roarljokelsoey
09.06.08, 00:45
Akurat Krzynówek i Łobodziński byli jednymi z najgorszych. Krzynówek za bardzo
chciał, mnóstwo prostych strat, błędów. Szkoda. Łobodziński to taka sierotka.
Jedno dobre zagranie, 10 koszmarnych.
Najlepsi Lewandowski i Roger.
Po prostu mamy słabych piłkarzy. Wystarczy spojrzeć gdzie nasi grają albo
grzeją ławy (wyłączając bramkarzy, ale oni raczej sytuacji nie stworzą i
bramki nie strzelą). Personalnie obok Austrii jesteśmy najsłabszą ekipą, nie
ma się co oszukiwać. Jeszcze doszła kontuzja (czy co tam) najlepszego z
naszych - Błaszczykowskiego i jest jak jest.
Oczywiście cuda się zdarzają i mógł wyjść im mecz taki jak z Portugalią. Dużo
większe prawdopodobieństwo było jednak że nie wyjdzie. Bo to był raczej
wyjątek a nie norma. I nie wyszedł.