusz był możliwy, już by się ziścił". Odpowiedz Link Zgłoś
quetzalcoatl44 czarna dziura= apokalipsa? 15.04.08, 11:57 Wiec jak myslicie, jaki jest sens tworzenia cz.dziury, jezeli budowe materii mozna poznac juz tylko intuicyjnie - zasada nieoznaczonosci i skala Plancka, wykracza poza ludzkie mozliwosci doswiadczalne. A jezeli energia jest tozsama ze swiatlem - to wszystko zbudowane jest ze swiatla, grawitacja to inna postac tej energii - 2 biegun Biarac rowniez pod uwage pismo sw., ktore nie jest naukowa ksiazka, ale posiadajaca pewne proroctwa z ktorych wiekszosc sie wypelnila, czy jest sens dochodzenie do momentu w ktorym wszystko moze byc zniszczone?. Ponizej zamieszczam kilka roznych swoich przemyslen...: Nie mozna niczego przewidziec - Zasada nieoznaczonosci, ktora mowi o niemoznosci przewidzenia stanow kwantowych (a czarna dziura jest obiektem kwantowym - przyjmujac kwantowe wyparowanie, nalezy przyjac nieoznaczonosc kwantowa, tak jak kot Shredingera czarna dziura wyparuje albo nie wyparuje.)0 lub 1 - Ziemia bedzie istniec lub nie..Rowniez za pesymistycznym scenariuszem przemawia teoria Einsteina mowi o koncu praw fizyki na czarnych dziurach. Rowniez proszę sobie wyobrazić - takie zderzenia nie mają miejsca na Ziemi, ani w naszym ukladzie slonecznym (reakcje jadrowe (ktore powstaja na sloncu) i wywolane przez ludzi sztucznie sa znacznie mniejszą energią a wiemy jak bardzo niszczącą i nieprzewidywalną...)- nic nie porusza się szybciej od światła a te cząstki mają być rozpędzane niemal do prędkości światła i zderzane ze sobą "łeb w łeb" a wiemy, że im bardziej zbliżamy się do prędkości światła to wzrasta i masa obiektu i energia(do nieskończoności przy predkości równej c) jakiej trzeba użyć do rozpędzenia go.- cos takiego nie zdarza sie w naszym ukladzie slonecznym (ZIEMIA NIE WYSYLA WYSKOENERGETYCZNYCH MATERILNYCH CZASTEK I NIE ZDERZAJA SIE ONE "LEB W LEB" z czastkami emitowanymi np. przez slońce...), jest to naginanie i zaginanie praw fizyki...- porownywanie zderzen w CERNIE z wplywem promieniowania kosmicznego na atmosfere Ziemi i rzekomego powstawania w ten sposob cz.dziur jest absurdem. ZDERZENIA W CERNIE MOZNA POROWNAC do wybuchu 2 slonc w tym samym momencie - wtedy czastki materialne moga byc rozpedzane do predkosci bliskiej c i zderzac sie "leb w leb" - mysle ze to jedyne trafne porownanie... Naukowcy wiedzą, że stworzą coś co można nazwać mikroskopijną czarną dziurą, jest to pewne niemal na 100%, tylko uważaja, że zaraz ona wyparuje...Wcześniej istniały tylko obawy że coś takiego mogłoby w końcu powstać i zniszczyc Ziemie, teraz ma to być stworzone celowo. A wg. zasady nieoznaczoności i teorii einsteina zupełnie nie można przewidzieć jaki bedzie skutek wytworzenia cz. dziury i tak czy inaczej będzie to kres fizyki doświadczalnej....Prosze sobie wyobrazic skala w tym wypadku nie ma zadnego znaczenia...kilkadziesiat gram materialu rozszczepialnego niszczy 40 tys miasto, mala dziurka w balonie niszczy wielki balon, niewidoczny wirus zabija czlowieka.... Jednoczesnie dopisalem ponizej kilka komentarzy dotyczacych posrednio tematu czarnej dziury. Ujalem to w pewien specyficzny sposob poniewaz nie jestem matematykiem, a dla kogos poslugujacego sie zapisem matematycznym moze byc nie do konca zrozumiale to co chcialem wyjasnic.... Ktory wzor jest bardziej prawdziwy i ktory bardziej opisuje rzeczywistosc? E=mc2 czy E=hv wg. mnie odpowiedz brzmi oba. Jeden sluzy do opisu relatywistycznego drugi do kwantowego, ale tez maja cos wspolnego jeden i drugi opisuje energie i zwiazane z nia swiatlo... Kazdy rodzaj energii jest w sposob bezposredni lub posredni zwiazany ze swiatlem z wymiana kwantow energii. a wiec mozna zalozyc ze energia = swiatlo E= SWIATLO (ktos moze powiedziec, ze nie ma czystej energii(ale wtedy bysmy nie istnieli i nie zyli) itd, ale uogolniajac energia to swiatlo - elektromagnetyzm, ja wole slowo swiatlo, moge tez napisac jakis symbol, ale wydaje mi sie ze slowo swiatlo tez jest odpowiednie) a wiec e=swiatlo skoro e=swiatlo to wychodzac zw wzoru e=mc2 mozna go zapisac w ten sposob (pomijajac kwadrat, ktory jest tylko jednostka i jakosciowo niczego nie zmienia w tym wzorze) swiatlo = mc - oznacza to ze w masie zawarte jest swiatlo, ze masa tozsama jest ze swiatlem inaczej mowiac MATERIA TO INNY STAN SKUPIENIA SWIATLA, a takze ze masa pochodzi od swiatla...mase utozsamiamy z grawitacja czy to kwantowa czy geometryczna(KRZYWIZNA PRZESTRZENI JEST ZEROWA) z tego zapisu jasno wynika, ze grawitacja-masa to tez inny rodzaj oddzialywania elektromagnetycznego. i na koniec prosze o stwierdzenie ktory zapis jest bardziej prawdziwy?: swiatlo=mc czy czarna dziura = mc Ale jezeli slyszeli Panstwo o Cernie, to odpowiedz nasuwa sie sama to wlasnie tam naukowcy maja wyprowadzic slynny wzor E=mc2 i stworzyc mikroskopijna cz.dziure, byc moze wtedy uda sie zobserwowac tozsamosc grawitacji i elektromagnetyzmu, ale coz cz.dziura to cz.dziura koniec praw fizyki..poczatek i koniec...osobliwosc wielkiego wybuchu jest identyczna z osobliwoscia czarnej dziury... (nie wiem czy ona wyparuje czy nie, ale napewno nie da sie tego przewidziec) Wiem, ze to co napisalem nie ma ksztaltu matematycznego, ale matematyka to tez pewien jezyk, bardziej abstrakcyjny, powstaja cale nowe dzialy matematyki, ktore probuja cokolwiek dopasowac do istniejacych teorii, a w rezultacie niczego nie wyjasniaja..Dlatego wydaje mi sie, ze probuje sie wszystko sprowadzic do absurdu doswiadczalnego(czarna dziura). Matematyczne opisywanie rzeczywistosci prawdopodobnie skonczylo sie na zasadzie nieoznaczonosci - nigdy nie bedzie mozna niczego w 100% przewidziec i opisac, swiatlo to fala i czastka, materia to fala i czastka, czarna dziura i swiatlo - dwa bieguny rzeczywistosci i tego samego oddzialywania...wytworzenie czarnej dziury potwierdzi tozsamosc elektromagnetyzmu i grawitacji, ale jednoczesnie, nie ma najmniejszej gwarancji na to, ze czarna dziura wyparuje. Do wytworzenia czarnej dziury nie jest potrzebna olbrzymia masa. Zeby wytworzyc czarna dziure wystarczy przyspieszyc czastke obdarzona najmniejsza, minimalna masa do predkosci swiatla.., ale jest to niemozliwe, mozna natomiast zderzac 2 czastki rozpedzone do predkosci zblizonej do predkosci swiatla. ps. LHC ochrzczony mianem "fabryki czarnych dziur" - ma zaczac prace pod koniec tego roku, wiec jeszcze jest troche czasu, zeby chociaz zaczac glosniej o tym mowic...bo kto da glowe za to, ze czarna dziura wyparuje...a biorac wszystko pod uwage o wiele bardziej prawdopodbne jest, ze nie wyparuje...Kazdy idiota rozumiejacy troche fizyke, wie, ze nie mozna tego przewidziec a mimo wszystko nikt o tym nie mowi...pozatym wszystko juz wiadomo tylko w jakis dziwny sposob nie mozna tego polaczyc... Gestosc wszechswiata jest zblizona do krytycznej, jezeli powstanie jeszcze jedna cz.dziura i nie wyparuje - to jego gestosc sie zwiekszy pod wplywem cz. dziury i sily grawitacji - moze sie zapasc caly tak jak materia gdy powstaje z niej cz.dziura. Mozliwe wiec, ze unicestwimy nie tylko Ziemie i nasz uklad sloneczny, ale caly wszechswiat...Zastanowcie sie co to znaczy...wszystko sie moze zdarzyc jezeli powstanie cz.dziura i nie wyparuje... " I GWIAZDY SPADAC BEDA Z NIEBA I MOCE NIEBIESKIE BEDA PORUSZONE..." " I WIDZIALEM NOWE NIEBO I NOWA ZIEMIE, ALBOWIEM PIERWSZE NIEBO I PIERWSZA ZIEMIA PRZEMINELY I MORZA JUZ NIE MA.." oraz "A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki..." " Bacz więc, by światło, które jest w tobie nie było ciemnością. Jeśli więc całe ciało twoje jest jasne i nie ma w nim cząstki ciemnej, będzie całe Odpowiedz Link Zgłoś
zagranicznik Re: czarna dziura= apokalipsa? 15.04.08, 13:11 Dzieki quetzalcoatl44 za Twoj komentarz. Bede go musial przeczytac wiele razy; fizyke studiowalem na UW wiele lat temu.. Ja zastanawiam sie nad etycznyn aspektem tych badan. Problem ze naukowcy CERNu sie ta strona nie przejmuja. Male prawdopodobienstwo katstrofy - byc moze, ale poco wogole te badania? Wagner podaje na swojej stronie wiele przykladow na badania w ktorych CERN moglby duzo pomoc m.in w medycynie. Dlaczego koniecznie bawic sie mozliwosciami zniszczenia swiata. Ale nie mam duzo dla etyki - i moralnosci wielu naukowcow. Drugi aspekt to etyka ludzi wladzy tzn politykow. Oni zapewne boja sie zeby nie narazic swego "image": ze nie sa w stanie pojac "elementarnych" zasad fyziki i ze "hamuja postep nauki" Trzecia grupa ktora oskarzam to inni naukowcy, z innych dziedzin nauki np. filozofi czy etyki. Podejrzewam ze i oni, tak jak politycy obawiaja sie o swoje imie i wola polegac na "specialistach" z CERNu. Czwarta grupa to Kosciol - nie tylko katolicki ale cala grupa "aktywnych w religii" lacznie z mulami mulzumanskimi. Tu - obawiam sie ze ludzie religii nie odwazaja sia na stwierdzenie ze czlowiek moze zniszczyc swiat stworzony przez Boga. Obawa przed grozba wysmianiana wlasnych pogladow jako "nienaukowych" jest jednym z najgorszych form tchorzostwa. Odpowiedz Link Zgłoś
quetzalcoatl44 Re: czarna dziura= apokalipsa? 17.04.08, 08:31 dzieki, ty tez masz racje w tym co piszesz, moze sprobujemy cos zrobic..?, w jaki sposob mozna np. legalnie zaprotestowac przed ambasada szwajcari?, albo jak zglosic taki sprzeciw w sadzie? (jak tamci 2 kolesie)? Odpowiedz Link Zgłoś
pokrecony_oliver Histeria na punkcie CERNu 18.04.08, 12:17 Kiedyś tego typu reakcje wywoływały komety. Problemem jest to, że ludzie się wypowiadają na tematy w których nie potrafią policzyć szansy na zajście zjawiska, ani nie chce im się poszukać jak ktoś kto się na tym zna na to patrzy. Problem dziwadełek i czarnych dziur był znany odkąd zaczął się ten projekt w CERNie. Tam pracują tysiące fizyków z całego świata, przecież to nie pierwsi lepsi głupole. Wielu z nich jest sfrustrowanych, negatywnie nastawionych do projektu ale i oni nie wychodzą z tak idiotycznymi zarzutami. Zespoły zagraniczne nie biorące udziału w tym eksperymencie i pałające zazdrością też się śmieją z takich zarzutów. W promieniowaniu kosmicznym są cząsteczki z energią miliony razy większą niż to co uzyskają w akceleratorze, a Ziemia jest duża. Żadna z nich przez okres istnienia Ziemi jej nie rozwaliła. W jednym z postów wkleiłem nawet pobieżne oszacowanie, LHC powinien pracować milion lat żeby stworzyć podobne ryzyko jak w promieniowaniu kosmicznym. Czemu się ktoś nie zajmie problemem motyli w Polsce, przecież stwierdzono, że machanie skrzydeł tylko jednego z nich może wywołać tornado. Odpowiedz Link Zgłoś
quetzalcoatl44 Re: Histeria na punkcie CERNu 19.04.08, 14:41 jezeli masz wyobraznie a nie tylko powtarzasz to co napisali inni, to wyobraz sobie, ze takie zderzenia nie zdarzaja sie w naszym ukladzie slonecznym....mozna to porownac jedynie do wybuchu 2 gwiazd w tym samym momencie wtedy materialne czastki np. protony moga osiagac predkosc zblizona do predkosci swiatla i zderzac sie "leb w leb"... Odpowiedz Link Zgłoś
pokrecony_oliver Re: Histeria na punkcie CERNu 20.04.08, 02:54 Tak się składa, że codziennie w naszą atmosferę uderzają cząsteczki o energii miliony razy większą. Zerknij sobie pod hasłem wielkie pęki. Takie energie jakie jakie posiadają nie występują nawet podczas wybuchu czy kolizji dwóch gwiazd. Ziemia jest duża, istnieje kilka miliardów lat i nic się nie stało. Odpowiedz Link Zgłoś
quetzalcoatl44 Re: Histeria na punkcie CERNu 20.04.08, 15:11 Nie ma tak szybkich protonów w Słońcu. - i nie "ZDERZAJA SIE LEB W LEB" jest to zaginanie i naginanie praw fizyki.. 0.5c/proton odpowiadałoby temperaturze bilionów K, a synteza daje tylko sto mln K, a nawet gdyby był miliard, i tak nadal będzie to cienizna... E = 3/2kT E = E_kinetyczna protonu = (gamma-1)mc^2 Temperatura takiego gazu protonowego: T = 2E/3k = (\gamma-1)\frac{2mc^2}{3k} m i k - masa protonu i stała Boltzmanna v = 0.5c,\ \gamma = 2\sqrt{3}/3 = ~1.155\ \to\ E_k = 0.155mc^2 można użyć nawet wzoru: E_k = mv^2/2 = mc^2/8 = 0.125mc^2 k = 1.38e-23J/K, m = 1.67e-27kg, c = 3.0e8m/s, otrzymasz: T = 1089130434782 K szukam kogos kto chcialby zaprotestowac przeciwko temu eksperymentowi.., 2 kolesi juz to zrobilo dlaczego nie mamy sie do nich dolaczyc, skutkow tego eksperymentow nie mozna przewidziec... Odpowiedz Link Zgłoś
pokrecony_oliver Re: Histeria na punkcie CERNu 20.04.08, 15:44 Jesteś już drugą osobą wklejającą obliczenia nie na temat jako odpowiedz na mojego posta. Przeczytaj jeszcze raz to co napisałem w poprzednim poście bo się kompromitujesz. Wielkie pęki powstają ze zderzeń protonów lub jąder żelaza o energiach dochodzących do 1E20eV z atmosferą ziemską. LHC jest rzędu 1E12eV. Źródło tak wielkich energii jest do tej pory nie wyjaśnione. Ostatnia publikacja w science mówi o aktywnych jądrach galaktyk gdzie siedzą czarne dziury. Takie galaktyki produkują jety w których zaburzenia pola elektromagnetycznego mogą prowadzić do takich przyśpieszeń, ale to tylko jedna z teorii. CZYTAJ DOKŁADNIE ZANIM COŚ POLICZYSZ. Odpowiedz Link Zgłoś
quetzalcoatl44 Re: Histeria na punkcie CERNu 20.04.08, 15:55 ale Ziemia nie emituje wysokoenergetycznego promieniowania i nie zderza sie ona z prominiowanieem kosmicznym leb w leb...wyobraz to sobie.. Odpowiedz Link Zgłoś
pokrecony_oliver Re: Histeria na punkcie CERNu 20.04.08, 16:29 Protony będą miały energię 7E12eV co przy kolizji daje 14E12eV. Promieniowanie kosmiczne tworzące wielkie pęki 1E20eV. Odpowiedz Link Zgłoś
quetzalcoatl44 Re: Histeria na punkcie CERNu 22.04.08, 09:03 wystarczy do stworzenia cz. dziury, jezeli istnieja inne wymiary i jezeli nie ma promieniowania Hawkinga - inaczej mowiac do zniszczenia Ziemi.., a nawet jezeli nie powstanie cz.dziura to internet 10000 razy szybszy wystarczy do zlasowania wam mozgow.. Odpowiedz Link Zgłoś
pokrecony_oliver Re: Histeria na punkcie CERNu 22.04.08, 10:51 Promieniowanie kosmiczne w zupełności wystarcza do stworzenia czarnej dziury z prawdopodobieństwem miliony razy większym niż to co LHC, ale jednak to się nigdy nie stało podczas istnienia Ziemi. Jak to wytłumaczysz? Odpowiedz Link Zgłoś
quetzalcoatl44 Re: Histeria na punkcie CERNu 22.04.08, 12:01 nie wiem np tym, ze podaja nieprawdziwe dane.., na zdrowy chlopski rozum, cos takiego nie zdarza sie a naszym ukladzie slonecznym, jak wielka energia jest potrzebna zeby rozpedzic materialna czastke do 9,9999 predkosci swiatla i jeszcze zderzac je ze soba.., to tak jakby np. kogos zmusic zebys sobie wsadzil glowe w d..e i mialby przezyc.. Odpowiedz Link Zgłoś
pokrecony_oliver Re: Histeria na punkcie CERNu 22.04.08, 15:28 Ale przecież ja cały czas o tym. Promieniowanie kosmiczne które zderza się z naszą atmosferą dochodzi do milionów razy większych energii. To jeszcze gorsze kolizje. www.gazetawyborcza.pl/1,76506,4793232.html Odpowiedz Link Zgłoś
quetzalcoatl44 Re: Histeria na punkcie CERNu 23.04.08, 12:22 no tak wszystko w tym artykule, ktory podales, sprowadza sie do czarnej dziury...a takze wyobraz sobie, ze takie wlasnie 2 superenergetyczne czastki beda ze soba zderzane, zgniatane i zaginane Odpowiedz Link Zgłoś
quetzalcoatl44 Re: Histeria na punkcie CERNu 23.04.08, 13:12 a pomijajac wszystko inne, chodzi o to czy czarna dziura wyparuje, czy tez nie, czy Ziemia bedzie istniec czy nie?, 0 albo 1 Odpowiedz Link Zgłoś
quetzalcoatl44 Re: idź do wróżki 23.04.08, 13:47 nie musze, bardziej wierze Einsteinowi - koniec praw fizyki, niz temu pokreconemu Hawkingowi, inne fakty tez za tym przemawiaja Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Re: Histeria na punkcie CERNu 02.05.08, 15:07 pokrecony_oliver napisał: > Promieniowanie kosmiczne w zupełności wystarcza do stworzenia > czarnej dziury z prawdopodobieństwem miliony razy większym niż to > co LHC, ale jednak to się nigdy nie stało podczas istnienia Ziemi. > Jak to wytłumaczysz? najprawdopodobniej czarne dziury powstają i przy uderzeniach tych najsilniejszych (bardzo rzadkich) cząstek z kosmosu... mają one jednak tak wysokie energie, ze powstajace czarne dziury (to samo dotyczy dziwadełek) mają prędkości bliskie prędkosci światła i przelatują one przez całą Ziemię jak neutrina... dopiero bardzo wolne mogą nam zagrozić, a dokłądnie takie mogą powstawac w LHC, w zderzeniach protonów o energii pociągu ekspresowego (!) łeb w łeb (a nie w nawet tak wielką tarczę jak Ziemia - jak to jest w przypadku promieniowania kosmicznego) zderzenie łeb w łeb wytwarza wiele cząstek o prędkości niemal spoczynkowej względem Ziemi... a to jest naprawdę wielka różnica... dyrekcja europejskiego CERN: "- Instruujemy pracowników, by w rozmowie z mediami mówili, że ryzyko katastrofy jest po prostu zerowe, a nie bardzo niewielkie - mówił rzecznik CERN dziennikarzowi "New Yorkera"." "Niektórzy fizycy zżymają się, że muszą się tłumaczyć z bzdurnych oskarżeń. Inni jednak traktują je całkiem serio. - Zjadająca Ziemię czarna dziura to zbyt poważna sprawa, by oddawać pole dyskusji różnej maści wariatom - mówi Michelangelo Mangano z CERN." Odpowiedz Link Zgłoś
pokrecony_oliver Re: Histeria na punkcie CERNu 03.05.08, 13:02 > najprawdopodobniej czarne dziury powstają i przy uderzeniach tych > najsilniejszych (bardzo rzadkich) cząstek z kosmosu... > mają one jednak tak wysokie energie, ze powstajace czarne dziury (to > samo dotyczy dziwadełek) mają prędkości bliskie prędkosci światła > i przelatują one przez całą Ziemię jak neutrina... Zgadza się i jest to jeden z mocnych argumentów zwolenników końca świata. > dopiero bardzo wolne mogą nam zagrozić, a dokłądnie takie mogą > powstawac w LHC, w zderzeniach protonów o energii pociągu > ekspresowego (!) łeb w łeb (a nie w nawet tak wielką tarczę jak > Ziemia - jak to jest w przypadku promieniowania kosmicznego) Trochę przekręciłeś. "Całkowita energia wiązki przyspieszanej w LHC złożonej z bilionów protonów będzie taka, jak pociągu TGV pędzącego z prędkością 150 km/godz. Ale w pojedynczym zderzeniu uwolni się znacznie mniej energii - mniej więcej tyle, ile ma tuzin komarów." > zderzenie łeb w łeb wytwarza wiele cząstek o prędkości niemal > spoczynkowej względem Ziemi... a to jest naprawdę wielka różnica... Ja na to patrzę, że wyparują jeśli rzeczywiście powstaną. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=58228621&a=79095242 > dyrekcja europejskiego CERN: > "- Instruujemy pracowników, by w rozmowie z mediami mówili, że > ryzyko katastrofy jest po prostu zerowe, a nie bardzo niewielkie - > mówił rzecznik CERN dziennikarzowi "New Yorkera"." Cały problem to oszacowanie ryzyka, w fizyce jeśli się mówi ,że jest znikome to może oznaczać 1/10^500 (przykładowa liczba z niczym nie związana). Dla prasy takie znikome może oznaczać apokaliptyczny artykuł wielkimi literami na pierwszej stronie. > "Niektórzy fizycy zżymają się, że muszą się tłumaczyć z bzdurnych > oskarżeń. Inni jednak traktują je całkiem serio. - Zjadająca Ziemię > czarna dziura to zbyt poważna sprawa, by oddawać pole dyskusji > różnej maści wariatom - mówi Michelangelo Mangano z CERN." Fizycy są różni, a co powiesz o tych którzy angażują się w badania ufo, chodzą do wróżek, uznają kreacjonizm albo nawet zajmują się magią. To wcale nie musi przeszkadzać w budowaniu super skomplikowanej aparatury. Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 ryzyko jest tu wielką niewiadomą 04.05.08, 14:15 pokrecony_oliver napisał: > Cały problem to oszacowanie ryzyka, w fizyce jeśli się mówi , > że jest znikome to może oznaczać 1/10^500 cały problem polega na tym, że to ryzyko ocenia się na podstawie wybiórczo dobranych założeń-hipotez przemawiających przeciwko niemu... tymczasem w stanie kompletnej niewiedzy co do możliwych rezultatów eksperymentu (a z czymś takim mamy tu do czynienia), ryzyko może i powinno być oceniane nawet na 50-100%... świętym OBOWIĄZKIEM istot myslących jest w takiej jak ta sytuacji NADZWYCZAJNE "faworyzowanie" właśnie tych spośród hipotez, które wskazują na możliwość ich totalnej zagłady? a nie tych, które - chociaż logicznie równo (?) uprawnione - mówią, że "jakoś to będzie, skoro dotąd bywało"? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=58228621&a=79071156 Odpowiedz Link Zgłoś
pokrecony_oliver Re: ryzyko jest tu wielką niewiadomą 04.05.08, 14:54 Ludzie myślący a nie wszyscy do nich należą, są w stanie oszacować co jest prawdopodobne a co nieprawdopodobne. To już nie pierwszy raz kiedy się wychodzi z wizją apokalipsy w związku z postępem nauki. Tylko, że prawdopodobieństwo zaistnienia czegoś takiego jest dla laików 0. To bardzo ekstremalnie mała liczba rzędu (1/50000000), a na dodatek na podstawie czegoś co jest hipotezą, posiadającą kontr- hipotezę, że to nie zaistnieje. Tylko, że laicy lubią przepuszczać swoje pieniądze w gry liczbowe z podobną szansą na wygranie głównej nagrody. Wokół nas istnieją o wiele bardziej prawdopodobne szanse na zagładę. Czemu nie założyć kwarantanny na Afrykę, przecież ktoś tam może pojechać i przywieść jakiegoś zabójczego i trudnego do wykrycia wirusa który wytłucze całą ludzkość? Prawdopodobieństwo jest nawet całkiem duże biorąc pod uwagę, że już były wielokrotnie tego symptomy. Czemu nie zabarykadować się w domu i strzelać do każdego kto się zbliży, przecież mógł być w Afryce na wakacjach? W samej fizyce istnieje naprawdę wiele scenariuszy na koniec świata, ten akurat stał się ostatnio popularny, ale są inne, o wiele bardziej prawdopodobne. W innych naukach jak genetyka jest jeszcze gorzej. W porównaniu z tym LHC jest bardziej bezpieczny niż plac zabaw dla dzieci. Czy da się wychować dziecko chroniąc je przed wszystkimi zagrożeniami? Czy da się żyć bez zagrożeń? Czy da się wszystko odkryć bez ryzyka? LHC jest żadnym zagrożeniem w porównaniu z tym co nas otacza. Lepiej się zająć zagrożeniem ze strony motyli które mogą wywalać wielki huragan machając skrzydłami. Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 6 666 666 666 04.05.08, 16:34 już za miesiąc: swiniopas6 napisał: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=79012109&a=79035782 > Kula ziemska jest przeludniona. Juz za miesiac mamy podobno > osiagnac "diabelski szereg" czyli same szostki: 6 miliardow 666 > milionow etc. w czerwcu - pierwsze próby LHC - zbieg okoliczności? gdybym był przesądny... to bym jeszcze zauważył, że w 6 666 666 666 jest dokładnie 10 cyfr oprócz jedynki jest tu jeszcze zero, jak zero do którego możemy zostać przez LHC sprowadzeni (z prawdopodobieństwem w pełnej rozpiętości, tzn. od 1 do 0, nawiasem mówiąc) wniosek: my tu sobie gadu gadu, a nasz los jest już być może tego lata przypieczętowany i to przez nas samych, a nie przez jakiś naturalny kataklizm o niewielkim prawdopodobieństwie Odpowiedz Link Zgłoś
pokrecony_oliver Re: 6 666 666 666 04.05.08, 21:52 > > Kula ziemska jest przeludniona. Juz za miesiac mamy podobno > > osiagnac "diabelski szereg" czyli same szostki: 6 miliardow 666 > > milionow etc. To już numerologia, dyskutowanie tego nie ma sensu bo na tej zasadzie można przyjąć wszystko. Poniżej wklejam mój post z drugiego forum poświęconego LHC. Z wielu postów poświęconych dyskusjom na temat LHC, bonobo44 przytoczył argument ciężki do obalenia, że istnieje na podstawie odpowiedniej interpretacji istniejących teorii znikoma szansa, że coś takiego może się zdarzyć, bo dziwadełka i mikro-czarne dziury nie mają dużych prędkości. Zostaje tylko interpretacja słowa "znikoma" która znaczy tyle co nic, ale cóż demokracja rządzi. Nigdy nie bylem zwolennikiem LHC ale z zupełnie innych względów, jednak jestem bardzo ciekawy wyników które się dzięki temu eksperymentowi uzyska. Widocznie naukowcy nie powinni zbyt dużo gadać, bo z tego co widzę opinia publiczna nie jest w stanie zinterpretować ich oszacowań. Większe ryzyka niesie wiele przedsięwzięć których podejmuje się ludzkość, a ten naprawdę jest bardzo niewinny. Np. zagrożenia militarne związane z bronią jądrową widzę już nie budzą takiego oburzenia, temat już niemodny. Kraje islamskie które wręcz dążą do wywołania 4 wojny z użyciem tej broni są raczej bronione niż ganione. Widom skażonego świata opadami radioaktywnymi nikogo jeż nie porusza, a to będzie bardzo powolny i bolesny koniec ludzkości. Jeśli naprawę was aż tak porusza koniec świata który może sobie zgotować ludzkość, to może powinniście zainwestować swoje głosy w petycje na realne problemy, bo uznam to za naprawdę nie fair grę. To że próbuje się popsuć największy eksperyment ludzkości z szansą nieprawdopodobną na katastrofę, a pozwala się rozwijać prawdziwym problemom będzie hipokryzją. Więc proszę nie zapomnijcie wpisać się też na listę przeciw rozpowszechnieniu się broni jądrowej, dyktatorom, skażeniu środowiska, badaniom nad bronią biologiczną itd. Nie zapomnijcie poprzeć tych który walczą o byt naszej planety. Bo to wszystko ma naprawdę duże prawdopodobieństwo, a LHC żadne. Jakbyście mogli ich zaniedbać. Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Re: 6 666 666 666 05.05.08, 10:03 Wszystkie wymienione perzez ciebie zagrożenia są w pełni realne, ale też niemal w pełni rozpoznane i jako takie do uniknięcia drogą ich rozwiązania (jak mawia Richard Dawkins). Żadne z nich nie niesie też za sobą bezwarunkowego zniszczenia globu - zawsze są szanse, że coś ocaleje. Zagrożenie LHC jest zagrożeniem zupełnie nowego typu. Gdy się ziści - nie ocaleje nic na naszym globie a i on sam zmieni się w "coś dziwnego" - nie do poznania. Dlatego delikatnie mówiąc: Niezależnie od nikłości prawdopodobieństwa (które jest nie-do-oszacowania-a- priori-żadną-miarą) należy je uznać za zagrożenie najwyższego stopnia i tak traktować, a nie bagatelizować, jak ty to robisz. Odpowiedz Link Zgłoś
pokrecony_oliver Re: 6 666 666 666 05.05.08, 11:08 Ja to widzę raczej jako dużą szansę na śmierć w agonii w porównaniu z natychmiastowym wyparowaniem na które szansa jest nieprawdopodobna. To naprawdę nie pierwsza, nie ostatnia i nie jedyna tego typu teoria która ma nas prowadzić do zguby. Mógłbym spokojnie podać inny, o wiele prostszy i tańszy sposób na to żeby zamienić Ziemię w słońce. Gdyby tak wszystkie tego typu teorie traktować poważnie to trzeba by było zrezygnować z wielu gałęzi nauki. Albo najlepiej zatrudnić fizyka- fantastę który w ten sposób zabije każdą dziedzinę. Przecież da się zawsze jakoś stworzyć teorię prowadzącą do destrukcji całej ludzkości z podobnym prawdopodobieństwem jak tamto. Bądźmy realistami, codzienne wyjście do pracy to ogromne ryzyko śmierci. Tak samo ludzkość kiedy podejmuje jakiekolwiek działanie musi się z tym borykać. Największe zagrożenie stanowią politycy ale oni pakują do więzienia lub wariatkowa za tego typu teorie. Fizycy są przynajmniej szczerzy, aż do bólu. Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Re: 6 666 666 666 05.05.08, 16:09 no cóż, żyjemy w demokracji, jak... lemingi 8-( - kiedy lemingi zbliżają się do oceanu bądź morza, myślą że są w stanie je przepłynąć (ale to fałszywa legenda) - gdy "skończy się" podłoże pod lemingiem – spada on na dół - lemingi nie oddziałują na siebie bezpośrednio – np. gdy jeden leming spotka drugiego idącego w przeciwnym kierunku, mijają się i kontynuują marsze w swoich kierunkach - gdy leming natrafi na zbyt wysoką przeszkodę, zawraca, myśląc "chyba nie tędy droga": Odpowiedz Link Zgłoś
pokrecony_oliver Re: 6 666 666 666 06.05.08, 10:43 Pewnie tak, ale LHC nie wydaje się być tym morzem, przynajmniej taka jest moje opinia. Każdy ma prawo do komentowania tego i tak się składa, że argument o małej prędkości dziwadełek i mikro czarnych dziur jest dobry. Na pewno masz swoje prawo do krytyki tego eksperymentu ale ja porostu widzę, że to żadne zagrożenie i dokoła nas istnieją tysiące podobnych. Może właśnie dzięki temu eksperymentowi zyskamy wiedzę która nas kiedyś ocali. Model standardowy jak na mój gust (i wielu innych) nie jest poprawnym opisem otaczającego nas świata. Ocalić nas może w obecnej chwili tylko prawdziwa wiedza, bo postępu się nie da zatrzymać. Wiedza daje kontrolę nad otoczeniem które możemy kształtować wedle własnego upodobania. Możliwe, że przyszłe pokolenia będą musiały się rozproszyć po wszechświecie żeby przetrwać ze swoją destruktywną naturą. Bez dogłębnej wiedzy o materii i przestrzeni będzie to niemożliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 wszystko powinno mieć SWÓJ czas i m-ce 06.05.08, 16:50 pokrecony_oliver napisał: > Możliwe, że przyszłe pokolenia będą musiały się rozproszyć po > wszechświecie żeby przetrwać ze swoją destruktywną naturą. Muszą mieć jednak na to szansę. To ich właśnie także nie pytamy o zdanie, czy chcieliby aby ich przodkowie stawiali także ich życie na szali tego typu eksperymentu... > Bez dogłębnej > wiedzy o materii i przestrzeni będzie to niemożliwe. ... którą to wiedzę można będzie równie łatwo (lub łatwiej) uzyskać gawarantujac zarazem wpierw szansę przetrwania cywilizacji (należy ich dokonać dopiero wtedy, gdy zasiedlimy samowystarczalnymi koloniami przynajmniej najbliższe planety) ... łatwiej będzie wtedy zaryzykować nawet istnieniem takiej kolonii, niż planety rozdzimej ... najłatwiej nie ryzykować w ogóle i doświadczenie wykonać poza granicami Układu Słonecznego... to nie fantastyka - będzie to w pełni realne w czasach, w których dorobimy się trwałej kolonii na Marsie... ale dorobić się jej możmy pod jednym tylko warunkiem - takim oto, że wcześniej nie sczeźniemy... i jeszcze jedno... mam wrażenie, że wyniki jakie uzyskamy (w przypadku powodzenia eksperymentu) będą dla nas zupełnie nieczytelne (niezrozumiałe) jeszcze co najmniej przez najbliższe ćwierć, a może kolejne pół wieku... w dziedzinie teorii (grawitacji kwantowej) błądzimy bowiem po omacku (to ten LHC), i dlatego też m.in. model standardowy w coraz większym stopniu przypomina konstrukcję z epicykli i epicyklików Ptolemeusza niż rzetelnie udokumentowany, trzymający się kupy opis rzeczywistości... niewykluczone, że LHC prędzej nas spopieli (lub rozpirzy na dziwne skwarki) niż rzuci na te kwestie odrobinę światła... Odpowiedz Link Zgłoś
pokrecony_oliver Re: wszystko powinno mieć SWÓJ czas i m-ce 06.05.08, 18:26 Tylko, że ryzyko takiego eksperymentu jest żadne. Jeśli takie same normy nałoży się na inne to postęp będzie trzeba zatrzymać, a wtedy będą go kontynuować inne kraje które nas prześcigną. Im nasze ograniczenia nie będą przeszkadzać i go kiedyś przeprowadzą. Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Re: wszystko powinno mieć SWÓJ czas i m-ce 06.05.08, 20:29 chyba, że zostanie ogłoszone światowe memorandum na takie konkretnie badania (zderzenia powyżej 1 TeV czołowo w układzie środka masy) na okres bieżącego stulecia na Ziemi i na orbitach wokółziemskich... Odpowiedz Link Zgłoś
quetzalcoatl44 Re: wszystko powinno mieć SWÓJ czas i m-ce 07.05.08, 09:58 hej nie wiecie czy Polska ma podpisana jakas umowe prawna ze Szwajcaria w zakresie badan CERN-u?, czy tez jest to poprostu wymiana naukowcow? Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Polska a CERN 07.05.08, 14:20 „W 1991 roku Polska stała się szesnastym państwem członkowskim CERN- u, znów jako pierwszy kraj z tzw. "bloku wschodniego". Podstawą prawną członkostwa Polski w CERN-ie była umowa podpisana pomiędzy Rządem RP i CERN-em, ratyfikowana następnie przez Prezydenta RP. (...) Budżet CERN-u, wynoszący w roku 2004 ok. 1.3 miliarda franków szwajcarskich, tworzony jest ze składek krajów członkowskich. Podobnie jak w innych organizacjach międzynarodowych, wysokość składki jest proporcjonalna do "produktu krajowego brutto" (PKB) każdego kraju. Procentowe wkłady do budżetu CERN-u są obecnie następujące: Austria 2.16%, Belgia 2.62%, Bułgaria 0.19%, Czechy 0.78%, Dania 1.74%, Finlandia 1.32%, Francja 16.33%, Grecja 1.29%, Hiszpania 7.52%, Holandia 4.31 %, Niemcy 21.17%, Norwegia 1.88%, Polska 1.77%, Portugalia 1.16%, Słowacja 0.29%, Szwajcaria 3.01 %, Szwecja 2.46%, Węgry 0.77%, Wielka Brytania 16.58%, Włochy 12.65%.„ www.zwoje-scrolls.com/zwoje41/text13p.htm „Tutaj należy wyjaśnić, że oryginalna nazwa "Europejska Organizacja Badań Jądrowych" jest w ostatnich latach zastępowana nową nazwą "Europejskie Laboratorium Fizyki Cząstek", która znacznie lepiej odzwierciedla profil prowadzonych tu badań. Ze względów historycznych pozostawiono jednak oryginalny akronim "CERN", pochodzący od pierwotnej francuskiej nazwy "Conseil Europeen pour la Recherche Nucleaire" (akronim ten pasuje także do nazwy "Centre Europeen pour la Recherche Nucleaire"). Odpowiedz Link Zgłoś
pokrecony_oliver Re: wszystko powinno mieć SWÓJ czas i m-ce 07.05.08, 18:33 A co zrobisz z krajami które się do tego nigdy nie stosowały? A co zrobisz z badaniami o podobnym stopniu ryzyka albo dużo większym? Np. nowe źródła energii, genetyka, nanotechnologia. Też dać bana? Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Re: wszystko powinno mieć SWÓJ czas i m-ce 07.05.08, 21:20 pokrecony_oliver napisał: > A co zrobisz z krajami które się do tego nigdy nie stosowały? Czy pod takim pozorem, że chcesz je ubiec, uważasz, że to Europa powinna położyć kres światu? Czy nie sądzisz, że jeśli Europa wraz z USA ogłosiła by memorandum na takie badania, to "inne kraje" nie zastanowiłyby się 100 razy zanim by weszły na tę ścieżkę? > A co zrobisz z badaniami o podobnym stopniu ryzyka albo dużo większym? takich nie ma... tu ryzyko jest najwyższe: minimalne prawdopodobieństwo razy nieskończona strata to nieskończone ryzyko... > Np. nowe źródła energii, genetyka, nanotechnologia. Też dać bana? cokolwiek w tej materii wyprawiamy, to drobny szczaw w porównaniu z totalną zagładą planety Ziemia do ostatniego najdrobniejszego nawet wirusa: Odpowiedz Link Zgłoś
pokrecony_oliver Re: wszystko powinno mieć SWÓJ czas i m-ce 08.05.08, 10:56 > takich nie ma... tu ryzyko jest najwyższe: minimalne > prawdopodobieństwo razy nieskończona strata to nieskończone > ryzyko... Właśnie tutaj się mylisz, jest wiele zagadnień nauki które dają taką samą wartość lub nawet gorszą. (prawdopodobieństwo x zagłada) > cokolwiek w tej materii wyprawiamy, to drobny szczaw w porównaniu z > totalną zagładą planety Ziemia do ostatniego najdrobniejszego nawet Nowe źródła energii: obecnie próbuje się uzyskać samo-podtrzymujący system plazmy i fal elektromagnetycznych, który bierze energię z syntezy jądrowej. Prościej, to porostu rodzaj pioruna kulistego który może istnieć w atmosferze. Jeśli niektórzy teoretycy mają rację to puszczenie czegoś takiego na oceanie zaowocuje powiększeniem się kuli która zamieni Ziemię w gwiazdę. Z drugiej strony może to nie prawda i otrzymamy niewyczerpane źródło taniej energii. Samochody które przez okres swojego funkcjonowania jeżdżą bez tankowania np. Genetyka: rozwój genetyki doprowadzi do tego, że geny będziemy modyfikować jak kod komputerowy. To daje nieograniczone pole do samo-destrukcji. Np. można zaprojektować wirusa który się będzie rozprzestrzeniać na wszystko co żyje z opóźnionym zapłonem, a w pewnym momencie nastąpi aktywacja i wszystko co zostało zakażone umrze. Nanotechnologia: słyszałeś o "grey goo"? pl.wikipedia.org/wiki/Szara_maź Jest tego naprawdę o wiele więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Re: wszystko powinno mieć SWÓJ czas i m-ce 09.05.08, 18:05 co do gmo i nanorobotów - masz rację... jestem zagorzałym przeciwnikiem pierwszych... gdy tylko pojawią się technologiczne możliwości skonstruowania drugich, uważam, ze również powinno się zakazać dalszych nad nimi badań (przynajmniej na Ziemi)... zasadniczo - powinniśmy się powtrzymać od rozwijania gałęzi wiedzy mogących prowadzić do zagłady życioa na całej planecie, przynajmniej dopóki nie przeszczepimy go trwale na inne... to właśnie - nie co innego - nasi przodkowie mieli na myśli, mówiąc o zakazie nieograniczonego czerpania z drzewa wiadomości, które może zakończyć się utratą edenu... Odpowiedz Link Zgłoś
pokrecony_oliver Re: wszystko powinno mieć SWÓJ czas i m-ce 09.05.08, 19:43 Widzę, że w dużym stopniu się zgadzamy. Też uważam, że taki rozwój technologii może doprowadzić do końca ludzkości. Niestety zakazanie dalszego rozwoju to utopia, niewykonalna w praktyce. Pozostaje tylko ekspansja w kosmos, jak na Ziemi coś nie wypali to i tak ludzkość przetrwa. Jakiekolwiek zakazy nigdy nie poskutkują, nie da się kontrolować całej ludzkości. Całę szczęście, że jak dotąd prawa przyrody nam sprzyjają. Co by było jeśli dało by się skonstruować w prosty sposób broń mogącą rozwalić Ziemię? Już dawno by było po nas, za wiele jest na świecie szaleńców. Widzę tylko jedno wyjście, dalszy rozwój, może coś znajdziemy co pozwoli nam przetrwać. LHC umożliwia stworzenie teorii która daje poprawny opis materii i przestrzeni. Do potwierdzenia takiej teorii są potrzebne dane eksperymentalne. Znikome ryzyko, a profity wielkie. Chociaż, też mam powody żeby się cieszyć jakby ten projekt zamknięto. 3 lata dzieliłem pomieszczenie z grupą ludzi programujących trigery i robiących programy do analizy danych dla LHC. Ich szef przez cały ten czas zaledwie raz się przywitał. Na moich oczach wykończył nerwowo 1 doktoranta i zniszczył zdrowie 2 postdoców. Miał bym wielką satysfakcję widząc załamanie tego zarozumialca i psychola. Poza tym to nie moja działka. Odpowiedz Link Zgłoś
human77 Dziwadełka to my mamy w polityce 10.09.08, 16:05 i to nam w zupełności wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
bugmenot2008_2 Koniec świata będzie dopiero w 2012, przed Euro w 11.09.08, 01:40 Polsce i Ukrainie. Litościwy Bóg uratuje nas w ten sposób przed niechybną kompromitacją. Odpowiedz Link Zgłoś
quetzalcoatl44 Eu 05.12.08, 17:08 wiec czy nikogo nie zastanawia awaria w Cern? moze poprostu zyskalismy troche czasu na przemyslenie swoich krokow..?? Odpowiedz Link Zgłoś