yattawawa Dawaj bilet albo w ryja 13.06.08, 10:47 przeciez taki matol nie ma zadnych uprawnien zeby cie dotknac albo wylegitymowac - nie ma takiego prawa. Wiec w czym problem? Sprawa jest jasna Odpowiedz Link Zgłoś
ketiw1 UWAGA!!!! - Do wszystkich zbulwersowanych 13.06.08, 10:53 +48587213980 wew 19 - oto numer Renomy. Proponuję wyrażenie opinii na temat firmy. Rozmowy rejestrowane więc radzę unikać wyrazów niecenzuralnych i gróźb karalnych. Postaram się zredagować też list do nich i do Urzędu Miasta. Przedstawię go tu później z prośbą o podpisywanie się i wysyłanie go w oba miejsca przez Was. Weźmy sprawę w swoje ręce i nie pozwólmy poniżać i zastraszać ludzi w środkach komunikacji PUBLICZNEJ przez wynajętych bandytów. To sprawa nas wszystkich. Myślę, że jesteśmy to winni sobie i innym mieszkańcom, a także tej niepełnosprawnej i bezbronnej kobiecie. Urząd Miasta i Policja nie wykazują dobrej woli jak widać. Nie pozwólmy by to uszło Renomie płazem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bobbie2 Dawaj bilet albo w ryja 13.06.08, 10:54 Ta Firma Renoma, to chyba sami kryminalisci, tych sie jeszcze kryje moze im sie szkoda stala? takie bydlece zachowanie, moze pozniej beda walic najpierw w ryj a potem pozwola zeby siegnac do kieszeni po bilet.Dalej tak, siemanko "Renoma". Odpowiedz Link Zgłoś
bonnieparker1 Re: Dawaj bilet albo w ryja 13.06.08, 11:07 " Aktualnie poszukujemy kandydatów na stanowisko: Kontroler Biletów Gwarantujemy: - bardzo dobre wynagrodzenie, - umowę o pracę lub umowa zlecenie - możliwość rozwoju zawodowego. Wymagania: - dobry stan zdrowia, - odporność na sytuacje stresowe, -WYSOKA KULTURA OSOBISTA";) Odpowiedz Link Zgłoś
ytst Re: Dawaj bilet albo w ryja 13.06.08, 11:22 Ciekawe na czym polega ta "możliwość rozwoju zawodowego" w Renomie Odpowiedz Link Zgłoś
marac Re: Dawaj bilet albo w ryja 13.06.08, 11:15 Skoro chroni ich policja, to na bank byli milicjanci - jak ochroniarze w klubie Lemon w Warszawie. Analogiczna ssytuacja opisywana w GW pare tygodni temu. Odpowiedz Link Zgłoś
rek888 Re: Dawaj bilet albo w ryja 13.06.08, 11:53 marac 13.06.08, 11:15 Odpowiedz Skoro chroni ich policja, to na bank byli milicjanci - jak ochroniarze w klubie Lemon w Warszawie. Analogiczna ssytuacja opisywana w GW pare tygodni temu. Eee jacy tam "byli milicjanci" to byli czlonkowie Gwardii Ludowej,tylko tak mlodo wygladaja. Tak to jest jak idiota w klawisze stuka Odpowiedz Link Zgłoś
avdw Firmę ponoć założyli były funkcjonariusz z 13.06.08, 12:28 ulicy Okopowej i były dyrektor Północnej DOKP. I wszystko jasne. Odpowiedz Link Zgłoś
ribik Dawaj bilet albo w ryja 13.06.08, 11:08 Wszyscy pasażerowie powinni rzucić się na tych biednych kontrolerów i ręcznie wytłumaczyć na czym polega zasada dobrego wychowania Odpowiedz Link Zgłoś
kordzio1 Dawaj bilet albo w ryja 13.06.08, 11:11 Widzę, że wszędzie Renoma ma taką dobrą "renomę", co jakiś czas słyszy się informacje o agresywnych zachowaniach pracowników tejże firmy. Zatrudniają osoby niekompetentne, które nawet same nie wiedzą co im wolno, a czego nie, podobnie jak mają problem ze znajomością regulaminu samego przewoźnika, więc jeśli zdarza się sytuacja nietypowa zaczynają się problemy, niestety zazwyczaj się tych idiotów kryje, gdy jest jakaś "draka" Odpowiedz Link Zgłoś
drugi_bydgoszczanin Dawaj bilet albo w ryja 13.06.08, 11:25 W Bydgoszczy firma Renoma również już zdążyła dać się poznać ze swojej "najlepszej strony". Ich metodą na wyłudzanie pieniędzy jest m. in. zarzucanie, że pasażer ma nieważny bilet ponieważ nie zgadza się z ich "kontrolką". Metodę tę stosują w dni świąteczne gdy np. w wagonie tramwajowym jest mało osób lub w "warunkach idealnych" tylko jedna. Starszych ludzi, którzy nie potrafią się skutecznie bronić często udaje im się naciągnąć na łapówkę, a jeżeli nawet nie to i tak są "do przodu" bo wypisują wezwanie do zapłaty. Często zastanawiam się dlaczego prezydenci miast decydują się na korzystanie z usług tego typu "firm". Odpowiedz Link Zgłoś
wirski Dawaj bilet albo w ryja 13.06.08, 11:30 Duża część kontrolerów Renomy to agresywne i zakompleksiałe psychole. Tak twierdzę na podstawie obserwacji własnej! Renomę należy zlikwidować - obecny właściciel nie nie panuje nad sytuacja i chyba nawet się nie stara panować. Jego UKŁADY [o których kiedyś pisano] są niezniszczalne i bandziorom/kontrolerom dają poczucie bezkarności!!! Niech ich rolę przejmie inna spółka lub komórka MZK/ZTM!!! Odpowiedz Link Zgłoś
walter62 Dawaj bilet albo w ryja 13.06.08, 11:40 Jak "Renoma" działa w Warszawie? Kanary wchodzą do tramwaju i natychmiast blokują kasowniki, tym samym uniemożliwiając wsiadającym skasowanie biletu. Gdy tramwaj rusza te osiłki wyłapują wszystkie osoby, które wraz z nimi wsiadały do tego tramwaju. Zwykle wyciągają jakiegoś delikwenta na przystanek i przystępują do "negocjacji" - za 5 dych sprawę załatwiają "polubownie". Ten gang działa na trasie most Poniatowskiego (od de Gaull'a do Washingtona). Na tej trasie zawsze jest sporo przyjezdnych, których w ten typowo "warszawski" sposób można obrobić. Łatwy, gwarantowany szmal. Odpowiedz Link Zgłoś
lucjusz_i Re: Dawaj bilet albo w ryja 14.06.08, 09:57 Renoma nie działa w warszawskich tramwajach, ale w KM Odpowiedz Link Zgłoś
walter62 Warszawski styl 15.06.08, 15:10 lucjusz_i napisała: > Renoma nie działa w warszawskich tramwajach, ale w KM Być może masz rację. Ale ktoś te bilety w tramwajach sprawdza. Sam "zaliczyłem" opisaną przygodę. Miałem bilet, który nie mogłem skasować, bo gdy wszedłem do tramwaju facet przede mną (kanar) kasownik wyłączył stojąc jeszcze na schodach!!! Drzwi się zamknęły, tramwaj ruszył i gość natychmiast przystąpił do wypisywania druczku. Śpieszyłem się na dworzec Wschodni, nie miałem czasu na dodatkowe dyskusje, pisanie podań do MZK i wskazywanie świadków. Prosta gadka: "albo Pan zapłaci, albo wyjdzie z nami". Zwykły, ordynarny przekręt. Po czymś takim szlag mnie trafia jak widzę kanara. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wilczek1968 Gdyby miała bilet, to sprawy by nie było... 13.06.08, 11:48 Jechała bez biletu a na prośbę o okazanie nie reagowała, a potem pewnie strugała wariatkę (sądząc po reakcji kontrolerów). Po wyprowadzeniu z pojazdu próbowała uciekać... Daleki jestem od popierania chamskiego zachowania kontrolerów - powinni powstrzymać się od wulgaryzmów czy niepotrzebnej przemocy - ale w sytuacji spornej, do przybycia policji maja prawo użyć siły by winną zatrzymać. Fakt bycia po wypadku, w czasie rehabilitacji nie usprawiedliwia jeżdżenia bez biletu. Odpowiedz Link Zgłoś
mulla_komar Nie maja prawa 13.06.08, 12:06 Kontroler nie ma prawa stosowac uzywac sily w celu zatrzymania 'winnej'. Nie ma nawet prawa wylegitymowac pasazera. Do tego potrzebuje policji. Jazda bez biletu nie usprawiedliwia pobicia. Odpowiedz Link Zgłoś
scorpio93 Re: Gdyby miała bilet, to sprawy by nie było... 13.06.08, 12:07 Yebnij sie w leb pacanie i poczytaj prawo karne. Zaden bandyta ze sluzb ochroniaskich, renomy i innych gownianych pseudo-mudurowych NIE MA PRAWA UZYC CIENIA PRZEMOCY FIZYCZNEJ! To byla zwyczajna napasc! A za takie teksty w mojej obecnosci spotkala by cie rzecz o wiele bardziej przykra. Odpowiedz Link Zgłoś
bogumil64 Re: Gdyby miała bilet, to sprawy by nie było... 13.06.08, 13:04 Pierwszy nadajesz się za kanara. Jaki znawca prawa karnego!!! Cóż za wyszukany język, co za kultura, kopara mi opadła. Normalnie byłbyś wzorcem kanara, tak jak wzorzec ... metra pod Paryżem. Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby Re: Gdyby miała bilet, to sprawy by nie było... 13.06.08, 12:11 wilczek1968 napisał: >, do > przybycia policji maja prawo użyć siły by winną zatrzymać. Proponuję zapoznac się z ustawodawstwem w państwie polskim. Jedynym użyciem siły można się wykazać, gdy zachodzi "wyższa konieczność w celu ochrony życia ludności" - chcesz powiedzieć, że kontroler obezwładnił terrorystkę??? Uzycie siły i środków przymusu bezpośredniego mają jedynie wyspecjalizowane służby mundurowe struktur MSWiA oraz osoby posiadające licencję II stopnia ochrony fizycznej w uzasadnionych przypadkach. Odpowiedz Link Zgłoś
avdw To może cieć na parkingu też może Ci łomot spuścić 13.06.08, 12:18 Rąbnij się w ten zakuty łeb bo chyba Ci sie Polska pomyliła z Chile. Ale wątpię żeby nawet tam kanary miały takie uprawnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
sigma_pi Re: Gdyby miała bilet, to sprawy by nie było... 13.06.08, 13:53 wilczek1968 napisał: > Jechała bez biletu a na prośbę o okazanie nie reagowała, a potem pewnie strugał > a wariatkę (sądząc po reakcji kontrolerów). Nawet, gdyby przyjąć opisaną przez Ciebie wersję wydarzeń za prawdziwą, to taka reakcja kontrolerów świadczy o zupełnym braku przygotowania do wykonywanej pracy, skoro, zgodnie z Twoją koncepcją, reagują przemocą werbalną i fizyczną na nietypowe, odbiegające od normy zachowanie pasażera. > Po wyprowadzeniu z pojazdu próbował > a uciekać... Wyprowadzeniu? Czy to są służby więzienne, czy może policja na sali rozpraw, wyprowadzająca oskarżonego? > Daleki jestem od popierania chamskiego zachowania kontrolerów - powinni powstrz > ymać się od wulgaryzmów czy niepotrzebnej przemocy - ale w sytuacji spornej, do > przybycia policji maja prawo użyć siły by winną zatrzymać. Winną? Wydawało mi się, że obowiązuje domniemanie niewinności? Coś się ostatnio zmieniło w prawie, czy też macie w Gdańsku jakąś inną, lokalną jego odmianę? O winie lub niewinności w normalnym państwie decyduje sąd, a nie kontrolerzy MPK. Poza tym - w normalnej sytuacji kontroli - kontrolerzy nie mają prawa użyć siły wobec kontrolowanego pasażera bez biletu, w celu zatrzymania go do przyjazdu policji. Nie mają tego prawa również dlatego, ponieważ osoba podróżująca bez biletu nie popełnia przestępstwa. Co najwyżej istnieje możliwość popełnienia wykroczenia przez pasażera nie posiadającego biletu, jednak muszą zajść szczególne okoliczności, by można było mówić o takim wykroczeniu. > Fakt bycia po wypadku, w czasie rehabilitacji nie usprawiedliwia jeżdżenia bez > biletu. Oczywiście jazda bez biletu jest naganna. Jednak czy jazda bez biletu w takim razie usprawiedliwia łamanie prawa przez kontrolerów? I jeszcze jedno: jak się ma domniemane złamanie przez pasażera jednego artykułu z Kodeksu wykroczeń do domniemanego popełnienia przez kontrolerów kilku przestępstw z Kodeksu karnego - art. 157 § 1 (lub art. 157 § 2 czy art. 217 § 1), art. 216 § 1, art. 191 § 1, art. 189? Odpowiedz Link Zgłoś
henry_b media@zwrenoma.pl (email Renomy) 13.06.08, 12:16 Proszę pisać protesty na temat bandytów w tranwaju Odpowiedz Link Zgłoś
avdw Jasne ale przeczytaj WYMOGI na stronie... 13.06.08, 12:20 trzeba podać dokładne dane dziennikarza i nr legitymacji i może pesel i koniecznie adres zamieszkania żeby mogli wpaść do ciebie z wizytą na pogadakę. I jeśli Sz. P. Pujszo stwierdzi że sie nadajesz to może Ci odpowie. Odpowiedz Link Zgłoś
avdw Panie Adamowicz zrób Pan coś!! Bierzesz kase za 13.06.08, 12:24 bycie prezydentem to nim bądź. Wypowiedź Lisickiego, że "gdyby ta pani miała bilet nie byłoby problemu" i jego bajki na temat poturbowanych kontrolerów kwalifikują go na wykopanie ze stanowiska na zbity pysk!!!! To ma być wypowiedź bezstronnego teoretycznie w sprawie urzędnika miasta?? To i "uszkodzona" kamera i Policja przekazująca zeznania poszkodowanej stronie zaskarżanej to pachnie Miastem Prywatnym!!!! Mamy 21 wiek i to duża aglomeracja a nie jakaś mała mieścina gdzie wszyscy sie znają i tak to idzie!! WSTYD dla miasta za to i za urzędników i to wysokich szczeblem!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
michal35gd Re: Panie Adamowicz zrób Pan coś!! Bierzesz kase 13.06.08, 13:19 prezydent@gdansk.gda.pl Odpowiedz Link Zgłoś
kkorzempa Dawaj bilet albo w ryja 13.06.08, 12:41 RENOMA faktycznie przegina z chamstwem. Kilka miesięcy temu jechałem pociągiem z Mińska Mazowieckiego do Warszawy. Pociąg był opóźniony chyba ze dwie godziny. Nagle wpadła RENOMA, siedzący ze mną w przedziale facet pokazał bilet. Kontroler powiedział, że bilet jest od dziesięciu minut nieważny (bilet czasowy). Facet na to, że gdyby pociąg nie był spóźniony to od godziny byłby w Warszawie. Kontroler na to, że to nie jego problem, on ujawnił pasażera bez ważnego biletu. Stanąłem po stronie tego pasażera i wtedy podszedł do mnie z tyłu jakiś kark i z tekstem: "A ty coś ku.. mówiłeś? Pytam, czy ty coś ku.. mówiłeś?" Było o krok od bijatyki. Pasażer i tak nie dał kontrolerom dokumentów, w końcu na którejś stacji przyszli policjanci i wszystkich spisali a pociąg zarobił dodatkowe dwadzieścia minut opóźnienia:) Tych chłopaków trzeba uczyć elementarnej kultury!!! Obecnie czują się oni ubekami pociągów i autobusów. Odpowiedz Link Zgłoś
critto Precz z renomą!!! 13.06.08, 12:47 Renoma WYNOCHA Z GDAŃSKA!!! W naszym mieście nie ma miejsca dla kontrolerów-bandytów!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ketiw1 Uwaga!!!! List do Renomy i Urzędu Miasta... 13.06.08, 12:59 Tytuł: Sprawa kobiety poszkodowanej przez pracowników Renomy w pojeździe ZKM Szanowni Państwo! W związku z opisywaną na łamach prasy (Gazeta Wyborcza, Trójmiasto 2008-06-09) sytuacją, zaistniałą w gdańskim tramwaju, a dotyczącą jawnego przekroczenia uprawnień przez pracowników firmy Renoma, wyrażam swoje oburzenie. Moim zdaniem doszło tu do rażącego złamania prawa, polegającego na naruszeniu nietykalności cielesnej, zastraszeniu i poniżeniu człowieka przez pracowników wynajętych przez Zakłady Komunikacji Miejskiej, a więc świadczących usługi publiczne. Trudno mi się pogodzić z tym, co się stało tym bardziej, że, jak donosi prasa, zaatakowana i zaszczuta przez pracowników "Renomy" kobieta jest osobą niepełnosprawną i ofiarą brzemiennego w skutki wypadku samochodowego. Zgodnie z uniwersalnymi dla całej Unii Europejskiej standardami, takim osobom należy się wyjątkowa ochrona i szacunek. Tymczasem została ona potraktowana w sposób iście barbarzyński przez trzech młodych, zdrowych i silnych mężczyzn, przejawiających skandaliczną agresję fizyczną i werbalną. Z całą stanowczością, jako osoba mieszkająca w Gdańsku i korzystająca z usług ZKM, żądam niezwłocznego ukarania sprawców, skutkującego odsunięciem ich od pełnienia obowiązków służbowych. Żądam także przeprosin dla poszkodowanej i wszystkich klientów ZKM-u w lokalnej prasie, oraz satysfakcjonującego poszkodowaną odszkodowania finansowego, zapłaconego przez firmę "Renoma". Podpis adresy mailowe: Urząd Miasta - najlepiej wejść na stronę i skorzystać z formularza wklejając tekst oraz podając swój adres. www.gdansk.pl/article.php?category=82&article=1017&history= "Renoma": sekretariat@zwrenoma.pl Odpowiedz Link Zgłoś
michal35gd Re: Uwaga!!!! List do Renomy i Urzędu Miasta... 13.06.08, 13:20 prezydent@gdansk.gda.pl Odpowiedz Link Zgłoś
neiden Dawaj bilet albo w ryja 13.06.08, 13:04 po co ta cala dyskusja .pracownicy renomy to kryminalisci.-zamykac ten element.i jak najszybciej odebrac prawo prowadzenia tego interesu w polsce! Odpowiedz Link Zgłoś
gig2 Dawaj bilet albo w ryja 13.06.08, 13:05 Po ostatniej wycieczce KM do Siedlec, boję jeździć pociągami podmiejskimi. I to bynajmniej nie z powodu pasażerów. Kierownik pociagu w eleganckim zielonym garniturze dostal od "kontrolerów" (dresiarzy) takie "połajanki", że biedny usiadl skulony w przedziale służbowym. Pozostaje wspólczuć PKP takiej "promocji". Odpowiedz Link Zgłoś
old_pj pogoncie tych z RENOMY, w Szczecinie 13.06.08, 13:09 szybko sie poznano na ich metodach, niech mecenas siegnie po sprawy z innych miast, maja swoje za uszami Odpowiedz Link Zgłoś
pawelsieradzan Dawaj bilet albo w ryja 13.06.08, 13:26 zapraszam tych "kozaków" do Warszawy na lekcję dobrego wychowania Odpowiedz Link Zgłoś
placebo99 A co robi p. Julia Pitera? 13.06.08, 13:29 Jest przesłanka, że jeden z posłów PiS kupił kanapkę w barze płacąc sejmową kartą. Całe CBA jest więc zajęte tą sprawą i nie ma czasu na takie pierdoły jak w Gdańsku, mieście lewizny i kanciarstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
z-zgrzyt Gdańsk - siedzibą nazistów, 13.06.08, 13:34 Gdańsk - siedzibą nazistów, Odpowiedz Link Zgłoś
michal35gd Re: Gdańsk - siedzibą nazistów, 13.06.08, 17:34 Pie..ij się w ten głupi łeb ty debilu.. Odpowiedz Link Zgłoś
placebo99 Maciej Lisicki - Gdańszczanie zapamiętajcie go 13.06.08, 13:39 On trzyma z Renomą. Co go do tego skłania? Powinienem raczej zapytać nie "co" ale "ile"? Odpowiedz Link Zgłoś
nieukonczony Dawaj bilet albo w ryja 13.06.08, 13:40 Przewodniczącego Rady Miasta pan Bogdan Oleszek skomentował tę historię następująco: „… umowa, jaką Renoma podpisała z Gdańskiem, jest dla mieszkańców niekorzystna. - Wyobraża pan sobie, że oni mają wszystkie pieniądze z mandatów, a miasto nie dostaje nic? Zapytałem wiceprezydentów, co my z tego mamy? To mi powiedzieli, że Renoma może i jest ostra, ale sprzedaż biletów wzrosła. Czyli ten terror został wprowadzony zupełnie świadomie.” A to opinia, pana v-ce prezydenta : „Ale pamiętajmy również, że obowiązkiem każdego pasażera jest posiadanie ważnego biletu.” – M. Lisicki ============ Itd. i tp. ============ Pan M. Lisicki tłumaczył kiedyś na łamach GW na jakich zasadach nakładane są mandaty w środkach komunikacji miejskiej – miały one przede wszystkim doprowadzić do słusznego celu a więc do tego aby korzystający z komunikacji zaczęli za nią płacić!!! (reszty wyłuszczać nie będę – poczytajcie to sobie w którymś starym numerze GW). Temu nikt chyba nie jest przeciwny??? Jednak wybrane rozwiązanie z góry niosło w sobie zagrożenie. Czym więcej obywateli będzie kasować bilety tym mniejsze będą wpływy Renomy! A jeżeli tak to wzrośnie nacisk właściciela na kontrolerów, na „wynik”. I oto mamy ten skutek. Jeszcze rok temu każda wizyta „Renomy” w tramwaju lub autobusie kończyła się przynajmniej jednym mandatem, teraz obserwuję, że coraz częściej kontrolerzy wysiadają bez „łupu”. W związku z tym „miasto” powinno zmienić politykę w tej sprawie. Jak? Nie wiem – ale po to są ludzie, którzy podęli się w naszym imieniu tej działalności żeby wiedzieli. Często lubimy powywoływać się na zwyczaje panujące gdzie indziej. Jedni mówią „a w Ameryce…”, inni mówią „A w stanach…”, jeszcze inni „W Niemczech to…”. I oto właśnie przeżyłem kiedyś kontrolę biletów w Niemczech. Na przystanku stał dość postawny jegomość w mundurze i czapce (trochę jak ze znanych nam filmów o Klosie i innych takich). Wsiadł do tramwaju z głośnym ichszym „dzień dobry –proszę przygotować bilety do kontroli”. Nikt nie wyłączył na ten czas kasowników, kontroler się nie spieszył, nie rozglądał się nerwowo czy ktoś nie wysiądzie nieskontrolowany. Bo rzecz nie idzie o to aby koniecznie złapać, ale o to aby pasażerowie wiedzieli, że się kontroluje, że robi się to regularnie, że bilety kasować należy i że jeżeli się do tego nie zastosują to będą kłopoty. Ale człowieka należy traktować się z szacunkiem. Inni się już tego nauczyli. Pozostaje pytanie czy i my już do tego dorośliśmy? I właśnie odpowiedzi na takie pytanie oczekuję od pana M. Lisieckiego, bo przeprosiny dla sponiewieranej pasażerki to chyba normalne? Odpowiedz Link Zgłoś
efk82 Dawaj bilet albo w ryja 13.06.08, 13:47 jak kiedyś do mnie podeszli sprawdzić bilet to w pierwszym momencie myślałam że jakieś drechole chcą mnie okraść, a ich wysoka kultura osobista jest powszechnie znana Odpowiedz Link Zgłoś
pnti KOCHAM GAZETĘ za takie teksty 13.06.08, 13:59 A szczególnie dziennikarzy Gazety, którzy maja odwagę i konsekwencję doprowadzić sprawę do końca. Wielkie brawa ! Odpowiedz Link Zgłoś
placebo99 Gdańsk, miasto lewych powiązań 13.06.08, 14:00 Sytuacją w Gdańsku już dawno powinna zająć się jakaś specjalna komisja do walki z przestępczością zorganizowaną. Ten przykład idealnie oddaje skalę skorumpowania urzędników, policji i slużb komunalnych. Podstawowe pytania: - dlaczego obowiązuje umowa z Renomą niekorzystna dla miasta? - dlaczego Lisicki jednostronnie występuje w obrnie firmy Renoma? - dlaczego policja przekazuje tajne zeznania Renomie? - dlaczego "zepsuła" się kamera z monitoringu? Sam fakt, że takie pytania trzeba zadawać wystarczy aby powstała specjalna grupa do walki z przestępczością zorganizowaną w Gdańsku. Odpowiedz Link Zgłoś