Dodaj do ulubionych

Serbia: Plakaty "prezydent jest wrogiem państwa"

02.05.08, 21:52
W Tybecie 99% procent ludności to Tybetańczycy. A jednak Tusk nie uznaje
niepodległości Tybetu.

Pospieszył się z Serbskim Kosowem. Będzie bolało.
Obserwuj wątek
    • surmabojowa Re: Serbia: Plakaty "prezydent jest wrogiem państ 02.05.08, 22:17
      Co powiedziałby Tusk, gdyby UE uznała niepodległość np. Śląska? Co
      powiedzielibyśmy my - Polacy?
      Amerykanie uznając niepodległość Kosowa potwierdzili tylko swój brak orientacji
      w Europie, historii - olewanie wszystkiego, co nie ich. Europejczycy - w tym
      popierający niepodległość Kosowa Polacy - naśladując to nieuctwo, politykierstwo
      i kierownie się wyłącznie interesem zbrojeniówki pokazali, że od Amerykanów
      niczym sie nie różnią. Więcej - są gorsi, bo zapomnieli, czego uczyły ich
      kolejne wojny. A potem wszyscy się dziwią, że Bałkany to kocioł...
      • honecker32 Re: Serbia: Plakaty "prezydent jest wrogiem państ 03.05.08, 00:18
        Slask jakie debilne porownanie, jakie aspiracje niepodlelosciowe ma
        przecietny mieszkanic Wroclawia.
      • hoggard Re: Serbia: Plakaty "prezydent jest wrogiem państ 03.05.08, 00:51
        no i bardzo dobrze, że jest Kosowo. Śląsk też mógłby być. Też by
        było dobrze, co za różnica. Amerykanie nie muszą znać historii.
        Europejczycy też jej nie znają. A czego i kogo uczyły kolejne wojny?
        Nikt się nie dziwi, że Bałkany to kocioł. Europa to tygiel, a świat
        to garnek. Kuchnia pełna cudów. Dom wariatów.
        • kola995 Re: Serbia: Plakaty "prezydent jest wrogiem państ 03.05.08, 07:53
          hoggard napisał:

          > no i bardzo dobrze, że jest Kosowo. Śląsk też mógłby być.

          Nim zaczniecie się wypowiadać o Śląsku, zajrzyjcie proszę, chociażby
          do Wikipedii co to jest Śląsk. Dowiecie się, że obejmuje on południe
          lubuskiego, dolnoślaskie, opolskie i zachód ślaskiego.
          A potem zastanówcie się, jaki procent ludnosci tego terytorium może
          chcieć secesji.
    • eva15 Tadic: nie odddamy USA/UCK ani jednej nerki 03.05.08, 01:16
      Tadic tak na prawdę żadnej umowy stowarzyszeniowej z EU nie
      podpisał. Podpisał tylko typowe dla EU zawiłe talmudyzmy, które
      próbuje się sprzedać ciemnemu ludowi tuż przed wyborami jako wielki
      sukces.

      Tymczasem Tadic podpisał jedynie, że umowa z EU wejdzie w życie,
      dopiero po tym, jak Belgrad wyda tych wszystkich Serbów, którzy wg
      sił demokratycznych USA/UCK należy postawić pod trybunał.

      Nie podpisał natomiast chyba niczego odnośnie dalszych sprzedaży
      serbskich organów na potrzeby wolnego i demokratycznego świata. To
      demokratyzatorów Serbii z UCK na czele nieco zdenerwuje, ale no cóż
      Tadic wielkim patriotą jest i nie sprzeda Serbów na świeże nereczki,
      serduszka i wątróbki. A przynajmniej się pod tym nie podpisze.
    • gringo68 Re: Serbia: Plakaty "prezydent jest wrogiem państ 03.05.08, 19:12
      hummer napisał:

      > W Tybecie 99% procent ludności to Tybetańczycy. A jednak Tusk nie
      uznaje
      > niepodległości Tybetu.
      >
      > Pospieszył się z Serbskim Kosowem. Będzie bolało.
      >

      Tybetańczycy nie domagają się niepodległości, tylko poszanowania
      przez Chiny warunków autonomii...

      co kogo będzie bolało i w jaki sposób???
      • j23plpol Re: Serbia: Plakaty "prezydent jest wrogiem państ 05.05.08, 10:10
        Publiczne zadanie pytania: "co kogo będzie bolało i w jaki sposób"
        odnośnie szerzenia sie muzułmańskiego terroryzmu i bezprawia na
        skalę światową jest dowodem debilizmu pytającego. W związku z
        powyższym skreślam pytającego z listy osób, z którymi warto
        rozmawiać.
    • j23plpol O czym piszecie, głupcy? 04.05.08, 17:23
      "Sporazum o stabilizaciji i pridruzivanju" stanowi tak:

      Clan 135:

      "Ovaj Sporazum se ne primenjuje na Kosovu koje je trenutno pod
      međunarodnom upravom u skladu sa Rezolucijom Saveta bezbednosti
      Ujedinjenih nacija 1244 od 10. juna 1999. godine. Ovo ne dovodi u
      pitanje sadašnji status Kosova niti određivanje njegovog konačnog
      položaja prema istoj Rezoluciji"

      Tłumacząc na język polski, Serbia podpisuje porozumienie, które od
      początku stanowi, że Kosovo nie jest już częścią Serbii. Co więcej,
      to porozumienie NAKAZUJE Serbii współpracę z krajami, które również
      podpiszą tę głupotę, włączając w to Kosowo.

      Podsumowanie jest bardzo proste, Tadić zdradził interesy Serbii. 11
      maja naród serbski go rozliczy.

      Pytanie jest inne: czy Srpska Radikalna Stranka zdobędzie ponad 50%
      głosów i czy Kostunica dostanie się do rządu. Jeśli tak, to
      porozumienie jest nic nie warte.
      • kroliklesny Kocobo je cpncko! 05.05.08, 09:13
        Zdravo brate!
        Ogladalem dzis w nocy wywiad z premierem Kosztunica. Slusznie
        zauwazyl, ze Konstytucja Serbii wymaga od kazdego funkcjonariusza
        panstwowego podtrzymywania calosci panstwa, zatem wszelakie rozmowy
        o uznaniu secesji czesci serbskiego terytorium sa zdrada. Niedawno
        malpka Busza Kondolencja wystapila z projektem, izby Serbom "dac"
        polnocna czesc Kosowa. Tu mozna sie zapytac: a jakie prawne podstawy
        takiego "nadania" ma Busz? Dokladnie zadne, czyli takie, na jakich
        podstawie podjeto decyzje o oderwaniu serbskiej prowincji Kosowo od
        Serbii. To, ze secesje uznalo do chwili obecnej okolo 30 panstw
        ogolem na swiecie, znaczy tylko, ze nadal jej nie uznalo okolo 160
        panstw. Przedstawiciel obecnie przewodniczacej EU Slowenii, Dmitri
        Rupel byl zmuszony kilka dni temu przyznac, ze w swietle nadal
        obowiazujacej rezolucji 1244 Rady Bezpieczenstwa ONZ, wszelakie
        misje EU do Kosowa, i wojskowe i cywilne nie maja po prostu podstawy
        prawnej, co bylo znanym faktem od dawna.
        Rosja a i Chiny nadal twardo stoja na strazy poszanowania prawa,
        ktore zlamali ci, co sie mienia byc wlasnie jego straznikami.
        Serbia jest nadal bardzo atrakcyjnym celem inwestorow
        miedzynarodowych, gospodarka kwitnie, ceny benzyny ida w dol (ha,
        ha!!!), zamierza sie podpisac z EU umowe o ruchu bezwizowym. Zatem
        przecietnemu obywatelowi Serbii ew. czlonkowstwo w EU dokladnie
        wisi. A do podpisania umowy z EU, gdzie chce sie wmanewrowac Serbie
        w posrednie uznanie secesji swojego terytorium, zaden rozsadny
        polityk serbski reki nie przylozy.
    • abhaod długa droga Serbii do Unii 04.05.08, 18:42
      farm1.static.flickr.com/77/188163350_c74d3d071d.jpg?v=0

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka