pashow.von
03.05.08, 13:08
Sierakowski dwoi się i troi: pisze sztuki i opery, przedrukowuje
przedwojenne książki, tańczy z gejami na platformie, biega od stacji
do stacji, przebiera za kobietę, śpi w redakcji, ale w rezultacie
SLD zamiast przybyć - spadło. I to poniżej kreski:
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,5174639.html
Chyba rację miała "Polityka", pisząc, że "poprowadzi lewicę tak
daleko, aż zniknie za horyzontem"