Dodaj do ulubionych

In vitro tylko dla małżeństw?

22.04.08, 05:02
No cóż Gowin. Wydawało się, że jesteś jako tako rozsądnym człowiekiem. Ale jak
widać zaczynasz PiS-ować. To chyba przychodzi z wiekiem, że chcąc nie chcąc
jest się coraz bliżej niejakiego Rydzyka.
Obserwuj wątek
    • bernard46 In vitro tylko dla małżeństw? 22.04.08, 05:48
      Alez pleciez pan bzdury, panie posel Gowin!
    • rooboy In vitro tylko dla małżeństw? 22.04.08, 06:00
      ludzie, dajcie gowinowi spokoj... jak zwykle wyborcza
      sensacjonalizuje cala sprawe swoim prowokacyjnym tytulem... przeciez
      gowin powiedzial, ze jest to jego osobista opinia, do ktorej jest
      uprawniony w panstwie tak demokratycznym i tolerancyjnym jak
      polska... powiedzial tez, ze nie chce wyprzedzac ustalen zespolu,
      ktorym w tym temacie kieruje... wiec wg mnie na razie nie ma sie
      czym emocjonowac, bo to jedynie prywatna opinia jednego z czlonkow
      komisji...
      • mikolaj.plank Re: In vitro tylko dla małżeństw? 22.04.08, 07:28
        Gorsza od in vitro była wypowiedź o patologiach w konkubinatach. Ot, wylazł
        krakowski kołtun
        • pszeszczep666 Re: In vitro tylko dla małżeństw? 22.04.08, 08:08
          prywatna opinia.. weź mnie nie osłabiaj. jak jestes politykiem to prywatnymi opiniami dzielisz sie z żoną a nie z dziennikarzami. żałosna linia obrony.
          a ja, ponieważ sam żyję w związku nieformalnym, poczułem sie osobiście dotknięty, porównywaniem ludzi, którzy są wystarczająco odpowiedzialni i nie potrzebuja takiego "kagańca" jak małżeństwo z ludźmi z marginesu, którzy nie dojrzeli nawet do małżeństwa. ok jedni i drudzy żyja bez formalności, jednak porównywanie ich ze sobą jest demagogią czystej wody.
          mam wrażenie, że PO jest partią nie dla klasy średniej, jak by chciała, ale dla ludzi ze średnim wykształceniem i to co mówi ten cały gowin właśnie do nich trafia bo uderza także w tych cholernych wykształciuchów.
          w każdym razie coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że ta partia nie reprezentuje mnie i mojego stylu życia. przydała by się umiarkowana lewica liberalna obyczajowo i gospodarczo, ale na to przestałem już liczyć
          • elucidator19 Re: In vitro tylko dla małżeństw? 22.04.08, 10:31
            Widać, żeś nieuk jeśli chcesz LEWICY LIBERALNEJ GOSPODARCZO,
            przecież to oksymoron. A co do chowania swoich poglądów prywatnych w
            polityce, to już dałeś popis cherlactwu intelektualnemu. Polityka
            JEST obszarem realizacji PRYWATNYCH poglądów ludzi, bo innych
            poglądów NIE MA. To, że zabraniasz komuś wypowiadania jego
            PRYWATNYCH poglądów w polityce świadczy, że nie masz pojęcia czym są
            wolność i demokracja. Znam ludzi, którzy pozostają w nieformalnym
            związku (ot, tak po prostu ze sobą bywają i sypiają) i domagają się
            od państwa tych samych praw, które posiadają małżeństwa, tzn. ulg
            dla małżeństw, wspólnego rozliczenia w PIT, zasiłku dla dzieci, etc.
            Problem nie polega na tym, że takim ludziom ktoś czegoś zabrania.
            Chodzi o to, że państwo obejmuje opieką FORMALNE związki małżeńskie
            i im oferuje pomoc jako STAŁYM RODZINOM. A fakt, że i stałe związki
            się rozpadają nie ma tu nic do rzeczy. Żeby dostać kredyt, trzeba
            mieć jakąś pracę, a fakt, że zaraz mogę ją stracić też nie ma nic do
            rzeczy. Prawo taki i wymóg taki muszą być i trzeba je spełnić. Znam
            wielu ludzi, którzy nie chcą zawrzeć związku małżeńskiego (nawet
            cywilnego), bo po prostu chcą być WOLNI i GOTOWI W KAŻDYM MOMENCIE
            DO "WYLOTU". Nie można refundować życia rodzinnego tam, gdzie go nie
            ma, bo każdej parze koleżanki z kolegą wpadnie taki genialny pomysł
            do głowy i każdy niezależnie od zobowiązania małżeńskiego będzie w
            każdej chwili mógł na koszt państwa CZYLI NAS WSZYSTKICH dostać
            dziecko. Ot, tak po prostu. Ja jako obywatel mam prawo domagać się,
            aby tylko te pary, które zawarły związek, czyli poświęciły co
            najmniej chwilkę na refleksję nad trwałością i odpowiedzialnością
            związku, czym wypełniły niezbędne minimum, otrzymywały jakąkolwiek
            pomoc przysługującą rodzinie. W przeciwnym wypadku będziemy
            finansować z budżetu państwa każdą zachciankę, każdej grupy
            społecznej, a na to nas chyba nie stać. Ba...nawet nie chcę żeby nas
            było stać! Co do samego refinansowania in vitro, czy nie jest to
            paranoja. Najpierw wszyscy chcą refinansowania środków
            antykoncepcyjnych (czyli zwalczania płodności - każda kobieta, która
            brała pigułki przez co najmniej 5-7 la wie jak sprawa potem
            wygląda), a potem wszyscy chcą refinansowania in vitro (czyli
            zaradzania niepłodności). Przecież to jest absurd, a ja mam prawo
            nie chcieć za to płacić. Nie jestem za moralnym zakazem lub nakazem,
            ale niech budżet państwa, do którego JA TAKŻE dopłacam nie finansuje
            sprzecznych i idiotycznych zachcianek nieodpowiedzialnych obywateli.
            Niech każdy płaci sobie sam. Zdaję sobie sprawę, iż mój głos w tej
            sprawie się nie spodoba. Cóż, mamy EUROSOCJALIZM i jego wyznawców i
            każdy wrzeszczy o jak największą kasę z budżetu na to czy tamto, a
            przede wszystkim uważa, że państwo to kasa zapomogowa na każdą
            okazję.
            • elucidator Witam w klubie 22.04.08, 10:36
              Widze ze moj nick zdobya popularnosc. Witam w klubie! :)
            • thehard Re: In vitro tylko dla małżeństw? 22.04.08, 11:55
              Napisałeś się, ale chyba jak zwykle nie na temat. Tu nie chodzi o to czy herr
              Gowin chce refundacji in vitro tylko dla małżeństw. Tu chodzi o to, że nie
              małżeństwa to wg herr Gowinowi kojarzą się z patologią. Ot takie rydzykowe
              myślenie. Jak mąż katolik w niedziele po mszy leci na piwo aby później w
              przypływie dobrego humoru spuścić wpie.dol żonie i dziatkom, to nie jest
              patologia. Może i nie, jeżeli jest to powszechnie przyjęte za normę.
            • kutnowianka Re: In vitro tylko dla małżeństw? 22.04.08, 12:35
              to ty nie masz zielonego pojecia jak wyglada wspoczesny swiat. Twoje poglady na
              nieformalne zwiazki wskazuje jak bardzo jestes koltunski i myslowo ograniczony
              do tego co znane kregi glosza. Twoj glos w sprawie antykoncepcji jest tez
              bzdurny i bardzo emocjonalny. jak pomyslisz troche to dojdziesz moze do wniosku,
              ze nie wybiera sie celu placonych podatkow. Jesli juz tak chcesz kontrolowac na
              co ida twoje pieniadze to skup sie na czym innym. A wogole to emigruj do
              Watykanu czy irlandii. Parafrazujac ciebie ja nie chce placic za twoje potrzeby
              socjalne.Nie podobasz mi sie.
    • listekklonu Gowin się kompromituje 22.04.08, 07:14
      Nie po raz pierwszy zresztą. Zaczynam żałować, że głosowałam na PO. Drugi raz
      tego błędu nie popełnię.
    • toja3003 Adopcja jest 22.04.08, 08:32
      Adopcja jest w praktycze dla konkubinatów i homoseksualistów
      wykluczona więc jest jednak prawo, które uważa, że najlepszą
      gwarancją wychowania dziecka jest małżeństwo kobiety i mężczyzny,
      jarosław Gowin słusznie zatem się na ten stan rzeczy powołuje w
      odniesieniu do in vitro.
      • starydziamdzia Re: Adopcja jest 22.04.08, 09:09
        Pan Gowin prywatnie to może sobie pokiwac palcem w bucie.Dotąd,
        dokąt występuje w imieniu wyborców i w imieniu szefa komisji
        bioetycznej,słowa Jego wielce ważą.A to jak Mu blisko jako emfizemik
        do Komisji d/s Rodziny Episkopatu RP,jeszcze prawa do publicznych
        takich wystąpień dac Mu nie daje.Jako pełen wiary zapomniał
        jednak,że powstanie ludzkości zawdzięczamy wg.prawd wiary: Adamowi i
        Ewie.Jednak nigdzie nie ma wpisu,że para ta została sobie
        zaslubiona.Pomijam już dalszą niedorzecznośc w tym opisie,bo
        powstanie następnego potomka czy raczej potomków tej pary musiało
        zaowocowac stosunkami kazirodczymi.Idac tropem mysli empeiros
        catholicus Gowin,możnaby stwierdzic.Powstanie ludzkosci było
        aktem "bez zalegalizowania związkow"I jako takie nie powinno miec
        miejsca.Zamiast np.Gowina powstałyby jeszcze większe pokłady
        saletry chilijskiej.Zresztą potoczna jej nazwa bardzo łatwo kojarzy
        się z naszym"bohaterem.
        • elucidator19 Ale z Ciebie nieuk 22.04.08, 10:54
          Wizja Raju i Adama i Ewy jest ALEGORIĄ i każdy człowiek posiadający
          minimum wykształcenia humanistycznego wie co to oznacza i wie
          również, że się ALEGORII nie interpretuje dosłownie. Podam inny
          przykład: WŁADCA PIERŚCIENI też jest ALEGORIĄ, bo nie chodzi tu o
          to, że ludzie walczą o pierścienie tylko o to, że walczą o... i tu
          pozostawię Ci możliwość wykazania się myśleniem.

          A co do chowania swoich poglądów prywatnych w polityce, to już dałeś
          popis cherlactwu intelektualnemu. Polityka JEST obszarem realizacji
          PRYWATNYCH poglądów ludzi, bo innych poglądów NIE MA. To, że
          zabraniasz komuś wypowiadania jego PRYWATNYCH poglądów w polityce
          świadczy, że nie masz pojęcia czym są
          wolność i demokracja. Znam ludzi, którzy pozostają w nieformalnym
          związku (ot, tak po prostu ze sobą bywają i sypiają) i domagają się
          od państwa tych samych praw, które posiadają małżeństwa, tzn. ulg
          dla małżeństw, wspólnego rozliczenia w PIT, zasiłku dla dzieci, etc.
          Problem nie polega na tym, że takim ludziom ktoś czegoś zabrania.
          Chodzi o to, że państwo obejmuje opieką FORMALNE związki małżeńskie
          i im oferuje pomoc jako STAŁYM RODZINOM. A fakt, że i stałe związki
          się rozpadają nie ma tu nic do rzeczy. Żeby dostać kredyt, trzeba
          mieć jakąś pracę, a fakt, że zaraz mogę ją stracić też nie ma nic do
          rzeczy. Prawo taki i wymóg taki muszą być i trzeba je spełnić. Znam
          wielu ludzi, którzy nie chcą zawrzeć związku małżeńskiego (nawet
          cywilnego), bo po prostu chcą być WOLNI i GOTOWI W KAŻDYM MOMENCIE
          DO "WYLOTU". Nie można refundować życia rodzinnego tam, gdzie go nie
          ma, bo każdej parze koleżanki z kolegą wpadnie taki genialny pomysł
          do głowy i każdy niezależnie od zobowiązania małżeńskiego będzie w
          każdej chwili mógł na koszt państwa CZYLI NAS WSZYSTKICH dostać
          dziecko. Ot, tak po prostu. Ja jako obywatel mam prawo domagać się,
          aby tylko te pary, które zawarły związek, czyli poświęciły co
          najmniej chwilkę na refleksję nad trwałością i odpowiedzialnością
          związku, czym wypełniły niezbędne minimum, otrzymywały jakąkolwiek
          pomoc przysługującą rodzinie. W przeciwnym wypadku będziemy
          finansować z budżetu państwa każdą zachciankę, każdej grupy
          społecznej, a na to nas chyba nie stać. Ba...nawet nie chcę żeby nas
          było stać! Co do samego refinansowania in vitro, czy nie jest to
          paranoja. Najpierw wszyscy chcą refinansowania środków
          antykoncepcyjnych (czyli zwalczania płodności - każda kobieta, która
          brała pigułki przez co najmniej 5-7 la wie jak sprawa potem
          wygląda), a potem wszyscy chcą refinansowania in vitro (czyli
          zaradzania niepłodności). Przecież to jest absurd, a ja mam prawo
          nie chcieć za to płacić. Nie jestem za moralnym zakazem lub nakazem,
          ale niech budżet państwa, do którego JA TAKŻE dopłacam nie finansuje
          sprzecznych i idiotycznych zachcianek nieodpowiedzialnych obywateli.
          Niech każdy płaci sobie sam. Zdaję sobie sprawę, iż mój głos w tej
          sprawie się nie spodoba. Cóż, mamy EUROSOCJALIZM i jego wyznawców i
          każdy wrzeszczy o jak największą kasę z budżetu na to czy tamto, a
          przede wszystkim uważa, że państwo to kasa zapomogowa na każdą
          okazję.
          • vogon.jeltz Re: Ale z Ciebie nieuk 22.04.08, 11:10
            > Wizja Raju i Adama i Ewy jest ALEGORIĄ
            > WŁADCA PIERŚCIENI też jest ALEGORIĄ

            I tak właśnie powinno być traktowane tzw. Pismo Święte, a nie - jak to niektórzy próbują forsować - jako podstawa stanowionego prawa.
          • starydziamdzia Re: Ale z Ciebie nieuk 22.04.08, 14:09
            19 profesorku wesołku !.Jeżeli brak Ci scisłej definicji alegorii,to
            staraj się nie używac wyrazów ktorych znaczenia nie
            rozumiesz.Wg .słownika wyrazów obcych :"alegoria od łacinskiego
            allegoria w literaturze i sztuce /nie w religii/-rozbudowany
            obraz,który oprócz SWEGO DOSŁOWNEGO ZNACZENIA ma jeszcze inne,umowne
            odnoszące się najcześciej do ogólnych pojęc,np.w plastyce-kobieta z
            wagą w ręce oznacza sprawiedliwośc.."I jako alegorysta wiedziec
            powinneś,że wypędzenie z raju,to fakt religijny powielany przez
            Twoich Torunskich wykładowców i niezaprzeczany przez Ciebie,jak
            również KK.Dalej spróbuj sobie wytłumaczyc,że jeżeli było wypędzenie
            to przed tym było "profesorku ! no co ? A zresztą czy Ty wogóle
            cokolwiek kumasz ?Może masz ciało jak Golem,ale czy coś w czerepie
            to już wielki znak zapytania.Nie staraj się tworzyc koscielnej
            demokracji.Chwalipiętą jesteś niewąskim pisząc ciągle:" znam ludzi"
            mam prawo domagac się i podobne bzdety.Zresztą zejdz ze mnie bo to
            jedyny przypadek,że takiemu umysłowemu golibrodzie
            odpowiedziałem.Władca Pierscieni niech Cie dalej piesci,obyś
            eurosocjalizm odczuł na własnej skórze wykształcony humanisto
            polityczny,o prywatnych poglądach bo innych nie ma.Alegoria to Twoj
            wymysł ?
          • amina77 Re: Ale z Ciebie nieuk 28.04.08, 11:05
            > Najpierw wszyscy chcą refinansowania środków
            > antykoncepcyjnych (czyli zwalczania płodności - każda kobieta, która
            > brała pigułki przez co najmniej 5-7 la wie jak sprawa potem
            > wygląda)

            Doprawdy KAŻDA? Ja brałam ponad 7 lat i nie miałam później najmniejszego
            problemu z zajściem w ciążę. I nie jestem jedyna.
            • fedorczyk4 Re: Ale z Ciebie nieuk 28.04.08, 11:07
              amina77 napisała:

              > > Najpierw wszyscy chcą refinansowania środków
              > > antykoncepcyjnych (czyli zwalczania płodności - każda kobieta,
              która
              > > brała pigułki przez co najmniej 5-7 la wie jak sprawa potem
              > > wygląda)
              >
              > Doprawdy KAŻDA? Ja brałam ponad 7 lat i nie miałam później
              najmniejszego
              > problemu z zajściem w ciążę. I nie jestem jedyna.

              Ja jeszcze dluzej i tez nie mialam najmniejszych problemow.
    • palestrina2005 PO mnie rozśmiesza 22.04.08, 09:17
      Ciągłe tematy zastępcze podczas gdy wzrost gospodarczy spowalnia,
      ceny szybują w górę, służba zdrowia za chwilę będzie strajkować, a
      zapowiadanych "cudów" w rozwoju gospodarki nie widać...

      Zajmijcie się ważnymi sprawami...

      Co do in vitro - mówienie że ma być tylko dla par małzeńskich jest
      głupotą. Tak samo jak głupotą jest refundowanie zabiegów in vitro w
      sytuacji gdy nie ma w służbie zdrowia pieniedzy na leczenie chorych
      na nowotwory...

      To tak jakby ktoś zamiast na jedzenie wydał pieniądza na Mercedesa a
      potem jadł ze śmietników...
    • upl In vitro tylko dla małżeństw? 22.04.08, 09:33
      analogia z adopcja jest nieuprawniona
      do adopcji panstwo nie doplaca i jej nie refinansuje
      a do in vitro powinno wszystkim albo nikomu
      dlatego, ze my wszyscy placimy podatki! a nie tylko malzenstwa
      jesli juz chcemy byc tacy cacy do ograniczmy to prawo do malzenstw
      katolickich
      w wylaczeniem rozwodnikow, cudzoloznikow i lafirynd, bo dziecko
      musi zyc w "normalnej" rodzinie

      zenada
    • chestanczyk Tylko dla małżeństw zawartych w kościele !!! 22.04.08, 10:22
      Chodzenie na kolanąch powoduje zanik myślenia z powodu braku tlenu
      i nadmiaru dwutlenku węgla w kadzidle.
      Poseł Gowin jest posłem tzw. specjalnej troski1
      • jolanta8778 Re: Tylko dla małżeństw zawartych w kościele !!! 22.04.08, 10:48
        Myślę, że nie tylko dla małżeństw zawartych w kościele. Chyba
        zgodzisz się ,że pełna rodzina daje dziecku prawidłowe wychowanie
        itp. Abstrachuję od tego, że rozwody się zdarzają. No cóż, pieniędzy
        nie starcza dla wszystkich, więc w jakiś sposób trzeba ograniczyć
        dostępność, nawet słusznych i potrzebnych wszystkim potrzebującym
        metod. Pozdrawiam
    • vogon.jeltz Re: In vitro tylko dla małżeństw? 22.04.08, 11:07
      > No cóż Gowin. Wydawało się, że jesteś jako tako rozsądnym
      > człowiekiem.

      Kiedy? Przecież od początku było widać, że to katolicki oszołom.
    • loberod Re: In vitro tylko dla małżeństw? 22.04.08, 12:17
      A ten gowin to z jakiego zwiazku sie poczal? Z mysleniem u niego nie jest
      dobrze, objawia patologiczno- obsesyjne myslenie rydzykowo-klamliwo-oblodne.
    • co.ty.powiesz Ale przecież Tusek to obiecywał! 22.04.08, 18:06
      "Tylko w Irlandii są wytyczne ministerstwa zdrowia z 1987 r. zalecające lekarzom
      stosowanie in vitro jedynie w przypadku małżeństw"
      No właśnie! Przecież Tusek obiecywał, że sprawi nam drugą Irlandię i słowa
      dotrzymuje. Nie rozumiem więc Pacewicza i innych rzucających gromy na Gowina:
      widziały gały co brały. Skoro GW ze wszystkich sił starała się robić budyń z
      mózgu czytelnikom, twierdząc że zbawicielem Polski będzie Tusek z ferajną, to
      teraz nie powinna się dziwić, że ten ostatni realizuje swoje hasło wyborcz.
    • krolowa_urojen Re: w niemczech 28.04.08, 08:02
      w niemczech, mimo, ze niby taka tolerancja tez kasy chorych doplacaja 50% do in
      vitro tylko malzenstwom i w wieku max. kobieta - 40, mezczyzna 50.
    • krzysztofczyz In vitro tylko dla małżeństw? 28.04.08, 08:08
      In vitro tylko dla rodzin!
    • freeanke kłopot z czytaniem ze zrozumieniem 28.04.08, 15:22
      Artykuł dotyczy DOSTĘPNOŚCI in vitro, a nie refundacji. Argument "nie chce
      płacić za to z moich podatków" jest w tej sytuacji troszku nie na miejscu. Ale
      spokojnie można je powklejać w jakiejś innej dyskusji.
      Co do samego problemu: horror. Naturalne zapłodnienie jest dostępne dla
      największych patologii (która to patologia chętnie z tego korzysta). Jeżeli ktoś
      jest na tyle zdeterminowany, żeby się zdecydować na in vitro, będzie dbał o
      dziecko jak o największy skarb. I nie jest tu potrzebna żadna kontrola.
    • kruk51 In vitro tylko dla małżeństw? 28.04.08, 20:28
      Pan Pacewicz omówił bardzo ładnie ewentualne problemy ludzi żyjących
      w związkach nieformalnych. Nie odważył się nic powiedzieć o patologiach
      w związkach formalnych. Rzeczywiście by się naraził. Otóż uważam, a zn
      am życie, bo jestem starym facetem, że około 30% jak nie więcej dzieci żyje w
      rodzinach patologicznych , których związek jest jak najbardziej
      formalny. Podwójny; cywilny i kościelny. I to Pan Gowina nie rusza.
      Pan Pacewicz jest człowiekiem delikatnym, dobrze wychowanym i taktownym
      Pan Pacewicz póki co, nie chce sobie dać sprawę, że jest otoczony ofi
      cjelami wilkołaka Ratzingera, którzy nie rozumieją słowa rozsądek.
      Będa uparcie zmierzać do swego. Ja się pytam ? Gdzie jest Rzecznik
      Praw Człowieka. Gdzie jest Trybunał Konstytucyjny. Gdzie jest demokra
      cja. Otóż trudności będą się piętrzyć. Ingres Abp.Głodzia na Ordyna
      riusza gdańskiego jest wykopaniem topora wojennego. Powstaje Kościół
      wojujący. Bo w istocie rzeczy tylko Kościół wojujący ma rację bytu.
      Kobieta z natury rzeczy ma prawo do potomstwa. W Polsce tylko kobieta
      pokropiona ma takie prawo. Prawo do in vitro winna mieć każda kobieta
      bo jest pełnoprawnym obywatelem demokratycznego Państwa. Nie można do
      puścić do dyskryminacji kogokolwiek w demokratycznym Państwie. A na co my
      pozwalamy oszalałym ortodoksom ? Interes doktrynalny Kościoła
      zawsze był ponad szczęście i dobro obywatela ! Hańba !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka