zigzaur
13.06.08, 07:12
Konieczny jest pozew o bardzo wysokie odszkodowanie, nawet w wysokości
dwukrotnych rocznych przychodów firmy. Mam na myśli oczywiście
przedsiębiorstwo komunikacji publicznej, bo to z nim umowę przewozu zawarła
poszkodowana. Tzw. "renoma" jest jedynie podwykonawcą przedsiębiorstwa
komunikacyjnego. Poszkodowana nie musiała przewidywać kontaktu z nią.
W tym konkretnym przypadku jest też duża szansa na zasądzenie dożywotniej renty.