vortex21 No i doskonale! Mniej dresiarzy zucajacych miesem 14.04.08, 08:32 na ulicy, mniej hamstwa. Niech wracaja, jazda do polski! Dla niektorych to jest wyjscie. Jezeli wyjechalo 1.3miliona to mozna sie spodziwac ze jakies 500tys spakuje manatki i opwroci. Ja powrotu nie planuje. Poza tym, z tego co czytam na lamach polskiej prasy to nadal istnieje galopujace bezrobocie (8% to duzo), nadal place sa niskie i bardzo niskie a drogi nadal dziurawe. Poza tym skad informacja ze utrzymanie na wyspach 3tazy drozsze?! Ja pojechalem ostatnio do polski na weekend i bylem przerazony! Jedzenie drogie, mieszkania drogie i nawet do knajpki na piwo zaczyna byc drogo. W UK jedzenie jest tansze lub w tej samej cenie lecz jego jakosc o wiele lepsza. Nie, powrotu nie planuje... Odpowiedz Link Zgłoś
scrumhalf Re: No i doskonale! Mniej dresiarzy zucajacych mi 14.04.08, 09:04 : jego jakosc o wiele o wiele lepsza. :-) nie pitol żarcie to w UK akurat jest gorsze niż w chlewie... w czym tak gustujesz jaja-na-boczku, pudding czy owsianka? Odpowiedz Link Zgłoś
vortex21 Re: No i doskonale! Mniej dresiarzy zucajacych mi 14.04.08, 10:40 To, co wymieniles, nie jest zle, lecz zapomniales o baraninie w piwie, yorkshire pudding, doskonalych sosach z miety czy salatkach. Wole to niz wieprzowa kielbache i pierogi codziennie. Jakosc jedzenia jest duzo lepsza. Ja nie mowie o tym jaka jaest kuchnia - polacy zazwyczaj jej nie lubia bo jest inna niz polska. Ja mowie o jakosci jedzenia, tzn jego skladnikow. Jest duzo bardzie organiczne i bez chemii. W polsce naturalne jedzenie jest bardzo drogie, w UK stac na nie wszystkich, raczej. Odpowiedz Link Zgłoś
bambi7 Re: No i doskonale! Mniej dresiarzy zucajacych mi 14.04.08, 12:27 To że u nas jedzenie jest droższe niż w UK wynika z faktu mniejszych dopłat na żywność z Unii dla Polski (w porównaniu do "starych krajów" Unii), a nie dlatego że Państwo nas gnębi. Dorównujemy powoli tymi dopłatami do stawek zachodnich, ale to jeszcze potrwa z 5 lat. Nowi gracze na rynku zawsze mają trudniej na początku - nieważne jaka to "gra". Co do jedzenia organicznego to lepiej nie wspominaj o tym - nawet ci Polacy zarabiający ok. 1500Ł miesiąc netto mają opory przed kupowaniem tej żywności (jest kosmicznie droga, kosztuje 2-3x więcej niż zwykła). Odpowiedz Link Zgłoś
vortex21 Re: No i doskonale! Mniej dresiarzy zucajacych mi 14.04.08, 19:35 Ja jakos nie mam problemu z zakupem organicznej zywnosci i nie jest 2,3 x drozsza. Mieszkam na angielskiej wsi i dostep do dobrego miesa czy wazyw jest pelny. Odpowiedz Link Zgłoś
lambeth Re: No i doskonale! Mniej dresiarzy zucajacych mi 14.04.08, 10:52 scrumhalf napisał: > :-) nie pitol żarcie to w UK akurat jest > gorsze niż w chlewie... w czym tak gustujesz > jaja-na-boczku, pudding czy owsianka? a wez gosciu przestan pier....c bo to twoje "kontrargumentowanie" jest gorsze niz w chlewie. spec sie znalazl wielki od UK.. zarcie w UK jest lepszej jakosci. nie brytyjska kuchnia, nie jaja na boczku tylko zarcie ogolem. jest lepsze, wcale nie drozsze niz w Polsce (nawet w restauracjach) i jest duzo bardziej rozmaite. i co z tego ze z polowy swiata pochodzi a nie z UK. to mi akurat zwisa. uwielbiam schabowczaka, bigos czy placki po wegiersku, ale w Anglii jem duzo lepiej i poznalem mase nowych potraw z calego swiata. jakos w Polsce nie mialem okazji, a bynajmniej zle mi sie nie zylo.. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia-monte-christo ------manipulacje GWna---------------------------- 14.04.08, 08:38 Chęć powrotu zadeklarowało 12 proc. badanych buhahahaha to sa te masowe powroty ? czy Michnik i jego chloptasie rozrozniaja pojecia deklaracja i wprowadzenie deklaracji w czyn ? Michnik - sam se pracuj ze swoimi POligarchami za 1 200 brutto - nikt tu nie wroci - pomimo Twojej wscieklej propagandy sukcesu Odpowiedz Link Zgłoś
rasklaat Re: ------manipulacje GWna----------------------- 14.04.08, 08:51 "Ello. Wróciłem z emigracji do Polski, tak na trochę, i megażałuję. Gdy wyjeżdżałem z mego miasta, było wielu ziomków z pokolenia '80-85. Teraz jakby ich wywiało, nie ma 90 procent. Na ławki przychodzą teraz same nastolatki, starsi to jakieś niedobitki. Z mojego rocznika z klasy same niedorajdy pozostawały, jakiś zapluty Zyzio i gruby Bolo - pisze w liście do Gazety Wyborczej czytelnik przedstawiający się jako Rasfufu W Anglii ludzie się całe weekendy bawią. U nas nawet nie ma takiej nuty, czyli muzy jak u Angoli. Ostatni didżej grający to, co lubię, wyemigrował na wyspy. Nuda jest wielka, doszło do tego, że na weekend wsiadam w banę i jadę na dżampy reggae do innego miasta. Czasem na bibkę biorę ze sobą ziomków z dzielni i stawiam im przejazd. Bilety są megadrogie. Jak się jedzie osobowym w tą i z powrotem, to taki bilet kosztuje tyle sieki co w Anglii, tylko że pociąg to ostatnia kupa. U Angoli druga klasa to jak u nas biznesklas, u nas za tą samą siekę ktoś zapodaje plastikowe ławki. Jak ktoś ma w Polszy rodzinę z dziećmi, to tylko może na chacie siedzieć. Na jeden weekend wydaję 400 zika: jakieś 120 zika na bilety, 30 na żarło, 200 idzie na wejście na bibkę i napoje, alku nie piję, a bez alku napoje są droższe od browów, za dużą kokakolę w barze na imprezie dla rasta płaci się 15 zika. Z 10 napojów spokojnie wypiję = 150 zika. Na same impry idzie mi na miech jakieś 1600 zika, do tego różne zajawki w stylu rower do downhillu za parę kafli, w który miesięcznie części ładuję za jakieś 2-3 stówy, o wyjazdach w góry nie wspominam. Do tego szama, a ja jem wegańsko. Owoce w Polsce są droższe niż w Anglii na ryneczku, nie ma, że ananasy kosztują 3 złote za sztukę. Gdzie marakuje, papaje, gdzie bataty. Na szamę w Polsce tyle samo co w Anglii wydaję. W mieście, gdzie mieszkam, totalna pustynia. Nie ma fajnych musikali, nowych oper poza muzealnymi starociami sprzed dwustu lat, nie ma na co pójść. W Anglii byłem raz w operze i było zaje...wesoło i inteligentna nówka opera szła. W Polsce nie ma fajnych imprez, w ogóle nie ma emcees. Kulturalnie jesteśmy lata do tyłu. Tutaj ludzie są tak na maksa biedni, że siedzą i się nudzą. Byliśmy na wsi, za stodołą dresy słuchały diskopolo na komórce. Znajomy dred z małego miasteczka opowiadał, ze wszystkie ziomy z bloków chrupią fukę, czyli amfę, i jako rasta nawet nie miał z nimi o czym gadać. Jedyną opcją jest dla niego iść na chatę, włączyć telepralnię i pstrykać pilotem. Ludzi nie stać na założenie rodzin, chyba że chcą wegetować, a nie normalnie żyć. Miasta tego kraju są megabrzydkie, z blokowisk zrobiły się slamsy z chwastami na trawniku i każdym balkonem obudowanym w inny sposób, bez kitu w Rumunii jest lepiej - wiem, bo byłem. Ulice i miasta to chaos, pstrokate szyldy w nieładzie, zero ścieżek rowerowych, zero zieleni, sam beton, hałas i samochody. Parki to wychodki dla psów, trawnika się nie uświadczy, a ja trenuję sztuki walki i potrzebuję kawałka zielonego i równego. Jest meganiebezpiecznie, na maksa nazioli, chodzą po mieście i klepią ludzi za długie włosy czy ciuchy rapera nawet. Ten kraj jest tak porąbany, że nikt tutaj wam z Anglii czy Irlandii nie wróci, a jak już, to stwierdzi, że się pomylił i pojedzie z powrotem. A wy nic nie umiecie z tym zrobić. Poza pieprzeniem o patriotyzmie i wieczną walką o władzę. Jestem patriotą i wolę mieszkać w Anglii. Niech wam zostaną same Zyzie, Bole i chrupiące fukę dresomuły, które nie wyjadą, bo nie umią i się boją, z nimi sobie budujcie waszą IV RP. IV Rumunię Północy." Odpowiedz Link Zgłoś
realny.esteta Re: ------manipulacje GWna----------------------- 14.04.08, 09:11 "Nie ma fajnych musikali, nowych oper poza muzealnymi starociami sprzed dwustu lat, nie ma na co pójść. W Anglii byłem raz w operze i było zaje...wesoło i inteligentna nówka opera szła. W Polsce nie ma fajnych imprez, w ogóle nie ma emcees. Kulturalnie jesteśmy lata do tyłu." Rasfufu to OPERĘ widział chyba na zdjęciu. Z takim słownictwem nadaje się co najwyżej do multipleksu. W ogóle mam wrażenie że ten list to dzieło któregoś z redaktorów. Odpowiedz Link Zgłoś
bahar45 Re: ------manipulacje GWna----------------------- 14.04.08, 11:34 > Miasta tego kraju są megabrzydkie, z blokowisk zrobiły się slamsy z chwastami n > a trawniku i każdym balkonem obudowanym w inny sposób, bez kitu w Rumunii jest > lepiej - wiem, bo byłem. Ulice i miasta to chaos, pstrokate szyldy w nieładzie, > zero ścieżek rowerowych, zero zieleni, sam beton, hałas i samochody. Parki to > wychodki dla psów, trawnika się nie uświadczy, a ja trenuję sztuki walki i potr > zebuję kawałka zielonego i równego. Jest meganiebezpiecznie, na maksa nazioli, > chodzą po mieście i klepią ludzi za długie włosy czy ciuchy rapera nawet. > > Ten kraj jest tak porąbany, że nikt tutaj wam z Anglii czy Irlandii nie wróci, > a jak już, to stwierdzi, że się pomylił i pojedzie z powrotem. A wy nic nie umi > ecie z tym zrobić. Poza pieprzeniem o patriotyzmie i wieczną walką o władzę. Je > stem patriotą i wolę mieszkać w Anglii. Niech wam zostaną same Zyzie, Bole i ch > rupiące fukę dresomuły, które nie wyjadą, bo nie umią i się boją, z nimi sobie > budujcie waszą IV RP. IV Rumunię Północy." Sto procent racji, potrafomy zniszczyc nawet najpiekniejsze po niemieckie maiasta i uzdrowiska Odpowiedz Link Zgłoś
dr.boczek Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 08:39 "główną przyczyną powrotu do kraju jest tęsknota za Polską i najbliższymi" - dobre! A może funt trochę poleciał??? Nieee, na pewno tęsknią za domem. :) Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia-monte-christo -----Michnik mazi,ze sie cud wydazi--------------- 14.04.08, 08:40 i Polacy wroca pracowac do II Irlandii za 1 200 PLN buhahaha no coz - marzyc kazdy moze Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia-monte-christo ----o dyzurny naganiacz POkrak sie zjawil--------- 14.04.08, 08:55 poczytaj sobie naganiaczu te posty - nie chce Cie martwic, ale Twojemu rudzielcowi chyba nikt nie wierzy Odpowiedz Link Zgłoś
katolik_polski.1 hrabia-monte-christo ..won świnio do chlewni RM ! 14.04.08, 09:06 to forum dla ludzi... Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia-monte-christo Re: hrabia-monte-christo ..won świnio do chlewni 14.04.08, 09:11 pobluzgaj jeszcze troche - emigranci poczytaja sobie wyzwiska frustrata z PO i tylko sie upewnia, ze slusznie tu nie wracaja i na nic sie zda zaklamana Michnikowa propaganda Tuskowego sukcesu Odpowiedz Link Zgłoś
heartpumper Re: hrabia-monte-christo ..won świnio do chlewni 14.04.08, 09:57 Hahaha masz racje swiniopasie :)Za to w propagande sukcesu IV RP (WOLSKA) nadal wierza masy (ciemne - jak widac na twoim zalosnym przykladzie):) Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia-monte-christo Re: hrabia-monte-christo ..won świnio do chlewni 14.04.08, 10:11 kolejny ynteligent z PO z kultura jak sie patrzy buhahaha jak sobie emigranci was poczytaja to tylko sie utwierdza w przekonaniu,ze nalezy zostac w UK Odpowiedz Link Zgłoś
faustino Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 08:40 Kolejny stek bzdur. Brawo tow. redaktorze, brawo. Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Brytyjczycy mdleja ze strachu na te wiesc 14.04.08, 08:50 o odjezdzie naszych Odpowiedz Link Zgłoś
kz_karlovitz Re: Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 08:53 A ja mysle ze dla tych wszytskich ktorzy zyja na dwa swiaty (troche tam, troche tu) i nie planuja zycia w Anglii czy Irlandii, decydujacy bedzie kurs funta (po czesci tez to czy mozna znalezc prace w Polsce czy nie). Waluty leca caly czas w dol. Kto np dzisiaj wyjezdza do USA, jeszcze 10-15 lat temu to byla ziemia obiecana a teraz. Jezdza glownie turysci albo ci co chca tam osiasc na dluzej. No ale pozyjemy zobaczymy. Ciekawy jestem jak bedzie wygladala emigracja jak funt spadnie ponizej 4 pln a euro zejdzie na 3 pln. Odpowiedz Link Zgłoś
gdl4519 Re: Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 09:08 Myślę,że wówczas raczej zdecydują się pozostać tam na stałe. Odpowiedz Link Zgłoś
ready4freddy Re: Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 12:26 > Ciekawy jestem jak bedzie wygladala emigracja jak funt > spadnie ponizej 4 pln a euro zejdzie na 3 pln. jak to moja pani dyrektor w ogolniaku mawiala "jak sie dwie niedziele zejda do kupy, a wrobel bedzie wazyl 5 kilo" :) zastanawiales sie kiedys, jakim cudem zlotowka ciagle rosnie do funta, euro i dolara? teraz zastanow sie, czy bedzie to trwac wiecznie :) Odpowiedz Link Zgłoś
synowie2 Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 09:02 Szanowna Gazeto Mam dziwne wrażenie,że działasz na potrzebę naszych biznesmenów. Jak pisiaki były u władzy to wyjeżdżali wszyscy , jak po doszło do władzy do wszyscy na hura wracają. Nie przypominam sobie artykułów publikowanych w ostatnim czasie w którym nie było by mowy o wracających Polakach. Naszym wyzyskiwaczom chyba brakuje rąk do pracy. Niech sami zakasają rękawy i przypomną sobie jak zapieprzali na początku. Odpowiedz Link Zgłoś
wuetend dokladnie - podpisuje sie obiema recami 14.04.08, 09:13 ponadto nadmienie ze Balcerowicz ma krew prawdziwych Polakow na rekach a wszyscy pracujacy na budowach chleja i kradna .. Odpowiedz Link Zgłoś
rasklaat Re: Wielki powrót z Wysp 25.04.08, 21:58 Ha ha ha wychodzi na to, że Panowie Polscy Biznesmeni będą musieli niedługo sami stanąć do maszyn, bo inaczej pilnych zamówień nie wykonają. Tak bywa że nie ma ludzi do roboty, wiecie to już? Ja się z tym zetknąłem jak wyjechałem do UK w 2004tym jesienią. W sporym zakładzie w którym wtedy pracowałem główny dyrektor osobiście pomagał ludziom sortować części do pilnej wysyłki ("we are short of people", powiedział po prostu jak go zapytałem czemu to robi). Został wtedy w robocie do dwudziestej:)) Taka przyszłość przed wami panowie szlachta. Buahahahahahahahahahahahahaha! Odpowiedz Link Zgłoś
karolkarpinski Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 09:03 Naprawde ktos oszalal!! Wypisujecie takie bzdury, a ci profesorowie niech zajma sie czytaniem Wyborczej, lepiej Timsa, moze wiecje informacji zdolaja zdobyc na temat Anglii i jej mieszkancow. Chcialbym czytac w kolejnych artykulach opinie i analizy dzienikarzy, choc to naprawde tytaniczny wysilek ze strony gazety... opieracie sie na jakis badaniach, moze jakies forum w kraju, ktore zajmie sie faktycznie badaniem fali emigrantow. Pomyslow brakuje menadzerom, biednie to widze! Odpowiedz Link Zgłoś
allspice Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 09:07 Jeśli chcą wracać,to niech wracają:). I tak są bogatsi o doswiadczenia życiowe, znajomość języka i oszczędności. Powodzenia w kraju:))). Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia-monte-christo ---teraz jest PO-komuna------------------ 14.04.08, 09:12 napisz jak to jest,ze nikt temu Twojemu rudemu cudotworcy nie wierzy i nie wraca do II Irlandii ? Odpowiedz Link Zgłoś
heartpumper Re: ---teraz jest PO-komuna------------------ 14.04.08, 09:59 Bo jasne jest, ze wierza i czekaja na odrodzenie IV RP (WOLSKA). Wtedy to wroca do krainy tolerancji, miodem i mlekiem plynacej :) Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia-monte-christo Re: ---teraz jest PO-komuna------------------ 14.04.08, 10:08 no wiadomo, ze za kaczorow bylo beznadziejnie i tylko zle ale przeciez rzadzi wspaniala PO - wiec dziwie sie,ze ktokolwiek jeszcze pozostal na emigracji i nie wierzy rudemu oszustowi,ze Polska to II Irlandia PO juz rzadzila pod szyldem czy to UW czy KLD - i razem z komuchami z SLD doprowadzila ludzi do takiej nedzy,ze tylko im wyjechac pozostalo Odpowiedz Link Zgłoś
toberson Re: Glosowaliscie na szambo-POsrancow to macie 14.04.08, 14:12 Cudow niebedzie tylko beda klamstwa Tuska!!!Nic sie niezmieni w Polsce!!!POsrancy ida ta sama droga co SLD!!!Skoncza jak zero!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jeangrey Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 09:09 "Poza tym Rumuni, Bułgarzy, a nawet Litwini coraz częściej biorą te same prace co Polacy, ale za połowę stawki." Ten profesor jakis tam co profesure ma za jajka nawet nie wie, ze Rumuni i Bulgarzy NIE MOGA pracowac w UK. Poza tym Polacy i tak pracuje za minimalna wiec niemozliwym jest by pracowac za polowe stawki, bo nikt przy zdrowych zmyslach nie pracuje za 2.5 funta za godzine. Zreszta to i tak nielegalne. Bzdura do kwadratu krotko mowiac. Odpowiedz Link Zgłoś
martica Tęsknota?A odkąd oni wiedzą co to jest? 14.04.08, 09:12 G... prawda - im tylko zalezy na pieniądzach - wracają bo się im nie opłaca, a nie dlatego, że tesknią. Nie wmawiajcie ludziom z Polski, że ci, pozal się Boże, Polacy są zdolni do jakichś wyższych uczuć, bo nie są - i widze to po swoim prawie ex, który nie dośc, że nie chce wracać, to chce zostać jeszcze dłużej (a planował do połowy przyszłego roku), bo nie nażre się pieniędzmi tak bardzo jak sobie zakładał. W ogóle go nie interesuje jak ja się czuję - liczy się tylko konto w banku na którym MUSI MIEĆ 20 tys funtów, nawet po trupach (zresztą w jego przypadku dosłownie). Naprawdę nie rozśmieszjacie mnie, że którykolwiek z tych groszorobów jest zdolny do jakichś wyższych uczuć, buahahaha. Wyjadą dalej euro zarabiać, a nie wróca na stałe do Polski - zresztą kto ich zatrudni? Usłyszą - 'pojechał PAn/Pani na drugi koniec świata za parę złotych więc nie mogę zatrudnić, bo mi Pan/Pani za 5 zł więcej za tydzien do konkuirencji ucieknie'. Poza tym ilu z nich szukało pracy w Polsce - wrócą i bezrobocie się zwiększy. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia-monte-christo Re: Tęsknota?A odkąd oni wiedzą co to jest? 14.04.08, 09:20 a Tobie na czym zalezy ? pracujesz dla idei ? rozumiem tez, ze nie zadasz pensji za swoja prace - bo w przeciwnym razie Twoj wywod - bardzo sfrustrowanej osoby - dotyczy wlasnie Ciebie rodziny sie nie utrzyma pracujac dla idei Odpowiedz Link Zgłoś
tomasso3 Re: Tęsknota?A odkąd oni wiedzą co to jest? 14.04.08, 09:20 Znajdź sobie jakiegoś normalnego faceta bo robi się z Ciebie zołza ;) Odpowiedz Link Zgłoś
martica Re: Tęsknota?A odkąd oni wiedzą co to jest? 14.04.08, 11:27 @tomasso3 - nie ma normalnych gfacetow, bo albo znajduja sobie inne albo wola pienidze od kontaktu z bliska osoba - pokaz mi normalnego faceta, ktory nie bedzie wszystkeigo zmienial w kobiecie ktora niby kocha, zeby potem ja zostawic dla blondyny albo dla 5 zl wiecej na drugim koncu swiata. mam dosc facetow. sensem zwiazku jest byc razem, a nie gryzc sie na odleglosc. mam dosc biadolenia i ciaglego odstawiania mnie na koniec kolejki, bo tzreba odwidzic ciotke, wujka, dziadka, kuzyna, psa zawiezc do weterynarza, a dla mnei czasu w Polsce juz nie ma. Ska ta frustracja - jak myslicie? Z poqodu 'emigracji' - to ja tesknie i cierpie, a on sie pewnie swietnie bawi, za kazdym razem jeszcze lamiac obietnice co do powrotu i traktuje mnie jak kretynke (koniec roku to w jego pojeciu koneic roku podatkowego, nie kalendarzowego, choc wiem dobrze co mowil - taki kit to niech blondynom wciska). Mial wrocic wlasnie na koniec tego roku (jest od kweitnia zeszlego), potem mial byc czerweic (zarzekla sie, ze wroci wtedy), a teraz slysze ze ebdzie jeszcze dluzej (bo musi miec rownowartosc 80 - 100 tys tys zl na koncie) - co go obchodzi lojalnosc i dotrzymywanie obietnic. Tesknota - smiechu warte. Co do pracy dla idei - w jakims stoponiu tak, bo parcuje i robioe to co mi sie podoba i co mnie ineteresuje i zarabiam powyzej sredniej krajowej. Nie zamiatam podlog, nie myje garow i nie ukladam towarow w sklepie. Co wiecej mam powyzej sredniej krajowej, czego o zarobkach jakichs 99% polskiech nieudacznikw na wyspach nie da sie powiedziec, bo maja na poziomie minimum socjalnego i musza na jedzeniu oszczedzac. Odpowiedz Link Zgłoś
z_jak_zwirz Re: Tęsknota?A odkąd oni wiedzą co to jest? 14.04.08, 13:47 ja cie chce! bedziesz li ty moja? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tomasso3 Re: Tęsknota?A odkąd oni wiedzą co to jest? 14.04.08, 21:28 nawet nie wiesz jak dobrze Cię rozumiem :) Moja luba miała wrócić na koniec roku, potem na wiosnę następnego, wreszcie zaklinała się, że początek wakacji to już absolutnie ostateczna data ;) Skończyło się na tym, że w końcu sam się pofatygowałem by usłyszeć, że nie tylko nie ma mowy o jakimkolwiek powrocie, ale i moja osoba nie jest już tam mile widziana. Dzisiaj jako całkiem zadowolony z życia rozwodnik, jestem wdzięczny ex-lubej za uwolnienie mnie od jej osoby. Na świecie jest zbyt wiele normalnych, uczciwych i potrafiących kochać kobiet, by tracić czas na zimne egoistki, zainfekowane ciężką odmianą funcicy. Pozdrawiam i głowa do góry. Odpowiedz Link Zgłoś
twojalewareka Re: Tęsknota?A odkąd oni wiedzą co to jest? 14.04.08, 13:48 Bardzo mi Pani zal i szkoda. Wyjechalem po doswiadczenie i nauke, bo u mojego polskiego pracodawcy musialbym spedzic 5 lat by nauczyc sie tego co tutaj w rok. Zarabiam tyle samo co w Polsce, kokosow nie mam, ale stac mnie dokladnie na to samo co w Polsce i troszke wiecej zostaje. Naprawde mam gleboko w nosie czy funt kosztuje 5 czy 2zl, zyje i zarabiam w Manchesterze, wiec nie licze ile kupie chleba w polsce za swoja pensje. Od wrzesnia ide na drugie studia, czuje sie polakiem, za krajem tesknie, niestety za normalnoscia troche bardziej. Pozdrawiam i zycze normalnego partnera, a Pani nieco powsciagliwosci we wrzucaniu wszystkich do jednego worka Odpowiedz Link Zgłoś
vomitorium1 Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 09:18 bo to jest młyn, (jak każda emigracja) która sortuje ziarno od ... ( a co wróci ?) Odpowiedz Link Zgłoś
kuba_d Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 09:22 Nie wiem skad sie bierze to, ze ceny tutaj (w UK) sa takie strasznie wysokie. Spokojnie za £1000 mozna wynajac mieszkanie i w miare przyzwoicie sie utrzymac, moze bez luksusow, ale £1000 to raczej jedna z nizszych miesiecznych pensji. Z drugiej strony, to chetnie bym sie pozegnal z ta czescia polskiej emigracji, ktora nie mozna nazwac inaczej niz "buractwo". Moja wspollokatorka pracowala jakis czas w sklepie i czasem jacys Polacy do niej zagadywali. Kiedys wywiazala sie rozmowa nt. tego jak mieszkamy. Wspollokatorka powiedziala, ze w trzy osoby wynajmujemy mieszkanie, a jej rozmowca wyskakuje z pytaniem "Ale to co? W kawalerce mieszkacie?". Na jej odpowiedz, ze mamy trzy podwojne sypialnie z living room'em i kuchnia, 5 minut od centrum, padlo pytanie: "A ile osob spi w living roomie?". Litosci. Tacy ludzie, ktorzy skutecznie zniechecaja mnie do jakichkolwiek zakupow w pobliskim Lidl'u moga wracac. Nie bedzie sie za kogo wstydzic. Jak ktos juz wczesniej powiedzial - takie ankiety sa calkowicie bez sensu, bo nie docieraja do reprezentatywnej grupy emigrantow. Owszem, buractwo powie, ze chca wracac, ale ludzie na normalnych posadach w korporacjach, znajacy angielski (poslugujacy sie nim przez wiekszosc dnia, a nie znajacy jego podstawy i szukajacy polskiej obslugi w sklepach, bo nie maja pojecia jak buty kupic) i zintegrowani z lokalna spolecznoscia wracac nie beda. Ta grupa wydaje swoje zarobki tutaj, wiec kurs zlotego nie ma dla nich znaczenia i te dzwine metody przeliczania (dosc prostackie, nie spodziewalbym sie tego po kims z PwC) nie maja sensu bytu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
1zorro Glupi tytul....... 14.04.08, 09:35 ale ze czesc osob, ktore wyjechalo wraca to fakt. Wracaja ci, ktorym wydawalo sie , ze UK to takie "zlote Eldorado" i peieniadze "za friko" same z nieba spadaja. A tutaj bez jezyka to ani rusz. No i zaczynaja sie problemy. Wracaja rowniez ci, ktorzy postawili sobie jakas "finansowa poprzeczke" zaoszczedzonych pieniedzy i wracaja do swoich rodzin. Ale...zeby to byl "wielki powrot" ? To troche przesadzone. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina-monte-christo Wracają młodzi !..Więcej głosów na PO... 14.04.08, 09:35 mocherów coraz mniej.. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia-monte-christo ----nikt nie wraca marzycielu--------------------- 14.04.08, 09:52 mimo usilnej propagandy Tuskowych mediow - jak GW Odpowiedz Link Zgłoś
r0b0l wracają ;)) 14.04.08, 11:25 ale ci którzy nic nie potrafią. Może 20% spośród tych którzy wyjechali. Jak sie nie nauczyło języka przez rok, nie chciało awansować, wyjechało tylko na krótki zarobek to się wróci Wyruszyli do tego Eldorado goli, wrócą, po roku oszczędnści się skończą i znów w kolejce po dziada będą stali. To zwykła selekcja w wyniku której w nadwiślańskim grajdole za ćwierć wieku pozostaną wyłącznie nieudacznicy i cwaniacy Odpowiedz Link Zgłoś
rasklaat Re: Wielki powrót z Wysp 25.04.08, 22:23 Ja się śmieję z tych ludzi co mieszkają na kupie żeby taniej. Jak ktoś chce mniej wydać na mieszkanie to niech idzie do biura i weźmie podanie ("formę") o dodatek mieszkaniowy. Każdy kto mało zarabia dostaje dopłatę, po wliczeniu dodatku czynsz za cały dom wychodzi tyle co płaci się za pokój. Wychodzi mi teraz że płacę za domek 60 GBP czynszu na tydzień. Podobno mieszkam w 18tym najdroższym mieście świata... No to znajdźcie mi za tyle dom z ogrodem w cichutkiej i zadrzewionej dzielnicy Warszawy, 15 minut jazdy samochodem od centrum. A nie, sorry, zapomniałem że w Polsce jest trzy razy taniej... Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Ile jeszcze tej tuskowej propagandy? 14.04.08, 09:50 Wystarczy popatrzeć choćby na Naszą - Klasę aby się przekonać, że owe powroty to fikcja. Odpowiedz Link Zgłoś
eeeee1 Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 09:53 hihi ale glupi artykul; w jednym zdaniu, ze Polacy wracają, a w drugim, ze chyba będą wracać - to wlasnie poziom Wyborczej; Odpowiedz Link Zgłoś
kampai Aż miło was poczytać 14.04.08, 10:32 Miło was poczytać Polacy w Anglii. Mi nie udało się wyjechać, z różnych przyczyn. Natomiast jestem pełen uznania dla tych, którzy swój los postawili często na jedną kartę i wyjechali. Gratuluję im, i wszystkim życzę sukcesu. Polska jest nie tu, gdzie Odra i Bug. Tu jest niestety grajdoł. Polska jest tam, gdzie są zasobni Polacy zadowoleni z każdego dnia, mający świadomość jakości swojego życia i umiejący korzystać z owoców ciężkiej pracy. Swoją ciężką praca umacniacie tylko system, który was przyjął i stworzył wam warunki, byście mogli się rozwijać po ucieczce z kraju, który ma was tylko za nieudaczników lub złodziei. Gratuluję wam i trzymajcie się! Odpowiedz Link Zgłoś
eeeee1 Re: Aż miło was poczytać 19.04.08, 14:47 moj ulubiony cytat z Internetu: "mój dom jest tam, gdzie sobie go kupiłem" pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
szulgan Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 09:59 fakt że tęskno za swoim dawnym życiem i znajomymi, nawet pieniądz nie jest w stanie tego zmienić. ale gdy we własnym kraju brakuje na chleb to nie jest wesoło. gdybym miała wrócić to z tęsknoty Odpowiedz Link Zgłoś
karol.j W UK wieksza pensja i tańsze mieszkania, niz w PL 14.04.08, 10:01 Sory ale do czego maja wracac? Nikt z moich znajomych nie wraca i nie wróci. Beznadziejny artykuł. Odpowiedz Link Zgłoś
stoprasizmowi rok 2002 - funt 7,20 rok 2008 - funt 4,28 14.04.08, 10:02 ale wiesniaki i tak nie wroca bo nie maja do czego...kawalerka kosztowala w warszawie 100 tys pln w 2002 a teraz najtansza 250 tys...nawet jesli ktos odlozyl 30 tys funtow to moze sobie kupic co najwyzej jakis niezly samochod. Ci co wyjechali po 2005 roku do Uk PRZEGRALI CALE ZYCIE !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
1zorro Re: rok 2002 - funt 7,20 rok 2008 - funt 4,28 14.04.08, 10:04 "przegrali cale zycie...." Dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
karol.j Re: rok 2002 - funt 7,20 rok 2008 - funt 4,28 14.04.08, 10:06 stoprasizmowi napisał: > ale wiesniaki i tak nie wroca bo nie maja do czego...kawalerka > kosztowala w warszawie 100 tys pln w 2002 a teraz najtansza 250 > tys...nawet jesli ktos odlozyl 30 tys funtow to moze sobie kupic co > najwyzej jakis niezly samochod. Ci co wyjechali po 2005 roku do Uk > PRZEGRALI CALE ZYCIE !!!!!! Jak odłozył 30k funtow, to dorzuci na kredyt jeszcze 10k F i kupi ładne mieszkanie. Bez przesady z tym przegrywaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia-monte-christo ----te miastowy, troche kultury------------------- 14.04.08, 10:16 tak Cie rajcuje czyjes niepowodzenie ? jestes typowym malym zawistnym polaczkiem - taki wlasnie - z ktorych braku w swoim otoczeniu ciesza sie emigranci - a teraz idz i odmow swoja modlitwie Gdy wieczorne zgasną zorze, zanim głowę do snu złożę, modlitwę moją zanoszę, Bogu Ojcu i Synowi. Dopie..ie sąsiadowi! Dla siebie o nic nie proszę, tylko mu dosrajcie, proszę! Kto ja jestem? Polak mały! Mały, zawistny i podły! Jaki znak mój? Krwawe gały! Oto wznoszę swoje modły do Boga, Maryi i Syna! Zniszczcie tego sku..syna! Mojego rodaka, sąsiada, tego wroga, tego gada! Żeby mu okradli garaż, żeby go zdradzała stara, żeby mu spalili sklep, żeby dostał cegłą w łeb, żeby mu się córka z czarnym i w ogóle, żeby miał marnie! Żeby miał AIDS – a i raka, oto modlitwa Polaka! Odpowiedz Link Zgłoś
tortillo Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 10:11 GW nie była by sobą gdyby nie manipulowała faktami na korzyść PO. Tytuł: "Wielki powrót z Wysp", treść: parę osób nie wyklucza powrotu... Żenada, jak już musicie tak manipulować to może w jakiś inteligentny, finezyjny, trudny do zauważenia sposób, a nie tak a la radio Erewań do cholery. Odpowiedz Link Zgłoś
xnonorx efekt prania mozgu w mediach jest taki,ze 14.04.08, 10:24 za dwa miesiace kazdy z tutaj dyskutujacych bedzie mial w pamieci TYLKO to, ze polacy WRACAJA. A Michnik sobie rechocze (tzn smieje sie).... Odpowiedz Link Zgłoś
seminanec Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 10:27 Wracajcie do przymusowej pracy , bo jak nie weźmiecie pierwszej lepszej z UP to wam ubezpieczenie zdrowotne zabiorą. Polski nie stać nawet na wypłacanie nędznego zasiłku i przymuszać będzie do każdej pracy. Wracajcie czekamy na was z łopatami i batem żebyście sie zabardzo nie rozluźnili. A co liczyliście że przywitamy was chlebem i solą - hahaha. Odpowiedz Link Zgłoś
seminanec Re: Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 10:35 Kapitalistyczne państwa wzorowane na USA potrafią jedynie szantażować . To że Polska sie tak dobrze trzyma jest zasługą emigrantów przesyłających pieniądze , w celu spłacenia długów np. u Providenta u którego oprocentowanie wynosi 80% w skali roku. Wracajcie tylu jest tutaj zadłużonych Polaków , ktoś musi spłacić ich długi oraz pracować na emerytury dla starych ludzi . Wracajcie do wymarzonej pracy za 1200 zł Właśnie ide zarejestrować sie w Urzędzie Pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
polsz spadający funt 14.04.08, 10:31 to akurat rraczej nie będzie powodem powrotów. Niektórzy wyjechali by zarobić na coś ściśle określonego, na mieszkanie, domm, samochód. Dla nich niska cena funta stanowić będzie raczej zaporę do powrotu bo wciąż nie zarobili na to co planowali. Koszty w Anglii wyższe niż w Polsce?? Wolne żarty. Przyjmijmy na chwilę, że 1F=1PLN. W GB najniższa pensja to ok. 1000F, w Polsce to 800 PLN. Przyjmijmy, że naszą walutą porównawczą jest JM-jednostka monetarna. Wynajem mieszkania 30m2(kawalerka) w GB to ok 500JM, w Polsce 1000JM, chleb tam to 1JM, w Polsce 3JM, Masło GP - 1JM, Polska - 3JM, piwo GP - 1,5 JM, Polska - 2,5JM, wódka GP - 15JM,Polska - 20-25JM,... I tak można by większość produktów. Czy to są wyższe koszty utrzymania? Testy IQ: www.iq-test.pl/?d=5087 Nagrody za darmo: www.look4win.pl/rejestracja.php?polec=fredator www.cwiczzmaluszkiem.pl/gallery_view.php?type=photo&page=234&id=2867&from=gallery Odpowiedz Link Zgłoś
seminanec Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 10:44 Bezrobocie jest 2 razy wyższe (12%) Płaca minimalna 3-4 razy niższa Wracajcie w końcu za komunistycznymi przepisami które u nas w kraju obowiązują stęskniliście się. Donald ma kilka mieszkań dla was na sprzedaż , wracajcie. Odpowiedz Link Zgłoś