aw34 Bez nauczycieli, bez lekcji 27.05.08, 10:45 Moja koleżanka polonistka w gimnazjum na ostatnie wolne dni miała 360 sprawdzianów i wypracowań do sprawdzenia. Spała 3-4 godziny na dobę. Ludzie nauczcie się, ze nauczyciel to nie jest niańka. A jeśli już tak chcecie traktować nauczycieli to zorientujcie się ile niańka z wykształceniem pedagogicznym kosztuje. Odpowiedz Link Zgłoś
sralimuchibedziewiosna Re: Bez nauczycieli, bez lekcji 27.05.08, 10:54 aw34 napisała: > Moja koleżanka polonistka w gimnazjum na ostatnie wolne dni miała > 360 sprawdzianów i wypracowań do sprawdzenia. Spała 3-4 godziny na > dobę. Ludzie nauczcie się, ze nauczyciel to nie jest niańka. A jeśli > już tak chcecie traktować nauczycieli to zorientujcie się ile niańka > z wykształceniem pedagogicznym kosztuje. koszt zatrudnienia niań z takim wyskształceniem dla 30 dzieci ( tylu ile z reguły jest w klasie/grupie ) to około 60 000 zł :) Odpowiedz Link Zgłoś
danuta49 Pensum trzeba zróżnicować(poziomami&przedmiotam i)! 27.05.08, 11:00 Czym innym jest praca w podstawówce, czym innym w gimnazjum, a jeszczeod czym innym w liceum(gdzie pensum nie odbiega od standardów europejskich).Podobnie inaczej wygląda praca nauczyciela WF(0 przygotowań do lekcji,klasówek do sprawdzania itd.), a inaczej matematyka, polonisty, nauczyciela języków obcych, chemika czy fizyka. Podobnie dyrektorzy powinni mieć większą swobodę zatrudniania i premiowania nauczycieli(oraz zwalniania i karania), ale za to powinni odpowiadać za wynik.Inaczej nagrodzą raczej kiebskich ale wiernych czy wspólników szkolnych machlojek!! Odpowiedz Link Zgłoś
1utek Re: Pensum trzeba zróżnicować(poziomami&przedmiot 27.05.08, 11:57 danuta49 napisała: > Czym innym jest praca w podstawówce, czym innym w gimnazjum, a > jeszczeod czym innym w liceum(gdzie pensum nie odbiega od > standardów europejskich).Podobnie inaczej wygląda praca nauczyciela > WF(0 przygotowań do lekcji,klasówek do sprawdzania itd.), a inaczej > matematyka, polonisty, nauczyciela języków obcych, chemika czy > fizyka. > Podobnie dyrektorzy powinni mieć większą swobodę zatrudniania i > premiowania nauczycieli(oraz zwalniania i karania), ale za to > powinni odpowiadać za wynik.Inaczej nagrodzą raczej kiebskich ale > wiernych czy wspólników szkolnych machlojek!! Najprawdziwsza prawda. Problem w tym, że zamiast zająć się tak oczywistymi problemami jak opisane powyżej kolejni ministrowie wolą przeprowadzać kolejne "reformy". Postronni nie wiedzą ile dodatkowych godzin pracy zajmują nauczycielom a także innym pracownikom oświaty często zmieniające się bo nie przemyślane starannie pomysły oświatowe (a tracą na tym uczniowie). W różnych ośrodkach uniwersyteckich są opracowania na temat czasu pracy nauczycieli na poszczególnych stanowiskach, problem w tym, że ministerialnych urzędników problemy takie wcale nie interesują. Odpowiedz Link Zgłoś
ireksa Dlaczego starjkuję? 27.05.08, 11:07 Ogólnie dlatego, że chcę godnie żyć. Obiecanki, ok, zawsze są przedwyborcze. Ale na litość boską, nie mówcie, że dostaliśmy podwyżkę. Patrząc na ceny i wzrost płac w innych zawodach, to nasze niecałe 10% było OBNIŻKĄ pensji! Jak chciałbym pracować? Tak jak urzędnik. Przychodzę do pracy na 7 wychodzę o 15 i nie zabieram do domu ŻADNEJ pracy. Nie wiem ile wymyślą w ministerstwie godzin dydaktycznych, ale w czasie 40 godzin tygodniowo mam mieć czas i na lekcje i na przygotowanie się do nich, a także na sprawdzanie klasówek, spotkania z rodzicami, zajęcia pozalekcyjne dla uczniów, rady pedagogiczne, szkolenia itp. W ciągu 10 miesięcy (wrzesień-czerwiec) 26 dni urlopu (w tym 4 na telefon) i 2 miesiące bezpłatnego urlopu w wakacje. Pensja? Odpowiednia do wykształcenia i odpowiedzialności (za zdrowie i życie dzieci, które są nam powierzane w opiekę). Pracując 10 lat, po raz pierwszy zostałem doceniony dopiero teraz, wykonując obowiązki egzaminatora. Tu znalazły się pieniądze na podwyżki, więc dlaczego nie można dać ich wszystkim nauczycielom? Mam nadzieję, że w ten sposób społeczeństwo zaczęło by szanować ten niedoceniony zawód. Wypowiedzenie z pracy? Oczywiście, że złożę jeśli strajki nie przyniosą poprawy. Już teraz jest mi wstyd, gdy żona zaczynająca pracę zarabia prawie tyle samo co ja. PS. Ciekawe ilu rodziców przyjdzie na zebrania w czasie godzin pracy szkoły, bo już teraz jest ciężko skontaktować się z niektórymi... Odpowiedz Link Zgłoś
zlooosnica Bez nauczycieli, bez lekcji 27.05.08, 11:20 Rozumiem, że praca w szkole nie jest łatwa sama niedawno skończyłam edukację i wiem, jak wygląda praca z młodzieżą, ale bez przesady. Płace nauczycieli nie są małe, rekrutacja nie trwa przez całe wakacje, kółka pozalekcyjne... śmiech na sali, poprawianie sprawdzianów z gotowym kluczem odpowiedzi nie zajmuje całego dnia. A tak w ogóle to kto robi kartkówki częściej niż raz na 2 miesiąc (kartkówki co tydzień nie wierzę!). Na wycieczki jeżdżą za darmo jako "opiekunowie", a jak tak bardzo nadwyręża to ich wolny czas to czemu uczestniczą w takich "imprezach"? A tak poza tym gratuluję inteligencji strajkujących, dzięki którym wiele osób zostało skrzywdzonych z powodu przełożenia ustnych egzaminów maturalnych... Odpowiedz Link Zgłoś
madissa Bez nauczycieli, bez lekcji 27.05.08, 11:30 1. z racji wykonywanej do niedawna pracy miałam okazję przeglądać od czasu zaświadczenia o zarobkach nauczycieli pracujących na polskiej wsi - cóż były to całkiem średnie zarobki, grubo powyżej 2000 zł netto i grubo powyżej średniej wszystkich innych przedstawianych zaświadczeń o zarobkach z biur, urzędów, fabryk itd. (1100-1500 netto).Czyli - mało, ale znacznie więcej niż dostają inni. 2. z racji pobieranej przez wiele lat edukacji miałam kontakt z wieloma nauczycielami - przykro mi, ale spotkałam może czterech nauczycieli, których do dzisiaj wspominam z szacunkiem. Reszta - no cóż , nie sądzę , aby reszta wiele czasu poświęcała na przygotowywanie się do lekcji. Najgorsza była jednak ta wypisana na twarzach wielu z nich informacja" nie cierpię tego zawodu, nie cierpię was, uczniowie, nienawidzę uczyć,jak to dobrze, że za x lat będę mogła czmychnąć na wcześniejszą emeryturę). Oczywiście, ja też (mimo czerwonych pasków) nie cierpiałam szkoły. Tak bardzo, że jak mi zaproponowali uczestniczenie w poczcie sztandarowym z radością się wykręciłam. Pasja? Zaangażowanie? Też coś ... Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: Bez nauczycieli, bez lekcji 27.05.08, 23:19 Nie wiem co to za nauczyciele i dlaczego mają zarobki grubo powyżej 2000. Może to wybitnie bogata gmina, sami dyplomowani, może mają dużo zastępstw i zwiększone pensum. Ja pracując w Warszawie 15 lat, mianowany, z dość wysokim dodatkiem motywacyjnym wyciągam 1900. Odpowiedz Link Zgłoś
bz_1978 Bez nauczycieli=bez głupoty 27.05.08, 11:32 Te nieroby jeszcze mają czelność strajkować,żądać podwyżek,utrzymania przywilejów i czego jeszcze?Może darmowych 2- tygodniowych wakacji co roku w Hiszpanii na 4-osobową rodzinę?System zmienił się 20 lat temu,chyba że nie zauważyli.W zdecydowanej większości(ponad 90%)obecni nauczyciele to ludzie bez powołania,nie potrafią przekazać tego co wiedzą (a ich wiedza jest marna), pokończyli nędzne studia pedagogiczne,bez ładu i składu. Przesiedzą parę godz. w szkole,ponad 3 miesiące wolnego w roku i jeszcze im źle.Ciekawe ile im wychodzi średnio za 60 min. godzinę pracy (tej w miejscu pracy)???Tylko niech nikt nie mówi,że dużo pracują w domu.Guzik prawda.Tylko Ci młodsi trochę,a później to już rutyna,te same zeszyciki,niektóre już porozwalane.Pracownicy innych zawodów też muszą po pracy,jakieś 9-10 godz. dziennie,robić niektóre rzeczy w domu.Tylko o tym to już nikt nie pomyśli...Znam kilku młodych nauczycieli i... o dziwo oni nie mówią,że zarabiają mało,itp.A wręcz przeciwnie,dziwią się tym "starym" na co oni jeszcze narzekają...Jak się nie podoba,to do łopaty na 12 godz.,tam podobno można teraz więcej zarobić(to też jakiś paradoks). Odpowiedz Link Zgłoś
1utek Re: Bez nauczycieli=bez głupoty 27.05.08, 12:09 bz_1978 napisał: > Te nieroby jeszcze mają czelność strajkować,żądać > podwyżek,utrzymania przywilejów i czego jeszcze?Może darmowych 2- > tygodniowych wakacji co roku w Hiszpanii na 4-osobową rodzinę?System zmienił się 20 lat temu,chyba że nie zauważyli.W zdecydowanej większości(ponad 90%)obecni nauczyciele to ludzie bez powołania,nie > potrafią przekazać tego co wiedzą (a ich wiedza jest marna), > pokończyli nędzne studia pedagogiczne,bez ładu i składu. > Przesiedzą parę godz. w szkole,ponad 3 miesiące wolnego w roku i > jeszcze im źle.Ciekawe ile im wychodzi średnio za 60 min. godzinę > pracy (tej w miejscu pracy)??? > młodych nauczycieli i... o dziwo oni nie mówią,że zarabiają > mało,itp.A wręcz przeciwnie,dziwią się tym "starym" na co oni > jeszcze narzekają...Jak się nie podoba,to do łopaty na 12 godz.,tam Są posty na takim"poziomie", że warto na nie N I E ODPOWIADAĆ Odpowiedz Link Zgłoś
arsit Strajk nauczycieli 27.05.08, 13:58 Rodzice powierzają nam na kilka godzin dziennie najważniejsze dla nich osoby czyli swoje dzieci, chcą żebyśmy dbali o ich bezpieczeństwo, nauczyli kilku ważnych rzeczy i wychowali, a jednocześnie zarabiamy na poziomie magazyniera w hurtowni jogurtów... więcej na arsit.blog.onet.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
mwerka Bez nauczycieli, bez lekcji 27.05.08, 14:32 Rozumiem bulwersacje związane ze strajkiem nauczycieli, sama jestem nauczycielem i choć solidaryzuję się ze strajkującymi, ja nie strajkowałam. Faktycznie pracujemy 18 godzin tygodniowo i może to wydawać się mało,ale kto choć przez moment miał do czynienia z pracą w szkole ,wie dlaczego tak jest (kiedyś największą klątwą było powiedzenie "obyś cudze dzieci uczył" -pewnie nie bez kozery).Ja jestem polonistą i w momencie decydowania się na wykonywanie tego zawodu miałam świadomość wszystkich jego jasnych i ciemnych stron. Niestety nie mogę nie reagować na opinie mówiące ,jak to nauczyciele mają dobrze. Jako młody nauczyciel,zarabiam tysiąc złotych, skończyłam 3 kierunki studiów i zapewniam ,że swoją pracę wykonuję solidnie (kartkówki robię 2 razy w tygodniu, sprawdziany i prace klasowe po każdym zrealizowanym dziale,a zeszyty z mnóstwem wypracowań 116 uczniów sprawdzam na bieżąco),przygotowuję się do lekcji,poszukuję nowych metod nauczania ,które aktywizowałyby uczniów, doskonalę się na różnorodnych kursach i warsztatach (za które często sama płacę), prowadzę charytatywnie 2 koła zainteresowań, konsultacje, na których wyjaśniam uczniom to,czego nie zrozumieli i robię to z przyjemnością nie dla siebie ,ale dla uczniów - dla młodych Polaków ,którzy muszą wejść w dorosłe życie jako mądrzy i świadomi ludzie. Do tego dochodzi rozwiazywanie konfliktów rówieśniczych,problemów domowych uczniów,tłumienie emocji,wszelaka pomoc, chociażby zwyczajne wysłuchanie dziecka, kiedy czuje sie bezradne i niepotrzebne.(wszyscy wiemy ,że tempo życia, praca, gdzieś na boczny tor odstawiło potrzeby emocjonalne dziecka).Moja praca nie kończy się na 18 godzinach tygodniowo,śmiem nawet twierdzić ,że pracuję więcej niż 40 godzin tygodniowo.Czy tak odpowiedzialna praca może być nagradzana jałmużną w wysokości tysiąca złotych? Niech każdy odpowie sobie sam. Ja uważam ,że każdy człowiek ,bez względu na to czy jest to krawcowa, dyrektor, kierowca czy lekarz, nabył wiedzę i umiejętności właśnie dzięki nauczycielowi.Często to,co potrafi,kim jest i jaki jest zawdzięcza właśnie tej grupie społecznej i teraz ciosanie kołków na głowie nauczycielom jest nie na miejscu. Kto zna dokładnie postulaty nauczycieli ,wie ,że nie walczą oni tylko o podwyżki , chcą także ,aby dzieci mogły się rozwijać w godnych warunkach (a nie w 35 osobowych klasach w starych zagrzybiałych budynkach, z pomocami naukowymi często pamiętającymi PRL), wobec tego chodzi o interes nas wszystkich. Nas jako Polaków- cywilizowanego narodu.Swoją drogą dziwi mnie strasznie, dlaczego strajk nauczycieli wzbudza takie kontrowersje . Niedawno strajkowali górnicy, lekarze odeszli od łóżek pacjentów, narażając ich życie - nikt ich nie oskarżał ,nie piętnował, nie szydził z nich. Wręcz przeciwnie ,każdy uważał ,że mają prawo domagać się więcej ,że należy im się i postępują słusznie.A te grupy społeczne walczyły o swoją sprawę.Wobec tego,w czym gorszy jest nauczyciel od górnika,lekarza czy celnika??? Zresztą każdy człowiek miał wybór - mógł zostać nauczycielem ,skoro to właśnie nauczyciele są najbardziej uprzywilejowani. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnyklimu Bez nauczycieli, bez lekcji 24.06.08, 19:53 Zamiast gadac mogliby cos w koncu zrobic Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz1 Bez nauczycieli, bez lekcji 24.06.08, 21:17 Podwyżki owszem ale przede wszystkim praca - coraz mniej uczniów to i coraz mniej nauczycieli w szkołach . A można tworzyc mniej liczne klasy . Będzie to sprzyjać większej dyscyplinie z którą jest kiepsko . Odpowiedz Link Zgłoś
mjunhy Re: Bez nauczycieli, bez lekcji 12.04.19, 19:01 Przecież wiadomo że chodzi o to by dokopać PiS-owi bo kasę to nauczyciele mają. Odpowiedz Link Zgłoś