Dodaj do ulubionych

Papierowe metropolie

08.06.08, 15:26
Co racja, to racja. Tego się nie da zadekretować. Chociaż szkoda, bo w
następnym kroku można by było zadekretować, że każda Polka to miss, a każdy
Polak mister Europy.
Obserwuj wątek
    • grushek5 Papierowe metropolie 08.06.08, 18:10
      "Metropolia uchwalona przez państwo to będzie narzędzie dla
      polityków do wyciągania pieniędzy" - ? bo to oczywiście Warszawa
      wypracowuje zyski a inne miasta próbują je tylko wyciągnąć. A zyski
      Warszawy są dzielone równo i sprawiedliwie i to nie przez polityków
      ale przez fachowców. Krótko mówiąc nie można zapominać że jedyną
      metrolopolą była, jest i ma być tylko Warszawa.
      A tak z ciekawości - ile sie jedzie z drugiego końca Warszawy na
      Okęcie. Bo nie wiem o czym miał świadczyć argument z Pyrzowicami?
      Żeby być metropolią oczywiście też muszą być takie korki jak w
      stolicy :).
      • airborell Re: Papierowe metropolie 08.06.08, 19:30
        Argument z Pyrzowicami jest kompletnie od czapy - to chyba dobrze, a nie źle, że
        w 40 minut od centrum Katowic można dojechać nie do jednego, a do dwóch
        międzynarodowych lotnisk.
        • leszlong Re: Papierowe metropolie 09.06.08, 08:26
          W Monachium można szybciej dojechać na lotnisko niż w Warszawie, więc niemieckie
          miasto nie jest metropolią większą od stolicy Polski??
    • heterofob2 Papierowe metropolie 08.06.08, 22:08
      Argumenty autorów są każdy z osobna słuszne, ale całość odnosi się do
      wykoślawionego projektu szesnastu "metropolii", podczas gdy pierwotnie chodziło
      jedynie o dwuipółmilionową aglomerację górnośląską.
      • mariuszgalant Re: Papierowe metropolie 08.06.08, 23:26
        Nie wiem czy państwo Aleksandra Klich i Józef Krzyk mają
        jakiekolwiek pojęcie o Górnym Śląsku ale zapraszam ich do
        odwiedzenia i poznania tego regionu Polski.
        Ich stwierdzenia o złej komunikacj na Śląsku, braku uczelni itp.
        swiadczą o tym, że rzadko opuszczają swoją "warszawkę" i niewiele
        wiedzą o Polsce. Aczkolwiek kiedy będą stali w warszawskich korkach
        może pozazdroszczą najlepiej zurbanizowanej części Polski jaką jest
        Śląsk i pomyślą o swojej "drewnianej łyżce" z której tak niedawno
        jeszcze jadali.
        • kattovitzer Re: Papierowe metropolie 10.06.08, 12:18
          autorzy maja zwiazki z gornym slaskiem, dlatego smuci mnie fakt, ze wypisuja
          takie androny, swiadczace niestety o ignorancji. widac dawno nie widzieli
          rankingow uczelni wyzszych, bo o ile us globalnie wypada faktycznie srednio, to
          ma bardzo silne wydzialy, ae nalezy do czolowki, uniwersytet medyczny ma renome
          dzieki swoim wybitnym pracownikom naukowym i niezle miejsca w zestawieniach,
          akademia muzyczna nie wymaga rekomendacji etc.
          jesli stan dworca pkp, bedacego wlasnoscia panstwowego niewydolnego molocha,
          stanowi argument na mialkosc katowic i konurbacji, to juz wszystko wiem o wiedzy
          autorow w temacie poruszonym w artykule. niech porownaja obszcz...ne dworce
          kolejowe w innych miastach, na ich tle katowicki nie wypada tak tragicznie.
          podobnie jesli chodzi o kulture, widac ze nie partycypuja w zyciu kulturalnym
          katowic i wiedze o festiwalach, koncertach, spektaklach czerpia z reklam
          pojawiajacych sie na antenie radia.
    • 14jojo Papierowe metropolie 08.06.08, 23:27
      No oczywiście -bo jak "Metropolia" to tylko w Warszawie!!!
      Chyba komuś "ŻAL DUPE ŚCISKA" jak to się mówi na Śląsku.
      A autorzy niech się douczą i sięgną do książek z historii, bo pewnie
      nigdy nie słyszeli o Autonomii Śląska, o kulturze i nauce na Ślasku-
      bo i po co!!!
      Śląsk jako jedna z nielicznych dzielnic Polski zasługuje na miano
      Metropolii, a dlaczego?
      Bo my juz jesteśmy METROPOLIĄ a inni muszą to mieć nadane!!!
      W mojej Rodzinie już przed wojną jadano z porcelanowej zastawy
      srebrnymi sztućcami,a nie drewnianą łyżką z drewnianej miski.
      Jako Ślązaczka z dziad pradziada jestem głęboko oburzona tonem i
      ignorancją historyczną Autorów w/w artykułu.
      No ale... widocznie syndrom drewnianej łyżki jest dziedziczny.
    • mahu71 Papierowe metropolie 10.06.08, 08:13
      W istocie teza autorów artykułu jest trafna, aczkolwiek... Może to
      dziwne, ale wydaje mi się, że to samorządy, które bez specjalnych
      ustaw mogą tworzyć związki międzygminne i powiatowe, w tym i
      te "metropolitalne" (vide śląski związek) były zwolennikami
      utworzenia metropolii w drodze ustawy. Dlaczego? Autorzy artykułu
      odpowiadają na to pytanie opisując trudy dogadywania się włodarzy.
      Czy zatem ustawa o metropoliach, przez przymus wspólnego istnienia
      samorządów w ramach ustawowego związku, ma być antidotum na brak
      porozumienia między nimi?
      • pedrok44qvp.pl Papierowe metropolie 24.06.09, 12:30
        niestety autor niema pojecia o czym pisze az dziw bierze skad tyle
        agnorancji w tak szanowanej przezemnie redacji!:
        1 na slasku istnieje wspulny bilet dla całej aglomeracji (KZK GOP)
        ktory nietylko posiada wspulny B. ale tez organizuje transport
        publiczny całej aglomeracji (autobusy tranwaje - kilka lat temu był
        nawet wspulny bilet na autobus tranwaj i pociag tzw. ATP) tylko
        miasto Tychy wyłamało się z KZK GOP i osobno orgabizuje transport
        publiczny.
        2.katowice są w swojej wiekszosci brzydkie to prawda, ale mowienie
        ze niesa centrum gospodarczym regionu to nieporozumienie. owszem
        niedominuja w całej aglomeracji (gliwice na zachodzie sa rownie
        prezne, bytom na połnocy jest bardziej urokliwy, sosnowiec na
        wchodzie jest tylko o 100tys. mniejszy, a na południu w tychach,
        znajduje sie centrum motoryzacji GOP) ale to w katowicach sa centra
        banków, firm i społek. to w katowicach sa najwieksze pensje w polsce
        (WIEKSZE niz w WARSZAWIE !!!)
        z przykroscia przeczytałem ten artykuł, pan redaktor poza
        malkontenstwem nie przedstawił zadnych pozytywnych prob wyjscia na
        przeciw wyzwaniom globalnych metropolli w polsce. widac ze
        niewystawił swego nosa poza ciepłe warszawskie redakcyjne biorko
        umieszczone najpewniej w warszawskiej redakcji gazety.. a szkoda bo
        liczyłem ze ten artykuł cos wniesie do mojej pracy magisterskiej
        ktora własnie pisze:P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka