rosfita Mówiły, że dziecko zabiją 18.04.08, 19:24 Niech się PAni trzyma Pani doktor. Kiedyś przegonimy okupantów watykańskich i ich popleczników czyli 85% polityków realizujących w Polsce politykę i prawa uzurpatorów z episkopatu. Przegnamy wszystkie te polityczyny stojące na bacznośc przed biskupami razem z ich polityką kreowaną na plebaniach i w biskupich pałacach. Pogonimy tych szantażystów narzucajacych swoją jedyną słuszną wizję świata - tych wszystkich rydzyków przekręciarzy i klechów majacych czelność osądzanai wszystkich i narzucanai swoich chorych wizji. Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk Jestem jednego pewien: ze gdziekolwiek bym sie 18.04.08, 19:49 urodzil, w najwiekszej biedzie, bez rodzicow albo z wrednymi pijakami jakich nie brakuje wspod polskich "katolikow", bez reki czy z krzywa noga to i tak duzo bardziej wolalbym by o moim zyciu albo nie, nie decydowala najczesciej mozdzkujaca, i nazywajace to mysleniem, kobieta, nawet jesli mialaby byc moja matka! Mówiły, że dziecko zabiją Odpowiedz Link Zgłoś
drojb Re:Obyś tego zaznał w następnym wcieleniu! 18.04.08, 22:21 i obyś spotkał się z problemem niechcianej ciąży we własnej rodzinie. Zobaczymy, jak będziesz supłał skarpetkę, by ostatnie zaskórniaki wydać na aborcję. Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk "Skarpetke", jesli bede musial suplac, to tylko 19.04.08, 01:28 po to by sie cieszyc, ze jutro, za rok, za dziesiec pietnascie lat bedzie nas wiecej, bedziemy mocniejsi, bedzie szczesliwsi. "Niechciana" ciaza dzisiaj, jest wyrzutem na cale zycie. Szmatlawe nadzieje na szmatlawa satysfakcje z trudnosci tych, co nie podzielaja szmatlawej latwizny sa z reguly udzialem szmatlwych osobowsci. Odpowiedz Link Zgłoś
topolowka Re: "Skarpetke", jesli bede musial suplac, to tyl 19.04.08, 07:45 1europejczyk napisał: > "Niechciana" ciaza dzisiaj, jest wyrzutem na cale zycie. Po pierwsze, w jezyku polskim nie stawia sie nigdy przecinka miedzy podmiotem a orzeczeniem. Jak sie tak patriotycznie cieszysz, ze nas Polakow bedzie wiecej, to moze bys sie najpierw nauczyl pisac poprawnie po polsku, niemoto. Po drugie, usuniecie niechcianej ciazy nie jest zadnym wyrzutem na cale zycie. Zwykle ma sie raczej pewnosc, ze dokonalo sie najlepszego wyboru z mozliwych. Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk "nauczyl pisac poprawnie po polsku, niemoto." 19.04.08, 12:00 "to moze bys sie najpierw nauczyl pisac poprawnie po polsku, niemoto." Skad te domniemanie, ze piszac "nas" mialem na mysli solidarnosc narodowa, szczegolnie w aspekcie mojego pseudo. Oprocz szowinizmu, niejednokrotnie ksenofobi istnieje jeszcze, nie tylko wsrod "narodu wybranego" poczucie wspolnoty rodzinnej i byc moze zwierzeca potrzeba historycznej wilopokoleniowej ciaglosci niezaleznie w jakim jezyku mialaby sie wyrazac. Czepianie sie przecinka, o pierwszej w nocy, mowi samo za siebie. "Po drugie, usuniecie niechcianej ciazy nie jest zadnym wyrzutem na cale zycie" Dla jednych nie jest a dla innych jest. Zwykle to mozesz odniesc do siebie a nie do najskrytszych rzadko ujawnianych smutnych wspomnien innych. "Zwykle ma sie raczej pewnosc, ze dokonalo sie najlepszego wyboru z mozliwych." Szczegolnie jak kontempluje sie w zaciszu ogrodu czy parku wlasne wnuki i wspomina sie przeszlosc ....... Odpowiedz Link Zgłoś
vice_versa To nie średniowiecze! 19.04.08, 02:31 Nie ma czegos takiego jak "problem niechcianej ciaży". Problem to jest z myśleniem. Myślenie można sprowadzić do tego: co zrobic żeby ciąża nie była wyrokiem... Czemu jest "niechciana"? Boisz się braku kasy... zrób coś. Masz plan na łatwiejsze życie bez dziecka, bo koniec imprez, trzeba zacząć myśleć o kimś więcej niż własny pępek? Nie masz domu, przyjaciół, nie zarobisz na wynajem, czy Ci się zwyczajnie nie chce? Konkretnie proszę... Bo nie ma sytuacji nie do rozwiązania. Są bariery wyobraźni, to jest problem. Trzeba tylko użyć mózgu, wyobraźni i próbować, a nie iść na łatwiznę i skakać z zydla jak w średniowieczu. To nie jest średniowiecze! Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: To nie średniowiecze! 19.04.08, 08:15 > Nie ma czegos takiego jak "problem niechcianej ciaży". > Problem to jest z myśleniem. > > Myślenie można sprowadzić do tego: co zrobic żeby ciąża nie była > wyrokiem... Czemu jest "niechciana"? Bo np. jesteś na drugim roku studiów, facet sie na ciebie wypiął i powiedział "wypie..j" , z domu zwiałas na te studia własnie, z rodziny rolników z 5 dzieci, którzy w nicyzm ci nie pomogli i nie pomogą, mieszkasz w akademiku, pracujesz za grosze i uczysz sie i pop prostu nei chcesz być kolejna pieprzoną bohaterka, jak twoja siostra, która samotnie wychowuje dwójkę dzieci. Jak nei byłeś w takiej sytuacji, to spadaj i nie pisz głupot. I tutaj własnie myslenie mozna sprowadzić do tego - jak nei zrobić z tej studentki przymusowej bohaterki, która swoja neichciana ciążę zamieni na niechciane i niekochane dziecko . Autentyczna sytuacja, Ciążą została usuniet,a dziewcyzna skończyła studia, ma innego faceta,pracę, są w zwiazku, pobieraja sie w czerwcu. życie opiera sie na przypadkach i strategii przetrwania. Kobieta tak samo stosuje strategię przetrwania jak mężczyzan - ciąza i wychowanie to dl;a niej gigantyczny wydatek energii biologicvznej i dlatego, nie rozsiewa genów na prawo i lewo, ale dązy do jak najlepszych warunków dla potomnstwa i To dokładnie widać w opisanej sytuacji. Naturalne Prawa biologii, nic ponad to. Odpowiedz Link Zgłoś
vice_versa Re: To nie średniowiecze! 19.04.08, 14:48 Myślenie można sprowadzić do tego: co zrobic żeby ciąża nie była wyrokiem... Czemu jest "niechciana"? > Bo np. jesteś na drugim roku studiów, facet sie na ciebie wypiął i > powiedział "wypie..j" , z domu zwiałas na te studia własnie, z > rodziny rolników z 5 dzieci, którzy w nicyzm ci nie pomogli i nie > pomogą, mieszkasz w akademiku, pracujesz za grosze i uczysz sie i > pop prostu nei chcesz być kolejna pieprzoną bohaterka, jak twoja > siostra, która samotnie wychowuje dwójkę dzieci. Jak nei byłeś w > takiej sytuacji, to spadaj i nie pisz głupot. Słuchaj ZAWSZE JEST ROZWIĄZANIE. Wystarczy tylko mocno chcieć, a nie iść na łatwiznę. Istnieją środki antykoncepcyjne, biedna studentka 2go roku o tym nie wie. Studiów jej się zachciało? A jej mama powinna ją poronić bo o studiach nawet nie miała co marzyć? Może lepiej by było gdyby ją poroniła 20lat wcześniej, co? Chodziło tylko o wygodę życiową, spełnienie ambicji. I to było ważniejsze niż dziecko. To, że facet się wypiął a rodzina nie pomaga nie oznacza jeszcze, że sobie nie poradzi. To zależy od tego jak bardzo zależało jej na dziecku. Nie zależało, usunęła. Wygodne życie, studia i iluzja męża u boku "który zapewni" okazały się ważniejsze. Faceci też popełniają błędy i nie dorastają do wyzwań, tyle że z faceta który wyrzuca swoją kobietę w ciąży nie robi się bohatera i ofiary. Widać z kobiety która w XX czy XXI w zachodzi w ciążę bez środków do życia i usuwa ciążę ofiarę robić można. Na to jest przyzwolenie tak? To gloryfikujmy głupotę i nieodpowiedzialność! Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: To nie średniowiecze! 19.04.08, 19:53 Słuchaj ZAWSZE JEST ROZWIĄZANIE. Wystarczy tylko mocno chcieć, a nie > iść na łatwiznę Gdyby wszystko zalezało od mocnego chcenia, to ja byłabym milionerką. Ona mocno chciała nie miec tego dziecka - tego też można mocno chcieć. Istnieją środki antykoncepcyjne, biedna studentka > 2go roku o tym nie wie. Nie istnieją zadne śrdodki antykoncepcyjne , które sa w 100% skuteczne. To zależy od tego jak > bardzo zależało jej na dziecku. Nie zależało, usunęła. Wygodne > życie, studia i iluzja męża u boku... Sorry, ale o co ci chodzi? O to, ze nie chciała donosić tej ciązy? no to przeciez własnie piszę - nie chciała, więc usuneła. Wcale nei wygodne zycie, tylko zycie kobiety, z której taki jak ty chciałby zrobić przymusową bohaterkę - a ona nie chce. Tak ma skończone studia, pracę i nie zadną iluzję męza u boku, ale faceta, który ją kocha, w przeciwieństwie do temtego typa, który był ojcem dziecka...On go nie chciał i ona też , więc nie bredz mi tu o wygodnym zyciu. Widziała jak zyje jej siostra i matka i nie chciała takiego zycia, wiec po prostu odczep sie , bo ty za nia nie pzrezyjesz zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk Podsumowac mozna tak: dobrze, ze moja matka 19.04.08, 21:53 albo nie miala takiego dylematu albo nie mozdzkowla tak jak Ty, bo mogloby sie okazac, ze nie z mojej wlasnej woli umknela by mi wielka przyjemnosc jaka mam w "bytowaniu" na tym padole. "tylko zycie kobiety, z której taki jak ty chciałby zrobić przymusową bohaterkę - a ona nie chce." Obecne (na przelomie XX i XXI wieku) warunki zycia i wychowania (nawet samotnego) wlasnego potomstwa w niemalej czesci swiata (z Polska wlacznie) wydawalyby sie super komfortem dla naszych przodkow liczac nawet od drugiego pokolenia wstecz (pradziadkow). Dowartosciowywanie sie przez okreslanie obecnego samotnego wychowywania dziecka "przymusowym bohaterstwem", ktorego dzisiejsze kobiety nie chca, jest niczym innym jak uraganiem tym wszystkim (kobietom) z poprzednich pokolen, ktore robily to z milosci do wlasnych dzieci w duzo trudniejszych niz obecne, warunkach. Re: To nie średniowiecze! Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 nie, nie mozna tego tak podsumować. 20.04.08, 10:23 bo mogloby sie > okazac, ze nie z mojej wlasnej woli umknela by mi wielka przyjemnosc jaka mam w > "bytowaniu" na tym padole. Mogałby tez cie nienawidzić, bić, nie kochac i obwiniac za wszystko - a wtedy gwarantuję, nie raz załowałbyś przed ukończeniem 10 roku zycia, ze zyjesz, a nikt cię nei chciał, nie chce i nie kocha. koledzy w szkole mają wszystko, ty cerowane gacie na tyłku , a mieszkasz z matka w jednym pokoju w drewnianej chałupie. Na wakacjach nei byłes nigdy - a słowo ojciec to dla ciebie pusty dzwiek. Tak to mzoan podsumowac. Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk Dokladnie to co napisalas nazywam mozdzkowaniem 20.04.08, 15:52 Musialas nie przeczytac albo nie zrozumiec tego co napisalem. Gdziekolwiek bym sie nie urodzil, z krzywyn nosem, bez reki, w rodzinie pijakow i w srodowisku odmozdzonych samcow, z niekochajaca matka i tchorzliwym ojcem byloby to jeszcze wieksza motywacja niz mialem i mam obecnie by nie tylko z tego wyjsc ale by jak najdalej w swojej drodze dojsc. Debilne duperele, ktore zajmuja czesc Twojej argumentacji, jak to co mieli moi koledzy, jak to w co byli ubrani albo gdzie jezdzili na wakacje nie stanowily zadnej przeszkody bym mogl dzisiaj jezdzic gdzie chce, kiedy chce i czesto tam gdzie dzisiaj nie moga moi koledzy. Wiecej: jestem nieomal pewien, ze mialem w mlodosci za dobrze by zajsc duzo dalej. Biedniejszy, bardziej poniewierany, mialbym duzo wieksza motywacje. Nie ma takiego dla ktorego slowo ojciec, w pewnym wieku jest nie tyle pustym dzwiekiem, co wrecz wzbudza wrogosc, czasem nienawisc. Wazne zeby wiedziec, ze to niczemu nie sluzy, w niczym nie pomaga, niczego nie leczy, zeby wiedziec, ze Jego zycie jest Jego, a moje moje i nikt mi nie da tej szansy jeszcze raz. Wtedy kazdy dzien jest wazny a duperele ktore sa Twoim argumentem staja sie dziecinnie smieszne. Zycie kazdy ma jedno, co po nim nikt nie wie Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 ja nazywam to co napisałeś chamstwem i hipokryzją 20.04.08, 18:42 zeby wiedziec, ze Jego zycie jest Jego, a moje moje i nikt mi nie da tej > szansy jeszcze No własnie - moje zycie jest moje i nikt nie zmusi mnie na siłę, zeby było nagle przez 9 miesięcy i naatepnych 18 lat nie moje , bo ty tak chcesz . Ciebie nie rodziłam , więc łaskawie się od mojego zycia odczep i zajmij swoim , bo twoje jest twoje. Twoje poglady na ten temat są jeszcze w jakikolwiek sposób wazne dla twojej matki i nikogo wićej. Szlus. A reszta twojej wypowiedzi - to dla mnie załsone duperele. Odpowiedz Link Zgłoś
vice_versa Re: ja nazywam to co napisałeś chamstwem i hipokr 20.04.08, 22:38 > Twoje > poglady na ten temat są jeszcze w jakikolwiek sposób wazne dla > twojej matki i nikogo wićej. To się europejczyku, nazywa ciekawość świata i szerokie horyzonty myślenia. Tego razem z mgr., pracą, mężem się nie dostaje. Do tego nawet nie trzeba dorastać, można być dla siebie pępkiem świata, szacun, ta Pani jest wyrafinowana intelektualnie jak Doda (z płaskim biustem, bez bioder i bez macicy, żeby nie było, że znowu do pierwszorzędowych cech piję). Odpowiedz Link Zgłoś
vice_versa Re: Masz żenujące poglądy 20.04.08, 16:01 Hermina, w nieprzyzwoity sposób robisz z błędu cnotę. To jest naprawdę proste. Skoro sukcesem jest posiadanie faceta, pracy i dzieci, to porażką jest utrata faceta, dziecka i przekonanie że nie umie zdobyć pieniędzy na wychowanie dziecka. Zapewniam Cię że ta panna do końca życia będzie miała wyrzuty sumienia jak tylko usłyszy słowo "aborcja". Może to w sobie zagłuszyć, usprawiedliwić, wyprzeć i zapomnieć, ale drżeć będzie. Zupełnie nie rozumiesz, ja nie odsądzam JEJ od czi i wiary, mnie jej wybory nie interesują, dziwi mnie do jakich argumentów zdolny jest człowiek żeby usprawiedliwić swoje błędy i porażki, prezentując je jako cnotę, niezbywalne prawo etc. I bezwstyd z jakim można usprawiedliwiać swoje porażki i żądać legalizacji łatwizny jako sytuacji pożądanej dla ludzkości. Równie dobrze można uważać że im nas będzie mniej tym będzie nam się lepiej żyło, to jest myślenie totalitarne, nie mające nic wspólnego z humanizmem. Humanizmem nie jest 100USD na dzień, zapewniam Cię znam ludzi szczęśliwych żyjących za 10USD. I oni naprawdę nie chcą umierać ani być przymusowo uśmiercani i potrafią się cieszyć życiem znacznie bardziej niż niektórzy żyjący za 500USD dziennie, poziom zadowolenia i szczęścia życiowego wcale nie zależy od kasy. Trzeba tylko mieć odwagę wytknąć nos poza Polskę czy Europę. Jesteś namacalnym przykładem czemu kultura europejska schodzi na psy, ceniąc bardziej STATUS MATERIALNY niż życie. Głupota tego myślenia polega na tym że to MY LUDZIE TWORZYMY BOGACTWO, a nie odwrotnie, to nie bogactwo tworzy nas.Intelektualnie jesteś na poziomie kotki która zjada swoje małe, przełyka i żyje dalej. Zawsze istniały jednostki które odbiegały etycznie od normy. Nie chcę robić z niej żadnej przymusowej bohaterki! Nie imputuj mi wymyślonych przez Ciebie głupot! Ja tylko traktuję serio jej mózg, umiejętności i zaradność życiową. U Ciebie ona w przedbiegach jest sierotą, ofiarą, która sobie nie poradzi, dziecko jej przeszkadza w osiągnięciu sukcesu życiowego, głupie, barbarzyńskie i cyniczne podejście. I myśl o tym jak będziesz zakładać swoje chińskie tenisówki, oni mają tam 3 dolary dniówki, dzieki temu Ty będziesz mogła wychowywać swoje dzieci w standardzie 100USD dziennie. Niech Ci przyjdzie do tej głupiej głowy, że gdyby cały tak świat myślał jak Ty, to Twój standard obniżyłby się do 20USD dziennie, bo nie byłoby komu zap..dalać. Zrozum jedno: to ludzie tworzą bogactwo. I jeszcze jedno: mi dokładnie wisi to co kto robi z własnym życiem. Natomiast prawo ma odzwierciedlać podstawowe wartości na której opiera się nasza kultura, a nie pozwalać na zabijanie tylko dlatego że komuś to wygodne. Nie łapiesz różnicy, rozumiem, myślenie i etyka nigdy nie były egalitarne. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Masz żenujące poglądy 20.04.08, 18:46 Zapewniam Cię że ta panna do końca życia będzie miała wyrzuty > sumienia jak tylko usłyszy słowo "aborcja" Nie, nie bedzie. Tak samo jak palpitacji serca nie dostają wszystkie kobiety w Polsce powyżej 35 lat, czyli te, które miały w swoim życiu zazwyczaj jedną aborcję w zyciu w trakcie RPL-u. Palpitacji dostaje si tylko od pogladów takich ja ty, którzy wmawiają mi, ze jesli nie urodziłam dziecka to jestem mordwerca, a jak urodziłam i oddałam do adopcji to jestem szczęsliwa i porządna, choć w tym drugim wyupadku ból moze kobiecie roznieść w drobny mak całe zycie. W pierwszym - nie. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Masz zenujący sposób argumentacji:))))))))) 20.04.08, 18:48 I jeszcze jedno - problem z ta historią polega na tym, ze to zycie, a nie wymyslona historia. Szlag cię trafia, z e kobieta nie dostaje zawsze orgazmu na mysl o dziecku - przykro mi, ale tak po prostu jest. Sugeruję zajać sie swoim zyciem, a zycie innych zostawić im samym. Aborcji na siłę nikt ci nie zrobi. Odpowiedz Link Zgłoś
vice_versa Re: Masz zenujący sposób argumentacji:))))))))) 20.04.08, 21:40 > Szlag cię trafia He, he, he, no po prostu czytasz mi w myślach, naprawdę zabawna jesteś ;) Powtarzam: nie przypisuj mi swoich własnych uczuć, i swoich wyrzutów sumienia. Ani mnie szlag nie trafia, ani nie uważam Cię za morderczynię, ani nie uważam że kobieta dostaje orgazmu na myśl o dziecku. Sugeruję środki antykoncepcyjne, zajęcie się swoim życiem w najbliższej aptece, a nie zajmowanie się prawem, mędrkowaniem że czarne jest białe etc. Powiedz mi jeszcze w jaki sposób zajmuję się cudzym życiem, bo ja sobie takiej siły sprawczej nie przypisuję. Zajmij się swoim życiem, ale prawo ma od Ciebie wymagać odpowiedzialności i szacunku dla życia które stworzyłaś Ty, nie ja hermino. Ty chcesz żeby było łatwiutko i bez zobowiązań, tak to tylko w Erze... Odpowiedz Link Zgłoś
vice_versa Re: Masz żenujące poglądy 20.04.08, 21:30 > Palpitacji dostaje si tylko od pogladów takich ja ty, którzy >wmawiają mi, ze jesli nie urodziłam dziecka to jestem mordwerca Po przeczytaniu tego zdania dochodzę do wniosku że Ty zwyczajnie nie rozumiesz tego co czytasz. To co napisałaś jest kolejną bzdurą którą wciskasz w moje usta żeby się bronić. Nie wiedzieć czemu czujesz się zaatakowana, zwyczajnie nie rozumiesz, że okazanie zrozumienia OSOBIE, to zupełnie co innego niż wmawianie, że czarne jest białe i żądanie legalności. Jesteś zwyczajnie zacietrzewiona. Będziesz więc do końca bronić swojego wyboru, historii swojego życia. Niech tak będzie, daj jednak innym kobietom i innym dzieciom szansę na bycie mądrzejszymi i bardziej dojrzałymi. I nie nazywaj tej obrony swojej historii przyzwoitością. Napisałem Ci- to jest proste: o ile rodzenie dzieci niesie ze sobą szczęście, o tyle aborcja niesie ze sobą żal. Jest porażką. Porażką tej kobiety która się na to porywa. Być może inaczej nie potrafi, ale taka analiza sytuacji nie zasługuje na przyzwolenie prawne. Nie znam sytuacji w której wybór, zgodny z naturą i wewnętrznym poczuciem dobra, które każdy człowiek ma w sobie, może rozbić komuś życie w drobny mak. Oddanie do adopcji nie jest wyjściem i również powoduje ból po stracie, ja niczego o tym nie pisałem, co znowu dowodzi tego że nie wiesz co czytasz lub do kogo piszesz. To są dyrdymały i móżdzkowanie jak mówi 1europejczyk, ja to nazywam szukaniem samousprawiedliwienia. Mózg jest zdolny do niebywałych ekwilibrystyk by tylko zachować przekonanie o własnej nieskazitelności. Znam jednak takie rodzaje tchórzostwa których bronić się będzie do upadłego, broniąc swojej historii, niezależnie jaka była. Miewaj się dobrze i bądź przekonana o swoich świętych racjach. > Tak samo jak palpitacji serca nie dostają wszystkie > kobiety w Polsce powyżej 35 lat, czyli te, które miały w swoim > życiu zazwyczaj jedną aborcję w zyciu w trakcie RPL-u. Jasne na PRL też można zwalić. I tu dochodzimy do sedna. Prawo w RP ma nie być totalitarne i nie może być usprawiedliwieniem osobistych wyborów. Po drugie jak już europejczyk zauważył, być może pokolenie moherowych beretów zasilają najpewniej te które pod koniec życia nagle chcą być świętsze niż były za lat PRLowskiej młodości. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Masz żenujące poglądy 20.04.08, 21:38 To co zrobiłes nazywa się w psychologii zdaje się "przeniesienie" . Słowem zarzucasz komus zacietrzewienie, a potem nagle twierdzisz, z e osoba, z którą rozmawiasz opisuje swoją historię , choc jak byk stoi, ze to historia przyjaciólki. to co robisz jest dokładnie identyczną ekwilibrystyką mózgu, jaką opisujesz i potępiasz. Niech tak > będzie, daj jednak innym kobietom i innym dzieciom szansę na bycie > mądrzejszymi i bardziej dojrzałymi. I nie nazywaj tej obrony swojej > historii przyzwoitością. I to jest juz zagranie, które mozna w twoim wypadku podcianąć pod to mózdzkowanie. Przypisujesz komuś nie jego historie , a potem jeszcze stwierdzasz, ze jest niedojrzały, niemądry i broni się, bo sam zrobił żle , choc to nie jego historia. Podejrzewam, z eobie osoby biorące udział w tej dyskusji w ogóle nie czytają argumentów przeciwnika... Odpowiedz Link Zgłoś
vice_versa Re: Masz żenujące poglądy 20.04.08, 22:03 Hermina napisała: >Palpitacji dostaje si tylko od pogladów takich ja ty, którzy > wmawiają mi, ze jesli nie urodziłam dziecka to jestem mordwerca, a > jak urodziłam i oddałam do adopcji to jestem szczęsliwa i > porządna, choć w tym drugim wyupadku ból moze kobiecie roznieść w > drobny mak całe zycie. Iluminacja, umiesz czytać? Tam jest napisane: WMAWIAJĄ MI. Napisz mi gdzie ja cokolwiek takiego wmawiałem i to w dodatku osobiście herminie. Z tego jest wniosek że jak dziecko w kinie identyfikuje się z bohaterem tak hermina wszystko co piszę odnosi wprost do siebie. Jak się mówi w pierwszej osobie liczby pojedynczej i w dodatku używa się nieproporcjonalnych słów to trudno żeby czytać to inaczej. Nigdzie nie wmawiałem herminie że jest morderczynią. Ona bardzo subtelnie zmieniła podmiot historii (z koleżanki na nią samą) i wyprowadziła absurdalny wniosek że nazywam ją morderczynią, sprowadzając do absurdu moje argumenty. To ona zrobiła, nie ja wymóżdzkowałem, ja mogłem pozostać przy osobie jakiejś koleżanki, herminę znam tak samo jak jej koleżankę, dla mnie jest kompletnie obojętne o kim rozmawiamy. Czytasz nieuważnie, a potem piszesz: "osoby biorące udział w tej dyskusji w ogóle nie czytają argumentów przeciwnika..." Słusznie, weź to do siebie. A teraz pytanie do Ciebie iluminacja, czy zauważyłaś, że hermina z większą determinacją broni swojej historii i jest przekonana o swojej racji? Czy nie uważasz że to dobrze? I skąd przypuszczenie, że ja taki głupi, żeby ją nawracać? I co mnie może obchodzić jej historia? Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Masz żenujące poglądy 21.04.08, 08:52 Dla mnie to "wmawiają mi" to nic więcej ponad chwyt retoryczny - wmawiają mi jako kobiecie. Cała historia jest opisem historii znajomej - kilka postów wyżej. Szczerze mówiąc, to na zasadzie solidaryzowanie sie tez mogłabym napisac, że "oobrońcy zycia poczetego wmawiaja mi lenistwo i wygodnictwo jako powód aborcji" i wcale nie znaczyłoby to, z e miałam aborcję. A co do tego, z e ty jej wmawiasz - no cóż, przeczytaj swoje posty - od trzeciego piszesz do niej, jak do kobiety, która miała aborcję i dlatego tak sie zachowuje, zatem to ty zmieniasz podmiot tej historii, nie ona. Ona > bardzo subtelnie zmieniła podmiot historii (z koleżanki na nią samą) Nie - zastosowała tylko erystyczny chwyt , na takiej samej zasadzie , na której mówi sie "wszystkie dzieci sa nasze", choć nie są. Ciebie nie zainteresuje tak naprawdę zadne dziecko w innym brzuchu i jego los, bo argumentujesz jedynie " kiedyś było gorzej, inne w Delhi mają gorzej, ty chcesz mieć lepiej, jesteś zła, bo nie chcesz stosować zasady 'per aspera ad astra'" Jesli o mnie chodzi, to ja też nie chcę stosować takiej zasady i jesli tak jak w Polsce - przyjęto zasadę, z e praktycznie nikt nie troszczy sie o dzieci po ich urodzeniu - wybacz, ale takie są realia - sprawa łódzka z dziećmi w baczkach pokazała, z e opieka społeczna moze przez 7 lat nie wiedzieć, gdzie podziewają sie jej podpieczni! no wiec jesli przyjęto zasadę, ze o dzieci po urodzeniu troszczy się ten co urodził, tak jak mu sie podoba, ale przed urodzeniem - państwo tak bardzo dba o nienarodzonego, ze ogranicza maksymalnie prawa kobiety - no to wszystko jest tu beznadziejne na poziomie prawodawstwa i ustawodawstwa. A z mojej strony - sugeruję mniej sie denerwować w dyskusji - fakt, ze kogoś wyzwiesz od krowy, kogoś pozbawionego horyzontu itp nie zmieni nijak jego pogladów. Ja uwazam od 15 lat nastepująco: Aborcja powinna być w pełni dostepna w państwowej służbie zdrowia, moze za niewielką opłatą i po konsultacji z psychologiem. Logiczne jest, z e jesli ktoś jej nie chce, to sobie nie zrobi, natomiast nikt nie ma prawa ograniczać wyboru , bo na tym własnie polega wybór. Urodzenie i adopcja to nie jest żaden wybór - bo zycie składa sie z konkretnych przypadków, np. 13 latek gwałconych przez konkubenta matki, albo 47 latek w trakcie menopauzy , z dwójką odchowanych dzieic, które zwyczajnie nie chcą mieć tzreciego z wpadki, a nie z jakiegoś tabuna kobiet, które są materialistkami i nie widzą horyzontu. BTW. Dyskusja o aborcji nei jest dyskusją o wyrodnych kobietach i dobrych płodach. To jest dyskusja o społeczeństwie - a więc o męzczyźnie i kobiecie. Męzczyzna dziwinie ginie w tych historiach, jakby kobiety były wiatropylne. Odpowiedz Link Zgłoś
vice_versa Re: Masz żenujące poglądy 22.04.08, 14:14 > Ciebie nie zainteresuje tak naprawdę zadne dziecko w innym > brzuchu i jego los, > bo argumentujesz jedynie " kiedyś było gorzej, > inne w Delhi mają gorzej, ty chcesz mieć lepiej, jesteś zła, bo > nie chcesz stosować zasady 'per aspera ad astra'" Wiesz iluminacja, masz rację, mnie interesują własne dzieci. A inni mają się interesować własnymi dziećmi. A jak się nie interesują to wstyd i żenada. odróżnieniu od Ciebie wiem o czym mówię. Mam trójkę dzieci, widzę jak zmieniłem się przy nich i dzięki nim. Wiem jakiego dają kopa życiowego. A Ty teoretyzujesz. Jak będziesz miała dzieci, to zrozumiesz, że Twoje poglądy to czysty strach przed życiem. Posiadanie dzieci motywuje, tylko trzeba umieć i chcieć się zmienić. Moje argumenty w żadnym stopniu nie dotyczą tego że ktoś chce mieć lepiej!!! Futro czy samochód zamiast dziecka? Dziecko zamiast samochodu i futra? Jak ktoś stawia taką alternatywę to popada w absurd. I takie absurdy ma gwarantować prawo? A kto powiedział że nie można mieć i dziecka i futra i samochodu? W dowolnej kolejności. Może mieć lepiej i z dzieckiem, tylko trzeba trochę wysiłku. Ludzie mają prawo do szczęścia i lepszego życia. Mają też w sobie siłę która pozwala to osiągnąć. Ale łatwiej liczyć na to że "ktoś się zajmie", "komuś będzie zależeć"... Totalna nieodpowiedzialność. Jeśli ktoś uważa że dziecko mu przeszkadza, to się zwyczajnie boi, a my ludzie mamy siłę żeby swoje lęki przemagać. Uleganie im świadczy o miernym charakterze i tyle, świadczy też o zwyczajnym strachu przed życiem i przed konsekwencjami. Tchórzostwo to tchórzostwo, brak zdolności zapewnienia fajnego życia sobie i swoim dzieciem nie jest powodem do dumy, moje Panie, jest powodem do wstydu, a nie do piany na ustach że powinnyście móc "decydować o własnym brzuchu"... Nie powinnyście, bo same nie wiecie czy pra,pra... nie była "ofiarą gwałtu" i mało prawdopodobne żebyście, nawet to wiedząc, zdecydowały się na samobójstwo. Skoro więc wolicie żyć to dajcie żyć innym, również tym następnym pokoleniom, które chcecie abortować, inaczej popadacie w niespójność. >jesteś zła, bo nie > chcesz stosować zasady 'per aspera ad astra'" Jesli o mnie chodzi, > to ja też nie chcę stosować takiej zasady i jesli tak jak w Polsce >praktycznie nikt nie troszczy sie o dzieci po > ich urodzeniu - wybacz, ale takie są realia Naprawdę dziwisz się że to ten czyje dzieci są ma się o dzieci troszczyć? A czemu nie Ty? Konkretnie... Oczekujesz od instytucji państwowych, że się będą troszczyć? To nazywasz odpowiedzialnością? To się właśnie nazywa lewactwo, łatwizna... "Innym ma się chcieć zająć moim dzieckiem", naturalnie, trzeba dać im trochę pieniędzy, pozwolić zarobić i chcą się zajmować. I jeszcze dzieci spędzają ciekawiej czas. Mówienie o CIERPIENIU jest idiotyzmem, skoro się nie wie jak wygląda Dehli. Nigdzie nie reklamowałem cierpienia, apelowałem o przyzwoitość i szerszy horyzont postrzegania spraw. Polska nigdy Dehli nie będzie, to w Dehli się poprawi, na tym polega rozwój. I on jest zależny od kolejnych pokoleń. Dzieci niekochane, też są potrzebne, też są istotne, nawet jeślibyście wolały je wszystkie zabortować, bo "nie powinny się nigdy urodzić", jak ktoś napisał na forum. Czyste zarozumialstwo. Przykład Dehli czy Kingszasy nie oznaczał że można żyć biedniej, oznaczał że ilość pieniędzy nie jest wyznacznikiem. Oznaczał że U NAS JEST ŁATWIEJ, a robienie z siebie ofiar i bohaterek na siłę dowodzi ograniczonego horyzontu postrzegania. W naszej kulturze właśnie te pieniądze jest zdobyć ŁATWIEJ niż gdzie indziej!!! Więc trzeba mieć trochę wstydu, i nie wygłaszać absurdalnych poglądów nosząc chińskie trampki które dla Was są minimum socjalnym. Jeśli Twoje "lepiej" ewidentnie koliduje z możliwością istnienia innej osoby, to takie lepiej jest niedopuszczalne w moim świecie. Nie wtrącam się w poglądy innych jak podsumowuje hermina, potrafię jednak być w ostrym sporze o wartości. I wcale nie jest tak że masz wolność wyboru, wybór masz... możesz stosować antykoncepcję, możesz brać Postinor jak się zapomniałaś... Wybory mogą się zmieniać jak w kalejdoskopie ale podstawową cechą warunkującą rozwój świata i naszej kultury jest życie, chcesz tego czy nie chcesz, akceptujesz czy nie akceptujesz, to obojętne, tak po prostu jest, a jak uważasz inaczej to zacznij od siebie i sama zwiń się z tego świata, zawsze możesz to zrobić, z dzieckiem w brzuchu czy bez, możesz decydować o sobie, nie możesz o życiu swoim kosztem kogoś innego, kto nie jest samochodem, futrem ani Twoją własnością. Łatwo jest myśleć swoim pępkiem, tylko ochrona waszego pępka kończy się tam gdzie zaczyna pępowina dziecka. Chcecie urządzać świat na totalitarnych zasadach, gdzie wasz pępek decyduje o istnieniu innych pępków. Na to zgody w cywilizowanym świecie nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Masz żenujące poglądy 23.04.08, 14:34 Wiesz, nie da sie z Toba dyskutować z prostego powodu - piszesz następującą rzecz: >w odróżnieniu od Ciebie wiem o czym mówię... A dla mnie to jest jasne, ze w odróznieniu ode mnie wiesz nie tylko lepiej o czym mówisz, ale też lepiej, co czują i powinny czuć wszystkie kobiety w ciąży, zwłaszcza nieplanowanej na całym świecie . Coś ci powiem. W odróżnieniu ode mnie ty wiesz co TY czujesz i o czym ty mówisz tylko i wyłacznie w twoim życiu. Nie wiesz tego, ani w stosunku do mojego, ani w stosunku do pani Gieni, ani nikogo innego poza tobą. Bo móiwsz o swoim zyciu i swoich dzieciach, pozwól więc, zeby inni także mówili tylko i wyłacznie o swoim. A kopy zyciowe kazdy moze mieć swoje - niekoniecznie w postaci samotnego, niechcianego macierzyństwa. A gdyby nie to lewactwo - to niejedno dziecko by już tacy dobrzy rodzice zakatowali. Domy dziecka to nic innego jak lewacki wynalazek, podobnie jak pomoc społeczna, publiczna szkoła i szereg innych...Przed tymi lewackimi wynalazkami kazdy martwił sie tylko i wyłacznie o swój los, 13 letnie dziewczynki rodziły dzieci, a 10 latkowie pracowali w kopalniach. Nie zrozumiemy sie nigdy i to na podstawowym poziomie. Ja uwazam, z e wybór nazlezy do kazdego człowiaka indywidualnie, ty - , ze trzeba wybrać za kogoś prawnie, a potem, jeśli człowiek nie zacznie chcieć za trzech, to znaczy, z e jest do dupy. No to móiwe ci jasno i otwarcie - wg mnie na swiecie połowa ludzi jest do dupy, moze i łacznie ze mną - i naprawde nie kazdy moze i co wiecej, nie kazdy powinien być rodzicem i mieć dziecko. Proste. Odpowiedz Link Zgłoś
bruna6 Re: Masz żenujące poglądy 23.04.08, 16:21 Wez sie dziewczyno puknij w glowe, jestem powyzej 35 roku zycia. Mam ok 100 znajomych kolezanek. Na te 100 wiem, ze tylko gora 3 dokonalo aborcji. Zyja z tym pietnem wewnetrznym i to w nich wciaz jest. Nie mowa oczywiscie o pannach z oazy, tylko o normalnych studentkach, podrozniczkach, awanturnicach. Sama mialam dwa poronienia jesli juz cos moge porownac, nad tym nie przechodzi sie do porzadku dziennego mysli sie czasem o tych dzieciach. Odpowiedz Link Zgłoś
wdakra Re: Masz żenujące poglądy 23.04.08, 16:47 bruna6 napisała: > Wez sie dziewczyno puknij w glowe, jestem powyzej 35 roku zycia. Mam > ok 100 znajomych kolezanek. Na te 100 wiem, ze tylko gora 3 > dokonalo aborcji. Wszystkie się przed Toba spowiadają z całego swojego życia? > Zyja z tym pietnem wewnetrznym i to w nich wciaz > jest. Z tego by wynikało, że te 3, o których piszesz dały sobie zrobic wodę z mózgu. I tylko tyle. Za PRL wykonywano legalnie ponad 300 tys, aborcji rocznie i jakoś nie widac było, żeby jakaś kobieta z tego powodu miała jakieś przykre odczucia. > Sama mialam dwa poronienia jesli juz cos moge porownac, nad tym nie > przechodzi sie do porzadku dziennego mysli sie czasem o tych > dzieciach. Poronienie w przypadku, kiedy pragnie się dziecka jest nieporównywalne z aborcją, kiedy się go nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
bruna6 Re: Masz żenujące poglądy 24.04.08, 11:48 Coz w rzezni tez na poczatku jest ciezko sie przyzwyczaic do zabijania i odoru smierci. Jako dziecko przezylam kiedys przykra przygode. Przez cienka sciane slyszlam stosunek seksulany mojego ojca i jego kochanki. Ona mu w trakcie opowiadala o swoich skrobankach i o tym, ze to boli. Tak kobieta byla... przedszkolanka, kochala hehehe dzieci. Dzis ta kobieta to wrak czlowieka, alkoholiczka, zgorzkaniala menelka. Nie kazda jest taka Nina Andrycz jak ci sie wydaje. Nie jestem zagorzalym przeciwnikiem usuwania ciazy, ale raczej jestem za antykoncepcja, tabletkami dzien po. Kobieta, ktora nie wie kiedy ma miec okres, ktora oszczedza na tescie i na przerwanie ciazy decyduje sie dopiero okolo 3-4 miesiaca nie zasluguje na moj szacunek. Zycie mnie nauczylo, ze kolezanki "wpadaly", zeby przywiazac do siebie faceta, ze za cala antykoncepcje uwazaly stosunek przerwany, ze jesli facet chce to zawsze trzeba byc zwarta i gotowa, bo pojdzie gdzie indziej. Nie liczyly sie z tym czy one chca akurat seksu, czy maja te dni, nie wymagaly od partnera gumki by nie mial dyskomfortu. Nie mowie tu o patologiach, ale o studentkach, wrazliwych, oczytanych pannach, ktore dla faceta sa gotowe wyprzec sie szacunku dla samych siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
wdakra Re: Masz żenujące poglądy 24.04.08, 13:32 bruna6 napisała: > Coz w rzezni tez na poczatku jest ciezko sie przyzwyczaic do > zabijania i odoru smierci. A co ma do tego rzeźnia? > kobieta byla... przedszkolanka, kochala hehehe dzieci. Dzis ta > kobieta to wrak czlowieka, alkoholiczka, zgorzkaniala menelka. I jestes pewna, że to przez skrobanki? > Nie > kazda jest taka Nina Andrycz jak ci sie wydaje. T.zw. zespół poaborcyjny jest wymysłem antyaborcjonistów i mają go tylko te kobiety, które dały sobie wmówić, że to nieuchronna konsekwencja aborcji. To podobnie, jak kiedyś z czarownicami. > Nie jestem zagorzalym przeciwnikiem usuwania ciazy, ale raczej > jestem za antykoncepcja, tabletkami dzien po. Nie jestem zwolenniczką aborcji, tylko prawa do niej. Też preferuję antykoncepcję i tabletki dzień po i wczesnoporonne. Tylko zazycie takich tabletek to też aborcja i jest prawnie zabronione. Kobieta, ktora nie wie > kiedy ma miec okres, ktora oszczedza na tescie i na przerwanie ciazy > decyduje sie dopiero okolo 3-4 miesiaca nie zasluguje na moj > szacunek. A czy ktoś w Polsce domaga się prawa do aborcji na życzenie w 4 miesiącu ciąży? Czy w przypadku zagrożenia życia i zdrowia kobiety nie powinna ona mieć prawa do ich ratowania nawet kosztem 4-miesięcznego płodu? Wybacz, ale ja nie czuję szacunku dla kobiet, które z tego rezygnują i umierają pozostawiając sierotami dzieci urodzone wcześniej. To jest skrajna nieodpowiedzialność. > by nie mial dyskomfortu. Nie mowie tu o patologiach, ale o > studentkach, wrazliwych, oczytanych pannach, ktore dla faceta sa > gotowe wyprzec sie szacunku dla samych siebie. Zdarza się, że kobiety dla przypodobania się mężczyznom gardłują przeciwko prawu do aborcji i to jest dopiero kompletne wyrzeczenie się szacunku dla siebie i wszystkich innych kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
bruna6 Re: Masz żenujące poglądy 24.04.08, 19:46 >> Coz w rzezni tez na poczatku jest ciezko sie przyzwyczaic do > > zabijania i odoru smierci. > A co ma do tego rzeźnia? Mowa tu byla chyba o kobietach malo swiadomych, zahukanych, takie raczej miesiac po stosunku nie orientuja sie, ze sa w ciazy, patrz wczesniejszy artykul o emigrantkach w Anglii. Usuwanie 4 miesiecznej ciazy bylo tam normalne. Rozumiem ze rozdarty 3-4 miesieczny plod to raczej do krewetki podobny, to tylko zlepek komorek? Stad to nawiazanie do rzezni... > > kobieta byla... przedszkolanka, kochala hehehe dzieci. Dzis ta > > kobieta to wrak czlowieka, alkoholiczka, zgorzkaniala menelka. > > I jestes pewna, że to przez skrobanki? No dobra nikt z nia nie chcial sie ozenic i brat sie powiesil. To jest pewnie lepszy powod? > T.zw. zespół poaborcyjny jest wymysłem antyaborcjonistów i mają go tylko te > kobiety, które dały sobie wmówić, że to nieuchronna konsekwencja aborcji. To > podobnie, jak kiedyś z czarownicami. Narcystyczna Nina A. mogla nie cierpiec, ale kobiety sa rozne, mniej i bardziej wrazliwe. Ba antyaborcjonisci wtrynili sie do takiego wyzwolonego serialu jak Six feet under i tez bohaterke-szalona artystke tym syndromem obdarzyli? > Zdarza się, że kobiety dla przypodobania się mężczyznom gardłują przeciwko praw > u > do aborcji i to jest dopiero kompletne wyrzeczenie się szacunku dla siebie i > wszystkich innych kobiet. Achaaaa tak tu na forum baaardzo chce sie przypodobac facetom, ktorzy wala na to forum drzwiami i oknami. Od 15-18 roku zycia bylam za aborcja jako sposobem na przeludnienie swiata, jako furtka dla niechcianej ciazy. Potem zetknelam sie ekologami, wegetrianami, ludzmi ktorzy mieli ogromny szacunek dla zycia i wlasnego ciala. Walczylam z rzeznia konska w mojej miejscowosci, a mialam byc za aborcja jako metoda antykoncepcji jak to byl w PRL? Takie prawo jak teraz mamy w tej sprawie nie jest zle, tyle ze nie jest egzekwowane i nie ma dostepu do dobrej antykoncepcji. Kobietom z patologicznych rodzin trzeba refundowac spirale, plastry, tabletki dzien po powinne byc dostepne u ginekolozki, docierac z informacjami w szpitalu. Jest tyle pola do popisu... Przeciez bylo w artykule, ze klientki tamtej lekarki wszystko wiedzialy o seksie nic o antykoncepcji. Odpowiedz Link Zgłoś
wdakra Re: Masz żenujące poglądy 25.04.08, 03:29 bruna6 napisała: > No dobra nikt z nia nie chcial sie ozenic i brat sie powiesil. To > jest pewnie lepszy powod? O wiele lepszy. A samobójstwo brata może wskazywać na depresją endogenną uwarunkowaną genetycznie. >a mialam byc za > aborcja jako metoda antykoncepcji jak to byl w PRL? A ktos jest za aborcją, jako metodą antykoncepcji? W PRL też nią nie była, za to, w przeciwieństwie do obecnych czasów, były szeroko propagowane, łatwo dostępne i tanie środki antykoncepcyjne. Wprawdzie ich jakość była niższa, ale to samo można powiedziec o takowych srodkach w innych krajach. > Takie prawo jak teraz mamy w tej sprawie nie jest zle, tyle ze nie > jest egzekwowane i nie ma dostepu do dobrej antykoncepcji. Prawo jest złe, skoro kobiety umierają i tracą zdrowie wskutek niewykonania im aborcji i ogranicza się im dostęp do procedur medycznych w trosce o embriony. Jest złe, skoro noworodki laduja w beczkach, na śmietniku, a w najlepszym wypadku w domu dziecka. jest złe, jeśli nawet w wypadku ciąży wysokiego ryzyka powaznej choroby genetycznej płodu blokuje się kobietom dostęp do badań prenatalnych. Wobec presji ze strony KRK i związanych z nim ruchów antyaborcyjnych tylko prawo do aborcji na życzenie w pierwszych 3 miesiącach ciąży może ograniczyć proceder mordowania kobiet pod płaszczykiem ochrony życia poczętego. Lekarze, którzy tej presji ulegają powinni byc pozbawiani prawa wykonywania zawodu. > Kobietom > z patologicznych rodzin trzeba refundowac spirale, plastry, tabletki > dzien po powinne byc dostepne u ginekolozki, docierac z informacjami > w szpitalu. Jest tyle pola do popisu... czemu ma to dotyczyc tylko kobiet z rodzin patologicznych? > Przeciez bylo w artykule, ze klientki tamtej lekarki wszystko > wiedzialy o seksie nic o antykoncepcji. > Z tym, że w tej chwili z wiedzą o antykoncepcji jest fatalnie akurat sie zgadzam. Tylko dziwnym trafem jest to zasługa tych samych srodowisk, które sprzeciwiają sią prawu kobiet do aborcji. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Podsumowac mozna tak: dobrze, ze moja matka 20.04.08, 10:30 >Dowartosciowywanie sie przez okreslanie obecnego samotnego wychowywania dziecka >"przymusowym bohaterstwem", ktorego dzisiejsze kobiety nie chca, jest niczym >innym jak uraganiem tym wszystkim (kobietom) z poprzednich pokolen, ktore robily >to z milosci do wlasnych dzieci w duzo trudniejszych niz obecne, warunkach Skąd wiesz, ze robiły to z miłości, a nie dlatego,że je zmuszono i nie miały żadnego innego wyboru, oprócz zabicia siebie i dziecka? Narracje kobiece tych poprzednich pokoleń cały czas tworzyli męzczyżni , nie znasz nawet glosu tych kobiet, bo w szkole uczyli cie o poświęceniu, które lezy w kobiecej naturze. Przeczytaj sobie "Martę" Orzeszkowej - moze ci sie otworzą oczy na coś co dla ciebie jest ot tak normalne, jak splunięcie na ulicy i zadnego w tym bohaterstwa To nigdy nie było normalne i zazwyczaj bywało koszmarem, a nei landszaftem narodowym z karmiącą matka Polka. Obejrzyj "Kobiete samotną " Holland. To sa narracje kobiece na ten temat, który dla ciebie jest powierzchowny i błahy , a ogranicza się do tego, co cię kompletnie nei dotyczy. Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk "co cię kompletnie nei dotyczy." 20.04.08, 16:07 "a ogranicza się do tego, co cię kompletnie nei dotyczy." Dotyczy. Dotyczy w tym sensie co pisze: "wartosciujesz" na bazie wlasnego bliskiego drobnomieszczanskiemu, wygodnemu systemowi wartosci w ktorym role sa wazniejsze od nieznanych istnien, ktore niekoniecznie potrzebuja tego wszystkiego co chcialabys im dac jako matka i kobieta czy czego oczekujesz po mezczyznie ojcu. Ktore cenia sobie istnienia dla istnienia, dla mozliwosci, niekoniecznie tych, ktore uzyskalyby Twoja akceptacje, jakie te istnienia daje, jakie niesie z soba zycie. Wybor jest zawsze: zyjace dziecko mozna oddac, sprzedac tyle, ze to wymaga conajmniej dziewieciu miesiecy wysilku i ograniczen. Zycie to nie ksiazki, ani filmy ani tez jalowe polskie monologi o braku wyboru. Kazda chwila jest wyborem wlacznie z ta bezproduktywnie traconego czasu na forum GW. Re: Podsumowac mozna tak: dobrze, ze moja matka Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: "co cię kompletnie nei dotyczy." 20.04.08, 18:53 wartosciujesz" na bazie wlasnego bliskiego > drobnomieszczanskiemu, wygodnemu systemowi wartosci w ktorym role sa wazniejsze > od nieznanych istnien, ktore niekoniecznie potrzebuja tego wszystkiego Mój drogi, jedyny człowiek, który na tym swiecie nie wartosciował wg wygodnego systemu tzn . checi żeby jemu i jego rodzinie było dobrze nazywał się Jezus chrystus. Wiadomo jak skończył. Wybor jest zawsze: zyjace dziecko mozna oddac, sprzedac tyle, ze to wymaga > conajmniej dziewieciu miesiecy wysilku i ograniczen Jesli dla ciebie ciąża to 9 miesięcy ograniczeń, a potem nagle człoweik sie resetuje i jest szczęsliwy to mam ci do przekazania tylko jedno. Jesteś głupcem i nie masz pojęcia o czym piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: "co cię kompletnie nei dotyczy." 20.04.08, 18:55 I jeszcze jedno - z całym szacunkiem, ale obie wymienione pozycje to nic wicej jak opis zycia. Mało wiesz... Odpowiedz Link Zgłoś
vice_versa Re: Podsumowac mozna tak: dobrze, ze moja matka 20.04.08, 16:12 Skąd wiesz, ze robiły to z miłości, a nie dlatego,że je zmuszono i nie miały żadnego innego wyboru, oprócz zabicia siebie i dziecka? A skąd Ty wiesz Hermina, że 10-20 pokoleń temu Twoja pra,pra... nie została zgwałcona? To ja Cię pytam Hermina, wolisz żyć POMIMO nieszczęścia Twojej pra,pra... czy wolałabyś nigdy się nie urodzić? A może wolałabyś żeby 30 pokoleń temu wprowadzono w takich przypadkach aborcję, co? Puknij się w łeb, perspektywa własnego pępka przesłania Ci horyzont a funkcjonujesz w wąziutkim prowincjonalnym światku zwanym Polską. Zobacz sobie w jakich warunkach żyją ludzie na świecie, użyj internetu, flircka czy normalnie kup sobie bilet do Kingszasy czy Dehli. Dokąd tego nie zrobisz będziesz bredzić o minimalnych warunkach socjalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Podsumowac mozna tak: dobrze, ze moja matka 20.04.08, 19:00 To ja Cię pytam Hermina, wolisz żyć POMIMO > nieszczęścia Twojej pra,pra... czy wolałabyś nigdy się nie urodzić? Gdyby moja pra, pra ...została zgwałcona , ale nie urodziła tego dziecka, to tak sie składa, z e ja nigdy nie miałabym swiadomości , ze mogłabym istnieć , a zatem i swiadomosci , ze mogłabym się urodzić czy nie urodzić - bo po prostu by mnie nigdy nie było. >Puknij się w łeb Oczywiście wzajemnie:))))))))) Zobacz sobie w jakich warunkach żyją ludzie na świecie, użyj > internetu, flircka czy normalnie kup sobie bilet do Kingszasy czy > Dehli. Ach, przepraszam, już idę, zeby mnie zgwałcił batalion, dopiero kiedy urodze 10 dzieci będę wiedziała, z e moim powołaniem jako kobiety jest kochac i rodzić rok w rok, zarabiajac pleceniem koszyków, bo tylko takim idiotkom jak ja horyzont przesłania jakieś studiowanie, praca, męzczyzna, a ja jestem tylko wielka macica . Odpowiedz Link Zgłoś
vice_versa Re: Podsumowac mozna tak: dobrze, ze moja matka 20.04.08, 22:29 > Gdyby moja pra, pra ...została zgwałcona , ale nie urodziła tego > dziecka, to tak sie składa, z e ja nigdy nie miałabym > swiadomości , ze mogłabym istnieć , a zatem i swiadomosci , ze > mogłabym się urodzić czy nie urodzić - bo po prostu by mnie nigdy > nie było Słusznie, jakieś wnioski? Może wolałabyś więc żeby tę aborcję na życzenie wprowadzili 30 pokoleń temu i Twoja pra,pra... miała łatwiej i żyła milej, co??? Skoro możesz być powodem cierpień pokoleń minionych, wypadkiem historii, przypadkiem niesprawiedliwości i kobiecego uciemiężenia to może więc od razu eutanazja? Co Ty na to? Skoro więc odmawiasz więc zastosowania swoich szlachetnych metod do Twojej osoby, jakim prawem pytam, decydować chcesz o losach pokoleń przyszłych w obronie swojego wygodnictwa? Może Twoja pra,pra... wnuczka też miałaby coś przeciwko takiemu egoizmowi swojej pra,pra,pra...? Może ja występuję również w imieniu Twoich dzieci i moich dzieci, nie przyszło Ci to do głowy? > Ach, przepraszam, już idę, zeby mnie zgwałcił batalion, dopiero > kiedy urodze 10 dzieci będę wiedziała, z e moim powołaniem jako > kobiety jest kochac i rodzić rok w rok, zarabiajac pleceniem > koszyków, bo tylko takim idiotkom jak ja horyzont przesłania > jakieś studiowanie, praca, męzczyzna, a ja jestem tylko wielka > macica . Masz bardzo mało wyobraźni, horyzont to coś takiego co dopiero jak się widzi to się wie że istnieje. Wolisz widać wykpić niż po niego sięgnąć. No to bądź sobie dalej, ze swoimi przekonaniami pępkiem świata, ja znam inny świat, ja go widziałem. I takie kobiety nie myślą o sobie jako o wielkich macicach, wyrazy współczucia, naprawdę trzeba mieć dużo niezgody wewnętrznej, żeby coś takiego z siebie wydobyć. Twoje przekonania o tym jaki świat jest materialitycznie ograniczony są dla mnie dowodem braku horyzontu, są jak bajka o żelaznym wilku, bądź więc sobie wyedukowanym phd.intelektem z mężem i pracą, nigdy nie odwiedzaj Kingszasy ani Dehli, i nie zmieniaj poglądów, będziesz miała więcej z krowy, może nawet wymiona urosną do tej wielkiej macicy. Powoli zaczynam Ci współczuć, to straszny świat. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Podsumowac mozna tak: dobrze, ze moja matka 21.04.08, 08:32 sugeruję przestać sie entuzjazmować tak w tej dyskusji. Ona odpowiedziała ci bardzo logicznie, a ty stosujesz tylko i wyłacznie emocje. Gdyby jej prababka usuneła ciążę, to jej by zwyczajnie nie było - kropka. Nie byłoby ciągu przyczynowo skutkowego i świadomosci. Gdyby ktoś usunał Hitlera, to nei byłoby gehenny Żydów - najprawdopodobniej, a więc żydzi nie mogliby mieć czegoś przeciwko stawianiu krzyża na żwirowisku, bo nei byłoby Oświęcimia... Choc , oczywiscie mógłby go urodzić ktoś inny, ale tutaj dyskusja przenosi sie w rejony rachunku prawdopodobieństwa /teorii czasu i tym podobnych rzeczy. Po prostu cała pierwsza część twojej wypowiedzi jest , wybacz, bełkotem, z punktu widzenia logiki i myslenia w ogóle - swiadomosc jej praprababki nei istnieje już, tak samo jak jej nie zaistniałaby, gdyby ta prababka jej nie urodziła. słowem - usiłujesz zaprzeczam parom fizyki czyli czasu i przestrzeni, a to już robi się , delikatnie móiwąc, niezdrowe... Widzisz, jej prababka mogła ją usunąć 30 pokoleń temu, tak samo jak dziś - Odpowiedz Link Zgłoś
wdakra Re: Podsumowac mozna tak: dobrze, ze moja matka 23.04.08, 05:44 vice_versa napisał: > > A skąd Ty wiesz Hermina, że 10-20 pokoleń temu Twoja pra,pra... nie > została zgwałcona? To ja Cię pytam Hermina, wolisz żyć POMIMO > nieszczęścia Twojej pra,pra... czy wolałabyś nigdy się nie urodzić? Proponujesz zdepenalizowac gwałt? A może jeszcze nagradzac gwałcicieli, jeśli uda im sie zapłodnić zgwałconą kobietę za przyczynienie się do rozwoju przyszłych pokoleń? > A może wolałabyś żeby 30 pokoleń temu wprowadzono w takich > przypadkach aborcję, co? Aborcje przeprowadzano od wieków, tylko była ona bardziej niebezpieczna dla zdrowia i życia kobiety. Może jeszcze będziesz sie domagac wprowadzenia zakazu stosowania antykoncepcji, bo przecież jest całkiem prawdopodobne, że gdyby Twoi przodkowie dysponowali w miarę skutecznymi metodami antykoncepcji, to akurat nie doszłoby do urodzenia ktoregoś z nich, a tym samym Ty też byś się nie urodził. Idę o zakład, że jest to bardziej prawdopodobne, niż posiadanie przez Herminę przodka spłodzonego w wyniku gwałtu, który urodził się tylko dlatego, że jego matce prawo nie pozwalało usunąć ciąży i w dodatku uchował się i założył rodzinę. Jeszcze kilkaset lat temu takie niechciane noworodki po prostu wyrzucano np. do rzeki. > > Puknij się w łeb, perspektywa własnego pępka przesłania Ci horyzont Ty się puknij w łeb. Masz klapki na oczach, żyjesz w wymyślonym przez siebie świecie i chcesz tę swoja wizję narzucac innym za pomocą prawa państwowego. A jesli chodzi o totalitaryzm, to właśnie w państwach totalitarnych obowiazywały najsurowsze przepisy antyaborcyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Mówiły, że dziecko zabiją 18.04.08, 20:38 Zgodze sie, ze zamiast zakazow i kar powinna byc edukacja i pomoc. Ale zadne zale nie zmienia faktu, ze zabicie swojego dziecka to nie jest po prostu "zabieg". Odpowiedz Link Zgłoś
wdakra Re: Mówiły, że dziecko zabiją 19.04.08, 19:30 titta napisała: > Zgodze sie, ze zamiast zakazow i kar powinna byc edukacja i pomoc. > Ale zadne zale nie zmienia faktu, ze zabicie swojego dziecka to nie > jest po prostu "zabieg". Aborcja nie jest zabiciem dziecka (bo takowe jeszcze się nie urodziło), tylko spowodowaniem poronienia, żeby nie dopuścić do urodzenia sie dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Mówiły, że dziecko zabiją 18.04.08, 20:42 I jeszcze jedno: zabieg podwiazania jajowodow powinien byc legalny, a czasem wrecz sugerowany. To przeciez lepsze niz zabijanie kolejnego dziecka, bo siodemka juz gniezdzi sie w glodzie i brudzie. Odpowiedz Link Zgłoś
agata789 Mówiły, że dziecko zabiją 18.04.08, 22:09 Oby jak najwięcej było takich odważnych kobiet, jak ta pani doktor. I oby jak najszybciej skończyła się w tym kraju katoparanoja. Odpowiedz Link Zgłoś
bolek1965 Mówiły, że dziecko zabiją 18.04.08, 22:16 Wyjatkowa menda z tej niby doktorki. Chetnie bym jej osobiscie naplul w jej swinski ryj.Zwykla swinia i menda. Odpowiedz Link Zgłoś
face_on Za antykoncepcją!! 18.04.08, 22:24 Ten kraj jest dziki jak Azja, zero edukacji o realnych SKUTKACH seksu, małe perspektywy rozwoju dla kobiet, tylko wymaga się rodzenia. 60% Polaków żyje na granicy minimum socjalnego, jak dzieci mają być normalne i zdrowe??? TYLKO PIJ I SIĘ MÓDL! TAKA JEST POLSKA!! Odpowiedz Link Zgłoś
wenussa Re: Za antykoncepcją!! 18.04.08, 22:34 Gratuluje odwagi i konsekwencji pani doktor. Odpowiedz Link Zgłoś
drojb 60-letnia lekarka prezentem PiSu dla ks. Rydzyka 18.04.08, 22:26 tak to Pis gra ludźmi, niczym pionkami na szchownicy Odpowiedz Link Zgłoś
tektur Porąbany kraj 18.04.08, 22:30 który cofnął się o kilkadziesiąt lat, w którym za udzielanie fachowej pomocy lekarskiej otrzymuje się wyrok. Wyroki to powinna dostać ta banda obłąkańców (mniejszość) i cyników (większość) która wprowadziła tą hitlerowsko-stalinowską ustawę. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrek20074 Dlaczego aborcję wykonuje się tylko na płodach ??? 19.04.08, 01:43 powinna być dozwolona do około 3 roku zycia... nie zawsze dziecko jest udane oraz kobieta ma się z czego utrzymać... teraz pytanie... kto z was pamieta co robił w życiu miedzy 1-3 rokiem zycia? Nikt. Aborcja powinna być dozwolana na żyjącym dziecku 1-3 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
wdakra Re: Dlaczego aborcję wykonuje się tylko na płodac 19.04.08, 19:34 piotrek20074 napisała: Może warto czasem zajrzeć do słownika i nie mieszać pojęć? Tylko wtedy zabraknie argumentów, bo antyaborcjonizm stoi głównie mieszaniem pojęć. Odpowiedz Link Zgłoś
tees1 slusznie, rece precz od rodziny 23.04.08, 17:01 i taka jest przyszlosc swiadomego rodzicielstwa - przeciez dzecko to loteria, a my chcemy tylko udane dzieci, wiec nieudanych czyli niechcianych po prostu nie zachowujemy Rece precz od swiadomej rodziny, prosze koltunstwa! Odpowiedz Link Zgłoś
irka.w Mówiły, że dziecko zabiją 19.04.08, 01:52 Nikt nie chce pamiętać o tym, że nauczycielkami od tzw. "wychowania do życia w rodzinie" są w ogromnej większości katechetki, przeszkolone na kursach "rodzinnych" w seminariach i innych akademiach teologicznych. Co powie katechetka młodym ludziom na temat seksualności, antykoncepcji czy praw kobiet? To jest dodatkowe, poza religią, pranie mózgu. Na tym forum można poczytać wytryski geniuszu katechetycznie przeszkolonych. Przekonania plemion pasterskich z Bliskiego Wschodu, sprzed 5 tys lat - są opoką światopoglądu wspólczesnych, nie tylko fanatycznych, katolików. I śmieszno, i straszno. Odpowiedz Link Zgłoś
ale-xb Mówiły, że dziecko zabiją 19.04.08, 03:48 To przykre,że tą lekarkę to spotkało,było niesprawiedliwe i krzywdzące.Ale to nic w porównaniu,co spotyka opisane przez nią kobiety. Ustawa aborcyjna w takim wydaniu jak jest, to po prostu skandal i poddanie się wrzaskom fanatyków,którzy zrobili z tego płaszczyzne do uzyskania wpływów i profilowania się.Jeszcze nie słyszałem,by ktoś z takich ludzi zatroszczył się o poprawienie doli tych nieszczesnych ludzi,którzy znajdują się w takiej rozpaczliwej sytuacji i nie widzą innego wyjścia jak przerwanie ciąży.Mordy pełne frazesów,to jest w wiekszości przypadków, obraz tak zwanych obrońców poczętego życia. Odpowiedz Link Zgłoś
ahmedka Mówiły, że dziecko zabiją 19.04.08, 10:40 Wierzę,że zrobiła Pani dużo dobrego,przynajmniej dla niektórych kobiet. Urodziłam bardzo chciane drugie dziecko z wrodzoną wadą-niedorozwój ręki.Następną ciążę usunęłam ze strachu.Wpadłam nie dlatego,że byłam niedoświadczona,w każdej poczekalni ginekologicznej wisiał plakat o tym jak liczyć dni płodne. Wpadłam dlatego,że mój prawie codziennie pijany mąż nie zwracał na to uwagi.Po paru ciosach byłam grzeczną dziewczynką. W ilu rodzinach normalnych takie sypialniane horrory mają miejsce? Ile kobiet było w gabinecie Pani pobitych jak ja? Ja dziękuję mojemu lekarzowi, że pomógł mi. Odpowiedz Link Zgłoś
born.again.atheist Mówiły, że dziecko zabiją 19.04.08, 17:52 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2686049.html Polecam lekture powyzszego art. Odpowiedz Link Zgłoś
wdakra Re: Mówiły, że dziecko zabiją 19.04.08, 19:41 To tylko jedna z ofiar łajdaków mieniących sie "obrońcami życia poczętego". Owo życie poczęte kończy się dla nich najwyraźniej w momencie urodzenia, bo bez zmrużenia oka skazują na smierć kobiety ciężarne, które przecież też kiedys zostały poczęte. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 wszystko to będzie się ciągneło w niespończonosc 20.04.08, 21:41 choc i tak Polki sa teraz najwieksza klientelą aborcyjną w Anglii od wielu lat...Przykre, bo pokazuje, ze ciągle mamy mentalnosc - zakazać, zabronic, wsadzić zamiast edukować, pomagać, zrozumieć , ze życie to nie czarno-białe paski. Te kobiety, które głodują w ciązy pod jakimś ratuszem to jest własnie Polska. Odpowiedz Link Zgłoś
tees1 jesli juz zabijac, to fachowo 23.04.08, 16:56 z tym sie zgadzam ale nie zgadzam sie na zabijanie ludzi sprawiajacych innym problem swym istnieniem Odpowiedz Link Zgłoś
wdakra Re: jesli juz zabijac, to fachowo 23.04.08, 20:40 tees1 napisał: > z tym sie zgadzam To znaczy z czym? Z postawą lekarzy i personelu medycznego, którzy doprowadzili do śmierci tej kobiety? > > ale nie zgadzam sie na zabijanie ludzi sprawiajacych innym problem > swym istnieniem Kara śmierci, to inny temat. Odpowiedz Link Zgłoś